Bez żalu (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 30,53 zł

30,53 zł 39,90 zł (-23%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sheridan Mia Książki | okładka miękka
30,53 zł
asb nad tabami
Sheridan Mia Książki | okładka miękka
22,56 zł
asb nad tabami
Sheridan Mia Książki | okładka miękka
26,31 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W chwili gdy jedenastoletnia Jessica Creswell poznaje niewiele od niej starszego Callena Hayesa, wie, że jest on jej upragnionym, zranionym księciem. Niedługo potem zawiązuje się między nimi serdeczna przyjaźń, oboje stają się dla siebie wytchnieniem od trosk rodzinnych, a wagon kolejowy, w którym się spotykają – bezpiecznym, magicznym schronieniem, ucieczką od świata. Jest tak do dnia, w którym Callen ją całuje… a następnie znika bez słowa z jej życia.

Wiele lat później on zostaje sławnym kompozytorem, ona tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji, niespodziewanie na siebie wpadają. Akurat wtedy, gdy Callen przeżywa kryzys twórczy. Nikt nie wie, że jego muzyka tkwi uwięziona głęboko w nim, strzeżona przez wewnętrzne demony. I że jest tylko jedna osoba, która może pomóc mu odnaleźć natchnienie i uporać się z upiorami z przeszłości – Jessica.

A jednak ich ścieżki na dobre się rozeszły. Dzieli ich zbyt wiele błędów, sekretów, kłamstw. I łączy tylko jedno instynktowne pragnienie – pożądanie, które niebezpiecznie zaczyna przekształcać się w miłość…

"Urzekająca. Wspaniały, pięknie napisany romans."
Samantha Young


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bez żalu
Autor: Sheridan Mia
Tłumaczenie: Woźniak Grażyna
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-03-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 16 x 138 x 40
Indeks: 31030854
 
średnia 4,3
5
20
4
9
3
4
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
4/5
14-05-2019 o godz 11:44 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Kilka dni temu oglądałam film w którym główny bohater powiedział, że nie ożeniłby się z kobietą, która nie byłaby jego najlepszą przyjaciółką. Bo miłość jest przyjaźnią, a przyjaźń miłością. Nie ukrywam, iż to stwierdzenie troszeczkę mnie zaskoczyło, ale po obejrzeniu filmu nie mogłam o tym zdaniu zapomnieć. Zaczęłam o tym intensywnie myśleć, aż w końcu doszłam do wniosku, że coś w tym jest. Miłość może narodzić się z przyjaźni, bo prawdziwa przyjaźń jest trwała, czysta i niewinna. Tak jak w przypadku głównych bohaterów powieści pt."Bez żalu". W chwili gdy jedenastoletnia Jessica Creswell poznaje niewiele od niej starszego Callena Hayesa, wie, że jest on jej upragnionym, zranionym księciem. Niedługo potem zawiązuje się między nimi serdeczna przyjaźń, oboje stają się dla siebie wytchnieniem od trosk rodzinnych, a wagon kolejowy, w którym się spotykają – bezpiecznym, magicznym schronieniem, ucieczką od świata. Jest tak do dnia, w którym Callen ją całuje… a następnie znika bez słowa z jej życia.Wiele lat później on zostaje sławnym kompozytorem, ona tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji, niespodziewanie na siebie wpadają. Akurat wtedy, gdy Callen przeżywa kryzys twórczy. Nikt nie wie, że jego muzyka tkwi uwięziona głęboko w nim, strzeżona przez wewnętrzne demony. I że jest tylko jedna osoba, która może pomóc mu odnaleźć natchnienie i uporać się z upiorami z przeszłości – Jessica. A jednak ich ścieżki na dobre się rozeszły. Dzieli ich zbyt wiele błędów, sekretów, kłamstw. I łączy tylko jedno instynktowne pragnienie – pożądanie, które niebezpiecznie zaczyna przekształcać się w miłość. Jeżeli od jakiegoś czasu obserwujecie mojego bloga to na pewno już wiecie, że jestem jedną z największych fanek autorki. Każda powieść Mii Sheridan emocjonalnie mnie niszczy, wzrusza i doprowadza do odczuwania przeróżnych emocji. Nie wiem jak to robi autorka, ale jej historie są tak piękne, realistyczne i szczere, że czasami mam wrażenie jakbym doskonale znała poznanych bohaterów i z boku obserwowała ich kroki i wybory. Może teraz nie mogę zbyt obiektywna, bo jak wcześniej wspomniałam jestem największą fanką Sheridan, ale uwierzcie mi na słowo, że każda powieść autorki jest naprawdę wspaniała i idealna w każdym calu. Emocje są odczuwalne, bohaterowie są szczerzy, a zakończenie zawsze jest pełne nadziei, ale i smutku. Najnowszą powieść Pani Sheridan przeczytałam w zaskakującym tempie, bo jej czytanie zajęło mnie nie całe trzy dni -niestety jeszcze się uczę i pracuję, dlatego nie mogę pozwolić sobie na błogie lenistwo z książką w ręku. Aczkolwiek, gdybym tylko mogła, nie odłożyłam "Bez żalu", ani na moment, bo ta historia porwała mnie bez reszty, a ja zakochałam się w poznanych bohaterach, muzyce i przyjaźni. Zawsze kiedy odkładam książki autorki na półkę dochodzę do jednego wniosku. Totalnie jestem zakochana w męskich postaciach, a do żeńskich mam pewne zastrzeżenia. Czy tak samo było tym razem? Tak. Jessica przez jakiś czas strasznie mnie irytowała i denerwowała, a Callen zdobył moje serce od razu. Od pierwszego spotkania zyskał moją bezgraniczną przyjaźń i mimo, iż popełniał błędy kibicowałam mu na każdym kroku. Jessice oczywiście też polubiłam, ale jej tok rozumowania wielokrotnie doprowadzał mnie na skraj wytrzymałości. Callen naprawdę się starał, aby zdobyć jej zaufanie i miłość, a ona co?Wiecznie miała jakieś ale. Żyła jego przeszłością i nie widziała metamorfozy jaka w nim zaszła. Dziewczyna miała szczęście, że w porę się ogarnęła, bo inaczej miałaby u mnie przechlapane. Wiecie za co lubię Mię Sheridan? Za to, że w jej powieściach nie wyczuwam żadnego fałszu. Bohaterowie nie są wykreowani na idealnych, emocje, które w nich buzują są czasami skrajne i trudne do odgadnięcia. Nie ukrywam, iż lubię takie posunięcia ze strony pisarek, ponieważ dzięki temu cała historia wydaje się być bardziej autentyczna, szczera i wciągająca. Bo co to by była za przyjemność czytać książkę, która jest schematyczna, banalna i łatwa do odgadnięcia? Żadna! A Pani Miia doskonale wie jak można sprawnie grać na nerwach czytelnika i doprowadzać go na każdym kroku do szału. Dlatego właśnie uwielbiam twórczość autorki, bo nie bawi się ona w łatwe relacje i banalne teksty. Czasami jest zabawnie, wzruszająco, drastycznie i masakrycznie, ale takie powinny być lektury- bez żadnych barwników i konserwantów. Komu poleciłabym "Bez żalu"? Przede wszystkim czytelnikom, które lubią sięgać po niebanalne romanse z widocznym przesłaniem. Mia Sheridan w swojej powieści poruszyła bardzo wiele ważnych i trudnych tematów z którymi muszą zmagać się bohaterowie. W tej recenzji nie zdradziłam Wam głównego przesłania i problemu ukazanego w opowieści Jessici i Callena, ale zrobiłam to z pełną premedytacją, ponieważ nie chcę zdradzać Wam najważniejszej i najtrudniejszej tajemnicy głównego bohatera. Jestem strasznie ciekawa czy ją odgadniecie! A na sam koniec napiszę tylko jedno zdanie - przeczytajcie "Bez żalu".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2019 o godz 19:06 światromansów dodał recenzję:
Całość na http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/04/mia-sheridan-bez-zalu.html Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem jedną z największych fanek twórczości Mii Sheridan i sięgam po jej książki zawsze, kiedy tylko wychodzi coś nowego. I chociaż w ostatnim czasie było trochę nam pod górkę (co nie znaczy, że książki były złe, bo absolutnie nie były), bo na punkcie żadnej książki nie oszalałam tak mocno, jak chociażby w przypadku moich ulubionych powieści - Bez Słów, czy Bez Szans, to pani Sheridan zawsze daję szansę. Książka podzielona jest na trzy konkretne części, z czego każda ma ważny wpływ na relację Jessie i Cala, a także na nich samych, jako indywidualnych ludzi. Autorka zaczyna wprowadzenie ich historii przez przedstawienie ich wspólnego dzieciństwa i problemów ich życia rodzinnego, które sprawiają, że jako dzieciaki często uciekają z domów i znajdują spokój w swoim towarzystwie. Jessie i Callen dość szybko łapią nić porozumienia i zdają sobie sprawę, że ich przyjaźń pozwala im uciec od cierpienia, jakie zadają im rodzice. Jak to dzieci, ich relacja opiera się głównie na zabawie, snuciu marzeń i fantazji, chociaż nie można nie zauważyć powagi w tym, jak ważne miejsce zajmują w swoich sercach. Łączy ich wspólna miłość do muzyki, dzięki której powoli leczą swoje zranione dusze. Aż do czasu jednego pocałunku, po którym Callen znika i już nigdy nie wraca. Chociaż jest to dość krótkie wprowadzenie, to dzięki temu dostajemy obraz tego, jak ważni byli dla siebie bohaterowie swego czasu. Kiedy autorka przeskoczyła do teraźniejszości, nie powiem, trochę mi się złamało serce. Poza oczywistym faktem, że ich drogi rozeszły się na długie lata, w ciągu których bardzo wiele się zmieniło, to bardzo trudno było mi zaakceptować postać, jaką stał się Callen. W romansach jest wiele męskich postaci kreowanych na kobieciarzy, bawidamków i aroganckich dupków, ale w nim było coś więcej. Już od razu widać, że seks i alkohol są dla niego ucieczką od czegoś okropnego, ale to nie zmienia faktu, że nie podobało mi się, że dla niego kobiety były obiektem do wykorzystywania i porzucania, że traktował je z zerowym szacunkiem i nie obchodziło go nic, poza swoją własną przyjemnością. A z biegiem akcji było tylko gorzej i bardzo trudno było mi go polubić. Za to o wiele bardziej polubiłam Jessie, która chociaż momentami irytowała mnie tym, że tak łatwo ulegała Callenowi, to jednak w wielu momentach zachowywała zimną krew i wiedziała kiedy należy powiedzieć nie. Może i nie jest osobą, z którą dogadałabym się w prawdziwym życiu - zdecydowanie zdarzało się, że była naiwna, a w Callenie dopatrywała się swojego księcia z przeszłości, chociaż dobrze wiedziała, że mu do niego daleko. Nie rozumiem też dlaczego autorka zdecydowała się zrobić z niej dziewicę, która czeka na swojego księcia na białym rumaku, podczas gdy Callen puszczał się na prawo i na lewo, imprezował i bawił się w najlepsze, no ale to moja osobista preferencja, a przecież wielu autorów obiera taką drogę i czytelnicy nie mają z tym problemu. Jessie zdarzało się ulegać urokom Callena, podczas gdy ja pewnie już dawno kopnęłabym go w dupę, ale całe szczęście, że kiedy nadszedł ten czas, postawiła na swoim i wygarnęła Callenowi, każąc mu się zebrać do kupy. Bardzo podobał mi się klimat książki, a osadzenie miejsca akcji we Francji zdecydowanie wyszło tutaj na dobre - czułam się prawie tak, jakbym sama tam z nimi przebywała. To uczucie piętnowały fragmenty dzienników, których tłumaczeniem zajmowała się Jessica - one stanowiły swoją własną, odrębną historię miłosną, która była naprawdę bardzo miłym dodatkiem do książki. Nie da się nie zauważyć, że jest to powieść Mii Sheridan - była tak subtelnie piękna, co zawdzięczamy niemal poetyckiemu pióru autorki. Autorka ukazuje, że ukazywanie miłości to coś więcej, niż słowa, a osoby, które są sobie pisane, zawsze odnajdą do siebie drogę. "Bez Żalu" to chyba moja najmniej ulubiona powieść Mii Sheridan i mówię to z przykrością. Była dobra, ale nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Patrząc wstecz na jej cudowne historie, takie jak Bez Słów, czy Bez Szans - powieści, które uwielbiam za to, że poruszają, są przepełnione emocjami, a z bohaterami można się utożsamić i ich pokochać, to tutaj tego mi zabrakło. Autorka stworzyła tak wielu świetnych bohaterów i zawiodłam się trochę postacią Callena. Ale mimo wszystko spędziłam przy niej czas miło i jestem zadowolona z tego, jak potoczyły się losy Callena i Jessie. Cieszę się, że autorka nie poszła na łatwiznę i skupiła się na kilku ważnych aspektach, które koniec końców dają człowiekowi do myślenia. Właśnie za to zawsze będę sobie cenić książki Mii Sheridan, nawet te trochę gorsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2019 o godz 14:31 Anonim dodał recenzję:
Mia Sheridan ma rzesze fanów w Polsce, dzięki swoim z życia wziętym historiom. Fakt, że to opowieści fikcyjne, ale autorka porusza naprawdę ważne i życiowe tematy. Cykl książek “Bez…” to jedna z serii, którą mogę śmiało przypisać do moich ulubionych, a moje serducho jest wierne Archerowi z “Bez słów” :) Wracając do tematu, którym jest najnowsza książka spod pióra pisarki - “Bez żalu”. Tutaj Pani Sheridan po raz kolejny porusza bardzo ważny problem, z którym muszą się zmierzyć bohaterzy. Pokrótce przybliżę fabułę oraz zapoznam Was z moją opinią. “Księżniczce wydawało się, że czeka na księcia, podczas gdy… tak naprawdę było na odwrót. Książę przeżył bitwę i doczołgał się do ciemnej jaskini, by się w niej skryć, i czekał tam… aż ona go uratuje.” Jessica Creswell w wieku jedenastu lat poznaje nieco starszego od siebie chłopca, którym jest Callen Hayes. Oboje mieli trudne dzieciństwo i uciekali w zapomnienie do opuszczonego wagonu kolejowego, gdzie się zaprzyjaźnili i odbyli wiele fantastycznych podróży za pomocą książek i dzikich wyobrażeń. Jednak pewnego dnia bez żadnego ostrzeżenia, chłopiec niespodziewanie znika z jej życia. Kilkanaście lat później Callen zostaje sławnym kompozytorem, a Jessica tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji, los przypadkowo po raz kolejny krzyżuje ich drogi. Jednak nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że w tym czasie Callen przeżywa kryzys twórczy i nikt nie wie, że muzyka gdzieś głęboko tkwi uwięziona w jego umyśle, będąc dobrze strzeżoną przez demony z przeszłości. Tylko jedna osoba będzie w stanie mu pomóc uporać się z upiorami i po raz kolejny natchnąć go weną twórczą. “Muzyka przypłynęła do mnie jeszcze bliżej, zaczęła we mnie wzbierać, przyjmować formę melodii, która uderzyła mnie prosto w serce. Jessie miała rację - czymże jest muzyka, jeśli nie emocjami przełożonymi na dźwięki? Emocje, które mnie przepełniły, były czyste i pełne radości.” Z jakiego powodu Callen zniknął z życia Jessie tak niespodziewanie? Dlaczego mężczyzna stracił wenę twórczą? Jakie skrywa tajemnice? Czy po latach Callen i Jessie mogą ożywić magię, którą kiedyś mieli? Zdecydowanie autorka wciągnęła mnie w historię Jessie i Callena, która jest swego rodzaju nowoczesną bajką o złamanym księciu, który zaprzyjaźnił się i chronił swoją księżniczkę, a potem zniknął. Od samego początku ich podróż jest urzekająca. W książce było zawarte wszystko to, co kocham: zarówno serdeczność, jak i ból z cierpieniem, a także było gniewnie i emocjonalnie. To, co bardzo uwielbiam w twórczości Pani Sheridan to, że każda jej opowieść, ma specjalne znaczenie i przesłanie, które urzeka i pozostaje zakorzenione w naszym umyśle na długo po skończeniu lektury. Autorka zdecydowanie wie, jak napisać fascynujący i wciągający romans. Uwielbiam jej styl pisania, który jest lekki, spójny i uczuciowy. Bohaterzy stają w obliczu trudnych wyzwań, ale za to nagrodą jest romans przepełniony bezwarunkową miłością. Książka podzielona jest na trzy części, występuje tu narracja dwuosobowa, dialogi pomiędzy postaciami były ciekawe, autorka nie gubiła się w fabule. Jedna rzecz była bardzo interesująca, a mianowicie chodzi mi tu o listy, które tłumaczyła Jessica, opowiadające o Joannie D’Arc i jej najbliższemu powiernikowi. Główni bohaterowie zostali wykreowani w świetny sposób, mieli swoje tajemnice i demony, z którymi musieli się uporać. Callen to zagubiony i z ciężką przeszłością mężczyzna, który stracił swoją wenę twórczą i tonie w bólu znieczulając umysł dużymi ilościami alkoholu i niezliczonymi kobietami. Jednak przy Jessie widzimy jego drugą stronę, która jest zdecydowanie dużo lepsza. Kiedy spotykają się po latach Callen chce się do niej zbliżyć, ale z drugiej strony uważa, że na nią nie zasługuje. “[...] jakby ta burza była znakiem, że niezależnie od moich planów i tego, jak bardzo starałem się uszczęśliwić Jessie i się do niej zbliżyć, coś zawsze stanie mi na drodze i przypomni o tym, że to za mało. Że nie jestem dla niej wystarczająco dobry. I nigdy nie będę.” Natomiast Jessica to niesamowita, inteligentna, mądra i piękna dziewczyna. Jej dzieciństwo nie należało do udanych i na pewno żadne dziecko nie chciałoby czegoś takiego pamiętać. Jej zaufanie do mężczyzn jest rozbite, chroni swoje serce, ponieważ nie chce popełnić tych samych błędów, co jej matka. Na całą recenzję zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/03/mia-sheridan-bez-zalu-mia-sheridan-ma.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-03-2020 o godz 20:15 mala5317 dodał recenzję:
Czytałam już kilka pozycji tej autorki i uważam, że książki jej są przemyślane, a czas poświęcony na nie, nie jest stracony. Dotykają bardziej złożonych problemów życia codziennego, przed którymi nie należy przechodzić obojętnie. Zawsze po lekturze jej książki mam lekki niedosyt i chciałabym to spotkanie przeciągać w nieskończoność. Dziś przedstawię wam podobną pozycję, która również będzie należała do kanonu tych książek, które mówią o czymś. Książka w wersji papierowej liczy 352 strony, natomiast w wersji audiobooka to ponad 10 godzin słuchania. Zdecydowanie na plus jest prowadzenie przez autorkę dwóch wątków. Jednego w czasie teraźniejszym, mówiącego o losach dwójki dość różniących się bohaterów. A drugiego przypominającego nam postać Joanny Dar'c i jej towarzyszki z przeszło kilku stuleci. Świetnie się uzupełniały i przeplatały między sobą, dając nam możliwość poznania zarazem dwóch tak odległych światów, jak i dwóch tak podobnych historii. Callen należy do grupy pesymistów, którzy nie wierzą w nic. Doświadczony przez los i krzywdy ze strony najbliższych nie wierzy w siebie i nie ma zupełnie pewności siebie. Niestety wyniósł z domu rodzinnego tylko niepewność w swoją inteligencję oraz ból i przemoc fizyczną. Natomiast Jessica Creswell od zawsze żyła w świecie bajek i marzeń. Pełna optymizmu i wiary w ludzi kroczy pewnie przez życie wiedząc, czego chce. Zamiłowanie do bajek i wymyślnych historii spowodowane było ucieczką od rodziców, którzy nie darzyli się miłością i zdecydowanie zaniedbywali swoje dzieci. Callen i Jessica spotkali się pewnego dnia w opuszczonym wagonie i tak narodziła się ich przyjaźń. Razem próbowali przetrwać, mimo odmiennych charakterów i sytuacji materialnej w domu. Po kilku miesiącach potajemnych spotkań ich drogi na wiele lat się rozeszły. Nie mieli ze sobą kontaktu. Aż pewnego dnia spotkali się w barze i kilku innych miejscach. Po latach rozłąki Callen stał się sławnym kompozytorem, który prowadzi dość rozwiązły tryb życia. Na pierwszym miejscu stawia alkohol, a następnie kobiety. Co wieczór inna, by móc przytłumić swoje wewnętrzne demony. Jessica natomiast zawodowo spełnia swoje marzenia. Pnie się powoli po stopniach swej wymarzonej pracy. Niestety nie potrafi zaufać żadnemu mężczyźnie, porównuje wszystkich do swego nałogowo zdradzającego jej matkę ojca. Oczywiście jak to w romansach bywa, zaczyna iskrzyć, wspomnienia wracają, jedno ciągnie do drugiego. Raz się zbliżają, by za chwilę się oddalić. Muszę przyznać, że to jedna z bardziej przewidywalnych historii, która wyszła spod pióra pani Sheridan. Porusza ważne tematy, ale czytałam jej lepsze historie. Może to wina bohaterów, do których nie mogłam się przemóc. Coś było w nich, co powodowało, że nie potrafiłam się z nimi zjednoczyć i zrozumieć ich toku postępowania. Bardziej podobały mi się wstawki historyczne i tamte postacie niż ta dwójka. Nie uważam jednak, że przeczytanie jej to czas stracony. Autorka przyzwyczaiła mnie do tego, że po jej książkach zazwyczaj mam duży niedosyt. Po tej tak nie było, ale nie znaczy wcale, że była zła. Mogę stwierdzić, że czytałam lepsze i gorsze. Wy sami musicie dokonać oceny, czy warto po nią sięgać. PS. To pierwsza pozycja mówiąca o wierze religijnej i w najbliższych postach będzie o tym trochę więcej. Ostatnio ta tematyka wpada mi w ręce, więc do zobaczenia niedługo... 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan 2. P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young 3. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ ZŁUDZEŃ 4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young 5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young 6. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas" 7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski 8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard 9. P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan 10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan 11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze" 12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young 13. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ UCZUĆ Mia Sheridan 14. P O L E C A N E K O B I E T O M : BEZ POŻEGNANIA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
16-03-2019 o godz 23:58 Pani KoModa dodał recenzję:
Bez żalu - to ósma książka tej autorki którą przeczytałam. Znam już jej styl. Bardzo lubię język jakim się posługuje. Co najmniej dwie książki wzbudziły we mnie wiele emocji - dlatego szukałam kolejnych książek tej autorki. Kolejne troszkę ostudziły moje uczucia. Przez chwilę poczułam, że bohaterowie tych historii są do siebie podobni. Nie wnoszą nic nowego do mojego czytelniczego doświadczenia. Miałam jednak okazję zrecenzować tą książkę i zrobiłam to z wielką przyjemnością. Ponieważ dostałam to czego się spodziewałam. Dobrą historię + intrygującą dodatkową perełkę. "Bez żalu" to książka o dwójce ludzi, których życie determinują przypadki i pochodzenie rodzinne. Pewnego dnia jedenastoletnia Jessica odnajduje w starym wagonie pobitego chłopca. Niewiele myśląc postanawia mu pomóc i otoczyć go opieką. Callen - jest niewiele starszy od niej ale ma już za sobą ciężkie przeżycia. Śmieszy go chęć pomocy jaki proponuje mu dziewczyna, ale zgadza się na to. Przychodzi regularnie do ich kryjówki i spędza miło czas z dziewczyną. Powoli miedzy nimi rodzi się przyjaźń, wzajemne wsparcie i zrozumienie. Dziewczyna buja w wyobraźni i widzi w nim swojego pięknego księcia. A dzień w którym ją pierwszy raz pocałował mógłby być jej najpiękniejszym dniem, gdyby nie to że po tym dniu Callen już więcej ani raz nie pojawił się w ich kryjówce. Po wielu latach Jes pracuje jako kelnerka w restauracji i przypadkowo wpada na Callena. On jako znany kompozytor nie poznaje swojej dawnej koleżanki. Teraz jest gwiazdą, mężczyzną który odniósł sukces, bryluje na przyjęciach z wieloma kobietami. Siedzi w stoliku z jakąś piękną kobietą. Jessica od razu poznaje mężczyznę, ale szok jaki maluje jej się na twarzy kiedy przypadkowo na niego wpada jest zrozumiały. Nie może się powstrzymać i całuje go , żartując jak kiedyś że przybyła go uratować. Niestety Callen nie poznaje jej i to spotkanie nie ma dla niego znaczenia. Tym bardziej, że prawdziwym problemem jest brak weny. Wszyscy mają go za genialnego kompozytora. On czuje, że zupełnym przypadkiem udało mu się skomponować utwory które odniosły sukces. Nie czuje się twórcą. Na dodatek ma podpisany kontrakt na ścieżkę dźwiękowa a nie napisał jeszcze ani jednej nuty. Nic . Kompletnie. Cisza w głowie... Postanawia wyjechać gdzieś do innego miejsca, nabrać dystansu i poszukać went twórczej. Łudzi się, że mu się uda, po tym jak oderwie się od imprez, alkoholu, uwodzicielskich kobiet... Nawet nie jest w stanie przewidzieć że los znów postawi mu na drodze Jessicę. Tylko, że teraz dzieli ich więcej niż łączy. Przez te lata Cal narobił masę głupstw i postawił wiele przeszkód, które oddzielą go teraz od Jes. Oboje mieli powody aby wiele lat temu ukrywać się w wagonie i te powody dziś determinują ich decyzje. Byłam bardzo ciekawa jak potoczy się ich historia. Czy będą się c chwile rozmijać. Czy uda im się zbudować coś na grząskim gruncie.? Musicie sami przeczytać :) Dodatkową perełką jest cudowna historia pewnej silnej kobiety, która zmieniła świat. W sumie to dwóch kobiet. Historia jest tylko subtelnym zarysem, ale zmusza czytelnika do zgłębienia tematu. Dzięki autorce jestem zachęcona aby poznać szczegóły ich historii. A to rzadko się zdarza że "zwykły" romans przekazuje takie wartościowe treści. Treści zgodne z moim światopoglądem. Bez żalu mogę zdetronizować moje ulubione książki tej autorki. Właśnie ta wędruje na miejsce nr jeden :) Książkę czyta się przyjemnie a bohaterowie są realni. Od razu polubiłam główną bohaterkę. Za to zawsze złoszczę się na niegrzecznych facetów, którzy szaleją , robią głupoty i oczekują wybaczenia. Nie wiem czy i ja byłabym taka wyrozumiała. A z drugiej strony często uczę się czegoś nowego. Tak było też w tym przypadku. Często nie wszytko wiemy i widzimy. Jestem przekonana, że książka dostarczy rozrywki fanka autorki, ale także nowym czytelnikom. A bardziej wymagającego czytelnika zainspiruje dodatkową historią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-04-2019 o godz 21:14 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/04/227-mia-sheridan-bez-zalu.html Moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Sheridan, co prawda nie było złe, jednak pozostawiało wiele do życzenia. Po wielu zachwytach, pozytywnych rekomendacjach, spodziewałam się Bóg wie czego, a dostałam coś naprawdę przeciętnego. „Bez złudzeń” było pierwszą historią tej autorki, jaką miałam okazję poznać. Nie żałuję czasu jaki jej poświęciłam, nie mniej jednak z nóg mnie ona nie zwaliła. Rzadko kiedy jednak skreślam autorów po jednej książce, dlatego też gdy nadarzyła się okazja, sięgnęłam po jej kolejną powieść, pt. „Bez żalu”. Czy tym razem autorka mnie do siebie przekonała? W chwili gdy jedenastoletnia Jessica Creswell poznaje niewiele od niej starszego Callena Hayesa, wie, że jest on jej upragnionym, zranionym księciem. Niedługo potem zawiązuje się między nimi serdeczna przyjaźń, oboje stają się dla siebie wytchnieniem od trosk rodzinnych, a wagon kolejowy, w którym się spotykają – bezpiecznym, magicznym schronieniem, ucieczką od świata. Jest tak do dnia, w którym Callen ją całuje… a następnie znika bez słowa z jej życia. Wiele lat później on zostaje sławnym kompozytorem, ona tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji, niespodziewanie na siebie wpadają. Akurat wtedy, gdy Callen przeżywa kryzys twórczy. Nikt nie wie, że jego muzyka tkwi uwięziona głęboko w nim, strzeżona przez wewnętrzne demony. I że jest tylko jedna osoba, która może pomóc mu odnaleźć natchnienie i uporać się z upiorami z przeszłości – Jessica. A jednak ich ścieżki na dobre się rozeszły. Dzieli ich zbyt wiele błędów, sekretów, kłamstw. I łączy tylko jedno instynktowne pragnienie – pożądanie, które niebezpiecznie zaczyna przekształcać się w miłość… „Bez żalu” to historia, która mnie całkowicie pochłonęła, w pewnym stopniu poruszyła moje serce i z pewnością pozostanie na dłużej w mej pamięci. Posiada dość duży bajkowy wydźwięk, jednak o dziwo w ogóle mi to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie – jestem zauroczona tą historią. Pani Sheridan udało się w realny sposób przedstawić jedno z najbardziej popularnych europejskich państw, a mianowicie Francję, jednocześnie wprowadzając do opisów odrobinę magii, dzięki czemu czytelnik może poczuć się tak, jak gdyby towarzyszył głównym bohaterom w ich codzienności, a także mógł sam zakochać się w tym niezwykłym miejscu. Ogromnie spodobał mi się pomysł z wpleceniem do fabuły wątku historycznego. Postać Joanny d’Arc jest mi dobrze znana już z czasów gimnazjum. Te drobne informacje o jej życiu, jakie dostarcza nam autorka, świetnie komponują się z fabułą i w dużym stopniu ją urozmaicają. Bardzo polubiłam głównych bohaterów. Jessica zachwyciła mnie swoją prostotą, skromnością, miłością do bajek i wiarą w to, że w każdym tkwi namiastka dobra. Z kolei Callen, początkowo wydawał mi się dość przewidywalną i banalną postacią, nie mniej jednak z każdym kolejnym rozdziałem fascynował mnie coraz bardziej. Dużym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie głównego sekretu Callena. Nie spodziewałam się, że autorka posiada takiego asa w rękawie. Dzięki temu, ostatnie kilka rozdziałów wręcz pożarłam. Mia Sheridan po raz kolejny zalewa czytelników dużą dawką emocji. Historia zawarta w „Bez żalu” opowiedziana została zarówno z perspektywy Jessicy jak i Callena. To powieść głównie o relacji „przyjaźń – miłość”, ale także wierze w samego siebie, spełnianiu swoich marzeń i zdobywaniu umiejętności wybaczenia – zarówno innym, jak i sobie samemu. „Bez żalu” to przepiękna opowieść, pełna muzyki, jak i historycznych odkryć, które w znaczny sposób wpłyną na postrzeganie pewnych spraw przez bohaterów. „Bez złudzeń” mnie nie zachwyciło, ale „Bez żalu” przekonało mnie do twórczości tej autorki. Z pewnością, w przyszłości, nie raz sięgnę po kolejne historie pani Sheridan. Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-03-2019 o godz 17:52 goszaczyta dodał recenzję:
Długo po skończeniu czytania, zastanawiałam się jaka będzie moja ostateczna ocena. Patrząc na poprzednie książki tej autorki, ta plasuje się w dość średniej ocenie. Historia Jessie i Callena na swój sposób była urocza i przyjemnie spędziłam z nimi czas, jednak "Bez żalu" nie będzie należała do moich ulubionych. "Bez żalu" opowiada historię Jessicy Creswell i Callena Hayesa, którzy poznali się jako dzieci w opuszczonym wagonie. Od tego momentu zawiązuje się między nimi serdeczna przyjaźń i oboje nie mogą się doczekać spotkania w wagonie. Wspólnie odkrywają świat muzyki, Jessie, która dobrze zna francuski czyta chłopakowi książki i tak spędzają razem wiele godzin. Opuszczony wagon staje się dla nich bezpiecznym schronieniem i ucieczką od codzienności, dlatego czują się w nim lepiej niż we własnym domu. Jest tak do dnia, w którym Callen ją całuje, a następnie znika bez słowa z jej życia. Wiele lat później chłopak zostaje sławnym kompozytorem, a ona tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji przez przypadek wpadają na siebie, a Jessie podczas tego spotkania dostrzega w swoim księciu brak jakiejś iskry w oku. Dziewczyna wie, że nie ma już dla nich nadziei, bowiem Callen stał się człowiekiem, z jakim ona nie chce mieć nic wspólnego. W dodatku Callen jej nie poznaje i tak znowu ich ścieżki się rozłączają. Do dnia, gdy znów na siebie wpadają, tylko tym razem Callen usłyszał imię dziewczyny i już wszystko pamięta... Jak potoczą się ich dalsze losy? Tego dowiedziecie się podczas lektury "Bez żalu". Do tej pory przeczytałam wszystkie książki tej autorki i każda w jakimś stopniu mnie zachwycała. Mia Sheridan potrafi kreować naprawdę świetne historie miłosne, do których najczęściej wplata jakieś dramatyczne wydarzenia, przez co jej książki tak dobrze się czyta. W przypadku "Bez żalu" jakoś nie potrafiła skleić tego w spójną całość. Miałam wrażenie, że książka jest bardzo chaotyczna, a autorka skakała z wątku na wątek nie skupiając się zbytnio na danej chwili. Ja jednak wolę, gdy takie wyjątkowe sceny jak ich pierwsza randka, czy pierwsze spotkanie są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Podczas lektury każdy czytelnik chce poczuć więź z bohaterami i poznać ich jak najlepiej. Tutaj w kwestii charakterystyki Mia mnie trochę zawiodła. W moim odczuciu, ta książka miała takie momenty, które mi się podobały i takie, które mnie irytowały. Dlatego tak ciężko jest mi określić ostateczną ocenę tej historii. Autorka przedstawia nam postać Callena, który ze względu na swoje tragiczne przeżycia z dzieciństwa, totalnie zatracił się w imprezach, alkoholu i przygodowym seksie. Nie widział dla siebie innej drogi, a nawet nie chciał podążać inną drogą, ponieważ taka była dla niego łatwiejsza do przeżycia. W chwili, gdy ponowie spotkał Jessie dostrzegł swoje żałosne położenie i czuł wstyd do samego siebie. Jednak głęboko zakorzenione obelgi, którymi codziennie karmił go jego ojciec sprawiły, że Callen puścił się w przepaść i nie miał kto go złapać w chwili upadku. Jessie okazała się być jego ostatnią deską ratunku, tylko czy Callen zaakceptuje uczucia, jakie żywi do dziewczyny? "Bez żalu" to nie jest zła książka, ale trzeba przyznać, że dobra też nie jest. Plasuje się gdzieś tak pomiędzy, ponieważ tak jak już wspominałam ta historia ma swoje lepsze i gorsze momenty. Autorka przedstawia nam historię chłopaka złamanego przez tragiczne wydarzenia z dzieciństwa. Śledzimy całą ścieżkę, jaką Callen musi pokonać, by odkryć swoją wartość, by wyznać swoją głęboką skrywaną tajemnicę i najważniejsze, by wreszcie żyć pełnią życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-05-2019 o godz 21:03 Anna Rydzewska dodał recenzję:
To moje następne spotkanie z autorką i jak zawsze, jestem w pełni usatysfakcjonowana. Mia Sheridan po raz kolejny udowadnia, iż potrafi w niesamowity sposób pod postacią subtelnej opowieści przekazać przeszywający, potężny ładunek emocjonalny, który obezwładnia tak silnie, że niemal uzależniamy się od spotkań z nakreślonymi bohaterami. Czytelnik znów staje się świadkiem stopniowo rozwijającego się bezgranicznego uczucia, które niestety jest równie mocno skomplikowane. Jak ciężka droga czeka naszkicowane postacie w drodze ku spełnieniu? Czy ich relacja jest na tyle silna, by przezwyciężyć dawne demony przeszłości? "Chciałem przeżyć więcej momentów - więcej dni - takich jak ten. Gdy nie czułem się pusty. Wyobcowany. Rozpaczliwie pragnąłem wszystkiego, co Jessie zgodzi mi się dać." Nakreślone wielowymiarowe postacie bez wątpienia stanowią fundament tej wzruszającej opowieści. Jak to zwykle bywa w przypadku twórczości autorki, są to osoby o wyjątkowo ciężkim bagażu życiowym. Pewne niemiłe doświadczenia odcisnęły się piętnem na ich decyzjach, ukształtowały ich, wpłynęły na postrzeganie siebie samego, jak i innych osób. Jessica i Callen poznali się w dzieciństwie i bez wątpienia była to niezwykła znajomość, która niestety, tak jak zaczęła się nagle, tak samo niespodziewanie się zakończyła. Gdy spotykają się po latach są już zupełnie innymi ludźmi i zdają sobie sprawę, że ich relacja nie ma prawa istnieć, gdyż może przynieść jedynie żal i ból. Jak łatwo się domyślić, racjonalne myślenie ma niewielkie szanse przy sercu, które stopniowo przywraca dawne emocje, a nawet je potęguje. Czy dwójka przyjaciół odważy się wyznać przed sobą, co tak naprawdę czuje? Czy znany gwiazdor i kobieciarz zrozumie, co jest najważniejsze w jego życiu i ściągnie maskę, pod którą skrywa się od wielu lat? Czy zdecyduje się odsłonić przed ukochaną swoje największe demony? "Dlaczego nie umiałeś mnie kochać? Zależało mi tylko na twojej miłości." "Bez żalu" jest powieścią hipnotyzującą, przeszywającą na wskroś, którą przeżywa się całym sobą. Zafundowała mi całą paletę niepojętych emocji, począwszy od zauroczenia, poprzez nadzieję, aż po żal i gniew. Kibicowałam bohaterom całym sercem i czułam się, jakby to byli moi dobrzy znajomi, zapewne dlatego rozstanie z nimi tak bardzo bolało. Tak, to zdecydowanie jedna z tych pozycji, która pozostawia nas w wątpliwości, czy delektować się pomału i przeżywać tę piękną historię w przerwach między lekturą, czy jednak porzucić wszelkie obowiązki i przepaść w niej bez pamięci, z zapałem krocząc ku finałowi. Bez względu na to, jaką metodę wybierzecie, wasze serca zostaną rozszarpane na drobne kawałeczki i jeszcze długo po zakończeniu czytania nie będziecie mogli otrząsnąć się z tych uzależniających doznań. "Niektóre bitwy trzeba stoczyć w samotności." "Bez żalu" jest piękną, na wskroś poruszającą, głęboką powieścią o prawdziwej miłości i wierze w drugiego człowieka, która potrafi odpędzić najbardziej brutalne demony przeszłości. Romantyczna, a jednak brutalna przez swą autentyczność, bolesna, lecz zarazem napełniająca serce nadzieją, przyjemna, a przecież rozrywająca duszę na strzępy i fundująca potok intensywnych, obezwładniających emocji. Mia Sheridan po raz kolejny nie zawodzi i zapewnia swoim czytelnikom hipnotyzującą lekturę, którą z pewnością zapamiętają na bardzo długo. I choć życie w jej książkach nie przypomina kolorowej bajki, to jednak po raz kolejny udowadnia, że nawet gdy wszystko zdaje się być przeciwko, to zawsze warto walczyć o prawdziwe, choć niełatwe uczucie. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2019 o godz 13:21 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: Bez żalu to inspirująca i pełna miłosnej nuty historia, która swoją premierę miała 13 marca 2019 roku za pośrednictwem Wydawnictwa Edipresse Książki. Autorką tej powieści jest Mia Sheridan – bestsellerowa pisarka New York Times, USA Today oraz Wall Street Journal, która znana jest z takich dzieł jak: Bez pożegnania, Bez słów, Bez winy, Bez lęku, Bez szans, Bez uczuć, Bez złudzeń, Bez tajemnic, Stringer. Żądło namiętności, Calder. Narodziny odwagi i Eden. Nowy początek. Wyobraź sobie, że w wagonie starego pociągu znajdujesz chłopca. Jest pobity i przestraszony, a ty bardzo pragniesz mu pomóc i przegonić z jego oczu ten głęboki, paraliżujący strach. Wyciągasz do niego pomocną dłoń, a on ją przyjmuje. Między wami rodzi się więź, która jest piękniejsza niż diament i silniejsza od śmierci. Staliście się przyjaciółmi. Dwójką obcych sobie ludzi, którzy postanowili być dla siebie bliscy i trwać ze sobą na dobre, jak i na złe dni. Niestety, los zechciał inaczej i brutalnie z was zakpił. Wasze drogi się rozeszły, a przyjaźń zasnęła w ramionach ulotnej nadziei. Czy wasze ponowne spotkanie coś zmieni? Czy naprawi w sercu to, co zostało wam okrutnie odebrane? Głównymi bohaterami tej powieści są: Jessica Creswell – młoda i pełna marzeń kobieta, która na co dzień jest tłumaczką języka starofrancuskiego oraz kelnerką w urokliwej restauracji. W dzieciństwie miała przyjaciela – niepokornego chłopca, który potrzebował od niej nie tylko pomocnej dłoni i dobrego słowa, ale i szczypty szczerego zaufania. Niestety, ich przyjaźń skończyła się z chwilą, kiedy na ustach, pięknej dziewczyny spoczął słodko-gorzki pocałunek rozstania. Od tamtego momentu słuch o nim zaginął. I kiedy po latach dawny ból przeminął, to wtedy pojawił się on – jej zraniony Książę. Callen Hayes to młody i pełen pasji mężczyzna, który stał się prawdziwą gwiazdą w świecie kreatywnych i wybitnie uzdolnionych kompozytorów. Niestety, ta jego dobra passa odwróciła się od niego, co spowodowało, że jego twórczy umysł odmówił z nim współpracy. Callen stracił nie tylko upragnioną wenę, ale i szansę na pozytywną realizację swojego nowego projektu. Jego myśli stały się puste, a serce przestało chcieć czuć i tworzyć. Jego marzenia, plany, kariera… – wszystko to stanęło w miejscu, chyląc się niebezpiecznie ku bolesnemu upadkowi. I kiedy już nawet nadzieja powiedziała mu „nie”, to wtedy ujrzał ją – swoją wybawicielkę. Tych dwoje połączyła przyjaźń. Uczucie tak silne i szczere, że nikt i nic nie było w stanie ich powstrzymać. Byli dla siebie wszystkim, całym światem. Mieli swoje małe tajemnice, duże troski i ogromne marzenia. Taka przyjaźń cenniejsza jest od złota, ale i ból po jej stracie jest mocniejszy i bardziej przytłaczający. Dlatego „rozstanie” nigdy nie było w ich wielkich, młodzieńczych planach. Nie teraz, kiedy ich serca biły w tym samym spokojnym rytmie. Niestety, los musiał ich rozdzielić, by po latach ponownie złączyć. Czy Jessica i Callen wykorzystają tę szansę? Czy zaufają sobie ponownie? Czy młodzieńcza przyjaźń ma szansę przekształcić się w miłość? Podsumowując: Bez żalu to niesamowicie wciągająca, poruszająca zmysły i trzymająca w miłosnym napięciu historia, która zauroczy Cię nie tylko magią swoich nietuzinkowych i szczerych aż do bólu emocji, ale i siłą młodzieńczej marzeń oraz nietuzinkowej przyjaźni, która z każdym kolejnym uśmiechem i słoną łzą radości przekształca się w miłość, wypełnioną ciepłem nadziei i blaskiem miliona gwiazd. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2019 o godz 13:48 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
Myślałam, że książki są moją małą miłością i nie sądziłam, że spotkam jeszcze taką powieść, która sprawi, że to moje uczucie poszybuje tak mocno w górę. "Bez żalu" to książka obowiązkowa dla każdego z Was. Życie pisze nam różne scenariusze, raz nam się podobają, innym razem nie jesteśmy zadowoleni i dlatego też nie zawsze podążamy odpowiednią ścieżką. Aby odnaleźć się na tej życiowej drodze najlepiej jest zbłądzić, dać się ponieść i rozpocząć wędrówkę na nowo. Przykładem tego jest właśnie książka "Bez żalu" autorstwa Mii Sheridan. Cudowna, wzruszająca opowieść o miłości, pragnieniu akceptacji i życiu w iluzorycznym poczuciu bezpieczeństwa. Książka skradła moje uczucia, emocje i całe moje serce. Głównymi bohaterami, wokół których rozgrywają się kluczowe wydarzenia są Callen i Jessica. Poznają się jako dzieci, całkowicie przez przypadek (a może jednak nie?) w opuszczonych wagonach. On mocno pobity, skrywa się przed światem, a ona staje się jego księżniczką, która przybywa go uratować. Banał prawda? Jednak to, jak ich losy rozwiną się później to przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W dorosłym świecie nie ma już tej beztroski, wolności i radości z małych rzeczy, są tylko presja i rozczarowanie. Autorka w mistrzowski sposób stworzyła postać Callena, naprawdę nie mogę przestać o nim myśleć. Z jednej strony mamy obraz dorosłego, odpowiedzialnego mężczyzny, który osiągnął wielki życiowy sukces, ma powodzenie wśród kobiet, nowe wyzwania zawodowe, a w głębi duszy to zagubiony, mały chłopiec z pociągu, który uczy się czytać nuty i muzykę. Nieoczekiwanie spotykają się po latach i wszystkie emocje, które miały swój początek w wieku jedenastu lat, eksplodują z podwojoną siłą. Wzruszająca i pełna miłości, smutku i niepewności opowieść o tym, że często nie zauważamy znaków, jakie Bóg nam wysyła. Często odwracamy się od niego, ale i od ludzi, którzy chcą dla nas dobrze tylko dlatego, że coś nie poszło zgodnie z naszymi oczekiwaniami, a problem istnieje tylko i wyłącznie w nas. W braku obiektywnego myślenia i psychicznych blokadach, które nie pozwalają nam iść z głowa w górze i otwartymi ramionami na to, co przyniesie nowy dzień. Książka poruszyła moją wrażliwą i bardzo sentymentalną stronę, dlatego też tak mocno ja pokochałam. Teraz ciągle mam tę historię w głowie, nie daje mi spokoju i nie chce opuścić moich myśli. Powieść "Bez żalu" powinna być podawana ludziom w chwilach zwątpienia, po to aby od nowa zaufać drugiej osobie, uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Autorka w przepiękny sposób opisuje uczucia łączące głównych bohaterów, nie jest to zwyczajne romansidło gdzie miłość wyskakuje zza rogu. Po tej jednej pochłoniętej przeze mnie pozycji jestem w stanie uwierzyć, że Mia Sheridan będzie jedną z moich najbardziej ulubionych pisarek. Teraz bez wahania sięgnę po inne utwory tej autorki i mocno żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej. Pokochałam postać Callena. Jego bezbronność przed światem i to jak kroczył w mroku swoich doświadczeń. Po prostu brak mi słów. To trzeba przeczytać. Koniecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-04-2019 o godz 17:57 _obsessionwithbooks_ dodał recenzję:
Jessica i Callen poznali się w dzieciństwie w opuszczonym wagonie, do którego oboje zaglądali, by uciec od brutalnej rzeczywistości. Mimo silnej więzi, jaka ich połączyła, któregoś dnia chłopak zniknął bez śladu, zostawiając swoją przyjaciółkę ze złamanym sercem. Jednak najwidoczniej los chciał, by ich ścieżki zetknęły się ponownie, gdyż wiele lat później Callen jako światowej sławy kompozytor całkiem przypadkowo spotyka poszukującą stałej pracy w wymarzonym zawodzie Jessicę, którą dawno temu zostawił bez pożegnania. Sięgając po ,,Bez żalu'' spodziewałam się raczej jednej z wielu schematycznych historii miłosnych, jakich na obecnym rynku jest do groma. Z pozostałych książek Mii Sherdian czytałam dotychczas tylko jedną, zatem interesowało mnie, jaką opinię wyrobię sobie na temat innej powieści autorki. Naprawdę nie pomyślałabym, że przyjmę tę historię aż tak dobrze! Z książkami, w których wątek romantyczny wysunięty jest na pierwszy plan, trzeba przede wszystkim polubić się z głównymi bohaterami. Najzwyczajniej w świecie spodobała mi się kreacja Jessici i Callena, ich wzajemna relacja, ukazanie przeszłości oraz drogi, jaką obrali w swoim przyszłym życiu. Dlatego też już od samego początku byłam autentycznie ciekawa dalszego przebiegu fabuły, a kolejne rozdziały czytałam z dużym uśmiechem na twarzy. Być może dla niektórych przedstawiona historia nie będzie należeć do tych, które faktycznie mogłyby się zdarzyć w rzeczywistości, jednak osobiście przyłapałam się podczas czytania na tym, że wielokrotnie w mojej głowie przy poszczególnych sytuacjach pojawiała się myśl, iż przecież to wszystko faktycznie ma dużo wspólnego z prawdziwym życiem. Myśli, zachowania bohaterów, pełno wartościowych, a zarazem ukazanych w bardzo prosty sposób lekcji, które do tej pory zostały w mojej pamięci. Nie brakuje tu również sporej dawki humoru, czy z drugiej strony elementów zaskoczenia, gdzie utożsamiając się z bohaterami, przeżywałam następne wydarzenia niemal równie mocno jak oni. Nawet sam pomysł na fabułę, choć początkowo wydawałby się podobny do wielu innych, w praktyce okazuje się posiadać niejednego asa w rękawie wyróżniającego go na tle reszty. I tak, jak bardzo rzadko wzruszam się na książkach, tak przy tej w pewnym momencie dałam się ponieść emocjom. ,,Bez żalu'' okazała się niezwykle pozytywnym zaskoczeniem. Lekka, wciągająca natychmiast po jej rozpoczęciu, wzbudzająca w czytelniku całą gamę uczuć, jak również przekazująca niejedną wartościową lekcję, którą trzeba chcieć w niej dostrzec. Oczywiście ile ludzi, tyle opinii; w końcu każdego z nas bawi i porusza co innego, ale w moim przypadku Mia Sheridan sprawiła, że o tej książce prędko nie zapomnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-04-2019 o godz 18:48 Paulina11 dodał recenzję:
Mia Sheridan to jedna z tych autorek, które co prawda nie zaliczają się do grona moich ulubionych, ale jednak bardzo często daję szansę ich książkom. Lubię tematykę muzyki, więc po przeczytaniu opisu „Bez żalu” czułam, że chciałabym poznać tę historię. Ostatecznie nie jestem zawiedziona, ale jednocześnie nie jestem też jakoś specjalnie zachwycona. Było... po prostu przyjemnie. W tej pozycji Mia skupia się na opowieści o dwójce młodych ludzi, którzy mają za sobą trudne dzieciństwo, dzieciństwo pozbawione należytej miłości i troski rodziców. Co prawda z rożnych powodów i w różnym stopniu, niemniej jednak skutek bardzo podobny. Początkowo autorka przenosi nas do przeszłości dzięki czemu mamy okazję zerknąć na świat oczami jedenastoletniej Jessici, z każdym rozdziałem jednak coraz starszej. Przyznam, że jest to lubiany przeze mnie ruch, ponieważ daje to możliwość lepszego poznania bohaterów, ich sytuacji czy też relacji, jeśli chodzi o wątek przyjaciół z dzieciństwa. Mia moim zdaniem ciekawie podeszła do przyjaźni Jessici i Callena, opisała tę relację w nieco inny sposób niż zwykle – oczywiście mam na myśli część z czasów, kiedy byli oni dziećmi. Mieli taki swój sekretny świat. Co do samych bohaterów to nie mogę powiedzieć, że ich polubiłam, ale jakoś nie wiem, mam wrażenie że zabrakło mi w nich jakiejś głębi, czegoś co powodowałoby, że byłabym przejęta ich losem, a przynajmniej w większym stopniu, niż to się stało. Szczerze powiedziawszy, to skończyłam tę książkę jakieś może dwa tygodnie temu... i nie pamiętam większych szczegółów z życia tej dwójki. Podobała mi się jednak ich relacja, to jak Mia Sheridan poprowadziła ten wątek – nie za szybko, nie za wolno – tak w sam raz. I sama końcówka! Co prawda wkurzyłam się w pewnym momencie pod koniec, ale późniejsza akcja mi to wynagrodziła! W „Bez żalu” Sheridan wykorzystała coś, co bardzo rzadko pojawia się w takich książkach. Sięgnęła w historię i zaczerpnęła co nieco z historii, a konkretnie z wątku Joanny d'Arc. Zaskoczeni? Sheridan sprawnie splotła obydwie historie – tę z czasów Joanny i tę Jessici i Callena. A o czym powinnam wspomnieć to to, że ja osobiście uwielbiam postać Joanny d'Arc – jako ciekawostka, moje trzecie imię, które wybrałam sobie na bierzmowaniu wzięłam mając na myśli tę dziewczynę. Zawsze mnie fascynowała na lekcjach historii jej postać i cieszę się, że został poruszony jej watek we współczesnej książce. Autorka wplotła genialne urozmaicenie i to się ceni. Ale jedno mnie zaciekawiło... czy na pewno w XV wieku istniały już armaty? [...] Całość na blogu - http://zabookowanyswiatpauli.blogspot.com/2019/04/bez-zalu-mia-sheridan-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-05-2019 o godz 08:43 Pośredniczka książek dodał recenzję:
Tej autorki nie trzeba przedstawiać fankom romantycznych opowieści. Mia Sheridan ma stałe grono odbiorców, a jej powieści przez wzgląd na emocje w nich zawarte cieszą się niesłabnącą popularnością nie tylko w Polsce. Z wielkim zdziwieniem zauważyłam, że w „Bez żalu” początkowo nie znalazłam tego, co urzekło mnie w „Bez słów". Początek powieści uważam za bardzo udany. Jessica była słodkim dzieckiem, które uciekało w świat bajek i baśni od ciągłych awantur w domu. To właśnie tym zyskała przychylność Callena. Chłopiec nie ma bowiem łatwego życia, a jego nowa przyjaciółka okazała się kimś bardzo ważnym w jego życiu. Gdy spotykają się po latach, Callen jest zblazowanym gwiazdorem, którego życie kręci się wokół kobiet i alkoholu. To jednak nie odstrasza dziewczyny, która od lat potajemnie się w nim podkochuje. Czyżby właśnie na tym polegała prawdziwa odwaga: działaniu pomimo strachu? Podążaniu za dogmatami swojej wiary i głosem serca prosto w wir walki, do której zostało się wezwanym? Tę powieść śmiało można podzielić na trzy części, które cechują całkowicie różne emocje, towarzyszące mi podczas czytania. Mamy tu bardzo wzruszające momenty w towarzystwie dzieci, kiedy to Callen i Jessica się spotykają pierwszy raz. Ten wątek, jak już wspomniałam, śledziłam z wielkim zainteresowaniem. Późnej towarzyszymy bohaterom, gdy poznają się na nowo i tu byłam lekko znudzona, do momentu przełomowego. Ostatnia część powieści zdecydowanie różniła się od poprzednich. Akcja nabrała tempa, w niemal sielankowej relacji bohaterów wdarła się cała masa emocji, problemów i uczuć, z którymi nie potrafili sobie poradzić. Ta część powieści Mii Sheridan zdecydowanie ratuje całą książkę, bo gdyby nie pomysł autorki, który niespodziewanie postanowiła wcielić w życie, ta historia byłaby po prostu dość ciekawa, ale niezbyt porywająca. Intelektualiści sądzący, że wszystkiego można się dowiedzieć, to najgorszy typ naukowców. Wbrew pozorom, niczego nowego się nie uczą. W „Bez żalu”, za sprawą pracy naszej bohaterki, śledzimy również perypetie najbliższej przyjaciółki Joanny d'Arc. Ta tłumaczona przez Jessicę historia momentami była nawet bardziej interesująca niż współczesna akcja, co jest ogromnym plusem dla tej powieści. „Bez żalu” jest książką z wieloma obliczami. Potrafi podnieść ciśnienie, ale i momentami lekko uśpić czujność czytelnika. W ostatecznym rozrachunku okazuje się jednak historią, którą warto poznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-04-2019 o godz 17:55 Wiktoria Rówińska dodał recenzję:
„[...] życie to coś więcej niż słowa. To także śmiech i miłość, wiara i radość, lecz przede wszystkim głęboki spokój płynący z tego, że żyje się odważnie i bez żalu”. Mia Sheridan ostatnimi czasy zdaje się być dość płodną autorką, chociaż za mną dopiero dwie książki z jej dorobku. Pierwszą była „Bez słów” parę lat temu i, o ile dobrze pamiętam, trochę mnie wciągnęła, chociaż wielkiego szaleństwa nie odczułam. Może przemawiają już przeze mnie emocje po lekturze „Bez żalu”, ale tak właśnie postrzegam tamtą książkę. Najnowsza powieść Sheridan jest o niebo lepsza, o wiele bardziej absorbująca (aż tak, że zamiast skończyć ją w ciągu tygodnia w internacie, przeczytana została już w nocy z niedzieli na poniedziałek!) i angażująca emocjonalnie. To, co szczególnie ujęło mnie w przedstawionej historii, to zamiłowanie Jessie do języka francuskiego – dzięki temu m.in. akcja rozgrywa się w malowniczej Francji, Czytelnik ma możliwość poznać choć w jakimś ułamku losy Joanny d'Arc i tajemniczej autorki tekstu znalezionego w Dolinie Loary. Naprawdę, wplecenie do fabuły wątku historycznego nadało książce całkiem inny wymiar; poza tym pewna analogia ukryta w losach bohaterów sprawia, że wszystko tworzy kompozycję, która wydaje się być z góry założona. Bohaterowie sprawiają, iż łatwo ich polubić – zwłaszcza Callen, którego doświadczyło życie, chociaż dość dobrze mu się powodzi. Nie pieniądze są jednak dla niego problemem – jego smutek i przygnębienie sięgają dużo głębiej, co innego za tym stoi. Nie tak trudno domyślić się co zgotował mu los, bowiem już od początku historii Czytelnik otrzymuje jasne wskazówki co do tej kwestii, aczkolwiek sam bohater potrzebuje raczej większej ilości czasu, by uświadomić sobie to, co dręczy go w duszy i móc przełamać swoje mury, które wokół siebie zbudował. Mia Sheridan stworzyła historię, która być może zawładnie Waszym sercem tak, jak zrobiła to z moim. Może i nie jest to literatura górnolotna, ale właśnie dzięki temu ta książka ma swój urok, bo czasem nie trzeba czegoś wielkiego, by usiąść i przemyśleć parę spraw. Fani twórczości autorki odnajdą się z łatwością w tej powieści – tak samo jak wielbiciele romansu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-03-2019 o godz 14:40 werka777 dodał recenzję:
W przeszłości oboje byli odkrywającymi świat dziećmi, którym przyszło dorastać w niekoniecznie szczęśliwych rodzinach. Kim stali się teraz? Główną bohaterką powieści jest ambitna, ale skromna kobieta nieobawiająca się ciężkiej pracy. Długo harowała na to, by osiągnąć swoje marzenia – choć miała opcję pójścia na łatwiznę . Teraz w końcu postanowiła w siebie uwierzyć. Główny bohater z kolei to lubiący się zabawić, choć tak naprawdę mocno zagubiony celebryta. Słynny kompozytor, który nie stroni od alkoholu, dobrych imprez i przelotnych, łóżkowych przygód. Zdaje się jednak, że teraz stanął w martwym punkcie pozbawiony weny. Choć mają różne priorytety, trafiają w jedno miejsce. Choć tak wiele ich dzieli, łączy wspólna przeszłość. Książka, jak przystało na powieść autorki, posiada dobrze rozwinięty wątek miłosny wzbogacony motywami pobocznymi, które nadają całej historii oryginalnego zarysu. Sama relacja bazująca na zerwanej przyjaźni nie jest w literaturze nowością. Choć tej nie brak ani chemii, ani towarzyszących emocji. Bo Mia Sheridan o miłości bez dwóch zdań pisać potrafi. Jest jednak także muzyka, jako wrażliwa strona głównego bohatera, jest i mocno akcentowana praca Jessiki. To właśnie dzięki niej czytelnik ma okazję przyjrzeć się jakże ważnemu rozdziałowi historii Francji i dowiedzieć się kim tak naprawdę była waleczna Joanna d’Arc. W tle nie tylko francuska historia, ale także malownicza dolina nad Loarą, zamki, ruiny, winnice. Nierozległe opisy wystarczające, by pobudzić wyobraźnię, ale nie zanudzić. Pod względem finezji budowania relacji miłosnych czytałam bardziej ambitne książki autorki, nie oznacza to jednak, że „Bez żalu” okazuje się lekturą niewartą uwagi. Jeśli lubicie romanse skropione historycznym smaczkiem, motywem zerwanej przyjaźni i odkrywania siebie na nowo, książka ma u Was spore szanse. W twórczości Mii nie brakuje emocji i tutaj również można je było dostrzec i poczuć. Stąd ukończyłam lekturę usatysfakcjonowana i zadowolona z faktu, że Mia Sheridan kolejny raz mnie nie zawiodła. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/03/bez-zalu-mia-sheridan-miosc-francja-i.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2021 o godz 23:33 kamilamielno dodał recenzję:
Historia opisana w powieści pt. "Bez lęku" zaczyna się od tego, że Brandon zabiera  Holdena Scotta do domku letniskowego w głębi lasu.   Chłopak, który odnosił sukcesy w sporcie, kobiety go kochały, a kibice podziwiali, stracił wszystko gdy poddał się destrukcyjnej sile sławy i popadł w uzależnienie. Brandon wywiózł go na odludzie, aby chłopak doszedł do siebie i przewartościował swoje życie. Mimo tego, że domek jest w samym środku lasu to Holden nie jest tam sam. W lesie zauważył postać w białej sukience, która niczym Nocna Lilia ukazuje mu się w blasku księżyca i znika... Holden zastanawiał się, dlaczego ta dziewczyna obserwowała go z ukrycia i czego chciała od niego? Czy Lily była tylko wytworem jego wyobraźni? To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Mii Sheridan. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej świetnej historii, którą stworzyła autorka. Obserwujemy jaką walkę z nałogiem podejmuje główny bohater.  Potem poznajemy Lily, która jest postacią bardzo tajemniczą i szybko nie rozwiążemy zagadki jej tożsamości.  Czy miłość oparta na kłamstwie przetrwa?  Ta książka to nie jest tylko zwykły romans, ale także dramat psychologiczny.  Zapewniam, że ta powieść jest na wysokim poziomie i wprawi Was w osłupienie i często zaskoczy. Autorka cały czas trzymała mnie w napięciu. Historia Holdena i Lily wciąga na maksa. Autorka przedstawiła w tej powieści wiele emocji, walkę z uzależnieniem, chorobę psychiczną, samotność, miłość,  traumę, proces żałoby po śmierci kogoś bliskiego, zaburzenia emocjonalne. Autorka idealnie przedstawiła te wszystkie emocje,  które przeżywali bohaterowie tej powieści.  Książka pobudza wyobraźnię. Byłam nią zaintrygowana, ale też momentami przerażona.  Momentami można oszaleć i poczuć prawdziwe szaleństwo, bo nigdy nie wiadomo, co jest prawdą,  a co kłamstwem w tej powieści.  Genialna! Polecam gorąco! Instagram @brunettebooks
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2019 o godz 14:56 dalena.ro dodał recenzję:
Książki Sheridan to klasa sama w sobie. Zawsze można w nich znaleźć pewnego rodzaju przesłanie oraz czerpać inspirację, siłę i nadzieję. Cierpienie, miłość, nadzieja, szczęście i namiętność… Wszystko w książkach Sheridan jest idealnie wywarzone. Wszystko to znalazłam w jej najnowszej książce – „Bez żalu”. Jessica Creswell poznaje Callena Hayesa w opuszczonym wagonie pociągu, kiedy ma jedenaście lat. Chłopiec jest zaledwie o rok starszy. Oboje zmagają się z rodziną, która ich krzywdzi. Chłopiec jest bity i poniżany przez ojca. Dziewczyna jest świadkiem licznych zdrad ojca oraz załamania matki. Oboje znajdują w sobie ukojnie. Uciekają do świata fantazji, czytają książki, rozmawiają. Jessica uczy Callena muzyki. Callen odkrywa w sobie pasję do jej tworzenia. Niestety przyjaźń dwojga młodych ludzi drastycznie zostaje przerwana, kiedy Callen z dnia na dzień znika. Mijają lata, kiedy ponownie dochodzi do ich spotkania. On stał się sławnym kompozytorem a ona zaczyna, jako tłumaczka z języka starofrancuskiego. Spotykają się we Francji i oboje uświadamiają sobie, że czują do siebie nie tylko przyjaźń. W Jessice zaczyna kiełkować miłość jednak Callen nie jest już niewinnym i bezbronnym chłopcem sprzed lat. Teraz jest dorosłym mężczyzną uzależnionym od kobiet i alkoholu. Do tego przeżywa kryzys twórczy. Czy niedoświadczona kobieta pozwoli zbliżyć się do siebie Callenowi? Czy Callen zmieni swój styl życia? Jedno jest pewne. Z tego związku narodzi się wiele cierpienia, ale i pięknej muzyki. „Bez żalu” jest piękną książką. Czyta się ją płynnie i szybko, choć niektóre opisy troszkę przynudzają. Niemniej jednak fabuła jest jak zawsze oryginalna. Nie brakuje treści, która skłania do przemyśleń, ale również takiej, która przyprawia o rumieńce. Serdecznie polecam książkę i już życzę miłej lektury. Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-04-2019 o godz 20:19 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Już nie raz wspominałam, że bardzo lubię wątek spotkania po latach, a także przyjaciół z dzieciństwa. W przeszłości żadne z nich nie miało łatwego życia. Ich dzieciństwo nie było idealne i kolorowe. Wręcz przeciwnie. Oboje uciekali do opuszczonego wagonu, aby móc spędzić czas w swoim towarzystwie. On mały chłopiec krzywdzony przez ojca, a ona nieco młodsza dziewczynka, której rodzice się kłócą. Teraz już są dorosłymi ludźmi. Wiele się w ich życiu zmieniło. Niestety, podczas pierwszego spotkania Callen nie poznaje Jessici. Akcja książki dzieje się w malowniczej Francji. Pojawia się tutaj historia Francji i moim zdaniem było to wszystko bardzo fajnie opisane. Nie jestem ekspertem, aby to ocenić, ale mi się bardzo podobało. Dodatkowo autorka zdecydowała się na wprowadzenie wątku Joanny d'Arc, co moim zdaniem jest bardzo fajnym urozmaiceniem pozycji. Wstyd się przyznać, ale nigdy nie interesowałam się, kim była Joanna d'Arc i teraz się tego dowiedziałam. „Bez żalu” to opowieść o spotkaniu po latach dwójki przyjaciół. Znajdziemy w niej wiele emocji: ból, samotność, radość, a także miłość. W bohaterach żyją demony przeszłości. Pozycja jest niesamowicie wciągająca już od pierwszych stron, ciężko się oderwać od historii Jessici i Callena. Jak na Mię przystało, książka została napisana lekkim i zrozumiałym dla każdego językiem, dzięki czemu, mimo iż autorka porusza ważne tematy, przez powieść dosłownie się płynie i z pewnością będzie ona zrozumiała dla każdego. Nie będzie to moja ulubiona historia spod pióra Mii, ale mimo wszystko bardzo mi się podoba. Pełna opinia znajduje się na moim blogu! Zapraszam :) www.zaczytanaanielka.blogspot.com ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2019 o godz 21:43 Magia słowa dodał recenzję:
Kolejne spotkanie z Mią Sheridan i po raz kolejny - nie zawiodła mnie. Czytało mi się bardzo szybko, książka uciekała mi przez palce. Autorka posługuje się lekkim, przystępnym i przyjemnym piórem, które dosłownie się połyka w jeden, dwa wieczory. Każda czytana powieść tej pisarka wprawia mnie w osłupienie i niemały szok i zaskoczenie. Ale tutaj, ta powieść, zaraz po rewelacyjnej "Bez słów" przebija całą resztę, jaką miałam okazję przeczytać. Naprawdę. Ta historia dwojga ludzi wywołała we mnie wstrząs, jakich mało, a co gorsza teraz, nie potrafię się wysłowić. Wszystko, co chciałam Wam powiedzieć ciągle mi umyka i aż jest mi wstyd, bo ta lektura naprawdę jest dobra i dała mi wszystko to, czego oczekiwałam od dobrej powieści. Dała mi dobrych bohaterów, do których się przywiązałam. Zarówno Callena - który nie był ideałem, ale mimo wszystko polubiłam go za jego charakter. Przymykam oczy na to, jaki był, jak postępował, ale i tak go bardzo lubię i żałuję, że to koniec tej historii. Ale tak samo Jessica. Widzimy ich z perspektywy kiedyś, gdy byli małymi dziećmi i teraz, kiedy są już dorośli. Kiedy się spotykają, wszystko powraca, czyżby ze zdwojoną siłą? Sami musicie to stwierdzić. To, co przeżyli będąc dziećmi to jedno, ale ich zachowanie, relacje to drugie i zarazem najpiękniejsze. Już wtedy wyrywało mi się do nich serce, a co było później... Są to postacie barwne, różnią się od siebie i spokojnie można by było ich spotkać w naszym świecie. Myślę, że ich polubicie, mimo wszystko... :) Cała recenzja na blogu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
17-06-2019 o godz 19:12 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Bez żalu”, to piękna i romantyczna opowieść o uczuciu, które rodzi się pomimo lęku, uprzedzeń i dzielących bohaterów różnic. Autorka zadbała o najdrobniejsze szczegóły, solidnie dopracowała wszystkie wątki i oczarowała mnie nie tylko cudownym uczuciem, ale i niesamowitym klimatem. To słodka, bajkowa i odrobinę nierealna opowieść, stworzona dla romantyczek, które wierzą w przeznaczenie i pokrewieństwo dusz. Cudowni bohaterowie, przemyślana fabuła, baśniowość i francuski klimat w połączeniu z ciekawym wątkiem historycznym dały naprawdę dobrą, rozczulającą, ale i wartościową historię. Gdybym była kotem, pewnie zaczęłabym mruczeć z zachwytu, tak przyjemnie spędziłam czas z lekturą. Choć nie jest to arcydzieło literatury, ani przełom w gatunku, dosłownie rozpływałam się nad tą opowieścią. Ta historia jest stworzona na leniwe popołudnie w hamaku, ale jednocześnie jest a tyle mądra i wartościowa, że zostawi w Waszych sercach ślad i długo nie da o sobie zapomnieć. CAŁA RECENZJA -->>> http://beauty-little-moment.blogspot.com/2019/06/bez-zalu-mia-sheridan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wyższe sfery Haner K.N.
3.8/5
15,10 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kochanka Folwarska Edyta
4.8/5
15,05 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 365 dni Lipińska Blanka
4.0/5
21,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ten dzień Lipińska Blanka
4.3/5
21,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziedziczka Haner K.N.
3.8/5
15,05 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zwerbowana Strzałkowska Patrycja
4.5/5
22,44 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokusa Folwarska Edyta
4.8/5
15,08 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwodziciel Shen L.J.
4.3/5
21,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Oszukana Stachula Magda
4.5/5
23,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kryjówka Roberts Nora
4.1/5
21,88 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smakoterapia Zasuwa Iwona
4.1/5
27,37 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zaczarowane Socha Natasza
3.6/5
22,26 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Smakoterapia 2 Zasuwa Iwona
4.8/5
27,37 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bez złudzeń Sheridan Mia
4.4/5
26,31 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mój Torin Webster K.
4.4/5
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez powrotu Sheridan Mia
5/5
22,56 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ryzykant Wilk Aniela
4.5/5
24,48 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W rytmie passady Dąbrowska Anna
4.1/5
27,67 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Z całego serca Grey R.S.
4.4/5
32,63 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Moja twoja wina Majewska Beata
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Listy sprzed lat Fiszer Roma J.
5/5
24,69 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zatrzymać czas Sakowicz Anna
5/5
27,24 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W ukryciu Roberts Nora
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje 12 moich żon Świerzewski Olgierd
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje To, czego potrzebuję Daniels J.
4.5/5
27,09 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Prosto z serca Martin Charles
4.5/5
30,36 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.