Chłopiec z ulicy Wschodniej (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 17,43 zł

Cena promocyjna:
17,43 zł
Cena okładkowa:
24,90 zł
Oszczędzasz:
7,47 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Stryjewska Anna Książki | okładka miękka
17,43 zł
asb nad tabami
Pisarska Kasia Książki | wydanie pocket
8,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nieśmiały Gabriel wychowuje się w starej łódzkiej kamienicy w dzielnicy, która nie cieszy się dobrą opinią. Przemoc domowa i strach przeplatają się z dziecięcymi pragnieniami i wielką miłością do matki. Ojciec jest jedynie oprawcą. Do czego doprowadzi uległość?

Niniejsza powieść to przejmujący portret chłopca, którego doświadczyło życie. Jako dojrzały mężczyzna wspomina przeszłość, realizując dawne marzenia. A życie lubi zaskakiwać…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Chłopiec z ulicy Wschodniej
Autor: Stryjewska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 176
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 135
Indeks: 31002578
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,9
5
7
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
19-03-2019 o godz 09:28 CherryBelle dodał recenzję:
Zapraszam: http://chbelleap.blogspot.com/2019/03/chopiec-z-ulicy-wschodniej-anna.html Chłopiec z ulicy Wschodniej, to powieść, której autorką jest Anna Stryjewska, która ponownie zachwyciła mnie swą twórczością. To bardzo krótka powieść, pochłonęłam ją w ekspresowym tempie, z wielką przyjemnością w jeden, marcowy wieczór. Gabryś był nieśmiałym chłopcem, mieszkał w starej kamienicy w Łodzi wraz z poświęcającą się matką, którą bardzo kocha oraz ojcem alkoholikiem, karanym więzieniem, oprawcą rodzimy. Obecnie, będąc już dojrzałym mężczyzną,. Chcąc odnaleźć ludzką, życiową normalność, Gabriel odgania mroki dzieciństwa, pobyt w domu dziecka i domowe awantury, które pamięta, chce zrealizować marzenie i wraz z mamą popłynąć statkiem. Od książki trudno jest się oderwać, wciąga, wzrusza, może wywołać łzy. Choć nie jest to lektura lekka i łatwa, finalnie nieco smutna, warto w ten już niemal wiosenny czas, po nią sięgnąć, by przekonać się, że nigdy, na nic nie jest za późno i zawsze warto walczyć o przysłowiowe, lepsze jutro.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2019 o godz 16:57 Justyna Papuga dodał recenzję:
Głównym bohaterem książki jest Gabriel Konecki Poznajemy go już jako człowieka dorosłego, pracującego, studiującego. Próbuje sobie radzić z własnym życiem, lecz jest mu ciężko ponieważ jego matka jest w szpitalu. Opowiada nam historię swojego życia, rozpoczynając ją w momencie gdy jest małym chłopcem. Wraz z rodzicami mieszka w Łodzi na ulicy Wschodniej. Jego matka jest sprzątaczką. Bierze każde zlecenie dzięki któremu można zarobić, natomiast ojciec jest byłym policjantem, który po utracie pracy, załamał się i stoczył. Pije, bije i upokarza...Gabryś odnajduje wsparcie w sąsiadce, która mu pomaga i nawet nie przypuszcza jak dzięki niej zmieni się jego przyszłość. Co musi się stać aby życie Gabrysia się zmieniło? Jak wygląda teraźniejsze życie? Akcja toczy się na ulicy Wschodniej w Łodzi. Jest to zdecydowanie ulica na której człowiek nie chciałby się znaleźć ciemną nocą. Mieszkańcy tej ulicy muszą walczyć o przetrwanie ponieważ są terroryzowani przez osiedlowy gang. Mały Gabryś codziennie boi się, czy nie zostanie napadnięty przez pijanych zbirów i obrabowany. "Chłopiec z ulicy Wschodniej" dzieje się na dwóch płaszczyznach. Pierwsza ukazuje realistyczny obraz życia chłopca, natomiast druga jest wyimaginowana. Do Gabrysia w czasie snu przychodzi Archanioł Gabriel, który pomaga mu w rozwiązaniu kłopotów tj znalezieniu zagubionego klucza do domu, znalezieniu psa sąsiadki itd. Jest on przyjacielem, lecz pewnego dnia, gdy chłopiec dorasta, Archanioł go zostawia, twierdząc, że potrzebują go inne dzieci, a Gabryś sobie poradzi. Anna Stryjewska stworzyła w swej książce świetny portret rodziny uzależnionej od alkoholu. Pokazuje jak ciężki do pokonania jest nałóg zarówno dla osoby uzależnionej, jak i jego rodziny. Czytając, niekiedy byłam zła na matkę Gabrysia za jej bierny stosunek do pijaństwa męża, ale z drugiej strony nie wiem jak ja bym się zachowywała gdyby ktoś z mojej rodziny nadużywał alkoholu i bił. Książka w 100% zmusza człowieka do refleksji nad własnym losem. Pokazuje, iż nigdy nie jest za późno i tak na prawdę nie wiadomo jak los się poukłada. Polecam Moja ocena książki: 9/10 www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2019 o godz 19:20 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Boże ty widzisz i nie grzmisz. Moi kochani zapraszam Was na wycieczkę do Łodzi. Ci z Was, którzy mieszkają w tym mieście, bądź też mieli okazję je zwiedzać, na pewno zgodzą się ze mną, że jest w nim wiele pięknych i godnych uwagi miejsc. Tym razem jednak za sprawą książki Anny Stryjewskiej „Chłopiec z ulicy wschodniej” chcę zabrać Was w literacką podróż do jednej z dzielnic Łodzi, która wydaje się zapomnianą przez Boga i ludzi. Tytułowa ulica Wschodnia to miejsce, gdzie w starej kamienicy dorastał główny bohater powieści Gabryś Konecki. Niestety jego dzieciństwo nigdy nie było beztroskie. Zdecydowanie można określić je, jako bezwzględną szkołę przetrwania. Ulica Wschodnia i jej mieszkańcy to swego rodzaju odrębna społeczność, która nie cieszy się dobrą opinią. Pijaństwo, rozboje i przemoc stanowią tu niemalże codzienność. Dla chłopca każdy dzień naznaczony jest strachem i cierpieniem, a to wszystko przez ojca, który pije i bije. Alkoholizm Heńka Koneckiego niszczy życie dziecka i jego matki. Mężczyzna staje się dla swojej rodziny oprawcą, który obwinia żonę i syna za swoją życiową nieudolność. A powodem do wyładowania swoich frustracji może być dosłownie wszystko. Mimo że bliscy mężczyzny chodzą wokół niego na paluszkach, to nigdy nie mogą być pewni, czy dziś jest szansa na odrobinę spokoju, ponieważ wszystko uzależnione jest od nastroju domowego tyrana. Gabryś, aby uciec z piekła, w jakim przyszło mu żyć, ucieka w marzenia o dalekich podróżach. „[…] czy w pewnym momencie na wszystko jest już za późno? Niczego nie można już zmienić?". Autorka w swojej książce bardzo dokładnie przedstawiła mechanizm zachowań zarówno osoby uzależnionej, jak i osób współuzależnionych będących jednocześnie ofiarami przemocy psychicznej i fizycznej. Mamy możliwość przyjrzenia się tej trudnej sytuacji w dwóch aspektach. Na przykładzie matki Gabrysia - Ireny Koneckiej, widzimy, jak bardzo mimo cierpień i upokorzeń ze strony męża stara się ukryć przed innymi ludźmi to, co dzieje się w jej domu. Chce, aby ludzie postrzegali jej męża, jako wspaniałego i ojca. Z drugiej strony dostrzegamy to, jak, bardzo trwanie we wspólnej niedoli kształtuje relację matki z synem. Tylko ich miłość pozwala im przetrwać tę gehennę. Dla Gabrysia to właśnie mama jest siłą do tego, by się nie poddać i wierzyć w lepszą przyszłość. Jednocześnie moglibyśmy zarzucić kobiecie, nadmierną bierność i uległość przedkładaną nad dobro dziecka, ale pamiętajmy, że z perspektywy ofiary przemocy domowej postrzeganie i motywy takiego, a nie innego jej postępowania wyglądają zupełnie inaczej. Choć życie chłopca jest trudne i bolesne, to jednak nie jest ono pozbawione również nadziei i pięknych chwil, które dziś będąc już dorosłym mężczyzną, wspomina z ciepłem w sercu. Dzięki przyjaciółce Emilii oraz jednej bardzo miłej staruszce jego życie stało się lepsze. Jeszcze wtedy nie zdawał sobie jednak sprawy, że pewnego dnia ta starsza pani odmieni je już na zawsze. Mimo młodego wieku sercu wówczas nastolatka był ktoś jeszcze, z kim los rozdzielił go niespodziewanie, lecz mimo to ta wyjątkowa osoba ciągle zajmuje w nim wyjątkowe miejsce. Mimo upływu lat marzy o tym, by jeszcze kiedyś ją spotkać. Tylko, czy jego marzenia i pragnienia jeszcze kiedyś się spełnią, czy jednak na wszystko jest już za późno? O tym, musicie przekonać się sami. Jak wspomniałam wcześniej, poznając ulicę Wschodnią i to, co się w tej dzielnicy dzieje ma się nieodparte wrażenie, że Bóg odwrócił oczy od tych ludzi, Chciałoby się powiedzieć: „Boże widzisz i nie grzmisz”. Jednak autorka wprowadziła w fabule wyjątkowy wątek nadprzyrodzonym, który doskonale udowadnia, że Bóg nigdy nie zapomina o najsłabszych i bezbronnych. To dzięki temu wyjątkowemu połączeniu tego, co boleśnie realne z tym, co wspaniałe, piękne, magiczne, a zarazem niepojęte Gabrysiowi udawało się przetrwać nawet najcięższe chwile i najdotkliwsze razy od życia. „Chłopiec z ulicy Wschodniej” to niezwykle prawdziwa i trudna historia, która bez wątpienia bardzo mocno obciąży czytelnika emocjonalnie. To bolesna opowieść o cierpieniu i krzywdzie. Czytając, nie możemy przestać myśleć o tym, że przecież na świecie jest wiele rodzin w podobnej sytuacji, w której najbardziej cierpią bezbronne dzieci. Tak wiele z nich, nie miało szczęścia zaznać ciepła i bezpieczeństwa w rodzinie. Proszę, rozejrzyjmy się wokół siebie, być może gdzieś blisko nas jest właśnie taki mały Gabryś, dla którego nasza pomoc i wsparcie może okazać się jedyną, bezcenną bezpieczną przystanią. Nie chce jednak, abyście myśleli, że karty powieści przesiąknięte są jedynie smutkiem i poczuciem beznadziei, wręcz przeciwnie znajdziemy tu również obraz wyjątkowych więzi, które połączyły zupełnie obcych sobie ludzi, piękną przyjaźń, wiarę w marzenia i lepszą przyszłość, a także miłość. https://kocieczytanie.blogspot.com/2019/02/boze-ty-widzisz-i-nie-grzmisz.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2019 o godz 19:37 Bibliotecznie dodał recenzję:
Niepozorna książeczka Anny Stryjewskiej to opowieść o Gabrysiu Koneckim, mieszkańcu Łodzi, któremu przyszło żyć w dysfunkcyjnej rodzinie. Jego codzienność to ciężka ręka ojca nadużywającego alkoholu i zahukana matka, która kocha chłopca nad życie, ale nawet dla niego nie potrafi uwolnić się spod władzy męża-tyrana. Jak potoczą się losy chłopca i jego rodziny? Akcja pierwszego rozdziału powieści rozgrywa się w 2012 roku i poznajemy w nim dorosłego Gabriela, ale kolejny cofa nas o dziesięć lat. Obserwujemy życie Gabrysia, który stara się odnaleźć w trudnej codzienności i mimo wszystko wciąż mieć marzenia. Mieszka z rodzicami na poddaszu kamienicy przy ulicy Wschodniej. Chodzi do szkoły, stara się dobrze uczyć i nie denerwować ojca... Ostatni rozdział znów przenosi nas do 2012, zamykając klamrą cała tę historię. W brutalnym świecie chłopca odwiedza od czasu do czasu Gabriel, jego anioł stróż. Zabiera nastolatka w różne miejsca, związane z jego marzeniami. Muszę przyznać, że ten wątek przypadł mi do gustu najmniej. Opowieść jest na wskroś realistyczna, tymczasem ten anioł mi tutaj trochę zaburzał tę świadomość. Ewentualnie można go potraktować, jak niewidzialnego przyjaciela, którego często wymyślają sobie dzieci. Lub rodzaj ucieczki przed okrucieństwem codzienności w świat baśni. Przemoc w rodzinie to bardzo trudny temat, o którym ciężko zarówno pisać, jak i czytać. Autorka opowiedziała o losie Gabrysia prostym, pełnym emocji językiem. Pokazała bardzo aktualny problem, którym jest brak reakcji otoczenia na czyjąś krzywdę. Dlaczego nie pomagamy? Boimy się? Brzydzimy? Nie jesteśmy empatyczni? Trudno powiedzieć. Dobrze, że Gabryś w najtrudniejszych chwilach mógł liczyć na panią Helenę... Spośród wszystkich bohaterów książki największą sympatią obdarzyłam panią Helenę, sąsiadkę Koneckich z dołu. Dystyngowana i niezwykle elegancka starsza pani, właścicielka malutkiego pieska, otoczyła Gabrysia opieką, a i on nie raz jej pomógł, na miarę swoich możliwości. Przyszło mu między innymi słono zapłacić za zdradzenie sąsiadce planu splądrowania jej mieszkania, o którym usłyszał na podwórku. Ciekawym zabiegiem było również wprowadzenie dziennika innej sąsiadki, pani Kornelii, która była jak tajny agent, obserwator, któremu nic nie umknie. To nie jest lekka lektura. Znajdziecie w niej wiele smutku, żalu, rozczarowań i zawiedzionych nadziei. Ale światło na końcu tunelu też jest, więc uważam, że mimo wielu negatywnych emocji warto po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2019 o godz 19:24 awiola dodał recenzję:
Powieść Anny Stryjewskiej to przede wszystkim dogłębnie przeanalizowane studium psychologiczne rodziny dysfunkcyjnej, jaką z pewnością jest rodzina Koneckich. Choroba alkoholowa ojca, która zbyt często przeradza się z przemoc domową, wpływa bowiem na relacje pomiędzy Gabrielem i Ireną, a także zaburza całkowicie poczucie bezpieczeństwa u chłopca. Ukazane przez autorkę drastyczne sytuacje, jakich świadkiem jest dziecko, wywołują wiele emocji i w zupełności tłumaczą wycofanie się małego Gabriela. Ten przejmujący obraz ukazujący swoistą amplitudę wahań zachowań ojca, który z roli oprawcy płynnie przechodzi w rolę normalnego ojca, bardzo mocno wpływa na wyobraźnię czytelnika. Bardzo istotną z punktu widzenia psychologicznego jest ukazana kreacja matki Gabriela, jako osoby współuzależnionej. Początkowo bowiem trudno zrozumieć, że kochająca swojego syna matka, nie robi nic w kierunku tego, by poprawić swój los, a co za tym idzie, aby syn dorastał w warunkach nie narażających go na długotrwały stres. Autorka bardzo wiarygodnie pokazuje ten proces ze wszystkimi jego charakterystycznymi cechami, czyli z ukrywaniem prawdy, ze stwarzaniem pozorów, z życiem pełnym kłamstwa. Na początku można poczuć złość na zachowanie matki głównego bohatera, jednak w miarę rozwoju toku akcji, postrzeganie to ulega zmianie, gdyż kobieta sama jest ofiarą, która nie otrzymała w odpowiednim momencie specjalistycznej pomocy, a dzięki której mogłaby spojrzeć inaczej na swoje życie. W powieści zazębiają się ze sobą dwie, diametralnie różne płaszczyzny – realizm sytuacyjny z wątkiem nadnaturalnym. To dość ciekawe połączenie, biorąc pod uwagę odmalowany klimat życia w łódzkiej kamienicy, której mieszkańcy reprezentują różne postawy społeczne i w zasadzie są już pogodzeni z własnym losem, bez perspektyw na przyszłość, a pewną istotą, która czuwa nad Gabrielem i pomaga mu w najbardziej niebezpiecznych sytuacjach. Te dwie warstwy dodają tej historii swoistej nutki magii. "Chłopiec z ulicy Wschodniej" to książka o tym, że nie każdy z nas ma równe szanse na udane życie, ale także o tym, że warto mieć marzenia i podążać do ich spełnienia. Anna Stryjewska nie oddaje w ręce czytelników łatwej historii, gdyż opisane w niej sytuacje, wywołują wiele emocji. Pomimo tego jednak, książka ta zawiera dość dużą dawkę optymizmu, który jest nam potrzebny w codziennych zmaganiach z życiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2019 o godz 08:08 marysia.17.s dodał recenzję:
W jednej z łódzkich kamienic mieszka rodzina Koneckich - Heniek, Irena i ich syn Gabryś. Chłopiec żyje w ciągłym strachu przed ojcem i strachu o matkę. Heniek jest nałogowym alkoholikiem, który bynajmniej nie stroni również od przemocy fizycznej na synu i żonie oraz jej molestowaniu. Gabryś przeżywa prawdziwe męki, kiedy okazuje się, że zgubił klucz do domu i już oczyma wyobraźni widzi jak Heniek wyżywa na nim swoją złość. Chłopiec ma jednak swojego Anioła Gabriela, dzięki któremu w trudnej rzeczywistości jest również miejsce dla cudów. Także sąsiadki Gabrysia starają się o niego dbać, na co chłopiec odpowiada zawsze wdzięcznością. Gabryś stara się unikać swoich rówieśników. Wyśmiewają się z niego, znęcają nad nim a przez ciągłe jąkanie uważają go za opóźnionego w rozwoju. Nikt nigdy nie był w stanie zrozumieć go tak dobrze, jak rozumiała go jego pierwsza i wieczna miłość - Alicja. Jedynym problemem chłopaka jest tak naprawdę życie w ciągłym strachu, jest bowiem bardzo zdolny co udaje mu się niejednokrotnie udowodnić. Marzy o zostaniu podróżnikiem i obiecuje swojej matce, że kiedyś, kiedy już uwolnią się od ojca potwora a on będzie dorosłym mężczyzną, zabierze ją w rejs. Los jednak nie sprzyja ani Irenie ani Gabrysiowi. Kobieta zostaje pobita tak dotkliwie, że zapada w śpiączkę a chłopak trafia do domu dziecka. Od tamtej pory musi radzić sobie sam, mając ciągle jednak przyjazną duszę w Pani Helenie i innych osobach z kamienicy w której mieszkał. Jak radzi sobie z rzeczywistością dorosły już Gabriel? Czy udaje mu się spełnić obietnicę daną matce? Ciężko, bardzo ciężko jest mi się otrząsnąć z rzeczywistości, w którą wprowadziła mnie ta książka. Jestem bardzo wyczulona na wszelką przemoc i ludzkie nieszczęście i zdecydowanie nie jestem w stanie zaakceptować przemocy wobec dzieci. Przyznaję się, płakałam i to bardzo mocno czytając tę książkę. Autorka w bardzo dosadny sposób, bez żadnego upiększania pokazuje rzeczywistość rodziny patologicznej w jednym z jej najgorszych wymiarów. Tematycznie mogłabym doszukiwać się porównań w fabule książki "Sami sobie nigdy" Anny M. Brengos, ale tylko dlatego że również tyczy się przemocy fizycznej i alkoholizmu przez które najbardziej cierpią dzieci. Ciężko jest mi się wysłowić. Fabuła po prostu odebrała mi mowę. Jedyne czego nie jestem w stanie zrozumieć, to niemocy Ireny i tego że nawet dla dobra dziecka nie potrafiła zostawić tamtego potwora. Dobro dziecka jest najważniejsze. Uważam jednak, że z książką jak najbardziej warto się zapoznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zapach prawdy Karst Iga
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepełka Schrammek Dorota
17,99 zł
19,95 zł
Inne z tego wydawnictwa To się da! Sakowicz Anna
30,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kwiaciarka Kasiuk Anna
32,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje No, Asiu! Krajniewska Marika
30,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lodówka Chmielarczyk Monika
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dzień Ojca Woźniak Ewelina
35,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.