30 (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 61,99 zł

61,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny

Oferta dvdmax : 74,74 zł

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Adele Muzyka | CD
61,99 zł
asb nad tabami
Sting Muzyka | CD
59,99 zł
asb nad tabami
Sochacka Kaśka Muzyka | CD
29,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Z pewnością nie byłam nawet blisko miejsca, w którym chciałam się znaleźć gdy zaczynałam trzy lata temu. Właściwie byłam zupełnie gdzie indziej. Polegałam na rutynie i konsekwencji w swoich działaniach, by czuć się bezpiecznie, zawsze tak robiłam. A jednak świadomie, a nawet z pełną premedytacją rzucam się w labirynt absolutnego bałaganu i wewnętrznego zamętu.

W trakcie tej drogi poznałam wiele trudnych prawd o sobie. Porzuciłam wiele warstw, ale także otoczyłam się nowymi. Odkryłam naprawdę przydatne i pełnowartościowe sposoby myślenia, którymi się kieruję i czuję, że wreszcie znalazłam swoje uczucia. Jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że nigdy w życiu nie czułam się tak spokojna.

I dlatego jestem wreszcie gotowa wydać ten album.

To był mój nieodłączny towarzysz przez najbardziej burzliwy czas mojego życia. Kiedy pisałam, ta płyta była mi przyjacielem, który odwiedzał mnie z butelką wina i jedzeniem by mnie pocieszyć. Moim roztropnym przyjacielem, który zawsze dawał mi najlepsze rady. Nie zapominam też o jego szalonej stronie, która mówiła „To powrót Twojego Saturna, pieprz to, żyjesz tylko raz.” Był przyjacielem, który nie spał całą noc i trzymał mnie za rękę, kiedy ja, nie wiedząc czemu, nie mogłam powstrzymać płaczu. Ten motywujący przyjaciel, który nie zastanawiał się, tylko zabierał gdzieś, gdzie mówiłam, że nie chciałam iść, ale porywał mnie, żebym złapała trochę witaminy D. Przyjaciel, który zakradał się i zostawiał magazyn z maseczką na twarz i solą do kąpieli, bym czuła się kochana, ale też przypominając mi jaki mamy miesiąc i że powinnam trochę bardziej pomyśleć o sobie!

I w końcu ten przyjaciel, który nie ważne co się działo, sprawdzał co u mnie, mimo że ja nie sprawdzałam co u niego, bo byłam tak skupiona na moim własnym żalu. Od czasu gdy zaczęłam go pisać, drobiazgowo przearanżowałam swój dom i swoje serce, a on jest narratorem tej historii.

Dom jest tam, gdzie Twoje serce x

Tytuł: 30
Wykonawca: Adele
Dystrybutor: Sony Music Entertainment
Data premiery: 2021-11-19
Rok nagrania: 2021
Producent: Sony Music Entertainment
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Jewel Case
Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 10 x 140
Indeks: 40472065
średnia 3,9
5
64
4
4
3
3
2
2
1
23
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
1/5
19-11-2021 o godz 06:22 przez: kris123
Adele i połykacze masowej sieczki To jej płyty sprzedają się najlepiej. Gości na wielu okładkach gazet mimo swojej otyłości i przeciętnej urody. Radia puszczają jej „ nieradiowe" piosenki, a grono fanów rośnie z dnia na dzień. Mowa o Adele. Jest zaprzeczeniem typowego wizerunku komercyjnej gwiazdy. Wszystko można sprzedać. Justin Bieber jest tego najlepszym przykładem. A Adele jest promowana jako ta alternatywna, ambitna, skromna, mało przebojowa i z prawdziwym kunsztem wciskana tym, którzy są wpływowi i nie potrafią samodzielnie wybierać. Rewelacyjnie prowadzona taktyka PR-owa i niekonwencjonalna promocja piosenkarki przyniosły efekty. Adele to produkt wybitnie komercyjny wykorzystujący niezagospodarowaną dotąd lukę i trafiający w target dotąd uśpiony. Połykacze masowej sieczki pożrą wszystko co im się odpowiednio spreparuje. Dlaczego sprzedaje tyle płyt? Dlaczego podoba się ludziom? Bo zdołowani ludzie pragną równie zdołowanej idolki. Im bardziej nieszczęśliwa tym więcej ma zwolenników. Człowiek optymistycznie nastawiony nie będzie słuchał jej piosenek, bo przy nich można popaść w głęboką depresję. Dochodzi do tego jej permanentnie skrzecząca barwa, która zdrowego człowieka po kilkudziesięciu sekundach zamieni w kłębek nerwów. Jadąc samochodem kierowca nie powinien słuchać radia, które puszcza jej piosenki, bo to zwyczajnie nie wpływa na spokój i opanowanie. Wiarygodność zyskuje w oczach nieświadomych pryszczatych nastolatek, które mają się z kim utożsamić. A przecież mało atrakcyjnych, odrzuconych i nieszczęśliwie zakochanych na świecie nie brakuje. Nie mogę powiedzieć, że Adele jest wokalistką słabą. Jak na standardy światowe jest to przeciętny głos z dużymi technicznymi brakami. Jest wtórna, monotonna, męcząca i nie wnosi do wokalistyki nic nowego. W porównaniu do takich wokali jak Houston, Aguilera, Carey pozostaje daleko w tyle. Jest technicznie słabsza od Britney Spears, nie mówiąc o Joss Stone, Amy Winehouse czy Alici Keys.
Czy ta recenzja była przydatna? 15 35
1/5
20-11-2021 o godz 12:46 przez: Wiktoria Kujawa
Najsłabsza plyta Adele, a jestem
Czy ta recenzja była przydatna? 15 2
1/5
20-11-2021 o godz 10:28 przez: luck
Hmm... dla mnie wielkie rozczarowanie. Słabo... Oprócz singla promo - nie widzę piosenki na przebój! Smętne strasznie...ciężkie i bardzo depresyjne. Nie na taką Adele czekałem.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 1
1/5
20-11-2021 o godz 12:52 przez: Wiktoria Kujawa
Najgorsza plyta Adele, nidgy nie bylam tak bardzo zawiedziona po wydaniu nowej plyty jednej z ulubionych artystek.
Czy ta recenzja była przydatna? 14 0
1/5
19-11-2021 o godz 06:29 przez: AdeleZaDarmo
Najsłabsza płyta Adele jak do tej pory. Dwie piosenki da się jako tako słuchać, reszta to depresja, smuty i nudy.
Czy ta recenzja była przydatna? 13 12
1/5
24-11-2021 o godz 23:54 przez: Andrzej Flis
W 2016 r. album Adele pt. "25" był najmniej pożądanym prezentem gwiazdkowym w Wlk. Brytanii. Poniżej załączam link do artykułu. Do 26 grudnia (sic!) zwrócono do sklepów 32 tys. egzemplarzy tej płyty. Ciekawe jak będzie z albumem 30. Czy Adele pobije swój rekord z 2016 r.? Z tego, co wiem, co czytam, to bardzo miła osoba. Niezły głos, nieźle śpiewa, sama komponuje. Bardzo to cenię u artystów, że sami komponują. Niestety, wszystko na jedno kopyto: złamane serce, łzy, rozwód, itp. itd. Linie melodyczne identyczne, żadne. Jedna warstwa dźwięku i nic więcej. Nudziarstwo straszliwe i płaskie. Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie wysłuchać więcej niż 1,5 minuty jej utworu. Nie dyszę do niej nienawiścią. Uważam po prostu, że jest zwyczajnie nudna i płaska jak deska. Ale jak widać po wynikach sprzedaży świetnie się sprzedaje, zapewne wśród osób cierpiących na depresję. Fajnie jest bowiem zdołować się jeszcze bardziej i mieć za swoją idolkę zdołowaną gwiazdę. Może i sprzeda 100 mln płyt, ale muzycznie nie pozostawi po sobie żadnego śladu. I dobrze. https://www.thesun.co.uk/tvandshowbiz/2500382/adele-album-was-the-most-unwanted-cd-this-christmas-with-32000-copies-traded-in-by-boxing-day/
Czy ta recenzja była przydatna? 12 0
1/5
19-11-2021 o godz 07:01 przez: Mariya Yaremchuk
SZMATA do podłogi. W życiu bym nie dała 60 zł za ten badziew.
Czy ta recenzja była przydatna? 12 19
1/5
23-11-2021 o godz 14:11 przez: Adam Szulc
Nuda i smęty... Brak jakiejkolwiek piosenki która by porywała. Jeśli przesłaniem płyty miało być "czuję się staro, depresyjnie i świat jest do kitu" to się udało. Ludzie którym się ta płyta podoba powinni zacząć brać jakieś antydepresanty. Płyta dobrze zrealizowana, materiał oczywiście dobrze zagrany i zaśpiewany ALE tam NIC nie porywa. Kompozycje nudne, bez polotu... Płyta powinna mieć tytuł "jak z 30-latki zrobić 60-cio latkę".
Czy ta recenzja była przydatna? 11 0
1/5
21-11-2021 o godz 15:13 przez: Adi_PT
Bardzo męczący album... Piosenki nudne, smętne... Ciągnie się jak flaki z olejem. Czas Adele się kończy. Nie ma tu ani jednej piosenki, która spełnia kryteria hitu. Głos Adele przy dłuższym odsłuchu też staje się uciążliwy. Jestem stanowczo na nie. Nie polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 11 0
22-11-2021 o godz 09:21 przez: Arkadiusz Szostak
Nie polecam zakupów przez sklep Empik w Otwocku, obsługa niemiła, tworzy sztuczne kolejki, osoby, które przychodzą po odbiór zamówień proszone są o podejście do innego stanowiska osoba odnajduje zamówienie po czym nie pobiera opłaty tylko każe z powrotem wrócić do kolejki i czekać, aby uiścić opłatę. Kilka razy odbierałem przesyłki i zawsze jest zamieszanie, albo tylko jedna osoba obsługująca a pozostałe kręcą się po sklepie lub są na zapleczu. Poprosiłem o rozpakowanie przesyłki, ale pani była na tyle złośliwa, że pchnęła w moją stronę przesyłkę i udała że nic się nie stało. W innych sklepach empik tak chamskiej obsługi nie ma.
Czy ta recenzja była przydatna? 10 0
1/5
24-11-2021 o godz 23:07 przez: kris123
Tutaj za darmo ściągajcie : https://mega.nz/file/eABnnaSa#roVrtVYdyVQVF_FWgB3KUiQjY5yvudEZpV4JMwjrJxM
Czy ta recenzja była przydatna? 10 0
1/5
24-11-2021 o godz 22:10 przez: Mariya Yaremchuk
Jest to płyta i wokalista nijaka.
Czy ta recenzja była przydatna? 10 0
1/5
25-11-2021 o godz 00:18 przez: AdeleZaDarmo
Bardzo męczący album... Piosenki nudne, smętne... Ciągnie się jak flaki z olejem. Czas Adele się kończy. Nie ma tu ani jednej piosenki, która spełnia kryteria hitu. Głos Adele przy dłuższym odsłuchu też staje się uciążliwy. Jestem stanowczo na nie. Nie polecam ! W 2016 r. album Adele pt. "25" był najmniej pożądanym prezentem gwiazdkowym w Wlk. Brytanii. Poniżej załączam link do artykułu. Do 26 grudnia (sic!) zwrócono do sklepów 32 tys. egzemplarzy tej płyty. Ciekawe jak będzie z albumem 30. Czy Adele pobije swój rekord z 2016 r.? Z tego, co wiem, co czytam, to bardzo miła osoba. Niezły głos, nieźle śpiewa, sama komponuje. Bardzo to cenię u artystów, że sami komponują. Niestety, wszystko na jedno kopyto: złamane serce, łzy, rozwód, itp. itd. Linie melodyczne identyczne, żadne. Jedna warstwa dźwięku i nic więcej. Nudziarstwo straszliwe i płaskie. Mimo najszczerszych chęci nie jestem w stanie wysłuchać więcej niż 1,5 minuty jej utworu. Nie dyszę do niej nienawiścią. Uważam po prostu, że jest zwyczajnie nudna i płaska jak deska. Ale jak widać po wynikach sprzedaży świetnie się sprzedaje, zapewne wśród osób cierpiących na depresję. Fajnie jest bowiem zdołować się jeszcze bardziej i mieć za swoją idolkę zdołowaną gwiazdę. Może i sprzeda 100 mln płyt, ale muzycznie nie pozostawi po sobie żadnego śladu. I dobrze. https://www.thesun.co.uk/tvandshowbiz/2500382/adele-album-was-the-most-unwanted-cd-this-christmas-with-32000-copies-traded-in-by-boxing-day/
Czy ta recenzja była przydatna? 9 0
1/5
21-11-2021 o godz 22:25 przez: SIwy666
Najsłabsza płyta Adele .Niesamowicie wtórna i nudna .Tyle w tym temaciePoprzednia o wiele lepsza a o 21 nie wspominam nawet.
Czy ta recenzja była przydatna? 9 0
5/5
19-11-2021 o godz 13:30 przez: Anonim
BEZCZELNIE PERFEKCYJNY - album od pierwszej minuty do ostatniej powala!!! To na pewno nie styl Adele do jakiego przywykliśmy na poprzednich wydawnictwach. Album zrodzony w szczególnie ciężkim okresie jej życia jest lustrzanym odbiciem tego przez co przechodziła - gniew, żałoba i smutek ... Album jest przepięknym ukłonem w stronę wytwórni Motown i tego co najlepsze w muzyce soul. Niezwykle przemyślany, uszyty na miarę - nie dodałbym nic więcej. To co najbardziej chwyta na 30 za serce to jego bardzo ludzka i prawdziwa strona - to album bez ściemy, bez napinania się do fasonów. To album z przesłaniem dla tych, którzy mają ciężkie dni. Najbardziej wzrusza fakt, iż niezaprzeczalnie 30 jest listem matki do syna...który po latach może zrozumieć dość niezrozumiałe dla niego wybory... . Dla tych którzy marudzą - polecam dobrego laryngologa albo powrót do szkoły na zajęcia z muzyki! Bycie muzycznym ignorantem znajduje moje usprawiedliwienie ale bycie muzycznym trolem siejącym hejtem i pretensjonalizmem zasługuje jedynie na kurtynę milczenia... Idealna pozycja na zimowe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 8 11
5/5
19-11-2021 o godz 10:50 przez: Marcin
Kris123 napisz coś nowego a nie zachowujesz się jak typowy trol. Jedyne co potrafisz zrobić to kopiuj , wklej! Pewnie jeszcze ta opinia jest skopiowana od kogoś innego . Nie zdziwiło by mnie to
Czy ta recenzja była przydatna? 8 12
1/5
20-11-2021 o godz 12:25 przez: Anonim
Wyraźnie słychać podział płyty na dwie połowy. Jestem mocno zaskoczony, ale ciężko powiedzieć czy pozytywnie, czy inaczej (staram się ocenić to jak najbardziej obiektywnie). Jest ... inaczej? Spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Nie ma tutaj utworów-przebojów. Nic poza Easy on Me nie przejdzie moim zdaniem do "mainstreamu". Może "oh my God" lub "Come And Get It", bo jest to po prostu coś zupełnie nowego, bardziej popowego. Myślę, że olbrzymia większość fanów czekała właśnie na mocarne ballady pokroju "Hello", czy "Someone Like You", a dostali concept album, który nie porusza przeciętnego słuchacza za pierwszym przesłuchaniem, jeśli zdecyduje się na odsłuchanie LP w pracy lub w tramwaju. Ten album wymaga ciszy, świeczek i wina. Trzeba się wczuć, wsłuchać i dać sobie przestrzeń na refleksję, szczególnie w drugiej połowie. Ci, którzy dadzą "30" szansę będą na pewno za kilkanaście lat wspominać ten album z dużą nostalgią. Jest najbardziej intymny, więc trzeba tę samą intymność zaoferować, żeby go zrozumieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 6 11
5/5
19-11-2021 o godz 13:41 przez: Anonim
Wyraźnie słychać podział płyty na dwie połowy. Jestem mocno zaskoczony, ale ciężko powiedzieć czy pozytywnie, czy inaczej (staram się ocenić to jak najbardziej obiektywnie). Jest ... inaczej? Spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Nie ma tutaj utworów-przebojów. Nic poza Easy on Me nie przejdzie moim zdaniem do "mainstreamu". Może "oh my God" lub "Come And Get It", bo jest to po prostu coś zupełnie nowego, bardziej popowego. Myślę, że olbrzymia większość fanów czekała właśnie na mocarne ballady pokroju "Hello", czy "Someone Like You", a dostali concept album, który nie porusza przeciętnego słuchacza za pierwszym przesłuchaniem, jeśli zdecyduje się na odsłuchanie LP w pracy lub w tramwaju. Ten album wymaga ciszy, świeczek i wina. Trzeba się wczuć, wsłuchać i dać sobie przestrzeń na refleksję, szczególnie w drugiej połowie. Ci, którzy dadzą "30" szansę będą na pewno za kilkanaście lat wspominać ten album z dużą nostalgią. Jest najbardziej intymny, więc trzeba tę samą intymność zaoferować, żeby go zrozumieć. Ja mam to "szczęście", że mocno identyfikuję się z tym, o czym Adele śpiewa, więc nie odrzucają mnie długie zwrotki, niecodzienne bity, czy nieregularne frazowanie. Subiektywnie - genialny concept album, stworzony prawie na moje zamówienie. Obiektywnie - zbyt wymagający uwagi, bez power ballads, nie przebije się do mainstreamu.
Czy ta recenzja była przydatna? 5 11
5/5
19-11-2021 o godz 10:38 przez: Marcin
Adele zapowiadała ze to będzie najbardziej osobisty album w jej karierze czego mamy dowód. Wokalistka wydała najbardziej spójny album od pierwszego do ostatniego utworu. Album 30 tworzy jedna całość co bardzo przyjemnie się słucha. Nikt nie jest najlepszym autorem tekstów jak życie. Adele przelała na papier płytę to co dotychczas przeżyła i zrobiła to na najwyższym poziomie. Począwszy od genialnej muzyki, kompozycji do bardzo osobistych i jak ze świetnych tekstów. Kto jak kto , ale Adele potrafi to robić najlepiej. Album jest inny od poprzednich jej wydawnictw , który idzie w stronę genialnego soulu i nie znajdziemy na nim masowej popowej muzyki ale są kawałki utwory które świetnie nadają się do radia i masowego przekazu . Gusta są różne i o nich się nie dyskutuje. Pewnie jednym spodoba się bardzo , drugim mniej a następni pewnie go skreślą. Każdy ma do tego prawo . Ja osobiście kupuje go z satysfakcją ,ponieważ Adele była zawsze autentyczna ale na tym albumie jest taka do szpiku kości ❤❤❤. Bardzo dobra płyta która już znalazła u mnie miejsce na półce i serduchu 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 3 13
3/5
20-11-2021 o godz 17:03 przez: Anonim
Mam mieszane uczucia, album jest strasznie depresyjny,w pewnym momencie robi się ciężko i nudno. My little love-mam wrażenie,że niepotrzebnie w to wszystko wciągała syna. Niby przyznaje, że to wszystko co się dzieje w jego życiu to przez nią i za to go przeprasza, ale mam wrażenie, że wstawki z ich konwersji są zbędne. Album jest niespójny, można się poczuć jak na rollercoasterze, są utwory depresyjne i melodyjne. Różne gatunki muzyki, singiel promocyjny Easy on me nijak pasuję do całości-to jedyny otwór komercyjny. Myślę, że mogą jeszcze się sprzedać Oh my god i Can i get it , przebojami raczej nie będą, miło je się słucha, ale nic poza tym. Spodziewałam się czegoś innego po tej płycie, przynajmniej tak można było się sugerować singlem promującym.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 9
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego