Bad Boy's Girl (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Ponad 183 mln pobrań na wattpadzie!

Tessie ma problem: jej przyjaciółka zaczyna spotykać się z Jasonem, wielką miłością Tessie. Dziewczyna ma prosty plan na przetrwanie ostatniego roku w liceum: nie wychylać się. Jednak pewnego dnia w mieście zjawia się Cole Stone, który kiedyś uprzykrzał jej życie, i życie Tessie wywraca się do góry nogami.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Bad Boy's Girl
Seria: Bad Boy's Girl
Autor: Holden Blair
Tłumaczenie: Wasilewska Iwona
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-02-15
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 23149496
 
średnia 4,1
5
49
4
26
3
15
2
3
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
49 recenzji
3/5
08-02-2018 o godz 19:27 przez: Książki według Wiktorii
"Bad boy's girl" to historia, która powstała na portalu ''wattpad''. Znam ten portal doskonale i szczerze mówiąc, czytam tam tylko i wyłącznie kiedy jestem bardzo zmęczona i nie chce zaczynać czegoś, co wymaga myślenia i wielkich pokładów inteligencji. Na tej stronie rzadko da się znaleźć opowiadanie, które jest ciekawe i wyróżnia się z oceanu innych. Bo szczerze mówiąc, tam powstają tysiące takich samych opowiadań, o prawie identycznych fabułach. Po skończeniu jakiejś historii nie potrafię na przykład określić które to było, bo wszystkie przeczytane zlewają się w jedną wielką plamę. Nie mówię, że ze wszystkimi tak jest, jednak większa część to jednak to samo. "Bad boy's girl" - idealny przykład właśnie takiego opowiadania. Historia jedna z wielu, może lepsza od połowy opublikowanych w Internecie, jednak od niej też istnieją lepsze. Tessie to dziewczyna, która mimo młodego wieku przeszła już wiele. Upokarzanie, ośmieszanie i obrażanie to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Dziewczyna nigdy nie miała lekko, rówieśnicy ją obrażali, a rodzina nie zwracała na nią uwagi. Do tego, jej była najlepsza przyjaciółka zaczęła się spotykać z chłopakiem, który podobał jej się od przedszkola. Tessa myśli, że gorzeć być nie może, jednak życie lubi pokazywać, że właśnie może. Do szkoły po trzech latach nieobecności wraca najgorszy wróg dziewczyny, Cole Stone. Chłopak który od przedszkola poniżał nastolatkę i ją obrażał. Jej najgorszy koszmar. Jednak przez tyle lat ludzie się zmieniają i wszystko może ulec zmianie. Czy Cole się zmienił? A może dalej jest najgorszym mężczyzną stąpającym po powierzchni ziemi? Siadając do tej pozycji nie miałam nie wiadomo jak wielkich oczekiwań. Miałam nadzieję, na spędzę miło czas przy tej książce. Szczerze mówiąc, sama nie wiem jak mam ocenić tę pozycję. Nie była bardzo zła, jednak do nazwania jej "dobrą" trochę brakuje. Zacznę może od bohaterów, bo są najważniejszym aspektem tej książki, a wiele im brakuje. Tessa to dziewczyna, która przeszła wiele, a życie dalej rzuca jej kłody pod nogi. Problemy w domu, brat alkoholik i do tego wszystkiego wraca jej największy koszmar z dzieciństwa. Najbardziej denerwowało mnie w niej to, że sama sobie zaprzeczała, w kółko! Mówiła, że ma zły nastrój, a dwadzieścia jeden linijek (policzyłam) dalej ma jednak dobry. Inny przykład: mówi, że nienawidzi tego w niedzielny poranek, a dziewiętnaście linijek dalej (znowu policzyłam) mówi o tym samym, ale nagle mamy sobotę, i bądź tu człowieku cierpliwy...Zresztą było takich sytuacji więcej, ale gdybym miała wyliczać, to ta recenzja stałaby się niekrótkim elaboratem. Cole'a w pewnych momentach odbierałam jako nierealnego i fikcyjnego przez jego zachowanie. Chłopak starał się pomagać głównej bohaterce, za to swoje problemy zrzucał na drugi plan, a później do nich w ogóle nie wracał. Czekałam, aż te problemy wybuchną, aż zacznie się coś dziać, jednak one po prostu znikały. Były problemy, a teraz ich nie ma. Podczas poznawania historii nie zapałałam do niego nie wiadomo jak wielką miłością. Koniec książki trochę uratował jego image w moich oczach, jednak dalej nie pałam do niego sympatią. Najbardziej do gustu przypadł mi starszy brat Tessie, Travis. Mężczyzna, którego poznajemy od jego wad, przez całą powieść się rozwijał, poprawiał i walczył. Nie powiem, zrobił na mnie wrażenie, bo wydaje mi się, że jako nieliczny podczas czytania rozwijał się w jakikolwiek sposób. Żałuję trochę, że tak mało się o nim dowiadujemy w tej pozycji. Książka przedstawia nam zwykłą, szarą rzeczywistość głównej bohaterki. Przez większość powieści nie dzieje się kompletnie nic, do tego w fabule występuje strasznie naciągane sytuacje. Osobiście bardzo rzucały mi się one w oczy. Momenty po prostu jak z bajki, a później zabrakło mi tylko zakończenia "żyli długo i szczęśliwie". Sądziłam, że przeczytam tę powieść dosyć szybko, jednak męczyłam ją prawie tydzień. Fabuła jest w miarę ciekawa w swojej prostocie, jednak zdarzają się sytuacje przez które nie potrafiłam przebrnąć, bo się ciągnęły jak guma u podeszwy. Powieść posiada również plusy, o których myślę, że warto wspomnieć. "Bad boy's girl" pięknie pokazuje jak może czuć się dziewczyna, u której w domu rodzice nie potrafią się dogadać i nie zwracają na nią uwagi, a brat po stracie czegoś na czym mu bardzo zależało załamał się i stał się wzorowym alkoholikiem. Muszę przyznać, że podczas czytania było mi żal głównej bohaterki, nigdy nie chciałabym znaleźć w takiej sytuacji jak ona. http://ksiazki-wiktorii2.blogspot.co.uk/2018/02/przedpremierowo-bad-boys-girl-blair.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
05-02-2018 o godz 19:57 przez: ManiaMaja
Czy tego przypadkiem nie ma na Episode?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
05-03-2018 o godz 08:20 przez: Dominika Jachimowska
Taktyka Tessy na przetrwanie ostatniego roku w liceum przedstawia się następująco: nie wychylać się i przetrwać. Kiedy jej była najlepsza przyjaciółka, a aktualnie jedna z osób, które z godną podziwu wytrwałością starają się uprzykrzyć jej życie, zaczyna umawiać się z Jasonem – wielką miłością Tessie, dziewczyna wie, że nawet najmniejsze ostatnie szczątki przyjaźni pomiędzy dziewczynami są już przeszłością. Jednak nie jest to jej jedyny problem: wkrótce do miasta powraca Cole Stone - prześladowca Tessy sprzed kilku lat, którego przybycie wywróci jej życie do góry nogami. Jednak zupełnie nie w taki sposób, w jaki Tessa się spodziewa… Moją relację z Bad Boy’s Girl można by opisać krótko – od miłości do nienawiści, z nieba do piekła, od zachwytu do… bolesnego rozczarowania. Gdybym miała przedstawić swoje zadowolenie z lektury na wykresie, linia trzymałaby się na wysokim poziomie gdzieś do połowy, a potem w zastraszającym tempie zmierzałaby ku dołowi, aby zakończyć swój lot niezapomnianym upadkiem. Ale zacznijmy od początku… Muszę podkreślić, że kilka lat temu miałam fioła na punkcie fanfiction i różnego rodzaju opowiadań pisanych przez anonimowych ludzi w bardziej lub mniej podejrzanych zakątkach Internetu. Można więc powiedzieć, że orientuję się, jaką specyfiką charakteryzują się historie umieszczane na portalach typu Wattpad, skąd pochodzi właśnie książka Blair Holden, o której dziś piszę. Mówiąc oględnie, większość z nich nie jest zbyt ambitna i dziś nie byłabym już w stanie czerpać z czytania ich takiej przyjemności jak wtedy, gdy byłam młodsza. Jednak początkowo Bad Boy’s Girl nie pasowała mi do tego schematu – nie była jednym z tych prostych, błahych, momentami żenujących opowiadań, jakie spodziewałam się ujrzeć. Co więcej, była szalenie wciągająca! Ani się nie obejrzałam, a jedna setka stron za drugą była już za mną, a ja czytałam z zapartym tchem i chciałam więcej i więcej… Niestety nie trwało to długo. Mniej więcej w połowie książki, kilka elementów na raz zaczęło mi działać na nerwy – po pierwsze, Tessa miała momenty, w których zaczynała obwiniać się o całe zło wszechświata, jęczeć i użalać się nad sobą, generalnie będąc godną politowania bohaterką. Co więcej, zachowanie innych postaci (na przykład wspomnianego już Jasona, obiektu uwielbienia Tessy) było dla mnie totalnie irracjonalne – chłopak przed długi czas odgrywał rolę pachołka swojej dziewczyny Nicole, nie odważając się kiwnąć palcem na jej okrutne zachowanie w stosunku do Tessy, która, jakby nie patrzeć, była także jego przyjaciółką, w pewnym momencie, z powodu, który pozostanie chyba największą tajemnicą ludzkości, zapałał do Tessy nagłym uczuciem, posyłając w niepamięć wszystkie przypadki swojego żałosnego tchórzostwa i unikania konfrontacji z Nicole. Ponadto, byłam ogromnie zawiedziona tym, w jakim kierunku podążyła kreacja postaci Tessy. Początkowo bohaterka ta jest nam przedstawiona jako zmagająca się z otyłością, nieśmiała nastolatka, która mistrzowsko opanowała sztukę wtapiania się w tło i niewyróżniania się. Początkowo byłam naprawdę zadowolona, ponieważ myślałam, że udało mi się odnaleźć nieoczywistą i nieidealną bohaterkę, których przecież jest tak mało. Okazało się, że moja radość była przedwczesna, ponieważ Tessa nagle okazała się być obiektem westchnień nie jednej, ale kilku osób! Jej postać zaczęła być opisywana w samych superlatywach, jako piękna, atrakcyjna i tym podobne, co autentycznie gryzło mi się z opisami, które dostajemy na początku książki… Do tej całej litanii zarzutów mam jeszcze niestety coś do dodania: pewne tematy, jakie porusza autorka, zostały potraktowane z ogromnym brakiem dbałości. Miałam wrażenie, że kiedy tylko wprowadzała ona jakiś bardziej ambitny wątek, który prawdopodobnie wpłynąłby pozytywnie na książkę, gdyby tylko został dobrze wykonany, unikała jego rozwinięcia i szybko zamykała go w najprostszy możliwy sposób. Przykładowo, brat głównej bohaterki od dwóch lat zmagał się z poważną depresją, wskutek czego praktycznie nie wychodził ze swojego pokoju, stale natomiast towarzyszyła mu butelka z alkoholem. Okazuje się, że kiedy Tessa nagle postanawia porozmawiać ze swoim bratem (jakoś ciężko mi uwierzyć, że przez okres dwóch lat, żadne z rodziców nie próbowało zrobić czegokolwiek z chorobą syna), od razu udaje jej się cudownie magicznym sposobem wpłynąć na jego nastawienie do życia i już kolejnego dnia widać znaczącą poprawę w jego samopoczuciu. Poważnie, z Tessy musi być niewiarygodnie dobry terapeuta, skoro w mgnieniu oka potrafi zaradzić trwającemu od dłuższego czasu problemowi… Jak widzicie, autorka sama nie potrafiła zgrabnie i mądrze wybrnąć z wątków wymagających nieco większej rozwagi i przemyślenia. Skutkiem unikania przez autorkę poważniejszych tematów w książce było to, że praktycznie przez cały czas jesteśmy świadkami rozwijającej się relacji Tessa-Cole. I może początkowo faktycznie było to ciekawe i fascynujące, jednak... Dalszy ciąg: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-03-2018 o godz 21:12 przez: Ver.reads
Czasami mamy ochotę po prostu stać się niewidzialni. Choć na chwilę niepostrzeżenie wtopić się w otaczający nas tłum, nie zwracać na sobie niczyjej uwagi, nie rzucać się komukolwiek w oczy. Przed Tessą ostatnia klasa liceum, ważny w jej życiu okres, który chce przeżyć w spokoju, z dala od kłótni ze swoją byłą najlepszą przyjaciółką Nicole i szyderstw ze strony innych uczniów, których nie jeden raz była już wcześniej obiektem. Kiedy jednak na jednym ze szkolnych korytarzy pojawia się Cole Stone, jej największy koszmar z okresu dorastania, nieustannie i z premedytacją uprzykrzający jej życie, a jednocześnie brat Jasona, chłopaka, w którym skrycie się kocha, wówczas Tess już wie, że ten rok z pewnością nie minie według jej założeń. Za to niedługo okaże się, że stanie się rokiem, który na zawsze zmieni jej dotychczasowe życie. Jak dziewczyna poradzi sobie w sytuacji, gdy do jej codzienności po raz kolejny wkroczy znienawidzony przez nią Cole? Czy w końcu odnajdzie w sobie siłę, by z podniesioną głową iść dalej przez życie? "Fala emocji pożera mnie, przygniata, rozrywa na kawałki. Nigdy wcześniej się przede mną nie otworzył. Przyzwyczaiłam się, że to ja mam stadko demonów, i nawet nie przyszło mi do głowy, że on również nie czuje się bezpiecznie." "Bad Boy's Girl" jest to pierwszy tom serii, której kolejne części już niedługo pojawią się na polskim rynku czytelniczym. Przyznam, że nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej pozycji, sam opis z tyłu książki za wiele nam nie mówi, ale te 183 miliony pobrań na wattpadzie muszą w końcu o czymś świadczyć, więc zaryzykowałam - czy było warto? W książce tej prowadzona jest narracja w pierwszej osobie, a jak zapewne już wiecie, ja taką formę wprost uwielbiam. Następujące po sobie wydarzenia przedstawione są z perspektywy naszej głównej bohaterki, Tess, dzięki czemu poznajemy nie tylko te uczucia, które w danej chwili targają bohaterką, ale także w sporej mierze odkrywamy jej przeszłość, co pozwala na jej głębsze poznanie i przede wszystkim zrozumienie jej zachowania. Tessa już od pierwszych stron kupiła mnie swoją rozbrajającą szczerością. Nigdy nie należała do osób, które pragną być w samym centrum uwagi. Wręcz przeciwnie, raczej unikała rozgłosu i bogatego życia towarzyskiego, a jej spora nadwaga we wcześniejszych latach sprawiała, że często stawała się obiektem żartów swoich rówieśników, a już szczególnie ze strony jej dawnej przyjaciółki, Nicole. Główna bohaterka to bardzo skryta, tłumiąca w sobie wszystkie uczucia młoda dziewczyna, która pod maską obojętności chowa swoją wrażliwość. Cole z kolei sprawia wrażenie osoby, której jest całkowicie wszystko jedno, której na niczym szczególnie nie zależy. Nie utrzymujący dobrych stosunków z bratem, zadufany w sobie, a jednocześnie przyciągający wzrok płci przeciwnej. Z Tess znają się od dziecka, i chociaż ona wolałaby raczej zapomnieć o jego istnieniu, on wciąż nie daje za wygraną. Postaci drugoplanowe również zostały ciekawie wykreowane, jednak nie przyciągają zbytnio uwagi czytelnika, a tworzą jedynie potrzebne do odpowiedzenia całej historii tło. Jeżeli natomiast chodzi o styl autorki, jest on dosyć prosty, może nawet momentami za bardzo. Zabrakło mi chociażby dłuższych opisów otoczenia, myślę też, że pozycja ta mogłaby zostać skrócona spokojnie o sto stron, tak naprawdę nic nie wnoszących do fabuły. Mimo wszystko, gdy już zaczęłam ją czytać, najzwyczajniej nie mogłam się oderwać. Lekturę skończyłam o piątej nad ranem i gdybym tylko miała kolejny tom pod ręką, z pewnością od razu bym po niego sięgnęła. A wszystko to za sprawą zakończenia, którego kompletnie się nie spodziewałam i które sprawiło, że z niecierpliwością wyczekuję następnej części. Sam pomysł na fabułę jest dosyć schematyczny. Mamy tu typowe przejście w relacji głównych bohaterów z nienawiści do miłości, które dosyć powszechnie stosowane jest w tym gatunku. Jednak w tym przypadku bardzo przypadło mi do gustu, nie było nachalne, a stopniowo budujące się uczucie zostało świetnie przez autorkę ukazane. Nie zabrakło też kilku absurdów, takich jak chociażby ponad dwudziestoletni brat głównej bohaterki, którego życie ograniczało się do czterech ścian rodzinnego domu i sporej dawki alkoholu, a jego rodzice zdawali sobie nic z tego nie robić. I niestety ten wątek został niesamowicie spłycony, a szkoda, bo ukazanie osoby wychodzącej z nałogu z pewnością podziałałoby na korzyć tej pozycji. Patrząc z boku można by też uznać, że niektóre sytuacje zostały zbyt mocno rozdmuchane i przekoloryzowane, ale to akurat mi się podobało. Głównie przez to, że historię poznajemy z perspektywy bohaterki, okrywamy co ona w danym momencie czuje, a czuła naprawdę wiele. W książce tej nie zabrakło też sporej dawki dobrego humoru i dialogów wypełnionych ciętym językiem, przez co nie jeden raz uśmiechałam się do kartek papieru.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-05-2018 o godz 11:24 przez: Layla A.
" Ze wszystkich ludzi akurat ty, siostrzyczko, powinnaś wiedzieć, jak cienka jest granica między miłością a nienawiścią. " Główną bohaterką jest Tessa i myślę, że długo nie muszę jej przedstawiać bo na pewno spotkaliście już taką bohaterkę nie jeden raz. Otóż Tessa to osoba, która waży trochę więcej i przez to staję się szarą myszką, outsiderką i cichą, zamkniętą w sobie dziewczyną, która woli zniknąć pod wielką bluzą z kapturem niż stawić czoło swoim prześladowcom. Żeby nie było tak nudno to Tessa ma swój obiekt westchnień, który jak się okazuję spotyka się z jej byłą najlepszą przyjaciółką, musicie przyznać, że akcja zaczyna się rozkręcać, ale to jeszcze nie koniec. Otóż Tessa ma swojego prywatnego prześladowcę, który od kilkunastu lat sprawia, że jej życie jest okropne. Ów prześladowca ma na imię Cole i jest przyrodnim bratem obiektu westchnień Tessy. I nagle nastaję dzień kiedy Cole wyjeżdża do szkoły wojskowej, a Tessa może zacząć żyć bezpieczniej i bez jednego prześladowcy mniej. Podczas jego nieobecności Tessa pierwszy raz bierze swoje życie w swoje ręce i zaczyna od zrzucenia kilku kilogramów i pokazaniu prawdziwej siebie, jednak jej chwila nie trwa wiecznie, gdyż dowiaduję się że Cole postanawia wrócić do dawnego Liceum na ostatni rok nauki. Może zacznę od postaci Tessy, bo nie jest to za bardzo skomplikowana bohaterka, można ją polubić albo znienawidzić i nie ma nic pomiędzy. Niestety ja nie zaprzyjaźniłam się z tą dziewczyną, a wręcz doprowadzała mnie momentami do szału. Tessa jest córką burmistrza miasta, więc wydawać by się mogło, że jej rodzina powinna być taka jak w tych wszystkich filmach, czyli jedna wielka kochająca się rodzina, niestety tak nie jest, rodzice Tessy cały czas się kłócą przez co nie mają nawet czasu na zajęcie się swoimi dziećmi i zapytaniem czy u nich wszystko w porządku. Bo u nich nic nie jest w porządku. Tessa jest ofiarą w szkole, a jej brat Travis nie wytrzymuje bez alkoholu ani jednego dnia, a kiedy nie pije to zazwyczaj leczy kaca by potem znów zacząć pić. I tak oto prezentuje się idealna rodzinka. Wracając do Tessy, to jest to bardzo schematyczna i nudna bohaterka, jej tok myślenia i słowa są tak banalne, że nawet nie miałam ochoty się śmiać kiedy powiedziała coś naprawdę dobrego i śmiesznego. Autorka próbowała dodać jej cięty język i wyszukane teksty, żeby rozbawić czytelnika, ale w tym wypadku to nie wychodziło, a czasami było jeszcze gorzej. Co do kolejnej głównej postaci, którą jest Cole to nie jest inaczej. Cole to postać, która jest bardzo, ale to bardzo irytująca. Uwierzcie mi, że ja naprawdę lubię postacie mężczyzn, którzy są inni od reszty tzw. „Bad Boy’s”, ale w przypadku Cole’a to się nie sprawdza. W ogóle to nie wiem dlaczego on jest nazywany tym niegrzecznym chłopcem bo jedyne co ja dostrzegam to zakochanego chłopaka, który staję się pewnego rodzaju „kapciem” i jedyne co robi to goni za Tessą. Goni za Tessą i mówi irytujące teksty, które całkowicie do mnie nie przemawiają. Jak więc widzicie nie za bardzo polubiłam się z głównymi bohaterami tej książki, ale nie skreślam całkowicie tej pozycji, gdyż w książce pojawia się pewien związek a nawet dwa, które naprawdę są dobrze skonstruowane i byłabym zachwycona, gdyby autorka zechciała napisać kolejne części właśnie o tych parach a nie o Tessie i Cole'u. " Panuje idealna cisza jak w romantycznych powieściach będących moją słabością. To ten rodzaj milczenia, który trwa, dopóki bohater nie pocałuje bohaterki i wszystko nie buchnie magią. " Od razu wam powiem, że nie wymagałam dużo od tej powieści i nie tylko jest to spowodowane tym, że wiedziałam, że jest to opowiadanie z Wattpada, ale również przez to, że w świecie nastolatków jest na nią teraz taki wielki szał. Nie zrozumcie mnie źle, bo uwielbiam czytać książki młodzieżowe, co można zauważyć po książkach jakie recenzuje, jednak zauważam już różnice pomiędzy książkami dla tej młodszej części młodzieży i tej starszej i ta ewidentnie plasuje się w tej pierwszej kategorii. Jest to książka na jeden wieczór, na lekkie odmóżdżenie, ale jeżeli ktoś wymaga od książki chociaż trochę więcej to może się rozczarować tą pozycją i irytować przy jej czytaniu. Moje pierwsze spotkanie z twórczością Blair Holden nie należy do udanych, jednak będę czekać na kolejne jej książki, aby przekonać się czy coś się polepszyło, gdyż wiem, że pisanie na Wattapdzie to sporo pracy i aby Twoje opowiadanie się wybiło spomiędzy miliona innych wymaga wiele zaangażowania i talentu, i wierze że autorka ten talent posiada, ale „Bad Boy’s Girl” to jej pierwsza książka i nie skreślam jej przez pierwsze kroki, zobaczymy jak będzie dalej. http://in-my-different-world.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-05-2018 o godz 19:31 przez: mojabooktopia
Nigdy nie byłam jakoś specjalnie przekonana do dzieł wywodzących się z zyskującego na popularności serwisu Wattpad. Zazwyczaj po kilku stronach albo umierałam z nudów albo kończyłam plaskając się w czoło ze zdumienia, jak można takie szroty przepuszczać do druku. Dla niewtajemniczonych, Wattpad jest stroną, gdzie dosłownie każdy może opublikować własną książkę - w całości, lub częściach i na postawie polubień czytelników otrzymują odpowiednie miejsce w rankingu. W ten sposób powstała spora społeczność aktywnie działających tam, aspirujących pisarzy. O ile ten pomysł bardzo mi się podoba, bo popularyzacja tego typu inicjatyw jest jak najbardziej rzeczą pozytywną, to niestety łatwo o natrafienie na koszmarek, którego później nie da się odzobaczyć ( przykładem mogą być te wszystkie dziwaczne fanowskie opowiadania o członkach boys bandów). Nie powiem, Bad Boy's Girl zapewne w którąś z tych specyficznych nisz trafia, ale mimo wszystko całkiem ładnie wybiła się na tle Wattpadowych cudaków. Dlaczego? Tessa zdecydowanie nie jest osobą, o której można by powiedzieć, że miała życie usłane różami. Trudne dzieciństwo, pełne szyderstw ze strony rówieśników odnośnie jej obfitej tuszy skutecznie stłamsiło poczucie własnej wartości dziewczyny. Na domiar złego Jason, którego od zawsze darzyła uczuciem widzi w niej jedynie przyjaciółkę, a jego przyrodni brat Cole jest największym utrapieniem na świecie, starającym się za wszelką cenę obrzydzić jej egzystencję. Później wcale nie jest lepiej - zostawia ją najlepsza przyjaciółka Nicole, stając się nagle jej największym oprawcą. Co gorsza, zaczyna chodzić z obiektem westchnień Tessy. Akcja rozgrywa się w ostatniej klasie szkoły średniej, gdy nastolatka marzy jedynie o tym, aby szkoła dobiegła już końca i robi absolutnie wszystko, by pozostać niezauważoną. Niestety, przyszłość ma dla niej inne plany i stawia na jej drodze osobę, której miała nadzieję już nigdy nie zobaczyć. Cole Stone wraca do miasta po kilkuletnim pobycie w szkole wojskowej i wszystkie dawne koszmary znów mogą wrócić do porządku dziennego. Ok, uściślijmy sobie jedno - nikt mi nie płacił, ani nie stał nade mną z biczem, kiedy pisałam ten tekst. Skąd w ogóle takie stwierdzenie? Bo muszę się Wam przyznać, że tytuł ten mi się...spodobał. Sama bym się nigdy nie spodziewała po sobie takich słów, na temat niesamowicie schematycznej książki z tak stereotypowym przebiegiem fabuły. No bo hej, co jest bardziej oczywistego od wroga, który nagle w magiczny sposób staje się obiektem westchnień? A tu klops, bo wszystko jest opisane tak konkretnie, z porządnym uzasadnieniem poszczególnych wydarzeń, że aż mam ochotę klaskać. Może to syndrom sztokholmski? Bo jak inaczej opisać fakt, że typowe romansidło mogło tak bardzo zaangażować mnie emocjonalnie? Znów czułam się jak podjarana nastolatka i przeżywałam wszystko na równi z główną bohaterką, choć dramatyzmu tu nie ma za wiele. Postaci nakreślone są poprawnie. Nigdzie nie uświadczymy przesady czy wyolbrzymienia pewnych wzorców - ot, zwykli ludzie z równie zwykłym życiem. Jak dla mnie to właśnie ta kwestia jest największym urokiem tego tytułu, bo pozwala on odpocząć od przesadzonych bohaterów, w ostatnim czasie nagminnie tworzonych przez pisarzy. Według mnie, to właśnie normalność jest czymś pożądanym bo właśnie z nią najlepiej nam się utożsamia. Co do samej akcji, jest dość liniowa i oczywista, aczkolwiek satysfakcjonująca i dająca czytelnikowi dokładnie to, czego oczekuje. Niestety największą wadą jest zakończenie i to nie ze względu na fakt, że zostało ono źle napisane, ale dlatego, że go zwyczajnie nie ma. Jak do tego doszło? Za sprawą specyficznej struktury Wattpadowych książek, które są wydawane często rozdziałami, trudno jest nie stworzyć po druku kolosa. Tak było i w tym przypadku, bo rozdziałów jest mnóstwo, co przełożyło się na dość grubą książkę, nie mieszczącą całej treści, w wyniku czego wydawnictwo zostało zmuszone do ucięcia fabuły w dziwnym miejscu. Lekki niesmak pozostał, tym bardziej że kontynuacja ma kawałek części pierwszej i resztę części drugiej. Może jednak lepiej byłoby stworzyć tomiszcze, ale za to z konkretnie postawioną kropką na opowiadanej historii? Wiosna trwa w najlepsze, już powoli wchodzimy w lato i w takim okresie Bad Boy's Girl sprawdzi się zapewne wyśmienicie. Lekka, mało ambitna, jednak niesamowicie angażująca emocjonalnie historia jest czymś perfekcyjnym na ciepłe, leniwe dni. Może być też naprawdę dobrym wstępem do zapoznania się z samym serwisem, z którego się wywodzi. Nie powiem, sama zaczęłam go częściej przeglądać i kto wie? Może znów trafię na jakąś perełkę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2018 o godz 13:21 przez: Kinga Łuczyńska
Kompletnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej książce. Urzekła mnie okładka i króciutki opis, ledwie zarys fabuły z tyłu historii. Po przeczytaniu kilkunastu stron dotarło do mnie jak bardzo lubię właśnie takiego rodzaju opowiadania. To lekka, zabawna, momentami smutna ale i bardzo ciekawa książka o Tessie- głównej bohaterce historii. Jest to na pewno kolejna książka z serii New adult, więc sami musicie zdecydować czy po takiego rodzaju gatunek warto sięgnąć. Przyznam, że ja raczej nie gustowałam w takich typach książek, ale odkąd poznałam Colleen Hoover, to wszystko się zmieniło. Autorka - Blair Holden jest kolejną bardzo dobrą pisarką, która naprawdę potrafi zaskoczyć, zszokować, zranić, oraz wyżyć się emocjonalnie na swoich odbiorcach. Tak kochani, emocje. To kolejna już książka, w której da się wyczuć ten niesamowity klimat. Największym fenomenem w tej książce jest to, że autorka potrafi nas bawić, rozśmieszyć a z drugiej strony jednak pragnie nam przekazać treści ważne. Ponadto sposób prowadzenia przez nią fabuły, jest niezwykle lekki, przyjemny, przez co książkę czyta nam się o wiele szybciej niż mogłoby się to wydawać, ponieważ do najcięższych nie należy. Główna bohaterka Tessa ma bardzo ciężkie życie, a szczególnie w otoczeniu rówieśników ze szkoły. Nie jest zbyt lubiana, często jest zastraszana i tępiona przez swoich byłych znajomych, np. przez swoją byłą znajomą - Nicole ( popularnej dziewczynie, która ma najpiękniejszego chłopaka, jest piękna i lubiana). Jakby tego było mało, do miasteczka powraca jej znienawidzony kolega, który stale jej dokuczał. Tessa boi się, że nie da sobie rady, jeden wróg to w końcu nie dwie osoby, a teraz dodatkowo miał jeszcze pojawić się on. Czuje nawet do niego strach, pragnie od niego uciec i być jak najdalej tylko się da, jednak to zadanie nie należy do najprostszych, ponieważ razem uczęszczają do tej samej szkoły. Dodatkowe lęki Tessy wynikają z jej niskiej samooceny oraz lęku przed szkołą i nowymi problemami, które pojawiają się niemal codziennie. Dodatkowo Nicole stale podkreśla i przypomina jej na każdym kroku o dawnej sytuacji Tessy. Uważa, że wszyscy doskonale pamiętają o tym, że była kiedyś grubą, brzydką i zaniedbaną dziewczyną. Nie zważają jednak na to, że bohaterka przeszła przemianę i na chwilę obecną wygląda naprawdę dobrze. Nie ma co ukrywać, bohaterka niby wie jak wtopić się w tłum, ale i tak jej to do końca nie wychodzi. Tessa jednak nie ma wątpliwości, wie, że teraz będzie jeszcze gorzej, z góry zakłada, że jej los na pewno się nie poprawi i nic nie będzie lepsze. Los zamierza uśmiechnąć się do Tessy i dać jej szansę, ponieważ każdy na nią zasługuje. Nie jest to proste, ponieważ bohaterka nie wierzy w to, że jej życie może ulec zmianie na lepsze. A czy w ogóle ma jakiekolwiek szansę, kiedy w jej głowie jest tyle lęków i strachu przed otaczającym ją złem? Kiedy nie ma się wiary w siebie? Po przeczytaniu tej lektury, naprawdę ciężko mi to wszystko zebrać w całość i napisać coś dobrego. Nadal targają mną emocje, pozytywne odczucia, zaskoczenie... Opowiadanie przekazuje nam nie tylko zwykłą, przeciętną historię, która niby nie wnosi do fabuły nic nowego, nic wyszukanego, ale przekazuje nam bardzo ważne wartości, takie jak miłość, przyjaźń, wzajemne uznanie, szacunek do siebie. Wyjątkowe jest również to, że w książce jesteśmy w stanie odnaleźć i dostrzec piękno człowieka. Genialna była fabuła jaką wykreowała autorka. To w jaki sposób połączyła ze sobą wszystkie te elementy, jak idealnie je odtworzyła i przedstawiła je nam, sprawiło, że wiele z was nie będzie w stanie oderwać się od tej książki. To samo było z bohaterami, którzy byli nieprzewidywalni, przechodzili wewnętrzne przemiany, stale się zmieniali, zaskakiwali nas. Może akcja miejscami troszkę przygasa, ale wiadomo, jest to książka, która ma prawie pięćset stron, ciężko więc jest to całkowicie normalne, tym bardziej, że nie jest to kryminał czy thriller, który musi stale trzymać w napięciu. Podsumowując, książkę czyta się bardzo szybko, aż za szybko. Jak już wciągnimemy się w wir przygód Tessy, to potem ciężko jest opuścić jej świat, te emocje, uczucia, przyjaźnie, miłości. Ciężko jest natomiast na samym końcu książki, kiedy zdajemy sobie sprawę, że po ostatniej stronie nic nie ma a autorka i tak wbija nam nóż w serce. Jest to książka, którą mogę Wam z czystym sercem polecić i to każdemu. recenzentka-doskonala.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-05-2018 o godz 22:50 przez: Estrella
Ponad 183 miliony pobrań na wattpadzie, powieści młodej debiutującej autorki na międzynarodowych listach bestsellerów. i sprzedane prawa filmowe ‒ Collective Digital Studios! Brzmi dobrze? Oczywiście, ale czy rzeczywiście ta książka zasługuje na takie miano? Lubię sięgać po dzieła debiutantów. Swojego czasu często czytałam opowiadania publikowane na blogach oraz sama próbowałam swoich sił w tej dziedzinie. Wattpad to miejsce dla początkujących pisarzy, dlatego z ciekawością podeszłam do tego tytułu. Nie wychylać się Tessie to dziewczyna, która zbyt dobrze nie radzi sobie w kontaktach międzyludzkich. Była przyjaciółka uprzykrza jej życie poniżając ją na każdym kroku, a jakby tego było mało poderwała także chłopaka, do którym Tessa wzdychała od wielu lat. Teraz dziewczyna ma tylko jeden cel: nie wychylać się i przetrwać do końca liceum. Jednak jej plan burzy pojawienie się w mieście jej dawnego prześladowcy Cole'a Stone'a, który powrócił ze szkoły wojskowej. Czy Tessa znów stanie się obiektem kpin i żartów Cole’a? Bohaterowie Tessa nie ma w życiu łatwo. Jej rodzinie daleko do ideału. Ciągłe kłótnie rodziców odbijają się na dzieciach. Tessa jest ofiarą w szkole, a jej brat porzucił studia i nadużywa alkoholu. Główna bohaterka to postać, którą można polubić bądź znienawidzić. Niestety na mnie nie wywarła pozytywnego wrażenia. Raczej nie jest postacią, która zapadłaby mi w pamięć na dłużej. Czasem jej zachowanie bywało schematyczne. Czasem wiało od niej nudą. Jednak podobała mi się jej metamorfoza. Z cichej i zastraszonej myszki z kompleksami była w stanie wziąć się w garść i rzucić ciętą ripostą. Bywały także momenty, że potrafiła mnie rozśmieszyć podczas słownej przepychanki z Colem. Cole to chodzący ideał. Opiekuńczy, wspierający, pewny swoich uczuć młody chłopak. Jednak czy na pewno? Nikt z nas nie jest idealny i każdy popełnia błędy. Pod koniec książki autorka przedstawiła głównego bohatera w zupełnie innym świetle, gdzie obraz wspaniałego chłopaka niespodziewanie rozpada się. Co z tego wyniknie? Trudne tematy Książka porusza wiele ważnych kwestii, takich jak alkoholizm, zastraszanie i rodzina. Czasy szkolne mogą być najlepszymi latami, które jeszcze długo po ukończeniu szkoły wspominamy z uśmiechem na twarzy, ale może to być także najgorszy czas w naszym życiu. Zazwyczaj w literaturze młodzieżowej porusza się temat śmierci, choroby lub dobrej zabawy. Rzadko pisze się o zastraszaniu i znęcaniu psychicznym. Tessa nie ma łatwo. Najpierw Cole a potem Nicole. Jakie jest najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji? Skryć się pod połami kaptura i czekać, aż piekło się skończy, bo przecież kiedyś musi się skończyć, prawda? Na szczęście Tessa znajduje w sobie siłę i stawia czoło oprawcom. Ta historia pokazuje to co ukrywają przed światem takie osoby – ich uczucia, ich ból i strach. Niestety autorka potraktowała po macoszemu wątek nadużywania alkoholu wśród młodych ludzi. A szkoda, bo to temat, który nadałby książce głębi. Słodko aż do bólu Historia opiera się na znanym schemacie, od nienawiści do miłości. Mimo wątków pobocznych, to romans wiedzie prym w tej powieści. Romans w książce ocieka lukrem, jest wręcz idealny i zbyt sielankowy. Miłość, miłość i jeszcze raz miłość. Niestety dla mnie było tego trochę za dużo. Podsumowanie Czytając Bad Boy's Girl czuć, że to dzieło debiutantki, gdyż styl autorki jest bardzo prosty lecz lekki. To historia, która oprócz romansu skupia się także na przyjaźni i problemach, z jakimi muszą mierzyć się młodzi ludzie. Odrzucenie. Zastraszanie. Kompleksy. Fałszywi ludzie. Kwestią, która rzutuje na ocenę tej książki jest zakończenie, które wydało mi się naciągane i oderwane od rzeczywistości. A do tego imię głównej bohaterki? Czy naprawdę autorka nie miała innego pomysłu na imię? Czyżby aż tak bardzo wzorowała się na Tessie Young z „After”? http://www.mowmikate.pl/2018/05/nie-wychylaj-sie-blair-holden-bad-boys.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-04-2018 o godz 09:20 przez: Nemezis
Spora nadwaga, masa kompleksów, drastycznie niska samoocena - życie nastolatki bywa naprawdę trudne. W przypadku Tessy O'Connell to jednak nie wszystko. Choć udało jej się schudnąć i etap Baryły ma już za sobą, problemów - wbrew pozorom - wcale jej nie ubywa. Wręcz przeciwnie. Ostatni rok szkoły średniej zapowiada się wprost fatalnie. Czy dziewczyna zdoła stawić czoła dręczycielom i przezwycięży własne lęki? Tessa przyjaźniła się z Nicole od czasów przedszkola. A przynajmniej tak jej się wydawało. Przez lata zwierzała się jej ze wszystkich sekretów, w tym także ze swoich uczuć do Jaya Stone'a. Przeżyła więc ciężki szok, gdy Nicole niespodziewanie porzuciła ją na rzecz szkolnej popularności. Nastolatka pokornie usunęła się w cień, starając się pogodzić z sytuacją. Okazało się jednak, że to dopiero początek zmian. Wyzwiska, nieustanne złośliwości i zastraszanie na stałe weszły do programu dnia, ale decydujący cios, w samo serce, przyszedł później. Nicole zabrała miłość jej życia, owijając sobie Jaya wokół palca i ograniczając ich kontakty do minimum. Tymczasem ze szkoły wojskowej wraca Cole, przyrodni brat Jaya, który gnębił Tessę przez 10 lat. Na samą myśl o nim dziewczynę ogarnia autentyczna panika. Zmuszona przez rodziców do wizyty w domu Stone'ów, przygotowuje się na najgorsze. Wprawdzie znów pada ofiarą głupiego dowcipu, jednak Cole uparcie twierdzi, że się zmienił i chce się z nią zaprzyjaźnić. Czy to w ogóle możliwe? I jak zaufać byłemu dręczycielowi? Zabierając się za powieść "Bad Boy's Girl", znałam już mniej więcej przebieg fabuły. Skąd? Za sprawą gry o tym samym tytule, na którą natknęłam się jakiś czas temu w aplikacji Episode - Choose Your Story. Spodobała mi się, więc gdy tylko dowiedziałam się o książce, stwierdziłam, że absolutnie muszę ją przeczytać. Tym sposobem zyskałam zdecydowanie więcej akcji (a to dopiero pierwszy z trzech tomów), bardziej rozbudowany portret psychologiczny bohaterów, no i przeogromną dawkę humoru! Choć nie zawsze było wesoło, bo trudnych i przygnębiających wątków wbrew pozorom tu nie brakuje, to przy lekturze świetnie się bawiłam. Ogromnie polubiłam Tessę i mimo że jej bierna postawa wobec Nicole i Jaya mocno mnie irytowała, to w pewnym stopniu mogłam się z nią identyfikować. Chociażby pod względem miłości do spania, czekolady i przemożnej chęci ukrycia się przed całym światem w stresujących sytuacjach. Cole również wywarł na mnie dobre wrażenie, ale w wielu sytuacjach zachowywał się zbyt idealnie. To, że w końcu czymś poważnie podpadnie, było więc tylko kwestią czasu. Co do Nicole i Jaya... wkurzali mnie oboje, jednak z nich dwojga to chyba Jay bardziej działał mi na nerwy. Żałuję trochę, że brata Tessy, Travisa, było tu tak mało. On i Beth (jedna z przyjaciółek głównej bohaterki) to moim zdaniem postaci z dużym potencjałem. Pierwszą część cyklu Blair Holden czytało mi się szybko i nadzwyczaj przyjemnie. Poczucie humoru autorki idealnie wpasowuje się w mój gust, chyba w każdym rozdziale znalazło się coś, co mnie rozbawiło. Nie zawsze było mi jednak do śmiechu. Problemy, jakim bohaterowie tej powieści muszą stawić czoła, wcale do błahych nie należą. Zaniżona samoocena, znęcanie się, alkoholizm, rozpad rodziny czy utrata rodzica to tylko część z nich. W tych niełatwych warunkach nawiązują przyjaźnie, zakochują się, uczą się ufać sobie nawzajem, budują poczucie własnej wartości i ze wszystkich sił walczą o szczęście. Blair Holden mocno mnie zaintrygowała i czekam na więcej. Kolejne tomy "Bad Boy's Girl" mają już zarezerwowane miejsce na mojej półce. Jeśli gustujecie w dobrych i tryskających humorem młodzieżówkach - polecam! Za egzemplarz książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Jaguar! ogrodksiazek.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2018 o godz 22:01 przez: saskia
Czasem trudno zauważyć prawdziwe motywy czyjegoś postępowania oraz rzeczywistą twarz człowieka pod maską, którą przybrał. Pomiędzy żartem, a kpiną przebiega bardzo cienka granica i bywa często tak, że zostaje ona przekroczona, ale zauważają to jedynie dwie osoby – ten kto zostaje wyśmiany i ten kto szydzi. Ale niekiedy jednym i drugim należy się druga szansa … Cole nie kojarzy się Tessie z niczym pozytywnym, lata mniej lub bardziej wyszukanych kawałów, niezbyt śmiesznych dla niej, pozostawiły głęboki ślad nie tylko w pamięci dziewczyny. Ale niedługo wszystko to zostanie zamknięte i koszmar lat szkolnych dobiegnie końca. Ona wie doskonale jak unikać bycia na pierwszym planie, przez lat stała się prawdziwą mistrzynią w wtapianiu się w szkolne tło. Niestety nie tylko ten chłopak zakłócał jej spokój, Nicole z jeszcze większym zapałem lub raczej zawziętością uderza w Tessę i wie gdzie celować by najbardziej zabolało. Jednak ta ostatnia jakoś stara się przetrwać w szkolnej dżungli, jeszcze tylko ostatnia klasa liceum i będzie można zapomnieć o tym co tak doskwiera. Los albo jak to chce – fatum ma inne plany, wraca Cole, była przyjaciółka nie zamierza odpuścić prawie na mecie wspólnej edukacji, co jeszcze szykuje się? Z jednym wrogiem na raz można dać sobie radę, lecz z dwoma sprawa nie jest już taka prosta, nawet jeśli jest się mistrzynią w unikaniu kłopotów. A może szykuje się wielka niespodzianka? Tessa nie wierzy w cuda i przygotowuje się na niewybredne żarty oraz kolejną porcję upokorzeń … Czy Cole rzeczywiście jest taki zły jak ona go pamięta? Nadeszły niezwykłe chwile dla kilku osób, do tego grona zalicza się Tessa O`Connell, już ktoś się o to postara i wcale nie będzie tak jak sobie to wyobrażacie. Każdemu w końcu należy się coś od życia, tylko czasem trzeba wyjść naprzeciw wyzwaniu, zwłaszcza gdy ma ono obłędnie błękitne oczy! Od jakiegoś czasu nie zaliczam się do grona wiekowego New i Young Adult, ale niektóre książki z tego nurtu trafiają w gusta i starszej grupy wiekowej. Tak właśnie jest „Bad Boy`s Girl” historią wywołującą uśmiech na twarzy, lecz i skłaniającą do zastanowienia nad pewnymi poruszanymi problemami. Autorka w dowcipny sposób prowadzi fabułę, tak, że czytamy kolejne strony prawie w mgnieniu oka. Jednak pod tą warstwą lekkości i humoru skrywa się ból i smutek, jedno z drugim zamaskowane jest ogromną dawką żartobliwości i dystansu głównej bohaterki do siebie. Taka atmosfera oraz znakomicie wykreowane postacie pozwalają na cieszenie się opowieścią o młodych ludziach i ich perypetiach. Schemat dziewczyny z dobrego domu i „złego chłopca” o złotym sercu został nieco przełamany, ale w jaki sposób – to już powinno zostać odkryte, przez każdego czytającego, osobiście. Pomiędzy beztroską i pierwszymi poważnymi wyborami jest miejsce na spostrzeżenia związane z tym co powinno być ważne w rodzinnym życiu oraz jak łatwo zamaskować problemy przed dorosłymi. W świecie gdzie największym kłopotem wydaje się pryszcz lub kłótnia z przyjaciółką jest i ciemniejsza strona, to ona od czasu do czasu pokazuje swą twarz, czym sprawia, że lżejsze tony nie dominują i nie upraszczają całości. „Bad Boy`s Girl” jest książką gdzie znajdziemy komizm, będziemy obserwować dojrzewanie oraz stawianie czoła temu co omijano do tej pory szerokim łukiem. Niekiedy słodycz wcale nie jest przelukrowanym smakiem i ma w sobie niespodziewanie tony, które sprawiają, że zamiast nierzeczywistej bajkowej rzeczywistości czytelnicy otrzymują dobrze napisaną powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2018 o godz 21:46 przez: KobieceRecenzje365
Miłość i nienawiść to motyw, który znajdziemy w naprawdę wielu książkach. Jednakże nie każdy autor potrafi posługiwać się nim w sposób, który zaciekawi czytelnika. Czy Blair Holden się to udało? Zapraszam na recenzję Bad boy’s girl. „Nienawidziłam cię, teraz cię kocham.” Tessa nie ma łatwo w życiu i chyba nigdy łatwo nie miała. Od lat gnębiona jest w szkole przez swoją byłą najlepszą przyjaciółkę oraz jej świtę. Życia miłosnego nie ma, bo chłopaka, w którym się kochała, także zawłaszczyła sobie Nicole. Jej rodzina to tylko pozory, rodzice się nie dogadują, brat popadł w alkoholizm, a na domiar złego do miasta wrócił Cole Stone, chłopak, który przez lata był jej największym koszmarem i który doprowadził do wielu jej upokorzeń. Tymczasem powrót Cole'a wywrócił do góry nogami jej w miarę poukładane życie, ale nie w sposób, jakiego się spodziewała. Czy dziewczyna będzie w stanie mu zaufać? Przekonajcie się sami. „Bad boy’s girl to fenomen wattpada, który osiągnął aż 183 mln pobrań. Ja jednak nigdy nie sugeruję się liczbami, czy opiniami innych i tak oczywiście było i tym razem. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej opis, bo bardzo lubię historie, które oparte są na motywie miłości i nienawiści, które dzieli naprawdę bardzo cienka granica. Obawiałam się, jak autorka sobie z tym poradziła, bo nie ukrywam, że bardzo łatwo w takich historiach popaść w banał. Na całe szczęście Blair Holden tego uniknęła i stworzyła bardzo ciekawą historią, która porusza wiele trudnych tematów, między innymi znęcanie psychiczne i fizyczne, alkoholizm, trudne relacje rodzinne, a także brak akceptacji. I choć czasami odnosiłam wrażenie, że te problemy zostały trochę przez autorkę przekoloryzowane i wyolbrzymione, to nie wpłynęło to w ogóle na zmianę mojej opinii o książce. Na pewno na ogromny plus zasługuje kreacja bohaterów. Tessa to dziewczyna niepewna siebie, nieśmiała, zakompleksiona, która wiele razy chciała stać się niewidzialna. Jednak za sprawą Cole'a w dziewczynie z czasem zachodzi ogromna przemiana, nabiera pewności siebie i niejednokrotnie potrafi postawić się swoim prześladowcom. Nie ukrywam, że bardzo ją polubiłam, choć momentami mnie irytowała, szczególnie w sytuacjach, kiedy pozwalała wrednej Nicole sobą pomiatać, tak jakby uważała, że sobie na to zasłużyła. Jeżeli chodzi o Cole'a, to jest to chłopak wręcz idealny, któremu naprawdę daleko do tytułowego złego chłopca. Ale jeżeli spojrzymy na jego przeszłość, to wiemy, jaki był kiedyś względem Tessy, no i zakończenie książki także stawia go w innym świetle. W ogóle jak już jestem przy zakończeniu, to muszę Wam napisać, że strasznie mnie ono zaskoczyło, chyba też rozczarowało i według mnie zostało przekombinowane. Wiem, że autorzy, jak i czytelnicy lubią dramaty, ale tutaj mnie to jakoś nie pasowało. Nic więcej na ten temat nie napisze, ale jestem ciekawa, jak Wy je odbierzecie. Jeżeli chodzi o postacie drugoplanowe, to im także nie można nic zarzucić, autorka naprawdę każdemu z nich poświęciła dużo uwagi i dała nam ich poznać od podszewki. „Bad boy’s girl” to powieść, która bardzo mi się podobała i świetnie spędziłam przy niej czas. Zdecydowanie jest to powieść, która dostarczy Wam wielu emocji i razem z bohaterami będziecie przeżywać ich historię. Polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Jaguar.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-02-2018 o godz 13:11 przez: zosia
"Bad Boy's Girl" - książka wobec, której miała wielkie nadzieje i na nadziejach się skończyło. Pewnie teraz myślicie, że była beznadziejna, ale nie była. To kawał zabawnej, lekkiej młodzieżówki, napisanej w świetnym stylu, tylko, że jako miłośniczka romantycznych uniesień czuję się nieusatysfakcjonowana. Zacznijmy jednak od początku, czyli od fabuły. Główna bohaterka książki, Tessa, nie cieszy się w szkole popularnością. Jej dawna przyjaciółka o to zadbała. Nicole, najpierw ją porzuciła, a potem zaczęła spotykać się z jej wielką miłością. Nie omieszkała również poniżać i dręczyć Tessie na każdym kroku. Główna bohaterka nie może doczekać się końca szkoły, chce przetrwać ostatni rok i uwolnić się z tego chorego środowiska. Właśnie wtedy do miasta powraca Cole Stone, jej prześladowca z młodzieńczych lat, a życie Tessie wywraca się do góry nogami. Życie Tessy nigdy nie było proste. Prześladowania odcisnęły na niej swój ślad. Dziewczyna straciła pewność siebie i poczucie własnej wartości, a te dwa elementy niezwykle trudno jest odbudować. Wiele się zmieniło za sprawą Cole'a. Chłopak niczym rycerz na białym koniu wkroczył w życie Tessie, by ją ochraniać. Przez większą część książki był kreowany na ideała, wspierający, opiekuńczy, wierny, pewny siebie i swoich uczuć. Ten obraz cudownego chłopaka został rozwiany w kilku ostatnich rozdziałach. Ideał popełnia błąd, romantyczne uniesienia znikają, pozostaje tylko niedosyt i potrzeba sięgnięcia po kolejną część. Przez większą część książki było naprawdę cukierkowo. Uczucia bohaterów z każdym rozdziałem stają się bardziej intensywne, a ich życie przypomina bajkę. Mają siebie, nie ma żadnych zgrzytów. Jest miłość i tyle. Sielankowy obraz miłości znika w ostatnich rozdziałach, a pojawiająca się "burza na morzu" wydaje się kompletnie nie na miejscu. Według mnie to, co się wydarzyło przeczy zarysowanemu wcześniej obrazowi miłości - to właśnie powód mojego braku satysfakcji. Miłość i nienawiść dzieli cienka granica. Jedno uczucie w drugie może zamienić się w kilka sekund, a historia Tessy i Cole świetnie temu dowodzi. Czasem robimy głupie rzeczy, ale każdy czyn ma swoje konsekwencje o czym bohaterowie przekonali się na własnej skórze. Wiele spraw można przebaczyć, ale czy wszystkie? Tego dowiemy się w kolejnych tomach serii. Pomijając ten epizod, autorka może pochwalić się dobrym piórem. Każda postać, każdy wątek - wszystko zostało dopracowane z dbałością o szczegóły. Bohaterowie są wielowymiarowi, mają różne oblicza, a ich prawdziwa natura skrywa się za maską. Nie wiadomo kto jest dobry, a kto zepsuty w środku. Wszyscy mają swoje problemy, tylko nie wszyscy potrafią sobie z nimi poradzić. "Bad Boy's Girl" to powieść, która podbije serce wielu nastolatek i dorosłych czytelniczek. Narzekałam trochę na fabułę, ale jestem pewna, że dla wielu z Was właśnie to stanie się atutem książki. To wydarzenie przerywa pewien ciąg i rozpoczyna nowy rozdział, a więc wzmaga głód czytelniczy. Ponadto, zabawny styl, poczucie humoru autorki świetnie ubarwiają powieść. Sprawiają, że przez jej strony po prostu się płynie, a lektura sprawia ogromną przyjemność. Czy Wam się spodoba? Musicie sprawdzić sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2019 o godz 14:30 przez: Miasto Książek
Tessa nie ma łatwego życia, zwłaszcza w ostatniej klasie liceum. Jej najlepsza przyjaciółka stała się największym wrogiem i nieustannie niszczy jej życie i reputację. Była przyjaciółka, by dobić dziewczyna, zaczyna umawiać się z Jasonem, jej obiektem westchnień. Wisienką na torcie okazuje się wiadomość, że na ten ostatni rok ma powrócić osoba, która od małego niszczyła dziewczynie życie. Czy może być jeszcze gorzej? Co czeka Tessę w tym ostatnim roku? Przez pewien czas bałam się sięgnąć po tę powieść. Jak widziałam podpis "fenomen Wattpada" to tak jakoś automatycznie mnie zrażało. Kiedyś sama korzystałam z tej aplikacji i wiem na co czasami trafiałam. Jednak tak nadszedł ten nowy rok i postanowiłam dać szansę. Czytałam i słuchałam naprawdę wiele pozytywnych recenzji, to zaryzykowałam. Historia jak da się zauważyć, powiela wiele znanych i oklepanych schematów. Jednak mimo to, nie odebrało mi to przyjemności z czytania powieści. Jasne, zauważyłam, że mamy zazdrosną byłą, przyjaciółkę, która stała się największym wrogiem, cicha myszka i bad boy i jeszcze wiele innych powielań, ale to i tak czytało się bardzo przyjemnie. Musze jednak przyznać, że niektóre momenty były nużące, przez co dłużyła mi się powieść. Bohaterowie zostali całkiem nieźle wykreowani. Autorka wielokrotnie mnie zaskakiwała. Tessa to dziewczyna, która przez większość książki bardzo mnie przypominała. Przy tej powieści wzięło mnie na wspomnienia moich początków związku, jak to wszystko wyglądało. Dlatego mnie na to wzięło, ponieważ Tassa miała dokładnie takie same przemyślenia jak ja. Bała się próbować, nie miała pewności siebie, wszystko milion razy analizowała i miała obawy przed próbowaniem przejmowania inicjatywy. Mówię Wam, normalnie moja książkowa odpowiedniczka. Pewnie, były decyzje, których kompletnie nie rozumiałam, no ale, nie można mieć wszystkiego. Cola za to został wykreowanych na chłopaka idealnego. Zawsze wiedział co powiedzieć, zrobić by przełamać lody i zdobyć kobiece serce. Na szczęście pod koniec zaczął popełniać błędy i stał się bardziej ludzki. Niekiedy miałam wrażenie jakby był przerysowany z innej książki, ale nawet nie potrafiłam określić z jakiej. Jest jeszcze Jason, ale szczerze Wam powiem, że nie podobał mi się od samego początku i jakbym mogła to nie raz by ode mnie dostał liścia za takie traktowanie. Powieść czyta się szybko i z wielką przyjemnością, jednak zdarzały się momenty nużące i spowalniające akcje. Moim zdaniem, gdyby kilka momentów usunąć, stałaby się bardziej dynamiczna przez co szybciej by się ją jeszcze czytało. Ogólnie to powieść jest zabawna i urocza. Nie raz miałam momenty śmiania się w głos. Riposty Tessy rozbrajały mnie i nie mogłam się powstrzymać. Jak dla mnie powieść jest naprawdę dobra. Nie sądziłam, że na Wattpadzie można znaleźć takie perełki. Jednak nie powiem, obawiam się kolejnych tomów, że będzie to trochę w stylu After, że będą się tylko kłócić i godzić. Mam nadzieję, że się nie zawiodę, a tematy poruszone w kolejnych częściach będą łamały i sklejały serce wielokrotnie! Ja, jak najbardziej polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-07-2018 o godz 13:14 przez: Agnesja
„Bad Boy’s Girl” to kolejny hit wattpada, który został wydany w formie książki. Kolejny, ponieważ zapewne niektórzy z Was pamiętają serię „After” Anny Todd, która zebrała swego czasu wiele opinii, w znacznej części negatywnych. Przeczytałam kilka lat temu pierwszy tom i miałam mieszane uczucia, dlatego też z dystansem podeszłam do „Bad Boy’s Girl”. Jak się okazało, niepotrzebnie obawiałam się lektury. Tessa nie ma lekko. Jej ex-przyjaciółka, popularna i piękna cheerleaderka Nicole, uprzykrza jej życie jak tylko może. Jako, że czuje się królową szkoły, skutecznie zniechęca praktycznie wszystkich uczniów przeciwko Tessie. W dodatku zabiera jej sprzed nosa miłość szkolną – Jasona. Jakby tego było mało, pojawia się Cole, czyli kolejny ex-dręczyciel Tessy. Chłopak wystarczająco wrył się dziewczynie w pamięć i ta tylko czeka na kolejny krok, na kolejne żarty i wredne akcje. Okaazuje się jednak, że Cole się zmienił i zachowuje się w stosunku do Tessy nawet przyjacielsko. Co z tego wyniknie? Czy Tessa w końcu przestanie być kozłem ofiarnym? Zawsze byłam zdania, że dzieciaki to stworzenia często nieświadomie nawet niszczące komuś życie w imię dopasowania się do reszty. Nie są wystarczająco dojrzałe, aby widzieć tę krzywdę, czasem nawet nie widzą, że jest to złe. Mimo „dobrego wychowania”. Przez cały mój okres edukacji w klasie zawsze była jedna osoba, kozioł ofiarny, który w żaden sposób nie umiał się bronić. Wszelkie obgadywanie, złośliwe uwagi i pogarda spadały właśnie na tę osobę. I choć problem jest oczywisty, wiecznie obecny i zauważalny, to jednak rzadko miałam do czynienia z literaturą w tym temacie. Wczucie się w rolę Tessy było dla mnie jakby kubłem zimnej wody, bo tak naprawdę to pierwszy raz, kiedy całkowicie mogłam się wczuć w postać osoby szykanowanej przez rówieśników. To tym bardziej rozczula i zmiękcza serce, gdy okazuje się, że Tessa to dająca się lubić osóbka, dobrze skonstruowana główna bohaterka i jednocześnie narratorka. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, iż hit wattpada okaże się być emocjonalną bombą. Na jednej stronie miała ochotę rżeć ze śmiechu, na następnej już doznawałam szoku, było mi niesamowicie przykro, a zaraz jeszcze miałam ochotę komuś przywalić. Tak bardzo przywiązałam się do głównej bohaterki, do tego, co przeżywa. I mimo że książka traktuje o rzeczach trudnych, to ma jednak dość pozytywny wydźwięk, jest sporym pokładem motywacji aby się otrząsnąć, ogarnąć i czerpać radość z życia. To powieść dla młodzieży, które niewątpliwie reprezentuje coś więcej niżeli słodko-gorzki romans bad boy’a i biednej dziewczyny. Niedługo powstanie film na podstawie książki i już nie mogę się doczekać. Nie mogę się też doczekać lektury drugiego tomu, ponieważ końcówka wskazuje na to, że warto sięgać po następną część. „Bad Boy’s Girl” to jedna z lepszych młodzieżówek, która wciąga, ujmuje dobrze skonstruowanymi bohaterami, a przy tym nie jest banalna i pozbawiona refleksji. Idealna lekka, przyjemna lektura na lato.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
23-09-2018 o godz 16:39 przez: Nietoperz
"Bad Boy's Girl" to kolejna współczesna adaptacja bajki o Kopciuszku. Tessa, szkolna ofiara, prześladowana jest przez swoją byłą przyjaciółkę Nicole, której boi się cała szkoła. Nicole od kilku lat jest również w związku z wielką miłością Tessy, Jay'em. Żeby tego było mało, po prawie czterech latach wraca do miasteczka dawny prześladowca Tessy i przyrodni brat Jay'a, Cole. Przerażona dziewczyna boi się tego, w jaki koszmar zmieni się jej życie, jeśli dwójka jej wrogów połączy siły. Nic takiego się jednak nie dzieje, a Cole z jakiegoś powodu próbuje się do niej zbliżyć, pomóc, chronić, zmienić jej życie na lepsze. Jak zareaguje na jego starania Tessa? Czy przestanie być szkolnym wyrzutkiem? Jakie są przyczyny zmiany Cole'a? Czy Nicole po raz kolejny uda się wygrać i upokorzyć swoją byłą przyjaciółkę? Przeczytajcie. Cóż, nie jestem zachwycona tą książką, choć muszę przyznać, że przywróciła w mojej głowie parę niemiłych wspomnień. Na samym początku zrobiła na mnie ogromne wrażenie, lecz im bardziej się w nią zagłębiałam, tym bardziej zaczynała mnie irytować. Szkolny wyrzutek, zawsze stojący z boku, kalka z mojego życia z czasów szkoły. Ja również w swoich dziecięcych marzeniach czekałam na rycerza w lśniącej zbroi, który mnie ochroni. I o to jestem bardzo zła na autorkę. Kolejna powieść w której karmimy młode dziewczyny informacjami, że same są zbyt słabe być uwierzyć w siebie i przezwyciężyć życiowe przeciwności, że, by to osiągnąć, potrzebują mężczyzny, faceta, który to nada im poczucie własnej wartości i będzie ich tarczą. Nie, cholera, nie zgadzam się. Patrzę na moją córkę i nie zgadzam się, by w przyszłości podobne lektury kreowały jej rzeczywistość. Kolejny zarzut: w treści pomiędzy Tessą a jej przyjaciółkami pojawia się rozmowa o seksie, która poraża swoją infantylnością. Również okres nie zostaje nazwany wprost, ukrywanie tamponów, jakby było to coś wstydliwego. Seksistowskie uwagi "jak baba" też nie omijają tej pozycji. I najgorsze z najgorszych, usprawiedliwianie tzw "końskich zalotów", dokuczania, wrzucania w błoto, sytuacji, po których Tessa lądowała w szpitalu, jako próby zwrócenia na siebie jej uwagi i okazywanie uczuć. Nie, to jest przemoc, i takich rzeczy nie wolno ignorować, jak robiło to otoczenie Tessy "bo my wszyscy wiedzieliśmy, że on się w Tobie kocha". Żadna przemoc w takiej sytuacji nie ma usprawiedliwienia. Plusy? Poza lekkim piórem autorki, i tym, że pomimo objętości, książkę czyta się szybko, jest jeden: solidarność Megan i Beth wobec Tessy, przykład pięknej kobiecej przyjaźni, pomimo dzielących je różnic. Dziewczyny same chciały zaprzyjaźnić z Tessą, decydując się tym samym towarzyszyć jej i stać się kolejnymi ofiarami Nicole i jej świty. Czy polecam? Jeśli lubicie tanie romanse dla nastolatek.... Jeśli szukacie jednak literatury wyższych lotów, zdecydowanie nie. Pełną treść recenzji znajdziecie tutaj: http://nietoperzczytaioglada.blogspot.com/2018/07/bad-boys-girl-blair-holden.html?m=1
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-05-2018 o godz 19:09 przez: Zaczytana Anielka
Tessie ma jeden cel. Chce przetrwać ostatnią klasę szkoły średniej i pójść na studia. W tym celu wypracowała specjalny plan. Trzymać się na uboczu i nie wchodzić nikomu w drogę... A już zwłaszcza swojej byłej przyjaciółce i dziewczynie boskiego Jasona-Nicole. Niestety nie wszystko dzieje się tak jakby dziewczyna tego chciała. Do miasta ze szkoły wojskowej wraca Cole Stone, czyli przyrodni brat Jasona. Za czasów szkolnych chłopak uprzykrzał Tessie życie i nie raz wycinał jej żarty, przez które dziewczyna lądowała w szpitalu. Miała nadzieję go więcej nie spotkać. Tessie nie ma łatwego życia. Jej rodzice ciągle się awanturują i praktycznie nie dostaje wsparcia z ich strony. Jej brat po zawodzie miłosnym popadł w alkoholizm i nie udziela się w życiu rodzinnym. Dziewczyna została sama ze swoimi problemami. Autorka w książce poruszyła kilka ważniejszych wątków. Prześladowanie w szkole, problemy rodzinne, a także przyjaźń. Bardzo mi się podoba to, że starała się jak najlepiej pokazać problem prześladowania w szkole, z którym zmierzają się dzieciaki na całym świece w każdej szkole. Fajnie zostały też wykreowane relacje między Cole a Tessie. On starał się zburzyć mur, który dziewczyna zbudowała wokół siebie i stopniowo pokazywał jej, że się zmienił. Postać Tessie kupiła mnie praktycznie od razu. Świetna, przebojowa dziewczyna, która mówiła to, co jej ślina na język przyniesie. Mimo że w szkole starała się nikomu nie rzucać w oczy, momentami potrafiła odpowiedzieć niezłym tekstem, co bardzo mi się spodobało. Cole też był całkiem niezły. Kupił mnie swoją rozbrajającą słodyczą, w stosunku do dziewczyny jednak nikt nie przebije Tessy. "Bad Boy's Girl" to nowa seria na polskim rynku, która składa się z trzech części. Pierwsze dwa tomy zostały już wydane teraz czas oczekiwać na trzecią. Przyznam szczerze, że ja widząc okładkę pierwszej części na instagramowym profilu Wydawnictwa Jaguar pierwszy raz w ogóle dowiedziałam się, że istnieje taka książka. Ale 183 miliony pobrań na Wattpadzie musi coś oznaczać prawda? Szczerze powiedziawszy historia Tessie i Cole momentami mi się ciągnęła. Moim zdaniem autorka spokojnie mogła zrezygnować z kilku wątków i skrócić te książkę. Mam wrażenie, że niektóre fragmenty zostały napisane na siłę? No nie wiem. Co prawda po przeczytaniu zakończenia byłam ciekawa co będzie w drugiej części, ale mimo wszystko przed sięgnięciem po drugi tom musiałam odrobinę odpocząć od tej historii. Autorka cechuje się lekkim językiem i przyjemnym w odbiorze stylem pisania. Książka nie jest skomplikowana. Trzyma się schematów w tego typach książek. Lektura nie wnosi nic nowego do tego typu literatury, ale mimo wszystko czyta się całkiem przyjemnie. Polecam osobom, które lubią lekkie, niezobowiązujące książki, przy których można odpocząć. ~Zaczytana Anielka~
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2018 o godz 16:43 przez: charlotte
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com Główną bohaterką historii jest Tessa - niegdyś grubaska, a obecnie zadbana dziewczyna, jednak nieszczęśliwa. Przyjaźniła się kiedyś z Nicole, ale tej nagle coś strzeliło do głowy, że nie mogą się przyjaźnić. W dodatku zaczęła się spotykać z Jasonem - chłopakiem, który podobał się Tessie. Dziewczyna stara się trzymać na uboczu i nie rzucać w oczy. Planuje spokojnie skończyć ostatnią klasę liceum. Nie wie jednak, że plan pozostawania niezauważoną nie wypali, bowiem do miasta wraca Cole - brat Jasona, który przez całe dzieciństwo uprzykrzał życie naszej bohaterce. Dokuczał jej, nie raz sprawił, że wylądowała na pogotowiu. Ale tym razem Cole jest inny. Nie dokucza jej, próbuje się z nią zakumplować. Czy Tessa uwierzy w jego przemianę? Musicie przekonać się sami :D Powiem tak - z początku Cole i cała ta jego przemiana wydawała mi się być podejrzana No bo skoro przez całe życie Cole dokuczał jej, wyjechał na trzy lata (jak dobrze pamiętam), wraca i zachowuje się trochę jak gdyby nic. Jasne, przeprasza Tessę za swoje zachowanie, ale i tak wydawało mi się to podejrzane. Cole wraca jednak troszkę doroślejszy. Nie robi głupstw, chociaż zdarza mu się ponieść emocjom. No i kręci się wokół Tessy, która tego nie potrafi zrozumieć. Tessa z kolei zachowuje się jak taki wyrzutek. Utrata przyjaciółki, według mnie, odbiła się na niej znacząco. W dodatku Nicole zaczęła ją traktować po prostu jak śmiecia. Jak na byłą przyjaciółkę przeszła samą siebie. A przez to Tessa czuje się wszystkiego winna. Dopiero z biegiem historii (i dzięki pomocy naszego niegrzecznego Cole) zaczyna siebie lubić i rozumieć, że opinia innych wcale nie jest najważniejsza. Warto też wspomnieć o innych postaciach. Jason - to w nim Tessa była od początku zakochana, ale Nicole go jej zabrała. Zaś Jason był głupi. Był z Nicole głównie dla popularności. W rzeczywistości czuł jakieś zauroczenie do Tessy, ale zrozumiał to wtedy, kiedy było za późno i dziewczyna mu "uciekła". Wkurzało mnie to, że potem miał nadzieję, iż Tessa ot tak zmieni zdanie, zostawi faceta i pójdzie do niego. Naprawdę, głupek z niego. No i Travis, brat Tessy. Chłopak jest po przejściach, niesie za sobą bagaż doświadczeń. Ale dzięki swojej siostrzyczce powoli staje na nogi i w dodatku udaje mu się znaleźć dziewczynę. To on zawsze opiekował się Tessą, wspierał ją. On też od początku widział, że Cole tak naprawdę zadurzył się w jego siostrze. Wszystkie te wygłupy i krzywdy były głupim pomysłem na to, by jej to pokazać. Szkoda, że odbierała to inaczej. Styl autorki jest prosty, dialogi są prawdziwe, a opisy niezbyt długie. Tytuły rozdziałów to tak naprawdę słowa naszych bohaterów. Wciągnęłam się w tę historię i już nie mogę się doczekać na kolejny tom :).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-07-2018 o godz 19:45 przez: Sylwia Feliszek
Opinia na: https://www.instagram.com/p/BkDEYK1AzrE/?taken-by=lifebyfelicja Przeszło rok temu zagrywałam się w grę na smartfony Episode – to visual novels, w których twoje decyzje/odpowiedzi „mają znaczenie” w przyszłej rozgrywce. Zazwyczaj są to opowieści o romansujących nastolatkach. Wśród nich była ta jedna z najlepszych, do których powracałam najchętniej – „Bad Boy’s Girl”. Niestety, historia ta wychodziła w odcinkach i czasem musiałam trochę się naczekać aż pojawi się kolejny i żeby dowiedzieć się, co będzie dalej. Całkowicie przestałam grać po jakichś trzech miesiącach, ale moja radość, gdy dowiedziałam się, że visual novel „Bad Boy’s Girl” była stworzona na podstawie książki Blair Holden od Wydawnictwa Jaguar (a ta z kolei na podstawie wattpada), była niezmierna. „Bad Boy’s Girl” to zabawna i urocza historia Tessy, która musi zmierzyć się z powrotem do szkoły Cole’a – swojego prześladowcy sprzed lat. Tak, wiem, opis nie brzmi zabawnie i uroczo, ale ta opowieść przepełniona jest pociesznymi porównaniami, pełnymi czułości dialogami i śmiesznymi sytuacjami, a osobiście dawno nie czytałam książki, do której stron bym się tak szczerze uśmiechała – nie z powodu niezrozumiałych decyzji postaci czy bezsensownego tłumaczenia, a właśnie z czystej sympatii. Niech nie zniechęci Was początek, podczas którego autorka stara się „za bardzo”. Ma się wrażenie, że na siłę chce zrobić z głównej bohaterki taką „cool” i wyluzowaną introwertyczną dziewczynę, która ma na wszystko wywalone, a jej cięte riposty i błyskotliwe dialogi wewnętrzne mają jeszcze bardziej to podkreślać. Ta maniera na szczęście szybko znika i możemy cieszyć się lekturą. „Bad Boy’s Girl” się nie czyta. Przez tą książkę się płynie i to mimo braku cliffhangerów na końcach rozdziałów. Owszem, przydałyby się takowe gdzieś w połowie książki, gdzie akcja trochę spowalnia, ale prosty język (który nie jest w tym przypadku wadą) i przede wszystkim historia sprawiają, że nie chce się tej książki odłożyć. Owszem, jest infantylna. Owszem, miejscami ma się wrażenie, że bohaterowie sami rzucają sobie kłody pod nogi albo wręcz przeciwnie – coś za łatwo im przychodzą niektóre rzeczy. I owszem, jest przesłodko, a ptaszki ćwierkają, jak oszalałe. Ale, rany, jak mi się to podobało! A miejscami wręcz przeciwnie… To znaczy, nadal mi się podobało, w jakim kierunku to wszystko zmierza, ale pewne sytuacje łamały mi serce i sprawiły, że nabawiałam się lekkiej nerwicy. Rzucałam książką, by po chwili znowu do niej zajrzeć, załamywałam ręce, wdychałam – plejada emocji. To książka idealna na wakacje oraz (jeżeli ktoś jest typem „szybkiego czytacza”) do połknięcia na raz. Druga część już do mnie leci, a jestem pewna, że sięgnę także po trzecią nieważne, jak ta historia się finalnie rozwinie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-02-2018 o godz 15:10 przez: werka777
Główna bohaterka to dziewczyna, która padła ofiarą szkolnego nękania. Wycofana z życia towarzyskiego i chwilami bierna, kiedy chce, potrafi skutecznie dogryźć ciętą ripostą. Urzekła mnie poczuciem humoru i zabawnymi wypowiedziami. Całkiem pozytywna postać, choć w niektórych z jej wypowiedzi zauważyłam niekonsekwentność. Z kolei Cole wcale nie jest taki straszny, jak zapowiadano. I nie miałabym nic do jego serdeczności, gdyby nie fakt, że nastawiałam się na prawdziwego bad boy’a, którym kiedyś ponoć był. Kiedyś, czyli w powieści już tego nie dostrzegamy. Zdecydowanie negatywną postacią (pod względem osobowości) jest Nicole, która w trochę naciągany sposób stara się dokuczyć głównej bohaterce. Czy tacy ludzie w ogóle istnieją? Jeśli tak, chwała za to, że nigdy ich nie spotkałam. Podobało mi się to, że autorka konsekwentnie pociągnęła akcję zgodnie z naszkicowanymi we wstępie charakterami, a przy tym pokazała, że niektórzy ludzie potrafią się zmienić – na dobre czy na złe - i przy tym zaskoczyć. Akcja powieści, pomimo rozterek Tessy, to raczej słodka i nieobciążająca emocjonalnie historia. Skupiona wokół relacji głównej bohaterki z byłym wrogiem, ex przyjaciółką i chłopakiem, w którym się zakochała. Książka jest zabawna, ma pozytywny wydźwięk, a przy tym wszystkim niesie spore pokłady motywacji, by zawalczyć o własne szczęście. Ci, którzy jednak nastawiają się na romantyczną historię opartą na schemacie hate-love, czyli nienawiści, która na oczach czytelnika przeradza się w coś głębszego, mogą czuć się rozczarowani. Bo wrogość przybiera tutaj zaledwie postać wspomnień. Podobało mi się to, że pojawiły się wątki poboczne. Obok walki z niskim poczuciem własnej wartości (takiej prawdziwej, z konkursem piękności na czele!), wpleciona została kwestia fałszywych ludzi i alkoholizmu. Zaskoczyła mnie końcowa niespodzianka polegająca na chwilowej zmianie narratora, co zdecydowanie oceniam na plus. Jednak do pełni satysfakcji, oprócz wspomnianego powyżej, kulejącego romantyzmu, dochodzą niektóre naciągane sytuacje, które chwilami naprawdę przekraczały granice wiarygodności. Lekki styl, konsekwentna kreacja bohaterów, niestety także jakieś „ale”. „Bad Boy’s Girl” to nie jest zła książka, ale nie mogę powiedzieć, bym wybornie bawiła się u jej boku. Trochę się pośmiałam, trochę wynudziłam i może zasugeruję ją osobom, które szukają pozytywnego klimatu, motywacji do walki z niską samooceną i zabawnej bohaterki. Jeśli jednak nastawiacie się na romantyczną i angażującą opowieść o miłości, w pierwszym tomie serii raczej tego nie znajdziecie. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/02/bad-boys-girl-blair-holden-strach-ma.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2018 o godz 15:04 przez: Anonim
Już od samego początku pokochałam dość sarkastyczną Tessę i sposób, w jaki postrzegała świat. Dziewczyna mimo iż wolała się nie wychylać z tłumu, od czasu do czasu umiała postawić na swoim. Jej życie nigdy nie należało do prostych, jednak mimo wszystko za wszelką cenę starała się iść przed siebie i to właśnie za to stała się godną podziwu postacią. Tessa jest uczennicą ostatniej klasy liceum. Od samego początku jej życie nie należało do prostych. Do piętnastego roku życia była prześladowana przez najpopularniejszego chłopaka w szkole, przez którego niejednokrotnie kończyła na ostrym dyżurze, gdzie zdążyła już poznać imiona wszystkich przełożonych. Po tym jak Cole wyjechał do szkoły wojskowej, mogłoby się wydawać, że jej życie stanie się wreszcie normalne. Nic bardziej mylnego. Po tym ja Nicol - jej była najlepsza przyjaciółka - porzuciła ją, zaczęła umawiać się z chłopakiem, w którym od lat była zakochana i stała się jej nową prześladowczynią, jej codzienność na nowo zmieniła się w koszmar. Od tamtego czasu chodzi ze spuszczoną po szkolnych korytarzach i liczy, że szczęśliwym trafem nie rzuci się nikomu w oczy. Po trzech latach spełnia się jej najgorszy koszmar: Cole wraca, a ona znowu musi pogodzić się z najgorszym scenariuszem. Już na samym początku ich pierwszego spotkania po latach, dziewczyna kończy oblana zimną, zabarwioną na zielono wodą. Jednak coś w nim uległo zmianie... nie, to raczej nie w nim, lecz w niej. Gdy spotkali się po raz ostatni, była bezkształtną Bryłą, po której obecnie nie pozostało nic poza jej sarkastyczną osobowością. Jak to możliwe, żeby po tych wszystkich złych rzeczach, Cole chciał został jej... przyjacielem? Blair Holden posługuje się prostym i przyjemnym w odbiorze językiem, dzięki czemu całość czyta się szybko i przyjemnie. Wykreowane przez nią postacie nie ograniczają się tylko i wyłącznie do stronic książki, są żywi i pełni niesamowitych cech i to właśnie za to ich zapamiętam. Sam pomysł na napisanie "Bad Boy's Girl" wydaje się nie tylko interesujący, lecz także godny uwagi. Rzadko kiedy spotykam się z tak lekką lekturą, podczas której nie mogłabym przestać się uśmiechać. Bez wątpienia zakochałam się w tej opowieści i z niecierpliwością poczekam na następne tomy. Podsumowując: polecam tę książkę każdemu, kto tak jak ja uwielbia zabawne i delikatne historie o bohaterach z charyzmą. Mimo pewnych zawartych w niej schematów zapewniam was, że jeszcze nigdy wcześniej nie czytaliście podobnej opowieści! Cała recenzja: https://1stowarzyszenieksiazkoholikow.blogspot.com/2018/03/bad-boys-girl-blair-holden-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Holden Blair

Bad Boy's Girl Holden Blair
4.6/5
23,90 zł
33,00 zł
Bad Boy's Girl. Tom 4 Holden Blair
4.4/5
22,70 zł
34,90 zł
Bad Boy's Girl. Tom 3 Holden Blair
4.2/5
30,03 zł
34,90 zł
Bad Boy's Girl. Tom 2 Holden Blair
4.0/5
28,78 zł
37,90 zł
Bad Boy's Girl. Tom 5 Holden Blair
4.5/5
19,90 zł
29,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Okrutny książę. Tom 1 Black Holly
4.6/5
28,00 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Lore Bracken Alexandra
4.6/5
26,40 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiedźmi stos Angelini Josephine
5/5
23,16 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.3/5
25,65 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego