Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 36,99 zł

Cena empik.com:
36,99 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ćwiek Jakub, Bigaj Adam Książki | okładka miękka
36,99 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub, Jurek Patryk, Teklak Radek... Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Ćwiek Jakub Książki | okładka miękka
32,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Psy rzadko bywają dobre albo złe. Najczęściej są takie, jak zostaną wychowane.

Historia spisana przez Jakuba Ćwieka to zapis przeszło trzydziestoletniej służby policyjnej podinspektora Adama Bigaja (ps. „Księciunio”), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a następnie wieloletniego naczelnika wydziału kryminalnego posterunku na Rakowcu przez wrocławian zwanym Trójkątem Bermudzkim. To także okazja do opowiedzenia o tym, jak na co dzień wyglądała mundurowa „psia służba”: współpraca szeregowych milicjantów ze Służbą Bezpieczeństwa i z przedstawicielami Kościoła, zabezpieczanie kolejnych papieskich pielgrzymek, walka z przestępczością zorganizowaną, powodzią i dopalaczami. Wielkie, medialne sprawy, o których słyszała cała Polska, są tu pokazane z zupełnie innej perspektywy.

To także opowieść o nieustannych zmaganiach policji z jej największym wrogiem — samą sobą. O tym, jak na codzienną służbę wpływają roszady polityczne, jakie są długofalowe skutki postępującej korupcji, nepotyzmu i podporządkowania działań słupkom statystycznym. Przede wszystkim jednak to książka o funkcjonariuszach. O nieoczywistych przyjaźniach rodzących się w zaskakujących sytuacjach, cenie, jaką płaci się za bycie dobrym gliną, trudnych wyborach osobistych i próbie budowania życia rodzinnego na chwiejnej podstawie usypanej z telefonów o dowolnej porze, włamów i trupów.

Tytuł: Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu
Autor: Ćwiek Jakub, Bigaj Adam
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26685144
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
19
4
5
3
1
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
14-01-2019 o godz 15:05 Didi dodał recenzję:
"Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu." to spowiedź emerytowanego policjanta, Adama Bigaja, pseudonim "Księciunio" z Jakubem Ćwiekiem. To wywiad rzeka, w którym dowiadujemy się jak wyglądała praca policji "od kuchni" na przełomie zmian ustrojowych, w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Książka tym bardziej interesująca dla mnie, że Adam Bigaj przez całą swoją karierę pełnił służbę we Wrocławiu - mieście, z które w zeszłym roku stało mi się bliskie, i dzięki tej książce mogłam poznać kawałek z jego mrocznej historii. "Księciunio" opowiada wiele anegdot, opisuje przebiegi wielu spraw dzięki którym udawało się ująć morderców lub innych zbrodniarzy. Dowiedziałam się także jak wyglądała pomoc policji w czasie wielkiej powodzi, a także jak milicja czy później policja obstawiały pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Polski. Bigaj opisuje też problemy policjantów, z których chyba największym był ten alkoholowy i w bardzo obiektywny sposób przedstawia zarówno ciemne jak i jasne strony służby policyjnej. Interesująca książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2019 o godz 21:54 Kamila dodał recenzję:
"- Jesteś... aniołem? - Pewnie - zakpił nieznajomy - tylko skrzydła zostawiłem w przedpokoju, by nie nabłocić." O książce nigdy wcześniej nie słyszałam, ale dzięki internetowi można poznać wiele rzeczy. Tak też poznałam książkę autorstwa Jakuba Ćwieka. Opowiada ona historie policjanta, który ponosi wiele odpowiedzialności podczas swojej służby, ale i też w codziennym życiu. Przybliża nam ona skutki bycia policjantem, takie jak brak czasu, utrata przyjaciół, rodziny, w niektórych momentach mogłabym nawet zaryzykować stwierdzeniem, że można bardzo łatwo popaść w depresję poprzez niektóre sytuacje. Mimo że do książki podeszłam z przymrużeniem oka, nie spodziewałam się, że sytuacja była tak okropna w Milicji Obywatelskiej, tak samo, jak nie spodziewałabym się, że największymi złoczyńcami są dzieci… Książka od samego początku bardzo mnie zaciekawiła, bardzo chciałam wiedzieć, jak wygląda praca policjanta i dostałam swoją odpowiedź. Jestem totalnie na tak. Www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-01-2019 o godz 19:48 Patrycja Marcinkowska dodał recenzję:
„Bezpański” czyli opowieści doświadczonego policjanta na temat swojej służby. Autor przybliża nam życie policjanta na służbie i „kosztów” jakie ponosi, przez wybranie takiego a nie innego zawodu. Policjanci oddając się służbie oddalają się od swojej rodziny, popadają w nałogi, samotność. Spowiedź byłego gliniarza w zabawny i porywający sposób przybliża nam realia, jakie panowały w Milicji Obywatelskiej. Mnóstwo ironicznych anegdotek okraszonych czarnym humorem. Opowieść ukazuje nie tylko zbiór śmiesznych anegdotek, ale również historię policjanta z powołania, który na tle zawodowym nie został doceniony. Jestem na tak! czytampierwszy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2019 o godz 21:05 verna dodał recenzję:
"- W Niebo też nie wierzę. - Jakoś niespecjalnie przeszkadza mu to istnieć." Książkę czyta się jak dobry kryminał z różnymi wątkami, które są przedstawione w różny sposób: jedne humorystycznie i zabawnie, inne z nutą grozy. Czytelnik się tutaj nie nudzi, książkę czyta się bardzo szybko. Historie opowiedziane przez Bigaja są wciągające i ciekawe oraz robią ogromne wrażenie. Oprócz opowieści o tym, jak wyglądała służba w policji, poznamy też słabości, oraz fakty z życia prywatnego policjantów, ich stosunek do kolegów, o wyborach, które musieli dokonywać. Książka to opowieść o policjantach od środka, to szczera opowieść o tym, co działo się i jak wyglądała służba, a wszystko przeplecione lekką ironią i anegdotami. Dzięki książce możemy przyjrzeć się historiom, które wydarzyły się naprawdę, a które wydają się mało prawdopodobne. W książce znajdziemy opowieści o drobnych rozbojach, pobiciach, włamaniach, których dokonywały dzieci, ale są tu też i morderstwa, kradzieże. Brakowało mi tylko historii o współmałżonkach i dzieciach policjantów, ale mimo tego książka zapiera dech w piersiach i wciąga. "- Jesteś... aniołem? - Pewnie - zakpił nieznajomy - tylko skrzydła zostawiłem w przedpokoju, by nie nabłocić." czytampierwzy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-01-2019 o godz 14:07 Szara kawiarenka dodał recenzję:
Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu mówi o ponad trzydziestu latach służby Adma Bigaja, najpierw w milicji, później w policji. Opisuje wiele spraw, z którymi policjant miał do czynienia, współpracowników i układy wewnątrz organizacji. Bigaj kończy opowieść słowami: "Moje podsumowanie brzmi więc tak: na początku mojej drogi wszystko mi mówiło, że powinienem zostać przestępcą, a ja wybrałem psią służbę. I nie jestem przekonany, czy był to dobry wybór [2018:414].". I trudno mu się dziwić po przeczytaniu książki - opowieść w miarę rozwoju staje się coraz bardziej ponura, a problemów w niej przedstawionych coraz więcej. Opowieść Bigaja zaczyna się dość optymistycznie. Milicjant jest dobrze przyjęty na wrocławskiej komendzie, zaczyna pracować przy pierwszych sprawach. Poznaje współpracowników i przybliża nam ich sylwetki, a co jeden, to ciekawszy. Warto zwrócić uwagę, że tak szczegółowe przedstawienie innych policjantów pojawia się tylko na początku historii. Dalej sylwetki policjantów, których Bigaj poznaje w trakcie swojej pracy są ledwie lub w ogóle nie zarysowane. Czy wynika to z ich mniejszej charakterystyczności, czy niechęci narratora do opowiadania o nich, a może mniejszej znajomości - trudno powiedzieć. Przyznam jednak, że najbardziej przemawia do mnie ostatnia teza - mundurowy sam przyznaje, że obecnie więzy między policjantami nie są już tak mocne, jak było dawniej. Nie ma już tak dużej integracji, jak w początkowych latach jego służby, a i sama organizacja rozbija zespoły od wewnątrz, generując konflikty, nadmiernie kontrolując i podążając za statystykami oraz przenosząc policjantów do innych wydziałów, komend. Jak powieść zaczyna się optymistycznie, tak jej zakończenie już takie nie jest. Z biegiem czasu opowieść przedstawia coraz więcej problemów policji, by ostatecznie pokazać jej niewdzięczność i poddawanie się polityce - na ostatnich kartach dowiadujemy się jak i dlaczego Bigaj zakończył swoją karierę. Nie jest to zakończenie ani miłe, ani właściwe. Książka jest ciekawa tam, gdzie ukazuje różnice w funkcjonowaniu milicji i policji na przestrzeni lat. Opisywane sprawy bywają interesujące, samo środowisko takie jest. Nie brak w niej humoru, bo przecież policjanci to też ludzie i mają różne doświadczenia. Jednak mniej więcej w połowie robi się nieco męcząca. Opowieść Bigaja to w grucie rzeczy zbiór niełączących się ze sobą anegdot, więc szybko pojawia sie wrażenie oglądania urywków filmu. Najpierw składamy je w większą całość, z zaciekawieniem poznajemy nowe fragmenty życia policyjnego, ale później nadmiar anegdot zaczyna nużyć, a stosowane chwyty literackie nie pomagają na długo. Nie ma się też nastawiać na poznanie tego, co dzieje się poza służbą. Bigaj rzadko nawiązuje do życia prywatnego i za każdym razem tylko w momentach, gdy jest to ważne z punktu zawodowego - dowiemy się, że czesto dochodzi do rozwodów, że żony sobie nie radzą. Dowiemy się też, jak wyglądają kwestie dawnych znajomości. Nic ponad to - książka jest opowieścią o policji jako organizajcji i policjantach jako jej pracownikach. To co poza pracą, pozostaje też poza książką. Bezpański jest książką ciekawą z punku widzenia historii policji, a także sposobów rozwiązywania spraw. Anegdotyczność wprawdzie z czasem zaczyna nieco męczyć i dlatego lepiej czytać na raty niż jednym ciągiem, ale to nadal dobra i wartościowa książka, która wiele osób może zainteresować. --- Także na coffee-kafes.blogspot.com czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-01-2019 o godz 15:53 Małgorzata Włodarczyk dodał recenzję:
"Psie imiona rzadko są dowodem uznania, zwykle biorą się z przypadku, z gadania w przerwach, a potem przyklejają się niczym mokry strzępek gazety do podeszwy buta." "Ballada o byłym gliniarzu" mówiła do mnie odkąd zobaczyłam zapowiedzi. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to dwójka nietypowych autorów. Jakuba Ćwieka zawsze kojarzyłam z fantasy a Adama Bigaja z policją, więc patrząc na książkę tym bardziej byłam zaskoczona. Reasumując, odpowiedni człowiek do napisania książki oraz odpowiedni człowiek do jej opowiedzenia. Zaczynając od początku, książka zapoznaje nas z ponad trzydziestoletnią służbą Adama Bigaja, która zaczyna się od milicjanta, przez kierownika sekcji zabójstw, kończąc na naczelniku wydziału kryminalnego. Czytając poznajemy tą złą jak i tą dobrą stronę policji, więc po lekturze moje postrzeganie w niektórych sprawach zmieniło się. Były chwile gdzie nie mogłam uwierzyć, że niektóre rzeczy dzieją się na świecie, a w innych śmiałam się w głos. Oczywiście tutaj należy pogratulować Ćwiekowi, który swoim stylem pisania wciągnął mnie do książki i nie pozwolił wyjść. "Bezpański" przedstawia nam codzienne życie funkcjonariuszy, którzy mają pod górkę nie tylko z przestępcami, lecz także z "ludźmi nad nimi". Drobne przestępstwa, kradzież, zabójstwo, pilnowanie papieża, niecodzienne przesłuchanie, powódź czy pobicie, kto wie co spotka Cię kolejnego dnia. Z tego wszystkiego możesz także przesiedzieć cały dzień przy biurku z stosem papierów, trzeźwiącym kolegą i swoim kacem. Do koloru, do wyboru. Nie można także ominąć reszty bohaterów, którzy przewijają się przez karierę jednego z autorów. Każdy z nich ma wyjątkowy charakter, który różnił się jeden od drugiego pod każdym względem. Podejrzewam, że sama bym nie potrafiła z wszystkimi współpracować, a moje nerwy nieraz byłyby bliskie załamaniu. Książkę pochłonęłam w kilka dni, przez, które byłam zdruzgotana i roześmiana na przemian. Autorzy w wielu momentach potrafią zaskoczyć, zwłaszcza gdy sutanna pomaga w przesłuchaniach, a przestępcy są zbyt religijni. Reasumując, książkę jak najbardziej polecam przeczytać wszystkim, którzy mają ochotę poznać parę ciekawostek z świata policji oraz spędzić czas z nietypowymi sytuacjami. "Zależało mi na tym, by wiedziały, że każdy z nas, wychodząc na służbę, idzie do ludzi, którym na nim zależy. I którzy w razie potrzeby staną przy nim i go nie zostawią." czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-12-2018 o godz 22:30 kamyk97 dodał recenzję:
Autorem a zarazem bohaterem książki jest Adam Bigaj, który przez przeszło trzydzieści lat służył w szeregach milicji, a następnie policji. Pełnił on ważne funkcje we wrocławskiej policji - był kierownikiem sekcji zabójstw oraz naczelnikiem Wydziału Kryminalnego w Trójkącie Bermudzkim. W książce podinspektor "Księciunio" opowiada życie codzienne na komendzie, jak również to co działo się po godzinach. Przy czytaniu, nie raz zadawałam sobie pytanie, czy po godzinach można w ogóle stać się "normalnym człowiekiem". Jak dla mnie policjantem jest się cały czas i nie da się wyjść z zadanej roli po godzinach. Autor w sposób humorystyczny opisuje różne przesłuchania, które przeprowadzał. Pokazywało to jak niejednokrotnie trzeba było trzymać nerwy na wodzy i wykazać się nie lada sprytem, aby coś z podejrzanych "wyciągnąć". Opisana również była powódź z 1997 roku, kiedy to prawie cały Wrocław utonął pod wodą. a policjanci zainteresowali się w pomoc osobom poszkodowanym. Cała akcja bardzo dokładnie została opisana w książce, łącznie z problemami, które szczególnie policjantom cały czas towarzyszą. Anegdoty, które autor zamieszcza są bardzo często zabawne, a sama przy czytaniu nie raz nie potrafiłam ukryć uśmiechu. Niestety po głębszym zastanowieniu, anegdoty miały ukryć to co najgorsze. Bo wbrew pozorom wcale nie jest to wesoła i przyjemna książka. Pokazuje ona ciągłą walkę z samym sobą i z nieubłaganą statystyką, która na komendzie była najważniejsza. Nie liczyła się ważność sprawy, tylko to aby "w papierach wszystko się zgadzało". Nie raz zapał policjantów został studzony przez bezpośrednich kierowników/ komendantów, a nie raz również "z góry". To podcinało skrzydła najwytrwalszym. Nie sprzyjała też atmosfera, która po zmianie Milicji na Policję stawała się dobijająca. Od braków w podstawowy sprzęcie, po braki w ludziach, którym można zaufać. Za książkę dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2018 o godz 19:36 Marcin Helwig dodał recenzję:
Książki jeszcze nie zacząłem czytać ale zapowiada się ciekawie :))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-12-2018 o godz 09:55 Dagmara Sijka dodał recenzję:
Jak zobaczyłam tą książkę, to od razu wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć i ani trochę się nie rozczarowała. Mamy tutaj spisaną prawie 40 letnią służbę Adama Bigaja i kolejnymi rozdziałami wchodzimy coraz głębiej w ten mroczny świat polskiej policji. Podoba mi się przekrój przez tyle lat i porównanie milicji do policji. Widzimy jak wszystko się zmienia, zmieniało i w jakim kierunku dokładnie to idzie. książka ma ponad 60 rozdziałów i każdy z nich pokazuje nam jakąś konkretną akcję i sytuacje jaka miała miejsce. Wszystko oczywiście ułożone chronologicznie i przeplatające się. Mimo poważnego tematu, jaki porusza ta książka i okrutnych faktów jakie potrafi przedstawiać, to czyta się ja naprawdę lekko i ma sporo śmiesznych i żartobliwych momentów. Zdecydowanie jest napisana z charyzmą i pomysłem! Książka mimo wszystko jest w dużej mierze o przyjaciołach, kompanach i po prosto o ludziach! Ostatni rozdział i zdania rozwaliły mnie na łopatki i sprawiły, że ta książka nabrała dla mnie jeszcze większego sensu i wydźwięku. Musicie je przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2018 o godz 10:20 Gosias dodał recenzję:
„Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” to historia mężczyzny, który rozpoczął swoją pracę w milicji, a z biegiem lat i następującymi zmianami zakończył karierę w niedawnych czasach jako policjant. Historia przedstawiona jest w trzech oddzielnych etapach, gdzie Adam Biegaj przedstawia pracę w poszczególnych jednostkach. Bardzo ciekawie i życiowo zobrazowana książka, która przybliża nam istotność pracy policjanta. Możemy z niej poznać wiele ciekawych historii i dowiedzieć się, jak kiedyś wyglądała praca milicjanta. Książka została podzielona na trzy etapy, które tak naprawdę można czytać oddzielnie, gdyż każdy z nich opowiada o innych akcjach i innych przypadkach. Bardzo ciekawa książka, która przybliża życiowe realia i zobrazuje wiele istotnych kwestii pracy policjantów, o których możemy nie wiedzieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2018 o godz 20:25 Anonim dodał recenzję:
Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu jest historią o blisko czterdziestoletniej pracy podinspektora Adama Bigaja w szeregach milicji, a następnie policji. Bigaj pełnił także ważne funkcje we wrocławskiej policji – był kierownikiem sekcji zabójstw oraz naczelnikiem wydziału kryminalnego w Trójkącie Bermudzkim. Cała historia została spisana przez Jakuba Ćwieka. „Jakiś mądrala z telewizji powiedział kiedyś, że ludzie wstępują do policji, by za pomocą munduru stać się autorytetami na ulicy i zyskać społeczny szacunek. Mocno mnie to, pamiętam, ubawiło. Pewnie właśnie z tego szacunku w świadomości społecznej funkcjonujemy jako psy, a wdzięczna młodzież pisze na murach HWDP. Takie koślawe graffiti to przecież prawie jak pomnik zasług”. Książka strasznie mi się podobała, wciąga od pierwszych stron! Myślę, że jest to zasługa tego, że jest napisana w sposób bardzo charyzmatyczny, często o sprawach poważnych opowiada niezwykle lekko i żartobliwie, co bardzo mi odpowiada. Książka porusza wiele ciekawych wątków, takich jak: wyrabianie norm statystycznych, praca policjantów przy powodzi tysiąclecia czy też przy pielgrzymce Jana Pawła II do Polski. Bardzo podobała mi się część, w której była opisana praca w Milicji Obywatelskiej oraz jej związki ze Służbą Bezpieczeństwa. Pojawiają się też krwawe zabójstwa, samobójstwa i sprawy, które nie dają podinspektorowi Adamowi Bigajowi spokoju… Polecam wszystkim serdecznie, ja się nie zawiodłam, wprost nie mogłam się od niej oderwać! Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2018 o godz 21:41 czyczytasz dodał recenzję:
"Psy rzadko bywają dobre albo złe. Najczęściej są takie, jak zostaną wychowane" "Bezpański" to historia ponad 30-letniej służby Adama Bigaja, jednego z kierowników wrocławskiej sekcji zabójstw. To niezwykle prawdziwa i życiowa opowieść o realiach pracy w "służbie społeczeństwu". Z książki wyłania się obraz codziennego życia policjantów widziany oczami jednego z nich. To książka o sytaucji polityczno-społecznej, o próbie oddzielenia życia osobistego od zawodowego, o zmaganiach z codziennością. Z książki wyłania się niekoniecznie optymistyczny ale z pewnością bardzo obiektywny obraz policji na przełomie kilkudziesięciu lat i w obliczu przemian ustrojowych. Mężczyzna uzmysławia nam, że nie zawsze w swej karierze zawodowej mógł postępować zgodnie z własnym sumieniem i niejednokrotnie zmuszony był ulec presji i naciskom politycznym. Praca w policji to nie tylko ściganie przestępców ale również wycieczki na niedzielne msze i zabezpieczanie papieskich pielgrzymek. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z plusów i minusów płynących z pracy w policji, wydaje nam się że funkcjonariusz odbierający telefon o każdej porze dnia i nocy to tylko wykreowany przez telewizję filmowy obraz. Tymczasem autor udowania, że nie jest to tylko tani chwyt filmowców ale rzeczywistość. W książce znalazłam też kilka ciekawostek, które wywołały u mnie uśmiech np. niewielkie zasoby wozów służbowych zmuszały policjantów do przewożenia podejrzanych komunikacją miejską. Niewiarygodne lecz prawdziwe. Jeśli szukacie jednak wesołej opowieści z życia policjanta - nie jest to książka dla Was. Mało w niej żartów a dużo żalu i prawdy, która pozostawia niesmak. Mimo tego mało pozytywnego klimatu, książkę oceniam zdecydowanie na plus, lubię prawdziwe, nieprzesłodzone historie pisane przez życie i opowiadane z perspektywy ich uczestników. Książka dostępna również na : www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2018 o godz 12:03 Patrycja Marcinkowska dodał recenzję:
„Bezpański” – czyli opowieści doświadczonego policjanta na temat swojej służby. Autor przybliża nam życie policjanta na służbie i „kosztów” jakie ponosi, przez wybranie takiego a nie innego zawodu. Policjanci oddając się służbie oddalają się od swojej rodziny, popadają w nałogi, samotność … Spowiedź byłego gliniarza w zabawny i porywający sposób przybliża nam realia, jakie panowały w Milicji Obywatelskiej. Mnóstwo ironicznych anegdotek okraszonych czarnym humorem.Opowieść ukazuje nie tylko zbiór śmiesznych anegdotek, ale również historię policjanta z powołania, który na tle zawodowym nie został doceniony. Jestem na tak! www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2018 o godz 18:08 Patrycja Cyrych dodał recenzję:
„Na początku mojej drogi wszystko mi mówiło, ze powinienem zostać przestępcą, a ja wybrałem psią służbę. I nie jestem przekonany, czy był to dobry wybór.” „Bezpański” to do bólu szczera spowiedź gliniarza – Adama Bigaja, ps. „Księciunio - z jego służby i życia zawodowego. Zaczynając książkę byłam niezwykle pozytywnie nastawiona, niestety kończę ją z lekkim zawodem… A dlaczego? Zaraz Wam opowiem… „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” na początku zapowiada się niezwykle dziarsko i ciekawie. Książka to swego rodzaju pamiętnik, który rozpoczyna się w momencie przyjęcia do służb we wrocławskiej milicji i pokazuje czterdziestoletnią służbę policjanta w „firmie” o bardzo barwnej historii. Jeżeli szukasz książki, która zobrazuje Ci jak wygląda praca w policji to zdecydowanie świetnie trafiłeś! Jeżeli jednak szukasz smaczków i niuansów z życia mundurowych – to niestety nie dowiesz się z tej książki nic poza tym co już od dawna wiadomo i co krąży po portalach plotkarskich. Niewątpliwie historia „Księciunia” umacnia negatywny stereotyp policjanta jako człowieka naginającego przepisy, wulgarnego, niewiernego i zalewającego smutki w kieliszku wódki. Bigaj w swej historii porusza również kwestię współpracy milicji z SB, przedstawicielami Kościoła, obstawą Papieża, korupcji i nepotyzmie. Dodatkowo Bigaj pokazuje jak zmieniło się środowisko policyjne po upadku komunizmu, jak walczą polskie służby z przestępczością, narkotykami, dopalaczami, sutenerstwem i innymi przestępstwami. Księciunio pokazuje nam również jaką cenę trzeba zapłacić za bycie dobrym gliną. Całe życie Bigaja wyłożone jak kawa na ławę – napisane dosłownie i bez owijania w bawełnę - co jest niewątpliwym atutem książki. Można powiedzieć, że na tle obecnego obrazu policjanta, „Księciunio” nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale o swoim życiu opowiada z dystansem, poczuciem humoru, a także pewną dozą żarliwości. Taka właśnie ballada z dozą czarnego humoru. Niewątpliwym plusem książki jest właśnie zawarty w niej humor i dystans do policji, jak i całej wrocławskiej komendy. Jednakże czytając książkę niejednokrotnie się nudziłam, czasem wręcz miałam ochotę rzucić ją w kąt… A dlaczego? W moim odczuciu książka stanowi zbiór postrzępionych opowiadań - nagłe Adam opowiada o jednym, by zaraz przeskoczyć do drugiego wątku. Muszę przyznać, że czasem nie nadążałam nad historią, przez co miałam również niedosyt poprzedniego wspomnienia. I to właśnie te strzępki stanowią gwóźdź do trumny „Bezpańskiego”. Ilość historii, które chciano pokazać w książce w pewnym momencie nudzi – a nudzi właśnie dlatego, że jest opisane krótko i bezosobowo oraz pozbawia czytelnika emocji. Całość historii jest chaotyczna – przynajmniej dla mnie, co odebrało mi radość z czytania. Ostateczna moja ocena to 6/10 – książka miała niewątpliwie potencjał, mogła stać się dobrym kryminałem opartym na faktach, a niestety została tylko smutną balladą o „psach”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-11-2018 o godz 17:41 Na czytniku dodał recenzję:
"Zapis przeszło trzydziestoletniej służby podinspektora Adama Bigaja (ps. „Księciunio”), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a później wieloletniego naczelnika wydziału kryminalnego na Rakowcu." To początek okładkowego opisu. W całości jest istotą tego o czym jest książka. Kto chciałby poznać realia pracy milicjantów, a później policjantów w polskich realiach, ten bez wahania może sięgnąć po „Bezpańskiego”. Ja sięgnęłam z ciekawości. Poza tym miałam przeczucie, że para, w której jedna osoba ma coś interesującego do powiedzenia, a druga potrafi o tym napisać stworzą nietuzinkową lekturę. Wyszło kapitalnie. Książka wciąga od pierwszych zdań! Adam Bigaj podzielił się z czytelnikami swoim życiem zawodowym w służbie Ojczyzny bez lukrowania, upiększania i zakłamywania rzeczywistości. W duecie z Jakubem Ćwiekiem stworzyli bardzo ciekawą powieść, którą czyta się jak porywający kryminał. Ich wspólne dzieło czyta się z wielkim zainteresowaniem, mając świadomość, że są to opowiastki, dykteryjki i zdarzenia na faktach. Ta książka to kompendium wiedzy na temat życia policjanta. Tu jest wszystko. Opisane są blaski i cienie służby. Porażki i sukcesy. Problemy i niedostatki. Tragedie i wewnętrzne rozterki. Poza tym ważne wydarzenia jak na przykład wizyta Papieża w Polsce oraz wielka powódź w 1997 roku, w czasie której ramię w ramię stawał skin z punkiem aby chronić miasto przed żywiołem. Szczerze, z dystansem do siebie i z humorem. Nie zabrakło tutaj wielu anegdot oraz gorzkich komentarzy. "Szarą eminencją w psiarni od zawsze była statystyka! Na głos mówi się o niej, że jest jedynie narzędziem służącym do oceny stanu przestępczości, ale to gówno prawda. Ona jest naszą właściwą przełożoną i to jej niezadowolenie może się na nas najbardziej odbić. Nawet gdy wszystko idzie dobrze, na terenie jest bezpiecznie, wystarczy, że ktoś na górze zauważy, że jakiś słupek poleci w dół o zero, przecinek, zero, zero, coś tam, już się zaczyna gorączka." Jednak „Bezpański”, to książka przede wszystkim o ludziach, funkcjonariuszach, kolegach. "O nieoczywistych przyjaźniach, cenie, jaką płaci się za bycie dobrym gliną, trudnych wyborach osobistych i próbie budowania życia rodzinnego na chwiejnej podstawie usypanej z telefonów o każdej porze, włamów i trupów." Najbardziej porażające w całej historii Adama Bigaja jest zdanie podsumowujące czas służby. Ma niesamowicie smutny wydźwięk… Świetna książka, polecam! www.naczytniku.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2018 o godz 01:37 Anonim dodał recenzję:
Bezpański to smakowity kasek dla fanów motywów policyjnych, dodatkowo do nabycia za pośrednictwem Czytam Pierwszy. Jeśli ktoś z rozrzewnieniem wspomina Psy czy pierwsza część Pitbulla Vegi to tu się nie zawiedzie. Adama Bigaja poznajemy w momencie, w którym zostaje przymuszony do zakończenia służby i od tego momentu snuje swoje wspomnienia. Przeprowadza nas przez czasy PRL-u i słynnej Milicji, pokazuje jak wyglądała walka z żywiołem w trakcie powodzi tysiąclecia, a także jak wyglądała zmiana obyczajowa, kulturalna i gospodarcza po upadku PRL. Książka jest swego rodzaju pamiętnikiem trzydziestoletniej pracy we wrocławskiej Policji. Ciężka codzienna służba i morze alkoholu by zatopić nerwy. Słaba płaca, bezpłatne nadgodziny, niedofinansowane stanowiska i wniknięcie tak w szeregi, że pozostaje się na służbie całą drogę. 'Oczywiście pojechaliśmy tam prywatnym samochodem, bo przydziałowego nie było, a potem, na koniec dnia, wróciliśmy do tego samego, podobnego do meliny, biura, gdzie brakowało nie tylko maszyn do pisania, ale nawet długopisu i papieru.' Często tracą rodziny, zdrowie. Walka z przestępcami, układami i przełożonymi. Mafia, której macki sięgają najwyższych struktur, a na końcu dowiadujesz się, że nikt Cię nie chce. Co popycha ludzi by wstąpić w szeregi mundurowych, skoro jest to jeden z mniej szanowanych zawodów? 'Jakiś mądrala z telewizji powiedział kiedyś, że ludzie wstępują do policji, by za pomocą munduru stać się autorytetami na ulicy i zyskać społeczny szacunek. Pewnie właśnie z tego szacunku w świadomości społecznej funkcjonujemy jako psy, a wdzięczna młodzież pisze na murach HWDP' Całość czyta sie świetnie; kartka po kartce przemierzamy wrocławskie ulice i poznajemy kryminalna strone miasta. Adam Bigaj z tylko sobie znana swoboda wspomina czasy swojej służby. Pokazuje realia nie wybiela się; często policjanci nadużywają swojego stanowiska. Z drugiej jednak strony wykraczają poza ramy koniecznej pomocy, pomagając mieszkańcom patrolowanych terenów. Anegdotki potrafią ubawić do łez. Jakub Ćwiek nie przeszkadza w tej książce. Spisał historię, wysłuchał i ubrał w słowa, które nie pozwalają jej odłożyć nawet na moment. Nie kusi się o komentarz, nie ocenia- to nie on jest bohaterem. Jest tak jak myślałam, a z drugiej strony dziękuję za tę książkę. Gdyby nie ludzie tacy jak Bigaj nie moglibyśmy czuć się bezpiecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2018 o godz 12:52 CherryLadyReads dodał recenzję:
Ballada kojarzy mi się z czymś przyjemnym i lekkim. Natomiast zwierzenia pana Adama, są przedstawieniem brutalnego świata kryminalnego, do którego większość z nas nie ma dostępu. Jednak nie tylko przerażające historie zostały w książce poruszone. Policjant zadbał również o rozładowanie napięcia, zdradzając czytelnikowi zabawne sytuacje, które zdarzały się podczas przesłuchań czy codziennej pracy na komisariacie. Książka jest rozliczeniem się byłego policjanta ze swojej zawodowej kariery. „Księciunio” wyjaśnia powody wstąpienia do służb (wtedy jeszcze) milicji i reakcje bliskiego otoczenia na jego decyzję. Opowiada ciekawe anegdotki o codziennej pracy ‘psa’ oraz daje upust emocjom jakie budziły w nim układy, z którymi zetknął się w swojej długoletniej służbie. Przedstawia ze szczegółami sprawy, do których został przydzielony. Dzięki relacjom pana Adama, dowiemy się jak wyglądała praca milicji i czym różniła się od pracy policji, gdy wraz z ustrojem w Polsce, zmieniła się nazwa służb dbających o porządek i bezpieczeństwo mieszkańców. Moje wielkie zdziwienie wzbudziło niedofinansowanie jednostek w czasach PRL-u. Aż się wierzyć nie chce, że funkcjonariusze na zatrzymanie jechali komunikacją miejską, i w taki sam sposób wracali z zatrzymanym na komendę! „Bezpański. Ballada o byłym gliniarzu” to powieść, która przybliża nam zawód policjanta i bagaż emocjonalny jaki wynoszą z pracy gliniarze. Uzmysławia nam, jaka to trudna praca, pochłaniająca o wiele więcej czasu i towarzysząca funkcjonariuszom nawet po opuszczeniu komisariatu. Często powodująca nieporozumienia w życiu rodzinnym i przyczyniająca się do rozpadów małżeństw. Ale ma też swoje dobre strony. Radość z rozpracowania grupy przestępczej, doprowadzenie mordercy przed wymiar sprawiedliwości czy poczucie, że chroni się obywateli. Jest to na pewno zawód wymagający od człowieka ogromnej siły psychicznej, by poradzić sobie z niesprawiedliwością i obserwowaną krzywdą, którą człowiek jest w stanie wyrządzić człowiekowi. Powieść jest idealna dla osób o mocnych nerwach, które lubią czytać historie od których włos się jeży na głowie. Przystępna forma opowiadania sprawia, że mamy wrażenie jakbyśmy byli razem z „Księciuniem” w jednej sali i osobiście wysłuchiwali jego wspomnień z odbytej służby. https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2018 o godz 00:00 DariuszKasperczyk dodał recenzję:
Cenię sobie książki które oparte są na prawdziwych wydarzeniach a ich bohaterami są ludzie z krwi i kości. Dlatego z zainteresowaniem sięgałem po Balladę o byłym gliniarzu i muszę stwierdzić że czas spędzony przy tej lekturze był bardzo udany. Napiszę tyle, że było to lepsze niż niejeden kryminał czy thriller, oczywiście tym bardziej jeśli kogoś interesuje tematyka pracy w policji. Praca policjanta czy nawet milicjanta, bo nasz bohater przepracował w tym zawodzie ponad trzydzieści lat. Warto dodać, że jest to zapis owej pracy czy służby od kulis, co tym bardziej wydaje się interesujące, czytało się z dreszczem napięcia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2018 o godz 11:25 Beti27 dodał recenzję:
"Bezpański" to historia życia - służby Adama Bigaja, policjanta z trzydziestoletnim stażem. Najpierw poznajemy go jako milicjanta zaczynającego służbę, a potem jako policjanta, który pnie się po ścieżkach kariery we wrocławskiej komendzie w wydziale zabójstw, zostaje kierownikiem, a następnie naczelnikiem wydziału kryminalnego na Rakowcu. Książka to opowieść o policjantach od środka, to szczera opowieść policjanta o tym co działo się i jak wyglądała służba w milicji, a wszystko przeplecione anegdotami i lekką ironią. Przedstawia jak wygląda praca w policji ze wszystkimi minusami i plusami. Dzięki książce możemy przyjrzeć się historiom, które wydarzyły się naprawdę, a które wydają się mało prawdopodobne. W książce znajdziemy opowieści o drobnych rozbojach, pobiciach, włamaniach, których dokonywały dzieci, ale są tu też i morderstwa, kradzieże. Przeczytamy o tym jak wyglądały patrole, o współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa, o burdelach, o powodzi i nawet o zabezpieczeniu wizyty Papieża. Bardzo lubię literaturę faktu i myślę, że książkę Jakuba Ćwieka można do takiej po części zaliczyć. Książkę czyta się jak dobry kryminał z różnymi wątkami, które są przedstawione w różny sposób: jedne humorystycznie i zabawnie, inne z nutą grozy. Czytelnik się tutaj nie nudzi, książkę czyta się bardzo sprawnie. Historie opowiedziane przez Bigaja są ciekawe i wciągające i na pewno zrobią na Was duże wrażenie. Oprócz opowieści o tym jak wyglądała służba w milicji a potem w policji, poznamy też słabości, oraz fakty z życia prywatnego policjantów, ich stosunek do kolegów, o wyborach jakich musieli dokonywać. Myślę, że książka na pewno Was zaciekawi. Ja polecam Wam ją bardzo, myślę, że warto dowiedzieć się jak to wszystko wyglądało od środka i poznać blaski i cienie pracy w milicji, a później policji. Polecam :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-11-2018 o godz 18:19 Anonim dodał recenzję:
Wszyscy zdajemy sobie sprawę jak trudna i niebezpieczna jest praca w policji, ilu wymaga poświęceń i zszarganych nerwów. Wyobraźcie sobie jednak, że policjanci w równej mierze co z przestępczością walczyć muszą z "państwem", "stołkami", chorym systemem i biurokracją. Że muszą nieustannie dbać o statystyki, przecinki i wykresy, wielokrotnie na bok odkładać sprawy ważniejsze - aby podreperować spadający słupek, odrywać się od prowadzonych spraw, aby na rozkaz wziąć udział w bzdurnej akcji, która dobrze wygląda w mediach, a nijak się ma do rzeczywistości. Z anegdot opowiedzianych Jakubowi Ćwiekowi przez Pana Adama Bigaja - podinspektora policji w stanie spoczynku wyłania się obraz niczym z sennych koszmarów Franza Kafki. Ale... powoli, od początku! "Bezpański" to zapis ponad trzydziestoletniej służby Adama Bigaja - na początku jeszcze milicjanta, później policjanta, kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim starym mieście, a następnie naczelnika wydziału kryminalnego na Rakowcu - w tzw. Trójkącie Bermudzkim - rejonie o szczególnie wysokim wskaźniku przestępczości, wrocławskiej wylęgarni przestępców. Książka jest REWELACYJNA - same historie dotyczące policyjnej służby wzbudzają pełen wachlarz emocji jakie człowiek jest w stanie odczuwać - przeważnie jest to poczucie niesprawiedliwości, strach, smutek, obrzydzenie, złość, bezradność, ale wielokrotnie zdarzyło mi się też wzruszyć czy dostać napadu dzikiego śmiechu. Bo same historie są przejmujące, ale to, w jaki sposób są opowiedziane - to jest sztuka. Z każdym kolejnym tekstem spod pióra Jakuba Ćwieka nachodzi mnie taka oto refleksja - to kawał cwanej, genialnej bestii jest! Ukłony! W tej książce znajdziecie opowieści z codziennego życia funkcjonariusza oraz ścieżkę jego służbowej kariery - wyboistą i usłaną bardziej cierniami róż, niż płatkami. Przeczytacie tu o drobnych rozbojach, pobiciach, włamaniach dokonywanych przez dzieci, ale i o brutalnych morderstwach, przesłuchaniach, bezczelnych kradzieżach, o szarej policyjnej codzienności, biurokracji, patrolach, uciążliwych brakach w zapatrzeniu i o jeszcze gorszych brakach kadrowych. O wierności służbie i o niesubordynacji, o policyjnej integracji i o traceniu zaufania do przełożonych, o spotkaniach z informatorami, o samogonie, o inwigilacji kościoła, o burdelach, współpracy z służbą bezpieczeństwa, o powodzi tysiąclecia z lipca 1997, o zabezpieczaniu wizyt papieża i o innych głośnych sprawach, którymi żyła niegdyś cała Polska. Jakub Ćwiek w nowej roli sprawdził się znakomicie, mariaż z Wydawnictwem Marginesy uważam za niezwykle udany, bo "Bezpański" najzwyczajniej nie mógł narodzić się gdzieś indziej. Po prostu strzał w dziesiątkę! Mam nadzieję usłyszeć jeszcze o Panu Adamie Bigaju i z całego serca życzę mu wszystkiego co najlepsze! "Bezpańskiego" przeczytajcie koniecznie - jest mocny, mroczny, prawdziwy. To jak rewelacyjny i wciągający serial o policjantach, który wcale nie jest fikcją, lecz brutalną rzeczywistością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Jak działa pamięć Opracowanie zbiorowe
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Frida Mujica Barbara
27,93 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.