Chirurg. Krew, złodzieje ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 37,50 zł

37,50 zł 54,99 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Książka dla fanów "Rzeźników i lekarzy" Lindsey Fitzharris.

Krwawa i wstrząsająca opowieść o narodzinach nowoczesnej chirurgii i jej ojcu – Johnie Hunterze.

"Odcięte ramię leżało na stole sekcyjnym i gniło. Pozbawione krwi mięśnie wyglądały upiornie blado, lecz włosy porastające przedramię oraz paznokcie sprawiały wrażenie tak samo żywych jak wtedy, gdy jeszcze stanowiły część ciała mężczyzny. Pragnąc zaimponować starszemu o dziesięć lat bratu Williamowi, dwudziestoletni John wziął do ręki przygotowany wcześniej skalpel, by rozpocząć swoją pierwszą sekcję ciała człowieka. […] kiedy John Hunter wykonał pierwsze cięcie przez twardą skórę ramienia mężczyzny, bardzo się starał nie wzdrygnąć ani nie okazać wstrętu. Z pewnością wiedział, że to najważniejszy sprawdzian, najważniejsza chwila w jego życiu."

Tak wyglądały początki kariery Johna Huntera – człowieka, który podniósł chirurgię do rangi nauki. Przez wiele lat przeprowadzał nowatorskie badania anatomiczne i eksperymenty, jednak w osiemnastowiecznym Londynie zdobycie ciała do sekcji graniczyło z cudem. Młody chirurg nie przebierał w środkach i wszedł do przestępczego półświatka. Na jego polecenie przestępcy wykradali z cmentarzy świeże, dopiero co zakopane zwłoki.

Hunter zgromadził niezwykłą kolekcję osobliwości, w której można było znaleźć zarówno zakonserwowane w ogromnych słojach ciała pięcioraczków, jak i szkielet olbrzyma. Dla dobra nauki był gotów podjąć każde wyzwanie: od pokrojenia truchła wieloryba po potraktowanie własnego penisa skalpelem z bakterią rzeżączki.

"Makabryczna, ale fascynująca… Zdecydowanie nie dla wrażliwych odbiorców".
"The Guardian"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Chirurg. Krew, złodzieje ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii
Autor: Moore Wendy
Tłumaczenie: Śmietana Rafał
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 576
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34383735
 
średnia 4,5
5
19
4
8
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
5/5
29-08-2020 o godz 08:00 Alicya Oss dodał recenzję:
Buntownik, pionier, chirurg, anatom, wenerolog, wykładowca, kolekcjoner… Ze strony na stronę, im więcej „talentów” Johna Huntera odkrywałam, tym bardziej opadała mi szczęka! To się przecież nie mieści w głowie, że można było nie słyszeć wcześniej o tak znamienitej postaci! Za tym zaskoczeniem podążyła niestety smutna refleksja, że to nieodzowny znak naszych czasów, że więcej wiemy o Lewandowskich albo – co zdecydowanie gorsze – o siostrach Godlewskich, niż o osobach, które dzięki ciężkiej pracy i swoim osiągnięciom miały realny wpływ na jakość naszego życia. Aż chciałoby się ponarzekać, że dzisiaj to już nikogo nie obchodzą głodni wiedzy, geniusze, którzy w pocie czoła odkrywali dla nas tajemnice świata. Na szczęście nie jest jednak z nami tak źle, czego dowodem jest świetna książka Wendy Moore pt. „Chirurg. Krew, złodzieje ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii”, wydana przez Znak. Kim był wyprzedzający swoją epokę John Hunter (ur. 1789)? Wagarowiczem i nieukiem, który umiejętność czytania i pisania opanował długo po swoich kolegach z klasy (chociaż niektórzy twierdzili, że wcale mu się to nie udało). Z książkami nie polubił się nigdy, co – o dziwo - wyszło mu na dobre, ponieważ podczas gdy inni lekarze zdobywali przestarzałą wiedzę (w XVIII wieku nadal polegano na osiągnięciach starożytnych Greków) on uczył się przez praktykę. Spowodowało to, że bardzo cenił sobie umiejętność samodzielnego myślenia, dlatego swoim studentom sugerował, by niszczyli notatki z wykładów i nie kopiowali ślepo jego metod. Mieli wątpić i szukać, a nie wpatrywać się w niego jak w nieomylnego mistrza. Oryginał, czyż nie?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-04-2020 o godz 10:46 r2 dodał recenzję:
Penis chirurga, jądro profesora, czaszka kangura, ramię martwego mężczyzny i dziwne narządy trzęsawca zwanego węgorzem elektrycznym - to tylko klika pozycji, jakie można znaleźć w spisie treści tej fascynującej książki. Tytułowy "Chirurg" to John Hunter, któremu zawdzięczamy to, że chirurgia zamieniła się z dość przypadkowego krojenia ludzi w prawdziwą naukę. Autorka opisuje jego pracę, a przy okazji kawał dziejów medycyny w fascynujący sposób - czasem jest naprawdę krwawo, ale zawsze ciekawie (a czasem śmiesznie, bo Wendy Moore jest mistrzynią w subtelnym posługiwaniu się czarnym humorem). Trudno powiedzieć, co robi tu największe wrażenie: wykradanie ciał z grobów, nowatorskie operacje, sekcja zwłok wieloryba przeprowadzona we własnym ogródku czy może eksperyment, jaki John Hunter przeprowadził na samym sobie, kiedy wstrzyknął sobie zarazki rzeżączki i potem.... Cóż, obserwował narząd wymieniony na początku tej recenzji ;-) Jeśli kochacie książki takie jak "Stulecie chirurgów", "Sztywniak" czy "Rzeźnicy i lekarze", to "Chirurg" powstał właśnie dla was!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-05-2020 o godz 09:37 Pinko dodał recenzję:
XVIII w., Londyn; to tutaj John Hunter po raz pierwszy towarzyszy bratu przy sekcji zwłok nieznanego mężczyzny. Już wówczas, gdy był tylko dwudziestokilkuletnim mężczyzną wiedział, że być może to właśnie medycyna stanie się jego życiowym kierunkiem. Od najmłodszych lat fascynowała go przyroda. Codziennie towarzyszyło mu pytanie, na jakiej zasadzie funkcjonuje świat i wszystkie jego znane mu elementy. Z chłopaka, który nienawidził książek i nauki wyrósł na pasjonata anatomii, który starał się przetrzeć ścieżki dla kolejnych pokoleń chirurgów. Niestety, jak to w życiu bywa, zawiść innych lekarzy przystopowała jego wielkie plany, a wiele spośród jego odkryć trafiło w ręce pozostałych pasjonatów medycyny. Dziś mamy wreszcie okazję poznać tego, który po raz pierwszy odważył się głośno zaprotestować przeciwko niektórym formom badania czy operacji pacjentów. Kiedy na moje ręce trafiło tomiszcze z twardą oprawą, pierwsze co zrobiłam, to oczywiście sprawdziłam ilość stron- 576! Byłam pod wrażeniem, a jednocześnie trochę się obawiałam, jak szybko uda mi się przedrzeć przez historię o Johnie Hunterze. Tematyka bardzo mnie zaintrygowała (głównie przez wzgląd na porywaczy ciał, przynajmniej na początku), lecz książki opisujące czyjeś życie mają to do siebie, że nierzadko wypełnione suchymi faktami, które stają czytelnikowi w gardle. Zastanawiałam się, jakie życie prowadził ów prekursor chirurgii, że zostało mu poświęcone aż tyle kartek. Gdy jednak rozpoczęłam swoją przygodę, przenosząc się do osiemnastowiecznego Londynu, wszystkie moje obawy i drobne strachy pierzchły. Ta pozycja jest świetna! John Hunter przeszedł bardzo długą drogę; urodził się w wielodzietnej rodzinie, pół życia spędzając na rodzinnej farmie. Zdawał sobie sprawę, iż musi w końcu postanowić, co dalej. Z pomocą przyszedł mu starszy brat William, który akurat potrzebował asystenta- sam od kilku lat przebywał w Londynie, zajmując się sekcjami zwłok. W tych czasach pozyskanie ciała do sekcji było nie lada wyzwaniem; co prawda anatomom niby przysługiwały zwłoki osób straconych za różne machlojki, lecz fizyczne otrzymanie ich było o wiele trudniejsze- musieli walczyć z innymi przedstawicielami swego zawodu lub z bliskimi, którzy ze strachem myśleli o oddaniu ciała do sekcji. Wierzono, iż rozkawałkowanie ciała zaprzepaści możliwość duszy zmarłego do dostania się do Raju. Dlatego też z taką zaciekłością rodzina czy przyjaciele bronili zwłok bliskiego im straceńca. Stąd też pierwszym zadaniem młodego Johna było pozyskiwanie dla brata ciał do sekcji, a jak już zauważyliście, nie było to zadanie łatwe. Zapotrzebowanie na "świeże" zwłoki było ogromne, dlatego Hunter i grupa pomagających mu mężczyzn nie ograniczyła się jedynie do walki pod stryczkiem o kolejnego skazańca, lecz również wyruszali na nocne łowy, przemierzając... cmentarze. Ostatecznie jednak i ta część kariery młodego Huntera się zakończyła, a on sam wkrótce potem stanął za stołem sekcyjnym, dzierżąc w dłoni skalpel. Tak zostało aż do jego śmierci. John Hunter to niebywale fascynująca postać; nikt nie dawał mu szansy, bo jako wiejski chłopak, który w dodatku stronił od wiedzy, nie dawał nadziei na jakiekolwiek przyszłe sukcesy. A tu niespodzianka, bo nie dość, że świetnie radził sobie z sekcjami, to wkrótce potem zaczął udoskonalać wszystkie swoje talenty, rozpoczynając karierę chirurga. Mówił głośno o tym, co mu nie pasowało, a w XVIII w. było tego wiele. Negował metody innych lekarzy, opierających swoje zadania na starych księgach. Wprowadzał wiele unowocześnień, leczył ludzi, był takim chirurgiem ostatniej szansy- tylko on był na tyle odważny, by podejmować się operacji z góry skazanych na niepowodzenie. A jednak udawało mu się, i to niezwykle skutecznie! Zresztą, dzięki takim ekstremalnym przypadkom zebrał także całkiem sporą kolekcję... osobliwości, którą konserwował i umieszczał w słojach wypełnionych spirytusem. To dla niego sprowadzano nieznane jeszcze w Londynie zwierzęta. To on był wzywany do najsławniejszych osobistości, których jednak traktował na równi z tymi najbiedniejszymi. Kochano go i nienawidzono równie zaciekle. Ale to właśnie poniekąd dzięki niemu wiedza o chorobach, zwierzętach czy chirurgii samej w sobie wygląda tak, jak obecnie. Choć Huntera można by określać po części jako człowieka gburowatego, który bardzo szybko wpada w złość, a skupiony jest jedynie na swoim celu, to ja po części mu współczułam- był taki samotny w środowisku chirurgów! Nielubiany przez swoje głośne wyrażanie zdania, przez swoje sukcesy, a z drugiej strony brać lekarska tylko czekała, by odebrać mu lata pracy. Tylko w zaciszu domowego ogniska, wśród bliskich mu osób oraz ukochanych eksponatów mógł czuć, że poszedł właściwą ścieżką i zrobił wiele dobrego dla ludzi. Fascynujący człowiek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2020 o godz 23:26 Margarita dodał recenzję:
Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądały kiedyś zabiegi chirurgiczne? Ile czasu zajęło pokoleniom lekarzy odkrycie tajników ludzkiego ciała? Jak się uczono? Dzięki biografii Johna Huntera osiemnastowiecznego angielskiego lekarza mamy szansę dowiedzieć się, jak rozwijała się chirurgia. Hunter uznawany jest za jednego z pionierów obserwacyjnego i eksperymentalnego podejścia do chirurgi. „Hunter zbudował swoją reputację w świecie chirurgii na niezrównanej znajomości anatomii człowieka.” Uczył się, przeprowadzając tysiące sekcji zwłok, nie zawsze legalnych. W XVIIIw. podobnie jak współcześnie, wiele osób nie chce nawet słyszeć o pocięciu ciał zmarłych bliskich. A był to w tamtych czasach praktycznie jedyny sposób na poznanie budowy anatomicznej człowieka, dowiedzenia się, gdzie znajdującą się jakie narządy, naczynia krwionośne, mięśnie. Na swoich usługach miał grupę zawodowych złodziei, którzy wyszukiwali i wykradali dla niego świeże zwłoki. W swojej żądzy wiedzy nie cofnął się przed zakupowaniem anatomicznych ciekawostek: zdeformowanych fragmentów ludzkich ciał, ofiar pionierskich operacji. Wszystko to miało jedno zadanie – poszerzyć wiedzę chirurga i jego uczniów. Hunter wyprzedzał swoją epokę naukowym podejściem do leczenia swoich pacjentów. „Hunter uważał, że operacje powinno się przeprowadzać zgodnie z zasadami naukowymi opartymi na racjonalnym rozumowaniu, obserwacji i eksperymentach.” Starał się „poznać chorobę”, eksperymentując na swoich pacjentach, ale też na sobie. Uważał, „że żaden chirurg nie powinien przeprowadzać na pacjentach operacji, której nie wykonałby na sobie”. Zgłębiając tajniki anatomii, mógł pomagać swoim pacjentom. Wytyczał nowe zasady pracy lekarzy chirurgów. Wyuczył setki lekarzy, którzy kontynuowali jego badania i szli w jego ślady, naukowego podejścia do chirurgi. Dzięki niemu i im chirurgia stawała się coraz bezpieczniejsza i skuteczniejsza. Warte zauważenia jest to, że Hunter nie ograniczał swojej „klienteli” do londyńskiej socjety, ale udzielał się też w szpitalach dla biedoty, gdzie mógł zetknąć się z ciekawymi przypadkami. „Chirurg. Krew, złodzieje ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii” autorstwa Wendy Moore to nie tylko biografia, ale moim zdaniem przede wszystkim opowieść o narodzinach naukowego podejścia do chirurgii. Biografia Huntera jest wpleciona w opisy przypadków medycznych, z którymi miał do czynienia. Dzięki takiemu zabiegowi nie jest to kolejna nudna biografia, ale niemal powieść przygodowa z silnym walorem edukacyjnym. Czytelnik może poznać anatomię (przyznam, że kilkukrotnie zdarzyło mi się zajrzeć do atlasu anatomicznego, żeby sprawdzić położenie takiej lub innej żyły, czy kości) i realia osiemnastowiecznej Anglii. Nie spodziewałam się, że lektura biografii chirurga-anatoma może mi sprawić tyle przyjemności. Mimo że, anatomia to zdecydowanie nie moja dziedzina (chyba że, byłaby to anatomia robotów, ale za czasów Huntera nikt o nich nawet nie marzył), historia przedstawiona w „Chirurgu” wciągnęła mnie. Wendy Moore używa zrozumiałego i plastycznego języka, a nie hermetycznego języka lekarzy, który dla niewtajemniczonych jest całkowicie niezrozumiały. Podsumowując, jest to lektura nie tylko dla adeptów medycyny czy wielbicieli biografii. To lektura dla osób chcących poszerzyć swoje horyzonty czy poznać XVIII w. Londyn i jego mieszkańców. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2020 o godz 21:30 mery12345 dodał recenzję:
„Chirurg” autorstwa Wendy Moore jest nietypową biografią, czyta się ją bowiem, niczym dobrą powieść sensacyjną, z prędkością światła. Autorka przedstawia w niej życiorys Johna Huntera - odważnego i nieco specyficznego lekarza, praktykującego w osiemnastowiecznej Anglii. Wyprzedzał on swój czas niczym Leonardo da Vinci i nie dowierzał wiedzy starożytnych adeptów sztuki medycznej. Był odkrywczy i bezkompromisowy, był przyszłością medycyny w latach 1700+. Jego wyjątkowość i brawurę napędzał głód wiedzy, informacji i praktyki. Często wbrew przyjętym normom. Nie wahał się trenować lekarskich, chirurgicznych praktyk na żywych zwierzętach, martwych płodach, czy też zwłokach wykładanych z grobów dzięki przekupieniu grabarzy. Wszystko to aby zgłębić lepiej ludzką anatomię i wyrobić sobie jak najlepsze pojęcie o ciele i jego reakcjach. Książka podzielona została na zgrabne rozdziały, z których każdy przydzielony jest odrębnemu casusowi. Wśród tych przypadków medycznych, niejako obok i niezobowiązująco przemycone są fakty z życia Huntera. Wplecione zwinnie w opowiadaną historię nie nużą, a zaciekawiają. Stanowią uzupełnienie sprawy, doprawiają i poszerzają o koloryt. Na podobnych zasadach poznajemy również ówczesną Anglię, jej realia oraz stosunek medyków do pacjentów i zgłębiania samej nauki. Każdy z rozdziałów zapoczątkowany jest cytatem, który odnosi się do treści niniejszego. A jest barwnie. Opowieść zaczyna się z pozoru niewinnie w 1785 roku przypadkiem niesprawnego kolana dorożkarza, by zabrać nas w barwną podróż po przypadkach medycznych, wsród kolorytu takich zagadnień jak czaszka kangura, czy kości olbrzyma aż po penis chirurga, czy jądro profesora. Jest pieprznie i autorka dobrze wiedziała, co uczynić by zaciekawić czytelnika, a następnie jego uwagę i koncentrację utrzymać. Jak wiadomo, nie jest to zjawisko łatwe, zwłaszcza przy obszernej, liczącej blisko sześćset stron książce. Moore jednak nie miała z tym najmniejszych problemów. Dla wszystkich studentów medycyny to pozycja obowiązkowa. Ale nawet jeśli nie interesujesz się na codzień tą dziedziną, a myślenie o zdrowiu ogranicza się u Ciebie do okazjonalnych wizyt u lekarza pierwszego kontaktu z przeziębieniem, warto poświecić czas na książkę Moore i poznać postać Johna Huntera. Takiego barwnego, osiemnastowiecznego doktora House’a. Opowieść ta jest równie wciągająca jak popularny serial. Może nawet bardziej, bo na faktach. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-04-2020 o godz 01:25 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
John Hunter to postać, która niewątpliwie odpowiada za energiczny rozkwit chirurgii - dziedziny medycyny dość obszernej, pełnej wyzwań. Ten żyjący w XVIII wieku mężczyzna swobodnie może uchodzić za ojca mocno specjalistycznej działki lekarskiej, którego osiągnięcia bezdyskusyjnie są podwalinami współczesnej chirurgii. Czy to przypadek, że człowiek o takim nazwisku ("hunter" ang. łowca) stał się bezprecedensowo myśliwym, który uparcie i wytrwale, wręcz obsesyjnie poszukiwał, niemal łowił odpowiedzi na trapiące pytania? Dla niego nie było rzeczy niemożliwych - gdy tylko pojawiły się pytania, śmiało stawiał hipotezy, jak i ochoczo zabierał się do pracy, by je obalić lub potwierdzić. Hunter odważnie łamał tematy "tabu", jak również udowadniał, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. "Człowiek orkiestra", który preparował zarówno małe i duże zwierzęta (również dzikie i trudne do zdobycia), zwłoki kobiet w ciąży czy ciała odbiegające w swej anomalii od zwykłego człowieka, leczył zęby, ale śmiało też wytyczał nowe drogi w genetyce, chirurgii urazowej, twardo stąpając po ziemi wykonywał pionierskie zabiegi operacyjne, o jakie w tamtym czasie nie pokusiłby się nikt. Gdyby przyjrzeć się bliżej biografii Huntera - co można uczyć poprzez tę interesującą książkę - bliżej mu było do odkrywcy i naukowca niż do lekarza. Śmiało stawiał problemy badawcze, by ochoczo je potwierdzać lub wykluczać, choć jednoznacznie można zauważyć, że chętnych do przypisywania sobie jego sukcesów nie brakowało. Współczesna chirurgia ma duży dług wdzięczności względem osoby Huntera - to jego upór, ryzyko, ale i wykraczanie poza etykę zawodu sprawiły, że ta dziedzina medycyny może plasować się na obecnym, zadowalającym poziomie rozwoju. "Chirurg..." jest pozycją mocno naukową, skupia się głównie na osobie słynnego, brytyjskiego lekarza przybliżając jego życiorys, dokonania i odkrycia, pionierskie zabiegi, ale przede wszystkim sięganie skalpelem dalej, niż ówcześnie dochodziła ludzka myśl. Dzięki tej pozycji można poznać narodziny nowoczesnej, opartej na dowodach chirurgii, jak i przekonać się, do czego doprowadza maniakalny, wręcz obsesyjny upór, który w efekcie (co potwierdzają setki lat od poczynionych dokonań lekarza) przynosi niemal same korzyści chorym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-06-2020 o godz 18:18 jutka dodał recenzję:
Dzisiaj jest stosunkowo prosto – posiadając uraz, udaje się do lekarza, który stawia diagnozę. I można zszywać, usuwać, prześwietlać, znieczulać. W XVIII wieku tak łatwo nie było. Wiele zgonów spowodowanych było błahymi – jakbyśmy dzisiaj ocenili – schorzeniami. I wtedy na scenę wchodzi on – John Hunter. John Hunter urodził się w nocy z 13 na 14 lutego 1728 roku, jako dziesiąte dziecko. Początkowo niezbyt skłonny do nauki, wielu uważa, że do końca życia nie nauczył się poprawnie pisać i czytać. Nie uzyskał wykształcenia uniwersyteckiego ani nie otrzymał stopnia doktora, a uważany jest za jednego z pionierów obserwacyjno-eksperymentalnego podejścia do chirurgii. Jego wkład badawczy można zauważyć również w patologii. Doświadczenie zdobywał przeprowadzając niezliczone sekcje na żywych i martwych zwierzętach (sąsiadów nie dziwiła obszerna hodowla). Nie bał się eksperymentowania – za zgodą pacjenta, w myśl nauki i w zgodzie z przyjętymi zwyczajami. Jego wyjątkowość i brawurę napędzał głód wiedzy. Biografia Johna Huntera „Chirurg. Krew, porywacze ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii” Wendy Moore to ekspresowa podróż w czasie, mini-wykład chirurgii w pigułce oraz przedstawienie w świetny sposób ważnej roli Huntera dla osiągnięć medycyny. Historia medyka jest przeplatana różnymi przypadkami medycznymi, w których to wyprzedza swoją epokę naukowym podejściem do leczenia. Całość czyta się niemalże jak powieść przygodową, a nie jak suchą biografię, która na kolejnych stronach przedstawia lata z życia naukowca. Ciekawym zabiegiem jest wplecenie historii XVII w. Anglii, która stanowi tło dla życia Huntera. Zacznijmy od tego, że Hunter to fascynujący człowiek, gość bez dwóch zdań! Dzięki temu „Chirurg” to świetna pozycja nie tylko dla studentów czy pasjonatów tej gałęzi medycyny. Każdy miłośnik biografii rozkocha się w tej pozycji, bo napisana jest drobiazgowo z dbałością o szczegóły. Ponadto Wendy Moore używa zrozumiałego i plastycznego języka, który dla laików nieobeznanych w medycynie jest zrozumiały. Opowieść wciąga jak niejeden serial – polecam! Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2020 o godz 12:38 Martyna M dodał recenzję:
"Chirurg. Krew, złodzieje ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii" to książka przedstawiająca kontrowersyjną historię odkrywania wiedzy na temat ludzkiego ciała i rozwoju medycyny, głównie chirurgii. Jest to biografia jednego ze słynniejszych specjalistów, można powiedzieć Ojca Nowoczesnej Chirurgii, Johna Huntera. Autorka skupiając się na jego życiu zawodowym, nie zapominała o życiu prywatnym, które miało istotny wpływ na charakter, a co za tym idzie odkrycia, słynnego chirurga. Opisane zostały nie tylko operacje zakończone sukcesem, ale także przeszkody z jakimi musiał się mierzyć J.Hunter (między innymi trudność w otrzymaniu ciała do sekcji i nie do końca legalne sposoby rozwiązania tego problemu). Mimo wielu przeszkód myślę, że najcięższą była mentalność ludzi i niechęć lekarzy do modyfikowania znanych w osiemnastym wieku metod leczenia. Książka od samego początku wciąga, mimo ponad 500 stron czyta się ją bardzo szybko. W książce dokładnie opisane są problemy (takie jak brak wiedzy na temat antyseptyki lub dokładnej anatomii człowieka) z jakimi musiał się mierzyć lekarz w osiemnastym wieku oraz chęć Johna Huntera do dalszego odkrywania ludzkiego ciała i udoskonalania metod operacyjnych, które były przestarzałe, niedoskonałe i najczęściej ich wykonanie kończyło się zgonem pacjenta. Książka pokazuje rzeczywistość i stan medycyny w osiemnastym wieku, które wyjaśniają dlaczego szpital jeszcze przez długi okres czasu kojarzył się z umieralnią. Dokładne i rzetelne opisy procedur wykonywania operacji oraz nowych metod, opracowywanych przez J.Huntera są napisane w sposób łatwy do zrozumienia nawet dla osoby, nie mającej styczności z medycznym nazewnictwem. Myślę, że jest to pozycja obowiązkowa nie tylko dla przyszłych lekarzy, ale dla każdego. Chirurgia jest specjalizacją, w której lekarz nie może pozwolić sobie na błąd, a mimo upływu czasu oraz dużego rozwoju nauki jaki nastąpił od osiemnastego wieku ludzkie ciało nie jest jeszcze znane w 100% i medycyna nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2020 o godz 18:23 Zaczytane z Mazur dodał recenzję:
"Chirurg. Krew, złodzieje ciał i nadrodziny nowoczesnej chirurgii" to zdecydowanie nietuzinkowa opowieść o rozkwicie jednej z trudniejszych dziedzin medycyny w osiemnastowiecznym Londynie. W książce poznajemy życie niezwykle zdolnego naukowca, anatoma i chirurga- Johna Huntera, niezaprzeczalnego przodownika nowoczesnej chirurgii. Gdy ujrzałyśmy okładkę książki, od razu się zakochałyśmy, lecz nie warto kończyć ocenę tej lektury tylko po okładce. Zawartość także nas nie zawiodła. Pod piękną oprawą graficzną znajdujemy 15 opowieści, które pozwalają przenieść się do czasów ze standardami niewyobrażalnymi dla nas. Niezdezynfekowane narzędzia, brudny stół operacyjny, pacjent znieczulany brandy lub odrobiną laudanum (nalewki z opium zawierające śladowe ilości morfiny) to codzienność dla medycyny na całym świecie w epoce oświecenia. Ukazane w książce sposoby przeprowadzania eksperymentów przez Huntera nieraz nas zaskoczyły, nie tylko brakiem wyżej wymienionych podstawowych środków, ale także dlatego, że przeprowadzał je nie tylko na zwłokach (w książce bardzo dokładnie ukazano działanie tytułowych "złodziei ciał", którzy w sposób nielegalny pozyskiwali zwłoki do sekcji) lecz też na żywych zwierzętach, oraz samym sobie. Autorka książki zapulsowała w naszych oczach bardzo rzetelnie przygotowanym kalendarium oraz przypisami (które zajęły aż 62 strony!). Podsumowując jest to pozycja niezwykle ciekawa, do której z pewnością nie raz wrócimy! Historie z życia Johna Huntera zostaną z nami na długo, dzięki Wendy Moore, która w bardzo interesujący sposób przeniosła nas do osiemnastowiecznej Anglii, do eksperymentów Huntera, wdrożyła nas w ten świat oraz pokazała nam chirurgię od podszewki. http://zaczytanezmazur.blogspot.com/2020/05/chirurg-krew-zodzieje-cia-i-narodziny.html#more Paulina & Aleksandra Zaczytane z Mazur
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2020 o godz 11:34 Małgorzata W. dodał recenzję:
"Chirurg" to opowieść o niezwykłej postaci z historii medycyny, bez której rozwój współczesnej chirurgii nie byłby możliwy. Zaskakujące metody pracy, wykradanie, gromadzenie, preparowanie i konserwowanie elementów ciał ludzkich, niezgodne z prawem sposoby pozyskiwania zwłok - to tylko niektóre z tematów pokruszonych na łamach książki. Zachęcam do przeczytania nie tylko miłośników historii medycyny. Po lekturze postać Johna Huntera na długo zostaje w pamięci. Nieustraszony młody człowiek, który nie przebierał w środkach, aby poszerzać swoją wiedzę i zbiór osobliwości. Po lekturze pojawia się również refleksja, że powinniśmy cieszyć się, iż nie żyjemy w czasach, gdy operacje były przeprowadzane bez narkozy, ponieważ dopiero testowano środki znieczulające. Nie przywiązywano także wagi o ochrony przed bakteriami, co powodowało wiele zakażeń i w konsekwencji śmierć tysięcy pacjentów. Dzięki prekursorem w dziedzinie medycyny, także postaciom tak kontrowersyjnym jak John Hunter, możemy cieszyć się z postępu nauk medycznych. Z łatwością leczy się choroby, które jeszcze nieco ponad sto lat temu stanowiły przyczynę naturalnej selekcji. Obecnie przeprowadzane są skomplikowane operacje na otwartym sercu czy mózgu, a nie byłoby to możliwe, gdyby nie odważni ludzie, którzy wyprzedzali swoje czasy i nie zważając na opinię publiczną, zdobywali doświadczenie i wiedzę niezbędną do rozwoju chirurgii. Bardzo ciekawa biografia, warto po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2020 o godz 12:21 asia gębicz dodał recenzję:
,,Od początku wydawało mi się(...),że nikt z otoczenia pana Huntera nie potrafił go docenić.Miałem wrażenie,że urodził się zbyt wcześnie i umarł,zanim został naprawdę zrozumiany." John Hunter to XVIII-wieczny lekarz,uznawany za jednego z pionieróweksperymentalnego podejścia do chirurgii.Swoją niezwykłą znajomość anatomii zawdzięczał zdobytym świeżo pogrzebanym zwłokom,które kradli dla niego z cmentarza opłacani złodzieje.To właśnie na nich ćwiczył swoje umiejętności przeprowadzając sekcje zwłok. Hunter kolekcjonował również anatomiczne ,,ciekawostki" w postaci zdeformowanych fragmentów ludzkich ciał!!! Leczył nie tylko bogatych,ale również biedotę,a swoje operacje przeprowadzał metodą racjonalnego rozumowania,obserwacji i eksperymentu.Dzięki temu chirurgia stała się skuteczniejsza i bezpieczna. Hunter wyuczył setki lekarzy,którzy po jego śmierci kontynuowali jego spuściznę. ***************************************** Jeśli,sięgając po ,,Chirurga" liczycie na nudną biografię,to niestety muszę Was rozczarować. Książka jest pasjonująca,czasami sensacyjna i makabryczna😂 Nie tylko możemy z niej poznać życie doktora,ale i obyczaje XVIII wiecznej Anglii. I najważniejsze-mamy tu wplecione opisy różnych przypadków medycznych. Czyta się ją bardzo dobrze,bo jest napisana przystępnym językiem i ja Wam śmiało ją polecam👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-05-2020 o godz 14:21 Paulina dodał recenzję:
Autorka bardzo dobrze wiedziała jak od początku zaciekawić czytelnika do dalszej lektury, książka jest bardzo dobrze napisana, mimo swojej objętości czyta się ją szybko, styl pisania i język jest bardzo zrozumiały. Z łatwością można sobie wyobrazić niektóre przedstawione sceny. John Hunter poprzez swoje “doświadczenia” zyskał sobie duża rzesze sprzymierzeńców (w 1776 r został chirurgiem króla Jerzego III), lecz jak to zawsze bywa miał też swoich wrogów, którzy nie podzielali jego metod co do leczenia pacjentów. Hunter poprzez swoje zamiłowanie do poznania ludzkiej i zwierzęcej anatomii dorobił się sporej kolekcji rzadkich i niespotykanych okazów, którą wystawił w swoim własnym muzeum. Jeśli chcecie poznać początki powstania chirurgii i dowiedzieć się jak powstały pierwsze zabiegi tak popularne w naszych czasach jak operacja tętniaka, sztuczne szczęki, metoda sztucznego odżywiania czy początki resuscytacji polecam przeczytać biografię Johna Huntera na pewno zaciekawi niejednego czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-05-2020 o godz 16:28 gosia53 dodał recenzję:
„Chirurg” Wendy Moore ( Wyd.Znak) to opowieść o początkach nowoczesnej chirurgii. Bohaterem opowieści jest John Hunter. Najmłodszy z rodzeństwa długo poszukiwał swojej drogi życiowej. Zamiast się uczyć wolał podglądać przyrodę, badać i robić sekcje drobnym zwierzakom. Właściwie nie ukończył żadnej szkoły. Wyjazd do swojego brata Williama,mieszkającego i pracującego w Londynie, było dobrym posunięciem. William utworzył pierwszą szkołę anatomii,gdzie kształcili się przyszli chirurdzy. John Hunter dokonywał setki sekcji. Dzięki swoim zamiłowaniom stworzył unikalną kolekcję preparatów. Mnie osobiście zafascynowała postać głównego bohatera, a w szczególności jego upór w dążeniu do celu. Stał się modnym chirurgiem. Wendy Moore bardzo sugestywnie opisuje warunki higieniczno – sanitarne panujące w ówczesnym Londynie,sposoby pozyskiwania zwłok niezbędnych do sekcji. „Chirurg” to doskonała lektura dla wielbicieli biografii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-05-2020 o godz 20:57 Betka666 dodał recenzję:
Jak rozwijała się nowoczesna chirurgia? Tę historię poznamy śledząc poczynania Johna Huntera, który był pionierem nowego podejścia w tej dziedzinie nauki, a mianowicie podejścia eksperymentalnego, obserwacyjnego. To nie tylko książka dla lekarzy, fascynatów medycyny. To pozycja trzymająca w napięciu, dla wszystkich czytelników o mocnych nerwach. Operacje brudnym skalpelem, bo nie znano antyseptyki. Pozyskiwanie ciał do badań prosto z cmentarza lub spod szubienicy. Eksperymenty na martwych i żywych zwierzętach, a także na ludziach, za ich zgodą, lub też bez. Polemika pomiędzy tradycyjną, trochę przestarzałą sztuką chirurgii, a nowoczesną, eksperymentalną. Postęp i odwaga. To realia XVIII wiecznej Anglii. Prawdziwe, brutalne, interesujące. Polecam, wciąga.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2020 o godz 21:57 mariag dodał recenzję:
Johna Hunter'a śmiało możemy nazwać ojcem współczesnej chirurgii. Choć nie miał on formalnego wykształcenia medycznego, całe życie poświęcił na badania i eksperymenty, które okazały się być krokiem milowym w tej właśnie dziedzinie medycyny. To niesamowita historia człowieka całkowicie oddanego nauce - dla jej dobra gotów był poświęcić i zrobić naprawdę wiele. Podchody i łamanie prawa, by zdobyć materiał do przeprowadzania sekcji, robienie z siebie samego królika doświadczalnego, eksperymenty na zwierzętach. Hunter wręcz polował na okazje, by nieustannie poszerzać swoją wiedzę i doskonalić swoje umiejętności. Książka wyjątkowo ciekawa i godna polecenia nie tylko pasjonatom medycyny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-06-2020 o godz 12:02 kp0018 dodał recenzję:
Bardzo wnikliwy życiorys Johna Huntera, który zmienił podejście do chirurgii. Jego niekonwencjonalne metody często budziły sprzeciw społeczeństwa. Wykradanie zwłok potrzebnych do badań, liczne eksperymenty oraz nowatorskie rozwiązania przez jednych były krytykowane, przez innych uważane za konieczne. Prowadzona przez niego szkoła była najchętniej odwiedzana przez młodych uczniów, a wiedza, którą wynieśli z zajęć "rozniosła" się po całym świecie. John Hunter to człowiek, który nie znosił szkoły, jednak jego chęć do wiedzy poprzez obserwacje, badanie i porównania, sprawiły, że zgromadzona przez niego kolekcja okazów była największa na świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-04-2020 o godz 00:00 HermanaIgnatowicz dodał recenzję:
Jeżeli czytaliście "Rzeźników i lekarzy" Lindsey Fitzharris to koniecznie musicie sięgnąć właśnie po tę książkę. Dla mnie jest ona strzałem w dziesiątkę. Przyznam, ze na początku obawiałam się jej brutalności, jednakże z czasem bardzo mi się ona spodobała, ponieważ pokazuje ona chirurga naprawdę od doskonałej strony. Nie sądziłam, że bycie chirurgiem to takie pasjonujące zajęcie, które naprawdę może zainspirować. Dodatkowo ta książka pokazała mi jak wiele tajemnic skrywa ludzkie ciało. Na pewno każdy z Was będzie pod wrażeniem tego zastawienia. Polecam, bo warto. Dla mnie rewelacja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-12-2020 o godz 00:00 AldonaSieradzan dodał recenzję:
Chirurg. Krew, złodzieje ciał i narodziny nowoczesnej chirurgii to książka, na która czekam z ogromną niecierpliwością. Już sam tytuł wskazuje, że będzie ona mocna i niepowtarzalna. Wiem, że opowieści o narodzinach chirurgii zawsze są mocne i przejmujące. Myślę, ze ona właśnie taka będzie. Do jej przeczytania zachęca mnie również okładka, którą wskazuje, ze książka będzie niezwykle emocjonująca. Na pewno będzie ona trzymała w napięciu od pierwszej strony aż po ostatnią. Ja już nie mogę się doczekać, kiedy będzie miała ona swoją premierę. Koniecznie muszę ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-05-2020 o godz 09:10 Anonim dodał recenzję:
Książkę czyta się bardzo dobrze. Można dowiedzieć się z niej wielu ciekawych rzeczy z życia J. Huntera. To taki zupełnie inny pogląd na rozwój chirurgii. Na pewno jest to pozycja, z którą warto się zapoznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-04-2020 o godz 13:54 mirom dodał recenzję:
Sporo ciekawostek z życia J.Huntera, książka warta przeczytania. Jednak czyta się dość ciężko, zdecydowanie nie jest to " Stulecie chirurgów" ,od którego nie można się oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.8/5
29,66 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa O miłości Pawlukiewicz Piotr
5/5
30,09 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.4/5
36,20 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.7/5
34,15 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemno, prawie noc Bator Joanna
5/5
33,57 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.7/5
38,05 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Madame (2021) Libera Antoni
5/5
37,73 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
40,92 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Weiser Dawidek Huelle Paweł
5/5
12,49 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomocnik kata Krajewski Marek
5/5
40,38 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik Dostojewski Fiodor
5/5
53,85 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagi sad Myśliwski Wiesław
5/5
29,18 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
5/5
20,67 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem kobietą Szaciłło Karolina
4.5/5
30,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
33,81 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje bez znieczulenia Tadeusz W.
4.4/5
26,24 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Skorpion Wójcik Krzysztof
4.7/5
25,03 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zrozumieć zbrodnię Ornacka Ewa
4.7/5
24,10 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Części zamienne Mezrich Joshua
4.5/5
26,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mordercy Wilson David
4.1/5
22,45 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Neurochirurg Jayamohan Jay
4.8/5
22,45 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.