Człowiek w lustrze (okładka  miękka, 11.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 27,44 zł

27,44 zł 39,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Tajemniczy kierowca ciężarówki porywa wracającą ze szkoły nastoletnią Jenny. Jak się okazuje, uprowadzonych dziewczyn jest więcej – są więzione i nieludzko traktowane.

Pięć lat później martwa Jenny zostaje znaleziona na placu zabaw w centrum Sztokholmu. Dzięki nagraniom z monitoringu Joona Linna odszukuje naocznego świadka morderstwa. Kiedy dotknięty amnezją mężczyzna nie jest w stanie powiedzieć, co wówczas zobaczył, Linna postanawia skontaktować się z hipnotyzerem.

"Lektura tej książki jest jak dawka adrenaliny, której nie możesz sobie odmówić. Kolejny przerażający thriller kryminalny z komisarzem Jooną Linną."
"Litteratursiden"

"Jako autor kryminałów Kepler jest trudny do przebicia, nawet na poziomie międzynarodowym."
"Mariestads-Tidningen"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

 

ID produktu: 1276289234
Tytuł: Człowiek w lustrze
Seria: Ślady zbrodni
Autor: Kepler Lars
Tłumaczenie: Rey-Radlińska Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Język wydania: polski
Język oryginału: szwedzki
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-24
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 280 x 56 x 165
Indeks: 39466013
średnia 4,7
5
59
4
15
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
26 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
05-12-2021 o godz 07:35 przez: Jolanta Bogusz | Zweryfikowany zakup
Mroczność, ból, cierpienie , wręcz surrealizm ,towarzyszy nam od pierwszych stron książki. Człowiek,to najgorsze zwierzę w Wszechświecie. Mózg człowieka,to najmniej poznany obszar przez drugi Byt Kto ma siłę na okropności ludzkiego umysłu,to książka dla niego,niej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2021 o godz 22:19 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Po raz kolejny siegajac po ksiazke Larsa Keplera nie zawiodlam się. Od pierwszej strony wciaga i nie jest sie w stanie przerwac czytania. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2022 o godz 07:51 przez: piotrłuksik | Zweryfikowany zakup
Dobra pozycja, autor jak zwykle nie zawiódł
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2021 o godz 08:24 przez: mariusz gąsiorowski | Zweryfikowany zakup
Jonna Lima w akcji super !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2022 o godz 06:37 przez: Kornelia Gelczuk-Jablonska | Zweryfikowany zakup
Świetna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2022 o godz 05:59 przez: Agnieszka Szczech | Zweryfikowany zakup
Extra!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-12-2021 o godz 10:11 przez: książki Haliny
„Człowiek w lustrze” jest ósmą częścią z serii Joona Linna, którą jak najbardziej można czytać oddzielnie, bo sprawa kryminalnego śledztwa jest sprawą zamkniętą, ale sądzę, że znajomość poprzednich części ułatwiłoby zrozumienie postępowania komisarza i wgląd jego relacje rodzinne i zawodowe. Chwilami ten brak wiedzy trochę mi przeszkadzał, ale bardziej intrygująca i frapująca była historia zaginionych dziewczyn, ich więzienie, morderstwa i postać człowieka, który za tym stoi, bo prawie do samego końca nie wiadomo, kto to jest. Niezapomniany początek przygotowuje grunt pod to, co ma nadejść, ale jest dość trudny, jakby pozbawiony emocji. Autorzy prowadzą swoją opowieść w surowym stylu, posługując się krótkimi zdaniami oznajmującymi, co na pierwszy rzut oka, wydaje się niezbyt atrakcyjne, ale im dalej w głąb historii wchodziłam, tym napięcie było coraz większe. Fabuła książki jest skomplikowana, z bardzo wolną narracją, ale mimo to, nie sposób oderwać się od czytania, co jest zapewne zasługą i ogromną wprawą w pisaniu, autorów. Nie udało mi się też, rozszyfrować tożsamości zabójcy, pomimo że miałam swoje podejrzenia, ale miało się wkrótce okazać, jak bardzo się myliłam. Jenny Lind została porwana w drodze do domu, ze szkoły i wywieziona do miejsca, gdzie będzie musiała dzielić swój los z innymi uwięzionymi dziewczynami. W pewnym momencie śledztwo utknęło w martwym punkcie i zaniechano poszukiwań dziewczyny, ale pięć lat później ciało Jenny zostaje znalezione na placu zabaw w centrum Sztokholmu. Jedyny naoczny świadek morderstwa, zidentyfikowany na nagraniu z monitoringu, który mógłby pomóc, jest dotknięty amnezją i nie jest w stanie powiedzieć, co wówczas zobaczył. W sprawę włącza się detektyw Joona Linna, który odkrywa, że podobnych zaginięć i morderstw w przeszłości było więcej. Zostaje uprowadzona kolejna dziewczyna i wygląda na to, że zabójca czuje się coraz pewniej i staje się bardziej bezwzględny. Joona jest jak pies gończy, który gdy raz złapie trop, to nie odpuści. Doskonale zdaje sobie sprawę, że musi na czas znaleźć zabójcę, żeby uratować z rąk szaleńca kolejną ofiarę. Jego postępowanie i niekonwencjonalne metody śledztwa nie odpowiadają jego bezpośredniej przełożonej, chociaż i ona musi w końcu przyznać, że tok rozumowania detektywa może być słuszny. Niepowodzenia, błędne tropy, wpadanie Joona w tarapaty mogły sprawiać wrażenie, że w końcu ta sprawa go przerośnie, ale detektyw to uparty i wytrwały śledczy, którego nic nie jest w stanie powstrzymać. Jego ogromne zaangażowanie i nieszablonowe pomysły w prowadzeniu tej skomplikowanej sprawy wyjątkowo mi imponowały. To bardzo dobrze napisany kryminał, z genialną fabułą i niezwykłymi postaciami. Kryminał, zawierający drastyczne i emocjonujące sceny, z przerażającym i obłąkanym antagonistą, którego działania zapadają w pamięć. To połączenie niesamowitych bohaterów z niepokojącą akcją, która kończy się zaskakującym finałem, jest moim zdaniem mistrzostwem świata. Autorzy przenieśli mnie do mrocznego i przerażającego świata ofiar, gdzie toczy się walka o przetrwanie, a z drugiej strony uczestniczyłam w mozolnym śledztwie Joony, mające na celu ujawnienie tożsamości mordercy i uwolnienie dziewczyn z rąk oprawcy. Poruszyli przy okazji wiele tematów. Porwania, morderstwa, znęcanie się nad członkami rodzin, ciężkie urazy psychiczne, przemoc fizyczną, ale głównie chcieli pokazać problem globalny dotyczący porwań, znęcania się , więzienia i wykorzystywania seksualnego kobiet, co sprawia, że powieść jest nie tylko rozrywką w czystej postaci, ale również pełni rolę ważnego przekazu. Jego akcja nie toczy się w zawrotnym tempie, ale to jest jego zaleta. Powolne zanurzanie się w tej historii potęgowało tylko grozę, było dla mnie emocjonalnym wyzwaniem. Ogólnie rzecz biorąc, była to intensywna, mroczna i przerażająca historia ze złożonymi postaciami. Historia, która uświadomiła mi, że człowiek jest najbardziej okrutną istotą na ziemi, która potrafi zabijać i wykorzystywać innych, z powodu nienawiści, z zazdrości, z żądzy władzy, z fanatyzmu, a nawet dla przyjemności. Lektura „Człowieka w lustrze”, tak bardzo mnie zafascynowała, że postanowiłam przeczytać poprzednie książki z serii, zwłaszcza że chcę poznać bliżej życie prywatne bohatera. Entuzjastów Keplera myślę, że nie muszę zachęcać do przeczytania tej książki, a wszystkim pozostałym fanom thrillerów i kryminałów, mogę polecić ją z czystym sumieniem. Miłośnicy mrocznej aury, emocji i lęku powinni być usatysfakcjonowani jego lekturą, podobnie jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-12-2021 o godz 19:17 przez: Paulciaaa92
"Człowiek w lustrze" to już kolejna książka autorów ukrywających się pod jednym nazwiskiem, które znajduje się na okładkach cyklu z Jooną Linną. To już ósmy tom i podpowiem od razu, na początku, że nie trzeba czytać w odpowiedniej kolejności. Sama robię to dość losowo i za mną dopiero połowa serii, a jednak nie gubię się w wątkach i czytam... no właśnie, z przyjemnością? Z obrzydzeniem? A może już sobie daruję i więcej nie będę czytać tej serii? Bardzo lubię, jakkolwiek to nie zabrzmi, gry trupów pojawia się w książce hurtowo, gdy krew leje się litrami, a cierpienie wręcz cuć namacalnie przez treść. Kiedy ciarki przechodzą od samego wyobrażenia sobie jaką krzywdę może wyrządzić jeden człowiek drugiemu, a jednocześnie często rozumiejąc powody, dla których coś takiego się dzieje. Czy w tej książce to wszystko znalazłam? Tym razem Linna musi zmierzyć się z mordercą w walce o życie młodych kobiet, które porywa, nieludzko traktuje, a później, jak się okazuje, zabija. Wiadomo to, ponieważ na placu zabaw zostaje znaleziona dziewczyna, która została przez zwyrodnialca porwana pięć lat wcześniej. I jeśli oczekujecie właśnie krwistej jatki, to tutaj taka jest i to bardzo dokładnie opisana. Facet znęca się w przeróżny sposób, a narzędzia, jakimi torturuje kobiety są przeróżne. Krew się leje, jest sadystycznie, paskudnie i podchodzi mi srogo pod Cartera. Ale nie tylko na samym wzbudzaniu obrzydzenia Kepler działa. Mamy tutaj wiele motywów i wręcz powiedziałabym, że niektórzy mogą poczuć przesyt. Zagłębiamy się w tematy hipnotyzerskie, w podwójne lub nawet wielokrotne świadomości, w problemy z pamięcią, z alkoholem, a ba, nawet znajdziecie w środku szczegółowo opisane sceny seksu. Ale przede wszystkim to thriller, kryminał i wyścig z czasem by morderca nie zdążył zabić kolejnej młodej kobiety. Jeśli chodzi o wielowątkowość, to podpowiem od razu tym, którzy się boją, że się pogubią, że akcja poprowadzona jest tak, że zakręcicie się, ale jedynie we własnych domysłach, ale nie w ilości bohaterów czy poszczególnych scen, bo nie ma tu chaosu. Wszystko jest przemyślane, a bohaterowie charakterystyczni i stworzeni tak, że nie zapomina się kto był kim i nie trzeba cofać się o kilkanaście stron żeby sobie przypomnieć. Dla tych wrażliwszych ta książka zdecydowanie nie jest, bo jest bardzo krwista, wręcz momentami ma się wrażenie, że człowieka aż boli gdzieś w środku od samego czytania. Jest brutalnie, sadystycznie, a miłośnicy Cartera byliby zachwyceni. Ja byłam. Ot, zagłębianie się w psychikę psychopatycznych morderców z zapędami sadystycznymi jest fascynujące. Ileż można się dowiedzieć o ludzkiej psychice! Zatem tak, podsumowując, polecam, ale właśnie fanom gatunku. I nie chodzi mi o kryminały same w sobie, bo są takie, w których nie ma przemocy, nie ma wielu trupów i opisanych scen, które mrożą krew w żyłach, tylko tym, którzy chętnie sięgają po te, w których wszystko jest bardzo szczegółowo opisane, a gdy widzą gdzieś dopisek, że inspirowane prawdziwymi wydarzeniami, nie mdleją na samą myśl. Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Dolnośląskim.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2022 o godz 19:12 przez: Ambros
Nastoletnia Jenny zostaje porwana przez kierowcę ciężarówki w drodze ze szkoły do domu. Ślad po niej zaginął na lata. Jak się wkrótce okazuje, uprowadzonych w podobny sposób dziewczyn było więcej. Są one więzione i maltretowane. Głodzone i bite. Zmuszane do ciężkiej pracy pod przymusem. Czy z miejsca, gdzie są przetrzymywane można uciec? Niektóre próbowały, ale z jakim efektem? Dla nich tragicznym. Pięć lat później Jenny zostaje powieszona na placu zabaw w centrum Sztokholmu. Jak się wkrótce okazuje, był świadek tego zdarzenia. Ale, aby nie było łatwo i przyjemnie, świadek cierpi na chorobę psychiczną. Czy może być w ogóle wiarygodnym źródłem informacji? Twierdzi, że nic nie pamięta. Policjant śledczy Joona Linna za wszelką cenę chce schwytać sprawcę tego okrutnego czynu. Postawił to sobie za punkt honoru. Dzięki namowom policjanta Martin, świadek morderstwa, poddaje się hipnozie. Jakie będę jej efekty, tym bardziej, że nie zawsze kończy się pomyślnie ... Człowiek w lustrze to wstrząsający, przerażający i brutalny thriller psychologiczny. Autor porusza bardzo ważne i istotne kwestie, nieobce dla nas, trudne i pobudzające do działania. Przemoc seksualna, wykorzystywanie kobiet, pozbawienie wolności, upokarzanie i zniewolenie, maltretowanie. A towarzyszący temu ból, strach, niemoc, przerażenie i brak pomocy od innych są bardzo bolesne i traumatyczne. Opisywana historia to oczywiście fikcja literacka, ale jestem przekonana, że tak nie do końca nierealna. Czasami się zastanawiam, czy takie miejsca dzisiaj są, czy takie sytuacje się zdarzają. I aż się boję odpowiedzieć, bo przeczuwam, że obecny świat zmaga się z takimi problemami. A wiele z nich zapewne nigdy nie ujrzy światła dziennego. Autor świetnie zarysował fabułę, od samego początku starał się trzymać nas w napięciu i poczuciu strachu. I znakomicie się udało. Ja przez całą lekturę odczuwałam podmuch niepokoju i grozy. Nie wiedziałam, z której strony może nadejść niespodziewany i nieoczekiwany atak. Oczy moje starały się ogarniać całą przestrzeń wokół, aby nawet na chwilę nie utracić czujności. Uwielbiam takie opowieści, gdzie niepewność i ciekawość do końca mnie nie opuszczają, gdzie z niecierpliwością oczekuję dalszego biegu wydarzeń. A jak już jestem na finiszu, satysfakcja i zaskoczenie przeogromne. Świetnie wykreowane postacie, żywe i barwne, z traumatycznymi problemami, walczący nie tylko ze złem otaczającym świat, ale również z bólem tkwiącym wewnątrz. Te problemy się przenikają, ale też mobilizują bohaterów do nieustannej zmiany i odpowiedzi na nurtujące je pytania. Mnie autor zafascynował, jestem ciekawa, czy wy również macie podobne odczucia. Polecam, ale jednocześnie ostrzegam, dla wytrwałych i mogących znieść widok krwi i brutalnych scen. Sięgacie po nią na własną odpowiedzialność ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-12-2021 o godz 17:28 przez: Izabela
Jakie książki preferujecie? Chętniej wybieracie lekkie gatunki, a może wolicie coś mroczniejszego? Sięgając po książkę z kryminalnej serii Ślady zbrodni, dwójki skandynawskich autorów, piszących pod wspólnym pseudonimem, nie wiedziałam na co się porywam. Spodziewałam się raczej w spokojnym tonie kryminału, który sobie przeczytam dla relaksu późnym wieczorem, a otrzymałam wstrząsający, pełen brutalności thriller, który momentami był wręcz makabryczny a nawet przerażał mnie. Muszę przyznać, iż po mimo strachu i mocnych opisów, świetnie mi się czytało tę pozycję i bardzo szybko dotarłam do finalnych kart. Zaznaczam, że jest to lektura dla czytelników odważnych o naprawdę mocnych nerwach, jednak potrafi tak wciągnąć, że ciężko się od niej oderwać. Autorzy w genialny sposób wykreowali postaci, którzy zaskakują, są tajemniczy i mają ciekawą osobowość. Fabuła poprowadzona jest bez pośpiechu, powoli narasta napięcie i ten niesamowity klimat, który w pewnym momencie kumuluje się, wywołując tyle emocji, że ciężko je opanować. Znika wracająca ze szkoły nastolatka, którą porwał kierowca ciężarówki. Więziona jest wraz innymi dziewczynami i nieludzko traktowana. Śledztwo nieudolnie poprowadzone stanęło w martwym punkcie do czasu, aż pięć lat później ciało zaginionej Jenny zostaje odnalezione w centrum miasta. Dzięki nagraniom z monitoringu na placu zabaw, policja ma naocznego świadka makabrycznej zbrodni. Niestety jest problem, gdyż ta osoba cierpi na amnezję. Joona Linna, który prowadzi dochodzenie, postanawia poddać mężczyznę hipnozie. Czy policjant wydobędzie tak ważne informacje od świadka? Czy komisarz złapie właściwy trop i odnajdzie sprawcę. Czy zdoła ocalić inne porwane dziewczęta z rąk psychopaty? Miałam kilka podejrzanych, jednak moje typy okazały się błędne. Twórcy „Człowieka w lustrze” tak mnie myli, podsuwając fałszywe poszlaki, że dałam wyprowadzić się w pole. Zakończenie mnie oszołomiło i wywarło piorunujące wrażenie. Myślę, że fani tego gatunku znajdą tu to co szukają. Mamy porwania, przemoc, wykorzystywanie seksualne, brutalne morderstwa, znęcanie się psychiczne i fizyczne. Z tą powieścią nie sposób się nudzić. Jeśli macie w sobie duszę detektywistyczną, nie przeraża was okrucieństwo i mord to zachęcam was do przeczytania tej książki. Może i jest to pozycja z ohydnymi, krwawymi scenami, ale tak pasjonująca i świetnie napisana, że warto poznać zawartą w niej historię. Naprawdę jest rewelacyjna dlatego polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-12-2021 o godz 16:56 przez: Vaconafa
Czytanie kryminałów bywa dla mnie odskocznią od fantastyki i powrotem do ponurego świata. Często w książkach możemy poznać bestialstwo ludzi, którzy moim zdaniem są największymi potworami na naszej planecie. Dzięki naborowi recenzenckiemu udało mi się dostać kryminał autorstwa Larsa Keplera "Człowiek w lustrze". Niejednokrotnie czytałam pochlebne opinie o autorze i jego cyklu z komisarzem Jooną Linną więc z przyjemnością siadłam do czytania. Ta pozycja jest ósmym tomem w tej serii, jednakże nie miało to dla mnie żadnego wpływu na odbiór książki czy jej fabuły. Książka została wydana nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego. Młode dziewczyny padają ofiarami porwań przez tajemniczego kierowcę ciężarówki i są przetrzymywane w bestialskich warunkach i traktowane jak bydło rozpłodowe. Ten proceder trwa od ponad pięciu lat, bo po pięciu latach od zniknięcia jedna z porwanych dziewczyn zostaje znaleziona na placu zabaw w centrum Sztokholmu. Komisarz Joona Linna odszukuje naocznego świadka tego wydarzenia dzięki nagraniom z monitoringu. Owym świadkiem jest mężczyzna cierpiący na zaniki pamięci, więc wyciągnięcie z niego informacji będzie wymagało kontaktu z hipnotyzerem. Kto jest mordercą a kto porywaczem? Kim jest tajemniczy, tytułowy człowiek w lustrze? Czy uda im się odnaleźć zaginione dziewczyny nim będzie za późno? Na te jak i inne pytania, które nasunął się Wam podczas lektury tej książki znajdziecie odpowiedzi podczas jej czytania. Zdecydowanie książka zasługuje na miano thrillera kryminalnego niż samego kryminału. Jest to wstrząsająca dawka adrenaliny, niepokoju i strachu. Bo tak na prawdę nie masz pewności, że Twój sąsiad albo znajomy nie jest seryjnym mordercą albo porywaczem. Często najbardziej niepozorne osoby mogą być zbrodniarzami ale nie zawsze. Opisy tak żywe, że wręcz widziałam obrazy w swojej głowie bestialskich okaleczeń i mordu. Jest to kawał mocnej lektury, w trakcie której musiałam sobie robić przerwy bo nie byłam w stanie wytrzymać tego co zostało spisane na kartkach książki. Niby tylko tekst a tak bardzo wstrząsający. Jak na pierwsze spotkanie z autorem jestem zachwycona i gdy tylko ochłonę już wiem, że sięgnę po poprzednie tomy z tego cyklu. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to najlepszy thriller kryminalny jaki w tym roku przeczytałam i szczerze polecam każdemu o mocnych nerwach. Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję bardzo wydawnictwu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2021 o godz 19:38 przez: Lukrecja84
„Człowiek w lustrze” to 8 tom z cyklu „z komisarzem Jooną Linną”. Niesamowicie mocna i mroczna książka. Nie nadaje się dla czytelników o słabych nerwach. To było moje pierwsze czytelnicze spotkanie z Jooną Linną. Po tej lekturze już wiem, że chętnie przeczytam pozostałe tomy. Thriller „Człowiek w lustrze” od samego początku trzyma w napięciu. Emocje: strach i przerażenie nie opadają do samego końca. Czytałam ją z zapartym tchem. Chciałam poznać zakończenie. Czy wszystko dobrze się skończy? Nastolatka Jenny Lind zostaje porwana w drodze ze szkoły do domu. Porwał ją kierowca ciężarówki, który uwaga jechał na polskich blachach. Przypadek? A może celowe zagranie pary szwedzkich autorów ukrywających się pod pseudonimem Lars Kepler? Niestety żywej Jenny nigdy nie odnaleziono. Mija 5 lat od jej zaginięcia. Na placu zabaw w centrum Sztokholmu zostaje znalezione ciało dziewczyny. Dodam, że porwanych dziewczyn jest znacznie więcej. Żyją w przerażających warunkach. Dlaczego ktoś je porywa? Czy naszej pani komisarz uda się je ocalić? Czy zostaną znalezione kolejne zwłoki? Kto porywa, przetrzymuje i morduje biedne i niewinne dziewczyny? Czy hipnoza zaproponowana naocznemu świadkowi przyniesie oczekiwane skutki? Czy raczej sprawi, że wyzwoli się ukryte zło? Kto skrzywdził tak mocno naszego sprawcę lub sprawców, że stało się to co się stało? Na to pytanie próbuje znaleźć odpowiedź nasza główna bohaterka. Czy wygra nierówną walkę z czasem? Czy jej życie również będzie zagrożone? Ta powieść to doskonały thriller z rewelacyjną dawką adrenaliny. Po tej lekturze nie tak łatwo zasnąć. Będziecie przerażeni. Podoba mi się pióro Lars Keplera. Znakomita ambrozja dla wszystkich fanów dobrych i bardzo dobrych thrillerów. Jest zbrodnia, jest ofiara, jest morderca (lub są mordercy) i jest znakomite śledztwo. Nie brakuje tutaj intryg i mylnych tropów. Podobało mi się zakończenie. Dziękuję Lars Kepler za poruszenie ważnego i brutalnego tematu – przemoc seksualna wobec kobiet. Każdego roku z rąk mężczyzn ginie mnóstwo kobiet w różnym wieku. Duża część z nich przed śmiercią jest więziona, torturowana i gwałcona. Niestety to się dzieje na naszych oczach. Dlatego nie bójcie się prosić o pomoc. Polecam ten znakomity thriller nie tylko fanom tego gatunku. Przeczytajcie a nie pożałujecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 14:42 przez: ananke144_czyta
Premiera z 24 listopada- najnowsza książka małżeństwa szwedzkich autorów powieści kryminalnych. Pierwsze kilkanaście stron- "długa, samotna wędrówka przez krwawe pole bitwy". Surowość stylu, nagromadzenie prostych i krótkich zdań oznajmujących, pozbawionych jakichkolwiek emocji sprawiło, że pomyślałam sobie, że "to nie ma prawa się udać". Ale kiedy już wszystko powoli się zazębia, a ta wielka "powolna szwedzka maszyneria" zaczyna się rozpędzać - przychodzą emocje- przerażenie, niedowierzanie, totalne zaskoczenie. . Są takie sytuacje, których ludzie boją się najbardziej i które mogą funkcjonować jedynie na kartach książek lub w filmach. Bo w prawdziwym życiu nie mają prawa się wydarzyć. Tutaj fabuła jest tak przerażająca, że aż nierealna, abstrakcyjna i surrealistyczna. Mamy więc prawdziwe okrucieństwo, mordy, gwałty, nagromadzenie traum z przeszłości, okraszone zaburzeniami psychicznymi, problemem z alkoholem i narkotykami. I dotyczy to praktycznie każdego z bohaterów. Są zagadkowe zniknięcia i teatralnie wyeksponowane zwłoki, jak "w gablocie muzeum". Morderca dosyć aktywnie "komunikuje się" z policją, zdradzając swoje ulubione schematy i preferencje. Niektóre z nich wyglądają jak "gwałt" na modus operandi, ale to logiczna i konieczna część całości. Zagadki logiczne są psychodeliczne, tak abstrakcyjne, niczym wizje z nocnych koszmarów. Po lekturze bałam się tak samo spojrzeć w lustro, jak i spojrzeć za siebie... I nie dotyczy to wątków metafizycznych, ale znajomości ludzkiej psychiki. "Wszystkie tropy, niczym rozkołysana powierzchnia morza" prowadzą do efektownego finału, który jeszcze bardziej potęguje obraz ludzkiego cierpienia i okrucieństwa. . Surowość stylu, bezemocjonalny sposób pisania o rzeczach przerażających sprawia, że daje to świetny kontrast dla opisywanych wydarzeń. W efekcie- emocje kryją się między wierszami, a każdy z nas dopowie je sobie w zależności od swojego progu wrażliwości. Jest to mroczny, duszny, psychodeliczny, paranoiczny i paranoidalny kryminał, który czyta się dosyć powoli, ale jego degustacja- faktycznie aż boli. Są ciarki, dreszcze oraz poczucie trwania w literackiej hipnozie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2021 o godz 21:45 przez: asia
Przyznam się szczerze, że to mój pierwszy, tak obecnie popularny wśród czytelników „szwedzki kryminał”. Jak dotąd bałam się ich mrocznej aury i makabrycznych scen. Ale kiedyś musi być ten pierwszy raz... Para autorów kryjąca się pod pseudonimem Lars Kepler zabrała mnie w długą, bo trwającą ponad 400 stron emocjonującą przygodę czytelniczą. I tak jak się spodziewałam było dramatycznie, przerażająco i zaskakująco. „Człowiek w lustrze” to kolejny tom serii z komisarzem Jooną Linną w roli głównej. W tej części ma on do rozwiązania zagadkę tajemniczych porwań i morderstw młodych kobiet. Proceder ten trwa już od kilku lat, ale dopiero komisarz Joona zauważa podobieństwa poszczególnych kryminalnych zdarzeń, przypuszcza, że okrutnych zbrodni dokonuje jeden sprawca. Powieść obfituje w przerażające sceny: brutalne morderstwa, okaleczania, gwałty. Dużo emocji wywołuje opis więzionych w klatkach porwanych kobiet. Traktowane są one gorzej niż zwierzęta, poddawane torturom fizycznym i psychicznym, wykorzystywane seksualnie. Fabuła jest może nieśpieszna, ale cały czas pełna scen mrożących krew w żyłach. Niektóre fakty, jak dla mnie, niewiarygodne, np. to, że pacjenci oddziału psychiatrycznego sami zgłaszają się na leczenie i w każdej chwili mogą z niego zrezygnować i opuścić ośrodek. Albo to, że przez tak długi czas nikt nie zauważył miejsca, gdzie w klatkach są przetrzymywane porwane kobiety. Ale rozumiem, że fikcja literacka ma swoje prawa, chodzi tu przecież o wywołanie u czytelników oczekiwanych przez autora doznań, a nie o autentyczność. Całość powieści bardzo interesująca, trudno oderwać się od czytania. Lekturze towarzyszy ciągłe napięcie, lęk i przerażenie dokonywanymi przez porywacza czynami. Jednak największy szok wywołało u mnie zakończenie, takiego nigdy bym się nie domyśliła. Brawo za pomysł i mocny końcowy akcent. Miłośnikom mrocznych klimatów na pewno książka przypadnie do gustu. Dla mnie było to nowe, bardzo ciekawe doświadczenie czytelnicze. Emocji, aury grozy i lęku jakie towarzyszyły mi przy czytaniu na pewno na długo nie zapomnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-12-2021 o godz 14:32 przez: small
Długo nie wiadomo skąd tytuł – „Człowiek w lustrze”. Intrygujący – i z jednej strony trochę mylący, z drugiej naprowadzający na rozwiązanie (to nie spoiler 😊). Świetna seria „Ślady zbrodni” Wydawnictwa Dolnośląskiego i tym razem prezentuje bardzo dobrą sensację. Kolejna książka duetu piszącego pod nazwiskiem Lars Kepler nie jest letnim kryminałkiem. Tu rzeczywiście dostajemy mocną rzecz. Ale też tematu, jaki poruszają – przemocy seksualnej wobec kobiet – nie można przedstawić za pomocą słodkich obrazków. Zresztą Autorzy na końcu tłumaczą trochę, czemu zdecydowali się na napisanie książki, której czytanie nie jest wyłącznie przyjemnością… Nie należy więc ta lektura do łatwych. Aby dostatecznie unaocznić czytelnikowi jak trudny i ważny jest to problem – autorzy kreują sceny momentami naprawdę bardzo brutalne. Nie można im jednak postawić zarzutu, że epatują tą brutalnością po to, by trafić do czytelników lubujących się w takich lekturach. Temat jest dramatycznie drastyczny i Autorzy pokazują to w wykreowanej historii. Do rozwiązywania zagadki na pewno dobrze dobrany jest główny bohater Joona Linna. Tylko on, który słynie z nieszablonowych pomysłów, skrajnego zaangażowania, nieumiejętności odpuszczania, może podjąć się tak złożonego zadania. Niezwykle ciekawie pokazany jest też wątek głównego świadka, cierpiącego na dziwną amnezję po traumatycznych wydarzeniach w swoim życiu. Wszyscy piszą, że powieść rozkręca się w pewnym momencie i ogromnie wciąga. To prawda, widać również dużą wprawę literacką tego duetu. Wątki są poprowadzone interesująco, szybkie zmiany planu podsycają wyobraźnię czytelnika i jego zniecierpliwienie. Chcemy szybko poznać prawdę. Co naprawdę wydarzyło się na placu zabaw. Kto zabija? Kim jest Caesar? Dla mnie zawsze ważne jest, czy szybko odgadnę rozwiązanie. W przypadku „Człowieka w lustrze” wydawało mi się, że rozgryzłam intrygę długo przed końcem. A tu taka niespodzianka… Dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiego za przesłanie egzemplarza i możliwość lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2022 o godz 08:04 przez: Sylwia_26_08
Wyobrażacie sobie, co czują rodzice porwanego dziecka? Kolejne dni, tygodnie, miesiące desperackich poszukiwań i ta koszmarna niepewność... Wokół tego motywu rozgrywają się wydarzenia przedstawione w najnowszej powieści Larsa Keplera Człowiek w lustrze. Ależ to była kryminalna historia! Pozornie nie związane ze sobą wątki, tajemnicze, niepokojące, jak puzzle powoli łączą się w przerażającą całość. Świetnie zbudowana fabuła, spójna i przemyślana, nie pozwala się czytelnikowi oderwać od lektury. Książka wstrząsa brutalnością, ależ też realnością wszystkich opisów. To przerażające uczucie, widzieć do jakiego okrucieństwa jest zdolny drugi człowiek. Emocje to według mnie ogromny atut pozycji. Nieustannie odczuwałam potworny niepokój i strach. Mam wrażenie, że jako kobieta i matka, wszystkie te potworności odbierałam podwójnie. Jestem pod wrażeniem także wykreowanych przez autorów postaci. Brak tutaj kryształowych charakterów, jak w prawdziwym życiu, każdy ma coś na sumieniu, swoje słabości. Niejednoznaczność postaci doskonale wpisuje się w nieco mroczny, brudny klimat powieści. Ślady zbrodni to seria mocnych skandynawskich kryminałów wydawanych przez Wydawnictwo Dolnośląskie. Człowiek w lustrze to moja trzecia książka z tej serii, ale pierwsze spotkanie z twórczością Larsa Keplera, czyli duetu szwedzkich pisarzy Alexander Ahndoril i Alexandra Coelho Ahndoril. Seria gwarantuje rewelacyjną zagadkę i ogrom mocnych emocji, które w mojej głowie na pewno zostaną na dłużej. Człowiek w lustrze to pozycja, której nie odłożysz, dopóki nie poznasz zakończenia. Gwarantuję, że wbije Cię w fotel. Brak znajomości poprzednich tomów nie przeszkadza w odbiorze książki, ale i tak mam w planach nadrobić pozostałe tytuły serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 20:19 przez: Anna-Maria
Jeśli macie mocne nerwy i chcecie je wystawić na próbę to "Człowiek w lustrze" Larsa Keplera będzie idealny. To kryminał w najlepszym gatunku, z którego słyną przecież Skandynawowie. Mocny, przerażający, intensywny, a przede wszystkim podejmujący temat, na który jestem wyczulona- przemocy wobec kobiet i zniewolenia ich. Główny bohater to Joona Linna, komisarz policji słynący z nieszablonowych metod działania i dużej skuteczności. Nie znam wcześniejszych tomów tej serii (na razie), ale dowiadujemy się, że wcześniej rozminął się z prawem i siedział nawet w więzieniu, ma napięte relacje z córką, a w chęci rozwiązania kolejnej zagadki kryminalnej jest nie do powstrzymania. Tym razem musi powstrzymać maniakalnego zabójcę kobiet, który najpierw je porywa, a później bestialsko morduje. Problem w tym, że jedyny świadek ostatniej zbrodni cierpi na amnezję i nie potrafi sobie niczego przypomnieć. Linna sięga więc po pomoc zaprzyjaźnionego hipnotyzera, aby ten wniknął do podświadomości Martina i pomógł mu wydostać ukryte wspomnienia. Oprócz śledzenia metod dochodzeniowych szwedzkiej policji autor ( a właściwie duet autorów) przenosi nas do strasznego miejsca, gdzie przetrzymywane są porwane kobiety. I te fragmenty są naprawdę przerażające. Poziom zezwierzęcenia oprawcy, jego chora ideologia i głębia zaburzeń psychicznych, na które cierpi powodują, że człowiek wzdryga się czytając i czuje tak ogromną złość i nienawiść, że można się przestraszyć samego siebie. Czytanie "Człowieka w lustrze" to emocjonalne wyzwanie, ale przecież o to właśnie w kryminałach chodzi. Dlatego jeśli potrzebujecie wyrzutu adrenaliny to sięgajcie po tę powieść. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-01-2022 o godz 21:34 przez: Coolturka
Pod pseudonimem Lars Kepler kryje się para szwedzkich pisarzy: Alexander Ahndoril i Alexandra Coelho Ahndoril. "Człowiek w lustrze" to już ósmy tom cyklu kryminalnego z komisarzem Jooną Linną od Wydawnictwa Publicat. Wracająca ze szkoły Jenny zostaje uprowadzona przez kierowcę ciężarówki. Pięć lat później powieszono ją na placu zabaw. Świadkiem zdarzenia jest mężczyzna cierpiący na zaniki pamięci. Linna wzywa na pomoc hipnotyzera. Opis udręki ofiar, bo porwanych dziewcząt jest więcej, wywołał fale współczucia, niedowierzania i zgrozy, bo każda niesubordynacja kończy się dla nich okrutną karą. Momentami opisy te, zdawały mi się nie do przebrnięcia. Mistrzowsko zbudowane napięcie - narastający lęk, graniczący z obłędem strach, ból, rozpacz i bezsilność. Autorzy poruszają też problem chorób psychicznych wywołanych przez traumatyczne przeżycia. Na osobie Martina ukazali kruchość ludzkiej psychiki, która pęka, gdy doświadczamy za dużo zła. Najbardziej zaskoczyła mnie głębia psychologiczna wykreowanych postaci, ich drobiazgowe opracowanie. Nie zapominajmy też o pracy policji kryminalnej, a zwłaszcza metod Joona, które często wymykają się poza utarte schematy. Twórcy nie cackają się z nikim i wielu dobrych ucierpi w tym odwiecznym starciu dobra ze złem. Mimo mocno rozbudowanej fabuły finalnie wszystko gładko zmierza ku odkryciu zaskakującej prawdy. "Człowiek w lustrze" utwierdził mnie w miłości do kryminałów skandynawskich i uważam, że tworzenie niebanalnych i krwawych historii mają oni we krwi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-01-2022 o godz 17:38 przez: Ilona Wolińska
Dzisiaj przychodzę do Was z książką autorstwa Larsa Keplera. Przyznaję, że nawet nie wiedziałam, że pod tym pseudoniem ukrywa się para znanych szwedzkich pisarzy, Alexander Ahndoril i Alexandra Coelho Ahndoril. "Człowiek w lustrze" to pierwsza książka ich autorstwa, którą miałam okazję przeczytać i po tej lekturze wiem, że koniecznie muszę nadrobić pozostałe. Podczas powrotu ze szkoły, Jenny zostaje porwana przez tajemniczego mężczyznę. Jak się okazuje, nie jest jedyną więzioną przez niego i nieludzko traktowaną dziewczyną. Po pięciu latach ciało Jenny zostaje znalezione na placu zabaw w Sztokholmie. Dzięki monitoringowi, komisarz Joona Linna trafia do naocznego świadka. Okazuje się jednak, że mężczyzna nic nie pamięta. Komisarz postanawia skontaktować się z hipnotyzerem. Ależ się cieszę, że miałam możliwość poznać pióra Larsa Keplera. Takiej lektury potrzebowałam. Mroczna, intrygująca, niezwykle hipnotyzująca. Czytałam i nie mogłam się oderwać, wciągnęłam się od pierwszych stron i z zapartym tchem śledziłam poczynania Joony i losy dziewcząt. "Człowiek w lustrze" to jedna z tych książek, którą gdy odłożysz, długo jeszcze będziesz mieć w pamięci. Świetnie skonstruowany kryminał z zagadką, która jest ciężka do rozwikłania. Do końca nie wiesz jaki będzie finał tej historii i właśnie takie książki lubię, i chcę czytać. Jeżeli jest wśród Was ktoś, kto tak jak ja nie zna jeszcze pióra autora, to z całego serca polecam. To taki MUST READ dla fanów powieści kryminalnych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2021 o godz 12:29 przez: Bechis
Muszę przyznać, że z pewną obawą sięgnąłem po nową książkę Larsa Keplera 'Człowiek w lustrze'. Moje pierwszego spotkania z pisarzem - był to 'Piaskun' nie wspominam bowiem najlepiej. A jak było tym razem ? Lektura 'Człowieka w lustrze' sprawiła mi naprawdę nielichą satysfakcję. Motyw porywania i dręczenia młodych kobiet nie jest w literaturze kryminalnej czymś odkrywczym, ale dodanie do tego wątku podwójnej osobowości to coś zupełnie nowego. Porywane, więzione latami kobiety przeżywają prawdziwą gehennę. Kim jest tajemniczy Caesar i jakie motywy nim kierują ? Czy w ogóle można to zrozumieć ? Nie wiem, n a ile możliwa jest sytuacja opisana w książce, ale nawet jeśli nie, to nie odbiera to przyjemności z lektury. O wiele bardziej irytowała mnie nieudolność szwedzkiej policji czy funkcjonowanie szwedzkich szpitali psychiatrycznych. Co musiało się dziać w głowie Pameli, gdy zorientowała się, że... Stop!! Żadnego spojlerowania!! Pewien zarzut w stosunku do autora mam w kontekście faktu, iż zaproponował akcję trochę w stylu 'dla każdego coś miłego'. Mamy więc skrupulatnie opisane sceny seksu, problem alkoholowy, narkotyki, miłość, okrucieństwo, cierpienie. Rzecz jednak w tym, że Kepler potrafił to wszystko jakoś trzymać na uwięzi i nie zepsuł tym samym całości. Świetny język, barwne charakterystyki postaci, dobrze poprowadzona fabuła to wszystko sprawia, że książkę mogę z czystym sumieniem polecić. Zwłaszcza miłośnikom mocnych wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego