Bracia Slater. Tom 2.5. Keela (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 28,99 zł

Cena empik.com:
28,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
28,99 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
25,99 zł
asb nad tabami
Casey L.A. Książki | okładka miękka
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kontynuacja drugiego tomu bestsellerowej serii o braciach Slater.

Keela ciągle mierzy się z koszmarami i wspomnieniami z przeszłości. Musi jednak o nich zapomnieć, bo przed nią bardzo ważny dzień. Wreszcie może opuścić swoje maleńkie mieszkanie i zacząć nowe życie z narzeczonym. Dziewczyna nie marzy o niczym więcej niż o spokoju i odpoczynku. Jednak nic nie przebiega spokojnie, kiedy jest się narzeczoną jednego z braci Slater. Spontaniczny Alec kocha swoją dziewczynę i uwielbia ją zaskakiwać. Tym razem wybiera niefortunny moment na niespodziankę, przez co rozpętuje prawdziwe piekło.

Zwykła przeprowadzka zamienia się w imprezę z nieproszonymi gośćmi, alkoholem, seksem i kłótniami. Keela wcale nie jest już taka pewna, czy wspólne mieszkanie jest tym, czego pragnie.

Tytuł: Bracia Slater. Tom 2.5. Keela
Seria: Bracia Slater
Autor: Casey L.A.
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-25
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Cykl Bracia Slater
Indeks: 23121140
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
7
4
6
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
10-07-2018 o godz 13:06 dalena.ro dodał recenzję:
Dłuższe serie mają to do siebie, że przy kolejnych częściach można popaść w rutynę i nudę. Czeka się z wytęsknieniem na koniec historii choćby była znakomita. Jednak nie w tym przypadku. Oj, nie!!! Seria Bracia Slater jest wyjątkowo wciągająca, seksowna i intrygująca. Marzy się o tym, aby trwała i trwała… bo w miarę czytania chce się coraz więcej! Z recenzją serii wstrzymałam się aż wyjdą jej wszystkie części. Aby nie wyróżniać żadnego z braci i aby za bardzo nie spoilerować postanowiłam na zbiorczą recenzję. W skład serii wchodzą następujące tytuły: Dominic, Bronagh, Alec, Keela, Kane, Aideen. Książki opowiadają o braciach tak szorstkich, pewnych siebie, seksownych i intrygujących, że każda z Nas łatwo się od nich uzależni i zapragnie na własność. Każdy skrywa swój sekret, każdy ma intrygujący i irytujący charakter. Historie przedstawione w serii są oryginalne i zaskakujące. Rozdziały pełne są erotycznego napięcia i zaskakujących zwrotów akcji Mimo, że w skład całej serii wchodzi sześć książek czyta się je w zawrotnym tempie. Autorka posługuje się językiem lekkim i przystępnym, choć nie brak w nim wulgaryzmów, agresji i ironii. Styl pisania jest zrównoważony, ciekawy i wciągający. Jeśli szukacie gorących i niegrzecznych książek na wakacje to powinniście sięgnąć po Braci Slater. Gwarantuje, że ich znienawidzicie i pokochacie jednocześnie! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-05-2018 o godz 23:45 coffee_cup90 dodał recenzję:
Jeżeli śledzicie mój profil na Instagramie to zdążyliście na pewno zauważyć, że w tym roku dostałam świra na punkcie serii o Braciach Slater. Keela L.A. Casey opisuje rozterki, z którymi się zmaga nasza główna bohaterka tej części serii. Tak, jak już wspomniałam wcześniej, że w Alecu życie dziewczyny ulega zmianie to tak naprawdę skutki tego wszystkiego Keela odczuwa dopiero w tej części. L. A. Casey ukazuje zagubienie młodej dziewczyny w nowej rzeczywistości. Całą tą historię czyta się lekko i przyjemnie. Jednak miałam chwile, gdzie walczyłam z ogromną ochotą, aby nie kopnąć w tyłek Keeli za to jak traktowała Slatera. Może i na pierwszy rzut oka cały klan tych przystojniaków wydaje się gburowaty, ale Ci bracia mają ogromne serca i nie pozwolą, aby spadł włosek z głowy osobom, na którym im zależy. Kochani wierzę, że będziecie się dobrze bawić przy tej części, więc jeżeli jeszcze nie czytaliście Aleca i Keela to koniecznie nadrabiajcie straty. Pełna recenzja na moim blogu, https://coffee-cup90.blogspot.com/2018/05/l-casey-alec-i-keela.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2018 o godz 15:37 werka777 dodał recenzję:
Doceniony przez polskie czytelniczki Alec, swoją drogą przesadnie sobie ufający w podejmowanych decyzjach, tym razem schodzi na dalszy plan. Z szeregu zwariowanej rodziny krok do przodu robi Keela, która przedstawia czytelnikowi swój pełen dylematów świat. Niezdecydowana, niepewna siebie, zmienna w swoich nastrojach... Można by powiedzieć, humorzasta jak kobieta w ciąży. Trochę słusznie, momentami nad wyrost. Nie przeszkadzała mi, choć nie jest tym typem, z którym mogłabym się zaprzyjaźnić. A w temacie bycia ciężarną dodam tyle, że porównanie nie do końca wyssałam z palca. Motyw testu ciążowego ma w tej powieści swoje miejsce. Książka zaczyna się z przytupem. Przyznam, że licząc na banalnego uzupełniacza serii, mocno się zdziwiłam. Choć szybko okazało się jednak, że nie wszystko jest takie, jakby się mogło wstępnie wydawać. Na tempo akcji generalnie narzekać nie można. Cały czas coś się dzieje, co nie oznacza, że pochwalam wszystkie pomysły autorki, która momentami naciągała problemy głównej bohaterki do granic przesady. Rozbawiła mnie, w nie do końca w pozytywnym tego słowa znaczeniu, scena z testami ciążowymi, na temat której, unikając spolerowania, rozpisywać się nie będę. Mimo to i tak uważam, że uzupełnienie części o Alecu jest o wiele lepsze od zbędnej „Bronagh”. Choć ja zdecydowanie bardziej preferuję te docelowe, główne tomy cyklu, fanatyczki serii mogą się poczuć takimi dodatkami usatysfakcjonowane. Oceniam na plus także stonowane słownictwo powieści „Keela”. Po względem wulgaryzmów była ona najlżejsza, co uświadomiło mi dobitnie, że zdecydowanie wolę okrzesanych i w miarę szanujących swoją mowę bohaterów. Książka jednak okazuje się intrygującą zapowiedzią i wstępem do części o kolejnym z braci „Kane”, więc można mówić o niej jako o swego rodzaju małym cliffhangerze. Można poczytać, ale nie trzeba. Wszystko w zależności od stopnia sympatii kierowanej w stronę Braci Slater. Lepsza od „Bronagh” – porównanie dla tych, którzy jednak chcieliby by po nią sięgnąć. Wciąż stanowiąca niezobowiązujący dodatek, oprócz finału niewiele wnoszący w historię serii – to z kolei dla tych, którzy się wahają. Dla mnie żadna rewelacja, ale jak wspomniałam, nie jest to najgorszy element tej serii i źle się przy tym nie bawiłam. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/03/bracia-slater-keela-la-casey-nie.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-03-2018 o godz 07:40 Karolina G. dodał recenzję:
Keelę czeka przeprowadzka wraz z narzeczonym do większego domu. To jeden z najważniejszych dni w jej życiu. Niestety, kiedy jest się z kimś takim, jak Slater, nie można oczekiwać, że wszystko pójdzie pomyślnie, jak z płatka. Trzeba być przygotowanym na niespodziewane szaleństwo, a Alec właśni taki jest - spontaniczny. Robi co chce, działa pochopnie, nie pytając Keeli o zdanie. Nie myśli o następstwach swoich działań, konsekwencje w ogóle go nie obchodzą, przez co wybiera dość nieodpowiednią chwilę na niespodzianki. Niefortunny splot wydarzeń ściąga piekło. Nie brakuje kłótni, namiętności i innych aspektów związanych ze zobowiązującym do tego nazwiskiem SLATER. Co na to wszystko Keela? "Keela" to całkiem udane dopełnienie poprzedniej części. Autorka zachowała książkę właściwie w tym samym stylu, co tom "Alec". Powieść (a właściwie powiastka, bo nie ma nawet 200 stron) nadal rozbawia, L.A. Casey nie zrezygnowała z akcentów humorystycznych, śmiesznych sytuacji czy pikanterii. Jeśli chodzi o wady, to miałam wrażenie, że chwilami do książki wkrada się chaos. Podobało mi się za to nakreślenie wątku, w którym facet jest tak bardzo zakochany w swojej kobiecie, że zapomina o jej potrzebach. Alec chciał dla Keeli wszystkiego, co najlepsze, jednak nie do końca mu się to udawało, bowiem dziewczyna nie za bardzo miała jak dojść do głosu w pewnych kwestiach, bo on wiedział lepiej. Keela nie nadążała za narzeczonym, tempo rozwoju ich związku było zbyt szybkie, przez co dziewczyna dusiła w sobie wiele emocji. Na szczęście, kiedy w końcu udaje jej się porozmawiać z partnerem, okazuje się, że Alec pozytywnie odbiera całą sytuację, rozumie jej wątpliwości. Kto czytał książkę "Alec", obowiązkowo musi sięgnąć po "Keelę". Obie części Slaterów wplotły się w moje gusta, mam nadzieję, że kolejny tom będzie równie udany!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2018 o godz 10:54 Anonim dodał recenzję:
K​ontynuacja drugiego tomu braci Slater. ​ K​eele po traumatycznych wydarzeniach sprzed roku dręczą koszmary, które nie dają jej spokoju. Do tego przeraża ją szybko rozwijający się związek z Aleckiem, który o wszystkim decyduje sam nie pytając jej nawet o zdanie. Chłopak jest w gorącej wodzie kąpany, chciałby wszystkiego w jednym czasie: nowego mieszkania, ślubu i dzieci. Keela jednak wolałaby normalnego związku, chciałaby żeby wszystko szło swoim tempem, czyli randek, normalnego spotykania się ze sobą. Dziewczyna boi się wspomnieć o tym Aleckowi, bo nie wie jak ten na to zareaguje i nie chce sprawić mu zawodu. Czy pomimo tego wszystkiego uda im się rozwiązać ten problem? ​ ​ A​lec jest zakochany w Keeli i poza tą miłością nie dostrzega pewnych spraw. Kiedy wszystko wychodzi na jaw podoba mi się jego podejście do całej sytuacji. ​ No i oczywiście końcówka z Kanem daje do myślenia. Koniec pozostawia wielką niewiadomą i ma się chęć od razu sięgnąć po następną część. ​ ​ M​imo, że książka jest krótka to nie brakuje w niej emocji i dawki humoru. Szczerze polecam Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-02-2018 o godz 18:58 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
"Mój narzeczony niczym niedźwiedź przyciskał mnie do materaca niemal całym swoim ciałem. Przyzwyczaiłam się do tego – rzadko zdarzało się, żeby Alec mnie nie obejmował, gdy spaliśmy, ale w chwilach, gdy czułam tak straszną potrzebę, żeby pójść do toalety, to było okropne." Po fantastycznej powieści Alec, II tomie serii o braciach Slater, przyszedł czas na jej dopełnienie czyli Keelę. Po raz kolejny szybko zabrałam się za czytanie książki Pani Casey. Strasznie pokochałam styl autorki za jej umiejętne dostosowanie tempa do akcji, delikatność przedstawienia scen erotycznych oraz fantastycznych bohaterów. Bardzo polubiłam Aleca pomimo wcześniejszej obawy co do jego zawodu. Keela to fantastyczne dopełnienie poprzedniego tomu. Świetnie się przy niej czułam. Czytanie tego tomu było ciekawym i barwnym doświadczeniem. Ciekawie było wejść raz jeszcze do świata Keeli i Aleca. Podoba mi się, że autorka wplotła do akcji ciekawe zamieszanie w życiu tej dwójki. Nie jest tak, że ich życie jest "długie i szczęśliwe". Ich problemy były świetną rozrywką dla ich fanki! "-Jaki ty jesteś pewny siebie... -Jestem, kiedy coś jest moje. " Przede wszystkim, ten tom podoba mi się za doskonałe popchnięcie akcji naprzód. Autorka podała nam delikatny zalążek tego, czego możemy spodziewać się w kolejnym tomie. Podoba mi się zwrot akcji jaki przyszykowała dla bohaterów. Zakończenie zaś, kompletnie mnie rozbroiło. Jak tak można kończyć książkę?! Tyle niedomówień... Koniecznie chcę sięgnąć po kolejne tomy. Polecam gorąco zapoznać się z tomem Alec jak i Keela. O poprzednim tomie możecie przeczytać tutaj (Recenzja Alec). Mam nadzieję, że lektura Was nie zawiedzie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-02-2018 o godz 23:47 tygrysica dodał recenzję:
„Keela” to fantastyczna nowelka, która znakomicie uzupełnia historię głównych bohaterów drugiego tomu serii o Braciach Slater. Jej akcja rozgrywa się w przeciągu jednego dnia, podczas którego Keela wraz z Aleciem mają przeprowadzić się do nowego domu. Wydawać by się mogło, że będzie to jeden z najszczęśliwszych dni w ich życiu, jednak przytłoczona ilością zmian Keela zaczyna mieć poważne wątpliwości co do słuszności podjętych decyzji. Nie spodziewałam się, że ta króciutka książka okaże się taka fajna. Myślałam, że będzie podobna do swojej poprzedniczki, a tymczasem była o wiele lepsza. Widać, że autorka bardziej przemyślała swój pomysł, dzięki czemu poruszane w niej problemy wypadły bardziej realistycznie. Gdyby tego było mało to pełno tutaj naprawdę zaskakujących wydarzeń oraz świetnego, przezabawnego humoru, który zupełnie skradł mi serce. Niestety pomimo całej swoje świetności „Keela” miała również jedną wadę, a mianowicie mówiąc była zbyt chaotyczna. Wydarzyło się tutaj tak dużo, że momentami trudno było mi to wszystko ogarnąć. Wydaje mi się, że gdyby autorka zrezygnowała z kilku wątków to ta nowelka wypadłaby jeszcze lepiej. Osobiście uważam, że na przykład wątek z Wujkiem i dawną miłością głównej bohaterki był po prostu zbędny, ponieważ nic nie wniósł, a wręcz wprowadził niepotrzebne zamieszanie. Podsumowując, jeśli czytaliście „Aleca”, czyli drugi tom serii o Braciach Slater to koniecznie musicie sięgnąć po „Keelę”. Ta nowelka to naprawdę świetne uzupełnienie historii Aleca i Keeli. Gorąco polecam, nawet pomimo zakończenia, jakie zgotowała nam L.A. Casey. Teraz z pewnością nie będę mogła się doczekać następnego tomu. Aleksandra Szukaj mnie na: http://tygrysica.tumblr.com/ https://www.instagram.com/tygrysicaa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2018 o godz 20:58 Girl-from-Stars dodał recenzję:
http://kochajacaksiazki.blogspot.com/2018/02/144-l-casey-keela.html Tak jak w przypadku pierwszej części serii „Bracia Slater”, L. A. Casey przygotowała również dopełnienie II części, pt. „Keela”. Podchodziłam do tego tomu z dość dużą rezerwą, gdyż pamiętam moje rozczarowanie po lekturze „Bronagh”. Tym razem jednak, autorka spisała się znakomicie. Przed Keelą jeden z najważniejszych dni w życiu – przeprowadzka. Pragnie zamieszkać z narzeczonym i chce, aby wszystko poszło jak z płatka. Jednak kiedy jesteś zaręczona z jednym z braci Slater, musisz być przygotowana na szaleństwo. Spontaniczny Alec jak zwykle nie myśli o konsekwencjach i wybiera niefortunny moment na niespodzianki. Rozpętuje się piekło. Nieproszeni goście. Alkohol. Kłótnie. Dzika namiętność. Wszystko, co kryje się pod jednym nazwiskiem – Slater. Keela musi podjąć bardzo ważną decyzję. Czy jest gotowa? Mając za sobą dwa dopełnienia historii, udało mi się zauważyć, że uzupełnienia te skupiają się na psychice wybranek braci Slater. Jeśli w przypadku „Bronagh” czułam pewnego rodzaju rozczarowanie, spowodowane, mniemanym problemem, który według mnie był całkowicie nie trafiony i wręcz „wyssany z palca”, tak w przypadku „Keeli” mogę pogratulować autorce lepszego pomysłu. Problem z którym mierzyła się ta bohaterka był zdecydowanie bardziej przemyślany i rzeczywisty, dzięki czemu zamiast zbulwersowania czułam zrozumienie. Historia ta została napisana w tym samym lekkim tonie, co poprzednie części. Dostarczy Wam ona całą gamę emocji: od smutku do radości, miłości do pożądania. Serce zabije Wam szybciej przy niektórych akcjach, wybuchniecie śmiechem, podziwiając słowne potyczki bohaterów, a Wasze policzki mogą się nieco zarumienić, gdy pożądanie weźmie górę nad emocjami. Po lekturze „Keeli” czuję zdecydowany niedosyt i już nie mogę doczekać się premiery kolejnej części. Tym razem autorka za cel wzięła sobie Kane’a. Jestem ogromnie zaintrygowana tym, co szykuje nam autorka w trzeciej części, gdyż zakończenie „Keeli” było dość… dramatyczne. Podsumowując, „Keela” to świetne dopełnienie drugiego tomu tej fantastycznej serii. Jest zdecydowanie bardziej przemyślane i dopracowane, dzięki czemu czyta się to równie dobrze jak „Alec’a”. Z kolei zaś to otwarta kompozycja jeszcze bardziej podsyca ciekawość czytelnika i zachęca do lektury kolejnych części. Nie wiem jak Wy, ale ja z pewnością po nie sięgnę. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2018 o godz 20:35 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Bracia Slater. Keela" jest to krótka historia, skupiająca uwagę czytelnika głównie na momencie przeprowadzki naszych głównych bohaterów z części drugiej. Keela i Alec postanawiają zamieszkać ze sobą w nowo zakupionym domu, jednak dziewczyna czuje, że coraz bardziej mężczyzna ją osacza, wszystko dzieje się zbyt szybko, a ona sama nie potrafi mu wyjaśnić swoich uczuć. To wszystko komplikowane jest przez przyjaciółki, które nie do końca rozumieją o co młodej kobiecie chodzi. Keela jest zmuszona walczyć z koszmarami, swoimi własnymi demonami związanymi ze strasznymi wydarzeniami, jednak odnajdzie bratnie dusze, które niezwykle mocno pomogą jej w kryzysowej sytuacji. Autorka, pomimo trudnej życiowej sytuacji Keeli, starała się jednak zachować optymizm bijący od wszystkich braci. Nie brakuje w tej części żartów, śmiesznych sytuacji, pikantnych zabaw i cudownych, miłosnych chwil. Casey skupia również uwagę na innych bohaterach, głównie na Kane'ie, który w ostatniej scenie staje się punktem zapalnym w umyśle czytelnika. Nie zdradzę Wam o co chodzi, mogę jedynie powiedzieć, że to sprawiło, że nie mogę się doczekać kolejnych części. Książka pokazuje nam, że przyjaciele i rodzina są bardzo ważni w naszym życiu. To właśnie oni mogą nas wspierać i ratować w potrzebie. Niepotrzebnym zabiegiem jaki wprowadziła w tym dopełnieniu L.A. Casey jest ponowne wplątanie wuja Keeli, którego poznajemy w drugim tomie. Sprawia to dziwne uczucie zamieszania i odwraca uwagę od głównych bohaterów, którzy powinni być w samym centrum. Pomimo kilku minusów, książka wypada całkiem dobrze. Myślę, że wyszła zdecydowanie lepiej niż dopełnienie tomu pierwszego, w którym akcja była przesłodzona i całkiem nie pasowała do charakterów stworzonych postaci. Ogólna ocena na duży plus. Czekam z niecierpliwością na kolejne tomy i mam nadzieję, że będą równie dobre, jak nie lepsze jak te najświeższe. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z losami braci Slater, to koniecznie to nadróbcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2018 o godz 22:29 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Zapraszam do zapoznania się z całością recenzji: http://zaczytanawniesamowitychksiazkach.blogspot.com/2018/02/205-keela-l-casey-szczerosc-jest.html <3 ,,Keela" troszczy się o to, co kocha, a że na jej liście znajdujecie się wy, drodzy czytelnicy, chce podarować wam cudowny prezent, a mianowicie powrót do zaskakującego, namiętnego świata zadziornych braci Slater, czyli mężczyzn, do których wzdychają wszystkie pożeraczki książek na całej planecie. Choć mogłoby się wydawać, że dodatek nie może wnieść wiele do serii, to L. A. Casey, jak zwykle zadziwia i pozwala spojrzeć nam na historię niesamowicie zawrotnego związku Keeli i Aleca z innej perspektywy. Okazuje się, że szybkość, z jaką wszystko się potoczyło w ich życiu, może przytłaczać i lęk przed tym, co pomyśli partner, doprowadza do wielu sprzeczek. Choć dzień przeprowadzki, nie powinien zbytnio się wyróżniać na tle innych, to tak naprawdę jest katalizatorem sprawiającym, iż dziewczyna w końcu musi zdobyć się na odwagę i wyznać partnerowi, to co tak naprawdę czuje. Poza tym, w tym dodatku, spotykamy się z pozostałymi bohaterami serii, co skutkuje wieloma zaskakującymi zwrotami akcjo, które szokują i wywołują wielki lęk, co do kolejnych tomów. ,,Keela" to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów serii, ponieważ dzięki niej znów będą mogli powrócić do świata braci Slater i poznać odpowiedzi na kilka pytań, które na pewno sobie przynajmniej raz zadali. ,,- My też za tobą tęsknimy. Chciałabym cię już przytulić. To okropne, że jeszcze się nie spotkaliśmy osobiście... Pokochałbyś mnie. - Już cię kocham, torpedo - zaśmiał się Damien. - Ja ciebie też - zachichotałam. - Aideen cię nie kocha, ale fantazjuje o tobie. Powiedziała, że mógłbyś być jej zabaweczką. - Jest gorąca. Biorę w ciemno! - parsknął Damien. - Powiem Kane'owi! - krzyknęłam." ,,Keela" to dodatek do najgorętszej serii w dziejach świata, który rozbawi was do łez, poruszy do głębi serca i sprawi, że z wielką niecierpliwością będziecie czekali na zapoznanie się z historią Kane'a i Aideen, którzy zapewne szykują wiele niespodzianek. L. A. Casey jest nieprzewidywalna, więc wszystko może się zdarzyć. Czy mieliście już okazję poznać osobiście braci Slater? Jeśli nie, to jak najszybciej doprowadźcie do tego spotkania i przygotujcie się na gigantyczną dawkę emocji. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2018 o godz 23:32 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Keela ma za sobą trudne chwile. Zawsze może jednak na kogoś liczyć. Najlepsza przyjaciółka Aideen wspiera ją w każdej trudności. Ma teraz także Bronagh i Brannę, które traktują ją jak siostrę. No i oczywiście jest Alec. A teraz Keela nie jest pewna czy to na pewno ten jedyny. Dziewczyna nie jest z nim szczera, nie mówi mu o dręczących ją koszmarach, ani o tym, że ich zbyt szybko posuwająca się relacja przytłacza ją. Nastał czas przeprowadzki, a ona nie czuje się jeszcze gotowa, by opuścić swoje mieszkanie. Alec kocha Keelę i uwielbia ją zaskakiwać. Wszystko co robi, robi z myślą o niej. Bardzo cieszy się z przeprowadzki, bo będzie mógł się cieszyć swoją dziewczyną z pięknym i bezpiecznym miejscu, na dodatek blisko rodziny. Niespodzianka, którą przygotował dla ukochanej w dniu przeprowadzki, może doprowadzić do prawdziwej katastrofy. Keela musi w końcu zdecydować się na szczerość i otwartość, a przede wszystkim zastanowić się czy życie u boku nieprzewidywalnego Aleca to spełnienie jej marzeń. Keela to cieniutka nowelka, którą pochłonęłam w błyskawicznym tempie. Jest bardzo podobna do Bronagh. Tak jak ona pokazuje, że życie bohaterów nie kończy się "żyli długo i szczęśliwie". Pokazuje, że każda para, każda miłość ma trudne momenty, a bez rozmowy i szczerości, nawet na największa i najbardziej płomienna, nie ma szans, by przetrwać. Cieszę się, że miałam okazję po raz kolejny spotkać się z Keelą i Alekiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2018 o godz 00:00 Taylor Lynn dodał recenzję:
Niekończące się szalone historie. Tak właśnie widzę tę książkę. W niektórych momentach ciężko było mi powstrzymać się od śmiechu. Historie byłych pełne śmiechu i dramatu. Jednym z śmieszniejszym momentów był moment na test ciążowy, musicie sami przeczytać! Cała historia toczy się bardzo szybko, sama Keely nawet nie jest do końca świadoma co się dzieje. Nadal zmierza się z koszmarami, które jej nie opuszczają. Jeśli spodobała Ci się poprzednia część tej historii, to ta cześć jest lepsza. Jednak nie mogę się doczekać następnej. Muszę się dowiedzieć co tak naprawdę dzieje się z Kanem. Mam nadzieję, że przeżyje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-02-2018 o godz 21:26 Czytaninka dodał recenzję:
Nie wiem czemu, ale odnoszę wrażenie, że te dodatki do tomów niezbyt dobrze wychodzą autorce. Choć tutaj było już lepiej, niż w przypadku dodatku do I tomu. Już coś się działo i wpływało to na emocje czytelnika, choć i tak nie w takim stopniu, jakbym mogła oczekiwać. Alec i Keela przeprowadzają się do większego domu. Przy czym problem polega na tym, iż on w ogóle nie pyta jej przy niczym o zdanie. Ona nie pokazuje tego po sobie, ale w środku aż się w niej gotuje. Czy takie trzymanie uczuć w zamknięciu wyjdzie jej na dobre? Akcja rozpoczyna się z przytupem. Muszę przyznać, że nieźle mi to namieszało w głowie, bo wprawdzie nie wiedziałam co się dzieje. A więc, już na początku pojawia się napięcie. Kiedy na planie już pojawiła się cała zgraja braci Slater i ich dziewczyn, uśmiech nie schodził mi praktycznie z twarzy. Te ich przepychanki i nieczyste zagrania momentami doprowadzały mnie niemal do łez (ze śmiechu oczywiście). I wszystko potoczyłoby się pięknie i wspaniale, gdyby nie to, że pojawił się ktoś i zamienił ich życie w ponowny koszmar. Keela to mądra dziewczyna, jednak ma w głowie wiele znaków zapytania. Tłumi to wszystko w sobie, zamiast na spokojnie porozmawiać ze swoim narzeczonym. Jej koszmar toczył się cały czas, starała sobie z nim radzić sama, jednak w końcu nie wytrzymała i pękła. No bo jak długo człowiek może dusić się we własnym ciele? Braci Slater nie sposób nie kochać. Uwielbiam ich za te wesołe teksty względem siebie i podstępne gierki. Każdy na swój sposób ma w sobie to coś, choć wszyscy potrafią zachowywać się jak skończone dupki. W tej części, a w sumie to dodatku, autorka chciała nam przybliżyć bardziej Keelę i jej myśli. Bez problemu dowiadujemy się jaka w jej głowie toczy się walka z myślami. Człowiek powinien zawsze otwarcie rozmawiać ze swoim partnerem na temat tego, co go dręczy. Jeśli zamierzamy iść przez życie z partnerem, to nasze kłopoty i obawy stają się również jego kłopotami i obawami. Nie powinniśmy bać się rozmawiać, bo rozmowa jest kluczem do sukcesu. Spędziłam miłe chwile podczas tej lektury. Pojawiły się emocje, a jednak mimo wszystko czegoś mi tutaj zabrakło. Niemniej już czekam na kolejny tom. "Bracia Slater. Keela" to kolejne zmagania dziewczyn i przystojnych braci, którzy niejednokrotnie sprawią, iż uśmiech nie będzie znikał z naszej twarzy. Ukażą nam również jak ważne jest w związku zaufanie oraz wzajemna rozmowa. Do szczęścia czasem wcale nie trzeba nam tak wiele. Zachęcam do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2018 o godz 10:54 Aga dodał recenzję:
Jest to uzupełnienie opowieści o niesamowitej miłości Aleca i Keeli. Autorka wciąż zaskakuje zwrotami akcji sprawiając, iż coraz bardziej pragniemy poznać historię całej rodziny. Serdecznie polecam nie tylko tę książkę ale i pozostałe części serii Bracia Slater.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.