Consolation Duet. Tom 2. Conviction (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 34,99 zł

Cena empik.com:
34,99 zł
Cena okładkowa:
38,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Michaels Corinne Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Michaels Corinne Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Asher Mia Książki | okładka miękka
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Druga część bestsellerowej powieści "Consolation".

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!

Jeżeli myślisz, że zakończenie "Consolation" zwalało z nóg, przeczytaj "Conviction" i przekonaj się, że Corinne Michaels jest w stanie dostarczyć jeszcze większych emocji i zaskoczeń! Druga część duetu "Consolation" rozdziera serce, wzrusza i zachwyca, czyniąc tę literacką przygodę niezapomnianą i zapierającą dech w piersi.

Po raz kolejny autorka złamie ci serce. Ale czy poskłada je na nowo?

"Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł. On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem".

"»Consolation« i »Conviction« były niesamowite! Michaels zabrała mnie w porywającą podróż składającą się ze smutku, nadziei, radości i jednych z najcudowniejszych zdań, jakie miałam okazję przeczytać. Przejmujący i niezapomniany – duet »Consolation« poruszył moje niebo i ziemię."
A.L. Jackson, autorka bestsellerów "New York Timesa"

"Emocjonalna podróż, której szybko nie zapomnę. Corrine Michaels przeszła samą siebie w zakończeniu historii Natalie. Ta książka zachwyci was od pierwszej strony i zabierze w cudowną podróż, której końca nie będziecie chcieli zobaczyć."
Elisabeth Grace, autorka bestsellerów "USA Today"

"Jeszcze wiele dni po przeczytaniu tej książki rozmyślałam o jej bohaterach. Corrine stworzyła opowieść o druzgocącym zawodzie miłosnym, odnalezieniu wewnętrznej siły i walce o własne szczęście. Nigdy nie zapomnę tej historii. Jedna z najlepszych książek roku!"
Beverly, Reading is Sexy Book Blog

ksiazka
Tytuł: Consolation Duet. Tom 2. Conviction
Seria: Consolation Duet
Autor: Michaels Corinne
Tłumaczenie: Markiewicz Kinga
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-12-05
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 24 x 145
Indeks: 23010581
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
24
4
9
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
29-08-2018 o godz 17:01 InezStanley dodał recenzję:
Życie to nie bajka a los bywa przewrotny… „Conviction” to drugi tom duetu „Consolation” Corinne Michaels, który po prostu złamał mi serce, a zakończenie wbiło w fotel. Czy tym razem też otrzymałam tyle emocji? ''Czas nie jest rzeczą, o której zbyt często myślałam. Zwalnia i przyspiesza, ale nigdy się nie zmienia. Nie mogę go zatrzymać - bez względu na to, jak bardzo bym chciała. Nie można odwrócić biegu wskazówek, ani ich zatrzymać. W tej chwili pragnę jedynie, aby świat stanął w miejscu i wrócił do momentu, w którym byłam szczęśliwa i gotowa stawić wszystkim czoła''. Przed rokiem życie Nathalie zmieniło się bezpowrotnie. Jej mąż, komandos SEAL zginął podczas niebezpiecznej misji, a ona została sama, w totalnej rozsypce w dodatku spodziewając się dziecka. Choć starała się być silna jej serce zostało rozbite na milion kawałków. Wtedy w jej życiu pojawił się Liam, najlepszy przyjaciel zmarłego męża. Nie tylko wyciągnął do niej pomocną dłoń i był opoką w chwilach słabości, ale zupełnie niespodziewanie dla obojga uleczył również jej złamane serce. Żadne z nich nie planowało się zakochać, wręcz przeciwnie, czuli że zdradzają w ten sposób zmarłego Aarona. Siła uczucia zaskoczyła jednak oboje. Taka miłość nie zdarza się często. Jednak w momencie kiedy Natalie i Liam mogli szczerze powiedzieć, że są wreszcie szczęśliwi, ich życie ponowie wywróciło się do góry nogami. Zakończenie „Consolation” niejedną osobę wprawiło w stan całkowitego osłupienia. Choć przewidziałam, co się stanie, nie mogłam wybaczyć autorce, że wybrała akurat TEN moment by zakończyć pierwszy tom. Ciężko przewidzieć jak po takiej rewelacji będzie wyglądało życie bohaterów. Byłam strasznie ciekawa jak poradzą sobie z emocjami, jakie podejmą decyzje. W końcu stawka była wysoka, a na szali znalazło się niejedno serce. Miałam spore oczekiwania, biorąc pod uwagę, że pierwszy tom nie porwał mnie tak bardzo jak się tego spodziewałam. Naprawdę liczyłam, że tym razem dam się ponieść fali emocji, która znów miała porwać bohaterów, ale ponownie coś poszło nie tak. "Czasami trzeba przedzierać się przez zło, aby móc odkryć dobro" Już na początku powieści bohaterowie jasno określają swoje uczucia. Choć znaleźli się w naprawdę trudnej sytuacji, odniosłam wrażenie, że sami dodatkowo ją sobie utrudniają zupełnie bez potrzeby. Liam bardzo zdenerwował mnie swoim zachowaniem typu „kocham cię, więc muszę odejść”. Autorka mogła postarać się o jakieś dwuznaczne sytuacje i niedomówienia, które bardziej by coś takiego uzasadniły i nadały historii tempa i akcji. Tymczasem wszystko od początku jest jasne, a jednak bohaterowie utrudniają sobie życie jak mogą. Mniej więcej do połowy książki nie działo się w zasadzie nic. Zamiast akcji, autorka poświęciła czas na opisy emocji i ciągłe analizowanie w kółko tego samego. W pewnym momencie byłam już zwyczajnie zmęczona takim zabiegiem i nawet ogrom emocji jakimi autorka zalewa bohaterów nie robił na mnie wrażenia. Znacznie ciekawiej robi się mniej więcej w połowie lektury. Znalazło się miejsce na odrobinę dynamizmu i zaskakujących zdarzeń. Emocje stały się bardziej autentyczne, ale całość aż lepiła się od lukru, co też nie do końca było tym czego oczekiwałam. Autorka bynajmniej nie szczędzi nam dramatów, dylematów moralnych i rodzinnych tragedii, a niepewność i napięcie towarzyszą czytelnikowi przez większą część lektury. Ale podobnie jak pierwsza część historii Nataliee, jej kontynuacja jest tak cudownie przewidywalna, że już od pierwszych stron wiemy jak to wszystko się skończy. I chociaż przeżywamy wszystkie emocje i niekomfortowe sytuacje razem z główną bohaterką, to w głębi serca przeczuwamy, że wszystko dobrze się skończy. Do tego stopnia, że parę razy autentycznie chciałam ją trochę pocieszyć. "Convinction" zawiera w sobie jeszcze więcej emocji niż pierwszy tom. W książce nie zabrakło momentów, które wywołały gniew, rozczarowanie, złość, strach, radość i pożądanie. Romans odgrywa w historii główną rolę, dlatego nie zabrakło także scen pełnych miłosnych uniesień i namiętności. Książka kipi od nadmiaru emocji, lecz nie ma w niej interesujących zwrotów akcji. Niestety, w tej części autorka niczym mnie nie zaskoczyła. Książka od początku do końca była przewidywalna. Mimo ciężkiej tematyki (nigdy nie byłabym w stanie zostać żoną żołnierza, ale mamy tu też do czynienia ze śmiercią bliskiej osoby, niepłodnością i ciążą wysokiego ryzyka) to jest to przede wszystkim lekka lektura na jeden wieczór. Przyjemna, wywołująca uśmiech na twarzy i napawająca nadzieją. Wbrew pozorom bardzo fajnie wpasowuje się w nadchodzący wielkimi krokami przedświąteczny klimat, choć na pierwszy rzut oka nie ma z nim nic wspólnego. ''Consolation'' złamało moje serce. Było tam wiele bólu, cierpienia i żalu, które ogarniały mnie coraz bardziej, z każdą kolejną przeczytaną stroną. ''Conviction'' leczy i scala potłuczone kawałki serca i duszy. Nadal momentami znajdziemy okruszki emocji z pierwszej części, ale jest to podszyte szczęściem i nadzieją. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-08-2018 o godz 19:10 Snieznooka dodał recenzję:
Po takim zakończeniu, jakie zaserwowała Corine Michaels w „Consolation” nie było opcji żebym mogła zwlekać i nie sięgnąć od razu po drugi tom tej pasjonującej historii. Nie godziłam się na taki koniec, przecież każdy zasługuje na szczęście, jedni muszą się nad nim zastanowić, kręcić i motać, przemyśleć kolejne ruchy, a inni odnajdują je niezwykle szybko. Nie mogłabym spać nie wiedząc, co się dzieje z bohaterami, których polubiłam tak mocno. Szósty Zmysł w doborze kobiecej literatury, jak dla mnie wiedzie prym. „Kochać kogoś oznacza bycie bezinteresownym i chęć zrezygnowania z własnych potrzeb dla drugiej połówki. To zachowanie szlachetnej postawy w obliczu świadomości, że całkowicie zniszczy to twój świat - tak jak odejście”. W drugim tomie tak jak w pierwszym będziemy się wzruszać, złościć a także uśmiechać nad humorystycznym akcentem, który zawsze gdzieś przeskakiwał między bohaterami. Postacie dostarczą nam wielu emocji zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Nie raz miała ochotę palnąć Liamowi, aby się zebrał do kupy i zwalczył, o kobietę, którą tak pokochał. Wybór, którego dokonał wydawał mu się najwłaściwszy zarówno dla Natalie, jak i jej córeczki. Jako żołnierz, dla którego honor i lojalność to najważniejsze cechy, którymi się kieruje idąc przez życie musiał stanąć przed wielkim dylematem, w którym poświęcił samego siebie. „Czasami ból jest tak dominujący, że żadne słowa nie uleczą zadanych ran.” Życie Nathalie zaczęło nabierać barw, których wcześniej zostało pozbawione. Układa sobie życie na nowo dostrzegając jego jasne strony. Ma śliczną córeczkę i miłość Liama, którego pokochała równie żarliwie, całym sercem. Liam pomógł jej przejść przez trudny okres żałoby i ponownie uwierzyć w miłość stając się nieodłączną częścią jej świata. Zastanawiam się, jak to wszystko mogło tak bardzo się pogmatwać? Zwrot akcji sprawił zawirowanie w życiu czytelnika, jak i cudownej pary. Powrót uznanego od ponad roku za zmarłego męża Nathalie, jest nie małym zaskoczeniem. Nasuwa się pytanie, i co teraz? Cudem ocalony Aaron nie spodziewa się, że podczas jego nieobecności, jego ukochana żona zdążyła sobie ułożyć życie z jego najlepszym przyjacielem. Mimo grzechów przeszłości, których się dopuścił będzie próbował odzyskać rodzinę. Czy mu się to uda? Czy Nathalie pewna swoich uczuć nie odpuści walki o Liama? Które z tych uczuć stanie się silniejsze? „Człowiek czuje się całkowicie bezradny, gdy patrzy, jak jedyna osoba, której pragnie się ponad wszystko na świecie, prawdopodobnie opuszcza cię już na zawsze”. Chylę czoła przed autorką, która tak cudownie poprowadziła tą historię wyraźnie zarysowując emocje i dylematy, które jej towarzyszyły. Nie sposób się jest nie wczuć w tą opowieść, nie przezywać jej z zapartym tchem. Powrót Aarona złamał serce nie tylko głównym bohaterom, ale i mnie, przypuszczam, że każdy czytelnik poczuje to na własnej skórze. Nathalie musi poradzić sobie z niełatwą sytuacją, jak gdyby los nie wystarczająco mocno im doskwierał. Aaron dopuścił się zdrady, mimo tego nie zamierza odpuścić i odejść od żony, co sprawia, że wszystko dodatkowo się komplikuje. Liam wyjeżdża na misję zostawiając pełną niepokoju kobietę, która drży o jego życie i bezpieczny powrót. Mężczyzna wierzy, że potrzebuje czasu, aby w pełni świadomie podjąć decyzję dotyczącą ich przyszłości. Nie chce mącić jej w głowie, a co zrobi Nathalie? Nathalie postanawia walczyć o swoją miłość, jest kobietą, która wie, czego chce, los nie jest dla niej łaskawy, rzuca pod nogi wiele przeszkód. Znajduje w sobie siłę do bycia wiernej swemu sercu mimo sytuacji jej męża. Wie, że dręczy go stres pourazowy, jednak zdrada to zdrada, nie mogłaby być z takim człowiekiem. Byłaby to jedynie litość i nic więcej. "Ale zasadniczą kwestią pozostaje to, że czasami słowo "przepraszam" nie naprawi wyrządzonych krzywd". Nathalie kocha Liama i to jest dla niej najważniejsze, szczęśliwa przyszłość, która ma sens, zwłaszcza, że małżeństwo nie było takie wspaniałe, za jakie uchodziło. Kobieta czuje się zawiedziona zachowaniem Liama, który próbuje zachować się szlachetnie odtrącając ją, raniąc tym samego siebie. Jaki będzie finał tej historii? Powinniście przekonać się sami. Corine Michaels jest dla mnie mistrzynią opisywania emocji, malowania świata z perspektywy serca, którego dodatkiem bywa rozum, a nie odwrotnie. Tak, jak w przypadku pierwszego tomu żyłam tą opowieścią do ostatnich stron. Takie historie mimo swojej pozornej prostoty pochłaniają czytelnika zapisując się w jego pamięci na długo zapraszając do ponownego sięgnięcia by po raz kolejny przypomnieć przekazywaną przez autorkę lekcję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-08-2018 o godz 12:33 Anonim dodał recenzję:
Pełna wzruszeń i emocji książka która z miłą chęcią czyta się do ostatniej strony. Polecam wszystki. Ci którzy nie przeczytali niech żałują 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 17:20 EwelinaP dodał recenzję:
Lekka i przyjemna. Łatwo i szybko się czyta. Ale nie ma tego czegoś niestety. W sam raz na nudny wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-07-2018 o godz 12:32 Paulina gajownik dodał recenzję:
polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-03-2018 o godz 13:49 mania0705 dodał recenzję:
Druga część książki Consolation. Chwyta za serce bardziej niż pierwsza część. zaskakująca, emocjonująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2018 o godz 10:27 Mońka dodał recenzję:
Przeczytawszy tom 1 chciałam jak najszybciej zabrać się za drugi. I tym razem się nie rozczarowałam. Druga część jest równie mocno emocjonująca co część pierwsza. Pełno tutaj emocji, zarówno dobrych, jak i tych złych. Lektura bardzo wciąga, a czytelnik przeżywa wszystkie chwile razem z bohaterami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-03-2018 o godz 20:33 bookspacepl dodał recenzję:
Pierwsza część Consolation Duet Corinne Michaels było książką ciekawą i chociaż mnie w stu procentach nie porwała, z chęcią polecam tę pozycję najbliższym, ponieważ wiem, jak wiele osób jest nią zachwyconych. A jak wypada druga część? „Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że (...) On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... wtedy nadal bylibyśmy razem.” Trochę zajęło mi zabranie się za „Conviction” - słyszałam, że druga część jest gorsza, więc nie spieszyło mi się z nadrabianie tej duologii, a kiedy już zaczęłam czytać sądziłam, że moja opinia nie będzie różnic się od większości. Nic bardziej mylnego! Może przez pierwsze pięćdziesiąt stron rzeczywiście nie byłam zachwycona, ale szybko zmieniłam swoje zdanie! Książka okazała się dla mnie bardzo ciekawa, emocjonalna, zabawna, urocza i wciągająca. Po zafundowaniu nam takiego zakończenia jak w pierwszej części można przypuszczać, że główna bohaterka Natalie będzie wiecznie niezdecydowana. Na szczęście Lee dokładnie wie czego chce! Spodobały mi się wydarzenia, których byłam świadkiem - może niektóre potrafiły wycisnąć ze mnie łzy, ale niektóre potrafiły mnie też rozśmieszyć. Liam to dobry główny bohater (chociaż na pewien czas stał się „ciepłą kluseczką” - dla takiego Liama stanowcze NIE 😂), a jego stosunek to Aary pozwalał mi się rozpływać za każdym razem! Całokształt książek wypada interesująco i naprawdę dobrze! Z chęcią przeczytałabym jeszcze kilka(dziesiąt) stron z perspektywy postaci, która pojawia się w drugiej części, aby poznać ją bliżej i zobaczyć jak ona poradziła sobie z zaistniałymi sytuacjami. Zdecydowanie optymistyczniej patrzę na „Conviction”, ale jeżeli macie ochotę na historię, która może wycisnąć z Was wszystkie emocje, nie pozostaje mi nic innego jak krzyknąć: śmiało!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2018 o godz 22:11 martad87 dodał recenzję:
We wrześniu ubiegłego roku miałam okazję przeczytać „Consolation”. Ta powieść była dla mnie kompletnym zaskoczeniem, zaś jej autorka, Corinne Michaels, jednym z moich odkryć roku. Porywająca i pełna emocji historia Natalie i Liama zakończyła się tak niespodziewanym zwrotem akcji, że musiałam zbierać szczękę z podłogi. Nie mogłam doczekać się jej kontynuacji. Czy było warto czekać na „Conviction” z taką niecierpliwością? Natalie zdążyła pogodzić się ze śmiercią męża i tym, że ich córka nigdy nie pozna prawdziwego ojca. Zaakceptowała też bolesną prawdę, która zburzyła idealny obraz ukochanego. Za sprawą uzdrawiającego dotyku Liama rany w jej sercu zaczęły się goić. Wreszcie poczuła, że może zamknąć za sobą przeszłość i spojrzeć z nadzieją w przyszłość. Wreszcie zaczęła wierzyć w to, że może znowu kochać i być szczęśliwa. Wszystko zaczęło się układać... Ale wtedy przeszłość dopadła ją w najmniej spodziewanym momencie i zburzyła to, co udało jej się z takim wysiłkiem odbudować, przynosząc ból, strach i niepewność. Natalie pewna jest tylko jednej rzeczy. Nie podda się bez walki i nie pozwoli zniszczyć uczucia, jakie narodziło się między nią a Liamem. Początek „Conviction” jest niesamowity. Natalie znajduje się w naprawdę trudnym położeniu. Zaczęła budować nowe życie, znalazła szczęście u boku nowego mężczyzny, który nie tylko pokochał ją, ale także jej dziecko i nagle w jednej chwili wszystko staje pod znakiem zapytania. Sytuacja nie do pozazdroszczenia. Jaką decyzję podejmie bohaterka? Czy uda jej się na nowo wszystko naprostować? Z czym przyjdzie jej się zmierzyć w drodze do szczęścia? Tak mocny początek zrodził wiele pytań, na które chciałam jak najszybciej poznać odpowiedzi. Chciałam wiedzieć, jak potoczą się losy pary, której historia tak bardzo mnie oczarowała. „Conviction” aż kipi od emocji. Corinne Michaels potrafi pięknie oddać wszystkie uczucia, jakie targają bohaterami książki, poruszając najczulsze struny w sercu. Kontynuacja historii Natalie i Liama porywa równie mocno, jak w pierwszym tomie. Przeżywałam ich losy całą sobą – ich uczucie potrafi rozgrzać serce, ich pożądanie rozpala wyobraźnię, ich miłość potrafi wzruszyć do łez. Czytając, nieustannie kibicowałam im, by udało im się przezwyciężyć wszelkie przeciwieństwa i jednocześnie w napięciu przewracałam kolejne strony z obawą, że coś może pójść nie tak, że autorka zrobi coś dla zwiększenia dramatyzmu, by złamać moje serce. Uwielbiam powieści, których lektura jest jak jazda emocjonalnym rollercoasterem i „Conviction”, podobnie jak „Consolatnion”, jest właśnie jedną z takich powieści. Trzeba przyznać, że Corinne Michaels ma prawdziwy talent do żonglowania emocjami, a przy tym potrafi opowiadaną historią poruszyć do głębi. Powieści tej nie byłoby, gdyby nie jej bohaterowie, których udziałem są te wszystkie tak poruszające uczucia. Autorce należą się pochwały za ich kreację, bo nie zdarza się często, bym bohaterów książki polubiła tak bardzo, że nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Natalie to silna kobieta, która swoją siłę pokazała już w poprzedniej części. Dokładnie wie, czego chce i zrobi wszystko, by zawalczyć o szczęście. Jest szczerze oddana i kocha całym sercem. Liam z kolei to po prostu ideał mężczyzny – to jeszcze jeden bohater do kolekcji postaci, które kompletnie skradły moje serce. Jednocześnie silny i wrażliwy, bardzo męski i uczuciowy zarazem. Najbardziej jednak w nich urzekło mnie to, jak oboje do siebie pasują, jak wzajemnie się uzupełniają i nawzajem na siebie oddziałują. „Conviction” to przepiękna kontynuacja opowieści o Natalie i Liamie. Nie ma co się długo rozpisywać. Jeśli lubicie poruszające serce historie miłosne, z całą pewnością „Consolation Duet” Was uwiedzie. Mnie Corinne Michaels kompletnie oczarowała – pierwszą częścią tej historii zachwyciła mnie i poruszyła, drugą zaś utwierdziła w przekonaniu, że jest pisarką, z którą chcę się zaprzyjaźnić i po której książki będę sięgała bez wahania. Naprawdę polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2018 o godz 12:08 Barbara dodał recenzję:
Piękna i ciekawa. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2018 o godz 19:55 miss j dodał recenzję:
Złożoność sytuacji, w jakiej znalazła się główna bohaterka, jej rozterki i obecność dwóch intrygujących mężczyzn - to powody, dla których warto przeczytać tą serię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2018 o godz 19:16 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Conviction” to drugi tom duetu „Consolation”, opowieści o dwójce ludzi, których miłość wyciągnęła ze szponów rozpaczy i żałoby. To historia uczucia rodzącego się zupełnie niespodziewanie i napotykającego na swojej drodze różne przeciwności. Autorka naszpikowała swoją opowieść dramatycznymi zwrotami akcji i nie wahała się rzucać bohaterom kłody pod nogi. Od momentu, w którym Natalie otworzyła drzwi posłańcowi niosącemu tragiczne wiadomości jej życie przypomina istny rollercoaster emocji, od czarnej rozpaczy po czyste szczęście. Wierzę, że zakochacie się w tej serii bez pamięci. Ja również będę ją dobrze wspominać, ale raczej jako lekką, nieskomplikowaną opowiastkę niż historię, która złamała mi serce. Szkoda, że nie poczułam intensywniej ogromu opisywanych przez autorkę emocji. Niestety dla mnie była to jedynie nagroda pocieszenia. http://beauty-little-moment.blogspot.com/2018/01/conviction-corinne-michaels.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2018 o godz 20:29 Miasto Książek dodał recenzję:
Natalie po tym, czego dowiedziała się pod koniec pierwszego tomu, nie wie co robić. Ponownie jej świat przewraca się do góry nogami. Co wybierze główna bohaterka? Czy Natalie i Liam mają szansę na szczęśliwy happy end? Jak może wiecie, pierwszy tom mnie rozwalił, zmiótł i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, nie mając pod ręką drugiego tomu. Cóż mogę powiedzieć, ta część to jeden wielki epilog. Znowu Natalie musi uporać się z nieprzewidywalnością losu i zdecydować, co będzie dla niej dobre. Jej decyzja będzie nieść za sobą wiele konsekwencji nie tylko dla niej, ale i całego otoczenia. Powiem tak, ta część była potrzebna, jednak nie była lepsza od pierwszego tomu. Oczywiście było tutaj kilka sytuacji, które łapały mnie za serce i miałam gulę w gardle, ale to nie było to samo, co przy poprzednim tomie. "Kochać kogoś oznacza bycie bezinteresownym i chęć zrezygnowania z własnych potrzeb dla drugiej połówki. To zachowanie szlachetnej postawy w obliczu świadomości, że całkowicie zniszczy to twój świat - tak jak odejście." Bohaterowie za wiele się nie zmienili. Liam nadal jest moim zauroczeniem i to co robił, załamywało mnie, ale wiedziałam dlaczego tak postępuje. Natalie miło mnie zaskoczyła, ponieważ podejmowała trudne decyzje, była zdecydowana i choć często się załamywała, to wcale jej się nie dziwiłam. Za to postać, która się pojawiła, oj bardzo działała mi na nerwy! Tak wkurzającej męskiej postaci nie spotkałam od "Until November". W skrócie, bardzo irytująca! Jeżeli przeczytaliście pierwszy tom, to koniecznie sięgnijcie po kontynuację. To świetne dopełnienie historii, która na długo pozostanie Wam w pamięci. Opowieść o straconej miłości i pogodzeniu się ze śmiercią. Warto się z nią zapoznać. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-01-2018 o godz 00:00 Mango24 dodał recenzję:
To już druga część książek z serii Consolation. Jeżeli ktoś przeczytał pierwszą część to na pewno sięgnie po drugą. Ja jestem oczarowana całą serią. Już nie mogłam się doczekać, kiedy będą mogła ją przeczytać. Książka jest przepiękną opowieścią o miłości, przebaczeniu i relacjach damsko- męskich. Na pewno każdy z Was znajdzie coś dla siebie w tej książce. Ja bardzo lubię takie lekkie i przyjemne powieści, które pozwalają mi zapomnieć o otaczającym świecie. Już nie mogę doczekać się klejonej części. Polecam gorąco!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-01-2018 o godz 20:33 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
"Conviction" to kontynuacja rodzącej się miłości pomiędzy Natalie a Liamem, która zostaje wystawiona na próbę. W ich życiu pojawia się ktoś, kto nie może pojąć, jak szybko oboje zapomnieli o śmierci Aarona. Z tego co zdążyłam się zorientować, pierwsza część wywarła na innych nieco lepsze wrażenie niż druga. Zatem znowu będę w mniejszości... Obie książki są na bardzo podobnym poziomie, jednak "Conviction" wywarło we mnie dużo więcej emocji, pomimo braku zaskoczeń. Zawsze sięgnięcie po kolejny tom zajmuje mi dobrych parę miesięcy. Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek przeczytała drugą część cyklu zaraz po pierwszej - w tym przypadku właśnie to miało miejsce. W wielu miejscach natrafiałam na opinie o zakończeniu "Consolation", wbijającym w fotel, dlatego już po pierwszych kartkach domyśliłam się go i miałam rację. Z tego względu finał nie wprawił mnie w osłupienie, ponieważ wiedziałam, że autorka dokładnie do tego dąży. To samo dotyczy "Conviction" i nie tylko samego zakończenia, ale także pewnej informacji w środku powieści, która wstrząsnęła światem głównej bohaterki, budząc w niej mnóstwo obaw i jednocześnie sprawiając ogrom radości. Jeżeli na polskim rynku wydawniczym pojawią się kolejne powieści Corinne Michaels, to sięgnę po nie bez zastanowienia. Są to naprawdę porządne romanse - nie są to historie wybitne, ale w swojej kategorii biją wiele lektur na głowę. Oprócz wątku miłosnego poruszają także inne tematy, jak śmierć, bolesne rozstanie, zdrady, problemy z płodnością, poronienia, walkę z samym sobą, zespół stresu pourazowego, przyjaźń czy samotne macierzyństwo, dlatego daleko im od typowych odmóżdżaczy. Cała opinia tu: http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/01/prosze-o-wiecej-consolation-i.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2018 o godz 22:31 tygrysica dodał recenzję:
„Consolation” podbiło moje serce, jednak dopiero „Conviction” sprawiło, że twórczość Corinne Michaels zadomowiła się w nim na dobre. Kiedy podejmowałam się napisania recenzji tych dwóch książek nie sądziłam, że spodobają mi się one tak bardzo, a już na pewno, że staną się jednymi z moich ulubionych. Corinne Michaels pisząc tą serię według mnie dokonała czegoś niesamowitego. Do tej pory nie miałam okazji przeczytać drugiej tak autentycznej historii o trudnych wyborach, miłości, stracie i nadziei. Jestem pod wielkim wrażeniem kunsztu pisarskiego tej autorki. „Conviction” w porównaniu do pierwszej części jest zdecydowanie dużo spokojniejsze. Mniej tutaj nagłych zwrotów akcji przyprawiających czytelnika o zawrót głowy, jednak nie można narzekać na nudę. Autorka zadbała by mimo tego działo się tutaj ciągle coś interesującego oraz jednocześnie zapewniła czytelnikowi solidną dawkę emocji. Ubolewam tylko nad tym, że motyw misji żołnierskich został w tej części spłycony i zepchnięty na dalszy plan. Zabrakło mi przez to tej wisienki na torcie nadającej swoistego klimatu całej historii, tak jak to miało miejsce w przypadku „Consolation”. „Czasami ból jest tak dominujący, że żadne słowa nie uleczą zadanych ran.” „Conviction” to mądra, wciągająca i pełna emocji książka, którą wraz z „Consolation” każdy fan tego gatunku (i nie tylko) powinien koniecznie przeczytać. Gorąco polecam ją wszystkim, bez względu na płeć, bo historię Aarona, Natalie i Liama naprawdę warto poznać. Sama na pewno powrócę jeszcze nie raz do „Consolation duet”. Aleksandra Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Conviction” autorstwa Corinne Michaels. Szukaj mnie na: http://tygrysica.tumblr.com/ https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-01-2018 o godz 12:58 DeVi dodał recenzję:
Czasami się zastanawiamy, czy po wielkiej tragedii jesteśmy w stanie odnaleźć wewnętrzny spokój. Natalie sadziła, że się jej udało. Do momentu gdy nadszedł koniec wszystkiego. Po raz drugi. Zdecydowanie musi sobie poradzić z kolejnym problemem, ponieważ jest on nazbyt naglący, by móc go zostawić na później. Liam chce się poddać, a Natalie wariuje od przypływu emocji. Nikt z całego otoczenia nie sądził, że może stać się coś tak niespodziewanego. Ale czy na pewno? Czy przypadkiem Natalie nie była okłamywana od samego początku? Gdzie kryje się prawda? O wiele wiele więcej na : recenzjedevi.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2018 o godz 15:20 werka777 dodał recenzję:
Niech nie zrażają się ci, którzy nie przepadają za miłosnymi trójkątami. Chociaż w tym wypadku pojawia się dwóch konkurujących o jedną kobietę przyjaciół, sytuacja rzucona im przez los jest naprawdę skomplikowana i niebanalna. I tutaj kolejny raz przychodzi mi na myśl film Pearl Harbor i znając już pierwszy tom zgodzicie się chyba z moim skojarzeniem. Jest skruszony i gotowy zawalczyć o swoją rodzinę Aaron, któremu pomimo popełnionych błędów szczerze współczułam. Jest Liam, ach ten Liam…. To już drugi w ciągu miesiąca literacki bohater, który zawładnął moim sercem. Opiekuńczy, czuły i wrażliwy, a jednocześnie jakże odważny i silny. Sceny z jego udziałem śledziłam z zapartym tchem, nie chcąc pominąć ani jednego słowa, by nic nie stracić. Pośrodku tych dwoje stoi zaś rozdarta Natalie, kobieta taka jak my – pragnąca bezpieczeństwa, a jednocześnie emocjonalnie rozbita, gotowa stawiać czoła problemom, choć potrzebująca męskiego ramienia. Trudno napisać recenzję książki dobrej, w której zarówno bohaterowie, fabuła i emocje prowadzą na jednej płaszczyźnie udaną współpracę. O wiele łatwiej wytykać powieściom błędy, których tutaj zabrakło. Bo choć akcja nigdzie się nie spieszy, uwita wokół wiarygodnych rozterek naprawdę pochłania. Były momenty, może ze dwa, kiedy miałam wrażenie, że czytam kolejny raz te same dialogi. Nie wpłynęło to jednak na mój odbiór tej części dylogii, która spełniła moje oczekiwania. Autorka sprawnie posługuje się także tematem namiętności i tego mogłyby się od niej nauczyć jej piszące słynne powieści rodaczki. Porusza wyobraźnię wiedząc, kiedy przestać. Choć ostatnio często towarzyszył mi niesmak związany z powielającymi się w tego typu historiach scenami seksu, tutaj czerpałam z nich autentyczną przyjemność. Tak samo, jak i na początku, w połowie książki pojawił się moment niepewności, w którym trochę obawiałam się zakończenia. Nie zdradzę, czy moje obawy były słuszne, bo nie chcę odbierać Wam radości odkrywania tej historii, a radość jest i to niemała. Polecam wszystkim romantyczkom, fankom prozy Colleen Hoover czy Mii Sheridan. I na zakończenie dodam tylko, że jestem jak najbardziej otwarta na kolejne powieści tej autorki. Bo podobało mi się tutaj wszystko, od miłości, po okładkę z tym idealnym, jak dla mnie, mężczyzną. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/01/conviction-corinne-michaels-tom-2-ona.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2018 o godz 10:13 emilamala dodał recenzję:
Świetna polecam serdecznie każdemu kto lubi lekkie romanse.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-01-2018 o godz 00:00 Żaneta Bodak dodał recenzję:
Jestem zachwycona tą częścią cyklu Consolation Duet, podobnie jak i pierwszą. Książka Corinne Michaels spełniła wszystkie moje oczekiwania, tzn. jest świetną, ciekawą i przenoszącą w inny świat rozrywką. Budzi też różne emocje, porusza, wywołuje uśmiech, a czasami prawie że wyciska łzy. Conviction na pewno nie jest sztampową historią, mimo tematyki powtarzającej się w tego typu książkach. Widać, że autorka ma nie lada smykałkę do przedstawiania opowieści wzruszających i przyciągających uwagę autentycznymi emocjami bohaterów. Cykl jak do tej pory jest więc bardzo ciekawy i godny polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Michaels Corinne

One Last Time Michaels Corinne
paperback
(0/5) 0 recenzji
51,99 zł
Powiedz, że zostaniesz Michaels Corinne
okładka miękka
(5/5) 0 recenzji

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.