TOP

Chołod (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com : 30,59 zł

30,59 zł 49,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zamów dziś i odbierz przed Mikołajkami! Dotyczy produktów sprzedawanych przez Empik z wysyłką w 24 godz.

Nowa powieść Szczepana Twardocha, inspirowana polarnymi wyprawami autora.

Wielka podróż przez Arktykę - ocean, łagry, miłość i przemoc.

Pochodzący z Górnego Śląska Konrad Widuch jest weteranem Wielkiej Wojny, komunistą całym sercem oddanym rewolucji. Po wojnie razem z Karolem Radkiem wyjeżdża do sowieckiej Rosji i wciela w życie proletariacki porządek, walcząc w szeregach Konarmii w wojnie 1920 roku. Rewolucja jednak pożera własne dzieci. Podczas czystek 1937 roku towarzysz Widuch jako „stary bolszewik” zostaje aresztowany, skazany i wysłany do łagru, z którego jednak ucieka i tak zaczyna się jego podróż przez śniegi, lody i tundrę.

Uchodząc przed sowiecką sprawiedliwością w towarzystwie niewidomego wora w zakonie i błatnej imieniem Ljubow, Widuch trafia w końcu do tajemniczej osady, nazywanej przez jej mieszkańców Chołodem. Żyją w niej oni zgodnie z rytmem surowej, polarnej natury, hodują renifery, polują na foki i niedźwiedzie, mówią swoim językiem i nigdy nie słyszeli o Stalinie.

Do czasu…

"Chołod" jest opowieścią o rozczarowaniu ideami. O losie jednostki rzuconej w wir historii i o chwili wytchnienia, jaką bohater znajduje poza cywilizacją. Jest to jednak tylko chwila, albowiem rosyjski Behemot uparcie podąża śladem ex-towarzysza Widucha.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1322743082
Tytuł: Chołod
Autor: Twardoch Szczepan
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-26
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 37 x 140
Indeks: 43046591
średnia 4,5
5
36
4
8
3
1
2
0
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
30-10-2022 o godz 05:50 przez: AS | Zweryfikowany zakup
Przyznam, że to bardzo dobra powieść. Szczepan Twardoch przedstawia nam prawdziwy obraz państwa komunistycznego. Piękna idea, tylko w teorii. W rzeczywistości Lenin ze Stalinem zgotował piekło dla swoich wyznawców i dla zwykłych obywateli. Rewolucja pożera własne dzieci. Historia opowiadana przez marynarza Konrada Widucha, oj zacna postać, też początkowo wierzył w rewolucję, dopóki nie został aresztowany. Poznał miłość życia, doczekał się dwójki dzieci, a potem zostali rozdzieleni, przez czystki stalinowskie i masowe aresztowania. Konrad uciekł, nawrócił się, przeszedł na dobrą stronę mocy. No i niczym nasz polski Franek Dolas, był kreatywny, miał swoje sztuczki, że potrafił sprawie nadać taki bieg, aby jemu wyszła na korzyść. Na początku katowany przez Gruzina oprawcę, a potem tak się zmienił los, że Gruzin został ukarany, a kara wyborna, jakby żywcem inspirowana historią średniowiecza. Podoba mi się, gdyż jest to powieść o człowieku, który gna za wolnością. Odnajduje raj na ziemi, w najdalszych zakątkach Rosji Sowieckiej, znajdowała się wioska, która nie znała wojen, ani Stalina. W prawdziwym życiu też była taka. Konrad znalazł też przyjaciółkę, która mu towarzyszyła w czasie ucieczki, by znaleźć się jak najdalej przed machiną rewolucji. Razem z nią zdołali też uchronić zaprzyjaźniony lud, przed potencjalnym atakiem ze strony władzy. Wiele z fabuły nie będę zdradzał, należy samemu przeczytać. Dobra powieść na te czasy, w istocie anty rosyjska. Nawiązuje do najgorszych czasów Związku Sowieckiego. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
31-10-2022 o godz 10:37 przez: Justyna Matracka | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
1/5
22-11-2022 o godz 16:04 przez: iwona Tabaczek-Bejster | Zweryfikowany zakup
kolejna świetna książka Szczepana Twardocha - polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2022 o godz 06:01 przez: grzyw | Zweryfikowany zakup
Rewelacja!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
10-11-2022 o godz 09:37 przez: stako
Fatalna książka, choć idea była ciekawa. Okrucieństwo, wulgaryzmy, udziwnienia, jakieś pseudo określenia niby rosyjskie czy śląskie. Dotrwałem do końca, ale oceniam tę książkę jako straszny gniot.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
02-11-2022 o godz 17:16 przez: Efemerycznoscchwil
Pierwsza myśl,jaka rzuciła mi się do gardła po nowej książce tego charakterystycznego autora,to pesymistyczna sentencja:"Vanitas vanitatum et omnia vanitas." Twardoch zaprasza do świata,w którym rządzi ustrój totalitarny.W powieści łotrzykowskiej prowadzi czytelników ścieżkami zdeptanej nadziei,deprawacji,okrucieństwa systemu i jego sługusów -wobec słabszych jednostek, innych nacji.Tu metody opresji, przemocy nad ciałami astralnymi opisane są bezpośrednio,bez wygładzonych słów.I w zgodzie z faktami.Autor portretuje prawdę historyczną,zdzieranie z siebie człowieczeństwa.Łączy to z fikcją literacką i tematami,którymi aktualnie żyje świat.A które często chowane są pod zasłoną milczenia.Twardoch nie bierze jeńców.Nie oszczędza bohaterów.Wrzuca nas w ostatnie 80 lat,konflikty,relacje międzyludzkie.Obrazuje śmierć,która zabiera bez słowa.Rosyjską rzeczywistość.Pozwala poczuć się jak żeglarz.Spróbować smaku wolności, świeżego chleba. Zrozumieć,ile kosztuje ucieczka przed samym sobą. Fabuła lekko przegadana za sprawą ogromu wtrąceń Konrada, ale czyta się z zaangażowaniem. Twardoch nie bawi się w retuszowanie przeszłości.To cieszy. Zobaczycie zgnilizny komunizmu,brak nadziei,prześladowania, sylwetki morderców. Przejrzycie w oczach mężczyzny hardego i doświadczonego. Przyzwyczajonego do okrucieństwa, wojennej pożogi,niepowetowanych strat, zimna.Człowieka,którego przewodnikiem jest vendetta.Tu walka na śmierć i życie wylewa się z treści.Opisy plastyczne, sugestywne, żywo wyświetlające się pod powiekami.Robi wrażenie możliwość dokonania wiwisekcji umysłu Konrada, apoteoza natury.A chłód,ciągle poczucie zagrożenia,zmiana percepcji za sprawą zawoalowanej podróży zwanej życiem- porusza po kość.Sporo naturalistycznych i trudnych scen,przemocy arbitralnych granic,istoty pamięci,horyzontu wyścielonego poruszającymi widokami. Nie brak przeskoków w czasie,twistów fabularnych,zaskoczeń,zabaw formą,konwencjami,niedopowiedzeń, porzuconych wątków, metafor, alegorii, poszukiwań bezpiecznej przystani,wspomnieniowych dryfów (także związanych z ziemską drogą autora).Proza smutna, brawurowo poprowadzona. Wchodzi w pory ciała.Rezonuje w arteriach. Przypomina o dualizmie ludzkiej natury.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-11-2022 o godz 22:51 przez: Zuzanna
,,Chołod”, tak jak inne powieści Szczepana Twardocha, jest lekturą wartą szczególnej uwagi. Z książki wręcz emanuje dekadentyzm, a mimo tragicznych wydarzeń zawartych na kartach lektury, nie mogłam przestać jej czytać. Zdecydowanie powieść nie należy do lektur łatwych i przyjemnych - w historii zawarta jest przemoc, okrucieństwo systemu i wojenna pożoga. Tak jak w innych książkach autorstwa Szczepana Twardocha, tutaj również fabuła osadzona jest w przeszłości i zainspirowana jest prawdziwymi, dramatycznymi wydarzeniami. Autor kolejny raz udowadnia, że potrafi posługiwać się słowem pisanym. Opisy są niezwykle realistyczne, momentami wręcz naturalistyczne, co uwydatnia tragizm bohaterów. Nie brak w powieści zaskoczeń, niedopowiedzeń, metafor, alegorii i przejmujących obrazów. Brak w powieści idealizacji, wszystko jest przedstawione w swojej obnażonej formie. Polecam ,,Chołod” dla entuzjastów twórczości Szczepana Twardocha. Autor nie zawodzi i przedstawia czytelnikom swoją nową powieść, która na długo pozostanie w ich pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
19-11-2022 o godz 10:28 przez: Aleksandra Gustaw
„Uważam, że żaden człowiek nie powinien należeć do drugiego człowieka.” Czy znacie twórczość @szczepan_twardoch? Ja niestety nie miałam okazji poznać innych książek autora, ale teraz już wiem, że muszę to koniecznie zmienić. Pochodzący z Górnego Śląska Konrad Widuch jest weteranem Wielkiej Wojny, komunistą całym sercem oddanym rewolucji. Po wojnie razem z Karolem Radkiem wyjeżdża do sowieckiej Rosji i wciela w życie proletariacki porządek, walcząc w szeregach Konarmii w wojnie 1920 roku. Rewolucja jednak pożera własne dzieci. Podczas czystek 1937 roku towarzysz Widuch jako „stary bolszewik” zostaje aresztowany, skazany i wysłany do łagru, z którego jednak ucieka i tak zaczyna się jego podróż przez śniegi, lody i tundrę. Uchodząc przed sowiecką sprawiedliwością w towarzystwie niewidomego wora w zakonie i błatnej imieniem Ljubow, Widuch trafia w końcu do tajemniczej osady, nazywanej przez jej mieszkańców Chołodem. Żyją w niej oni zgodnie z rytmem surowej, polarnej natury, hodują renifery, polują na foki i niedźwiedzie, mówią swoim językiem i nigdy nie słyszeli o Stalinie. Do czasu… Może zacznę od tego, że nie jest to książka dla każdego, nie każdy się w niej odnajdzie. Dlaczego? Nie jest to jedna z tych pozycji, przez które można przepłynąć w jeden wieczór, napisać recenzje i zapomnieć. Nie, zdecydowanie to nie jest taka książka. Dodatkowo język, jakim jest napisana nie jest łatwy i prosty, trzeba się skupić na czytaniu, bo inaczej ciężko będzie czytelnikowi pozostać w świecie wykreowanym przez autora. Za ogromny plus uważam dzienniki pisane przez Konrada Widucha. Absolutnie uwielbiam takie zabiegi w literaturze. Na końcu autor sugeruje nam, że nie jest to fikcja literacka, a takie zapiski faktycznie istnieją. Czy to prawda? Nie wiem, ale ufam @szczepan_twardoch na słowo i dzięki temu doceniam tę książkę jeszcze bardziej. Muszę przyznać jednak, że pierwsza część podobała mi się o wiele bardziej niż druga, która trochę mnie wynudziła. Mimo to mogę wam polecić tę książkę, a sama muszę nadrobić inne dzieła autora, bo już widzę, że jest tego warty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-11-2022 o godz 22:19 przez: Aleksandra Gustaw
„Uważam, że żaden człowiek nie powinien należeć do drugiego człowieka.” Czy znacie twórczość @szczepan_twardoch? Ja niestety nie miałam okazji poznać innych książek autora, ale teraz już wiem, że muszę to koniecznie zmienić. Pochodzący z Górnego Śląska Konrad Widuch jest weteranem Wielkiej Wojny, komunistą całym sercem oddanym rewolucji. Po wojnie razem z Karolem Radkiem wyjeżdża do sowieckiej Rosji i wciela w życie proletariacki porządek, walcząc w szeregach Konarmii w wojnie 1920 roku. Rewolucja jednak pożera własne dzieci. Podczas czystek 1937 roku towarzysz Widuch jako „stary bolszewik” zostaje aresztowany, skazany i wysłany do łagru, z którego jednak ucieka i tak zaczyna się jego podróż przez śniegi, lody i tundrę. Uchodząc przed sowiecką sprawiedliwością w towarzystwie niewidomego wora w zakonie i błatnej imieniem Ljubow, Widuch trafia w końcu do tajemniczej osady, nazywanej przez jej mieszkańców Chołodem. Żyją w niej oni zgodnie z rytmem surowej, polarnej natury, hodują renifery, polują na foki i niedźwiedzie, mówią swoim językiem i nigdy nie słyszeli o Stalinie. Do czasu… Może zacznę od tego, że nie jest to książka dla każdego, nie każdy się w niej odnajdzie. Dlaczego? Nie jest to jedna z tych pozycji, przez które można przepłynąć w jeden wieczór, napisać recenzje i zapomnieć. Nie, zdecydowanie to nie jest taka książka. Dodatkowo język, jakim jest napisana nie jest łatwy i prosty, trzeba się skupić na czytaniu, bo inaczej ciężko będzie czytelnikowi pozostać w świecie wykreowanym przez autora. Za ogromny plus uważam dzienniki pisane przez Konrada Widucha. Absolutnie uwielbiam takie zabiegi w literaturze. Na końcu autor sugeruje nam, że nie jest to fikcja literacka, a takie zapiski faktycznie istnieją. Czy to prawda? Nie wiem, ale ufam @szczepan_twardoch na słowo i dzięki temu doceniam tę książkę jeszcze bardziej. Muszę przyznać jednak, że pierwsza część podobała mi się o wiele bardziej niż druga, która trochę mnie wynudziła. Mimo to mogę wam polecić tę książkę, a sama muszę nadrobić inne dzieła autora, bo już widzę, że jest tego warty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2022 o godz 18:43 przez: ewa1may _EwaCzyta_
"Chołod" to powieść, która wywołała we mnie wiele skrajnych emocji, od zachwytu, po niedowierzanie, niesmak, a nawet szok. Powieści tej nie sposób zakwalifikować do żadnej kategorii, która w swojej konstrukcji, tematyce i sposobie oddziaływania na czytelnika łamie wszelkie konwencje, zakłóca "zwyczajowy" tok myślenia i zostawia czytelnika z rozdziawioną buzią... Zahipnotyzował mnie oryginalny styl Twardocha. Brutalna, naturalistyczna narracja włożona w usta głównego bohatera - Konrada Widucha, którego dzienniki stanowią oś jej fabuły. Widuch to postać fascynująca, niejednoznaczna, okrutna i dobra zarazem. To Ślązak, który jako 14-latek uciekł z domu, walczący w Wielkiej Wojnie po stronie niemieckiej, później zagorzały rewolucjonista - bolszewik, ale i kochający mąż i oddany ojciec. W czasie wielkiej czystki w 1937 r. trafia do aresztu, gdzie brutalnie przesłuchiwany i skazany, trafia do łagru, żyjąc jedynie nadzieją, że jego żonie Sophie i córkom udało się uciec przed NKWD do Norwegii. Kiedy po roku przebywania w piekle syberyjskiego łagru ucieka, zaczyna się jego tułaczka przez śnieg, lód i morze. W drodze tej towarzyszy mu okaleczony przez niego niegodziwiec z łagru Gaibadze i spotkana przypadkiem uciekinierka Ljubow. Ta specyficzna "załoga" walczy o przetrwanie z niewyobrażalnym zimnem, głodem i beznadzieją, aż pewnego dnia trafiają do tajemniczej osady zwanej Chołodem, gdzie życie toczy się własnym, dzikim rytmem i gdzie jedynie na chwilę odnajdują spokój... "Chołod" nie jest to lekka lektura. Wymaga od czytelnika skupienia, zmusza do myślenia nad sensem człowieczeństwa, nad rolą jednostki w społeczeństwie, nad zgubnością idei. Pełna mroku i okrucieństwa, nie pozbawiona specyficznych metafor i napisana z wielkim kunsztem, realizmem i wiedzą charakterystyczną dla znawcy historii i podróżnika. Bardzo polecam! https://www.instagram.com/ewa1may
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 18:14 przez: kryminalnatalerzu
„Chołod” Szczepana Twardocha był moją pierwszą lekturą jego pióra – w końcu odważyłam się spróbować i nie żałuję! To powieść w powieści, która zaczyna się od wyprawy alter ego autora, w czasie której trafia na dzienniki Konrada Widucha z 1946 roku. Konrad snuje w nich opowieść o swoim życiu, życiu naznaczonym brutalnością i walką, zagubionym w poczuciu (a może jego braku?) przynależności narodowej. Ślązak, bolszewik w końcu ukarany za udział w rewolucji trafia do Gułagu, z którego ucieka, by przemierzyć mroźną, nieodkrytą wciąż Syberię. To opowieść o przemocy, okrucieństwie, ale i wolności, nadziei i walce w życie mimo wszystko. To zderzenie malutkiej jednostki z historią narodów i świata. To też opowieść o rozmytej granicy pomiędzy pamięcią a wyobraźnią. Co jest prawdą, a co zmyśleniem? Ubrana w niesamowicie oryginalny, dziwny i zachwycający styl – zlepek językowy, słów różnych nacji, dosyć pokraczny a jednak rytmiczny, który sprawia, że książkę czyta się rewelacyjnie! Do czasu – czasu przemiany bohatera, który zaczyna popadać w szaleństwo i mimo, że to wymaga i od czytelnika więcej cierpliwości, to jest konieczne do finalnej refleksji na temat opowieści. To książka, o której mówić, pisać i myśleć można naprawdę długo, a im więcej się nad nią zastanawia, tym więcej nowych tematów się pojawia… Coś dla czytelnika nie bojącego się wyzwań, lekkiego wysiłku i zaangażowania w lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-11-2022 o godz 17:04 przez: czytamcodziennie
Szczepan Twardoch udaje się do Spitsbergen w Norwegii, by zaznać trochę samotności. Po kilku dniach w odosobnieniu, poznaje w miasteczku starsza kobietę, a ta składa mu wyjątkową propozycję. Gdy wyruszają w morską podróż kobieta wręcza pisarzowi zapiski Konrada Widucha z 1946 roku. Tutaj rozpoczyna się powieść właściwa, serce książki skalane krwią, bólem i śmiercią. Zacietrzewiony bolszewik i komunista, zawsze przebywający na obcej ziemi, postanowił spisać swoje przeżycia. Został skazany podczas wielkiej czystki, ale uciekł z łagru kilka miesięcy później. Przemierzał śnieżne tereny, by w końcu trafić do Chołodu. Pustkowia, zimny klimat, odkrywanie tajemnic przeszłości - totalnie trafia w mój gust czytelniczy. Dodatkowo pojawia się motyw żeglugi, który zawsze mnie porywa. Fabuła może wydawać się nieco skomplikowana, ale książka nie ma wysokiego progu wejścia i z łatwością można złapać rytm. Niektóre opisy - zwłaszcza opisy tortur - spisane przez Konrada są mocne i brutalne. Bohater, nie tylko tego doświadczał i słyszał, ale sam też w końcu czynił zło. 𝘊𝘩𝘰ł𝘰𝘥, to pierwsza książka autora, jaką miałam okazję przeczytać. Surowa, przemyślana i zarazem dająca przestrzeń do przemyśleń. Warto poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Twardoch Szczepan

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Empuzjon
4.6/5
34,75 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiatrołomy
4.7/5
29,43 zł
48,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Krzyżacy
5/5
34,34 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wawel. Biografia
4.7/5
46,08 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe
5/5
61,31 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śnieżna siostra
4.8/5
43,99 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepowstrzymani
4.3/5
34,67 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris
4.7/5
26,98 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie
4.7/5
43,41 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szafa
5/5
25,66 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niezwyciężony
5/5
23,79 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lalka i perła
5/5
26,18 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego