Cztery liście koniczyny (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 35,62 zł

35,62 zł 39,90 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Tomala Weronika Książki | okładka miękka
35,62 zł
asb nad tabami
Tomala Weronika Książki | okładka miękka
30,29 zł
asb nad tabami
Tomala Weronika Książki | okładka miękka
30,29 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W imię miłości

Nie dam ci nic w zamian, ale proszę, daj mi szansę. Bo możesz uratować czyjeś życie. Wiedz, że jest teraz w twoich rękach…

Judyta jest pielęgniarką pracującą w sopockiej klinice. Pewnego dnia w położonej przy plaży biblioteczce znajduje notatnik, a w nim słowa: „Jeśli to czytasz, to znaczy, że mnie już nie ma. Teraz jesteś odpowiedzialny za życie innego człowieka”. Początkowo Judyta bierze to za żart. Nie ma pojęcia, że właśnie wzięła na siebie zobowiązanie. I że odtąd jej życie nie będzie już takie samo.

Mateusz mieszka w małej chatce w lesie. Tu może przeżywać swój ból w samotności, z dala od niechętnych spojrzeń innych. Kiedy u jego progu zjawia się obca dziewczyna z notatnikiem, wściekły wyrzuca ją za drzwi. Ale ta wizyta nie daje mu spokoju. Postanawia odkryć prawdę…

Weronika Tomala to autorka poczytnych książek "Nieprzegrany zakład", "Tam, gdzie diabeł mówi dobranoc", "Płynąc ku przeznaczeniu" i "Rabih znaczy wiosna".

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Cztery liście koniczyny
Autor: Tomala Weronika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-02-23
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 144 x 35
Indeks: 36970018
średnia 4,7
5
30
4
10
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
5/5
23-05-2021 o godz 19:57 przez: GrzechuCzyta
Rozstanie dwojga ludzi rzadko bywa wesołe, czy szczęśliwe dla obojga ludzi, natomiast zdecydowanie częściej jest to tragedia, chociaż dla jednej z osób. Czasem jest ono nagłe i tragiczne, bo odejście kogoś ze świata żywych w dowolnym wieku, chyba jest gorsze niż zdrada, bo jesteśmy pozbawieni jakiejkolwiek nadziei na pozytywne rozwiązanie sprawy, wiąże się to z brakiem możliwości zobaczenia tej osoby. Najgorsze jest to, że ta osoba nas kochała i nigdy nas nie skrzywdziła, bo w tym zdradzieckim przypadku, możemy się jakoś pocieszyć obwiniając sprawcę naszego bólu, a tu zostaje pustka. W książce spotykamy Judytę, która jest lubianą pielęgniarką na onkologii, a obecnie jej ulubionym pacjentem jest pan Antoni – starszy, wesoły mężczyzna. Pewnego razu w ulubionej biblioteczne znajdującej się nieopodal plaży, odnajduje tajemniczy notatnik. Okazuję się być wyznaniem odchodzącej z tego świata kobiety, skierowanym do swojego ukochanego, którego zostawiła przed rokiem, gdyż nie chciała, by oglądał pogarszający się jej stan zdrowia. Owa kobieta o imieniu Roksana prosi osobę, która znajdzie notatnik o odnalezienie Mateusza i oddaniu mu tego wyznania zawartego w tejże książce. Judyta po rozmowie z przyjaciółką Sylwią postanawia wypełnić ostatnio wolę Roksany, niestety jedzie sama, bo Sylwię w ramach przeprosin zabrał partner na wycieczkę. Po odnalezieniu Mateusza, dwójka bohaterów łączy siły w poznaniu do końca historii życia Roksany. Jakie efekty przyniosą poszukiwania? Co zmieni się w życiu Judyty? Co ze związkiem Sylwii i Doriana? O tym w książce ,,Cztery liście koniczyny” autorstwa Weroniki Tomali. Rozstanie może być trwałe, jak i przejściowe, lecz te opisane w tejże pozycji są niestety tragiczne. Mnie jako czytelnikowi ciężko było czytać o tragedii Mateusza, o tym jak cierpiał przez cały rok. Najgorsze w jego przypadku było to, że nie znał przyczyny rozstania, stracił sens życia, zakończył pracę tatuatora, bo jego ostatnim dziełem był tatuaż wykonany na ciele swej ukochanej. Postępowanie dziewczyny tłumaczone chęcią oszczędzenia mu tragicznego przebiegu jej odchodzenia było mało odpowiedzialne z jej strony. To jest świetny przykład dla takich osób, że porzucenie drugiej osoby dla jej dobra jest jeszcze gorsze, niż to gdyby patrzył/patrzyła na jej powolne i bolesne znikanie. Taka osoba wiedząc, że druga połówka ją kocha nad wszystko powinna mieć to na uwadze, że takie rozstanie może doprowadzić do tragedii, przecież wiele osób nie widząc sensu istnienia bez ukochanej/ukochanego targnęło się na swoje życie. Moim zdaniem do tego nie powinno dochodzić, czego ból i cierpienie Mateusza jest dobitnym przykładem. Innym rozstaniem, może mniej znaczącym, ale łapiącym za serce, było odejście pana Antoniego, niestety Judyta nie mogła się pożegnać i to też jest dobrym obrazem przemijania i ostrzeżeniem, że powinniśmy okazywać uczucia bliskim, bądź znajomym, bo w każdej chwili może nas lub ich zabraknąć. Prawdziwa miłość nigdy się nie kończy, zawsze w nas zostanie zwłaszcza, jeżeli była okazywana z wzajemnością. Przykład Mateusza, który się nie poddawał i walczył, by poznać prawdę jest wspaniałym przykładem głębokiego uczucia. Niestety coraz rzadziej spotykamy takie przypadki, gdyż większość ludzi ulega omamieniu ze strony mediów i myśli kategoriami takimi, jakie wyznają ludzie świata show-biznesu. Pogoń za pieniądzem, uznaniem, sławą pozbawia nas uczuć, które powinny nad nami górować. Bardzo dobrym kontrastem jest związek Sylwii i Doriana, gdzie pieniądze potrafią przysłonić oczy i zdrowy rozsądek bohaterce, a Dorian wyśmienicie nią w ten sposób manipuluje. Te przykłady powinny czytelnikowi dać wiele do myślenia. Książkę czyta się lekko, ale nacechowanie jej różnymi emocjami sprawia wrażenie różnorodności możliwego odbioru, bo zapewne bardziej wrażliwi trochę popłaczą, a Ci mniej wzruszający się, będą częściej poddawać się refleksji nad postępowaniem poszczególnych bohaterów. Zakończenie książki jest mega zaskakujące i wzruszające, co jeszcze bardziej podnosi jakość dzieła. Autorka na początku każdego rozdziału przedstawia symbolikę poszczególnych tatuaży, które współgrają z treścią danego rozdziału. Swoją drogą nie każdy o tym wie, że dany tatuaż powinien mieć głębokie, określające dana osobę znaczenie. Autorka na końcu książki wspomina, iż schorzenie występujące u bohaterki – dermografizm – jest dodatkiem od siebie samej, to cząstka, którą dała Judycie ze swego życia. Okładka zachęca do sięgnięcia po ową pozycję, a przy tej kiepskiej wiosennej pogodzie nadaje radości życiu. Gorąco polecam książkę wszystkim fanom przejmujących historii, które niosą głębokie przesłanie dla naszego przyszłego postępowania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-04-2021 o godz 22:04 przez: Meggie
W uroczym miejscu niedaleko plaży, w niewielkiej biblioteczce, ktoś zostawił notatnik. Z pozoru zwyczajny, a jednak skrywający tajemnicę, której wyjaśnienie może przynieść wiele bólu, otworzyć stare rany, wywołać burzę emocji. Na notatnik trafia Judyta, młoda kobieta pracująca jako pielęgniarka w pobliskim szpitalu. Gdy poznaje pierwsze jego słowa kierowane wprost do niej czuje niedowierzanie. Być może to dowcip, ale jednak w jej sercu czai się niepokój, czuje niezrozumiałą dla siebie samej odpowiedzialność, która na niej spoczęła wraz z poznaniem jego słów. Coraz więcej o tym myśli i postanawia czegoś więcej się dowiedzieć. Nie wie jeszcze jak bardzo ta jedna decyzja zmieni jej życie. Czy w dobrym kierunku? Czy warto było wziąć do serca słowa notatnika i podążać ich śladem? Sięgając po daną książkę zazwyczaj jest jakiś element, który zwraca naszą uwagę. Czasem jest to okładka, która w tym przypadku zapowiada ciepłą i pozytywną lekturę. Innym razem intrygujący opis. W tym konkretnym przypadku to pomysł na fabułę zachęcił mnie do lektury, tajemnica skrywana na jej kartach, zapowiedź emocji z nią związanych. Czy moje założenia okazały się słuszne? Od razu wyobraziłam sobie to miejsce, klimatyczną biblioteczkę i notatnik, który niespodziewanie się w niej znalazł. Ciekawa byłam, o co w tym wszystkim chodzi. Łatwo odbiera się emocje Judyty, jej zaskoczenie, ale jednoczenie poczucie odpowiedzialności i ciekawość. Poznajemy skrawki życia głównej bohaterki, jej bliskich, pracę, otoczenie i nawet nie wiadomo kiedy można poczuć się wciągniętym w tę opowieść, śledząc kolejne wydarzenia. Fabuła spleciona jest z różnych wątków, niektóre są bardziej przewidywalne, inne niekoniecznie. Niezależnie od tego, przyjemnie poznaje się tą historię i pozwala ona oderwać myśli od codziennych problemów. Sama byłam zdziwiona, że tak szybko dotarłam do ostatnich stron. Poza głównym wątkiem związanym z tajemnicą skrywaną w notatniku, w książce poruszanych jest szereg różnych, życiowych tematów. Utrata bliskiej osoby, brak wiary w siebie, poczucie niesprawiedliwości, trudne a czasem wręcz toksyczne relacje, blaski i cienie przyjaźni, wsparcie, cierpienie, poszukiwanie bliskości. Czasem obca, przypadkowo spotkana osoba może okazać wiele serca, a bliska osoba bardzo zranić. Takie sytuacje się zdarzają, a w tej opowieści życiowych wydarzeń i zawirowań nie brakuje, tak jak i wielu emocji. Każdy rozdział rozpoczyna pewien element, który ubarwia książkę i dobrze komponuje się z jej treścią. Napisana jest lekko, chociaż tak jak już wspomniałam porusza szereg trudnych, życiowych wydarzeń. Historię obserwujemy oczami Judyty, dzięki czemu możemy poznać ją lepiej, bardziej zrozumieć, chociaż jest jeden moment, gdy ta perspektywa się zmienia, co też akcentuje jego mocny wydźwięk. Nie mogę oczywiście nie wspomnieć o wątku romantycznym, który w moim przekonaniu został dobrze i w sposób ogrzewający serce poprowadzony. Od dawna ludzie wierzyli, że czterolistna koniczyna symbolizuje szczęście. Czy dla głównych bohaterów tej opowieści to dobry znak? „Cztery liście koniczyny” to życiowa opowieść, ciepła, optymistyczna, chociaż też dotykająca trudnych tematów, pełna smutku i wzruszająca. Z ciekawym pomysłem na fabułę i w przemyślany sposób splecionymi wątkami. Spełnia swoją rolę, czyli skutecznie zajmuje myśli i dostarcza wielu wrażeń. http://wyczytane-ksiazki.blogspot.com/2021/04/cztery-liscie-koniczyny-weronika-tomala.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2021 o godz 10:24 przez: Agnieszka Caban
Judyta jest świetną kobietą. Nie dość, że ma piękny, odpowiedzialny zawód- jest pielęgniarką, to wkłada w niego całe serce, a na dodatek kocha czytać. I właśnie ta pasja sprawi, że pewnego pięknego dnia, w malutkiej biblioteczce przy plaży, którą często sama zaopatruje, znajduje tajemniczy notes. Po przeczytaniu kilku stron już wie, że autorka wpisów chce, by ona przekazała go pewnemu mężczyźnie. Judyta jeszcze nie wie, że spotkanie z Mateuszem to dopiero początek zmian w jej życiu. Ta historia mnie urzekła. Swoją delikatnością, tajemnicą, niezwykłymi bohaterami. Czytałam z zapartym tchem, poznając losy Judyty, Mateusza i tajemniczej kobiety z notatnika. Nie było lekko, bo autorka umiejętnie stopniowała odkrywanie kolejnych tajemnic i wątków. Mimo że, to notatnik prowadził nas przez całą historię, to jednak nie tylko on jest tu bohaterem. Jakże pięknie ukazała Weronika Tomala zawód pielęgniarki, gdzie liczy się nie tylko zawód, pieniądze, a dobro drugiego człowieka. Rozmowy Judyty z panem Antonim, pacjentem onkologii są pełne ciepła, wiary, optymizmu i pokazują nam, ile dla człowieka znaczy rozmowa, zainteresowanie. Bardzo ciekawym wątkiem, jest też przyjaźń z Sylwią, kobietą uzależnioną od swojego partnera, dobrej opinii wśród znajomych, która dla uczucia jest gotowa prawie na wszystko, nawet na poniżenie. Relacje między tymi dwiema kobietami pokazują, na czym polega prawdziwa przyjaźń. Nie na pochwałach, poklasku, ale na bolesnej szczerości. Tylko ona potrafi nas obudzić i sprawić, że trzeźwo spojrzysz na siebie i zachowanie innych. Ciekawa jestem, czy polubicie Sylwię, którą ja, z jednej strony usprawiedliwiałam, a z drugiej miałam za zwyczajną egoistkę. Sporo miejsca autorka poświęciła motywowi tatuażu, znaczeniom pewnych symboli, celom w jakim ludzie go robią, z ciekawością o tym poczytałam. Wracając do notatnika, byłam zaskoczona, kiedy Judyta postanowiła przeczytać tylko jedną jego część, rzucić wszystko i pojechać w nieznane, by odnaleźć Mateusza. Wydawało się to nieco nierozsądne, ale ... życie tej kobiety było już wystarczająco spokojne, by nie zaczęła wreszcie ryzykować. Jak się okaże, czeka ją sporo zaskoczeń, łez, ale i szczęśliwych chwil. Mateusz przy pierwszym spotkaniu okaże się nieco przerażający, jednak ma ku temu powody. Ten przystojny tatuażysta został bardzo zraniony i leczy swe rany w swoim leśnym schronieniu. Ciekawość, nigdy niewygasłe uczucie podświadomie każe mu nawiązać nić porozumienia z Judytą, by ta wspierała go w jego planach. Spotkania, wspólne wyjazdy zbliżają ich do siebie, aż do czasu kiedy nadejdzie zaskakujący finał. Czy przyjazd Judyty i przeczytanie wpisów z notatnika wystarczy, by się przełamał i spróbował rozwikłać zagadkę z przeszłości? I czy nasze życie to tylko zbiegi okoliczności? O tym przekonajcie się sami sięgając po tę niezwykłą powieść. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2021 o godz 05:03 przez: werka777
Główna bohaterka powieści to kobieta, która miała okazję poznać smak porażki. Ukochany mąż, przystojny i sytuowany facet, okazał się być oschłym, nieszczędzącym przemocy tyranem. Który nie wahał się przed uszczypliwościami i dołowaniem Adrianny, kiedy ta potrzebowała wsparcia. Który w swoim okrucieństwie posuwał się jednak coraz dalej. Poraniona, z nadszarpniętym zaufaniem, długami i wsparciem ze strony przyjaciółki wyrusza w podróż życia. Nie siedzi biernie, a działa. Bo w rzeczywistości to zaradna babka, która w obliczu wyzwań potrafi zakasać rękawy. Nie tak łatwo jednak zapomnieć. Nie tak łatwo funkcjonować, kiedy przez tyle lat tkwiło się w ślepym podążaniu za lepszym jutrem, kiedy wokół czaiło się samo zło. A to dopiero początek… Zło nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Nie ma dobrego romansu, bez ciekawej kreacji męskiej postaci. Jest więc Maks, z którym Adriannie przychodzi pracować. Niestroniący od przelotnych miłosnych przygód, dobry w „te klocki”, wyznaczający granice. Facet, z którym dość szybko zaczyna łączyć ją pożądanie. Bo ono okazuje się o wiele bardziej klarowne i łatwiejsze w realizacji, aniżeli prawda i pokazanie tego, co tkwi w umyśle. Czy połączy coś więcej? Nie jednak na wątku miłosnym chciałam się skupiać, a na niemniej istotnym, mocno akceptowanym temacie przemocy – psychicznej i fizycznej. Tej, której na co dzień nie widać. Rozegranej za drzwiami pozornie „szczęśliwego” domu. Są ślady, te które pozostają z człowiekiem na zawsze, jest dręczenie, wykorzystywanie. Tym straszniejsze, kiedy ofiara nie potrafi się bronić w starciu z silniejszym nie tylko fizycznie, ale także psychicznie (i społecznie – jakkolwiek to zabrzmi) oprawcą. W takich momentach nieoceniona jest pomoc innych osób, ich wsparcie. I o tym jest ta książka. Autorka porusza także motyw trudnego rozstania z dzieckiem, dystansu, który rozdziera serce, a jednak kiedy nie ma innego wyjścia, człowiek jest w stanie zrobić wszystko. W tle piękna Hiszpania, niezwykła tamtejsza kuchnia. Bohaterowie drugoplanowi, ci mniej i bardziej przychylni. Na pewno nie można się nudzić. Styl autorki jest lekki, w tekście czasami pojawiają się wulgaryzmy stosowane na potrzeby sytuacji, jednak całość zachowuje balans i normy dobrego smaku. „Lekcja hiszpańskiego” to bardzo adekwatny tytuł, jako że książka jest swoistą lekcją życia także i dla samego czytelnika. To debiut, ale jak najbardziej dopracowany i warty uwagi. Książka o miłości, pod powierzchnią której kryje się głębia i temat warty przegadania, o przemocy, walce o szczęście i demonach przeszłości. Polecam, wielbicielkom romansów i nie tylko. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2021/07/lekcja-hiszpanskiego-aleksandra-pakua.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 18:17 przez: Karola92
Druga szansa Słyszeliście o tym powiedzeniu, że człowiek raz się rodzi, raz kocha i raz umiera ? Ja słyszałam, w pewnym filmie, Kuch kuch hota hai. A o łączeniu w parę dwojga przyjaciół, poświęcając swoją miłość, ukrywając swoją chorobę przed ukochaną widzieliście film? Ja widziałam, od tego filmu zaczęła się moja miłość do Bollywood, Kal ho naa ho (Gdyby jutra nie było). Te filmy podsunęło mi serce podczas lektury najnowszej i mojej pierwszej powieści autorki. Nie bez powodu przywołałam filmy niosące w sobie olbrzymi ładunek emocjonalny, bo "Cztery liście koniczyny" podobnie jak te filmy serwują nam ogromny zastrzyk emocji wszelakich, tych pozytywnych i tych, które łamią serca i wyciskają łzy. Judyta, to człowiek dusza, pielęgniarka z powołania, pracująca z oddaniem, kochająca ludzi i świat, żyjąca w cieniu swojej młodszej siostry, niedoceniana przez rodziców, ale mogąca liczyć na swoją najlepszą przyjaciółkę, Sylwię. Judyta to kobieta piękna, dobra, naturalna, która nigdy przed nikim nie udaje, jest sobą, mało jest już takich ludzi, pomagających bezinteresownie, czekających na prawdziwą miłość, niepoprawnych marzycieli. Mateusz, zraniony człowiek, ukrywający się przed światem i ludźmi w małym domku w lesie, mężczyzna, który leczy złamane serce, który przestał wierzyć w miłość, stracił nadzieję i chęć do życia. Losy tej dwójki, połączy znaleziony w drzewnej bibliotece przez Judytę pewien notes. A tajemnica, którą skrywa odmieni życie Judyty i Mateusza już na zawsze. "Cztery liście koniczyny" to przepiękna opowieść o miłości, o drugich szansach i o pożegnaniu. Pełno w tej powieści emocji, tych dobrych i tych złych. Czytając ją czułam się jakbym oglądała film, z takich, które kocham całym sercem, jednych będzie to śmieszyć, ale ja tym się nie przejmuję, taka jestem, uwielbiam romantyczne opowieści, w których nie brak goryczy, prócz tej standardowej słodyczy. Powieść ta napisana bardzo przyjemnym stylem, podzielona na rozdziały, który każdy rozpoczyna przywołanie danego symbolu i paru słów wyjaśnienia co on oznacza, świetnie wprowadzają w tajemny świat symboli i tatuaży ;) "Cztery liście koniczyny" Weroniki Tomali to książka, którą pokochacie, jestem o tym przekonana. Możemy udawać twardzieli, że nic nas nie rusza, ale każdy z nas, przywołując słowa autorki, to taki kociak w ciele lwa, który jest wrażliwy, pełen empatii i wzrusza się i płacze, choć większość z nas pozwala na to sobie w samotności. Ale czytajcie tę powieść i wzruszajcie się, bo jak mówił Gandalf, nie wszystkie łzy są złe. A te wylane przy "Czterech liściach koniczyny" będą swoistym katharsis. Polecam z całego serca ! Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk i S -ka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2021 o godz 15:32 przez: wioletreaderbooks
Za każdym razem książka Weroniki niesamowicie mnie dotyka swoją naturalnością, wrażliwością i tym, że jest prawdziwa. Bo ta historia jest przesiąknięta realizmem do szpiku kości. Pewnie czasem się zastanawiamy, czy aby czasami spotkanie drugiej osoby na naszej drodze nie było przypadkowe. Wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego jak przypadek, wszystko jest z góry zaplanowane i ustalone. Jednak końcowa decyzja należy tylko do nas. „Prawda jest taka, że człowiek dokonuje w życiu dziwnych wyborów i nigdy nie może być pewny tego, czy okażą się trafione.” Judyta jest pielęgniarką. Ma serce na dłoni, kocha ludzi i im pomagać. Jednak kiedy znajduje pewien pamiętnik postanawia go zwrócić. Jedna podróż zmieni jej życie. Czy wyjazd do Poznania i przekazanie pamiętnika Mateuszowi będzie tylko jednorazowym spotkaniem ? „Mateusz jest kotem ukrytym w ciele pięknego lwa. Z pokaźną grzywą i imponującym ciałem. Sęk w tym, że jego lwicą nie jestem ja.” Mateusz jest mężczyzną, który nadal nie może się pogodzić z utratą. Kiedy pojawia się w końcu jakieś światełko w tunelu postanawia w pełni za nim podążać. Ta kobieta musi mu pomóc, ale czy tylko na pomocy się skończy? Czy aby czasami ich serca za bardzo się nie zaangażują ? „Jest czuły. Delikatny. Nienachalny i ostrożny. Zraniony, ale próbujący szukać nadziei.” Łaknęłam każdą kolejną stronę tej książki. Naprawdę nie umiem tego wyjaśnić, co w niej tak mnie przyciągało, czy sama historia, czy wykreowani bohaterowie, czy styl Autorki. Wszystko było niesamowite, ale chyba kluczem jest tu przede wszystkim to, że Weronika pisze całym sercem. Potrafi wzruszyć, rozbawić, ale przede wszystkim wie co chce przekazać czytelnikowi, i jakie przesłanie w książce zamieścić. Tutaj nie ma nic, co jest pisane pod schemat, jest przede wszystkim historią łapiąca za serce i trzymającą je do samego końca, a nawet dłużej. Jest w tym zarówno wiele emocji oraz tak pozytywnych wibracji, że czyta się jednym tchem. Weronika ma niebywały talent i ja naprawdę nie zastanawiam się nad jej książkami, bo wiem, że mnie poruszą i zostaną w moim sercu na dłużej. Niesamowita, niezapomniana i emocjonalna historia miłości, która nie była przypadkowa, ale bolesna, konsekwentna i rodząca się z każdym kolejnym dniem. Czasem musimy zamknąć pewien rozdział, aby rozpocząć kolejny. Czy bohaterom się to uda, musisz przekonać się o tym sam. Ja szczerze Wam ją polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2021 o godz 11:38 przez: Ewelina
JA CZYTAM "Warto było czekać. Kiedyś ktoś mądry powiedział, że wszystko, co najpiękniejsze, rodzi się w bólu". "Zawód pielęgniarki to nie tylko honorowe niesienie pomocy. To także cierpienie i ból wynikające z wielu przegranych." Lubicie sięgać po książki, które poruszą Wasze serca, sprawiając, że oczy robią się mokre od łez? Ja czasami potrzebuje takiej lektury i zapewniam Was, że ta książka wywołuje taki rollercoaster emocji, że ciężko po niej wrócić do świata żywych. Judyta to pielęgniarka z powołania Jest bardzo empatyczna dla swoich pacjentów i otacza ich dobrą opieką. Zawsze stara się poprawić im humor i stawia potrzeby pacjentów na pierwszym miejscu. Pracuje w Sopockiej klinice. Zajmuje się pacjentami z nowotworami. Pewnego dnia w ręce dziewczyny trafia notatnik, w którym zapisano, że właściciel notatnika już nie żyje, ale prosi i dostarczenie go mężczyźnie do rąk własnych. Judyta, bijąc się z myślami, czy to nie jest jakiś żart, ulega i wyjeżdża na południe Polski w poszukiwaniu adresata przesyłki... Czy Judyta odnajdzie mężczyznę? Jak zareaguje na widok Judyty z notatnikiem? Czy Mateusz pozna prawdę i dowie się, co stało się z jego ukochaną? Co szykuje los? Muszę przyznać, że to jedna z najbardziej romantycznych i wzruszających książek, jakie czytałam w ostatnim czasie! Nie dajcie się zwieźć dość niepozorną okładką, ponieważ środek bardzo zaskakuje czytelnika. Historia jest naprawdę piękna i skłania czytelnika do refleksji. Uwierzcie mi, ale dawno nie płakałam tak podczas czytania książki.. Byłam bardzo poruszona. Jestem zachwycona stylem autorki. To moje pierwsze spotkanie z jej piórem, ale już przeglądam jej inne książki, które z pewnością przeczytam. Tę książkę przeczytałam z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Byłam nią zaintrygowana i myślałam, kim jest adresatka notatnika i jaki cel chce osiągnąć? Kiedy poznałam prawdę, serce waliło mi z wrażeń... W mojej ocenie ogromnym plusem są dialogi, przez które czuję się tak, jakby było się uczestnikiem rozmowy. Ta książka pokazuję, jakie życie jest kruche oraz ile cierpienia zniesie człowiek. Naprawdę skłania do refleksji. Z pewnością książka zagości w moim sercu na dłużej. Gratuluję autorce i serdecznie polecam ❤️ OCENA: 8,5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2021 o godz 08:42 przez: Julianna
Jeśli szukacie lekkiej lektury, na oderwanie się od nużącej teraz codzienności jest to idealna książka dla was. Zdecydowanie odpręża i relaksuje swoją prostotą. Nie wymaga dużego skupienia. Niektóre momenty poruszają, aczkolwiek muszę przyznać, że są bardzo pouczające. Książka uczy, że każde dobro zostanie wynagrodzone, a wrażliwość, nawet w XXI wieku nie jest wadą, tylko niezwykłą zaletą, na którą stać, tak jak wiemy z doświadczenia, coraz mniej ludzi. Muszę przyznać, że nie mogłam oderwać się od lektury przez cały dzień. Fabuła nie jest oklepana, na jaką szczerze się wydaje od pierwszych stron, bo myślałam, że po kilku linijkach tekstu odgadłam zakończenie, tylko wbija w niektórych momentach w fotel i to mocno. Przy końcowych stronach prawie dostałam palpitacji serca. Oprócz tego jest bardzo przyciągająca i oryginalna. Autorka świetnie przedstawiła nam swój pomysł. Ba, sam pomysł był świetny, a wykorzystany został jeszcze lepiej. W dodatku utwór ten zdecydowanie poprawił mi humor. Nie wiem dlaczego. Być może emanuje od niego aura dobra, przypomina, że na świecie są jeszcze hojni ludzie. Albo po prostu jest to wspaniale napisana powieść. Tak czy siak, brawa dla autorki. Postacie, chociaż nie jest ich dużo, są dokładnie opisane, ich uczucia są realne. Doskonale została podkreślona wrażliwość głównej bohaterki, chociaż szczerze wątpię, że ktoś mógłby się podjąć takich spontanicznych decyzji w kilka sekund jak ci bohaterowie. Wszystko jest jednak możliwe, nie zapominajmy o tym. Osobiście, moim ulubionym bohaterem był pacjent — pan Antoni. Nie będę tu o nim wiele pisać, bo myślę, że samodzielnie powinniście odkryć jego losy, ale ma świetne poczucie humoru. W ogóle, w całej tej książce poczucie humoru jest na wysokim poziomie. Podobało mi się, że w książce nie było żadnych zbędnych opisów, tylko same konkrety, więc pewnie dlatego tak bardzo mnie zainteresowała od pierwszych stron. Rozdziały nie są długie, powieść nie jest nużąca. W całym dziele nie trafiłam na żaden nudny moment. Po prostu w tym przypadku pochłania się wszystkie słowa wydrukowane na papierze, tracąc poczucie czasu i rzeczywistości. Po więcej zapraszam na bloga: czytelnika.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2021 o godz 20:03 przez: Anonim
„Człowiek dokonuje w życiu dziwnych wyborów i nigdy nie może być pewien tego, czy okazały się trafione”. Poznajemy Judytę dziewczyną z sercem na dłoni. Jest pielęgniarką na oddziale onkologii w Sopockim szpitalu. Praca niesie jej spełnienie, radość i czasami ból. Jednak kocha to co robi całym sercem. Jej decyzje, nie podobają się jej rodzicom, zwłaszcza ojciec nie potrafi do końca zaakceptować jej życiowych wyborów. W jego mniemaniu miała pomagać w prowadzeniu rodzinnego pensjonatu. Judyta ma siostrę, mimo szczerych chęci nie potrafi się z nią dogadać. Oliwy do ognia dolewają rodzice, nieustannie ją faworyzując. Pewnego dnia spacerując po plaży, znajduje w mieszczącej się tam bibliotece dziwny notes. Słowa, które czyta wywołują w niej dziwne odczucia. Znajduje tam prośbę właścicielki notesu, która prawdopodobnie już nie żyje, o oddanie go pewnej osobie. Judyta nie potrafi przejść obok tego obojętnie, postanawia odnaleźć owego Mateusza i oddać mu tajemniczy notes. Od tej pory jej życie już nigdy nie będzie takie samo. Losy Judyty i Mateusza w pełnym momencie się łączą i wszystko w ich życiu nabiera innego wymiaru. Czy lepszego? Koniecznie musicie sprawdzić. Trudna, wymagająca praca pielęgniarki na oddziale onkologii, nieuchronność i ciągła obecność śmierci. Pokomplikowane relacje rodzinne, brak wsparcia i zrozumienia od najbliższych. Niełatwa próba wybaczenia, powrót do życia po długiej izolacji, rozpamiętywanie trudnych chwil, trwanie w życiowym zawieszeniu. Druga szansa, różne odcienie miłości. Przyjaźń taka od serca, która dużo zniesie i niejedno wybaczy. Miłość, która przychodzi niespodziewanie, niesie nadzieję, ukojenie i daje szczęście. Dermografizm – pierwszy raz spotkałam się z czymś takim – w wyniku silnego stresu, nadmierna reakcja skórna. Bardzo nieprzyjemne i uciążliwe schorzenie. Przepiękna opowieść o miłości, w cieniu rozgrywającego się dramatu. Tchnie szczerością, realizmem, niesie pozytywną energię. Autorka zabrała nas w trudny świat uczuć, zwykłej, czy raczej niezwykłej, tak mało popularnej w dzisiejszym świecie bezinteresownej dobroci. Bardzo polecam, jestem pewna, że poruszy niejedno serce. Tatiasza i jej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2021 o godz 12:34 przez: Anonim
Wyjątkowa historia, która pokazuje jak wielkie uczucie do drugiej osoby sprawia, że postanawiamy zaryzykować, aby była szczęśliwa. Judyta jest pielęgniarką, która pracuje w sopockiej klinice na oddziale onkologicznym. Codziennie spotyka się z cierpieniem ludzi, a swoim dobrodusznym postępowaniem sprawia, że daje iskierkę nadziei. Jest miła i uczynna, dlatego, gdy pewnego razu znajduje w nadmorskiej biblioteczce notatnik, postanawia go dostarczyć pod wskazany adres. Wyrusza do Poznania, aby odnaleźć mężczyznę, do którego jest skierowana zawartość notatnika, jednak nie spodziewa się, że tym otworzy już zabliźnione rany. Skrzywdzony człowiek jest jak rozjuszony lew – i właśnie w taki sposób w pierwszej chwili Judytę traktuje Mateusz. Na początku wściekły z żalu, postanawia jednak odkryć prawdę, która została spisana i w tym celu prosi o pomoc dziewczynę. Coraz więcej puzzli do złożenia w całość i coraz więcej pytań. Nic nie jest takie oczywiste jak się wydaje z początku. Tajemnice, niewyjaśniona przeszłość – to co dla Mateusza było pewne nagle wali się jak domek z kart, a to prowadzi do jeszcze większej niewiadomej. Czy razem uda im się rozwiązać wszystkie zagadki? Autorka stworzyła piękną i romantyczną powieść, która pokazuje, że dobre uczynki do nas wracają z dwojoną siłą. I nie musi to oznaczać rzeczy materialne, a szczęście i uczucie do odpowiedniej osoby, które są cenniejsze od wszystkiego innego. Czy naszym życiem rządzi przypadek czy może ktoś zaplanował dla nas wydarzenia? Historia, która pokazuje siłę prawdziwej miłości. Ponieważ kochać to nie znaczy kurczowo się kogoś trzymać. Kochać to podarować drugiej osobie szczęście – nawet kosztem tego, że to nie my nim będziemy. W tej książce dostaniemy wiele emocji, które ciężko utrzymać. Ból, cierpienie, rozgoryczenie – to przeżywa każdy, gdy traci coś w życiu ważnego. Cudowna historia, która chwyciła mnie za serce! Koniecznie się przekonajcie! @zaczytany_swiat_mamy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-03-2021 o godz 12:59 przez: ksiazkowelove
Przychodzę z recenzją książki @kto_czyta_zyje_podwojnie pt."Cztery liście koniczyny "od @zysk_wydawnictwo któremu dziękuję za egzemplarz "NIE DAM CI NIC W ZAMIAN.ALE PROSZE CIE DAJ MI SZANSE.BO MOŻESZ URATOWAĆ CZYJEŚ ŻYCIE. WIEDZ,ŻE JEST TERAZ W TWOICH RĘKACH" Judyta to pielęgniarka w jednej z sopockich klinik.Mateusz odsunął się od ludzi po rozstaniu i zamieszkał w chatce w lesie.Historia Judyty i Mateusza zaczęła się od znalezienia przez Judyte tajemniczego notesu,autorka zapisków pragnie by trafił on do rąk własnych bohatera.Tym sposobem dziewczyna wyjeżdża w poszukiwaniu chłopaka,który jest bardzo zamkniętym mężczyzną. Po tej lekturze się płynie,styl autorki jest lekki i co najważniejsze z przekazem dla nas czytelnika.Podobała mi się ta historia bo możemy przenieść się do świata ludzi,którzy zmagają się z problemami zdrowotnymi z cierpieniem a za chwilę cieszyć się razem z nimi z miłości jaka się rodzi i to wszystko przedstawione jest stricte autentycznie.Odniosłam wrażenie, że książka została przemyślana zanim autorka odważyła się ją napisać bo nawet sytuację z rodzącą się miłością były naturalne.Tutaj nic nie jest naciągnięte czy wyolbrzymione.Wszystko toczy się naturalnym tempem a narracja pierwszoosobowa pozwala nam wczuć się w myśli i poczuć emocje jakimi w danej sytuacji dysponuje Judyta bądź Mateusz.Kolejny plus za wprowadzenie wątku z notesem bo to tak naprawdę dodało książce charyzmy i pewnej tajemniczości. Może momentami jest przewidywalna ale która książka poniekąd taka nie jest? Myślę że to opowieść dla wszystkich zmagających się z trudnościami,mnie ona porwała totalnie bo wywołała emocje, wzruszenie i kilka łez. Przed każdym rozdziałem możemy przeczytać wyjaśnienie różnych symboli,niektóre naprawdę są wyjaśnione ciekawie __________________________________________
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-03-2021 o godz 21:52 przez: aneta1989
"Warto było czekać. Kiedyś ktoś mądry powiedział, że wszystko, co najpiękniejsze, rodzi się w bólu..." 🍀🍀🍀 Wczoraj skończyłam czytać najnowszą książkę Weroniki Tomali @kto_czyta_zyje_podwojnie "Cztery liście koniczyny". Od razu zaznaczam, że jeżeli chcecie ją czytać to koniecznie zasiądźcie do niej z chusteczkami... Piękna historia, która mimo tego, że jest cholernie smutna, przepełniona bólem i chorobą kończy się... no właśnie jak? Nie mogę Wam przecież zdradzić zakończenia...! 🍀🍀🍀 Judyta jest pielęgniarką. Opiekuje się książkami w biblioteczce na plaży. Pewnego razu znajduje tam notatnik, Otwiera go i zaczyna czytać... Znajduje w nim historię chorej kobiety, która prosi ją, by przekazać ten pamiętnik jej chłopakowi. Początkowo dziewczyna jest przerażona i nie chce wierzyć w to co przeczytała... Aczkolwiek po dłuższym zastanowieniu postanawia oddać go właścicielowi. Jedzie do Poznania by odnaleźć mężczyznę. Kiedy staje twarzą w twarz z Mateuszem jej świat przewraca się do góry nogami... Co takiego wydarzy się między tą dwójką? Jak potoczyły się losy kobiety z dziennika? 🍀🍀🍀 "Czterolistna koniczyna - symbol szczęścia; tradycja ludowa przypisuje każdemu listkowi inny atrybut. Pierwszy symbolizuje nadzieję, drugi-wiarę, trzeci odpowiada za miłość, a czwarty przynosi szczęście" 🍀 "- Nie powiedziałaś tego wprost - delikatnie się uśmiecha - ale o to chyba chodzi, prawda? Żeby w trudnych chwilach sobie pomagać. Chyba tego próbujesz uczyć ludzi na co dzień swoją postawą." 🍀🍀🍀 Jesteście ciekawi tej lektury? Zachęcam Was bardzo! WARTO! Gratuluję autorce cudownej książki i czekam na kolejne:) ps. bardzo podobało mi się w książce to, że każdy rozdział zaczynał się wyjaśnieniem jakiegoś słowa 💚 Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-04-2021 o godz 18:58 przez: Anonim
🍀„Cztery liście koniczyny” to pełna uczuć i emocji, książka w która pokazuje czytelnikowi wiele odcieni miłości. Autorka potrafiła stworzyć piękną, poruszającą historię, która nie tylko chwyta za serce, ale również składnia do przemyśleń, jak wiele można zrobić w imię miłości i radości ukochanych. Książka mimo, że napisana prostym i lekkim językiem to wywołuje ogrom sprzecznych uczuć, ale ostatecznie wzruszenie ścisnęło mi gardło i nawet uroniłam łzę. „Bo kochać to nie znaczy kurczowo się kogoś trzymać. Kochać to pragnąć dla kogoś szczęścia. Kosztem szukania sytuacji awaryjnych.” Judyta to urocza dziewczyna o gołębim sercu, której celem życia jest niesienie pomocy innym. Z racji zainteresowań i charakteru zostaje pielęgniarką, chociaż nie cieszy to jej rodziców, którzy widzieli ją jako współprowadzącą rodzinny pensjonat w Sopocie. Jej dobroć i zamiłowanie do książek sprawiają, że w jej ręce trafia niezwykły notes, który zmienia jej dotychczasowe życie o sto osiemdziesiąt stopni. W owym tajemniczym notesie znajduje informacje, które sprawiają, że czuje się zobowiązania oddać go do rąk własnych chłopaka, który stracił miłość swego życia. W ten sposób splatają się losy Mateusza i Judyty, bo chociaż mieszkają kilkaset kilometrów od siebie, to jakaś niewidzialna ręka pcha ich ku sobie, splatając historię dwójki samotnych młodych ludzi. Zarówno historia dwójki głównych bohaterów, jak i przeplatające się w tle postacie rodziców, rodziny i przyjaciółki tworzą razem interesującą historię, do sięgnięcia po którą zachęcam wszystkich potrzebujących otulenia taką przyjemną pełną emocji opowieścią. Za możliwość przeczytania dziękuję autorce i wydawnictwu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-03-2021 o godz 20:29 przez: Betka666
Czy przypadkowo znaleziony pamiętnik może zmienić życie dwójki zupełnie obcych sobie ludzi? Judyta jest pielęgniarką. Pewnego dnia znajduje pamiętnik, a raczej list. Chce spełnić prośbę chorej na raka autorki. Decyduje się na szalony pomysł i wsiada w pociąg do Poznania. Ma tylko adres, pod którym powinna zastać ukochanego tej kobiety. Odda mu pamiętnik. To spotkanie poszło zupełnie inaczej niż się spodziewała. Ależ była na siebie zła za tę eskapadę. Mateusz potraktował ją tak źle! Kiedy próbuje zapomnieć o całym zajściu, ponownie wpada na mężczyznę. Jak to możliwe, że poszukiwania dziewczyny, zaprowadziły go na oddział, na którym pracuje właśnie ona? Gdzieś pomiędzy Sopotem, a Poznaniem, Berlinem a Amsterdamem czai się miłość. Ale czyja i do kogo? Czy Mateusza i Judytę połączy coś więcej niż wspólny cel? A może nie jest jeszcze za późno i mężczyzna odnajdzie swoją ukochaną Roksanę? „Cztery liście koniczyny” to powieść pełna emocji. Tu strach, rozpacz, ból, tęsknota, złość i bezsilność przeplatają się z empatią, troską i miłością. Weronika Tomala wypełniła swoich bohaterów uczuciami i to czasami tak skrajnymi, że ciężko zgadnąć co będzie dalej. Fabuła nie jest więc zbyt prosta i przewidywalna, a kolejne zawirowania w życiu Judyty i Mateusza trzymają w napięciu do ostatniej strony. Płynęłam przez tę historię niesiona nurtem tajemnicy, która jak sztorm wdziera się w życie bohaterów i wyzwala w nich różne, skrajne emocje. Polecam, to bardzo dobra książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2021 o godz 15:39 przez: Anonim
Poznajemy pielęgniarkę z oddziału onkologicznego Judyte. Która przy wizycie w swojej ulubionej bibliotece trafia pomiędzy książkami na notes . Ciekawość zwycięża i zaczyna go czytać. Autorka notatnika okazuje się być ciężko chora i że prawdopodobnie już nie żyje i prosi o przekazanie notatnika do rąk własnych pewnego Mateusza . Judyta podejmuje się wyzwania i wyjeżdża ze swojego miasta w poszukiwaniu mężczyzny. Zadanie nie będzie łatwe ale bohaterka nie poddaje się i robi wszystko by dotrzeć do mężczyzny. Mateusz jest zamknięty w sobie . Rok temu odeszła od niego dziewczyna bez żadnych wyjaśnień. Notes otwiera stare rany i jeszcze bardziej pragnie dowiedzieć się prawdy . Tą dwójkę czekają wycieczki i przygody. Czytając książkę przez nią płynęłam od początku historia tajemniczego notesu i jej właścicielki chwyta za serce i chce się poznać zakończenie tej przygody . Zdecydowanie historia o miłości, chorobie, poświęceniu i smutku . Ale również mamy tutaj wątek który wyjaśnia że nic nie podziało się tutaj przypadkowo . Książka idealna na wieczór. Odskocznia od erotykow . Mamy tutaj książkę obyczajową z wątkiem romansu ale tutaj nie chodzi o niego . Autorka lekkim i przyjemny piórem opisała chorobę jak i cierpienie przez odrzucenie . Książka dała wiele emocji tych smutnych i tych radosnych . Zdecydowanie warto poznać pióro autorki i samemu się przekonać jak wiele można przeżyć z jej książkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2021 o godz 23:46 przez: Anonim
„Cztery liście koniczyny” to opowieść o Judycie oraz pewnym mężczyźnie z niezamkniętą przeszłością. To powieść która rozczula, chwyta za serce, a która pokazuje nam romantyzm oraz ludzkie dramaty. To książka, która na pewno Cię zachwyci, a po ostatniej stronie poczujesz ogromny niedosyt. Nasza bohaterka, Judyta, pracuje jako pielęgniarka na oddziale onkologicznym w sopockim szpitalu. Wymagająca praca sprawia, że nie znajduje czasu na inne rozrywki, a swoje jedyne wolne chwile poświęca przyjaciółce oraz biblioteczce na plaży w której naprawia pozostawione książki. To właśnie tam odnajduje pewien dziennik, zgodnie z którym powinna go przekazać konkretnej osobie. Tą osobą okazuje się być Mateusz. Żyjący w małej chatce w lesie, były tatuażysta, który ostatnie miesiące spędza samotnie stroniąc od ludzkich spojrzeń. Czy wspólna przygoda z notesem połączy te dwie, samotne dusze? A może wręcz przeciwnie? Nie jest to banalna, romantyczna historia. Tutaj ból miesza się oczekiwaniem, poszukiwaniem szczęścia, nadzieją. Trudny temat choroby i samotności, niezrozumienia oraz pościgiem za odpowiedziami. Przed naszymi bohaterami wiele ciekawych wyzwań, przygód i rozterek. Emocje targają czytelnikiem non stop. Nie pozwalają odłożyć książki zbyt szybko. Koniczynka to kolejna pozycja od Weroniki Tomali, która pozostawi w nas ślad i będzie trudna do przeskoczenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-03-2021 o godz 10:44 przez: Oblicza_Baby_Agi
Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i po raz kolejny bardzo udane. Sama historia urzekła mnie swoją wyjątkowością. Z drugiej strony jednak ja lubię takie historie. W momencie, gdy zaczęłam czytać przepadłam na dobre. Nie mogłam odłożyć książki, bo chciałam więcej i więcej. Zakończenie z kolei sprawiło, iż uśmiechnęłam się do siebie szeroko. Moje myśli poszybowały daleko i się rozmarzyłam... Cudowne to było. A główna bohaterka pokazała swą siłę. Dobre serce to było jej drugie imię. Potrafiła wybaczyć i zawalczyć o siebie. Uwielbiałam ją. Historia również porusza trochę smutny i trudny temat, pokazuje dylematy i rozdarcie głównych bohaterów, jednocześnie daje nadzieję Spodobały mi się również wyjaśnienia różnych symboli, które można przeczytać na początku każdego rozdziału. Nie potrafię nic więcej logicznego napisać, bo jeśli książka mnie urzeknie to napisać mogę jedno. Polecam ją. Warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2021 o godz 19:21 przez: EwelinaStorek
Ta historia przyciąga wzrok okładką, a chwyta zawartością, która jest bardzo autentyczna, naturalna, pełna emocji. Tych pozytywnych i tych które wywołują łzę. Autorka tworzy historię, która trafia głeboko do serca czytelnika, tworzy postacie które mnie kupiły swoją szczerością. A do tego całość ma swój przekaz. Życie potrafi zaskakiwać i czasami przypadkowe spotkanie może odmienić nasze życie. Nie wyjaśnione sprawy tkwią niczym drzazga i dopiero zmierzenie się z nimi przynosi ukojenie, a miłość jak to miłość.. , przychodzi niespodziewanie i wywołuje małe zamieszanie.. . Mnie ta historia wzruszyła, ale też rozbawiła i wprawiła w stan zadumy. Mateusz musiał zamknąć jedne drzwi, aby inne się dla niego otworzyły i czasem tak wlasnie bywa w życiu. Myślę, że jest to książka która naprawdę zasługuje na uwagę i która chwyci nie jedną osobę swoją prostotą oraz wrażliwością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2021 o godz 19:18 przez: EwelinaStorek
Ta historia przyciąga wzrok okładką, a chwyta zawartością, która jest bardzo autentyczna, naturalna, pełna emocji. Tych pozytywnych i tych które wywołują łzę. Autorka tworzy historię, która trafia głeboko do serca czytelnika, tworzy postacie które mnie kupiły swoją szczerością. A do tego całość ma swój przekaz. Życie potrafi zaskakiwać i czasami przypadkowe spotkanie może odmienić nasze życie. Nie wyjaśnione sprawy tkwią niczym drzazga i dopiero zmierzenie się z nimi przynosi ukojenie, a miłość jak to miłość.. , przychodzi niespodziewanie i wywołuje małe zamieszanie.. . Mnie ta historia wzruszyła, ale też rozbawiła i wprawiła w stan zadumy. Mateusz musiał zamknąć jedne drzwi, aby inne się dla niego otworzyły i czasem tak wlasnie bywa w życiu. Myślę, że jest to książka która naprawdę zasługuje na uwagę i która chwyci nie jedną osobę swoją prostotą oraz wrażliwością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2021 o godz 10:14 przez: paati924
Wspaniała książka opowiadająca o miłości, która powstała przez przypadek. Czasami fajnie jest sięgnąć po romans, a ta książka jest pełna ciepła, miłości, magii. Cudownie czyta się tak lekkie i urocze powieści! IG: Czytomanka 👉Judyta jest piękną i pracowitą kobietą, która ma dobre serce - jest pielęgniarką, a do tego miłośniczką książek. Pewnego dnia w biblioteczce przy plaży Judyta znalazła tajemniczy notatnik, którego chciała zwrócić właścicielowi. W ten sposób poznaje Mateusza, który wywołał w niej skrajne i mieszane emocje. Oboje doznają różnych emocji, doświadczeń i uczuć, które zmienią ich na zawsze. 👉Historia jest niezwykle urocza i urzekająca. Czytałam z zapartym tchem czekając i zastanawiając się jak się zakończy. Świetna powieść, pełna ciepła i miłości! W tej historii wbrew pozorom nic nie jest oczywiste.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
4.6/5
20,78 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biblioteka o Północy Haig Matt
4.5/5
28,51 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lekcje pływania Reinhart Lili
4.4/5
27,32 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przebudzenie De Mello Anthony
4.6/5
23,72 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Kontakt alarmowy Choi Mary
3.9/5
25,76 zł
35,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego