Abominacja (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Ekscytująca, mrożąca krew w żyłach opowieść autora bestsellerowego „Terroru”, Dana Simmonsa, zabiera czytelników na niebezpieczną wyprawę w najwyższe rejony Ziemi – Himalaje.

W 1924 roku zmagania grupy angielskich wspinaczy, których celem było zdobycie najwyższej góry świata, zostają przerwane, gdy podczas ataku na szczyt ginie dwóch wspinaczy, George Mallory i Sandy Irving.

Rok później trzech wspinaczy – brytyjski poeta i weteran Wielkiej Wojny, francuski przewodnik z Chomonix i idealistyczny młody Amerykanin – podejmują próbę zdobycia Mount Everestu. Pozyskują fundusze od pogrążonej w żałobie lady Bromely, której syn również zaginął podczas próby zdobycia najwyższego szczytu Himalajów w 1924 roku. Mimo oczywistych przesłanek, arystokratka nie wierzy w śmierć syna, dlatego głównym zadaniem wyprawy, do której dołącza też kuzynka zaginionego wspinacza, staje się odnalezienie młodego Bromleya.

Podczas wspinaczki okazuje się, że ktoś… lub coś… podąża tropem śmiałków, a ich życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Kto ich ściga? Jaka tajemnica stoi za niewyjaśnionymi zaginięciami wspinaczy w 1924 roku? Bohaterowie ekspedycji poszukiwawczej odkrywają tajemnicę o wiele bardziej przerażającą i... odrażającą niż jakiekolwiek mityczne stworzenie…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Abominacja
Autor: Simmons Dan
Tłumaczenie: Ochab Janusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 648
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-17
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34972397
 
średnia 3,9
5
6
4
11
3
6
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
3/5
15-10-2020 o godz 06:42 jarpar1 dodał recenzję:
Trudna ale ciekawa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-09-2020 o godz 20:26 czerwonakaja dodał recenzję:
To była dla mnie najdłuższa podróż przez książkę, ale gdy już ją skończyłam, to czuję się tak, jakbym dotarła na szczyt świata...⁣ ⁣ Mount Everest jest marzeniem wielu, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, ile wysiłku trzeba włożyć w przygotowanie takiej wyprawy. Dzięki tej książce uzmysłowiłam sobie, że to nie dla każdego.⁣ ⁣ Przyznam się, że czytając miałam momenty, gdy myślałam, że nie dobrnę do jej końca. Męczyły mnie opisy sprzętu i nie bardzo czułam potrzebę wgłębiania się w ten aspekt. Chciałam już już natychmiast znaleźć się w drodze na szczyt 😅⁣ Sporo czasu zajęło mi również zbieranie myśli i dojście do tego, by ocenić powieść.⁣ ⁣ Mamy tu trzech wspinaczy i zlecenie pewnej Lady. Jej syn zaginął w czasie wyprawy. Ekspedycja wyrusza tropem tejże, by go odnaleźć. Jego lub jego ciało. Matka mimo upływu roku wierzy, że syn żyje. W trakcie wspinaczki okazuje się, że ktoś lub coś podąża ich śladem.⁣ ⁣ Powieść pisana jest z perspektywy Jak'a Perry'ego, który opisuje wydarzenia w swoich zeszytach. Najbardziej wciągnęły mnie relacje z wędrówki, opisy dojmująceg zimna, chwile, gdy w umysły wkradają się myśli, że nie są sami. Niesamowite historie i plotki, które napawały ich strachem, to groza w czystej postaci.⁣ ⁣ To poplątanie fikcji z rzeczywistością, które zaserwował nam autor pobudza wyobraźnię. Zachwyciłam się opisami przyrody i były chwile, że chciałam tam być, by na własne oczy zobaczyć kawałek świata, który skuty lodem i przykryty pierzyną ze śniegu powita mnie wiatrem w oczy i blaskiem słońca odbitym od wszędobylskiej bieli.⁣ ⁣ Doceniam wysiłek autora, jaki musiał włożyć w to, by przygotować się do napisania tej powieści. I choć były dla mnie trudne momenty, stwierdzić jednak muszę, że jestem zadowolona z tego, że nie porzuciłam czytania i dałam sobie szansę by wejść na "szczyt" 😊⁣ ⁣ Za jakiś czas przyjdzie pora na Terror, bo czytałam i słyszałam o nim dużo dobrego.⁣ ⁣ POLECAM 😊⁣
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
17-09-2020 o godz 11:08 justus dodał recenzję:
„Abominacja” to kolejna książka, która skusiła mnie swoją mroczną okładką. W ogóle wszystkie książki wydawnictwa Vesper są przecudowne! Ale czy treść jest równie ciekawa? W 1924 roku podczas zdobywania najwyższej góry świata ginie dwóch wspinaczy – George Mallory i Sandy Irving. Rok później trzech śmiałków, również chce zdobyć ten szczyt jednak nie mają na to funduszy. Ale dzięki uprzejmości pogrążonej w żałobie Lady Bromley, której syn zaginął w Himalajach, ich plany stają się rzeczywistością. Jedyny warunek – mają znaleźć jej zaginionego syna bowiem kobieta nie wierzy w jego śmierć… czy rozwiążą zagadkę zaginionego himalaisty? I czy uda im się dostać na szczyt najwyższej góry świata? Wszystko pięknie i ładnie brzmi, prawda? Książka ma 640 stron a jej format nie należy do standardowych książek… i tu pada pierwsze pytanie – czemu to ma tak dużo stron??? Gdy zaczęłam czytać – po 100 stronach już odpowiedziałam sobie na pytanie… ogrom opisów! Przykładowo – wybór butów do wspinaczki – 20 stron plus kolejne 10 to rozmyślanie w jaki sposób je ulepszyć, ewentualnie ocieplić i co zrobić aby były lżejsze… kolejne 20 to opis kurtek… tak więc po 300 stronach przygotowań do wyprawy, w końcu ekipa ruszyła dalej :) w ogóle momentami się śmiałam, że jak skończę tą książkę to spokojnie mogę iść się wspinać…. Akcja toczy się wolno a na jakiekolwiek zaskakujące zwroty akcji nie ma co liczyć… Gdyby nie makabryczne opisy niektórych wydarzeń, chyba bym przez tą książkę nie przebrnęła… ale dzięki temu momentami można było dostać gęsiej skórki i odczuć tą lekką niepewność – wiecie to uczucie z tyłu głowy powodujące, że ma się ciarki na plecach... Mocne opisy zwłok czy tego co się dzieje z ciałem podczas spadania wryły mi się głęboko w pamięć! Nie wspomnę już o „niebiańskim pogrzebie”, który mocno mnie zszokował i wprowadził w stan niedowierzania… ( przestrzegam przed jedzeniem w trakcie czytania, bo może to się źle skończyć). Osoby lubujące się w górach, wspinaczce, jarające się zdobywaniem szczytów z pewnością znajdą w tej książce coś dla siebie i z miłą chęcią ją przeczytają. Dla mnie? Była to droga przez mękę…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-08-2020 o godz 20:52 oczytanakryminolog dodał recenzję:
W 1924 roku kilku śmiałków - George Mallory, Sandy Irving, lord Percival Bromley oraz Kurt Meyer, podjęło się tego, czego jeszcze nikt w historii nie dokonał – próbowali zdobyć Mount Everest. Niestety, wyprawę na ośmiotysięcznik przepłacili życiem. Zrozpaczona matka jednego ze zmarłych mężczyzn wciąż wierzy w to, że jej syn ocalał, dlatego finansuje wyprawę trzech alpinistów. Ich zadaniem jest odnalezienie lorda Bromleya, ale determinuje ich także marzenie zapisania się na kartach historii i uzyskanie tytułu pierwszych zdobywców Mount Everestu. Czy uda im się odnaleźć Percivala? I jak dla nich samych skończy się ta wysokogórska wyprawa? „Abominacja” to moja pierwsza styczność ze znanym już wszystkim Danem Simmonsem, czy udana? Rzekłabym, że połowicznie. Jestem pełna podziwu dla autora za niebywałą skrupulatność i wręcz tytaniczny trud włożony w gromadzenie informacji do napisania tej pozycji. Mimo, że książka okazała się być kompletnie nie w moim klimacie to czystym absurdem byłoby wystawianie jej skrajnie niepochlebnej opinii. Czytelnicze preferencje to nie wszystko, nie w przypadku „Abominacji”. Z jednej strony odczuwałam rozczarowanie fabułą, a z drugiej nie mogłabym żyć w zgodzie ze sobą, gdybym w ogólnej ocenie nie uwzględniła tak genialnego researchu. Głównym mankamentem książki jest to, że niestety nie straszy – przynajmniej nie tak, jakby się tego oczekiwało. Wadą jest też baaaardzo rozwleczona fabuła – same przygotowania do wyprawy zajmują około 200 stron. Zbyt szczegółowa narracja bywała męcząca do tego stopnia, że książkę czytałam na raty przez 2 miesiące. „Abominacja” to powieść powolna, tajemnicza i drobiazgowa, która zabiera nas w odległą podróż na szczyt Himalajów. Była to dla mnie długa, mozolna i wyczerpująca wycieczka. Cieszę się, że ją odbyłam, ale prawdę mówiąc liczyłam na większe wrażenia zważywszy na powszechny zachwyt nad piórem Dana Simmonsa. Wśród nawet najwybitniejszych pisarzy znajdują się dzieła słabsze i ta książka najwyraźniej dowodzi słuszności tego spostrzeżenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-08-2020 o godz 22:02 niepoczytalna dodał recenzję:
Moje uwielbienie dla twórczości Dana Simmonsa pewnie nie osłabnie, jednak na przyszłość do kolejnych zapowiedzi będę podchodzić z mniejszym hurraoptymizmem, żeby zaoszczędzić sobie zawodu. Abominacja miała porwać mnie bez reszty w niebezpieczną podróż, pełną intryg i tajemnic, a ostatecznie została niezbyt wciągającą lekturą z nadmiarem technicznych aspektów wspinaczki wysokogórskiej. Nie jest to grafomania – pamiętajmy, że w dalszym mówimy o Simmonsie, jednak powieść jest co najwyżej poprawna, a od tego autora oczekiwałam czegoś znacznie więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-07-2020 o godz 03:37 Kat.Poison_Girl dodał recenzję:
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Dana Simmons'a i przyznam, się Wam bez bicia, że Abominację czytało mi się dość długo, ale zdecydowanie nie żałuję, że sięgnęłam po tą cegłę. Jest rok 1924 czwórka wspinaczy ginie podczas próby zdobycia (niezdobytego wówczas) Mount Everest'u, a ich śmierć jest owiana tajemnicą. Rok późnij trójka śmiałków postanawia zdobyć szczyt i rozwikłać zagadkową śmierć wspinaczy. Jaką cenę przyjdzie im zapłacić? Czy uda im się dotrzeć na sam szczyt i zdobyć Mount Everest? Tak jak już pisałam Wam na początku trochę mi się z nią zeszło ale nie żałuję żadnego spędzonego z nią wieczoru. Od kilku lat bardzo zafascynowały mnie wspinaczki wysokogórskie, a przede wszystkim historia zdobywania Mount Everestu to ile niesie za sobą wyrzeczeń aby dotrzeć na szczyt, a także to ile pochłonęła ona ludzkich istnień. Między innymi dlatego ta książka dosłownie mnie pochłonęła. Muszę Wam przyznać, że autor niezwykle wierne i obrazowo przedstawia nam realia ówczesnego himalaizmu. Po mistrzowsku łączy prawdziwe wydarzenia z fabułą książki czyniąc z niej genialny thriller. Czymś co mnie niezmiernie zachwyciło to sposób w jaki Simmons przedstawia nam opisy surowych i dzikich szczytów Everestu. Wystarczy, że zamkniemy oczy, a po chwili oczami wyobraźni możemy zobaczyć Mount Everest i poczuć na plecach przeraźliwy chłód Himalajów. Rzadko mi się zdarza aby książka z taką łatwością przeniosła mnie do innego świata. "Abominacja" to nie tylko powieść o przekraczaniu granic ludzkiej wytrzymałości i walce z nieprzewidywalną naturą. To również historia o bezgranicznym zaufaniu i niesamowitej przyjaźni oraz o pasji, która staje się obsesją. Myślę, że fani twórczości Dana Simmonsa będą zachwyceni, tak samo jak fascynaci historii o wspinaczce i przekraczaniu granic ludzkiej wytrzymałości. Niestety jeśli nie lubicie długich opisów przyrody możecie się do niej zniechęcić. Ja w każdym razie gorąco Wam ją polecam. Serdecznie dziękuję @wydawnictwovesper za możliwość recenzji
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-07-2020 o godz 11:30 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Pierwszego spotkania z prozą Dana Simmonsa nie mogę zaliczyć do udanych. Brytyjski poeta, francuski przewodnik i młody Amerykanin pragną zdobyć najwyższy szczyt Himalajów i znaleźć odpowiedź na pytanie: co tak naprawdę stało się z zaginioną rok wcześniej grupą wspinaczy? Przeczytałam 350 stron i na tę chwilę nie jestem w stanie przebrnąć przez pozostałą część powieści. Bynajmniej nie dlatego, że "Abominacja" jest nieciekawa, skomplikowana czy płytka. Ta powieść jest wymagająca. Prawdopodobnie miłośnicy górskich wypraw będą zachwyceni. Czytanie "Abominacji" przypomina opisywaną wyprawę na Mont Everest. Jest żmudne, powolne i wyczerpujące. Nie mrozi krwi w żyłach, nie ekscytuje. Nuży - wnikliwym opisywaniem przygotowań do wyprawy, każdy detal, szczegół, od pozyskiwania funduszy na wyprawę do analizowania składu idealnej na tę wyprawę kurtki. Zabieg miał zapewne na celu uwiarygodnienie fabuły, ale po prostu męczył i irytował. Nieciekawe dialogi, mało ekscytujące opisy samej wyprawy. Za każdym razem, kiedy otwierałam "Abominację" myślałam "może w końcu coś zacznie się dziać?" a zamykałam z myślą "może przy następnym podejściu?" 350 stron to dużo, aby zainteresować czytelnika. Ja jestem "Abominacją" zmęczona. Może kiedyś dokończę... 🤷‍♀️ (dlatego pozostawiam książkę bez oceny)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-07-2020 o godz 22:40 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Moja pierwsza książka Dana Simmonsa i od razu trafiła mi się taka pokaźna i treściwa. Abominacja zachwyca wydaniem, twardą oprawą i dopieszczonym każdym elementem. Jak zawsze u Vespera. Ale jak wypada przy tym wszystkim treść? Nastawiłam się na coś mrocznego, wywołującego lęk przed kolejną stroną i mrożącego krew w żyłach. I trochę się rozczarowałam, że tak nie było i nie przeczytałam horroru, ale za to poznałam piękną powieść, z niesamowitym klimatem i naszpikowaną ogromną wiedzą. Styl autora, taki trochę odniechcenia, sprawił, że tego grubasa czytało się lekko, chociaż temat już do tych lekkich nie należał. Wielkie ukłony dla autora za przygotowanie do napisania tej powieści. Masa ciekawostek historycznych i takich bardziej technicznych, oddaje kunszt autora. Jest to powieść trochę stateczna i może nie dla każdego, jednak warto jej poświęcić swój czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-07-2020 o godz 23:26 murder.in.the.librar dodał recenzję:
Jaka jest "Abominacja"? Dwie rzeczy mogę stwierdzić na pewno: jest imponująca i zasługuje na docenienie. Jednocześnie jest inna niż się spodziewałam. Trudna, momentami wręcz przytłaczająca. Jednak bez wątpienia pozostanie już na zawsze z tymi, którzy nie ugną się pod jej ciężarem.⠀ ⠀ Technicznie książka składa się z trzech części, z których każdą charakteryzuje inne tempo akcji i (częściowo) lokacja. W części pierwszej poznajemy głównych bohaterów - wspinaczy: narratora Jake'a Perry'ego, weterana wojennego Richarda Davisa Deacona oraz przewodnika z Chamonix Jean-Claude'a Clarouix. Mężczyźni przygotowują się do wyprawy na najwyższy szczyt Ziemi. Oficjalnie w celu odnalezienia szczątków zaginionego rok wcześniej młodego wspinacza, w rzeczywistości - marzą o zdobyciu Mount Everestu. Tylko, że akcja toczy się w roku 1925, a taka wyprawa to przeogromne przedsięwzięcie logistyczne. Tutaj nie ma miejsca na najdrobniejszy błąd, bo każdy może skutkować śmiercią. Autor nie szczędzi nam najdrobniejszych szczegółów technicznych dotyczących sprzętu czy technik wspinaczkowych. Ta część to objętościowo około 250 stron, czyli całkiem sporo. Z jednej strony rozumiem, że taki zabieg mógł mieć na celu oswojenie czytelnika m.in. z terminologią. Z drugiej, olbrzymi poziom szczegółu może być przytłaczający dla laika, tak było również w moim przypadku. Długo zastanawiałam się czy to wszystko było właściwie potrzebne, czy nie lepiej byłoby skrócić te 250 stron do jednego, treściwego rozdziału. Tę pierwszą część osobiście uważam za najsłabszy punkt książki.⠀ Druga część opowiada o podróży do góry i samej wspinaczce. Pojawia się tutaj wielu nowych, drugo- i trzecioplanowych bohaterów, a nawet pierwszoplanowa silna postać kobieca! Od tego momentu "Abominacja" coraz bardziej zyskiwała w moich oczach, po prostu dałam się wciągnąć w ten surowy himalajski klimat. Czytałam z zainteresowaniem, mimo, że na tym etapie była to raczej powieść przygodowa. Część druga kończy się pewnym przełomowym wydarzeniem, które stanowi przedsmak tego, co czeka nas w ostatnim akcie historii.⠀ Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale właśnie w części trzeciej akcja zyskuje tempo, które utrzymuje już do końca. To moment, w którym książka nabiera charakteru thrillera. Na wspinaczy czyha zło bardziej przerażające niż jakiekolwiek mityczne stworzenie.⠀ ⠀ Przyznaję, że to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Dana Simmonsa, więc w zasadzie nie oczekiwałam niczego konkretnego. Spodziewałam się jednak bardziej mrocznego, tajemniczego klimatu. Widać, że autor włożył mrówczą pracę w research i swoje przygotowanie merytoryczne - co zasługuje na uznanie. Ponadto uważam Dana Simmonsa za mistrza opisu. Ucieszyłby mnie jednak choćby schematyczny szkic góry z naniesieniem lokalizacji miejscówek najważniejszych dla fabuły. Pozycja obowiązkowa dla miłośników literatury górskiej. Należy wziąć pod uwagę, że "Abominacja" nie ma nic wspólnego z horrorem, klimat thrillera utrzymuje jedynie w trzeciej części. Jeżeli jesteście otwarci na hybrydę powieści przygodowej z odniesieniami historycznymi i thrillera to czytajcie.⠀
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-07-2020 o godz 14:20 czytanienaplatanie dodał recenzję:
„W najpaskudniejszym, najmniej sprzyjającym życiu środowisku, może się dokonać prawdziwa przemiana duchowa”. Czy taki jest powód ryzykowania życia przez kobiety i mężczyzn mierzących się z najwyższym szczytem świata? Wysokością, na której ludzkie ciało obumiera? A może wspinają się na Mount Everest tylko dlatego, że jest? Bez względu na to, jakie pobudki nimi kierują, to w moim odczuciu jeden z najbardziej ekstremalnych sportów na świecie. Teraz. A co dopiero sto lat temu, gdzie dostępny sprzęt odbiegał znacznie od dostępnego obecnie. W 1924 roku przy próbie podejścia na Mount Everest ginie czwórka wspinaczy. Ich śmierć jest owiana tajemnicą i trójka śmiałków pod pretekstem wyjaśnienia ich śmierci, pragnie zmierzyć się z tą nieprzyjazną górą. Jaką cenę przyjdzie im zapłacić? Czy będą pierwszymi, którzy zdobędą szczyt? W którym momencie walka z siłami przyrody zmieni się w walkę o życie? I czy to natura okaże się dla nich największym zagrożeniem? To pierwsza książka Dana Simmonsa, którą miałam zaszczyt przeczytać. Tak, zaszczyt. I obawiam się, że nie starczy mi słów, by opisać jak bardzo opowieść ta mną zawładnęła. Jak pochłonęła mnie na dobre dwa tygodnie, kiedy wraz z jej bohaterami z każdym krokiem zbliżałam się do finału. Już samo jakże wierne i obrazowe przedstawienie realiów ówczesnego himalaizmu czyni z niej arcydzieło, ale autor idzie dalej i po mistrzowsku włącza w prawdziwe wydarzenia fabułę niczym z najlepszego thrillera. Wiedzie nas na szczyt drogą upstrzoną trudnościami, krętą i mroczną, z której nie sposób zawrócić. Dla ulżenia w wędrówce raczy nas tak obrazowymi opisami widoków surowego górskiego krajobrazu, że po przymknięciu oczu nadal tkwią pod powiekami budząc tęsknotę. Tęsknotę za czymś nieosiągalnym, niewiarygodnym i niebezpiecznym, a jednocześnie tak pięknym i monumentalnym. To nie tylko opowieść o przekraczaniu granic ludzkiej wytrzymałości i zmaganiach z nieprzewidywalną naturą, ale również o bezbrzeżnym zaufaniu i przyjaźni. O ogromnej radości życia i wręcz obsesyjnej pasji, stanowiącej jego najgłębszy sens. Fani twórczości Dana Simmonsa wyżej oceniają inne jego powieści jak „Terror”, czy „Drood”, więc spodziewam się, że kolejne spotkania będą jeszcze bardziej fascynujące. Z ciekawostek, które też znajdziemy w powieści, powiem Wam, że to alpiniście George’owi Finch’owi zawdzięczamy nasze zimowe kurtki puchowe. Jako totalny zmarzluch jestem mu niezmiernie wdzięczna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2020 o godz 15:33 romy dodał recenzję:
Zdaję sobie sprawę z tego, że zapewne jestem w mniejszości, ale dla mnie Abominacja jest perfekcyjna! (Z małym ale.) Ta książka wywarła na mnie tak piorunujące wrażenie, że z jednej strony mogłabym o niej rozprawiać godzinami, a z drugiej trudno mi zebrać się w sobie i napisać o niej parę zdań, bo obawiam się, że nie znajdę odpowiednich słów, które odpowiednio oddałyby doskonałość tej powieści. Nie czytałam recenzji innych czytelników i nie za bardzo potrafię odgadnąć skąd tak niskie oceny, bo Abominacja to Simmons w najlepszym wydaniu. W mojej opinii ta powieść w niczym nie ustępuje Terrorowi - i tu i tu na najwyższy podziw zasługuje gigantyczny research, jaki Simmons musiał wykonać przygotowując się do pisania tej powieści. Z jakimi detalami opisane są tu górskie krajobrazy i cały przebieg wspinaczki. Aż trudno uwierzyć, że autor sam nie jest himalaistą i nie zna Himalajów z autopsji, a jedynie ze źródeł pierwotnych. Jak trafnie Simmonsowi udało się oddać wszelkie lęki i trudności związane ze wspinaczką! Po skończeniu Abominacji od razu sięgnęłam po biografię Kukuczki i w trakcie jej czytania przy niejednym fragmencie łapałam się na tym, że „o! tak samo opisane to było u Simmonsa”. Tak jak w Terrorze tak i w Abominacji zafascynowały mnie opisy przyrody. Simmons jak nikt inny potrafi zniewalająco i plastycznie pisać o zimnych, nieprzystępnych i nieprzyjaznych człowiekowi krajobrazach. Ja wręcz miałam przed oczami te wszystkie skute lodem i ukryte pod śniegiem szczyty i przełęcze i momentami nie mogłam się opędzić myśli, że wolałabym teraz wspinać się przy 40-stopniowym mrozie po Mount Evereście niż siedzieć wygodnie w domu ze świecącym jasno słońcem za oknem. Jeśli chodzi o samą historię to pomimo długości i niespiesznego tempa, ja się ani przez moment nie nudziłam. Idealnie dawkowana jest tu groza i pomimo, że trudno nazwać Abominację rasowym horrorem to niemal cały czas w trakcie lektury towarzyszyło mi nieodłączne uczucie niepokoju, niepewności, a momentami i autentycznego lęku. Parę razy Simmons mnie zaskoczył, kiedy to zaserwował absolutnie nieprzewidziane twisty fabularne. I tak jak przez większą część książki te zwroty akcji były jak najbardziej naturalne i pasujące do całej opowieści tak niestety w pewnym momencie Simmons przeholował i to był o ten jeden twist za dużo. Nie chcę spoilerować, więc napiszę tylko, że Simmons poleciał Mastertonem. I to takim najbardziej Mastertonowym Mastertonem - 1000% złego smaku i kiczu w kiczu. Ów fatalny fragment to jest tylko parę zdań, niecała strona nawet - ale to jest takie wzniesienie się na absolutne szczyty absurdu i bzdurności, że nie da się tego przemilczeć. Ile ja bym dała, żeby te nieszczęsne pół strony odzobaczyć. Już abstrahując od tego jak pisarz klasy Simmonsa mógł wpaść na tak durny pomysł i zniżyć się do najniższego poziomu, to jakim cudem nikt z wydawców czy redakcji nie zwrócił uwagi na to jak niepasujący i oderwany od całej fabuły jest to fragment i najprościej mówiąc jak zły i tani i dlaczego go nie wyciął? Przecież to aż kłuje w oczy. To jest nagły zwrot z literatury rozrywkowej wyższej klasy w stronę literatury klasy Z. Mam nie lada problem z końcową jednoznaczną oceną tej powieści. Pełna recenzja na blogu: https://romy-czyta.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-06-2020 o godz 04:34 Ewelina Chomicz dodał recenzję:
"Abominacja" autorstwa Dana Simmonsa, to historia trzech mężczyzn próbujących zdobyć Everest, pod pretekstem poszukiwania zamożnego arystokraty, który w tajemniczych okolicznościach stracił tam życie. . Mam co do tej powieści nieco mieszane uczucia. Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Jednak sama realizacja, w mojej opinii już nie jest tak do końca udana. Przede wszystkim nie spodobała mi się ta część książki, która poświęcona jest technicznym cechom samej wspinaczki górskiej. Mam wrażenie, że przez to, zatrzymuje się rozwój prawdziwego napięcia w historii. Inną rzeczą, która mnie zniechęciła, to brak akcji. Oczywiście były ciekawe wydarzenia, tzymające również w napięciu, jednak było ich dla mnie za mało. Myślałam, że nie będzie to sprawiało dla mnie problemu, jednak się myliłam, dlatego tak długo czytałam książkę. Samo zakończenie też nie jest za dobre i satysfakcjonujące. A co mi sie podobało? Zdecydowanie spodobały mi przedstawione postacie i niebezpieczeństwa, jakie napotkali podczas wspinaczki na Everest. Ponadto uważam, że autor bardzo umiejętnie przedstawiał scenerię. Same opisy przyrody były bardzo barwne i realne, co działało pozytywnie na wyobraźnię. . Podsumowując, książka nie była zła, jednak jeśli nastawiłeś się na powieść o potrawach, bądź czegoś w stylu science fiction, to niestety będziesz rozczarowany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-06-2020 o godz 21:29 Anonim dodał recenzję:
Jak lubię takie "cegły", tak z tą troszkę szło mi opornie. Czytałam ją dosyć długo, w przerwach między innymi książkami. Książka jest podzielona na kilka części. O ile sam wstęp był rewelacyjny, zachęcający, to pierwsza część historii bardzo mi się dłużyła i po prostu nudziła. Przez to tak długo ją czytałam, bo gdy przebrnęłam już przez sam Wstęp, to później poszło mi gładko. Wciągnęło mnie już od początku drugiej części! Jeśli chodzi o samą akcję, to rozwija się ona bardzo powoli. Ta książka jest raczej dla cierpliwego czytelnika, któremu nie przeszkadza przeczytanie czasem nawet kilkuset stron, by w końcu dobrnąć do sedna. Nigdy nie byłam zwolenniczką ani fanką wspinaczki górskiej, dlatego trochę mnie te wszystkie opisy przytłoczyły. Czasami miałam wrażenie, że bohaterzy są jakby.. nie do końca dopracowani. Czy znajdziemy tu chwilę grozy ? Niekoniecznie. Nie ma tu ani zawrotnego tempa, ani ciarków na plecach. No ale przejdźmy do plusów! Autor tak niesamowicie prowadzi nas przez zaspy, że momentami można poczuć chłód :) Coś, co mi się spodobało, a niekoniecznie musi Wam, to niesamowite opisy przyrody !Można odczuć, że jest się tuż obok naszych bohaterów i razem z nimi przebijamy się przez zwały śniegu. I wiecie co ? Po tej lekturze, mam chęć zapoznania się z tematem Mount Everestu. Przyznam, że o takich ludziach myślałam jak o wariatach, którym nie zależy na własnym życiu. Teraz zdanie zmieniam.. :) Po przeczytaniu całości, mogę śmiało powiedzieć, że ta książka to swego rodzaju arcydzieło.. Autor pokazuje nam, ile jest w stanie znieść człowiek, by wejść na sam szczyt. :) I nie chodzi tu tylko o góry, ale o własne możliwości i walkę z samym sobą. Rok 1924, podczas wspinaczki na najwyższą górę świata, ginie dwóch wspinaczy. Rok później, trzech smiałków planuje zdobycie Everestu. Udaje im się zdobyć fundusze od lady Bromley, której syn zginął w Himalajach. Mimo uznania śmierci mężczyzny, do naszych wspinaczy dołącza kuzynka zaginionego i od teraz głównym celem wyprawy staje się odnalezienie młodego Bromleya. Niestety, okazuje się że już od samego początku wędrówki, ktoś, lub coś, podąża tropem naszach bohaterów. Czy za zaginięciem wspinaczy sprzed roku kryje się jakaś mroczna tajemnica ? Prawda okaże się bardziej przerażająca, nim można by pomyśleć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2020 o godz 21:20 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Nasza dolina tonie już w ciemnościach, lecz daleko w górze wciąż błyszczą słońcem zbocza lodowatego, potężnego i samotnego masywu Everestu. Ten widok budzi we mnie głęboki lęk..." Osoby często odwiedzające Bookendorfinę wiedzą, że szczególnym upodobaniem darzę literaturę górską, powieści kryminalne i thrillery. "Abominacja" zapewnia mieszankę tych klimatów w jednym utworze, a nawet dodatkowe spektakularne bonusy. Ostatnią powieścią, która poznałam, a którą napisano z tak ogromnym rozmachem i wyjątkową szczegółowością, to słusznie osławiony "Terror", właśnie Dana Simmonsa. Mocno wciągnęłam się w utrzymaną na wysokim poziomie historię, uchwyconej w zdradliwe szpony lodu i magii inuickich wierzeń, arktycznej ekspedycji badawczej z 1845 roku pod zwierzchnictwem Johna Franklina. "Abominacja" to jeszcze wyższy poziom na mojej skali satysfakcji czytelniczej. Książka totalnie zawróciła mi w głowie, ciekawie rozruszała wyobraźnię, wprawiła w stan spełnienia, z którego za nic nie chciałam wychodzić. Już nie krok po kroku, ale detal po detalu, z pedantyczną troską o najmniejszy aspekt, autor przeprowadził mnie przez wyjątkowo intrygującą fabułę. Dużo czasu poświęciłam na śledzenie scenariusza zdarzeń zawartego w trzech częściach powieści, nie żałuję żadnej godziny, życzyłabym sobie, aby trwało to jeszcze dłużej. Cudowne zaangażowanie. Od początku czułam, że książka do mnie przemawia, proponuje udział w świecie, który brzmi niesamowicie nęcąco. Prowadzi równolegle barwną fikcją i odwołaniami do prawdziwych miejsc, zdarzeń i osób. Mistrzowskie sięgnięcia po realia połowy lat dwudziestych dwudziestego wieku, politycznej sytuacji w Europie, zła rodzącego się pod hitlerowskim patronatem, oraz szczególnego klimatu panującego w środowisku angielskich himalaistów. Chciałoby się napisać, że wszystkie drogi prowadzą na Mount Everest, ku niezwykłej misji wspinaczkowej, sprawdzenia charakteru człowieka, podążania tropem marzeń, ale też długo nieodkrytymi mrocznymi tajemnicami. Najpierw niespiesznie, wręcz celebracja przygotowań do zdobycia najwyższego szczytu Ziemi, próbne wspinaczki mrożące krew w żyłach, testowanie innowacyjnego sprzętu do najbardziej wymagających wyczynów himalaistycznych. Następnie wprowadzanie kolejnych barwnych postaci, zajmujących okoliczności i niejednoznacznych przesłań. A na końcu koncentracja na dynamicznie rozwijającej się sensacji. Odmalowane z pietyzmem liczne przygody, niecodzienne incydenty, zagadkowe spotkania. W tle zatrważające echo demonicznej legendy ściągającej myśli ku dramatycznym zdarzeniom. Nie mogło zabraknąć zgrabnie wplecionych nagłych zwrotów akcji. Wszystko z uwzględnieniem pięknych opisów zimowej scenerii gór, wypełnionych śniegiem, lodowcami, szczelinami, stromymi ścianami, ostrymi skałami, smaganymi wiatrem graniami i polami śnieżnymi. Obsesyjna istota wspinaczkowej pasji, której duch przenika człowieka na wskroś, stymuluje do działania i pertraktowania ze śmiercią. Narracja sugestywna i przekonująca, osiągamy wrażenie realnego uczestnictwa w wyprawie. Co ściga ekipę śmiałków, jakie znane i nieznane niebezpieczeństwa jej grożą, z czym przyjdzie się jej zmierzyć i z jakim skutkiem? Niezwykle rzadko zdarza się, aby każdy element książki przypasował, a jednak udało się. Bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2020 o godz 20:53 Anonim dodał recenzję:
Pełna treść recenzji tylko na blogu www.milczenieliter.pl "Abominacja" jest kamienista, chropowata, twarda i wymagająca. Niełatwa, choć momentami zapierająca dech w piersiach. Tylko dla prawdziwych śmiałków. Twórczość Simmonsa znam słabo, ale nie przeszkadza mi to uważać się za jego fana. Czytałem jedynie Drooda oraz Terror. Obie książki bazują na prawdziwych historiach, które Simmons bierze za punkt wyjścia, a później modyfikuje i przepuszcza przez sito swojej wyobraźni. Zabieg ten – i świadomość, że nie obcujemy z całkowitą fikcją - powodują, że wszelkie emocje (w tym niepokój i groza), mają podwójną siłę rażenia. Ku mojej radości, prawdziwe wydarzenia są też podstawą fabuły Abominacji. Co tym razem wynalazł Simmons? W 1924 roku Brytyjczyk George Mallory ginie podczas próby zdobycia najwyższej góry świata. To samo dzieje się z partnerującym mu Sandy Irvinem. Mallory planował zostawić zdjęcie swojej żony na szczycie Everestu, miał też ze sobą aparat fotograficzny. W rzeczywistości, nie odnaleziono ani aparatu fotograficznego, ani zdjęcia żony i tak naprawdę do dziś nie wiadomo, czy zdobył szczyt. Jego ciało odnaleziono dopiero w 1999 roku, a ciała Sandy Irvine’a wciąż nie odnaleziono. U Simmonsa, w 1925 roku zorganizowana zostaje wyprawa mająca na celu odnalezienie zaginionego również rok wcześniej, Percy’ego Bromleya. Ekspedycję finansuje matka zaginionego - lady Bromley, która, uparcie wierzy, że jej syn wciąż żyje. Trzon ekspedycji tworzy amerykański wspinacz Jacob Perry, Francuz Jean-Claude (J.C.) oraz nieformalny i trochę samozwańczy lider – Richard Deacon. Lektura Abominacji to literacka, mozolna wspinaczka. Największym wyzwaniem jest bez wątpienia pierwszych 200 stron. Przygotujcie się dobrze na wyprawę, ponieważ będzie Was szczypał mróz przesadnie rozbudowanych wtrętów z historii alpinizmu, będzie Was smagać porywisty wiatr nazwisk i dat, a intensywna śnieżyca zasypie Wam oczy gradem branżowego, wspinaczkowego słownictwa. Jeśli jednak chcecie zdobyć szczyt, nie możecie się teraz poddać. W krytycznym momencie warto założyć obóz i trochę odsapnąć, łyknąć ciepłej herbaty, otulić się szczelnie kocem, po czym ruszyć w dalszą podróż. A warto, bo im dalej, tym piękniejsze widoki i łatwiejsza droga: przyzwyczajamy się do trudnych warunków na trasie, akcja nabiera przyspieszenia a postacie rumieńców. Lektura drugiej połowy książki to czysta przyjemność. Groza? Horror? Występują, ale w niewielkiej dawce. Nieporównywalnie mniejszej niż np. w Droodzie, czy Terrorze. Pierwszy raz coś podobnego do strachu poczułem na stronie 427. Historia, przyroda, przygoda, a nawet sensacja – zdecydowanie tak, ale nie nastawiajcie się na horror i grozę, ponieważ ich tutaj w zasadzie nie ma. Za to niepokój – jak najbardziej. W jednym z wywiadów Simmons sam zresztą przyznaje, że w każdej swojej książce, niezależnie od gatunku, próbuje przemycić elementy, które spowodują u czytelnika niepokój i wzdrygnięcie się. Minusy: akcja rozkręca się naprawdę długo. Za długo. Po lekturze 150 stron z 650, wyprawa na Mount Everest , będąca przecież główną osią fabuły, jeszcze się nawet nie rozpoczęła. Zresztą pierwszych 200 stron jest trudne. Dla osób niemających na co dzień nic wspólnego ze wspinaczką, przedzieranie się przez gąszcz branżowego słownictwa i dziesiątki nazwisk jest po prostu męczące; sam Simmons zbacza czasem niebezpiecznie w stronę zwykłej monografii o historii himalajskiego alpinizmu. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to jedynie chęć pochwalenia się zdobytą wiedzą, bo faktycznie, wykonany research i przygotowanie merytoryczne autora robi wrażenie. Nie zmienia to jednak faktu, że wspomniane 200 stron można by spokojnie streścić w 50, maksymalnie 100, bez żadnej szkody dla lektury. Co jeszcze? Powtórzenia. Czytając setny raz o „cudownej linie Deacona”, miałem ochotę owinąć w nią Simmonsa i zawiesić na wierzchołku Mount Everestu. Niech sobie dynda. Dalej: bohaterowie. Nie wszyscy przekonują. O ile pan Perry, J.C, czy fascynujący Richard Deacon są autentyczni, wzbudzają sympatię i intrygują, o tyle mam wrażenie, że postać Reggie Bromley-Montfort jest niedopracowana. Można tutaj było wycisnąć więcej. Osobna historia do doktor Pasang, który – jakkolwiek sympatyczny – irytuje swymi supermocami. Niczym himalajski Jezus, ożywia umarłych, nie męczy się, praktycznie nie korzysta z tlenu nawet na najwyższych partiach gór, nie musi spać, ma niespożyty zapas sił – ba, potrafi nawet prowadzić i nieść innych, do tego wygląda nieskazitelnie i taką też angielszczyzną się posługuje. Kryształ, nie człowiek. No dobrze. Skoro marudzenie mamy za sobą, czas na plusy. W początkowej, mozolnej części Abominacji, wyśmienitym momentem jest przyjazd bohaterów do Niemiec i spotkanie z Brunonem Sieglem. Bez dwóch zdań, jest to jeden z najlepszych momentów książki. Ciarki były? Ojj, były. Momentów tych, szczególnie w drugiej części historii, jest o wiele więcej. ...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-06-2020 o godz 13:21 DziwakLiteracki dodał recenzję:
Dan Simmons całkiem niedawno zachwycił mnie swoim ,,Terrorem’’ – dziełem absolutnym, epickim, na wskroś przerażającym, ale także niesamowitym. Dlatego gdy sięgnęłam po ,,Abominację’’, miałam względem niej spore oczekiwania, a raczej chciałoby się rzec – wygórowane. Szybko okazało się bowiem, że ogromnym błędem było zakładanie czegokolwiek; tego, że Simmons miałby powielać własne dzieła. ,,Abominacja’’ to historia daleko odbiegająca od tego, co zaserwował nam autor w kultowym już ,,Terrorze’’. Co prawda nosi ona podobne znamiona, bo przecież trudno nie zauważyć, że zrodziła się z jednej pasji, została napisana z równie ogromnym rozmachem oraz także osadzona w niebezpiecznie mroźnym klimacie. Jednak na tym podobieństwa się kończą. To powieść, którą trzeba oceniać w odrębny sposób; przed sięgnięciem po nią najlepiej wyzbyć się jakichkolwiek założeń czy uprzedzeń, zasiąść do niej z czystym umysłem i w stu procentach oddać się lekturze. Bo porównywanie jej do ,,Terroru’’ może okazać się krzywdzące, a nawet katastrofalne w skutkach. Najwyższy szczyt na Ziemi, ośmiotysięcznik leżący w Himalajach na granicy Nepalu i Chin, nazywany często dachem świata; budzi strach, podziw, ale przede wszystkim przyciąga licznych miłośników gór oraz… wielu z nich zatrzymuje na swoich skalistych graniach. W latach 1921 – 1924 Mount Everest zwabił do siebie także Georga Leigha Mallory’ego oraz Andrew Irvine’a. Obaj byli cenionymi, doświadczonymi wspinaczami wysokogórskimi. 8 czerwca 1924 podjęli próbę zdobycia szczytu z Przełęczy Północnej i tego właśnie dnia byli widziani po raz ostatni. Nigdy nie wyjaśniono, czy udało im się stanąć na grzbiecie góry. Mallory jeszcze rok przed swoją ostatnią, tragiczną wyprawą w Himalaje mówił o wspinaczce tak: ,,Dla geologów minerały z wierzchołka, dla lekarzy badanie granic ludzkiej wydolności, ale przede wszystkim dla przygody, która ożywia ducha człowieczeństwa.’’ Jego szczątki zostały odnalezione dopiero w 1999 roku. Kilka lat później pewien pisarz na kanwie owych wydarzeń oparł jedną z swych powieści. ,,Abominacja’’ jak wspomniałam powyżej, to dzieło skreślone bardzo sprawnym piórem. Zachwyca styl, język oraz klimat powieści. Simmons w charakterystyczny dla siebie sposób odmalowuje poszczególne obrazy; zwłaszcza wysokogórska sceneria została opisana z ogromną pieczołowitością - tak żywo i tak realistycznie, że czytelnik nawet przez minutę nie wątpi w słuszność himalajskich przygód. Prócz tego, książka przepełniona jest mnóstwem ciekawostek związanych z wyprawami na Mount Everest z początku XX wieku. Są to informacje konkretne, wnikliwe, ale przede wszystkim interesujące, więc w lekturze odnajdą się nie tylko miłośnicy gór, ale również amatorzy czy laicy. Mimo tych oczywistych zachwytów, należy zwrócić uwagę na to, że ,,Abominacja’’ to przeszło sześćset stronnicowa powieść, a co za tym idzie - napisana z rozmachem, lecz… Niekiedy mozolna, czasem nieco nużąca oraz odrobinę przytłaczająca. Mnogość postaci, wydarzeń i dat, drobiazgowość opisów, z początku bardziej przeraża niż zachwyca. Dlatego tak ważne jest, by fabułę już od początku śledzić z uwagą i należytym skupieniem; smakować słowa, docenić moc wyobraźni, a wtedy, nim się obejrzycie, historia oczaruje Was niepowtarzalnym klimatem. A skoro wspomniałam o fabule, to i z kronikarskiego obowiązku podkreślę, że ,,Abominacja’’ jest raczej powieścią przygodową z wyraźnie nakreślonym tłem historycznym, której zdecydowanie bliżej do sensacji niż do literatury grozy. Autorowi świetnie wyszło budowanie napięcia, podsuwanie fałszywych tropów czy celowe zmylenie czytelnika. I o ile te zabiegi zasługują na poklask, tak już intryga niekoniecznie. Zdarzyło mi się podczas czytania kluczowych scen, parsknąć śmiechem i z niedowierzaniem pokręcić głową. Tak absurdalny (i nie ukrywajmy – nawet jak na Simmonsa mocno naciągany) obrót spraw zupełnie mnie nie przekonał, żeby nie powiedzieć – rozczarował. Co zabawne, nawet sam główny bohater wyraża swoje ubolewania nad tak niekorzystnym scenariuszem. W ogólnym rozrachunku świeżutką (przynajmniej na polskim rynku wydawniczym) powieść Dana Simmonsa oceniam na plus. Chylę głowę i podziwiam wysiłek, który autor włożył w stworzenie tej historii. Wiele mi się w niej podobało, zwróciłam też uwagę na drobne potknięcia, jednak zdecydowanie polecam. Oczywiście z małymi poprawkami, które należy brać pod uwagę, gdy ,,Abominacja’’ trafi wreszcie w Wasze ręce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
22-06-2020 o godz 19:29 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Abominacja jest książką mocno różniącą się od Terroru, czyli poprzedniej powieści Dana Simmonsa wydanej nakładem Wydawnictwa Vesper. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że jest to pozycja odmienna od wszystkich pozostałych w dorobku autora. Abominacja bardzo mocno skupia się bowiem na tematyce alpinistycznej, stąd znajdziemy tutaj bardzo wiele słownictwa związanego ze wspinaczką i sprzętem do tego potrzebnym. I trzeba to zaznaczyć, że wiedza autora robi ogromne wrażenie! Dowiadujemy się bardzo wielu kwestii dotyczących wspinaczki i technik jakich używano na początku lat 20-tych XX-wieku z dokładnymi szczegółami. Nie dziwi mnie zatem, że tłumaczenie i praca nad książką trwała aż tak długo. Z pewnością nie było to łatwe zadanie dla tłumacza, ale Janusz Ochab poradził sobie doskonale. Książka została podzielona na 3 części, z czego każda liczy około 200 stron. Pierwsze dwie opowiadają o przygotowaniach i samej wspinaczce na Mount Everest. Mamy zatem okazję dokładnie prześledzić jak bohaterowie organizują sprzęt, ćwiczą umiejętności, czy jak zbierają informacje na temat wypadku, w którym zaginął syn lady Bromley. Przy okazji autor bardzo dobrze kreśli tło historyczne początku lat 20-tych XX wieku, szczególnie sytuacji w Niemczech po przegranej I wojnie światowej. Z czasem towarzyszymy bohaterom w ich podróży pod Mount Everest i samej wspinaczce na najwyższy szczyt świata. Osobiście miałem wrażenie, jakbym był tuż obok bohaterów i towarzyszył im w ich zmaganiach i codziennych trudach. Autor bowiem świetnie opisuje, co dokładnie przeżywają postacie, z czym muszą się zmagać i jak jest to trudne fizycznie, ale i psychicznie. Dużą rolę odgrywa tutaj narracja pierwszoosobowa, z punktu widzenia Williama Perry'ego, który po latach relacjonuje tamte wydarzenia. Trzeba jednak pamiętać, że w dwóch pierwszych częściach akcja biegnie bardzo spokojnie, a autor poświęca wiele czasu na rzeczowe opisy dotyczące wspinaczki i nie tylko. Dopiero ostatnia część książki jest zdecydowanie bardziej dynamiczna, jak również wprowadza nastrój grozy oraz niebezpieczeństwa, choć zdecydowanie inny niż by się można było spodziewać. Nie będę ukrywał, że spodziewałem się czegoś odmiennego i nie do końca jestem pewien co sądzić o takim rozwiązaniu, jakie zostało zastosowane w książce. Z jednej strony można się go było domyślać, przynajmniej częściowo, a z drugiej mam poczucie, że jest wymyślone troszkę na siłę. Niemniej jednak całościowo książkę czytało mi się bardzo dobrze i na pewno kiedyś jeszcze do niej wrócę. Abominacja jest książką zdecydowanie inną od wszystkich powieści Dana Simmonsa, które do tej pory czytałem. Akcja rozwija się powoli, a autor skupia się bardzo mocno na kwestiach technicznych wspinaczki na Mount Everest na początku lat 20-tych XX wieku, jak również na trudnościach i emocjach, jakie towarzyszą bohaterom w trakcie zdobywania szczytu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-06-2020 o godz 10:42 HORROR_BOOK_DEVOURER dodał recenzję:
"Abominacja" jest książką, na którą czekało wiele osób. Biorąc ją do recenzji od początku wiedziałam, że jest to pozycja całkiem inna niż epicki "Terror" i dlatego najlepszym wyjściem jest rozpocząć czytanie jako carte blanche, bo dopiero wówczas "Abominacja" odkrywa całe swoje piękno. 𝐖𝐞𝐥𝐜𝐨𝐦𝐞 𝐢𝐧 𝐡𝐞(𝐥𝐥)𝐚𝐯𝐞𝐧 Simmons kolejny raz zrobił coś niesamowitego! Nie tylko stworzył powieść, która hipnotyzuje czytelnika, ale także w sposób niesamowity wciągnął laika wspinaczek wysokogórskich (mnie) na dach świata. Dan Simmons kolejny raz oddał całego siebie książce, tworząc historię pełną faktycznej miłości do gór, która nie jest ani prosta, ani przyjemna. Opisywane przez niego kolejne szczyty, sposoby wspinaczki i sprzęt tworzą obraz, czegoś pięknego. Każdy z nas, choć raz w życiu słuchał kogoś, kto opisuje swoje hobby. Znamy ten błysk w oku, zarumienione policzki i przyspieszony oddech. Tak właśnie czułam się czytając Abominację. Widziałam to w każdym zdaniu podczas całej podróży. Simmons pokazuje jak dla jednych zwykła skała, dla innych potrafi być największą miłością. Góry są piękne, ale także zdradliwe i kłamliwe. Dają poczucie chwilowego triumfu, aby za chwilę odebrać wszystko. Jednak nikt nie przestaje ich czcić i wielbić, nawet za cenę własnego życia. 𝐋𝐚𝐬 𝐥𝐨𝐠𝐨𝐰𝐲𝐜𝐡 𝐢𝐠𝐥𝐢𝐜 Sama książka podzielona została na trzy części. Każda z nich jest inna, ale tak samo ważna dla całokształtu. I w każdej z tych części Simmons prowadzi czytelnika za rękę. Niesamowity research jaki wykonał sprawił, że książka nie tylko cieszy ducha, ale także rozwija. Czytelnik dostaje masę (lawinę) fachowych terminologii, dat i anegdot, które o dziwno nie męczą. Akcja choć przez 3/4 książki jest stonowana, to nie nudzi. Ciągle coś się dzieje. Wspinaczki, piękne krajobrazy, wierzenia i lodowe koryta nie odstępują czytelnika ani na krok. Chłód i wysokość stopniowo zaczynają napawać grozą, jest to jednak strach inny, niż ten, którego doświadczamy na co dzień. Wielkie mrozy, walka z naturą, wędrówki i sen nad ponad kilometrowymi przepaściami, gdzie jeden zły ruch, jedno otępienie umysłu może skończyć się tragicznie. Czytelnik czuje się dosłownie tak, jakby razem z całą grupą wspinał się na dach świata. Wszystko jest namacalne i niesamowite. Czytając czuje się fizyczny strach przed wpadnięciem do jednej z ukrytych szczelin i pozostania w górze na wieki. 𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 "Abominacja" jest w moim subiektywnym odczuciu arcydziełem. Już dawno książka nie wciągnęła mnie w tak niedostępny dla mnie temat. Czytałam z telefonem w ręce, aby sprawdzać kolejne szczyty, wygląd poszczególnych sprzętów i miejsc na trasie ekspedycji. Do momentu przeczytania książki zupełnie nie wiedziałam czym różni się dla wspinaczy wysokogórskich wchodzenie, a schodzenie na szczyt i jak ciężkie jest gotowanie zwykłej herbaty na ponad 5000 m.n.p.m. "Abominacja" mnie z tego powodu nie odrzuciła. Prowadziła cierpliwie przez kolejne tematy i tłumaczyła. Stopniowo z bezpiecznych tybetańskich wzniesień dotarłam na pionowe ściany lodu i zakochałam się. Chłód i wysokość stały się dla mnie czymś niedostępnym i pięknym. I zamarzyłam dotrzeć choćby do Base Camp. Jest ktoś, kto po przeczytaniu "Abominacji" nie chciałby wyruszyć na szczyt?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-06-2020 o godz 20:09 Ciacho dodał recenzję:
"Mordercza wyprawa" Dan Simmons to jeden z najpopularniejszych i najwszechstronniejszych gatunkowo współczesnych amerykańskich pisarzy, którego książki łapię w ciemno i rzadko się na nich zawodzę. Najbardziej znany z powieści fantastyki, zwłaszcza z czteroczęściowego cyklu Hyperion/Endymion, dzięki któremu zyskał sławę i mnóstwo fanów. Nie zalicza się jednak do grona autorów, którzy ściśle trzymają się jednego gatunku. W jego dorobku literackim znaleźć można również horrory, kryminały czy powieści historyczne. Ale i to nie wszystko. Wydana bowiem w 2013 roku "Abominacja" to thriller o mocnym podłożu historycznym, który z pewnością przypadnie do gustu wielu zwolennikom gór i niebezpiecznych wspinaczek. Kilka dni temu, dzięki wydawnictwu Vesper, książka miała premierę w naszym kraju, więc obowiązkowo musiałem ją sprawdzić. Akcja rozpoczyna się w 1924 roku, kiedy świat obiega szokująca wiadomość, że dwóch słynnych i utalentowanych wspinaczy, George Mallory i Sandy Irving, zaginęło podczas wspinaczki na najwyższą górę świata, Mount Everest. Nikt nie wie co tak naprawdę się z nimi stało, chociaż wszyscy podejrzewają najgorsze - śmierć podczas jednego z etapów wspinaczki. Za rok od tego momentu, trzech wspinaczy - Richard Deacon, Jean-Claud Clairoux i Jacob William Perry - planuje również zdobyć Everest. Ale żeby do tego doszło potrzebne są im odpowiednio wysokie fundusze, które zamierzają pozyskać od pogrążonej w żałobie lady Bromley, której syn również zaginął w Himalajach. Lady Bromley nie wierzy jednak w jego śmierć, dlatego powierza fundusze trzem wspinaczom, pod warunkiem, że dołączy do nich kuzynka jej zaginionego syna, i wspólnie go odnajdą. Czy brytyjskiemu poecie i weteranowi wojennemu, francuskiemu przewodnikowi z Chamonix oraz młodemu idealistycznemu Amerykaninowi uda się odnaleźć młodego Bromley'a i potem zdobyć najwyższy szczyt świata? Czy grozi im jeszcze jakieś niebezpieczeństwo inne niż te ze strony zwodniczego i niezdobytego dotąd Everestu? "Abominacja" stała się moją najmocniej wyczekiwaną tegoroczną premierą od momentu pojawiania się zapowiedzi ze strony wydawnictwa Vesper i opisu bardzo ciekawie zapowiadającej się fabuły, która niosła na myśli podobieństwo do "Terroru" - innej powieści Simmonsa, która okazała się być świetną lekturą, przeczytaną przeze mnie dwukrotnie i zaliczaną już dziś w poczet ulubionych. Mroczna tajemnica, lodowaty klimat i szalenie ciężkie warunki to elementy niejako wspólne dla obu powieści. Niemniej jednak są to znacząco różne książki i jeśli ktoś z czytelników oczekuje powieści w stylu wspomnianego "Terroru" to może się zawieźć. Przede wszystkim istotne jest, że "Abominacja" to nie jest horror, jak może wydawać się po opisie fabuły czy skojarzyć się ze wspomnianym "Terrorem". Horror to fantastyka, czyli zjawiska nadprzyrodzone i fikcyjnie występujące w fabule. W tej książce nie ma natomiast czegoś takiego nadprzyrodzonego ani przez chwilę - nie licząc może przewidzeń jednego z uczestników wyprawy na pewnym etapie wspinaczki, kiedy jego organizm jest już mocno przemęczony i nie do końca postrzega otaczający go świat zgodnie ze stanem faktycznym - więc to po prostu najzwyczajniej w świecie thriller, ale oparty częściowo na faktach, czego możemy się dowiedzieć ze wstępu i posłowia autora. Ile tak naprawdę jest w tym rzeczywistych wydarzeń, a ile kwestii dodanych na rzecz urozmaicenia tej historii nie wiadomo. Niemniej jednak to znacząca różnica między obydwoma książkami. (...) Całość recenzji na blogu Świat Bibliofila.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-06-2020 o godz 12:59 domi.czytaa dodał recenzję:
WWW.DOMICZYTA.BLOGSPOT.COM IG: @DOMIBOOK To było moje pierwsze spotkanie z Danem Simmonsem, dużo słyszałam o kultowym „Terrorze”, jednak dopiero przy „Abominacji” nadarzyła mi się okazja, by poznać pióro tego autora. Nie wiem, czy to był dobry wybór, bo po zakończeniu lektury mam mieszane uczucia. Historia przedstawiona w „Abominacji” to losy amerykańskiego wspinacza Jacoba Perry'ego oraz jego kompanów, którzy towarzyszą mu w brawurowej wyprawie, której celem jest zdobycie Mont Everestu. Sam opis tej książki przygotowuje czytelnika na ekscytującą i porywającą opowieść, pełną niebezpieczeństw i tajemnic. A co dostajemy? Powoli snującą się historię, której zdecydowanie większa część to opisy przygotowań do wyprawy, pozyskiwania funduszy na ekspedycję, a ta mniejsza część przeznaczona jest na samo zdobycie szczytu i rozwiązanie tajemnic, które skrywa. Zabrakło mi tutaj przede wszystkim obiecanej grozy i strachu. Jednak, gdyby spojrzeć na nią z perspektywy literatury przygodowej, to „Abominacja” jest bardzo dobrze napisaną historią z charakternymi, realnymi postaciami oraz świetnym researchem w dziedzinie wspinaczki górskiej. Pozycja ta pokazuje, czym naprawdę jest przyjaźń, poświęcenie i ryzyko. Myślę, że to będzie idealna książka dla amatorów gór i wspinaczek, a trochę mniej idealna dla poszukiwaczy grozy i strachu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Chodź ze mną Możdżeń Konrad
4.5/5
34,83 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paradoks Urbanowicz Artur
4.4/5
42,99 zł
54,90 zł
40,84 zł
Inne z tego wydawnictwa Dunkel Bielawski Jakub
4.6/5
34,99 zł
44,90 zł
33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Inkub Urbanowicz Artur
4.6/5
34,83 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Upiór opery Leroux Gaston
4.7/5
40,04 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Manuskrypt Uszok Wojciech
0/5
29,49 zł
39,90 zł
28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę Machiavelli Niccolo
3.7/5
8,49 zł
9,90 zł
6,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Obcy 2 Foster Alan Dean
0/5
33,49 zł
44,90 zł
31,81 zł
Inne z tego wydawnictwa Zew Cthulhu Lovecraft Howard Phillips
5/5
25,17 zł
29,90 zł
25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Psychoza Bloch Robert
4.7/5
31,99 zł
35,90 zł
30,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Frankenstein Shelley Mary
4.5/5
29,37 zł
34,90 zł
25,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Doktor Jekyll i pan Hyde Stevenson Robert Louis
4.5/5
10,46 zł
11,90 zł
8,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Obcy Foster Alan Dean
4.3/5
27,77 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dowcipy dla dzieci Wojciechowski Konrad
3.4/5
13,99 zł
15,90 zł
11,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Moja przyjaciółka opętana Hendrix Grady
0/5
33,99 zł
45,90 zł
32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyspa doktora Moreau Wells Herbert George
0/5
21,49 zł
23,90 zł
20,41 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowożeńcy. Instrukcja obsługi Tiger Caroline
4.2/5
26,49 zł
29,90 zł
25,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Amityville Horror Anson Jay
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Omen Seltzer David
4.7/5
35,99 zł
39,90 zł
28,79 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.