A gdyby tak… (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (taniej o 11 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Trojanowska Sylwia Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Trojanowska Sylwia Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
Trojanowska Sylwia Książki | okładka miękka
24,43 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czy może nas zaskoczyć nasza własna przeszłość?

To miała być kolejna nudna konferencja szkoleniowa. Gdy do sali wykładowej wchodzi Aleksander, Zuzanna nie może uwierzyć, że to ten mężczyzna, który na studiach złamał jej serce. Dzisiaj oboje mają po czterdzieści lat, a za sobą nieudane małżeństwa. A gdyby tak dać jeszcze jedną szansę młodzieńczej namiętności? Kiedy wydaje się, że najtrudniejsze chwile to już przeszłość, dramatyczna wiadomość zmienia wszystko. Co wybierze Zuzanna, gdy pozna prawdę?

Obok nowej powieści Sylwii Trojanowskiej nie można przejść obojętnie. Takie historie nie zdarzają się często. Takie decyzje łatwo oceniać. Dopóki nie padnie pytanie: a gdyby chodziło o nas?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: A gdyby tak…
Autor: Trojanowska Sylwia
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-03-14
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 139 x 205 x 35
Indeks: 25255669
 
średnia 4,8
5
9
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
18-07-2018 o godz 10:27 antesa dodał recenzję:
A gdyby tak….. Z wielką ciekawością sięgnęłam po najnowszą książkę Sylwii Trojanowskiej,po lekturze Jej poprzednich powieści „Szkoła latania”,”Blisko chmur” i „Szept wiatru”.Spodziewałam się podobnych historii jak w tych poprzednich Jej książkach.Nic podobnego. Czytałam historię Zuzanny i dzięki retrospekcjom śledziłam Jej losy od wczesnego dzieciństwa.Wczytałam się w tragiczne zdarzenia,które dotknęły ją w rodzinie,którą kochała jak nic na świecie. Zuzanna nie potrafi ułożyć sobie życia jako dorosła kobieta.Po nieudanym małżeństwie próbuje wchodzić w luźne związki,taki jak ten z Grzegorzem.Brakuje w nich jednak uczucia ze strony Zuzy.Czuje coraz bardziej,że nie dla niej jest prawdziwa miłość,taka na całe życie. W tym przekonaniu utwierdza ją przykład rodziców,szczególnie postępek ojca,który doprowadził do tragedii. Przez te wszystkie lata kładzie się ona cieniem nieufności i osamotnienia w życiu bohaterki. Życie jednak ma często pomysł na nas. Niespodziewany,zaskakujący,ale dający nadzieję,że nam też może się w końcu udać połączyć uczucie,zaufanie,poczucie bezpieczeństwa i szczęście. Spotkanie Zuzanny i Aleksandra po wielu latach zaskakuje oboje uczuciami,których nie spodziewali się poczuć.Poznali się dwadzieścia lat wcześniej.To,co które nagle wybuchło między nimi,dawało Zuzie nadzieję na szczęśliwy związek.Niestety,zobowiązania Aleksanra spowodowały rozstanie tych dwojga.Zuzanna była przekonana,że na zawsze. Ponowne spotkanie zaskoczyło Zuzannę nie tyle tym,że ponownie się widzą,ale przede wszystkim uczuciami,których nie podejrzewała,że jeszcze tak mocno żyją w niej,mimo upływu lat. Zaczyna ufać Aleksandrowi,chociaż przychodzi jej to z trudem,gdyż poznała życie jakie prowadził przed ich ponownym spotkaniem.Z czasem jednak nie wybrażają sobie już życia bez siebie.Planują wspólną przyszłość,ślub,dzieci i szczęśliwe życie oparte na miłości i szczerości. Los jednak postanowił pokrzyżować ich plany w sposób druzgocący.Za sprawą informacji uzyskanej od matki Aleksandra i potwierdzonej przez ojca Zuzanny ich związek okazuje się być niemożliwy. Czy oby na pewno? Przeczytajcie historię Zuzanny i Aleksandra koniecznie.To książka naładowana emocjami od braku wiary w siebie,wycofania,nadziei na lepszą przyszłość.Ta historia jednak tak się nie kończy.Czy można pokonać dylematy moralne ogromnej wagi,aby być w życiu nareszcie szczęśliwym?Autorka na końcu tej książki daje nam przykład,jak to może się zakończyć.Czy ktoś z Was podjąby taką decyzję jak Zuzanna i Aleksander? Przeczytajcie fascynującą opowieść Sylwii Trojanowskiej,może Wy postąpilibyście inaczej niż bohaterowie „A gdyby tak……”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2018 o godz 07:55 Barbara Jabłońska-Cymara dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Sylwii Trojanowskiej, nad czym bardzo ubolewam, ale tą drobną niedogodność bardzo łatwo można naprawić. Kiedy otrzymałam do recenzji egzemplarz książki wodząc palcami po okładce pomyślałam sobie to będzie coś lekkiego, przyjemnego, a jednocześnie życiowego, bo czy nie ma wśród nas takich „Zuzann”? Ile kobiet ma za sobą nieudane małżeństwa zastanawiając się, a gdyby tak… zaryzykować? „Przeszłość jest ważna, ale po to, żeby budować na niej przyszłość, a nie ją burzyć.” Historia opisana w tak magiczny sposób wciągnęła mnie na tyle mocno, że przestałam zwracać uwagę na mijający czas oraz to, że pewnie powinnam zrobić jakiś obiad. Opis tak silnej miłości, która potrafi trwać, nawet, jeśli dzieje się tyle wstrząsających komplikacji był tym, czego potrzebowałam i oczekiwałam po autorce. Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, czy to może się udać? Postanowiłam mieć więcej optymizmu niż nieco lękliwa Zuza, chociaż z perspektywy obserwatora i czytelnika bardzo łatwo jest wydawać osądy. Zuzanna Stawska i Aleksander Baczyński, poznali się na studiach, już wtedy w ich sercach zapłonęło uczucie, gdyby nie to, że Alek był zaręczony, stworzyliby piękny związek. Ich drogi się rozeszły, każdy poszedł w swoją stronę, jednak po kilkunastu latach spotykają się ponownie. To ich czas. Ich miejsce. Ich wybory. Tyle pasji i zniecierpliwienia. Razem z bohaterami książki zadajemy sobie pytania, czy tym razem im się uda, są przecież dojrzalsi, zranieni i próbują na nowo układać swoje życie. Czy wystarczy im na tyle odwagi, aby wyciągnąć dłoń po upragnione szczęście, które przecież mruga do nich zalotnym oczkiem szepcząc „sięgnij po mnie”. Ludzie mawiają, że szczęściu trzeba czasem dopomóc, człowiek jest taką istotą, że zbyt często o tym zapomina. A gdyby tak… to przepiękna historia o sile miłości i przyjaźni, dzięki którym można dosłownie wszystko. Trudno mi opisać, co wywarło na mnie największe wrażenie w tej książce, bo było tego wiele. Kreacja tak wyrazistych bohaterów, których bagaż doświadczeń można było wyczuć na swoich barkach, silna przyjaźń między kobietami, które zawsze i mimo wszystko trzymały się razem dopingując Zuzannę, która przeszła w życiu naprawdę wiele. Mogłoby się wydawać, że ktoś taki musi być twardy, silny i niezłomny, nie wiedzieć, co to strach, a psinco. Pani Stawska jest osobą, która naprawdę boi się zmian, dlatego tak trudno jej się otworzyć na nową relację. Czy da radę? Sprawdźcie sami. „Kiedy zniknęłaś, poczułem się tak, jakby ktoś mi coś wyrwał, jakby pozbawi mnie najważniejszej cząstki, bez której nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Zniknęła drobna istotka, a ja poczułem jakby runął mój wielki świat”. Całość na blogu: http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/2018/05/a-gdyby-tak-sylwia-trojanowska.html#more @bjcczyta @snieznooka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2018 o godz 19:28 Anonim dodał recenzję:
Czy może nas zaskoczyć nasza własna przeszłość? To miała być kolejna nudna konferencja szkoleniowa. Gdy do sali wykładowej wchodzi Aleksander, Zuzanna nie może uwierzyć, że to ten mężczyzna, który na studiach złamał jej serce. Dzisiaj oboje mają po czterdzieści lat, a za sobą nieudane małżeństwa. A gdyby tak dać swoim uczuciom jeszcze jedną szansę? Kiedy wydaje się, że najtrudniejsze chwile to już przeszłość, dramatyczna wiadomość zmienia wszystko. Co wybierze Zuzanna, gdy pozna prawdę? Obok tej powieści nie można przejść obojętnie. Takie historie nie zdarzają się często, a niektóre decyzje łatwo oceniać… Dopóki nie padnie pytanie: a gdyby chodziło o nas? Wydawnictwo: Wydawnictwo Czwarta Strona Data wydania: 2018 Format : Książka Liczba stron: 335 To moje pierwsze spotkanie z twórczością Sylwii Trojanowskiej, nad czym bardzo ubolewam, ale tą drobną niedogodność bardzo łatwo można naprawić. Kiedy otrzymałam do recenzji egzemplarz książki wodząc palcami po okładce pomyślałam sobie to będzie coś lekkiego, przyjemnego, a jednocześnie życiowego, bo czy nie ma wśród nas takich „Zuzann”? Ile kobiet ma za sobą nieudane małżeństwa zastanawiając się, „a gdyby tak…” zaryzykować? „Przeszłość jest ważna, ale po to, żeby budować na niej przyszłość, a nie ją burzyć.” Historia opisana w tak magiczny sposób wciągnęła mnie na tyle mocno, że przestałam zwracać uwagę na mijający czas oraz to, że pewnie powinnam zrobić jakiś obiad. Opis tak silnej miłości, która potrafi trwać, nawet, jeśli dzieje się tyle wstrząsających komplikacji był tym, czego potrzebowałam i oczekiwałam po autorce. Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, czy to może się udać? Postanowiłam mieć więcej optymizmu niż nieco lękliwa Zuza, chociaż z perspektywy obserwatora i czytelnika bardzo łatwo jest wydawać osądy. Zuzanna Stawska i Aleksander Baczyński, poznali się na studiach, już wtedy w ich sercach zapłonęło uczucie, gdyby nie to, że Alek był zaręczony, stworzyliby piękny związek. Ich drogi się rozeszły, każdy poszedł w swoją stronę, jednak po kilkunastu latach spotykają się ponownie. To ich czas. Ich miejsce. Ich wybory. Tyle pasji i zniecierpliwienia. Razem z bohaterami książki zadajemy sobie pytania, czy tym razem im się uda, są przecież dojrzalsi, zranieni i próbują na nowo układać swoje życie. Czy wystarczy im na tyle odwagi, aby wyciągnąć dłoń po upragnione szczęście, które przecież mruga do nich zalotnym oczkiem szepcząc „sięgnij po mnie”. Ludzie mawiają, że szczęściu trzeba czasem dopomóc, człowiek jest taką istotą, że zbyt często o tym zapomina. „A gdyby tak…” to przepiękna historia o sile miłości i przyjaźni, dzięki którym można dosłownie wszystko. Trudno mi opisać, co wywarło na mnie największe wrażenie w tej książce, bo było tego wiele. Kreacja tak wyrazistych bohaterów, których bagaż doświadczeń można było wyczuć na swoich barkach, silna przyjaźń między kobietami, które zawsze i mimo wszystko trzymały się razem dopingując Zuzannę, która przeszła w życiu naprawdę wiele. Mogłoby się wydawać, że ktoś taki musi być twardy, silny i niezłomny, nie wiedzieć, co to strach, a psinco. Pani Stawska jest osobą, która naprawdę boi się zmian, dlatego tak trudno jej się otworzyć na nową relację. Czy da radę? Sprawdźcie sami. „Kiedy zniknęłaś, poczułem się tak, jakby ktoś mi coś wyrwał, jakby pozbawi mnie najważniejszej cząstki, bez której nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Zniknęła drobna istotka, a ja poczułem jakby runął mój wielki świat”. Ta pozycja nie jest prze kolorowanym i słodkim romansem, chociaż głębokich opisów emocji w niej nie brakuje, co sprawia, że zaczynamy marzyć o tak silnym uczuciu, które będzie obecne w naszym życiu, a wszystko za sprawą bogatego literackiego stylu autorki, która w książce porusza wiele tematów takich jak zdrada, przyjaźń, miłość, strata. "Na tym polega nasza przyjaźń, że jesteśmy obok siebie, gdy się śmiejemy, ale gdy płaczemy, jesteśmy dla siebie, niezależnie od wszystkiego." Lepiej nie można było tego ująć, jestem przekonana, że pokochacie równie mocno, jak ja przyjaciółki głównej bohaterki Agnieszkę i Alinę. Życzę wam wszystkim takich przyjaciółek, szczerych do bólu i gotowych o każdej porze dnia i nocy uszyć do boju ze wsparciem, kiedy była taka potrzeba. O czym teraz myślę? O tym, że jeszcze nie raz chętnie sięgnęłabym po tą powieść i równie żarliwie, co za pierwszym razem kibicować jej bohaterom. Zbyt długo przecież nie można ukrywać swoich uczuć, wahać się i odbierać sobie prawa do szczęścia z powodu czegoś takiego jak strach, którego można pokonać. Nie warto tracić dnia, minuty, czy nawet godziny, kiedy tak wiele zależy od nas, od tego czy wyciągniemy dłoń w odpowiednim kierunku. Gorąco polecam „A gdyby tak…” mając nadzieję, że nakłoni Was do równie dużych refleksji jak mnie uprzyjemniając czas i rozbijając nie raz emocjonalnie na drobniutkie kawałeczki. Było warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2018 o godz 11:45 Migotka dodał recenzję:
Cóż to była za książka, po prostu bomba. Wspaniała dawka emocji. Piękna opowieść o miłości oraz przyjaźni silniejszej niż cokolwiek innego. Bardzo wyraziści bohaterowie, sytuacje, z którymi wielokrotnie sami się zderzamy. I to zakończenie. No i Pani Sylwio proszę mi powiedzieć: dlaczego? Godna polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2018 o godz 23:06 Kamila Orłowska dodał recenzję:
Po rewelacyjnej trylogii "Szkoła latania" przyszła pora na nową powieść Sylwii Trojanowskiej, którą miałam tę przyjemność objąć patronatem medialnym 💚. Jednak tym razem autorka nas zaskakuje i ukazuje się z zupełnie innej strony, gdyż "A gdyby tak..." jest dojrzałą i refleksyjną powieścią, która swą subtelnością dosłownie Was utuli. Autorka zdecydowała się przedstawić historię nieco starszych bohaterów, którzy to już mogą pochwalić się dość dużym bagażem doświadczeń. Język powieści lekki i przyjemny, całość dopełniona zabawnymi jak i inteligentnymi dialogami. Jak myślicie, czy autorka odnalazła się w nowej, poważniejszej historii? Jak najbardziej, gdyż stworzyła niezwykle barwne postaci, które już od pierwszych stron ukazywały nam swoje skomplikowane i te mniej skomplikowane charaktery. I muszę przyznać, że moje serce skradła Alina, która okazała się być tak świetną, rezolutną a co najważniejsze odważną i szczerą do bólu bohaterką. Zapewniam Was, że Alina potrafi dosłownie każdego powalić na kolana swoimi wypowiedziami :D, niesamowita i nieprzewidywalna przyjaciółka głównej bohaterki okazała się być najlepszą postacią w całej powieści. Mimo wszystko mam nadzieję, że autorka nie porzuci pisania młodzieżowych historii i już niebawem kolejna z tego gatunku trafi w nasze łapki :). "A gdyby tak..." opowiada historię dojrzałej kobiety, Zuzanny, która niestety nie miała tego szczęścia i zawsze wiązała się z niewłaściwym człowiekiem, co poskutkowało bolesnymi rozstaniami jak i rozwodem. Zuza w wyniku pewnych nieprzyjemnych doświadczeń związanych z jej rodziną czuje się nieco winna i nie może pogodzić się z tym co wydarzyło się kilkanaście lat wcześniej. Nawiedzające ją koszmary nie dają jej spokoju.... Jak myślicie, cóż takiego się wydarzyło? Zuza jako nauczycielka bardzo dużo czasu spędza ze swoimi znajomymi po fachu, a z niektórymi nawet wiążą ją bliższe relacje, ale są to tylko "wygodne" znajomości, gdyż z obawy przed kolejną porażką kobieta nie chce z nikim wiązać się na stałe. Jednak cały świat zaczyna się walić, kiedy to na jednej z konferencji pojawia się ON... Dawna, krótka, ale za to niesamowicie intensywna znajomość z Alkiem sprawiła, że Zuzanna na jego widok przypomniała sobie o mocno skrywanym uczuciu. Wszystkie burzliwe emocje jakie skrywała w sercu wypełzły na wierz i dały o sobie znać. Jak to możliwe, że po tylu latach studenckie uczucie miało szansę przetrwać? Czy to przeznaczenie? I jak to się stało, że Alek pojawił się na tej samej konferencji? Jedno jest pewne, Alek nie zostawi tego spotkania bez wyjaśnienia, gdyż będzie chciał dopiąć swego, czy mu się to uda? Aleksander okazał się być bardzo pewnym siebie, atrakcyjnym mężczyzną, zdecydowanie niestroniącym od znajomości z kobietami. Dla Zuzy będzie to ciężka decyzja...kobieta nie wie czy powinna odświeżyć tę znajomość czy najlepiej dać sobie z nią spokój by znów nie cierpieć. Jednak jak zapewne możecie się już domyśleć, Alek jest twardym zawodnikiem i nie tak łatwo się go pozbyć. Zuzanna z powodu swojej niezdecydowanej natury będzie miała nie lada wyzwanie, mimo tego weźmie się na odwagę i zmieni nieco swoje życie. Jesteście ciekawi jak rozwinie się jej nowa, stara znajomość? Akcja powieści rozwija się płynnie i w zadowalającym tempie, a w dodatku autorka zaserwowała nam niemało zaskakujących zwrotów wydarzeń, co zdecydowanie jest ogromnym plusem. W tej historii każdy powinien znaleźć coś dla siebie, gdyż poza romansem poruszone są inne, bardzo ważne tematy. Nie zabraknie relacji rodzinnych, pamięci i wspomnień po utracie bliskiej osoby czy też nieco drastyczniejszych sytuacji, o których będziecie mieli szansę przeczytać. "A gdyby tak..." jest powieścią która raduje, smuci, zaskakuje a momentami nawet irytuje. To subtelna, ale i szczera do bólu, odważna historia o tym jak należy korzystać z życia aby nigdy niczego nie żałować. Zaznacza, że czasem warto zaryzykować by potem móc w pełni usatysfakcjonowanym powiedzieć, że - było warto, a strach ma tylko wielkie oczy. Prosta, ale skomplikowana, subtelna lecz szczera do bólu, taka właśnie jest nowa powieść Sylwii Trojanowskiej. To jak, skusicie się? Co Wy na to, a gdyby tak.. ją przeczytać? :) @camilleshade camilleshade-books.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-04-2018 o godz 23:11 Agnieszka Kaniuk dodał recenzję:
Jak miło jest móc dzielić się z Wami wrażeniami po lekturze książek autorów, którzy należą do grona tych, po których twórczość sięgam w ciemno. Jednak z drugiej strony istnieje obawa, czy autorzy ci, są w stanie jeszcze czymś mnie zaskoczyć. Bo przecież czytając wszystkie książki danego autora, znam doskonale styl jego pisania i mniej więcej wiemy, czego mogę się spodziewać. Tym samym poprzeczka moich oczekiwań względem twórczości danego autora podnosi się coraz wyżej z każdą jego kolejną książką. Dziś przed wyzwaniem sprostania moim czytelniczym oczekiwaniom stanęła Pani Sylwia Trojanowska ze swoją najnowszą książką „A gdyby tak...” Czy owemu wyzwaniu udało się autorce sprostać, dowiecie się już za chwilę? Na kartach powieści poznajemy Zuzannę i Aleksandra. Kobietę po przejściach, mężczyznę z przeszłością. Obydwoje nie są dla siebie obojętni, ponieważ wraz z ich przypadkowym spotkaniem wracają wspomnienia czasów studenckich, kiedy to rodziło się między nimi uczucie. Niestety wówczas zobowiązania Alka uniemożliwiły rozkwit tej miłości. Dziś już nic nie jest takie samo. Od tamtych wydarzeń minęło dziesięć lat, które wiele zmieniły zarówno w nich samych, jak i w ich życiu. Oboje mają za sobą nieudane małżeństwa. Zuzanna jest kobietą bardzo rozsądną i zachowawczą. W obawie przed kolejnym zranieniem nie pozwala żadnemu mężczyźnie odnaleźć drogi do swojego serca. Kontakty z mężczyznami traktuje na niezobowiązującej stopie przyjacielskiej, w której pozwala sobie na przygodny seks. Jej życie jest spokojne i ustabilizowane, do chwili aż Aleksander ponownie wzbudza w niej uczucia, których tak bardzo pragnie, a jednocześnie, tak bardzo się boi. Jak nie trudno się domyślić w walce serca z rozumem zwycięża serce. Jednak, jeśli myślicie, że happy end tej historii jest oczywisty, to zapewniam Was, że w tej powieści nie ma miejsca na oczywistości. A wszystko przez wstrząsające zakończenie, które wszystko zmienia. To, co przygotowała dla Zuzanny i Aleksandra Pani Sylwia będzie wymagało od nich podjęcia bardzo trudnych decyzji. Jestem pewna, że wybór, jakiego dokona główna bohaterka, może w wielu z Was wywołać oburzenie, a tym samym poddacie ją bardzo surowemu osądowi. Jednak nie nie sadźcie, a nie będziecie sądzeni. Piszę o tym celowo, ponieważ perypetie losów naszych bohaterów są bardzo autentyczne i ponadczasowe, co sprawia, że wszystko to, co spotkało ich, może stać się również naszym udziałem w realnym życiu. „Tak. Czasami trzeba się odważyć, by być szczęśliwym. Szczęście jest tuż obok, ale my, żyjąc w tych swoich hermetycznych światach, po prostu go nie zauważamy. Czasami może i widzimy, ale się go boimy”. „A gdyby tak... „porusza bowiem bardzo ważne i trudne, a zarazem delikatne tematy takie jak zdrada, brak porozumienia między małżonkami, próby ułożenia sobie życia na nowo po zdradzie i oczywiście strach przed ponowny otwarciem się na nową miłość w obawie przed cierpieniem. Na jeszcze więcej moich wrażeń po lekturze zapraszam na bloga. https://kocieczytanie.blogspot.com/2018/03/aby-rysy-nie-przeistoczyy-sie-w.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2018 o godz 10:07 Bibliotecznie dodał recenzję:
Zacznę od tego, że wyczekałam się na tę książkę, bo od momentu, kiedy przeczytałam cykl Szkoła latania autorki wiedziałam, że chcę poznać jej kolejne powieści. Wspomnę, że pisze się kolejna, na którą niecierpliwie czekam. Sylwia Trojanowska jest bardzo ciepłą i pozytywnie nastawioną do życia osobą. Te cechy pozwalają jej tworzyć pełne emocji i dobrej energii powieści. Tak odebrałam cykl Szkoła latania i nie inaczej było z "A gdyby tak...". Zuzanna Zaorska i Aleksander Baczyński poznali się na studiach, ale mimo magnetyzmu, który ich do siebie przyciągał, nie zostali parą. Głównie dlatego, że Alek był już wtedy zaręczony, a Zuza nie zdecydowała się na to, by o niego zawalczyć. Ich drogi rozeszły się na wiele lat, w trakcie których czterdziestodwuletnia dziś kobieta przeżyła wiele, w tym rozwód rodziców i tragiczną śmierć matki. Była wręcz zszokowana, kiedy okazało się, że zamiast właściwego wykładowcy podczas konferencji szkoleniowej, w której uczestniczyła, do sali wszedł... Aleksander. Od tej chwili wydarzenia potoczyły się szybko i nie zawsze tak, jak by sobie to bohaterowie wymarzyli. Jakie rozterki czekają na Zuzę i Alka? Czy zyskają szansę na wspólne życie? Jak poradzą sobie ze ścigającymi ich demonami przeszłości? Poza wątkiem Zuzy i Alka autorka poruszyła również bardzo trudne tematy dotyczące przemocy, zdrady, rozwodów, ale także ogromnej, bezwarunkowej przyjaźni trzech kobiet. Każdy chyba chciałby mieć w swoim otoczeniu choć jedną osobę, o której mógłby powiedzieć, że jeśli zadzwoni w środku nocy z prośbą o pomoc, ta osoba zapyta tylko, gdzie ma przyjechać. Zuza ma aż dwie takie przyjaciółki i wszystkie trzy są gotowe pomóc, kiedy którejś z nich dzieje się krzywda. Nie zabrakło również pięknie przedstawionych relacji rodzinnych i tajemnicy z przeszłości. Stworzone przez Autorkę postacie są prawdziwe, trójwymiarowe. To mogliby być sąsiedzi każdego z nas. Dlatego może tak łatwo można się wciągnąć w ich życie i poczuć targające nimi uczucia. Z każdym kolejnym rozdziałem stają nam się bardziej bliscy, a ich rozterki odczuwamy jak własne problemy. Część rozdziałów przenosi nas w przeszłość bohaterów, dzięki czemu możemy lepiej ich zrozumieć. Były momenty do śmiechu, były i do wzruszenia. Akcja w powieści płynie wartko, co zdecydowanie utrudnia odłożenie książki "na później". Plusem jest to, że w krótkim czasie poznajemy fabułę, a minusem, że za szybko się kończy ;-) Ale coś za coś. W każdym razie nie sięgajcie po nią, zanim nie ugotujecie obiadu, bo grozi to spaleniem i złością głodnej rodziny... ;-) Ze spraw technicznych muszę napisać, że w środku znajdziecie elementy ozdobne korespondujące z okładką, jej lekkością i wiosenną świeżością. Rozdziały, których jest aż 56, są krótkie, ale treściwe. Dzięki temu zabiegowi czyta się naprawdę szybko. Lekturę ułatwia też przyjazna dla oczu czcionka i wygodna interlinia. Wzrok zupełnie się nie męczy podczas czytania. Polecam i zachęcam :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2018 o godz 15:55 Joanna Aftanas dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Sylwii Trojanowskiej. Niemniej jednak na tę powieść miałam chrapkę od kiedy ukazały się pierwsze jej zapowiedzi na portalach książkowych. „A gdyby tak...” to niebanalna historia znajomości dwojga ludzi, która wciągnęła mnie niesamowicie szybko i trzymała w swych objęciach do ostatniej strony. Miłość, przyjaźń, spotkanie po latach...niby wszystko ładnie i pięknie. No właśnie niby...bo jednak tajemnica z przeszłości, która wychodzi na jaw zmienia wszystko i nic już nie jest takie proste. Zmienia się cały świat, wywraca do góry nogami życie ludzi, którzy z bagażem doświadczeń pragnęli spokojnej, udanej przyszłości. „A gdyby tak...” Sylwii Trojanowskiej to nie cukierkowy romans, choć miłości i ciepła w niej nie brakuje. To nawet nie jest historia jakich wiele, choć możliwie, że mogłaby się wydarzyć. To w główniej mierze powieść o wyborach, które mamy lub musimy czasem podjąć. To również historia o decyzjach, a w zasadzie o ich konsekwencjach. Autorka pokazuje w subtelny sposób, że nie zawsze ślepy los decyduje o przebiegu ludzkiego życia. Czasem to konsekwencje decyzji podjętych w przeszłości mają spory wpływ na losy dalszych pokoleń. Czy tajemnice mogą zniszczyć życie? Czy prawda jest w stanie stanąć na drodze do szczęścia? Jak wiele trzeba mieć w sobie odwagi, by nie dać się wciągnąć w wir kłamstw i niewypowiedzianych słów? W moim odczuciu „A gdyby tak...” to bardzo głęboka opowieść, mówiąca o tym, że miłość może pokonać przeszłość, choćby ta była brutalna i przerażająco grzeszna. Wzbudziła we mnie ogrom refleksji i przemyśleń: co by było gdyby mi zdarzyła się taka sytuacja? Jaką podjęłabym decyzję znając prawdę? Czy potrafiłabym stanąć z rzeczywistością „oko w oko” i nie licząc się z nią, ani z opinią innych dać upust swoim uczuciom? Z pewnością, byłoby to dla mnie niesamowicie trudne, ale raczej nie niemożliwe. Z całego serca kibicowałam bohaterom tej powieści – tak bardzo chciałam, by nie rezygnowali… Ona – Zuza – zraniona i po bolesnych przejściach, których piętno odbiło się na jej duszy. On – Alek – ubóstwiany przez kobiety, których miał tak wiele, samotny i wewnętrznie niespełniony. Tak dużo mają sobie do ofiarowania, że zwyczajnie zazdrościłam im tego, a jednocześnie ogromnie się bałam, że wszystko pryśnie jak mydlana bańka. I kiedy nadszedł moment krytyczny – poczułam niesamowity ból w sercu. Bo jakże to tak? Zbuntowana parłam przez dalsze strony powieści – chcąc by oboje podjęli właściwą decyzję. Chciałam, żeby Zuza się nie wycofała, żeby wyszarpała z serca okruchy żaru, żeby głęboko oddychała życiem! Chciałam, żeby Alek się nie poddał, żeby nie żył zawieszony wśród nieswoich grzechów, żeby nie czuł bólu i nie czekał bezczynnie na nadejście bezranka! A gdyby tak...odciąć przeszłość grubą kreską? A gdyby tak...stanąć nad przepaścią i spojrzeć śmiało w dół? A gdyby tak...złapać się za ręce i stworzyć jedną całość? Zbyt wiele zdradzić Wam nie mogę, ale podpowiem że bohaterom nie śpieszno ani do piekła, ani do bram raju. Jakie podjęli działania i decyzje – o tym musicie przekonać się sami! Sięgnijcie po powieść „A gdyby tak...” - podejmijcie ryzyko – bo tylko ten, kto nic nie robi, niczego nie zyskuje. Jedno Wam powiem – decydując się na lekturę „A gdyby tak...” niczego nie stracicie. Powieść Sylwii Trojanowskiej dostarczy Wam wielu wrażeń, których się nie spodziewacie. Otoczy Was całą gamą emocji i sprawi, że czas zatrzyma się w miejscu, choć są tacy, którzy twierdzą, że to niemożliwe. A kiedy zamkniecie ostatnią stronę...nic już nie będzie takie samo. A kiedy przyjdzie czas Zuza i Alek poniosą konsekwencje swojego wyboru. Dla mnie to był dobry wybór i ja ich rozgrzeszam. Amen. Za zaufanie i egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona. Recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/03/a-gdyby-tak-sylwia-trojanowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2018 o godz 15:51 Hanna Greń dodał recenzję:
A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, bardzo się męczą, męczą przez czas długi, co zrobić, co zrobić z tą miłością.1 Podczas czytania cały czas tkwiła mi w głowie ta piosenka, postanowiłam więc umieścić jej fragment na początku mojej opowieści o najnowszej książce Sylwii Trojanowskiej. Zuzanna i Aleksander to właśnie ludzie po przejściach, z przeszłością niebyt szczęśliwą, niosącą bagaż niedobrych wspomnień. Kiedyś już się spotkali. Wiele lat temu połączył ich krótki epizod, w gruncie rzeczy całkiem niewinny, ale rozpalający zmysły do tego stopnia, że nawet upływ czasu nie zatarł go w pamięci. Teraz otrzymali od losu drugą szansę. Ale czy naprawdę jest to szansa, czy tylko przewrotny chichot losu? Zuzanna jest zdeklarowaną singielką. Po rozwodzie podchodzi do mężczyzn z nieufnością i nie zamierza angażować się w żaden poważny związek. Wmawia sobie, że jedyne, co ją interesuje, to sporadyczne spotkania na niezobowiązujący seks, bez deklaracji czy snucia wspólnych planów. „Grzegorz to jest bezpieczna wymówka dla ciebie, nic więcej. Masz ochotę na seks, to się z nim umawiasz, a jak nie masz, to nawet nie odbierasz od niego telefonu.” Gdy na swej drodze spotyka Aleksandra, jest przerażona. Nie dość, że wróciły wspomnienia tamtych spędzonych wspólnie chwil, to jeszcze okazało się, że wystarczyła zaledwie iskra, by uczucie zapłonęło od nowa. A ona przecież wcale nie planowała pożarów czy fajerwerków, chciała jedynie ledwie tlącego się żaru, który nigdy nie powinien rozgorzeć płomieniem. Co zrobić z tą miłością? „Słowo „miłość” przeraziło ją. Grzmiało w jej głowie niczym najsroższe przekleństwo, którego nikt nie śmiał na głos wymówić. Tak bardzo się przed tym broniła i tak mocno ją teraz czuła w sobie, w każdej, najmniejszej komórce swojego ciała.” Aleksander natomiast nie ma takich dylematów. On doskonale wie, czego chce. Chce Zuzanny i gotów jest zapłacić za to każdą cenę. Nagle przestały interesować go inne kobiety, obrzydły przypadkowe podrywy i dziewczyny na jedną noc. Liczy się tylko ta jedna, z której kiedyś niebacznie zrezygnował. „Jesteś dla mnie najważniejsza. Każdy dzień, każda chwila, każda była dziewczyna przekonują mnie o tym, że chcę być tylko z tobą.” Dla Zuzanny wielkim wsparciem jest Alina. Starszej o dekadę przyjaciółki życie także nie rozpieszczało, ale własne problemy nie pozbawiły jej zdolności współodczuwania, nauczyły za to zrozumienia dla ludzkich słabości. Tu niski ukłon w stronę autorki za jej umiejętność przedstawienia przyjaźni bez cukierkowego lukru i wszelkich sztuczności. Postać Aliny i relacje między dwiema kobietami są wykreowane tak naturalnie, że aż żal, że to tylko fikcja literacka i że nie mam szansy na wypicie kawy z Aliną i Zuzką. Zdroworozsądkowe podejście Aliny do życia niejednokrotnie pomaga Zuzannie zaprzestać życiowego dryfu, naprowadzając na właściwy kurs. „Jak możesz coś zmienić, zmień to. Jak nie możesz, zaakceptuj albo zakończ. – Nie chcę zakończyć, ja go kocham… Nawet nie wiesz, jak beznadziejnie mocno go kocham, jak małolata, jak szczeniara, która nigdy z facetem nie była. – Więc nie kończ, tylko go zrozum. Usłyszał coś, co zburzyło jego układankę. Jeśli jemu na tobie zależy, poskłada ją na nowo. Daj mu tylko czas. Jeśli to jest coś prawdziwego, znajdziecie rozwiązanie.” Zakończenie książki rozerwało mi serce na pół, nie tego bowiem się spodziewałam, i gdyby nie ostatnie dwa rozdziały, mogłoby dojść do nieszczęścia, gdyż miałam szczery zamiar rozszarpać autorkę na całkiem maluśkie kawałeczki. A byłoby szkoda, ponieważ widzę w niej autorkę prawdziwych bestsellerów. Czytałam poprzednie książki Sylwii i pierwsze, co rzuciło mi się w oczy przy lekturze „A gdyby tak…”, to niesamowity progres autorki w doskonaleniu warsztatu. Cykl „Szkoła latania” był dobry i czytało się go świetnie, ale ta książka góruje nad nim pod każdym względem. Lepszy jest nie tylko styl, fabularnie również najnowsza powieść jest dojrzalsza i bardziej dopracowana. Sylwia nie bała się poruszyć tu ważkich problemów, takich jak przyjaźń, zdrada, niemożność urodzenia dziecka czy uczucie, które nigdy nie powinno było się pojawić. Wszystkie te ważne i niełatwe kwestie, na których opisach poległo już wielu autorów, poruszone tu zostały w sposób niebanalny, a przy tym naturalny, niesprawiający wrażenia sztucznego rozdmuchiwania kłopotów, co wcale nie jest łatwe przy tworzeniu fabuły. Jako osoba również parająca się pisaniem, wiem coś o tym, tym bardziej więc doceniam kunszt autorki. Na uwagę zasługuje również okładka, delikatna i nastrojowa, zachęcająca do odkrywania z kart książki, o czym myśli ta pogrążona w zadumie dziewczyna wsłuchana w zapach białego bzu. Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce oraz wydawnictwu Czwarta Strona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2018 o godz 09:15 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Sylwia Trojanowska to autorka, która zawładnęła moim czytelniczym sercem i której książki mogę brać w ciemno, bo wiem, że na pewno się nie zawiodę. Dziś zapraszam Was na recenzję jej najnowszej powieści „A gdyby tak...”, którą nasz blog objął patronatem medialnym. „Czy może nas zaskoczyć nasza własna przeszłość?” Zuzanna Stawska i Aleksander Baczyński spotykają się po latach. Teraz oboje mają po czterdzieści lat i nieudane małżeństwa za sobą. Aleksander kiedyś złamał jej serce, jednak teraz chce to naprawić. I gdy już wszystko idzie ku dobremu, na ich drodze staje tajemnica z przeszłości, która rozwala ich świat. Czy się pozbierają? Czy mają szansę być razem? Przekonajcie się sami. „Nigdy nie stawiaj na szali swojego szczęścia. Nie musisz nim płacić za cudze winy” „Sylwia Trojanowska to optymistka, pasjonatka pozytywnego myślenia i cieszenia się każdą chwilą. Wielbicielka podróży dalekich i tych bliskich. Uwielbia góry, obcowanie z przyrodą, muzykę filmową i dobrą herbatę (w dużych ilościach!). Kiedy nie pisze, spełnia się jako trener biznesu i coach. Wraz z mężem Tomaszem i synem Alanem mieszka w ukochanym Szczecinie, na skraju Puszczy Bukowej.” Od siebie jeszcze dodam, że to cudowna i pełna ciepła kobieta z sercem na dłoni. Mam z Sylwią wiele wspólnego, odkryłyśmy to podczas długich rozmów, ale o tym cicho sza! „A gdyby tak...” to powieść, która bardzo mnie zaskoczyła, bo choć wiedziałam, że książka będzie genialna, że mnie poruszy, że wywoła we mnie multum emocji, to nie zdawałam sobie sprawy, jakie tematy zostały w niej zawarte. To zdecydowanie dojrzalsza książka Sylwii, w której zostały poruszone trudne sprawy i tematy tabu. To opowieść, która rozbiła moje serce na milion kawałków, doprowadziła mnie do łez już na samym początku i rozgniotła mnie emocjonalnie. Naprawdę nie spodziewałam się tego po tej książce, czasami nie wierzyłam w to, co czytam, a i nie raz miałam ochotę udusić autorkę. Nie zdradzę Wam zakończenia, ale przyznam się, że ostatni rozdział czytałam trzy razy i za każdym razem wzruszenie ściskało mnie za gardło. To po prostu kolejna świetna książka Sylwii Trojanowskiej, którą koniecznie musicie przeczytać, bo obok tej historii nie można przejść obojętnie. Autorka świetnie przedstawiła bohaterów, którzy byli niezwykle prawdziwi i jak każdy z nas zmagali się z wieloma problemami. Zuzanna, jak i Aleksander przeszli w swoim życiu wiele i choć ich problemy niejednokrotnie były inne, to ja tak samo mocno je przeżywałam. Bardzo polubiłam Zuzę, a z Aleksandrem na samym początku miałam delikatny problem, nie mogłam go do końca rozgryźć, ale na całe szczęście okazał się wspaniałym, cudownym i kochającym mężczyzną. Na uwagę zasługują także przyjaciółki kobiety, czyli Alina i Agnieszka, które także borykały się sercowymi problemami oraz z życiem, które nie zawsze ma słodki smak. Poza tym przyjaźń kobiet została opisana w tak piękny sposób, że aż im zazdrościłam tego, że siebie miały, że zawsze mogły na siebie liczyć i nigdy by siebie nie zostawiły w potrzebie. Miłość i przyjaźń to fundamenty tej książki. „Miłość należy się każdemu, kto ma odwagę po nią sięgnąć.” Jest jeszcze jedna rzecz, która wywarła na mnie niesamowite wrażenie, mianowicie chodzi mi o piękne opisy Szczecina. Uwierzcie mi, że gdy je czytałam, to oczami autorki widziałam te wszystkie piękne miejsca, które wiele znaczyły dla bohaterów i przypominałam sobie swoją ostatnią podróż do tego pięknego miasta. Muszę jeszcze wspomnieć o tym, że główna bohaterka nazywa się tak samo, jak ja, a na dodatek nosi imię mojej córki, więc tym bardziej książka zostanie w moim sercu na długi, długi czas. „A gdyby tak...” to powieść, którą tylko i wyłącznie mogę Wam polecić. To przepiękna historia o miłości, przyjaźni o drugich szansach i przeznaczeniu. To nie jest żadna przesłodzona opowieść jakich wiele, ta książka to prawdziwe życie, które nie zawsze maluje się jasnych barwach i choć takie historie nie zdarzają się często, to jednak mają miejsce. Przyznam się Wam szczerze, że nie wiem, jakbym postąpiła na miejscu Zuzy i Aleksandra, ale wiem jedno… miłość to piękne i silne uczucie, które rządzi się własnymi prawami. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-03-2018 o godz 01:00 Karolina Tuszyńska dodał recenzję:
Zakończywszy lekturę „A gdyby tak” powiem krótko - człowiekowi, który pisze opisy na tył okładki, należy się solidna premia, bo ma talent! Tak mnie omatał, tak mnie omamił! Czekałam kawałka porządnej literatury kobiecej z dojrzałymi bohaterami z bagażem doświadczeń, których to po latach dogania ich własna przeszłość. A co dostałam? Wakacyjne, tudzież pociągowe czytadełko, przy lekturze którego aż trudno uwierzyć, że główna bohaterka i jej przyjaciółki są po czterdziestce... Wiem, to pewnie mój problem! Może jestem wewnętrznie stara, ale ileż to razy podczas lektury przewracałam z niedowierzaniem oczami śledząc tok myślenia i zachowania bohaterki. Z drugiej strony, to absolutnie nie jest tak, że ja tę książkę totalnie skreślam. Ona mnie po prostu zawiodła, bo czego innego oczekiwałam. Jestem zaś więcej niż przekonana, że znajdzie sporo odbiorców, a nawet wielbicielek. Jest boski mężczyzna z bujną przeszłością, śliczna eteryczna dziewczyna z ranami z przeszłości, jej przyjaciółki rodem z amerykańskiego serialu i nawet sporo harlequinowego sexu. Gdybym złapała tę książkę będąc na wakacjach pod palmami, to pewnie bym się zdrowo ubawiła, a tak jednak do mnie nie trafiła. Nie ten czas, nie to miejsce. Jest w tej książce coś jeszcze, czego zupełnie nie rozumiem. Jakby smutna nowelka wklejona na koniec książki o patologicznej przeszłości jednej z przyjaciólek i okrutnym akcie przemocy, którego nieszczęśliwie doświadcza i nadzwyczaj lekko się zeń otrząsa. Jaki ów wątek ma wpływ na historię głównych bohater i po co w książce się znalazł, nie wiem do teraz?! Plus za okładkę. Optymistyczna, wiosenna. Wiadomo, że będzie dziewczyńsko. I raz jeszcze brawa dla streszczacza! Masz człowiecze talent! Mistrz marketingu :) Czy książkę polecam? Jak chcesz się lekko pobawić lub właśnie jedziesz na wakacje i potrzebujesz się „odmóżdżyć”- czytaj śmiało! A ja, przyznam - jestem ciekawa poprzednich książek Autorki, tym bardziej, że są podobno zupełnie różne od omawianej :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2018 o godz 10:30 Kasia Cupak dodał recenzję:
Jak tylko otrzymałam najnowszą książkę pani Izabeli Trojanowskiej, moją uwagę zwróciła piękna wiosenna okładka, a niedługo później zachwyciłam się jej fabułą. Zuzanna Stawska i Aleksander Baczyński poznali się na studiach. Już wtedy coś między nimi zaiskrzyło. Nie mogli być jednak razem, ponieważ mężczyzna był już zaręczony. Zuza nie chciała niszczyć jego związku. Mijają lata, ich drogi znów się przecinają. Zuza i Alek mają za sobą nieudane małżeństwa. Aleksander ma w zastępstwie poprowadzić konferencję szkoleniową, w której bierze udział Zuzanna. Czy znów potwierdzi się przysłowie, że stara miłość nie rdzewieje? Jest to moje pierwsze zetknięcie z twórczością tej pisarki. I jest to doświadczenie bardzo, bardzo pozytywne. Autorka w plastyczny sposób urealniła wszystkich bohaterów powieści. Sprawiła, że stają się bliskimi nam osobami, czasami wręcz nami. Sięgając po powieść Izabeli Trojanowskiej trzeba wziąć pod uwagę, że jeśli zaczniemy czytać, to nie będziemy mogli przestać (więc wszystkie niezbędne czynności dnia codziennego należy wykonać przed lekturą). Z każdym nowym rozdziałem coraz bardziej przywiązujemy się do bohaterów. W książce poruszone zostały również ważne i jakże aktualne w dzisiejszych czasach tematy, jak rozwody, samobójstwa, przemoc w rodzinnie, choroba alkoholowa, depresja. Pokazana jest również piękna bezinteresowna przyjaźń trzech kobiet.Zdarzają się więc momenty smutne i nostalgiczne, radosne i pełne wzruszeń. Dużym plusem tej książki jest wspaniała treść opakowana, jak wcześniej wspomniałam, w piękną wiosenną okładkę i spokojne nostalgiczne ornamenty ozdabiające początek każdego rozdziału. Odpowiednia wielkość czcionki, właściwe akapity pomiędzy wersami oraz matowość papieru sprawia, że powieść czyta się bardzo szybko, za szybko. Książka jest z całą pewnością godna do polecenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-03-2018 o godz 14:35 Czytaninka dodał recenzję:
Nie ukrywam, iż z wielką niecierpliwością oczekiwałam premiery tej pozycji. Więc, kiedy tylko dotarła do mnie przesyłka z jej zawartością od razu wzięłam się za czytanie. Póki co, Sylwia znana jest z cyklu książek Szkoła latania, przy których spędziłam miłe chwile. Czy zatem najnowsza powieść autorki zrobiła na mnie wrażenie? Zdecydowanie książka ta różni się pod każdym względem od poprzednich. Jest dojrzalsza, a przede wszystkim widać lepszy warsztat pisarski autorki. Widać ogrom pracy i serca włożony w napisanie tej powieści. Kiedy czytałam, przeżywałam wszystko wspólnie z bohaterami, otrzymałam niesamowity ładunek emocjonalny, czyli to, co w książkach kocham najbardziej. Kiedy człowiek czyta i może poczuć się żywą częścią powieści, czuje się niesamowicie. Pojawiała się u mnie radość, szeroki uśmiech, podziw, smutek i ból poprzez niedowierzanie. Cała gama uczuć jaką człowiek posiada w sobie. Bywały momenty, iż uroniłam nawet łzę. Zuzanna i Aleksander spotykają się ponownie po wielu latach. Oboje mają za sobą przejścia. Kiedyś on złamał jej serce. Teraz będzie chciał to naprawić. Kiedy będzie wydawać się, że już wszystko zmierza w dobrym kierunku, spadnie na nich wiadomość niczym grom z jasnego nieba. Czy prawda, która wyjdzie na jaw zniszczy wszystko? Zuzanna to kobieta, która niejedno w swoim życiu przeszła. Ma za sobą nieudane małżeństwo i teraz stroni od wszelkich uczuć mężczyzn. Jeśli już się z kimś spotyka to tylko na przygodny seks, do swojego serca nie chce dopuścić nikogo. To osoba, która posiada swój charakterek i kiedy trzeba potrafi ujawnić swój pazurek. Uczucia odżywają w niej dopiero wtedy, kiedy ponownie na swojej drodze spotyka Aleksandra, choć nie chce się do tego przyznać. Polubiłam Zuzkę już na samym początku. To kobieta, z którą złączyła mnie niezwykła więź. W wielu momentach rozumiałam jej postępowanie, choć nie zawsze je popierałam. Aleksander... ach ten Aleksander. I co ja mam wam o nim powiedzieć? To mężczyzna, którego z początku bardzo polubiłam. Jednak im bardziej brnęłam w jego życie, tym zaczynałam odczuwać co do niego mieszane uczucia. Dlaczego? Ponieważ momentami jego zachowanie mnie odrażało. A jego przeszłość sprawiała, że oczy wychodziły mi z orbit. Później jednak zrozumiałam, że to nie przeszłość decyduje o tym, kim jesteśmy obecnie. Owszem, może mieć na to w jakiejś części wpływ. Jednak ludzie potrafią się zmieniać. I Aleksander dokonał takiej cudownej przemiany. Od tej chwili już go pokochałam. Jego troskliwość, opiekuńczość i czułe słowa jakie wypowiadał wlewały do mojego serca ogrom ciepła. Sylwia Trojanowska w swojej najnowszej powieści porusza bardzie wiele tematów. Miłość, zdrada, uczucia, przyjaźń, ciężkie wybory, tajemnice z przeszłości. Każdy z tych tematów jest niezwykle życiowy i przedstawiony w rzeczywisty sposób. Przejdźmy na chwilę do przyjaźni. Czytając o niej w owej książce, sama zapragnęłabym mieć takie przyjaciółki jak Zuza, Agnieszka i Alina. Ich przyjaźń była niezwykła. Mogły na siebie liczyć zawsze i o każdej porze. Zawsze mówiły wprost to co myślały, nigdy niczego przed sobą nie ukrywały. Tak właśnie powinna wyglądać prawdziwa przyjaźń, szczera do bólu. A najlepiej jej istotę oddaje poniższy cytat: "Na tym polega nasza przyjaźń, że jesteśmy obok siebie, gdy się śmiejemy, ale gdy płaczemy, jesteśmy dla siebie, niezależnie od wszystkiego." Całość recenzji tutaj: http://czytaninka.blogspot.com/2018/03/a-gdyby-tak-sylwia-trojanowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Trojanowska Sylwia

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Umorzenie Mróz Remigiusz
4.2/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kasacja Mróz Remigiusz
4.3/5
10,99 zł
14,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
3.7/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błękit błyskawicy Cleeves Ann
4.9/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wada Małecki Robert
4.8/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolorowych snów Sawicka Monika
5/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cenny motyw Rogala Małgorzata
4.8/5
27,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna Madonna Mróz Remigiusz
3.4/5
27,93 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Blisko chmur Trojanowska Sylwia
4.8/5
27,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Samotność we dwoje Lis Agnieszka
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Magiczne lato Tyl Aleksandra
4.0/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Listy do Duszki Formella Ewa
4.8/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.1/5
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje After. Tom 3. Ocal mnie Todd Anna
4.7/5
30,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Posłuszna żona Fisher Kerry
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jestem żoną szejka Shukri Laila
4.2/5
24,50 zł
35,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.