Czas żniw. Tom 3. Pieśń jutra (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Shannon Samantha Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Shannon Samantha Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Shannon Samantha Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kontynuacja bestsellerowego cyklu

Buntowniczka, która zostaje królową.

Po krwawych i brutalnych walkach Paige Mahoney zyskała odpowiedzialną funkcję – została wybrana Zwierzchniczką. Pod rządami ma teraz całą populację londyńskich kryminalistów.
Wystąpiła przeciwko Jaxonowi Hallowi. Narobiła sobie żądnych krwi wrogów, z których każdy czeka na jej najmniejszy błąd. Teraz zadanie ustabilizowania sytuacji w podzielonym podziemiu będzie prawdziwym wyzwaniem.
Panowanie Paige może szybko dobiec końca. Wszystko przez wprowadzenie Tarczy Czuciowej, śmiertelnej technologii, która przyniesie zgubę społeczności jasnowidzów i… całemu światu, jaki znają.
Gorąco wyczekiwany trzeci tom bijącej rekordy popularności serii „Czas Żniw” – przełomowej dystopijnej fantasy będącej wyrazem imponującej wyobraźni Samanthy Shannon.

Samantha Shannon wskoczyła na nowy poziom, to już nie jest kolejna świetna seria, to jest TA seria.
- Zuzanna Burkowska, BookGEEK

Niepokojąca wizja świata wykreowana i konsekwentnie rozwijana przez Shannon zostanie z Wami na długo.
- Jerzy Rzymowski, "Nowa Fantastyka"

W dobie prostych, nielogicznych młodzieżówek „Pieśń jutra” zdaje się lśnić niby „Wichrowe Wzgórza” pośród romansów, „Przypadki Robinsona Crusoe” w powieściach przygodowych czy „Na południe od Brazos” na tle innych westernów.
- Adrian Turzański, Kawerna

Nietrwałe sojusze, skomplikowane wybory, zdrada i lojalność… A także widmo śmiertelnego zagrożenia dla jasnowidzów – to wszystko i wiele więcej znajduje się na kartach tej fascynującej powieści.
- Marcin Waincetel, Paradoks.net.pl

W obliczu największej zdrady, kiedy świat stoi w płomieniach, do Ciebie należy wybór, po której staniesz stronie. Dołącz do gry o największą stawkę, ale pamiętaj: to może być koniec wszystkiego… Wyobraźnia Samanthy Shannon nie przestaje zaskakiwać!
- Olga Kowalska, WielkiBuk.com

Fabuła – za którą stoi tak inteligentny zamysł – zachwyca. Złożoność tej historii wręcz uzależnia, a Shannon nie oszczędza czytelnika już od pierwszej strony. Warto było czekać.
- Laura Lee

Samantha Shannon przeszła samą siebie. Przyznaję, że spodziewałam się porywającej, pędzącej niczym rollercoaster akcji i tej całej burzy emocji, ale nie w takiej dawce! Rewelacja!
- Agnieszka Domagała, Books Hunter

Jeżeli po „Zakonie Mimów” nie mogliście zaczerpnąć powietrza, weźcie teraz głęboki oddech. Będziecie go wstrzymywać przez całą „Pieśń jutra”.
- Marta Dąbkowska, NaStosie.pl

„Pieśń jutra” przyćmiła poprzednie części tego fenomenalnego cyklu. Nie mogłam się od niej oderwać!
- Anita Boharewicz, Book Reviews by Anita

Ciąg dalszy nastąpił… dopracowany przez Samanthę Shannon w najmniejszym szczególe. Poprzeczkę, którą „Zakon Mimów” ustawił ponad chmurami, „Pieśń jutra” upchnęła w rakietę i posłała w kierunku gwiazd.
- Maja K.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Czas żniw. Tom 3. Pieśń jutra
Tytuł oryginalny: The Song Rising (The Bone Season)
Seria: Czas żniw
Autor: Shannon Samantha
Tłumaczenie: Kołek Regina
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-04-26
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 142 x 207 x 38
Indeks: 21121289
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
26
4
8
3
2
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
24-01-2019 o godz 15:11 Anonim dodał recenzję:
Już dawno nie "wchłonąłem" tak szybko całej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2018 o godz 13:17 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
To co dobre niestety kończy się zbyt szybko. Serię Samanthy Shannon pochłonęłam w kilka dni. „Pieśń Jutra” zostawiła po sobie w moim sercu bolesną dziurę, gdyż na kolejne losy bohaterów będę musiała poczekać, aż autorka przeleje je na papier. Jestem całkowicie zakochana w serii The Bone Season – zarówno „Czas Żniw”, „Zakon Mimów”, jak i „Pieśń Jutra” okazały się zachwycające. Trzeba przyznać, że wyobraźnia autorki przekracza wszelkie granice. Jej pomysły są innowacyjne, wizja świata jasnowidzów nowatorska, a siła przetrwania bohaterów nie do zdarcia. W świecie wykreowanym przez Shannon poznajmy jasnowidzów, medium, wyrocznie oraz Reafitów. Nie brakuje również ślepców, czyli pospolitych ludzi bez daru komunikacji z zaświatami. W „Pieśni Jutra” zwykła buntowniczka staje się Królową, której misją jest uratowanie społeczności jasnowidzów, zniszczenie wrogiego klanu Reafitów, oraz pokonanie Sajonu. Celem Paige jest odparcie wojny i przywrócenie dobrego imienia Jasnowidzom. „Zrobili z nas złodziei, a teraz przyszedł czas, żeby odzyskać to o nasze!” („Pieśń Jutra” S. Shannon, s. 169). Paige w trzeciej części staje na czele jasnowidzów. W imię dobra ogółu musi wyrzec się tego co dla niej ważne, musi podejmować decyzje nie zawsze zgodne z jej sumieniem. Musi poświęcić własną miłość dla dobra ludzkości – (…)zmiana ma dla każdego osobistą cenę (…) Ty jesteś moją ceną za zmianę…” („Pieśń Jutra” S. Shannon, s. 179). Czy uczucie łączące Zwierzchniczkę i Naczelnika przezwycięży próbę czasu i wojny? Czy pośród otaczającej śmierci i chaosu odnajdą siebie? Niestety w tej części Paige nie będzie łatwo zwyciężyć – jest ścigana przez Sajon, Reafitów na czele z Nashirą, dodatkowo Jaxson Hall – jej były mentor – okazuje się kłamcą i zdrajcom. Gdyby tego było mało, sprzymierzeni z nią Reafici zaczynają coraz bardziej naciskać na jej postępy i działanie. „Mam wrażenie, że jestem skazana na ucieczkę przed jednym oszustwem, tylko po to, żeby po chwili wpaść w kolejną sieć kłamstw…” („Pieśń Jutra” S. Shannon, s. 123). Czy Paige wyzwoli się z sieci kłamstw i przestanie być czyjąś marionetką? Trzeba przyznać, że z każdą kolejną książkom bohaterowie ewoluują, dojrzewają i poznają swoje wady i zalety. Paige "Pieśni Jutra" pokazuje nam oblicze sprawiedliwego władcy skłonnego do poświęceń w imię dobra. Jest nie tylko odważna, waleczna i spragniona zemsty, ale również charyzmatyczna i dyplomatyczna. Podsumowująć „Pieśń Mimów” zasługije na oene 10/10. Akcja jest dynamiczna, fabuła spójna, styl pisarski pobudza wyobraźnie i przenosi czytelnika do innego świata. Ponadto bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i dojrzewają i ewoluują z każdą kolejną częścią The Bone Season. Dziękuje za poznanie mnie ze światem jasnowidzów zespołowi www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-08-2018 o godz 21:33 Diaxarka dodał recenzję:
ieśń jutra" to ciekawy i intrygujący trzeci tom cyklu Czas żniw. W tym tomie Paige Mahoney musi sprostać zadaniu Zwierzchniczki, uspakaja protesty i bunty wśród swoich oraz udowadnia iż zasłużyła na to miejsce. Po raz kolejny zagłębiamy się w świat jasnowidzów, wykreowany przez Samanthe Shannon. Styl pisma autorki zaciekawia , a szczegółowo opisany świat i bohaterowie, wciągają czytelnika. Bohaterowie przekonująco wykreowani , darzymy ich sympatią, kibicujemy im w trudach walki, łatwo się z nimi zaprzyjaźniamy oraz utożsamiamy. Akcja płynna i wartka, często nas zaskakuje. Twórczość Samanty Shannon przypadła mi do gustu i z chęcią sięgnę po kolejne tomy serii. Zapraszam na czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2018 o godz 00:00 Magdalena Barańska dodał recenzję:
Samantha Shannon udowodniła, że w dobie, gdzie powieściopisarze prześcigają się w wydawaniu płaskich i bezbarwnych powieści, zdarzają się jeszcze perły i to w każdym gatunku. Pieśń jutro to genialna kontynuacja cyklu czas Żniw, mogłabym pokusić się nawet o stwierdzenie, że jest lepsza niż jej poprzedniczka. Shannon po raz kolejny zabiera nas do swojego dusznego, pełnego ciemnych interesów świata, by ponownie przyprawić nas o dreszcze i szybsze bicie serca. Akcja naszpikowana jest spektakularnymi walkami i zagrywkami politycznymi, korupcją, zdradami, intrygami. Bohaterowie zmieniają swoje oblicza, a powieść rozrasta się do kolejnych miast. Czuję,że ten rollercoster dopiero się rozpędza!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2018 o godz 23:41 Anonim dodał recenzję:
To już trzeci tom Samanthy Sharron „ Czas Żniw Pieśń jutra ” i na szczęście nie ostatni. Autorka jak zawsze zaskakuje dobrym pomysłem , chodź trzeba przyznać , że po pierwszym i drugim tomie czytelnik nie może spodziewać się niczego innego. Tym razem poznajemy zupełnie inną twarz głównej bohaterki Paige Mahoney ,która nie jest już postrzegana jako młoda kobieta, a przywódca, zwierzchniczka, bo taki właśnie tytuł nosi. Kiedy już wiele spraw jest wyjaśnionych ,a szary rynek zniszczony, czas na kolejny mur, który trudno przeskoczyć .Tym zagrożeniem będzie przenośna tarcza czuciowa ,która może być bezpośrednią przyczyną wzrostu ataków na jasnowidzów. Zamiast jednoczyć siły i wspólnie przeciwstawić się rządom Nashiry ,mim-lordowie i mim-królowe skaczą sobie do gardeł , każdy z nich ma inną wizje przetrwania i zdanie na temat Jaxona Halla . Przez co Zwierzchniczka nie dostaje zbyt dużego poparcia ,a dopiero z czasem, kiedy wszyscy zaczynają pojmować o co tak naprawdę toczy się walka. Przez cała książkę zostaje nam pokazana Peige, która z chwilą otrzymania tytułu coraz bardziej boi się i obawia , ponieważ nie widzi ona szczęśliwego zakończenia .Zaczyna w siebie wątpić ,kiedy sprawy się komplikują do tego stopnia ,że musi ulokować swoich ludzi w podziemiu i podjąć się działań ,które nie są stosowne dla zwierzchniczki, przez co jeszcze bardziej zagraża swojej pozycji. Nikomu nie podoba się wizja by Paige pojechała do Manchester i tam zdobyła niezbędne informacje na temat tarczy czuciowej. Jednak ona stawia sobie cel i to nie byle jaki, bo chce ona zdjąć kajdany z społeczności jasnowidzów za wszelką cenę. Kolejny raz ogromną role odgrywa wsparcie jakiego udzielają jej faworyci oraz Naczelnik ,ale również nowo zdobyci sojusznicy, którzy z czasem stają się jej dobrymi przyjaciółmi na których może polegać. Autorka jak i w pierwszej tak ,i w drugiej części utkała sieć instygujących sekretów, z pokorą muszę stwierdzić iż trzeci tom odsłania prawe i odpowiada na część pytań. Wiele rzeczy staje się jaśniejsze i jeszcze bardziej genialne, ponieważ „Czas Żniw” zdecydowanie należy do książek, w których nie domyślisz się co niesie ze sobą kolejna strona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-01-2018 o godz 23:37 anonymous dodał recenzję:
"Pieśń jutra" zarówno jak wszystkie poprzednie części, ma sporo zwrotów akcji i nowych wątków. W tej części Paige pełni rolę rewolucjonistki, która przyjmuje posadę Zwierzchniczki. Główna bohaterka sprzeciwiła się swojemu mim-lordowi i tym samym zyskała nowe, szersze grono wrogów. Świat jasnowidzów jest zagrożony, choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Paige ponownie musi stawić czoła nowym wyzwaniom. Każda książka z serii jest poruszająca, chwilami mrożą krew w żyłach i pozwala nam w dużym stopniu utożsamić się z bohaterami :) Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2018 o godz 15:07 mrokajtek dodał recenzję:
"Fioletowy od zawsze kojarzył się z władzą, uduchowieniem i szlachetnością." Okładka znów nie gra przypadkowej roli. Paige udaje sie przeżyć i mało tego ...udaje się jej wygrać. Zostaje bowiem Zwierzchniczką. Jej życiu jednak dalej zagraża niebezpieczeństwo. Daję gwiazdkę za ciągłość powieści i ten sam styl. Autorka go nie zmienia przez co wszystko jest spójne. Sama okładka też nei jest przypadkiem za co leci kolejna gwiazdka. Sposób trzymania w napięciu również zasługuje na gwiazdkę. 3 tom dostaje gwiazdki nie tylko za siebie ale też za całokształt. Odejmuję gwiazdkę za zepchnięcie Naczelnika na boczny plan. Od początku był jednym z ważniejszych bohaterów a w 3 tomie znika
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-12-2017 o godz 12:25 Natalia Wiencek dodał recenzję:
https://kacikmilosnikowksiazek.wordpress.com/2017/12/21/piesn-jutra/ Jako nowa Zwierzchniczka sadyktu w Londynie Page sprowadza na siebie jeszcze więcej nieszczęść. Pod jej panowaniem znajduje się wiele bezbronnych jasnowidzów, którzy niestety w większości nie są przygotowani do wojny, która lada chwila ma się rozpętać. Wie, że to od jej decyzji zależy ich życie. Ta wielka odpowiedzialność coraz bardziej ją przytłacza. Zdrada przeciwko Jaxonowi co chwile daje się jej we znaki. Przeciwnicy dokładnie znają sposób jej myślenia przez co zawsze są o krok przed nią, dlatego Page musi być cały czas uważna i ostrożna. Ze swoimi sprzymierzeńcami odkrywa co tak naprawdę dzieje się w fabrykach Sajonu. Razem zamierzają zniszczyć Tarczę Czuciową- najniebezpieczniejszą broń, przed którą żaden jasnowidz nie zdoła uciec. Bliskość ukochanych osób dodaje Bladej Śniącej siły do działania. Lecz i ona jest tylko człowiekiem, który bardzo szybko może się załamać. Czy Page odnajdzie siły, by poprowadzić rebelię do upragnionej wolności? Ta książka jest tak emocjonująca, że nie wiem od czego zacząć. Definitywnie jest to najbardziej poważna część, jaka została dotychczas wydana. Przedstawia, jak zmienia człowieka władza pod względem psychicznym i fizycznym, jak łatwo zastraszyć grupę ludzi, którzy w jakimś stopniu różnią się od nas oraz jak pieniądze i dążenie do zdobycia ich mogą zniszczyć wszystko co znamy. Niekiedy każdy człowiek ma chwile zwątpienia, przestaje wierzyć w siebie i w swoje umiejętności, nie sądzi, że może zmienić swoje życie na lepsze. Dlatego warto czytać o tym, że mimo wszystko ważna jest walka o swoje prawa. Taka literatura daje nam siłę na podejmowanie ciężkich decyzji, ponieważ nie zostajemy z tym wszystkim sami, lecz możemy przeżywać to z bohaterami, którzy tak jak my czasami czują się zgubieni. Samantha na przykładzie Page pokazuje, że nie można poddawać się w trudnych chwilach, tylko trzeba powstać z popiołów i dążyć do upragnionych celów. „Pieśń Jutra” jak najbardziej mnie zaskoczyła. Bohaterowie, których dobrze poznajemy dorastają na naszych oczach, jesteśmy świadkami ich wewnętrznej przemiany. I znowu jestem lekko zasmucona jednym elementem. Za mało Naczelnika! Aczkolwiek widać, że autorka chce wykreować go na osobę, która będzie nas zaskakiwać na każdym kroku, więc miałam nadzieje, że będzie go tu trochę więcej. Chociaż pewnie tak sądzę, ponieważ jest on jedną z najbardziej fascynujących postaci i jego nigdy nie będzie za dużo. Zdecydowanie w wielkim stopniu podobała mi się jego rola w tej części, widać, że coraz bardziej otwiera się przed nami i nie ma takiego problemu jak wcześniej z ukazywaniem swoich emocji. Wszystkie charaktery stworzone przez Samathe są wyjątkowe i rozbudowane, każda z nich ma własny styl i widać, że nie wpisują się w żaden schemat, przez co nigdy nie wiemy czego się spodziewać. Bardzo mi się to podoba, ponieważ wtedy książkę czyta się dużo szybciej i bardziej zapamiętujemy ją. Wszystkie ich powodzenia, porażki, smutki i radości również na nas wpływają i z tego powodu w większym stopniu wczuwamy się w cały świat. Ostrzegam, że kac książkowy jest gwarantowany! Zastanawiasz się jeszcze, czy warto przeczytać cykl „Czas Żniw”? Uważam, że jak najbardziej tak! Chociaż grubości części mogą odstraszać, jest to bez dwóch zdań pozytywnym aspektem, ponieważ czyta się bardzo szybko i ilość stron tylko je urozmaica. Świat jest bardzo oryginalny i ponadczasowy, widać, że jest dopracowany w każdym aspekcie. Akcja jest bardzo emocjonująca, niejednokrotnie wywołała u mnie łzy. Jest to debiutancka seria Samanthy Shannon, a widać, że pisze, ponieważ to sprawia jej radość, a nie z przymusu lub dla pieniędzy. Wkłada w to wiele serca, przez co my jako czytelnicy doskonale to czujemy. Autorka tworzy niezwykłą więź miedzy fanami. Bardzo miło, gdy w podziękowaniach zwróciła się do nas. Widać, że jej na tym zależy. Na dodatek jest tu wiele pięknych cytatów, a ja jestem osobą, która je uwielbia. Obiecuję, że nie będziecie mogli się oderwać od tych dzieł! Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2017 o godz 21:17 Sun Reads dodał recenzję:
Jestem fanką serii The Bone Season i niecierpliwie czekam na wydanie 4 książki. Niedawno przeczytałam dwie pierwsze książki z serii i bardzo się cieszę, że to zrobiłam, ponieważ ta część zaczyna się właśnie tam, gdzie książka druga kończy. Sądzę, że druga połowa tej książki jest znacznie lepsza niż pierwsza. Ta druga mnie zafascynowała i sprawiła, że chciałam zobaczyć, co będzie dalej, i oczywiście nic z tego nie byłoby tak ekscytujące, gdyby nie zostało ustawione na początku wydarzeń. Wciąż jednak czułam się nieco znudzona przez pierwszą połowę historii. Paige wciąż jest naprawdę świetną postacią i doceniam, że wszystko, co robi, ma charakter, nawet jeśli jest to głupia decyzja. Jest dobrze rozwiniętą postacią i nie mogę się doczekać, jak to się dalej potoczy. Jako czytelniczka podzielałam jej triumfy i porażki. Teraz, trzy książki później, moje szczęście podczas czytania było tak splecione z bohaterką, że można to już nazwać niezdrowym stopniem. Jej smutek stał się moim własnym i było go dużo w tej książce! Ogrom emocji zawartych w tej książce ukazał zdolność Shannon do tworzenia postaci, które mogłyby zostać ukochane, bez względu na to, jak krótko były wymienione. Bo to nie tylko Paige otrzymała moją sympatię. Postacie z boku, nowe i stare, walczyły o władzę nad sercem czytelnika. I, w prawdziwym stylu Shannon, zwyciężyli ci, którzy mieli najokrutniejszą przeszłość i najczarniejszą przyszłość. W tej książce Paige i jej pstrokata załoga przemierzają Wielką Brytanię, próbując udaremnić budowę nowej technologii, która mogłaby je wyeliminować. Poszukiwania, bójki i konflikty uniemożliwiły ich wyprawę, a każda potyczka była równie pulsująca i zapierająca dech w piersiach, jak i następna. Jednak najbardziej mrożący krew w żyłach został napisany finał. Byli złoczyńcy wrócili, a niektórzy zostali zdemaskowani, abyśmy odkryli coś innego niż to, czym wcześniej wydawali się być. Jedna rzecz pozostała, to, że można polegać na Shannon, aby dostarczyła nieoczekiwanych wrażeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-10-2017 o godz 21:05 em dodał recenzję:
Przeczytałam że trzeci tom jest najlepszy i.. zupełnie się z tym zgadzam. Akcja i zwroty akcji. Zaskoczenie czytelnika. Cały czas coś się dzieję. Główna bohaterka zachowauje się jak na bohaterkę przystało i przestaje irytować. Polecam. Autorka rozkręca się w pisaniu. Z niecierpliwością czekam na kolejne jej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2017 o godz 12:48 Małgorzata Filipek dodał recenzję:
Finalny tom, z jednej strony „nareszcie”, z drugiej „jak to, to już?”. Jedno jest pewne – chciałoby się więcej. Paige wyrosła – już nie jest tą nastolatką poznaną w pierwszym tomie, która walczy o tylko i wyłącznie swoje bezpieczeństwo, a dorosłą kobietą – Zwierzchniczką Londynu, odpowiedzialną za społeczeństwo jasnowidzów. Sposób w jaki doszła do władzy wzbudza wśród pobratymców kontrowersje. Przyspor zyło jej to zarówno lojalnych, silnych sojuszników, jak i niebezpiecznych wrogów gotowych przelać krew. Sprawę dodatkowo utrudnia wprowadzenie Tarczy Czuciowej oraz zwiększenie rygoru na ulicach Sajonu Londyn, co zmusza jasnowidzów do zejścia do podziemi, ukrycia się. Czy Paige poradzi sobie z rosnącym między jasnowidzami napięciem? Co będzie gotowa poświęcić, by uratować swoich ludzi? Paige, jak każdemu z nas, zdarza się popełniać błędy, lecz jest gotowa także je naprawiać. Dziewczyna powoli uczy się, co oznacza być odpowiedzialnym za tak ogromną grupę ludzi – nie tylko mieszkańców Londynu. Podróż, jaką odbędzie wraz z przyjaciółmi, zmieni ją, jej podejście do życia oraz najbliższych. Czytając serię stajemy się świadkami dorastania dziewczyny. Wątek miłosny między Naczelnikiem, a Paige w znacznej mierze zostanie odsunięty na dalszy plan, a wybiją się inne skrywane przez nastolatkę uczucia. W trakcie lektury dowiemy się, co ją motywuje oraz jaka jest jej historia – czyli co sprawiło, że jest taka, jaką ją znamy. Poznamy także trochę więcej wiktoriańskiego języka kwiatów, z którym odrobinę zapoznaliśmy się w poprzedniej części. Nareszcie odkryjemy sekrety, które autorka tak usilnie przed nami ukrywała. Książka utrzymana jest w tym samym klimacie, co poprzedni tom. Ostatnia część jest równie wciągająca ze względu na możliwość poznania innych miast Kotwicy oraz zaobserwowania zmian zachodzących w głównej bohaterce. Podróże bohaterów pozwalają na odkrycie życia jasnowidzów w innych zakątkach kontynentu. Znów pojawią się nowi bohaterowie, dzięki którym dowiadujemy się szczegółów życia tych, których już dobrze znamy. Tom trzeci zaskoczy czytelników. I tym razem mamy drastyczną różnicę między częściami – „Pieśnią jutra”, a „Zakonem mimów”. Zakończenie również nie jest takie, jakiego byśmy się spodziewali, a autorka trzyma nas w niepewności do ostatniej strony. Samancie Shannon nie można odmówić niesamowitego talentu, którym nas uraczyła pisząc tą serię. Po przeczytaniu całości mogę powiedzieć tylko jedno – „Pani Samantho, proszę o więcej!”. Zarówno cała trylogia, jak i ostatni tom otrzymują ode mnie 8/10 gwiazdek. snica-i-wysniony.cba.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-09-2017 o godz 13:09 Olmusia dodał recenzję:
Trzecią część cyklu S.Shannon dosłownie "połknęłam" w jeden wieczór i muszę przyznać, że jestem zaskoczona tym, jak dobrze trzyma poziom każda kolejna część "Czasu Żniw". "Pieśń jutra" nie jest aż tak dobra jak mój ulubiony "Zakon Mimów" ale to naprawdę udane powieść, zwłaszcza jak na kontynuację hitu. Akcja jak zwykle wartka, wątki rozbudowane i świetne intrygi - naprawdę przyjemnie się to czyta! Ponadto uważam, iż dobrze zrobiłam czytając całą serię w krótkich odstępach czasowych, bowiem fabuła jest dość skomplikowana i po dłuższej przerwie można by mieć trudności z połapaniem się. Gorąco polecam tę część cyklu i niecierpliwie czekam na następne :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-09-2017 o godz 13:46 Agnesja dodał recenzję:
Czytałam już wiele dobrych serii, a może i znalazłyby się kilka bardzo dobrych. „Czas żniw” Samanthy Shannon nie jest żadną z nich. To jest ta seria, którą stawia się na najwyżej półce domowej biblioteczki. To taka seria, po której czytelnik nie wiedziałby, w jaki sposób powiedzieć autorce, że stworzony przez nią świat to istne arcydzieło. To taka seria, która zawstydza inne pozycje z gatunku fantastyki, dumnie zdobywa serce kolejnych czytelników i należy do najlepszych bestsellerów ostatnich lat. . Czekałam dwa lata na tom trzeci pt. „Pieśń jutra” z ogromnym zniecierpliwieniem, ponieważ w recenzji części drugiej tak odniosłam się do zakończenia: „To był właśnie ten moment, kiedy twój mały świat się wali i masz ochotę spotkać się czołem z własnym biurkiem.”. Uwierzcie, że nieczęsto zdarza mi się czekać na kontynuacje z tak dużym zdenerwowaniem i ekscytacją. Co więcej, zwykle wolę między poszczególnymi tomami danej serii robić przerwy, aby za jakiś czas móc wrócić do poznanego świata. Ale nie w tym przypadku. Jestem pewna, że tuż przed premierą tomu czwartego (o zgrozo, pewnie znów dwa lata, za co!!!!) zrobię sobie maraton zaczynając od tomu pierwszego. I będę często wracać do tej serii, bo jej świat niesamowicie kusi nawet tedy, gdy dopiero co przeczyta się ostatnią stronę. Ze względu na to, że chcę uniknąć zdradzania zbyt wielu elementów fabularnych, nie będę szczegółowo przytaczać fabuły „Pieśni jutra”. Osoby, które przeczytały poprzednie tomy nie potrzebują żadnej zachęty aby sięgnąć i po ten tom. „Czas żniw” wprowadza czytelnika w zupełnie nowy, skomplikowany świat, który z początku może zniechęcać brakiem uporządkowania. Jest to pierwsze wrażenie, które mija po kilkudziesięciu stronach. Początkowa niechęć zamienia się w fascynację, ponieważ autorka stworzyła świat od nowa, a jednak bazujący na realiach Londynu. Powoli zagłębiamy się w świat jasnowidzów, do tego przenosimy się z główną bohaterką, Paige, do okrutnej kolonii karnej, która ma na celu eliminację jasnowidzów w jak największym stopniu. Mamy tutaj zagłębianie się w świat przedstawiony i jednocześnie świetną historię pełną akcji, wspaniałych charakterów (no przyznać się -kto nie kocha Naczelnika?) oraz swoistego rodzaju dystopię. „Zakon mimów” wprowadza nas już w inne wątki dotyczące Londynu. Mamy tutaj więcej intryg, tajemnic, poznajemy mroczną strukturę gangów i organizacji jasnowidzów. „Pieśń jutra”, trzeci z siedmiu zapowiadanych tomów serii, dotyczy głównie tematyki politycznej. Z każdą stroną coraz bardziej zagłębiamy się w skomplikowaną konstrukcję władzy, a wszystkie elementy z poprzednich tomów łączą się naprawdę w fascynujące uniwersum. Nie raz słyszałam, że ta seria jest jak oprowadzanie po pięknym pokoju z drzwiami do kolejnego większego pomieszczenia, które ogarnia to mniejsze i tak dalej... Muszę się z tym zgodzić, bo faktycznie pierwszy tom był niezłym szokiem dla wyobraźni, ale miał na celu oswojenie czytelnika ze światem. Potem autorka odkrywa przed nami coraz więcej i więcej, a co jest najlepsze – dokładnie rozplanowała sobie każdy z tomów serii. Nie rozumiem i nie pojmuję jak można stworzyć w głowie coś tak wielkiego, skomplikowanego i szczegółowego. Paige tym razem ma się zmierzyć z nową bronią wymierzoną przeciw jasnowidzeniu. Jako postać niezwykle ważna, musi udowodnić, że jest odpowiednią osobą, aby poprowadzić rewolucję. Jej charakter jest w tej części brutalnie szlifowany. Przez ciągłe walki, intrygi polityczne i stanie się symbolem buntu może odrobinę przypominać Katniss, jednak mi osobiście Paige wydała się bardziej realistyczna i twardo stąpająca po ziemi. Autorka dodatkowo podrzuca nam szczątkowe informacje dotyczące przeszłości Paige i rozwija historię o nowe postacie. Jeżeli skończyliście „Zakon mimów”, a jeszcze nie sięgnęliście po „Pieśń jutra”, to nie liczcie na to, że powiem wam cokolwiek o Naczelniku, o nie! Sami musicie się przekonać, jak autorka rozwinęła dalszą akcję i jak układają się relacje Naczelnika z Paige. Każdy z trzech dotychczas wydanych tomów jest świetny, wielowątkowy, przepełniony akcją i dobrze napisany, bowiem mam wrażenie, że autorka z każdym tomem coraz lepiej radzi sobie z barwnymi opisami i stale doszkala swój warsztat. Ze względu na ogromny sentyment do „Czasu żniw” będzie to nadal moja ulubiona część, ale czuję, że wszytko rozwija się w iście epicki sposób i finał po prostu musi być czymś zachwycającym! Ale może nie myślmy na razie o finale, gdy czwarty tom jeszcze nie został przez autorkę ukończony. Po prostu czekajmy cierpliwie, bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2017 o godz 19:38 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Czas żniw był książką niezwykle urzekającą. Zakon mimów nazwałam książką idealną. A jak wypada trzeci tom serii, czyli Pieśń jutra? Równie dobrze! Choć moim faworytem nadal jest drugi tom, to Samantha Shannon wciąż potrafi zaskakiwać czytelnika i rozdzierać jego serce na kawałki. Chwilami aż się boję, co zaoferuje nam w kolejnych tomach i jak postanowi zakończyć całą tę historię. Ale może nie powinnam się jeszcze przejmować? W końcu mam za sobą dopiero 3 tomy, a łącznie ma być ich 7. Jednak obawiam się, że autorce nie przeszkodzi to w tym, aby zaoferować czytelnikom istną burzę emocjonalną i niepowtarzalną jazdę bez trzymanki! Po wielu trudach Paige Mahoney osiągnęła swój cel i została Zwierzchniczką. Niestety, nie wszyscy popierają jej osobę na tym stanowisku. Młoda dziewczyna ma teraz pod sobą całą bandę londyńskich kryminalistów, a utrzymanie ich w ryzach jest nie lada wyzwaniem. Jednak to nie oni stanowią jej największy problem, a Sajon, który powołał do życia śmiertelną technologię, Tarczę Czuciową. Bardzo szybko może się ona stać zagładą całego świata jasnowidzów. Jaxon Hall okazał się zdrajcą, ale Paige wciąż ma po swojej stronie silnych sprzymierzeńców. Jednakże jej wrogowie zrobią wszystko, aby ją dorwać i zniszczyć. Raz na zawsze. Zrobią wszystko, aby Paige umierała w męczarniach na oczach całego Sajonu i swoich popleczników. Ale przecież Ćma się tak łatwo nie da, prawda? Samantha Shannon zmierza w naprawdę genialnym kierunku. Sam pomysł na tę serię jest niezwykle oryginalny i jestem przekonana, że to coś niepowtarzalnego. Oczywiście pewne motywy, takie jak wojna, zdrada czy intryga, są stałymi elementami wielu dobrych powieści, ale osadzenie ich w tak niesamowitym świecie, jaki stworzyła Shannon, jest po prostu obłędnym połączeniem. Mamy tutaj do czynienia z pędzącą, niezwykle dynamiczną akcją, której zaskakujące zwroty potrafią naprawdę omamić czytelnika. To jest ten typ powieści, którego nie można odłożyć na półkę choćby na chwilę. A nawet po dotarciu do ostatniej strony nie jest tak łatwo o niej zapomnieć. Ja nadal mam w głowie pierwszy tom, podobnie jak i drugi, i niezwykle się cieszę, że Samantha Shannon w tak doskonały i przemyślany sposób kontynuuje historię Paige Mahoney. Autorka w idealny sposób potrafi wyważyć wszystkie istotne motywy. Wojnę, walkę o lepsze jutro, nadzieję, romans, przyjaźń. Każdy ten element stanowi istotną część historii, ale żaden z nich nie przeważa, nic nie dominuje. W książkach Shannon panuje idealna równowaga, niezwykle porywająca i urzekająca. Jej powieści czyta się z zapartym tchem i chwilami jest aż ciężko uwierzyć w to, że ta seria to jej debiut, że nigdy wcześniej nie napisała innej historii. Ta kobieta ma po prostu niesamowity dar i głowę pełną pomysłów, a dzięki bardzo barwnemu językowi potrafi idealnie przelać swoją wizję na papier. Stworzyła bardzo złożony świat, do którego cudownie jest powracać, choć nie brakuje w nim rozlewu krwi czy igrania z niebezpieczeństwem. To, co w tej części wyprawia Paige, jest po prostu istną bombą! Jest w stanie poświęcić siebie, aby ratować innych. Jest odważna i zawzięta, ale wie, kiedy należy się usunąć. To doskonały strateg, choć chwilami jednak naiwny. Mimo wszystko potrafi działać pod wpływem chwili i jasno trzyma się wyznaczonego celu. Nigdy się nie poddaje i to jest w niej najpiękniejsze! W tej części Samantha Shannon jeszcze bardziej rozwija swoje uniwersum i zabiera nas do zupełnie nowych miejsc. Wprowadza też nowych bohaterów, ale nie zapomina również o tych starych, którzy mają ogromne znaczenie, a ich rola w całej historii jest niepodważalna. Niezwykle emocjonalne są sceny prezentujące trudną relację Paige i Naczelnika, których bacznie obserwuje przywódczyni Stowarzyszenia Refaitów, czyli Terebellum Sheratan. Refaitka nie ufa ludziom, w tym również nowej Zwierzchnicce, a jednak Mahoney koniecznie potrzebuje jej wsparcia. Dlatego robi wszystko, aby udowodnić jej swoją prawdziwą wartość. Musi pokazać, że jest świetnym taktykiem i wojownikiem, niezależne od wszystkiego. Niezależnie od tego, że Sajon robi wszystko, aby namącić jej w głowie, aby ją złamać. Tutaj wszystko jest dozwolone, ta gra nie ma reguł, a wojna wymaga ofiar. Dla Paige wiąże się to nawet z utratą najbliższych jej osób, co okaże się bardzo bolesnym przeżyciem. Jednak dziewczyna nie ma czasu na rozpacz i żałobę, musi wziąć się w garść i walczyć o lepsze jutro. W imię wolności. Autorka doskonale opisuje sceny akcji, świetnie kreuje bohaterów, a całe uniwersum jest po prostu niesamowite. Z każdą kolejną częścią są dodawane do niego nowe elementy i nieumykające uwadze czytelnika drobiazgi, za które autorka zasługuje na ogromne uznanie. Pieśń Jutra zaskakuje, daje i odbiera nadzieję, pobudza i intryguje. Znakomita pierwszoosobowa narracja sprawia, że zżycie się z główną bohaterką jest tylko kwestią czasu. Ta książka przepełniona emocjami, niestety w dużej mierze tymi przykrymi. To ból, przemoc, strata i rozpacz, w których jednak tli się mała iskierka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2017 o godz 17:59 Sol dodał recenzję:
Jakoś tak się złożyło, że każdą z książek cyklu Czas Żniw miałam okazję czytać przedpremierowo. I tym razem, w przypadku bardzo wyczekiwanego tomu III nie było inaczej. Cieszę się bardzo, bo w tym tomie działo się, oj działo się! Akcja bardzo porywająca. Emocje? Ha! Taka dawka, że sama nie wiem które, w jakim momencie mną kierowały. Nuda? Jaka nuda, zapomnijcie. Bohaterowie się tak rozwijają w tej serii, jak w niewielu. To jest jedna z rzeczy, które bardzo sobie cenię, bo nie ma nic gorszego od nijakich, typowo papierowych postaci, w których tak mało życia. Shannon, wie jak tworzyć i rozwijać swoich bohaterów, to na pewno! Pamiętam, jak bardzo byłam zachwycona pierwszym tomem Czasu Żniw. Oto dowód - a w dodatku nie nazwałabym jej "powieścią fantasy" a rewelacyjnym odkryciem roku. Nie sposób inaczej nazwać tej książki, jak właśnie tak. Szczerze powiem, że brak mi słów - wszystkie odebrał mi zachwyt. Serio. Tak bardzo podobała mi się ta książka. A jak było z kontynuacją? Pamiętam, że psioczyłam na to, jak mało było Naczelnika i, jak długo przyszło mi na niego czekać... Jednak było warto! A to słowa zachwytu nad tomem drugim - Autorka pięknie włada słowem pisanym. Cudnie obrazuje nam rzeczywistość świata przedstawionego, manipulując wyobraźnią czytelnika, w taki sposób, że ten (chcąc, nie chcąc) widzi wszystko tak wyraźnie, jakby oglądał film. A jak to jest z moimi odczuciami na temat Pieśni jutra? Hmm... Jakby to... W wielkim skrócie, tak: Ja myślałam, że tom pierwszy będzie moim ulubionym, ale jednak nie. To Pieśń jutra jest na pierwszym miejscu. Samantha Shannon przeszła samą siebie. Przyznaję, że spodziewałam się porywającej, pędzącej niczym rollercoaster akcji i tej całej burzy emocji, ale nie w takiej dawce! Rewelacja! A to jeszcze nie koniec. Aż się boję, co będzie dalej. Poważnie, nie wiem czy to przeżyję. Niemniej cierpliwie czekam... Taaa. "Cierpliwie". Nie mogę napisać, co dzieje się w tej części, nie zdradzając ważnych kwestii z poprzednich tomów. Jednak mogę powiedzieć, że naprawdę warto zapoznać się tym niesamowitym cyklem, jakim jest Czas Żniw. Jeśli lubicie inteligentne historie, wyśmienite fantasy i rewelacyjnie przedstawiony świat, no to hej! Nie ma opcji, żebyście nie zapoznali się tymi książkami. Jedne z lepszych, jeśli chodzi o swój gatunek. Gorąco, ale tak gorąco, że aż parzy - polecam! http://sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-04-2017 o godz 15:01 MałaMi dodał recenzję:
Czas żniw to seria, która zachwyca rozbudowanym uniwersum, interesującymi bohaterami i skomplikowanymi relacjami pomiędzy najróżniejszymi grupami. Z pewnością jest to seria godna uwagi, a wyobraźnia autorki zasługuje na podziw. Podpisuję się pod wszystkimi zachwytami nad dwoma pierwszymi częściami, ale najnowsza - Pieśń jutra - już nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. W trzecim tomie bestsellerowego cyklu wydarzenia rozpoczynają się w momencie zakończenia rozgrywek kończących Zakon Mimów. Paige zostaje Zwierzchniczką, a wraz z nową funkcją pojawiają się także nowi wrogowie. Nie wszyscy są zadowoleni z tego, że dziewiętnastoletnia dziewczyna rządzi Syndykatem i czekają na każdy jej błąd. Sprawę dodatkowo komplikuje pochopna decyzja, która skutkuje ulepszeniem Tarczy Czuciowej zagrażającej całej społeczności jasnowidzów. Paige, z kilkoma zaufanymi osobami wyrusza w niebezpieczną podróż przez całą Anglię, by odnaleźć i zniszczyć gniazdo zasilające nową technologię. W Pieśni jutra tempo akcji drastycznie spada, a akcent pada na sytuację polityczną i konflikt z Refaitami. Bohaterowie nieustannie planują i rozważają możliwości pokonania wroga. Sceny walki, o ile już się zdarzają, są znacznie mniej widowiskowe w porównaniu do dwóch poprzednich tomów. Co prawda takie zwolnienie tempa miało również miejsce w Zakonie Mimów, ale tam zostało to świetnie zrekompensowane zależnościami pomiędzy mieszkańcami Podziemnego Londynu, a w Pieśni jutra przez mniej więcej połowę książki po prostu nic ciekawego się nie dzieje. Mimo wszystko, pod względem wykreowanego świata i języka naszpikowanego charakterystycznym tylko dla Shannon słownictwem, to nadal jest bardzo dobra powieść, nie odstająca od swoich poprzedniczek. Co więcej autorka poszerza świat przedstawiony, akcja już nie jest ograniczona tylko do Londynu. Książka wyraźnie jednak zwalnia tempo przez co czyta się ją gorzej i z mniejszym zaangażowaniem, ale nie sądzę by taki stan rzeczy utrzymał się w czwartej części. Największym problemem w książkach Shannon jest to, że kolejne tomy wydawane są w bardzo długim odstępie czasu, a sama autorka nie marnuje miejsca na przypominanie wątków z poprzednich części. Jest to bardzo niewygodne dla czytelnika, który nie jest w stanie spamiętać wszystkich nazw i bohaterów, od których aż się tutaj roi. Dlatego też nieodzowny jest słowniczek zamieszczany na końcu każdej części - naprawdę nie wyobrażam sobie czytania serii Czas Żniw bez niego. Pieśń jutra traktuję jako chwilowy spadek formy autorki, ale przecież w każdej serii zdarzają się słabsze tomy. Na pewno nie przekreślam tej historii, bo jestem pewna, że utalentowana Samantha Shannon jeszcze nie raz mnie zaskoczy. Szkoda tylko, że aby się o tym przekonać, trzeba tak długo czekać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2017 o godz 22:02 Anonim dodał recenzję:
Autorka w dalszym ciągu zachwyca swoją wyobraźnią. Wykreowany przez nią świat jest zaskakujący, ciekawy, a nade wszystko brutalny. Autorka śmiało prowadzi czytelnika po mrocznych zakątkach, do których w rzeczywistości nigdy nie chciałabym trafić. Są znane z poprzedniej części meliny, tajemne przejścia, zatęchłe tunele i cała masa nieprzyjemnych krajobrazów. Warto bowiem podkreślić, że akcja powieści przenosi się również do innych miast. Opisy Samanthy Shannon są mocno obrazowe, działające na wyobraźnię czytelnika. Książka jest spójna z poprzednimi częściami serii. Odnajdziemy w niej dobrze znanych bohaterów, z których część zyska inne oblicze, ale również kilkanaście nowych postaci, próbujących wprowadzić zamieszanie w podziemną działalność Paige. Z intrygami, knowaniami, działanością rewolucyjną i sprzeciwianiem się panującym normom spotkaliśmy się już przy okazji lektury poprzednich tomów - tutaj jest ich jeszcze więcej. Cały tekst przeczytasz na: http://pozeracz-slow.blogspot.com/2017/04/recenzja-przedpremierowa-piesn-jutra.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-04-2017 o godz 19:55 Jakub Riedel dodał recenzję:
„Pieśń jutra” to świetnie dopracowana, wciągająca kontynuacja intrygującej młodzieżowej serii, w której fikcja literacka opiera się na historii sprzed lat. Samantha Shannon wykreowała zupełnie nowatorski świat, o autorytarnych założeniach, z elementem kosmicznym i eterycznym, w którym podziemia nie stanowi odmienna klasa społeczna, a raczej odmienne postrzeganie świata rzeczywistego. I trzyma się jego podstawowych założeń. Opowieść Paige trwa, by ewoluować z przypowieści o upodlaniu, zniewalaniu i odbieraniu tożsamości w epicką historię walki i buntu rozszerzoną o całą stworzoną rzeczywistość. Kto poznał już poprzednie tomy serii Czasu Żniw, ten w „Pieśni Jutra” odnajdzie godną kontynuację, którą Samantha Shannon jedynie udowadnia, że to dopiero początek. Olga Kowalska kontynuacja recenzji na WielkiBuk.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2017 o godz 19:58 kate627 dodał recenzję:
UWAGA! RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY Z PIERWSZEJ I DRUGIEJ CZĘŚCI [CZAS ŻNIW ORAZ ZAKON MIMÓW]! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Najlepsze zastosowanie: Paige została Zwierzchniczką. Teraz wszystko może ulec zmianie. Dziewczyna pragnie wyjawienia tajemnicy Refaitów. Chce pokazać, co dzieje się w Szeolu I. Chce sprawić, aby jasnowidze nie byli postrzegani, jako największe zło świata. Chęci ma wielkie, jednak nie wszystko da się osiągnąć. Paige jest tego świadoma, jednak nie sprawia to, że przestanie próbować. Obecnie musi skupić się na poważnym zagrożeniu — Tarczy Czuciowej, która zostaje rozlokowana w najczęściej uczęszczanych miejscach Londynu. Potrafi ona wykryć jasnowidzów. Jeszcze nie każdą kategorię, ale z każdym dniem Sajon jest coraz bliżej odkrycia i tego. Wszystko wskazuje na to, że jasnowidze nie będą już bezpieczni. Jako Zwierzchniczka Paige musi odnaleźć sposób na zniszczenie tego postrachu jasnowidzów. Najpierw trzeba dowiedzieć się, w jaki sposób działa cała machina — zniszczenie źródła zasilania powinno sparaliżować proces powstawania nowych Tarcz. Jednak nic nie jest proste. Odnalezienie miejsca, gdzie została ukryte gniazdo będzie bardzo trudnym zadaniem. Zwłaszcza, gdy na plecach czuć oddech Sajonu i Nashiry. Paige musi się spieszyć. Los wszystkich jasnowidzów jest zagrożony. Nie ma bezpiecznego miejsca. Tykać to kijem?: Pierwszy tom mnie zaciekawił swoim światem. Zwabił mnie, pochłonął, a później wypluł. Musiałam czekać ponad rok na premierę kolejnej części. Natomiast Zakon Mimów mnie porwał. Nie mogłam się oderwać od tej książki. Zakończenie sprawiło ogromny ból. Jak można napisać coś takiego, a później kazać czekać czytelnikom prawie dwa lata na kolejną część? JAK?! Bohaterowie: Wiecie nad czym ubolewam? Nad tym, że narracja w tej serii nie jest prowadzona z kilku perspektyw. Tak, żebyśmy mogli poznać dogłębniej kilka osób, a także, żeby wiedzieć, co dzieje się w innym miejscu, kiedy główna bohaterka znajduje się zupełnie gdzieś indziej. To byłoby naprawdę interesujące i dodałoby dużego kolorytu całej opowieści. A jeśli nie narracja pierwszoosobowa, to przynajmniej trzecio, ale taka jak w Szóstce wron na przykład. Dzięki temu poznajemy kilku bohaterów i wiemy, co dzieje się w kilku miejscach jednocześnie. Biorąc pod uwagę fakt, że ta opowieść jest mocno rozbudowana, oraz dodając zakończenie, prowadzenie narracji w ten sposób byłoby strzałem w dziesiątkę. Mielibyśmy pełny obraz i nie musielibyśmy o różnych wydarzeniach dowiadywać się tylko i wyłącznie z relacji innych. Dodatkowo moglibyśmy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na temat innych postaci. Mnie mocno ciekawią, na przykład Nick, Naczelnik, Maria czy Jack Pogromca Olbrzymów, a nawet ten szajbus Jaxon Hall (sorki, nie przepadam za nim). Nie powiecie, że nie chcielibyście czasami oderwać się od myśli Paige i poznać również kilka innych perspektyw? Po resztę zapraszam na bloga: http://poradnikpozytywnegoczytelnika.blogspot.com/2017/04/Piesn-jutra.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2017 o godz 20:28 Natalia Patorska dodał recenzję:
Pieśń jutra to przede wszystkim historia o walce o równe prawa i tolerancję i o podejmowaniu decyzji — czasem dobrych, czasem złych, czasem bolesnych — a także odpowiadaniu za te decyzje. W porównaniu do poprzednich tomów jest o wiele spokojniejsza, skupia się na rozterkach bohaterów bardziej niż na akcji. Znając jednak tendencję Shannon do pakowania Paige i spółki w kłopoty, to Pieśń jutra uznać można za chwilę odpoczynku od nieustannych gonitw i pojedynków, chwilę na oddech przed tym, co szykuje w kolejnej części, a wierzę, że dziać się będzie wiele. W trzecim tomie akcja zwalnia, a sam początek nie zapowiada się dobrze: nie dzieje się wiele, a większość akcji to niemoc w podjęciu decyzji i niesnaski między Ramarantami a jasnowidzami pod wodzą Paige. Druga połowa natomiast ma w sobie tę energię, którą tak dobrze znamy z poprzednich tomów. Cała seria jest jak najbardziej godna polecenia. Ciekawa, inna, intrygująca, zapierająca dech w piersiach. Niestety, jest z nią jak z Sherlockiem BBC — wciągnie, rozedrze serduszko na strzępy i sprawi, że kolejne dwa lata będziemy czekać na kontynuację jak na cud. http://ksiazkoholiczka-nadeine.blogspot.com/2017/04/piesn-jutra.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Shannon Samantha

Samantha Shannon jest brytyjską pisarką, autorką dystopijnych powieści science fiction. Autorka urodziła się w 1991 roku w Londynie. Pierwszą powieść zatytułowaną "Aurora" stworzyła w wieku 15 lat - książka nie została jeszcze opublikowana. Najlepiej znana dzięki powieści "Czas żniw" wydanej w 2012 roku jak o pierwszej z siedmiotomowego cyklu. Książka, której fabuła osadzona jest e 2059 roku szybko stała się bestsellerem i została przetłumaczona na 28 języków świata. Powieść zostanie wkrótce również sfilmowana.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Glatz Duszyński Tomasz
25,89 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pryncypium Darwood Melissa
31,49 zł
34,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.