Aiden. Prywatne imperium. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 29,52 zł

29,52 zł 39,90 zł (-26%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Moreland Melanie Książki | okładka miękka
29,52 zł
asb nad tabami
Moreland Melanie Książki | okładka miękka
26,59 zł
asb nad tabami
Moreland Melanie Książki | okładka miękka
31,61 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Aiden, Bentley i Maddox spotkali się na uniwersytecie. Jako że spędzali ze sobą sporo czasu, szybko się polubili - tak narodziła się wielka przyjaźń. Później jednak ich drogi się rozeszły. Aiden stał się kimś, kogo wielu szanowało i podziwiało. Był częścią odnoszącej sukcesy firmy, bogatym i interesującym mężczyzną, który nie przejmował się bzdurami. Tyle że to była maska, za którą skutecznie ukrywał swoją prawdziwą twarz. Straszliwa przeszłość, pełna przemocy i pogardy, odcisnęła na jego sercu i duszy potworne piętno.

Cami miała kuszące ciało i piękne zielone oczy. Ona, jako jedyna kobieta, zdołała przedrzeć się przez skorupę banałów i dostrzec prawdziwego Aidena. Zrozumiała, że przeznaczony jej jest właśnie ten delikatny i poraniony w środku mężczyzna. Jej oczy dostrzegały o wiele więcej, niż on chciał jej pokazać. Aiden uważał, że nigdy nie będzie wystarczająco dobry, by na nią zasłużyć, dlatego postanowił odepchnąć ją i jej uczucia. Ale Cami absolutnie nie miała zamiaru się poddać...

To, że oboje pasują do siebie, widział chyba każdy. I nie chodziło tylko o namiętność. Aiden zdawał sobie sprawę, że nie może żyć bez Cami, ale uznał, że ich związek nie ma przyszłości. Tymczasem ona zdecydowała się walczyć. O niego, o siebie, o ich miłość...

Czy masz dość odwagi, by kochać i trwać?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Aiden. Prywatne imperium. Tom 2
Autor: Moreland Melanie
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: EditioRed
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-17
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 36376346
średnia 4,7
5
89
4
31
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
5/5
08-12-2020 o godz 19:54 przez: Anonim
Aiden Callaghan jest wspólnikiem w firmie BAM. Razem z Bentleyem i Maddoxem tworzą zgrany duet. Duet przystojniaków bogaczy. Ale w jego życiu są ciemne chmury, które nazywają się przeszłością. Wydarzeniami, które zmieniły Aidena już jako małego chłopca. Teraz jako szef ochrony może rządzić i stawiać na swoim. Kiedyś nie mógł sobie na to pozwolić. W jego życiu powoli ważne miejsce zajmuje przyjaciółka Emmy - Cami. Wprowadza radość i ciepło, którego całe życie mu brakowało. Boi się związków i poważniejszych deklaracji. Patrzy na szczęście przyjaciela, Bentleya z Emmy i z jednej strony się cieszy a z drugiej mu zazdrości. A u Maddoxa i Dee widzi podobną zależność relacji do siebie. Czy Aiden odważy się i zaryzykuje? Czy może potrzebuje jakiegoś bodźca, który pokaże mu życie bez tej szalonej i radosnej kobiety? Czy Cami wykaże się taką cierpliwością i wyrozumiałością? Czy tych dwoje będzie ze sobą? Czy paczka przyjaciół zmieni się pod wpływem trzech bliskich sobie dziewczyn? Z niecierpliwością czekałam na drugi tom serii "Prywatne imperium". "Bentley" troszkę mnie zawiódł, bowiem główny bohater nie do końca przypadł mi do gustu. Ale dostałam tam fajny zalążek historii Aidena, który wzmógł moją ciekawość kolejnych wydarzeń. I będąc przy fakcie, że to kontynuacja, warto czytać po kolei. Bez znajomości można, owszem ale w moim odczuciu obraz, jaki sobie stworzycie będzie niekompletny i ciągle będzie Wam czegoś brakowało. Jakiegoś elementu w tej układance. I powiem Wam, że warto było poczekać. Drugi tom ukazuje brutalność życia i niesprawiedliwość losu głównego bohatera. Przeszedł przez piekło. Przez coś, co nie powinno mieć miejsca. Coś, co spowodowało, że zamknął się w swoim świecie i nikogo, poza dwoma kumplami, nie wpuszcza poza wyznaczoną kreskę. To było mocne. Dosadne i bezlitosne. Współczułam mu. Całym sercem. Mimo tego, że jest muskularnym, silnym i przystojnym mężczyzną, to jego środek jest mocno pokiereszowany. Jego wspomnienia ciągle mu towarzyszą i nie może się ich pozbyć. To zdecydowanie bardziej ciekawsza postać, niż Bentley, mimo, że w pewnym stopniu są do siebie podobni. Kibicowałam naszemu bohaterowi. By się przełamał i odważył zrobić ten krok. Już ogromnym postępem było to, że wpuścił Cami odrobinkę bliżej do siebie niż inne kobiety, z którymi miał styczność. A Cami to taki barwny motyl. Radosny, ciepły, empatyczny. Taka fajna kobieta, z którą z chęcią zaprzyjaźniłabym się. I mimo tej całej otoczki pod uśmiechem skrywa ból i smutek. Kamuflaż podstawą. Tak samo dobra mina do złej gry. Te elementy w przypadku głównych bohaterów zostały fajnie pociągnięte. Było gorąco, jeśli chodzi o zbliżenia i bardzo niepewnie, jeśli mowa o przyszłości. Szczególnie, gdy do akcji wkroczy ktoś, kto dość mocno zamiesza i wywoła ogólne przerażenie. Spowoduje, ze włos stanie dęba a ciary przejdą po plecach. Miałam wrażenie, że to fajny zalążek thrillera. Autorka bardzo sprawnie łączyła wątki. Umiejętnie podsycała moją ciekawość. Drażniła kubki scenami uniesień, które grzały i spalały a przy tym było romantycznie. Tej ostatniej jest tu całkiem sporo, co bardzo mi się podobało. Były ochy i achy a ja to lubię. I to bardzo. Akcja była niczym wiatr, który delikatnie łaskotał po policzkach. Głaskał i drażnił, by za chwilę zmienić się w wir i porwać w nieznane. Pod względem sensacyjnie zostałam zaspokojona. A tym bardziej scenami uniesień. Finisz niby nie zaskoczył, ale innego innego sobie nie wyobrażałam. Choć przewidywalny, tak idealny jeśli patrzeć na całość historii. Teraz pora na trzeci tom, na który czekam z jeszcze większą niecierpliwością, bowiem ostatni z paczki, Maddox, wydaje się być jeszcze bardziej tajemniczy i jeszcze bardziej pokiereszowany psychicznie. A ja takich przystojniaków właśnie lubię w powieściach. "Aiden" to powieść o walce samego ze sobą. Ze swoimi słabościami. To także starcie przeszłości z teraźniejszością. I nie obyłoby się bez miłości, która jest niczym przepiękna róża ale z dużą ilością kolców. Bardzo ładnie i konkretnie autorka pokazała głównego bohatera. Jego iskierka Cami stała się takim punktem zapalnym. Takim lontem, który przybliżał do eksplozji. A na to warto było czekać. Jestem zaskoczona tym, że tak bardzo podobał mi się ta historia. Spodziewałam się po "Bentley" odrobinę więcej emocji i troszkę bardziej charyzmatycznego bohatera a dostałam petardę. Aż przebieram nóżkami na wieść o trzecim tomie serii. Serii, która mimo wszystko wysoko klasyfikuje się w moim czytelniczych wymaganiach. Także, kochani jeśli czytaliście tom pierwszy i macie wątpliwości czy czytać kontynuację to nie warto się zastanawiać. Ale jeśli nie było Wam dane poznać tej serii, to myślę że fanom pokiereszowanej duszy i nadziei na szczerą i prawdziwą miłość powinna ta seria przypaść do gustu. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-01-2021 o godz 12:38 przez: GirlsBooksLovers
“Jego uczucia i myśli były tak głęboko ukryte, że można je było dostrzec dopiero wtedy, gdy zajrzało się Aidenowi głęboko w oczy i zobaczyło skrywany ból. W przeciwnym razie trzeba było go takim zaakceptować. Normalnie był silny, pewny siebie, zabawny, ale w środku kryło się coś więcej. Miał zranioną duszę i chociaż chciałam mu pomóc, to jednak wiedziałam, że on najpierw musi mnie o to poprosić. Ale nie byłam pewna, czy kiedykolwiek to zrobi.” “Aiden” to drugi tom z cyklu Prywatne Imperium. Pamiętam, że jak czytałam pierwszy tom, już wówczas wtedy postać Aidena mnie zaintrygowała i bardzo chciałam poznać jego historię. Nasz główny bohater to jeden ze współwłaścicieli świetnie prosperującej firmy BAM, którą tworzy wraz z przyjaciółmi Bentleyem i Maddoxem, ale jest również ochroniarzem Bentleya. Aiden jest osobą oddaną, lojalną, przyjacielską, zabawną, pomocną, ale w głębi serca cierpi. Przed ludźmi nakłada na siebie maskę, za którą próbuje skutecznie ukryć ból, którego doświadczył. Mężczyzna skrywa okropną przeszłość, która odcisnęła na nim swoje piętno. Dręczą go demony przeszłości, które nie dają mu spokoju. Non stop go nękają i Aiden nie potrafi się oddać tak na sto procent, a o miłości nawet nie chce słyszeć, ponieważ uważa, że na nią nie zasługuje. Jednak wszystko do czasu, kiedy na jego drodze pojawia się Cami, którą skutecznie próbuje odepchnąć. Dziewczyna za wszelką cenę stara się przedrzeć przez mury obronne, którymi się odgrodził Aiden, ale czy jej się to uda? Autorka po raz kolejny przedstawiła nam ciekawą historię, którą pochłonęłam jak świeże i jeszcze ciepłe bułeczki. Kiedy zaczynałam czytać tę opowieść, to wiedziałam, że się nie zawiodę. Jestem nawet skłonna przyznać, że ta część podobała mnie się bardziej niż historia Bentleya i Emmy. Jakoś czułam tu więcej emocji i przeżywałam rozterki bohaterów razem z nimi. Myślałam, że przy małym dziecku nie będę miała zbytnio czasu na czytanie, ale kiedy ktoś kocha czytać, to zawsze sobie znajdzie na to czas. W tej książce znajdziemy troszkę humoru, ale jest go zdecydowanie dużo mniej niż w pierwszym tomie. Pojawiają się sceny zbliżeń, które są zmysłowe i nieprzesadzone. Melanie Moreland postawiła na narrację dwuosobową, co jest naprawdę świetnym zabiegiem. Mamy możliwość dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest Aiden i Cami, co ukrywają, czego się boją, jakie emocje i uczucia im towarzyszą, a przede wszystkim, co względem siebie czują. Pisarka ma lekki i przyjemny styl pisania, który nie męczy oraz jest zrozumiały. Moreland miała pomysł na akcję i fabułę, które dobrze wykorzystała, niektóre aspekty były przewidywalne, ale jakoś mi to nie przeszkadzało. Co do bohaterów to bardzo ich polubiłam. Oboje są postaciami z krwi i kości, da się ich naprawdę lubić, nie są przerysowani czy sztuczni. Mają swoje uczucia, które czasami ciężko było im okazać, a w szczególności Aidenowi. Mężczyzna naprawdę miał nieciekawą przeszłość, aż się serce ściskało i nie ma, co się dziwić, że był nieufny i nie chciał do siebie za blisko dopuszczać ludzi. Jedynie Bentleyowi i Maddoxowi się udało. Cała trójka naprawdę się wspierała i taka przyjaźń, która ich łączyła, jest po prostu piękna. Podczas czytania nie raz miałam ochotę przyłożyć Aidenowi i chciałam nim potrząsnąć, żeby się ogarnął i otworzył swoje serce. Co do Cami to dziewczyna, jest naprawdę świetna. Jest oddana, przyjacielska, kochająca, troszcząca się o swoich bliskich. Można by rzec, że jest osobą z sercem na dłoni. Wychowała ją starsza siostra, z którą ma wspaniały kontakt. Jest przyjaciółką Emmy, która jest w związku z Bentleyem najlepszym przyjacielem Aidena. Kiedy ta dwójka się poznała, wiedziałam, że będzie to mieszanka wybuchowa. Naprawdę spędziłam miłe dwa wieczory z tą lekturą, która przeniosła mnie do świata, gdzie nie wszystko jest kolorowe. Gdzie kasa i sodówka nie uderzają do głowy, gdzie przyjaźń jest bardzo ważnym elementem, który trzeba pielęgnować i gdzie miłość czai się za rogiem, tylko trzeba po nią wyciągnąć lekko dłoń. Jeśli lubicie książki z samcami alfa, ciętym językiem, zmysłowością i dramą, to ta lektura zdecydowanie jest dla Was. Jak już wcześniej pisałam, wciągnęłam tę opowieść jak ciepłe bułeczki i żałuję, że skończyła się tak szybko. Teraz z niecierpliwością czekam na historię Maddoxa i Dee. Coś czuję, że to też będzie dobre. Polecam! Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2021/01/melanie-moreland-aiden-mogem-byc.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-12-2020 o godz 12:34 przez: oczytana_ania
"Czułam ból w sercu, gdy patrzyłam na jego wyraz twarzy. Wstydliwy, przestraszony, ale zdeterminowany." . Pierwszy tom - "Bentley" oczarował moje serce, a "Aiden" dołożył kolejną cegiełkę do budowli mojego uwielbienia dla autorki. Obie książki są rewelacyjnie napisane, bardzo odpowiada mi nie tylko styl pani Melanie, ale również jej humor, który przebija się przez wydarzenia w książce. Oczywiście, że "Aiden" jest przewidywalny, że nawet wydarzenia trzymające w napięciu, skończą się zgodnie z założeniami czytelnika, a tożsamość postaci, która wprowadza zamęt znana jest od początku. Jednak w ogóle mi to nie przeszkadzało, ponieważ całe tło wydarzeń i postacie są tak dobrze wykreowane, że oceniam tą książkę na prawdę wysoko. Tytułowego Aidena poznaliśmy już w pierwszym tomie o Bentleyu. To mężczyzna zamknięty w sobie, ale i bardzo odpowiedzialny za innych. Współprowadzi firmę BAM, w której dba również o bezpieczeństwo swoich przyjaciół. Jego przeszłość ukształtowała go na mężczyznę nieskorego uwierzyć w miłość, broniącego się przed głębszymi uczuciami, odpychającego bliskich w obawie, że sam zostanie odepchnięty. Początkowo z Cami łączy go tylko przyjacielski układ, w którym żadne nich nie wyklucza okazjonalnego pójścia do łóżka. Ale gdy w dziewczynie rodzą się coraz silniejsze uczucia, Aiden kończy tą relacje. Jednocześnie w życiu Cami zaczynają dziać się niepokojące rzeczy - dziewczyna często gubi przedmioty, zapomina zamknąć drzwi od mieszkania. Czy to początki choroby dwubiegunowej, z którą zmagała się matka dziewczyny? A może odpowiedzialność ponosi inna osoba? Jak zareaguje Aiden, gdy Cami zacznie obawiać się przebywać sama w swoim mieszkaniu? Lubie historie, w których bohaterowie prowadzą wewnętrzną walkę serca i rozumu. Aiden nazywany przez przyjaciół "Pniem Drzewa" od początku budził moją sympatię. To co fantastyczne w książkach Maelanie Moreland to bardzo umiejętne wplatanie w główną linię fabularną wątków pobocznych, zwrajacych uwagę na innych bohaterów. Fajnie było przeczytać jak toczą się losy Bentleya i Maddox oraz przyjaciółki i siostry Cami. To co bardzo mi się podobało to umieszczanie między wierszami małych smaczków nawiazujących do poprzedniej części. Teoretycznie "Aidena" można przeczytać osobno bez znajomości "Bentleya", jednak pojedyncze zdania fajnie nawiązywały do poprzedniego tomu i jego znajomość pozwoliła dobrze wyłapać sens takich wypowiedzi. Bardzo mocną stroną tej książki są dialogi - naturalne i przekonujące. Podobały mi się rozdziały pisane z perspektywy zarówno Aidena jak i Cami, nie tylko pozwalały dobrze ich poznać, ale i zobaczyć ich różnice w postrzeganiu tych samych wydarzeń. Ja osobiście jestem zauroczona chłopcami z "Prywatnego imperium" i wiem, że z ogromną przyjemnością sięgnę po tom o przeżyciach "Maddoxa", a Wam jeśli jeszcze nie czytaliscie tej serii, a lubicie romanse podszyte delikattnym wątkiem sensacyjnym, serdecznie polecam po nią sięgnąć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2020 o godz 15:42 przez: Anonim
⭐RECENZJA PRZEDPREMIEROWA⭐ Awaria - z powodu dramatyzmu książki, nie jestem wstanie jej streścić 😅 Po prostu tak mnie zwaliła z nóg, że do teraz dochodzę do siebie 😅 Zapraszam poniżej 🤨 ale dobrze się zastanówcie, czy chcecie to czytać 😅😅😅 😵 Nie, nie i jeszcze raz nie! Tak jak "Bentley" mi się podobał i pochłonęłam go, tak "Aiden" spowodował, że co chwilę przewracałam oczami 🙄 Ba! Błędy w książce momentami wyprowadzały mnie z równowagi i nie mogłam kontynuować czytania 🤦🏻‍♀️🤷🏻‍♀️ Dopiero po jakimś czasie znów sięgałam po lekturę. Powieść, która miała mnie porwać, totalnie obrzydziła mi czytanie. Moja wena zwiała jak oparzona i szukam jej do dziś 😅 Aiden, który w pierwszym tomie wydawał mi się męski, okazał się totalnym facetem bez jaj. "Chcę... nie jednak nie chcę" 😕 To chce, czy nie chce? 🤨 Matko jedyna 🙈 i to jest facet? Kurde, ja rozumiem, trauma z przeszłości, ale to co on wyprawiał, to doprowadzało mnie do białej gorączki 🙄 Dobra! Ja też nieraz jączę 😅 (niektóre osoby wiedzą o czym mówię i przekonują się na własnej skórze o tym), ale dostanę "strzała" i się ogarniam 😜 A ten ile by nie "dostał", to nadal narzeka 🤷🏻‍♀️🤦🏻‍♀️ A jeśli kogoś się kocha, to zachowuje się jak ch*j? No chyba nie 😕 Wtedy człowiek chce być przy tej osobie i w ogóle, a ten zachowuje się jak lodowaty dupek, z wielkim przyrodzeniem, które przysłania mu mózg 🤷🏻‍♀️🤦🏻‍♀️ No przepraszam Was, ale ja już nie mogę! 😂😂😂 Rozwaliła mnie ta książka totalnie. Ostatnio tak dobrze bawiłam się czytając "Zemsta ma Twoje imię" (@justus_reads @literatka_ wiecie o co kaman 🙈🙊🙈🙊). Reszta postaci bez polotu, jak dla mnie nie mieli tego charakteru, co w pierwszym tomie. Fabuła bez rewelacji, jakoś nie mogłam się w nią wkręcić 😕 Nic mi się tutaj nie podobało... Ale! No właśnie, bójcie się tego ale! 😅😂 Potem nasz główny bohater deczko się ogarnął i jak zwykle wszystko skończyło się happy endem, ale mnie i tak to nie przekonało. Po prostu początek zniszczył całą książkę i co by się nie działo, to ja już byłam na "nie"🤷🏻‍♀️ Ech... Nie wiem, co mogę więcej napisać 🤷🏻‍♀️ Miała to być lektura, która pozwoli oderwać mi się od tej szarej rzeczywistości, a chyba doprowadziła do jeszcze większego załamania i zwątpienia. Sceny seksu 🤢 nie czułam kompletnie tego pożądania, ani chemii, nic nie czułam 🤦🏻‍♀️ Ufff... Skończyłam! Nie będę już nic więcej pisać, chyba każdy widzi, co przeżyłam. Toż to był koszmar! Nie życzę nikomu takiej traumy! 🤷🏻‍♀️ Ja nie polecam! Oczywiście każdy ma swój gust i swoje zdanie, także jeśli ktoś miał chęć na tę książkę, to niech sięgnie, żeby przekonać się czy się spodoba, czy też nie 😉 Mam nadzieję, że troszkę Was rozerwałam i dobrze bawiliście się podczas czytania tej recenzji 😅 Bardzo napracowałam się przy niej 🙊🙊🙊 Miłego wszystkim! 😘 😵 Powieść ma swoją premierę 17.11.2020. Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @editio.red @wydawnictwohelion 🖤 😵
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2020 o godz 13:14 przez: books_holic
Aidena i Cami poznajemy już w poprzedniej części serii „Prywatne imperium”. Tam mamy także początek ich wspólnej historii, więc zalecałabym raczej czytanie tomów po kolei, żeby uniknąć spojlerów. Byłam bardzo ciekawa, co autorka przygotowała dla kolejnych postaci, a przede wszystkim dla Aidena, który już podczas czytania „Bentleya” wydał mi się skrytą, tajemniczą postacią. Główny bohater jest bardzo troskliwy, pewny siebie, zabawny i silny. Ale jednak to tylko pozory, bo pod powierzchnią kryje się coś więcej. Aiden ma swoje demony przeszłości, z którymi musi się zmagać i których nie poznajemy od razu, przez co wplata to w fabułę nutę tajemniczości. Natomiast Cami to dziewczyna, która jeśli kocha, to kocha bezwarunkowo. Jest pełna pozytywnej energii i dobra, ale spokój w jej życiu zaczyna coś zakłócać. Bohaterowie są wartościowi i nieprzekoloryzowani, mają wady, a w samej powieści nieco się dzieje. Autorka nie skupia się tylko na relacji pomiędzy bohaterami, ale przede wszystkim na ich postaciach. Głównie na Aidenie, który jest przekonany, że przeszłość zostawił za sobą, ale prawda jest zgoła inna. Oboje łączy silne pożądanie, Cami chciałaby czegoś więcej, ale mężczyzna nie dopuszcza jej do siebie w takim stopniu. Melanie Moreland nie pozwala jednak, by było spokojnie w tej powieść. Wplata intrygi i nutę niepewności, co do tego, jak to wszystko dalej się potoczy. Powiem wam, że się dzieje. To na pewno. Może nie jest to nic zaskakującego, ale dodaje to całości dynamiczności i sprawia, że po prostu chce się czytać i poznać wydarzenia jak najszybciej. Jest naprawdę ciekawie i mnie ta lektura wciągnęła, a scen łóżkowych nie ma tu wcale tak dużo. A jak już się pojawiają, są napisane w sposób subtelny i na pewno nie przeszkadzają i nie dominują w treści. Bardzo podobało mi się też to, tak samo jak w przypadku pierwszej części, jakie są więzi pomiędzy wszystkimi, których poznajemy. Pokazują, że aby być rodziną, więzy krwi nie są potrzebne. „Aiden” to przyjemny romans, który czyta się bardzo szybko i moim zdaniem, zdecydowanie warty zapoznania. Napisany w prosty sposób, bohaterowie są ciekawi, nie jest to słodka historia i nie wszystko jest łatwe. Jeśli czytaliście „Bentleya”, to tę część również wam polecam. A jeśli nie, to polecam nadrobić! Może i nie wciska w fotel, ale ta książka bardzo mi się podobała i sięgnę na pewno po kolejne tomy. Dlatego naprawdę wam polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2020 o godz 13:14 przez: books_holic
Aidena i Cami poznajemy już w poprzedniej części serii „Prywatne imperium”. Tam mamy także początek ich wspólnej historii, więc zalecałabym raczej czytanie tomów po kolei, żeby uniknąć spojlerów. Byłam bardzo ciekawa, co autorka przygotowała dla kolejnych postaci, a przede wszystkim dla Aidena, który już podczas czytania „Bentleya” wydał mi się skrytą, tajemniczą postacią. Główny bohater jest bardzo troskliwy, pewny siebie, zabawny i silny. Ale jednak to tylko pozory, bo pod powierzchnią kryje się coś więcej. Aiden ma swoje demony przeszłości, z którymi musi się zmagać i których nie poznajemy od razu, przez co wplata to w fabułę nutę tajemniczości. Natomiast Cami to dziewczyna, która jeśli kocha, to kocha bezwarunkowo. Jest pełna pozytywnej energii i dobra, ale spokój w jej życiu zaczyna coś zakłócać. Bohaterowie są wartościowi i nieprzekoloryzowani, mają wady, a w samej powieści nieco się dzieje. Autorka nie skupia się tylko na relacji pomiędzy bohaterami, ale przede wszystkim na ich postaciach. Głównie na Aidenie, który jest przekonany, że przeszłość zostawił za sobą, ale prawda jest zgoła inna. Oboje łączy silne pożądanie, Cami chciałaby czegoś więcej, ale mężczyzna nie dopuszcza jej do siebie w takim stopniu. Melanie Moreland nie pozwala jednak, by było spokojnie w tej powieść. Wplata intrygi i nutę niepewności, co do tego, jak to wszystko dalej się potoczy. Powiem wam, że się dzieje. To na pewno. Może nie jest to nic zaskakującego, ale dodaje to całości dynamiczności i sprawia, że po prostu chce się czytać i poznać wydarzenia jak najszybciej. Jest naprawdę ciekawie i mnie ta lektura wciągnęła, a scen łóżkowych nie ma tu wcale tak dużo. A jak już się pojawiają, są napisane w sposób subtelny i na pewno nie przeszkadzają i nie dominują w treści. Bardzo podobało mi się też to, tak samo jak w przypadku pierwszej części, jakie są więzi pomiędzy wszystkimi, których poznajemy. Pokazują, że aby być rodziną, więzy krwi nie są potrzebne. „Aiden” to przyjemny romans, który czyta się bardzo szybko i moim zdaniem, zdecydowanie warty zapoznania. Napisany w prosty sposób, bohaterowie są ciekawi, nie jest to słodka historia i nie wszystko jest łatwe. Jeśli czytaliście „Bentleya”, to tę część również wam polecam. A jeśli nie, to polecam nadrobić! Może i nie wciska w fotel, ale ta książka bardzo mi się podobała i sięgnę na pewno po kolejne tomy. Dlatego naprawdę wam polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-12-2020 o godz 08:57 przez: KatarzynaBM
„Przy niej czułem się dziwnie zadowolony. Przy niej cisza nie była aż tak głośna.” „Chciałam być dla niego wszystkim, bo on stał się dla mnie wszystkich.” „Ty odczuwasz wszystko sercem i duszą. Ty oddajesz się związkom całkowicie. Ty kochasz ... bezwarunkowo.” Drugi tom serii „Prywatne imperium” czyli „Aiden” uważam, za lepszy od pierwszego. Historia tytułowego bohatera bardzo mi przypadła do gustu. Książkę czyta się naprawdę szybko. Wyczekuję trzeciej części o Maddoxie i siostrze Cami, czyli Dee. Książka przedstawia dalsze losy trzech przyjaciół, którzy poznali się w czasie studiów. Aiden, Bentley i Maddox stali się nie rozłączeni, wspierali się i pomagali sobie nawzajem. Aiden nie miał łatwego dzieciństwa. Był poniżany, gnębiony, bity a nawet głodzony przez rodziców i rodzeństwo. Jeden nauczyciel zwrócił uwagę na jego trudności w czytaniu i nawiązywaniu kontaktu, okazało się, że cierpi na dysleksję. Niestety jego rodzina nie pomogła mu łagodzić tego zaburzenia, bo było to kosztowne. Przeszłość Aidena była bardzo traumatyczna, dużo wycierpiał i przeżył w rodzinnym domu. Poznając przyjaciół na studiach, poczuł, że ma wsparcie. Przyjaciele, zauważając, że ma trudności w czytaniu i zapamiętywaniu, pomogli mu stworzyć taką metodę, by ułatwić mu przyswajanie wiedzy, wystarczyło zmienić czcionkę, dostosować odstępy. Niestety koszmary z dzieciństwa nie opuszczały go w snach. Poznając Cami, koleżankę Emmy coś się zmieniło. Aiden małymi kroczkami budził się z tego koszmaru. Bardzo mi się podobała ta relacja, jak uczucie między nimi powstawało, następnie koszmary wracały i następowało ochłodzenie stosunków. Czy Cami uda się dotrzeć do Aidena, pomimo jego traumatycznej przeszłości. Czy Aiden stworzy swój pierwszy w życiu związek z Cami ? Na pewno przeczytam trzecią część, by poznać dalsze losy. Serię czyta się szybko, napisana bardzo jasnym i łatwym językiem. Autorka stosuje narracje z perspektywy Aidena ora Cami. Jej przyszłość również nie była usłana różami, szczęście, że miała starszą i odpowiedzialna siostrę. W książce nie zabranianie chwil wzruszenia, ale i traumatycznych opisów z dzieciństwa, są zabawne dialogi i chwile grozy, intrygi oraz pikantne sceny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2020 o godz 12:37 przez: juswita
Aiden i Cami to główni bohaterowie drugiej części „Prywatnego Imperium”. Cała akcja skupia się na ich relacji. Pozornie niezaangażowana emocjonalnie w relację Cami okazuje się być zakochana w Aidenie, który odrzuca jej uczucia i postanawiają pozostać przyjaciółmi. Pytanie dlaczego Aiden, któremu ewidentnie Cami nie jest obojętna, nie chce zaangażować się w związek z nią? Poznajemy obu bohaterów bliżej, okazuje się, że problem ze zbudowaniem związku ma swoje początki w dzieciństwie zarówno Aidena jak i Cami. Ona porzucona przez ojca i niekochana przez chorą umysłowo matkę, on odrzucony przez rodziców i rodzeństwo, chłopak z problemami, który długo czekał na kogoś, kto umiałby mu pomóc. I to właśnie ta dwójka tak bardzo skrzywdzona przez tych, którzy powinni ich kochać bezwarunkowo i najbardziej na świecie, mimo wewnętrznych oporów próbuje budować związek. Zachowanie Aidena w stosunku do Cami jednoznacznie wskazuje, że nie jest mu ona obojętna i na pewno nie jest tylko sex-przyjaciółką ale kimś więcej, natomiast Cami już dawno nie wystarcza rola tylko sex-koleżanki, chce czegoś więcej i wie, że to Aiden jest najlepszym kandydatem na partnera. Ona otwarła serce, on swoje ciągle boi się otworzyć i musi wydarzyć się tragedia, która Aidenowi uświadomi, że Cami jest dla niego najważniejsza, że ją kocha. Coś w tym jest, że często podejmujemy najważniejsze decyzje życiowe działając w stresie i pod presją, nie inaczej jest w tym wypadku. Kiedy życie Cami jest zagrożone Aiden nie waha się ani chwili, żeby narażać swoje życie i ratować ukochaną kobietę i właśnie to wydażenie jest początkiem reszty ich życia – wspólnego życia. Aiden w końcu otwiera się przed Cami i opowiada jej o swojej przeszłości, tłumaczy tym samym dlaczego jest tak zamknięty na miłość, dlaczego się boi, dziewczyna staje się jego parciem, akceptując go takim jaki jest. Oni świetnie do siebie pasują, budzą sympatię czytelnika i przez całą książkę kibicowałam im z całego serca. Książka przyjemna, szybko się czyta i zarówno „Bentley” jak i „Aiden” polecam gorąco.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-06-2021 o godz 07:17 przez: anna
Aiden to drugi tom z serii prywatne imperium . Pierwszy tom Bentley bardzo mi się podobał, więc nie mogłam się doczekać by lepiej poznać historię "Pnia Drzewa" I muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Historia Aidena jest bardzo mroczna, ciężka i smutna. To z czym się zmagał będąc dzieckiem , jego koszmary , to wszystko stworzyło bohatera z dużą dawką emocji, pełnego bólu, cierpienia, który pod maską twardziele i żartów skrywa pogruchotane serce. Tylko Cam potrafi go przejrzeć , nie boi się jego humorów i nastrojów, a wręcz przeciwnie daje mu ukojenie. Niestety Aiden uważa że nie potrafi być w związku i że nie zasługuje na Cam. Ich relacje są zatem burzliwe; wzloty i upadki i to takie dość mocne. Jednak gdy nasza bohaterka w wpada w kłopoty i grozi jej niebezpieczeństwo to Aiden nie cofnie się przed niczym by ją ochronić. Zostaje jej ochroniarzem i opiekunem . Autorka porusza kilka ważnych kwestii pierwsze to przypadłość Aidena a druga to stalking . Niestety prześladowanie , naśmiewanie się zdarzają się w naszym świecie za często i warto pamiętać że zawsze zostaje po nim ślad nawet gdy już dorośniemy. Nasz bohater nie tylko w szkole przeżywał koszmar ale również w domu, był wyśmiewany, bity, potem w domu dziecka też nie miał łatwego życia. Co do jego rodzeństwa .. no cóż ... lepiej jak sami się przekonacie. Nie próbuję g tutaj wybielać bo Cam też nie miała łatwego życia, matka wariatka, ojciec który je zostawił, ale miała Dee. To jej siostra się nią opiekowała, wspierała, zajmowała. Te dwie kobiety łączy niesamowite więź, jednak bardzo się od siebie różnią. Cam jest pełna ciepła i miłości, którą obdarza łatwo i szybko, Dee jest bardzo powściągliwa, nie chce się zakochać, za dużo widziała gdy jej rodzice byli jeszcze razem. Jeśli chcecie się dowiedzieć; Czy niebezpieczeństwo które grozi Cam skłoni Aidena do otwarcia się na uczucia? Czy codzienne bycie razem wzmocni ich relacje czy pogorszy ? to musicie sięgnąć po ten tytuł . Ja czekam na tom 3 bo czuje że historia Malcolma i Dee będzie petardą
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-01-2021 o godz 00:06 przez: Anonim
,,CZY MASZ DOŚĆ SIŁY, BY KOCHAĆ I TRWAĆ U BOKU UKOCHANEJ OSOBY ?” Aiden jest przyjacielem dwóch chłopaków, których poznał na uniwersytecie, a byli nimi Bentley i Maddox. Przez to, że mieli ze sobą wiele wspólnego oraz spędzali ogrom czasu razem narodziła się ich wielka przyjaźń, która spowodowała to , że wspólnie prowadzili firmę, w której na czele stał Bentley. Aiden był wesołym, bogatym oraz interesującym mężczyzna, ale była to tylko maska pod którą starał się ukrywać swoje problemy i męczące go wspomnienia, które niestety dawały się we znaki. Nie był on gotowy na miłość, związek czy założenie rodziny. Bo uważał, że nie jest w stanie kochać. Uważał, że nie może być kochany. W życiu Aidena namieszała trochę Cami, była to piękna dziewczyna, z rewelacyjnym ciałem, zielonymi oczami. No po prostu czego chcieć więcej. Ich ,,relacja” rozpoczęła się, gdy dziewczyna Bentleya miała pewne kłopoty. Wtedy na pewien sposób się do siebie zbliżyli. To właśnie Cami udało się wtargnąć do jego życia. Natomiast Aiden żył w przekonaniu, że nie jest na tyle dobry, by na nią zasłużyć , wiec postanowił ją odrzucić. Czy ona mu na to pozwoliła?Jeżeli chcecie wiedzieć to koniecznie przeczytajcie tę książkę, bo na prawdę warto 😍🥰 Kochani można opisywać przez godzinę co działo się w książce , lecz wydaje Nam się, że najważniejsze w recenzji powinno być tych pare slow od naszej dwójki. Z ręką na sercu przyznajemy i oceniamy tę książkę jeszcze lepiej niż jej poprzednią część. Wydawało nam się, że ,,Bentley” to totalny sztos, natomiast ta zrobiła na Nas jeszcze większe wrażenie. W tej części nie chodziło głównie o połączenie ze sobą światów biednego z bogatym. W niej pojawiły się już większe problemy typu przemoc w rodzinie, nienawiść, słabość. Co sprawiło właśnie, że naszym zdaniem jest o wiele wyżej w rankingu niż jej poprzedniczka. Pokazuje również to, że nie ważne jakie problemy pojawią się na naszej drodze to jest w naszym życiu zawsze taka osoba, która Nas nie odtrąci i będzie przy nas. Na dobre i na złe.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2020 o godz 09:00 przez: ZaczytanaOri
„Nie potrafię dać ci tego, co potrzebujesz, i wiem, że to cię rani.” Bentley, Aiden i Maddox to trójka nierozłącznych przyjaciół od czasów studiów. Poznaliśmy historie Bentleya, teraz czas na mroczniejszą, stonowaną osobę jaką jest Aiden. Aiden jest potężnym, opanowanym i przede wszystkim seksownym mężczyzną. Dzięki swojej pracy dorobił się majątku, lecz jego mroczna przeszłość nie chce o sobie zapomnieć. Mężczyzna przybiera maskę i nikomu nie pozwala się do siebie zbliżyć. Do momentu gdy poznaje Cami... Jako jedyna dostrzegła prawdziwą twarz Aidena i nie chce go stracić- on jednak nie chce się angażować, i nie potrafi wpuścić jej do swojego serca. Odpycha ją, nie zdając sobie sprawy z tego w jakim niebezpieczeństwie się znajdzie...Jak zakończy się ta historia? W jak dużym niebezpieczeństwie znajdzie się Cami i czy ktokolwiek zdąży jej pomóc...? Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo czekałam na tę książkę! Humor który jest w niej opisywany jest po prostu genialny! Cała atmosfera, wszystko. Ja- przepadłam! Czytając tę książkę, te słowne przepychanki, oddanie za przyjaciela... żałowałam, że nie mam takich przyjaciół w realnym życiu... Te emocje... coś niesamowitego, wszystko to czułam i przeżywałam razem z bohaterami. Bardzo się wkręciłam w tę historie. Chce więcej!!!! Przyjacielska relacja między mężczyznami bawiła mnie czasami do łez, te ich przekomarzanie się, inteligentne słowne potyczki… Coś genialnego! No ja osobiście pokochałam i Bentleya i teraz Aidena. W tej książce jest kilka rzeczy, których można się domyślić, ale mimo to jest ona dobrze napisana i kiedy sytuacja tego wymaga- trzyma w napięciu. Romans z wątkiem kryminalnym owiany tajemnicą, miłością i strachem przed zaangażowaniem... Autorka ma genialne pióro, pochłonęłam tę książkę w ekspresowym tempie i nie mogę się doczekać trzeciej części. Bardzo bym chciała zobaczyć ekranizacje tej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 19:08 przez: siedzewksiazkach
Wspaniałe BAM - Bentley, Aiden i Maddox. Ta trójka poznała się na uniwersytecie i od tamtego momentu wspierała na każdym kroku. Wszyscy trzej wydorośleli i już jako świadomi mężczyźni zaczęli rozwijać wspólny biznes. Aiden jest wrażliwy i poraniony wewnętrznie, jednak nikt nie dostrzega jego prawdziwej twarzy. On skrzętnie ukrywa ją pod krzywym uśmiechem i mięśniami. Jedyną osobą, która jest w stanie przedrzeć się do jego wnętrza jest Cami. Najlepsza przyjaciółka Emmy - dziewczyny Bentleya. Kobieta choć młodsza, jest nad wyraz dojrzała i rozsądna. Kiedy pragnie zbliżyć się do niego, wielkiego jak pień drzewa, zostaje natychmiast odsunięta. Aiden boi się okazywać swoje uczucia i jest wręcz pewien, że na nią nie zasługuje. Ale jak długo będzie miał w sobie siłę, aby stale ją odpychać? "Aiden" to drugi tom z serii "Prywatne imperium" Melanie Moreland. Od kiedy przeczytałam "Bentleya" nie mogłam doczekać się tej części, bowiem główny bohater jest zdecydowanie moją ulubioną postacią. To taki wysoki i napakowany osiłek o wielkim sercu. Mężczyzna ma dużo słabości, począwszy od silnej dysleksji, która utrudnia mu codzienność, aż po Cami. Dziewczyna początkowo stale okazywała mu swoje uczucia, jednak po którymś z kolei odepchnięciu, przestała. Gdy zaczyna grozić jej niebezpieczeństwo, do Aidena w końcu dociera, że musi podjąć decyzję. Pokazać jej swoje prawdziwe "ja" czy nadal udawać i tkwić we własnych czterech ścianach. Muszę przyznać, że w żaden sposób nie zawiodłam się czytając. Może liczyłam na trochę inny rozwój sytuacji, ale całościowo książka jest naprawdę dobra. Oprócz głównego wątku dowiadujemy się trochę o Bentleyu i Emmy, którzy czynią kolejne kroki w związku, a także o Dee i Maddoxie. Jestem pewna, że to o nich będzie III tom, więc już teraz czekam na niego z niecierpliwością. Historia Cami i Aidena nie jest cukierkowa, ale dzięki temu wydaje się bardziej realna. Jeśli jesteście ciekawi dalszego rozwoju sytuacji w BAM, to polecam sięgnąć po tą książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-11-2020 o godz 17:09 przez: Katarzyna Płaza
Znacie takie książki, które mimo tego, że są przewidywalne, to jednak czyta się je z przyjemnością? Taką powieścią jest dla mnie "Aiden". W zasadzie już od pierwszych stron, możemy się domyślić dokąd zmierza fabuła, jednak mimo to, chcemy czytać dalej. Aiden jest mężczyzną po przejściach, który nie lubi rozmawiać o przeszłości. Ma swoje słabości, które starannie ukrywa pod zbudowaną przez lata skorupą. Gdy spotyka Cami, zaczynają do niego wracać wspomnienia, o których chciał, ze wszystkich sił, zapomnieć. Dziewczyna wyzwala w nim nieznane uczucia i zaczyna budzić jego serce. Szczelna powłoka otaczająca Aidena powoli kurczy się, jednak czy mężczyzna pozwoli jej całkowicie zniknąć? Aiden niesie ze sobą bagaż doświadczeń. Nie chce obarczać nim Cami, ponieważ boi się, że to ją odstraszy. Mężczyzna już kiedyś zaufał niewłaściwej osobie, co pozostawiło głębokie ślady w jego psychice. W trakcie lektury, denerwowało mnie, jak mieszał dziewczynie w głowie. Raz ją do siebie przyciągał, żeby zaraz odepchnąć, ze zdwojoną siłą. Potrafię jednak zrozumieć, dlaczego się tak zachowywał. Bardzo lubię sposób, w jaki autorka kreuje bohaterów. Z zainteresowaniem śledziłam losy postaci i to nie tylko tych głównych, ale również pobocznych. Nie przepadam natomiast za występującymi tutaj "wątkami kryminalnymi". Zarówno w "Aidenie", jak i w "Bentleyu" nie jest tajemnicą to, co się wydarzy. Myślę, że autorka musi jeszcze trochę popracować nad zbudowaniem intrygi, która będzie trzymała czytelnika w niepewności do ostatniej strony. W książce już od początku możemy się domyślić, kto jest tym "złym" i co zrobi. Mimo wszystko, podczas czytania skupiłam się bardziej na relacji bohaterów i nie przeszkadzało mi to tak bardzo. "Aiden" nie jest wymagającą lekturą, jednak przyjemnie się go czyta. Autorka tworzy ciepłe powieści, które potrafią ogrzać serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-01-2021 o godz 17:52 przez: Bartłomiej
Jakie plany na wieczór? Moje widać w lewym górnym rogu na zdjęciu, które jedynie umilą mi czytanie na czytniku. 😊 . . Kilka dni temu w niecałe 48 h przesłuchałem dwie książki autorstwa Melanie Moreland, a mianowicie „Bentley” oraz „Aiden” . Pierwszy tom słuchałem podśmiechując się. Naprawdę bardzo ciepła historia, która nie wymaga od czytelnika zbędnego myślenia. I w taki oto sposób myślałem, ze będzie podobnie poprowadzona fabuła drugiego tomu. Jednak bardzo mocno się pomyliłem. Tytułowy Aiden to jeden ze wspólników Bentleya, który na swoich barkach dźwiga demony własnej przeszłości. Bardzo boi się otworzyć na czekającą z otwartymi rękoma wielką miłość. Z drugiej strony jest ona. Dziewczyna , która jest gotowa na coś więcej z Aidenem, gdyby tylko on jej na to pozwolił. I do tego momentu mamy podobny schemat jak w poprzedniej części, jednak akcja szybko zaczyna kierować czytelnika na inne tory. Okazuje się, że dziewczyna zaczyna gubić swoje rzeczy. Tylko pytanie nasuwające się teraz na język jest takie, czy aby na pewno to ona? Zaintrygowani? Szczerze „Bentley” bardziej przypadł mi do gustu. Co nie oznacza, ze „Aiden” mnie rozczarował. Po prostu był inny, a to tak naprawdę fajne. Melanie Moreland udowodniła, że jest w stanie zaskoczyć swojego odbiorcę i dostarczyć od siebie coś nowego. Główny bohater pomimo przeszłości nie jest całkowicie zamknięty w sobie. Moreland w subtelny i powolny sposób pokazała jego wewnetrzną przemianę. ( Zawsze przeszkadza mi jak w danej historii dzieje się to od tak. Na to potrzeba czasu, bo życia w realnym świecie nie zmienimy w jeden dzień. Do tego potrzeba czasu, a autorka przez to w jaki sposób poprowadziła akcje nadała jej jedynie realności.) Śmiało mogę polecić cykl „Prywatne imperium” jako lekturę typu ‘guilty pleasure’.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-11-2020 o godz 17:07 przez: aga.czyta.wszedzie
Aiden jest zamkniętym w sobie mężczyzną. Jedyne osoby które do siebie dopuszcza to Bentley i Maddox. Przyjaciele, na których zawsze może liczyć. W dzieciństwie Aiden doświadczał jedynie krzywdy. Dla niego miłość kojarzy się tylko z bólem, dlatego nie chce by Cami przywiązała się do niego. Mówi jej wprost, że nigdy nie dostanie od niego tego, czego pragnie. Jednak kobieta jest wytrwała, wie, że może uratować mężczyznę, dla którego pragnie być całym światem. W dodatku, gdy ta znajduje się w niebezpieczeństwie, Aiden zrobi wszystko by ją chronić. Teraz, gdy pierwsza, i druga część za mną, śmiało mogę powiedzieć, że "Bentley" pozostaje moim ulubieńcem. Historię Aidena czyta się lekko, ale tak naprawdę momentami się nudziłam. Owszem, przykro mi było śledzić wspomnienia z przeszłości mężczyzny, z podziwem "patrzyłam" jak Cami walczy o związek z nim, jednak czegoś mi tu brakowało. Fabuła była przewidywalna do tego stopnia, że irytowałam się gdy bohaterka nie widziała tego co się w około niej dzieje. Chciałam wołać do niej, żeby nie wmawiała sobie czegoś na siłę tylko się otrząsnęła. Ta jednak przez większość książki była bardzo rozkojarzona i zmartwiona. Z oczywistych względów. Może książka nie wywołała u mnie wielkiego wrażenia, jednak zaliczam ją do przyjemnych lektur na jeden wieczór. Aiden mimo tego, że ma za sobą ciężką przeszłość to został wykreowany na naprawdę świetnego mężczyznę. Opiekuńczego i szczerego. Cami jak już wspominałam jest wytrwała i bardzo sympatyczna. Lubię takich bohaterów. Dla odmiany oni nie darli ze sobą kotów. Jeśli czytaliście "Bentleya" i podobał się Wam, to pewnie sięgnięcie i po tą część. I bardzo dobrze. Może Wam dużo bardziej przypadnie ona do gustu niż mnie? Bentley był, Aidena mamy, to teraz czas na Maddoxa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-12-2020 o godz 17:34 przez: aneta1989
Przyszła dziś kolej na "Aidena" Melanie Moreland @editio.red "Jakimś cudem domyśliłem się, że to ona była tym, czego potrzebowałem, by przetrwać ten moment. Że ona będzie jedynym, co mnie uspokoi. Jedynym, co mogło mnie uspokoić. Musiałem się w niej zatracić..." "Pokręciłem głową. To dziwne, że ona tak często gościła w moich myślach. Dziwne też było to, że myśląc o niej, uśmiechałem się w najmniej oczekiwanym momencie. Myślenie o niej było bezsensowne i głupie, ale czasami nie potrafiłem się powstrzymać." Po "Bentleyu" nie mogłam się doczekać kiedy zacznę czytać dalsze losy trzech przyjaciół - Bentleya, Aidena i Maddoxa. W drugiej części jak sugeruje nam tytuł autorka skupiła się na Aidenie. Sama byłam bardzo ciekawa co kryje nasz "Pień Drzewa"😅 Jak się okazało życie Aidena nie było usłane różami... Jego przeszłość była pełna bólu i cierpienia. Cami, która ciągle była gdzieś obok niego nie mogła przebić się do jego serca... bardzo chciała to zrobić bo kochała go takim jest. Nie zależało jej na jego pieniądzach, domie czy innych rzeczach. Chciala JEGO... Natomiast Aiden, który nigdy nie doznał miłości w życiu bał otworzyć się na to, co miała mu do zaoferowania Cami. Podziwiałam Cami, że była taka cierpliwa dla Aidena. Z drugiej strony ciągle miała nadzieję na to, że małymi kroczkami pokaże mu, że warto otworzyć się na drugiego człowieka... lecz za każdym razem kończyło się to ciszą bądź słowami "Nie mogę dać Ci tego czego ode mnie oczekujesz..." Jak myślicie czy Cami miała wystarczająco dużo sił by walczyć o ukochanego? Co takiego wydarzyło się w życiu Aidena, że został tak mocno zraniony? Jeżeli chcecie poznać odpowiedzi na powyższe pytania to zachęcam do lektury! Bo warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-11-2020 o godz 20:21 przez: Klaudia
Mam wrażenie że tę serię albo się kocha, albo nienawidzi nie ma nic pomiędzy 🤷🏼‍♀️ Po przeczytaniu "Bentleya" zacierałam rączki, aby poznać kolejna część historii. Tym razem autorka przedstawia nam bliżej Aidena, którego mieliśmy okazję poznać już w poprzedniej części z serii Prywatnego Imperium. Nasz główny bohater skupia się przede wszystkim na pracy, jest on typem człowieka, który nie przepada za bliskimi relacjami i raczej pozostaje na uboczu. Wyjątek stanowi Cami, przyjaciółka dziewczyny Bentleya. Czy ich relacja ma szansę przerodzić się w coś więcej? Tak, ja należę do osób które pokochały Prywatne Imperium i już nie mogę doczekać się aż sięgnę po trzeci tom 😍 Ta część podobnie jak poprzednia jest dość przewidywalna, a fabuła dość oklepana, jednak mimo wszystko dużo się tam dzieje i przynajmniej ja nie nudzę się przy lekturze. 😁 Całość rozmaiciły pikantne sceny między Aidenem a Cami i to u mnie wpływa na kolejny plus i z perspektywy żałuję że nie działo się tyle między bohaterami z pierwszego tomu. Dialogi są zabawne i nie raz śmiałam się w głos. Serio! 😂 Ja rzadko tak reaguję, że śmieje się w głos, czasem uśmiechnę się pod nosem, więc to świadczy o tym że to momentami bardzo zabawna książka. Mimo zabawnych scen, autorka wplata poważne problemy, takie jak traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, oraz to jaki wpływ mają odciśnięte piętna z dzieciństwa w dorosłym życiu. Jeśli jesteście już po Lekturze "Bentleya" to ja zachęcam was do poznania losów kolejnego współwłaściciela firmy BAM. ♥️ A jeśli nie, to nie pozostaje wam nic innego jak sięgać po tę serię! 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2020 o godz 20:13 przez: Karolina
Pierwszy tom serii "Prywatne imperium" czyli Bentley urzekł mnie swoją subtelnością i niemal delikatnością. Był niezwykle przyjemną książką, więc z niecierpliwością oczekiwałam jego kontynuacji czyli Aidena, który mocno przypadł mi do gustu w pierwszym tomie. Chciałam się przekonać co ukrywa jego postać. Przeczytałam bardzo szybko, wyciągnęłam się w tą opowieść i co najważniejsze nie rozczarowałam się, ba uważam że dostaliśmy nie tylko godną kontynuację serii ale przede wszystkim lepszą historię, choć to może wydawać się trudne a jednak wykonalne. Aiden ze względu na swoją przeszłość ma problemy z którymi próbuje sobie sam poradzić, natomiast Cami która sama nie miała łatwego życia stanowi dla niego wyzwanie oboje dla siebie stanowią wyzwanie. Podoba mi się dwuosobowa narracja, dzięki czemu poznajemy dokładnie zarówno ją jak i jego. Możemy ich zgłębić, dodatkowo autorka nie zapomina o postaciach z pierwszego tomu, a to wilki plus, wprowadza nam również nowe osoby i porusza dość trudny temat stabilności emocjonalnej, oraz chorób psychicznych, co stanowi swego rodzaju wyzwanie, bo pisanie o tym nie należy do najprostszych ale dzięki temu historia którą nam daje nie jest landrynkowa i kolorowa, ma też mroczne odcienie, podobnie jest z trudnymi relacjami rodzinnymi. Melanie pisze w sposób bardzo przystępny, nie ciągnie historii na siłę, nie przedłuża jej niepotrzebnie i dzięki temu dosłownie chłoniemy tę opowieść. Ja jestem zauroczona tą serią, czekam na kolejną część a wam polecam serdecznie. @carolina_czyta_i_oglada
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2021 o godz 20:44 przez: rudablondynkarecenzuje
Aiden i Cami czują do siebie przyciąganie, któremu nie potrafią się oprzeć, lecz przeszłość nie daje im szans na spokojną relacje. Czy tych dwoje zasłużą na wspólne szczęście?  Aiden i Cami to przyjaciele Bentleya i Emmy, których poznajemy w pierwszym tomie. Aiden to szef ochrony oraz udziałowiec w formie Bentleya, któremu przeszłość nie daje żyć spokojnie. Natomiast Cami to studentka i przyjaciółka Emmy, która zaczyna być prześladowana.  Tym razem w drugim tomie serii "Prywatne imperium" poznajemy przyjaciela Bentleya, Aidena, który nie miał łatwego dzieciństwa, przez co nie chce pozwolić sobie na szczęście. Cami również nie miała łatwego dzieciństwa, lecz chce pozwolić sobie na szczęście, przez co nie zauważa, że ktoś chce ją odciąć od bliskich jej osób.  Powiem wam, że historia jest ciekawa, interesująca, a przede wszystkim intrygująca. Widać, że autorka dba, by czytelnikowi się nie nudziło. Czytając historię można poczuć na własnej skórze emocje bohaterów, którymi głównie jest strach, smutek oraz szczęście. W książce poruszony jest również temat choroby psychicznej, która nie jest prosta do wytłumaczenia, jednak autorka zrobiła to delikatnie i z wyczuciem, gdyż łatwo wplotła to w główną fabułę.  Jak dla mnie "Aiden" to zdecydowanie lepsze cześć niż "Bentley". Jednak nie mogę się doczekać książki o losach ostatniego przyjaciela Maddoxa. Moja ocena: 10/10 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-12-2020 o godz 11:01 przez: Life_substitute
" - Nie płacz z mojego powodu. - Ktoś musi. Zasługujesz na kogoś, kto kocha cię na tyle, by płakać nad twoim losem." Seria Prywatne Imperium zainteresowała mnie na tyle, że postanowiłam pójść za ciosem i od razu przeczytać kolejny tom. Historia Aidena i Cami jest dużo bardziej skomplikowana, niż Bentleya i Emmy. On, mężczyzna naznaczony przeszłością i poczuciem winy, nie wierzy, że zasługuje na szczęście u boku ukochanej kobiety. Ona z kolei stara się mu udowodnić, że jest wprost przeciwnie i postanawia o niego walczyć. Ich związek to wzloty i upadki, rozstania i powroty, wiele rzeczy muszą przepracować, żeby mógł nastąpić happy end, no bo nie oszukujmy się innego zakończenia być nie może. W tej serii bardzo podobają mi się relacje pomiędzy bohaterami, przyjaźń jaka ich wszystkich łączy jest o wiele silniejsza niż więzy krwi. Jeżeli chodzi o fabułę, jest lepiej niż w pierwszej części, jest bardziej dynamiczna i mimo tego, że jest przewidywalna, to niewątpliwie wciąga. Chyba znalazłam moje kolejne "guilty pleasure", a tymczasem czekam na historię Madoxa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Piętno Morfeusza Haner K.N.
4.8/5
26,94 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Antychłopak Ward Penelope
4.7/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król grzechu Skrzydlewska Ludka
4.6/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przeczucie Skrzydlewska Ludka
4.7/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wróg mojego brata Angel Caroline
4.4/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Russian Devil Frost Cordelia
4.3/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.6/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Koszmar Morfeusza Haner K.N.
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.5/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły czas Haner K.N.
4.7/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złe miejsce Haner K.N.
4.5/5
21,47 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sexuality Education Gilbert P.C.
3.9/5
24,15 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Udowodnię ci Mikołajczyk Kamila
4.7/5
27,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Patron Lascaris Eliana
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Asystentka szefa Mak Katarzyna
4.2/5
27,82 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego