Cymanowski Młyn (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 22,23 zł

22,23 zł 36,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Witkiewicz Magdalena , Darda Stefan Książki | okładka miękka
22,23 zł
asb nad tabami
Witkiewicz Magdalena , Darda Stefan Książki | okładka miękka
23,23 zł
asb nad tabami
Socha Natasza , Witkiewicz Magdalena Książki | okładka miękka
24,08 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys.

Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz, przystojny syn właściciela, do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Czy to tylko przypadkowe podobieństwo?

Wyjazd, który miał ratować związek, okazuje się początkiem trudnych do wyjaśnienia i niepokojących zdarzeń. Nic nie jest oczywiste, bohaterowie głęboko skrywają tajemnice, a na światło dzienne wypływają przerażające wspomnienia o krwawych zbrodniach sprzed lat.

Kim tak naprawdę jest Łukasz? Czy małżeństwo Moniki i Maćka przetrwa próbę sił? I jaką rolę pełni dziewczynka ze starej wyblakłej fotografii?

Mistrzowskie połączenie powieści obyczajowej i thrillera zapewnia lekturę na najwyższym poziomie emocji od pierwszej do ostatniej strony!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Cymanowski Młyn
Autor: Witkiewicz Magdalena , Darda Stefan
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 420
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 43 x 142 x 201
Indeks: 31053525
 
średnia 4,2
5
50
4
18
3
18
2
3
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
59 recenzji
2/5
23-05-2019 o godz 17:12 gosia_myst dodał recenzję:
Czytając opis książki nastawiłam się na mocne wrażenia i sporo emocji ale niestety powieść okazała się całkiem inna niż oczekiwania. Akcja rozwija się powoli, a wątki z przeszłości przeplatają się z teraźniejszością. Mimo, iż bohaterowie nie są tacy jacy wydawali się na początku, a każdy z nich ma jakieś tajemnice wieje nudą. Główna bohaterka jest irytująca. Cała historia nie porywa a po jej przeczytaniu czuję się trochę rozczarowana. Książka jak dla mnie na raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
25-11-2019 o godz 20:28 Joanna dodał recenzję:
Zakończenie nie do końca mi się podobało, ale książkę czyta się błyskawicznie i jest naprawę dobra ☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
16-02-2019 o godz 17:18 ewfor dodał recenzję:
Kolejny eksperyment literacki, jakim jest połączenie kilku gatunków prozy przyjęłam z pewnym sceptycyzmem. „Pióro” Magdaleny Witkiewicz już znam i nie ukrywam, że zaliczam jej książki do jednych z moich ulubionych, ale z jej współautorem nie miałam jeszcze do czynienia i moja ciekawość, co do gatunku, z jakiego znany jest Stefan Darda, została nagrodzona. Powieść napisana została dość nietypowo, ponieważ narracja w części rozdziałów jest w osobie pierwszej a w innych w osobie trzeciej. I tak też jest z fabułą, część fabuły to typowa powieść obyczajowa z nutką psychologii i romansu, a część to typowy thriller z mocnym wątkiem kryminalnym. Książka przyciąga od pierwszych stron, od samego początku czuję się ten specyficzny klimat grozy i tajemnicy, co powoduje, że nie można się oderwać od stron tej lektury. I chociaż kilka razy czułam wręcz irytację na myśl o zachowaniu się głównych bohaterów, to fabuła okazała się jak magnes i brnęłam w nią nawet mimo pewnego rodzaju lęku. (…) Otworzyłam je po chwili, mając wrażenie, że ktoś mnie obserwuje. Zobaczyłam wpatrzone we mnie szklane oczy wypchanego jelenia. Wzdrygnęłam się. Jakoś wcześniej nie zauważyłam, że na ścianach wisiało kilka takich okazów. Poczułam się nieswojo. Blask ognia z kominka rzucał cienie na ściany, przez co wydawało mi się, że zwierzętom błyszczą się oczy, jakby były żywe. (…) Muszę przyznać, że autorzy poruszają w swojej powieści kilka ważnych tematów, od problemów małżeńskich, poprzez tragiczną historię pewnej rodziny i zjawiska paranormalne, po wątki kryminalne. Nie brakuje również w tej niesamowitej powieści grozy wątków dotyczących ezoteryków i okultyzmu, dla jednych będących wymysłem chorego umysłu, a dla innych dowodem na istnienie sił nadprzyrodzonych. Ciekawie ukazany został wątek tęsknoty za byłym narzeczonym, który zginął w wypadku motocyklowym krótko przed ślubem i siła wyobrażenia oraz przeobrażenia się w tę zmarłą osobę. Główna bohaterka tak często myśli o swoim byłym chłopaku, że zaczyna zauważać go w zupełnie obcym mężczyźnie, który… no właśnie… po seansie spirytystycznym zaczyna być opętany przez ducha tego człowieka. Jak wielka musiała być ta miłość, młodej dziewczyny, że po latach pamięta najdrobniejsze szczegóły romantyzmu tego związku. Niestety, bolesne wspomnienia przeszłości pozostawiają często w człowieku nieusuwalny ślad. (…) Miałam cudowne wspomnienia. Miłosne listy w skrzynce… Moje imię i nazwisko nakreślone charakterystycznym pismem Piotra rozpoznałabym wszędzie. „M” przy moim imieniu było dużo większe niż inne litery. Zawijasy zdobiły rozkwitające wokół kwiaty i liście. Maciej nie pisał do mnie listów. (…) Trudne chwile małżeństwa głównych bohaterów przedstawione w wątku obyczajowym tej powieści, przeplatają się z wątkami mrocznych zdarzeń, dotyczących pozostałych bohaterów, czyli właściciela pensjonatu i jego syna. I tak jak z nutą sceptycyzmu podchodziłam do tego duetu pisarskiego, tak teraz wiem, że chcę więcej. Ta książka to takie „nieco egzotyczne danie (literackie)”, momentami słodko-gorzkie, momentami ostre i pieczące, a momentami odrobinę kwaśne, co nie oznacza, że trudne „do spożycia”. Moim zdaniem, to lektura z tych, których fabułę pamięta się bardzo długo. To nie jest książka, którą po przeczytaniu odłożymy na półkę i po tygodniu nawet nie pamiętamy, o czym była. Myślę, że wielu czytelników zapamięta ten tytuł na długo. I chociaż fabuła jest nieco pokomplikowana, i raz można powiedzieć o tej powieści, że jest to lektura typowa dla pań, to równie dobrze można ją sklasyfikować, jako mocna książka dla panów. Taka indywidualność, która zaspokoi czytelników o odmiennych gustach czytelniczych. Trzeba przyznać, że gdyby nie bardzo wyraziści bohaterowie (chociaż Monika nieco mnie irytowała), umiejscowieni w trzymającej w napięciu fabule, doprawionej ciekawymi dialogami, to byłaby to całkiem przeciętna powieść. Ale ona jest jak pogoda nad morzem, w jednej chwili spokojna, słoneczna i cicha, by w ułamku sekundy zmienić się w deszczową, sztormową i pełna strachu. Polecam tę powieść zarówno czytelnikom preferującym lekkie powieści dla kobiet, jak i tym, którzy lubią się bać. W mojej głowie na długo pozostaną pewne fragmenty, które skutecznie zatrzymają mnie w domu w ciemną noc. Zwłaszcza skutecznie zatrzymają mnie chwilowo przed spacerami w lesie lub nad jeziorem. Nie wiem czy istnieje gdzieś Pamarliskie Błeto, ale z całą pewnością takich miejsc jak te opisane w książce, nie tylko na Kaszubach, jest wiele.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-08-2019 o godz 13:21 LiterASIA dodał recenzję:
Autorami książki o mrocznej okładce są Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda. Warto już na wstępie zaznaczyć, że ich powieści zaliczają się do kompletnie odmiennych gatunków. Ona pisze powieści z dobrymi zakończeniami, obyczajowe historie, w których zaczytują się Polki, a On specjalizuje się w literaturze grozy i fantasy. Połączenie tych dwóch sił i talentów zaowocowało powstaniem mieszanki gatunkowej, jaką jest „Cymanowski Młyn”. Monika i Maciej Kaczmarkowie są małżeństwem od siedmiu lat. Jak donoszą psychologiczne badania i wszelkie portale poświęcone relacjom międzyludzkim, po tylu właśnie latach przychodzi do wielu par gość. Niemile widziany, ale zdarza się, że wcale nie jest nieproszony. W końcu bez powodu nie zawitałby do progu cudzego życia. KRYZYS. Tak też jest w przypadku bohaterów książki. Po kilku latach przestają znajdować wspólny język, zaczynają mieć odmienne zdania i preferencje. Pewnego dnia w ich skrzynce na listy czeka anonimowy prezent – voucher na dwutygodniowy pobyt w kaszubskim pensjonacie. Z okazywaną niechęcią, ale i skrywaną nadzieją, wyjeżdżają do Cymanowskiego Młyna. Pierwsze dni wskazują na to, że ich związek jest jeszcze do odratowania. Jednak chwile bliskości przerywa nagły wyjazd Macieja do Warszawy. Jeden telefon, który zmienił bieg zdarzeń. Opiekę nad Moniką przejmuje syn właściciela pensjonatu. Łukasz pod niemal każdym względem przypomina porzuconej kobiecie pierwszą miłość. Od tej pory dają o sobie znać demony z przeszłości. Zaczynają dziać się dziwne rzeczy, których nie sposób tak łatwo wyjaśnić. Na jaw wychodzą tajemnice, które dla dobra wszystkich nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Kim tak naprawdę jest Łukasz? Jakie tajemnice skrywa właściciel pensjonatu Jerzy Zawiślak? Czy małżeństwo Moniki i Macieja ma szanse na przetrwanie? I jaki udział w całej historii ma niepozorna dziewczynka ze starej fotografii z drogocennym naszyjnikiem na szyi? Wszystkie te sekrety z zapartym tchem można poznać na stronach powieści. „Cymanowski Młyn” to książka, która swoją fabułą wciąga od pierwszej strony. Podczas czytania nie odczułam tego, że książka została napisana przez dwóch autorów, którzy na co dzień piszą całkiem odmienne książki. Historia rozpoczyna się jak typowa powieść obyczajowa, ale z każdym rozdziałem swój udział zaczynają mieć też inne gatunki. Pojawia się kryminał, groza, tajemnica, romans, odrobina erotyki i nieco psychologii. Całości dopełniają cechy thrillera, które momentami sięgają horroru. Bez wątpienia jest to książka, która nieustannie zastanawia i nie pozwala łatwo przerwać czytania, by dokończyć później. W głowie czytelnika przelatują różne myśli, którym towarzyszy wiele emocji. Oczy, które stają się coraz większe mówią „Ale jak to?”, „Dlaczego? To niemożliwe”. "Czasem trzeba się spotkać twarzą w twarz z własnymi demonami...". Demonami przeszłości, bo idealizując to, co minęło zamykamy się na to, co jest tu i teraz. Nie widzimy tego, co jest tuż obok. Wtedy górę może wziąć jakaś niewytłumaczalna siła, która przesiąka nasze życie, rządzi nim i manipuluje rzeczywistością.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-01-2019 o godz 21:39 Anonim dodał recenzję:
Pewnego dnia, a właściwie pewnego jesiennego popołudnia, Magdalena Witkiewicz na spotkaniu autorskim zrzuciła bombę. Poinformowała, niby mimochodem, że po raz kolejny pisze książkę w duecie. Z mężczyzną. Domysłom i strzałom pustym nie było końca. Że tym razem nie będzie to Alek Rogoziński – tyle powiedziała. Jednakowoż po niedługim czasie wybuchła bomba kolejna, tym razem to już na miarę atomowej. Kiedy usłyszałam, że pisze wspólnie ze Stefanem Dardą, dość długo musiałam do siebie dochodzić. Nie ukrywam, miałam pewne wątpliwości. Magda jest jedyną autorką literatury kobiecej, której książki czytam, bo są to jedyne pozycje z tego gatunku, które są do mnie w stanie dotrzeć. Stefan Darda natomiast to dla mnie mistrz polskiej grozy. Jego książki czytałam z lękiem, ale i fascynacją, wielokrotnie później, już po ich przeczytaniu, oglądając się za siebie. A samotne wyjścia do lasu póki co mam z głowy… Miałam więc uzasadnione wątpliwości, cóż może czytelnika czekać. A więc, drogi Czytelniku, czeka się niesamowite połączenie. Jako rzecze okładka, tak i jest rzeczywiście. To JEST mistrzowskie połączenie thrillera i powieści obyczajowej. To historia małżeństwa, Moniki i Macieja, których związek zdaje się chylić ku upadkowi. Nie ma już tej iskry, funkcjonują jakby obok siebie. I nagle znajdują w skrzynce na listy zaproszenie do agroturystyki, z dala od ludzi, w głębi lasu. Zastanawiając się, od kogo mogli dostać tak niespodziewany prezent, postanawiają jednak z niego skorzystać. Trafiają do miejsca niezwykłego. Myślą, że rzeczywiście, może tutaj uda im się odnaleźć to, co zgubili. Z czasem jednak zaczynają dziać się rzeczy dziwne i przerażające… kiedy Maciej niespodziewanie zostawia Monikę w głuszy, nie tłumacząc, dlaczego musi przerwać urlop, sprawy zaczynają biec w coraz bardziej przerażającym kierunku. Już nic nie jest takie, jak się mogło wydawać. Syn właściciela, Łukasz, coraz bardziej przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Na jaw wychodzą skrywane tajemnice. Na życie bohaterów zaczynają mieć wpływ zdarzenia z tej bardziej i mniej odległej przeszłości. W końcu dochodzi do tragedii… Jaki wpływ na losy bohaterów miały te wydarzenia? Kim jest dziewczynka ze zdjęcia? Kim jest kobieta z bagien? I wreszcie – jak bardzo niezamknięte sprawy umarłych mogą zmieniać teraźniejszość i przyszłość żyjących? Czytałam z zapartym tchem. I jednym tchem. Książka jest niezwykle spójna, aż zaskakujące przy dwójce Autorów z tak innych “bajek”. Magdalenie dziękuję – i gratuluję, wiedziałam, że jest Autorką wszechstronną, ale tu już przeszła samą siebie. Panu Stefanowi gratuluję również – znając Pana styl, kiedy w jednej z książek kompletnie namieszał mi Pan w głowie, wiedziałam, że i tu się nie zawiodę. A razem stworzyliście istny majstersztyk Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-01-2019 o godz 20:04 AnnaKasiuk dodał recenzję:
Dzięki uprzejmości autorki, Magdaleny Witkiewicz, miałam szansę przeczytać już najnowszą powieść, która powstała we współudziale ze Stefanem Dardą. Kompilacja tych dwóch nazwisk może oznaczać jedno, tak myślałam, mieszankę grozy i napięcia okraszone nutą subtelności. I pomyliłam się tylko odnośnie erotyki. Bo ta też była tu obecna. Faktem jest, że każde z nas ma jakieś oczekiwania wobec osoby, z którą się wiąże. Małżeństwo to instytucja, która ma za zadanie łączyć, jednakowoż zdarza się, że jest zupełnie inaczej. Nasze oczekiwania, nadzieje i przekonania muszą zostać skonfrontowane z rzeczywistością. I nie zawsze tę konfrontację wytrzymują… Cóż, życie nie jest usłane różami… Ale tu już przez druk przeziera Anna Kasiuk 😉 Maciek jest prawnikiem, Monika pracownikiem korporacji. Każde z nich ma zupełnie inne spojrzenie na związek, relacje małżeńskie. Różni ich sposób spędzania wolnego czasu, podejście do pracy, różni ich bardzo wiele… A miało być tak pięknie. Dopiero, kiedy otrzymują voucher na wspólne wakacje, zaczyna się ich przygoda…. Nagle Monice przypomina się jej wielka miłość a w Maćku budzi się potrzeba bliskości. Gdyby tylko powstrzymali się przed zabawą, która doprowadzić mogła do tragedii… Nie będę opowiadała treści. Nawet nie posilę się o jej streszczenie, bo tę historię należy przeczytać a każde moje słowo będzie pociągało za sobą kolejne i następne. W przypadku tej powieści jednak ważne jest, by zagłębić się w niej bez reszty. Zdradzę tylko, że czasami wystarczy naprawdę niewiele, by rozsypane puzzle zaczęły nagle do siebie pasować, a chwila roztargnienia może popchnąć człowieka do podjęcia naprawdę głupich i opłakanych w skutkach decyzji. Powieść stanowi świetną mieszankę grozy, do jakiej przyzwyczaił nas Stefan Darda swoją twórczością, z subtelnością i niebanalnością ludzkich doświadczeń, o których piszę Magdalena Witkiewicz. Tu nic nie dzieje się bez powodu, jedna decyzja pociąga natychmiast kolejną a pętla zaskakujących motywów zacieśnia się na szyi czytelnika, zapierając dech w piersiach. Macie ochotę na przeczytanie czegoś zupełnie innego? Ten duet stanął, według mnie, na zaszczytnym poziomie a efekt zaskoczy wielbicieli twórczości zarówno Magdaleny Witkiewicz jak i Stefana Dardy. Ja polecam serdecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-05-2019 o godz 14:43 Anna Dziubak dodał recenzję:
Monika i Maciej - małżeństwo , które przechodzi kryzys. Monika ma coraz większe wątpliwości, czy ten związek ma jakikolwiek sens. Pewnego lipcowego dnia kobieta znajduje w skrzynce na listy voucher na dwutygodniowy pobyt w urokliwym pensjonacie "Cymanowski Młyn", w samym sercu Kaszub. Jezioro, las, przytulne wnętrze z kominkiem - czy to pomoże im na nowo zbliżyć się do siebie? Kiedy Maciek musi w ważnej sprawie pilnie wracać do Warszawy, Monika-choć rozczarowana, postanawia zostać. Z czasem dochodzi do niepokojących, trudnych do wytłumaczenia zdarzeń - nic nie jest oczywiste,a każdy z bohaterów wydaje się skrywać swoją własną tajemnicę. Kim jest Łukasz - przystojny syn właściciela, który tak bardzo przypomina Monice jej byłego narzeczonego? I jaki związek z całą historią ma Helenka - mała dziewczynka z czarno-białej fotografii? Czy wszystkie tajemnice zostaną wyjaśnione, winni ukarani, a małżeństwo Moniki i Maćka przetrwa? Zapowiadało się ciekawie.Naprawdę ciekawie. I było tak prawie do końca. Zakończenie jednak w moim odczuciu z lekka naciągane i trochę mnie zmęczyło, a pewne kwestie nie do końca zostały wyjaśnione - może będzie druga część? Całościowo - może być 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
14-02-2019 o godz 17:14 Anna Piotrowska dodał recenzję:
Znacie takie powiedzenie "chodzenie po bagnach wciąga"? Tak samo wciąga Cymanowski Młyn. 😃 Ale... nie ma się co dziwić, wszak bagna tam na wyciągnięcie ręki 😃😉 Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda to rewelacyjny duet! Stworzyli coś co ciężko określić słowami! Majstersztyk. Tak o tym mówią. I ja się z tym całkowicie zgadzam. Książkę pochłonęłam, tak jak bagna pochłonęły Formellów 🙊🙊🙊 Wszysko w niej jest! Jest romans. Jest obyczaj. Jest thriller. Jest też wątek fanasy (albo i nie... zależy, kto w co wierzy) 😉 Jest ten magnetyzm, który nie pozwala od książki się oderwać. Jest tajemnica, która intryguje od samego początku. Są chwile grozy, które zapierają dech w piersiach I mrożą krew w żyłach. No po prostu WSZYSTKO! To WSZYSTKO właśnie, składa się na określenie MAJSTERSZTYK. PETARDA. SZTOS. Jestem zaczarowana. No.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
11-10-2019 o godz 10:08 czytelnik dodał recenzję:
Ogromne rozczarowanie.Książka nudna.Powieść obyczajowa ,a raczej romans napisany przez Panią Magdę rozłożył tą pozycje na łopatki.Nie wierzcie blogerom ,którzy za zadanie mają pisać dobrze o książkach. Sugerujcie się zwykłymi czytelnikami.Nawet Pan Darda nie uratował tego czegoś ,bo mam wrażenie dla niego zabrakło miejsca .Za to opisy Pani Magdy codziennych czynności ,jak jedzenie śniadań,picie kawy itp jest ,aż do bólu .Odradzam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
1/5
10-08-2019 o godz 16:59 Jolanta Raganowicz dodał recenzję:
olbrzymie rozczarowanie, spodziewałam się lekkiej fabuły ale to ... porażka . Płytka, nudna, bohaterowie psychologicznie niespójni, a główna bohaterka tak głupia, że nam wielką nadzieję, że nie reprezentuje dzisiejszego pokolenia młodych kobiet. O czym miała być ta książka??? przeczytałam wiele książek Pani Witkiewicz, ale ta ... każdy mógłby napisać coś takeigo. Wiekie, wielkie rozczarowanie
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
31-05-2019 o godz 08:54 Greta dodał recenzję:
Polscy autorzy tez piszą cudowne książki! Pamietajmy, ze dobry kryminał nie tylko wychodzi spod pióra Norwegów/Szwedów! Bardzo dobra historia, polecam sceptykom polskiej „grozy” :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-05-2019 o godz 06:36 Dominika Czumak dodał recenzję:
Już po kilku pierwszych kartkach poczułam że od tej książki się nie da szybko oderwać. Od samego początku łapie czytelnika i nie chce puścić.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
08-02-2020 o godz 11:19 Marcin dodał recenzję:
Flaki z olejem...jedna z tych, którą chcesz skończyć, bo tak wypada. Ja się z nią męczyłem kilka dnia...👎
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-07-2019 o godz 08:58 Joanna Jachimowska dodał recenzję:
Książka sztos :) nie zawiódł Darda tak jak z Nowym Domem na Wyrebach. Czyta się dobrze, trzyma w napięciu
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-05-2019 o godz 19:07 bazylia2000 dodał recenzję:
Gdy zaczęłam czytać- nie mogłam przestać.. Kaszuby, duchy,trupy i odrobina miłości. Polecam 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-02-2019 o godz 06:23 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka polecam gorąco 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-03-2019 o godz 20:40 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Magdalena Witkiewicz po raz kolejny napisała książkę w duecie i to, z kim ją napisała, było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Drugą osobą, dzięki której powstał „Cymanowski młyn” jest Stefan Darda – autor głównie literatury grozy i fantastyki. Czytałam już książki, w których występowało świetne połączenie literatury obyczajowej z thrillerem, nie jest to dla mnie nowością. Ale czy takie połączenie udało się duetowi Witkiewicz-Darda? Kaszuby. Do pensjonatu Cymanowski młyn przyjeżdża małżeństwo, dla którego pobyt będzie ratowaniem swojego małżeństwa. Monika i Maciej po kilku latach wspólnego życia oddalili się od siebie, całe dnie spędzają w pracy, do związku zakradła się monotonia a jedyne uczucia, które do siebie żywią to niechęć. Niespodziewany wyjazd do leśnego pensjonatu, z dala od ludzi i cywilizacji może być szansą, by uratować małżeństwo. Początkowo wszystko wskazuje na to, że im się uda, zaczęli się dogadywać, poznawać na nowo i nawet rozmyślać o dziecku. Wszystko psuje jednak pilny telefon, po którym Maciej musi wyjechać do Warszawy. Zrozpaczona Monika zostaje w pensjonacie pod opieką właściciela Cymanowskiego Młyna i jego syna Łukasza, który do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Tajemniczy, miły i opiekuńczy Łukasz z każdym dniem będzie Monice bliższy, czy kobieta mu ulegnie? Niespodziewanie w Cymanowskim Młynie zjawią się przodkowie dawnych właścicieli domu. Czy ich przyjazd będzie związany z ukrytymi w piwnicy klejnotami? Nowy właściciel Jerzy Zawiślak oczywiście oferuje pomoc, lecz jego zachowanie świadczy o tym, że coś ukrywa, także przed synem Łukaszem. Dlaczego wieczorami udaje się na bagna? Czy z jego wędrówkami ma coś wspólnego dziewczynka z wyblakłej fotografii? Nic nie jest tu oczywiste, nasi bohaterowie skrywają tajemnice, a na światło dzienne wypłyną wspomnienia o krwawych zbrodniach sprzed lat. Pierwsza połowa książki to dominacja wątku obyczajowego, poznajemy Monikę i Macieja i zostajemy wprowadzeni w ich małżeńską sytuację. Oprócz nich przedstawiony będzie właściciel domu – Jerzy Zawiślak. I jak miałam kilka pomysłów na to, jak potoczą się losy małżonków po pobycie w Cymanowskim Młynie, zwłaszcza gdy Łukasz stawał się Monice coraz bliższy, to Jerzy był dla mnie zagadką. Informacje na temat starszego pana są dawkowane, ale dzięki jego wspomnieniom dowiadujemy się, że ten miły i niepozorny staruszek może mieć co nieco za uszami. Bardzo ciekawie poprowadzony był też wątek Łukasza, ten mężczyzna w pewnym momencie będzie zagadką dla swojego ojca. Czy to tylko przypadek, że tak bardzo przypomina byłego narzeczonego Moniki? Rozwiązanie jego wątku będzie zaskakujące! W drugiej części wyjdzie na wierzch wiele dziwnych i tajemniczych sytuacji związanych nie tylko z przeszłością Jerzego. Autorzy sprawili mi nie lada zagadkę, w pewnym momencie już nawet nie bawiłam się w przewidywanie zakończenia, lecz chciałam je jak najszybciej poznać. Nie będę ukrywać, że Magdalena Witkiewicz jest jedną z moich ulubionych polskich pisarek. Każda jej książka do mnie trafia, podoba mi się styl i każda z opisywanych historii. Zastanawiałam się, czy przemówi do mnie i w duecie ze Stefanem Dardą. Właściwie już na samym początku byłam w stanie oddzielić fragmenty napisane przez Witkiewicz od tych autorstwa Dardy. Niestety jeszcze nie miałam okazji, by zapoznać się z twórczością Dardy i nie mogę zestawić jego książek z „Cymanowskim Młynem”. Choć na początku w części pisarza irytowały mnie przeskoki w czasie, zagmatwane opisy, to wraz z rozwojem wątku obyczajowego wszystko układało mi się w całość, napięcie wisiało w powietrzu i czuć było grozę. Świetnie zarysowany wątek obyczajowy z nutką erotyzmu połączył się z powieścią grozy! Ogromnym i pozytywnym zaskoczeniem było pojawienie się wątku nadprzyrodzonego! Nie przypominam sobie, by taki występował wcześniej w książkach Witkiewicz. Wiem jedno, na pewno w najbliższym czasie nie wybiorę się sama w okolicę bagien. Książka zachęciła mnie też, by zapoznać się twórczością samego Dardy. Na samym początku zadałam pytanie, czy połączenie wątku obyczajowego udało się duetowi Witkiewicz-Darda. Od początku wprowadza nastrój tajemniczości, trzyma w napięciu, a dla odstresowania serwuje wątek obyczajowy. Do tego historia o topielicy, tajemnicze krzyki rozlegające się na bagnach, książki o okultyzmie w domowej biblioteczce i bohaterowie ze skrywaną przerażającą historią. Nie bez znaczenia jest informacja, że „Cymanowski Młyn” to mistrzowskie połączenie, bo tak właśnie jest. Otwarte zakończenie sugeruje, że jest szansa na część drugą. Ja jestem za! A czy Wam przypadnie do gustu duet Witkiewicz-Darda, przekonajcie się już sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-03-2019 o godz 10:15 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Już od samego początku byłam ciekawa tej książki, jak tylko do mnie dotarła to rzuciłam wszystko i zabrałam się za nią. Wiedziałam, że otrzymam od Autorów trochę literatury obyczajowej, trochę grozy, thrilleru. Tylko tak szczerze to więcej tutaj było obyczajówki niż tej nutki przerażenia. Czytałam wiele opinii przed napisaniem tej recenzji i przyznam szczerze, że jest to średniej jakości książka. Wiele innych recenzentów właśnie pisało, że szkoda iż ten duet podjął się współpracy, że byłoby lepiej jakby tylko Stefan napisał tę książkę. Okey, ja nie czytam ani ksiażek tego Autora ani pani Magdaleny, więc ciężko mi tutaj coś stwierdzić. Jednak trzeba przyznać, że bardzo dobrze czytało mi się historię opowiadaną przez Monikę. To wszystko było takie spokojne, bardziej obyczajowe, chociaż nie powiem, ta postać też często mnie irytowała i doprowadzała do furii. Nie rozumiałam jej zachowania względem Łukasza, ale pomińmy to. Tylko wiecie co? Ja czasami lubię jak bohaterowie mnie denerwują, bo wtedy się tą książkę zapamiętuje na znacznie dłużej. Ogólnie cały pomysł na fabułę jak i sposób w jaki ta książka została napisana zdecydowanie przypadł mi do gustu. Całokształt tej książki jest naprawdę na wysokim poziomie. Skąd to wiem? Bo książkę się czyta bardzo szybko, wręcz się ją chłonie! W sumie, mówiłam, że te fragmenty przedstawione przez Monikę były najlepsze, okey. Ale gdyby nie momenty, w których to Zawiślak opowiadał o wspomnianej historii sprzed lat, o swojej mrocznej przeszłości, to nic by tutaj ciekawego się nie działo, byłaby to zwykła obyczajówka. Także myślę, że tutaj ta narracja też zrobiła swoje i to w większym stopniu. I jeszcze jedna rzecz, według mnie to zakończenie niczego nam do końca nie wyjaśniło, mam wrażenie, że końcówka jest otwarta i teraz nie wiem w jakim celu. Czy po to żebyśmy sobie sami dopowiedzieli pozostałą część czy jednak powstanie druga część? Jak ogólnie podobał mi się pomysł z duchami, zjawami, ukrytą i tajemniczą biżuterią? Genialny! Uwielbiam takie coś! Od razu mówię, że fani czegoś mocnego, raczej się zawiodą, bo nie jest to historia niczym z horroru wyjęta, czuć dreszczyk i emocje na plecach, ale nie przesadzajmy. Tutaj właśnie ta cała historia jest owiana takim specyficznym klimatem, który jest już czuć od pierwszych stron aż do końca. Zdecydowanie można tutaj wyhaczyć tajemnicę, zagadkę, mroczną przeszłość. Ja to momentami czułam taki klimat jak w Balladynie. Nie wiem skąd to porównanie, ale jakoś mi się po prostu narzuciło. W sumie nie wiem czemu jest aż tyle negatywnych opinii na temat tej książki, okey nie jest to idealne dzieło, ale jest dobre! To się łatwo czyta, to się czuje... Moja opinia jest pozytywna, a ja gorąco polecam Wam ten tytuł, według mnie warto do niej zajrzeć i zatrzymać się, choć na chwilkę. Opis fabuły Książka zaczyna się od wprowadzenia w życie Moniki i Macieja. To niby przykładne małżeństwo, ale tylko z zewnątrz. W środku oboje wiedzą, że nic dobrego z tego raczej nie będzie. Kiedyś oboje spędzali ze sobą znacznie więcej czasu, kochali się, ale teraz liczyła się praca, praca, dom, obowiązki, zero miłości, szacunku... Tak jak to obecnie wygląda połowa związków, niestety. Pewnego razu oboje znajdują w skrzynce voucher na wyjad na dwa tygodnie do Cymanowskiego Młyna. Z początku są zdziwieni, bo żadne z nich nie chciało tam jechać. Każde z nich było pewne, że to rodzice zafundowali im taki prezent, aby wreszcie małżeństwo mogło się pogodzić, dogadać między sobą. Jeżeli wyjazd ma być za darmo, to oboje decydują się na to. I tak wyjeżdżają na dwa tygodnie do nieznanego im zupełnie miejsca. Wyjazd jednak już od początku nie wróży im niczego dobrego, brak zasięgu, brak mediów, auto zakopane w bagnie i bardzo skromne warunki. Z początku małżeństwo nie może się dogadać, ale po pewnym czasie zaczynają się dochodzić do porozumienia, co jest bardzo zadziwiające! Z drugiej strony poznajemy historię właściciela pensjonatu oraz jego syna. Oboje starają się prowadzić ten interes, jednak mało kto chce przyjeżdżać do takiego miejsca. Trzeba jednak przyznać, że Łukasz - syn właściciela od razu wpada Monice w oko, bo jest podobny do... ? Do jej byłego narzeczonego. Podczas wyjazdu Monika zaczyna coraz więcej myśleć o jej byłym, który zginął w tragicznych okolicznościach. Z drugiej strony poznajemy mroczne tajemnice i sekrety pana Zawiślaka...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-05-2019 o godz 18:11 Joanna Aftanas dodał recenzję:
Jakiś czas temu dostałam zaproszenie na wyjazd do Cymanowskiego Młyna na Kaszubach. Zgodnie z tym zaproszeniem gwarantowano mi: - najwyższy poziom emocji - szczyptę grozy - chwile romantycznych uniesień - tajemnicze historie skrywane przez lata -finał, którego nie zapomnisz. Czy faktycznie było tak jak zapewniano w zaproszeniu? Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys. Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz, przystojny syn właściciela, do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Czy to tylko przypadkowe podobieństwo? Wyjazd, który miał ratować związek, okazuje się początkiem trudnych do wyjaśnienia i niepokojących zdarzeń. Nic nie jest oczywiste, bohaterowie głęboko skrywają tajemnice, a na światło dzienne wypływają przerażające wspomnienia o krwawych zbrodniach sprzed lat. Kim tak naprawdę jest Łukasz? Czy małżeństwo Moniki i Maćka przetrwa próbę sił? I jaką rolę pełni dziewczynka ze starej wyblakłej fotografii? „Cymanowski Młyn” to połączenie powieści obyczajowej z thrillerem autorstwa Magdaleny Witkiewicz oraz Stefana Dardy. Co autorom wyszło z połączenia dwóch jakże różnych d siebie gatunków literackich? Czy tak dobrany duet mógł stworzyć powieść, która spełni oczekiwania czytelników? Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na te dwa pytania. Przeglądając opinie gdzieś w internecie natrafiłam na wielu rozczarowanych odbiorców. Ja mogę jedynie wypowiedzieć się za siebie. Powieści Magdy Witkiewicz są mi znane i bardzo lubię zagłębiać się w ich pozytywnym wydźwięku z happy endem. Z twórczością Stefana Dardy nie miałam do tej pory styczności, zatem nie wiedziałam czego po jego piórze mogę się spodziewać. Zaproszenie, które dostałam wzmogło moją ciekawość co do tej powieści. Powiem wprost, bo nie chce Was zamęczać → „Cymanowski Młyn” to było dla mnie coś, co mogę z czystym sumieniem nazwać dobrą lekturą na szaro- bure dni i wieczory. Tak. Podobała mi się ta powieść napisana w duecie. Czytałam ją wieczorami i ruszałam z bijącym sercem w głąb Kaszub. Lubię zarówno powieści obyczajowe jak i thrillery – dlatego połączenie obu tych gatunków dla mnie osobiście okazało się bardzo udanym zabiegiem. Lektura „Cymanowskiego Młyna” wzbudziła we mnie mnóstwo skrajnych emocji, ale pozytywnych. Było odrobinę strasznie i tajemniczo, była szczypta grozy, był ułamek romantyzmu i czułości. Było wyjaśnienie starych skrywanych sekretów i zaskakujące zakończenie, które zrodziło w mojej głowie więcej znaków zapytania niż się spodziewałam. Nie zawiodłam się. Warto wspomnieć, że wśród bohaterów powieści moją największą uwagę przykuł Jerzy – właściciel pensjonatu, którego postać okazała się dla mnie największą niespodzianką fabularną w całej tej historii.Obraz poznanego początkowo starszego, spokojnego człowieka będącego w jesieni swojego życia, krok po kroku burzy odsłaniana przeszłość tego bohatera. Ta postać to naprawdę świetna kreacja osobowości psychopatycznej! A takich coraz więcej na tym świecie. Warto zatem zwrócić na niego uwagę, chociażby z tego banalnego powodu, że może to być nasz spokojny sąsiad (: Moim zdaniem, „Cymanowski Młyn” to bardzo dobra powieść, łącząca w sobie to, co lubię. Nie jest to w stu procentach powieść grozy, ani też zwyczajowa obyczajówka, stąd być może tak wielu zawiedzionych...nie wiem, być może oczekiwali czegoś innego. Mnie osobiście się ona podobała i serdecznie mogę Wam ją polecić – zwłaszcza tym osobom, które są znurzone czytaniem w kółko tych samych gatunków literackich. W tej powieści macie dwa skrajne nurty literackie, więc czeka Wam z pewnością spora dawka zaskoczenia. Mój ulubiony cytat z powieści, prosty a jakże prawdziwy: „Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, powiedz mu o swoich planach.” Za zaproszenie do Cymanowskiego Młyna i egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia. Ps. Zdradzę Wam jeszcze, że dzięki tej powieści sięgnęłam po indywidualną twórczość Stefana Dardy. A to chyba jest miarodajny wskaźnik poziomu przeczytanej powieści. Ale o tym, już przy innej okazji... :) https://przeczytajka.blogspot.com/2019/05/cymanowski-myn-magdalena-witkiewicz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2019 o godz 21:55 ejotek dodał recenzję:
Magdalena Witkiewicz, mistrzyni pozytywnych zakończeń, podjęła się napisania książki w duecie ze Stefanem Dardą, który bryluje w grozie... Że wyniknął z tego 'Cymanowski Młyn' wiemy, ale jak udało się połączyć obyczajówkę z thrillerem? A przede wszystkim jakie walory emocjonalnie niesie ta lektura dla czytelnika? Jedno jest pewne - otrzymałam coś zupełnie innego, niż otrzymałam. Ale o tym za chwilę... ONA Niezależna, samodzielna, wyjeżdżająca jedynie w delegacje lub do SPA z koleżankami. Jej małżeństwo nie przypomina tego z marzeń, mąż nie jest przyjacielem, oparciem... Najczęściej w ogóle go nie ma. Dlatego Monika Kaczmarek tęskniąc za uczuciami i ciepłem powraca myślami dziesięć lat wstecz - do swojej pierwszej miłości - Piotra. ON Wiecznie zniesmaczony życiem, nie lubiący chaosu, uciekający w pracę, na narty lub żeglowanie. Oczywiście bez NIEJ. Zły, gdy nie ma dostępu do mediów. Dla Maćka liczą się fakty, dowody, konkrety a nie ulotność uczuć. Kaczmarkowie są małżeństwem z kilkuletnim stażem a kryzys, którego doświadczają nie jest błahy. Od lat nigdzie razem nie wyjeżdżali, wszystko robią oddzielnie. Dawniej byli zgrani i w łóżku, i w kuchni, teraz jednak wciąż się rozmijają. Czy blokadą szczęścia w związku mogą być marzenia Moniki o byłym ukochanym? Pewnego dnia w skrzynce na listy znajdują voucher, uprawniający do dwutygodniowego pobytu w pensjonacie 'Cymanowski Młyn' na Kaszubach. Nie brali udziału w żadnym konkursie, dlatego są zaskoczeni, ale postanawiają skorzystać z niespodzianki we wrześniu. Pensjonat jest prowadzony przez Jerzego Zawiślaka i jego syna Łukasza, teoretycznie są sobie bliscy, jednak nie mają pojęcia o tym, co przed sobą zataili. Urlop w malowniczej scenerii ma sprzyjać wspólnym spacerom Kaczmarków a jednocześnie próbie zbliżenia się do siebie i odbudowania relacji. Muszą jednak uważać na pobliskie bagna, które kryją wiele zagadek. Nagły wyjazd Macieja do stolicy staje się początkiem lawiny zdarzeń. Powoli wychodzą na jaw tajemnice skrywane przez każdego z bohaterów, ich przewinienia mniejsze lub większe, które godzą w nich samych, ale również w obce czy niewinne osoby. Między Moniką a Łukaszem iskrzy, Jerzy wspomina mroczną przeszłość oraz robi ciemne interesy a w powietrzu robi się mistycznie, magicznie, chwilami przerażająco... Zachowanie Łukasza zaczyna Kaczmarkowej kogoś przypominać a Jerzy przestaje poznawać syna. Co się z nim stało? Książka wielokrotnie mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się pewnych wydarzeń czy zachowań bohaterów. Nie posądzałam ich o czyny, których byłam świadkiem czy też o których mi opowiedzieli. Ani opis, ani początek lektury nie zapowiadały takiego rozwoju akcji. Podobało mi się, szczególnie dlatego, że nie miałam pojęcia jak zakończy się bagnista przygoda. Nie odgadłam kto sprezentował małżeństwu voucher ani czy finalnie będą razem. Zmienna narracja, wielowątkowość, mnogość tajemnic i niewyjaśnionych śmierci to niewątpliwie plusy tej książki. Jedyne co mi przeszkadzało to wątek paranormalny, nie lubię takowych a w tym przypadku nie wszystko mi się zgadzało z faktami. Duch Piotra w sposób w miarę logiczny pojawił się w fabule, ale pozostałe dziwne zjawiska czy postacie? Zupełnie nie wiem dlaczego na siłę wciśnięto to w historię. Podsumowując - "Cymanowski Młyn" to początkowo obyczajówka o małżeństwie z kryzysem, które wyjeżdża w nieznane i próbuje naprawić związek, przeradza się później w naszpikowaną tajemnicami i narastającym napięciem historię. Opowiada o pozbywaniu się cieni z przeszłości, spotkaniu się twarzą w twarz z demonami, ratowaniu związku, tęsknocie i bólu po stracie ukochanej osoby. W tle nieco zjawisk paranormalnych, nawoływania przez zjawę oraz skutki chciwości. recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Magdalena Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz jest polską pisarką urodzoną w 1976 roku. Z wykształcenia jest specjalistką od marketingu, absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego. Tworzy zarówno literaturę dziecięcą, jak i dla dorosłych. Jej debiutem literackim była wydana w 2008 roku powieść pod tytułem "Milaczek", która szybko zaskarbiła sobie sympatię czytelników. Lubi czytać i zajmować się swoimi dziećmi - ma córkę Lilianę i syna Mateusza. Zawodowo zajmuje się również prowadzeniem agencji marketingowej.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ekstremista Mróz Remigiusz
5/5
27,37 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Krew Czornyj Max
5/5
25,68 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszyscy muszą zginąć Moss Marcel
4.3/5
25,83 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Perfekcyjna rodzina Dahl Alex
5/5
26,09 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Listy zza grobu Mróz Remigiusz
4.0/5
21,67 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót nad jezioro Milli Dorota
5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Utraceni Moss Marcel
4.6/5
24,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealna randka Watson Sue
4.5/5
25,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie patrz Moss Marcel
3.9/5
24,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Behawiorysta Mróz Remigiusz
4.2/5
20,95 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Brulion Ferenz Malwina
5/5
25,63 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rodzinne sekrety Mirek Krystyna
5/5
24,08 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odwróć wzrok Abbott Rachel
4.5/5
27,12 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczęśliwy dom Mirek Krystyna
5/5
24,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Halny Mróz Remigiusz
4.2/5
31,99 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niebezpieczna zabawa Morgan Phoebe
4.5/5
25,83 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zamek z piasku Witkiewicz Magdalena
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawsze w porę Krawczyk Agnieszka
4.6/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zielona koperta Bogucka Magda
0/5
22,43 zł
29,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.