Alannah. Bracia Slater. Tom 5,5 (okładka  miękka)

Oferta empik.com : 18,52 zł

18,52 zł 29,89 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Dalszy ciąg piątego tomu powieści. Kontynuacja bestsellerowej serii irlandzkiej pisarki L.A. Casey.

Alannah Ryan zmaga się z demonami: nawiedzająca ją w snach twarz zamienia jej noce w koszmar. Zachowuje to dla siebie, chcąc chronić ukochanego, uginającego się pod ciężarem własnych problemów. Jednak strach zaczyna całkowicie ją pochłaniać. Damien Slater wiedzie życie, jakiego zawsze pragnął, i ma u swojego boku kobietę, którą kocha. Zauważa jednak, że Alannah tłumi w sobie coś, co ją niszczy.

Czy zdoła dotrzeć do ukochanej? Czy udowodni, że jego miłość jest wieczna?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Alannah. Bracia Slater. Tom 5,5
Seria: Bracia Slater
Autor: Casey L.A.
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 168
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-08-28
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 17 x 208 x 138
Indeks: 32992632
średnia 4,8
5
55
4
6
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
09-09-2019 o godz 17:14 przez: Juliax16 | Zweryfikowany zakup
Piękne zakończenie serii. Bracia to najlepsza seriia na świecie dla mnie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2020 o godz 21:49 przez: dzidzia85 | Zweryfikowany zakup
ksiazki fajne wszystkie tomy warto do przeczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-09-2019 o godz 15:25 przez: Serce28 | Zweryfikowany zakup
Super losy braci i ich dziewczyn. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2020 o godz 03:38 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Cała seria dosłownie wymiata,gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-09-2019 o godz 04:06 przez: Izabelcia | Zweryfikowany zakup
SUPER
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-09-2019 o godz 19:32 przez: Girl-from-Stars
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/09/260-l-casey-alannah.html W ubiegłym tygodniu miałam okazję przeczytać ostatni tom serii „Bracia Slater” L.A. Casey, pt. „Damien”. Seria ta nie należy do literatury ambitnej, nie mniej jednak już od pierwszego tomu skradła moje serce. Na „Damiena” czekałam chyba najbardziej. Niestety, autorka mocno mnie rozczarowała. W książce zabrakło nie tylko jakiejś świeżości, oryginalności, ale także atutów poprzednich części, jak np. słownych potyczek, ciętego humoru bohaterów itp. Dlatego też po „Alannah”, czyli króciutkiej nowelce dopełniającej historię piątego tomu, nie spodziewałam się zbyt wiele. Miałam jednak nadzieję, że pani Casey z przytupem zakończy tą serię. Niestety, znów spotkałam się z rozczarowaniem. Alannah Ryan zmaga się z demonami: nawiedzająca ją w snach twarz zamienia jej noce w koszmar. Zachowuje to dla siebie, chcąc chronić ukochanego, uginającego się pod ciężarem własnych problemów. Jednak strach zaczyna całkowicie ją pochłaniać. Damien Slater wiedzie życie, jakiego zawsze pragnął, i ma u swojego boku kobietę, którą kocha. Zauważa jednak, że Alannah tłumi w sobie coś, co ją niszczy. Czy zdoła dotrzeć do ukochanej? Czy udowodni, że jego miłość jest wieczna? Pierwsze, co nasuwa mi się na myśl po przeczytaniu tej nowelki to to, że autorka kompletnie nie miała pomysłu na tą historię. Problem z jakim boryka się główna bohaterka jest powielany. Jeśli pamięć mnie nie zawodzi, to z koszmarami walczyła również Bronagh i Keela, więc nie ma w tym nic nowego, ciekawego. Dodatkowo, autorka zamiata pod dywan proces radzenia sobie z demonami przeszłości. Alannah zwierza się Damienowi ze swoich koszmarów, on rzuca banalnym tekstem typu: „nie pozwólmy by przeszłość zawładnęła naszą przyszłością” i tyle. Problemu nie ma. Ot, po prostu. Jak ręką odjął. Główna bohaterka jest wybitnie irytująca. Sama nie wie czego chce. Jej humorki zmieniają się w błyskawicznym tempie, tak jak u kobiet w ciąży. Cały czas wywołuje jakieś bezsensowne kłótnie i zawsze oczekuje, że to ją będą przepraszać. W poprzednim tomie narzekała, że przyjaciele jej nie odwiedzają, a w tej części gdy sprawdzają co u niej (po pewnym incydencie) to ona zachowuje się jak totalna zołza. Tak jak i w poprzednim tomie, tak w tej nowelce przytłaczała mnie ilość ciąż wśród bohaterek. Jest ich raptem pięć, a w ciągu tych dwóch części („Damien” i „Alannah”) trzy z nich urodziły (z czego jedna z nich bliźniaki), a dwie zaszły w ciążę. Bez przesady. Fabuła leży i kwiczy, bo autorka postanowiła z braci Slater zrobić maszyny do robienia dzieci. W tej części nie dzieje się nic nowego, ciekawego. Casey nie miała chyba pomysłu co napisać. Pod koniec tej historii wtrąciła pewną scenę akcji, ale była ona niepotrzebna i głupia, kompletnie nic nie wnosiła do fabuły. Gdy to przeczytałam, nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Na całe szczęście, nowelka ta liczy sobie raptem sto sześćdziesiąt stron, więc nie męczyłam się z nią zbyt długo. Bywały momenty, w których autorka potrafiła mnie rozbawić, jak np. przekomarzanki Alec’a z Alannah, ale to za mało by uratować tą historię. Zamiast zakończyć super serię w porządnym stylu, autorka zostawia czytelnika z takim czymś. Wielka szkoda. Nie mniej jednak pewnie w przyszłości sięgnę po inne jej książki, gdyż polubiłam jej lekkie pióro i poczucie humoru. Moja ocena: 5/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-09-2019 o godz 01:34 przez: werka_books
🎨"Życie miało gdzieś to, przez co człowiek przeszedł, rzucało kłody pod nogi niezależnie od tego, w którą stronę się skręciło." . . W życiu Damiena i Alannah wreszcie zagościło szczęście i długo wyczekiwany spokój. Ale czy na pewno? Kobieta po usłyszeniu mrocznych rewelacji z przeszłości braci, nie potrafi spać spokojnie. Dręczą ją koszmary w których śledzi nie tylko śmierć ukochanego, ale także swoją własną. Morgan namieszał w jej głowie, tak jak zaplanował. Damien nieświadomy rozterek ukochanej wielokrotnie prosi ją o rękę, ale ona ciągle odprawia go z kwitkiem. Jasnowłosy zaczyna podejrzewać, że jego piegusek ma przed nim jakąś tajemnicę, która stoi na drodze do ich szczęścia. Czy sekrety zniszczą związek tej pary? Czy będą w stanie przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu i będą żyć długo i szczęśliwie? . Po rozczarowaniu, jakie spotkało mnie czytając "Damiena", od "Alannah" oczekiwałam czegoś WOW. Niestety i tym razem nie otrzymałam wybitnej lektury. Autorce ewidentnie wykończyły się pomysły na fabułę, bo to co tutaj przeczytałam było dla mnie kompletnie nie potrzebne. Może końcowa scena zamknęła w jakiś sposób erę braci Slater, ale spokojnie można było ją umieścić na przykład jako epilog "Damiena". W tej krótkiej nowelce przystojny Adonis pragnie tego samego co mają już jego bracia. Chcę założyć rodzinę z ukochaną kobietą u boku, bo jako jedyny ze Slaterów nie ma jeszcze potomków. Ale Alannah ciągle wymyka się od powiedzenia "tak", wielokrotnie odrzucając jego oświadczyny. Kocha chłopaka, chce mieć z nim dzieci, ale jeszcze nie teraz. Ma przeczucie, że spieszą się, a tego ona nie chce. Tym razem zamierza zrobić wszystko powoli, tak jak należy. Jej koszmary w jakiś sposób wzbudzają w niej wątpliwości, czy dane jej będzie wieczne szczęście u boku Damiena. Na plus na pewno w tej książce jest ta rodzinna atmosfera, ciągłe sprzeczki i przyjacielskie rozmowy. W moim odczuciu znalazło się tutaj wiele niepotrzebnych scen jak na przykład niezrozumiały dla mnie fragment z mężczyzną zachęcającym Alannah i Bronagh do pracy w jego agencji towarzyskiej. Czułam się trochę, jakby ta scena była kompletnie wyrwana z kontekstu i niepasująca do całości. . "Alannah" jest po prostu poprawnym zakończeniem losów całej paczki. Autorka pozostawia nas w rodzinnej, miłej i lekko zwariowanej atmosferze z kolejnymi Slaterami w drodze na świat. Nie do końca ta nowelka była potrzebna, autorka mogłaby ją dołączyć po prostu do "Damiena", ale cóż koniec końców nie była taka zła. Każdy ze Slaterów i ich partnerek jest na swój sposób wyjątkowy, a ich historię pozostają w sercu na długo. Jeśli jeszcze nie znacie losów tych braci, to z całego serca polecam się z nimi zapoznać. Nie pożałujecie 💛
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-09-2019 o godz 01:33 przez: werka_books
🎨"Życie miało gdzieś to, przez co człowiek przeszedł, rzucało kłody pod nogi niezależnie od tego, w którą stronę się skręciło." . . W życiu Damiena i Alannah wreszcie zagościło szczęście i długo wyczekiwany spokój. Ale czy na pewno? Kobieta po usłyszeniu mrocznych rewelacji z przeszłości braci, nie potrafi spać spokojnie. Dręczą ją koszmary w których śledzi nie tylko śmierć ukochanego, ale także swoją własną. Morgan namieszał w jej głowie, tak jak zaplanował. Damien nieświadomy rozterek ukochanej wielokrotnie prosi ją o rękę, ale ona ciągle odprawia go z kwitkiem. Jasnowłosy zaczyna podejrzewać, że jego piegusek ma przed nim jakąś tajemnicę, która stoi na drodze do ich szczęścia. Czy sekrety zniszczą związek tej pary? Czy będą w stanie przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu i będą żyć długo i szczęśliwie? . Po rozczarowaniu, jakie spotkało mnie czytając "Damiena", od "Alannah" oczekiwałam czegoś WOW. Niestety i tym razem nie otrzymałam wybitnej lektury. Autorce ewidentnie wykończyły się pomysły na fabułę, bo to co tutaj przeczytałam było dla mnie kompletnie nie potrzebne. Może końcowa scena zamknęła w jakiś sposób erę braci Slater, ale spokojnie można było ją umieścić na przykład jako epilog "Damiena". W tej krótkiej nowelce przystojny Adonis pragnie tego samego co mają już jego bracia. Chcę założyć rodzinę z ukochaną kobietą u boku, bo jako jedyny ze Slaterów nie ma jeszcze potomków. Ale Alannah ciągle wymyka się od powiedzenia "tak", wielokrotnie odrzucając jego oświadczyny. Kocha chłopaka, chce mieć z nim dzieci, ale jeszcze nie teraz. Ma przeczucie, że spieszą się, a tego ona nie chce. Tym razem zamierza zrobić wszystko powoli, tak jak należy. Jej koszmary w jakiś sposób wzbudzają w niej wątpliwości, czy dane jej będzie wieczne szczęście u boku Damiena. Na plus na pewno w tej książce jest ta rodzinna atmosfera, ciągłe sprzeczki i przyjacielskie rozmowy. W moim odczuciu znalazło się tutaj wiele niepotrzebnych scen jak na przykład niezrozumiały dla mnie fragment z mężczyzną zachęcającym Alannah i Bronagh do pracy w jego agencji towarzyskiej. Czułam się trochę, jakby ta scena była kompletnie wyrwana z kontekstu i niepasująca do całości. . "Alannah" jest po prostu poprawnym zakończeniem losów całej paczki. Autorka pozostawia nas w rodzinnej, miłej i lekko zwariowanej atmosferze z kolejnymi Slaterami w drodze na świat. Nie do końca ta nowelka była potrzebna, autorka mogłaby ją dołączyć po prostu do "Damiena", ale cóż koniec końców nie była taka zła. Każdy ze Slaterów i ich partnerek jest na swój sposób wyjątkowy, a ich historię pozostają w sercu na długo. Jeśli jeszcze nie znacie losów tych braci, to z całego serca polecam się z nimi zapoznać. Nie pożałujecie 💛
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-10-2019 o godz 10:55 przez: Katarzyna Kat.
Książka "Bracia Slater. Alannah" to, zgodnie z panującą w tej serii tradycją, dopełnienie tomu głównego. Życie chłopaków Slater powoli się stabilizuje, jednak relacje międzyludzkie i zaufanie zostało mocno nadszarpnięte. Autorka pokazuje nam, że czasem warto wybaczyć i dać sobie drugą szansę. W tej części mamy okazję zobaczyć spore wahania Alanny względem Damiena i całej tej wesołej ferajny. To, co wydarzyło się w części piątej mocno obciążyło psychicznie wszystkich bohaterów, szczególnie tytułowa bohaterka nie potrafi sobie poradzić ze wszystkimi bolesnymi, natrętnymi myślami i lekkimi fobiami, których nabawiła się przez trudne wydarzenia. To wszystko powoduje, że oddala się od nich, tym samym tracąc poczucie przynależności do grupy. Próbuje żyć normalnie, ale każdy dzień przynosi nowe myśli, które jeszcze mocniej ją dobijają. Jak dla mnie ta nowelka jest najsłabszą ze wszystkich przeczytanych dopełnień. Brak akcji, sztuczne dialogi i naciągane zdarzenia powodują, że zakończenie serii leży po całej linii. Połączenie słodko-gorzkich chwil w poprzednich tomach miało jakiś mniejszy lub większy sens, a tutaj z każdą przeczytaną stroną miałam wrażenie, że autorce brakło pomysłu na to, w jaki sposób zakończyć tę spektakularną serię. Żaden inny cykl książkowy nie wywarł na mnie tak skrajnych i mieszanych emocji. Każdy tom jest genialny, a jednocześnie pełen tak znaczących wad, po których myślę, że następnej części nie przeczytam. I jaki jest efekt? Tak czy inaczej trzymam w rękach kolejny tom i z wielką ciekawością pochłaniam losy braci. I chyba właśnie na tym polega fenomen tego cyklu, że choć ma się co do niego zastrzeżenia, to i tak łatwo się wybacza wszelkie nieścisłości i niedogodności. Myślę, że wielu z Was uważa podobnie, dlatego też jeśli przeczytaliście poprzednie części, z pewnością nie trzeba Was namawiać do lektury tej krótkiej nowelki. Jeśli macie chęci przekonać się jak potoczyły się dalsze losy Damiena i Alanny, to ten tytuł jest dla Was. Może nie zaskoczy niesamowitą fabułą i akcją, ale sprawi choć odrobinę przyjemności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-09-2019 o godz 15:17 przez: charlotte
Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2019/09/bracia-slater-tom-5-damien-7-tom-55.html Wydawałoby się, że już nic nie stanie na drodze do szczęścia Damien'a i Alannah, ale rzeczywistość jest inna. Może nie jest okrutna, ale Alannah ma problem. Dręczą ją koszmary związane z tym, co mogło rozdzielić ją z ukochanym. I choć obiecali sobie, że nie będą mieć przed sobą więcej tajemnic, to ta jednak nie decyduje się z nim o tym porozmawiać. Dusi to w sobie, a przez to cierpi trochę ich związek. Zwłaszcza, że Damien jest gotów ruszyć o krok dalej... Czy Alannah dotrzyma mu kroku? *** Alannah to po prostu dopełnienie piątego tomu o braciach Slater. Ta część bardziej skupia się na tym, co czuje dziewczyna i co się dzieje w jej głowie. Nie zabraknie tutaj pozostałych bohaterów ani historii związanych z nimi. Jedno jest pewne - wszyscy są prawdziwą rodziną. Uwielbiam czytać o nich i ubolewam, że to ostatni tom poświęcony bratu. Wiem, że są jeszcze bodajże dwa tomy z tej serii i planowany jest spin off, ale jednak zżyłam się bardzo z nimi :D I w sumie to wciąż twierdzę, że Alannah i Damien to tacy wyjątkowi bohaterowie, trochę inni niż reszta. Może dlatego, że najpierw mocno się zranili, a potem próbowali to naprawić i odbudować swoje zaufanie? Jak dla mnie to chyba moja ulubiona para tej serii :D Co ja mogę powiedzieć o Braciach Slater? To historia o rodzinie, wzajemnej miłości i o pokonywaniu problemów. Może na początku przed nimi uciekają, ale potem dzielnie z nimi walczą, by cieszyć się lepszym jutrem. Dodatkowo dostajemy dużo śmiechu, więc nie ma opcji, by się nudzić :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-08-2019 o godz 18:21 przez: Wioleta Kuflewska
Alannah, czyli wybranka jednego z braci Slater a konkretnie Damiena ma duszę artystki. Ale jej dusza to nie tylko kolejne pomysły na nowe obrazy, ale ciągła niewiedza i niewiadome oraz przede wszystkim strach, jaki został zasiany w jej głowie. Alannah nadal mam wrażenie, tak jak w części o Damienie jest samotna. Pomimo przyjaciół wokół siebie i chłopaka, sama zmaga się z wyrzutami sumienia. Czasami miałam wrażenie, że jest przez nich wykorzystywana, bo ma za dobre serce. Ale tak naprawdę, gdy sama była w potrzebie rzadko kto do niej zajrzał, zadzwonił. To są moje odczucia, może się mylę, ale uważam że nadal jest troszeczkę odpychana przez grupę. Damien jak to Damien, chce ruszyć do przodu i wkroczyć na nowy poziom związku, uważam że po cichu zazdrości braciom relacji ze swoimi partnerkami i dzieci, ale Alannah targają wątpliwości a jemu ciężko to zrozumieć. Oczywiście nie zabraknie Slatersów z żonami i ciągle, mam wrażenie w oczach mnożącą się rodziną. Najbardziej podoba mi się relacja przyjacielska pomiędzy Alecem a Alannah, pomimo ciągłego przedrzeźniania się, żartów, które sobie robią czuć między nimi wieź i nić porozumienia. Nie jest to długa historia, bo to jedynie dodatek, ale uważam że jest doskonałym dopełnieniem i zakończeniem wszystkich historii Slatersów. Uwielbiam ich i polecam, jeżeli ktoś jeszcze nie czytał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2020 o godz 11:00 przez: Monika Smyk
Recenzja Alannah Alannah to kontynuacja piątej i ostatniej części Damien Braci Slater, autorki L.A.Casey. Alannah Ryan po przykrych przeżyciach,może wreszcie powiedzieć że jest szczęśliwa i wszystko zaczęło się układać.Lecz dziewczyna boi się przyjąć oświadczyny od Damiena. Nie może przestać myśleć o człowieku który chciała skłócić ją z przyjaciółmi i miłością jej życia.Ma też z tego powodu koszmary,lecz nie chce martwić swojego chłopaka. Damien chce aby jego kobieta była szczęśliwa i chciałby się z nią ożenić i mieć dzieci. Zazdrości braciom tego że wszyscy mają już rodziny.Męczy go fakt że Alannah coś przed nim ukrywa.Boi się że tajemnice znów ich rozdzielą.Postanowił że zrobi wszystko by nic nie stanęło im na drodze do szczęścia. Czy Damien i Alannah w końcu będą szczęśliwi ? Czy Alannah poradzi sobie z koszmarami i w końcu powie o wszystkim Damienowi ? Książka ta,to zakończenie całej serii.Bardzo ciężko się z nimi rozstać , są zabawni,pełni miłości nie brakuje im też chwil grozy.Wciąż coś się dzieje i nigdy się nie nudzimy. Na pewno jeszcze wrócę do tej serii :)Bardzo POLECAM !!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2019 o godz 15:00 przez: 16agniecha15
Nowelki o Braciach Slater zawsze, ale to zawsze czyta mi się z wielką przyjemnością. Fantastycznie się obserwuje jak rodzina się rozrasta i co chwila pojawiają się nowi, maleńcy członkowie, którzy podbiją serca tych twardych mężczyzn. :) Pełno tu miłości, śmiechu, ale i chwil grozy. Jestem urzeczona, zresztą jak każdą książką z tej serii. :D L.A. Casey ma niesamowity smak i styl, który pobudza naszą wyobraźnię do granic możliwości. Z każdą kolejną częścią coraz bardziej uświadamiałam się w tym, że coraz bliżej końca. Przyszła "Alannah" i ach ciężko się rozstawać z tym światem. Pocieszam się tym, że autorka planuje spin-off o dzieciach naszych Braci. Już nie mogę się doczekać. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2019 o godz 00:00 przez: SobiesławaRomański
Zacznę od tego, że długo czekałam na tę książkę, tak jak większość fanów LA Casey. Przyciągnęła mnie do Nica i od tego czasu jestem uzależniony. Absolutnie nienawidzę zdradzania tej historii, ponieważ uważam, że ktoś może źle interpretować to, co myślę. Cała seria została napisana znakomicie. Kocham każdą książkę i cieszę się, że wszystkie są ze sobą powiązane. Oczywiście polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego