Byliśmy łgarzami (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Szacowna i bogata rodzina spędza wakacje na prywatnej wyspie. Dwóch braci i ich piękna siostra zaprzyjaźniają się z charyzmatycznym rówieśnikiem o politycznych ambicjach. Łącząca ich relacja niebawem zmieni się w destrukcyjną więź.

Wypadek. Tajemnica. Kłamstwo. Wielka miłość. Prawda.

"Byliśmy łgarzami" to współczesna, wyrafinowana i trzymająca w napięciu powieść, która przebojem wdarła się na listy bestsellerów „New York Timesa”. Polecana przez Johna Greena, autora bestsellera "Gwiazd naszych wina".


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Byliśmy łgarzami
Autor: Lockhart Emily
Tłumaczenie: Maćczak Janusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo YA!
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 250
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-04-08
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 23 x 134
Indeks: 16617483
 
średnia 4,5
5
17
4
4
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
4/5
08-04-2015 o godz 17:51 przez: Ksiazkomania
Kłamstwo czy prawda? Prawda czy kłamstwo? Złudzenie czy rzeczywistość? Intryga czy podstęp? Obłęd czy choroba? Cierpienie czy współczucie? Dużo tego prawda? Lecz zapewniam, że „Byliśmy Łgarzami” dysponuje niekończącą ilością pytań, na które nie łatwo jest znaleźć odpowiedź, a może łatwo? Może to jedynie magiczne złudzenie, które kiełkuje w naszej głowie, by pokazać swój owoc w zakończeniu. Ufacie mi na tyle, żeby przeczytać tę recenzję? Bo wiecie.. każdy może być Łgarzem.

Czworo dzieci, potem nastolatków, każde wakacje spędza na prywatnej wyspie. Troje z nich są rodziną, Johnny, Mirren i Cadence, szanowanymi i bogatymi Sinclairami, jeden, Gat, przyjacielem rodziny. Przyjaźń, która łączy tytułowych Łgarzy jest nieskończona, wielka, prawdziwa, nieustająca, silna. Tak silna, że sięga granic obłędu.

„Milczenie to warstwa ochronna, zabezpieczająca przed cierpieniem.”

Tak wiem, skąpe to streszczenie fabuły. W sumie żadne, nie zachęcające do przeczytania. Ale co więcej mogę napisać żeby nie skłamać? Chciałabym podzielić się szczegółami, które na pewno brzmią bardziej zachęcająco, ale z mojej strony byłoby to zagraniem czysto egoistycznym. Nie chcę zabierać nikomu przyjemność z czytania, a uwierzcie mi, każdy szczegół w tej powieści jest ważny, i każdy może naprowadzać na właściwy tor. Tor, który prowadzi do prawdy.

Zaczynając czytać tę książkę nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Czy mam brać wszystko na poważnie, czy może każdy szczegół okaże się kłamstwem? Co jest prawdą, a co urojeniem? Opis książki jest jednak trochę mylący. Spodziewałam się innej powieści, ale ta przedstawiona jest o wiele lepsza. Czy doprowadza do obłędu? Tak, w pewnym momencie nie wiedziałam kto mówi prawdę, kto jest kłamcą. Jak można poznać prawdomówcę skoro wszyscy nazywają siebie Łgarzami.

Książkę czyta się fenomenalnie szybko. Prosty, ale nie odpychający język, mega krótkie rozdziały, dobrze dobrane słownictwo. Niektóre zdania
są pisane
właśnie
w taki sposób, lecz mi to
nie przeszkadzało ani trochę. Wręcz przeciwnie, jest to miłe oderwanie od tradycyjnych wersów i stylu pisarskiego. Jest jeszcze jeden powód, dla którego książkę czyta się w błyskawicznym tempie. To chęć poznania skrywanej tajemnicy Sinclairów. Powieść jest sama w sobie jedną wielką tajemnicą. W desperacki sposób pragnie się czytać i czytać, by pozbierać wszystkie elementy układanki, żeby poznać całość, która przysparza nas o gęsią skórkę.

Nie brakuje tutaj dobrej pisowni, o czym już wspomniałam, ale również dobrze nakreślonych bohaterów. Czterech głównych Łgarzy, każdy inny, każdy osobny, lecz złączeni czymś magicznym. Pozostali bohaterowie, czarne charaktery i nieskazitelne anioły. Tak właśnie, jest element baśni w tej powieści. Wierzycie mi?

Polecam książkę każdemu, kto jest na tyle odważny by zmierzyć się z Łgarzami. Nie zawiedziecie się, a może nawet uronicie łezkę. Książka jest godna polecenia, nie tylko młodzieży, starszej czy młodszej, lecz wszystkim tym, którzy chcą zmierzyć się z tajemnicą, kłamstwem, miłością, przyjaźnią, wypadkiem, prawdą.

A teraz zbierzcie wszystko w całość i zastanówcie się gdzie kłamałam, a gdzie mówiłam prawdę? Czy może tylko kłamałam? A może to sama prawda?
Nie jestem kłamcą. Nie jestem łgarzem. Mówiłam prawdę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-04-2018 o godz 10:48 przez: tomesofjoy
Od pierwszych stron wiedziałam, że to nie będzie „zwykła” książka. Głównie przez styl pisania, którym autorka zaciekawia czytelnika. „Byliśmy łgarzami” to niebanalna historia, ale nie zamierzam w tej recenzji zdradzać fabuły. Jedyne co powiem, to, że E. Lockhart zawiera w niej wszystko, co moim zdaniem powinno znaleźć się w dobrej książce: tajemnicę, zaskakujące zakończenie, mnóstwo emocji i napięcie, które z każdą kolejną stroną jest coraz bardziej wyczuwalne. Kiedy zaczęłam czytać tę książkę, dostałam radę, by czytać ją uważnie, w ciszy i skupieniu. Skorzystałam i teraz to samo polecam Wam. Książkę tworzą małe, wydawałoby się nieistotne zdarzenia, które na końcu składają się w cały obraz, niczym piksele tworzące obraz. Dlatego warto się skupić, by zakończenie, choć zaskakujące, stanowiło brakujący element układanki. Ja z pewnością długo nie zapomnę tej książki. Ostatni rozdział, w końcu zdradza prawdę i dostarcza ogrom emocji. Choć książka ma zaledwie dwieście czterdzieści siedem stron, gwarantuję Wam, że to genialna historia, która napisana jest w pięknym stylu. Ja nigdy wcześniej nie przeczytałam podobnej książki. Autorka bawi się słowem, gra nim, w książce nie brakuje metafor i niebanalnych opisów. Jest wyjątkowa pod każdym względem: język, dialogi, fabuła - te wszystkie elementy składają się na wyjątkowość tej książki. Mogłabym tak jeszcze długo zachwalać i prawić peany, ale nie traćcie czasu, sięgnijcie po nią i odpłyńcie, niczym Łgarze podczas wakacji na wyspie Beechwood.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
01-11-2016 o godz 14:22 przez: wafelek228
Jeśli ktoś czytał "Gwiazd naszych wina" to z pewnością zauważył podobieństwo. Pomimo, że kończy się przykro jest świetna. Czytałam ją i nie chciałam odłożyć. Jest dość specyficzna i napewno nie każdemu przypadnie do gustu, ale mi bardzo się spodobała. Wszystkim gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-05-2015 o godz 14:23 przez: Agnieszka Deja
Emily Lockhart jest autorką powieści dla młodzieży. Ma na swoim koncie kilka książek. Najnowszą pozycją jej autorstwa wydaną w Polsce jest Byliśmy łgarzami. Książkę wydało wydawnictwo YA!.
Cadence jest najstarszą wnuczką wpływowego i bogatego Sinclaira. Jako najstarsza jest też dziedziczką fortuny. Dziewczyna spędza każde lato na wyspie należącej do dziadka. To jedyny czas w roku, gdy rodzina jest w komplecie. Na wyspie pojawiają się kuzyni Cadence – Mirren i Johnny. Do ich grona dołącza nowy członek rodziny – pasierb jednej z ciotek Cadence. Gat jest inny niż Sinclairowie. Pochodzi z niezamożnej rodziny, nie ma ich wdzięku i luzu, interesuje się polityką i zadurza się w Cadence. Dziewczyna odwzajemnia jego uczucia. Zakochani spędzają ze sobą każdą chwilę, co nie podoba się dziadkowi. Chciałby, by jego najstarsza wnuczka układała sobie życie z kimś lepiej sytuowanym. Nie mówi jednak tego głośno. Gdy pewnej nocy Cadence postanawia popływać i ma wypadek, jej życie zmienia się diametralnie. Matka nie pozwala jej jeździć na wyspę, dziewczyna nie ma też kontaktu z kuzynami i Gatem. Jest samotna i zagubiona. Jej nowym celem jest przypomnienie sobie dnia wypadku, bo nie ma wspomnień związanych z tym wydarzeniem.
Pierwszoosobowa narracja prowadzona przez Cadence jest odzwierciedleniem jej osoby. Część wydarzeń jest zatarta, inne sceny opowiadane są wybiórczo. Dziewczyna zaczyna swoją opowieść od przedstawienia swojej przeszłości – pisze o rodzinie, o wakacjach na wyspie, o chorobie, w którą wpadła po wypadku. Pokazuje wszystko z własnej perspektywy.
Głównym wątkiem powieści jest poszukiwanie wspomnień z przeszłości. Cadence stara się przypomnieć sobie, co się wydarzyło w pamiętne wakacje. Wspomnienia mają być kluczem do zrozumienia sytuacji rodzinnej. Dziewczyna nie wie, czemu matka nie pozwala jej spędzać wakacji na wyspie, czemu kuzyni się do niej nie odzywają. Podczas jej nieobecności dziadek przebudował dom na wyspie, a ciotki postanowiły, że nie będą mieszkać w swoich posiadłościach. Cadence czuje, że ma to coś wspólnego z jej wypadkiem.
Rodzina Sinclairów jest nietypowa. Bogactwo przyćmiewa uczucia. Każda z córek głowy rodu chce złapać jak najlepsze kąski z rodzinnego majątku. Kłócą się o to, wykorzystują swoje dzieci, by przekonać ojca o zapisaniu im majątku. Najmłodsze pokolenie jest zakłamane, manipulowane, nieszczere. Robią to, co każą im matki. Właśnie dlatego Cadence nazywa siebie i swoich kuzynów łgarzami.
Trzeba przyznać, że jeszcze z jednego powodu rodzina jest nietypowa. Nastolatkowie nie przejmują się swoją przyszłością, nie myślą o problemach ani o ważniejszych sprawach. Na ich tle wyróżnia się Gat, który śmiało wypowiada swoje zdanie, ma też przemyślenia na poważniejsze tematy. Cadence zauważa różne dziwactwa swoich kuzynów – potrafią w środku rozmowy zasnąć, nie dostosowują się do reguł społecznych, szybko zarzucają pomysły. Cadence w porównaniu z nimi jest spokojna i stonowana. Zdarza jej się robić rzeczy, których rodzina nie potrafi zrozumieć, na przykład gdy oddaje swoje rzeczy innym osobom.
Język powieści jest ładny, plastyczny. Graficznie tekst też wygląda ciekawie. Zdarzają się fragmenty, które nie są napisane od lewej do prawej, są pourywane, zdania rozrzucono na kilka wersów, by podkreślić jakąś kwestię. To dość nietypowe w książkach, dlatego zwróciłam na to uwagę. Całości dopełniają ilustracje – mapa wyspy i drzewo genealogiczne rodziny Sinclairów.
Byliśmy łgarzami to trudna książka. Na pierwszy rzut oka wygląda na powieść młodzieżową. Jednak nie znajdziemy w niej typowych problemów nastolatków – pierwszej miłości, kłótni z rodziną, problemów w szkole. To wszystko jest zepchnięte na margines. Najważniejsza jest trudna sytuacja rodzinna Sinclairów oraz choroba i zanik pamięci Cadence. Wokół tego kręci się akcja, często pojawiają się retrospekcje, wspomnienia mieszają się z rzeczywistością.
Trzeba przyznać, że treść zaskakuje, nie spodziewamy się takiego rozwiązania sprawy. Temat jest trudny, choć na pierwszy rzut oka na to nie wygląda. Nie brakuje tajemnic, sprzeczności i dziwnych zachowań. Całość jest jednak spójna, a pod koniec wszystko się wyjaśnia.
Przyznaję, że książka mnie wciągnęła. Trudno mi jednak o niej napisać coś więcej, bo mogłabym zdradzić ważne szczegóły. Jeśli szukacie powieści młodzieżowej, która porusza trudny temat, mówi o stracie, stosunkach rodzinnych, poszukiwaniu części siebie, która została utracona w skutek traumatycznych przeżyć, to jest powieść dla was. Poznajcie łgarzy, ich życie w kłamstwie i tajemnice, które skrywają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-04-2015 o godz 17:19 przez: Magdalena Senderowicz
„Witam we wspaniałej rodzinie Sinclairów. Żadne z nas nie jest przestępcą. Żadne z nas nie jest narkomanem. Żadne z nas nie jest nieudacznikiem. Sinclairowie są wysportowani, wysocy i przystojni. Jesteśmy od pokoleń zamożną rodziną z wyższej sfery i zwolennikami Partii Demokratycznej. Uśmiechamy się szeroko, mamy kwadratowe podbródki, a grając w tenisa, serwujemy agresywnie. (…) Nieważne, że jedno z nas jest desperacko zakochane. Tak desperacko zakochane, że trzeba podjąć równie desperackie kroki.”
Tak rozpoczyna się historia Cadence Sinclair-Eastman. Najstarszej wnuczki Tipper i Harrisa Sinclairów oraz pozostałych członków jej rodziny. Historia wciągająca, lecz smutna i tragiczna zarazem. Nie można zaprzeczyć, że już sama zapowiedź tej książki wywołała nie lada zainteresowanie, a i ja po pewnym czasie mu uległam i dałam się zaintrygować. „Byliśmy łgarzami” trafiła na moją półkę „must read” i miałam przyjemność zapoznania się z nią jeszcze przed premierą. I wiecie co? Pochłonęłam ją w niecałe trzy godziny.
Akcja powieści rozgrywa się na rodzinnej wyspie Sinclairów. Ciężko nazwać tę powieść kroniką rodzinną, ale zdecydowanie z łatwością przychodzi czytelnikowi zapoznanie się z każdym jej członkiem, mimo że to Cadence jest narratorką i z jej punktu widzenia poznajemy całą historię – właściwie nic dziwnego, bowiem stanowi ona najważniejszy element tej opowieści. To właśnie ona stara się dociec prawdy, co wydarzyło się pewnego lata, gdy mając 15 lat uległa wypadkowi podczas wakacyjnego pobytu na wyspie. Od tamtej pory ma zaniki pamięci, a widzi, że pozostali coś przed nią ukrywają i nie chcą jej powiedzieć, co wtedy się zdarzyło.
„Milczenie to warstwa ochronna , zabezpieczająca przed cierpieniem.”
Z jednej strony jest to coś w stylu spowiedzi Cadence, ale pozycja ta niesie w sobie coś znacznie więcej. Nie jest to taka typowa młodzieżówka, którą przeczyta się raz, odłoży na półkę i o niej zapomni. Główna bohaterka stara się nam przekazać życiowe nauki, które wpajano jej od małego – rodzina Sinclairów sprawia wrażenie wyniosłej, poważnej, kierującej się jasnymi zasadami mającymi doprowadzić każdego na szczyt. Tak to wygląda z boku, ale dzięki Cady poznajemy, jak jest naprawdę. To wszystko jest jedynie otoczką, a najstarsza wnuczka wraz ze swoją kuzynką, kuzynem i przyjacielem rodziny widzi, co jest grane. Ta grupa młodzieży stara się nie żyć utartymi szlakami i buntuje się przeciwko losowi.
Ciekawą sprawą jest styl autorki. Pisze ona w tak intrygujący sposób, że ciężko mi to nawet określić słowami. W każdym bądź razie od pierwszej strony wytwarza się ta specyficzna atmosfera i klimat charakterystyczny dla owej powieści. Cadence jest świetną narratorką, prawdziwą, rzeczywistą, szczerą do bólu. Pozostali bohaterowie to różne osobowości, stanowiące dopełnienie wzbudzającej ciekawość fabuły. Nie da się ukryć, że powieść wciąga, chociaż nie oczekujcie od niej pędzącej akcji czy ogromnego napięcia. Mogę Wam jednak zagwarantować jedno – zaskakujące zakończenie. Słowo wstrząsające nie byłoby tutaj chyba do końca odpowiednie, ale przyznaję, że coś we mnie pękło przy ostatnich stronach.
„Nigdy nie siadajcie z tyłu. Zwycięzcy zajmują miejsca na przedzie.”
Wiecie… dawno nie spotkałam się z powieścią, która wywołałaby na sam koniec ciarki na całym moim ciele. Dałam się porwać atmosferze, wybitnie wczułam się w tę powieść i zżyłam z główną bohaterką. Żyłam tą historią od pierwszej strony aż do samego końca. Zakończenie naprawdę mnie zaskoczyło, nie spodziewałabym się takiego rozwiązania sprawy. Może znajdą się tacy, którzy uznają, że było to przewidywalne. Cóż, tym razem mój talent przewidywania szwankował i chyba nawet się z tego cieszę. A co wspólnego ma tytuł z fabułą? Tak na dobrą sprawę wszystko – ale zrozumiałam to dopiero po przeczytaniu całości. „Byliśmy łgarzami” to oryginalna i życiowa książka, a zawarta w niej historia daje do myślenia. Myślę, że osoby, które na nią czekały, nie zawiodą się!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2015 o godz 10:55 przez: Kamila Idziaszek
We Were Liars to oryginalny tytuł powieści, o której będzie dzisiejsza recenzja. Tytuł ten robi ogromne wrażenie w swoim prawdziwym języku, jednak niemniej efektownie brzmi on w polskiej wersji językowej. Byliśmy łgarzami to długo wyczekiwana przeze mnie pozycja na mojej liście, która jak już pewnie zauważyliście jest dosyć obszerna. Postanowiłam sprawdzić czy twórczość E. Lockhart znajdzie się również na liście moich ulubionych książek. Jesteście ciekawi moich wrażeń z lektury? Jeśli tak, zapraszam na dalszą część recenzji.

Autorka opowiada nam historię młodziutkiej Cadence Sinclair, która należy do bardzo majętnej rodziny. Jej dziadek posiada prywatną wyspę, na której cała rodzina spędza coroczne wakacje. Czy majątek i chęć sprawowania władzy w rodzinie, w której ma zostać dziedziczką wpływa na życie głównej bohaterki? Relacje skłóconych krewnych oraz perypetie młodych postaci - to wszystko odnajdziemy w tej powieści. Czy jedno wydarzenie może odmienić wszystko? Wypadek, tajemnica, pierwsza miłość i wiele, wiele więcej. Co jest prawdą, a co kłamstwem? Tego dowiecie się czytając tę niezwykłą książkę.

Muszę przyznać, że przeczytałam tę powieść w kilka godzin - gdy zaczęłam czytać nie mogłam po prostu się oderwać. Fabuła była niezwykle pochłaniająca, a każdy - nawet najdrobniejszy szczegół - doskonale przemyślany przez autorkę. Wszystkie sytuacje jakie miały miejsce w tej historii były niesamowicie realistyczne, tak więc bez problemu mogłam przenieść się do świata głównych bohaterów. Do samego końca nie byłam pewna co się wydarzy, a niespodziewany zwrot akcji, który wplotła w całą powieść autorka sprawił, że jeszcze długo po odłożeniu tej książki na bok nie mogłam przestać o niej myśleć.

Akcja tej powieści jest rewelacyjna. Dobrze dopasowani bohaterowie plus ogólny zarys opowiadania buduje napięcie, nutkę niepewności, a przede wszystkim wzbudza w czytelniku ciekawość. Byliśmy łgarzami to bardzo poukładana historia - nie ma mowy o jakiś pomyłkach czy przypadkach. Wydarzenia nie rozgrywają się szybko, ale za to autorka dokładnie wszystko wyjaśnia i przedstawia. E. Lockhart bardzo starannie wykreowała postacie drugoplanowe, które wraz z główną bohaterką tworzą jedną, zgraną całość. Cadence to postać, na której autorka skupiła się najbardziej dlatego też, moim zdaniem to właśnie ona była najlepiej ukazana. Oczywiście reszta bohaterów również wyróżnia się realistycznymi oraz złożonymi charakterami co pozwala jeszcze bardziej zagłębić się w historię opowiadaną przez autorkę.

Żeby nie było tak kolorowo to zdradzę Wam teraz jeden minus tej powieści. Uważam, że książka jest zdecydowanie za krótka! Z chęcią przeczytałabym coś jeszcze o losach głównych bohaterów, z którymi niewątpliwie bardzo mocno się zżyłam. Może trochę brakowało mi również urozmaicenia i zarysu tego co dzieje się poza wyspą i corocznymi wakacjami.

Książka tylko utwierdza nas w przekonaniu jak ważna w życiu jest prawda. Czasami zrobienie czegoś złego - nawet w imieniu dobrego - czy kłamstwo, może mieć dla nas olbrzymi skutek przez całe życie. Język jakim napisana jest ta powieść tworzy uzupełnienie całego wizerunku tej historii. Jest spójny, prosty i zrozumiały, przyjemny w odbiorze i dający nam komfort czytania.

E. Lockhart poruszyła w swojej powieści bardzo ważny temat, który daje nam możliwość refleksji oraz jest wspaniałą lekcją pokory dla niejednego czytelnika. Autorka przedstawia nam aspekty, o których zazwyczaj nie myślimy podczas podejmowania decyzji, a w tym przypadku możemy poznać skutki jakie musi ponieść główna bohaterka. Byliśmy łgarzami to lektura, która osobiście bardzo mnie pochłonęła i zawładnęła moim sercem. Podsumowując - We Were Liars to powieść, która trafi do każdego - bez względu na wiek czy zamiłowanie do gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2015 o godz 19:58 przez: indefinite
Ciężko jest opowiadać o tej książce i jednoznacznie ją oceniać. Lektura nie była prosta, nie szła gładko i niejednokrotnie zwyczajnie mi się nudziła. W opowieści Cadence jest sporo stopniowo uzupełnianych luk, a przeszłość silnie przeplata się z teraźniejszością. Dziewczyna sama składa w głowie obraz wydarzeń, które rozgrywały się na przestrzeni lat – jednocześnie dorasta, interpretuje i przypomina sobie pewne fakty, co miejscami mocno gmatwa tekst. Czasem ma się wrażenie, że pewne kwestie są mocno przegadane, innym razem czytelnikowi zwyczajnie dłuży się rozwleczony tok wydarzeń. Tym niemniej zagadka, z którą przychodzi nam się zetknąć, skutecznie napędza akcję i motywuje do dalszej lektury.

Poza tym trzeba przyznać, że tekst Emily Lockhart nadrabia wszelkie niedociągnięcia treścią samą w sobie. W tej niewielkiej książeczce mieści się naprawdę sporo zagadnień, a wszystkie są niesamowicie autentycznie ukazane. Jest tu miejsce na mnogość relacji międzyludzkich – zaczynając od tych między rodzicami a dziećmi, poprzez rodzeństwo i kuzynostwo, na związkach miłosnych kończąc. Sinclairowie to rodzina wielopokoleniowa, na przykładzie której doskonale ukazane są wszelkie zależności, a także ciąg przyczynowo-skutkowy, obrazujący jak decyzje i postawy starszych wpływają na życie najmłodszego pokolenia. Stykamy się z obrazem szaleństwa w mikroskali i mamy okazję samodzielnie analizować i oceniać postępowanie bohaterów. To także historia o materializmie, pogoni za pieniądzem czy chęcią osiągnięcia ideału; o zakłamaniu, konkurencji, trudnych wyborach.

Choć wygląda na to, że tematów jest wiele, a miejsca na nie mało, historia nie została bynajmniej potraktowana powierzchownie. Wszystkie wymiary zazębiają się i tworzą obraz zwartej, niewielkiej komórki rodzinnej, w której pogubiono wszelkie społeczne wartości. Jeśli dołożyć do tego aspekt dorastania Cadence i jej radzenia sobie tak ze światem zewnętrznym, jak i własną psychiką, otrzymujemy naprawdę ciekawą i głęboką, słodko-gorzką opowieść. Warto też nadmienić, że Emily Lockhart pisze językiem prostym, bliskim nastoletniemu czytelnikowi; pojawia się humor sytuacyjny i językowy, styl jest lekki i naprawdę przyjemny. To historia kierowana do nastolatków, choć poruszająca wiele ważnych kwestii.

Choć na początku bałam się, że książka okaże się wielkim niewypałem, doceniłam ją, zwłaszcza w finałowych scenach. Warto było w tekst się zagłębić, by kolejny raz zachwycić się głębią historii skierowanych do nieco młodszych czytelników. Mnie historia opisana w Byliśmy Łgarzami przypomniała ukochany film ostatnich lat, Sierpień w hrabstwie Osage, podobnie zagłębiający się w paradoksy niedomówień, obowiązków i aspiracji dzieci, a także skutków ich działań wobec starszego i młodszego pokolenia. Tu mamy nieco inną perspektywę, ale problemy wciąż te same – znane nam dobrze z codzienności, nawet jeśli nie należymy do obrzydliwie bogatych rodzin, które na własność posiadają wyspy, jachty i posiadłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-05-2015 o godz 15:12 przez: Waniliowa
Cady, Johnny i Mirren przez rodzinę nazywani są Łgarzami. Są najstarszymi dziećmi trzech córek z rodziny Sinclairów. Sinclairowie są bogaci. Sinclairowie nie okazują słabości. Sinclairowie wiedzą gdzie jest ich miejsce na drabinie społecznej. Sinclairowie mają własną wyspę, na której spędzają wakacje. Tam między starszymi kuzynami i Gatem, przyjacielem rodziny, nawiązuje się silna relacja pełna lojalności i wstrętu do wiecznych rodzinnych przepychanek w drodze o dziedziczenie posiadłości. Beztroskie miesiące spędzane na wyspie przerywa jednak tragedia. Cady nie pamięta co dokładnie się stało. Jedyne co wie, to to, że znaleziono ją w morzu, w samej bieliźnie, z prawdopodobnym urazem głowy, hipotermią. To lato zmieniło wszystko. Męczona silnymi napadami migren Cady stara sobie przypomnieć co naprawdę się stało, a rodzina i kuzyni nie są w tym zbyt pomocni. Powoli jednak układanka zaczyna się spajać, ukazując prawdę mroczniejszą niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

Odkładając tę książkę w głowie miałam jedynie pytanie: "co ja w ogóle przeczytałam"? Rozwiązanie zagadki i tym samym zakończenie książki zwaliło mnie z nóg. Naprawdę? Serio? Co przeoczyłam? Na pewno sięgnę po nią drugi raz, przez pryzmat tego co już wiem patrząc na wydarzenia i szukając wskazówek, których wcześniej nie zauważyłam. Jednak z drugiej strony uczucia mam dość mieszanie.

Książka napisana jest fenomenalnym stylem i czyta się ją bardzo szybko. Czasem denerwowały mnie usilne próby nadania tekstowi jeszcze większej dynamiki dzieląc go na bardzo krótkie wersy. Niektóre opisy fizycznego cierpienia jakie podczas migren przechodziła Cady jednak mnie przerosły i zaczęłam zastanawiać się, czy ta książka powinna być zaklasyfikowana jako Young czy New Adult. Zakończenie tylko dolało oliwy do ognia.

Nie sposób odmówić tej pozycji kontrowersyjności, choć pomysł na ten najbardziej zaskakujący jej wymiar już wcześniej widziałam w pewnym amerykańskim filmie grozy (nie chcę podawać tytułu, by nie spoilerować). Mam nieodparte wrażenie, że autorka też go oglądała. Nie dziwię się już, że o We were Liars tak dużo się mówi i że wywołuje tak skrajne emocje. Niektórych historia i zakończenie walące jak obuchem w głowę potwornie wzrusza i roztkliwia. Niektórych denerwuje osadzenie historii wśród pięknych i bogatych (a przez to zepsutych, tylko czy na pewno?). Jest to książka, która wywołała spore zamieszanie w świecie czytelniczym i raczej się ją kocha lub jest się obojętnym.

Według mnie to książka warta przeczytania, choćby dla emocji samego poszukiwania rozwiązania mrocznej tajemnicy. Dodatkowym jej atutem jest bardzo dobry styl autorki, odróżniający tę powieść od wielu typowych YA. Tylko czy powinna być ona YA - po który to gatunek często sięgają młodsze nastolatki? To już zostawiam Waszej ocenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2015 o godz 12:27 przez: Lustro RzeczywistoŚci
Początek powieści wydał mi się... dziwny. Chaos i psychodeliczny klimat drażniły mnie i irytowały, a jednocześnie fascynował mnie świat widziany oczami kogoś bez wątpienia niestabilnego emocjonalnie. W pewnym momencie coś zaskoczyło, historia łgarzy złapała mnie w swoje sidła i nie wypuściła do ostatniej strony. Być może na moje uczucie skrajnego zadowolenia miał wpływ fakt, że nie należę do domyślnych ludzi. Niezbyt często oglądam filmy (a podobno było kilka wykorzystujących podobny pomysł na fabułę). Dzięki temu zakończenie wbiło mnie w fotel i spowodowało chwilowy szok (Natalia_Lena jestem pewna, że o osobach takich jak ja pisałaś w swojej recenji ;)

Emily Lockahart urzekła mnie stylem i niebanalnym językiem powieści, mimo że historia nie ma zbyt rozbudowanej fabuły, a raczej jeden dominujący wątek. W zasadzie niewiele się dzieje, większość wydarzeń dotyczy perypetii czwórki nastolatków i ich bogatej rodziny. Jednak jest w tej opowieści coś, co mnie ujęło i sprawiło, że długo jej nie zapomnę. Czytałam w napięciu i nawet teraz, pisząc te słowa czuję ten specyficzny ucisk w piersi (jeśli wiecie co mam na myśli). Oczarowały mnie nawiązania do bajek o trzech córkach z zaskakującymi morałami. Totalnie kupił mnie motyw moich ukochanych Wichrowych Wzgórz, pełnych dusznego i tajemniczego klimatu.

Bohaterowie We were liars, mimo niezbyt rozbudowanych charakterystyk skupiają uwagę i zmuszają do pełnego skupienia, ponieważ każde ich słowo ma znaczenie. Każde, nawet błahe wydarzenie ma sens i wpływa na końcowe rozwiązanie zagadki. Wszyscy kłamią i nie wiadomo o co chodzi, ale po przewróceniu ostatniej strony całość tworzy zaskakująco wynikową kontrukcję. Być może tylko ja dałam się nabrać, być może nie jestem obiektywna – jednak czuję, że ta opowieść niejedno z was wprawi w konsternację. Serdecznie i z całego serca polecam, zwłaszcza osobom, które na co dzień czytają raczej przewidywalne obyczajowe ksiażki i potrzebują mocniejszej odskoczni, bez fruwających wnętrzności czy przesadnej brutalności.

Podsumowując: historia łgarzy wciąga i topi czytelnika w morzu emocji, oczarowuje pięknym językiem, pełnych plastycznych opisów, projekcji rzeczywistości i kłamstw. Nie pozwala szybko o sobie zapomnieć i pokazuje w pełnej krasie obraz toksycznych relacji rodzinnych i ich konsekwencji. Podatnych czytelników wbija w fotel i nie pozostawia obojętnym – najpierw was zirytuje, potem zaintryguje, by na końcu nie pozostawić w was żadnych złudzeń. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-05-2015 o godz 15:47 przez: Martha Oakiss
Milczenie to warstwa ochronna zabezpieczająca przed cierpieniem.

Każdy z nas był kiedyś łgarzem. Chociaż przez chwilę. Chociaż raz. A może całe życie. I jak tu napisać recenzję? Skąd wiecie, którym moim słowom możecie wierzyć, a które z nich to wierutne kłamstwa?

OGÓLNIE:
Rodzina Sinclairów to urodzenia łgarze. Co by nie działo się w ich domu, jak bardzo nie byliby wściekli, zawsze biorą się w garść i odnoszą do innych z uśmiechem przyklejonym do twarzy. Bo im nie wypada. Bo nie wolno. Bo muszą być silni. Z zewnątrz wyglądają na wzorową, szczęśliwą rodzinę. Nikt nie wie, co dzieje się w jej wnętrzu.
Naszą narratorką zostaje Cadance, nastolatka, która z jednej strony jest typowym Sinclairem, ale z drugiej zaczyna się nieco wyłamywać. Dotykające ją problemy zdrowotne pozwalają na drobną analizę jej życia i sprawdzenie samej siebie i stopnia swojego łgarstwa.

STYL:
Pani Lockhart ma specyficzny styl pisania i obawiam się, że przetłumaczenie tego tekstu na dowolny na dowolny język wiele jej ujmuje. Autora bawi się grami słownymi, dwuznacznościami, metaforami, szokuje pokazując dane zdarzenie w innym świetle, porównując ból do postrzału z pistoletu, nie uprzedzając nas jednak, kiedy stosuje dany zabieg, a kiedy strzela naprawdę. Sama forma zapisu też jest wyjątkowa. Zdania są krótkie, często pourywane i przenoszone do kolejnych linijek, jakby wydawcom popsuła się drukarka. Okazuje się, że wszystko ma tu znaczenie, że żadne słowo nie jest przypadkowe, przez co lektura naprawdę wymaga skupienia i analizy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2015 o godz 15:38 przez: Ola
Głowna bohaterka - Cadence ma zupełnie normalne życie. Szkoła. Dom. Rodzina. WAKACJE. Ulubione słowo każdego ucznia jest jednak dla niej czymś więcej niż wyjazdem na wieś za miasto. Ona należy do rodziny Sinclair. Bogata rodzina ma własną wyspę, na której Cady spędza co roku najlepsze wakacje. Luksusowy dom, piękne widoki, przejrzysta woda - idealnie. Jednak życie ma inne plany.
Dlaczego wszystko co znane, nagle staje się obce?
Czy jedna chwila może zmienić wszystko?
Czy główna bohaterka dożyje końca książki?
Nieidealne życie ludzi "idealnych".
Czy w dzisiejszych czasach jest jeszcze ktoś, kto nie stawie pieniędzy na samej górze hierarchii wartości.

Byliśmy Łgarzami to fantastyczna opowieść, która od razu wciąga czytelnika w tajemniczy świat.
Autorka zwraca naszą uwagę na zachowanie ludzi, na przyzwyczajenia zmierzające w złym kierunku, otwiera oczy na to co można jeszcze zmienić. Książka udowadnie że stwierdzenie "mądry Polak po szkodzie" jest prawdziwe i ... Nie tyczy się tylko Polaków
Opowieść, która musi znaleźć miejsce wśród książek" koniecznie do przeczytania".

Nie polecam zaczynać późnym wieczorem ani przed klasówką, bo na prawdę ciężko się oderwać 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2016 o godz 19:10 przez: Zaczytana000
Dawno nie czytałam książki z takim zwrotem akcji.. W dobie dzisiejszych banalnych i przewidywalnych romansideł dla nastolatków takie książki jak ta są cudownym wybawieniem i skłaniają czytelnika do myślenia. Nie jest to książka dołująca choć należy do tych smutnych. Serdecznie polecam tę opowieść wszystkim czytelnikom nawet tym starszym. Choć pewnie nie wszystkim się spodoba bo jest bardzo specyficzna ale dzięki temu rozpoznawalna i nie wtapiająca się w sterty książek, które nic nie wniosły do naszego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2017 o godz 18:16 przez: karolina
Książka której długo nie będę mogła pozbyć się z mojej głowy . Biorąc tą książkę do ręki spodziewałam się lekkie historii o miłości i problemach rodzinnych. Przez całą książkę zaprzyjaźniałam się z bohaterami aby to wszystko runeło w przeciągu paru stron . Kiedy doczytałam ostatnią stronę moje serce prawie wyleciało z piersi. Książka jest napisana w specyficzny sposób, nie dla każdego . Ja serdecznie polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-04-2015 o godz 00:00 przez: Koxivali
Pierwsze strony są banalne, może odrobinę przerysowane, ale już po 20 stroniczce wszystko zmienia się o 180 stopni. Historia staje się mocno wciągająca, bez banałów i bzdurnych opisów. Jeśli mam ją ocenić to daję max. ilość punktów za pomysł, historię i wykonanie. Nic dziwnego, że New York Times tez ją docenił . Naprawdę jestem zachwycona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2015 o godz 00:00 przez: RoyalMistyGirl
Dla mnie to była niesamowita historia, wyjątkowa książka. Może sam początek jakoś bardzo mnie nie wciągnął, ale wystarczyło przewrócić kilka pierwszych stron, żeby wpaść w tę historię po uszy. Nie zdradzę ani jednego szczegółu fabuły, żeby nie psuć Wam lektury. Naprawdę bardzo, bardzo gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-04-2015 o godz 00:00 przez: nadina
Ta książka mnie uderzyła swoją niejednoznacznością i tajemnicą. Jest wyjątkowa i bardzo mnie zaskoczyła. Przewrotność Byliśmy łgarzami jest niesamowita, tej historii nie można tak łatwo zapomnieć, wciska się w umysł i pamięć, zmusza do refleksji, fascynuje. Autorka mnie zachwyciła, tak zwyczajnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-01-2016 o godz 20:39 przez: okowalewska
Książka wspaniała, pochłonęłam ją w jeden dzień, w piękny sposób opisana młodzieńcza miłość, bliskość. Z każdą stroną chciałam więcej z tej historii, nagły zwrot akcji zwalił mnie z nóg, dawno się tak nie czułam czytając jakąś książkę, poleccam każdemu!!! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2015 o godz 01:27 przez: Julia Stabrawa
Porywająca, wciągająca i zaskakująca! Dawno książka nie poruszyła mnie aż tak bardzo. Zawiera wszystko o czym warto wspomnieć i sporo rzeczy, o których boimy się mówić. Po przeczytaniu sama chciałam choć przez chwilę być ŁGARZEM.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2015 o godz 17:29 przez: roksi789
Czytając "Byliśmy łgarzami"po raz pierwszy od dawna poczułam się tak zaskoczona zwrotem akcji . Książka intryguje, skłania do przemyśleń i chociaż wydaje się taka niepozorna... to jednak taka nie jest. Polecam każdemu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2015 o godz 11:19 przez: Monika Ziajka
książka mega ekstra. podobał mi się wątek ta książ jest wyjątkowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa This Girl Hoover Colleen
4.4/5
17,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Slammed Hoover Colleen
4.5/5
26,03 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Więcej niż słowa Kemmerer Brigid
4.3/5
19,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Travel Challenge Grzelak Agnieszka
4.6/5
23,04 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Alan Cole nie tańczy Bell Eric
4.7/5
18,49 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oczy mam tutaj Zimmermann Laura
4.4/5
25,75 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sweetfreak McKenzie Sophie
4.5/5
24,24 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Super przypał Garrod Beth
4/5
33,01 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bomba Charbonneau Joelle
4.1/5
18,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyścig śmierci Stiefvater Maggie
4.3/5
19,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wieczór filmowy Courtenay Lucy
3.7/5
17,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybierz mnie! Garrod Beth
4.3/5
23,70 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróć za mną Walters Meredith
4.5/5
19,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Skrzynia ofiarna Stewart Martin
4.2/5
24,14 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas wyborów Mathias Tracey
4.4/5
17,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Blizny Van Smit Lucy
3.3/5
17,49 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Royce Rolls Stohl Margaret
3.4/5
19,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Story of my life Opracowanie zbiorowe
3.4/5
16,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyny nie biją Easton T.S.
4.4/5
20,97 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójcze lato Dawson Juno
4.2/5
18,49 zł
36,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego