Bad Boy's Girl (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 26,24 zł

26,24 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Ponad 183 mln pobrań na wattpadzie!

Tessie ma problem: jej przyjaciółka zaczyna spotykać się z Jasonem, wielką miłością Tessie. Dziewczyna ma prosty plan na przetrwanie ostatniego roku w liceum: nie wychylać się. Jednak pewnego dnia w mieście zjawia się Cole Stone, który kiedyś uprzykrzał jej życie, i życie Tessie wywraca się do góry nogami.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1172638611
Tytuł: Bad Boy's Girl
Seria: Bad Boy's Girl
Autor: Holden Blair
Tłumaczenie: Wasilewska Iwona
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-15
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 226 x 45 x 158
Indeks: 23149496
średnia 4,1
5
63
4
41
3
18
2
6
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
49 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
16-09-2020 o godz 00:57 przez: pieska2004 | Zweryfikowany zakup
Książka wciągająca, bardzo szybko i wygodnie się ją czyta. Opowiada ona o dziewczynie z kompleksami która dużo się zmieniła i idzie do ostatniej klasy liceum z tylko jedną myślą "byleby przetrwać ostatni rok", nie spodziewała się jednak że w tej ostatniej klasie czeka ją tyle przygód i niespodzianek, a między innymi że pozna swoją drugą połówkę. Czytałam wszystkie tomy i wszystkie są wciągające szczególnie polecam pierwsze trzy (tomów jest 5) .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-06-2018 o godz 13:31 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka młodzieżowa, jej fabuła była podobna do innych książek. Na razie nie zamierzam czytać kolejnej części, gdyż nie zaciekawiła mnie zbytnio, ale na wakacje lekka i odpowiednia :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-03-2018 o godz 22:56 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka jest dobra, ale nie każdy lubi takie książki. Mi się nie zbyt podobało zakończenie no było trochę oklepane, a tak to książka jest okej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-06-2018 o godz 14:02 przez: klaudia | Zweryfikowany zakup
Książka bardzo fajna, wciąga i trudno się oderwać mam. Nadzieję że następne cześci będą równie dobre co ta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2019 o godz 23:20 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Wspaniała książka. Trzyma w napięciu, a zarazem niezmiernie bawi. Z łez do śmiechu. Naprawdę polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2018 o godz 11:10 przez: Edyta Jeremicz | Zweryfikowany zakup
Najlepsza książka jaką miałam przyjemność czytać ostatnimi czasu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2018 o godz 23:02 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna książka :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2018 o godz 18:32 przez: Mariusz | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-02-2018 o godz 19:27 przez: Książki według Wiktorii
"Bad boy's girl" to historia, która powstała na portalu ''wattpad''. Znam ten portal doskonale i szczerze mówiąc, czytam tam tylko i wyłącznie kiedy jestem bardzo zmęczona i nie chce zaczynać czegoś, co wymaga myślenia i wielkich pokładów inteligencji. Na tej stronie rzadko da się znaleźć opowiadanie, które jest ciekawe i wyróżnia się z oceanu innych. Bo szczerze mówiąc, tam powstają tysiące takich samych opowiadań, o prawie identycznych fabułach. Po skończeniu jakiejś historii nie potrafię na przykład określić które to było, bo wszystkie przeczytane zlewają się w jedną wielką plamę. Nie mówię, że ze wszystkimi tak jest, jednak większa część to jednak to samo. "Bad boy's girl" - idealny przykład właśnie takiego opowiadania. Historia jedna z wielu, może lepsza od połowy opublikowanych w Internecie, jednak od niej też istnieją lepsze. Tessie to dziewczyna, która mimo młodego wieku przeszła już wiele. Upokarzanie, ośmieszanie i obrażanie to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Dziewczyna nigdy nie miała lekko, rówieśnicy ją obrażali, a rodzina nie zwracała na nią uwagi. Do tego, jej była najlepsza przyjaciółka zaczęła się spotykać z chłopakiem, który podobał jej się od przedszkola. Tessa myśli, że gorzeć być nie może, jednak życie lubi pokazywać, że właśnie może. Do szkoły po trzech latach nieobecności wraca najgorszy wróg dziewczyny, Cole Stone. Chłopak który od przedszkola poniżał nastolatkę i ją obrażał. Jej najgorszy koszmar. Jednak przez tyle lat ludzie się zmieniają i wszystko może ulec zmianie. Czy Cole się zmienił? A może dalej jest najgorszym mężczyzną stąpającym po powierzchni ziemi? Siadając do tej pozycji nie miałam nie wiadomo jak wielkich oczekiwań. Miałam nadzieję, na spędzę miło czas przy tej książce. Szczerze mówiąc, sama nie wiem jak mam ocenić tę pozycję. Nie była bardzo zła, jednak do nazwania jej "dobrą" trochę brakuje. Zacznę może od bohaterów, bo są najważniejszym aspektem tej książki, a wiele im brakuje. Tessa to dziewczyna, która przeszła wiele, a życie dalej rzuca jej kłody pod nogi. Problemy w domu, brat alkoholik i do tego wszystkiego wraca jej największy koszmar z dzieciństwa. Najbardziej denerwowało mnie w niej to, że sama sobie zaprzeczała, w kółko! Mówiła, że ma zły nastrój, a dwadzieścia jeden linijek (policzyłam) dalej ma jednak dobry. Inny przykład: mówi, że nienawidzi tego w niedzielny poranek, a dziewiętnaście linijek dalej (znowu policzyłam) mówi o tym samym, ale nagle mamy sobotę, i bądź tu człowieku cierpliwy...Zresztą było takich sytuacji więcej, ale gdybym miała wyliczać, to ta recenzja stałaby się niekrótkim elaboratem. Cole'a w pewnych momentach odbierałam jako nierealnego i fikcyjnego przez jego zachowanie. Chłopak starał się pomagać głównej bohaterce, za to swoje problemy zrzucał na drugi plan, a później do nich w ogóle nie wracał. Czekałam, aż te problemy wybuchną, aż zacznie się coś dziać, jednak one po prostu znikały. Były problemy, a teraz ich nie ma. Podczas poznawania historii nie zapałałam do niego nie wiadomo jak wielką miłością. Koniec książki trochę uratował jego image w moich oczach, jednak dalej nie pałam do niego sympatią. Najbardziej do gustu przypadł mi starszy brat Tessie, Travis. Mężczyzna, którego poznajemy od jego wad, przez całą powieść się rozwijał, poprawiał i walczył. Nie powiem, zrobił na mnie wrażenie, bo wydaje mi się, że jako nieliczny podczas czytania rozwijał się w jakikolwiek sposób. Żałuję trochę, że tak mało się o nim dowiadujemy w tej pozycji. Książka przedstawia nam zwykłą, szarą rzeczywistość głównej bohaterki. Przez większość powieści nie dzieje się kompletnie nic, do tego w fabule występuje strasznie naciągane sytuacje. Osobiście bardzo rzucały mi się one w oczy. Momenty po prostu jak z bajki, a później zabrakło mi tylko zakończenia "żyli długo i szczęśliwie". Sądziłam, że przeczytam tę powieść dosyć szybko, jednak męczyłam ją prawie tydzień. Fabuła jest w miarę ciekawa w swojej prostocie, jednak zdarzają się sytuacje przez które nie potrafiłam przebrnąć, bo się ciągnęły jak guma u podeszwy. Powieść posiada również plusy, o których myślę, że warto wspomnieć. "Bad boy's girl" pięknie pokazuje jak może czuć się dziewczyna, u której w domu rodzice nie potrafią się dogadać i nie zwracają na nią uwagi, a brat po stracie czegoś na czym mu bardzo zależało załamał się i stał się wzorowym alkoholikiem. Muszę przyznać, że podczas czytania było mi żal głównej bohaterki, nigdy nie chciałabym znaleźć w takiej sytuacji jak ona. http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.co.uk/2018/02/przedpremierowo-bad-boys-girl-blair.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
05-02-2018 o godz 19:57 przez: ManiaMaja
Czy tego przypadkiem nie ma na Episode?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
05-03-2018 o godz 08:20 przez: Dominika Jachimowska
Taktyka Tessy na przetrwanie ostatniego roku w liceum przedstawia się następująco: nie wychylać się i przetrwać. Kiedy jej była najlepsza przyjaciółka, a aktualnie jedna z osób, które z godną podziwu wytrwałością starają się uprzykrzyć jej życie, zaczyna umawiać się z Jasonem – wielką miłością Tessie, dziewczyna wie, że nawet najmniejsze ostatnie szczątki przyjaźni pomiędzy dziewczynami są już przeszłością. Jednak nie jest to jej jedyny problem: wkrótce do miasta powraca Cole Stone - prześladowca Tessy sprzed kilku lat, którego przybycie wywróci jej życie do góry nogami. Jednak zupełnie nie w taki sposób, w jaki Tessa się spodziewa… Moją relację z Bad Boy’s Girl można by opisać krótko – od miłości do nienawiści, z nieba do piekła, od zachwytu do… bolesnego rozczarowania. Gdybym miała przedstawić swoje zadowolenie z lektury na wykresie, linia trzymałaby się na wysokim poziomie gdzieś do połowy, a potem w zastraszającym tempie zmierzałaby ku dołowi, aby zakończyć swój lot niezapomnianym upadkiem. Ale zacznijmy od początku… Muszę podkreślić, że kilka lat temu miałam fioła na punkcie fanfiction i różnego rodzaju opowiadań pisanych przez anonimowych ludzi w bardziej lub mniej podejrzanych zakątkach Internetu. Można więc powiedzieć, że orientuję się, jaką specyfiką charakteryzują się historie umieszczane na portalach typu Wattpad, skąd pochodzi właśnie książka Blair Holden, o której dziś piszę. Mówiąc oględnie, większość z nich nie jest zbyt ambitna i dziś nie byłabym już w stanie czerpać z czytania ich takiej przyjemności jak wtedy, gdy byłam młodsza. Jednak początkowo Bad Boy’s Girl nie pasowała mi do tego schematu – nie była jednym z tych prostych, błahych, momentami żenujących opowiadań, jakie spodziewałam się ujrzeć. Co więcej, była szalenie wciągająca! Ani się nie obejrzałam, a jedna setka stron za drugą była już za mną, a ja czytałam z zapartym tchem i chciałam więcej i więcej… Niestety nie trwało to długo. Mniej więcej w połowie książki, kilka elementów na raz zaczęło mi działać na nerwy – po pierwsze, Tessa miała momenty, w których zaczynała obwiniać się o całe zło wszechświata, jęczeć i użalać się nad sobą, generalnie będąc godną politowania bohaterką. Co więcej, zachowanie innych postaci (na przykład wspomnianego już Jasona, obiektu uwielbienia Tessy) było dla mnie totalnie irracjonalne – chłopak przed długi czas odgrywał rolę pachołka swojej dziewczyny Nicole, nie odważając się kiwnąć palcem na jej okrutne zachowanie w stosunku do Tessy, która, jakby nie patrzeć, była także jego przyjaciółką, w pewnym momencie, z powodu, który pozostanie chyba największą tajemnicą ludzkości, zapałał do Tessy nagłym uczuciem, posyłając w niepamięć wszystkie przypadki swojego żałosnego tchórzostwa i unikania konfrontacji z Nicole. Ponadto, byłam ogromnie zawiedziona tym, w jakim kierunku podążyła kreacja postaci Tessy. Początkowo bohaterka ta jest nam przedstawiona jako zmagająca się z otyłością, nieśmiała nastolatka, która mistrzowsko opanowała sztukę wtapiania się w tło i niewyróżniania się. Początkowo byłam naprawdę zadowolona, ponieważ myślałam, że udało mi się odnaleźć nieoczywistą i nieidealną bohaterkę, których przecież jest tak mało. Okazało się, że moja radość była przedwczesna, ponieważ Tessa nagle okazała się być obiektem westchnień nie jednej, ale kilku osób! Jej postać zaczęła być opisywana w samych superlatywach, jako piękna, atrakcyjna i tym podobne, co autentycznie gryzło mi się z opisami, które dostajemy na początku książki… Do tej całej litanii zarzutów mam jeszcze niestety coś do dodania: pewne tematy, jakie porusza autorka, zostały potraktowane z ogromnym brakiem dbałości. Miałam wrażenie, że kiedy tylko wprowadzała ona jakiś bardziej ambitny wątek, który prawdopodobnie wpłynąłby pozytywnie na książkę, gdyby tylko został dobrze wykonany, unikała jego rozwinięcia i szybko zamykała go w najprostszy możliwy sposób. Przykładowo, brat głównej bohaterki od dwóch lat zmagał się z poważną depresją, wskutek czego praktycznie nie wychodził ze swojego pokoju, stale natomiast towarzyszyła mu butelka z alkoholem. Okazuje się, że kiedy Tessa nagle postanawia porozmawiać ze swoim bratem (jakoś ciężko mi uwierzyć, że przez okres dwóch lat, żadne z rodziców nie próbowało zrobić czegokolwiek z chorobą syna), od razu udaje jej się cudownie magicznym sposobem wpłynąć na jego nastawienie do życia i już kolejnego dnia widać znaczącą poprawę w jego samopoczuciu. Poważnie, z Tessy musi być niewiarygodnie dobry terapeuta, skoro w mgnieniu oka potrafi zaradzić trwającemu od dłuższego czasu problemowi… Jak widzicie, autorka sama nie potrafiła zgrabnie i mądrze wybrnąć z wątków wymagających nieco większej rozwagi i przemyślenia. Skutkiem unikania przez autorkę poważniejszych tematów w książce było to, że praktycznie przez cały czas jesteśmy świadkami rozwijającej się relacji Tessa-Cole. I może początkowo faktycznie było to ciekawe i fascynujące, jednak... Dalszy ciąg: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-03-2018 o godz 21:12 przez: Ver.reads
Czasami mamy ochotę po prostu stać się niewidzialni. Choć na chwilę niepostrzeżenie wtopić się w otaczający nas tłum, nie zwracać na sobie niczyjej uwagi, nie rzucać się komukolwiek w oczy. Przed Tessą ostatnia klasa liceum, ważny w jej życiu okres, który chce przeżyć w spokoju, z dala od kłótni ze swoją byłą najlepszą przyjaciółką Nicole i szyderstw ze strony innych uczniów, których nie jeden raz była już wcześniej obiektem. Kiedy jednak na jednym ze szkolnych korytarzy pojawia się Cole Stone, jej największy koszmar z okresu dorastania, nieustannie i z premedytacją uprzykrzający jej życie, a jednocześnie brat Jasona, chłopaka, w którym skrycie się kocha, wówczas Tess już wie, że ten rok z pewnością nie minie według jej założeń. Za to niedługo okaże się, że stanie się rokiem, który na zawsze zmieni jej dotychczasowe życie. Jak dziewczyna poradzi sobie w sytuacji, gdy do jej codzienności po raz kolejny wkroczy znienawidzony przez nią Cole? Czy w końcu odnajdzie w sobie siłę, by z podniesioną głową iść dalej przez życie? "Fala emocji pożera mnie, przygniata, rozrywa na kawałki. Nigdy wcześniej się przede mną nie otworzył. Przyzwyczaiłam się, że to ja mam stadko demonów, i nawet nie przyszło mi do głowy, że on również nie czuje się bezpiecznie." "Bad Boy's Girl" jest to pierwszy tom serii, której kolejne części już niedługo pojawią się na polskim rynku czytelniczym. Przyznam, że nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej pozycji, sam opis z tyłu książki za wiele nam nie mówi, ale te 183 miliony pobrań na wattpadzie muszą w końcu o czymś świadczyć, więc zaryzykowałam - czy było warto? W książce tej prowadzona jest narracja w pierwszej osobie, a jak zapewne już wiecie, ja taką formę wprost uwielbiam. Następujące po sobie wydarzenia przedstawione są z perspektywy naszej głównej bohaterki, Tess, dzięki czemu poznajemy nie tylko te uczucia, które w danej chwili targają bohaterką, ale także w sporej mierze odkrywamy jej przeszłość, co pozwala na jej głębsze poznanie i przede wszystkim zrozumienie jej zachowania. Tessa już od pierwszych stron kupiła mnie swoją rozbrajającą szczerością. Nigdy nie należała do osób, które pragną być w samym centrum uwagi. Wręcz przeciwnie, raczej unikała rozgłosu i bogatego życia towarzyskiego, a jej spora nadwaga we wcześniejszych latach sprawiała, że często stawała się obiektem żartów swoich rówieśników, a już szczególnie ze strony jej dawnej przyjaciółki, Nicole. Główna bohaterka to bardzo skryta, tłumiąca w sobie wszystkie uczucia młoda dziewczyna, która pod maską obojętności chowa swoją wrażliwość. Cole z kolei sprawia wrażenie osoby, której jest całkowicie wszystko jedno, której na niczym szczególnie nie zależy. Nie utrzymujący dobrych stosunków z bratem, zadufany w sobie, a jednocześnie przyciągający wzrok płci przeciwnej. Z Tess znają się od dziecka, i chociaż ona wolałaby raczej zapomnieć o jego istnieniu, on wciąż nie daje za wygraną. Postaci drugoplanowe również zostały ciekawie wykreowane, jednak nie przyciągają zbytnio uwagi czytelnika, a tworzą jedynie potrzebne do odpowiedzenia całej historii tło. Jeżeli natomiast chodzi o styl autorki, jest on dosyć prosty, może nawet momentami za bardzo. Zabrakło mi chociażby dłuższych opisów otoczenia, myślę też, że pozycja ta mogłaby zostać skrócona spokojnie o sto stron, tak naprawdę nic nie wnoszących do fabuły. Mimo wszystko, gdy już zaczęłam ją czytać, najzwyczajniej nie mogłam się oderwać. Lekturę skończyłam o piątej nad ranem i gdybym tylko miała kolejny tom pod ręką, z pewnością od razu bym po niego sięgnęła. A wszystko to za sprawą zakończenia, którego kompletnie się nie spodziewałam i które sprawiło, że z niecierpliwością wyczekuję następnej części. Sam pomysł na fabułę jest dosyć schematyczny. Mamy tu typowe przejście w relacji głównych bohaterów z nienawiści do miłości, które dosyć powszechnie stosowane jest w tym gatunku. Jednak w tym przypadku bardzo przypadło mi do gustu, nie było nachalne, a stopniowo budujące się uczucie zostało świetnie przez autorkę ukazane. Nie zabrakło też kilku absurdów, takich jak chociażby ponad dwudziestoletni brat głównej bohaterki, którego życie ograniczało się do czterech ścian rodzinnego domu i sporej dawki alkoholu, a jego rodzice zdawali sobie nic z tego nie robić. I niestety ten wątek został niesamowicie spłycony, a szkoda, bo ukazanie osoby wychodzącej z nałogu z pewnością podziałałoby na korzyć tej pozycji. Patrząc z boku można by też uznać, że niektóre sytuacje zostały zbyt mocno rozdmuchane i przekoloryzowane, ale to akurat mi się podobało. Głównie przez to, że historię poznajemy z perspektywy bohaterki, okrywamy co ona w danym momencie czuje, a czuła naprawdę wiele. W książce tej nie zabrakło też sporej dawki dobrego humoru i dialogów wypełnionych ciętym językiem, przez co nie jeden raz uśmiechałam się do kartek papieru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-05-2018 o godz 11:24 przez: Layla A.
" Ze wszystkich ludzi akurat ty, siostrzyczko, powinnaś wiedzieć, jak cienka jest granica między miłością a nienawiścią. " Główną bohaterką jest Tessa i myślę, że długo nie muszę jej przedstawiać bo na pewno spotkaliście już taką bohaterkę nie jeden raz. Otóż Tessa to osoba, która waży trochę więcej i przez to staję się szarą myszką, outsiderką i cichą, zamkniętą w sobie dziewczyną, która woli zniknąć pod wielką bluzą z kapturem niż stawić czoło swoim prześladowcom. Żeby nie było tak nudno to Tessa ma swój obiekt westchnień, który jak się okazuję spotyka się z jej byłą najlepszą przyjaciółką, musicie przyznać, że akcja zaczyna się rozkręcać, ale to jeszcze nie koniec. Otóż Tessa ma swojego prywatnego prześladowcę, który od kilkunastu lat sprawia, że jej życie jest okropne. Ów prześladowca ma na imię Cole i jest przyrodnim bratem obiektu westchnień Tessy. I nagle nastaję dzień kiedy Cole wyjeżdża do szkoły wojskowej, a Tessa może zacząć żyć bezpieczniej i bez jednego prześladowcy mniej. Podczas jego nieobecności Tessa pierwszy raz bierze swoje życie w swoje ręce i zaczyna od zrzucenia kilku kilogramów i pokazaniu prawdziwej siebie, jednak jej chwila nie trwa wiecznie, gdyż dowiaduję się że Cole postanawia wrócić do dawnego Liceum na ostatni rok nauki. Może zacznę od postaci Tessy, bo nie jest to za bardzo skomplikowana bohaterka, można ją polubić albo znienawidzić i nie ma nic pomiędzy. Niestety ja nie zaprzyjaźniłam się z tą dziewczyną, a wręcz doprowadzała mnie momentami do szału. Tessa jest córką burmistrza miasta, więc wydawać by się mogło, że jej rodzina powinna być taka jak w tych wszystkich filmach, czyli jedna wielka kochająca się rodzina, niestety tak nie jest, rodzice Tessy cały czas się kłócą przez co nie mają nawet czasu na zajęcie się swoimi dziećmi i zapytaniem czy u nich wszystko w porządku. Bo u nich nic nie jest w porządku. Tessa jest ofiarą w szkole, a jej brat Travis nie wytrzymuje bez alkoholu ani jednego dnia, a kiedy nie pije to zazwyczaj leczy kaca by potem znów zacząć pić. I tak oto prezentuje się idealna rodzinka. Wracając do Tessy, to jest to bardzo schematyczna i nudna bohaterka, jej tok myślenia i słowa są tak banalne, że nawet nie miałam ochoty się śmiać kiedy powiedziała coś naprawdę dobrego i śmiesznego. Autorka próbowała dodać jej cięty język i wyszukane teksty, żeby rozbawić czytelnika, ale w tym wypadku to nie wychodziło, a czasami było jeszcze gorzej. Co do kolejnej głównej postaci, którą jest Cole to nie jest inaczej. Cole to postać, która jest bardzo, ale to bardzo irytująca. Uwierzcie mi, że ja naprawdę lubię postacie mężczyzn, którzy są inni od reszty tzw. „Bad Boy’s”, ale w przypadku Cole’a to się nie sprawdza. W ogóle to nie wiem dlaczego on jest nazywany tym niegrzecznym chłopcem bo jedyne co ja dostrzegam to zakochanego chłopaka, który staję się pewnego rodzaju „kapciem” i jedyne co robi to goni za Tessą. Goni za Tessą i mówi irytujące teksty, które całkowicie do mnie nie przemawiają. Jak więc widzicie nie za bardzo polubiłam się z głównymi bohaterami tej książki, ale nie skreślam całkowicie tej pozycji, gdyż w książce pojawia się pewien związek a nawet dwa, które naprawdę są dobrze skonstruowane i byłabym zachwycona, gdyby autorka zechciała napisać kolejne części właśnie o tych parach a nie o Tessie i Cole'u. " Panuje idealna cisza jak w romantycznych powieściach będących moją słabością. To ten rodzaj milczenia, który trwa, dopóki bohater nie pocałuje bohaterki i wszystko nie buchnie magią. " Od razu wam powiem, że nie wymagałam dużo od tej powieści i nie tylko jest to spowodowane tym, że wiedziałam, że jest to opowiadanie z Wattpada, ale również przez to, że w świecie nastolatków jest na nią teraz taki wielki szał. Nie zrozumcie mnie źle, bo uwielbiam czytać książki młodzieżowe, co można zauważyć po książkach jakie recenzuje, jednak zauważam już różnice pomiędzy książkami dla tej młodszej części młodzieży i tej starszej i ta ewidentnie plasuje się w tej pierwszej kategorii. Jest to książka na jeden wieczór, na lekkie odmóżdżenie, ale jeżeli ktoś wymaga od książki chociaż trochę więcej to może się rozczarować tą pozycją i irytować przy jej czytaniu. Moje pierwsze spotkanie z twórczością Blair Holden nie należy do udanych, jednak będę czekać na kolejne jej książki, aby przekonać się czy coś się polepszyło, gdyż wiem, że pisanie na Wattapdzie to sporo pracy i aby Twoje opowiadanie się wybiło spomiędzy miliona innych wymaga wiele zaangażowania i talentu, i wierze że autorka ten talent posiada, ale „Bad Boy’s Girl” to jej pierwsza książka i nie skreślam jej przez pierwsze kroki, zobaczymy jak będzie dalej. http://in-my-different-world.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-05-2018 o godz 19:31 przez: mojabooktopia
Nigdy nie byłam jakoś specjalnie przekonana do dzieł wywodzących się z zyskującego na popularności serwisu Wattpad. Zazwyczaj po kilku stronach albo umierałam z nudów albo kończyłam plaskając się w czoło ze zdumienia, jak można takie szroty przepuszczać do druku. Dla niewtajemniczonych, Wattpad jest stroną, gdzie dosłownie każdy może opublikować własną książkę - w całości, lub częściach i na postawie polubień czytelników otrzymują odpowiednie miejsce w rankingu. W ten sposób powstała spora społeczność aktywnie działających tam, aspirujących pisarzy. O ile ten pomysł bardzo mi się podoba, bo popularyzacja tego typu inicjatyw jest jak najbardziej rzeczą pozytywną, to niestety łatwo o natrafienie na koszmarek, którego później nie da się odzobaczyć ( przykładem mogą być te wszystkie dziwaczne fanowskie opowiadania o członkach boys bandów). Nie powiem, Bad Boy's Girl zapewne w którąś z tych specyficznych nisz trafia, ale mimo wszystko całkiem ładnie wybiła się na tle Wattpadowych cudaków. Dlaczego? Tessa zdecydowanie nie jest osobą, o której można by powiedzieć, że miała życie usłane różami. Trudne dzieciństwo, pełne szyderstw ze strony rówieśników odnośnie jej obfitej tuszy skutecznie stłamsiło poczucie własnej wartości dziewczyny. Na domiar złego Jason, którego od zawsze darzyła uczuciem widzi w niej jedynie przyjaciółkę, a jego przyrodni brat Cole jest największym utrapieniem na świecie, starającym się za wszelką cenę obrzydzić jej egzystencję. Później wcale nie jest lepiej - zostawia ją najlepsza przyjaciółka Nicole, stając się nagle jej największym oprawcą. Co gorsza, zaczyna chodzić z obiektem westchnień Tessy. Akcja rozgrywa się w ostatniej klasie szkoły średniej, gdy nastolatka marzy jedynie o tym, aby szkoła dobiegła już końca i robi absolutnie wszystko, by pozostać niezauważoną. Niestety, przyszłość ma dla niej inne plany i stawia na jej drodze osobę, której miała nadzieję już nigdy nie zobaczyć. Cole Stone wraca do miasta po kilkuletnim pobycie w szkole wojskowej i wszystkie dawne koszmary znów mogą wrócić do porządku dziennego. Ok, uściślijmy sobie jedno - nikt mi nie płacił, ani nie stał nade mną z biczem, kiedy pisałam ten tekst. Skąd w ogóle takie stwierdzenie? Bo muszę się Wam przyznać, że tytuł ten mi się...spodobał. Sama bym się nigdy nie spodziewała po sobie takich słów, na temat niesamowicie schematycznej książki z tak stereotypowym przebiegiem fabuły. No bo hej, co jest bardziej oczywistego od wroga, który nagle w magiczny sposób staje się obiektem westchnień? A tu klops, bo wszystko jest opisane tak konkretnie, z porządnym uzasadnieniem poszczególnych wydarzeń, że aż mam ochotę klaskać. Może to syndrom sztokholmski? Bo jak inaczej opisać fakt, że typowe romansidło mogło tak bardzo zaangażować mnie emocjonalnie? Znów czułam się jak podjarana nastolatka i przeżywałam wszystko na równi z główną bohaterką, choć dramatyzmu tu nie ma za wiele. Postaci nakreślone są poprawnie. Nigdzie nie uświadczymy przesady czy wyolbrzymienia pewnych wzorców - ot, zwykli ludzie z równie zwykłym życiem. Jak dla mnie to właśnie ta kwestia jest największym urokiem tego tytułu, bo pozwala on odpocząć od przesadzonych bohaterów, w ostatnim czasie nagminnie tworzonych przez pisarzy. Według mnie, to właśnie normalność jest czymś pożądanym bo właśnie z nią najlepiej nam się utożsamia. Co do samej akcji, jest dość liniowa i oczywista, aczkolwiek satysfakcjonująca i dająca czytelnikowi dokładnie to, czego oczekuje. Niestety największą wadą jest zakończenie i to nie ze względu na fakt, że zostało ono źle napisane, ale dlatego, że go zwyczajnie nie ma. Jak do tego doszło? Za sprawą specyficznej struktury Wattpadowych książek, które są wydawane często rozdziałami, trudno jest nie stworzyć po druku kolosa. Tak było i w tym przypadku, bo rozdziałów jest mnóstwo, co przełożyło się na dość grubą książkę, nie mieszczącą całej treści, w wyniku czego wydawnictwo zostało zmuszone do ucięcia fabuły w dziwnym miejscu. Lekki niesmak pozostał, tym bardziej że kontynuacja ma kawałek części pierwszej i resztę części drugiej. Może jednak lepiej byłoby stworzyć tomiszcze, ale za to z konkretnie postawioną kropką na opowiadanej historii? Wiosna trwa w najlepsze, już powoli wchodzimy w lato i w takim okresie Bad Boy's Girl sprawdzi się zapewne wyśmienicie. Lekka, mało ambitna, jednak niesamowicie angażująca emocjonalnie historia jest czymś perfekcyjnym na ciepłe, leniwe dni. Może być też naprawdę dobrym wstępem do zapoznania się z samym serwisem, z którego się wywodzi. Nie powiem, sama zaczęłam go częściej przeglądać i kto wie? Może znów trafię na jakąś perełkę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2018 o godz 13:21 przez: Kinga Łuczyńska
Kompletnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej książce. Urzekła mnie okładka i króciutki opis, ledwie zarys fabuły z tyłu historii. Po przeczytaniu kilkunastu stron dotarło do mnie jak bardzo lubię właśnie takiego rodzaju opowiadania. To lekka, zabawna, momentami smutna ale i bardzo ciekawa książka o Tessie- głównej bohaterce historii. Jest to na pewno kolejna książka z serii New adult, więc sami musicie zdecydować czy po takiego rodzaju gatunek warto sięgnąć. Przyznam, że ja raczej nie gustowałam w takich typach książek, ale odkąd poznałam Colleen Hoover, to wszystko się zmieniło. Autorka - Blair Holden jest kolejną bardzo dobrą pisarką, która naprawdę potrafi zaskoczyć, zszokować, zranić, oraz wyżyć się emocjonalnie na swoich odbiorcach. Tak kochani, emocje. To kolejna już książka, w której da się wyczuć ten niesamowity klimat. Największym fenomenem w tej książce jest to, że autorka potrafi nas bawić, rozśmieszyć a z drugiej strony jednak pragnie nam przekazać treści ważne. Ponadto sposób prowadzenia przez nią fabuły, jest niezwykle lekki, przyjemny, przez co książkę czyta nam się o wiele szybciej niż mogłoby się to wydawać, ponieważ do najcięższych nie należy. Główna bohaterka Tessa ma bardzo ciężkie życie, a szczególnie w otoczeniu rówieśników ze szkoły. Nie jest zbyt lubiana, często jest zastraszana i tępiona przez swoich byłych znajomych, np. przez swoją byłą znajomą - Nicole ( popularnej dziewczynie, która ma najpiękniejszego chłopaka, jest piękna i lubiana). Jakby tego było mało, do miasteczka powraca jej znienawidzony kolega, który stale jej dokuczał. Tessa boi się, że nie da sobie rady, jeden wróg to w końcu nie dwie osoby, a teraz dodatkowo miał jeszcze pojawić się on. Czuje nawet do niego strach, pragnie od niego uciec i być jak najdalej tylko się da, jednak to zadanie nie należy do najprostszych, ponieważ razem uczęszczają do tej samej szkoły. Dodatkowe lęki Tessy wynikają z jej niskiej samooceny oraz lęku przed szkołą i nowymi problemami, które pojawiają się niemal codziennie. Dodatkowo Nicole stale podkreśla i przypomina jej na każdym kroku o dawnej sytuacji Tessy. Uważa, że wszyscy doskonale pamiętają o tym, że była kiedyś grubą, brzydką i zaniedbaną dziewczyną. Nie zważają jednak na to, że bohaterka przeszła przemianę i na chwilę obecną wygląda naprawdę dobrze. Nie ma co ukrywać, bohaterka niby wie jak wtopić się w tłum, ale i tak jej to do końca nie wychodzi. Tessa jednak nie ma wątpliwości, wie, że teraz będzie jeszcze gorzej, z góry zakłada, że jej los na pewno się nie poprawi i nic nie będzie lepsze. Los zamierza uśmiechnąć się do Tessy i dać jej szansę, ponieważ każdy na nią zasługuje. Nie jest to proste, ponieważ bohaterka nie wierzy w to, że jej życie może ulec zmianie na lepsze. A czy w ogóle ma jakiekolwiek szansę, kiedy w jej głowie jest tyle lęków i strachu przed otaczającym ją złem? Kiedy nie ma się wiary w siebie? Po przeczytaniu tej lektury, naprawdę ciężko mi to wszystko zebrać w całość i napisać coś dobrego. Nadal targają mną emocje, pozytywne odczucia, zaskoczenie... Opowiadanie przekazuje nam nie tylko zwykłą, przeciętną historię, która niby nie wnosi do fabuły nic nowego, nic wyszukanego, ale przekazuje nam bardzo ważne wartości, takie jak miłość, przyjaźń, wzajemne uznanie, szacunek do siebie. Wyjątkowe jest również to, że w książce jesteśmy w stanie odnaleźć i dostrzec piękno człowieka. Genialna była fabuła jaką wykreowała autorka. To w jaki sposób połączyła ze sobą wszystkie te elementy, jak idealnie je odtworzyła i przedstawiła je nam, sprawiło, że wiele z was nie będzie w stanie oderwać się od tej książki. To samo było z bohaterami, którzy byli nieprzewidywalni, przechodzili wewnętrzne przemiany, stale się zmieniali, zaskakiwali nas. Może akcja miejscami troszkę przygasa, ale wiadomo, jest to książka, która ma prawie pięćset stron, ciężko więc jest to całkowicie normalne, tym bardziej, że nie jest to kryminał czy thriller, który musi stale trzymać w napięciu. Podsumowując, książkę czyta się bardzo szybko, aż za szybko. Jak już wciągnimemy się w wir przygód Tessy, to potem ciężko jest opuścić jej świat, te emocje, uczucia, przyjaźnie, miłości. Ciężko jest natomiast na samym końcu książki, kiedy zdajemy sobie sprawę, że po ostatniej stronie nic nie ma a autorka i tak wbija nam nóż w serce. Jest to książka, którą mogę Wam z czystym sercem polecić i to każdemu. recenzentka-doskonala.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-05-2018 o godz 22:50 przez: Estrella
Ponad 183 miliony pobrań na wattpadzie, powieści młodej debiutującej autorki na międzynarodowych listach bestsellerów. i sprzedane prawa filmowe ‒ Collective Digital Studios! Brzmi dobrze? Oczywiście, ale czy rzeczywiście ta książka zasługuje na takie miano? Lubię sięgać po dzieła debiutantów. Swojego czasu często czytałam opowiadania publikowane na blogach oraz sama próbowałam swoich sił w tej dziedzinie. Wattpad to miejsce dla początkujących pisarzy, dlatego z ciekawością podeszłam do tego tytułu. Nie wychylać się Tessie to dziewczyna, która zbyt dobrze nie radzi sobie w kontaktach międzyludzkich. Była przyjaciółka uprzykrza jej życie poniżając ją na każdym kroku, a jakby tego było mało poderwała także chłopaka, do którym Tessa wzdychała od wielu lat. Teraz dziewczyna ma tylko jeden cel: nie wychylać się i przetrwać do końca liceum. Jednak jej plan burzy pojawienie się w mieście jej dawnego prześladowcy Cole'a Stone'a, który powrócił ze szkoły wojskowej. Czy Tessa znów stanie się obiektem kpin i żartów Cole’a? Bohaterowie Tessa nie ma w życiu łatwo. Jej rodzinie daleko do ideału. Ciągłe kłótnie rodziców odbijają się na dzieciach. Tessa jest ofiarą w szkole, a jej brat porzucił studia i nadużywa alkoholu. Główna bohaterka to postać, którą można polubić bądź znienawidzić. Niestety na mnie nie wywarła pozytywnego wrażenia. Raczej nie jest postacią, która zapadłaby mi w pamięć na dłużej. Czasem jej zachowanie bywało schematyczne. Czasem wiało od niej nudą. Jednak podobała mi się jej metamorfoza. Z cichej i zastraszonej myszki z kompleksami była w stanie wziąć się w garść i rzucić ciętą ripostą. Bywały także momenty, że potrafiła mnie rozśmieszyć podczas słownej przepychanki z Colem. Cole to chodzący ideał. Opiekuńczy, wspierający, pewny swoich uczuć młody chłopak. Jednak czy na pewno? Nikt z nas nie jest idealny i każdy popełnia błędy. Pod koniec książki autorka przedstawiła głównego bohatera w zupełnie innym świetle, gdzie obraz wspaniałego chłopaka niespodziewanie rozpada się. Co z tego wyniknie? Trudne tematy Książka porusza wiele ważnych kwestii, takich jak alkoholizm, zastraszanie i rodzina. Czasy szkolne mogą być najlepszymi latami, które jeszcze długo po ukończeniu szkoły wspominamy z uśmiechem na twarzy, ale może to być także najgorszy czas w naszym życiu. Zazwyczaj w literaturze młodzieżowej porusza się temat śmierci, choroby lub dobrej zabawy. Rzadko pisze się o zastraszaniu i znęcaniu psychicznym. Tessa nie ma łatwo. Najpierw Cole a potem Nicole. Jakie jest najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji? Skryć się pod połami kaptura i czekać, aż piekło się skończy, bo przecież kiedyś musi się skończyć, prawda? Na szczęście Tessa znajduje w sobie siłę i stawia czoło oprawcom. Ta historia pokazuje to co ukrywają przed światem takie osoby – ich uczucia, ich ból i strach. Niestety autorka potraktowała po macoszemu wątek nadużywania alkoholu wśród młodych ludzi. A szkoda, bo to temat, który nadałby książce głębi. Słodko aż do bólu Historia opiera się na znanym schemacie, od nienawiści do miłości. Mimo wątków pobocznych, to romans wiedzie prym w tej powieści. Romans w książce ocieka lukrem, jest wręcz idealny i zbyt sielankowy. Miłość, miłość i jeszcze raz miłość. Niestety dla mnie było tego trochę za dużo. Podsumowanie Czytając Bad Boy's Girl czuć, że to dzieło debiutantki, gdyż styl autorki jest bardzo prosty lecz lekki. To historia, która oprócz romansu skupia się także na przyjaźni i problemach, z jakimi muszą mierzyć się młodzi ludzie. Odrzucenie. Zastraszanie. Kompleksy. Fałszywi ludzie. Kwestią, która rzutuje na ocenę tej książki jest zakończenie, które wydało mi się naciągane i oderwane od rzeczywistości. A do tego imię głównej bohaterki? Czy naprawdę autorka nie miała innego pomysłu na imię? Czyżby aż tak bardzo wzorowała się na Tessie Young z „After”? http://www.mowmikate.pl/2018/05/nie-wychylaj-sie-blair-holden-bad-boys.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-04-2018 o godz 09:20 przez: Nemezis
Spora nadwaga, masa kompleksów, drastycznie niska samoocena - życie nastolatki bywa naprawdę trudne. W przypadku Tessy O'Connell to jednak nie wszystko. Choć udało jej się schudnąć i etap Baryły ma już za sobą, problemów - wbrew pozorom - wcale jej nie ubywa. Wręcz przeciwnie. Ostatni rok szkoły średniej zapowiada się wprost fatalnie. Czy dziewczyna zdoła stawić czoła dręczycielom i przezwycięży własne lęki? Tessa przyjaźniła się z Nicole od czasów przedszkola. A przynajmniej tak jej się wydawało. Przez lata zwierzała się jej ze wszystkich sekretów, w tym także ze swoich uczuć do Jaya Stone'a. Przeżyła więc ciężki szok, gdy Nicole niespodziewanie porzuciła ją na rzecz szkolnej popularności. Nastolatka pokornie usunęła się w cień, starając się pogodzić z sytuacją. Okazało się jednak, że to dopiero początek zmian. Wyzwiska, nieustanne złośliwości i zastraszanie na stałe weszły do programu dnia, ale decydujący cios, w samo serce, przyszedł później. Nicole zabrała miłość jej życia, owijając sobie Jaya wokół palca i ograniczając ich kontakty do minimum. Tymczasem ze szkoły wojskowej wraca Cole, przyrodni brat Jaya, który gnębił Tessę przez 10 lat. Na samą myśl o nim dziewczynę ogarnia autentyczna panika. Zmuszona przez rodziców do wizyty w domu Stone'ów, przygotowuje się na najgorsze. Wprawdzie znów pada ofiarą głupiego dowcipu, jednak Cole uparcie twierdzi, że się zmienił i chce się z nią zaprzyjaźnić. Czy to w ogóle możliwe? I jak zaufać byłemu dręczycielowi? Zabierając się za powieść "Bad Boy's Girl", znałam już mniej więcej przebieg fabuły. Skąd? Za sprawą gry o tym samym tytule, na którą natknęłam się jakiś czas temu w aplikacji Episode - Choose Your Story. Spodobała mi się, więc gdy tylko dowiedziałam się o książce, stwierdziłam, że absolutnie muszę ją przeczytać. Tym sposobem zyskałam zdecydowanie więcej akcji (a to dopiero pierwszy z trzech tomów), bardziej rozbudowany portret psychologiczny bohaterów, no i przeogromną dawkę humoru! Choć nie zawsze było wesoło, bo trudnych i przygnębiających wątków wbrew pozorom tu nie brakuje, to przy lekturze świetnie się bawiłam. Ogromnie polubiłam Tessę i mimo że jej bierna postawa wobec Nicole i Jaya mocno mnie irytowała, to w pewnym stopniu mogłam się z nią identyfikować. Chociażby pod względem miłości do spania, czekolady i przemożnej chęci ukrycia się przed całym światem w stresujących sytuacjach. Cole również wywarł na mnie dobre wrażenie, ale w wielu sytuacjach zachowywał się zbyt idealnie. To, że w końcu czymś poważnie podpadnie, było więc tylko kwestią czasu. Co do Nicole i Jaya... wkurzali mnie oboje, jednak z nich dwojga to chyba Jay bardziej działał mi na nerwy. Żałuję trochę, że brata Tessy, Travisa, było tu tak mało. On i Beth (jedna z przyjaciółek głównej bohaterki) to moim zdaniem postaci z dużym potencjałem. Pierwszą część cyklu Blair Holden czytało mi się szybko i nadzwyczaj przyjemnie. Poczucie humoru autorki idealnie wpasowuje się w mój gust, chyba w każdym rozdziale znalazło się coś, co mnie rozbawiło. Nie zawsze było mi jednak do śmiechu. Problemy, jakim bohaterowie tej powieści muszą stawić czoła, wcale do błahych nie należą. Zaniżona samoocena, znęcanie się, alkoholizm, rozpad rodziny czy utrata rodzica to tylko część z nich. W tych niełatwych warunkach nawiązują przyjaźnie, zakochują się, uczą się ufać sobie nawzajem, budują poczucie własnej wartości i ze wszystkich sił walczą o szczęście. Blair Holden mocno mnie zaintrygowała i czekam na więcej. Kolejne tomy "Bad Boy's Girl" mają już zarezerwowane miejsce na mojej półce. Jeśli gustujecie w dobrych i tryskających humorem młodzieżówkach - polecam! Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar! ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2018 o godz 22:01 przez: saskia
Czasem trudno zauważyć prawdziwe motywy czyjegoś postępowania oraz rzeczywistą twarz człowieka pod maską, którą przybrał. Pomiędzy żartem, a kpiną przebiega bardzo cienka granica i bywa często tak, że zostaje ona przekroczona, ale zauważają to jedynie dwie osoby – ten kto zostaje wyśmiany i ten kto szydzi. Ale niekiedy jednym i drugim należy się druga szansa … Cole nie kojarzy się Tessie z niczym pozytywnym, lata mniej lub bardziej wyszukanych kawałów, niezbyt śmiesznych dla niej, pozostawiły głęboki ślad nie tylko w pamięci dziewczyny. Ale niedługo wszystko to zostanie zamknięte i koszmar lat szkolnych dobiegnie końca. Ona wie doskonale jak unikać bycia na pierwszym planie, przez lat stała się prawdziwą mistrzynią w wtapianiu się w szkolne tło. Niestety nie tylko ten chłopak zakłócał jej spokój, Nicole z jeszcze większym zapałem lub raczej zawziętością uderza w Tessę i wie gdzie celować by najbardziej zabolało. Jednak ta ostatnia jakoś stara się przetrwać w szkolnej dżungli, jeszcze tylko ostatnia klasa liceum i będzie można zapomnieć o tym co tak doskwiera. Los albo jak to chce – fatum ma inne plany, wraca Cole, była przyjaciółka nie zamierza odpuścić prawie na mecie wspólnej edukacji, co jeszcze szykuje się? Z jednym wrogiem na raz można dać sobie radę, lecz z dwoma sprawa nie jest już taka prosta, nawet jeśli jest się mistrzynią w unikaniu kłopotów. A może szykuje się wielka niespodzianka? Tessa nie wierzy w cuda i przygotowuje się na niewybredne żarty oraz kolejną porcję upokorzeń … Czy Cole rzeczywiście jest taki zły jak ona go pamięta? Nadeszły niezwykłe chwile dla kilku osób, do tego grona zalicza się Tessa O`Connell, już ktoś się o to postara i wcale nie będzie tak jak sobie to wyobrażacie. Każdemu w końcu należy się coś od życia, tylko czasem trzeba wyjść naprzeciw wyzwaniu, zwłaszcza gdy ma ono obłędnie błękitne oczy! Od jakiegoś czasu nie zaliczam się do grona wiekowego New i Young Adult, ale niektóre książki z tego nurtu trafiają w gusta i starszej grupy wiekowej. Tak właśnie jest „Bad Boy`s Girl” historią wywołującą uśmiech na twarzy, lecz i skłaniającą do zastanowienia nad pewnymi poruszanymi problemami. Autorka w dowcipny sposób prowadzi fabułę, tak, że czytamy kolejne strony prawie w mgnieniu oka. Jednak pod tą warstwą lekkości i humoru skrywa się ból i smutek, jedno z drugim zamaskowane jest ogromną dawką żartobliwości i dystansu głównej bohaterki do siebie. Taka atmosfera oraz znakomicie wykreowane postacie pozwalają na cieszenie się opowieścią o młodych ludziach i ich perypetiach. Schemat dziewczyny z dobrego domu i „złego chłopca” o złotym sercu został nieco przełamany, ale w jaki sposób – to już powinno zostać odkryte, przez każdego czytającego, osobiście. Pomiędzy beztroską i pierwszymi poważnymi wyborami jest miejsce na spostrzeżenia związane z tym co powinno być ważne w rodzinnym życiu oraz jak łatwo zamaskować problemy przed dorosłymi. W świecie gdzie największym kłopotem wydaje się pryszcz lub kłótnia z przyjaciółką jest i ciemniejsza strona, to ona od czasu do czasu pokazuje swą twarz, czym sprawia, że lżejsze tony nie dominują i nie upraszczają całości. „Bad Boy`s Girl” jest książką gdzie znajdziemy komizm, będziemy obserwować dojrzewanie oraz stawianie czoła temu co omijano do tej pory szerokim łukiem. Niekiedy słodycz wcale nie jest przelukrowanym smakiem i ma w sobie niespodziewanie tony, które sprawiają, że zamiast nierzeczywistej bajkowej rzeczywistości czytelnicy otrzymują dobrze napisaną powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2018 o godz 21:46 przez: KobieceRecenzje365
Miłość i nienawiść to motyw, który znajdziemy w naprawdę wielu książkach. Jednakże nie każdy autor potrafi posługiwać się nim w sposób, który zaciekawi czytelnika. Czy Blair Holden się to udało? Zapraszam na recenzję Bad boy’s girl. „Nienawidziłam cię, teraz cię kocham.” Tessa nie ma łatwo w życiu i chyba nigdy łatwo nie miała. Od lat gnębiona jest w szkole przez swoją byłą najlepszą przyjaciółkę oraz jej świtę. Życia miłosnego nie ma, bo chłopaka, w którym się kochała, także zawłaszczyła sobie Nicole. Jej rodzina to tylko pozory, rodzice się nie dogadują, brat popadł w alkoholizm, a na domiar złego do miasta wrócił Cole Stone, chłopak, który przez lata był jej największym koszmarem i który doprowadził do wielu jej upokorzeń. Tymczasem powrót Cole'a wywrócił do góry nogami jej w miarę poukładane życie, ale nie w sposób, jakiego się spodziewała. Czy dziewczyna będzie w stanie mu zaufać? Przekonajcie się sami. „Bad boy’s girl to fenomen wattpada, który osiągnął aż 183 mln pobrań. Ja jednak nigdy nie sugeruję się liczbami, czy opiniami innych i tak oczywiście było i tym razem. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej opis, bo bardzo lubię historie, które oparte są na motywie miłości i nienawiści, które dzieli naprawdę bardzo cienka granica. Obawiałam się, jak autorka sobie z tym poradziła, bo nie ukrywam, że bardzo łatwo w takich historiach popaść w banał. Na całe szczęście Blair Holden tego uniknęła i stworzyła bardzo ciekawą historią, która porusza wiele trudnych tematów, między innymi znęcanie psychiczne i fizyczne, alkoholizm, trudne relacje rodzinne, a także brak akceptacji. I choć czasami odnosiłam wrażenie, że te problemy zostały trochę przez autorkę przekoloryzowane i wyolbrzymione, to nie wpłynęło to w ogóle na zmianę mojej opinii o książce. Na pewno na ogromny plus zasługuje kreacja bohaterów. Tessa to dziewczyna niepewna siebie, nieśmiała, zakompleksiona, która wiele razy chciała stać się niewidzialna. Jednak za sprawą Cole'a w dziewczynie z czasem zachodzi ogromna przemiana, nabiera pewności siebie i niejednokrotnie potrafi postawić się swoim prześladowcom. Nie ukrywam, że bardzo ją polubiłam, choć momentami mnie irytowała, szczególnie w sytuacjach, kiedy pozwalała wrednej Nicole sobą pomiatać, tak jakby uważała, że sobie na to zasłużyła. Jeżeli chodzi o Cole'a, to jest to chłopak wręcz idealny, któremu naprawdę daleko do tytułowego złego chłopca. Ale jeżeli spojrzymy na jego przeszłość, to wiemy, jaki był kiedyś względem Tessy, no i zakończenie książki także stawia go w innym świetle. W ogóle jak już jestem przy zakończeniu, to muszę Wam napisać, że strasznie mnie ono zaskoczyło, chyba też rozczarowało i według mnie zostało przekombinowane. Wiem, że autorzy, jak i czytelnicy lubią dramaty, ale tutaj mnie to jakoś nie pasowało. Nic więcej na ten temat nie napisze, ale jestem ciekawa, jak Wy je odbierzecie. Jeżeli chodzi o postacie drugoplanowe, to im także nie można nic zarzucić, autorka naprawdę każdemu z nich poświęciła dużo uwagi i dała nam ich poznać od podszewki. „Bad boy’s girl” to powieść, która bardzo mi się podobała i świetnie spędziłam przy niej czas. Zdecydowanie jest to powieść, która dostarczy Wam wielu emocji i razem z bohaterami będziecie przeżywać ich historię. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Jaguar.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-02-2018 o godz 13:11 przez: zosia
"Bad Boy's Girl" - książka wobec, której miała wielkie nadzieje i na nadziejach się skończyło. Pewnie teraz myślicie, że była beznadziejna, ale nie była. To kawał zabawnej, lekkiej młodzieżówki, napisanej w świetnym stylu, tylko, że jako miłośniczka romantycznych uniesień czuję się nieusatysfakcjonowana. Zacznijmy jednak od początku, czyli od fabuły. Główna bohaterka książki, Tessa, nie cieszy się w szkole popularnością. Jej dawna przyjaciółka o to zadbała. Nicole, najpierw ją porzuciła, a potem zaczęła spotykać się z jej wielką miłością. Nie omieszkała również poniżać i dręczyć Tessie na każdym kroku. Główna bohaterka nie może doczekać się końca szkoły, chce przetrwać ostatni rok i uwolnić się z tego chorego środowiska. Właśnie wtedy do miasta powraca Cole Stone, jej prześladowca z młodzieńczych lat, a życie Tessie wywraca się do góry nogami. Życie Tessy nigdy nie było proste. Prześladowania odcisnęły na niej swój ślad. Dziewczyna straciła pewność siebie i poczucie własnej wartości, a te dwa elementy niezwykle trudno jest odbudować. Wiele się zmieniło za sprawą Cole'a. Chłopak niczym rycerz na białym koniu wkroczył w życie Tessie, by ją ochraniać. Przez większą część książki był kreowany na ideała, wspierający, opiekuńczy, wierny, pewny siebie i swoich uczuć. Ten obraz cudownego chłopaka został rozwiany w kilku ostatnich rozdziałach. Ideał popełnia błąd, romantyczne uniesienia znikają, pozostaje tylko niedosyt i potrzeba sięgnięcia po kolejną część. Przez większą część książki było naprawdę cukierkowo. Uczucia bohaterów z każdym rozdziałem stają się bardziej intensywne, a ich życie przypomina bajkę. Mają siebie, nie ma żadnych zgrzytów. Jest miłość i tyle. Sielankowy obraz miłości znika w ostatnich rozdziałach, a pojawiająca się "burza na morzu" wydaje się kompletnie nie na miejscu. Według mnie to, co się wydarzyło przeczy zarysowanemu wcześniej obrazowi miłości - to właśnie powód mojego braku satysfakcji. Miłość i nienawiść dzieli cienka granica. Jedno uczucie w drugie może zamienić się w kilka sekund, a historia Tessy i Cole świetnie temu dowodzi. Czasem robimy głupie rzeczy, ale każdy czyn ma swoje konsekwencje o czym bohaterowie przekonali się na własnej skórze. Wiele spraw można przebaczyć, ale czy wszystkie? Tego dowiemy się w kolejnych tomach serii. Pomijając ten epizod, autorka może pochwalić się dobrym piórem. Każda postać, każdy wątek - wszystko zostało dopracowane z dbałością o szczegóły. Bohaterowie są wielowymiarowi, mają różne oblicza, a ich prawdziwa natura skrywa się za maską. Nie wiadomo kto jest dobry, a kto zepsuty w środku. Wszyscy mają swoje problemy, tylko nie wszyscy potrafią sobie z nimi poradzić. "Bad Boy's Girl" to powieść, która podbije serce wielu nastolatek i dorosłych czytelniczek. Narzekałam trochę na fabułę, ale jestem pewna, że dla wielu z Was właśnie to stanie się atutem książki. To wydarzenie przerywa pewien ciąg i rozpoczyna nowy rozdział, a więc wzmaga głód czytelniczy. Ponadto, zabawny styl, poczucie humoru autorki świetnie ubarwiają powieść. Sprawiają, że przez jej strony po prostu się płynie, a lektura sprawia ogromną przyjemność. Czy Wam się spodoba? Musicie sprawdzić sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego