Beksińscy. Portret podwójny (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,18 zł

29,18 zł 44,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jedna z najgłośniejszych biografii ostatnich lat!

"Zdzisław Beksiński nigdy nie uderzy swojego syna.
Zdzisław Beksiński nigdy nie przytuli swojego syna".

To nie jest książka o znanym malarzu, który tworzył dziwne i straszne obrazy. To nie jest książka o jego mrocznym synu, który fascynował się śmiercią i tak wiele razy próbował popełnić samobójstwo, aż mu się udało. Ani też książka o obsesjach, natręctwach, fobiach i artystycznych szałach. Ani też o karierze, pieniądzach, wystawach i krytykach. To nie jest książka o skomplikowanych związkach, fascynacji muzyką i ciemną stroną mocy.

To książka o miłości – o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. I o samotności – tak wielkiej, że staje się murem, przez który nikt nie może się przebić. O tym, że życie czasami przypomina śmierć, a śmierć – życie.

"Nieodgadnionych Beksińskich, ojca i syna, spotkało po śmierci coś wspaniałego. Otóż Magdalena Grzebałkowska napisała o nich wielką, głęboką i brawurową książkę reporterską. Złoty kruszec znalazł świetnego wydobywcę.
Niech się chowa zmyślenie i powieści."
Mariusz Szczygieł

"Zdaje się, że praca Magdaleny Grzebałkowskiej w tym wypadku to nie tylko brawurowe przepłynięcie wpław oceanu materiałów dowodowych – to też pióro, które zdołało je powiązać tak, że tworzą spójną, arcybarwną opowieść, tak wieloperspektywiczną i zagadkową jak co najmniej samo życie."
Dorota Masłowska, "Dwutygodnik"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Beksińscy. Portret podwójny
Autor: Grzebałkowska Magdalena
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 480
Numer wydania: III
Data premiery: 2014-02-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 52 x 249 x 175
Indeks: 14272240
średnia 4,7
5
176
4
21
3
8
2
3
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
89 recenzji
5/5
10-02-2014 o godz 23:08 przez: LeoniMa
Właśnie mianem „przeklętej rodziny” zaczęto określać Beksińskich po tym, jak najpierw słynny prezenter muzyczny Tomasz Beksiński popełnił samobójstwo, a następnie jego jeszcze bardziej słynny ojciec – Zdzisław, został zamordowany w swoim warszawskim mieszkaniu. Autorka książki postanowiła przyjrzeć się bliżej życiorysom ojca i syna – efekt jest fascynujący. To nie tylko opowieść o skomplikowanych artystycznych charakterach, idących zawsze pod włos, na przekór obowiązującym modom. To także książka o czasach, w których żyli i tworzyli, przyjaźniach, jakie zawierali, książkach, które czytali, płytach, których słuchali. Ta „podwójna” biografia Beksińskich w wielu miejscach zdumiewa (np. we fragmentach, które pokazują niekonwencjonalne metody wychowania Tomka): mowa w końcu o nietuzinkowych artystach, a nade wszystko o wyjątkowo mrocznych ludziach. Świetna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 9 0
5/5
02-03-2014 o godz 16:55 przez: szyszka
Twórczość Zdzisława Beksińskiego od zawsze mnie fascynowała - nie powiem, że ją lubiłam, bo to niepasujące słowo, ale dotykała emocji, ruszała. Postać Tomka Beksińskiego też była mi w jakiś sposób bliska - tak jak on jestem tłumaczem, słucham podobnej muzyki. Książka pani Grzebałkowskiej była dla mnie szansą poznać ich bliżej - na podstawie wydarzeń z ich życia, listów, zapisków w dzienniku, które mówią o nich tak wiele. Pokazują, że oboje, choć tak zamknięci na świat zewnętrzny, przede wszystkim w życiu łaknęli miłości, której nie umieli ukazać sobie nawzajem.
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
28-02-2014 o godz 00:55 przez: aprior
Nie jest to biografia z tezą postawioną na początku książki w stylu „malarstwo Beksińskiego (nie) zabiło jego syna”, ale próbą opisu i przytoczenia jak największej liczby faktów. To od czytelnika zależy, jak je zinterpretuje. Ponadto pokazuje skrajne podobieństwo i różnicę pomiędzy ojcem i synem. Obaj tak naprawdę mieli trudne charaktery, problemy w kontaktach z innymi ludźmi, czuli pociąg do rzeczy mrocznych i związanych ze śmiercią. Jednak ojciec potrafił nad tym zapanować, zwalczyć, nabrać dystansu. Syn, niestety, nie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
27-08-2014 o godz 11:32 przez: jovanna
dawno nie czytalam tak ciekawej i interesujacej ksiazki. naprawde - odkad zaczelam ja czytac balam sie ze kiedys sie skonczy. niesamowita opowiesc, bardzo ciekawie napisana. trzeba sie ja delektowac.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
31-03-2015 o godz 12:52 przez: rozart
Tomka Beksińskiego traktowałem jak duchowego przewodnika po świecie mrocznej muzyki. Clan of Xymox, Dean Can Dance, Bauhaus, Bel Canto czy Sisters Of Mercy - te fascynacje zrodziły się po wysłuchaniu audycji radiowego Nosferatu. Wielka kultura, profesjonalizm i takie jakby "staroświectwo" radiowe - ciągnęły mnie jak magnes do jego audycji w 2-gim i 3-cim programie PR. Niestety o problemach natury "nieradiowej" dowiedziałem się już po śmierci TB. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że odejście Tomka to jedyny godny wspomnienia, choć bardzo smutny fakt, z jakim wiąże się dla mnie przełom stuleci.
Jeżeli chodzi o Zdzisława Beksińskiego - osoba tego artysty pojawiła się w mojej świadomości także dopiero w kontekście Tomka i jego historii. Niestety - jako kompletny laik, wręcz ignorant - w świecie sztuki poruszam się jak jamnik w wysokiej trawie. Dlatego być może twórczość ZB docierała do mnie powoli, ale ze zdwojoną siłą - jako do umysłu kompletnie dziewiczego pod względem dokonań artystycznych. I chyba została tam na zawsze.
Książka Pani Magdaleny Grzebałkowskiej załatała wszystkie dziury w moim postrzeganiu obu Beksińskich i pozwoliła zrozumieć ich sposoby na życie, w dużej mierze wynikające z trudnych, ale i wyjątkowo wrażliwych charakterów. Historia opowiedziana w książce nie należy do wesołych, ale czyta się ją z wielką przyjemnością, zwłaszcza z perspektywy czasu patrząc na socrealistyczną rzeczywistość, w której żyli obaj Beksińscy.
Smutny jest fakt, że obaj zostali w pewnym sensie - jako osobowości świata mediów i sztuki - dość brutalnie skonsumowani przez przaśną, polską codzienność. Takich romantyków z wyboru, siłą rzeczy, już w naszych czasach nie spotkamy. Dlatego z wielką przyjemnością wróciłem do "Portretu podwójnego" i wiem, że będę do niego wracał jeszcze nie raz.
Skąd tytuł mojej recenzji? Ponieważ rzadko zdarza się takie zróżnicowanie charakterów i wartości między ojcem a synem. A jednak nie wyobrażam sobie historii jednego z nich, bez drugiego. Beksińscy - to całość, choć złożona z tak różnych połówek.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-05-2014 o godz 22:04 przez: Verbeek
Młodszy bohater "Portretu podwójnego" z pewnością obszedłby się pogardą do cytatu wyjętego z jednej z popularnej piosenki 'Nie chcę Cię częstować śmiercią, życie piękniejsze jest niż śmierć; każdą swoją żywą częścią wybieram życie..."
Trzeba i wypada to uszanować.
Każdy z czytelników, osób czytających, mających zamiar przeczytać 'Portret', świadomie bądź czasem instynktownie dokonuje wyborów - setki razy, każdego dnia. Każdy z potencjalnych wyżej wymienionych osób jest odrębną indywidualnością. Każda decyzja, sposób zachowania jest w dużej mierze lustrem przebytej wcześniej drogi, dzieciństwa lub jego braku, spotkanych osób na swojej drodze.
Tomasz Beksiński, per Nosferatu, będąc synem wybitnego artysty, którego prace ociekają mrokiem, śmiercią, ostatecznością, pięknem, dokonał swojego wyboru.
Piszę o pięknie prac starszego Beksińskiego, bo kto z Was nie pomyślał o pięknej barwie własnej krwi w momencie ukłucia czy zranienia.
Czy będąc przechodniem można na ulicy, wśród szarzyzny znaleźć taki odcień czerwieni??
Pisząc to każdą swoją żywą częścią wybieram życie, pomimo przebytej ciężkiej depresji, okoliczności o których nie mam zamiaru pisać.
Każda wrażliwa osoba, po przeczytaniu 'Portretu' znajdzie swoją interpretację i przełożenie na swoje życie.
Pozostaje nam żyć, cieszyć się faktem istnienia takich ludzi jak Zdzisław i Tomasz Beksińscy i czerpanie, czerpanie, czerpanie.....

Gdy czujemy, tak jak w popularnej piosence 'Everyone I love is dead' pustkę i dno ---- w mojej opinii należy podobnie jak Pan Zdzisław rozglądnąć się i spróbować się tam na dole urządzić wygodnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-07-2015 o godz 16:10 przez: Nina Markiewicz
Przeczytałam recenzje innych czytelników i z większością zgadzam się. Książka świetna, wyczerpująca, autorka solidnie przyłożyła się do pracy i odwaliła kawał naprawdę dobrej roboty. Zgromadziła masę faktów, dotarła do listów bohaterów i to przez te listy poznajemy głębiej Beksińkich. Książka edytorsko wydana starannie, opatrzona dużą ilością ilustracji. Dla równolatków Beksińskich to również nostalgiczna podróż w czasy, w których żyli. I jeszcze jedno: język. Książkę czyta się dlatego tak świetnie i nie można się od niej oderwać, bo autorka zastosowała dużo tzw. praensens historicum (chodzi o relacjonowanie minionych zdarzeń w czasie teraźniejszym), co ożywia toczącą się akcję, buduje napięcie i pozwala czytelnikowi odnieść wrażenie, że wydarzenia toczą się tu i teraz. Czytałam tę książkę tylko z przerwami na refleksje i na pewno do niej wrócę. Dla niezdecydowanych pozycja naprawdę godna polecenia!:)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-03-2014 o godz 16:52 przez: ladybird
Książka ta była dla mnie zbiorem ciągłych zaskoczeń - nie wiedziałam, jacy byli prywatnie Zdzisław i Tomasz Beksiński i chyba trochę inaczej ich sobie wyobrażałam. Przed przeczytaniem tej biografii większą sympatią darzyłam Beksińskiego-Syna, teraz jest zupełnie na odwrót. Okazuje się, że Zdzisław Beksiński, nie do końca był taki, jak na to wskazują jego obrazy; oczywiście, w jego duszy siedziały demony, ale na co dzień był po prostu miłym, trochę aspołecznym człowiekiem, który bardzo kochał swoją żonę, nawet jeśli nie umiał jej tego okazać. Tomasz Beksiński natomiast wydał mi się rozpieszczonym (to już nie jego wina) Piotrusiem Panem, żyjącym w świecie iluzji. Nie nam jednak ich oceniać - jedyne, co można, to przeczytać ich biografię i próbować zrozumieć meandry ich umysłów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-07-2014 o godz 14:52 przez: Joanna Teske
Nie byłam i nie jestem fanką twórczości Zdzisława Beksińskiego, ale książkę przeczytałam jednym tchem. Tytuł idealny albowiem jest to portret ludzi - ojca i syna (ale nie tylko) i ich relacji, pozwalający sporo zrozumieć w kontekście ich twórczości i zachowań. W tle świetny opis realiów czasów, w których przyszło im żyć i tworzyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-05-2016 o godz 14:56 przez: piojed
Lektura obowiązkowa, nie tylko dla tych, którzy, któregoś z Beksińskich lubią, cenią... ale ważna lektura, jak to było za systemu, który dawał i zabierał, niewolił... ogromna dawka refleksji nad naszą Ojczyzną
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-07-2016 o godz 11:30 przez: absurdalna
Jestem pod wrażeniem.
Nie spodziewałam się tak dobrej książki. Zdecydowanie się nie spodziewałam.

* * *

Nigdy nie sądziłam, że spotkam na swojej czytelniczej drodze biografię, którą się zachwycę. Nie należę do grona poszukiwaczy chwilowego podziwu nad życiem innych. Owszem, czyjś los może budzić zainteresowanie, może mnie zaintrygować i przyciągnąć moją uwagę na dłużej niż parę sekund z życia, ale bardzo rzadko decydowałam i decyduję się sięgać po „cegły” dla tej chwilowej euforii.

Książka Magdaleny Grzebałkowskiej połknęła mnie w całości, przeżuła i wypluła, a powrócić do stanu umysłu sprzed tej lektury jest mi ciężko do dzisiaj. Przypominając sobie jej fragmenty, przechodzi mnie zimny dreszcz. Ta książka wywołała we mnie bardzo silne emocje. Jestem wielbicielką kryminałów i książek grozy, a jak się okazuje najmroczniejsze scenariusze kreuje codzienne, zwyczajne ludzkie życie.

Gdybym miała możliwość wybrania dla Was jednego wątku z tej rozległej, wijącej się i zagmatwanej słodko-gorzkiej życiowej historii, to chciałabym Wam opowiedzieć o Zofii Beksińskiej. Kobiecie, która tak bardzo kochała męża i syna. Która zarówno jednemu, jak i drugiemu dawała wszystko, co miała najcenniejsze – okazywała miłość, zaangażowanie, nadając smutnej codzienności nieco koloru – a tak naprawdę nie dostawała w zamian prawie nic. Zofia – kobieta, która żyła w cieniu, a która stała się dla mnie niemą bohaterką historii opowiedzianej ustami wszystkich, tylko nie jej samej. Zofia – kobieta żyjąca dla męża, żyjąca dla syna, żyjąca obok sztuki, żyjąca dla Zdzisława.

Magdalena Grzebałkowska ulokowała swój czas i umiejętności, aby stworzyć dzieło wszechstronne, będące relacją samych bohaterów, rodziny, przyjaciół, znajomych, a na pewno i wrogów. Stworzyła tym samym książkę będącą jednocześnie dramatem psychologicznym, kryminałem i dotkliwą sensacją. Opisała losy dwóch mężczyzn, którzy do momentu swoich smutnych śmierci tak naprawdę pozostali dziećmi. Sposób, w jaki autorka odkrywa na światło dzienne ich tajemnice jest wyjątkowy. Grzebałkowska niczym analityk badający preparaty przez mikroskop próbuje dogłębnie wejść w zakamarki duszy Beksińskich i podzielić się tą wiedzą z czytelnikiem, jednocześnie eksplorując ich losy z wielkim wyczuciem.

Takich biografii się nie zapomina. Takich biografii chce się więcej. Książka o dwóch indywidualnościach, którą polecam i czekam na jej wersję na dużym ekranie.

www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2014 o godz 17:08 przez: Karol Toczko
Biografie, wspomnienia i reportaże nigdy nie stały wysoko na mojej liście książek, które muszę przeczytać. Osobiście wolę rzeczy, które przeniosą mnie w świat, którego nie zobaczyłby nikt, gdyby nie autor. Nie doceniłem reportażu. On potrafi równie wiele – może odkryć rzeczy, których nikt nie widział, a w dodatku ma tę przewagę, że owe rzeczy da się zobaczyć. Przyznam, że przerażała mnie trochę książka o Beksińskich – była wielka, trochę ambitniejsza niż to, co czytam na co dzień, i mimo że premierę miała niedawno, już została doceniona przez czytelników, którzy zasypują Internet pochwałami pod jej adresem. Nie będę oryginalny. Tej książki nie sposób skrytykować. Uparci znajdą w niej zapewne kilka niedociągnięć, wynikających z niepełnym informacji, których uniesposób było zdobyć, ale nic nie ruszy twierdzy genialności, jaką ta pozycja sobie wybudowała.

O istnieniu persony tak genialnej jak Zdzisław Beksiński dowiedziałem się kilka miesięcy przed publikacją książki. Moja ignorancja w
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2018 o godz 00:00 przez: Bill Steele
Zaskakująco fascynująca i przerażająco straszna. Jest wyjątkowo nierealna w swojej prawdziwości. Historia dwóch artystów, ojca i syna. Osób sobie tak bliskich genetycznie, a mimo to tak odległych sobie. Często zadawałem sobie różne pytani dotyczące sensu życia, dotyczące różnych aspektów. Ciężko jest zrozumieć zachowanie tych osób. Z drugiej strony jednak jesteśmy w stanie zrozumieć zjawisko psychologiczne, że ciężko nam się otwierać dla ludzi bliskich, a łatwiej dla kompletnie niezeznanych. Jednak mur jaki powstał między ojcem, a synem nie jest do przejścia. Fascynująca książką wciągnęła mnie całego podczas czytania. Wielki szacunek należy się autorce, która włożyła dużo siły aby osiągnąć tyle informacji o tej rodzinie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2014 o godz 22:52 przez: dobryczlowiek.pl
Książka godna polecenia. Młodego Beksińskiego poznałem w połowie lat 90-tych, jako prezentera "Trójki pod księżycem". Przez następnych kilka lat, spędzałem większość nocy sobotnio-niedzielnych przy radiu. Dzięki niemu poznałem także malarstwo jego ojca. Potem przyszła wiadomość o śmierci Tomka. Kilka lat potem został zamordowany jego ojciec. Postać Tomka nie jest jednowymiarowa, bo oprócz tego że był wielkim pasjonatem i muzyki i radia. A także wtedy wielkim moim bohaterem. To jednak prywatnie, był człowiekiem dość mocno zwichrowanym. Często narzekał na świat, ale sam nie próbował go zmieniać. Wolał się zamykać w swojej klatce. Książka nie jest nudna i przeczytałem ją w dwa wieczory (to dla mnie rekord). POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-07-2016 o godz 00:00 przez: aritha
Biografia napisana przez moją ulubioną autorkę biografii. Magdalena Grzebałkowska miała niewątpliwie zadanie trudne, można powiedzieć podwójnie trudne, ojciec i syn..dwie wielkie indywidualności, trudne indywidualności, jak skłóceni z życiem.. Wydawało się, że nad życiem obydwu Beksińskich ciąży fatum, a może było tak naprawdę? Biorąc do ręki tę książkę miałam te i podobne myśli i dlatego czytanie książki M. Grzebałkowskiej było dla mnie interesujące, czułam, jakbym odkrywała świat Beksińskich, którego oni wcale nie chcą pokazać. Niemniej ich postaci, życie, wydają mi się nad wyraz interesujące i warte poznania. Książka genialna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2014 o godz 13:37 przez: Ekspert Empiku
Za pomocą licznych dzienników, listów i wywiadów umiejętnie zebranych w płynną całość autorka przedstawia nam dwie niezwykle silne indywidualności pełne mrocznych fascynacji. Z zewnątrz butni, w skrytości pełni lęków i fobii. Twórczość dawała im sens życia, choć wciąż dostrzegali w niej niedociągnięcia. W życiu, jak na fotografii, zwróceni tyłem do siebie, ale wciąż blisko. Gdzieś za ich plecami cień Zofii - matki i żony. Kochającej, uległej, trwającej. Niezwykle trudna lektura. Budzi w odbiorcy burzę skrajnych emocji, nie pozwala osiągnąć spokoju. Wstrząsa do głębi i na długo dręczy w pamięci.
Sylwia Kasperczuk, empik Lublin
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2016 o godz 00:00 przez: karusa
Doskonała biografia autorstwa Magdaleny Grzebałkowskiej. Nie po raz pierwszy sięgam po książkę którą napisała i nie czuję się zawiedziona, a wręcz przeciwnie. Poznałam bowiem historię dwóch ludzi, genialnych lecz niepogodzonych z życiem, tajemniczych, czasem kontrowersyjnych. Czy jest to normą, że geniusze muszą właśnie tacy być? Biografia M. Grzebałkowskiej pokazuje cały koloryt Beksińskich, tego jacy byli i jak żyli, jaki był też ich stosunek do siebie. Czytałam z ciekawością, bo nigdy nie miałam okazji dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Nasuwa się przede wszystkim jeden wniosek: obydwaj byli niezwykłymi osobowościami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-01-2014 o godz 00:00 przez: Witka
Zdzisław Beksiński niewątpliwie był artystą, kontrowersyjnym za życia i wzbudzającym jeszcze większe kontrowersje po śmierci. Mimo, że nie jestem wielką fanką sztuki to z niecierpliwością czekam na tę pozycję (swoją drogą jeśli jeszcze nie wyszła, a jest już bestsellerem to czy jest to znak, że tak wiele osób zamówiło książkę przedpremierowo?). Dlaczego? Bo czytając jej opisy na różnych portalach oraz wypowiedzi autorki czuję, że to będzie książka, w której każdy znajdzie cząstkę siebie, człowieka wytrwale poszukującego miłości, a jednocześnie przed nią się wzbraniającym. Czy moje słowa okażą się trafne? Zobaczymy :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2016 o godz 20:14 przez: Jacek Zarychta
Długo nie mogłem się zdecydować na kupno książki "Beksińscy. Portret podwójny". Moze to ze względu na opinie bohaterów, ich specyficznie i sarkastyczne podejście do zycia, rozdartą historie... Książka, którą czytałem zmieniła mój światopogląd na sztukę, życie, ludzi przebywających w moim otoczeniu. Jedna z niewielu tak odważnych książek, bez "ściemy", ukrywania najważniejszych szczegółów z życia glownych bohaterów. Swietnie opisuje całe życia oraz styl, jakim się posługiwały dwa swiaty (ojciec i syn). Zdecydowanie polecam. Każdy, choć w odrobinie ciekawy świata i wybitnych ludzi powinien to przeczytać. Pozdrawiam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2016 o godz 00:00 przez: Agata Urbańska
Mam tyle wrażeń po skończeniu tej książki. Beksińscy fascynowali za życia, fascynują i po śmierci. Choć minęło tyle lat od śmierci zarówno syna jak i ojca, ich osobowości, cały nimb tajemniczości jaki ich otaczał, wciąż intrygują. Biografia podwójna, można rzec zgodnie z tytułem, napisana kunsztownie i w ciekawym stylu. Dlatego książkę tę uważam za tak niezwykłą, bo przybliża to, co zawsze jakby starali się ukryć. A teraz, czytając ten podwójny portret, możemy choć trochę poznać ich takimi jakimi byli naprawdę. Tak więc w moim odczuciu Magdalena Grzebałkowska wykonała dobrą robotę, bardzo udana biografia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Magdalena Grzebałkowska

Magdalena Grzebałkowska - absolwentka historii na Uniwersytecie Gdańskim, reporterka "Gzety Wyborczej". Autorka książki biograficznej 'Ksiądz Paradoks. Biografia Jana Twardowskiego", która przedstawia życie "księdza od biedronek" (2011). Drugą książką jest "Beksińscy. Portret podwójny" (2014), w której ukazała postać malarza Zdzisława Beksińskiego i jego syna Tomasza.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ostatnia nadzieja Rogalska Marzena
4.9/5
33,05 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabeł stróż Krajewski Marek
4.6/5
30,64 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabeł stróż Krajewski Marek
4.6/5
37,25 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gdzie w Polsce na weekend Węgrzyn Katarzyna
4.5/5
36,63 zł
49,99 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
43,29 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
40,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dżentelmen w Moskwie Towles Amor
4.7/5
36,24 zł
49,90 zł
29,94 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 grudnia Saunders George
5/5
33,67 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.5/5
28,36 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tischner. Biografia Bonowicz Wojciech
5/5
41,86 zł
54,99 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Komedie Shakespeare William
5/5
64,40 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.6/5
37,45 zł
54,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego