Miłosny układ. Dance, sing, love. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Numer 1 na wattpad.com w kategorii Romans — ponad 2 miliony odsłon!

Livia Innocenti jest zawodową tancerką. Razem z zespołem robi show podczas koncertów i teledysków największych gwiazd muzyki. James Sheridan jest topowym piosenkarzem, bożyszczem fanek i ulubieńcem portali plotkarskich. Spotykają się w Rzymie w czasie wspólnego tournée po Europie. Livia szybko przekonuje się, że woda sodowa uderzyła młodemu celebrycie do głowy. Nikt jej tak nie wkurza na próbach, jak arogancki i egoistyczny James. Na dodatek choreografia przewiduje kilka utworów w ich wykonaniu w duecie. Początkowo nie potrafią się dogadać i nawzajem się ignorują, jednak serca nie da się oszukać, nie na dłuższą metę. Czy będzie to szczęśliwy układ? Jakie role przyjdzie im wspólnie zatańczyć w tej historii?

Podążanie za głosem serca nie zawsze jest takie proste, jak się wydaje, i nie zawsze słuszne. Czasem kierowanie się rozumem jest najlepszą drogą, bo miłość, zamiast uszczęśliwiać, potrafi sprawiać ból. Zatrać się w historii pełnej pasji, pożądania, zwrotów akcji i gorących rytmów.

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Miłosny układ. Dance, sing, love. Tom 1
Seria: Dance, sing, love
Autor: Wheldon Layla
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 528
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-08-17
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 143 x 209 x 40
Indeks: 22387561
średnia 4,6
5
284
4
48
3
11
2
8
1
9
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
192 recenzje
5/5
11-10-2017 o godz 12:48 przez: Monika
Jestem zadowolona z zakupu tej książki i z tego, że skusiłam się na lekturę. Nie żałuję. jest to jednak z najlepszych książek jakie ostatnio miałam okazję czytać. Nietuzinkowa historia, wciągająca fabuła, świetni bohaterowie, no i dodatkowo poruszane są trudne tematy, jak na przykład to, że z powodu złamanego serca ludzie robią różne głupie rzeczy np. przesadzają z alkoholem. Książka dodatkowo ma wiele zwrotów akcji, nie mogę doczekać się kolejnych tomów. Polecam ją każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 22 0
5/5
09-09-2017 o godz 01:36 przez: Sam
Czasem czytamy coś, co przypadkiem trafi nam w ręce. Początkowo jest niechęć do tego czegoś (bo nie mamy tego z własnej woli ale np. jest to prezent) i z grzeczności należy przeczytać i dać opinię temu, kto na to podarował. Tak miałam z tą książką. Miałam urodziny 20 sierpnia i dostałam tę książkę od młodszej siostry, która była nią zachwycona. Ja nie czytuję takich książek, wolę fantasy i sci-fi, no ale jak już dostałam, to zabrałam się za czytanie. Siostra męczyła mnie cały czas , jak tam książka i w ogóle... W końcu, 5 września zabrałam się za lekturę... I skończyłam czytać książkę 7 września. Książka ma swoje wady, ale jest to debiut i przymknęłam na to oko. Niektóre sceny mogłyby być lepiej napisane, ale jest ich niewiele. Natomiast jakie plusy? Powiem, że cała masa. Przede wszystkim klimat oraz kreacja postaci. Naprawdę każdy bohater ma swój własny, indywidualny sposób bycia i każdy jest "dopieszczony" przez autorkę. Dodatkowo książka jest boleśnie prawdziwa, jeśli chodzi o miłość... Sama byłam nieszczęśliwie zakochana i niestety ale popełniałam te same błędy co Livia. Faceci to debile, niestety. Ślepi. Robiłam głupie rzeczy i tak samo jak ona topiłam swoje złamane serce w alkoholu. I w lodach. Czytałam inne recenzje tej książki, z czystej ciekwości i takie wtf? Znalazłam kilka kwiatków: "Alkoholizm" To, że ktoś pije to nie znaczy, że jest alkoholikiem. Livia pije, bo ma złamane serce. I nie pije przed okresem występów. Dodatkowo jej przyjaciele o tym wiedzą i ją hamują. James w pewnej chwili też. "Pornograficzna książka" Że co? Kilka scen seksu na krzyż i od razu porno? Toż to przegięcie. W Greyu jest więcej tych scen, znacznie gorzej napisanych i jakoś nie spotkałam się z określeniem "porno". Albo najlepsze, "narkotyki" Jedna scena z paleniem jointa. Komedia. Ludzie, przestańcie żyć w szklanym kloszu. Ludzie PIJĄ ALKOHOL, gdy są smutni. Ludzie UPRAWIAJĄ SEKS. I wcale nie muszą być do tego w związku, to nie średniowiecze. I LUDZIE PALĄ TRAWKĘ. Przez całą książkę czułam napięcie, co będzie dalej. Towarzyszyło mi ono aż do epilogu... I cholera teraz mam ochotę zabić autorkę za takie zakończenie. Podziękowałam już siostrze, bo dzięki niej przeczytałam książkę, którą w efekcie końcowym pokochałam. I teraz czekam na 2 tom, który podobno ma się ukazać jakoś w 2018.
Czy ta recenzja była przydatna? 21 0
5/5
04-10-2017 o godz 18:47 przez: Lorraline
Bardzo wciągająca książka. Wątek taneczny jest tutaj ważny, cały czas jest gdzieś w tle, podobnie jak muzyka. Autorka ma świetny styl pisania i przez to w ogóle nie odczuwa się, że książka ma ponad 500 stron. Mnie się bardzo podobało, pokochałam fabułę, bohaterów, nawet playlistę, która jest na samym końcu książki. Słucham utworów z tej książki już piąty dzień z rzędu i wciąż nie mam dosyć. Cóż, trzeba jakoś sobie radzić do premiery 2 tomu, którego nie mogę się doczekać :D
Czy ta recenzja była przydatna? 21 0
5/5
11-10-2017 o godz 19:14 przez: zaczytanapatka
Taniec od zawsze stanowił nieodłączny element życia Liv. W jej domu zawsze była muzyka, śpiew i taniec a pasją do tańca zaraził ją ojciec. Ukończyła studia na kierunku choreografia i techniki tańca a teraz jest częścią zespołu Black Diamonds, który asystuje na koncertach największym gwiazdom muzyki. Wyjeżdża do Europy na trasę koncertową James'a Sheridana. James ma 26 lat, karierę zaczął robić już jako nastolatek. Na jego widok fanki mdleją jednak na Livii jego obecność nie robi żadnego wrażenia. Przyczynia się do tego aroganckie, egoistyczne zachowanie chłopaka, który uważa się za pępek świata i nie zwraca uwagi na tancerzy. Niedługo potem Livia zostaje przewodniczką Sheridana po Rzymie. Dziewczyna nie jest zadowolona z tego faktu, jednak musi robić to co zechce jej irytujący szef, inaczej ją zwolni. Spędzają ze sobą coraz więcej czasu. Z każdym dniem mur wzniesiony przez Livię coraz bardziej się kruszy a emocje, które towarzyszą obecności Sheridana stają się coraz silniejsze. Czy Livia uniknie zakochania się po uszy? Jak potoczą się ich losy po zakończeniu tournee? I co z Sylvią, którą wciąż kocha James? "Dance, sing, love. Miłosny układ." Układ emocji, uczuć dwojga ludzi, ich rozstań i powrotów - a to wszystko w rytmie płynącej muzyki. Niczego nie podejrzewając usiadłam z książką i kubkiem herbaty pod kocem. Włączyłam piosenki z dołączonej playlisty, zaczęłam czytać i ... po prostu przepadłam. Jestem zachwycona - uwielbiam takie historie! Nic nie jest przesłodzone. Livia dała sobie spokój ze związkami dlatego relacja łącząca ją z Sheridanem całkowicie jej odpowiadała. Jednak im dłużej to trwało, tym bardziej czuła się skołowana. Poznała co to bolesne, destrukcyjne uczucie ale czy potrafiła z nim walczyć? Autorka stworzyła oryginalną i emocjonującą powieść. Pasja, gniew, szczęście ale i zranienie i rozczarowanie - nie jest to typowy romans, gdzie wszystko jest pewne. Wręcz przeciwnie, nie raz dałam się zaskoczyć a historia przybrała nieoczekiwany obrót. Byłam bardzo ciekawa, co o całej sytuacji sądzi James i ucieszyłam się kiedy zobaczyłam, że i z jego perspektywy została przedstawiona ich historia. Przenosimy się w świat pełen pasji, namiętności, skomplikowanych relacji i trudnych wyborów. Miałam uczucie jakbym wraz z bohaterami przeżywała ich smutki i radości. Wątek miłosny nie przytłacza, jedynie kiełkuje z każdą stroną aż staje się bardzo silny. Autorka udowadnia, że miłość nie zawsze jest łatwym uczuciem, ujmuje swoim stylem. Zakończenie powaliło mnie na łopatki, czegoś takiego się nie spodziewałam. Chcę więcej a kontynuacja losów bohaterów dopiero w 2018 roku. Przepiękna historia, już dawno żadna historia tak mnie nie wciągnęła. "Dance, sing, love. Miłosny układ." nie jest zwykłą historią o miłości. Przekonajcie się sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 19 0
5/5
22-08-2017 o godz 13:52 przez: Katarzyna Pietroń
Z książką tą pierwszy raz zetknęłam się szukając ciekawego opowiadania na wattpad.com. Już sam opis wskazywał, że nie jest to typowa historia miłosna, jaką można spotkać w książkach na tej stronie. W 100% a może nawet i więcej zachęcona do przeczytania książki dodałam ją do swojej biblioteki. Niestety inne obowiązki codzienne zmusiły mnie do dłuższego oczekiwania na poznanie tej historii, a kiedy już znalazłam odrobinę czasu, aby z tabletem w ręce i herbatą w drugiej, w domowym zaciszu uciec w krainę zapomnienia, okazało się, że książka została cofnięta z publikacji i zostanie wydana w formie papierowej. W dalszym ciągu będąc ciekawa historii, jaką przeczytałam w opisie niezwłocznie zamówiłam książkę. Dni do premiery ciągnęły się i ciągnęły, tak jak by celowo każdy dzień wydłużał się o kilka godzin, testując moją cierpliwość. I stało się. Trzy dni przed oficjalną premierą książki otrzymała swój egzemplarz i od razu zabrałam się do czytania. Czy opłacało się czekać? Zdecydowanie tak, chociaż moje pierwsze wyobrażenia znacznie minęły się z rzeczywistością. Główną bohaterką książki jest 23-letnia Livia Innocenti, która dzięki swoim umiejętnościom tanecznym należy do zespołu Black Diamonds, znanego z występów dla znanych piosenkarzy. Grupa otrzymuje zlecenie, aby tańczyć na koncertach, jakie odbędą się podczas tournée znanego muzyka -Jamesa Sheridana. Na początku Livia nie pała entuzjazmem, w stosunku do artysty, jak jej pozostali koledzy i koleżanki z zespołu. Jego osoba jest dla niej wręcz irytująca. Nie może się z nim porozumieć, nie znosi jego kąśliwych uwag i z dezaprobatą patrzy, w jakim stanie przychodzi na próby (ma kaca). Jednak z biegiem czasu sytuacja zmienia się i dziewczyna coraz bardziej zaczyna lubić Sheridana, a także żywić nieco głębsze uczucia. Początek książki, jaki udało mi się przeczytać z publikacji fragmentu w internecie bardzo mnie zachwycił i myślałam ze tournée przedstawione w opisie będzie ciągnąć się do końcowych stron. Zaskoczeniem było dla mnie, gdy okazało się, że przedstawienie trasy i znacząca zmiana, jaka zachodzi w relacji między bohaterami i która jest podstawą dla dalszej ich znajomości, kończy się już na ok. 180 stronie. W tym momencie moje, całe wyobrażenie o książce runęło niczym zamek z kart. Nie mogłam uwierzyć, że autorka tak szybko zakończyła wątek, który tak bardzo zachęcił mnie do sięgnięcia po tą lekturę. Sceptycznie podeszłam do czytania dalszej części książki. I wiecie, co? Bardzo, ale to bardzo się pomyliłam. Moje negatywne nastawienie zupełnie zniknęło wraz z dalszym przekręcaniem stron. Nawet po zakończeniu wątku trasy, książka jest tak samo świetna. Nic w niej nie ubyło, a nawet powiedziałabym, że przybyło. To w tym momencie życie Livi zaczyna nabierać tempa. Autorka w świetny sposób ukazała codzienność głównej bohaterki. Podróże do innych krajów, kontakty z przyjaciółmi, dalszą, trudną znajomość z Jamesem oraz zainteresowanie innych muzyków jej osobą, jako potencjalną partnerką. Książka jest o tyle świetna, że nie występują w niej wątki nierealne. Każda sytuacja, w jakiej znajdują się bohaterowie jest naturalna, wzbogacona o niewymuszone emocje i odczucia. Przedstawienie zmian w relacjach między bohaterami nie jest nagłe. Stopniowo, wraz z głębszym poznawaniem się i spędzaniem większej ilości czasu razem, stosunek bohaterów do siebie ulega zmianie. Nadaje to książce lekkości i realności. Pozwala na wczucie się czytelnikowi w sytuacje i wspólne przeżywanie problemów. I pełne napięcia zakończenie książki, które pozostaje otwarte, jako wstęp do dalszej części. Czytając je wyobraziłam sobie już przynajmniej cztery drogi, w jakie może pójść autorka przy pisaniu kolejnego tomu. Jednak nigdy nic nie wiadomo i tak jak przy tej książce miałam swoje wyobrażenie, tak przy kolejnej nie będę już spekulować. Cierpliwie poczekam na dalsze losy bohaterów i w pełni zdam się na pomysły, jakie przyjdą do głowy świetnie zapowiadającej się, początkującej autorce Layli Wheldon (Sandrze Sotomskiej). Wszystkim tym, którzy lubią czytać książki o dopiero, co rodzącej się miłości i trudach, jakie stoją na drodze do jej spełnienia polecam przeczytać Dance, Sing & Love – Miłosny układ. Na pewno odnajdziecie w niej to, czego szukacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 18 0
5/5
05-10-2017 o godz 10:44 przez: Anonim
Dance, Sing, Love - Layla Wheldon, Editio Red Taniec, muzyka, plątaniana ciał. Ktoś kto kocha tańczyć wie, że w tym można przepaść. Można się zatracić. Muzyka włada naszym ciałem i tak od małego zawładneła ciałem Livie. Ona kocha tańczyć, jest to dla niej wszystkim, całym życiem. Jest zawodową tancerka i to świetną. Jej życie polega na ciągłym wyjazdach i takim sposobem wylądowała we Włoszech jej rodzinnym kraju. Zawsze wiedziała co chce robić w życiu i dzięki wytrwałości osiagla to. Teraz przyjedzie jej tańczyć na trasie koncertowej znanego piosenkarza James. Właśnie on. Ktoś bez kogo życie Livi było by łatwiejsze, ale czy łatwe znaczy dobre? James ma piękny głos i piekielnie irytujący charakter, o czym główną bohaterką szybko się przekonuje. A co najważniejsze lubi ją wkurzyć i to bardzo I lubi spędzać z nią czas co jej nie odpowiada. Ciężko jej przerywać spotkania z nim po trzeźwemu przez do Livi zaczyna coraz więcej pić. Ale spędzając ze sobą czas i się zbliżają do siebie. Razem zwiedzają miasta Europy, które są na ich trasie, ale zawsze oboje są pod wpływem alkoholu. Ciężko im ze sobą przebywać na trzeźwo. Livi robi to dlatego, że zaczyna działać na nią urok Jamesa, a jemu ciężko zapomnieć o jednej kobiecie, ale po alkoholu cały skupia się na swojej towarzyszce. Livi chce mu pomóc zapomnieć o swej miłości co przyjmuje z ochotą, oboje od dłuższego czasu czują do sobie ogromne pożądanie, które po upojnej nocy nie słabnie, lecz są tylko kochankami, niestety Livi zaczyna to nie wystarczać. Stopniowo zakochuje się w nim, ale nie mówi mu o tym. Trasa koncertowa się kończy i tempo ich spotkań maleje. Wpisują się rzadziej, a Livi doskwiera tęsknota. Coraz bardziej go kocha i coraz bardziej cierpi. On jest względem jej zaborczy, ale nie chce przyznać się do uczucia, ale ona w końcu postanawia mu wyznać prawdę, a James odchodzi bez pożegnania. Świat młodej tancerki rozpada się. Wcześniejsza tęsknota jest niczym w porównaniu z tym co czuje teraz. Z tym bólem w każdej cząstkę jej ciała. Pragnie i nie może go mieć. Czas romansu z Jamsem kosztował ją wiele. Schudła i piła, aby nie cierpieć przy nim, a teraz nic nie chce zagłuszyć bólu bycia już na zawsze z dala od niego. Kathy razem ze swoim chłopakiem Zafirem wspierają ją, ale jej jest nawet trudno patrZeć na ich szcZęście. W końcu zmuszają ja do wyjścia do świata. Ponowną przepustką do świata jest się premiera fimu i tam pojawia się ona w towarzystwie Jacka. Niestety wieczór okazuje się jeszcze trudniejszy do przerywania, gdyż i tam pojawia się James ze swoją miłością. Zdesperowana Livi chce w nim wzbudzić zaZdrość i prosi dopiero co poznanegp Aleksa o to by ją pocałować. Robi to, a James ogarnia furia. Uświadamia sobie ze zależy mu na Livi, a gdy dowiaduje się, że sa razem z Aleksem ma ochotę go zabic. Ale nie może zrobić nic i Livi odchodzi z nowym chłopakiem. Aleks ratuje ją z opresji. Przez kompromitacją. Zajmuje się nią w nocy, ale jej nie wykorzystuje. Od razu przypadają sobie do gustu i postanawiają udawać przed światem wielką miłość. James na dobre zostaje się ze swoją wieloletnią sympatią, z którą uświadamia sobie, że wiąże go przyzwyczajenie. Wie iż popełnił błąd, że zranił Livi i chce o nią walczyć. Zasypuje ją kwiatami, ale po krzywdach jakie jej wyrządził nie wystarcza to. Spotykają się, ale Livi potrzebuje czasu, aby zaufać mu. Pożądanie już nie wystarcza. To jest za mało. Livi ciągnie swój związek z Aleksem, a James cierpi widząc to, ale nie poddaje się i chce ją zdobyć. Livi ufa Aleksowi, ale okazuje się, że żaden jej facet nie jest uczciwy. Aleks zdradza ją tak jak wcześniej mężczyźni jej Życia. Livi załamuje się i upija w barze dla lesbijek, gdzie dochodzi do wniosku, że jest biseksualna. James, który w końcu uświadamia sobie że ją kocha, zabiera ją stamtąd mocno wstawione.W końcu oboje są szczęśliwi, ale czy takie szczęście może trwać długo? Czy dane jest im być razem? Czy może wszytko przypadnie? Koniec sprawia, że moje serce pęka na milion kawałków. Czy uda mi się je kiedyś posklejać? Muszę czekać na kolejną część co okazuje się, że nie będzie łatwe. Książka porywa już od pierwszych stron. Sprawia, że z kartki na kartkę nie można przestać jej czytać. Styl pisania lekki i przystępny dla czytelnika. Pozycja którą zniewala. Mnie uwiodła i sprawiła że przeniosła się do świata Livi, który wcale nie jest usłany różami, prędzej cierniami przez które da się przejść ale to boli. Trwanie w takim związku jak Livi sprawia wiele cierpienia. Wyniszcza. Miłość to ciężkie zjawisko, jak dużo chcemy poświęcić by być z kimś kto nawet nas nie kocha. Poświęcamy siebie. Niekiedy jedynym wyjściem jest się wycofanie. Zniknięcie. Pomogło to Livi. Wycofała się i obroniła przed całkowitym zniszczeniem. Uwielbiam tą książkę ❤ gdy pierwszy raz zobaczyłam okładkę już do mnie przemówił, gdy miałam ją po raz pierwszy w rekach już czułam, że się dogadamy, a gdy ją przeczytałam pokochałam ją.
Czy ta recenzja była przydatna? 17 0
5/5
04-10-2017 o godz 22:48 przez: Anonim
Książka jest niezwykle wciągająca, ciężko było się od niej oderwać, jednak koniec książki pozostawił duży niedosyt. Dlatego teraz czekam z utęsknieniem na premierę kolejnej części. Ta książka przesiąknęła mnie wewnętrznie i przykro było ją zakończyć. Miło, że mamy tak cudowną pisarkę. Pokochałam ten styl pisania, serdecznie gratuluję autorce, posiada niezwykły talent i mam nadzieję, że jeszcze nie raz przeczytam jej inne książki. Polecam "Dance, sing, love. Miłosny układ" każdemu kto uwielbia historie miłosne, połączone z muzyką, tańcem i niecodziennym życiem, książka jest zaskakująca i potrafi przenieść czytelnika w krainę pięknego świata, choć nie zawsze idealnego, ale przez to wyjątkowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 17 0
5/5
26-09-2017 o godz 10:27 przez: redgirlbooks
''Puszczaj mnie, ty seksowny szantażysto! Chcę moją torebkę! - zawołałam w irytacji i po chwili otworzyłam szeroko oczy, bo dotarło do mnie, co powiedziałam. - Tylko szantażysto, popaprańcu! Nie myśl sobie!'' Dla Livi taniec był wszystkim. To ojciec zaraził ją tańcem i pierwszy raz, pod jego czujnym okiem uczyła się baletu. Później zakosztowała tańca jazzowego, street dance i nie tylko. Dziewczyna jest tancerką w zespole tanecznym Black Diamonds asystującym największym gwiazdom muzyki. Występowali z nimi nie tylko na scenie, ale również w reklamach, teledyskach, filmach i w musicalach. Chociaż jej praca nie zawsze była łatwa, ona ją kochała. Dawała jej spełnienie i radość. Pewnego dnia Livia i jej grupa dowiaduje się, że pewien sławny piosenkarz, James Sheridan chce wynająć ich na całą trasę koncertową po Europie. Kiedy jej koleżanki z zespołu są zachwycone gwiazdą, ona wręcz przeciwnie. Nie lubi go, a wręcz nie znosi. Ze wzajemnością zresztą. Dziewczyna uważa, że facetowi uderzyła woda sodowa do głowy. Jest chamski, nieuprzejmy i traktuje grupę jak powietrze. Na domiar złego okazuje się, że Miranda, jej instruktorka, zaplanowała choreografię tak, że kilka utworów wykonują wspólnie. Bardzo, bardzo rzadko sięgam po książki polskich autorów. Nie raz się zawiodłam, a ostatni raz przelał czarę goryczy. Kiedy dostałam propozycję zrecenzowania ''Dance, Sing, Love'' nie wiedziałam, że jest to powieść polskiej autorki. Wzięłam tę książkę bez wahania. Piękna okładka, intrygujący opis - to wystarczyło, abym zechciała sięgnąć po tę powieść. Czy się zawiodłam? O dziwo nie! Kiedy już wiedziałam, że jest to nasza rodzima książka dość długo się wahałam, kiedy po nią sięgnąć. To był błąd, ponieważ książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i pochłonęła bez reszty. Byłam zachwycona. Nie jest to książka bez wad, chociaż moim zdaniem były one niewielkie. Niektóre mnie zaszokowały, a niektóre nie. Pierwsze, co zaczęło mnie denerwować to charakter James'a. Jak on mnie irytował! Chyba jeszcze w żadnej książce nie widziałam, aż takiego buca, któremu miałabym ochotę co chwila przywalić. Jeśli chodzi o Liv, jej postać początkowa była fajna. Miała swoje zdanie, cięty język, ale z czasem zrobiła się z niej miękka kluseczka, która częściej była pijana niż trzeźwa. Ja poważnie się o nią martwiłam, czy autorka nie zaserwuje jej wizyty w AA. Chociaż ja bym to tak, czy siak zrobiła. Co ta miłość potrafi zrobić z człowiekiem? Były dwie rzeczy, które mnie zaskoczyły i zaszokowały. Nie, żeby to było coś, co mnie zgorszyło, ale pewnie znajdą się tacy, którym one nie przypadną do gustu. ''Dance, Sing, Love'' jak na powieść polską naprawdę mnie zaskoczyło i to pozytywnie. Jest to przyjemna i wciągająca książka gdzie pasja i taniec grają pierwsze skrzypce, gdzie miłość wcale do najszczęśliwszych nie należy. Autorka uczy nas, że warto walczyć o rzeczy i ludzi, na których nam zależy, bo inaczej będziemy żałować. Chociaż nie bez wad to ja ją pokochałam. Słowne potyczki głównych bohaterów nie raz mnie bawiły, a klimat jaki stworzyła autorka sprawił, że płynęłam przez kolejne książki. Layla skupiła się nie tylko na głównych bohaterach, ale postarała się, aby postacie drugoplanowe również miały tu swój udział. Dzięki temu nie miałam wrażenia, że główni bohaterowie żyją w bańce, do której dostępu nie ma reszta świata. A końcówka? Nie spodziewałam się jej. Najpierw byłam w szoku, a później zła, że na tym zakończyła się ta część. Ja chcę więcej! Pani Laylo proszę się spieszyć! Mam nadzieję, że kolejna część utrzyma poziom pierwszej, albo autorka w kolejnej podniesie poprzeczkę. Uważam, że twórczość Layli Wheldon ma potencjał. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 16 0
5/5
21-09-2017 o godz 00:28 przez: MarieKatherineII
Nie umiem pisać recenzji, nie mam żadnego bloga ani nic nie piszę ogólnie, jedynie czytam. Więc niewiele napiszę, jak zwykle zresztą. Książka bardzo mi się podobała, zarwałam na czytanie jej kilka nocy i wcale nie żałuję. Nie mogłam się od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 16 0
5/5
26-09-2017 o godz 17:12 przez: InezStanley
Wytańczyć miłość Miłość to uczucie zawiłe, które często dopada człowieka niespodziewanie. Sprawa się komplikuje, kiedy dwie osoby pałają do siebie czystą niechęcią. Czy może się ona przerodzić w coś pozytywnego? "Wybierz pracę, którą kochasz, i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu." Motto Konfucjusza idealnie oddaje sytuację, w jakiej znajduje się Livia Innocenti. Kobieta jest tancerką w najlepszym zespole tanecznym w Stanach Zjednoczonych, który występuje w teledyskach, podczas koncertów i innych imprez. Są wszędzie tam, gdzie sławni i lubiani. Livia oddaje się cała swojej profesji. Pewnego dnia jej grupa zostaje wynajęta jako wsparcie tournée znanego piosenkarza - Jamesa Sheridana. Mężczyzna jest wyjątkowo nieprzyjemny, wywyższający się, po prostu odpychający. Traktuje tancerzy jak ludzi gorszej klasy. Livia, podczas treningów w Rzymie, przekonuje się, że James jest chamskim człowiekiem i nie ma zamiaru tracić na niego czasu. Los jednak co chwilę ich styka. Muszą wykonywać razem parę utworów w duecie. Z biegiem czasu niechęć maleje, a na jej miejsce pojawia się wzajemne przyciąganie. Czy para ma szanse przetrwać w świecie celebrytów? Jakie przeciwności będą musieli pokonać, aby być razem. Czy Livia odkryje prawdziwą twarz Jamesa? Natknęłam się na książkę „DANCE,SING, LOVE. Miłosny układ ”- stwierdziłam –, czemu nie . Będzie to moja pierwsza przeczytana książka o tańcu. Nie sądziłam, że fabuła będzie odbywać się w szkole tańca, czy akademii, a to totalne zaskoczenie , po prostu-WOW!!! A tutaj tournée ze znanym zespołem. Bardzo się ucieszyłam na wydanie polskie tego wulkanu energii i pozytywnych emocji. Ale zaraz… powieść została napisana przez autorkę z Polski. To dopiero szok, bo nie wskazywało na to nic. Ciekawy obrót sprawy. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Cieszy mnie bardzo , że nasz rodzimy rynek zaskakuje mnie coraz bardziej. Oczywiście na PLUS. Proszę o więcej  Livia jest tancerką, która marzy tylko o tym, żeby tańczyć. Poświęciła temu całe swoje życie. I udało się! Dostała się do wymarzonego zespołu tanecznego. Jej pasja stała się pracą. Dziewczyna czuje się spełniona. Jest pracowita i wytrwale dąży do spełnienia swoich wszystkich marzeń. Jednak przez pracę nie może nigdzie zagrzać miejsca, gdyż ciągle podróżuje. Czasem brakuje jej drugiej połówki, ale dzielnie się trzyma. Główna bohaterka jest postacią, którą od razu się kocha. Zadziornym charakterkiem, o dobrym sercu oraz przebojowością zyskuje sympatię czytelnika. James Sherdian jest zwykłym bucem. Chamski, niemiły i traktujący ludzi z góry. Uważa, że skoro jest bożyszczem tłumów, to może pozwolić sobie na wszystko. Kontakt z Livią uczy go pokory i tego, że nie wszystko dostanie. Nawet jak czegoś bardzo chce. W książce można zobaczyć jego przemianę. Jest to ciekawy zabieg, który przyciąga do dalszego czytania. Bohaterowie drugoplanowi są wisienką na torcie. Wzbogacają życie głównych bohaterów i niejednokrotnie wprowadzają zamęt. Dzięki nim jest dużo śmiechu oraz przedniej zabawy. Bez nich książka nie byłaby taka sama. Jest to pierwsza powieść Sandry Sotomskiej (tak naprawdę nazywa się autorka), ale podczas czytania, tego się nie odczuwa. Lekturę czyta się bardzo szybko, a fabuła rozwija się w odpowiednim tempie. Podoba mi się fakt, że twórczyni wprowadza parę zwrotów akcji, które urozmaicają treść. Nie spodziewałam się niektórych zabiegów, które Layla Wheldon zastosowała. Autorka pisze zrozumiałym oraz prostym językiem, który trafia głównie do młodzieży. W treści pojawiają się bluźnierstwa, ale nie powodują niesmaku. Podobają mi się opisy tańca i występów. Nie są szczegółowe oraz dosadne, ale działają na wyobraźnię. Nie obyło się oczywiście bez zgrzytów, ale są one tak drobne, że nie wpływają na odbiór książki. Jednym z nich jest infantylne podejście głównej bohaterki do niektórych tematów. Jakby była małą dziewczynką żądającą natychmiastowej uwagi. "Dance, sing, love. Miłosny układ" to lektura trzymająca za serce podczas czytania. Jest wzruszająca, prawdziwa i dająca do myślenia. Twórczyni wplotła parę prawd, o których na co dzień zapominamy. Polecam fanom tematyki romantycznej, w stylu New Adult/Young Adult, gdzie bohaterowie mają ciężkie przeżycia za sobą. Rzutują one na ich obecne podejście. Zakończenie książki szokuje i wprowadza w małe zdziwienie oraz frustrację. Czekam z niecierpliwością na drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 15 0
5/5
24-07-2017 o godz 13:12 przez: Anna Rydzewska
Muszę przyznać, że jest to pierwsza powieść o tańcu, jaką czytałam. Nie mam pojęcia dlaczego, gdyż uwielbiam filmy o tej tematyce. Być może obawiałam się, że książka nie jest w stanie w całości oddać tego gorącego, namiętnego klimatu, jaki wytwarza się na parkiecie miedzy dwójką tancerzy. Autorka udowodniła mi jednak, jak bardzo się myliłam. "Miłosny układ" działa na wszystkie zmysły czytelnika. Przenosi go w świat pasji i namiętności. To bez wątpienia niesamowita opowieść, która nie tylko wzrusza ale i rozpala od środka. To płomienna historia o różnych obliczach miłości. Pokazuje jak bardzo skomplikowanym i burzliwym jest uczuciem. Może być najpiękniejszą z emocji, która nas uszczęśliwia jak nic innego, ale zarazem może dawać nam największy, niewyobrażalny wręcz ból. Podobno znienawidzić można tylko tę osobę, którą się kiedyś kochało. Są to dwa najsilniejsze doznania, niestety bardzo ze sobą powiązane. Życie z kimś w związku nigdy nie jest tak kolorowe, jak sobie to początkowo wyobrażamy, daleko mu do naszych marzeń. W miłości nic nie jest łatwe. Nie da się jej nieraz zrozumieć, nie rządzi się ona żadnymi zasadami. Człowiek często sam, nie jest do końca pewny, co właściwie czuje i jak ma postąpić. Książka pokazuje również, że nawet jeśli ktoś nas bardzo zrani, nasze uczucia nie wygasną. Czy jednak można partnerowi wszystko wybaczyć? Czy jest sens ciągnąć związek, który nas niszczy? Opowieść ta w doskonały sposób uświadamia także, jak wieczne awantury i wzajemne ranienie się, brutalnie zabija to uczucie. W takim wypadku nie można mówić o szczęśliwej relacji, a raczej o przyzwyczajeniu do czyjejś obecności. Niestety daje to więcej smutku niż radości. Pamiętajmy jednak, że mimo wielu krzywd, nie można zamykać serca, trzeba wierzyć, że najpiękniejsze jest nadal przed nami. "Warto ryzykować. Na tym właśnie polega życie. Na ciągłym ryzykowaniu i graniu va banque. O wszystko. Nie zamykaj swojego serca, ponieważ zostało zranione i złamane. Może ktoś w przyszłości wejdzie z butami do twojego życia z taśma klejącą zrobioną z miłości i wszystko poskleja w całość." Bardzo polubiłam Liv. Autorka bez skrępowania ujawnia najskrytsze emocje głównej bohaterki, dzięki czemu czytelnik ma możliwość naprawdę dokładnie ją poznać. Dla niektórych jej zachowanie może okazać się dziecinne i naiwne. Czy jednak można się śmiać z tego że nie wie, czy podążać za sercem, czy za rozumem? Czy głupotą jest to, że cierpiała dla uczucia? Każdy kto kochał, wie że miłość nieraz odbiera logiczne myślenie. Osobiście nie mam pojęcia, jakbym postąpiła na jej miejscu. Bardzo przeżywałam rozterki tancerki, chciałam, by zaznała prawdziwej bliskości, która da jej wreszcie szczęście, a nie tylko ból i żal. Muszę przyznać, że podziwiam jej siłę i to, że przetrwała te trudne chwile. Zachwyciła mnie również tym, że mimo, iż jest osobą znaną, ma kompleksy i słabości tak jak każdy z nas. Niewątpliwie jest to również przepiękna historia o prawdziwej przyjaźni. To ona daje nam energię do życia i pomaga stanąć na nogi po traumatycznych przeżyciach związanych z nieszczęśliwą miłością. Znajomi Livii byli naprawdę fantastyczni, wspierali ją z całego serca i bronili. Nie da się ich nie pokochać. Chyba każdy marzy o takich osobach w swoim życiu. Powieść ta pochłonęła mnie już od pierwszych stron. Losy bohaterów śledziłam z zapartym tchem a emocje, które nimi targały udzielały się również i mi. Podczas tej lektury niejednokrotnie odczuwałam złość, rozczarowanie i współczucie, ale nie zabrakło również pięknych momentów, pełnych wzruszeń. "Miłosny układ" odrywa od rzeczywistości, przenosi czytelnika w świat tańca, pasji i namiętności. Wywołuje wiele silnych emocji a niespodziewane zwroty akcji sprawiają, że nie można się od niej oderwać. To fascynująca powieść o uczuciach, pragnieniach i przyjaźni, która zawładnęła moim sercem. Sądzę, że zawiera wszystko, czego oczekujemy od dobrej, przyjemnej lektury. Książka na długo zostanie w mojej pamięci a zaskakujące zakończenie przyprawiło mnie o zawrót głowy. Niecierpliwie czekam na ciąg dalszy, a was gorąco zachęcam do sięgnięcia po tę niesamowitą pozycję. Zapewniam, ze czeka was fantastyczna, porywająca przygoda, z której nie będziecie chcieli wrócić do rzeczywistości! http://zfascynacjaoksiazkach.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 15 0
5/5
21-08-2017 o godz 17:28 przez: dalena.ro
Zdradzę Wam pewien sekret. Nie przepadam za literaturą polską. Niestety nie natknęłam się na żaden romans lub książkę obyczajową polskiego autora, która by mnie zachwyciła. Śmiało mogę powiedzieć, że jestem już uprzedzona do polskich książek. Czemu o tym wspominam? Otóż, dlatego, że po przeczytaniu „Dance, sing, love. Miłosny układ” Laylay Wheldon byłam zachwycona i byłam w szoku! Dlaczego? Po pierwsze to naprawdę wciągająca, zaskakująca i ciekawa książka. Po drugie okazało się, że jest to książka POLSKIEJ pisarki! Layla Wheldon to pseudonim Sandry Sotomskiej. Szok, szok, szok! Przynajmniej dla mnie… ;) A teraz kilka słów o książce. Na pierwszy rzut oka cieszy jej wygląd. Piękna i przyciągająca wzrok okładka. Nie żadna goła klata i czerwone zagryzione usta. Po drugie jej objętość! Historia Livii i Jamesa to aż 528 stron, które przeczytacie w ekspresowym tempie. Czemu? Książka napisana błyskotliwym i lekkim językiem. Zabawne i uszczypliwe dialogi. Każdy rozdział wzbogacony o piękne opisy muzyki, tańca i miast gdzie dzieje się akcja. Świat bogaczy i show biznesu na wyciągnięcie ręki. A wszystko to doprawione czasem erotyzmem a czasem narcyzmem. Brzmi ciekawie? Bo tak jest! Jednak nie dajcie się zmylić. Książka nie jest idealna. Lektura wzbudza skrajne emocje. Nie wszystkie wątki Wam się spodobają. Nie wszystkie decyzje będziecie popierać. Czasem będziecie chcieli książkę po prostu wyrzucić, po czym za chwilę znów się od niej nie oderwiecie. Ale przecież o to chodzi w dobrej książce. Aby wzbudzała skrajne emocje. Prawda? Serdecznie polecam i czekam na Wasze opinie. Więcej recenzji na https://www.facebook.com/LiteraturaZmyslow/
Czy ta recenzja była przydatna? 15 0
5/5
09-09-2017 o godz 00:55 przez: DreamGirl
Ta książka jest po prostu genialna, naprawdę. Ja osobiście jestem nią zachwycona. I chciałam jeszcze, chociaż książka ma ponad 500 stron, to ja czułam niedosyt. NIGDY NIE POWSTANIE KSIĄŻKA, KTÓRA SPODOBA SIĘ KAŻDEMU. Tak właśnie jest, Osobiście nienawidzę Kinga, jego książki to typowe lanie wody, są nudne i przewidywalne, jak flaki z olejem. Co nie znaczy, że nie czytam horrorów. Czytam i je uwielbiam, ale dla mnie King nie pisze horrorów :/ No naprawdę przy żadnej jego książce się nie bałam, a czytałam ponad 10. W tym "To" oraz "Lśnienie" i nic. Co do tej książki, wciągnęła mnie już od prologu. Jeśli ktoś kocha romanse, taniec i muzykę albo chociaż erotykę, to będzie zachwycony tą publikacją tak mocno jak ja. Chociaż od razu mówię, nie jest to stricte erotyk. Owszem są tam sceny seksu, ale nie jest ich wiele chociaż są napisane genialnie. Jak dowiedziałam się, że autorka jest Polką to byłam w wielkim szoku. Proszę Państwa, oto dowód, że Polacy piszą książki na miarę światowych bestsellerów. Czekam na 2 tom. A książkę polecam kaźemu z ręką na sercu.
Czy ta recenzja była przydatna? 15 0
5/5
19-09-2017 o godz 18:42 przez: anonymous
W książce zakochałam się kiedy była jeszcze na wattpad.com. Opowieść utrzymuje się przy znanym wszystkim przysłowiu "kto się czubi, ten się lubi". Historia młodej tancerki Livii jest przedstawiona w niezwykły sposób. Na początku wręcz nie nawidzi James'a, który jest zabujałym w sobie piosenkarzem, jednak, gdy razem wyruszają w trasę koncertową, rodzi się w nich niesamowite uczucie. Dzięki pięknym, rozbudowanym opisom, można pokochać taniec. Z niecierpliwością czekam na dalszą historię tej dwójki. Poprzednia recenzja jest również moja, ale zapomniałam się zalogować ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 15 0
5/5
11-10-2017 o godz 14:01 przez: AngelikaF
Kurde, wierzyć mi się nie chce, że to debiut :O Książka z rozdziału na rozdział wciągała coraz bardziej. Nie mogłam się od niej oderwać, a gdy musiałam (bo praca, sen) to ciągle o niej myślałam. Uwielbiam bohaterów (Jamesa tylko pod koniec... Ci co czytają wiedzą dlaczego, co za bufon), są naprawdę realistyczni. Nie raz płakałam ze śmiechu, gdy były jakieś zabawne dialogi :D Końcówka jednak sprawiła, że miałam ochotę zabić autorkę... kurde. Chcę 2 tom. Już. teraz. Polecam powieść każdemu <3
Czy ta recenzja była przydatna? 15 0
5/5
23-08-2017 o godz 18:56 przez: KobieceRecenzje365
Znacie to uczucie, gdy zaczynacie czytać jakąś historię i od razu wiecie, że Wam się spodoba? Następnie dowiadujecie się, że zostanie ona wydana, widzicie okładkę i wszystko zaczyna grać jeszcze bardziej. Tak było w przypadku Dance. Sing. Love. Miłosny układ autorstwa Layli Wheldon. Ja tę historię czytałam już trzy razy. Najpierw na Wattpadzie, potem w wersji pdf, którą dostałam od autorki, a teraz w końcu mogłam wziąć w ręce wersje papierową i znowu zagłębiłam się w historii Livii i Jamesa. Co sprawiło, że debiutancka powieść młodej polskiej autorki jest takim hitem? Ponad dwa miliony wyświetleń na platformie Wattpad, status TOP Empiku na długo przed premierą, szaleństwo wśród blogerek i fanów... Ktoś pomyśli, ale jakim cudem? Przecież książek tego typu jest mnóstwo, więc dlaczego właśnie ta powieść święci takie tryumfy? Jeśli chcecie poznać moje zdanie na ten temat, to serdecznie zapraszam do zapoznania się z opinią na temat Dance. Sing. Love. Miłosny układ. Livia kocha taniec od zawsze. To jej pasja bez której nie potrafi normalnie funkcjonować. Dziewczyna jest ambitna i zdecydowanym krokiem zmierza do wyznaczonego celu. Pewnego dnia jej grupa taneczna zostaje wynajęta do współpracy przy europejskiej tracie koncertowej piosenkarza Jamesa Sheridana. Chłopak okazuje się być aroganckim, zapatrzonym w siebie dupkiem. Gwiazdorzy i uważa się za kogoś lepszego niż inni. Livia nie rozumie zachwytów swoich koleżanek z zespołu nad piosenkarzem z wielkim ego i na początku między nimi nie ma nawet cieniutkiej nici porozumienia, ale z czasem... Jak to się mówi? Kto się czubi...? :) Niestety, nasz boski James nadal żywi uczucie do swojej byłej z którą łączy go bardzo toksyczna i destrukcyjna więź, ale gdy Livie orientuje się, że zdążyła się już w nim zakochać, jej serce nie chce słuchać i wszystko komplikuje się jeszcze bardziej. Opisałam fabułę bardzo ogólnie i w wielkim skrócie, gdyż nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów i odbierać radości z czytania. A uwierzcie mi ta historia przenosi czytelnika w inny świat. Akcja dzieje się podczas trasy koncertowej po Europie, tak więc poznajemy Paryż, Rzym, Londyn, a to wszystko przeplatane jest tańcem, pasją, muzyką i problemami młodych zagubionych ludzi, którzy wydają się być kompletnie różni, a jednak ciągnie ich do siebie. I to wcale nie jest słodka i piękna miłość, bo czasami zakochujemy się w kimś, kto nie jest dla nas odpowiedni, ale rozum i serce nie chcą ze sobą współpracować. Wtedy podejmujemy złe decyzje, wybaczamy to czego normalnie byśmy nie wybaczyli, próbujemy zapomnieć o problemach i oderwać się od rzeczywistości sięgając po alkohol. Każdy kolejny dzień to walka z własnymi myślami, żal do samego siebie i tej drugiej osoby. Zazdrość, złość, nienawiść, namiętność to nie są składniki udanego i pięknego związku, dlatego w tej powieści nie znajdziecie słodkich kwiatków i serduszek. Dance. Sing. Love. poruszyło we mnie wszystkie możliwe emocje. Śmiałam się i płakałam. Przeklinałam Livi i Jamesa, a za chwilę im kibicowałam. Próbowałam z nimi rozmawiać, ale mnie nie słuchali. Nic nie było tak, jak chciałam. NIC! I za to oddaję hołd Sandrze (autorce), bo potrafiła stworzyć taką historię, która totalnie mną zawładnęła. No i zakończenie... Mogę się nie wypowiadać na jego temat? I nie chodzi o to, że jest z nim coś nie tak, a o to, że... JAK TAK MOŻNA? JAK MOŻNA ZOSTAWIĆ NAS W TAKIEJ NIEPEWNOŚCI????!!!! Wiem, to czysta hipokryzja, bo sama często zostawiam swoje czytelniczki z taką niepewnością, ale takie prawo autora i tylko dlatego wybaczam Sandrze to, że złamała mi serce i zafundowała kilka stanów przedzawałowych :) A tak na poważnie, jestem ogromnie dumna, że mamy w Polsce takie młode i zdolne pisarki, bo styl i warsztat Sandry są naprawdę dobre. Czyta się lekko i z przyjemnością. Sceny płyną, aż chce się więcej i więcej. I na to WIĘCEJ niecierpliwie czekam, a z dobrych źródeł wiem, że drugi tom już się tworzy i najprawdopodobniej będzie wydany w następnym roku. Na okładce znajdziecie też moją rekomendację, którą napisałam z ogromną przyjemnością, a nasz blog objął tę powieść patronatem medialnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
5/5
24-07-2017 o godz 14:37 przez: werka777
Myślałam, że to będzie kolejna historia o Kopciuszku, który na parkiecie olśniewa zamożnego księcia. Byłam w błędzie. Kopciuszek nie jest nieśmiałą myszką, a książę nie wydaje się zaślepiony urokiem tanecznej partnerki. Tak tak, to nie jest książka, w której wielki wybuch budzi lawinę miłosnych emocji będących w stanie pokonać każdą z przeszkód. „Dance, sing, love. Miłosny układ” to powieść o podrygach uczucia, podążająca skomplikowaną ścieżką pełną zwrotów akcji. Jest dawna miłość Jamesa, do której mężczyzna ma ogromną słabość, są zawahania Livii, która szuka wsparcia u boku pewnego znajomego. Jaki finał będzie miała ta historia? Nie wiem, bo zakończenie książki, swoją drogą fundujące mocny i absolutnie niespodziewany cliffhanger, zapowiada kolejną, intrygującą część serii. Autorka proponuje zmienną scenerię, której jednak zawsze towarzyszy piękno ludzkich pasji. Paryż, Rzym, Londyn, na czele ze śpiewem, tańcem, ale także zazdrością i nadzieją na lepsze jutro. Miałam moment kryzysu, kiedy książka odrobinę zaczęła mnie przytaczać. Szybko minęło, ponieważ wyszukani bohaterowie nie pozwalają się nudzić. A wrażeń naprawdę mi nie zabrakło. Takie love stories wpadają w nasze ręce wtedy, kiedy myślimy, że w literaturze już nic nie będzie w stanie nas zaskoczyć. „Dance, sing, love. Miłosny układ” przywróciła mi wiarę w to, że na temat miłości jest jeszcze naprawdę wiele do powiedzenia. Jeżeli szukacie wiarygodnych scenariuszy i romansów z szerokim wachlarzem przeszkód na czele, powieść może się Wam spodobać. Ja jestem bardzo zadowolona i czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
5/5
24-09-2017 o godz 17:33 przez: JoannaZawisza
Fabuła książki jest naprawdę wciągająca, już od pierwszej strony. Prolog zachęca do dalszego czytania i nie moglam się oderwać od lektury. Bohaterowie są nietuzinkowi, ciekawi, i co najważniejsze-realistyczni. Polubiłam ich wszystkich, chociaż wiadomo, że w mniejszym lub większym stopniu, a Jamesa pokochałam dopiero pod koniec książki :D Autorka ma niesamowicie dobry styl pisania, w ogóle nie czuje się, że książka ma ponad 500 stron. Podczas czytania "płynie" się z lekturą. W trakcie czytania jest wiele zaskakujących, nieprzewidywalnych zwrotów akcji, które wbijały mnie w fotel i powodowały że zbierałam szczękę z podłogi :O Polecam książkę każdemu. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
5/5
19-09-2017 o godz 18:38 przez: anonymous
W książce zakochałam się kiedy była jeszcze na wattpad.com. Opowieść utrzymuje się przy znanym wszystkim przysłowiu "kto się czubi, ten się lubi". Historia młodej tancerki Livii jest przedstawiona w niezwykły sposób. Na początku wręcz nie nawidzi James'a, który jest zabujałym w sobie piosenkarzem, jednak, gdy razem wyruszają w trasę koncertową, rodzi się w nich niesamowite uczucie. Dzięki pięknym, rozbudowanym opisom, można pokochać taniec. Z niecierpliwością czekam na dalszą historię tej dwójki.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
5/5
11-10-2017 o godz 13:13 przez: FlowerGirl5
Super książka, polubiłam styl pisania autorki od samego początku ♥
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza Haner K.N.
4.8/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Antychłopak Ward Penelope
4.7/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Skrzydlewska Ludka
4.7/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróg mojego brata Angel Caroline
4.4/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Russian Devil Frost Cordelia
4.2/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.6/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Koszmar Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
33,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.5/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.7/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.5/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sexuality Education Gilbert P.C.
3.9/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Udowodnię ci Mikołajczyk Kamila
4.7/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Patron Lascaris Eliana
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Asystentka szefa Mak Katarzyna
4.2/5
27,82 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego