Śmierć druga (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 31,24 zł

31,24 zł 44,99 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Czasami dawni wrogowie okazują się najlepszymi sojusznikami. Gorzej, gdy działa to w druga stronę…

We Wrocławiu zostają znalezione zwłoki dwudziestoletniego Rafała Góry, a podejrzanym o morderstwo jest jego najlepszym przyjaciel, Sebastian. Buksujące w miejscu policyjne śledztwo mogłoby skorzystać z pomocy prywatnego detektywa Tomka Winklera, ale jest jeden problem: Winkler zna podejrzanego i ma pewne powody, by wierzyć w jego niewinność. Ma też sporo wątpliwości… Może dlatego zgadza się włączyć w dochodzenie swoją najbliższą współpracowniczkę – Romę Wiśniowiecką, prywatnie: babcię. Gdy Winkler rusza tropem tajemniczego „Tuliboru”, Roma prowadzi własne śledztwo w kipiącej od przemilczanych sekretów miejscowości, z której pochodził zabity chłopak.

Żadne z nich jeszcze nie wie, że w tej sprawie jest też druga śmierć.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1322942586
Tytuł: Śmierć druga
Autor: Dębska Beata , Dębski Eugeniusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-26
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 135
Indeks: 43060986
średnia 4,7
5
30
4
8
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
07-11-2022 o godz 10:24 przez: Olga | Zweryfikowany zakup
Świetnie się czyta, podoba mi się humor i charaktery głównych bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-11-2022 o godz 07:29 przez: Andrzej | Zweryfikowany zakup
Dobrze sie czyta,wartka akcja,ciekawa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2022 o godz 06:58 przez: mariancus | Zweryfikowany zakup
Dobre
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-10-2022 o godz 22:13 przez: Agnieszka Szajda
Tomek Winkler powraca! W moim przypadku to nie była miłość od pierwszego przeczytania, ale z każdą kolejną książką lubię go coraz bardziej. Uwielbiam jego słowne potyczki z babcią Romą i cenię za zasady, którymi się kieruje. "Śmierć druga" to nie tylko dobry kryminał, ale również wyjątkowy język, ironia, humor, wreszcie mój ukochany Wrocław. Czekając z niecierpliwością na kolejną część pozostaje przyrządzić Winklerowe ragoût à brun i sprawdzić, czy rzeczywiście jest grzechu warte. Może czas minie szybciej?
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
31-10-2022 o godz 07:58 przez: Helena
"Czasami dawni wrogowie okazują się najlepszymi sojusznikami. Gorzej, gdy działa to w druga stronę?" To moje drugie spotkanie z z autorami serii "Tomek Winkler", otrzymałam ją w ramach akcji recenzenckiej Wydawnictwa AGORA i portalu "Lubimy Czytać". Seria opowiada o losach detektywa Tomasza Winklera, ale jednak moim zdaniem, postacią przyciągającą czytelnika jest jego babci Roma Wiśniowiecka. Nie dość, że pomaga wnukowi w rozwiązywaniu wielu spraw kryminalnych, to jeszcze jej humor i cięty czasem język dodaje tu kolorytu. Chociaż wydawałoby się, że taki sposób wypowiadania się może niezbyt pasuje do starszej pani, lecz znam takie panie (sama właściwie jestem już starszą panią), które również w znakomity i równie zabawny sposób potrafią się wypowiadać. Już na pierwszych stronach zaczynają się emocje. Nad ranem, dwaj żule przechodzący skrótem obok stadionu, przypadkowo napotykają się na jeże liżące coś dziwnego, po dokładniejszym przyjrzeniu okazuje się, że to krew leżącego obok w krzakach nieboszczyka. Znalezione zwłoki zostały dość szybko zidentyfikowane, to młody mężczyzna Rafał Góra, od razu też wytypowano podejrzanego o to zabójstwo. Okazuje się nim jego najlepszy przyjaciel - Sebastian, przyjaźnili się od wielu lat i razem mieszkali w wynajętym mieszkaniu. Mimo tego, że Tomek został niejako wykluczony z szeregów policji, to jednak on tęskni za tą pracą, chociaż nie może narzekać na brak zleceń dla siebie w ramach pracy detektywa. Czasem jednak zdarza się, że jest proszony o pomoc w śledztwie. Tak było i tym razem. "Skoro się tu zjawił, to znaczy, że nie mają niczego na "ś": świadków, śladów, świadectw, czyli śśśledztwo zabuksowało, zanim się rozpędziło." W taki nieco zakamuflowany sposób Winkler został poproszony o pomoc, ma prowadzić śledztwo z dawnym kolegą Maćkiem, więc niejako wraca w szeregi firmy. Jak zwykle do pomocy oferuje się od razu babcia Roma oraz Iwa, partnerka Tomasza, gdyż Sebastian, który jest podejrzanym o zabójstwo jest synem zmarłej przyjaciółki. Roma, chcąc trochę pomóc wnukowi, postanowiła pojechać do znajomych mieszkających w Siechnicach, skąd pochodził również zabity chłopak. Chce się rozejrzeć w jego środowisku, dowiedzieć się czegoś o chłopaku. Okazuje się, że kilka miesięcy wcześniej popełnił samobójstwo jego kolega... Wydaje się to dziwne, że w tak krótkim czasie ginie dwójka młodych ludzi, w zasadzie w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Winkler zainteresował się, że obaj mieli dość dziwne pocztówki z biblijnymi tekstami, pochodzące z Tuliboru. Postanawia ruszyć tym tropem, chce sprawdzić co takiego się tam dzieje, może uda się znaleźć rozwiązanie tajemniczych zgonów. Nawet nie spodziewał się tego, co może tam czekać. A będzie się działo. Trudno było od tego momentu odłożyć książkę na bok. Podoba mi się to, jak autorzy bardzo dokładnie opisują swoje miasto, zdarzyło mi się bywać we Wrocławiu, więc znam niektóre opisywane przez nich zakątki. Zresztą nie tylko to miasto jest tu pokazane szczegółowo. To jest bardzo przyjemnie czytać i wyobrażać sobie miejsca, w których się było lub może kiedyś będzie. A podany przepis na Winklerowe ragoût à brun mam zamiar wypróbować. Nie ma tu zbyt długich i zbytecznych opisów, historia szybko i płynnie się rozwija, dlatego szybko i lekko się czyta. Jest intrygująco i wciągająco. Polecam i czekam na ciąg dalszy, bo pewne kwestie chyba nie do końca zostały rozwiązane. Dziękuję Wydawnictwu AGORA za udostępniony egzemplarz książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2022 o godz 18:45 przez: Ambros
Doskonale znam Tomasza Winklera z poprzednich części i jego możliwości. Dotychczas miło spędzałam czas w jego towarzystwie, nie mogłam narzekać na brak emocji i nudę. A jak było tym razem? Czy Tomek i jego znakomita i rubaszna babcia również zapewnią nam doskonałą rozrywkę? Sami się przekonajcie … We Wrocławiu zostają znalezione zwłoki młodego mężczyzny, Rafała Góry. Głównym podejrzanym jest jego przyjaciel, Sebastian. I jak to zazwyczaj bywa, brak świadków i dowodów, policyjne dochodzenie kręci się w miejscu. I tak dalej być nie może. Policja zaprasza do współpracy znanego nam prywatnego detektywa, Tomka Winklera. Znają go dobrze, wiedzą jakie ma możliwości i intuicję. A dodatkowo zna sprawcę, co możemy przybliżyć do rozwiązania zagadki morderstwa. Ale nie byłby sobą, gdyby nie pozwolił ukochanej babci, Romie na małe prywatne dochodzenie. Przecież ona jest znakomita w rozpytywaniu, szukaniu tropów i zerkaniu tam, gdzie nikt by nie spojrzał. W tym celu odwiedza starych znajomych w Siechnicach i szuka jakichkolwiek dowodów. I wpada na pewien trop … Ślad, który wskaże wnukowi będzie tym, na co nikt nie wpadł. I krok po kroku przybliży ich do sprawcy … Ale to nie koniec. Pojawi się na horyzoncie druga śmierć, również przypadkowa i zagadkowa jak ta, będąca głównym wątkiem tej powieści. Czy te dwie śmierci są ze sobą powiązane? Czy ofiary się znały? Czy sprawca jest ten sam w obu przypadkach? Ja wiem więcej niż wy, ale nie uchylę rąbka tajemnicy … Druga śmierć to pełna potyczek słownych opowieść, w której wątek kryminalny zostaje zepchnięty na drugi plan. Prym wiedzie nieoceniony duet Tomek i babcia Roma. Są doskonali w tym, co robią. Ich słowne zmagania i wzajemne docinki nie mają końca. Bawiłam się z nimi znakomicie, nie często można spotkać mających tak rewelacyjne relacje wnuka i babcię. Lektura pełna ironii i sarkazmu, ale to wszystko jest bardzo delikatne i pyszne, pewne granice dobrego smaku nie są przekraczane. Ale autorzy, czy to celowo czy mimochodem, poruszają też ważne życiowe zagadnienia. Mamy ogromną korupcję w policji i na szczytach władzy, wątek mafijny, brutalne porachunki, sektę stworzoną pod szyldem organizacji kościelnej, homoseksualizm i zepsucie w szeregach duchownych. Czy to mało? Jak na taką powieść to katalog dość znaczny. Warto głębiej się zastanowić nad tymi tematami, przemyśleć, przecież one dzisiaj są obecne w naszym życiu. Nie są nam obce, dotykają nasze otoczenie i wywołują zepsucie. Cieszę się, że autorzy nie boją się przemycać takich wątków i je nagłaśniają. Ale my też nie możemy być cicho i zamiatać takie sprawy pod dywan. Musimy mówić głośno, jaki rak toczy dzisiaj społeczeństwo i wszelkimi możliwymi sposobami walczyć z tym. Druga śmierć to kryminał, z którym czas spędzony nie jest stracony. Realni i pełni ciepła bohaterowie, intrygujący wątek, przenikliwa atmosfera zmowy milczenia i korupcji … I ciekawość, która doprowadza nas do finału. Zaskakującego, bo inaczej być nie może. Czyta się na jednym głębszym oddechu, bez chwili wytchnienia, bo ciekawość jest szybsza od nas. Polecam, szczególnie na jesienny długi weekend, dobra zabawa gwarantowana …
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2022 o godz 08:55 przez: Anna Szulist
Do moich rąk trafiła kolejna część przygód ekspolicjanta Tomasza Winklera. Jest to już czwarty tom spraw, którymi się zajmuje, ale po lekturze Śmierci drugiej mam wielką nadzieję, że nie ostatni. We Wrocławiu zostały znalezione zwłoki młodego mężczyzny. Podejrzanym o popełnienie morderstwa był jego najbliższy kolega, który zbiegiem okoliczności znał Iwę bardzo dobrą znajomą Tomka Winklera. Policyjne dochodzenie wlecze się jak żółw i gdy na horyzoncie nie ma nie tylko żadnych postępów, ale także śladów czy dowodów znajomi z policji właśnie do Tomka zgłaszają się po pomoc. To tylko początek jego kłopotów, bo nie dość, że zna podejrzanego w sprawie o zabójstwo, to na dokładkę pojawia się druga śmierć... Trop wiedzie do malowniczego małego miasteczka położnego w Borach Tucholskich. Co się dzieje w małej, niepozornej miejscowości? Z pewnością nic dobrego... Akcja początkowo rozwijała się spokojnie, dominował dowcip sytuacyjny oraz językowy jednak nie wiadomo, w którym momencie przyspieszyła tak gwałtownie, tak się zakręciła i stała się mroczna, że wbiło w fotel. Pozornie łatwa sprawa zamieniła się w plątaninę powiązań, a uwikłani w nią okazali się także członkowie wschodniej mafii i prominenci kościoła oraz tajny, ukryty nie tylko przed Skarbówką ośrodek wypoczynkowy. Każdy ma coś do ukrycia, każdy ma swoje grzeszki, z których nie ma zamiaru się wyspowiadać. Mimo iż w kryminale wspominane są sprawy opisane w poprzednich częściach, nie jest warunkiem koniecznym je znać, ponieważ bez problemu można się wciągnąć w aktualną zagmatwaną sprawę prowadzoną przez Winklera. Ja jednak wolałam czytać zgodnie z kolejnością, by móc czerpać większą przyjemność z lektury. Również i w tej części nie zabrakło mojej ulubionej postaci, jaką jest babcia Roma. Jak zwykle była niezawodna. Ona i jej teksty to część sukcesów cyklu o detektywie: „Nie zapomnij o monitoringu – powiedziała z mądrą miną Roma. – Monitoring rozwiązuje całą furę problemów. Jak kogoś nie ma na nagraniu, to kłamie, a jak jest, to łże”. Śmierć druga to lektura gwarantująca ekscytującą ucieczkę od rzeczywistości. To rasowy kryminał z prawdziwym, splatanym i bardzo niebezpiecznym śledztwem. Elementy humorystyczne przeplatają się z szybkimi zwrotami akcji a niespodziewane, mocne i wzruszające zakończenie daje nadzieję, że Państwo Dębscy właśnie są w trakcie pisania kontynuacji. Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję PRart Media oraz Wydawnictwu Agora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-11-2022 o godz 16:00 przez: Anonim
Przeczytałam wszystkie cztery części kryminalnej serii o relegowanym z policji Tomaszu Winklerze, pracującym jako prywatny detektyw. Czwarta serii - “Śmierć druga” okazała się jedną z najlepszych i rozbudziła apetyt na więcej. Czym uwiodła mnie treść tej książki? Kapitalnie skonstruowaną sprawą kryminalną, wokół której toczy się cała akcja. We Wrocławiu zostają znalezione zwłoki młodego chłopaka, Rafała Góry a podejrzanym o morderstwo jest jego przyjaciel – Sebastian. Wszystkie tropy śledcze prowadzą do małego Krosmalina, które okazuje się być zdominowane przez mafię, a lokalna policja totalnie skorumpowana. Nad rozwiązaniem zagadki kryminalnej formalnie pracuje duet Winkler – Malicki, a nieformalnie babcia Roma i partnerka Winklera – Iwa. Autorzy zaserwowali nam mnóstwo skrajnych emocji oraz adrenaliny. Powaliły mnie też dowcipne dialogi i kilka razy śmiałam się na cały głos, czytając niektóre fragmenty, a potem wracałam do nich ponownie aby poprawić sobie humor. Zauważyłam, że postać detektywa Winklera ewaluowała. Wreszcie w kilku akcjach pokazał, że ma jaja i jest twardym (kiedy wymaga tego sytuacja) bezwzględnym facetem. Szczególnie wówczas kiedy jego działania skierowane są w imię wyższych celów i kiedy kieruje nim lojalność wobec przyjaciela. Podobała mi się jego relacja z babcią Romą. Niby kumpelska, jednak wyraźnie wyczuwa się, że ma w stosunku do babci duży respekt i darzy ją ogromną miłością i szacunkiem. Fajnie też, że w życiu prywatnym związał się z Iwą i przestał ją wykorzystywać do celów zawodowych i prywatnych. Ona nadal mu pomaga i wspiera go, ale obecnie ta relacja opiera się na innych zasadach i wartościach niż wcześniej. Winkler najwyraźniej zmądrzał i dorósł do pewnych spraw, bo w poprzednich częściach serii różnie z tym bywało. Zakończenie niezwykle emocjonujące, dramatyczne i wzruszające. Łezka mi się w oku zakręciła i autentycznie zrobiło mi się żal, że to już koniec. Ale otwarte zakończenie daje nadzieję na ciąg dalszy, który mam nadzieję niedługo nastąpi. I jeszcze taka malutka "wisienka na torcie", a mianowicie chodzi o to, że na ostatnich stronach książki pojawił się taki smaczek w postaci przepisu kulinarnego na ciekawą potrawę. Życzę więc sobie i innym czytelnikom SMACZNEGO i stwierdzam, że mój apetyt na kontynuację tej serii został rozbudzony do bólu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2022 o godz 14:41 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
15-11-2022 o godz 09:39 przez: Żaneta
Zabójstwo Rafała Góry wydawało się, że będzie prostą sprawą wyjaśnienia zabójstwa, ot, wyjaśnienie, czy samobójstwo czy zabójstwo. I co wspólnego ma morderstwo popełnione we Wrocławiu ze sprawą śmierci w Tuliborze? Śledztwo prowadzone w Tuliborze okazuje się być bardziej skomplikowane niż początkowo zakładali śledczy. A im dalej prowadzone śledztwo, tym sprawa okazywała się bardziej skomplikowana. I nic nie wydawało się takie, jak początkowo zakładali śledczy. A to, co odkryli było bardziej przerażające niż śmierć młodego człowieka. Opowiedzenie całej historii przez optykę Tomasza Winklera, prywatnego detektywa, byłego policjanta, który wraca do pracy w policji, daje nam szerszą perspektywę w odbiorze całej powieści. Bardzo polubiłam głównego bohatera, który wręcz swoją postawą i mocnym kręgosłupem moralnym jako mężczyzna mi zaimponował. Jego szacunek do swojej babci, Romy, zasługuje na uznanie. Babcia Roma ze swoim ciętym językiem, wścibską ciekawością, razem z partnerką Tomasza, Iwą wspomagały Tomasza w prowadzeniu śledztwa. Rozmowy z Babcią Romą nasączone humorem, sarkazmem i ironią odciążały mocny wydźwięk powieści kryminalnej. Opowieść o panującej zgniliźnie, zarazie, korupcji w policji i w kościele. Nawet się nie zastanawiamy nad tym na co dzień, a niestety to nas codziennie otacza. I zadajemy sobie pytania jak mamy wierzyć, że funkcjonariusz policji nas ochroni, skoro sam jest skorumpowany. Jak mamy być wierzący, skoro przedstawiciele Boga sieją niewyobrażalne zło? Bardzo odpowiadał mi styl i język powieści. Od pierwszej strony przeniosłam się do Wrocławia a później do Tuliboru. Beata i Eugeniusz Dębscy brawurowo poprowadzili mnie przez całą tę historię. Pisarze mylili cały czas tropy, trzymali akcję w napięciu, w mojej głowie rodziły się pytania za pytaniami. Uwielbiam, kiedy w dobrze skrojonym kryminale dodatkowo główny bohater staje przed dylematami moralnymi. Było ich w tej powieści przynajmniej kilka i mistrzowsko zostały wplecione w całą historię. Moją przygodę z Beatą i Eugeniuszem Dębskimi zaczęłam od czwartego tomu i bardzo żałuję, ze dopiero teraz ich poznałam. Szybciutko muszę nadrobić poprzednie części ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2022 o godz 13:22 przez: asia
Nigdy wcześniej nie czytałam żadnej książki napisanej przez Beatę i Eugeniusza Dębskich. I bardzo tego żałuję, ponieważ „Śmierć druga” podobała mi się. Jest to czwarta część serii o Tomaszu Winklerze, ale można ją czytać bez problemu jako osobną książkę (ja właśnie tak zrobiłam). Mimo trudnego tematu i opisanych dramatycznych zdarzeń, książkę czytało mi się z przyjemnością i ogromnym zainteresowaniem. Podobała mi się przemyślana, dynamiczna, pełna emocji akcja. Do tego zabawne dialogi i cięte riposty – dla mnie genialne. Ale przede zachwyciła mnie postać Romy, babci głównego bohatera - po prostu wspaniała. We Wrocławiu znaleziono zwłoki młodego mężczyzny - Rafała. Rutynowe działania policyjne stwierdzają, że został on zamordowany. Prowadzone śledztwo nie przybliża policjantów do ujęcia sprawcy. Przesłuchani znajomi Rafała, którzy znali go ze studiów i wspólnych imprez oraz jego współlokator Sebastian nie wnoszą nic znaczącego do toczącego się dochodzenia. O pomoc w ujęciu sprawcy zostaje poproszony przez policjantów prywatny detektyw Tomasz Winkler. Wspiera go babcia Roma, a jej udział w prowadzonym śledztwie okaże się kluczowy dla sprawy. To ona udaje się do znajomych mieszkających w podwrocławskich Siechnicach. Jest to również rodzinna miejscowość zamordowanego Rafała. Dzięki informacjom zdobytym tam przez Romę, śledztwo nabiera tempa. Wiele poszlak dowodzi, że sprawa zabójstwa z Wrocławia może mieć powiązanie z tragicznymi wydarzeniami, które miały miejsce się w Borach Tucholskich dwa lata temu. Okolica ta postrzegana jest jako gniazdo przestępczości zorganizowanej powiązanej z klerem prowadzącym niezgodą z prawem działalność oraz skorumpowaną, miejscową policją. Tutaj właśnie rozgrywa się najważniejsza część powieści, a śledczy przeżyją wiele dramatycznych wydarzeń. I to tutaj też dojdzie do rozwiązania zagadki kryminalnej. Jeżeli mam na siłę szukać minusów książki, to nie podobało mi się nałogowe palenie papierosów przez większość bohaterów, odpalali oni właściwie jednego papierosa od drugiego. Tego nie polecam! Ale powieść Państwa Dębskich polecam jak najbardziej! Miłej lektury :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-10-2022 o godz 19:32 przez: Anonim
Kiedy niedawno na mojej drodze zawodowej stanęła osoby o nazwisku Winkler zastanawiałam się dlaczego wydaje mi się ono tak znajome. Zagadka rozwiązała się dopiero gdy sięgnęłam po kolejną z serii książkę Beaty i Eugeniusza Dębskich zatytułowaną „Śmierć druga”, gdzie głównym bohaterem jest były policjant Tomasz Winkler, który przy pomocy swoich ukochanych kobiet: babci Romy, której daleko do stereotypowego obrazu starszej pani, i narzeczonej Iwy mierzy się ze skomplikowanymi sprawami kryminalnymi. Nie inaczej jest i tym razem, kiedy decyduje się pomóc policji w rozwiązaniu sprawy zabójstwa młodego chłopaka, o którego śmierć zostaje oskarżony jego współlokator, syn zmarłej przyjaciółki narzeczonej Winklera. Ta mocno wierzy w jego niewinność co jednak nie wpływa na osąd detektywa. Pomagając policji w rozwiązaniu tej sprawy bada on dokładnie wszystkie wątki a jego intuicja podpowiada mu, że śmierć ta ma jakiś związek z samobójstwem innego młodego chłopaka kilka lat wcześniej. Ten trop prowadzi go do małego miasteczka na północy kraju, gdzie rządzi mafia, mająca powiązania zarówno z lokalną władzą i jak i kościelnym hierarchami. Ci ludzie nie cofną się przed niczym aby chronić swoje interesy więc Tomasza Winklera czeka rozgrywka o śmierć i życie. I to dosłownie. W książkach państwa Dębskich lubię to, iż oprócz ciekawych wątków kryminalnych nawiązują do problemów, z którymi przychodzi nam się jako społeczeństwu mierzyć. W tym wypadku jest to kwestia upadku wizerunku kościoła katolickiego - jego błędów i wypaczeń o których głośno ostatnio w mediach i dyskusji publicznej. Pedofilia, brudne interesy, życie ponad stan to rzeczy od lat zamiatane przez tę instytucje pod dywan. Teraz zaś wychodzą na światło dzienne budząc głośny sprzeciw i oburzenie. Nareszcie, chciałoby się powiedzieć. Polecam tę książkę wielbicielom postaci Tomasza Winklera a także wszystkim tym którzy cenią sobie dobre kryminalne historie, o które wcale nie tak łatwo w dzisiejszy czasach historii często sztampowych i nie mających wiele wspólnego z otaczającą nas rzeczywistością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2022 o godz 20:47 przez: small
Od dawna mówimy, że polscy autorzy kryminałów i sensacji to europejska czołówka. Oczywiście różnie bywa, według mnie to dzisiaj naprawdę duży rynek, więc poziom na pewno, siłą rzeczy – jest zróżnicowany. Faktem jest, że jako czytelnik mam ostatnio często przyjemność „odkrywania” nowych autorów, których książki mnie zachwycają. Pamiętam, że długo przymierzałam się do cyklu Beaty i Eugeniusza Dębskich. Czytałam pozytywne recenzje, czułam, że powinnam wreszcie ich poznać, ale wiecie, jak to jest. Dużo książek w osobistej poczekalni, wciąż wychodzą nowości, które chce się przeczytać natychmiast. Kiedy jakiś czas temu wreszcie rozpoczęłam przygodę z Tomaszem Winklerem i jego przecudną babcią Romą zdziwiłam się, że mogłam aż tyle zwlekać. W „Śmierć druga” babcia i wnuczek oraz oczywiście twardzielka Iwa, wciąż trzymają dobry poziom. Ich perypetie, także osobiste- nadal przyciągają uwagę. Biorąc do ręki czwarty tom, nie ukrywam, przede wszystkim ostrzyłam sobie pazurki na przepychanki słowne. Cudowne zupełnie dialogi. Jednak zagadka kryminalna jest równie ważna. I jest to bardzo dobra zagadka. Jak zwykle. Poza tym – też jak zwykle, Dębscy nie odmawiają sobie delikatnych nawiązań do naszej trudnej społecznej rzeczywistości. Robią to z klasą i w stylu jaki lubię. Oprócz dialogów na uwagę zasługuje bowiem sposób prezentowania ważnych problemów, wręcz chorób, jakie toczą nasz współczesny świat. Mamy tutaj mafię, korupcję w policji, zdemoralizowaną instytucję kościoła, bezradność ludzi, którzy nie chcą być uwikłani w wyżej wymienione patologie. Wszystko to podane jest w sposób właściwie reporterski, bardzo logiczny i niepozostawiający wątpliwości, jakie jest zdanie autorów na ich temat. Jednocześnie czyta się to lekko, dzięki kreacji bohaterów, językowi oraz błyskotliwym dialogom. Autorom udaje się też nie przesadzić w wymyślaniu scen pełnych akcji, walk czy strzelaniny. Wygląda to wiarygodnie i czyta się bez uśmieszku czy chichotu. Pięknie dziękuję Wydawnictwu Agora za możliwość kolejnego spotkania z Tomaszem i jego babcią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2022 o godz 13:01 przez: Marta
Nie będę kłamać, że kryminały czytam od czasu do czasu, bo sięgam po nie bardzo często, a podcastów o tematyce kryminalnej słucham nałogowo. Dlatego, kiedy pojawia się nowa powieść gatunkowa, jestem ciekawa, czy może mnie czymś jeszcze zaskoczyć. Nie miałam oczekiwań co do tej pozycji, zaintrygował mnie opis i sam tytuł, bo one często ukrywają drugie albo i trzecie dno… Albo śmierć, jak w tym przypadku. Ale gdyby chodziło tylko o kwestię ,,dodatkowego’’ zabójstwa, ta książka nie byłaby tak wciągająca. Szczerze mówiąc przeczytałam ją jednym tchem i nie chciałam za szybko przechodzić do zakończenia, a jednocześnie nie mogłam zostawić rozwiązania zagadki na później… Jest coś absorbującego i pociągającego w ,,Śmierci drugiej’’, co sprawia, że nie jesteś w stanie odłożyć jej nawet na chwilę. Osobiście mam swoje typy. Na pewno na uznanie zasługują świetnie zbudowane dialogi, w tym obszarze autorzy poruszają się wręcz doskonale! Budują też akcję, która nie zwalnia tempa nawet na chwilę. Nie jest to proste, jednak Dębscy poradzili sobie z tym naprawdę dobrze. Warstwa fabularna łączy się i uzupełnia z genialnie skonstruowaną ,,zagadką’’. Nie ma tutaj nudy, jest angażująca historia, którą czytelnik odkrywa strona po stronie. Plusem książki jest też fakt, że jako część cyklu kryminalnego, można ją czytać w oderwaniu od innych tomów. Nie trzeba więc znać detektywa Tomasza Winklera, żeby zrozumieć sprawę, której rozwiązaniem zajmuje się ten usunięty ze służby policjant. Mamy tutaj morderstwo młodego mężczyzny. Mamy też głównego podejrzanego, którym okazuje się człowiek dobrze znany Winklerowi. Detektyw ma twardy orzech do zgryzienia, bo wątpi to, że oskarżono właściwą osobę. Razem ze współpracowniczką, która swoją drogą jest też jego babcią, postanawiają przyjrzeć się sprawie bliżej i dowiedzieć się, o co tak naprawdę tu chodzi… Oczywiście na jednym morderstwie się nie kończy ;) Ale musicie sami przeczytać, ja więcej nie zdradzę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-11-2022 o godz 12:08 przez: Anna
Jak oceniam moje pierwsze spotkanie z Tomaszem Winklerem i twórczością Beaty i Eugeniusza Dębskich? Ambiwalentnie. Podczas czytania "Śmierci drugiej" byłam zarówno fanką tej książki, jak i co chwilę chciałam ją odłożyć i już więcej po nią nie sięgać. Początek był dla mnie bardzo chaotyczny. Poruszono kilka wątków, użyto różnych stylów językowych i pojawiło się wiele barwnych, nowych dla mnie postaci. Dopiero po kilku rozdziałach zaczęłam się orientować, kto jest kim i jak wygląda zarys fabuły. Pomyślałam, że autorzy mieli świetny pomysł, aby połączyć dwa gatunki i stworzyć komedię kryminalną. Babcia Roma naprawdę skradła moje serce swoimi inteligentnymi docinkami. W tym momencie uznałam, że muszę przeczytać pozostałe książki z tej serii. Z kolejnymi rozdziałami przyszło małe rozczarowanie. Przestało być zabawnie, a akcja zbliżała się do rozwiązania zagadki. Dla fanów kryminałów, w tym dla mnie, powinien być to wyczekiwany punkt kulminacyjny. Niestety opisane wydarzenia wydawały mi się tak nierealistyczne, że czułam się, jakbym czytała książkę o polskim Jamesie Bondzie. Z naciskiem na "polskim". Niesamowity superbohater Tomasz Winkler postanawia sam wymierzyć sprawiedliwość i dorwać sprawcę... Niestety nie kupuję tej historii, ale dzięki temu znowu zaczyna być zabawnie - pomimo, że w akcji nie uczestniczy Roma. Wtedy przychodzi zakończenie, które jednocześnie trochę zaskakuje i wyjaśnia wiele wątków. I znowu pojawia się moja ulubiona bohaterka :) Po tym rollercoasterze towarzyszących mi odczuć, książkę oceniam dobrze. Nie jest to kryminał najwyższych lotów, ale świetnie sprawdzi się jako lekka lektura, przy której można się trochę pośmiać. Daję duży plus za wprowadzenie świetnych dialogów i różnorodnych bohaterów. Mimo wszystko będę chciała przekonać się, czy poprzednie części są równie intrygujące.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-10-2022 o godz 13:00 przez: mimbla
Dzięki akcji recenzenckiej Wydawnictwa Agora, miałam okazję przeczytać najnowszą książkę Beaty i Eugeniusza Dębskich "Śmierć druga" - o dalszych losach detektywa Tomka Winklera i jego babci Romie. Książka zaczyna się niezwykle emocjonująco, bo już na pierwszej stronie pojawia się trup... Potem w nieco zawoalowany sposób Winkler dostaje propozycję poprowadzenia śledztwa z dawnym policyjnym kolegą, a co za tym idzie, jest to poniekąd come back Winklera w szeregi policji. Oczywiście w śledztwie pomaga babcia Roma i partnerka Tomka - Iwa, bowiem podejrzanym o dokonanie zabójstwa, okazuje się jeden z dawnych podopiecznych Iwy, syn jej zmarłej przyjaciółki. Pierwsze przesłuchania świadków nie wnoszą nic nowego do śledztwa, jednak nieodżałowana babcia Roma, dzięki swoim znajomością, dostarcza nowych informacji, które skutecznie pozwalają pchnąć śledztwo do przodu. I chociaż jak to w śledztwach bywa są i mylne tropy, wszystko trzeba dokładnie sprawdzić... Tomek wraz z policyjnym kolegą ruszają za tropem, który okazuje się jedynie początkiem grubszej sprawy i to nie tylko tej bieżącej....budzą się również stare demony z przeszłości. Kto wie, jak zakończy się prowadzone śledztwo?! "Śmierć druga" to wg. mnie najlepsza z książek o Tomaszu Winklerze. Nie ma zbyt przydługich opisów i nie rażą mnie pewne manieryzmy i zdrobnienia, jakie drażniły mnie w poprzednich tomach. Książka trzyma poziom, cała historia płynnie się rozwija i nabiera tempa. Do tego dowcip sytuacyjny i słowny w wykonaniu barwnej pary babcia-wnuczek, dodają smaczku czytelniczego. Wszystko to sprawia, że kryminał trzyma w napięciu do ostatniej strony. Jest barwnie, interesująco i po prostu ciekawie...Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2022 o godz 20:27 przez: Alicja
Wrocławscy policjanci proszą o pomoc Tomka Winklera w sprawie o morderstwo. Policyjne śledztwo utknęło w martwym punkcie i śledczy potrzebują pomocy. Podejrzanym sprawcą jest przyjaciel ofiary, który okazuje się również znajomym Tomka. Prywatny detektyw bardzo angażuje się w policyjne śledztwo… „W pomieszczeniu obok zapadła martwa cisza. Po strzale - martwa…” „Śmierć druga” to pierwszy dla mnie kryminał autorstwa Państwa Dębskich. Już od pierwszego rozdziału wiedziałam, że nie będzie ostatnim i jednocześnie bardzo żałowałam, że jest to czwarty tom z cyklu, a ja jestem „nie w temacie”. Ogólnie rzecz biorąc nieznajomość poprzednich nie przeszkadzała w czytaniu, ale osobiście jestem zwolenniczką teorii, że nie po to ktoś tworzy cykl, by ktoś inny czytał go w niewłaściwej kolejności 😉 No cóż, tak się stało w tym przypadku 😂🫣 Bardzo polubiłam bohaterów. I Tomka, i jego superbabcię, i tych na czterech łapach, i pozostałych także - na tyle bardzo, że już mam pierwszy tom tego cyklu na półce 🤩 „Research powiadasz, panno Marple? No tak, bardziej by mnie zdziwiło, gdybym zastal cię w domu z szydełkiem w ręku i nad kubkiem melisy.” Paradoksalnie nie potrafię ocenić tej książki w takich kategoriach jak zwykle to robię. Wiem natomiast, że mi się podobała, ale nie wiem do końca dlaczego… Może dlatego, że jest taka… swojska. Nie wydumana, nie nad wyrost brutalna. Z ciekawą fabułą i kolorowymi bohaterami. Polubiłam ją za charakterystyczny styl i nietuzinkowy język. Za humor sytuacyjny i cięte dialogi. Zdecydowanie nie ma nudy! Zapisuję się do team babcia Roma 🙃
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-11-2022 o godz 08:43 przez: Anonim
Po pierwsze. Traktuje każdą książkę z takich serii jako osobną historię. Zazwyczaj tak jest, że nie trzeba znać pierwszych tomów, żeby dobrze się bawić, czy uznać historię za fajną ciekawą. Ale, z drugiej strony, jeśli autor (autorzy) tworzą serię – to jest w tym zamysł. Po drugie. W kryminałach i thrillerach najbardziej cenię to, że można od razu wkroczyć w akcję, nie potrzeba zbyt wielu zabiegów, żeby nakreślić scenerię, wczuć się i wciągnąć. Po trzecie. Lubię wyrazistych, ale nie przejaskrawionych lub posiadających super może bohaterów. Wolę niedopowiedzenia bardziej niż nadmiar informacji. Szanuję klarowność i prawdopodobność akcji. Zatem. Do pierwszego. „Śmierć druga” to dobra, niebyt wydumana i zakręcona historia to oczywiście plus. Można przeczytać ten tom, bez znajomości z poprzednimi. Do drugiego. Rozpoczynając czytanie drażniło mnie wejście w akcję. No dobrze, na początek jest trup i dwóch pijaczków, ale chwilę później cały tłum bohaterów i ich rozmów (jakbym weszła nieproszona na przyjęcie do obcych). Trochę mnie to zniechęciło. Później było mi przyjemniej, jako czytelnik, czułam się już dobrze. Do trzeciego. Wśród bohaterów, pewnie jak większość czytelników, moją idolką jest Roma. Jest inteligentna, szanuje ludzi. Z wnuczkiem Tomaszem tworzy dobry duet. Innych – trochę za dużo. Akcja spójna, prawdopodobna i dobrze prowadzona. Zatem. Trochę się waham z oceną „Śmierci drugiej” bo było różnie. Trochę do śmiechu i trochę dla rozrywki, ciut mi za mało wyrazistości, trochę za dużo banału.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2022 o godz 13:22 przez: Weronika Sugalska
Lubicie książki, których akacja toczy się w miastach, które znacie? Ja uwielbiam <3 Tym, którzy już znają książki z Tomkiem Winklerem nie muszę ich polecać. Na pewno sami chętnie sięgnęli lub sięgną po Śmierć drugą. Dwudziesta trzecia, Zimny trop i Szwedzki kryminał zyskały sporą rzeszę fanów, który niecierpliwie wyglądali premiery czwartego tomu. Jednak dla tych, którzy książek jeszcze nie znają nie chcę zbyt dużo pisać by nie zdradzać fabuły, bowiem znajdziemy tu nawiązania do poprzednich części. Z tego powodu warto zapoznać się z tymi książkami w sposób chronologiczny. Dlatego może napiszę, co w tych książkach przekonuje by po nie sięgnąć. Przede wszystkim jest to niezwykle wciągająca intryga, która rozpędza się niczym ruszający ze stacji pociąg. Najpierw powoli, coraz szybciej, aż do mistrzowskiego finału. Choć ma wiele wątków jest logiczna i znakomicie skomponowana. Wręcz żywe postacie, często obdarzone ciętym językiem sprawiają, że wsiąkamy w tę opowieść. Co idealnie wpisuje je w tą jesienną aurę. Mimo, że są to typowe kryminały, czasami wyraziste i krwiste, można się przy nich pośmiać, gdyż wpleciony został tu humor zarówno językowy jak i sytuacyjny. Kolejnym wielkim, jak dla mnie plusem, jest realizm. Mam tu na myśli, z jednej strony niesamowitą wycieczkę po Wrocławiu, w którą zabierają nas autorzy, ale także rzeczywistość i możliwość zaistnienia wydarzeń w Polsce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2022 o godz 13:29 przez: JustynaW
DWAJ GNIEWNI TWARDZIELE PRZECIWKO SKORUPOWANEMU ŚWIATU Tak powieść przypomina mi trochę dobrą, kowbojską balladę. Bohaterowie Winkler i Malicki są silni, chropowaci, czasami wulgarni, ale mają swój kodeks i delikatne serca. Ruszają jak bohaterowie Dzikiego Zachodu w poszukiwaniu prawdy i sprawiedliwości i nie zawahają się przed niczym choćby mieli to przypłaci śmiercią. Akcja, jak to w duecie Dębskich bywa, rozkręca się powoli aby na finiszu przybrać zawrotne tempo. Ostanie akordy powieści są bardzo wzruszające i zapewne uronicie tutaj parę łez. Wątek kręci i zawija się czasami w kłębek intrygując i zwodząc czytelnika aby potem ładnie i logicznie ułożyć się w jednym pudełku. Styl Państwa Dębskich jest bardzo estetyczny i charakterystyczny, myślę, że rozpoznawalny nawet po paru stronach jak nie akapitach. Uwielbiam go! Uśmiałam się w wielu momentach do łez, choć humor bywa zadziorny i na pewno jest specyficzny. Cudownie jest nie tylko podążać za frapującą akcją, ale też poprzeciągać zwoje mózgowe na różnych odnośnikach popkulturowych. Śledzę to serię od początku i z przyjemnością stwierdzam, że bohaterowie ewoluują. Tomek krzepnie i dorasta, Roma rozbija system, Iwa nabiera kolorów. Jedyne co mi przeszkadza to dym papierosowy ustawicznie okalający bohaterów. Dla dopiero początkujących w tej serii: wg mnie można ją zacząć choćby od tego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

O włos od piwa
0/5
17,89 zł
27,95 zł
Kogel-Nobel
0/5
30,65 zł
45,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziady i dybuki
4.8/5
38,66 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kołysanka
4.9/5
30,29 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak żyć z lękiem
4.7/5
28,99 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lunia i Modigliani
4.1/5
30,29 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tygrys
5/5
29,15 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni śnieg
4.8/5
29,15 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje ciało
4.4/5
29,08 zł
46,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego