Bach: St Mark Passion BWV 247 (SACD)

Wykonawca:

Oferta cd-dvd-vinyl : 117,27 zł

117,27 zł
Poczta 14,00 zł
W magazynie cd-dvd-vinyl
Wysyłka w 6-8 dni

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

„Pasja wg Św. Marka” Jana Sebastiana Bacha została skomponowana w Lipsku w marcu 1731 roku. Kompozytor poprawił ją i wykonał jeszcze raz w wielkim tygodniu w 1744 roku. Tekst pasji napisał Christian Friedrich Henrici, znany pod pseudonimem Picander. Bach wykorzystał tutaj muzykę ze swoich wcześniejszych utworów, co było powszechną praktyką w tamtym czasie. 

Rękopis dzieła zaginął, ale współczesne badania pozwoliły na jego zrekonstruowanie. Jordi Savall wraz ze swoimi zespołami przedstawia swoją fascynującą wizję tego zapomnianego arcydzieła. Wykonawcy to soliści: David Szigetvári - ewangelista, Marta Mathéu - sopran, Raffaele Pé - countertenor, Reinoud Van Mechelen - tenor i Konstantin Wolff - bas oraz zespoły La Capella Reial de Catalunya i Le Concert des Nations pod dyrekcją Jordiego Savalla.

ID produktu: 1223489148
Tytuł: Bach: St Mark Passion BWV 247
Wykonawca: Savall Jordi
Kompozytor: Bach Johann Sebastian
Dystrybutor: CMD Classical Music Distribution
Data premiery: 2019-03-15
Rok nagrania: 2018
Producent: Alia Vox
Nośnik: SACD
Liczba nośników: 2
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 27 x 143 x 171
Indeks: 32080124
średnia 4,5
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
1 recenzja
4/5
17-04-2019 o godz 06:41 przez: Robert Majewski
„Pasja wg św. Marka” Bacha przepadła bez wieści, ale wiemy, że istniała. Z dużym prawdopodobieństwem wiemy też, że nie było to dzieło oryginalne. Muzykolodzy twierdzą, że lipski kantor skompilował ją z fragmentów wcześniejszych swoich utworów. Wiedząc to, dyrygenci przywracający dzieło publiczności, idą dwoma drogami. Jedni (np. Ton Koopman) nie mają nic przeciwko czysto spekulatywnemu charakterowi projektu. Udają, że są uczniami Bacha i dowolnie dobierają jego kompozycje do tekstu libretta, a to czego nie znajdą, sami dokomponowują. Inni - jak Jordi Savall - precyzyjnie składają „Pasję” wyłącznie z dzieł Jana Sebastiana. Badania muzykologiczne potwierdziły, że w Wielki Piątek 1731 roku Bach zaprezentował „Pasję wg św. Marka” do tekstu Picandra. Poeta opublikował ten tekst rok później. 10 lat temu istnienie „Pasji” poświadczyło odkrycie w Petersburgu późniejszej wersji libretta, użytego do nowego wykonania dzieła. Miało ono miejsce w 1744 roku. W porównaniu ze starszym librettem tekst zawiera liczne modyfikacje, inaczej porządkuje chorały i zawiera dwie nowe arie. Dzięki tej wersji libretta mamy bardzo jasny obraz formy i treści trzeciej pasji Bacha. Niestety do tej pory nie natrafiono na jakikolwiek ślad oryginalnej muzyki. Po wielu latach badań większość muzykologów jest zgodna: kompozytor prawdopodobnie wymyślił i wykonał dzieło za pomocą techniki pastiszu lub parodii. Był to system używany przez niego przy wielu okazjach. Polegał on na tym, że Bach dostosowywał nowe teksty do innych, wcześniej istniejących swoich kompozycji. Już w latach 60. XX wieku Alfred Dürr, zauważył, że Bach ponownie wykorzystał większość chórów i arii ze swojej „Trauerode” BWV 198, wykonanej w Lipsku 17 października 1727 r. w hołdzie zmarłej Christiany Eberhardiny, królowej Polski i księżniczki Saksonii. Chór „Laß Fürstin...” został wspaniale przerobiony na „Geh, Jesu, geh zu deiner Pein”, i to on otwiera „Pasję wg św. Marka”, poprowadzoną wprawną ręką Jordi Savalla. Omawiane nagranie powstało na podstawie badań, rekonstrukcji i adaptacji chórów i recytatywów, zaproponowanych przez Alexandra Grychtolika, niemieckiego muzyka i muzykologa. Przygotowując swoją wersję Savall zdecydował, że do rekonstrukcji wykorzysta wyłącznie utwory kompozytora. Dotyczy to również chórów turbae i recytatywów, które zazwyczaj dokomponowywano lub „pożyczano” od Reinharda Keizera, współpracowania Jana Sebastiana. Wersja Savalla podąża dokładnie za tekstem libretta z 1744 roku. Muzycznie Savall dostosował ostateczny tekst Picandera do oryginalnych prac Bacha, takich jak wspomniana wcześniej „Trauerode”, „Pasja Mateuszowa”, obie wersje „Pasji Janowej” i kantaty. Po tym zapewne przydługim wstępie (mam nadzieję, że jednak komuś potrzebnym) pora odpowiedzieć na pytanie, czy nagranie Savalla jest satysfakcjonujące i warte tylu muzykologicznych starań? Bez wątpienia. Savall nie jest typem naukowca oderwanego od rzeczywistości. Wie dokładnie, co chce osiągnąć, w jaki sposób to zrobić i jakim artystom zaufać. Oczywiście „Pasja Markowa” nie ma takich kulminacji jak „Janowa” i emocjonalnej głębi jak „Mateuszowa”. To konsekwencja wyboru stylu parodii do rekonstrukcji dzieła. W żadnym wypadku nie jest jednak bez polotu. Gwałtowne sceny z chórami turbae są tutaj tak żywe jak w każdej innej Pasji, podobnie jak wspaniała aria sopranistki Marty Mathéu („Er kommt, er ist vorhanden”), w której na widok zbliżającego się Judasza, rozpaczliwie błaga ona Jezusa, aby uciekał z ogrodu Getsemani. Pod koniec dzieła słyszymy jeden z najwspanialszych fragmentów - arię tenora i chóralnych sopranów „Welt und Himmel”. Na uwagę zasługują też obaj tenorzy: David Szigetvári (Ewangelista) i Reinoud van Mechelen. Ten drugi ma mniejszy udział solistyczny w nagraniu, za to w arii otwierającej drugą część pasji zaśpiewał przepięknie. Moi niemieccy znajomi narzekają natomiast na wymowę Davida Szigetvári (Ewangelisty), choć bez wątpienia ma dobry głos. Jordii Savall zadbał też o sugestywną teatralność interpretacji. Jaskrawym przykładem może być zawołanie chóru „Pfui dich”, będące w istocie rzeczy kpiącym niemieckim prychnięciem, ilustrującym szydzenie tłumu z Jezusa. Pamiętając chóry kończące kanoniczne pasje Bacha, i porównując je z zakończeniem omawianej Pasji, można poczuć lekkie rozczarowanie. „Bei deinem Grab” brakuje intensywności „Wir setzen uns" i „Ruht wohl”. Jednak sposób, w jaki Picander kończy narrację, jest tutaj zupełnie inny. Ostateczna medytacja jest o wiele bardziej optymistyczna niż ta zawarta w kołysance żałobnej z „Pasji Janowej”, albo płynąca z bezgranicznego żalu z zakończenia „Pasji Mateuszowej". W tym kontekście umiarkowanie optymistyczna siciliana, poprzetykana potężnymi chórami, ma sens. Reasumując, interpretacja Savalla urzeka płynnymi tempami, wewnętrznym napięciem, plastyczną artykulacją i prostotą narracji. Nieliczne minusy nagrania są mniej lub bardziej subiektywne, zatem warto i należy wyrobić sobie własne zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez .

Zobacz także

Inne tego wykonawcy Gluck Don Juan Savall Jordi
0/5
83,99 zł
79,79 zł
Inne tego wykonawcy Altre Follie Savall Jordi
5/5
80,99 zł
76,94 zł
Inne tego wykonawcy Missa Bruxellensis Savall Jordi
5/5
68,99 zł
65,54 zł
Inne tego wykonawcy Granada Savall Jordi , Hesperion XXI ...
4/5
80,99 zł
76,94 zł
Inne tego wykonawcy La Lira d’Esperia Savall Jordi
5/5
68,99 zł
65,54 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego