Bez uczuć (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów”.

Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa.

Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony...

Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bez uczuć
Autor: Sheridan Mia
Tłumaczenie: Kafel Małgorzata
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 390
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-08-02
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 141 x 32
Indeks: 22240941
średnia 4,5
5
65
4
17
3
5
2
1
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
19-08-2017 o godz 21:59 przez: mala5317 | Zweryfikowany zakup
Ostatnimi czasy coraz częściej sięgam do tej autorki i muszę przyznać, że jeszcze się na niej nie zawiodłam. Historie, postacie i cała reszta trafia do mnie w stu procentach, a podczas lektury odpływam w zupełnie inny świat. Bez żadnych problemów udaje mi się wyłączyć i za każdym razem stwierdzam że spotkanie to za krótko trwało. Autorka jak na razie trzyma się konsekwentnie swego stylu w doborze okładek, przez co dość łatwo jest rozpoznawalna. Podobnie też w swoich opowieściach nie boi się podjąć dość trudnych tematów o których nie wszyscy chcą opowiadać. Niestety dużo też jest powielających się schematów które powoli są już męczące. Według mnie bohaterowie są dość mocno wyidealizowani przez co momentami robiło się nużąco i mdło. Ale po kolei... Główna bohaterka Lidia wychowana w bardzo bogatej rodzinie nigdy nie musiała martwić się o pieniądze. Gdy dorosła i okazało się że firma ojca jest na skraju bankructwa stara się za wszelką cenę utrzymać ją na powierzchni. Nie pomaga jej w tym uzależniony od alkoholu i hazardu starszy brat. Ale pojawia się jeszcze ktoś... O dziwo postać która chce zdobyć jej firmę tylko po to by zemścić się na jej rodzinie nieświadomie ratuje ją od jeszcze większych długów. Tą tajemniczą postacią jest Brogan Ramsey. Poznajemy go jako nastolatka który będąc ogrodnikiem w posiadłości Lidii podkochuje się w niej bezgranicznie. Jedno nieprzyjemne wydarzenie zaplanowane przez nieświadomą konsekwencji Lidię doprowadza do tego, że rodzina Brogana zostaje wyrzucona na bruk bez środków do życia. By utrzymać ojca alkoholika i chorą siostrę chwyta się on wielu nieprzyjemnych zajęć. Brogan to postać inteligentna dzięki czemu po wielu latach obraca wieloma milionami. I z pozoru wydawałoby się że ma wszystko niestety tylko czas nie leczy ran. Pałając chęcią zemsty zamierza zafundować Lidii jak i jej bratu taki sam los jak oni zgotowali mu kiedyś. Ciężko jest jednak patrzeć na krzywdę osoby którą się w głębi serca kocha. Dzięki dość schematycznemu opisowi udaje nam się poznać dość drobiazgowo ich uczucia, zważywszy że narracja prowadzona jest dwupodmiotowo. Pisałam wielokrotnie że to fajny sposób przedstawienia uczuć z dwóch różnych stron więc to zdecydowany plus tej powieści. Początek byłą naprawdę ciekawy i wciągający. Rozwijaj się szybko i pochłonął mnie bez reszty. W połowie książki zrobiło się już trochę nudnawo. Dużo było opisów i momentami wkradały się coraz to dziwniejsze sytuacje. Muszę przyznać że momentami byłam zawiedziona. Coś tym postaciom brakowało tylko sama do końca nie wiem czego. Sceny erotyczne nie były wulgarne, wszystko było podane w dość wysublimowany i elegancki sposób. Podobnie jak sam styl autorki przyjemny i jak najbardziej przystępny z dużym dopełnieniem poczucia humoru. W całość powpinane są dość ciekawe refleksje które mimochodem zmuszają czytelnika do zastanowienia. Ale nie jest to jej najlepsza powieść, może dlatego że to już któraś z kolei. To nie jest też zwykły romans harlequin-owy. Ma w sobie jakąś głębie. Dlatego też nie żałuję że po nią sięgnęłam. Zdecydowanie daję jej mocnych siedem punktów i zachęcam do przeczytania. Jak się orientowałam w opiniach dotyczących tej pozycji to są mieszane. Jednym się spodobała inni mają więcej wątpliwości. Żeby się przekonać będzie musieli sami do niej zajrzeć. W tym już kończącym się sezoie wakacyjnym ta pozycja sprawdzi się idealnie... Do zobaczenia za niedługo... 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Bez słów" Mia Sheridan 2. P O L E C A N E K O B I E T O M : WBREW ZASADOM Samantha Young 3. P O L E C A N E K O B I E T O M : OSTATNIA SZANSA Samantha Young 4. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystkie odcienie pożądania" Samantha Young 5. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Sztuka Uwodzenia" Samantha Young 6. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "Cofnąć czas" 7. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Na krawędzi nigdy" J.A. Redmerski 8. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Piekło Gabriela" Sylvain Reynard 9. P O L E C A N E K O B I E T O M : CALDER Narodziny odwagi Mia Sheridan 10. P O L E C A N E K O B I E T O M : "BEZ WINY" Mia Sheridan 11. P O L E C A N E K O B I E T O M : Samantha Young "To, co najważniejsze" 12. P O L E C A N E K O B I E T O M : "Wszystko, co w tobie kocham" Samantha Young
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-09-2017 o godz 17:14 przez: nati2525 | Zweryfikowany zakup
Do tej pory wszystkie książki autorstwa pani Sheridan budziły we mnie wiele emocji. Wzruszały, zachwycały i wywoływały uśmiech na mojej twarzy. "Bez uczuć" to książka, którą bardzo chciałam przeczytać. Niestety, gdy teraz już jestem po tej lekturze, czuję rozczarowanie. Autorka "przedobrzyła" tę książkę. Jest pełna schematów i tak przewidywalna, banalna, że czułam złość bo początek zapowiadał się naprawdę ciekawie. Dzieje się w niej dużo nieprawdopodobnych rzeczy. Od zemsty, mafii, śmierci do miłości. Jedyną emocję jaką we mnie wzbudziła ta książka, to złość. Na bohaterów, a w szczególności na Lydię. Bo Brogana nie polubiłam. Zabrakło tu wyrazistego bohatera. Bo ta dwójka wypadła jakoś tak nijak, mdło. I jeszcze, to, że Brogan w ciągu siedmiu lat zdobywa taką fortunę, że nie musi pracować. Serio? Historia, która ma swój początek, gdy główni bohaterowie są nastolatkami. Lydia, bogata, otoczona luksusem od dziecka, wydawać by się mogło, że pieniędzy już jej w życiu nie zabraknie. Brogan jest biedny, nie ma łatwego życia z ojcem pijakiem i chorą siostrą. Jest pracowity, zdystansowany. Po burzliwym rozstaniu ponownie spotykają się po siedmiu latach. A życie każdego z nich zmienia się o 180 stopni, ale czy oni się zmieniają? Czy ich przyjaźń da się odbudować? Okaże się, że los bywa przewrotny. Może i tak książka jest ciekawa (ale tylko momentami), ale ciągnie się tak, że robi się nudno. Nie tego oczekiwałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2017 o godz 11:22 przez: TINA | Zweryfikowany zakup
„Bez uczuć” to historia o perfidnie zaplanowanej zemście. O upokorzeniu. O walce z przebaczeniem… i odkupieniu. Historia Lydii i Brogana w piękny sposób pokazuje jaką siłą jest przebaczenie. Wraz z nim odkupienie i szczęście, które mimo przeciwności losu możemy odnaleźć, jeżeli tylko wybaczymy. Sobie. Innym. Bliższym i dalszym. W książce "Bez uczuć" autorka przedstawia nam bardzo dojrzałych bohaterów, których historia sprawia nam ból, smutek i żal na los jaki został im zgotowany. Ma również momenty, które nas bawią i rozczulają. Książka posiadaja swoją głębię, którą jesteśmy w stanie poczuć. Nie twierdzę, że powala... ale utrzymuje bardzo dobry poziom i niejeden z nas może odnajdzie w tej historii małą cząstkę siebie. Niesprawiedliwym było by ocenienie autorki poniżej pewnych kryteriów, bo zawsze stawia sobie wysoko poprzeczkę. Dlatego uważam, że jest to powieść do kolekcji, którą każdy fan Mii powinien mieć na półce. Polecam i życzę naprawdę miłej lektury!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2017 o godz 14:25 przez: Barbara | Zweryfikowany zakup
Uwielbiam ta pisarkę. Pięknie, nietuzinkowo napisana książka. Autorka potrafi jak żadna dotychczas mi inna znana świetnie oddawać uczucia i emocje ludzi, ma wybitnie lekkie pióro, pisze z namysłem, z sensem. Myślę, że autorka jest pisarką z powołania. Sheridan napisała kilka pozycji z podobnej serii, na początku myślałam, że z każdą kolejna będzie gorzej, ale nie! Pisze cudownie i niech nigdy nie przestaje. Do tej książki z przyjemnością wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-03-2018 o godz 08:48 przez: rozyckamarika | Zweryfikowany zakup
Świetna książka. Mia Sheridan nadal potrafi mnie zaskoczyć. Może nie jakimiś spektakularnymi zwrotami akcji, bo większość jest do przewidzenia, jednak samym pomysłem na fabułę. W książkach tego typu przeważnie akcja rozgrywa się według przyjętego schematu,a tym razem autorka stworzyła coś innego, coś co potrafi zainteresować i wciągnąć na dobrych kilka godzin.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2017 o godz 10:17 przez: Wisienka_24 | Zweryfikowany zakup
To nie pierwsza powieść z serii "bez..." tej pisarki, którą przeczytałam i szczerze mówiąc każda jest świetnie napisana, historia bohaterów jest wciągająca i intrygująca. Książkę czytałam w każdej wolnej chwili nie mogąc się od niej oderwać, także moim zdaniem jest warta uwagi i na pewno jeszcze do niej kiedyś wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2017 o godz 18:54 przez: pati101099 | Zweryfikowany zakup
Kocham ją tak samo jak i pozostałe książki tego wydania/serii, jakże świetnej autorki. Wszystkie jej książki mnie zachwycają!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2017 o godz 17:23 przez: anna desperat | Zweryfikowany zakup
Romantyczna opowieść. Ja bardzo lubię tą autorkę, czytam wszystko co się ukazuje. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2017 o godz 19:11 przez: Natalia Okrzejska | Zweryfikowany zakup
Jest to książka o miłości, zaufaniu i przebaczeniu. Bardzo polecam na letnie wieczory! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2017 o godz 12:14 przez: Izabela | Zweryfikowany zakup
Cudowna książka. Cudowna autorka. Jej książki czyta się wspaniale. Polecam każda :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2017 o godz 17:56 przez: Anna Kozioł | Zweryfikowany zakup
Dobra lektura choć troszeczkę przewidywalna... Na letnie wieczory w sam raz...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2018 o godz 21:50 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Jestem mile zaskoczona choc nie porwało mnie w 100%
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-09-2017 o godz 07:54 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Polecam goraco. Całą serię autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2018 o godz 17:23 przez: Izabela | Zweryfikowany zakup
Kolejnka wspaniała książka autorki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2019 o godz 11:35 przez: Zofia Boniek | Zweryfikowany zakup
👌👌👌😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-08-2017 o godz 17:51 przez: Agata Pobłocka | Zweryfikowany zakup
:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-08-2017 o godz 17:16 przez: redgirlbooks
Wiem, że to już oklepane, bo prawie każda recenzja zaczyna się tym cytatem, ale on tak bardzo mi się podoba! '' Oby nie zdarzało Wam się upaść, kraść, oszukiwać ani upijać. Jeśli już musicie upaść, padajcie sobie w objęcia. Jeśli musicie kraść, kradnijcie sobie pocałunki. Jeśli musicie się oszukiwać, oszukujcie śmierć. A jeśli musicie pić, pijcie z przyjaciółmi.'' Nie, nie. Te słowa nie padły z ust głównych bohaterów, ale z przyjaciela jednego z nich. Zapewniam Was, że chociaż jest postacią drugoplanową to pokochacie go tak ja ja - i nie tylko go. Lydia i Borgan stali po dwóch stronach barykady. Ona pochodziła z rodziny multimilionerów, a on był ich ogrodnikiem. Chłopak wiedział, że Lydia to rozpieszczona, bogata paniusia, która uwielbia gierki, ale nie potrafił oderwać od niej oczu. Kochał ją, widziała go takim jakim był naprawdę. Wydawało mu się, że i on nie jest jej obojętny. Jeden ich pocałunek zniszczył jego życie. Ich drogi się rozeszły. Upokorzony chłopak wraz z chorą siostrą i z ojcem pijakiem musiał opuścić posiadłość. Jednak obiecał sobie, że już nigdy nie będzie się o nic prosił. Mija siedem lat... Życie dało Lydii nieźle w kość. Kiedyś bogata, nie martwiąca się o nic stoi na skraju bankructwa. Kiedyś nie musiała się liczyć z pieniędzmi, teraz rozlicza się z każdego grosza. Jej miłość życia odeszła, ukochany ojciec odszedł z tego świata, a lekkomyślny brat przegrał w kartach rodzinną firmę. Kiedy ona musi mierzyć się z życiowymi dylematami, Brogan opływa w dostatku. Kierowany zemstą przyczynia się do tragedii finansowej Lydii. Kobieta chcąc stanąć na nogi zrobi wszystko, aby ratować siebie i brata. Brogan doskonale o tym wie i zamierza to wykorzystać, aby ich upokorzyć tak jak niegdyś oni go. Proponuje jej pracę u siebie jako ''dziewczyny do wszystkiego''. Do czego się posunie się mężczyzna, aby dostać zadośćuczynienie za wyrządzone mu krzywdy? Czy nie okaże się to dla niego strzałem w kolano? Już trochę czasu minęło, kiedy ostatnimi czasy sięgnęłam po twórczość Sheridan. Mam do tej autorki wielką sympatię bo w swoich książkach tak niesamowicie gra na uczuciach swoich czytelników. Momentami tego nie cierpię, bo nie lubię jak coś mi dokucza na serduchu, ale z drugiej strony właśnie za to kocham książki. Za emocje, które mi dostarczają, za te chwile, podczas której się unoszę hen do góry, a moja dusza ma ochotę tańczyć i śpiewać. Wiem, że to brzmi jak idealny dowód wysłania mnie do psychiatryka, ale już dawno nie czułam takich uczuć! Bywa tak, że czasem jedna lekkomyślna rzecz, która z początku wydaje się być bez znaczenia, odmienia nasze dotychczasowe życie. Kieruje naszymi dalszymi decyzjami, uczuciami, ale odmienia również nasz sposób spostrzegania innych ludzi. Życie uczy nas również, że nic nie jest nam dane na zawsze, a koło fortuny może odwrócić się w najmniej spodziewanym momencie. Jednak musimy znaleźć w sobie siłę, aby zacząć wszystko od nowa i nie upaść na dno. Lydia i Borgan nie mieli łatwego życia. Los ich oboje wystawił na ciężką próbę, pokazując, że nie ważna jest ilość pieniędzy w obliczu życiowych tragedii. Ból i ciężar jest taki sam. Między bohaterami jest sporo niedopowiedzeń, żalu i poczucia winy. Obydwoje podejmowali złe decyzje i żyli nieszczęśliwie. Kiedy ich ścieżki znów się krzyżują okazuje się, że zemsta nie jest złotym środkiem. Komplikuje życie jeszcze bardziej i nie daje satysfakcji. Mia Sheridan świetnie wykreowała postacie. Nie tylko głównych bohaterów, ale również przyjaciela i siostrę Borgana. Ogrom nie ich polubiłam i świetnie się bawiłam, kiedy obydwoje ''wchodzili'' na scenę. Chciałabym otrzymać jakąś część specjalnie o nich. Gdzieś w recenzji u kogoś czytałam, że postać Borgana wyidealizowano. Nie zgadzam się z tym. Fakt, jest cudowny, troskliwy i lojalny względem innych. Pomaga ludziom, którzy tej pomocy oczekują, ale i on ma swoje wady. Bo czy zawiść, chęć zemsty i użalanie się nad sobą to pozytywy? Dla mnie nie. Jeśli dodać do tego złośliwość i dziwne spaczenie na pewne rzeczy to ten nasz książkowy cukierek wcale idealny nie jest. Chociaż nie ukrywam, że chętnie go wrzuciłam do pudełka swoich książkowych mężów. Oddać nie zamierzam więc rączki precz. Na początku obawiałam się, że nie polubię się z Lydią. Wydawała mi się taka płytka i nie do końca wiedziałam, co w niej widzi Borgan. Może jakby z tego okresu dodać narrację z jej strony lepiej bym się wgłębiła w jej charakter i postępowanie. Jednak, co było to było, a Lydia z lekkomyślnej nastolatki wyrosła na dorosłą kobietę, która wie, że życie nie rozpieszcza, a żeby o coś zawalczyć trzeba samemu po to sięgnąć. ''Bez uczuć'' Mii Sheridan to zabawna i momentami wzruszająca książka o tym wszystkim, co napisałam powyżej. Mnie urzekła kompletnie. Po lekturze ''Bez winy'' myślałam, że jak dotąd to właśnie ta książka będzie moją ulubioną tej autorki. Teraz obie zajmują równie miejsca w moim sercu, bo są po prostu wyjątkowe. Autorka w cudowny sposób przedstawia losy głównych bohaterów i
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
27-07-2017 o godz 12:19 przez: Joanna C.
Czytanie tej książki może skończyć się na trzy sposoby. Po pierwsze, jako fani pióra Mii Sheridan, możecie zostać oczarowani kolejną historią jak z bajki, o przeznaczeniu, miłości, zemście i walce z uczuciami. Po drugie, jako czytelnicy niezaznajomieni do tej pory z piórem autorki, możecie pomyśleć, że w gruncie rzeczy to przyjemna lektura - romans wprost wymarzony na wakacje. Po trzecie - jako osoby, które miały już do czynienia z wieloma tworami Sheridan, jednak nie do końca zostały przez nią oczarowane - a przynajmniej nie w takim stopniu jakbyście chcieli, możecie zostać całkowicie i absolutnie pochłonięci przez falę negatywnych uczuć wobec tej lektury i tego co zaprezentowała - a raczej czego NIE ZAPREZENTOWAŁA pisarka w swojej kolejnej powieści. Możecie zgadnąć, w której grupie odbiorców znalazłam się ja. Do tej pory, największą wadą jaką znajdywałam w powieściach Mii Sheridan była skłonność do przesadnego słodzenia i prowadzenia historii w nierealnym, bajkowym, wymyślnym stylu, który kompletnie mnie nie kupował. Lektura jej książek bywała jednak przyjemna, a w niektórych przypadkach, zdarzało mi się nawet uśmiechnąć podczas czytania i autentycznie cieszyć historią. Myślę jednak, że "Bez uczuć" okazało się kroplą goryczy przelewającą czarę. W tej książce nie ma absolutnie niczego nowego. Czytając ją, czułam się tak, jakbym ponownie miała do czynienia z kilkoma wcześniejszymi powieściami Sheridan, połączanymi w jedno. Po raz kolejny mamy miłość, która musi przezwyciężyć okrutną przeszłość, poczucie zdrady i nienawiści (jak w "Preston's Honor" czy "Bez szans"). Ponownie mamy rozdartych wewnętrznie bohaterów i główną postać męską, która jest jak harcerzyk - honorowy, szlachetny, dobry i bez skazy (o zobaczcie! Jak we wszystkich innych książkach Sheridan!). Ponownie mamy najlepszego przyjaciela głównego bohatera, który jest dużo ciekawszy niż duet pierwszoplanowy razem wzięty, jest opoką męskiego bohatera, zawsze sprowadzi go do pionu i zachowuje się dziwnie znajomo... (może dlatego, że jest jak najlepsi przyjaciele innych bohaterów męskich Sheridan?). Ponownie mamy strasznie naciągane, wymuszone i stereotypowe przedstawienie innej kultury - w tym przypadku Irlandczyków (w "Preston's Honor" Meksykanów). Ponownie mamy główną bohaterkę, która zachowuje się nieracjonalnie i naiwnie - krótko mówiąc, kompletnie nie jak na swój wiek (hm... jak wszystkie bohaterki Sheridan?). Nie zrozumcie mnie źle - w dzisiejszym rozkwicie literatury, przyzwyczaiłam się, że pisarze bazują na schematach. W końcu niemal niemożliwym jest stworzenie oryginalnego, wyjątkowego, wyróżniającego się czymś romansu. Jednak istnieją autorzy potrafiący sprawić, by czytelnik nie czuł, że czyta coś, z czym mógł mieć już do czynienia wcześniej. Potrafią tchnąć świeżość w swoje historie i przedstawić je w tak niezwykły sposób, że nie da zignorować talentu i potencjału. Mia Sheridan nie należy do tego grona ludzi. Nie dość, że ciągle trzyma się schematów, powiela je, nie dodaje absolutnie niczego nowego to wciąż pakuje bohaterów w nierealne sytuacje jakby urwane z młodzieżowych filmów Disneya, a następnie korzysta z motywu - szczęśliwy, nierealny zbieg okoliczności! Same postacie nie ewoluują, nie zaskakują - przez większą część czasu po prostu irytują i drażnią tym jak strasznie wyidealizowani są. W tworach tej pisarki - a zwłaszcza w "Bez uczuć" jest sporo błędów logicznych, dziur w historii nieudolnie łatanych mową o przeznaczeniu, duchach przodków, które nawiedzają postacie czy innego tego rodzaju bzdury. Pozycja nie oferuje urzekającej akcji, pochłaniającej fabuły, humoru, czy dramatu z prawdziwego zdarzenia - no chyba, że liczyć ten nierealny, od którego aż chce się zgrzytać zębami. Prawdę powiedziawszy, w pewnym momencie historia jest tak nieciekawa, nudna, przewidywalna i irytująca, że czytelnik czuje wręcz fizyczne zmęczenie. Osobiście, zaczęłam wątpić w literaturę, a po skończeniu powieści, pomyślałam, że oto jeden z tych tytułów, po których człowiek może dojść do wniosku, że czytając daną pozycję, stracił kilka lat życia. Jeśli wciąż nie czytaliście książek Sheridan, a macie ochotę na romans bazujący na schemacie zemsta-miłość-i-cienka-granica-pomiędzy-nimi, "Bez uczuć" może spełnić wasze wymagania. Oczywiście nie liczcie na rewelację, mając na uwadze błędy logiczne powieści. Jeśli jesteście fanami pióra Mii to prawdopodobnie zignorujecie wady i będziecie cieszyć się historią romantyczną tak czy inaczej, bo w końcu autorka podbiła już wasze serca. Osobiście jednak, po skończeniu tej powieści czuję jedynie irytację, rozczarowanie i rozpacz, że oto zmierzyłam się z czymś tak fatalnym, co kompletnie pozbawiło mnie siły i kosztowało więcej nerwów niż to konieczne. W moim odczuciu, Bez uczuć pozostanie harlequinem za maską "dramatycznego romansu". Przesłodzonym. Naciąganym. Nierealnym. Z patetycznymi dialogami. Nawet nie wiecie, jak bardzo mi przykro. Nie polecam. http://sherry-stories.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-01-2018 o godz 14:33 przez: InezStanley
" Granica między miłością a nienawiścią jest bardzo płynna. Ulotna jak irlandzka mgła o poranku.” „Bez uczuć” Mia Sheridan – czy można żyć bez miłości? Czy można żyć bez uczuć? Zapomnieć o tym, co mówi serce i skupić się na podpowiedziach umysłu? Osiągnąć wielki sukces zawodowy i szczerze patrząc w lustro, przyznać, że to wystarczy, że nie chcę niczego więcej? Zapomnieć o prawdziwej miłości i czerpać radość z chwilowych uniesień? „Nieszczęśliwa miłość do Lydii odebrała Broganowi wszystko. Ciężko zraniony staje się wyrachowany i skupia się na swoim biznesie i na zemście. Bo miłość wcale nie jest cierpliwa ani łaskawa. Życie Lydii wyglądało kiedyś zupełnie inaczej – była bogata, bezpieczna i kochana. Teraz fortuna się od niej odwróciła. Rodzinna firma znalazła się na skraju bankructwa, lecz Lydia zrobi wszytko, by ją uratować. Gdy na jaw stopniowo wychodzą tajemnice jej bliskich, dziewczyna odkrywa, że niebezpieczeństwo może grozić także jej. Nie przypuszcza jednak, że największy cios padnie z najmniej spodziewanej strony… Czy w sercach Lydii i Brogana na nowo zakwitnie miłość, chociaż wybrali życie bez uczuć?” Nie, nie. Te słowa nie padły z ust głównych bohaterów, ale z przyjaciela jednego z nich. Zapewniam Was, że chociaż jest postacią drugoplanową to pokochacie go tak ja ja - i nie tylko go. Lydia i Borgan stali po dwóch stronach barykady. Ona pochodziła z rodziny multimilionerów, a on był ich ogrodnikiem. Chłopak wiedział, że Lydia to rozpieszczona, bogata paniusia, która uwielbia gierki, ale nie potrafił oderwać od niej oczu. Kochał ją, widziała go takim jakim był naprawdę. Wydawało mu się, że i on nie jest jej obojętny. Jeden ich pocałunek zniszczył jego życie. Ich drogi się rozeszły. Upokorzony chłopak wraz z chorą siostrą i z ojcem pijakiem musiał opuścić posiadłość. Jednak obiecał sobie, że już nigdy nie będzie się o nic prosił. Brogan - główny bohater tej powieści - na początku książki był ukazany jako młody, siedemnastoletni chłopak, który miał na głowie bardzo dużo: opiekę nad młodszą siostrą, pracowanie za ojca alkoholika i próbowanie związania końca z końcem. Co więcej, Brogan jest typem osoby, która jest zbyt wrażliwa, ma problemy z nawiązywaniem kontaktów, ale za to jest genialna - bo nasz główny bohater pod względem matematyki był niekwestionowanym geniuszem (w wieku sześciu lat rozwiązywał zadania dla szkoły średniej - dla mnie to jest imponujące). Z racji tego, że ojciec Brogana pracował jako ogrodnik - przynajmniej oficjalnie - to żeby jego pracodawca dalej przekazywał mu czeki, Brogan wykonywał całą robotę. Wtedy też poznał Lydię - dziewczynę, która wyglądała niczym anioł, a zachowywała się... bardziej jak taka typowa księżniczka. Lydia miała bowiem to, czego brakowało w życiu Brogana - pieniądze, szczęście, rodzinę, która się o nią troszczyła. Główny bohater natomiast zawsze zdany był sam na siebie. Kiedy pewnego dnia Lydia mówi mu, że on jej się podoba, a sytuacja zaczyna się zagęszczać, okazuje się, że są oni obserwani, a Brogan traci posadę i mieszkanie dla pracowników, w którym dotychczas mieszkał z ojcem i chorą siostrą. Brogan wiedział tylko jedno - że kiedyś się za to zemści. Mija siedem lat... Życie dało Lydii nieźle w kość. Kiedyś bogata, nie martwiąca się o nic stoi na skraju bankructwa. Kiedyś nie musiała się liczyć z pieniędzmi, teraz rozlicza się z każdego grosza. Jej miłość życia odeszła, ukochany ojciec odszedł z tego świata, a lekkomyślny brat przegrał w kartach rodzinną firmę. Kiedy ona musi mierzyć się z życiowymi dylematami, Brogan opływa w dostatku. Kierowany zemstą przyczynia się do tragedii finansowej Lydii. Kobieta chcąc stanąć na nogi zrobi wszystko, aby ratować siebie i brata. Brogan doskonale o tym wie i zamierza to wykorzystać, aby ich upokorzyć tak jak niegdyś oni go. Proponuje jej pracę u siebie jako ''dziewczyny do wszystkiego''. Do czego się posunie się mężczyzna, aby dostać zadośćuczynienie za wyrządzone mu krzywdy? Czy nie okaże się to dla niego strzałem w kolano? Poznanie i zrozumienie bohaterów ułatwia prowadzona dwutorowo narracja. Z jednej strony poznałam Brogana, chłopaka zdeterminowanego by walczyć o swoje racje, który przeszedł w życiu naprawdę długą drogę. Zdecydował się na to by bronić utraconej przed laty dumy i przywrócić sprawiedliwość za wyrządzone krzywdy. Po drugiej stronie stanęła Lydia - dziedziczka magnata, która walczy o to by dorobek jej ojca nie został jej odebrany.Na pierwszy rzut oka ta dwójka stanowi swoje kompletne przeciwieństwo. Wzajemne prześciganie się w walce o własne racje zapominają o tym co liczy się najbardziej. Więc gdy w ramach podstępu Brogan osiąga swój cel wszystko powinno się zakończyć - on zwyciężył, ona nieświadomie przegrała podwójnie. Więcej na bonito.pl- TAM cała recenzja!!! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-08-2017 o godz 13:14 przez: Kasiaczyta
http://kasiaxczyta.blogspot.com/ Dwa różne światy, dwoje całkowicie innych ludzi i miłość... Z jednej strony Lydia- bogata, rozpieszczona, kochana przez rodzinę, przed którą każde drzwi stają otworem. Z drugiej zaś Brogan- biedny, nie zdający sobie sprawy ze swojej urody chłopak, o równie pięknym umyśle, potrafiący policzyć niewiarygodnie ogromne sumy w pamięci. Geniusz matematyczny, który wszystko liczy, odmierza, sumuje, dzieli. Dwa różne światy, ponieważ Lydii niczego nie brakuje. Mieszka w ogromnym domu i cieszy się urokami życia nastolatki. Brogan za to cierpi. Cierpi, ponieważ nie ma pieniędzy, by zapewnić godne życie swojej siostrze i sobie. Jego ojciec nie poradził sobie ze stratą żony. Wyjechał z rodzinnego kraju, by szukać szczęścia gdzie indziej, odnalazł jednak, jedynie spokój na dnie butelki z alkoholem. Rodzina Brogana mieszka w małym domku dla ogrodnika, przy ogromnej posesji rodziny Lydii. Brogan musi pracować za dwoje, ponieważ ojciec nie jest w stanie, a młodemu chłopcu bardzo zależy na życiu, które wiodą dzięki dobremu ojcu Lydii. Nie kieruję się swoim dobrem, lecz dobrem swojej młodszej siostry, która jest chora. Nie chce pozwolić na to, by musieli żebrać i tułać się, bez dachu nad głową. Między dwojgiem młodych ludzi rodzi się uczucie. Ale jak już to bywa, życie układa się przedziwnie. Rozstają się w gniewie, złości i upokorzeniu. Ich pierwsze zbliżenie ma być też ostatnim. Ale czy faktycznie tak będzie ? Mija kilka lat. Brogan popędzany żalem, bólem i krzywdą jaką mu wyrządzono, staje się bezwzględnym, zimnym i wyrachowanym mężczyzną, który skupia się na swoim planie zemsty i na biznesie, jaki prowadzi. Z biednego chłopca, wyrasta na zaradnego, ale i nieszczęśliwego mężczyznę, na którym ogromne piętno wywarło uczucie, którym darzył niegdyś Lydię. Jego celem staje się pogrążenie rodziny De Hawilland. Cóż, nie wiele potrzeba, by osiągnął swój cel. Firma, która świetnie prosperowała za czasów rządów ojca Lydii, jest bliska bankructwa. Nieodpowiednio zarządzana przez syna, Stuarta- powoli umiera. Lydia stara się za wszelką cenę uchronić rodzinny interes przed nieodwracalnym końcem. Pracuje ciężko i oszczędza na sobie, starając się załatać ciągle rosnącą dziurę w budżecie firmy. Brogan realizuje swój plan, w sumie to dostaje firmę "na talerzu" z rąk uzależnionego od hazardu Stuarta. Wszelkie starania Lydii nie mają sensu. Jednak Lydia jest w stanie zrobić WSZYSTKO, by odzyskać rodzinny interes. Owszem, straciła dom, w którym żyła przez całe swoje życie, ale nie dopuści, by marzenie jej ojca legło w gruzach, za sprawą mężczyzny, którego niegdyś kochała, a teraz nie poznaje. Czy ponowne spotkanie dwojga poranionych ludzi, wywoła dawne uczucie miłości, skrywane głęboko w ich sercach? Jak wiele jest w stanie zrobić Lydia, by naprawić błędy brata? Czy tych dwoje, skrzywdzonych ludzi, ciągle coś do siebie czuje oprócz niechęci? Czy dane będzie im porozmawiać o tym, co zdarzyło się pewnego letniego dnia w stajni? Czy Lydii uda się uratować firmę? Czy ich wybory doprowadzą ich do szczęścia, czy kolejnych zawodów i bólu? Jak wiele przeszło każde z nich? Jaki ogrom niedopowiedzeń towarzyszy im od początku? Jak potoczą się ich dalsze losy? Czy Brogan naprawdę jest taki zły?Czy można wejść do tej samej rzeki dwa razy? Muszę się przyznać, że to pierwsza książka Mii Sheridan, którą przeczytałam. Zrobiłam to jednak z wielką chęcią. Nie oczekiwałam, że to będzie wymagająca książka, liczyłam na lekką historię miłosną, która pozwoli mi się zrelaksować. Cieszę się, że trafiłam w 10! Książkę czytało się bardzo szybko, akcja była przewidywalna - owszem, ale nie zmienia to faktu, że byłam ciekawa dalszych losów głównych bohaterów. Mało tego, ja ich nawet polubiłam ;). Coż, oczywiście bardziej od Brogana, polubiłam jego siostrę i przyjaciela, ale to już inna sprawa. Sheridan świetnie manipuluje naszymi uczuciami, nie pamiętam już, kto ostatnio tak umiejętnie na nich grał. No mówię Wam - kalejdoskop uczuć, chociaż nawet to określenie to ciut za mało, by opisać to co czułam (oczywiście w przerwach, między cukierkowymi opisami scen, gdzie miałam wrażenie, że zaraz przegalopuje różowy jednorożec po tęczy). Jestem pewna, że nie raz jeszcze sięgnę po książkę Pani Sheridan. Jeśli Wy lubicie takie klimaty, to myślę, że spokojnie, bez obaw zawodu, możecie sięgnąć po "Bez uczuć". "(...)Oby nie zdarzało wam się upaść, kraść, oszukiwać ani upijać. Jeśli już musicie upaść, padajcie sobie w objęcia. Jeśli musicie kraść, kradnijcie sobie pocałunki. Jeśli musicie oszukiwać, oszukujcie śmierć. A jeśli musicie pić, pijcie z przyjaciółmi(...)."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa It Ends with Us Hoover Colleen
4.7/5
28,14 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa November 9 Hoover Colleen
4.7/5
28,34 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly Love Hoover Colleen
4.5/5
30,12 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagie serca Hoover Colleen
4.7/5
29,21 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.5/5
31,32 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak myśleć o sobie dobrze? Stahl Stefanie
5/5
31,58 zł
44,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 60 Pyznar Magdalena
4.0/5
34,79 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
4.6/5
31,32 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
4.7/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Now. Maybe Not Hoover Colleen
4.6/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Layla Hoover Colleen
4.5/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Materiał na chłopaka Hall Alexis
4.5/5
29,69 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oddam ci słońce Nelson Jandy
4.5/5
31,61 zł
39,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego