Co powiesz na spotkanie? (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 28,99 zł

28,99 zł 37,99 zł (-23%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Napisać komedię romantyczną w dzisiejszym świecie to prawdziwe wyzwanie!
Bo przecież wszystkie romantyczne historie wymyślono w latach 90…
I czy dzisiaj ktoś jeszcze potrzebuje się wzruszać…?
Evie jest przekonana, że tak! Ezra jest przekonany, że nie.
I mają problem, bo on musi napisać scenariusz komedii romantycznej, chociaż bardzo tego nie chce. A jej przyszłość zależy od tego, czy jemu się uda.

Evie nie zamierza siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż Ezra prześle jej szefowi gotowy tekst. O nie – to mogłoby się nigdy nie wydarzyć. Zamiast tego proponuje układ – ona będzie mu dostarczać zabawnych inspiracji i udowodni, że w prawdziwym życiu można zakochać się jak w filmie, a on będzie pisał.

I choć Evie nie wierzy w "długo i szczęśliwie" z ukochanym, zrobi wszystko, by zachować pracę… Nawet jeżeli miałaby odgrywać kultowe sceny z komedii romantycznych w nieskończoność. Wylać w barze sok na uroczego nieznajomego? Żaden problem. Zostawić swój numer w książkach porozrzucanych po całym Londynie, żeby sprawdzić, kto zadzwoni? Robi się. Z pomocą zaufanych przyjaciół oraz Bena i Anette, ojca i córki, których nieustannie przypadkowo spotyka, Evie zrobi wszystko, aby poznać mężczyznę jak z prawdziwego romansu.

Ale czy można naprawdę się zakochać, jeśli myśli się tylko o pracy? Może w życiu jest jednak miejsce na odrobinę magii jak z filmu…?
 
""Co powiesz na spotkanie" jest zabawnym i beztroskim debiutem, który podkreśla siłę komedii romantycznych… Przypomina, że najbardziej urocze spotkania zdarzają się, gdy najmniej się ich spodziewamy".
"San Francisco Chronicle"

"Evie to mało zorganizowana, ale ujmująca bohaterka… Nawiązania do klasycznych filmów romantycznych i uroczy romans ucieszą wszystkich fanów gatunku. Ale żartobliwa relacja Evie z najlepszymi przyjaciółmi dopełnia tę książkę. Czarująca i zabawna oda do komedii romantycznych".
Kirkus Reviews

"Winters tworzy świadomych i inteligentnych bohaterów, po mistrzowsku balansując humor z uczuciem. Ten romans spodoba się wszystkim amatorom kina".
"Publishers Weekly"

"Czarująca książka".
Booklist

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Co powiesz na spotkanie?
Seria: Mała czarna
Autor: Winters Rachel
Tłumaczenie: Słysz Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-10-14
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35883128
średnia 4,4
5
64
4
35
3
13
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
47 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
27-05-2021 o godz 09:09 przez: asia.nowak | Zweryfikowany zakup
Zaczyna się dziwinie, kończy pięknie :) Fajna historia, ciekawie opowiedziana, napisana lekkim piórem :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2020 o godz 20:44 przez: Gabrysia | Zweryfikowany zakup
Lekka i zabawna książka na wieczór. Przyjemna lektura na jesienny wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-01-2022 o godz 10:46 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Zabawna komedia na długie wieczory
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2021 o godz 12:24 przez: Karolina Fabiś | Zweryfikowany zakup
Super. Cała seria fajna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-10-2021 o godz 20:31 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
CUDOOOOO
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-03-2022 o godz 05:24 przez: Monika Gozdzik | Zweryfikowany zakup
Ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2020 o godz 13:45 przez: Tea Books Lover
“Co powiesz na spotkanie” to kolejny tom z serii Mała Czarna, która ukazuje się nakładem wydawnictwa Albatros. Są to komedie romantyczne w książkowym wydaniu - ciepłe, lekkie i zabawne, z uroczymi, choć niepozbawionymi charakteru bohaterkami. Wszystkie wydane do tej pory tomy przypadły mi do gustu i zapewne z kolejnymi będzie podobnie, ale ten tytuł chyba zostanie jednym z moich ulubionych. Pokuszę się o słowotwórstwo, ale tej powieści nie da się określić inaczej jak “komedioromantycznocepcja”. Wspomniałam już, jakiego typu książki wydawane są w tej serii, a do tego dodajmy samą fabułę: Evie, główna bohaterka, żeby dostarczyć scenarzyście inspiracji do napisania komedii romantycznej, odgrywa sceny poznania się bohaterów ze znanych komedii romantycznych, próbując udowodnić, że miłość jak z filmów jest możliwa w prawdziwym życiu. Jako miłośniczka gatunku byłam kupiona już samym pomysłem i mam nadzieję, że ta powieść zostanie kiedyś zekranizowana, bo z pewnością ma potencjał na filmowy hit. Evie jest sympatyczną, dającą się lubić postacią, choć trochę pogubiła się życiowo. Kiedyś marzyła o pisaniu scenariuszy, ale po śmierci taty i krytycznej ocenie osoby, której zdanie ceniła, straciła wiarę we własne możliwości. Dopiero zmuszona do wysyłania raportów irytującemu scenarzyście, na nowo odzyskuje radość z pisania. Jak to często w tego typu książkach bywa, w miarę rozwoju fabuły bohaterka odkrywa swoją siłę, przekuwa porażki w sukcesy i wychodzi ze swojej strefy komfortu, żeby odnaleźć szczęście. Może i oklepane, ale bardzo lubię takie historie. Evie nie jest jednak bez wad, chwilami bywa strasznie irytująca, ale zaciera złe wrażenie, kiedy okazuje innym serce, albo na odwrót - kiedy pokazuje pazur. Moim ulubionym bohaterem jest jednak Ben - przypadkowo wciągnięty w projekt Evie mrukliwy wdowiec, samotnie wychowujący niedosłyszącą córkę Anette. Relacja między tą dwójką to jeden z najlepszych aspektów tej książki - rzadko trafiam w literaturze na tak cudowną więź ojca z córką. Muszę też wspomnieć o świetnym, barwnym gronie najbliższych przyjaciół Evie, którzy zawsze ją wspierają, nawet, kiedy zasługuje raczej na to, żeby wszyscy się od niej odwrócili. Jak na komedię przystało, humoru w tej powieści nie brakuje, choć czasem bywa lekko żenujący. Myślę, że pominięcie “hobby” współlokatorki Evie albo wpadek randkowych jej szefa niczego nie ujęłoby fabule, a mnie oszczędziłoby kilku zmarszczek mimicznych od krzywienia się. Na szczęście takie momenty nie były dominujące i częściej po prostu szczerze uśmiechałam się podczas lektury. Mimo kilku wad, i tak serdecznie polecam “Co powiesz na spotkanie?”, zwłaszcza tym, którzy tak jak ja kochają komedie romantyczne i lubią znajdować w książkach nawiązania do ulubionych filmów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2020 o godz 09:22 przez: Northman1984
Czy miłość może być romantyczna? „Co powiesz na spotkanie?” to kolejna w ostatnim czasie powieść z serii wydawnictwa Albatros o wdzięcznej nazwie „Mała czarna”. Po świetnych wcześniejszych odsłonach serii - „Współlokatorach” i „Zamianie” - czeka nas ciepła i lekka opowieść o sensie istnienia romantyzmu we współczesnym świecie. Czy ma on jeszcze w zagonionej rzeczywistości XXI wieku jakąkolwiek rację bytu? Głównymi bohaterami tej historii są Evie i Ezra. Ona jest nieco naiwną i infantylną romantyczką w stylu Bridget Jones, on twardo stąpającym po ziemi i nieco gburowatym realistą, który uważa, że nie warto marnować w życiu czasu na wzruszenia, te bowiem i tak zdarzają się tylko w filmach. Oboje łączy zawodowe zadanie, które dla niego jest wyzwaniem, a dla niej jedyną szansą na zachowanie posady. Zadaniem tym jest stworzenie scenariusza komedii romantycznej. Ezra w ogóle nie widzi szans na napisanie czegoś takiego, dla Evie jest to jednak jej „być albo nie być” – jeśli scenariusz nie powstanie, jej mała agencja najprawdopodobniej upadnie, a ona sama straci pracę. Dziewczyna proponuje więc Ezrze pewien układ: ona dostarczy mu zabawnych, romantycznych inspiracji i udowodni mu, że można się w romantyczny sposób zakochać, a on dzięki jej pomocy napisze ów upragniony scenariusz i… każdy będzie zadowolony :) Pytanie tylko, czy ta historia ograniczy się tylko i wyłącznie do stworzenia wspomnianego scenariusza, czy też może pojawi się w tej opowieści coś więcej? ;) „Co powiesz na spotkanie?” to niezwykle ciepła i zabawna komedia romantyczna, która z całą pewnością poprawi niejednemu humor w czasie smutnych jesiennych wieczorów. Mocnym atutem książki są świetnie rozpisane, komiczne sceny i pomysły Evie, która jest w stanie poważyć się naprawdę na wiele i wykazuje się przy tym nietuzinkową kreatywnością – nie każdy odważy się na „przypadkowe” oblanie nieznajomego przystojniaka sokiem aby nawiązać z nim kontakt, a jeszcze mniej znajdzie się takich, którzy zostawiają w książkach w różnych lokacjach Londyny swój numer telefonu i czekają potem, kto (i czy) do nich oddzwoni :) Duch Bridget Jones unosi się nad Evie w zaiste gęstych oparach – książce i fabule robi to bardzo dobrze! Bardzo mile widzianą puentą książki jest konstatacja, że o marzenia zawsze warto walczyć, a miłość i romantyzm mają jednak we współczesnym świecie nie tylko rację bytu, ale także realne szanse na zaistnienie w naszym życiu. To pocieszający wniosek – i nawet jeśli jest to tylko wniosek książkowy :) Polecam! Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. #CoPowieszNaSpotkanie #RachelWinters #MałaCzarna #Albatros https://cosnapolce.blogspot.com/2020/11/co-powiesz-na-spotkanie-rachel-winters.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2021 o godz 10:59 przez: booksoverhoes
Ezra nie chce stworzyć scenariusza komedii romantycznej, ponieważ twierdzi, że przedstawiane w nich wydarzenia nie mogłyby przytrafić się w prawdziwym życiu, a on potrafi pisać tylko autentyczne historie. Przyszłość i kariera Evie, asystentki agenta filmowego, zależą od tego, czy nieznośny, narcystyczny scenarzysta (którego przezywa Gburem) zdąży oddać gotowy scenariusz w terminie, więc postanawia udowodnić mu, że nie ma racji. W tym celu musi zapoznać się z jakimś miłym kawalerem, wykorzystując typowe motywy spotkań ze znanych komedii romantycznych. Z jednej strony wszystkie główne wątki tej historii są niesamowicie przewidywalne i oczywiste. Winters powiela utarte schematy, które znamy z setek innych książek i filmów o tej tematyce, a jej powieść nie wnosi wiele nowego do gatunku (w końcu opiera się na odtwarzaniu scen ze znanych komedii). Prawda jest taka, że już od samego początku wiadomo, jakie czeka nas zakończenie. To znaczy - wiedzą to wszyscy poza główną bohaterką. Evie jest niesamowicie niedomyślna - cały świat w kółko daje jej znaki, a ona zupełnie nie ma pojęcia, co się dzieje. Nie zmienia to jednak faktu, że historię czyta się bardzo przyjemnie. Książka jest lekka, pełna humoru (choć wplecione zostało w nią także kilka poważnych tematów) i zabawnych, groteskowych sytuacji, które, wbrew pozorom, nie są po prostu kalką swoich pierwowzorów. Evie należy w końcu do tych postaci, którym zazwyczaj coś nie wychodzi, co często doprowadza do nieco wstydliwych, czy też całkowicie abstrakcyjnych sytuacji (to również nic nowego w tego typu literaturze). Winters udało się wykreować barwnych i przekonujących bohaterów i to głównie za ich sprawą powieść nabiera charakteru. Evie, mimo sztampowej kreacji, jest przeuroczą dziewczyną, chociaż momentami bywa straszną egoistką, a czasami mamy ochotę puknąć ją w czoło i spytać "co ty najlepszego wyrabiasz?!". Nasze serduszka zdecydowanie zdobędzie Anette - to taka urzekająca osóbka! Ale nawet okropny, ekscentryczny Ezra jest świetnie stworzoną postacią (choć raczej nie pałamy do niego wielką sympatią) i bez niego powieść nie byłaby taka ciekawa. Mimo dość pokaźnej objętości, książkę czyta się naprawdę szybko. Przez cały czas coś się dzieje, coś nas absorbuje i nie pozwala jej odłożyć, aż niezauważenie nadchodzi koniec. Winters na pewno nie napisała najbardziej oryginalnej komedii romantycznej, na jaką traficie, ale jej historia jest naprawdę przyjemna - ogrzeje Wasze serduszka i zdecydowanie umili dzień.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2020 o godz 16:33 przez: Weronika
Tyle szczęścia na jednym zdjęciu! Seria „Mała czarna” od @wydawnictwoalbatros powiększa się w zachwycającym tempie. Tym razem do mojej kolekcji dołączyła książka „Co powiesz na spotkanie?” Rachel Winters. Urocza, ciepła i klimatyczna komedia romantyczna. . Historia od pierwszych stron zapowiada się naprawdę ciekawie. Evie jest asystentką agenta scenarzystów. Gbur, właśnie tak, za plecami nazywa swojego szefa Ezre, znanego scenarzystę filmowego, który jest jednym z ich klientów. Ezra już od długiego czasu nie wywiązuje się z umowy na napisanie scenariusza do komedii romantycznej. Brak mu weny, tchnienia i wiary w miłość, a kolejne niedotrzymanie terminu spowoduje katastrofę. Evie chcąc ze wszystkich sił uratować posadę, proponuje układ. Ona udowodni mu, że miłość istnieje i dostarczy zabawnych inspiracji na komedie romantyczną, a on zacznie w końcu pisać. Zasady są proste, tylko czy uda się jej w ciągu trzeci miesięcy doświadczyć miłości? . Historie „Co powiesz na spotkanie?”słuchałam na @czytamzlegimi . Powiem Wam szczerze, że momentami miałam do niej mieszane uczucia, bo tak jak bardzo podoba mi się pomysł, zamysł i klimat historii. Tak wyszło bardzo przewidywalnie i mało ekscytująco. Sam fakt, że nie czułam potrzeby na szybsze dokończenie książki, poznanie zakończenia, mnie zszokował. Zazwyczaj słuchając audiobooka nie wytrzymuje, sięgam po książkę w wersji papierowej i czytam chcąc poznać zakończenie, a tu tak nie miałam. Już w połowie książki domyśliłam się, w którym kierunku brnie fabuła i się nie pomyliłam! Akcja rozgrywa się dość wolno, momentami mało się dzieje, ale jest za to bardzo bardzo zabawnie. Evie bardzo często rozśmieszała mnie do łez, chcąc wypróbować wszystkie triki z filmów, na znalezienie tego jedynego. Tak skupia się na zadaniu, że zapomina o rzeczach ważniejszych, co w końcowym rezultacie sprzyja jej dodatkowych katastrof. Fabuła okryta jest takim ciepłym i klimatycznym kocem, który ja bardzo cenię. Z łatwością można wciągnąć się w świat kreowania scenariuszy i zaprzyjaźnić się z Evii. Ponownie odkryć magię miłości i niespodziewanych uczuć. Może nie jest to najlepsza historia z tej komediowej serii, ale myślę, że posiada coś takiego, że po prostu chce się ją przeczytać . . Delikatna, rozwijająca się w swoim tempie, idealna na takie jesienne długie wieczory. Jeśli nie przeszkadza Wam przewidywalność, będziecie zadowoleni 😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2020 o godz 18:47 przez: Kobiece.ksz
Kiedy listopad powoduje, że Twój humor nie należy do najlepszych i cała jesteś na nie.. bo przecież pogoda brzydka, nie ma gdzie wyjść i wizja lock downu zbliża się do nas wielkimi krokami. Nie martw się, nie jesteś sama, każda z nas chyba przezywa gorsze chwile. Idealną książką na poprawę humoru jest najnowsza powieść Wydawnictwa Albatros z dobrze Wam już pewnie znanej serii Mała Czarna Co powiesz na spotkanie? autorstwa Rachel Winters. Książkę czyta się szybko pomimo tego, że jest dość gruba i jest to całkiem przyjemna komedia romantyczna, ale zacznijmy od początku... Główną bohaterką powieści jest Evie, która jest asystentką agenta filmowego Monty'ego reprezentującego różnych filmowców. Dziewczyna jest młoda i bardzo ambitna, aby zadowolić swojego pracodawcę i nie stracić pracy jest w stanie zrobić naprawdę sporo. Życie Evie jest dość nudne i ogranicza się jedynie do marzeń o awansie. Dziewczyna bardzo chce czytać i oceniać w końcu scenariusze. Evie w pracy poznaje Ezra, faceta mocno stąpającego po ziemi i nie wierzącego w miłość bo przecież takie uczucia przydarzają się tylko na ekranie naszych telewizorów. Eve i Ezra muszą zacząć współpracować, od tej współpracy będzie zależeć dalsza ich kariera w biznesie filmowym. Ezar musi napisać idealną komedię romantyczną, która podbije serca kino-maniaków na całym świecie. Ambitne zadanie, jednak nie takie jakiego od życia oczekuje Ezra. Facet nie wierzy w miłość, więc trudno mu jest napisać coś romantycznego. Evie natomiast musi mieć ten scenariusz, jeżeli go nie dostanie straci prace, a jej agencja może upaść bo od dłuższego czasu nie wypuściła żadnego kasowego filmu. Kobieta postanawia walczyć i poruszyć swoją kreatywność do granic możliwości. Kobieta chce zainspirować Ezra tworząc wokół niego sytuacje, które mają mu ułatwić pisanie scenariusza. Jednak los płata tej dwójce figla i wszystko wymyka się im spod kontroli..i cały misterny plan może runąć... Co powiesz na spotkanie? to cudowna powieść, która wywołuje uśmiech na twarzy każdego czytającego. Evie ma naprawdę szalone pomysły i aby nie stracić pracy realizuje każdy z nich nie przypuszczając, że życie spłata jej niezłego figla. Podczas czytania powieści miałam wrażenie, że Evie to nowa bardziej szalona wersja przygód Bridget Jones. Autora książki napisała naprawdę fajną komedię romantyczną, która napawa optymizmem i dobrym humorem. Polecam na długie jesienne wieczory! Moja ocena: 7,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2020 o godz 12:42 przez: books_holic
Seria „Mała czarna” naprawdę trafiła w moje gusta czytelnicze, więc z chęcią sięgnęłam po najnowszą część z cyklu, czyli „Co powiesz na spotkanie?”. Książka liczy sobie leciutko ponad czterysta stron, więc nie tak mało i słyszałam, że czyta się ją powoli. Ja natomiast się w nią wciągnęłam. Tak, jak pierwszego wieczora przeczytałam zaledwie pięćdziesiąt stron, tak następnego czytałam, dopóki jej nie skończyłam. I naprawdę obszerności lektury nie odczułam, a nawet dosłownie straciłam poczucie czasu. Patrząc na godzinę, byłam zdziwiona, że to już ta. Czytało się naprawdę lekko i ja nie mogłam się jakoś oderwać. Ta historia umiliła mi czas niesamowicie i wielokrotnie się uśmiechałam, czytając. W końcu jest to komedia romantyczna, więc taki jest jej cel. Evie, czyli nasza główna bohaterka, odgrywa różne sceny z romantycznych filmów, by pomóc pewnemu nadętemu scenarzyście. Sama jednak nie wierzy w miłość. Już nie. Nie chce się zakochać, ale chce poznać tego jedynego. Trochę to skomplikowane, ale jest zdeterminowana, by osiągnąć cel. Polubiłam jej postać, chociaż czasami mnie denerwowała. Powiedzmy, że kilka razy musiała swoich bliskich przepraszać i prosić o wybaczenie, bo postępowała egoistycznie. Jednak to pokazuje tylko, że nie jesteśmy idealni i popełniamy błędy, choć chyba mogłoby ich być trochę mniej. „Co powiesz na spotkanie?” to historia małych kroczków. Główna bohaterka, ale nie tylko ona, zrezygnowała z czegoś, co naprawdę kocha. I podczas poznawania tej powieści, ona powoli się otwiera i wpuszcza w swoje życie ponownie swoją pasję. Przyznam też, że przez wiele rozdziałów nie miałam pojęcia, który z męskich bohaterów okaże się dla Evie tym jedynym, więc była ta nutka niepewności. Miałam swoje przypuszczenia od początku, ale co chwilę pojawiało się zwątpienie. Na szczęście ostatecznie wyszło na moje! I tak jak Evie odkrywała wiele romantycznych scen, tak tej romantyczności zabrakło mi w jej relacji z pewnym mężczyzną. A szkoda, bo wtedy byłaby to dla mnie powieść idealna. Poza tym, czego mi tutaj brakowało, naprawdę z całego serca wam tę książkę polecam. Jest zabawna i potrafi wciągnąć, napisana w przyjemny sposób. Może i jest nieco przewidywalna, ale ma w sobie coś z oryginalności i pewnie trafi do niejednego czytelniczego serca. Jak dla mnie, warta zapoznania jeśli poszukujecie akurat książki z tego gatunku. Mam więc nadzieję, że jeśli przeczytacie, to trafi w wasz gust!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2020 o godz 13:33 przez: Agnieszka Caban
Evie od lat marzy o awansie i spełnianiu głęboko skrywanych marzeń. Niestety, póki co się na to nie zanosi, bo jej szef dobrze wie, że nie znajdzie drugiej takiej pomocnej, i ratującej go z wszelkich opresji asystentki. Dopiero kiedy dostają pod swoje skrzydła genialnego scenarzystę Ezrę i wskutek jego niemocy artystycznej stają pod przysłowiową ścianą, kariera Evie może przyśpieszyć. Zobowiązuje się ona, że dopilnuje gwiazdora, by napisał obiecany scenariusz w trzy miesiące. Ma na to swój plan, obiecuje scenarzyście, że udowodni mu, że można znaleźć miłość, wzorując się na scenach z kultowych komedii romantycznych. W ten oto sposób Evie uczestniczy w wielu zabawnych, czasem żenujących, a czasem nieco niebezpiecznych sytuacjach, które skrupulatnie opisuje i wysyła scenarzyście. Odtwarzanie przez nią romantycznych scen ma ogromny wpływ na jej życie osobiste. Poznaje wielu ciekawych ludzi, kibicują jej przyjaciele, a sam Ezra daje nieźle w kość. "Co powiesz na spotkanie" to kolejna odsłona cyklu Mała Czarna i przyznaję, że z każdą kolejną książką, osobiście bawię się coraz lepiej. Dynamiczna akcja, barwni bohaterowie, romantyczna otoczka, chociaż całokształt to bardziej komedia. Powiedzmy sobie od razu szczerze, że nie jest to książka z typu TOP roku, czy ta z rodzaju, które zapamiętam na długi czas. Całokształt tej historii jest bardzo przewidywalny, nie ma tu jakichś zaskakujących zwrotów akcji, ale to naprawdę świetna książka na te trudne czasy. To lekka, ale nie żenująca lektura, którą czyta się bardzo, ale to bardzo przyjemnie. Mnóstwo zabawnych sytuacji i tarapatów, w które co rusz wpada Evie sprawia, że czytasz z uśmiechem na twarzy. Osoby, które są niby drugoplanowe, nie są tylko tłem, są fajnie wkomponowani w całość historii i sprawiają, że książka staje się wartościowsza. Autorka zwraca bowiem naszą uwagę na siłę przyjaźni, akceptacji innych, wytyka wręcz, że czasem jesteśmy kiepskimi obserwatorami i że czasem potrzeba nam kogoś, kto pchnie nas do przodu, by uwierzyć we własne siły. Całość tej powieści jest fajnie przeplatana tytułami najbardziej znanych komedii romantycznych, na których stara się wzorować nasza bohaterka, co dla wielbicielek filmów tego typu będzie dodatkowym atutem. Jest zabawnie, świeżo, bywa naprawdę romantycznie, a czasem wręcz przeciwnie. Bardzo fajna, kobieca powieść na gorsze dni. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-11-2020 o godz 10:41 przez: Ruda Recenzuje
“Co powiesz na spotkanie?” to komedia romantyczna, ale w nieco innym wydaniu. Główna bohaterka stara się poznać mężczyznę marzeń, jednak nie z myślą o wspólnej przyszłości, a głównie w celu zachowania posady. Scenarzysta, który z nią współpracuje nie przejawia bowiem zainteresowania napisaniem romantycznej historii, natomiast ona postanawia mu udowodnić, że najlepszą inspiracją może okazać się codzienność i że to życie pisze najciekawsze scenariusze. Taki pomysł na rozwój fabuły wydał mi się interesujący, zabawny i uroczy. I rzeczywiście kolejne rozdziały tej opowieści prezentują się właśnie w taki sposób. Winters przedstawia perypetie Evie lekko i przyjemnie, nie oszczędzając jej żenujących sytuacji, a tym samym zapewniając czytelnikom sporo rozrywki i szans, by się uśmiechnąć i zrelaksować. To jedna z tych historii, która świetnie sprawdzi się po ciężkim dniu w pracy czy pewnego zimowego wieczoru. Powieść Winters czyta się właściwie sama. Sympatyczny temat idzie w parze z nieskomplikowaną narracją, dzięki czemu kartki zdają się przewracać bez naszego udziału. To jedna z tych opowieści, które poznaje się szybko, bez wysiłku, a które pozostawiają po sobie miłe wspomnienie. Nieco naiwna treść, kojarząca się przecież z tym gatunkiem, zostaje tutaj przełamana za sprawą intrygującego pomysłu, dzięki czemu całość sprawia wrażenie świeżej, nieco innej, co pozwala nam cieszyć się lekturą. „Co powiesz na spotkanie?” to bardzo wdzięczna i ujmująca historia. Lekka, ale nieco dająca do myślenia. Niewymagająca, ale pozwalająca wychwycić kilka cennych rad i wskazówek. W każdej powieści można bowiem znaleźć coś dla siebie, wystarczy trochę dobrych chęci. Tak jest również z tym przypadku. Na przykładzie swej bohaterki Winters daje nam do zrozumienia, że warto brać los we własne ręce i próbować ugrać coś dla siebie. Ta opowieść to także gromadka bohaterów, którzy potrafią zaskoczyć. Jak to zazwyczaj bywa w świecie komedii romantycznych, to grono przyjemnych, miłych i zabawnych postaci, świetnie do siebie pasujących, choć często niewiele ich łączy. „Co powiesz na spotkanie?” to nieprzekombinowana, ale przemyślana lektura. Książka może się podobać i z pewnością nie zabraknie czytelniczek zainteresowanych jej poznaniem. Ze swojej strony mogę Was zapewnić, że opowieść dostarcza dużo dobrych emocji i pozytywnej energii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2020 o godz 16:26 przez: Książka.w.pigułce
To nie był zdecydowanie mój czas na tę książkę lub po prostu trzeba dać jej chwilę na to, by zaskakująco wciągnęła i trzymana w emocjach niemal do końca. Gdy już przeskoczymy połowę, która dość obszernie wprowadza w sedno, a czymże jest komedia romantyczna poza dawką humoru, jak nie rozeznaniem się w sytuacji, na którego konia postawić? Dla jednych plus, dla drugich zapewne minus, bo dość długo nie można się zorientować, który wierzchowiec dobiegnie do mety zajmując serce bohaterki. A jednak to nie wyścig, a raczej spokojny cwał... Czy życie to scenariusz? Czy można zakochać się według schematu, planu? Czy istnieje gotowy scenariusz na miłość? O tak, bohaterka zadaje sobie niejednokrotnie to pytanie, a śmiałości w stawianiu pytajnika dodaje jej marzenie o zaistnieniu w świecie filmu. Póki co marzenia odkłada na bok, by pobudzić butnego scenarzystę do pracy i jednocześnie samej zachować obecne stanowisko. Asystentka agentka, który pośredniczy między scenarzystami a producentami kasowych filmów przyjmuje rękawicę i wchodzi w pakt z niesubordynowanym Gburem, by skłonić go do pracy. Stawka jest jednak wyższa, niż się wydaje, bo Evie ryzykuje nie tylko życiem zawodowym, lecz także prywatnym, a otoczenie ma również swój poziom cierpliwości wobec tego, do czego posuwa się asystentka. Jak przystało na gatunek - nie brak tu scen, w których nie sposób zachować powagę. Bohaterka nieustannie wpada w kłopoty i nawet udaje się autorce uniknąć infantylnych scen, które są piętą achillesową w komediach romantycznych. Rachel Winters próbuje wciągnąć czytelnika niemal od samego początku w przygody bohaterki - co jak wspomniałam wyżej, w moim odczuciu się nie sprawdziło. Dopiero od połowy książki poczułam się pewniej i swobodniej, jak i w końcu dałam się ponieść perypetiom Evie. Od tego momentu akcja nabiera tempa, a autorka chyba odkrywa, jak chce poprowadzić i zwieńczyć swój pomysł, co wychodzi na plus. Ta nierówność w tekście mi mocno przeszkadzała, lecz w efekcie wyszło dość dobrze. Dla mnie też plusem całej historii jest niepewność względem zakończenia oraz obiektu uczuć, który zagra pierwsze skrzypce w scenie finałowej. I na koniec piękne słowa z książki: "Kiedy potrzebuje cię przyjaciel, zatrzymujesz świat"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2020 o godz 11:23 przez: MariolaSD
Nie ma to jak "mała czarna" - tak w kobiecej garderobie, jak i stawiającej na nogi filiżance 😉 A dzięki serii wydanej przez @wydawnictwoalbatros  ("Mała czarna") staje się niezbędna również w domowej biblioteczce. Komedia romantyczna z zapytaniem w tytule "Co powiesz na spotkanie?" to czwarta z kolei pozycja wspomnianego cyklu. Zastanówcie się przez moment, co poradzilibyście wziętemu scenarzyście, który nie cierpi na nadmiar weny twórczej (ta zdecydowanie go opuściła), a kolejne niedotrzymanie przez niego terminów oddania scenariusza grozi podjęciem przez producenta kroków prawnych i uderzeniem po kieszeni autora? Podczas gdy Ezra nie ma żadnego pomysłu na komedię romantyczną, jego agent wyznacza mu do pomocy zdeterminowaną zdobyć upragniony awans, zwariowaną, ale pragnącą podążyć tą samą ścieżką kariery - Evie. Dziewczyna wpada na pomysł odgrywania scen z najpopularniejszych komedii romantycznych, by z jednej strony zainspirować Ezrę do pisania, z drugiej zaś udowodnić mu, że w ten sposób naprawdę można znaleźć miłość. Mocno wierzy w to, że sytuacje oglądane w filmach mogłyby zdarzyć się naprawdę i dlatego podejmuje się wypróbować je na sobie, a ich przebieg raportować scenarzyście. Czy Evie odniesie sukces na tym polu? Przekonajcie się sami. Powieść podobała mi się bardziej niż poprzednie ("Lista..." i "Zamiana"), ale nie przebiła bestsellerowych "Współlokatorów" (ich pozycja jest jak dla mnie nadal bezkonkurencyjna). Evie od początku zaskarbiła sobie moją sympatię. To pozytywnie zakręcona dziewczyna, która nie wierzy w siebie, ale jednocześnie nie odpuszcza i uparcie dąży do osiągnięcia zamierzonego celu. Podobnie jak w przypadku słynnej Bridget Jones - kłopoty to jej specjalność. Stąd wiele zabawnych sytuacji i dialogów z jej udziałem. Oddane grono przyjaciół mocno jej kibicuje i wspiera w najtrudniejszych, ale i najbardziej zwariowanych posunięciach. Książka jest może troszkę przewidywalna, ale zapewnia świetną rozrywkę - przeczytałam ją z prawdziwą przyjemnością, czego i Wam serdecznie życzę 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2021 o godz 21:15 przez: chabrowacczytelniczka
Lubicie oglądać komedie romantyczne? Te wszystkie zaskakujące zbiegi zdarzeń. Porywy serca. Tylko czy taka miłość zdarza się tylko w filmach? A gdyby przenieść najsłynniejsze, kultowe już sceny do prawdziwego życia? Evie wierzy w zakochanie od pierwszego wejrzenia i związek jak z filmów. Prywatnie jest sama, pracuje jako asystentka agenta zajmujacego się scenarzystami i scenariuszami. Ma ogromny problem z jednym ze scenarzystów - terminy gonią, a on nie chce podjąć się pisania zwyczajnej komedii. Idą na układ: Evie dostarcza inspiracji i próbuje poznać miłość życia przez odwzorowywanie słynnych scen z filmów, a Ezra w końcu zaczyna pisać. Przyznam szczerze, że na początku miałam dość sceptyczne podejście do tej książki. Nie mogłam wczytać się w perypetie głównej bohaterki, dodatkowo to na początku znajduje się kilka dość obrzydliwych scen, które okazały się niekoniecznie w moim stylu i nie trafiły w moje poczucie humoru. ❤️Na całe szczęście dalej było już tylko lepiej i lepiej. Podobają mi się liczne odwołania do kultowych scen z filmów i miłosne perypetie głównej bohaterki okraszone sporą dawką humoru, który dalej bawił mnie już przednio. Po raz kolejny książka z serii Mała Czarna to historie z ciekawym i świeżym konceptem, coś czego z całą pewnością nie mieliście jeszcze okazji czytać. Mam wrażenie, że po prostu autorka potrzebowała kilkunastu stron na rozkręcenie pióra, dalej książkę się po prostu połyka. Co powiesz na spotkanie? to jak zwykle nie tylko wątek romantyczny. Dla mnie to nawet bardziej powieść obyczajowa, gdzie ważną rolę odgrywają relacje z innymi ludźmi, zwłaszcza przyjaźń. W każdej książce z serii, autorki udowadniają, że warto mieć przy sobie ludzi, którym można zaufać i którzy są z nami co by się nie działo i jakich wyborów byśmy nie dokonali. Sceny z udziałem przyjaciół Evie były często bardzo wzruszające. Czy polecam? Jeśli ktoś czytał poprzednie tomy tej serii to musi skusić się i na tę. Mi bardzo się podobało mimo tego trudniejszego dla mnie początku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2021 o godz 09:58 przez: Coolturka
Po dość wyczerpującym maratonie kryminalnym pora na chwilę oddechu przy lżejszej lekturze. Mój wybór padł na książkę "Co powiesz na spotkanie" Rachel Winters z coraz bardziej popularnej serii Mała czarna od Wydawnictwa Albatros. Jak w moim odczuciu wypadło to randez - vous? Ezra musi napisać scenariusz do komedii romantycznej, choć wcale mu się to nie uśmiecha. Współpracująca z nim Evie zrobi wszystko, by dostarczyć mu inspiracji, bowiem od tego zależy jej dalsza kariera. Dziewczyna, wykorzystując sceny z kultowych romansów, przy niezawodnym wsparciu swoich przyjaciół, podejmuje próbę poznania "pana idealnego", co prowadzi do szeregu zabawnych sytuacji. Nie wszystko idzie po jej myśli, a my mamy z tego niezły ubaw. Oczywiście głównym założeniem jest utrzymanie posady i awans, bo Evie nie szuka nowego związku, gdyż rany po ostatnim wciąż pozostają otwarte. A co gdyby skutkiem ubocznym okazała się właśnie miłość? Życie to nie film, ono pisze własne scenariusze. "Kiedy potrzebuje cię przyjaciel, zatrzymujesz świat". To ciepła i urocza opowieść o poszukiwaniu miłości. Mówi o tym jak ważne jest znalezienie swego miejsca w życiu, pewnej równowagi między pracą zawodową, przyjaźnią a związkiem, o staraniach, by żadne z nich nie przesłoniło pozostałych. Polubiłam główną bohaterkę za jej niezłomne dążenie do celu i za to, że jest sobą, czyli nie do końca idealną młodą kobietą, która popełnia błędy. I, mimo że książka jest przewidywalna i schematyczna, w ogóle mi to nie przeszkadzało, bowiem nie spodziewałam się żadnych zaskoczeń i takich też nie otrzymałam. Za to spodobała mi się świetnie oddana atmosfera życia w wielkim mieście, jakim jest szczególnie bliski mi Londyn. Doskonale wyobraziłam sobie ten wszędobylski ruch i gwar, masy przelewających się ulicami kolorowych ludzi, te urocze knajpki idealne do spotkań z przyjaciółmi. Premiera 14/10/2020
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-01-2021 o godz 07:25 przez: kiiki.books
Kolejna powieść z serii „Mała czarna” od wydawnictwa Albatros, a ja w końcu mam wrażenie, że „Współlokatorzy” mają konkurencje w walce o mój numer jeden! Evie pracuje w agencji, gdzie zajmuje się korektą i dokumentacją napisanych scenariuszy filmowych. Wciąż marzy o stanowisku agenta, jednak póki co musi zadowolić się rolą pomocnika. Ich klient Ezra, ma do napisania scenariusz komedii romantycznej, jednak nie idzie mu to najlepiej, nie wspominając już o tym, że on wcale nie chce tego robić. Ezra uważa, że to głupota i nikt nie potrzebuje oglądać kolejnych stereotypowych komedii romantycznych, Evie z kolei ma zupełnie inne zdanie na ten temat. Przyszłość kobiety zależy od Ezry. Postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i proponuje mu układ nie do odrzucenia - ona udowodni mu, że w prawdziwym życiu można się zakochać jak w filmie, a on przeleje to na papier. I choć Evie nie do końca wierzy w taką miłość zrobi wszystko, aby mężczyzna dostarczył ten przeklęty scenariusz. Uwielbiam tę historię! Naprawdę genialnie się przy niej bawiłam. Czytałam ją w momencie, gdy nie czułam się najlepiej i muszę przyznać, że efektownie odwróciła moją uwagę od problemów i myśli, które zaprzątały mi głowę. Przede wszystkim bardzo poprawiła mi humor. Główna bohaterka odgrywająca absurdalne sceny z komedii romantycznych? Jestem jak najbardziej na tak! Evie jest taką bohaterką, która wzbudza sympatię już od pierwszych stron. Jest zawzięta, trochę zagubiona, ale i na swój sposób urocza. Trochę nawala w roli przyjaciółki, jednak nikt nie jest idealny. Jest to debiut Rachel Winters, a ja z pewnością będę czekać na kolejne powieści spod pióra tej autorki. Przez tę historię dosłownie się płynie! Jest trochę przewidywalna, ale nadrabia humorem i uważam, że w tym przypadku to ma większe znaczenie. Ta powieść ma bawić! Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2020 o godz 13:41 przez: ZaczytanaAnia
A gdyby tak stworzyć idealny film romantyczny? Tylko, że scenarzysta ma blokadę twórczą i na dodatek nie w smak pisanie mu komedii romantycznych. Jednakże dobry agent (prawie agent) zrobi wszystko dla rozwoju firmy, w której pracuje. Evie jest niespełna trzydziestoletnią asystentką, która swoje marzenia o pisaniu spisała na straty. Ezra jest jej koszmarem – scenarzystą z wybujałym ego i zbyt niebieskimi oczami. Jednakże niepozorna Evie staje się natchnieniem Ezry i tak powstaje scenariusz idealny… Evie postanawia aranżować w swoim życiu sceny ze znanych filmów romantycznych i tym samym zainspirować Ezrę do stworzenia nowego scenariusza. Tymczasem okazuje się, że w zwykłym życiu nie tak łatwo o piękne przypadki rodem z produkcji filmowych. Każda kolejna scena w wykonaniu Evie kończy się jej nerwami i śmiechem czytelnika. Bo Evie postanawia sięgnąć do największych kasowych hitów („Bezsenność w Seattle”, „Masz wiadomość” itp.) i zdawać Ezrze szczegółowe raporty z idealnej pierwszej randki i spotkania. Evie nieświadomie uwalnia swój talent pisarski, a w codziennych potyczkach pomagają jej przyjaciele oraz poznani w kawiarni Ben i Anette. „Co powiesza na spotkanie?” to rewelacyjna komedia omyłek stworzony dla fanek romantycznych wzlotów i upadków. Kompilacja najlepszych romantycznych scen pobudza wyobraźnię czytelnika, który kibicuje raz Ezrze a raz Benowi i idąc z prądem fabuły nie wiemy, kogo spotka na finiszu. Książka naprawdę miła, idealna na pogodę towarzyszącą nam teraz za oknem. Jednocześnie wzrusza i rozbawia. Czas spędzony z Evie i pozostałymi bohaterami uważam za dobrze spożytkowany. To na pewno nie były stracone godziny, a czysta przyjemność ☺ Czekam z niecierpliwością na kolejny tytuł z serii #małaczarna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Winters Rachel

Co powiesz na spotkanie? Winters Rachel
ebook
4.7/5
(4,8/5) 2 recenzje
26,90 zł
37,99 zł
Co powiesz na spotkanie? Winters Rachel
audiobook mp3
4.3/5
(4,4/5) 13 recenzji
26,90 zł
37,99 zł

Zobacz także

Inne z tej serii Współlokatorzy O'Leary Beth
4.5/5
25,65 zł
37,90 zł
Inne z tej serii Zamiana O'Leary Beth
4.4/5
26,23 zł
37,99 zł
Inne z tej serii Kaktus Haywood Sarah
4.0/5
27,61 zł
38,99 zł
Inne z tej serii Zanim cię zobaczę Houghton Emily
4.5/5
29,99 zł
39,90 zł
Inne z tej serii W drogę! O'Leary Beth
4.3/5
28,60 zł
38,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego