Czekałam na ciebie (okładka  miękka, 07.2019)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 23,77 zł

23,77 zł 34,90 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Paulina jest dwudziestoośmioletnią zatwardziałą singielką z żelaznymi zasadami. Pracuje w redakcji czasopisma dla kobiet, gdzie pełni funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Otoczona kochającymi i wspierającymi ją rodzicami oraz wieloletnią przyjaciółką Malwiną, z którą łączą ją siostrzane relacje, wiedzie szczęśliwe życie. Pewnego dnia Paulina dowiaduje się, że będzie miała nowego szefa. Jakież jest jej zaskoczenie, gdy w drzwiach biura pojawia się przystojny gość, w którym kobieta rozpoznaje swoją skrytą młodzieńczą miłość.

Pełen namiętności, zaskakujących sytuacji oraz sercowych wzlotów i upadków powieściowy cykl znanej blogerki książkowej.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Czekalam na ciebie

ID produktu: 1227461821
Tytuł: Czekałam na ciebie
Autor: Krauze Magdalena
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 340
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-07-24
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 201 x 139 x 32
Indeks: 32789867
średnia 4,6
5
67
4
13
3
6
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
52 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
05-08-2019 o godz 09:53 przez: Renata Sokół | Zweryfikowany zakup
Czekałam na tak dobrą książkę !!!! TO BARDZO dobry debiut Magdaleny Krauze ,którego nie jedna Pisarka może jej pozazdrościć !!! Książka "Czekałam na Ciebie" jest wyjątkowa,to książka na jakie się czeka.Ta książka sprawiła, że przestałam pracować a zaczęłam ją przeżywać.Czekam z niecierpliwością na drugą cześć .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2021 o godz 20:09 przez: Mariola | Zweryfikowany zakup
Mega zadowolona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-08-2021 o godz 08:12 przez: moniak1707 | Zweryfikowany zakup
Super dla serca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2021 o godz 12:59 przez: Alicja84 | Zweryfikowany zakup
Polecam 💛
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-08-2019 o godz 11:45 przez: 1001 Romansów
Mogę powiedzieć, że rzadko ostatnio czytam dobrą polską książkę, jednak Magdalena Krauze przełamała lody. Paulina to dwudziestoośmioletnia singielka, kobieta sukcesu, ale przede wszystkim romantyczka czekająca na tego jedynego. Spora część jej życia ogrywa przyjaciółka Malwina, szczęśliwie zakochana projektantka oraz rodzice. Dziewczyna awansowała na zastępcę naczelnego w gazecie dla kobiet, jej nowym szefem okazuje się Igor, jej kolega to za dużo powiedziane, fantazja z licealnych lat. Mężczyzna nie poznaje dziewczyny, gdyż zmieniła się ona od czasów liceum, do tego sam coraz bardziej zauważa, że zależy mu na Paulinie. Igor do Legnicy sprowadził się nie tak dawno, gdy swoje życie zawodowe prowadził w stolicy. Jabłońska wie od początku, kim jest mężczyzna, dobrze go pamięta, jednak do opuszczenia gardy namawia ją Malwinka. Nasza głowna bohaterka, jak wspomniałam to romantyczka, kobieta, która swój wianuszek zatrzymała dla tego jedynego, którego mężczyznę pokocha z wzajemnością. Tak też się dzieje, wspólne życie na dobre rozpoczyna się po wspólny wyjeździe zawodowy, później para nie może się ze sobą rozstać. Ale jak na romanse przystało, musi być jakieś, ale i owszem znajdziemy je w tej książce. Tym '' ale'' jest dziecko, które wchodzi do gabinetu ze słowem Tato. Sądzę, że autorka nie może zostawić swoich czytelników w takiej niewiedzy, ja przynajmniej chce się dowiedzieć co dalej z losami Pauliny i Igora, czy ta relacja ma prawo przetrwać? Zachęcam do przeczytania powieści Czekałam na Ciebie, jest to debiutancka powieść autorki i wyszła jej naprawdę świetnie, nie mogłam wyjść z zachwytu do późnych godzin nocnych. W tej książce nie mam się do czego doczepić, wręcz przeciwnie Chyle czoła przed autorką. Bardzo podobał mi się poruszony temat szkolny, jaka młodzież jest prymitywna i wredna dla swoich rówieśników, bo ktoś ma więcej kilogramów, bo ktoś gorzej wyrasta, nie każdy musi być ' bananowcem' żerującym na pieniądzach bogatych rodziców. Nasza bohaterka odrodziła się jak feniks z popiołu i dlatego jestem nią zachwycona, przeszła metamorfozę i osiągnęła sukces.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-08-2019 o godz 21:15 przez: dalena.ro
Już dawno nie czytałam tak ciepłej, pozytywnej i przyjaznej książki. Zaczytywałam się w „Czekałam na Ciebie” z prawdziwą przyjemnością. Lektura jest wyjątkowo lekka, historia niezwykle wartościowa a bohaterzy są z krwi i kości. Paulina ma dwadzieścia osiem lat i spokojne, poukładane życie. Kobieta ma troskliwych rodziców, pracę, w której czuje się spełniona oraz wspaniałą przyjaciółkę. Niestety Paulina coraz częściej zauważa, że w jej życiu brakuje mężczyzny. Przyjaciela, kochanka, powiernika. Nie chodzi o to, że do teraz kobieta unikała związków… chodzi o to, że szukała osoby wartościowej i godnej tego, aby razem kroczyć przez życie. Los jednak lubi płatać figle. Na drodze Pauliny staje (dosłownie!) Igor. Mężczyzna, który w latach szkolnych był wielką, skrytą miłością kobiety. Igor niestety widział wtedy w Paulinie jedynie osobę, która ratowała go przed brakiem pracy domowej. Teraz, jako dorosły mężczyzna wywołuje w kobiecie równie mocne wrażenie. Paulina będzie musiała poradzić sobie z emocjami z przeszłości, ponieważ przystojny Igor zostaje jej nowym szefem. Jednak teraz wszystko wygląda inaczej… a przynajmniej Paulina wygląda, ponieważ Igor nie rozpoznaje w niej szkolnej koleżanki. Paulina wykorzystuje szansę, aby pokazać się Igorowi z zupełnie innej strony. Co się jednak stanie, kiedy Igor zacznie otwarcie z nią flirtować? Czy kobieta podejmie zmysłową grę i zapomni o jego aroganckim, szkolnym obliczu? Czy mężczyzna na pewno się zmienił? „Czekałam na Ciebie” to lektura, która niesie nadzieję, że prawdziwa miłość jednak istnieje i warto na nią czekać. Książka niesie piękne przesłanie o tym, że nie warto zaspokajać chęć miłości czymś frywolnym i chwilowym. Autorka odkrywa przed czytelnikiem również inne oblicza miłości. Miłości, która cierpi w samotności, aby chronić ukochaną. Miłości, która jest delikatnie zaniedbana oraz takiej, która nie więdnie mimo upływu lat. Magdalena Krauze pisze lekko i błyskotliwie. Przez książkę dosłownie się płynie… Doprawdy urocza lektura. Serdecznie polecam! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-08-2019 o godz 22:07 przez: Joanna Niedzielska
„Czekałam na ciebie” po pierwsze przepiękna okładka, która zauroczyła mnie od pierwszego spojrzenia. Ja jestem wzrokowiec i uwielbiam piękne okładki, choć nie zawsze idą one w parze z piękną treścią. Ciekawi jesteście zapewne, jak to będzie tu? Ok zaraz postaram się nieco przybliżyć Wam tę propozycję od Wydawnictwa Jaguar. Postacie: Paulina – główna bohaterka, singielka, choć niekoniecznie z wyboru, dziennikarka Igor – dawny kolega Pauliny, obecnie jej szef Malwa – przyjaciółka i powierniczka Pauliny Fabuła: Paulina pracuje w redakcji, dostaje propozycję, żeby objąć funkcję zastępcy naczelnego. Kobieta uwielbia swoją pracę. Niestety skupiona na karierze, nie ma jednak czasu na swoje życie uczuciowe. A może nie spotkała jeszcze tego jedynego? Dziewczyna jest romantyczką, szuka tego jednego jedynego. Tymczasem nowym naczelnym zostaje jej dawny kolego – jej pierwsza miłość – Igor Gradecki. Mężczyzna nie rozpoznaje w swojej koleżance z pracy dawnej klasowej „Słonicy”. Jak łatwo się domyślić w Paulinie odżywają dawne uczucia i wspomnienia. Jak potoczą się losy tych dwojga? Czy marzenie Pauliny o miłości pięknej i romantycznej się spełni? Jest to książka z tych ciepłych i bardzo przyjemnych w czytaniu. Całkiem przyjemna w czytaniu obyczajówka. Bardzo klimatyczna i ciepła książka. Bardzo ciekawa propozycja na lekką i odstresowującą lektura. Bardzo dobrze wykreowanych bohaterów od początku polubiłam i z przyjemnością im kibicowałam, czekając co, z tego wszystkiego wyniknie. Nie można powiedzieć, że książka jest jakoś odkrywcza i inna niż wszystkie. Owszem jest przewidywalna, ale fajnie skonstruowana fabuła nie jest nudna. Bardzo podobały mi się metafory i żarty Malwy. Myślę, że ja też mogłabym mieć taką przyjaciółkę. Super pomysłem było to, że autorka wykorzystały motyw starej miłości, która tu akurat ma okazje, żeby po latach się spełnić. Dla kogo: Lekka wakacyjna lektura dla każdej z was które lubią obyczajówki z odrobiną miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
14-08-2019 o godz 10:01 przez: podróżdokrainyksiążek
„Czekałam na Ciebie”, sympatyczna, miłosna i wielce kobieca powieść o Paulinie, zatwardziałej singielce, która to w swoim życiu jeszcze nie odnalazła tego jedynego mężczyzny. Mimo to wierzy, że ten dzień nastąpi i pojawi się jej prawdziwa miłość. Nawet gdy jej koleżanki przeżywają swojego rodzaju kryzys czy to w małżeństwie, czy miłości. Wtedy w jej życiu pojawia się Igor, chłopak w którym kiedyś się podkochiwała, a teraz stał się intrygującym mężczyzną, który sprawia, że jej serce na nowo dla kogoś bije. Pokazuje to, że stara miłość nigdy nie rdzewieje, a wraz z nią wszystko jest się w stanie zmienić! Czytając ową pozycję ogromnie miło mi się spędzało przy niej czas, a postacie, które wykreowała Pani Magdalena, są naprawdę przesympatyczne! Czyta się dzięki temu całą powieść z lekkością i radością na twarzy. Moim zdaniem jest to udany debiut Magdaleny Krauze. Pokazała, że potrafi pisać, stworzyć miłą i niewymagającą w odbiorze historię, a mimo to potrafiła chwycić za serce. Sądzę, że w takiej powieści dużą część sukcesu można przypisać dobrze napisanym postaciom, których w tej pozycji nie zabrakło. Będę na pewno ogromnie wyczekiwała następnej książki tej autorki! 
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
19-08-2019 o godz 15:57 przez: Książki w eterze
Płomień miłości. Kiedy płomień miłości niweczy wszelką rutynę, świat nabiera barw, a w brzuchu czuć miliony motyli. Tak można kochać tylko raz. A potem drugi, po latach. Bo stara miłość nie rdzewieje. Paulina jest singielką marzącą o prawdziwej miłości. Dotychczasowy chłopak okazał się nieporozumieniem, a pamięć o pierwszej miłości jest wciąż żywa. Kiedy na progu redakcji, w której pracuje, staje Igor, nic nie jest już takie samo. Platoniczna miłość sprzed lat nie zgasła. Ba! Urosła do rozmiarów aktywnego wulkanu. Czy to możliwe, aby los dał jej drugą szansę? A może szykuje jeszcze więcej niespodzianek? Romantyczna opowieść o pewnej znajomości, która przeradza się we wciąż ewoluujące uczucie. Pokazuje, że los bywa przewrotny, a młodzieńcze marzenia mogą się spełnić. Podkreśla rolę przyjaźni i wzajemnego zaufania. Napisana w lekkim stylu, z dużym poczuciem humoru i znajomością kobiecych emocji. Klimatyczna powieść w sam raz na letnie wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-08-2019 o godz 23:46 przez: domi.czytaa
Miałam duże oczekiwania co do debiutu Pani Magdaleny, a co najważniejsze zostały one spełnione. Gdybym miała opisać ją kilkoma słowami, to użyłabym słów ciepła, lekka, o codzienności. Według mnie jest to bardziej literatura obyczajowa z wątkiem romantycznym niż typowy romans. Niemniej jednak dostarcza ona wielu emocji i porusza współcześnie istotne kwestie takie jak choroba bliskiej osoby, potrzeba wsparcia, samotność i wiara w siebie. Bohaterowie są całkiem nieźle wykreowani, łatwo będzie nam się z nimi utożsamić. Fabuła jest sensowna i przemyślana, a styl autorki lekki i dobrze rokujący na przyszłe książki. Nie jest to historia, która nas zaskoczy. No, chyba że mowa o zakończeniu! ;) Wszak jestem pewna, że miło spędzicie z nią czas. Będzie to idealna lektura na letni czas, lecz także na chłodne zimowe wieczory, gdy najdzie nas potrzeba na coś optymistycznego. Dla zwolenniczek gatunku must read. Ja już nie mogę się doczekać kontynuacji!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-08-2019 o godz 19:08 przez: Anonim
Obyczajówka w sam raz na ostatnie dni wakacji. Magdalena Krauze zaskoczy Was swoją książką. To nie tylko romans, a może przede wszystkim to lekka historia Pauliny, jej zmagania z codziennością, pragnieniem akceptacji i miłości. polecam każdemu, piękna i wyjątkowa historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-08-2019 o godz 08:50 przez: justa21
Nadzieja na miłość… Choć miłość to w istocie proste uczucie, to jednak strasznie czasami je komplikujemy i to z różnych względów. Niekiedy paraliżuje nas lęk przed rozstaniem, niekiedy wnosimy do swoich związków negatywne doświadczenia z poprzednich relacji, czasami też odzywają się nasze słabości, kompleksy, które próbujemy maskować negatywnym zachowaniem wobec partnera, narzucaniem mu swojej woli bądź też podejrzeniami. Tymczasem warto poddać się temu uczuciu całkowicie, niczego nie oczekując, nie zakładając, po prostu idąc za głosem serca i nie zastanawiając się, dokąd nas ta droga zaprowadzi… A jak postępuje Paulina Jabłońska, młoda i przebojowa dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego dużego pisma kobiecego? Z pewnością należy do tych osób, które ostrożnie wchodzą w nowy związek szczególnie, że wszyscy wokół dostarczają dowodów na to, że mężczyzną nie można zbytnio ufać. Zresztą również i jej ostatni związek nie należał do idealnych, a choć z żalem wróciła do statusu singielki, to nie jest z tych kobiet, które trwają przy mężczyźnie na siłę. W przeciwieństwie do jej redakcyjnej koleżanki, Moniki, która boi się odejść od męża tyrana i tkwi przy nim z uwagi na dzieci. Pozytywnych wzorców nie dostarcza jej również najlepsza przyjaciółka, Malwina, którą właśnie opuścił narzeczony. Ten związek, który wydawał się być idealnym, rozpadł się z niewiadomych przyczyn, a Łukasz po prostu oświadczył Malwinie, że odchodzi i przestał się z nią kontaktować. I jak w takiej sytuacji zaufać mężczyźnie? Będziemy się nad tym zastanawiać zagłębiając się w debiutancką powieść Magdaleny Krauze, pt. „Czekałam na Ciebie”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Jaguar książka, to lekka opowieść o miłości, która odsłania przed nami jej cienie i blaski, pokazuje różnych bohaterów uwikłanych w rozmaite relacje, ich zachowania i motywy podejmowanych działań, dając nam jednocześnie nadzieję na to, że prawdziwa miłość – nawet jeśli nie tak cukierkowa, nawet jeśli wymaga ona pracy i starań – istnieje i warto o nią walczyć. Powieść zauroczy wszystkich czytelników lubiących otulić się romantyczną historią niczym ciepłym kocem, przekona nas, że miłość jest piękna i nie warto się jej wyrzekać, a także udowodni, że na każdego dziś tam czeka jego druga połówka. Co więcej, to uczucie może przyjść niespodziewanie, bowiem los lubi szykować nam niespodzianki i zaskakiwać… Kiedy redaktor naczelny pisma informuje o emeryturze, Paulina i zespół wiedzą, że mogą spodziewać się rychłych zmian i jego następny, przysłanego przez zarząd. Dziewczynie nawet na moment nie przyszło jednak na myśl, że w Legnicy znów może zjawić się Igor Gradecki, teraz już dorosły, przystojny i zadbany mężczyzna, zaś przed laty – obiekt jej licealnych westchnień. Wówczas, przed laty, dostrzegał ją wyłącznie wówczas, kiedy potrzebował od niej pracy domowej. A jak będzie teraz, kiedy po zakompleksionej, otyłej dziewczynie z trądzikiem nie pozostał nawet ślad? Czy Paulina znów podda się jego urokowi? Przekonamy się o tym sięgając po lekturę, która – mimo prostej, schematycznej wręcz fabuły – zauroczy nas swoim ciepłem, doskonale prowadzoną akcją i bohaterami (a właściwie bohaterkami). Choć nie przekonałam się do Igora, to jednak sposób, w jaki autorka opisuje zaistniałe sytuacje, konstruuje dialogi jest niezwykle autentyczny i już zaledwie po kilku stronach czujemy się częścią opowiadanej historii, wraz z Malwiną cierpimy, wraz z Pauliną staramy się pomóc przyjaciółce, wspieramy Monikę, nakłaniając ją, by choć raz przeciwstawiła się mężowi i jesteśmy świadkami zmian dokonujących się w życiu tych młodych kobiet. A kto wie, być może powieść „Czekałam na Ciebie” przyniesie również zmiany w naszym życiu. W końcu, jak dowodzi autorka, miłość może czekać na nas tuż za przysłowiowym rogiem… Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-08-2019 o godz 09:50 przez: Snieznooka
„Czekałam na Ciebie” jest powieścią autorstwa Magdaleny Krauze, niezwykle sympatycznej i utalentowanej osoby. Do sięgnięcia po tą opowieść zmobilizowała mnie nie tylko subtelna i ciepła okładka, ale także opis całej opowieści i występującej w nich bohaterów. Nie czuję problemów podczas czytania książek polskich autorów, dlatego chętnie sięgam po tego typu powieści. Co zdecydowała się nam przekazać autorka? Czy udało jej się wciągnąć mnie w świat Pauliny i Igora? „Co się ze mną dzieje?! Te ostatnie dni... Powrót Igora i całej góry wspomnień. Niecichnąca burza emocji... Cóż, trzeba przyznać, że tematem przewodnim tych ostatnich dni była miłość i tylko miłość. Stara miłość, nie tak zardzewiała, jak można byłoby przypuszczać”. Główną bohaterką książki „Czekałam na Ciebie” jest Paulina, która miała swoją przeszłość, jako dziecko cierpiała z powodu nadwagi, która sprawiała, że nabyła wiele kompleksów. Z biegiem czasu wszystko się zmieniło, a zwłaszcza sama Paulina. Prowadzi spokojne i w miarę poukładane życie, ma dobrą pracę i ludzi, którzy ją kochają. Jest singielką, której serce w dalszym ciągu pozostaje wolne, a jakiś odpowiedni mężczyzna nie pojawia na horyzoncie. Dziewczyna wie, że gdzieś tam istnieje ktoś idealny, stworzony dla niej. Pracuje w redakcji pewnego pisma kobiecego, gdzie też następuje nie mały przełom za sprawą, kogoś z przeszłości, a mianowicie Igora. Igor i Paulina mieli wspólną szkolną przeszłość, wtedy też nie zachowywał się wobec niej w porządku. Teraz wszystko się zmienia, gdyż nowy prezes wydawnictwa nie poznaje naszej bohaterki. Dziewczyna nie zamierza mu tego przypominać w końcu po co wracać do niezbyt przyjemnych czasów? Czy Igor pozostanie w błogiej nieświadomości? Czy da się wymazać przeszłość? Czy ten Igor może się dla niej okazać kimś więcej? „Nie jestem wybredna i wymagająca. Już kiedy byłam małą dziewczynką, wiedziałam, że moja wielka miłość ma mnie porwać, oczarować, zwalić z nóg, pozbawić tchu, zawrócić w głowie. Ma mną wstrząsnąć jak porażenie prądem i przesłonić cały świat. Jeśli moje marzenia są zbyt wygórowane, wolę być sama niż z kimś, kogo nie kocham i kto nie kocha mnie”. „Czekałam na Ciebie” jest powieścią obyczajową, która porusza wiele ważnych zagadnień. Igor w latach młodości należał do młodzieży, która miała w zwyczaju wyśmiewać wszystko, co inne, nieznane, czy wykraczające poza kanony piękna. Bohaterka rosła w przeświadczeniu bycia wyśmiewaną, zalęknioną, zakompleksioną, płaczącą nocami w poduszkę dziewczyną. Młodzież i dzieci, a czasem nawet dorośli potrafią być okrutni, a jednocześnie nie zadawać sobie trudu, aby zrozumieć dlaczego, ktoś jest inny? To ważne, aby Ci dręczyciele, którzy czasem są nieświadomi zadawanych krzywd nie tylko fizycznych, ale także tych wewnętrznych, bardziej bolesnych, o których nie zapomina się zbyt łatwo i szybko. Czasami ta iskra zwątpienia rośnie wraz z ofiarami takich krzywd. To powieść o przebaczeniu i tęsknocie przedstawiona przez postacie, które nie są płaskie i płytkie. W książce Krauze nie otrzymacie sztucznych dramatów, które powodują w czytelniku niesmak. Są życiowe i realne, dotykają wielu z nas, przez co bardzo łatwo jest nam się wczuć w atmosferę książki. „Czekałam na Ciebie” jest debiutem Magdaleny Krauze, a przy tym ciekawą powieścią, która myślę, że doczeka się swojej kontynuacji. Odpowiada na wiele pytań, które dręczą, o tym, czy każdy człowiek zasługuje na drugą szansę i jak wiele ona kosztuje. Akcja powieści dzieje się dość szybko, przez co nie ma poczucia znużenia, mimo tego, że fabuła może wydawać się przewidywalna. Powieść czytało się szybko i bardzo przyjemnie, humorystyczne akcenty zaserwowane nam przez autorkę sprawiały, że świetnie się przy niej bawiłam. Z niecierpliwością oczekuję dalszych losów przesympatycznych bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-07-2019 o godz 15:16 przez: ania7770
„Czekałam na ciebie” to książka autorstwa Magdaleny Krauze, która jest bardzo udanym jej debiutem. Autorka pokazała nam świat pełen miłości, przyjaźni, ciepła rodzinnego domu oraz walki o własne szczęście. Wprowadzając do tego świata zwykłe życiowe problemy, które zdarzyć mogą się każdemu z nas, jak choroba czy przemoc domowa stworzyła realne tło dla całej tej historii. Każdy z nas odnaleźć może cząstkę siebie w tej opowieści. Książka dostarczyła mi emocjonalnego naładowania, które uchwyciło moje serce. „Czekałam na ciebie” to wyjątkowa powieść, która pokazuje, że czasami warto jest uzbroić się w cierpliwość i poczekać. Autorka złapała mnie w sidła swej historii, stworzyła niezwykle chwytliwą, oryginalną i wciągająca książkę która porywa w życie jej bohaterów od pierwszych stron. Byłam całkowicie zadurzona w tej opowieści i tak pozostało do samego zakończenia, o którym nawet nie będę wspominać, gdyż powaliło na kolana i z niecierpliwością czekam na więcej. Książka skupia się głównie na życiu, troskach i problemach Pauliny. Spełniona zawodowo 28-latka mająca kochających rodziców, którzy zrobiliby dla niej wszystko, przyjaciółkę, która jest dla niej jak siostra. Wiedzie szczęśliwe i poukładane życie. Jednak czegoś w tym życiu jej brakuje a dokładniej kogoś. Dziewczyna zaczyna odczuwać samotność, wracając co wieczór do pustego mieszkania, gdzie nikt na nią nie czeka, odczuwa brak kogoś bliskiego. Brakuje jej tego jedynego, który wypełni ostatni kawałek w jej sercu. Wszystko zaczyna się zmieniać gdy przypadkowo w drodze do pracy wpada na nieznajomego mężczyznę. Jedno spojrzenie i wszystkie uczucia, które zakorzenione były gdzieś głęboko w jej sercu zaczynają wypływać na powierzchnię. Do Pauliny zaczynają powracać uczucia sprzed lat. Na jej drodze staje bowiem Igor, jej niespełniona miłość z czasów licealnych, osoba, której kiedyś była zupełnie obojętna. Mężczyzna wywróci życie kobiety do góry nogami, i już nic nie będzie takie samo jak dawniej. Ich romans jest powolny i tak intensywny, jak skomplikowany. Czy dziewczyna ma szansę na szczęście i wymarzoną miłość? Jakie zmiany w jej życiu przyniesie jej los? Tego musicie dowiedzieć się sami, do czego bardzo Was zachęcam. Debiutancka powieść Magdaleny to kawał dobrze wykonanej przez nią pracy, w którą musiała włożyć całe swoje serce. Pokochałam wszystko w tej powieści, od bohaterów po całą fabułę. Romanse, teksty, flirty, napięcie, problemy, zachwyt, miłość, samotność, tęsknota. I o wiele, wiele więcej. Silnie emocjonalna więź, jaką połączyła dwójkę głównych bohaterów była tak cudowna, że wyczuć można w każdym ich zetknięciu. Były chwile, które sprawiły że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech, były momenty, które łapały mnie za serce i wzruszały. Było wszystko to czego oczekuje od takiej książki. Ta powieść miała dosłownie wszystko to, co pozwala mi w pełni połączyć się z historią do tego stopnia, że oddycham jej słowami a pod koniec jestem zupełnie bez tchu. Autorka posługuje się stylem, który od razu mnie urzekł i sprawił że książka jest tak lekka i przyjemna, że strony jakby same się przewracały. Historia jest bardzo prawdziwa i piękna, pokazuje nam, że warto czasami poczekać aż szczęście do nas zawita. Kto wie, może i do nas wkrótce powrócą znajomi sprzed lat, którzy przewrócą nasze życie do góry nogami. Nigdy nic nie wiadomo, a wszystko zdarzyć się może. Książkę bardzo polecam, naprawdę warto spędzić miło czas w towarzystwie zakochanych i poczuć prawdziwą miłość
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2019 o godz 23:21 przez: saskia
Niektóre uczucia nie rdzewieją pomimo upływu lat, pozostają i czekają na odpowiedni moment by dać o sobie znać. Marzenia mają szansę się spełnić, czasem szybciej niż można by przypuszczać. Jednak rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana i dostarcza więcej emocji niż ktokolwiek przypuszcza. Awans, wspomnienia z przeszłości i pomoc przyjaciółce, to spędza sen z powiek Paulinie. Spokojne dotąd życie teraz dość mocno przyśpieszyło, zwłaszcza z powodu drugiego powodu, który nagle stał się nader aktualny w osobie Igora Gradeckiego. Kiedyś był jej pierwszą, cichą, miłością lub przynajmniej tak sądziła, a teraz wprowadza chaos w egzystencję i zanosi się, że jeszcze tak będzie przez jakiś czas. Czym innym jest nastoletnie zauroczenie, a zupełnie co innego spotkanie dorosłego obiektu swych dawnych uczuć, zwłaszcza, iż upływ lat jeszcze zadziałał na jego korzyść. Wydawałoby się, że dawne marzenie zdezaktualizowało się, bo teraźniejszość jest zupełnie inna, dorosłość przyniosła nowe wyzwania, lecz niekiedy trzeba się odważyć by dać szansę czemuś czego się pragnie … Pozostaje ryzyko co faktycznie przyniesie kolejny dzień i czy da się złapać szczęście w swoje ręce i podzielić się nim z drugą osobą. Czy Paulina jest gotowa na konfrontację ze swoimi snami? Może przyniosą one zmiany jakich nikt nie spodziewa się? Pisanie o uczuciach wcale nie jest tak proste jak mogłoby się wydawać, zwłaszcza kiedy pragnie oddać się wszystkie ich barwy – od tych najjaśniejszych po te najbardziej ciemne. Łatwo jest zbytnio „podkoloryzować” jedne, a drugie potraktować po macoszemu, zwłaszcza zachowanie równowagi w powieściach obyczajowych wymaga od twórców balansowania pomiędzy tym, co podpowiada wyobraźnia, a rzeczywistością. O miłości powiedziano dużo i powie się jeszcze wiele, ale warto zwrócić uwagę na co o niej pisze Magdalena Krauze. Cały wachlarz emocji kryje się w „Czekałam na ciebie”, każdy rozdział pokazuje ich odcienie oraz ile znaczą w codzienności. Bohaterowie tej książki bardzo szybko stają się czymś więcej niż jedynie książkowymi postaciami, czytelnik jest ich znajomym, obserwującym uczuciowe rozterki oraz wątpliwości. Autorka od podszewki odsłania emocjonalną burzę towarzyszącą ludziom kiedy stają oko w oko z swoim marzeniem, które może się właśnie urzeczywistnić i równocześnie stawia się czoła sile uczuć, jakie ono wywołuje. Magdalena Krauze umiejętnie przedstawia to, czego doświadcza bohaterka, dodając sporą dawkę humoru oraz przede wszystkim zachowując magię początkowych chwil odkrywania miłości i bliskości drugiego człowieka. Znalezienie złotego środka pomiędzy słodkim obrazem zakochanych a realizmem bywa niełatwym zadaniem, za dużo jednego lub drugiego odbiera czar historii, jakiej przewodnim motywem mają być uczucia. Jednak Magdalena Krauze znakomicie poradziła sobie z tą zagwozdką, między innymi dzięki wątkom z drugoplanowymi postaciami oraz zilustrowaniu różnych twarzy miłości. Autorka również wplotła to, co z nią się wiąże, lecz często schodzi gdzieś na drugi plan czyli zaufaniu drugiemu człowiekowi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-08-2019 o godz 14:28 przez: Książki takie jak my
„Nie jestem wybredna i wymagająca. Już kiedy byłam małą dziewczynką, wiedziałam, że moja wielka miłość ma mnie porwać, oczarować, zwalić z nóg, pozbawić tchu, zawrócić w głowie. Ma mną wstrząsnąć jak porażenie prądem i przesłonić cały świat. Jeśli moje marzenia są zbyt wygórowane, wolę być sama niż z kimś, kogo nie kocham i kto nie kocha mnie.” Debiutancka powieść Magdaleny Krauze to książka po którą sięgnęłam z nieskrywaną ciekawością. Uwielbiam debiuty, zwłaszcza polskich autorek, dlatego zapragnęłam poznać tę historię. Przyciągnęła mnie również urocza okładka, która jest subtelna i skrywa w sobie wiele ciepła. Główną bohaterką tej powieści jest Paulina, dwudziestosiedmiolatka, która wiedzie spokojne życie. Ma pracę, którą kocha (nie dziwię jej się, w końcu jest to praca w wydawnictwie, nie książkowym, ale zawsze!). Ponadto kobieta posiada coś, o czym marzy każdy człowiek. Rodzinę. Dom rodzinny to dla niej azyl bezpieczeństwa, do którego uwielbia wracać. Każdy z nas pragnie mieć takie miejsce i wierzyć, że rodzinna sielanka będzie trwać zawsze, a rodzice będą osobami, które zawsze nas wesprą. Paulina jednak nie ma w swoim życiu mężczyzny, który pełniłby rolę jej partnera. A przecież każdy z nas marzy o wielkiej miłości. Ludzie są istotami, które chcą być kochane. Jednak Paulina twardo trzyma się swoich zasad, gdyż po nieudanym związku nie chce znowu się sparzyć. Kobieta zamyka się na miłość i boi się wkroczyć w nowy związek. Jednak, gdy na horyzoncie pojawi się ktoś godny uwagi, a serce mocno zabije, to czy zasady będą ją w stanie powstrzymać przed tym, co czuje? Nie będę Wam zdradzać więcej z fabuły, jednak chciałabym jeszcze dodać, że bardzo podoba mi się jej konstrukcja. Autorka nie skupiła się tylko na głównej bohaterce, ponieważ mamy tu również postacie drugoplanowe, które wiele wnoszą do tej powieści. Podoba mi się to, że Magdalena Krauze poprowadziła wszystkie wątki do końca i w pozornie lekkiej, kobiecej powieści pokusiła się o dość trudny i bolesny wątek, jakim jest tematyka przemocy w małżeństwie. Monika jest koleżanką z pracy głównej bohaterki i chociaż stwarza pozory bycia szczęśliwą, to zmaga się właśnie z takim problemem. Były to bardzo trudne sceny, do których nie podchodziłam obojętnie. Boli mnie, że mimo, iż życie staje się coraz łatwiejsze za pomocą nowych technologii, mamy dostęp do szerokiej edukacji, terapeutów, różnych innych ośrodków pomocy, to wciąż boimy się zgłaszać po ratunek. Dlatego bardzo cieszę się, że taka tematyka jest poruszana w literaturze, mam nadzieję, że w jakiś sposób to przekona ludzi do tego, że warto pomagać i interweniować w takich sytuacjach. „Czekałam na Ciebie” to niezwykle dobry debiut literacki, który porusza wiele tematów i jest bardzo autentyczny. Powieść jest pełna emocji i przemówiła do mnie, złapała za serce i sprawiła, że zastanowiłam się nad tym, jak ja zachowałabym się w wielu z wymienionych tu sytuacji. Gorąco polecam i czekam na kontynuację!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2019 o godz 23:56 przez: Natalia Kapela
Jest to książka która przyciągnęła moją uwagę dzięki pięknej choć skromnej okładce. Stwierdziłam że muszę ją przeczytać jak tylko ją zobaczyłam. Tak już mam, że lubię ładne okładki. Chętnie też czytam debiuty tak też zainteresowałam się tą książką i w końcu udało mi się ją przeczytać. Bohaterką jest Paulina Jabłońska, która pracuje w redakcji. Dziewczyna dostaje awans na stanowisko zastępcy redaktora naczelnego. Następnego dnia spiesząc się, bo jest już spóźniona do pracy w drzwiach wpada na mężczyznę, którym okazuje się być jej miłością z czasów licealnych. Jakby tego było mało Paulinę wzywa do siebie szef żeby przedstawić jej nowego naczelnego, którym zostaje właśnie ON, mężczyzna na którego wpadła. Igor, bo tak ma na imię chłopak z dawnych lat, który jednak nie poznaje kobiety, której kiedyś się podobał. W Paulinie budzi się ponownie uczucie, a Igor wyraźnie ją komplementuje i w pracy ciągle prosi ją aby mu pomagała i doradzała. Pewnego dnia Paulina w pośpiechu wpada niefortunnie na drzwi w wyniku czego doznaje urazu stopy, mimo wszystko przychodzi do pracy ale Igor dowiadując się o tym oświadcza, że muszą jechać na pogotowie. Co będzie dalej? Czy coś więcej wydarzy się między bohaterami? Czy po latach kobieta w końcu doczeka się, że, będzie happy end tej historii? Czas pokaże.... Nie mogę się doczekać dalszych losów, ale całe szczęście czeka nas kontynuacja tej książki. Książkę czyta się bardzo szybko... To wszystko dzięki układowi tekstu na stronie, litery są nie za małe, nie męczą oczu. Strony nie są całe zapisane co sprawia właśnie że czyta się błyskawicznie. "Przymknęłam oczy, przyciągając róże do ust. Ich jedwabiste płatki szeptały coś bardzo miłego... Wdychałam zachłannie ich słodki zapach, a moje serce znowu urządziło sobie galopadę. Dawno nic mnie tak przyjemnie nie zaskoczyło. Róże były naprawdę cudowne i były naprawdę dla mnie. Od niego... Wstawiłam kwiaty do wazonu, a bilecik schowałam do szuflady - tej ze wspomnieniami." „Czekałam na Ciebie, pomyślałam. Przez te wszystkie lata czekałam właśnie na ciebie.” Paula i Igor wybierają się razem na kolacje, na której spotykają dawnego przyjaciela Igora. Prawda skrywana przez kobietę wyjdzie na jaw! Co zrobi zaskoczony Igor? Czy jest szansa, że jej wybaczy? Czy to jednak koniec? A może pogodzą się? Czy Igor zrozumie postępowanie Pauliny? Jeśli chcecie spędzić miło czas to książka dla Was! Ale to zakończenie?? W takim momencie... dlaczego? Aż nie mogłam uwierzyć, że to na serio już koniec i że nie ma kolejnych stron. Ja chcę już wiedzieć co będzie dalej! Dobrze, że jest kontynuacja tej historii! Koniecznie muszę po nią sięgnąć! Udany debiut autorki! Mam nadzieję, że druga część będzie równie fajna, a może nawet lepsza? Kto wie...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-08-2019 o godz 16:28 przez: Anonim
„Czekałam na Ciebie” to powieść, która jest debiutem autorki – Magdaleny Krauze. Nie ukrywam, że byłam go bardzo ciekawa, ale śmiem twierdzić, że nie jestem jedyną osobą. Magdalena Krauze jest także blogerką-recenzentką i stąd pojawiła się u mnie chęć poznania jej stylu pisania. Zachęciły mnie również opinie innych autorek, dlatego też poprosiłam o egzemplarz do recenzji. Muszę przyznać, że zniechęciły mnie te fragmenty, które autorka umieszczała na swojej stronie autorskiej, dlatego też początkowo chciałam odwołać swoją prośbę. Jednak po tym, jak się dowiedziałam, że jest to tekst z przed korekty to nieco się uspokoiłam, ponieważ nikt z nas nie jest idealny. Książka dotarła do mnie w poniedziałek i tego samego dnia ją przeczytałam. Ciekawość okazała się silniejsza. W dodatku muszę przyznać, że książka wciąga. Historia, którą autorka przedstawiła nie powaliła mnie na kolana, ale sprawiła, że miło spędziłam czas. Poza tym styl jest naprawdę dobry. Różni się od tego, co początkowo było umieszczane na stronie i zastanawiam się, czy nie było to błędem, ale jednak nie mnie to oceniać. Skupmy się na treści. Fabuła Głównymi bohaterami książki są Paulina i Igor, których łączy wspólna, szkolna przeszłość. Paulina jest kobietą, która jako dziecko z powodu nadwagi miała wiele kompleksów. Teraz jest przeciwieństwem dawnej siebie. Igor to typ przystojniaka, który w latach szkolnych był taki, jak obecni nastolatkowie. Wiadomą rzeczą jest to, jak traktowane są dzieci, które mają nadwagę, bądź nie stać ich na markowe rzeczy. Paulina jest singielką, która wierzy, że gdzieś tam czeka na nią ten jedyny mężczyzna, ale jak do tej pory jeszcze go nie odnalazła. Ma najlepszą przyjaciółkę Malwinę, na którą zawsze może liczyć i na odwrót. Posiada także wymarzoną pracę i spełnia się zawodowo. Jednym słowem wiedzie szczęśliwe życie. Wszystko, jednak jest do pewnego momentu, ponieważ pewnego dnia dowiaduje się, że jej nowym szefem zostanie właśnie ten Igor. Dawny obiekt westchnień. Od tej pory jej świat wywraca się do góry nogami. Reasumując Książka Magdaleny Krauze zakończyła się w takim momencie, że mam wrażenie iż powstanie druga część. Chyba, że już powstała. Co do zakończenia, to gdzieś tak od połowy książki wiedziałam, że właśnie to skrywa Igor. Nie będę nazywać rzeczy po imieniu, ponieważ zdradzę Wam zakończenie. Gdzieś w trakcie czytania znalazłam literówki, ale myślę, że jest to zwykłe przeoczenie. Co do samej historii? Jest idealna na to, aby miło spędzić wieczór. Chciałabym coś jeszcze dopisać, ale tym samym zdradzę pewną dosyć ważną kwestię i to byłoby bez sensu. Nie podobała mi się jeszcze jedna rzecz, ale napiszę o tym, jak więcej osób przeczyta książkę Magdaleny Krauze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
22-08-2019 o godz 11:48 przez: Agnieszka Caban
Paulina ma 28 lat, udane życie zawodowe, fajne mieszkanie, cudownych rodziców i genialną przyjaciółkę, która zawsze stoi za nią murem. Jedyne, czego w tym obrazku szczęśliwej kobiety brakuje, to tego "JEDYNEGO" u boku. Oczywiście za nic w świecie się do tego nie przyznaje, uparcie twierdzi, że jej dobrze samej, a tak naprawdę w głębi serca skrywa tajemnicę. Kiedy w pracy następują zmiany na stanowisku prezesa, w jej życie wkracza Igor. Mężczyzna, który jest jej znany od lat, i który jest kimś ważniejszym, niż tylko szefem. Ale o tym już przeczytajcie sami. "Czekałam na Ciebie" to debiutancka powieść Magdaleny Krauze, która zachwyca od pierwszych stron. Cudowny styl, który zawstydziłby niejednego autora z większym dorobkiem, dopracowany pomysł na fabułę i niesztampowi bohaterowie to przepis na sukces, którego jej życzę z całego serca. Magdalena postawiła na historię bardzo realną, życiową. Doskonale rozpisała charakterystyki dla swoich bohaterów, co sprawiło, że każdy z nich jest interesujący i ma swoją większą, czy nieco mniejszą historię. Tak np. poznajemy bliżej jedną z redakcyjnych koleżanek Pauliny, mającą problemy małżeńskie. Na jej przykładzie można pomóc niejednej kobiecie, nie stosując przy tym, jakichś bardziej radykalnych metod. Wystarczy chcieć i mieć odwagę ;) Autorka w swojej powieści nie poprzestaje na skupieniu się na wątku "sercowym" Pauliny i Igora. Przybliża nieco ich przeszłość, gdzie zwraca uwagę na problemy młodzieży, także tej współczesnej. Bardzo fajnym wybiegiem jest w książce pokazanie przywiązania głównej bohaterki do rodziców. Ich relacje, bliskość i zrozumienie jest dobrym przekazem, że dorosły człowiek może mieć takie fajne relacje z najbliższymi osobami w jego życiu. Kolejnym ważnym wątkiem jest przyjaźń. Taka prawdziwa, na dobre i na złe. Doskonale tu widać jak bliskie są sobie Malwina i Paula. Ich rozmowy czasem powodowały u mnie wybuchy śmiechu i przyznaję, że zazdrościłam im tych chwil, mimo że to tylko bohaterki literackie! Bardzo zapunktowało u mnie to, że główna bohaterka jest silną, charakterną babką. Nie jest z tych na siłę szukających faceta, ma soczysty język ( myślę, że bym się z nią dogadała!) i przypomina mi jedną z moich bliskich koleżanek. "Czekałam na Ciebie" to książka o tym, że marzenia się spełniają, chociaż czasem trochę to trwa i przydadzą się zmiany. O sile przyjaźni, o tym, że można ułożyć sobie życie na własnych warunkach. To doskonała lektura na wakacje, prezent dla przyjaciółki, albo tak zwyczajnie, dla spędzenia czasu w znakomitym towarzystwie jej bohaterów. Polecam z całego serca. Więcej na https://papierowestrony.blogspot.com/2019/07/przedpremierowo-czekaam-na-ciebie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2019 o godz 11:09 przez: Agnieszka Caban
Paulina ma 28 lat, udane życie zawodowe, fajne mieszkanie, cudownych rodziców i genialną przyjaciółkę, która zawsze stoi za nią murem. Jedyne, czego w tym obrazku szczęśliwej kobiety brakuje, to tego "JEDYNEGO" u boku. Oczywiście za nic w świecie się do tego nie przyznaje, uparcie twierdzi, że jej dobrze samej, a tak naprawdę w głębi serca skrywa tajemnicę. Kiedy w pracy następują zmiany na stanowisku prezesa, w jej życie wkracza Igor. Mężczyzna, który jest jej znany od lat, i który jest kimś ważniejszym, niż tylko szefem. Ale o tym już przeczytajcie sami. "Czekałam na Ciebie" to debiutancka powieść Magdaleny Krauze, która zachwyca od pierwszych stron. Cudowny styl, który zawstydziłby niejednego autora z większym dorobkiem, dopracowany pomysł na fabułę i niesztampowi bohaterowie to przepis na sukces, którego jej życzę z całego serca. Magdalena postawiła na historię bardzo realną, życiową. Doskonale rozpisała charakterystyki dla swoich bohaterów, co sprawiło, że każdy z nich jest interesujący i ma swoją większą, czy nieco mniejszą historię. Tak np. poznajemy bliżej jedną z redakcyjnych koleżanek Pauliny, mającą problemy małżeńskie. Na jej przykładzie można pomóc niejednej kobiecie, nie stosując przy tym, jakichś bardziej radykalnych metod. Wystarczy chcieć i mieć odwagę ;) Autorka w swojej powieści nie poprzestaje na skupieniu się na wątku "sercowym" Pauliny i Igora. Przybliża nieco ich przeszłość, gdzie zwraca uwagę na problemy młodzieży, także tej współczesnej. Bardzo fajnym wybiegiem jest w książce pokazanie przywiązania głównej bohaterki do rodziców. Ich relacje, bliskość i zrozumienie jest dobrym przekazem, że dorosły człowiek może mieć takie fajne relacje z najbliższymi osobami w jego życiu. Kolejnym ważnym wątkiem jest przyjaźń. Taka prawdziwa, na dobre i na złe. Doskonale tu widać jak bliskie są sobie Malwina i Paula. Ich rozmowy czasem powodowały u mnie wybuchy śmiechu i przyznaję, że zazdrościłam im tych chwil, mimo że to tylko bohaterki literackie! Bardzo zapunktowało u mnie to, że główna bohaterka jest silną, charakterną babką. Nie jest z tych na siłę szukających faceta, ma soczysty język ( myślę, że bym się z nią dogadała!) i przypomina mi jedną z moich bliskich koleżanek. "Czekałam na Ciebie" to książka o tym, że marzenia się spełniają, chociaż czasem trochę to trwa i przydadzą się zmiany. O sile przyjaźni, o tym, że można ułożyć sobie życie na własnych warunkach. To doskonała lektura na wakacje, prezent dla przyjaciółki, albo tak zwyczajnie, dla spędzenia czasu w znakomitym towarzystwie jej bohaterów. Polecam z całego serca. Więcej na https://papierowestrony.blogspot.com/2019/07/przedpremierowo-czekaam-na-ciebie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa This Winter
4.8/5
19,80 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nick i Charlie
4.7/5
19,80 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 4
4.8/5
27,61 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1
4.7/5
24,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 2
4.8/5
24,53 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 3
4.8/5
27,61 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lightlark
4.6/5
27,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Loveless
4.6/5
27,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga nocy
4.4/5
30,48 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save me
4.5/5
26,21 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lonely Heart
4.6/5
33,54 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save You
4.5/5
24,71 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us
4.5/5
24,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa She Drives Me Crazy
4.4/5
26,21 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego