Confess (okładka miękka)

Oferta empik.com : 27,25 zł

27,25 zł 39,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
27,25 zł
asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
30,73 zł
asb nad tabami
Hoover Colleen Książki | okładka miękka
29,30 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno, zamieniając słowa w obrazy, w których ukrywa też własne tajemnice.

Auburn pojawia się w jego galerii akurat wtedy, gdy Owen szuka asystentki. Dziewczyna od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Wydaje się, że Owen jest dla niej szansą na znalezienie ukojenia i wsparcia, a ona dla niego natchnieniem i nowym kolorem w autoportrecie.

Wzajemne uczucie dodaje życiu barw, jednak tajemnice zaczynają tworzyć rysy na ich związku. Auburn odkrywa, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze. Głos serca podpowiada jednak, że miłość wymaga największych poświęceń.

Nikt nie potrafi posługiwać się paletą uczuć tak jak Colleen Hoover, gdy tworzy zupełnie nowy obraz miłości. Użytkownicy portalu Goodreads uznali powieść "Confess" za najlepszy romans 2015 roku.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Confess
Autor: Hoover Colleen
Tłumaczenie: Biernacka Matylda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 302
Numer wydania: II
Data premiery: 2017-05-10
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 207 x 139
Indeks: 21139246
 
średnia 4,6
5
75
4
17
3
5
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
51 recenzji
5/5
07-05-2017 o godz 15:59 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Owen jest utalentowanym malarzem kolekcjonującym anonimowe wyznania, które inspirują go do tworzenia obrazów. W ten sposób je stwarza - zamieniając słowa w pejzaż. Pewnego dnia w jego studiu zjawia się Auburn, w momencie kiedy mężczyzna szuka asystentki. Dziewczyna próbuje się ustatkować, poradzić sobie z ciężarem, który nosi na barkach i desperacko potrzebuje pieniędzy. Co dziwne, okazuje się, że chłopak ją zna, a im bliżsi się stają, tym ciężar skrywanych przez obie strony sekretów, staje się nie do zniesienia. W moim przypadku z książkami Hoover jest tak, że ja naprawdę uwielbiam jej powieści. Czyta się je ekspresowo, są wciągające i nie można się od nich oderwać. Na dodatek autorka stwarza tak fascynujące historie, że totalnie mnie pochłaniają. Nie przeczytałam jeszcze wszystkich wydanych jej książek w Polsce, tylko kilka, ale mam mniej więcej obraz tego jak pisze, co można się po niej spodziewać i jak bardzo uwielbia grać na naszych emocjach. Ostatnią jej powieścią, którą przeczytałam było November 9 i tam totalnie oczarował mnie pomysł na fabułę, ale w porównaniu z Confess, to było nic. Może ta historia nie ma tak ciekawego konspektu jak November 9, ale to jakie odczuwałam przy niej emocje, nie równają się z żadną inną książką tej autorki. Bohaterowie to osoby, które autentycznie pokochałam, Colleen świetnie ich wykreowała. To tak barwne postacie, z tak przecudowną osobowością i charakterem, że nie mam słów. Ja po prostu nie mam słów. Po przeczytaniu tej książki wiadome jest to, że to dawne wydarzenia i to co ich spotkało wzmocniło tylko ich charakter i przez to są jacy są. Mimo strasznych rzeczy, które miały miejsce w przeszłości, to ich nie zgubiło, tylko podbudowało. Podziwiam ich z całego serca i muszę przyznać, że czułam z nimi emocjonalną więź. Jakkolwiek to brzmi. Auburn to kobieta, o której nie miałam na początku pojęcia co sądzić, jednak bardzo szybko zmieniłam co do niej zdanie. Poznając bliżej jej sytuacje, bardziej zaczęłam ją szanować, duchowo wspierać i trzymać za nią kciuki. Historia z pewnością nie porusza prostych tematów, ale myślę, że dzięki temu jest taka wyjątkowa. Nie chce Wam zdradzać tego o czym jest pierwszy rozdział i tego co spotkało główną bohaterkę, ponieważ lepiej tą opowieść okryć samemu, od samego początku do końca. Ja nie wiedziałam co mnie czeka w tej powieści, przez co jestem nią oczarowana. Owen, który nazywa się Owen Mason Gentry, a jego inicjały to OMG - tak, jest o tym w książce i tak musiałam to napisać - jest zbyt idealny, aby mógł być prawdziwy, naprawdę. Nie wiem co autorka miała w głowie tworząc tak wspaniałego bohatera, ale to jest aż nie do pomyślenia. Byłam nim zauroczona cały czas, nie bez powodu. Tak jak inni bohaterowie męscy książek Hoover również są świetni, tak uważam iż Owen ich wszystkich przebił. Artysta, myśliciel, pochłonięty swoją pasją, opiekuńczy, zabawny, ironiczny.. a przede wszystkim z dystansem, ostrożny, a nie taki maczo, jak to bywa w większościach książek. Jego relacja z Auburn rozwijała się tak niewinnie i uroczo, a miłość, która między nimi powstała była pełen wrażeń i emocji. Główni bohaterowie to samotnicy, którzy nie otaczają się gronem przyjaciół. Zazwyczaj spędzają czas w gronie najbliższych osób z rodziny i zajmują się pracą. Nie przez przypadek czułam w trakcie czytania emocjonalną więź z Auburn i Owenem. Ich charakter również przemówił do mnie nie bez powodu. Fabuła skupia się głównie na ich dwójce, ale poznajemy też innych bohaterów, którzy wnoszą mniej lub więcej do historii. Żałuję tylko, że współlokatorka Auburn - Emory miała tak niewiele scen, a sytuacje z nią bywały tak rzadko, ponieważ ona również jest genialna. Tak jak kiedyś uważałam, że to Ugly love skradło moje serce i jest moją ulubioną książką tej autorki, tak teraz sądzę, że Confess przebiło ten ranking. W trakcie czytania tej lektury przeżywałam katorgę. Nie chcę myśleć ile razy się wzruszyłam, ale zdarzyły się momenty, kiedy odkładałam ją, bo nie byłam w stanie tego wszystkiego przetrawić. Myślę, że w większości przypadków ta opowieść nie zrobi wrażenia na czytelnikach, ponieważ gatunek New Adult ma to do siebie, że składa się z podobnych schematów.. jednak ja nigdy wcześniej czegoś takiego nie czytałam i kocham tą książkę. Kocham, kocham, kocham. Pióro Colleen Hoover jest niezmienne. Autorka potrafi tworzyć nieobliczalne historie, które są przemyślane od początku do końca. Cudowne zwroty akcji, trzymająca w napięciu fabuła, świetnie wykreowani bohaterowie, z którymi można się utożsamić, ale również zakończenie, które tak naprawdę do końca jest niewiadomą (przynajmniej w Confess), ponieważ w pozostałych książkach tej pisarki łatwo domyślić się końcówki. Tutaj jednak zakończenie jest wyjątkowe, wzruszające i niespodziewane. Przyznam, że nigdy bym nie odgadła, że tak zakończy się ta powieść. Podoba mi się to, że w egzemplarzu mamy możliwość obejrzenia obrazów Owena. Było ich pokazanych kilka, w odpowiednich momentach i strasznie mi się to podobało. Wid
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-06-2017 o godz 23:03 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Colleen Hoover jest dla mnie mistrzynią w tym, co robi. Jej książki są niezwykle wzruszające, emocjonujące, pełne pasji i zawsze chłonę je całą sobą. Jeszcze nigdy na żadnej z jej powieści się nie zawiodłam i mam nadzieję, że pozostanie już tak zawsze. Zapraszam na recenzję „Confess”. „Znajdź w sobie odwagę, by wyznać... SEKRET, PRAWDĘ, MIŁOŚĆ” Owen jest artystą, który przenosi na płótno bolesne i wstydliwe wyznania anonimowych osób. Jego galeria otwarta jest tylko jeden dzień w miesiącu i to właśnie wtedy poznaję Auburn, dziewczynę, która niespodziewanie pojawia się w jego galerii. Auburn szuka dodatkowej pracy i bardzo potrzebuje pieniędzy, a tak się składa, że Owen potrzebuje asystentki. Czy oboje pomogą sobie nawzajem? Chłopak bardzo szybko zakochuje się w dziewczynie, staje się ona dla niego natchnieniem, inspiracją i jest jego przeznaczeniem. Jednak Auburn nie szuka miłości, ona walczy o odzyskanie normalnego życia. Czy mają szansę? Czy obrazy Owena, to tylko wyznania anonimowych osób, czy może skrywają też jego tajemnice? Tego wszystkiego musicie dowiedzieć się sami. Colleen Hoover to autorka bestsellerowych powieści z gatunku New Adult. Zaczęła pisać dla przyjemności, ale pisarstwo szybko stało się pasją i sposobem na życie. Jej powieści trafiły na listy bestsellerów „New York Timesa”, zostały także wysoko ocenione przez użytkowników Goodreads. Kocham, uwielbiam i niezwykle sobie cenię twórczość Colleen Hoover, każda z jej książek jest wyjątkowa i po przeczytaniu trafia na specjalną półkę, która mieści się w moim sercu. To są powieści, o których się nie zapomina i często się do nich wraca. Hoover potrafi umiejętnie grać na emocjach, pisać o miłości, przyjaźni i sprawach trudnych i bolesnych w sposób, który chwyta za serce. Każde jej słowo, które zostaje przez nią przelane na papier, wgryza się w moją duszę i porusza najczulsze struny mojej wrażliwości. Oczywiście tak samo było w przypadku „Confess”, gdzie już sam prolog wycisnął ze mnie morze łez i tak samo było z epilogiem, który okazał się bardzo piękny i wzruszający. „Zawsze będę cię kochał. Nawet kiedy już nie będę mógł.” „Confess” to w moim odczuciu powieść bardzo oryginalna. Oryginalny początek, oryginalny koniec i wszystko, co pomiędzy. Dla mnie chyba każda książka Colleen jest taka i wcale się nie dziwię, że jej książki stają się bestsellerami. Nie każdy autor w tak piękny sposób potrafi pisać o miłości i wzbudzać w czytelniku całą gamę emocji, które momentami potrafią miażdżyć serce. Jeżeli chodzi o kreację Owena i Auburn to wyszła ona autorce genialnie. Oboje są zagubieni, zmagają się z przeszłością i stratą bliskiej osoby. Oczywiście Owen to bohater, który w momencie skradł moje serce, to wspaniały artysta, wrażliwy i dobry człowiek. Żyje chwilą i zmaga się bolesną przeszłością. Za to Auburn to dziewczyna, która chce odzyskać normalne życie i z nadzieją patrzy w przyszłość, jednak i jej bolesna przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Oboje mogą ocalić siebie nawzajem, tylko czy pojawiające się tajemnice, nie zniszczą wszystkiego? Narracja prowadzona jest naprzemiennie, czyli tak jak uwielbiam, ponieważ ułatwia mi to dogłębne poznanie każdego bohatera. Raz poznajemy myśli i przemyślenia Auburn, innym razem Owena. Bardzo lubię, gdy w książkach pojawia się męski punk widzenia, daje zawsze on inne światło na wiele sytuacji i bardzo często zmienia mój tok myślenia. To co bardzo podobało mi się w tej powieści, to wyznania czytelników Colleen Hoover. Każde wyznanie jest autentyczne i czytelnicy przesyłali je autorce anonimowo. Gdy je czytałam to serce mi się krajało, bo sama takich wyznań znalazłabym kilka w swoim wnętrzu. Łatwiej jest czytać fikcję literacką, gorzej już sobie radzę z czymś co realnie dotyka drugiego człowieka i wiem, że sam w samotności się z tym się zmaga. Oto kilka z nich... „Czasem się zastanawiam, czy śmierć nie byłaby łatwiejsza od macierzyństwa.” „Każdego dnia jestem wdzięczna za to, że mój mąż i jego brat są do siebie tak podobni. To oznacza mniejsze prawdopodobieństwo, że mój mąż odkryje, że nasz syn nie jest jego dzieckiem.” „Nigdy nie pokazałam się nikomu bez makijażu. Najbardziej boję się tego, jak będę wyglądała na swoim pogrzebie. Prawie na pewno zostanę skremowana, bo mój brak pewności siebie ma tak głębokie korzenie, że będzie mnie dręczył nawet po śmierci. Dziękuję ci za to, mamo.” Długi czas zastanawiałam się, czy byłabym w stanie podzielić się z kimś swoimi lękami i obawami... i wiecie co? Wydaje mi się, że nie, nawet anonimowo. W książce znajdują się także przepiękne obrazy autorstwa Dannyego O'Connora, które w książce są pracami Owena i idealnie odzwierciedlają niektóre z wyznań. Jestem tą książką oczarowana i mogę ją polecić każdemu, a w szczególności fanom twórczości Colleen Hoover. To powieść o miłości, o trudnym i bolesnym wkraczaniu w dorosłość, o poświęceniu względem drugiej osoby, a przede wszystkim o przeznaczeniu, które bez żadnego uprzedzenia może zawitać do naszego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2017 o godz 10:53 Anonim dodał recenzję:
Colleen Hoover była zawsze jedną z tych autorek, po których książki miałam ochotę sięgnąć, ale jakoś nigdy nie było ku temu okazji. Premiera Confess była więc momentem idealnym, by móc przekonać się, czy tak często zachwalane przez czytelników tytuły faktycznie są czymś, przy czym warto poświęcić te kilka godzin na lekturę. Tak, jak wspominałam już wcześniej, przy okazji wpisu o majowych premierach, przy wyborze właśnie tej książki jako pierwszej, zadecydował ciekawie opisany wątek na odwrocie okładki wskazujący, że treść jest głęboka i zawiera w sobie więcej, niż przeciętna literatura romantyczna. Czy było tak w rzeczywistości? Confess opowiada o życiu dwójki ludzi, na pierwszy rzut oka w ogóle ze sobą nie powiązanych. Auburn Reed poznajemy w momencie trudnej sytuacji życiowej zmuszającej bohaterkę do poszukiwania kolejnej pracy, która pozwoli jej na zdobycie tak bardzo niezbędnych dodatkowych pieniędzy. Zupełnie przypadkiem mija dom obklejony różnorakimi karteczkami zawierającymi bądź co bądź intymne wyznania anonimowych ludzi, jednak nie tylko to zwraca jej uwagę. Na drzwiach domostwa wisi ogłoszenie o pracę i w ten sposób poznaje Owena - drugiego, równoległego bohatera. Owen Gentry okazuje się być malarzem przelewającym wstydliwe wyznania ludzi na piękne i pełne pasji obrazy. W ten właśnie sposób ich losy splatają się, a późniejsze następstwa tego osobliwego spotkania mają niespodziewane, odmienne dla każdego z nich konsekwencje. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak trudne było dla mnie skoncentrowanie fabuły książki w kilku krótkich zdaniach, ponieważ jest wielowarstwowa i mnogość poruszanych w niej kwestii potrafi przyprawić o zawrót głowy. Trudno mi ją nawet nazwać literaturą romantyczną, gdyż mimo częstego pojawienia się tego wątku, miewa jednak elementy charakterystyczne dla literatury obyczajowej. W Confess żadna problematyka nie jest dominująca, wszystko zdaje się składać w jedną spójną całość, poruszając w sposób niesamowicie naturalny i nie wymuszony wiele aspektów ludzkiego życia, takich jak problemy rodzinne, bezsilność wobec choroby, czy szukanie pewności siebie. Colleen Hoover balansuje na linii dobrego smaku niczym perfekcyjna akrobatka, nie przeginając ani nie przesładzając w absolutnie żaden sposób, co tylko wzmaga realizm opisanej historii. Przyznam, że ciężko dobrać mi słowa, które oddałyby co czułam czytając te niespełna 300 stron. Można by powiedzieć, że jej przesłanie "dorasta" wraz z czytelnikiem. Zawarte w książce wyznania, które podobno są prawdziwe, poruszyły mnie do głębi, czasem szokowały i wręcz skłaniały do życiowej refleksji. Confess jest jedynym tytułem, przy którym zastanawiałam się, jak będę go odbierać w dalekiej przyszłości, kiedy nabiorę nowych doświadczeń, kiedy być może stanę przed wyborami, przed problematyką poruszaną na karteczkach i czuję, że będę się z nim witać jak ze starym przyjacielem opowiadając sobie wzajemnie jak bardzo życie zmieniło sposób, w jaki wzajemnie siebie postrzegamy. W mojej głowie roi się jeszcze milion zdań, którymi chciałabym dopełnić ten tekst, jednak znając siebie i tak nie byłabym usatysfakcjonowana wynikiem końcowym. Nie wiem jaki był poziom poprzednich dzieł autorki, jednak jeżeli jest choć trochę zbliżony do tego, czego doświadczyłam w tym przypadku, to mogę spać spokojnie. Jedyną wadą, jaką miałam okazję zauważyć było tylko słabo wykonane tłumaczenie, które w kilku momentach odbierało przyjemność z czytania, ponieważ postaci miały czasem zbyt mechaniczne i pozbawione emocji wypowiedzi. Mimo to, zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, kto lubi historie niebanalne i bez z góry znanego zakończenia, ponieważ Confess zaskakuje i to w najmniej spodziewanych momentach. Więcej recenzji na blogu mojabooktopia blogspot com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-04-2017 o godz 19:30 Magdalena Mrózek dodał recenzję:
W pewien sposób podziwiam Colleen Hoover za to, że potrafi wycisnąć co się da z romansu i uczynić go ciekawym. Jakiś tam schemat oczywiście jest, ale wynagradzają go inne elementy. Kto czytał Maybe Someday czy Hopeless wie o czym mówię. Kto nie czytał niech żałuje, bo to świetne książki. Więc gdy zobaczyłam zwiastun z serialu, pierwsza rzeczą, którą zrobiłam to zirytowanie się na Natalię, że nie pisnęła nawet słówka o jego istnieniu. Potem zaczęłam się zachwycać aktorami (czy Ryan Cooper nie byłby świetny w roli Greya? Dobrze, że sobie nie psuje nim filmografii, ale to mój Grey książkowy!), a potem zdałam sobie sprawę, że nie czytałam tej książki. Wstyd i niedowierzenie to pierwsza reakcja, potem nadeszło zrozumienie. Nie została wydana w Polsce! Jak tak można. No ale jak czytelnik chce to potrafi, więc jak się domyślacie jestem już po lekturze. No i kurczę, co to ma być. Najbardziej boli mnie to, że nie mogę wam powiedzieć jaki był konkretny powód mojego niezadowolenia, ponieważ to spoiler życia. Ta recenzja może być przepełniona irytacją na tę książkę, ale nie będzie dokładnego wyjaśnienia skąd się bierze. Główną bohaterką jest Auburn - doświadczona przez życie młoda dziewczyna, na której barkach jest wiele problemów, które musi rozwiązać. Jest wrażliwa i pozwala by inni kierowali jej życiem. Kiedy poznaje Owena trochę się zmienia, jednak niewystarczająco. Dla mnie ta dziewczyna jest po prostu irytująca. Robi wszystko żeby sobie zaszkodzić, zamiast używać najprostszych rozwiązań. Powinna wzbudzać współczucie, ale mimo wszystko przedziera się przez jej działania brak jakiegokolwiek sensu. Może już po prostu przeczytałam o jedno New Adult za dużo, ale mało co spodobało mi się w tej postaci. Kolejnym bohaterem jest Owen - który również został doświadczony przez życie. Jednak mimo przeciwnościom losu radzi sobie ze swoja życiową sytuacją. Nie wiem czy Colleen stworzyła tak niemrawą żeńską postać, żeby czytelnicy jeszcze bardziej polubili męską. W każdym razie Owen jest światełkiem nadziei dla tej książki. Opisanie jego pasji, zrezygnowanie z czegoś dla większego dobra. To jest mój ideał! Najciekawszą rzeczą w tej książce jest wątek tytułowych zwierzeń. Nieznane osoby podrzucają swoje spowiedzi Owenowi, którzy tworzy na jej podstawie swoją sztukę. Anonimowe zwierzenia są czymś niesamowitym w tej książce, tak jak muzyka w Maybe Someday. Najciekawsze jest to, że to prawdziwe wyznania ludzi, którzy wysłali je do autorki. Wydziera z nich realna rozpacz, miłość, radość czy smutek. Ta “spowiedź” dotyczy też bohaterów, którzy stopniowo otwierają się na siebie i wyznają sobie swoje tajemnice, wspomnienia czy nadzieję. Początkowe kłamstwa niszczą ich związek, lecz książka pokazuje jak ważna jest prawda. Najbardziej nie podobała mi się druga połowa tej powieści. Wtedy miłość Owena i Auburn robi się niezdrowa i bohaterzy podejmują nierozsądne decyzje. Samo zakończenie Confess również pozostawia wiele do życzenia. Mam wrażenie, że coś tam dalej powinno być. Mimo wszystko polecam książkę fanom New Adult i Colleen Hoover. Choć w tej pozycji jest wiele wad, to czuć obecność magii autorki. Według mnie główna bohaterka nie zachwyca, ale dla samego Owena warto dać szansę tej książce. Najgorsze jest to, że mimo początkowej ekscytacji serialem, teraz nie mam kompletnie ochoty go obejrzeć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-01-2021 o godz 18:46 ejotek dodał recenzję:
"Confess" jest czwartą powieścią Colleen Hoover, po którą sięgnęłam. Co w tej książce "wyzna" nam autorka? Czy warto wierzyć w przeznaczenie? ONA - Auburn - lat... prawie 21 Żałuje swoich wyborów, nie znosi swojej kariery i potrzebuje kolejnej pracy, by wynająć prawnika. Gdy wraca z pracy do domu, mija budynek, którego okna wystawowe pokryte są skrawkami papieru. Są na nich zapisane anonimowe wyznania, ale dopiero dziś zwróciły uwagę Auburn. Dziewczyna bardzo wzbrania się przed jakimkolwiek uczuciem do płci przeciwnej, dlaczego? ON - Owen - lat 21 Po tragicznych wydarzeniach został na świecie tylko z ojcem, jednak ich kontakt jest trudny. Zwłaszcza z uwagi na łączące czy może dzielące ich sekrety. Owen jest malarzem a inspiracją dla jego prac są wyznania pozostawiane przez obcych ludzi. Co stało się iskrą, dzięki której zaczął malować wyznania? LOS... ...sprawia, że Auburn zatrzymała się przed drzwiami studia w chwili, gdy Owen pilnie potrzebuje asystentki. Dziewczyna postanawia w krótkim czasie zarobić dwieście dolarów, więc zgadza się. Między nimi rodzi się silna więź. Niestety LOS jest brutalny i jak tylko może stara się, by nie mogli bliżej się poznać. TAJEMNICE... ... które oboje skrywają powoli zaczynają wychodzić na jaw, jednak w żaden sposób nie ułatwia im to podejmowania kolejnych decyzji. Wręcz przeciwnie - jest coraz trudniej. Oboje czują wzajemne przyciąganie, ale życie wymaga od nich poświęceń. ON pozwala się szantażować, dlaczego? ONA rezygnuje z NIEGO, godzi się na wiele rzeczy wbrew sobie - jaki ma w tym cel? Co musi się wydarzyć, by DOBRO pokonało ZŁO? Niniejsza powieść Colleen Hoover nie jest zwyczajną poczytajką. Niesie sobą całą masę emocji - zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Autorka zaskoczyła mnie niektórymi wątkami, z każdym kolejnym rozdziałem na jaw wychodziły tajemnice, o których ukrywanie nie podejrzewałam bohaterów. A najbardziej intrygującym pytaniem, jakie często pojawiało się w mojej głowie, było to, skąd Owen zna Auburn, bowiem często o tym wspomina... Na odpowiedź trzeba bardzo długo poczekać. "Confess" to powieść realistyczna, chwilami nawet do bólu. Poruszająca, do głębi. Pokazująca postacie dobre i złe. Niektóre bez szans na zmianę. Bo czy taki Trey istnieje naprawdę? Myślę, że nawet jest więcej niż jeden pierwowzór. Czy ktoś taki jak Lydia, na pewno na pierwszym miejscu stawia dobro dziecka? Czy ojciec Owena będzie potrafił otrząsnąć się i ratować to, co mu jeszcze na świecie pozostało? Bardzo mocno odczułam tę powieść. Historia głównych bohaterów wraz z ich traumami z przeszłości spowodowały u mnie smutek, żal i ból. Byłam zła, że los tak często ich doświadcza, nie pozwalając na szczęście. Im byłam bliżej końca, tym bardziej nikła moja nadzieja na happy end... A jaki był finał? Musicie sprawdzić sami! Podsumowując - "Confess" to czwarta powieść Colleen Hoover, którą czytałam i mam nadzieję na sięgnięcie po kolejne książki autorki. Czuję buzujące w nich emocje i wiem, że spotkania z wykreowanymi bohaterami będą dobrze spędzonym czasem pełnym łez i uśmiechów. Jest to powieść o miłości, uzależnieniu, błędnych decyzjach, poświęceniu, macierzyństwie, złości oraz utracie bliskich osób. Poznamy też smak depresji, rozczarowania, współczucia i gniewu. A to przecież nie wszystko... Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2018 o godz 23:42 lolly dodał recenzję:
Niewiele jest książek, w których to już sam prolog doprowadza mnie do łez i to jest jedna z nich. Kompletnie nie wiedziałam czego się po nim spodziewać i przyznam szczerze, że obawiałam się najgorszego. W sensie, że jeden z bohaterów będzie śmiertelnie chory, na co ani trochę nie miałam ochoty. Na szczęście tak nie było, a to co dostałam w kolejnych rozdziałach utwierdziło mnie w przekonaniu, że autorka kolejny raz sprawiła, że serce szybciej mi biło, że byłam zaskakiwana i pozwoliła mi polubić głównych bohaterów. Auburn jest bohaterką, która nie ma łatwo w życiu, dlatego stojąc pod pracownią "Confess" i czytając wyznania anonimowych ludzi, w jakiś sposób się z nimi utożsamia. Dodatkowo pracownia natychmiastowo szuka pracownika, a ona potrzebuje gotówki. Mimo początkowego niezdecydowania, zgadza się pomóc przy wystawie obrazów. Owen żyje z poczuciem winy, w samotności i bólu. Dziewczyna stojąca na progu jego pracowni, od razu zwraca jego uwagę, a on desperacko poszukuję asystentki na wieczór. Ten wieczór zmieni wszystko. "Powiedz mi o sobie coś, o czym nikt nie wie. Coś, co mogę zatrzymać dla siebie." Po pierwsze pragnę wspomnieć o pomyśle z anonimowymi wyznaniami, który jak dla mnie jest genialny. Ludzie zwierzają się nie tylko z wstydliwych rzeczy, ale także z tych bolesnych, krzywdzących, jak i radosnych i dobrych. Ponadto są one inspiracją dla Owena, do tworzenia obrazów. Niewątpliwym plusem jest to, że nie musimy wyobrażać sobie tych obrazów, które mają znaczenie w książce, bo mamy możliwość je podziwiać. Ja osobiście jestem zakochana i szczerze mówiąc widziałabym je na ciele jako tatuaż (jestem miłośniczką tatuaży, więc każdy obrazek, zdjęcie czy grafika, które mi się podobają, od razu pojawiają się w mojej głownie na ciele). Colleen Hoover w swoich książkach porusza ciężkie tematy i w tym przypadku również tak było. Nie mogę zdradzić o co chodzi, bo odebrałabym wam przyjemność z odkrywania sekretów i przeszłości bohaterów, ale kolejny raz autorka mnie zaskoczyła. To jedna z takich książek, których nie da się odłożyć, bo chcemy wiedzieć co będzie dalej, jak się rozwiąże dana sytuacja i jak poradzą sobie z nimi bohaterzy. "Confess" to piękna historia dwójki ludzi, która jak im się początkowo wydaje, nie ma prawa istnieć. Tylko czy my, ludzie, mamy cokolwiek do powiedzenia naszym uczuciom? Gdybyśmy byli w stanie je kontrolować, miłość byłaby mniej bolesna. To książka o sile miłości, wybaczaniu, stawianiu na swoim i wzajemnym zrozumieniu. Pokochałam ją od pierwszej strony i to się nie zmieniło aż do samego końca. Polecam szczególnie fanom Hoover, fanom gatunku i oczywiście malarstwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
15-08-2017 o godz 22:51 tygrysica dodał recenzję:
Auburn pomimo młodego wieku doświadczyła więcej cierpienia niż niejeden dorosły człowiek w całym swoim życiu. Mając dość godzenia się na to co przygotował dla niej los postanawia zawalczyć o lepszą przyszłość. Nie podejrzewa jednak, że kiedy zapuka do tajemniczych drzwi jej życie zmieni się o sto osiemdziesiąt stopni, a miłość znów zagości w złamanym sercu. „To niesamowite jaki dystans między dwojgiem ludzi może stworzyć prawda.” Popełniłam wielki błąd. Nie powinnam czytać tak wielu (pozytywnych) opinii o „Confess”, ani oglądać serialu na jej podstawie zanim sięgnęłam po książkę. Wszystko by było dobrze, gdyby nie fakt, że zdążyłam wyrobić sobie już zdanie na temat tej historii. A to niewybaczalny błąd. Pozytywne opinie sprawiły, że nastawiłam się na bardzo dobrą książkę, którą pokocham od pierwszej strony. Natomiast serial, choć mi się spodobał sprawiał wrażenie płytkiego. Wydarzenia tam rozgrywające się w ogóle nie zostały zgłębione, wszystko potraktowano dość powierzchownie. Miałam nadzieję, że w książce będzie inaczej. Niestety. Książka pod tym względem niewiele różni się od serialu. Poznajemy główne wydarzenia, ale nie mamy praktycznie żadnego wglądu w sytuacje, które do nich doprowadziły ani w uczucia bohaterów. Wydaje mi się, że jak na ten gatunek literacki jest to bardzo rażący błąd, którego nie można wybaczyć autorce, choćby nie wiadomo jak bardzo uwielbialibyśmy jej twórczość. Sam styl pisania Hoover niewiele się zmienił. „Confess” czyta się lekko i przyjemnie, a co najważniejsze szybko. Spodobał mi się motyw wyznań oraz sztuki, które autorka sprytnie wplotła do fabuły. Szata graficzna również zasługuje na pochwałę. Piękna okładka i genialne obrazy nadają osobliwego klimatu tej historii. Jednak jeśli chodzi o bohaterów to moje zdanie jest bardzo podzielone. Owen przypadł mi do gustu. Był on postacią wyrazistą, dobrze wykreowaną, z pasją godną podziwu. W przypadku Auburn nie było już tak kolorowo. Wydała mi się zupełnie odrealnioną osobą i do tego niezwykle irytującą. „Myślę, że miłość jest trudna do zdefiniowania. - mówię. - Możesz kochać poszczególne cechy pewnej osoby, ale nie kochać jej ogólnie.” „Confess” jest dla mnie jedną z tych książek, gdzie fabuła miała duży potencjał, a jednak nie został on wykorzystany. Z przykrością muszę stwierdzić, że zawiodłam się na Colleen Hoover i jej „najnowszej” książce. A jakie są wasze odczucia? 😉 Aleksandra Ps. Najnowszej, czyli ostatniej wydanej w Polsce. Wszystkie cytaty pochodzą z książki „Confess” autorstwa Colleen Hoover. Szukaj mnie na: http://tygrysica.tumblr.com/ https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-05-2017 o godz 21:40 Lost In My Books dodał recenzję:
Tej autorki przeczytałam tylko Hopeless, który było całkiem okaj oraz Maybe Someday, które bardzo mi się podobało, niemniej postanowiłam, że jednak nie będę sięgać po inne książki Hoover, dlaczego więc wzięłam się za Confess? Przez Was. Otóż mnóstwo ludzi zachwala i twierdzi, że to najlepsza Jej powieść, w dodatku bardzo wielu z Was kupowało nawet po angielsku, żeby tylko już przeczytać. Nie chciałam być do tyłu, chciałam wiedzieć, o co tyle szumu, więc postanowiłam sięgnąć. Cieszę się też, że czytałam chociaż dwie inne książki tej autorki, bo mogę chociaż trochę porównać, czy rzeczywiście jest najlepsza. Fabuła opowiada o młodej kobiecie, która szukając dodatkowej pracy przez przypadek trafia na ogłoszenie na studiu. Podejmuje pracę na kilka godzin u młodego utalentowanego malarza, który inspirację do swoich dzieł czerpie z anonimowych wyznań. I on i ona dostrzegają w sobie coś wyjątkowego i fajnego, co przyciąga ich do siebie. No, ale jak to życie, każde z nich ukrywa dość wielki sekret. Książka już od samego początku zaczyna się dość tragicznie i smutno, ale dzięki wstępowi na końcu dowiadujemy się pewnej tajemnicy, której ani autorka nam zbyt wcześnie nie chciała zdradzić, ani bohater nie chciał powiedzieć Auburn. "Powiedz mi o sobie coś, o czym nikt nie wie. Coś, co mogę zatrzymać dla siebie." Bohaterów bardzo polubiłam, jest też kilka fajnych drugoplanowych postaci, ale niestety są też te nie fajne, które przyprawiały mnie o wyższe ciśnienie i chęć mordu. Główna bohaterka jakoś nie wydała mi się wyjątkowa, natomiast malarz miał to coś, że przez niego nie mogłam się oderwać od książki. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że w książce jest kilka obrazów bohatera, które są piękne i są świetnym dodatkiem do lektury, urozmaicają ją i wzbogacają. Czytając opis obrazu, albo wrażenia jakiejś osoby byłam strasznie ciekawa, jak one wyglądają. Wydawnictwo pięknie wydało powieść, ponieważ oprócz tych obrazów w rozdziałach mamy je osobno w kolorowej formie. "Zawsze będę cię kochał. Nawet jeśli już nie będę mógł." Powieść naprawdę bardzo fajna, sącząca i przenikliwa. Dobrze skonstruowany romans, który czytało mi się bardzo przyjemnie i szybko. Jednak moje serce wciąż pozostanie przy Maybe Someday, które wywoływało u mnie mnóstwo emocji. Confess po prostu czytałam i podobało mi się to, aczkolwiek nie wywołało u mnie wstrząsających uczuć. Być może ocenię ją trochę zbyt wysoko, ale czuję, że właśnie taką ocenę powinnam jej dać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-07-2017 o godz 17:10 Smooky dodał recenzję:
Nikogo raczej nie zaskoczę, gdy napiszę, że Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych zagranicznych autorek, a jej książki dumnie dzierżą honorowe miejsca w mojej biblioteczce. I nie chodzi już tylko o to, że jestem fanką dobrze napisanych historii miłosnych, ale o to w jaki sposób Hoover działa na wyobraźnie i uczucia swoich czytelników. To pisarka, która proste, a niekiedy wręcz banalne pomysły, oparte na jeszcze bardziej sztampowych szkieletach jest w stanie ożywić całą paletą najróżniejszych emocji i akcją, która nie ma szans powiać nudą. Tym bardziej więc wyczekiwałam kolejnej jej powieści, jaka miała trafić na nasz polski rynek czytelniczy i kolejny raz zostałam zauroczona stworzoną przez Hoover historią. Dziewczyna po przejściach, która wraca do Teksasu z nadzieją na normalne życie i poukładanie istniejącego w nim bałaganu. I utalentowany mężczyzna z przeszłością, malarz który kolekcjonuje wyznania anonimowych osób i uwiecznia je na płótnie. Auburn rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy i trafia do studia Owena akurat w momencie, w którym on desperacko potrzebuje asystentki. Zbieg okoliczności, przypadek a może przeznaczenie mające wobec tej dwójki swój własny plan, cokolwiek to jest splata losy Auburn i Owena i prowadzi do wybuchu uczucia, na które żadne z nich nie jest przygotowane. Niespodziewanie stali się dla siebie ukojeniem, wsparciem i szansą na lepszą, spokojniejszą przyszłość, ale wtedy na jaw wychodzą głęboko skrywane sekrety Owena, przez które Auburn może stracić to, co jest jej w życiu najdroższe. Miłość, która nie powinna się była wydarzyć Hoover opakowała w skomplikowaną, pełną tajemnic i najokrutniejszych intryg akcję rozegraną na tle pełnowartościowego artystycznego świata. [...]Ciekawa, pełna pasji, tajemnic i intryg historia miłosna pomiędzy dwójką młodych, potłuczonych życiowo ludzi. Z uwagi na szybkie tempo wydarzeń i niewielką objętość świetnie sprawdzi się podczas letniego wypoczynku, a czytelniczki o romantycznej duszy, lubujące się w romansach miło spędzą przy niej czas. Polecam! cała recenzja na blogu - zapraszam :) http://www.smooky.pl/2017/07/62-confess-colleen-hoover.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2017 o godz 11:56 Wioletta Dobrzeniecka dodał recenzję:
Kilka dni wcześniej.... Właśnie przeczytałam prolog, tak, właśnie w tym momencie przeczytałam ten głupi prolog i zamiast wczytywać w dalszą fabułę odłożyłam książkę i zaczęłam to pisać. Dlaczego? Może dlatego ze cała się trzęsę, gdyż nie jestem w stanie czytać dalej? Może dlatego, że to co przeczytałam wzbudziło we mnie tyle emocji, których tak bardzo pragnęłam? Może dlatego, że nie potrafię zatamować łez, których jest coraz więcej? Może dlatego, że to co przeczytałam było tak prawdziwe, że aż bolesne? Nie jestem w stanie czytać dalej, bo płaczę i boję się, że jak skończę "Confess" to zabranie mi już łez. ZNAJDŹ W SOBIE ODWAGĘ, BY WYZNAĆ... Auburn, dziewczyna z przeszłością, która na zawsze wyryła się w jej pamięci. Zmuszona ponosić konsekwencje pochopnie podjętych decyzji już w nastoletnim wieku. Nie mająca możliwości cieszyć się z życia przez wzgląd na wydarzenia z 15 roku jej życia. Owen, mężczyzna po 20, słynny artysta, znany ze swoich nietypowych obrazów, których inspiracją są wyznania anonimowych ludzi. Spotkanie tych dwojga ludzi jest przypadkowe, ale może było im przeznaczone? Auburn zjawia się pod studiem Owena właśnie wtedy, gdy niezwłocznie on potrzebuje kogoś do pracy, a ona? Ona potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w sobie nie było częścią planu, ale może to możliwość na ukojenie nerwów, oczekiwany spokój i harmonie ze strony bohaterki a ze strony chłopaka inny świat, którego tak bardzo pragnął. Jednak tajemnice są w stanie zniszczyć wszystko, jeśli nie zostaną wypowiedziane we właściwym czasie, może to nawet doprowadzić do milczenia, a ono do końca znajomości. Auburn odkrywa, że dla Owena jest w stanie zrobić wiele, ale jeśli nie będzie z nią szczery może stracić to, na czym najbardziej jej zależy. Co wygra? Serce czy rozum? http://timeofbook.blogspot.com/2017/06/54-confess.html#disqus_thread
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2017 o godz 07:47 Ada9910 dodał recenzję:
Auburn Reed to dziewczyna, która nie miała lekkiego życia. W wieku piętnastu lat przeżyła prawdziwą, wymarzoną miłość, zaszła w ciążę- był to jednak najgorszy z możliwych momentów. Nie wierzy, że w jej życiu kiedykolwiek zagości inny mężczyzna. Kiedy wchodzi do studia sztuki w Dallas w poszukiwaniu pracy nie spodziewa się tego, że znajdzie tam artystę, który ją głęboko zafascynuje- Owena Gentry. Chłopak ma bardzo niepoukładane życie. Posiada galerię sztuki, którą otwiera tylko raz w miesiącu. Jego obrazy są wyjątkowe, niesamowite, wzbudzają wiele emocji. Przelewa na płótno swoją wizję wyznań innych ludzi. Owen kilka lat marzył żeby spotkać jeszcze kiedyś Auburn. Nie znał jej, ale zakochał się w tym jak mocno kochała Adama- swojego chłopaka. Przeznaczenie chciało tak, że gdy Owen wywiesił ogłoszenie o poszukiwaniu pracowniku od zaraz, to właśnie dziewczyna zapukała do drzwi jego galerii. Chłopak nie chce jej stracić. Ich wyznania mogą być bardziej niszczące niż czyny. Szczerze mówiąc nie miałam jeszcze okazji zbyt dobrze poznać twórczości Colleen Hoover. Nie czytała jeszcze żadnej z jej znanych książek "9 November", "Ugly Love" czy innych, jednak muszę to jak najszybciej nadrobić. Spotkanie z tą książką okazało się dla mnie strzałem w dziesiątkę ! Ta książka była po prostu wspaniała. Pierwsze strony troszkę mi się "dłużyły", ale to zmieniło się po kilku stronach. Nawet nie wiem kiedy pochłonęłam ją całą. Uważam, że książka staje się niepowtarzalna po przez połączenie "Confess" ze sztuką i wyznaniami czytelników. Wzbudza w czytelniku więź z bohaterami. "Confess", czyli wyznać, spowiadać się- właśnie to robią bohaterowie na prawie każdej stronie powieści. Owen i Auburn skrywają wiele tajemnic, które powoli ujawniają. Blizny z przeszłości, miłe wspomnienia oraz najmroczniejsze wydarzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
07-12-2017 o godz 14:35 olga.cello dodał recenzję:
Oto kolejny dowód na niezwykły kunszt pisarski Colleen Hoover. Każda kolejna książka tej autorki mnie zachwyca, szczerze wzrusza i porusza moją duszę do głębi, wprawiając mnie w głęboką zadumę nad życiem. Tym razem mamy do czynienia z opowieścią o przeznaczeniu, o wewnętrznej sile, macierzyństwie, o walce z demonami przeszłości i przede wszystkim, o ogromie miłości. Nie umiem do końca przyporządkować tej książki gatunkowo, czy jest to New Adult? Sposób narracji, bohaterowie, ich przeszłość, wszystko na to wskazuje. Jednak w odróżnieniu od innych powieści gatunku autorki, elementy erotyki są tutaj minimalne, właściwie jest to raczej czysta miłość sama w sobie, niż coś więcej.  Na początku poznajemy Auburn i Adama. Smutny i poruszający początek. A zaraz potem już pięć lat później mamy Auburn i kolejną postać, Owena, malarza. Między nimi od początku kryją się tajemnice, sprawiając, że chociaż ich serca wydają się znać od zawsze, życie coraz bardziej ich od siebie oddala. Mamy wiele zawirowań, smutnych momentów. Ale na samym końcu pozostajemy z pięknym odczuciem, że czasem udaje się mieć więcej niż jedno przeznaczenie. Szczerze polecam, dla wszystkich chłonnych pięknych opowieści, ale też dla tych szukających w sobie siły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-06-2018 o godz 00:21 Anonim dodał recenzję:
Ta książka miała być wzruszająca. Cóż przyznam, że ,, It Ends with Us" podobało mi się ze względu na poruszenie w nim bardzo ważnego tematu, jakim jest przemoc domowa. Oczywistym więc było, że sięgając po ,,Confess" spodziewałam się książki, w której poruszony będzie również ważny problem. Szkoda, bo w tak naprawdę nie ma w niej nic ciekawego. Po prostu była przeciętna. Pewnie wierni czytelnicy Hoover obrażą się na mnie, bo w końcu to właśnie ta książka jest uważana za najlepszą z całego dorobku tej pisarki, ale mam nadzieję, że nie na długo ... ,,Confess" miało być rollercoasterem emocji - miało wzbudzać w nas paletę emocji, od wzruszenia do radość. We mnie tak naprawdę nie wzbudziło nic. To po prostu prosta, schematyczna historia miłosna, jakich spotkamy wiele na swojej czytelniczej drodze. ,,It Ends with Us" zaciekawiło mnie, ale ,,Confess" rozczarowało. Szkoda, bo myślałam, że dostanę od Hoover coś więcej i miałam wysokie oczekiwania. Zapewne jeszcze kiedyś sięgnę po jakąś książkę tej autorki, ale myślę, że chyba nieprędko. Całą recenzję przeczytasz na blogu https://mojswiatliteratury.blogspot.com/2018/06/coleen-hoover-confess-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2017 o godz 20:29 Alexxaus dodał recenzję:
Rozpoczynając lekturę książek Colleen Hoover należy spodziewać się czegoś niezwyłego. W tym przypadku wkraczamy w świat spisanych anonimowych wyznań przeniesionych na płótna. To jest świat Owena, artysty, który za pomocą pędzla potrafi zdziałać cuda. Amber pojawia się przypadkowo w drzwiach studia, akurat wtedy, gdy Owenowi potrzebna jest pomoc, a dziewczynie praca. Z biegiem zdarzeń, do świata wyznań wdziera się tajemnica i niebezpieczeństwo. Za tajemnicą podąża bolesna przeszłość, z którą muszą się zmierzyć bohaterowie. Czy wydarzenia z przeszłości zaszkodzą uczuciu, które się między nimi narodziło? Czy zaważą na ich losach? Po odpowiedź odsyłam do lektury "Confess", zapewniam, że książka uzależnia, podobnie jak inne pozycje autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-09-2017 o godz 19:06 Ola dodał recenzję:
Książkę Colleen Hoover sięgnęłam trochę przypadkowo, z polecenia przyjaciółki. Fabuła początkowo wydała mi się naiwna, ale z czasem zaczęła mi się nawet podobać. Końcówka naprawdę bardzo ciekawa. Warto dać szansę tej lekturze szczególnie w samotne wieczory :) Jeżeli ktoś lubi książki o relacjach damsko-męskich to warto zapoznać się także z debiutancką książką Olivii S "Dwoje nie do pary. Rzęsy i nonsensy". Trochę ironiczna, ale jakże prawdziwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-08-2019 o godz 12:20 MissFences dodał recenzję:
To moje pierwsze zderzenie z literaturą Colleen Hoover. Miłe zaskoczenie. Książka jest "typowym romansidłem", ale opowiada historię inną niż wszystkie. Jest pierwszą książką od paru miesięcy, która mnie wciągnęła i nie chciałam żeby mnie puszczała. Pięknie opowiedziana historia młodej dziewczyny, która pomimo tragedii w jej życiu odnajduję piękno. Sądzę, że to nie moje ostatnie spotkanie z Colleen.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2017 o godz 08:01 Wiktoria Słowikowska dodał recenzję:
Jak wszystkie historie Colleen Hoover ta również zachwyca. Do ostatniej strony trzyma czytelnika w napięciu. Nie bierz się za czytanie "Confess" póki nie będziesz miał/a pewności, ze posiadasz co najmniej parę godzin wolnego czasu, bo nie nedizesz mogła się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2018 o godz 08:51 rozyckamarika dodał recenzję:
Moja przygoda z Coleen Hoover zaczęła się ładnych parę lat temu i nieprzerwanie trwa do dnia dzisiejszego. Autorka za każdym razem hipnotyzuje czytelnika niczym psychologiczny iluzjonista. Oderwanie się od lektury, choćby na chwilę, jest wręcz a wykonalne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2017 o godz 01:09 Anonim dodał recenzję:
Kolejna książka mojej ulubionej autorki i kolejny raz się nie zawiodłam! A nawet lepiej. Stanowczo uważam, że jest to jej najlepszą powieść. Uwielbiam Colleen za jej sposób pisania, a książki czytam na jednym tchu. Gorąco polecam:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2017 o godz 14:37 Monika Spakowska dodał recenzję:
KOCHAM . Opowieść jest piękna , smutna . Bohaterzy idealnie do siebie pasują . Z przyjemnością niedługo wrócę do tej książki. Kocham wszystkie książki Hoover Colleen . Mam wszystkie książki tej autorki i polecam je wszystkie . :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Colleen Hoover

Colleen Hoover to amerykańska pisarka, autorka poruszających powieści o tematyce typowo kobiecej. Zaczęła pisać dla przyjemności, co szybko przerodziło się w sukces. Z powodu powodzenia literackiego porzuciła pracę jako pracownik socjalny, by mogła skoncentrować się na pisaniu kolejnych powieści. Ma na swoim koncie wiele książek, które zostały okrzyknięte wydawniczymi bestsellerami przez New York Times.

Layla Hoover Colleen
4.4/5
29,30 zł
44,99 zł
Too Late Hoover Colleen
4.4/5
25,27 zł
39,90 zł
Hopeless Hoover Colleen
4.7/5
35,16 zł
44,99 zł
Maybe Now. Maybe Not Hoover Colleen
4.5/5
26,86 zł
39,99 zł
This Girl Hoover Colleen
4.2/5
17,49 zł
34,99 zł
Losing hope Hoover Colleen
4.6/5
30,40 zł
34,90 zł
Slammed Hoover Colleen
4.5/5
24,49 zł
34,99 zł
Maybe Someday Hoover Colleen
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
Coraz większy mrok Hoover Colleen
4.4/5
28,21 zł
39,90 zł
Nagie serca Hoover Colleen
0/5
31,08 zł
44,99 zł
Point of Retreat Hoover Colleen
4.7/5
25,90 zł
27,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Napisz i spal Sharon Jones
4.5/5
25,88 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabijaj uważnie Dusse Karsten
4.3/5
30,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sen o okapi Leky Mariana
4.6/5
30,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.5/5
30,51 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Marionetka Jurga Paulina
4.8/5
27,31 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pestki Ciarkowska Anna
4.4/5
27,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak zdrowia Maciąg Agnieszka
5/5
52,26 zł
59,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje November 9 Hoover Colleen
4.6/5
28,56 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Maybe Someday Hoover Colleen
5/5
30,73 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Gdyby nie ty Hoover Colleen
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Druga strona Holden Kim
4.7/5
19,95 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Manwhore Evans Katy
4.6/5
24,28 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Być może kiedyś Graham Lauren
4.3/5
29,09 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Corrupt Douglas Penelope
4.2/5
27,42 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Gus Holden Kim
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Drive Stewart Kate
4.6/5
24,48 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ryzyko Kennedy Elle
4.5/5
29,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wszystko albo nic More M.S.
4.2/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hate to love you Tijan
4.0/5
22,14 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cel. Off-Campus. Tom 4 Kennedy Elle
4.5/5
32,86 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Joy Stone Hermia
4.5/5
30,33 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Znajdź mnie. Teraz Engel Kathinka
4.3/5
24,59 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pościg Kennedy Elle
4.3/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje It Ends with Us Hoover Colleen
4.7/5
38,80 zł
44,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.