Armagedon. Manitou. Tom 5 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 31,99 zł

31,99 zł 35,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 48 godzin
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Masterton Graham Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Masterton Graham Książki | okładka miękka
21,98 zł
asb nad tabami
Masterton Graham Książki | okładka miękka
26,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Prezydent Stanów Zjednoczonych nagle traci wzrok. W tym samym czasie ślepną piloci boeinga 747 lecącego nad Górami Skalistymi. Ta sama przypadłość dotyka kierowców samochodów – na autostradach dochodzi do koszmarnych katastrof. Spadają samoloty, pod kołami pojazdów giną piesi. Setki tysięcy ludzi w Ameryce ślepną z nieznanych przyczyn. Przestaje działać telekomunikacja, radio i telewizja. W ciągu jednego dnia Stany Zjednoczone cofają się w rozwoju o dwieście lat. To Misquamacus, legendarny indiański szaman, powrócił z zaświatów, by dokonać ostatecznej zemsty na kolonizatorach, którzy odebrali ziemię rdzennym Amerykanom. Tylko jasnowidz-wróżbita Harry Erskine i jego przyjaciółka Amelia Carlsson mają dostateczną wiedzę i doświadczenie, by pokonać demona. Zanim odkryją, jak tego dokonać, muszą dowiedzieć się, kim są Zabójcy Oczu, oraz zgłębić tajemnice indiańskiej magii. Czeka ich morderczy pościg przez całą Amerykę…

"Jeden z najoryginalniejszych autorów, który wie, jak napędzić stracha."
Peter James, autor horroru "Dom na wzgórzu"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Armagedon. Manitou. Tom 5
Seria: Manitou
Autor: Masterton Graham
Tłumaczenie: Stawski Bogusław
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: II
Data premiery: 2018-07-11
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 126 x 197 x 35
Indeks: 26228303
 
średnia 4,2
5
4
4
6
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
5/5
03-06-2019 o godz 13:26 Grzegorz Wąsik dodał recenzję:
polecam wszystkim czytelnikom. Jest rewelacyjna i nie można oderwać się od czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2019 o godz 08:16 Anonim dodał recenzję:
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-08-2018 o godz 00:38 Anonim dodał recenzję:
Kiedyś w końcu przychodzi czas, gdy twój ulubiony autor napisze coś, co kompletnie do niego nie pasuje i długo zastanawiasz się, czy to na pewno wyszło spod jego pióra. Dlaczego tak mówię? A to dlatego, że to chyba najsłabsza pozycja Grahama Mastertona jaką do tej pory czytałam. Nie mówię, że jest to totalna klapa, bo jest tutaj kilka plusów, ale poziom do jakiego mnie on przyzwyczaił powoduje, że czuję się rozczarowana. No ale przejdźmy do konkretów. Może zacznijmy od pozytywów. Na pewno nie można powiedzieć, że autor nie ma wyobraźni, bo pomysł na fabułę jest genialny, a wykorzystanie legend rdzennych mieszkańców Ameryki jest strzałem w dziesiątkę. Z pewnością jest wiele książek, w których pojawiają się te legendy i są ich podstawą, ale ja osobiście nigdy nie spotykałam się z tym w horrorach, więc w tym gatunku jest to powiew świeżości i oryginalności. Kolejne co mnie zaskoczyło to zakończenie, które trzyma poziom i jest to to, czego bym się spodziewała po tym pisarzu. Koniec na 100% wyszedł spod jego ręki ;) Teraz przejdźmy do tej gorszej części, chociaż nie wszystko będzie całkowicie złe. Sięgając po „Armagedon”, czytelnikowi obiecuje się horror, więc od razu nastawiamy się, że podczas lektury będziemy się bać. No i właśnie to mnie najbardziej zawiodło. Ani razu nie poczułam strachu, a uwierzcie, że po innych powieściach tego autora, miałam problem z zaśnięciem. Kolejnym minusem, chociaż nie do końca, jest akcja, która ciągnie się niemiłosiernie, ale z drugiej strony jest niezwykle ciekawa. Więc mimo ślimaczego tępa, dzielnie czytałam i czekałam na kolejny przełom, który zawsze mnie zaskakiwały, przez co prędkość wydarzeń przestała mi aż tak przeszkadzać. To jednak powoduje, że tę pozycję poleciłabym tylko wytrwałym czytelnikom, bo męczyłam ją dość długo. Podsumowując! Jeśli szukacie dobrego horroru, który wzbudzi w Was strach, to wtedy nie polecam. Lecz jak będziecie szukać książki z ciekawą fabułą, niezbyt wartką akcją, dobrze wykreowanymi bohaterami, wątkami paranormalnymi to jak najbardziej, bo to wszystko właśnie tam znajdziecie. Pozdrawiam, Judyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-08-2018 o godz 19:07 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Cykl o Manitou to najsłynniejszy cykl horrorów Grahama Mastertona. A ja wciąż nie mogę wyjść z podziwu, że choć pomimo powtarzającego się w każdej z jego części schematu, chce się to czytać. Armagedon to piąty tom tej serii, w moim odczuciu chyba najsłabszy, ale mimo wszystko nie żałuję, że po niego sięgnęłam. Książki Mastertona są trochę jak sinusoida – raz lepsze, raz gorsze, ale właściwie skoro mam już za sobą poprzednie cztery części, to jednak wypadałoby już ten cykl dokończyć. Może w tym finałowym schemat zostanie przełamany? Misqamacus znowu powrócił. To jest po prostu nie do uwierzenia i nie wiem, czy aż tak świadczy o jego sile i dążeniu do celu, jakim jest zniszczenie Ameryki, czy jednak o czymś innym? Bo zastanówmy się przez chwilę logicznie – za każdym razem Harry Erskine oraz jego dawna miłość są w stanie się go pozbyć. I właściwie przestaje to się już robić zaskakujące i efektywne. W tym przypadku było to już przewidywalne i oczywiste… Więc skoro duch Indianina wcale nie jest na tyle wytrzymały, żeby się utrzymać na Ziemi, choć na każdym kroku podkreślana jest jego wielkość i siła, to jakim cudem zawsze powraca? Trochę brak mi tutaj pewnej konsekwencji w działaniu, bowiem niby na zakończenie każdego tomu Harry twierdzi, że pozbył się go już na dobre, a potem on powraca. Zabili go i uciekł… Tym razem Misqamacus zsyła na ludzi ślepotę. Wciąż pragnie oczyszczenia ziemi swoich przodków z białych ludzi. Nie może wybaczyć im tego, co stało się z kulturą i wierzeniami Indian, ale postanawia dać im szansę na odkupienie. Zwraca się z tym do prezydenta Stanów Zjednoczonych, który stał się pierwszą ofiarą zesłanej przez niego ślepoty. Ten jednak całkowicie nie rozumie, co się dzieje. Nagła ślepota dotyka kolejnych Amerykanów, co z kolei wywołuje katastrofę za katastrofą. Samoloty spadają z nieba, giną kolejni ludzie, a Misqamacus ani myśli przestać. I wtedy do akcji ponownie wkracza Erskine… Schemat goni schemat, a mimo wszystko czyta się to naprawdę lekko i przyjemnie. Myślę, że tym, co mnie najbardziej trzyma przy tym cyklu jest fascynacja kulturą Indian. Choć nie ma jej tutaj zbyt dużo, to jednak wciąż pojawia się zły manitou oraz Śpiewająca Skała, a wydaje mi się, że od tego typu postaci zawsze bije taki swoisty indiański klimat. W przypadku Misqamacusa widoczna jest chęć zemsty, to taki typowy zły Indianin, który najchętniej każdego by oskalpował, ale właściwie rozumiem, co nim kieruje. I chwali mu się, że się nie poddaje tak łatwo, choć jest okrutny i właściwie postrzeganie go w takich aspektach chyba nie jest do końca słuszne. Ale mądrość i spokój bijące od Śpiewającej Skały są naprawdę świetne. I muszę przyznać, że lubię Harry’ego Erskine’a, choć mimo wszystko mu współczuję. Ten człowiek całe życie musi się mierzyć ze złym manitou. Tak naprawdę akcja tego cyklu rozgrywa się na przestrzeni wielu lat, więc nawet wtedy, kiedy Erskine już zaczyna układać sobie spokojne życie, zły Indianin powraca i niesie ze sobą zagładę. To trochę tak jak Ripley za każdym razem mierzyła się z Obcym – niby wiadomo było, że znowu to samo i że w końcu go pokona, ale jednak zawsze pojawiały się nowe aspekty tej historii. Tutaj jest trochę podobnie. Erskine to taka Ripley, która ciągle szuka nowych rozwiązań pozbycia się ksenomorfa (w tym przypadku Misqamacusa). I choć niby możemy przewidzieć ogólny zarys historii, to jednak czasami Graham Masterton potrafi zaskoczyć, aczkolwiek mam wrażenie, że akurat ta część cyklu była pisana nieco na siłę i nie jest tak przemyślana, jak chociażby dwie poprzednie. Choć Armagedon wypada najsłabiej z całego cyklu, to i tak niebawem sięgnę po ostatni tom, aby przekonać się, jak ostatecznie zakończy się wojna toczona przez głównego bohatera i manitou. Nie wypadałoby już nie dokończyć serii, prawda? www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-08-2018 o godz 11:15 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Katastrofa to znak rozpoznawczy cyklu Manitou, zatem nikogo nie dziwi fakt, że od niej rozpoczyna się powieść. Tym razem pada na utratę wzroku: ślepnie prezydent Stanów Zjednoczonych, kierowcy samochodów, robotnicy na budowach, piloci samolotów szybujących w przestworzach. Liczne kraksy, wypadki i zderzenia powodują chaos wśród mieszkańców, którzy nie rozumieją tej anomalii. W ten sposób nadciąga Armagedon, któremu przewodzi szaman Misquamacus, który przez lata dawał o sobie znać. Tym razem pragnie ostatecznie się zemścić na wszystkich, którzy dawno temu odebrali ziemię rdzennym Amerykanom. Jedynie Harry Erskine i medium Amelia Crusoe zdają sobie sprawę, kto za tym stoi i próbują zrobić wszystko, by uratować ludzkość. Z pomocą Śpiewającej Skały przystępują do walki z bezlitosnym demonem. Przed Harry'm nie lada wyzwanie, będzie musiał poznać tajemnice magii i poznać tożsamość Zabójców Oczu. Czy ostatecznie uda mu się ocalić współczesny świat, czy Misquamacus zatriumfuje? Piąty tom cyklu grozy nie niósł już za sobą scen gore i przyprawiających o dreszcze zdarzeń. Więcej tu było przygodówki i specyficznego humoru, nie mniej jednak indiańska magia i wierzenia nadawały klimat całej powieści. Historia została sprawnie poprowadzona i wątki mniej więcej były spójne. Co do postaci jasnowidza, to nie zmienił się jakoś szczególnie, nadal jest w miarę neutralny, a jego charakter i sposób działania nie irytują czytelnika. Książka została napisana przystępnym językiem, nie jest wymagającym arcydziełem, ale to dobrze, gdyż pozwala się odprężyć i śledzić walkę dobra ze złem. Podsumowując, "Armagedon" plasuje się na tym samym poziomie, co poprzednie tomy. To w jaki sposób został zakończony zwiastuje zbliżający się powoli koniec, dlatego jestem ciekawa, co przyniesie nam "Infekcja". Graham Masterton jest dobry w tym, co robi i jego twórczość uważam za godną uwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-08-2018 o godz 11:44 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Nie ostatni Armagedon w dziejach Ameryki Książka „Armagedon” zaskoczyła mnie, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę jej dość drastyczny tytuł. Z pewnością na moją niekorzyść działał dość istotny fakt – powieść jest czwartą częścią cyklu Grahama Mastertona, który opowiada o zmaganiach fałszywego iluzjonisty z zemstą ducha indiańskiego szamana, Misquamacusa. Szaman, główny antagonista w powieści, jest z tego co zdążyłam wywnioskować istotą dość uciążliwą. W poprzednich częściach wypędzany z kolejnych ofiar, a nawet trwale pozbawiony prawa powrotu do świata żywych, wciąż nie potrafi spolegliwie udać się w podróż do Krainy Wiecznych Łowów. Przeciwnie – znajduje wciąż nowe rozwiązania, które mają mu pomóc w wypędzeniu najeźdźców z ziem należących do rdzennych Amerykanów i przywróceniu dawnego, naturalnego porządku. Tym razem werbuje do pomocy dusze innych indiańskich szamanów, których za życia spotkała krzywda z rąk białego człowieka. Przy ich pomocy rozpętuje prawdziwy Armagedon, który szybko ogarnia całą Amerykę. Głównym problemem, z którym musi mierzyć się ludzkość, jest niekontrolowana epidemia utraty wzroku. Co szybko wychodzi na jaw, dotyka ona każdego, kto miał przyjemność spotkania popleczników Misquamacusa osobiście. A to przecież tylko preludium do prawdziwego występu szamana, który planuje cofnąć ludzkość do czasów ostatniej bitwy między kolonistami a rdzenną ludnością Ameryki. Akcja ukazywana jest z kilku perspektyw, co pozwala czytelnikowi dochodzić do wniosków na temat źródeł i przebiegu epidemii znacznie szybciej, niż udaje się to pojedynczym bohaterom. Co najgorsze, nie dodaje im to szczególnej lotności, wręcz przeciwnie – trudno nie odnieść wrażenia, że bohaterowie znaleźli się w fabule przypadkowo i liczą jedynie na łut szczęścia, który pozwoli im na pokonanie Złych Mocy. I sytuacja bohaterów pobocznych, pozostawionych w takiej roli, byłaby zupełnie zrozumiała. Problem stanowi jednak autor, który uparcie stara się zgromadzić wszystkie wątki narracji w jednym, spektakularnym zakończeniu, przez co wypada ono faktycznie blado i niekoniecznie aż tak spektakularnie. Mimo ciekawego pomysłu powieść wydaje się skrócona, jakby w procesie tłumaczenia czy choćby edycji komuś wypadło kilka kartek, zawierających dokładnie doszlifowaną przez autora historię. Może jest to jedynie wybieg, mający drażnić wyobraźnię czytelnika? Trudno to ocenić, ale ostatecznie moim zdaniem nie wpływa pozytywnie na odbiór książki. Historia sama w sobie powinna zaspokoić oczekiwania wszystkich fanów serii, przerażonych wcześniejszymi pogróżkami o całkowitym zniszczeniu Misquamacusa. W czwartej odsłonie powraca – prawie cały i zdrowy – z bagażem zupełnie nowych pomysłów na odwrócenie losów swojego kontynentu o 180 stopni. Wraz z nim wracają nieznane legendy i wierzenia indiańskie, oddziały wojsk kolonistów, demony i duchy, a także starzy bohaterowie serii, których autor pracowicie wyciąga z lamusa i odkurza. Biorąc pod uwagę rozmiary tytułowego „Armagedonu” należy spodziewać się również i pokaźnych żniw wśród nieświadomych i świadomych światków zagłady. Jako że pierwszy raz spotykam się z historią pióra tego pisarza, muszę przyznać, że nie ma oporów w szastaniu życiem osób, do których czytelnik mógł poczuć sympatię. Podsumowując – dla fanów gatunku spotkanie z „Armagedonem” może być ciekawą przygodą, jeśli jednak ktoś spodziewa się lektury bardziej skupionej na bohaterze niż na akcji, polecam mimo wszystko powrót do starego, dobrego „Miasta ślepców”, które opisuje mechanizm podobnej klęski z zupełnie innej strony. Weronika, lat 17 źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-08-2018 o godz 08:43 Varia dodał recenzję:
Piąty tom cyklu Manitou - jak na Mastertona przystało dzieje się dużo i na wielką skalę. Amerykę dosięga seria katastrofalnych zdarzeń. Ludzie tracą wzrok, zerwana zostaje łączność, a samoloty spadają z nieba. Misquamacus powrócił i przyszła pora ostatecznie go powstrzymać. Harry Erskine z przyjaciółmi szykują się na starcie. Największą zaletą serii są nawiązania do indiańskich wierzeń oraz magii. Wszystko zostało ubrane tak, aby mogło nas wystraszyć (choć w tej części jest z tym lekki problem), ale podstawy zostają niezmienne - plemiona doznały ogromnych krzywd ze strony białego człowieka i poniekąd nic dziwnego, że szukają zemsty. Powieść jest stosunkowa nowa, powstała w 2009 roku i niestety muszę powiedzieć, że autor złagodniał. Brakowało mi scen gore i odrywanych kończyn. Całość jest poprawna, tylko, że nie ma w tym fajerwerków, przez co w Armagedonie zatraca się klimat klasycznego Mastertona. Lubię tę jego obrzydliwość i szalone tempo akcji... gdzie się ono podziało? Indiańska historia zbliża się ku końcowi. Dobrze, że nie jest to jeszcze finał, bo pozostaje niedosyt.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-08-2018 o godz 17:43 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Wy zabiliście nie tylko nasz lud, ale też całą naszą kulturę. Zabiliście nasze tradycje, naszą religię, ukradliście z umysłów naszych dzieci święte opowieści, które stworzyły naszą tożsamość." Pasmo katastrof dotykających amerykański kontynent w tej odsłonie cyklu robi wstrząsające wrażenie. Mroczne moce w akcie zemsty nie szczędzą gatunkowi ludzkiemu bólu i cierpienia, nie ma znaczenia, że współczesne pokolenia nie odpowiadają bezpośrednio za zbrodnie dokonane na rdzennych mieszkańcach dawnej Ameryki, ale skoro była ogromna wina musi też być proporcjonalnie wysoka kara. Ludzie nagle tracą wzrok, a ich ostatnim obrazem są niewyraźne indiańskie postaci i marionetkowe cienie. Śmierć zbiera krwawe żniwo w spadających na ziemię samolotach, mega karambolach na autostradach, intensyfikujących się zamieszkach na ulicach miast. Przestają funkcjonować środki masowego przekazu, linie telefoniczne, stacje energetyczne, służby pomocy. W społeczeństwie narasta przerażenie i histeria. Tylko garstka osób jest świadoma z czym złym i okrutnym tak naprawdę przyjdzie im się zmierzyć. Fałszywy jasnowidz Harry Erskine i medium o dużych umiejętnościach Amelia Crusoe kolejny raz próbują ocalić świat od zagłady. Pomysłowość autora duża, odwołania do mitologii indiańskiej, plemiennych legend, mściwych demonów i pomocnych duchów, jednak ten tom mało nimi nasycony. Nie ma też nacisku na realistyczne przedstawienie scenariusza zdarzeń, ale horrory rządzą się swoimi prawami. Znajdziemy za to wiele scen potraktowanych z humorem, na zasadzie relaksowej przygody, bazującej na sympatycznym, choć symbolicznym dreszczyku emocji. Z uśmiechem patrzy się na klasyczne postrzeganie antagonizmów między Amerykanami i Rosjanami, pokłosie zimnej wojny wciąż mocno drzemiące w świadomości społecznej, i oczywiście silny wodzowski wizerunek głowy państwa. Lekka narracja zgrabnie prowadzi fabułę, powieść nie należy do ambitnych, ale i też nie miała taka być, to okazja do chwili prostej rozrywki odciągającej myśli od problemów dnia codziennego. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-07-2018 o godz 07:28 Wkp dodał recenzję:
PODRÓŻ PRZEZ KONAJĄCĄ AMERYKĘ Już sam widok nazwiska Mastertona na okładce to gwarant jeśli nie dobrej zabawy (w dorobku angielskiego pisarza bowiem nie brakuje literackich koszmarków), to przynajmniej znakomicie napisanej historii. Jeśli jednak dodać do tego Manitou, wiadomo już, że na czytelników czeka kawał dobrego horroru. Klimatycznego, lekkiego, podanego z humorem, ale i brutalnością, na jaką zasługuje. Od początku istnienia serii zdania na jej temat są podzielone, nie inaczej jest w przypadku tej części, ale ja, jako zwolennik cyklu, znakomicie bawiłem się w trakcie lektury i śmiało mogę polecić "Armagedon" każdemu, komu podobały się poprzednie tomy. Ale przejdźmy do konkretów. Najpierw kilka słów o samej fabule. Jak się można domyślić, nie jest ona szczególnie odkrywcza i przebiega według tego samego schematu, co dotychczas, ale nie o to przecież chodzi, by wyrywać się konwencji, a doskonale w nią wpasować i Masterton robi to z dobrym skutkiem. Jak zawsze więc Amerykę dosięga jakaś katastrofa, jak zawsze okazuje się też, że za wszystkim stoi żądny zemsty na białym człowieku Misquamacus i jak zawsze do walki z nim stanąć będzie musiał Harry Erskine - oczywiście razem z towarzyszami. Tym razem jednak USA stają się ofiarą plagi ślepoty. Prezydent kraju wsiada na pokład śmigłowca, udając że jest z nim wszystko ok, tak, by nie zauważyli tego ludzie, jednak nic nie jest dobrze - stracił nagle wzrok i nie wiadomo dlaczego. Niestety, tego stanu rzeczy nie da się długo utrzymać w tajemnicy, bo ślepota dopada coraz więcej Amerykanów. Piloci tracą wzrok w trakcie lotów i samoloty spadają z nieba. Nagle oślepli kierowcy rozbijają się na ulicach. Pracownicy nie widząc co robią doprowadzają do tragedii. Stany Zjednoczone stają na krawędzi zagłady. Kto może ocalić świat przed Armagedonem? Oczywiście Harry Erskine i Amelia Crusoe, którzy doskonale wiedzą, że Misquamacus powrócił i jak go powstrzymać. Niestety tym razem czekają na nich kolejne kłopoty. Muszą bowiem nie tylko ruszyć przez upadającą Amerykę, ale także zgłębić sekrety indiańskiej magii... Chociaż oba tytuły, poza samą wędrówką przez Stany oraz zgłębianiem lokalnej dziwacznej magii, nie mają ze sobą wiele wspólnego, lektura tego tomu cyklu "Manitou" skojarzyła mi się z kultową serią komiksową "Kaznodzieja". To jednak tylko luźne skojarzenie, rzecz bez większego znaczenia, choć też obudziła we mnie pewną sympatię do "Armagedonu". Nie trzeba było jednak aż takich elementów. Mamy tu bowiem do czynienia z powieścią udaną i przy okazji dobrze kontynuującą cykl. Co prawda całość jest już jednak nieco wtórna i nie wnosi nic nowego do cyklu, a mimo to czyta się znakomicie. Jest tu bowiem wszystko to, za co miłośnicy pokochali "Manitou". A co dokładnie? Oczywiście klimat, szaloną akcję, sympatycznych bohaterów, humor... Skala wydarzeń jest epicka, jak to w poprzednich tomach bywało, i robi duże wrażenie, nawet jeśli wszyscy doskonale to znamy. Do tego całość napisana jest po prostu znakomicie, w sposób lekki, łatwy i szybki w odbiorze, ale literacko udany i przykuwający czytelniczą uwagę. Tak więc, polecam ten, jak i poprzednie tomy. Seria "Manitou" to solidna porcja znakomitej lektury dla miłośników grozy. Wciąga, dostarcza emocji i po prostu świetnie się czyta. Aż szkoda, że przed nami jeszcze tylko jeden tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-07-2018 o godz 11:31 Pani Lecter dodał recenzję:
Pewnie zauważyliście już tę tendencję u autorów: pierwszy tom okazał się bestsellerem, a więc pojawił się drugi. Sięgnięto po niego, bo liczyło się na powtórkę z rozrywki. Nie było już tak dobrze, ale wydano też trzeci tom. I tak czasem aż do ośmiotomowych sag rodzinnych. Czytając Mastertona można odnieść podobne wrażenie. Manitou okryło się sławą, a on ciągle i ciągle wydawał kolejne tomy lub powieści na bazie głównego wątku. Odróżniało go tylko jedno. Każda kolejna książka z serii Manitou była coraz lepsza. Tym razem książka nie krąży wokół krwawych morderstw i rozczłonkowanych ciał, ale wokół masakry czystej i jeszcze bardziej dotkliwej. Wyobraźcie sobie, że nagle przestajecie widzieć. Nie przez wypadek, nie przez uwarunkowania biologiczne, ale od tak sobie. Pijecie kawę, czytacie gazetę i nagle nic. Prowadzicie auto i nagle nic. To niezwykle przerażająca wizja i ziszcza się ona w "Armagedonie". Ta książka trochę różni się od poprzednich, które zostały wydane bardzo dawno temu. Armagedon pochodzi z 2009 roku i czuć, że Masterton nie chce pozostać w tyle. Sporo zmienia, pojawiają się telefony i inne urządzenia, ale nie grzebie niepotrzebnie przy postaciach. Pojawia się kilka nowych, ale stare to nadal ten sam Harry, ten sam Śpiewająca Skała itd. Czytałam tę książkę z zapartym tchem. Potrzebowałam odpoczynku od mdłych młodzieżówek i dostałam coś... coś ciekawego. To nie był horror taki jak w "Krwi Manitou", ale czułam ciarki na plecach. Ciężko było mi kończyć tę książkę, ponieważ miała wydźwięk pożegnania. Całe szczęście, że czeka jeszcze na mnie "Infekcja".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Chłopiec z lasu Coben Harlan
3.8/5
26,96 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót Sparks Nicholas
0/5
27,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powiem tylko raz Gardner Lisa
4.3/5
27,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna z Neapolu Riley Lucinda
4.3/5
29,73 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O krok za daleko Coben Harlan
4.2/5
26,57 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dylemat Paris B.A.
3.4/5
24,70 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W głębi lasu Coben Harlan
4.1/5
25,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.3/5
23,00 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
22,81 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
4.5/5
27,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.3/5
28,76 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miedziaki Whitehead Colson
4.2/5
26,57 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznajomi Taylor C. L.
0/5
27,65 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bangarang. Chłopcy. Tom 2 Ćwiek Jakub
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Duch zagłady. Manitou. Tom 3 Masterton Graham
4.8/5
32,99 zł
36,90 zł
26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Krew Manitou. Manitou. Tom 4 Masterton Graham
4.8/5
30,99 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Infekcja Masterton Graham
4.2/5
31,99 zł
35,90 zł
30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Kostnica Masterton Graham
4.4/5
26,49 zł
29,90 zł
21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Wirus Masterton Graham
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Rytuał Masterton Graham
4.2/5
29,49 zł
32,90 zł
23,59 zł
strona produktu - rekomendacje Dżinn Masterton Graham
4.2/5
26,49 zł
29,90 zł
25,16 zł
strona produktu - rekomendacje Dziedzictwo Masterton Graham
4.1/5
30,99 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Dzieci zapomniane przez Boga Masterton Graham
4.1/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Nagie słońce. Roboty. Tom 2 Asimov Isaac
5/5
44,49 zł
49,90 zł
42,26 zł
strona produktu - rekomendacje Zombie.pl 2 Cichowlas Robert , Radecki Łukasz
4.1/5
32,99 zł
36,90 zł
26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Bramy światłości. Tom 3 Kossakowska Maja Lidia
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Martwe ciało Mavericka Kapes Anna
4/5
29,49 zł
33,00 zł
28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Strażak Hill Joe
5/5
34,93 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Instytut King Stephen
4.5/5
32,64 zł
47,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zielona mila King Stephen
4.8/5
23,47 zł
34,30 zł
strona produktu - rekomendacje Nocna zmiana King Stephen
4.8/5
24,92 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Gra Geralda King Stephen
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje To King Stephen
4.7/5
31,36 zł
45,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sklepik z marzeniami King Stephen
4.6/5
27,63 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bastion King Stephen
4.5/5
39,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Desperacja King Stephen
4.6/5
34,99 zł
39,00 zł
27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Podpalaczka King Stephen
4.5/5
27,60 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.