Krzywda (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 29,24 zł

29,24 zł 47,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zabójstwo emerytowanej nauczycielki Reginy Remus odbija się w Nowym Warpnie szerokim echem. Remus nie była lubiana w miasteczku. Samotna, zgorzkniała i wyniosła: niemieckie pochodzenie sprawiło, że nie miała łatwego dzieciństwa. W domu ofiary aspirant Przeworski oprócz napisanego na podłodze krwią nazwiska mordercy znajduje zrobione w 1946 roku zdjęcie załogi posterunku MO. Niedługo później podczas porządkowania starego cmentarza odkryte zostają szczątki więźniów obozu koncentracyjnego.

Sprawa zabójstwa wydaje się praktycznie rozwiązana: Georg Kustler, szanowany obywatel i właściciel stoczni jachtowej w Stralsundzie twierdzi, że nie ma nic wspólnego z zabójstwem, choć to jego odciski palców ujawniono na nożu tkwiącym w piersi ofiary. Mimo to Przeworski czuje, że sprawa sięga daleko w przeszłość, może nawet do czasów wojny.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1313387547
Tytuł: Krzywda
Autor: Stelar Marek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-09-07
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 30 x 135
Indeks: 42565925
średnia 4,8
5
58
4
14
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
14-09-2022 o godz 12:24 przez: Grzegorz | Zweryfikowany zakup
Świetnia kontynuacja losów młodego policjanta który próbuje zacząć na nowo swoje życie w małej mieścinie... dobrze się czytało i akcja wciągnęła mnie na maxa... akcja książki powracała do czasów II wojny światowej i lat 70tych co w mojej opinii tylko na dobre posłużyło tej historii...Polecam Krzywdę jak i również pierwszą część Skruchę
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-12-2022 o godz 10:26 przez: Aleksandra | Zweryfikowany zakup
Kontynuacja Skruchy. Plus za miejsce akcji osadzone w moich okolicach. Zgrabnie napisana, ciekawa intryga, dobrze prowadzona akcja w kilku liniach czasowych. Mi jednak czegoś zabrakło, miałam wrażenie, że książka odrobinę za krótka a życie osobiste głównego bohatera potraktowane "po łebkach:".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-09-2022 o godz 06:39 przez: Ludmiła Frejlichowska | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobrze się czyta, akcja książki wciąga czytającego tym bardziej jak zna się miejsce jakim jest Nowe Warpno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-09-2022 o godz 14:54 przez: Agnieszka Jarosławska | Zweryfikowany zakup
Książka i historia ma 6 z plusem. Coś niesamowitego, piękna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2022 o godz 06:24 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Super książka. Autor jak zawsze nie zawodzi. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2022 o godz 08:49 przez: Izabela Broda | Zweryfikowany zakup
Jak każda książka bardzo dobra i wciągająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2022 o godz 22:25 przez: Krzysztof | Zweryfikowany zakup
Szacun za pomysł:) brać i czytać !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2022 o godz 14:06 przez: julka1 | Zweryfikowany zakup
Jak zawsze świetnie napisane
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2022 o godz 14:13 przez: Marzena | Zweryfikowany zakup
Super książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2022 o godz 08:33 przez: Maitiri
Aspirant Przeworski zostaje odwołany z zesłania i może wracać do służby w Szczecinie. Ale on ani myśli tego robić. Zadomowił się w Nowym Warpnie, dobrze mu tu, chociaż jego życie na tym odludziu do najspokojniejszych nie należy. Jednak podoba mu się okolica i jedna z mieszkanek – Natalia, z którą zacieśnia coraz mocniejsze więzi. Tym razem Przeworski rozwiązuje sprawę zabójstwa emerytowanej nauczycielki, która w tajemniczy sposób łączy się z wydarzeniami z dalekiej przeszłości. Tuż przed śmiercią kobieta odwiedza niektórych mieszkańców, aby ich przeprosić. Aspirantowi sugeruje, że obawia się o swoje życie, że coś z jej przeszłości jej zagraża. Wkrótce potem ginie. „Krzywda” to interesujący kryminał i ciekawie skonstruowany. Przeszłość miesza się tu z teraźniejszością, zagadka kryminalna intryguje, a tajemnicze zdarzenia sięgające czasów II wojny światowej dosłownie nie pozwalają się od książki oderwać. Sprawa zabójstwa Reginy Remus wydaje się prosta. Zabójca właściwie został wprost wskazany przez poszkodowaną. Okazuje się, że to ona napisała jego imię i nazwisko własną krwią. Niby wszystko się zgadza. Kustler trafia do aresztu, sprawa rozwiązana. Ale coś tu się nie zgadza. I nie tylko fakt, że zabójca nie przyznaje się do winy, bo mało który zabójca sam z siebie się do niej przyznaje. Już sam napis budzi wątpliwości, bo jak niby ofiara miała go wykonać konając i to tak starannym pismem? I skąd u niej w domu zdjęcie załogi z posterunku MO z 1946 roku? Jaki ma związek z morderstwem? Czy ofiara i Kustler się znali? Kim był ojciec syna ofiary, którego personalia od zawsze trzymała w tajemnicy? Czy szczątki więźniów obozu koncentracyjnego odnalezione na cmentarzu mają jakiś związek z tą sprawą? Jak na tak prostą sprawę jest tych wątpliwości trochę za dużo. Przeworski zdaje sobie z tego sprawę, dlatego niezależnie od poleceń przełożonych, kontynuuje śledztwo na własną rękę. Co uda mu się odkryć, sprawdzicie w powieści. Książka bardzo wciąga i trzyma w napięciu do samego końca, dopóki nie dowiemy się, kto i z jakiego powodu zabił Reginę Remus. Sprawa jest skomplikowana, chociaż na taką na początku nie wygląda, dlatego razem z aspirantem próbujemy dociec prawdy. Plus dla książki jest taki, że tej prawdy nie jest łatwo się domyślić, tym bardziej, że intryga kryminalna jest skonstruowana bardzo dobrze, autor podsuwa mylące tropy, dlatego dopiero pod sam koniec odkrywamy, o co chodziło. Powieść rozpoczyna się mocnym akcentem i nie jest to śmierć nauczycielki. Na samym początku cofamy się do 1946 roku i czytamy o masakrze na posterunku MO, podczas której giną wszyscy funkcjonariusze. Od razu domyślamy się, że ta sprawa musi mieć związek z późniejszym zabójstwem. Jednak nie wiadomo, kto i dlatego zabił całą załogę. Później jeszcze wiele razy wracamy do przeszłych zdarzeń, często nie tak odległych jak te tuż po wojnie, ale do tych z młodości Reginy w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Dzięki temu nie tylko poznajemy tę kobietę i jej życie znacznie lepiej, ale odkrywamy tajemnice z czasów II wojny światowej, które miały wpływ na losy jej rodziny. Ponieważ akcja powieści rozgrywa się w trzech wymiarach czasowych, elementy układanki, które składają się na wyjaśnienie śmierci Reginy Remus wskakują na swoje miejsce stopniowo, co sprawia, że lektura jest niezwykle absorbująca. „Krzywda” to doskonały kryminał, w którym wszystko trzyma się kupy. To naprawdę dobrze przemyślana, szczegółowa opowieść, w której odległa historia odgrywa dużą rolę. I chociaż całość zgrywa się świetnie, to właśnie historyczne tło tej opowieści robi największe wrażenie. Zbrodnie wojenne, obozy koncentracyjne, UB, SB, powojenne stosunki niemiecko-polskie, okropieństwa czasów wojny, ale też tych tuż po niej. Różnorodność wątków w powieści zachwyca, chociaż nadal wątek kryminalny wiedzie tu prym, jak zresztą być powinno. Autor nie zapomniał też o wątku romantycznym. Relacja Przeworskiego i Natalii rozwija się i można powiedzieć, że ich związek wchodzi w nowy etap. Dużą rolę pełnią w powieści emocje, szczególnie dużo jest ich w związku z jej historyczną częścią. Ale też bohaterowie, wyraziści, nieprzerysowani, intrygujący. Tacy, których chce się poznawać. Tempo akcji jest wyrównane, odpowiednie do toczących się wydarzeń. A zakończenie zaskakuje. I to mocno. „Krzywda” to powieść o tym, że każda krzywda domaga się wyrównania i prędzej czy później karma wróci, a prawda wyjdzie na jaw. Bo prawda należy się każdemu, choćby była nie wiadomo jak straszna, a sprawcy muszą za wyrządzone krzywdy zapłacić. To powieść również o błędach popełnionych przez przodków, które mszczą się na następnych pokoleniach i o odpowiedzialności za winy, własne i te wyrządzone przez przodków. Powieść doskonale skrojona, trzymająca w napięciu, w której prawda historyczna przygniata, a fikcja literacka wciąga jak tornado. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-09-2022 o godz 16:01 przez: Edymon
Od "Rykoszetu" czułam niedosyt, ale wiedziała, że to tylko kwestia czasu, bo nowa powieść Marka Stelara dosłownie wbiła mnie w fotel, a seria z Przeworskim... REWELACYJNA! Marek Stelar po raz kolejny zabiera swoich czytelników do Nowego Warpna. Do miejsca, w którym wciąż drzemie wiele mrocznych tajemnic. Miejsca spowitego zbrodnią i zmową milczenia. Gdzie przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć i wciąż upomina się o swoje. Gdzie jedna ze zbrodni przybiera obraz samego diabła, druga zaś burzy spokój mieszkańców sennego miasteczka i jest jedną z najbardziej zagadkowych śmierci, z jaką miał do czynienia aspirant Przeworski. Każdemu, komu wpadnie w ręce 'Krzywda" Marka Stelara powiem "STOP"! Najpierw "Skrucha", potem reszta. Nie jest to oczywiście warunek bezwzględny, ale tę przygodę kryminalną w towarzystwie Przeworskiego najlepiej zacząć od początku. Tym bardziej, że jest to naprawdę fenomenalna postać. Świetna powieść i rewelacyjny początek nowej serii, która mam nadzieję nie skończy się na tej historii. To jednocześnie moja perełka, poza "Rykosztem". Tę serię pokochałam bowiem od pierwszych stron. Jest w niej wszystko to, czego szukam w dobrej książce. Powieści, która jest mnie w stanie porwać fabularnie, rozpalić ciekawość i poszerzyć horyzonty. To niebanalni bohaterowie, społeczność pełna tajemnic, przeszłość spowita mgłą, zbrodnia, śledztwo, rodzące się uczucia i kawał historii, która z każdym nowym faktem intryguje. Jeśli więc zdecydujecie się na lekturę "Krzywdy" poznacie nie tylko aspiranta Przeworskiego, ale i jedną z ofiar, niejaką Reginę Remus. Kobietę, której śmierć intryguje tyle samo co jej życie. Ta starsza Pani nie była specjalnie lubiana w swoim otoczeniu. Już jako dziecko była wytykana palcami, ze względu na swoje pochodzenie. Dorosłej kobiecie los również nie szczędził nieszczęść. Nic więc dziwnego, że z czasem stała się zgorzkniałą i samotną starsza panią. Winnych jej śmierci też mogło być wielu. Wszystko zmienia jednak pewien fakt. Nazwisko napisane krwią tuż obok jej ciała i tajemnicze zdjęcie z 1946 roku. Sprawa na pierwszy rzut oka wydaje się być zatem prosta. Jest podejrzany. Są ślady i jest nawet motyw. Tyle tylko, że niejaki Georg Kustler nie przyznaje się do winy a Przeworski dostrzega rzeczy, które nie pasują do tej układanki. Co robi? Drąży temat. Szpera. Zadaje dużo pytań, by w końcu odkryć tajemnicę nie tylko śmierci Reginy, ale i tę, która winna jest znacznie większych zbrodni. "Krzywda" to coś więcej niż tylko powieść kryminalna. To ludzka historia pełna krzywd. Historia, w której prawda potrafi być tak samo okrutna jak śmierć. To historia bólu, cierpienia i nienawiści. Opowieść o pokoleniach, kłamstwie i tęsknocie. O nigdy nieziszczonych marzeniach i pokucie, za grzechy ojców. Marek Stelar po raz kolejny daje popis mistrzowsko skonstruowanej fabule i serii wątków, które perfekcyjnie splatają się w jedną logiczną całość. Tworzy bohaterów w pełni realnych i takich swojskich. Wielu z nich ma też swoje pierwowzory w realnych postaciach, co tylko podkręca atmosferę powieści, podobnie jak i miejsce, które wybrał na plan swoich historii. Małe, ale bogate w historię miasteczko z pogranicza - Nowe Warpno. A sam Przeworski - to prawdziwy bohater. Gość, który nie goni za kasą, ani karierą. Ma za to burzliwą przeszłość i zmysł prawdziwego gliny. Nic dziwnego, że wpadł w oko Natalii. ;) Czekam na więcej... ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-09-2022 o godz 12:24 przez: Anna Szulist
Uwielbiam, kiedy w książkach występują retrospekcje bez względu na gatunek. Lubię też, gdy akcja wraca do czasów II wojny światowej i wydarzeń powojennych. Dlatego też skuszona opisem wydawcy wzięłam na tapet najnowszy kryminał Marka Stelara. Spokój w Nowym Warpnie został zaburzony przez zabójstwo popełnione na emerytowanej nauczycielce. Nikt nigdy nie darzył jej szczególną sympatią, ale zabójstwo w małej społeczności nie mieściło się w głowie i nie przeszło bez echa. Dzielnicowy Przeworski nie byłby sobą, gdyby nie zaczął się wtrącać do prowadzonego śledztwa, które wyglądało na banalnie proste. Nazwisko mordercy zostało bowiem wypisane krwią na podłodze obok ofiary. Jednak nie ma przecież prostych rozwiązań i nie ma tylko bieli i czerni, ale istnieją jeszcze odcienie szarości. Poza tym pozory mylą! Kiedy w czasie przeszukiwania domu ofiary dzielnicowy znajduje zdjęcia z 1946 z posterunku MO, postanawia poprowadzić własne niezależne śledztwo. Dokąd to go zaprowadzi? Nie znałam wcześniejszych spraw, jakie prowadził aspirant Dominik Przeworski, ale zupełnie nie zakłócało to odbiorów tej historii i spokojnie wgryzłam się w nią już od samego początku. A już mocno i tajemniczo się zaczęło, czyli tak jak lubię. Nie mogłam książki odłożyć. Jako czytelnik uwielbiam, gdy mroczna przeszłość łączy się z zagadką z teraźniejszości, lubię łączyć kropki, rozgrzebywać stare sprawy, szukać tego, co zostało zamiecione pod dywan, wkraczać w czyjś świat, budzić uśpione demony i wraz z policją poszukiwać trupa w szafie. To wszystko znalazłam w kryminale Stelara. Polubiłam aspiranta Przeworskiego, to rasowy dociekliwy gliniarz z intuicją, uparcie łączący dane z różnych źródeł, by dojść do prawdy. W dodatku to gliniarz bez uzależnień, co tak często występuje w kryminałach. Mroczna przeszłość w sposób dopracowany splotła się z teraźniejszością, ukazując gorycz życia, niespełnioną miłość, wyrzuty sumienia, okrucieństwo, stereotypy, które rządziły i rządzą w małych społecznościach, tajoną krzywdę, która toczy umysł jak nowotwór. Autor w sposób perfekcyjny ukazał, jak ciężko jest żyć, mając świadomość popełnionych przez ojców grzechów, trudną historię, z którą z pokorą trzeba się pogodzić i wciąż pamiętać, by się nie powtórzyła. Reasumując: wciągająca fabuła, spójne z treścią i nieoczywiste rozwiązanie, nieprzeciętni bohaterowie, dopracowany zarys historyczny to wszystko sprawia, że książka Autora mnie urzekła i sięgnę po wszystko, co napisał. Marek Stelar to dla mnie odkrycie, bo nie miałam możliwości poznać wcześniej jego twórczości. Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Wydawnictwu Filia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2022 o godz 20:17 przez: Tomasz Kosik
Jeśli na książce jest napisane Marek Stelar, to bierzcie ją w ciemno. Jeśli nie czytaliście książek tego autora, to możecie być pewni, że to będzie doskonały wybór. Jeśli zaś znacie twórczość autora, to doskonale wiecie, co mam na myśli. Stelar jest pisarzem o niebywałym talencie tworzenia zagadkowych historii i kreowania bohaterów, z którymi nie będziecie chcieli się rozstawać. A drugie spotkanie z aspirantem Przeworskim już na zawsze pozostanie w Waszej pamięci. Jeśli chcecie poznać wcześniejszą sprawę, którą się zajmował to koniecznie sięgnijcie po „Skruchę”. Bez wątpienia Marek Staler jest autorem dojrzałym, wiedzącym jak pisać i niebojącym się ukazywać tego na kartach swych książek. „Krzywda” to kryminał jakże dojrzały, solidny, mocno trafiający do naszej wyobraźni, sprawiając jednocześnie, że nasz umysł pracuje na wysokich obrotach. A to za sprawą zawiłej kryminalnej zagadki, którą chce się rozwiązać. Proszę mi wierzyć, nie przychodzi to z łatwością, gdyż autor doskonale miesza nitki fabuły. Marek Stelar zaprasza nas do Nowego Warpna. To tutaj doszło do zabójstwa emerytowanej nauczycielki. Morderstwo Reginy Remus odbija się szerokim echem wśród tamtejszej społeczności. Kobieta nie cieszyła się sympatią mieszkańców. Jej charakter dał się we znaki wielu osobom. A dodatkowo niemieckie pochodzenie nie sprzyjało w dobrych relacjach z mieszkańcami. Przeworski na miejscu morderstwa znajduje na podłodze napisane krwią nazwisko mordercy. Zatem zdaje się, że sprawa zostanie szybko rozwiązana. Ale czy na pewno? Ciekawostką jest również znalezione zdjęcie pochodzące z 1946 roku, na którym znajduje się załoga posterunku MO. Ślady prowadzą nas do przeszłości. A gdy dodam również, że na cmentarzu odkryjemy szczątki więźniów obozu koncentracyjnego, to jeszcze bardziej spotęguję Waszą chęć do sięgnięcia po tę książkę. I tutaj warto podkreślić, że pisarz doskonale łączy przeszłość z wydarzeniami z 2018 roku. „Krzywda” to bez wątpienia kolejne dzieło Marka Stelara, które warto przeczytać. A co najważniejsze książka ta zasługuje nie tylko na bestseller, lecz również na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. W tej książce autor doskonale dawkuje emocje, dba o to, aby tempo akcji miało odpowiednią dynamikę. A to wszystko okraszone szczyptą tajemniczości, która będzie wgłębiać nas w lekturę tej książki. Powiadam Wam, czytajcie Stelara – bierzcie go w ciemno. Twórczość tego autora jest godna polecenia. Co też czynię. Książka „Krzywda” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-09-2022 o godz 10:44 przez: justus
„Krzywda” to moje drugie spotkanie z twórczością Marka Stelara. Pierwsze z nich „Blizny” było naprawdę udane i dobrze je wspominam. Dlatego też długo się nie zastanawiałam i od razu jak tylko w moje ręce trafiła jego najnowsza powieść, zaczęłam ją czytać. Już pierwsze strony wzbudziły moje zainteresowanie, choć nie powiem, z początku trochę przerażały mnie retrospekcje do czasów wojennych. Jednakże one były tylko dodatkowym smaczkiem do całej historii, co z każdą koleją stroną stanowiło nieodłączny jej element i dzięki temu cała ta powieść była tak mroczna i tajemnicza… a takie właśnie są najlepsze, prawda? W Nowym Warpnie dochodzi do morderstwa. Ofiarą jest Regina Remus, emerytowana nauczycielka, do której mało który mieszkaniec pałał sympatią, a to ze względu na jej zachowanie i zgorzkniałość, no i pochodzenie niemieckie… Sprawa nie wygląda na trudną, bowiem obok zwłok zamordowanej, widnieje imię i nazwisko prawdopodobnego mordercy (napisane krwią), a odciski palców znalezione na narzędziu zbrodni, pasują do wspomnianego mężczyzny. Dodatkowo na miejscu zbrodni znaleziono zdjęcie załogi posterunku MO zrobione w 1946 roku. Jakiś czas później na cmentarzu zostają odkryte szczątki więźniów obozu koncentracyjnego. Czy sprawy mogą być ze sobą powiązane? Fabuła książki rozkręca się dość powoli. Całość zachowana jest w mrocznym i tajemniczym klimacie, a samo dochodzenie stanowi nie lada zagadkę do rozwiązania. Bo niby mamy wszystko podane jak na tacy, jednakże czy to nie byłoby za proste? Główny bohater, aspirant Dominik Przeworski nie jest co do tego przekonany. I choć nie jest on upoważniony do bezpośredniego prowadzenia śledztwa, ciekawość nie pozwoli mu odpuścić sobie tego tematu. Im bardziej w nim drąży tym większe odkrywa rewelacje i tajemnice, które nieraz nas zszokują. I to właśnie dzięki retrospekcjom do momentów młodości Reginy Remus, dowiadujemy się wielu rzeczy, dzięki którym wszystkie elementy powolutku wskakują na swoje miejsce, a cała sprawa wydaje się bardziej zagmatwana niż na samym początku. Autor w genialny sposób stworzył klimat tej książki, przez co momentami naprawdę ciężko było się od niej oderwać. Sam pomysł na fabułę jest niezwykle ciekawy, a bohaterowie idealnie pasujący do swojej roboty. I nawet pomimo tego, że w połowie książki odgadłam kto tak naprawdę stoi za morderstwem nauczycielki, to i tak spędziłam z tą nią dobry czas. Także jeśli lubicie „rasowe kryminały” to ta książka będzie dla Was świetnym wyborem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2022 o godz 12:42 przez: zakochanawksiazkach1991
Zabójstwo emerytowanej nauczycielki Reginy Remus odbija się w Nowym Warpnie szerokim echem. Remus nie była lubiana w miasteczku. Samotna, zgorzkniała i wyniosła: niemieckie pochodzenie sprawiło, że nie miała łatwego dzieciństwa. W domu ofiary aspirant Przeworski oprócz napisanego na podłodze krwią nazwiska mordercy znajduje zrobione w 1946 roku zdjęcie załogi posterunku MO. Niedługo później podczas porządkowania starego cmentarza odkryte zostają szczątki więźniów obozu koncentracyjnego. Sprawa zabójstwa wydaje się praktycznie rozwiązana: Georg Kustler, szanowany obywatel i właściciel stoczni jachtowej w Stralsundzie twierdzi, że nie ma nic wspólnego z zabójstwem, choć to jego odciski palców ujawniono na nożu tkwiącym w piersi ofiary. Mimo to Przeworski czuje, że sprawa sięga daleko w przeszłość, może nawet do czasów wojny. Nie licząc jednej antologii, w dodatku wakacyjnej, to było moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, chociaż już wcześniej słyszałam o jego książkach. "Krzywda" jest drugim tomem serii #aspirantprzeworski i kontynuacją "Skruchy" opowiadającej o pracy Dominika Przeworskiego, który został oddelegowany ze Szczecina na mały komisariat w Nowym Warpnie. Historie te można czytać osobno. Język jakim posługuje się autor jest bardzo przyjemny w odbiorze, co sprawia się książkę czyta się naprawdę szybko i z dużym zainteresowaniem. Fabuła książki została w bardzo ciekawy sposób nakreślona i równie dobrze poprowadzona. Natomiast zagadka kryminalna jaką autor skonstruował wciąga czytelnika już od pierwszych stron, kartka po kartce odkrywając coraz to nowsze fakty i tajemnice z przeszłości, ta historia trzyma w napięciu do samego końca. Bohaterowie zostali naprawdę dobrze wykreowani, każda z postaci odgrywa ważną rolę i dostarczała wielu skrajnych emocji. Aspirant Przeworski od początku wzbudził moją sympatię. Historia została zaprezentowana w dwóch płaszczyznach czasowych: przeszłość i teraźniejszość, które idealnie się tutaj przeplatają i tworzą spójną całość, ukazując prawdy, które nie miały wyjść na światło dzienne. Zagłębiając się coraz bardziej w tą książkę widać jak ważne dla sprawy, która obecnie prowadzi Przeworski jest podłoże historyczne i to ten element chyba bardziej mnie tutaj zainteresował i zaskoczył jednocześnie. Naprawdę miło spędziłam czas z tą książką o chętnie spotkałabym się jeszcze w przyszłość z Przeworskim. Polecam! Moja ocena 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2022 o godz 18:39 przez: Anonim
„Poczucie krzywdy jest jak lawa w uśpionym wulkanie - gdy znajdzie ujście, to spali wszystko na swojej drodze.” Niewielka miejscowość w Polsce, zostaje zamordowana emerytowana nauczycielka Regina Remus. Kobieta nie była lubiana, zgorzkniała, wyniosła, miała niemieckie pochodzenie. Sprawa wydaje się być prosta do rozwiązania. W domu denatki przy ciele, aspirant Przeworski, znajduje napisane krwią nazwisko domniemanego mordercy i zdjęcie z 1946 roku, na którym uwieczniona została załoga posterunku MO. Już niebawem okazuje się, że nie wszystko jest takie jak się początkowo wydaje, mroczna przeszłość daje o sobie znać. Na pobliskim cmentarzu zostają znalezione szczątki więźniów obozu koncentracyjnego… Akcja powieści toczy się niespiesznie, fabuła rewelacyjnie poprowadzona, dopracowana w każdym szczególe, niesie duże emocje. Wyraźnie odczuwalna mroczna, gęsta atmosfera, liczne retrospekcje wiele wyjaśniają i ukazują zaskakującą, niepokojącą prawdę. Teraźniejszość idealnie współgra z przeszłością. Autor ma przyjemne, lekkie pióro, umiejętnie buduje atmosferę napięcia. Ciekawie wykreowani bohaterowie, nietuzinkowe, wyraziste, charakterne osobowości. Aspirant Przeworski - poczułam do niego sporą sympatię. Jest bardzo dobry w tym co robi, sumienny, dokładny, spostrzegawczy, inteligentny. Kieruje się w życiu zasadami, od których nie ma odstępstw. Pomimo przeciwności, z determinacją zmierza do wyznaczonego celu. Gra została rozpoczęta. Małomiasteczkowy, specyficzny klimat, mieszkańcy, którzy nie potrafią zapomnieć o przeszłości, wciąż na nowo rozdrapują zabliźnione rany. Komu naraziła się zamordowana emerytka? Zajmująca obyczajowość, niepokojące tajemnice sprzed lat, niespełniona miłość, stereotypy, okrucieństwo. Zło, które jest w stanie wyrządzić się człowiek. Panoszy się, niszczy, zbiera swoje przerażające żniwo. Czy można wybaczyć, zapomnieć krzywdy dawno wyrządzone? Skomplikowana, nietuzinkowa, intrygująca historia. Ogromne, sprzeczne emocje, Autor zadbał o każdy szczegół i odpowiednią, niepokojącą atmosferę. Od początku do końca powieść trzyma w napięciu i to zakończenie… uch kompletne zaskoczenie. Jest to drugi tom przygód aspiranta Przeworskiego, jednak powieść można swobodnie czytać bez znajomości pierwszego tomu. Zdecydowanie polecam, Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-10-2022 o godz 11:47 przez: papierowamagnoolia
Za oknem babie lato, a ja oddałam się lekturze polskiego kryminału pt. "Krzywda" Marka Stelara. Nie czytałam wcześniejszych książek autora ale po tym jak spodobała mi się "Krzywda" to tylko kwestia czasu i nadrobię też inne tytuły. W książce "Krzywda" kryminalna sprawa jest prowadzona przez aspiranta Przeworskiego, który dopiero co zaaklimatyzował się w nowym miejscu i nowej pracy. Emerytowana nauczycielka Regina Remus zostaje zamordowana we własnym domu. Kobieta nigdy nie cieszyła się sympatią wśród mieszkańców, uważana była za zgorzkniałą i wyniosłą, a jej niemieckie pochodzenie dodatkowo komplikowało kontakty z innymi. Przy jej zwłokach znaleziono napisane krwią nazwisko pewnego mężczyzny oraz stare zdjęcie z posterunkowymi MO z lat 40. XX wieku. Policja dość szybko odnajduje domniemanego winnego. Niemniej jednak śmierć Reginy nie jest tak prosta do wyjaśnienia, jak początkowo wydawało się policji. Aby odkryć tajemnice kobiety i jej rodziny trzeba sięgnąć głęboko w przeszłość. Historia tutaj ma drugie dno ... Akcja powieści rozgrywa się w nadmorskiej miejscowości Nowe Warpno (przed wojną niemieckie Neuwarp), gdzie duchy przeszłości dają o sobie znać. Autor stopniowo wprowadza nas w klimat tego miejsca, nakreślając społeczno-historyczne problemy mieszkańców. Czasy teraźniejsze, a więc te związane z działaniem policji przeplatają się z wątkiem historii z czasów wojny, lat 40. oraz 70.. Bardzo mi się to podobało, szczególnie, że retrospekcje w pewnym momencie stają się integralną częścią fabuły i stanowią doskonały łącznik dla tych wydarzeń, które śledzimy. Cała historia rozwija się niespiesznie, ma swój własny rytm ale od czasu do czasu pojawiają się mocne, drastyczne sceny. Styl Stelara był dla mnie łatwy w odbiorze, uważam, że potrafi pisać wnikliwie i angażująco. Im bliżej końca tym czułam większą niepewność co do finału sprawy. Jaki będzie koniec? Cóż, do samego końca nie wiedziałam czego się spodziewać ale zakończenie okazało się idealne, sensowne i wprawiało mnie w zdumienie. "Krzywda" Marka Stelara to naprawdę ciekawy i dobrze przemyślany kryminał. Nie przytłacza nas życiem osobistym głównego bohatera, jakim jest Przeworski, a po prostu skupia się na sprawie i na konkretach, a motyw historyczny, jaki tu zastosowano to dodatkowy atut. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2022 o godz 12:31 przez: paola.33
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Krzywda autorstwa Marka Stelara. Jest to moje drugie spotkanie z twórczością autora, ale pierwsze pełnowymiarowe. Próbkę talentu Marka Stelara poznałam czytając Zbrodnię i karę - zbiór opowiadań spośród których jedno wyszło spod pióra autora Krzywdy. Przyznaję, że styl pisarza bardzo mnie zaciekawił i cieszę się, że nie musiałam długo czekać na kolejną jego powieść. Akcja Krzywdy rozpoczyna się od morderstwa, którego ofiarą stała się emerytowana nauczycielka Regina Remus. Kobieta nigdy nie była lubiana przez pozostałych mieszkańców Nowego Warpna. Wpływ na to miało nie tylko jej niemieckie pochodzenie, ale i jej antypatyczny sposób bycia. Zbrodnia wywołała jednak ogromne emocje i była szeroko komentowana. Początkowo wiele wskazywało na to, że policjanci przybyli na miejsce zdarzenia nie będą mieli zbyt wiele pracy. Obok ofiary zapisane krwią zostało nazwisko potencjalnego sprawcy, a na nożu wyciągniętym z ciała ofiary odnalezione zostały później jego odciski palców. Aspirant Dominik Przyworski nie dał jednak wiary w to, że sprawa może być tak prosta. W domu denatki odnalezione zostało zdjęcie wykonane w 1946 roku na posterunku Milicji Obywatelskiej. Utwierdza to Przyworskiego w przekonaniu, że zabójstwo Reginy Remus ma drugie dno. Aspirant zaczyna prowadzić śledztwo na własną rękę. Dokąd go to zaprowadzi i co uda mu się odkryć? Jaki cała sprawa ma związek ze szczątkami więźniów obozu koncentracyjnego, które zostają odnalezione podczas porządkowania starego cmentarza? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Pewne jest to, że Marek Stelar napisał świetny kryminał. Zastosował zabieg, który bardzo lubię - poprowadził narrację na kilku płaszczyznach czasowych. Mamy zatem do czynienia z retrospekcjami, dzięki którym Dominik Przyworski krok po kroku poznaje tajemnice sprzed lat. Sam bohater również bardzo przypadł mi do gustu. Niewątpliwie jest bystry i ambitny. Zabrakło mi natomiast duchoty małomiasteczkowej społeczności, która na pewno dodałaby całej historii smaczku. Jak dla mnie pozycja must have dla wszystkich fanów mrocznych historii! Więcej recenzji na Instagramie patka_czyta_.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2022 o godz 10:12 przez: Agata G.
Dominik Przeworski zadomowił się w Nowym Warpnie i postanowił dalej pracować na stanowisku dzielnicowego. Jego zapędy śledczego biorą jednak górę, gdy dochodzi do zabójstwa Reginy Remus – emerytowanej i nielubianej nauczycielki. Przeworski nie jest pewny winy oczywistego podejrzanego i zaczyna drążyć dalej. Bierze pod uwagę również odległą przeszłość. W międzyczasie na terenie starego cmentarza odkryto szczątki więźniów obozu koncentracyjnego. "Krzywda" Marka Stelara to okazja do drugiego spotkania z aspirantem Przeworskim. Dla fanów polskich kryminałów to pozycja obowiązkowa. Ta historia ma w sobie wszystko, co właśnie w polskich kryminałach wyjątkowe. Autor zaprasza czytelnika do małej miejscowości, w której wszyscy się znają. Z jednej strony to dobre, ale z drugiej – jak w przypadku Reginy Remus – to klątwa, która będzie jej towarzyszyć do śmierci. Dla Dominika Przeworskiego najprostsze rozwiązania nie są tymi, które bierze pod uwagę – zawsze patrzy szeroko i szuka kontekstów. Po znalezieniu zdjęcia z 1946 roku próbuje powiązać śmierć kobiety z przeszłością. Tym samym czytelnik ma szansę poznać trudną historię Nowego Warpna, jego klimat, a przede wszystkim tajemnice skrywane przez lata. Marek Stelar pisze w rewelacyjnym stylu i do końca trzyma czytelnika w niepewności. Wszystkie informacje są dozowane, a fakty skrupulatnie ze sobą łączone. Autor doskonale przeplata przestrzenie czasowe i zachęca czytelnika do samodzielnego poszukiwania rozwiązania. A będzie ono zaskoczeniem – prawda wyjdzie niespodziewanie na jaw, a w wyobraźni odbiorcy na długo zapiszą się brutalne obrazy. Warto i tym razem wspomnieć o dobrej kreacji głównego bohatera. Na pierwszym miejscu jest intryga, a Przeworski nie przytłacza swoją osobą – staje się niejako środkiem do odkrycia prawdy. Dzięki temu wybrzmi ona jeszcze dobitniej. W powieści "Krzywda" wszystko jest na swoim miejscu – Autor dopracował w niej każdy szczegół tworząc kapitalną kryminalną historię. Jak dla mnie – Stelar to czołówka najlepszych polskich autorów kryminałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-09-2022 o godz 18:53 przez: Ewelina
,,Polecenie padło po niemiecku. Mężczyzna, któremu zostało wydane, zdjął wiszący na haku płaszcz i rzucił go na płonące zwłoki, przydeptując materiał do chwili, aż płomień zniknął". Jest to tom drugi, nie czytałam pierwszego, ale jakoś nie odczułam, by miało mi to w czymś przeszkadzać. Książka rozpoczyna się czasami dawniejszymi z 1946 roku, kiedy to czytamy o krzywdzie, którą ktoś komuś wyrządził. Następnie wracamy do roku 2018, kiedy to postać odcyfrowuje jakieś pismo i nagle słabnie przytłoczony informacjami z niego. W późniejszym czasie czytamy o zwłokach emerytowanej nauczycielki, która znalazła w domu znajoma. Wiele niewiadomych chodzi po głowie, kiedy przeglądają jej stare fotografie starając się złączyć z imieniem i nazwiskiem osoby, której dane napisała staruszka własną krwią. I tutaj było nieco wątpliwości, czy faktycznie mogła to zrobić? Czyżby jej śmierć nastąpiła po wyjściu napastnika? A może to był ktoś z jej znajomych? Jednak jeśli tak, to dlaczego ją skrzywdził? Czy można tą sprawę złączyć z obrazami z przeszłości? Nieco zaskakujący był późniejszy fakt, że na starym cmentarzy odnaleźli kości i skrawek ubrania. Obawiają się, że to ofiara obozu koncentracyjnego, jednak w jaki sposób mogła być w tym miejscu? Tu naprawdę zaczyna robić się gorąco. Coraz więcej niewiadomych i zaczynamy się domyślać, że tak szybko nie poznamy na nie odpowiedzi. Autor bowiem co kilka stron rzuca nam ochłapy informacji, które zaczynają coraz bardziej nas szokować. Czyta się ją w wielkim napięciu, bo nigdy nie wiadomo, kiedy cokolwiek się z tego wyjaśni. Tym bardziej, że staruszka wydawała się być naprawdę spokojną kobietą. Choć podobno kazała bać się żywych nie umarłych. Chcecie wiedzieć dlaczego? Co lub kto sprawił, że tak powiedziała? Czyżby wiedziała, że grozi jej jakieś niebezpieczeństwo? Tu nie ma co ukrywać, że książkę można spokojnie polecić. Autor ma inteligentne pióro, które lekko się czyta, jest efekt wow i pociąg, by ani na chwilę nie przerywać czytania. Czy można chcieć czegoś więcej od dobrej książki?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Stelar Marek

Góra kłopotów
4.3/5
25,82 zł
44,90 zł
Ukryci
4.6/5
29,93 zł
47,90 zł
Skrucha
4.6/5
26,55 zł
44,90 zł
Blizny
4.6/5
26,87 zł
42,90 zł
Rykoszet
4.5/5
29,84 zł
47,90 zł
Sekta
4.6/5
27,46 zł
42,90 zł
Krzywda
4.6/5
35,90 zł
47,90 zł
Intruz
4.8/5
11,24 zł
14,99 zł
Blask
4.5/5
26,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Z pierwszej piłki
4.7/5
31,58 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Purpurowe serca
4.7/5
30,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mengele
4.7/5
31,13 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tysiąc pocałunków
4.6/5
27,84 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Taniec złodziei
4.6/5
31,58 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasz pierwszy rok
4.6/5
25,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybory serca
4.8/5
25,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Cheat Sheet
4.5/5
31,96 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Promyczek
4.6/5
29,86 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Riese
4.4/5
28,74 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój ostatni miesiąc
4.6/5
28,28 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie wiesz dlaczego
4.7/5
28,03 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Willa Pod Jemiołą
4.4/5
26,49 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dużo miłości
4.7/5
26,49 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego