Asystentka (okładka miękka)

Oferta empik.com : 35,99 zł

35,99 zł 39,99 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Tremayne S.K. Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Tremayne S.K. Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
North Lauren Książki | okładka miękka
35,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ona jest w twoim domu. Ona kontroluje twoje życie. Teraz zamierza je zniszczyć. Przerażający i aktualny thriller psychologiczny autora bestsellerowej książki "Bliźnięta z lodu".

Świeżo rozwiedziona Jo z przyjemnością wprowadza się do wolnego pokoju swojej najlepszej przyjaciółki. Zaawansowane technologicznie, luksusowe mieszkanie jest zarządzane przez asystentkę domową o nazwie Electra, która zajmuje się ogrzewaniem, oświetleniem – a czasem nawet Jo zwraca się do niej, gdy potrzebuje towarzystwa.

Wszystkie się zmienia, gdy pewnej nocy Electra wypowiada jedno zdanie, które rozrywa kruchy świat Jo na strzępy: „Wiem, co zrobiłaś”. Jo jest przerażona. Ponieważ w przeszłości zrobiła coś strasznego. Coś niewybaczalnego.

Tylko dwie inne osoby na całym świecie znają tajemnicę Jo. I nigdy nikomu by nie powiedziały. Prawda? Gdy ostra zima zatrzymuje Londyn, Jo zaczyna rozumieć, że Asystentka na półce nie chce po prostu kontrolować Jo; chce ją zniszczyć.

"Asystentka jest definicją napięcia! Genialna i oryginalna, fachowo wykonana koncepcja. Ta książka wciągnie cię na pierwszej stronie i nie odpuści do ostatniej – a w moim przypadku nawet później. Niewiele książek nadal dręczy cię po zakończeniu czytania, ale autorowi udało się tego dokonać. Stylowo i perfekcyjnie napisana Asystentka jest praktycznie książką na jedno podejście."
Jeffery Deaver, autor "Kolekcjonera kości"

"Przerażająca, wiarygodna i bardzo, bardzo wciągająca. Jedna z moich najlepszych lektur roku."
Lisa Jewell

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Asystentka
Autor: Tremayne S.K.
Tłumaczenie: Nawrocki Bartłomiej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-25
Forma: książka
Indeks: 36269105
średnia 4,4
5
61
4
41
3
8
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
55 recenzji
4/5
11-01-2021 o godz 12:32 przez: Sh4y
Co tu się kurde stało? Ta książka jest genialna! Jeśli wszystkie książki tego Autora są tak dobre, to szybko muszę je nadrobić. "Asystentka" od samego początku trzyma w napięciu. Do praktycznie samego końca nie wiedziałam co jest grane; co jest prawdą, a co nie. Co chwila miałam takie "wtf, co się właściwie stało?". Autor zwodzi czytelnika do takiego stopnia, że możemy wejść w skórę głównej bohaterki i poczuć jak byśmy sami wariowali. To naprawdę dobrze poprowadzona fabuła, tego właśnie oczekuje od thrillerów. To dopiero początek roku, ale ja już wiem, że ta książka będzie na liście najlepszych książek przeczytanych w tym roku. Bardzo polecam! Jeśli zastanawialiście się czy po nią sięgnąć, to nie zwlekajcie. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-01-2021 o godz 23:41 przez: Dominika Stryszowska
To moje pierwsze spotkanie z autorem i już wiem, że nie ostatnie. Bardzo spodobał mi się styl i lekkość przedstawienia fabuły. Spójność, realność, mimo pozornej nierealności sytuacji, świetne ukazanie powiązań rodzinnych, brutalność i taki złowieszczy i ciężki klimat. Ja to kupuję w stu procentach. Zakończenie mnie zaskoczyło, niczego się nie domyśliłam, ale w tej powieści niczego nie można być pewnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
13-01-2021 o godz 05:51 przez: Northman1984
Ktoś podgląda... "Asystentka" to bardzo dobry thriller psychologiczny ze znakomicie poprowadzoną intrygą, która skłania do wielu przemyśleń - zwłaszcza w kwestii tego, czy ktoś lub coś jest w stanie sterować naszym życiem i w efekcie uczynić z niego piekło. Takie właśnie pytania będzie sobie zadawać główna bohaterka książki, która stanie w obliczu zagrożenia związanego ze swoją przeszłością; w przeszłości tej tkwi sekret, o którym nikt nie miał prawa wiedzieć - a jednak ktoś (lub coś!) o nim wie. Jo jest świeżo po rozwodzie. W tej trudnej chwili pomocną dłoń wyciąga do niej przyjaciółka, która pozwala Jo zamieszkać w swoim apartamencie. Lokum jest naprawdę imponujące: przestronne, komfortowe, urządzone ze smakiem... i naszpikowane elektroniką oraz nowinkami technologicznymi, którymi steruje sztuczna inteligencja o roboczej nazwie Electra. Wszystko to jest bardzo wygodne i pomocne w codziennym funkcjonowaniu, jednak pewnego dnia Electra zwraca się do Jo ze słowami "Wiem, co zrobiłaś"... I cały spokój Jo w tym momencie musi runąć, dziewczyna zrobiła bowiem kiedyś coś strasznego, o czym nikt (prócz dwóch osób) nie miał prawa wiedzieć. Skąd zatem wie o tym domowa sztuczna inteligencja?!... Thriller jest niejednoznaczny, nieoczywisty, a znakomicie poprowadzona fabuła wciąga w trakcie lektury bez reszty. W zasadzie do samego końca nie wiemy na sto procent kto tak naprawdę zagraża Jo - sztuczna inteligencja, czy jednak może ktoś, kto nią steruje? Czy chodzi o bezduszność maszyn, które wyzbyte są ludzkich pobudek, czy o cyniczną grę kogoś, kto nie chce wystąpić przeciw dziewczynie otwarcie, woląc zamiast tego ją zaszczuć, osaczyć, osłabić i dopiero wtedy zniszczyć? Dobra to była lektura, oj dobra! Tego typu zabawa w kotka i myszkę z czytelnikiem zawsze jest fajna :) O ile oczywiście autor / autorka książki toczy tę grę z głową i nie przekombinuje po drodze. W tym przypadku nie ma takiego ryzyka, a lektura to czysta przyjemność :) Na koniec zostają dobre wrażenia i... refleksje. Czy wszelkiego rodzaju nowe technologie to rzeczywiście tylko i wyłącznie ułatwianie nam życia, czy też może cyfrowe kajdany, które sami na siebie nakładamy i z biegiem czasu się od nich uzależniamy? Przeżywamy nasze życie rzeczywiście sami, czy dzięki sprzętom myślącym i załatwiającym codzienne sprawy zamiast nas? A może ktoś i nimi i nami steruje? Tego rodzaju pytania prowadzą do zadumy nad naturą władzy nad drugim człowiekiem oraz nad istotą tego, komu powierzamy w ręce swój los. I swoje tajemnice. Czy każdemu można zaufać?... (zawsze i bezgranicznie??...) Pytania do przemyślenia we własnym zakresie - najlepiej po lekturze :) Polecam! Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki. #Aystentka #SKTremayne #TheAssistant #CzarnaOwca https://cosnapolce.blogspot.com/2021/01/asystentka-sk-tremayne.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2020 o godz 19:13 przez: CherryLadyReads
„Asystentka” to udany thriller psychologiczny, który wciąga nas od samego początku i trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Ogromny niepokój wywołuje w nas realizm stworzonej przez autora fabuły, bo technologia opisana w książce już jest dostępna i stosowana przez bogatych ludzi. Mamy bowiem do czynienia z inteligentnym systemem, który kontroluje różne parametry w mieszkaniu, w tym między innymi utrzymanie stałej temperatury, natężenie oświetlenia czy ustawienie budzika. Elektra oraz inne roboty, są też źródłem informacji o aktualnej pogodzie, ale samotna Jo czasem prowadzi z nimi także towarzyskie rozmowy. Takie rozwiązania są na pewno pomocne i wygodne, bo wystarczy aplikacja lub wygłoszenie komendy, by uzyskać upragniony efekt. Jednak, ponieważ jest to tylko sprzęt w dodatku połączony do Internetu, pojawia się obawa przed atakami hakera. I między innymi takie myśli pojawiają się w głowie głównej bohaterki, kiedy Elektra zaczyna straszyć Jo wyjawieniem jej sekretu sprzed lat. Sekretu, który może zmienić jej dotychczasowe życie w koszmar. Jednak istnieje jeszcze jedna możliwość wyjaśnienia dziwnych zdarzeń, rozgrywających się w mieszkaniu przyjaciółki Jo. Otóż ojciec Josephine, cierpiał na schizofrenię, a kobieta obawia się, że mogła po nim odziedziczyć tę chorobę. Wtedy te dziwne głosy, które słyszy, wskazywałyby na ujawnienie się symptomów zaburzenia. Zdezorientowana kobieta boi się zwrócić po pomoc do bliskich, ale jej upór nie pozwala jej się poddać. Autor naprawdę dobrze przedstawił nam sytuację, w jakiej znalazła się Jo. Wielokrotnie zastanawiałam się, jak ja bym postąpiła, będąc na jej miejscu. Przede wszystkim chyba znacznie wcześniej próbowałabym rozmawiać z bliskimi. Często decyzje podejmowane przez Jo, były dla mnie niezrozumiałe. Jednak trzeba jej oddać, że to osoba o silnym charakterze, uparta i zdeterminowana. To co ją spotyka chyba nie jednego by przytłoczyło, a ona potrafiła się podnieść i brnąć naprzód zmierzając do wyjaśnienia zagadki. Mimo, że w tej walce została sama. Nie mogę jednak powiedzieć, że ją lubiłam. Mój stosunek do niej był raczej obojętny. Wielkim plusem tej powieści jest niemożność przewidzenia zakończenia. Podobało mi się to, jak autor miesza nam w głowach wskazując różne możliwości na wyjaśnienie dziwnych zdarzeń w życiu Jo. Również dynamiczna akcja sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Moje zastrzeżenia budzi jednak rozwiązanie zagadki, które pozostawia mnie w poczuciu niedosytu i z kilkoma pytaniami. Bo choć jest ono zrozumiałe i sprawia, że cała historia jest tym bardziej przerażająca, to mimo wszystko mam wrażenie, że jest ono mocno spłycone, a część rzeczy nie do końca przemyślana. Pewnym jednak jest to, że z książką spędziłam miłe chwile i myślę, że dla fanów thrillerów to będzie udany wybór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-01-2021 o godz 07:30 przez: aga.czyta.wszedzie
Jo pracuje jako dziennikarka i freenancerka. Jest rozwódką, a aktualnie mieszka u swojej przyjaciółki Tabithy, która przygarnęła ją do swojego nowoczesnego mieszkania. Kobieta właściwie nie posiada zbyt wielu oszczędności, ma kiepsko płatną pracę, więc jest wdzięczna przyjaciółce za wsparcie jakie jej okazała. W owym mieszkaniu całą elektroniką zarządza asystentka, Electra. Ustawia temperature, nastawia budzik, przekazuje informacje ze świata, reaguje na pytania i podziękowania. Pewnego dnia, ta odzywa się do Jo nieproszona, jednak słowa które wypowiada budzą w kobiecie przerażenie. Jak to możliwe, by urządzenie znało jej najgorszą tajemnicę z przeszłości. Kobieta nie wie, czy ktoś próbuje jej zniszczyć życie, czy jej umysł zaczyna przejawiać pierwsze objawy schizofrenii. Jo musi wziąć się w garść, jednak rzeczy które się w około niej dzieją są coraz bardziej szalone. Zdarzyło się Wam kiedyś sytuacja, w której książka którą czytaliście jednocześnie wbiła w was fotel i przytłoczyła zarazem? Ja miałam tak właśnie z tą pozycją. Bez wątpienia jest to świetny thriller psychologiczny i do w dosłownym znaczeniu tego słowa. Jednak gdy katastrofa goniła katastrofę, Jo ciągle przydarzało się coś złego, a każde moje podejrzenia co do zakończenia tej historii kończyła się fiaskiem, doszłam do wniosku, że tego wszystkiego jest dla mnie za dużo. Czytając "Asystentkę" czułam się jednocześnie przerażona jak i zafascynowana. To jak elektronika może wpływać na nasze życie, jak dostęp do internetu może nas wręcz obedrzeć z tożsamości jest tragiczne. Najgorsze jednak jest to, że my ciągle brniemy w rozwój tej sztucznej inteligencji, tak jak w przypadku właśnie Electry, którą poznajemy w książce. Co tu się działo... Szczególnie jeden moment sprawił, że poczułam ciarki na ciele, ale nie zdradzę Wam o co chodzi, żeby tu nie spoilerować. Co do samych bohaterów to czułam ogromne współczucie dla Jo. Nie wyobrażam sobie znaleźć się w podobnej sytuacji, gdzie nie wiesz czy wariujesz, czy ktoś próbuje Tobą manipulować. Mieszane uczucia mam względem Tabithy. Była przyjaciółką Jo, jednak w moich oczach się nie sprawdzała. Widząc, że z bliską jej osobą dzieje się coś niedobrego, nie potrafiła poświęcić jej odrobinę więcej swojego czasu, urywała się ze spotkań ciągle mając jakieś wymówki. Irytowało mnie to niesamowicie. Tak naprawdę, niemalże każdy bohater w tej książce był dla mnie podejrzanym. Jednak w rezultacie i tak nie domyśliłam się zakończenia, które swoją drogą mnie zwyczajnie zatkało. Dodam jeszcze, że brakowało mi tu dokończenia niektórych wątków, wyjaśnienia paru sytuacji. No ale, nie można mieć wszystkiego prawda? Książkę w 100% polecam, ale nastawcie się na ogrom emocji, a o chwili wytchnienia możecie zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2021 o godz 18:15 przez: KatarzynaBM
Zapraszam do recenzji thrillera psychologicznego autora bestsellera „Bliźniąt z lodu”, który oczywiście mam w planie, a dziś „Asystenta”. S.K. Tremayne to pseudonim, pod którym kryje się dziennikarz i publicysta Sean Thomas. Po ten gatunek sięgam bardzo chętnie, szczególnie po thrillery psychologiczne, a ta powieść zdecydowanie taka była ! Emocje gwarantowane. Niczego mi w nim nie zabrakło, wciągnęłam się w tę nietuzinkową, bardzo oryginalną i nasyconą technologią fabułę od samego początku, a z każdą stroną jeszcze bardziej pochłaniała mnie historia Jo. Nie zabrakło tajemniczych postaci i zbrodni. Główną bohaterkę poznajemy kiedy po rozwodzie wprowadza się do swojej najlepszej przyjaciółki Tabithy. Jo jest dziennikarką i freelancerą. Jak sama się opisała podczas rejestracji do portalu randkowego jest 33-letnią bezdzietną rozwódką. Jej były mąż to Simon. Mieszkanie przyjaciółki ma wysoki komfort, jest nowoczesne i luksusowe, a znajduje się w zamożnej części Londynu, dodatkowo zarządza nim Electra, elektroniczna tytułowa asystenta. Początek książki mnie zaciekawił i to mocno. Jo praktycznie mieszka sama u koleżanki, gdyż ona większość czasu spędza w pracy, na wyjazdach lub pomieszkuje u swojego chłopaka Arla. Rejestrując się do portalu randkowego Jo raczy się ginem, a później po dziwnych wydarzeniu winem. Odsuwa od siebie słowa ELekcty, które doskonale do niej trafiły i wyostrzył zmysły, niemniej jednej tłumaczy zdarzenie wypitym alkoholem. Odpycha usłyszane słowa. „Wiem o tobie wszystko. Zabiłaś go, a potem uciekłaś.” Mnie to zamurowało ! I zaciekawiło do czytania i zagłębiania się w dalszą historię. Później było jeszcze bardziej ciekawie, a o sekrecie Jo wiedzieli nieliczni, dosłownie tylko dwie osoby jej przyjaciółka i Si. Elektroniczna asystentka Electra widziała doskonale o jej bardzo skrywanym sekrecie i przeszłości. Jo jest obciążana genetycznie chorobą psychiczną ojca i to dodatkowo miesza jej w głowie 🤯🤯🤯 Thrillery psychologiczne czytam bardzo chętnie a szczególnie te dobrze przemyślane i skonstruowane. Ten taki był, dostarczył mi emocji i nie pozwolił odłożyć książki. Nad książką warto się zastanawiać, główną rolę odrywa tu elektroniczna asystentka, jak jej oprogramowanie i inne nowości technologiczne wpływają na życie człowieka. Książka na pewno długo pozostanie w mojej pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-12-2020 o godz 18:40 przez: Poczytaj ze mną
Na pewno znacie wcześniejsze książki tego autora, który pisze pod pseudonimem S.K. Tremayne „Bliźnięta z lodu” , „Dziecko z ognia” czy "Zanim umarłam". "Asystentka" jest jego czwartą książką pod tym pseudonimem. Więcej książek tego autora znajdziecie pod innymi nazwiskami Tom Knox , Sean Thomas. Tym razem poznamy życie Jo młodej dziennikarki, której życie się troszkę posypało. Rozwiodła się z mężem i musiała się od niego wyprowadzić. Jej kochana przyjaciółka pomaga jej w opresji, proponując wynajęcie pokoju w jej domu. Koleżanka jest bardzo bogata i dom opływa w luksusach. Posiada wszystkie nowinki technologiczne i doskonałości, jakie są dostępne na rynku. Mieszkanie jest zarządzane przez asystentkę domową o nazwie Electra, która zajmuje się np. ogrzewaniem, oświetleniem, zapamiętuje ważne daty, spotkania i potem przypomina. Odpowiada na postawione jej pytania i dzieli się wiedzą dostępną w internecie. Z czasem Jo zaczyna się zaprzyjaźniać z Elektrą i dzieli się z nią swoimi wspomnieniami, a ona je zapamiętuje. Czuję się samotna i choć urządzenie jest elektroniczne, potrafi się dobrze dostosować do jej sytuacji. Przychodzi jednak taki moment, gdzie Jo zauważa, że coś z Elektrą jest nie tak to, co zaczyna mówić, jest za bardzo emocjonalne, a przecież urządzenia nie mają uczuć. Zaczyna jej robić problemy, straszyć i grać na emocjach. Gra dopiero się zaczyna, kiedy słyszy od niej słowa " Wiem co zrobiłaś". Jo jest przerażona, bo o tej wielkiej tajemnicy wiedzą tylko dwie osoby. W jej życiu się wszystko ulegnie zmianie. Co to za tajemnica i jakiej jest wagi? Kto o niej jeszcze wie? Ktoś z nią gra i pogrywa na jej uczuciach, wiedząc, jak wysoka jest tego cena. Będą wychodzić różne tajemnice, niejasności i niedopowiedzenia. Ze zwykłej historii zrobi się thriller psychologiczny, który będzie wdzierał się w nasze umysły i grał na naszych uczuciach. Będzie z nami prowadził grę i do końca nie będziemy wiedzieć, kto tę grę wygra i która runda będzie decydująca. Kto za tą intrygą stoi? Co chcę osiągnąć? Książka jest wciągająca, zawiła i nie sposób się nudzić. Autor tak rozwija tę książkę, że każda kartka to nowe informacje, których nie można przeoczyć a zakończenie zaskakujące. Bardzo ciekawy temat książki, bo technologia nas wszystkich otacza i jest naszym sprzymierzeńcem, ale czy do końca?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-02-2021 o godz 08:25 przez: Anonim
⭐RECENZJA⭐ Jo jest dziennikarką i freelancerką. Mieszka w bardzo przyjemnym mieszkaniu swojej przyjaciółki, Tabithy. Owo mieszkanie zarządzane jest przez elektroniczną asystentkę, która staje się w jakiś sposób towarzyszką dla Jo. Pewnego razu asystentka odzywa się niepytana. I od tamtej pory życie kobiety staje się koszmarem. Jo nie rozumie, czy to omamy, czy też ktoś chce się na niej zemści za przeszłość?! Kobieta zaczyna się zastanawiać kto za tym stoi. Czy ona sama, czy może jej były mąż, a może jednak przyjaciółka? Bo tak naprawdę tylko oni wiedzieli o jej straszliwej tajemnicy. Czy kobieta podoła i dowie się prawdy? 🔌 "Jest w twoim domu. Kontroluje Twoje życie". 🔌 Po przeczytaniu tej książki mam papkę z mózgu 🤯 Serio! Powiem Wam, że zaczęłam się bać tej całej technologii 😅 Ale może od początku? 😉 Powieść jest ukazana z perspektywy paru osób: Jo, Simona, Polly, Dr Hussain, Tabitha. Główną bohaterką jest Jo. To ona tutaj gra "pierwsze skrzypce". Można powiedzieć, że rozdaje karty, ale czy aby na pewno? Jest też technologia. Mnóstwo urządzeń, które tak naprawdę kontrolują życie naszej bohaterki i wiedzą wszystko. W jakiś sposób przeraziła mnie ta powieść. Autor S. K. Tremayne pokazał nam, co może nas czekać za parędziesiąt lat. Nie wiem czy taki był jego zamysł, ale ja tak to odebrałam. Bo wydaje mi się, że zmierzamy do tego, żeby to technologia nami rządziła, a nie my nią. Teraz wszystko chcemy zelektryzować, żeby urządzenia za nas wykonywały całą pracę, ale czy to jest dobre? Jak za kilkadziesiąt lat okaże się, że to maszyny będą pracować za nas, a my będziemy bezrobotni. Ech 🤦🏻‍♀️ Wracając do lektury, to chcę powiedzieć, że fabuła naprawdę jest ciągła i ma ręce i nogi. Przede wszystkim mnie zszokowała i dała do myślenia. Były momenty nudne i jak dla mnie bez sensu, lecz to nie powoduje, że ta lektura jest zła. Po prostu trzeba przebrnąć przez te strony i tyle. Bohaterowie nieźle dają czadu. Każda osoba była dla mnie podejrzana 😅 nikomu bym nie zaufała 🙊 Zakończenie mnie zaskoczyło i spowodowało, że mam otwartą buzię do teraz 🤯 Ale to dobrze! 😁 Polecam! 😁 Nic więcej nie mam do dodania 😁 🔌 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwoczarnaowca 🖤 🔌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-12-2020 o godz 20:53 przez: Anonim
Trudno uwierzyć, że do niedawna chodziliśmy gdziekolwiek i robiliśmy cokolwiek niekontrolowani i… poza zasięgiem. Narzekamy na telefony komórkowe, kiedy brak nam prywatności. Wiem, że łatwiej nam się komunikować w dowolnej chwili. Wzrok wbity w monitor smartfona to znak, że ktoś korzysta z aplikacji lub wysyła wiadomość. Kolejne apki niewątpliwie ułatwiają działania, ale możemy też być kontrolowani. "Potrzebuję anonimowości niekończących się ulic. Wielkiego, obojętnego miasta." Marzą nam się „inteligentne” domy, w których elektroniczni asystenci pomagają w dowolnej chwili. Otwórz garaż. Podaj przepis na szarlotkę. Przedstaw prognozę pogody. Nawałnica śnieżna dziś? To nie możliwe. Plotki, pomówienia, oskarżenia są bardziej dokuczliwe niż śnieg. Oślepiają, zamieniają przyjaciół we wrogów. Zabijają nasze zaufanie. Burzą spokój. A hakerzy zacierają ręce… Jakieś dziwne wiadomości, szokujące filmy, oburzające e-maile… "Muszę spróbować być normalna, zignorować szaleństwo, przesłyszenia, majaki, straszną rzeczywistość, cokolwiek to było" Niefrasobliwa Jo, główna bohaterka „Asystentki” korzystała z każdej życiowej szansy. Pod natchnieniem i przymusem finansowym co jakiś czas napisała artykuł. Cóż z tego, że rozstała się z mężem? Atrakcyjnych facetów jest mnóstwo w necie. Wystarczy fotografia przystojniaczka, bo kto by go sprawdzał. Z zakątków pamięci wyłania się obraz szczęśliwego, rodzinnego domu. Ale na to nie ma czasu… "Mamo… Byłaś z nas taka d u m n a." Problemy pojawiły się, kiedy Elektra zaczęła rządzić jej umysłem. Czy elektroniczny gadżet może doprowadzić do szaleństwa? A przecież ktoś go skonstruował… „Asystentka”, napisana przez S.K. Tremayne’a zmusza do refleksji. Ta powieść poraża współczesnym realizmem. Trzeba mieć świadomość fikcji literackiej, żeby nie ulec złudzeniu obłędu. Trzeba być w realu jak Josephine. Autor ma rację, twierdząc że nie każdy musi ulec depresji. Można nie być szurem nawet wtedy, kiedy nad głową zbierają się ołowiane chmury. Jestem pozytywnie zaskoczony umiejętnościami Pana Tremayne’a. Napisał powieść rewelacyjną, którą czytałem coraz szybciej. To jest thrillerowa ekstraklasa. Przeczytajcie koniecznie tę książkę, którą gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2021 o godz 18:41 przez: Anonim
📌 RECENZJA📌 Asystentka wydawnictwa Czarna Owca i autorstwa S.K. Tremayne Czytaliście? Jakie wrażenia? Książka dość popularna i na czasie bo kto z nas nie używa nowinek technologicznych? Praktycznie większość z nas ma smartfona, tableta, iPada czy inne urządzenia RTV i AGD, które na bieżąco są wykorzystywane w życiu. Pracujemy zdalnie, tak samo się uczymy, uruchamiany telefonem pralkę, kuchenkę, lodówkę a nawet odkurzacz. Wielu z nas czeka na Black Friday i inne promocje, by wymienić sobie sprzęt na lepszy, bardziej nowoczesny i designerski. Warto korzystać z tego, co zapewnia nam wygodniejsze, komfortowe życie, pozwala zaoszczędzić jakże cenny w dzisiejszych czasach czas, ale wszystko z umiarem. Co jednak zrobić gdy domowa elektroniczna asystentka zamienia życie w piekło? Kontroluje każdy krok, ruch. Szantażuje, podżega do samobójstwa i doprowadza do załamania nerwowego? Sprawia, że nie ma się sił wstać z łóżka i walczyć z niewidzialnym wrogiem? A nikt z przyjaciół, znajomych, rodziny nie chce uwierzyć w tą wręcz niemożliwą, nierealną, praktycznie nieprawdopodobną historię? Gdzie szukać pomocy? To właśnie spotyka główna bohaterkę książki, która po nieudanym małżeństwie wprowadza się do domu swojej najlepszej przyjaciółki, gdzie wszystkie urządzenia sterowane są przez taką właśnie asystentkę. Na początku nic nie przepowiada zbliżającej się tragedii, a Jo jest zachwycona cudami techniki, które ją otaczają i we wszystkim pomagają. Problem pojawia się wtedy, gdy asystentka zaczyna szantażować bohaterkę tajemnicą z jej przeszłości, grozić, niszczyć relacje rodzinne i przyjacielskie, robić wszystko, by ta postanowiła ze sobą skończyć. Jak skończy się ta historia? Czy Jo wyrwie się ze szponów wroga? Dowie się kto za tym wszystkim stoi? Kto steruje Asystentką? Uda jej się uratować własne życie? Kto jeszcze musi umrzeć, ile nieszczęść musi spać na jej barki, by prawda wyszła na jaw, a winny został ukarany? Koniecznie przeczytajcie. #asystentka #czarnaowca #thriller #thrillerpsychologiczny #polecenieksiążkowe #czytamirecenzuję #recenzja #recenzentka #książkanazdjęciu #instagramczyta #teamthriller #dreszykemocji #czytamthrillery🕵🏻‍♀️ #lubięczytaćksiążki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2020 o godz 18:20 przez: milosnikksiazkowy
"Muszę spróbować być normalna, zignorować szaleństwo, przesłyszenia, majaki, straszną rzeczywistość, cokolwiek to było". Powiem Wam szczerze, że ostatnimi czasy bardzo ciężko było mi znaleźć thriller psychologiczny, który porwie mnie bez końca. Szukałam i szukałam i za każdym razem coś mi nie pasowało. Przeważnie przeszkadzała mi fabuła książki albo język którym posługiwał się autor. W końcu pojawiła się ‘’Asystentka’’, patrzyłam z pod byka bo byłam pewna, że będzie to kolejna beznadziejna opowiastka próbująca wbić się w gatunek thrilleru psychologicznego. A jak wielkie było moje zaskoczenie kiedy zauważyłam, że każda jedna recenzja jest pozytywna. Tu z góry chciałabym podziękować @wydawnictwoczarnaowca za egzemplarz, który zbił mnie z tropu i dał mi do myślenia. Prawda jest taka, że żyjemy w czasach gdzie świat jest z komputeryzowany. Gdzie się nie obejrzymy tam są kamery, które bacznie obserwują każdy nasz krok. Każdy z nas ma laptopa czy tableta z dostępem do internetu, bo jakżeby inaczej? Nie zapomnijmy o telefonach, które są ‘’mikroskopijną’’ wersją wyżej wymienionych przedmiotów. Zastanawialiście się kiedyś jak bardzo Wasze życie uzależnione jest od nowoczesnej technologii? Osobiście sama mogę przyznać, że zawsze wszystko mam zapisane w notatkach w telefonie i w ten sposób wszystko mam w jednym miejscu. Ale gdzieś tam w głowie zawsze mi się kotli myśl, że mimo wszystko powinnam mieć to zapisane w staro modny sposób czyli w zeszycie lub notesie. Jeśli chodzi o powyższą pozycję ‘’Asystentkę’’ mogę Wam z ręką na sercu powiedzieć, że jest to książka warta zachodu. Wciąga od pierwszej strony i ciężko się od niej oderwać. Pomimo, że książka zaczyna się dość niepozornie to po czasie doświadczamy prawdziwego rollercoaster’u i ciężko się domyślić kto chce zniszczyć naszą główną bohaterkę Jo. Ciężko było mi czytać jak cały jej świat się wali, a Ona nie mogła nic zrobić. Ten niepozorny thriller psychologiczny potrafi kompletnie zbić z tropu i pozostawić pewien zarys po sobie. Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po ‘’Asystentkę’’ to nie zwlekajcie dłużej. Koło tej książki nie można przejść obojętnie! 😈😏
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-01-2021 o godz 21:11 przez: aneta1989
Zapraszam na recenzję "Asystentki" S.K.Tremayne (za egzemplarz bardzo dziękuję @wydawnictwoczarnaowca) Po "Bliźniętach z lodu" byłam bardzo ciekawa nowego thrillera autora i nie zawiodłam się! Jestem pod wrażeniem! Autor stanął na wysokości zadania😀 I śmiało mogę napisać, że jest jednym z moich ulubionych zagranicznych autorów. Przeczytałam jak na razie dwie książki, ale trzecia już stoi na półce;) Budowanie napięcia towarzyszyło mi przez całą książkę. Kiedy już sobie obrałam jakieś rozwiązanie to wcale nie było ono takie oczywiste 🙈 Nie nudziłam się, a każda przeczytana strona była kolejną przydatną informacją potrzebną do rozwiązania całej tej sytuacji 😀 Poznajemy tutaj Jo - dziennikarkę i freelancerkę, która po swoim rozwodzie wprowadza się do swojej przyjaciółki Tabithy. Kobieta mieszka w luksusowym mieszkaniu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że jej mieszkaniem zarządza elektroniczna asystentka Electra, która jest odpowiedzialna za ogrzewanie mieszkania, ustawianie temperatury, wyłączanie światła... za całą elektronikę. Ma również dostęp do Internetu... Po pewnym czasie Electra odzywa się nieproszona do Jo. Wyjawia jej pewien sekret,o którym nikt nie miał pojęcia prócz samej Jo, jej byłego męża i Tabithy. Od tego momentu w życiu dziennikarki zaczynają dziać się różne dziwne rzeczy... przyjaciele się od niej odwracają, ludzie uważają ją za wariatkę...ona sama myśli, że traci zmysły...Jedyną osobą, którą jej wierzy jest bezdomny mieszkający nieopodal... Może Jo choruje na schizofremię jak jej tata? Może Jo rzeczywiście potrzebuje pomocy...? Kto wyjawił sekret kobiety? Myślę, że w przyszłości takie asystentki elektroniczne są jak najbardziej prawdopodobne... Już przecież widzimy jak elektronika poszła do przodu.. Tylko tu się nasuwa pytanie: Czy aby na pewno wszystko jest takie "dobre"? Po przeczytaniu tego thrillera mam różne myśli. Żal mi głównej bohaterki, bo musiała przejść przez prawdziwe piekło...a co za tym stało? Technologia. I to mi pokazało jak można człowieka szybko zniszczyć i doprowadzić do obłędu. . Polecam bez dwóch zdań!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-02-2021 o godz 10:48 przez: zaneta.1984.rz
Po rozwodzie Jo wprowadza się do mieszkania swojej przyjaciółki. Luksusowy apartament, w modnej, bogatej dzielnicy Camden w Londynie. Piękne mieszkanie, obietnica nowego życia , błogie poczucie spokoju, które okazuje się pozorne. Apartament zarządzany jest przez Electre-elekroniczną asystentkę, która odpowiedzialna jest za wszystkie najważniejsze funkcje w domu a także staje się z czasem towarzyszką do rozmów. Pewnego dnia odzywa się nieproszona. Informuje Jo, że doskonale wie, jaki sekret skrywa. " Wiem co zrobiłaś"! - Jo była przekonana, że tylko dwie osoby wiedzą, o pewnym zdarzeniu sprzed lat. I była pewna, że każde z nich chce o tym pamiętać. Rodzinne obciążenie schizofrenią sprawia, że Jo gubi się w tym czego doświadcza. Nie wie co jest jawą a co złudzeniem. A może to tylko zwykła usterka a może stała się czyimś celem? Tylko kto mógł mieć motyw, by ujawnić mroczna tajemnice z przeszłości? Sytuacja całkowicie wymyka się spod kontroli. Electra to nie tylko urządzenie stworzone przez człowieka, jest czymś więcej! Czymś czego nikt nie chciałby spotkać na swojej drodze. Autor doskonale buduje atmosferę rosnącego napięcia, niepowtarzalny klimat sprawia, że ciężko odłożyć książkę na bok, nie poznając zakończenia. "Asystentka" to przykład podręcznikowego thillera psychologicznego. Ma dokładnie to, co mieć powinien. Zwroty akcji, kilka mocnych momentów, które wprawiają w osłupienie. W tej powieści najważniejszą rolę odgrywają emocje. A te zmieniają się jak w kalejdoskopie. Wielokrotnie podczas lektury, zastanawiałam się co zrobiłabym na miejscu Jo. Próbowałam odgadnąć co lub kto za tym wszystkim stoi, niestety bezskutecznie. I to jest ogromny plus. Niemożność przewidzenia zakończenia. To historia "ku przestrodze" dla wszystkich maniaków nowinek technologicznych, którzy na każdym kroku chcą ułatwić i uprzyjemnić sobie życie. Ale i o tym, do czego może doprowadzić ludzka nienawiść względem drugiej osoby. Nie wiem czy prawdziwym zagrożeniem jest dla nas wciąż rozwijająca się technologia czy drugi człowiek!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-12-2020 o godz 12:44 przez: Klaudia Michalik
Jo to młoda kobieta, która pracuje jako dziennikarka i freelancerka. Po nieudanym małżeństwie próbuje odbudować swoje życie. Wprowadza się do mieszkania swojej najlepszej przyjaciółki Tabithy, które po brzegi naszpikowane jest inteligentną elektroniką. Jo prowadzi spokojne życie, spaceruje uliczkami Londynu, zakłada profil randkowy, wynosi zupę lub kawę bezdomnemu aby się rozgrzał, pisze artykuły.. Któregoś wieczoru jeden z jej domowych asystentów – Electra – niespodziewanie się odzywa. Wtedy zaczyna się koszmar głównej bohaterki. Czy to dzieje się naprawdę? Czy to usterka? Czy Jo traci zmysły? Czy to możliwe aby elektroniczny sprzęt wiedział głęboko skrywane tajemnice? Czy może ktoś szuka zemsty? A Jo? Czy to przypadkiem nie ona sama doprowadza się do obłędu? W pewnym momencie wszystko wymyka się spod kontroli… Przerażający, momentami wręcz obezwładniający thriller psychologiczny. Autor bezbłędnie i niepozornie wprowadza nas w zupełnie normalne i przeciętne życie Jo. Historia przez pierwsze strony wydaje się zupełnie neutralna – czytelnik poznaje główną bohaterkę i jej codzienne zwyczaje. Zaczyna się z nią lubić. Później zaczyna się emocjonalny rollercoaster, a napięcie ciągle rośnie z małymi chwilami na oddech – retrospekcyjne wtrącenia, łapczywe próby łapania przebłysków racjonalnego myślenia. Przez ostatnie rozdziały nie ma czasu na oddech, a po kolejnych akapitach biegnie się oczami maraton. Akcja dzieje się w owładniętym zimą Londynie co dodatkowo potęguje zaangażowanie w klimat lektury przez panującą za oknami aurę. Dialogi i narracja są na bardzo przyzwoitym poziomie. Fragmentami bywa mrocznie, strasznie, schizofrenicznie… Rozdziały są krótkie, dynamiczne. Autor w książce umieścił wątek twórczości i biografii Sylvi Plath w rewelacyjny i przemyślany sposób. Jest to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam w tym roku, a z gatunku thriller psychologiczny znajduje na tą chwilę miejsce na moim podium.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-04-2021 o godz 15:03 przez: Marta
Od początku miałam problem z tą książką. Najpierw trudno było mi się w nią wczuć, następnie denerwowała mnie monotonność i brak zdecydowania bohaterki, nudziły mnie opisy Londynu prowadzone jak w literaturze pięknej, bym na sam koniec poczuła niesmak i, co dziwne, niedosyt. Elektra, tytułowa asystentka, odzywała się mało, jedyne co było przerażające, to to, jak wyrwała się spod władzy algorytmu. Jo, która została szantażowana przez maszynę jest nijaka. Początkowo nie zwraca uwagi na słowa Elektry, następnie zaczyna się kłócić; grozi, że ją zniszczy, by za moment płaszczyć się i błagać o wybaczenie. Historia nabiera w moich oczach sensu, gdy kobieta zaczyna drążyć, kto za tym wszystkim może stać. Zwykłe zdanie "widziałem, słyszałem" wypowiedziane przez bezdomnego daje Josephine nadzieję, ale jak zwykle szybko o niej zapomina. Zapytasz o przyjaciół? Ich nie ma, bo co to za przyjaciele, którzy nie wierzą, którzy nie szukają ratunku, wiedząc, że ojciec Jo chorował na schizofrenię? Historia mnie nie przeraziła. Jeśli zwraca się uwagę na szczegóły, to zagadka jest rozwiązana jeszcze przed połową książki. Zapytasz o niedosyt? Zostało wyjaśnione, co i jak, ale mnie ciekawi, co z pseudo przyjaciółmi, co z bratem.. czy wybaczył, czy zrozumiał, czy zna prawdę? Historia mnie obrzydziła. Gdybym wiedziała, dlaczego dana osoba się mści, nie wzięłabym książki do ręki. Nienawidzę takich sytuacji, choć wiem, że występują w prawdziwym życiu. Wolałabym, gdyby odbyła się tu zemsta za odrzucenie w życiu dorosłym niż gwałt na dziecku, bo jak już się tak zastanowić.. to matka Jo nic nie widziała? Serio była aż tak ślepa i głucha?! Najzabawniejsze jest to, że ta książka jest tak dziwna, że aż dobra. Nie genialna, ale po prostu dobra. Nie polecę Ci jej wprost, ani nie będę próbować odmawiać. Sięgniesz po nią na własną odpowiedzialność, a gdy już przeczytasz, chętnie poznam twoje zdanie o niej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 09:02 przez: itsakindofmadzik
Jo, po nieudanym związku, postanawia wprowadzić się do mieszkania swojej przyjaciółki Tabithy. W luksusowym domu jest pełno elektroniki, a wszystkim zarządza wirtualna asystentka Electra - steruje oświetleniem, ogrzewaniem, posiada dostęp do telefonu i komputera Jo. Wkrótce Electra sama z siebie odzywa się do Jo i okazuje się, że "maszyna" wie o rzeczach, o których nie powinna. . "Jest w Twoim domu. Kontroluje Twoje życie." . Książka przedstawiona jest z perspektywy kilku osób, przede wszystkim Jo, ale mamy tu też Simona (jej byłego męża) oraz Polly (obecna partnerka Simona), Tabithę oraz doktora. Oczywiście głównym wątkiem jest w tej książce technologia i jej potęga. Jeśli chodzi o fabułę to na początku bardzo się wkręciłam w całą historię, a te wszystkie nowinki technologiczne (dla mnie, wielkiej fanki "Czarnego lustra") były mega interesujące. Czułam niepokój, kiedy Elektra zaczynała odzywać się nieproszona i zastanawiałam się do jakiej może dojść tragedii dzięki tej całej "nowoczesności". Tak mniej więcej w połowie książki zaczęłam się nudzić, bo ja to taka trochę w gorącej wodzie kąpana i często potrafi mnie wkurzyć zachowanie bohatera za jego bezczynność lub podejmowanie idiotycznych decyzji. Za to końcówka zaskoczyła mnie totalnie. Nie sądziłam, że autor w taki sposób będzie chciał to poprowadzić i przez pewien czas obstawiam coś zupełnie innego i za to plus. Autor świetnie pokazuje w jaki sposób urządzenia potrafią zarządzać naszym życiem, a my jak takie owieczki się temu poddajemy. Bo uważamy, że tak po prostu jest łatwiej. Niech każdy w tym momencie zastanowi się jakby wyglądało ich życie bez telefonu czy internetu... Tragedia, co? Myślę, że fani "Black Mirror" mogą z wielkim zainteresowaniem przeczytać "Asystentkę", ale pozostałym również zachęcam. Książka może dać do myślenia tym ludziom, którzy nie potrafią funkcjonować bez technologii...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2021 o godz 18:41 przez: MojKsiążkowyRaj
"Asystentka" to najnowsza propozycja książkowa od S.K. Tremayne, znanego między innymi z thrillera "Bliźnięta z lodu". Jo po rozwodzie nie radzi sobie w życiu, oprócz towarzyszącej samotności brakuje jej również pieniędzy. Z pomocą przychodzi przyjaciółka Tabitha, która proponuje by u niej zamieszkała. Niepozorny apartament Tabithy wyposażony jest najwyższej jakości sprzęty elektroniczne m.in. w domową elektroniczną asystentkę o nazwie Electra, która zajmuje się ogrzewaniem i oświetleniem oraz wyposażona jest również dodatkowe funkcje ułatwiające funkcjonowanie w domu. Electra to nieoceniona pomoc w życiu codziennym, ale powoli i skutecznie zaczyna utrudnia życie Jo, a wręcz dążyć do jej śmierci... "Asystentka" to już kolejny thriller psychologiczny w dorobku S.K. Tremayne. Moim zdaniem ta propozycja od autorki, różni się od poprzednich jej książek. We wcześniejszych thrillerach panował taki chłodny i mroczny klimat, chata na wyspie, w lesie - bohaterowie odcięci od świata. A tu mamy przeciwieństwo tego wszystkiego, niby główna bohaterka też zostaje odcięta od świata, ale już w zupełnie inny sposób. OK, ale wracając do samej książki to pierwsza myśl, która nasuwa mi się po przeczytaniu kilku stron to określenie "złowrogie mieszkanie", coś w podobie nawiedzonego domu, ale zamiast duchów jest chata na szprycowana elektroniką, która pomaga w codziennych czynnościach, ale która zarazem ma władze nad główną bohaterką i uprzykrza jej życie. Przy okazji sądzę, że to całkiem fajny pomysł na thriller. Jednak z tą książką miałam tak: momentami historia strasznie się ciągnęła, co trochę mnie to wkurzało i nudziło, ale z drugiej strony było w tym wszystkim coś wciągającego i czekałam z niecierpliwością, gdy dowiem się kto za tym wszystkim stał. Przyznam, że sama zakończenie było nawet zaskakujące, bo nie obstawiałam takiego finału, tak więc polecam.👌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-02-2021 o godz 13:11 przez: Książkogród
🌼14/150🌼 . Tytuł: Asystentka Autor: S. K. Tremayne Ilość stron: 432 Wydawnictwo: Czarna owca Gatunek: thriller, thriller psychologiczny . Hejka 🥰 . Obiecana niedawno recenzja kolejnego thrilleru autora słynnych "Bliźniąt z lodu" ❤️ . Jak wielu z nas chciało by żeby ich życie było dużo prostsze? Po co martwić się o ustawinie budzika, temperatury w domu czy włączanie światła skoro wszystkim tym może zająć się odpowiednio zaprogramowany asystent. Inteligentne domy coraz bardziej zdobywają popularność - nic dziwnego, są sporym ułatwieniem - ale czy aby tylko? . Jo świeżo po rozwodzie przeprowadza się do mieszkania swojej najlepszej przyjaciółki. Całość mieszkania zarządzana jest przez inteligentnego asystenta - Electrę. . Wszystko rozpoczyna się gdy Electra odzywa się nie pytana. I nawiązuje ona do mrocznej przeszłości Jo mówiąc "Wiem co zrobiłaś". Wtedy misternie zapomniana tajemnica powraca że zdwojoną mocą. . O mrocznej przeszłości wiedzą jedynie dwie osoby - przyjaciółka u której mieszka i jej były mąż - nic dziwnego, że to oni zostają uz ani przez Jo jako pierwsi i głowni winni całego zamieszania. . Dodatkowy mętlik w życiu Jo p wprowadza fakt, że jej ojciec chorował na schizofrenię i z powodu choroby zagazował się w samochodzie. Jo boi się, że to wszystko czego doświadcza jej jedynie wybrykiem jej wyobraźni i początkiem choroby odziedziczonej po ojcu. . Czy to faktycznie początek choroby? Czy ktoś próbuje się zemścić na Jo i pozbawić ją wszystkiego? A jeżeli tak to czy są to dwie najbliższe jej osoby? . Świetna książka, napisana w genialny sposób. Do końca książki nie miałam pojęcia jakie jest rozwiązanie zagadki! A takie thrillery lubię najbardziej ❤️ zachęcam samemu sięgnąć i się przekonać 🥰 . Za egzemplarz serdecznie dziękuję @wydawnictwoczarnaowca ❣️ . Ocena:10/10 . Spokojnej soboty kochani 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2020 o godz 10:53 przez: rudy lisek czyta
Żyjemy w czasach,gdzie rozwój technologii w znaczny sposób wpływa na naszą codzienność.Zarówno może ona okazać się dla nas niezwykle pomocna i zbawienna,jak i niesamowicie niebezpieczna.O tym na własnej skórze przekonała się Jo,główna bohaterka najnowszego thriller’a S.K.Tremayne'a ”ASYSTENTKA”. . Jo,to ekstrawertyczna dziennikarka,która po rozwodzie wprowadza się do bajecznego mieszkania swojej przyjaciółki.Luksusowy apartamentowiec wyposażony został w zaawansowane,elektroniczne urządzenia,które w szybki i przyjazny sposób mają sterować całym pomieszczeniem.Z czasem Electra staje się również jej wierną towarzyszką.Jednak pewnego wieczora czar pryska i nagle wszystko się błyskawicznie zmienia.Z początku Jo bierze to za jakąś dziwną usterkę.Ale dni upływają a uczcie paranoi nie znika.Bowiem Electra zna jej przerażający sekret.Sekret,który znają tylko dwie bliskie osoby.Czy to jakaś chora gra?Kto za tym stoi? A może faktycznie Jo traci już rozum? . ”ASYSTENTKA”to intrygujący thriller odsłaniający niebezpieczne konsekwencje działania sztucznej inteligencji.Fabuła przestawiona przez autora jest bliska naszym czasom i przerażająco prawdziwa.Książka prowokuje do kilku przemyśleń.Tu rozwój najnowszych technologii łączy się z problemami psychicznymi.Ciekawa historia,która łączy oba te światy.Polubiłam główną bohaterkę przede wszystkim za jej sarkastyczne poczucie humoru.Z każdą kolejną stroną widzimy jednak,jak z przebojowej dziewczyny staje się ona coraz bardziej samotną singielką a wyrzuty sumienia z wydarzeń,które miały miejsce w przeszłości pomału niszczą ją od środka.Z pewnością jest to mroczna i przykuwająca uwagę lektura. . Dziękuje @wydawnictwoczarnaowca 7/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-12-2020 o godz 00:00 przez: Anonim
„Asystentka” autorstwa S.K. Tremayne to thriller psychologiczny, po który sięgnęłam dla oczyszczenia umysłu od świątecznych i romantycznych książek, których ostatnio u mnie mnóstwo. Była to mrożąca krew w żyłach historia, którą musiałam przerywać śmiesznymi filmami, by choć przez chwile odsapnąć. Wykreowany przez autora obraz skłania nas do refleksji dotyczącej niebezpieczeństw związanych z rozwojem technologicznym oraz co z tym związane umożliwienia tym urządzeniom dostępu do naszych wszelkich informacji, również tych wrażliwych dotyczących naszego prywatnego życia i rodziny. Jo, po rozwodzie, wprowadza się do mieszkania swojej przyjaciółki, które jest wprost naszpikowane elektroniką. Wszystko związane jest tam z Electrą – elektroniczna asystentka, która odpowiada np. za ogrzewanie czy oświetlenie oraz ma dostęp do internetu. Dotrzymuje także towarzystwa samotnym osobom oraz zabawia je. Jednak któregoś dnia asystentka odzywa się nieproszona, zaczyna drwić z Jo, która powoli zaczyna wątpić w swoje zdrowie psychiczne. Tym bardziej, że Electra zna pewne skrycie ukrywane tajemnice naszej bohaterki… Życie Jo to od tej pory wielki chaos. Asystentka dręczy ją, nakłania do najgorszego, podszywając się pod Jo wysyła także wiadomości do jej znajomych, również te rasistowskie. Kto odpowiada za ten koszmar? Asystentka jest trzymającym w napięciu, porywającym thrillerem. Wciągająca fabuła, dość mroczna i skłaniająca do pewnych przemyśleń. Nasza opowieść jest trudna do rozwiązania, a moje wszystkie pomysły do rozwiązania tej zagadki okazały się błędne. Z całą pewnością wątek elektronicznej asystentki jest bardzo aktualny… Czy nie za bardzo zaufaliśmy technologii? Coś mi się zdaje, że teraz ciężko byłoby bez niej przeżyć. Jeśli lubisz dreszczyk emocji to śmiało zapoznaj się z tą historią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zaraza Piotrowski Przemysław
4.8/5
26,83 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 48 praw władzy Greene Robert
4.7/5
26,29 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W lesie Henkel Christine
4.9/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W mieście Wandrey Guido
5/5
29,49 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepokorni Severski Vincent V.
5/5
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego