Czerwone Zwoje Magii (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,17 zł

23,17 zł 39,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Najbardziej znane na świecie uniwersum Nocnych Łowców doczekało się porywającej serii o Magnusie i Alecu. Cassandra Clare powraca z opowieścią o parze shipowanej przez miliony czytelników!

Jedyne, o czym marzył Magnus Bane, to podróż po Europie z Alekiem Lightwoodem – Nocnym Łowcą, który wbrew przeciwnościom losu w końcu został jego chłopakiem. Jednak gdy tylko para zadomawia się w Paryżu, przybywa stary przyjaciel z wiadomościami o sławiącym demona kulcie zwanym Szkarłatną Ręką. Kult został lata temu założony przez Magnusa dla żartu, teraz pod nowym przywództwem dąży do wywołania chaosu na całym świecie. Magnus i Alec wyruszają w pogoń po Europie, aby wyśledzić Szkarłatną Rękę i ich nieuchwytnego nowego przywódcę, zanim zgrupowanie spowoduje więcej szkód. Magnus i Alec będą musieli zaufać sobie bardziej niż kiedykolwiek – nawet jeśli oznacza to ujawnienie tajemnic, które chcieli zatrzymać tylko dla siebie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Czerwone Zwoje Magii
Autor: Clare Cassandra , Chu Wesley
Tłumaczenie: Szalbierski Michał
Wydawnictwo: We need YA
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-04-15
Forma: książka
Indeks: 34502761
 
średnia 4,3
5
42
4
21
3
7
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
5/5
07-06-2020 o godz 11:12 Małgorzata Włodarczyk dodał recenzję:
Spokojne wakacje? U Nocnych Łowców? Marzenie! Akcja rozgrywa się w wielu miastach Europy, która jak się dowiadujemy, kryje wiele tajemnic proszących się o odkrycie. Książka głównie opowiada o niemiłym żarcie przeistoczonym w prawdziwe wydarzenia, których sprawcą jest oczywiście Magnus i jego kult. O całej zaistniałej sytuacji, nasi bohaterowie dowiadują się niestety na wakacjach, co powoduje wiele wzlotów i upadków między naszą ukochana parą. Alec, musi zmierzyć się z wieloma decyzjami, które niekoniecznie są łatwe, a wybór między prawem a ukochanym , potrafią przysporzyć o ból głowy. Czy książka mi się podobała? Oczywiście! Czy sięgnę po nią jeszcze raz? Tutaj muszę się zastanowić. Przede wszystkim uważam, że książka jest idealnym kąskiem dla fanów książek Cassandry Clare. Sama przeczytałam, jak i posiadam wszystkie książki, które wyszły w Polsce, więc "Czerwone zwoje magii" są moją wisienką na torcie. Czytając poprzednie części i przypominając wiele wydarzeń, mogę śmiało stwierdzić, że ta część zaspokoiła mi w jakimś stopniu moją ciekawość (choć łaknę dalej więcej), a zwłaszcza relację między Magnusem i Aleckiem. Od początku pojawienia się tych postaci, byłam nimi zachwycona, zwłaszcza czarownikiem. Magnus zawsze wyróżniał się z tłumu, swoim niezwykłym ubiorem, zadziornym charakterem jak i czynami. Kto nie pokochałby takiej postaci?! Alec za to potrafi skraść serce swoim spokojnym duchem, rozsądkiem oraz upartością w dążeniu do celu, więc już na pierwszy rzut oka widać, jak niezwykłą parę tworzy ta dwójka. To wszystko co napisałam wyżej, zachęciło mnie do zapoznania się z kolejną książką Clare i jak najbardziej dostałam wszystko czego oczekiwałam, leczy kolejne podejście do książki, zapewne sobie odpuszczę. Książka jest cudowna, bardzo szybko ją się czyta, historia porywa w swoje lepkie rączki i nie chce wypuścić, lecz zaspokoiła moją ciekawość, uzupełniła niektóre luki w historii i tyle, niczego więcej od niej nie wymagam. Potraktowałam ją jako książkę na raz, którą się przeczyta, zapozna i odłoży na półkę, do późniejszego, ewentualnego przypomnienia historii. Jedyne co mi się nie spodobało w książce to tłumaczenie. Wcześniejsze tomy zostały wydane przez wydawnictwo Mag, które przyzwyczaiło czytelników do wielu praw powtarzanych przez bohaterów. Niestety We need Ya, pozmieniało je, co mi przeszkadzało. Reasumując książkę jak najbardziej polecam przeczytać fanom Nocnych Łowców, którzy mają już za sobą książki, które wprowadzają w główną fabułę. Obawiam się, że osoby niezaznajomione z głównymi przygodami, mogą się zniechęcić i odkryć zbyt wcześnie niektóre wątki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
11-06-2020 o godz 14:48 Paulina dodał recenzję:
Czy uniwersum Nocnych Łowców jest Wam znane? Pamiętam, że za tę serię zabrałam się zaraz po przeczytaniu "Zmierzchu" i od tego czasu jestem wierną fanką. Mam wszystkie książki z cyklu, jednak wszystkich jak dotąd nie przeczytałam. Za długo trzeba czekać na kolejną część, więc stwierdziłam, że chyba zacznę znów od początku. Ale gdy We need ya wydało "Czerwone zwoje magii" Cassandry Clare oraz Wesleya Chu nie wahałam się w ogóle, gdyż to poboczna seria, która opowiada o Alecu i Magnusie. Akcja książki jest umiejscowiona zaraz po "Mieście upadłych aniołów", gdy Magnus oraz Alec wybierają się na wspólne wakacje po Europie. Lądują w Paryżu i podczas romantycznej kolacji (która odbywa się w lecącym balonie niedaleko wieży Eiffla) natykają się na chordę demonów, z którymi nie potrafią sobie poradzić tutejsi Nocni Łowcy. Oczywiście Alec nie potrafi usiedzieć bezczynnie, więc z wielką chęcią pomaga unicestwić złe bestie z małą pomocą czarownika. Wkrótce okazuje się, że ten atak ma podwójne dno. To wszytko dzieje się za sprawą sekty "Szkarłatna ręka", o której założenie oskarża się samego Bane'a.. Uwielbiam motyw LGBT w tym uniwersum. Cudownie, że autorka napisała coś, gdzie główne skrzypce grają właśnie Alec i Magnus. Tego ostatniego uwielbiam chyba najbardziej z całego cyklu. Naprawdę dobrze było powrócić do tego świata. Nie wiem, czy osoby które dotąd nie spotkały się z tym uniwersum połapią się w fabule. Ja każdą wzmiankę o znanej mi kolejnej postaci witałam z ogromnym uśmiechem. Mimo to, trochę nie pasuje mi nastrój jaki panuje w fabule. Mam wrażenie, że autorka trochę ją przerysowała. Wszystkie główne postacie są praktycznie biseksualne i miałam wrażenie jakby odrobinkę to wszytko... lekceważyła? Może wyśmiewała to za duże słowo, ale chwilami te dialogi lub sytuacje były zbyt obcesowe, naiwne i po prostu za dużo było samego pierwiastka LGBT. Może to wpływ współautora? Nie mam pojęcia. Jednak nie wyszło do końca tak, jak to autorka opisuje w podsumowaniu. Sama historia jednak mi się podobała i fajnie było się dowiedzieć jak to się stało że Helen i Aline się spiknęły. Polecam wszystkim fanom Nocnych Łowców!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-07-2020 o godz 18:32 Kasia dodał recenzję:
Kto zna Magnusa Bane'a i Aleca Lightwooda - ręka do góry! Są to bohaterowie cyklu "Dary anioła" Cassandry Clare. Tym razem autorka wyszła naprzeciw fanom tej homoseksualnej pary kochanków i stworzyła serię "Najstarsze klątwy", skupiającą się wyłącznie na tych dwóch postaciach i zgłębiająca się w ich życie, uczucia i charaktery. Dziś opowiem Wam nieco o pierwszym tomie wyżej wspomnianej serii, czyli o "Czerwonych zwojach magii". Alec - Nocny Łowca, w którego żyłach płynie anielska krew - oraz Magnus - mag, który jest synem demona - wyjeżdżają na wspólne wakacje do Europy. Jednak odpoczynek nie będzie dany chłopakom, bowiem nagle dowiadują się, że kult zwany Szkarłatną Ręką zaczyna stanowić poważne zagrożenie, ponieważ chce wprowadzenia chaosu na całym świecie. Sytuacja ta skutecznie uprzykrza urlop parze. Chłopacy postanawiają odnaleźć przywódcę sekty i rozprawić się z nim na dobre. Po drodze Aleca i Magnusa czeka wiele niespodzianek, a nawet stawienie czoła skrywanym przez siebie tajemnicom. Czy to wszystko umocni ich związek, czy może poróżni chłopaków? O tym dowiecie się, czytając "Czerwone zwoje magii". Książka jest bardzo dobra powieścią fantasy. Czytało się ją bardzo dobrze i szybko. Jest w niej dużo akcji, dynamiki, bardzo fajnie przestawionych scen walki. Jest i oczywiście wątek romantyczny, a więc trochę scen miłosnych między chłopakami. Nie są to jednak sceny wulgarne ani przesadzone. Całość jest spójna, poukładana i bardzo dobrze napisana. Książka to swoisty ukłon dla fanów Aleca i Magnusa, ale ja nie widzę w tym nic złego. Myślę, że autorka postąpiła dobrze, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom czytelników i przybliżając im sylwetki ich ulubionych bohaterów. "Czerwone zwoje magii" z powodzeniem można czytać bez znajomości poprzednich pozycji napisanych przez Cassandrę Clare. Zdecydowanie polecam Wam tę lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
08-06-2020 o godz 18:09 Lemonade St. dodał recenzję:
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Cassandry Clare oraz Uniwersum Łowców. Mimo, że nie znałam poprzednich tomów opowiadających o losach Łowców, świetnie odnalazłam się w tej książce. Jest to bowiem osobna opowieść i traktuje o przygodach wyjątkowej pary - Magnusa i Aleca. Ten pierwszy jest doświadczonym magiem, natomiast Alec jest jednym z Nocnych Łowców, potomków skrzydlatych. Jesteśmy świadkami ich pierwszej wspólnej podróży jako para, kiedy wybierają się na urlop do Europy. Niestety już pierwsze chwile okażą się dość pracowite dla obojga i przyjdzie im stawić czoła przeciwnościom losu, czających się na nich złoczyńcom i demonom. Jak się okazuje wszystko przez młodzieńcze wybryki Magnusa, który dla żartu postanowił utworzyć kult czczący demonicznego ojca. Śledzimy ich losy w najpięknieszych miastach Europy, by ostatecznie stawić czoła wyznawcom czarnego pana. W tle oczywiście miłosne rozterki obojga panów, którzy uczą się bliskości i przeżywają pierwsze uniesienia w swoich ramionach. Czerwone Zwoje Magii trochę mnie zaskoczyły, gdyż spodziewałam się odrobinę więcej magii, a mniej miłości. Jednak książka jest poświęcona tej parze i cóż, pewnie takie były oczekiwania względem autorki, skoro tym dwojgu tak kibicowali czytelnicy. Ja nie rozumiem tego fenomenu, jednak myślę, że fan serii będzie usatysfakcjonowany. Pod koniec opowieści akcja mocno przyspiesza i wszystko dzieje się naprawdę szybko. I to chyba najlepszy moment książki. Ogólnie podoba mi się to uniwersum, a styl autorki jest całkiem przyjemny w odbiorze. Polecam oczywiście fanom Clare i jej twórczości oraz fanom romansów z magią w tle.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
26-08-2020 o godz 10:38 Anonim dodał recenzję:
Nigdy nie spodziewałem się, że przyjdzie taki moment, w którym książkę o Nocnych Łowcach, szczególnie o Malecu, ocenię nisko. Liczyłem na więcej akcji, ale o tym zaraz! Jak tylko się dowiedziałem, że powstała książka o Mangnusie i Aleku, to od razu musiałem ją mieć. Był to mój ulubiony ship w Darach Anioła. Bardzo za nich trzymałem kciuki. Jednak czytając kolejne strony, czułem już, że to nie jest to. Sama fabuła zapowiadała książkę jako bardzo dobrą; z nutką tajemniczości i próbą zaufania. Otrzymaliśmy w sumie nic interesującego. No, prawie. Jestem przyzwyczajony – jak i każdy, kto czytał książki Cassandry Clare – że będzie coś większego, jakaś sprawa, która spowoduje, że świat znowu będzie w opałach. Tak naprawdę cały ten kult zwany Szkarłatną Ręką, według mnie, jak sam to też Mangus przyznał, został założony dla żartu i tym jest. Spodziewałem się czegoś nowego i mrocznego, a otrzymaliśmy nic ciekawego. Największym minusem tej książki jest próba robienia dramatycznych napięć, które miały na celu jeszcze bardziej zainteresować czytelnika, że Mangus i Alec są w niebezpieczeństwie i mogą w każdej chwili umrzeć. Fani powieści spod pióra pani Cassandry jednak wiedzieli, że tak się nie stanie. W ogóle się tym nie przejąłem. Oczywiście nie chciałbym.... Cała recenzja: https://czasostrefa.pl/recenzja-czerwonych-zwojow-magii-cassandry-clare-i-wesley-chu/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-06-2020 o godz 18:44 Anonim dodał recenzję:
Twórczość Cassandry Clare znam nie od dziś. Czytam oraz staram sie skolekcjonować jej książki. Mam jedną. XD Jak tylko zobaczyłam w sklepie Czerwone zwoje magii, wiedziałam ze musze ją mieć. Ta okładka do mnie mówiła " Kup mnie!". Podoba mi sie to że można przeczytać te książkę, jako przerywnik po 3 a przed 4 tomem Darow Anioła. Ale można też po przeczytaniu całej Serii. ( ja tak zrobiłam) Nie ma najmniejszego problemu w kontekście fabuły i cieszeniu sie lekturą. Miło sie czyta opisy wewnętrze bohaterów, poznajemy ich myśli i uczucia. Tego potrzebowałam. Zostało mi jeszcze 130 str do końca książki ale juz teraz moge powiedzieć że bardzo ją polecam. Nie ma nudnych momentów a romans Aleka i Magnusa na pewno zaciekawi nie jednego czytelnika. Mam jeden minus, nie do samej książki, a do mojego egzemplarza. Mam dziwne plamy na stronach, na obecną chwilę mi one nie przeszkadzają w czytaniu, ale takie coś nie powinno się wydarzyć. A kupiłam go w empiku. Pozdrawiam serdecznie. I życzę miłej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-07-2020 o godz 11:26 Dominika Morawska dodał recenzję:
Mam wrażenie, że "Czerwone Zwoje Magii" ukazały nam drugie oblicze Magnusa i Aleca. Co prawda nie dokończyłam serii Darów Anioła, jednak swoją opinię mogę opierać o tych paru tomach oraz serii Diabelskie Maszyny. Magnus zawsze był dla mnie szczególna postacią- pomocną, szczerą oraz sarkastyczną. Z pewnością jest moim ulubionym bohaterem z całego uniwersum Nocnych Łowców. Jednak żadna książka nie ukazała jego romantycznej oraz szczerze kochającej strony. Poznajemy również historię jego istnienia, rodziców oraz jego mroczny sekret. Co do całej książki- warto przeczytać ze względu na przedstawienie postaci, które (moim zdaniem) znacznie różnią się od tych w "oryginalnej" wersji. Jak zawsze fabułą trzyma w napięciu, mamy również wątki poboczne oraz zwroty akcji. Dla osoby, która ceni sobie Nocnych Łowców jest to obowiązkowa lektura!:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-06-2020 o godz 12:01 Patriseria.blogspot dodał recenzję:
To naprawdę dobrze napisana książka. Cała historia jest spójna, pojawiają się poboczne wątki, które pod koniec książki przybierają na sile. Zwroty akcji i wydarzenia są logicznie, nie wprowadzają chaosu. Różni się jednak od typowych książek w tym gatunku, bo odczuwalna jest mocna centralizacja i wręcz wypuklenie głównych postaci. Ich wzajemnie oddziaływanie na siebie jest głównym punktem, pozostałe wydarzenia to tylko tło. Ciekawostką jest, że została napisana na życzenie fanów, którzy pokochali Magnusa i Alexa i chcieliby dowiedzieć się jakie są ich dalsze losy. Stąd to ukierunkowanie na dwie postacie. Bardzo plastyczne i dynamiczne sceny walk. Podoba mi się sposób, w jaki autorzy przedstawiają bohaterów i uczucia między nimi. Bardzo poetycko i namacalnie opisują wzajemne relacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
05-06-2020 o godz 23:26 Izabela dodał recenzję:
Ciężko mi się wypowiedzieć o tej książce. Czułam się jakbym starała się dołączyć do zgranej od lat ekipy. Pomimo ciekawej akcji byłam jedynie biernym obserwatorem i nie umiałam wczuć się w ten klimat. Sam pomysł na książkę uważam za ciekawy. Dwójka zakochanych przerywa swoje wakacje i zaczyna walczyć ze złem. Odkrywa również zawarte wspomnienia. Jednakże przez liczne nawiązania do pozostałych książek z uniwersum nocnych łowców sprawiają, że można wybić się z rytmu czytelniczego i zastanawiać się "ale o co im chodzi? Kim jest ta osoba o której mowa?". Dla osoby nie znającej tego uniwersum nie było to zbyt przyjemnie. Podsumowując, jeżeli nie czytałeś żadnej książki z uniwersum Nocnych łowców to lepiej zastanów się przed osiągnięciem po tę pozycję.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-07-2020 o godz 07:03 aktaga dodał recenzję:
Zawsze podobały mi się wszystkie książki Clare Cassandry, ale tą czytało mi się opornie. Bohaterowie są już znani z poprzednich dzieł, jednak tutaj brakuje typowej dla serii tej autorki lekkości.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-12-2020 o godz 16:16 Kamila dodał recenzję:
Moje serce się rozpuściło i obecnie klatka piersiowa skrywa śmieszną galaretkę. Nareszcie dane było mi zobaczyć na własne oczy, jak relacja Magnusa i Aleca przeradzała się w coś znacznie poważniejszego niż zwykle zauroczenie, a obserwowanie tego było miodem na moje serce. I tyle pewnie wystarczyłoby mi do szczęścia, ale patrzenie jak Alexander staje się dumny z tego, kim jest? Jak rezygnuje z wierności zasadom dla osoby, którą kocha? Dorastałam z tymi bohaterami, a teraz mogłam poznać ich jeszcze lepiej i naprawdę czuję, jakby moje serce już miało nie być takie samo! Ale nie tylko sentyment czy słodkość relacji zasługuje na uwagę. Podróż zaczynamy od Paryża, zatrzymujemy się w Wenecji, by na koniec przenieść się do Rzymu. A wszystko, by odkryć jak jeden żart przerodził się w coś zbyt poważnego. W końcu co to za romantyczne wakacje, gdy kilka demonów nie straci życia? A trochę ich spotykamy i nie są to jedyne przeciwności, które stają przed bohaterami. Na kartach powieści ciągle się coś dzieje! Nie przytłacza to jednak, bo na niemalże każdej stronie można znaleźć wstawki humorystyczne i jest to humor, który do mnie trafił na tyle, że głośno się śmiałam. Mamy więc cudowną relację, rozwijających się bohaterów, dużo akcji oraz masę humoru. A to nie koniec! Na kartach książki możemy spotkać naprawdę sporo magicznych istot. Najważniejsi są nocni łowcy, czarownicy, wampiry oraz faerie, ale dostajemy również demony, gobliny, syreny i kilka innych mniej istotnych dla fabuły gatunków. Nie każdy autor potrafi odnaleźć się w czymś takim, ale Cassandra nie ma z tym najmniejszego problemu. Nie zapomina o cechach charakterystycznych wyglądu czy charakteru, choć oczywiście indywidualizm jednostek wciąż jest widoczny. Przede wszystkim jednak świetnie bawi się nakreślając napięte relacje między poszczególnymi gatunkami. Rasizm w świecie Nocnych Łowców jest czymś na porządku dziennym i dopiero młode pokolenie próbuje z nim walczyć. Jest to jednak wymagającym zadaniem, bo konflikt nie jest jedynie na lini Podziemni — Łowcy, choć tutaj jest najsilniejszy. Każdy gatunek często jest uprzedzony do reszty i tylko niektórzy na czas imprez zawieszają broń. Na kartach „Czerwonych zwojów magii" obserwujemy parę z dwóch ras i reakcje na ten związek są bardzo różne. To daje do myślenia. Dodatkowym atutem są wzmianki o homofobii. O lęku przed otwartym przyznaniem się do swojej orientacji. Magnus od wieków znany jest ze swojej biseksualność, ale Alec całkiem niedawno przeżył swój OGROMNY coming out przed konserwatywnym światem Nocnych Łowców. Bohater wciąż wspomina emocje, które mu towarzyszyły i jestem ogromnie wdzięczna, że nareszcie mogłam je tak dobrze poznać. Myślę jednak, że to lektura nie tylko dla fanów „Darów Anioła". Możecie od niej zacząć przygodę z tym światem, a potem ruszyć w kolejne podróże! Musicie jednak liczyć się z tym, że wtedy poznacie kilka smaczków, które zapsują Wam zabawę z czytania o początkach relacji Aleca i Magnusa czy o miłości Jace'a i Clary. Ja natomiast polecam chwycić „Miasto Kości" i zagłębiać się w ten świat krok po kroczku. Może nie są to książki wybitne, ale mają w sobie ciepło, którego czasami szukamy. Nastoletnie fantasy rewelacyjnie odprężają, przyznajcie! Nawet jeśli wyciskają łzy i nie dają chwili wytchnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2020 o godz 17:21 Paulina dodał recenzję:
Ostatnio wszędzie widziałam okładkę tej książki. Większość księgarni ją polecała. Postanowiłam więc ją zakupić. Nie ukrywam, okładkę ma śliczną. Z taką jeszcze się nie spotkałam. Ale skupmy się na tym,co jest w środku. Według mnie najbardziej ciekawy w tym wszystkim był tylko pomysł na napisanie te powieści. Po przeczytaniu całej książki muszę stwierdzić, że przypomina mi ona bardzo rozbudowane opowiadanie. Całość można streścić na jednej stronie. Niektóre momenty są nieciekawe i nie pasują zupełnie do moich ulubieńców - Aleca i Magnusa. Mimo to, ta lektura nie jest taka zła i zapewne będzie miała swój dalszy ciąg. Historia rozpoczyna się w momencie pobytu Aleca i Magnusa w Paryżu. Są oni na wakacjach, zasłużonych po wielkiej bitwie. Tam próbują spędzać czas jako para. Odkrywać wzajemne uczucia do siebie. Niestety paryską sielankę przerywa wieść, że Magnus jest założycielem mrocznego kultu o nazwie Szkarłatna Ręka. Ma on zadanie zakończyć jego działalność. Niestety mężczyzna nie przypomina sobie, czy zakładał go. Razem z Aleksandrem Lightwoodem wyruszają na poszukiwania Szkarłatnej Ręki. Mężczyźni razem wdają się w wir walki i zwycięsko wychodzą z opałów. Ta historia pozwoliła im zbliżyć się do siebie. Ich miłość stała się jeszcze większa. Po powrocie zrozumieli, że to co ich łączy jest prawdzie, szczere i trwałe. Nic ani nikt nie zniszczy ich miłości. Nie zdradzę większych szczegółów, aby się dowiedzieć co dokładnie się działo i z jakimi przygodami musieli się zmierzyć, musicie przeczytać sami. Gorąco polecam tą powieść wszystkim fanom Darów Anioła a zwłaszcza Aleca i Magnusa :) Dzięki tej powieści będziecie mogli dowiedzieć się jak ich uczucie wykiełkowało i rozrosło się. Książkoholicy oczarują się nie tylko treścią, ale także okładką, której dokładną treść można odczytać po różnym załamaniu promieni światła. Morał po przeczytaniu: Ufaj tym, których kochasz. Zawsze. Bo oni są przy tobie, kiedy ty jesteś w potrzasku, masz problem. Nie odtrącaj ich pomocy. Oni wyciągną pomocną dłoń i ochronią cię. Życzę miłego czytania :) :) :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2020 o godz 13:47 kiiki.books dodał recenzję:
Duża dawka Aleca i Magnusa - czyli coś czego brakowało mi w „Darach anioła”! Serię „Najstarsze klątwy” rozpoczynają „Czerwone zwoje magii” gdzie Nocny Łowca, Alec Lightwood, oraz jego partner wielki czarownik z Brooklynu, Magnus Bane, wybierają się w romantyczną podróż po Europie. Jednak, gdy tylko docierają do Paryża, odwiedza ich dawny znajomy czarownika, przynosząc wieści o kulcie Szkarłatnej Ręki, który czci demony. Krążą plotki, że to właśnie Magnus jest jego założycielem i przywódcą. Alec wraz z Magnusem wyruszają w ślad za Szkarłatną ręką, chcąc powstrzymać przywódcę przed wezwaniem ogromnego zła. Alec będzie musiał się zmierzyć ze środowiskiem Podziemnych, które nie przyjemnie zbyt ciepło Nocnego Łowcy w swoich szeregach. Ahoj przygodo! Zacznę od tego, że akcja książki ma miejsce na przełomie czwartego i piątego tomu „Darów anioła”. Spokojnie można czytać ją bez znajomosci poprzedniej serii Cassandry Clare, jednak uważam, że w ten sposób bardzo dużo się traci z całego uniwersum stworzonego przez autorkę. Jestem szczerze podekscytowana odrębną historią Aleca Lightwooda i Magnusa Bane’a, ponieważ są to bohaterowie, których kocham całym serduchem, a powroty do uniwersum Nocnych Łowców to bardzo przyjemne powroty! To jest taki świat, którego nigdy dość, chociaż ilość wydanych w nim powieści trochę przytłacza. Całą historię pochłonęłam w ekspresowym tempie. Pomimo tego, że była lekko przewidywalna - świetnie się bawiłam! Akcja cały czas gna do przodu, a ja wciąż i wziąć rozpływałam się nad relacją głównych bohaterów, którzy należą do dwóch zupełnie innych światów, a jednak połączyło ich piękne uczucie. Właśnie siadam do lektury drugiego tomu, a wam z całego serca polecam tę historię! 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-05-2020 o godz 16:51 Iwona dodał recenzję:
Tak naprawdę nie musisz czytać pierwszych trzech tomów Darów Anioła, czy innych książek Cassandry Clare; chociaż osoby zapoznane z jej wcześniejszymi dziełami są w stanie wyłapać świetne smaczki. Oczywiście, jeśli nie chcecie czytać pierwszych 3 tomów Darów, po których dzieje się akcja „Czerwonych Zwojów Magii”, to polecam zapoznać się chociaż z filmem z 2013 roku lub serialu. Dobrze, ale przejdźmy do samej książki. Kto nie kocha Aleca i Magnusa? No przyznajmy, nie ma takiej osoby (raczej)! Po wielu latach wyczekiwania Cassandra Clare wraz z Wesley’em Chu obdarowali nas serią „Najstarsze Klątwy”, która całkowicie koncentruje się na relacji Maleca. Historia rozpoczyna się w mieście miłości – Paryżu, gdzie nasza piękna para spędza wakacje; jednak niepokojąca wiadomość od przyjaciółki Magnusa niszczy cały romantyczny wyjazd. Bohaterowie, aby ratować życie czarownika oraz wielu Przyziemnych i Podziemnych, ruszają na wyprawę po całej Europie, by znaleźć tajemniczą Szkarłatną Rękę. Książka wciąga nas do świata Nocnych Łowców i nie chce puścić do ostatniej strony (trzeba również przeczytać podziękowania!) Jest zabawna i urocza, wybuchasz śmiechem i płaczem w jednej chwili! Epilog szokuje i powoduje w czytelniku niedowierzanie. Dlatego tu prośba do We need ya: Dajcie mi drugi tom!!! Chociaż są malutkie błędy (2 razy zmienione imiona głównych bohaterów), to można na nie przymknąć oko, ponieważ historia sama w sobie jest cudowna. Porusza jedne z najważniejszych wątków w dzisiejszych czasach – nietolerancje i rasizm. Pamiętajcie tylko jedno: „Carpe diem, czyli: łap dzień, nie demony!”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2020 o godz 12:48 biblioteka.aleksandry dodał recenzję:
Alec i Magnus wybrali się na pierwsze wspólne wakacje. Ale oczywiście nie mogą spędzić wyjazdu do europy w spokoju, ponieważ muszą powstrzymać kult, który czarownik założył wieki temu dla żartu. Czy uda im się po raz kolejny pokonać zło? I czy po tym wszystkim w ich związku wciąż będzie miejsce na zaufanie? "Czerwone Zwoje Magii" dzieją się podczas wakacji, na które Magnus i Alec pojechali w "Mieście Upadłych Aniołów".Ja jako wierna fanka Cassandry Clare z niecierpliwością czekałam na opowieść o ulubionej parze wielu czytelników serii o Nocnych Łowcach. I nie zawiodłam się! Nasi bohaterowie nie zmienili się ani trochę i już na drugiej lub trzeciej stronie śmiałam się z żartów rzucanych przez Magnusa. Cieszę się również, że mogliśmy poznać jego przeszłość, trochę szczegółów o jego dzieciństwie. Czarownik zaczął mi się wydawać przez to bardziej ludzki, bo poznaliśmy jego problemy, na które jednak nie patrzy z taką beztroską jaką zawsze próbował pokazać. Dla mnie, jako osoby bardzo sentymentalnej, kolejnym plusem jest pojawianie się postaci z innych książek z uniwersum. Nawet jeżeli bohater, którego już znam pojawia się tylko na chwilę, to bardzo się cieszę. Bardzo zaintrygował mnie koniec tej książki, jestem okrutnie ciekawa jak dalej potoczy się ta opowieść. "Czerwone Zwoje Magii" to przede wszystkim historia o zaufaniu i poświęceniu dla drugiej osoby. "Ponieważ każdy zasługuje na wspaniałą historię o miłości" napisała Cassandra Clare w dedykacji. Każdy zasługuje na tak wspaniałą historię o miłości jaka przydarzyła się Magnusowi i Alecowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2020 o godz 12:46 biblioteka.aleksandry dodał recenzję:
Alec i Magnus wybrali się na pierwsze wspólne wakacje. Ale oczywiście nie mogą spędzić wyjazdu do europy w spokoju, ponieważ muszą powstrzymać kult, który czarownik założył wieki temu dla żartu. Czy uda im się po raz kolejny pokonać zło? I czy po tym wszystkim w ich związku wciąż będzie miejsce na zaufanie? "Czerwone Zwoje Magii" dzieją się podczas wakacji, na które Magnus i Alec pojechali w "Mieście Upadłych Aniołów".Ja jako wierna fanka Cassandry Clare z niecierpliwością czekałam na opowieść o ulubionej parze wielu czytelników serii o Nocnych Łowcach. I nie zawiodłam się! Nasi bohaterowie nie zmienili się ani trochę i już na drugiej lub trzeciej stronie śmiałam się z żartów rzucanych przez Magnusa. Cieszę się również, że mogliśmy poznać jego przeszłość, trochę szczegółów o jego dzieciństwie. Czarownik zaczął mi się wydawać przez to bardziej ludzki, bo poznaliśmy jego problemy, na które jednak nie patrzy z taką beztroską jaką zawsze próbował pokazać. Dla mnie, jako osoby bardzo sentymentalnej, kolejnym plusem jest pojawianie się postaci z innych książek z uniwersum. Nawet jeżeli bohater, którego już znam pojawia się tylko na chwilę, to bardzo się cieszę. Bardzo zaintrygował mnie koniec tej książki, jestem okrutnie ciekawa jak dalej potoczy się ta opowieść. "Czerwone Zwoje Magii" to przede wszystkim historia o zaufaniu i poświęceniu dla drugiej osoby. "Ponieważ każdy zasługuje na wspaniałą historię o miłości" napisała Cassandra Clare w dedykacji. Każdy zasługuje na tak wspaniałą historię o miłości jaka przydarzyła się Magnusowi i Alecowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2020 o godz 20:45 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Czerwone zwoje magii” zabiorą Was w niezwykłą, pełną przygód podróż po najpiękniejszych europejskich miastach. Zabawę zaczynamy w Paryżu- mieście miłości- ale autorzy przygotowali jeszcze kilka innych, fascynujących i pięknych przystanków po drodze. Od pierwszych stron powieść kipi akcją, każdy rozdział funduje czytelnikowi nową niespodziankę i kolejną tajemnicę do odkrycia. Świetnie się bawiłam walcząc, uciekając i zwiedzając cudowne miasta razem z Magnusem i Alecem. Ale „Czerwone zwoje magii”, to nie tylko akcja, przygody i humor. To również refleksyjna podróż w głąb ludzkiej duszy, gdzie kryje się lęk przed odrzuceniem i brakiem akceptacji, a także pragnienie prawdziwej miłości, której nie trzeba będzie ukrywać przed światem. Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona i całkowicie zauroczona motywem uczucia Magnusa i Aleca- tyle w nim romantyzmu, oddania i szczerej miłości, że aż ciężko mi w to uwierzyć. Cassie i Wesley przepięknie opisali uczucie bohaterów, jest w nim tyle szczerości, czułości i uroczej niepewności, że nie sposób się nie rozczulić. Teraz jestem #TeamMalec bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Cóż mogę powiedzieć więcej? Świetnie się bawiłam czytając tą książkę. Jestem totalnie zauroczona i wzruszona sentymentalnym powrotem do mojego ulubionego uniwersum. Przeczytajcie koniecznie. A czytać możecie niezależnie od tego czy już znacie Nocnych Łowców, czy dopiero macie zamiar poznać ich fascynujący świat. CAŁA RECENZJA: http://beauty-little-moment.blogspot.com/2020/05/czerwone-zwoje-magii-cassandra-clare-i.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-05-2020 o godz 11:50 Anonim dodał recenzję:
Czytając „Czerwone zwoje magii” nie miałam wrażenia, że źle się skończą, ani że stanie naprzeciw naszych bohaterów „zło nie do pokonania”. Było to pewnie spowodowane też za sprawą kolejnego autora mającego swój wkład w fabułę, czyli Pana Wesley'a Chu. Klimat różnił się zatem od tego, do którego zdążył przywyknąć fan serii. Mimo braku ciągłego i przerażającego dreszczyka obecnego przy lekturze większości książek szanownej Pani Clare niemalże każda strona wzbudzała jednak uśmiech na mojej twarzy. Bohaterom nie ubyło charakteru, Magnus nadal nonszalancki i wygodny, a Alec nadal waleczny i (trzeba to tak nazwać) terytorialny. Cieszyły mnie też obecne w książce nawiązania do starszych historii i postaci, które się w nich pojawiały. Takie miłe oczka puszczone w kierunku starych fanów serii są w moim rozumowaniu niezwykle urokliwe. Nie można też zaprzeczyć, że postacie, które się pojawiły były ciekawe, chytre i przebiegłe, ale w dalszym ciągu niezwykle ciekawe i intrygujące. Cieszę się, że miałam sposobność sięgnąć po tą pozycję. Dla czytelników dopiero zagłębiających się w studnię twórczości Cassandry Clare polecam jednak mimo wszystko sięgnąć najpierw po poprzednie tomy serii, chociażby pierwsze trzy "Darów Anioła", ponieważ, jak wspomniałam wcześniej, w lekturze są zawarte nawiązania do pierwszych pozycji z cyklu. Ze zniecierpliwieniem czekam na następny przystanek jakim będzie kolejny tom, czyli „The Lost Book of the White”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-04-2020 o godz 12:39 Anonim dodał recenzję:
Jestem ogromną fanką Magnusa i Aleca, więc gdy ta książka pojawiła się na polskim rynku, wiedziałam, że muszę ją mieć. W tym momencie jestem już kilka dni po jej skończeniu i jak zapewne widzicie po mojej ocenie, nie do końca jestem zadowolona z tej historii. Nie mogę powiedzieć, że ta książka jest zła, bo wcale taka nie jest. Jednak wydaje mi się być ona totalnie niepotrzebna. Niestety w książce pojawia się wiele fragmentów naciąganych i przeciąganych, które mnie trochę wynudziły. Pojawiają się opisy miejsc i wydarzeń, które spokojnie można by usunąć. Dodatkowo książka nie zaangażowała mnie w 100%. Czytałam ją dlatego, bo leżała jako jedyna na moim stosiku do recenzji. Zapewne gdyby przyszła w tym czasie do mnie jakaś inna książka, tę spokojnie mogłabym odłożyć na bok. Najbardziej w całej książce zawiodły mnie plot twisty. Podczas ich czytania nie miałam wrażenia, jakby cały świat miał się zawalić. Nie byłam ani trochę w szoku, chociaż tych zwrotów akcji kompletnie się nie spodziewałam. Ale żeby nie było tylko o negatywnych rzeczach, to napiszę coś o pozytywach. Jestem pod ogromnym wrażeniem humoru tej książki. Na żadnej historii Clare nie ubawiłam się tak, jak tutaj. Praktycznie co 5 stron śmiałam się prawie do łez. Wiele haseł bohaterów sprzedałam już moim znajomym! Sam pomysł na historię również był dobry. Jedynie trochę siadło tutaj wykonanie. Gdyby było mniej przedłużania- książka otrzymałaby więcej gwiazdek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2020 o godz 21:43 Anonim dodał recenzję:
Hej w poniedziałek!💙 Ostatnio szukam świetnych fantasy. Od dłuższego czasu nie czytałam nic genialnego. Serio brakuje mi czegoś takiego😂. Fantasy z elementami przygodówki to, to przy czym bawię się najlepiej, a dawno na nic mistrzowskiego nie trafiłam. Książka, którą widzicie na zdjęciu poniżej była w porządku, ale czytając ją uświadomiłam sobie, że mam ochotę na coś innego🙈. Wiec przyjmuje wskazówki odnośnie genialnych fantasy!❤️ „Czerwone zwoje magii” roztaczają przed czytelnikiem świat, w którym rządzi magia, ale nie brakuje tu także elementów uczuciowych i emocjonalnych. Para, która tak naprawdę dopiero się poznaje, zostaje wystawiona na próbę. Jednego z nich oskarżają o założenie tajnego, nazwijmy to bractwa. Z tym, że Magnus nic nie pamięta 😂. Wspólnymi siłami decydują się dotrzeć do tego zgromadzenia i złapać obecnego dowódcę. W czasie tej przygody wychodzą na jaw tajemnice, które niekoniecznie miały ujrzeć światło dzienne. Jak patrzę na ocenę na lubimyczytać, to się zastanawiam co ze mną jest nie tak😂. Dla mnie, ta historia była jedynie przeciętna, no może dobra. Ale za dużo było o ich związku i miłości, a za mało przygody i magii. Ostatnio jestem łasa na dużo akcji. ☺️ Bardzo dużo akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Cassandra Clare to amerykańska pisarka urodzona w 1973 roku w Teheranie. Jako dziesięciolatka wraz z rodzicami dużo podróżowała, jednak na stałe osiadła w Nowym Jorku, gdzie zakochała się w krajobrazie Manhattanu. Jej popularność rozpoczęły dwa opowiadania - "Draco Trilogy" związane fabularnie z cyklem powieści o Harrym Potterze oraz "The Very Secret Diaries" inspirowane "Władcą Pierścieni". Autorka serii pod tytułem "Dary Anioła".

Zaginiona Księga Bieli Clare Cassandra , Chu Wesley
okładka miękka
4.4/5
(4,5/5) 23 recenzje
23,67 zł
39,90 zł
Czerwone Zwoje Magii Clare Cassandra , Chu Wesley
ebook
4.1/5
(4,2/5) 3 recenzje
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Krew i miód Mahurin Shelby
5/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasz ostatni dzień Silvera Adam
4.3/5
21,65 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gołąb i wąż Mahurin Shelby
4.5/5
22,58 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tkając świt Lim Elizabeth
4.3/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Vicious. Nikczemni Schwab Victoria
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Vengeful. Mściwi Schwab Victoria
4.3/5
23,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto snów Faber Adam
4.0/5
24,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Syn nieskończoności Silvera Adam
4.2/5
23,43 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom Wiedźm Faber Adam
4.6/5
23,67 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Mroczny duet Schwab Victoria
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ogień i kość Marks Rachel A.
4.5/5
22,51 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczne niebo Jensen Danielle L.
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez serca Meyer Marissa
4.4/5
29,43 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.