Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,17 zł

23,17 zł 39,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Co nas nie zabije

Znasz powiedzenie, co Cię nie zabije, to Cię wzmocni? Na nim właśnie oparta jest idea książki napisanej przez Jennifer Wright. Przenieś się do dawnego, XVI‑wiecznego Strasburga i dowiedz się, dlaczego mnóstwo ludzi zginęło tam zagadkową śmiercią.

O czym jest książka „Co nas nie zabije”?

Jeśli myślisz, że oferujemy Ci kolejny poradnik o tym, jak żyć i niczym się nie przejmować, to jesteś w błędzie. Książka Jennifer Right jest zupełnie inna. Opowiada o Strasburgu z 1518 roku. Na ulicy zaczęła tańczyć kobieta, a po tygodniu dołączyły do niej 34 osoby. Po miesiącu kolejne 400. Czy był to radosny taniec, który wyzwalał pozytywne emocje? Niekoniecznie, zwłaszcza że wkrótce wszyscy tańczący zmarli. Powodem ich nagłej śmierci był atak serca, udar mózgu czy też ogólne wycieńczenie organizmu. Całkiem słusznie możesz przypuszczać, że taniec tym razem nie okazał się dla nich zbawiennym sposobem na ruch. Zatańczyli się na śmierć.

Śmiercionośne plagi

Liczne plagi i epidemie, jakie dręczyły ludzkość na przestrzeni kolejnych wieków, od czasów Imperium Rzymskiego, przez średniowiecze, aż po XX wiek, miały ogromne żniwo. Niektórzy ludzie umierali, ale inni byli odporni na pojawiające się choroby.

Autorka książki „Co nas nie zabije” w humorystyczny sposób opowiada o najtragiczniejszych zarazach i wspomina bohaterów, którzy z nimi walczyli. Dowiesz się, że śmierć może przynieść człowiekowi niemal wszystko, nie tylko wirusy i bakterie, ale i brudne ręce, seks czy taniec! Co jeszcze może pozbawić nas życia? Sprawdź to w tej niecodziennej książce!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości
Podtytuł: Największe plagi w historii ludzkości
Seria: Zrozum
Autor: Wright Jennifer
Tłumaczenie: Miłkowski Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 344
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-02-26
Forma: książka
Indeks: 34152911
 
średnia 4,2
5
69
4
20
3
10
2
2
1
12
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
56 recenzji
1/5
08-04-2020 o godz 11:53 icek777 dodał recenzję:
Nie spełniła moich oczekiwań. Jak dla mnie książka pisana na kolanie w oparciu o kilka innych materiałów źródłowych, co sprawia, że każdy rozdział ma inny styl. Powiedziałabym styl materiału źródłowego. Brak wiedzy medycznej o chorobach, raczej opis danej choroby przez pryzmat jednego wydarzenia, nie przez pryzmat kilku wieków. Na przykład, gdy mowa o tyfusie, autorka opisuje tylko historię Mary Mallon / tyfusowej Mary. Nie ma nic więcej, kiedy tyfus się pojawił na ziemi, gdzie występował etc. Tak jakbym czytała luźne artykuły.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 2
1/5
13-04-2020 o godz 12:46 Woldo2 dodał recenzję:
Nie oczekujcie że czegoś się z tej książki nauczycie. Nie ma w niej żadnych danych o czasie, zasiegu, leczeniu czy śmiertelności żadnej z chorób. Jest to raczej zbiór luźnych nieciekawych przemyśleń autorki nt chorób.Jeślicie chcecie się czegoś dowiedzieć to polecam wikipedie. Lista chorób z książki: zaraza Antoninów, dżuma, taneczna plaga, ospa, syfilis, gruźlica, cholera, trąd, tyfus, grypa hiszpanka, śpiączkowe zapalenie mózgu, polio. A jeśli chcecie posłuchać dużo lepiej wykonanego pseudonaukowego bełkotu to te same hasła możecie wpisać na youtube.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 2
27-03-2020 o godz 21:12 Magda Saska-Radwan dodał recenzję:
Kiedy ta książka do mnie trafiła, COVID-19 szalał już na świecie, ale do Polski jeszcze nie dotarł. Jednak w miarę czytania koronawirus plądrował miasto, za miastem, a Minister Zdrowia ogłaszał, że to dopiero początek walki. Dlatego lektura Co nas (nie) zabija idealnie wypełniła mój czas na czytaniu i rozważaniu każdego zdania w obecnej sytuacji. Jennifer Wright stworzyła przegląd dziejów ludzkości pod względem największych plag jakie nas spotykały. Pewnie nawet nie zdawała sobie sprawy, jak trafi tematem do aktualnej sytuacji na całym świecie. Przybliża ona zarazy, które dzisiaj wydają się niegroźne lub w ogóle o nich nie pamiętamy. I to właśnie jest naszym największym błędem, gdyż powinno być lekcją do odrobienia przez naszych rządzących, ale przede wszystkim dla nas samych. Autorka już w pierwszych zdaniach podkreśla wagę naukowców oraz świat medycyny, jednak z dużą dozą pewności opisuje jak całe społeczeństwa mogą przyczynić się do przezwyciężenia choroby na masową skalę. Pojedynczy człowiek najczęściej jest nosicielem i to od niego zależy co stanie się dalej. W książce przeczytamy o zarazie Antoninów, dżumie, tanecznej pladze, ospie, syfilisie, gruźlicy, cholerze, trądzie, tyfusie, grypie hiszpance, śpiączkowym zapaleniu mózgu i polio. Dużo śmiertelnych chorób, które plądrowały miliony istnień. Autorka powołując się na wiele źródeł ukazuje wiele płaszczyzn i skutków chorowania: od upadku starożytnego Rzymu, przez obwinianie i skazywanie chorych na izolację, aż do skutecznego wynalezienia lekarstwa. Nasze dzieje pełne są różnorodnych zachowań ludzi, które oceniając dzisiaj możemy uznawać za skuteczne lub totalnie pogrążające i wywołujące panikę. Analizując każdą plagę czytelnik może zauważyć poszerzenie wiedzy z zakresu medycyny, co ułatwiało z każdym kolejnym wiekiem na lepsze reagowanie na ogólnoświatową zarazę, a genialny przywódca potrafi opanować strach, co się przyczynia do zmniejszenia zachorowań. Pomimo, że gdzieś tam docierały do mnie informacje o tych najbardziej znanych plagach, to nigdy mnie na tyle nie zainteresowały, abym o nich doczytywała. Tym bardziej chłonęłam wiedze z książki, ponieważ było w niej wiele ciekawostek i takiej historii, o której się nie mówi głośno. Widzę dwa małe minusy tej publikacji. Po pierwsze Jennifer Wright jest amerykanką, więc wiele jej źródeł i odniesień dotyczy Stanów Zjednoczonych Ameryki. To oczywiście rzetelna wiedza, ale jednak przedstawia np. wypowiedzi prezydentów USA, a słowem nie wspomina o Starym Kontynencie. Drugą uwagę kieruje w stronę opisanej „plagi”, za jaką autorka uznała lobotomię. Tak, rozumiem, że to ciekawe zjawisko, kiedy masowo poddawano się lobotomii, jednakże dla mnie to nie jest choroba. Natomiast w epilogu mówi o AIDS, co z kolei powinno zasłużyć na osobny rozdział, bo ta choroba dziesiątkuje ludzi do dzisiaj. Najważniejsze przesłanie autorki jest aktualne podczas trwania obecnej plagi koronawirusa – choroby od zawsze i na zawsze będą obecne w naszym życiu, ale odpowiednia walka z nimi daje nam przewagę. Raczej nigdy nie dojdzie do zagłady całego społeczeństwa, ale opanowanie wysokiej śmiertelności powinno być priorytetem. Nie tylko dla rządzących, ale odpowiedzialność leży również na każdym z nas – co dzisiaj obrazują liczby zachorowań. Do zalet książki należy płynny styl autorki oraz jej specyficzne poczucie humoru (z przymrużeniem oka). Polecam, zwłaszcza w tym trudnym dla nas czasie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-02-2020 o godz 22:08 Ewelina Bachniak dodał recenzję:
IG- inia.recenzuje ///// BLOG- iniarecenzuje.wordpress.com //// FB - @inia.recenzuje Fascynuje Cię historia medycyny, a może lubisz odrażające opisy rozwoju chorób lub po prostu odczuwasz przyjemność czytając o zarazach? Jeśli tak jak ja ,odpowiedzieliście TAK, na choć jedno z powyższych pytań, to ta książka jest dla Was. Dżuma, gruźlica, trąd, polio, cholera, znacie je? Próbowały zabić jak najwięcej osób, a gdy się pojawiały następstwem była panika, lęk, ale czasami wydawały się atrakcyjne. „Gruźlicę od początku kojarzono z atrakcyjnością. Chory miał nos smukły i ostry, policzki wydatne i zaczerwienione, oczy wyraziste, bystre i lśniące. Skojarzenie gruźlicy z urodą przerwało tysiąclecia. Jeśli sądzicie, że gruźlica zmienia was w modelki Modiglianiego – to nie, nie zmieni”. Z tej pozycji dowiecie się, że zabić Was może taniec, brudne ręce, seks, no w sumie to wszystko :) ale nie zrażajcie się :). Autorka w humorystyczny sposób przedstawia metody zapobiegania dżumy, jakie ówcześni medycy radzili stosować. Jednym z nich było jedzenie szmaragdów albo zakaz patrzenia na chorych. Wiedzieliście, że społeczność Azteków i Inków najprawdopodobniej przestała istnieć z powodu Czarnej Śmierci czyli popularnej ospy. Grypa hiszpanka, wcale nie pochodziła z Hiszpanii lecz z Ameryki i według szacunków zabiła od 25 do 100 milionów ludzi na całym świecie. Rozstrzał wielki, ale pamiętajmy, że zarazy nachodziły jedna na drugą i nigdy do końca nie wiadomo było, która zabiła. Najbardziej przerażający dla mnie rozdział dotyczył lobotomii. Wierzono, że ten zabieg pomaga w leczeniu głębokiej depresji. W przekonaniu lekarza przeprowadzającego te zabiegi pacjenci stawali się spokojniejsi. No w sumie, jakby wywiercić Wam otwory w czaszce, a następnie poprzecinać połączenia nerwowe między płatami czołowymi a reszt a mózgu to na pewno bylibyście mniej aktywni. Tak już na koniec, mam nadzieje, że nie zraziłam Was do tej lektury, nie taki był cel. ta książka jest fascynująca. Dzięki chorobom podejmuje ważne tematy relacji między ludzkich, rasizmu czy też zmian społecznych, a nawet politycznych. Warto, to obowiązkowy podręcznik. Czemu ja nie miałam takich w szkole, ale ciesze się, że moje dzieci w przyszłości będą mogły czytać tą rewelacyjną książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-04-2020 o godz 11:17 natalia włodyka dodał recenzję:
Rewelacyjna! Nie dość, że się mnóstwo dowiedziałam to i zdrowo naśmiałam. Sarkazm autorki to miód na moje serce, uwielbiam. Boszeeee, jak ja się dobrze bawiłam (wiem jak to brzmi przy tym tytule 🙈). Jest z humorem i przystępnie ale to jednak dawne dzieje i nie udało się tematu przedstawić zupełnie "na lekko". Jest sporo historii i sporo terminów medyczno-naukowych. Szczęśliwie, wszystko opisane w sposób daleki od wiedzy, którą znamy ze szkolnych podręczników. Duży plus, tematy nie są potraktowane po macoszemu, rozdziały są dość wyczerpujące, książka obszerna. O czym przeczytamy? O epidemiach towarzyszących ludzkości przez stulecia ale także związanym z tym postępem w kulturze i nauce. Marek Aureliusz, Nostradamus, Nietzsche, Aztekowie i inni. Dżuma, syfilis, ospa, ale i wybuchy zbiorowej histerii, objawiające się śmiechem czy tańcem. Doświadczenia przeprowadzane na ludziach, metody leczenia, publikacje medyków z odległych lat ale też wypowiedzi współczesnych historyków medycyny. Autorka podejmuje się interpretacji pewnych zjawisk bądź metod leczenie porównując je do czasów nam współczesnych, zgodnie z wiedzą, którą dziś dysponujemy. Odnosi się np. do pierwszej próby "szczepionek" czy przeszczepów, wpływu higieny na zdrowie, grup wsparcia itp. Zagadnienia dziś dla nas powszechne, kiedyś stanowiły fanaberie ale też spotykały się z krytykanctwem. Autorka wyciąga z tego zestawienia "kiedyś - dziś" bardzo mądre, wiarygodne wnioski. Całość uatrakcyjniają nawiązania do klasyki literatury ale i współczesnych nam filmów, seriali... W książce, tak bardzo na czasie, Wright nawiązuje do władzy, rządów. Jak bardzo zaufanie publiczne ale też mądre decyzje mogą przełożyć się na ograniczenie skutków epidemii, jak ważne jest, kto nam przewodzi. Bardzo dużo aspektów książki można odnieść do sytuacji, z którą przyszło nam się obecnie zmierzyć. Ukłon dla tłumacza Macieja Miłkowskiego, bo nie dość, że pozycja  popularnonaukowa to jeszcze ze sporą dawka humoru. Przypuszczam, że to nie łatwe zadanie. Dodatkowy plus dla polskiego wydawcy za świetną okładkę. POLECAM ANTYSZCZEPIONKOWCOM. NIE MUSICIE SIĘ PRZEMĘCZAĆ, WYSTARCZĄ TRZY STRONY PRZED SNEM! 
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-02-2020 o godz 11:18 kate_in_bookland dodał recenzję:
Książka Jennifer Wright "Co nas (nie) zabije" to publikacja z gatunku literatury popularnonaukowej otwierająca nową serię książek, które będą ukazywać się pod szyldem "Zrozum". Autorka zabiera czytelników w podróż wehikułem czasu przez największe plagi ludzkości. Każdy rozdział poświęcony jest innej chorobie. Oprócz bardziej znanych epidemii spowodowanych przez dżumę, cholerę, trąd, polio czy tyfus, poznamy również kilka zaskakujących kart z historii ludzkości, takich jak plaga taneczna, zaraza Antoninów, śpiączkowe zapalenie mózgu czy lobotomia. Jennifer Wright doskonale łączy ze sobą różne elementy z zakresu m.in. historii, medycyny, biologii, socjologii, kultury i polityki, tworząc w ten sposób fascynującą opowieść pełną wiedzy, zaskakujących ciekawostek oraz czarnego humoru (jeżeli sądzicie, że czytanie o największych plagach ludzkości nie może być zabawne, to Jeniffer Wright szybko wyprowadzi was z błędu;). Co ważne, autorka nie podąża utartym i nużącym schematem - nazwa choroby, etiologia, objawy, leczenie, profilaktyka. Przedstawia bardziej ludzkie oblicze chorób i umieszcza je w kontekście historycznym i społeczno-kulturowym. Dzięki temu nie czytamy o suchych faktach, ale o prawdziwych ludzkich zmaganiach. I w ten sposób nawet książka podejmująca trudne kwestie (wiadomo, plagi;), staje się doskonałą czytelniczą rozrywką. "Co nas (nie) zabije" to prawdziwa popularnonaukowa petarda, która zachwyci osoby interesujące się otaczającym nas światem. Idealna propozycja dla miłośników nauki, historii i w ogóle dziejów ludzkości :) Wspaniale spędziłam czas i dowiedziałam się tak wiele. Polecam z całego serca. Czytajcie, warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-03-2020 o godz 19:16 Lady Margot dodał recenzję:
Nie spodziewaliście się, że taniec, brudne ręce, seks… a tak w ogóle to absolutnie wszystko, może Was zabić? No to pozwólcie, że Was uświadomię: jak najbardziej – to wszystko może sprawić, że będziemy wąchać od spodu przysłowiowe kwiatki. To od tego wszystkiego bowiem początek swój wzięły największe plagi w historii ludzkości. Dżuma, syfilis, gruźlica, ospa, cholera, trąd… Wymieniać dalej? W porządku. Tyfus, hiszpanka, polio, śpiączkowe zapalenie mózgu, a nawet plaga… taneczna. Jak bardzo aktualny to temat, prawda? Z każdej strony straszą nas koronawirusem, Nostradamus ponoć przewidział koniec świata w marcu 2020 roku. Cóż, moi Drodzy, niewiele mamy czasu. A tak zupełnie poważnie, bez śmiechów i chichów, to wiedzcie, że obecna sytuacja nie jest niczym wyjątkowym, a podobnych w historii ludzkości odnotowano kilkadziesiąt tysięcy. Zarazy, plagi – były, są i będą. Jednak teraz radzimy sobie z nimi nieporównywalnie lepiej, nie tylko ze względu na rozwój medycyny, ale i zwykłą (a jednak tak niezwykłą, czego dowiecie się z książki) higienę. Dzięki „Co nas (nie) zabije” poznacie najbardziej wstydliwe, tragiczne i znaczące wydarzenia, które dziesiątkowały ludność w minionych epokach. Autorka wykonała wręcz rzemieślnicza pracę, przedstawiając je w sposób niezwykle rzetelny, ale z niesamowitą lekkością i… dowcipem. To sprawia, że tej książki się nie czyta, a połyka. Nie brniemy przez minione wieki, a płyniemy. Oto przed Wami pozycja absolutnie WSPANIAŁA. To tegoroczny „must read”.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
27-04-2020 o godz 12:00 Błażej dodał recenzję:
Książka jest luźnymi (nudnymi) przemyśleniami autorki - za dużo z niej się nie można dowiedzieć. Ogólnie czyta się ją bardzo "ciężko". Osobiście nie wiem jaki sens miała jej publikacja - książka jest dosłownie o niczym.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
4/5
02-04-2020 o godz 01:04 anonymous dodał recenzję:
Książka bardzo ciekawa i interesująca. Wciąga dość szybko, za pomocą ciekawych opisów chorób.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-05-2020 o godz 20:11 Zaneta Liniatura dodał recenzję:
Czy taniec może prowadzić do śmierci? A może czai się ona w rękach nieświadomej kucharki? Czy odcięcie płatów czołowych coś na to zaradzi? Te i inne ciekawostki znajdziemy w książce „Co nas (nie) zabije” Jennifer Wright. Okładka razi po oczach. Zestawienie neonowej żółci z intensywnym fioletem jest zabójcze. Prawie tak jak plagi, o których pisze autorka. Ta niezwykła książka od Wydawnictwa Poznańskiego to obowiązkowa lektura w czasach epidemii koronawirusa. Możemy w niej znaleźć sporo ciekawych informacji i… zobaczyć, jakie, ciągle podobne, błędy popełnia ludzkość, gdy przychodzi nam się zmierzyć z groźną chorobą. Rzeczywistość (mimo rozluźnienia) nie jest zbyt kolorowa. Czytając „Co nas (nie zabije)” w myślach powracały do mnie obrazy trumien z Bergamo, błagalne słowa pielęgniarek, które zostały bez środków ochrony osobistej i płacz matki, która nie może być ze swoim dzieckiem w szpitalu. I chociaż tak wiele się zmieniło na przestrzeni wieków, to w obliczu epidemii, nadal jesteśmy bardzo bezradni. Czasami bardzo bezmyślni. Trzy książki, które warto przeczytać w obecnej sytuacji to oczywiście „Dżuma”, „Miłość w czasach zarazy” i „Co nas (nie) zabije”. To must have obecnych czasów – podręczna biblioteczka człowieka myślącego, który stara się wyciągnąć wnioski z poprzednich wydarzeń. Naszą podróż zaczynamy od cesarstwa rzymskiego i krok po kroku docieramy do czasów nam współczesnych. Autorka odsłania przed czytelnikiem historię największych plag, które wstrząsnęły ludzkością, nie tylko dlatego, że szybko się rozprzestrzeniały i zabijały mnóstwo ludzi. Każda plaga niosła w sobie nowe doświadczenia. Czasami ludzie nienawidzili chorych i na siłę ich odseparowywali, jak w przypadku tyfusowej Mary. A ze współczesnych przypadków – nawoływania duchownych do poderżnięcia gardła homoseksualistom chorym na AIDS. Ale były też przypadki, gdy chorych otaczało się współczuciem, empatią i pomocą. Ojciec Damian bezinteresownie pomagał chorym na trąd, nie tylko pielęgnując tych, których nikt nie chciał nawet zobaczyć, ale i stwarzając chorym namiastkę normalności i radości. Najstraszniejszy dla mnie był rozdział o lobotomii. Prawdziwy szarlatan (Walther Jackson Freeman II) wwiercał się w mózgi osób chorych psychicznie czy cierpiących na depresję. I nie wiem, kto jest gorszy – on – czy ci, którzy mu przyklaskiwali. Ale są i pozytywne postacie (Marek Aureliusz, Franklin Delano Roosevelt, Salk, ojciec Damian). Wiele ciekawostek można się dowiedzieć, na przykład o Nostradamusie. Okazuje się, że wcale nie był czarodziejem, po prostu dużo czytał i miał ogromną wiedzę. Chociaż jedno i drugie uwielbiam, nie pomyślałabym, że mogą to być lekarstwa na jakąkolwiek chorobę. Tymczasem, ludzie od zawsze sięgali po rozmaite metody. Picie wina czy spożywanie kruszonych szmaragdów to jedne z najmniej szokujących – resztę poznacie, czytając książkę. Ciekawie opisane są losy opracowania szczepionki na polio. Jest też nadzieja – właśnie ten rozdział jest najbardziej pokrzepiający. Wydawać by się mogło, że wcale nie uczymy się na błędach, a jednak są jednostki czy małe grupy ludzi, którzy nawet w krytycznym momencie są w stanie zdziałać wiele dobrego. A co do lekarstw i nietypowych terapii – możemy się śmiać ze szmaragdów, ale sami też wierzymy w alternatywne cudowne metody, jak chociażby jedzenie bananów na Alzheimera. Wcale nie jesteśmy mądrzejsi. W momencie, gdy nic nie pomaga, chwytamy się wszystkiego, nawet najbardziej absurdalnych rozwiązań. Co Ty czytasz? Pytali się mnie ci, którzy widzieli mnie z neonową książką. Oczywiście okładka budzi grozę i autorka opisuje w dość naturalistyczny sposób objawy chorób czy np. zabieg lobotomii. Jak sama pisze, choroba nie doda nikomu powabu, atrakcyjności czy geniuszu (nawet, jeśli myślano tak w przypadku gruźlicy). Mimo to, książka jest niezwykle ciekawa i wciągająca, niczym dobry thriller. Język jest przepełniony pasją do historii, z socjologiczno-psychologicznym zacięciem. A do tego szczypta humoru – oto przepis na wciągającą książkę w trudnym temacie. Jennifer Wright zdecydowanie potrafi zainteresować czytelnika. Czytanie tej książki w momencie, gdy szaleje epidemia koronawirusa pokazuje, że jednak mamy kolejną plagę i to nigdy się nie skończy. Autorka mówi, że aby poradzić sobie z takim kryzysem, niezbędny jest mądry przywódca, jak Marek Aureliusz czy Franklin Delano Roosevelt. Cóż, te czasy również mamy już chyba za sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2020 o godz 18:45 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Aktualnie to co dzieje się na świecie dotyka każdego z nas w mniejszym albo większym stopniu. Nasze pokolenie nie jest jednak wyjątkiem. Człowiek już od wieków zmagał się z różnego rodzaju chorobami, wirusami i plagami, które zabijały go bądź jego najbliższych. Jennifer Wright w swojej najnowszej powieści Co nas (nie) zabije opowiada nam jak radziła sobie ludzkość w czasach najgorszych epidemii, które dziesiątkowały ludzi na świecie. Autorka łącznie opisuje czternaście plag od ospy przez hiszpanką grypę, aż po dżumę. Wszystkie te choroby na przestrzeni wieków bez mrugnięcia okiem skracały ludziom życie w najmniej dla nich oczekiwanym momencie. Autorka pomimo tego, że nie jest lekarzem ani wirusologiem w bardzo ciekawy sposób opisuje czym jest dana choroba, jak działa, jakie są jej objawy, w jaki sposób próbowano ją leczyć oraz jakie skutki wyrządzała w organizmie człowieka. Interesujące momentem książki jest opis chorych, jakie były ich odczucia kiedy okazywało się, że są nosicielami jednaj z tych strasznych chorób. Często chorzy przez swoją chorobę byli skazywani na samotność i izolację, co więcej ludzi chorych na syfilis uważano nawet za nieczystych. Choroba ta powodowała, że byli stygmatyzowani i odrzucani przez społeczeństwo, nikt nie chciał przebywać z nimi nawet w jednym pomieszczeniu. Chorzy na trąd byli natomiast siłą odłączani od swoich rodzin i wysyłani w oddzielne miejsce wraz z innymi chorymi, gdzie umierali w samotności bez swoich najbliższych. Podobnie działo się z chorymi na dżumę, oni również przeżywali koszmar odtrącenia kiedy najbliższa rodzina porzucała ich w obawie o swoje życie i zdrowie. Książka nie jest dokumentem ani pracą naukową, nie zawiera tylko sztywnych opisów chorób. Autorka opowiada w niej nam również historie konkretnych, zwykłych osób jak Mary Mallon czyli Tytusowej Mary, której choroba odmieniła życie nie do poznania. Dziś gdyby nie szalejący po świecie koronawirus każdy z nas pewnie wszystkie historie o szalejących niewidzialnych mordercach przeczytałby z lekkim przymrużeniem oka i potraktował jako dawne i zamierzchłe czasy. Jednak jest inaczej, dziś obserwujemy jak przez tego niewidzialnego wroga umierają setki ludzi na całym świecie i jedynie lekarze podejmują z nim często bardzo nierówną walkę. W tych trudnych czasach najważniejsze jest, aby nie wpadać w panikę ponieważ z książki dowiemy się, że zabijać może wszystko seks, brudne ręce a nawet taniec. Każdy z nas idąc przez świat ma jakiś cel do zrealizowania i historię do przekazania, smutne jest kiedy to wszystko nagle zostanie przerwane. Autorka w dość ciekawy sposób podchodzi do tematu, nie zamęcza nas suchymi faktami, często do tematu podchodzi z humorem. Ja osobiście do tej pozycji podchodziłam z lekkim dystansem, jednak zupełnie niepotrzebnie. Książka to kopalnia wiedzy okraszona ciekawymi historiami, ludzkimi dramatami oraz lekkim poczuciem humoru:) Polecam! Moja ocena: 8
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2020 o godz 16:24 anonymous dodał recenzję:
Wright Co nas (nie) zabije Największe plagi w historii ludzkości, ➡️Jennifer Wright pisząc swoją książkę kilka lat temu, prawdopodobnie nie sadziła, chociaż w tekście przestrzega przed taką możliwością, że światowa pandemia kolejnego wirusa jest już tak blisko. Polski czytelnik natomiast, biorąc ją do ręki w dniu premiery pod koniec lutego, nie myślał na pewno, że za kilkanaście dni zostanie nie tylko obserwatorem, ale też uczestnikiem wydarzeń związanych z rozprzestrzenianiem się wirusa również w jego kraju. Napisana przez autorkę książka na na celu przybliżenie największych śmiercionośnych chorób, które przez wieki dziesiątkowały ludzkość. ➡️ Życie samo niespodziewanie dopisało już następny rozdział i obecnie znajdujemy się w epicentrum wydarzeń związanych z kolejną chorobą . To powoduje, że zawartej w niej treści nie odbieram jako opowieści prehistorycznej czy science fiction, która w tak zaawansowanym naukowo i technologicznie świecie nie ma prawa się już nigdy wydarzyć, ale jako sytuację, która niespodziewanie zaistnieć może w naszym otoczeniu. Wywraca życie ludzkie do góry nogami i staje się zagrożeniem nie tylko dla zdrowia, ale też gospodarki. ➡️ Jennifer Wright prowadzi czytelnika przez wieki kolejnych dziesiątkujących populację epidemii i chorób. Robi to jednak w sposób interesujący, zrozumiały, przyjazny, co powoduje, że wszystkie rozdziały czytałam z ogromną ciekawością. Odwołuje się również do światowej literatury czy sztuki, przytacza wiele znanych nazwisk, omawia ówczesne alternatywne metody leczenia, pokazuje sposób przenoszenia chorób pomiędzy kontynentami, umiejętność radzenia sobie z nimi przez przywódców państw. Chociaż pisze o przetrzebiających ludzkość chorobach, bywa też delikatnie złośliwa bądź zabawna, jakby chciała trochę rozładować atmosferę pełną niepokoju o życie innych. ➡️Jak pokazuje historia, choroba może dotknąć każdego i to w najmniej spodziewanym momencie. Zobaczymy więc nie tylko, w jakich męczarniach umierały jednostki, dlaczego ginęły cywilizacje, ale przede wszystkim, na ile ważny był w kolejnych wiekach główny bohater czyli chory. ➡️ Jeśli chcecie przeczytać książkę o epidemiach i innych chorobach napisaną w przystępny i empatyczny sposób, która nie nastraszy, ale pozwoli lepiej zrozumieć źródła ich rozprzestrzeniania się Co nas (nie)zabije będzie pozycją idealną
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-05-2020 o godz 08:12 czerwonakaja dodał recenzję:
"Kiedy wstajesz rano, pomyśl, jak cennym przywilejem jest być żywym: oddychać, myśleć, cieszyć się, kochać". Marek Aureliusz Od tysięcy lat ludzkość gnębią różne plagi i epidemie. Jedna z nich doprowadziła do "upadku starożytnego Rzymu". I nie, nie był to seks, wbrew temu, co wszyscy sobie myślą o tych czasach i rozwiązłości, jaka w nich panowała. Do upadku przyczyniła się zaraza, a czy była nią ospa, czy też odra? Dyskusja w tym temacie toczy się do dziś. Nazwa rzymska, bo Zarazą Antoninów zwana. Na zarazy proponuje nam się różne kuracje. Jeść więcej bananów, pić dobre wino (nie mam nic przeciw), jeść pokruszone szmaragdy (to dla tych bogatych), jeść jajka, owoce i warzywa (o! to już dla "białych ludzi"), nie patrzeć na chorych, pić mocz lub ropę (no akurat! 🤮). Jedną z zaraz, którą umie wymienić praktycznie każdy, jest "Dżuma" powieściowa bohaterka #książki Alberta Camusa. Roznoszą ją szczury i pchły. Gnębiła Europę między XIV a XVI wiekiem i zebrała niezłe żniwo. Mnie już zawsze kojarzyć się będzie z maską z dziobem ptaka i goglami. Swoją drogą, taką maskę z chęcią przygranę (kontakt na priv 😉). "Czas upływa, miłość upływa, życie upływa, ale czerwone buciki dalej tańczą". Leonard Cohen. "W Strasburgu w lipcu 1518 roku niejaka Frau Triffea zaczęła tańczyć na ulicy". Tak oto, zupełnie niewinnie zaczęła się plaga taneczna. Początkowe zainteresowanie zamieniło się w przyłączanie. Czy ludzie robili to z powodu grzybka pleśniowego, czy może żyta? 🤔 Ludzie tańczyli, a ich stopy krwawiły. Przez zdartą skórę widać było kości. Tańczyli dopóki nie dostali zawału, nie padli z odwodnienia, czy infekcji. Od 1017 roku w Europie odnotowano siedem podobnych wybuchów. W książce przeczytacie jeszcze o: ospie, syfilisie, gruźlicy, cholerze, trądzie, tyfusie, grypie hiszpance, śpiączkowym zapaleniu mózgu, polio. Gwarantuję, że każdy rozdział Was zaskoczy. Rozwój cywilizacji potrafił sobie z nimi poradzić, a natura nas zaskakuje nadal. Wirusy mutują i jak "mówi poeta", jak nie drzwiami, to oknem, atakują nas. Książka obfituje w wiele informacji na temat niewidocznych gnębicieli ludzkości. Sprawny język i spora dawka ciekawostek sprawia, że wchodzi, jak masło 😉 Polecam!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-03-2020 o godz 12:39 Mea Culpa dodał recenzję:
„Co nas (nie) zabije” Wright Jennifer to literatura wprawdzie popularnonaukowa, ale napisana w tak fantastyczny i luźny sposób, że nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy tego typu książek przepadną. Publikacja zawiera dużą dawkę wiedzy na temat epidemii dręczących ludzkość na przestrzeni wieków. Napisana z niewymuszonym humorem, ironicznie wytykająca błędy z jednoczesną świadomością, że medycyna w tamtych czasach była na bardzo niskim poziomie. Nie jest to pozycja, w której autor stoi obok i bezwiednie opowiada nam ciekawostki historyczne. Wręcz przeciwnie – na każdym kroku możemy spotkać mniej lub bardziej zgryźliwy komentarz autorki czy po prostu poznać jej spojrzenie na daną sytuację. Podoba mi się również mnóstwo przedłożonych źródeł, które stają się wyjaśnieniem danych poglądów ówczesnych ludzi. Dlaczego warto to przeczytać? A czy wiedziałeś, że grypa hiszpanka wcale nie zaczęła się w Hiszpanii, a w USA? Albo że hiszpański konkwistador Hernán Cortés wcale nie pokonał Azteków, bo miał lepszą broń, ale dlatego, że przywiózł im ospę prawdziwą, która zabiła prawie całą populację? Albo że istniało coś takiego jak plaga taneczna, która nakazywała ludziom tańczyć aż do śmierci? Innym ciekawym przypadkiem jest opisywanie gruźlicy w literaturze i podaniach – była to choroba, która zabijała swoje ofiary w bardzo bolesny sposób, a mimo to każdy marzył, by na nią zachorować, ponieważ w wierszach zarażeni byli opisywani jako piękne, ponętne anioły. Dlaczego? Przekonaj się. To zbiór naprawdę ciekawych faktów z naszej historii, które – gdyby każdy je znał – mogłyby uchronić przed wieloma chorobami chociażby na zasadzie niepopełniania tych samych błędów. Wydaje się więc, że to idealna publikacja na obecne czasy, gdy każdego dnia staramy się walczyć z nawiedzającą nas teraz pandemią. To również bardzo dobra publikacja po prostu i zachęcam Cię, abyś po nią sięgnął.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2020 o godz 19:39 czytunia dodał recenzję:
Wiecie, że przy walce z dżumą za skuteczne uznawano zamieszkanie w rynsztoku i jedzenie pokruszonych szmaragdów? Mamy końcówkę marca, a nie wiem, czy nie trafiłam już na najlepszą książkę popularnonaukową w tym roku. Możecie się zastanawiać, co to w ogóle za pomysł, żeby w obecnej sytuacji jeszcze sobie dokładać ciężkich tematów i czytać o największych plagach w historii ludzkości. W odpowiedzi zacytuję samą autorkę: „A przecież zapominanie o dawnej epidemii – czy jej ignorowanie – sprawia, że stajemy się bardziej, a nie mniej, podatni na ewentualne plagi w przyszłości.” Poza tym świetnie się bawiłam przy tej lekturze. Chciałabym, żeby Jennifer Wright była moją nauczycielką historii w liceum. Pasja i poczucie humoru to dwie rzeczy, które wręcz się wylewają z tej książki. Autorka przeprowadzi nas przez różne plagi, które nawiedzały ludzkość na przestrzeni dziejów. Od zarazy Antoninów w starożytnym Rzymie, poprzez dżumę, taneczna plagę, ospę, syfilis, gruźlicę, cholerę, trąd, tyfus, grypę hiszpankę, śpiączkowe zapalenie mózgu, lobotomię, po polio oraz AIDS. Autorka stworzyła książkę o przerażających chorobach, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością. Ironiczne, ale nie prześmiewcze poczucie humoru sprawia, że każdą informację przyswaja się z zaciekawieniem. Autorce czasami zdarzało się popłynąć z przytaczaniem różnych źródeł i cytowaniem, ale można jej to wybaczyć. Czasami bardziej skupiała się na samej chorobie, czasami na kontekście społecznym, historycznym albo życiu danej postaci. Na końcu książki znajdziemy zdjęcia osób chorujących, raczej dla odważnych. „Co nas nie zabije” to książka pełna humoru i nawiązań do popkultury, ale też dająca nadzieję, że jako ludzkość jesteśmy w stanie poradzić sobie z każdym zagrożeniem. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki z serii!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-05-2020 o godz 13:49 szeptała dodał recenzję:
Ludzkość od początku swojego istnienia spotyka się z najróżniejszymi plagami, które ją dziesiątkują. Na szczęście rozwój medycyny pozwala dość skutecznie walczyć z nimi w dzisiejszych czasach. Jeśli jednak interesuje Cię jak różne kraje radziły sobie z nawiedzającymi je chorobami w minionych latach, ta książka jest dla Ciebie. W swojej książce Jennifer Wright opisuje największe plagi od Imperium Rzymskiego, aż po XX wiek. Wśród tych powszechnie znanych jak dżuma, gruźlica i cholera możemy znaleźć również te mniej nagłośnione jak zaraza Antoninów i taneczna plaga. Przy każdej z opisywanych plag możemy przeczytać domniemanie ówczesnych ludzi, na temat pochodzenia choroby, środki podjęte przez władze w celu zwalczenia jej i najpopularniejsze praktyki medyczne. Wszystko to okraszone jest humorem Autorki, który do mnie trafił idealnie. Trafne podsumowania działań ale i zabawne wtrącenia sprawiają, że książki nie czyta się jak podręcznika naukowego, a bardziej jak powieść. Obszerna bibliografia zachęca do sięgnięcia w konkretne źródła, które jeszcze bardziej poszerzą naszą wiedzę. Informacje, które przeczytałam w książce nie zawsze były dla mnie nowe czy zaskakujące, choć może to być związane z moim dość dużym zainteresowaniem podobnymi tematami. Niemniej jednak były rzeczy, o których czytałam pierwszy raz. Jeśli interesują Cię dzieje ludzkości z nieco innej, medycznej strony to ta książka jest dla Ciebie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2020 o godz 21:05 Anonim dodał recenzję:
Co nas (nie) zabije? Obecnie przeżywamy pandemię, sytuacja zmienia się tak dynamicznie, wirus jest tajemniczy, niezbadany, przeraża nas. Nie wiemy, co będzie jutro. Lektura co nas (nie) zabije pokazuje nam, że powinniśmy się uczyć na błędach. Mam duszę naukowca, a gdy nauka została przepleciona z humorem, to jest to strzał w dziesiątkę. To nie jest książka, która czyta się szybko. Przerażają nas niektóre fakty, ale dzięki nim stajemy się mądrzejsi. Mimo wszystko, wiedza jest przekazywana w sposób przystępny, niezwykle zabawny. Mamy wiele odwoływań do popkultury, a podane informacje zmuszają nas do myślenia. Dlaczego seks, taniec, woda czy dieta są w stanie nas zabić? Czy Einstein naprawdę był nieukiem? Jak rozprzestrzenia się zaraza? Czy syrop z cebuli jest środkiem ostrożności? Czy powinniśmy się czuć spokojni podczas pandemii? Czy kwarantanna naprawdę działa? Jakie są najdziwniejsze sposoby na zatrzymanie zarazy? Czy jesteśmy stanie uchronić siebie i bliskich przed wirusami oraz bakteriami? Na wszystkie pytania znajdziecie odpowiedzi w książce. Przez ogrom wiedzy na każdej stronie zabrakło mi znaczników, a czarny humor autorki jest po prostu wybitny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-02-2021 o godz 18:04 kryminalnatalerzu dodał recenzję:
„Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości” Jennifer Wright był tytułem otwierającym nową serię książek popularno-naukowych przystępnych dla każdego Wydawnictwa Poznańskiego. W swojej książce autorka przedstawia 13 chorób, które opanowały ludzkość – jedne są bardziej znane jak tyfus, polio czy dżuma, inne mniej jak plaga taneczna czy śpiączkowe zapalenie mózgu. Okres, który autorka wzięła pod swoje pióro też jest szeroki – sięga starożytności, poprzez kolejne wieki, aż do współczesności i AIDS, o którym trochę pisze w epilogu. Co ważne, autorka ma rewelacyjne pióro! Z humorem (!) pisze o tych wszystkich makabrycznych chorobach, z taką lekkością, że książkę czyta się jak najlepszą rozrywkę, a przecież temat jest poważny. To książka, która opowiada o rozwoju medycyny, o ważnych postaciach w jej historii i o lekcjach, które możemy wyciągnąć na przyszłość. Dzięki lekkiemu stylowi przystępna jest dla każdego czytelnika. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana i na pewno sięgnę po kolejny tytuł tej autorki „I (nie) żyli długo i szczęśliwie. Najgorsze rozstania w historii”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-08-2020 o godz 17:20 Anonim dodał recenzję:
Książka napisana jak praca magisterska, w dodatku słaba magisterska. Najczęściej powtarzane sformułowanie to "ten a ten powiedział" albo " tu i tu czytamy" i cytat. Gdybym chciał znać zdanie innego autora, to kupiłbym jego pracę. Co więcej jest pełno nawiązań do współczesnych filmów czy seriali, których nie będziecie rozmieć, jeżeli ich nie oglądaliście. Opisy chorób bardzo okrojone, wręcz zdawkowe, autorka skupia się raczej na biografii osób czy społeczności dotkniętych daną chorobą. I wreszcie jawna nagonka na antyszczepionkowców; przypominam, że ci ludzie dzielą się na przeciwników szczepień oraz przeciwniku przymusu sczepień.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2020 o godz 00:00 IzydoraKaczorowski dodał recenzję:
Myślę, że ta książka zmusi do refleksji każdego z nas. Dla mnie jest to propozycja naprawdę doskonała. Wiele się z niej nauczyłam, ale również zupełnie inaczej spojrzałam na otaczającą rzeczywistość. To, co mi się w niej podoba to na pewno jej współczesność, porusza ona naprawdę ważne tematy, które dotyczą każdego. Pokazuje problemy, z którymi borykamy się, na co dzień, czasami nawet nie zdając sobie sprawy, że one nas dotyczą. Zachęcam Was, abyście sięgnęli po tę książkę. Mnie dała ona wiele do myślenia. Na mnóstwo spraw spojrzałam z zupełnie innej perspektywy. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Jak umieramy Schulz Roland
4/5
24,76 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jak długo trwa teraz? Opracowanie zbiorowe
4.2/5
28,90 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Neurochirurg Jayamohan Jay
4.8/5
27,51 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Elokwencja sardynki Francois Bill
4.7/5
23,85 zł
38,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.