17 podniebnych koszmarów (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena empik.com:
35,99 zł
Cena okładkowa:
39,99 zł
Oszczędzasz:
4,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
King Stephen, Bev Vincent Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
King Stephen, Chizmar Richard Książki | okładka twarda
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zapnijcie pasy, przed wami lot pełen koszmarów wybranych dla was przez Stephena Kinga i Beva Vincenta. Pasjonująca antologia, lektura w sam raz na lotnisko bądź do samolotu, zawierająca między innymi nowe opowiadania Joe Hilla i Stephena Kinga. Stephen King napisał także przedmowę i wprowadzenia do wszystkich utworów.

Stephen King nie znosi latać. I wraz ze współredaktorem, Bevem Vincentem, pragnie podzielić się tym strachem przed lataniem z wami.

Witajcie w "17 podniebnych koszmarach", antologii opowiadającej o nieszczęściach, które mogą was spotkać, kiedy jesteście jedenaście kilometrów nad ziemią i pędzicie z prędkością ponad ośmiuset kilometrów na godzinę, zamknięci w metalowej rurze (jak - brrr! - w trumnie) z około setką obcych ludzi. To książka o wszelkich zdarzeniach mogących zmienić waszą podróż po przyjaznym niebie w horror, w tym także takich, których dotąd nawet sobie nie wyobrażaliście ale o których teraz już nie będziecie mogli przestać myśleć, gdy następnym razem wsiądziecie do samolotu i oddacie swój los w ręce obcego człowieka.

Antologia zawiera nowe utwory Joe Hilla i Stephena Kinga, a także czternaście klasycznych opowiadań oraz jeden wiersz. Teksty takich autorów jak Richard Matheson, Ray Bradbury, Roald Dahl, Dan Simmons sprawiają, że zbiór "17 podniebnych koszmarów" jest, jak ujmuje to King, "idealną lekturą do samolotu, zwłaszcza podchodzącego do lądowania podczas burzy nawet jeśli siedzicie bezpiecznie na ziemi, lepiej mocno zapnijcie pasy".

Przerażająca książka, która sprawi, że dobrze się zastanowicie, zanim zdecydujecie, w jaki sposób chcecie podróżować.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

17 podniebnych koszmarow

Tytuł: 17 podniebnych koszmarów
Autor: King Stephen, Bev Vincent
Tłumaczenie: Wilusz Tomasz
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-12
Forma: książka
Indeks: 31371315
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,6
5
4
4
2
3
6
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
24-04-2019 o godz 14:45 TOMASZ dodał recenzję:
Świetna książka Stephena Kinga,za niewielką cenę.Polecam ją każdemu fanowi tego autora i nie tylko.Znakomicie się ją czyta ze względu na czcionkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2019 o godz 20:14 Wasio dodał recenzję:
Nie ukrywam, że kiedy zobaczyłem na stronie wydawnictwa Prószyński i S-ka zapowiedź książki „17 podniebnych koszmarów”, to dosyć mocno napaliłem się na tę antologię. Przede wszystkim dlatego, że wśród autorów opowiadań znalazłem Stephena Kinga i Joe Hilla, którzy należą do ścisłej czołówki moich ulubionych pisarzy. Stephen King (pisze także pod pseudonimem Richard Bachman) urodził się 21 września 1947 w Portland. Jako dziecko był świadkiem nieszczęśliwego wypadku – jeden z jego przyjaciół został potrącony przez pociąg i zmarł. King zanim odniósł sukces jako pisarz pracował, jako nauczyciel języka angielskiego w szkole. W 1973 roku ogromny sukces literacki odniosła jego pierwsza powieść „Carrie”. Od tamtej pory jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie. Jest wielokrotnym zdobywcą Nagród Brama Stokera i British Fantasy Award. W 1999 roku został potrącony przez samochód. Jego obrażenia – wielokrotne złamanie biodra, połamane żebra i uszkodzone płuco – unieruchomiły go w szpitalu na prawie trzy tygodnie. King przez ponad dziesięć lat miał problemy z alkoholem i narkotykami. Jego dwaj synowie – Owen King oraz Joe Hill – są również pisarzami. Bev Vincent urodził się 2 czerwca 1961 w Kanadzie. Jest autorem kilku książek, z których najnowsza to The Dark Tower Companion, oraz ponad osiemdziesięciu opowiadań, zamieszczonych między innymi w Alfred Hitchcock’s Mystery Magazine, Ellery Queen’s Mystery Magazine, The Blue Religion i Ice Cold. Jego utwory były nominowane do Bram Stoker Award, Edgar Award i ITW Thriller Award. Od 2001 roku prowadzi rubrykę „News from the Dead Zone” w każdym numerze pisma Cemetery Dance. Nie ma nic przeciwko lataniu, ale nie obraziłby się, gdyby ktoś wynalazł urządzenie do teleportacji. Mieszka z żoną w Teksasie. Pierwsze, co rzuca się w oczy, gdy weźmiemy tę książkę do ręki, to mało udana okładka. Miało być chyba strasznie, a moim zdaniem wyszło karykaturalnie. A co otrzymujemy w środku? Nieznoszący latać Stephen King do spółki z Bevem Vincentem wybrali siedemnaście utworów (szesnaście opowiadań i jeden wiersz) autorstwa różnych autorów, których motywem przewodnim są nieszczęścia, jakie mogą wydarzyć się w czasie lotu samolotem. Każda z tych nowel została poprzedzona krótkim wprowadzeniem autorstwa Mistrza grozy. Niestety żadna z nich nie sprawiła, że musiałem zbierać szczękę z podłogi. Mało tego, żadnej nie mogę uznać za bardzo dobrą. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka utworów. Zdecydowanie najlepiej czytało mi się opowiadanie Richarda Mathesona „Koszmar na wysokości sześciu tysięcy metrów” opowiadające o mężczyźnie, który w czasie lotu dostrzega na skrzydle samolotu pewną postać. Autor świetnie przedstawił w nim narastającą psychozę głównego bohatera. Warto jeszcze zwrócić uwagę na „Lucyferze!” Edwina Charlesa Tubba (W ręce pracownika kostnicy trafia sygnet, dzięki któremu można cofać się w czasie o niecałą minutę. Ogromny plus za zakończenie.), „Latająca machina” Raya Bradbury’ego (Cesarz w starożytnych Chinach widzi człowieka, który wzbił się w powietrze. Plus za przesłanie zawarte w tej minipowieści.), a także na „Morderstwo w powietrzu” Petera Tremayne (W kabinie samolotowej toalety zostają znalezione zwłoki prezesa koncernu medialnego. Całkiem nieźle napisany kryminał, przypominający trochę twórczość Agathy Christie.). Można jeszcze wspomnieć o obu Kingach. Ich opowiadania są niezłe, ale niestety nic poza tym. Po takich mistrzach spodziewałem się zdecydowanie czegoś lepszego. A pozostałe utwory? W mojej ocenie wypadają marnie (np. „Nie zestarzeją się nigdy” z naprawdę wciągającym początkiem, za to z kompletnie kiepską końcówką), albo wręcz bardzo słabo (Nieporozumieniem jest dla mnie umieszczenie w tej antologii wiersza „Spadanie”). „Właściwie jeszcze ani razu się nie spotkałyśmy, a już się przyjaźnimy. Wszystkie jesteśmy wdowami. Poznałyśmy się w internetowym chatroomie. Internet to cudowny wynalazek. W czasach mojej młodości niczego takiego nie było. – Pedofile też nie mogą się go nachwalić – powiedział biznesmen i przewrócił kartkę.” „17 podniebnych koszmarów” to przeciętny zbiór opowiadań. Miały być koszmary, a wyszła nuda. Miał być strach przed lataniem, a ja nadal bardzo chcę polecieć samolotem. Patrząc na nazwiska autorów, liczyłem na urwanie pewnej części ciała poniżej pleców, a doznałem sporego rozczarowania. Sześć wartych uwagi nowel, to zdecydowanie zbyt mało, żeby ocenić te lekturę wyżej. Polecam ją wyłącznie miłośnikom science-fiction oraz wiernym fanom twórczości autorów, których utwory znalazły się w tej antologii. Pozostałym czytelnikom radzę poszukać innej książki. Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2019 o godz 18:35 Patrycja Ratajczak dodał recenzję:
Stephen King wraz z Bevem Vincentem stworzyli "17 podniebnych koszmarów" — antologię skupioną wokół motywu lotu. Opowiadania prezentują równy, raczej średni poziom. Niezbyt przypadło mi do gustu „Spadanie”. To stosunkowo krótkie opowiadanie autorstwa amerykańskiego poety i pisarza Jamesa L. Dickey’a. Jeśli ktoś nie przepada za poezją, może podobnie jak ja być wymęczonym jego lekturą. Sam King i Vincent wypadli nieźle. Bev Vincent przedstawił ucieczkę samolotem z miejsca opanowanego przez zombie (z dość ciekawym zwrotem akcji na końcu), a Stephen King zmierzył się ze swoim strachem przed lataniem na kartach pomysłowo zatytułowanego opowiadania „Specjalista od turbulencji”. Pozytywnie wspominam także „Morderstwo w powietrzu” opisujące, jak nietrudno się domyślić morderstwo (a może samobójstwo?) na pokładzie samolotu, które to od razu przypomniało mi kultowe „Morderstwo w Orient Expressie”. Nad czym ubolewam, wśród 17 tytułów nie ma ani jednego opowiadania, które by mnie zachwyciło. Liczyłam na choć jedną „perełkę”. „17 podniebnych koszmarów” to antologia opisująca motyw lotu i samego lotnictwa w bardzo szeroki sposób. Być może zbyt szeroki i to przez to nie do końca jestem usatysfakcjonowana jej lekturą. Zabrakło mi prostych opowiadań. Takich, które przedstawiałyby sytuacje mające realne szanse na wydarzenie się w rzeczywistości — ot awaria silnika czy terrorysta na pokładzie. Być może zostało to potraktowane przez autorów jako banał i dlatego zdecydowali się na poszukanie bardziej górnolotnych historii. Mnie jednak bardziej przerażają właśnie takie sytuacje, które wiem, że mogłyby dotknąć i mnie. Sam pomysł na antologię jest moim zdaniem trafny. King wraz z Vincentem pokazują, że na pokładzie samolotu może wydarzyć się naprawdę wiele niedobrego i niekiedy naprawdę najmniejszym problemem jest rozbicie się samolotu. Opowiadania zawarte w zbiorze swoją tematyką poszły w nieco innym kierunku niż bym sobie tego życzyła, ale z chęcią przeczytałabym kolejny tom, może tym razem w ujęciu nieco bardziej klasycznym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2019 o godz 23:54 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Umiarkowanie dobry zbiór siedemnastu opowiadań, w których motywem przewodnim jest strach towarzyszący lataniu. Dlaczego boimy się latać, skoro podroż samolotem to statystycznie najbezpieczniejszy środek transportu? Odpowiedź w każdym ze znajdujących się w tej antologii opowiadaniu. Może być to klaustrofobia, lęk wysokości czy brak możliwości sprawowania kontroli nad własnym ciałem. Wsiadamy do wielotonowej maszyny, oddajemy swoje życie w ręce pilota i stali. Cała podroż to wielka niewiadoma, współpasażerowie mogą okazać się niestabilni emocjonalnie, wśród pasażerów może być morderca albo anioł stróż... 17 podniebnych koszmarów to swoisty kolaż pomysłów, stylów i synonimów strachu przed lataniem. Każdy autor inaczej interpretuje "podniebny koszmar", dlatego sięgając po ten zbiór opowiadań na brak różnorodności z pewnością nie można narzekać. Wiadomo, że nie wszystkie opowiadania trafia w nasz gust i spełnią oczekiwania. W moim przypadku tych rewelacyjnych było zdecydowanie mniej od przeciętnych. Każdy znajdzie w ty zbiorze coś dla siebie. Moim zdaniem do najlepszych należą: "Ładunek" przesiąknięty jest grozą nieoczywistą, ale przede wszystkim rozdzierającym serce smutkiem. "Koszmar na wysokości sześciu tysięcy metrów" jest hipnotyzujący i emocjonujący. Przyspieszony puls i solidna dawka adrenaliny. "Lucyferze!" fenomenalny pomysł, genialne narracyjnie no i ta końcówka, końcówka, końcówka... "Diablitos" opowiadanie z największym stężeniem grozy. Naturalistyczne opisy doskonale oddają mroczny klimat tej historii. "Nalot" doskonały pomysł, spora dramaturgia wydarzeń. "Morderstwo w powietrzu" wyróżnia się na te pozostałych taką literacką elegancją przywodzącą na myśl Agathe Christie i jej Herkulesa Poirota. Ciekawa zagadka kryminalna, która z powodzeniem mogłaby się stać pełnowymiarowym kryminałem i sporo by na tym zyskała. "Specjalista od turbulencji" to King w wersji light - więcej sentymentalnej nuty niż grozy. Ba! Grozy tutaj nie ma wcale, ale ja takiego "nowego" Kinga lubię równie mocno jak "starego". Lekkim rozczarowaniem było dla mnie "Jesteście wolni" Joe Hilla, bo okazało się tylko poprawnym opowiadaniem, a wiemy doskonale, że opowiadanie Hill potrafi sieknąć solidne. Reszta to niestety bardzo przeciętne, albo nawet słabe opowiadania, rozczarowujące i mocno zaniżające poziom. Niemniej naprawdę warto przeczytać, bo to, że ja nie lubię manewrów wojskowych, ustawek politycznych i lekko archaicznych opisów dotyczących aeroplanu nie znaczy, że nie lubisz ich Ty. 17 podniebnych koszmarów dostarczy nam przede wszystkim rozrywki... nie grozy. Bać się nie będziemy, ale mamy szansę na poznanie kilku naprawdę niesamowitych, nierzadko dogłębnie poruszających historii. W fotel nie wbijają, ale będą stanowiły doskonały substytut ciepłej whisky w plastikowym kubku podczas dłuższej podroży samolotem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2019 o godz 12:43 Pinko dodał recenzję:
Jest wiele osób, które uważają podróż samolotem za najbezpieczniejszy środek transportu. I patrząc na statystyki, tak rzeczywiście jest; tyle tylko, że w razie jakiejkolwiek awarii nie ma szans na ratunek... Samolotem leciałam zaledwie raz i powiem szczerze, że dla mnie było to dość przerażające doświadczenie- huk ogromnych silników i przede wszystkim mdłości za każdym razem, gdy maszyna choć delikatnie "skręcała". A gdyby miało mnie jeszcze spotkać to, co naszych bohaterów... Na nowości od Stephena Kinga każdy fan czeka jak na świeże bułeczki o poranku. Kiedy sięgam po nowo wydaną książkę spod jego pióra, tylko pobieżnie czytam opis gdyż wiem, że w taki czy inny sposób ta lektura czymś mnie zainteresuje. Bardzo rzadko zdarzało się, iż odkładałam jego książkę rozczarowana bądź znudzona (choć wiadomo, że King uwielbia rozwlekłe opisy, często zupełnie niepotrzebne i lekko przynudzające). Tym razem na starcie muszę zaznaczyć, że UWAGA! Autorem owego zbioru opowiadań nie jest mistrz grozy, a inni autorzy- m.in. jego syn Joe Hill, jak również Dan Simmons i inni. King zajmuje się tylko przybliżeniem sylwetki pozostałych pisarzy. Powiem Wam szczerze, że najpierw zdecydowałam się na 17 podniebnych koszmarów ze względu na nazwisko mistrza grozy oczywiście, a gdy podczas czytania zobaczyłam, że to nie on jest autorem opowiadań, moją nadzieję na dobrą lekturę podtrzymywała jeszcze myśl o historiach stworzonych przez wspomnianego już Hill'a czy Simmons'a (od czasu Letniej nocy stał się moim niekwestionowanym numerem jeden). A tu niestety, rozczarowanie, ponieważ nawet ich opowiadania nie były w stanie zainteresować mnie na dłużej. Oczywiście, większość opowiadań w każdym zbiorze możemy z łatwością podzielić na te lepsze, jak i gorsze. W tym wypadku jednak sam motyw przewodni nie do końca do mnie przemawiał, bo patrząc na to realnie- co takiego może się wydarzyć w samolocie, oprócz oczywistej katastrofy? Nie powiem, 17 podniebnych koszmarów również posiada kilka dobrych historii, aczkolwiek za mało, aby uznać ów zbiór za przejmujący do szpiku kości. Co ciekawe (i warte wspomnienia) nie napotkamy tam wyłącznie opowiadań przerażających na śmierć; są tam również te, które opisują przeciwieństwo koszmarów- przyjemne marzenia senne. Autorzy może tak do końca nie chcieli czytelnika przestraszyć, lecz ukazać ludzki strach przed lataniem w bardziej niekonwencjonalny sposób, dodając do tej mieszanki wybuchowej różnorodne monstra, wydarzenia. Ukazać, że lot samolotem niekoniecznie musi prowadzić do czegoś złego, ale zabrać nas w fascynującą podróż, pełną dobrych rzeczy (tak dla odmiany). Niestety, jak już wspominałam, te kilka opowiadań, które przypadły mi do gustu, nie uratowało zbioru; wynudziłam się podczas lektury. Mam nadzieję, że po raz ostatni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-03-2019 o godz 01:36 Kasia dodał recenzję:
„17 podniebnych koszmarów” to zbiór kilkudziesięciu opowieści mających jeden wspólny mianownik – lęk przed lataniem. Są to dreszczowce wywołujące na ciele gęsią skórkę. W opowieściach znajdujemy realistyczne opisy, jak również fantastyczne stworzenia budzące grozę. Opowiadania są mniej lub bardziej wciągające, a każde z nich poprzedzone jest komentarzem Stephena Kinga. Polecam tę pozycję wszystkim, którzy lubią się bać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2019 o godz 11:21 Anonim dodał recenzję:
Trochę mało Kinga. W sumie ciekawa książka. Ciekawe powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2019 o godz 19:25 karmelizovana dodał recenzję:
Siedemnaście Podniebnych Koszmarów to napisana przez siedemnastu autorów antlogia, której tematem jest obecność uwięzionego w przestworzach człowieka. A właściwie uwięzionych ludzi w latającej puszce, którą wszyscy nazywamy samolotem. Która ma nas dostarczyć z punktu A do punktu B powiedzmy, że w całości. Jednak czy tak się dzieje? Jeśli chodzi o same historie stworzone przez autorów nie jest źle, ale mogłoby być ciut lepiej. Opowiadania nie są straszne. Powiedziałabym, że są lekkie. Czytadełko dla zbicia czasu, bo spodziewałam się czegoś więcej. Oczywiście nie mogło zabraknąć nieprzyjemnych turbulencji, błyskawic na tle czarnego nieba, dziwnych potworów, zachowań ludzi czy zombie. Bardzo spodobał mi się motyw z znikającymi nagle ludźmi ze swoich miejsc w niewyjaśnionych okolicznościach. Jednak co mnie zawiodło? Brak Kinga w Kingu. Biorąc tą książkę na listę ' chcę przeczytać ' szczerze mówiąc pokusił mnie wielki napis Stephen King. Czekałam przez całą książkę, żeby przeczytać jego opowiadanie. Znalazłam je praktycznie na samym końcu. Z początku myślałam także, że ta książka to duet właśni tych Panów z okładki. W każdym razie nie musicie czytać książki od początku. Można zacząć od dowolnego opowiadania. Albo po prostu przeczytać tylko opowiadanie Kinga. Ogólnie nie jest źle, ale tak jak powiedziałam – bogłoby być lepiej. Nie chcę Was tu w żaden sposób zniechęcać bo mimo wszystko fajnie jest przeczytać te opowiadania. Ale do łóżka zdeydowanie nie polecam. Instagram.com/karmelizovana
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2019 o godz 15:37 erka dodał recenzję:
Lęk przed lataniem towarzyszy ludziom, od kiedy oderwaliśmy się od ziemi. I zazwyczaj nie ma do tego podstaw, jednak gdzieś tam tkwi mały chochlik który szepta, że taka wielka maszyna nie ma prawa unieść się w powietrze i zapewne konsekwencje będą tragiczne… Co prawda katastrofy lotnicze zdarzają się, ale dzięki uprzejmości statystyki wiemy że latanie, to najbezpieczniejszy środek transportu. Jednak nasz lęk może się nasilić, po lekturze książki, którą właśnie przeczytałem. „17 podniebnych koszmarów” to sygnowany nazwiskiem Stephena Kinga zbiór opowiadań i – co ważne – nie są to opowieści nowe, a przynajmniej nie wszystkie. O tej publikacji możemy dowiedzieć się że: Zapnijcie pasy, przed wami lot pełen koszmarów wybranych dla was przez Stephena Kinga i Beva Vincenta. Pasjonująca antologia, lektura w sam raz na lotnisko bądź do samolotu, zawierająca między innymi nowe opowiadania Joe Hilla i Stephena Kinga. Stephen King napisał także przedmowę i wprowadzenia do wszystkich utworów. Stephen King nie znosi latać. I wraz ze współredaktorem, Bevem Vincentem, pragnie podzielić się tym strachem przed lataniem z wami. Witajcie w "17 podniebnych koszmarach", antologii opowiadającej o nieszczęściach, które mogą was spotkać, kiedy jesteście jedenaście kilometrów nad ziemią i pędzicie z prędkością ponad ośmiuset kilometrów na godzinę, zamknięci w metalowej rurze (jak - brrr! - w trumnie) z około setką obcych ludzi. To książka o wszelkich zdarzeniach mogących zmienić waszą podróż po przyjaznym niebie w horror, w tym także takich, których dotąd nawet sobie nie wyobrażaliście… ale o których teraz już nie będziecie mogli przestać myśleć, gdy następnym razem wsiądziecie do samolotu i oddacie swój los w ręce obcego człowieka. Zachęcam do lektury. 17 opowiadań, z których niektóre mają tyle wspólnego z lataniem, że wspomniany jest w nich samolot, inne są bardziej znane. Przykładem może być historia samego Mathesona, która opowiada o pewnym mężczyźnie, który podczas lotu zauważa na skrzydle gremlina, który usiłuje zepsuć samolot. Mężczyźnie jednak nikt nie wierzy. Opowieść ta znalazła się w słynnym filmie „Strefa mroku”. Joe Hill napisał niepokojącą wizję końca świata jakiego znamy i jak napisał w przedmowie Stephen King, obyśmy nie doczekali takie zakończenia. Jeśli wspominamy o Mistrzu, także King zamieścił tutaj swoje opowiadania. Polecam do przeczytania. Nie szukałem w tych historyjkach głębszego sensu. Są to po prostu dobre opowiadania, do czytania najlepiej w samolocie, podczas burzy… Słowa Stephena Kinga, doskonale podsumowują ten zbiór. Niektóre z tych opowiadań jedynie wspominają o lataniu – jak wspominałem, ale w niczym to nie przeszkadza. Wciągający zbiór, ale trochę jakby za krótki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2019 o godz 11:24 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Prawda jest taka, że zazwyczaj sięgam po wszystkie książki Stephena Kinga. Wiedziałam, że jest to zbiór opowiadań i nie wszystkie są napisane przez niego, ale to nic. I tak musiałam ją dorwać i przeczytać, bo byłabym chora. Z pewnością zaciekawił mnie tytuł całości - 17 podniebnych koszmarów. Od razu przyszło mi do głowy, że będą to makabryczne historie dotyczące fruwania w powietrzu, czy to samolotem, czy innymi środkami... Szczerze, według mnie jest to całkiem oryginalna forma opowiadań. Nigdy nie czytałam takiego rodzaju historii i to jeszcze z dreszczykiem emocji, z przekonaniem, że zaraz coś głównym bohaterom się przydarzy i to w powietrzu! I co sądzę na temat tych opowiadań? Są całkiem ciekawe, ale nie będę ukrywać, że opowiadanie Stephena Kinga według mnie było zdecydowanie najlepsze. Tutaj działa się akcja, byli wyraziści bohaterowie, wszystko było owiane grozą... Właśnie szkoda, że to opowiadanie jest zdecydowanie zbyt krótkie. Fajnie byłoby jakby historii Stephena Kinga było w tej książce więcej, albo żeby chociaż było ono zdecydowanie dłuższe od reszty, gdyż jego nazwisko w tym tomiku jest znaczące. Fascynujące jest to, że człowiek wyobraża sobie, iż lot w przestworzach jest magiczny, fascynujący, że człowiek może wszystko. Bo skoro wymyśliliśmy takie maszyny i urządzenia, to przecież możemy być panami świata! Te opowiadania zdecydowanie pokazują odmienność od tego przekonania. Trzeba przyznać, że może nie wszystkie opowiadania przypadły mi do gustu, ale zdecydowanie każde z nich jest napisane na bardzo wysokim poziomie. Ten język, styl, ogólny dobór słów, dialogi, pomysł, były fascynujące, pomysłowe i oryginalne. Najbardziej jednak fascynował mnie fakt tego, że człowiek jest tak zafascynowany lataniem, wzbijaniem się w przestworza, osiąganiem kolejnych celów, ale prawda jest taka, że mało kto jest w stanie psychicznie poradzić sobie z czymś takim. Takie wydarzenia budzą w człowieku lęk, strach przed śmiercią, przez zepsuciem się samolotu lub innej maszyny, która unosi się w powietrzu. Człowiek ma w naturze snucie domysłów, lęku i strachu przed nieznanym. Zawsze wymyślamy sobie różne ,,czarne scenariusze". Powiedziałabym, że właśnie w tym przypadku jest bardzo podobnie. Te opowiadania to historie o niczym innym jak właśnie o takiego rodzaju lęku, strachem przed zamknięciem w małym samolociku. No bo czym jest taki samolocik, jeżeli spojrzymy na to przez pryzmat całych przestworzy w któych się unosimy? To wiąże się również z chorobami psychicznymi ludźmi, strachem przed klaustrofobią... No i wiadomo, jak Stephen King i inni, to nie mogło zabraknąć wątków fantastycznych, z elementami dziwnych, nietuzinkowych i oryginalnych istot. Lecz to nie wszystko, pojawiają się potwory, przejścia w czasie, wydarzenia, które nie mają racji bytu. Nigdy nie dowiesz się, czy wsiadając do samotolu, dolecisz do celu. Zawsze jest w Tobie jakiś tam strach i ta niepewność, niestety... Dodatkowo, należy zauważyć, że każde z opowiadań jest poprzedzone wprowadzeniem napisanym przez Stephena Kinga. Czy jest to potrzebne? Zdecydowanie tak, pomaga nam to lepiej zrozumieć dane opowiadanie, bliżej poznać historię... Pomimo tego, że w tej książce jest tylko jedna historia Stephena Kinga, to wcale nie zmienia to faktu, że wielbiciele powinni po nie sięgnąć, chociażby właśnie przez dosyć ciekawy pomysł na fabułę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2019 o godz 19:23 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Samolot to najbezpieczniejszy środek transportu na świecie. Tak mówi statystyka i takie są fakty. Każdego dnia w powietrze wznosi się dziesiątki tysięcy maszyn, które szczęśliwie docierają do celu. W ubiegłym roku padł rekord ilości lotów jednego dnia, który wyniósł ponad 200 tysięcy! Dlaczego zatem ciągle w świadomości człowieka lot nieodmiennie kojarzy się z niebezpieczeństwem? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć Stephen King, który z jednej strony zafascynowany lotnictwem, z drugiej – diabelnie przerażony – przywołując literaturę znakomitych mistrzów pióra, wzbudza w czytelnikach uczucie strachu. Opowiada o zamkniętej, wypełnionej tlenem metalowej skrzynce unoszącej się tysiące metrów nad ziemią, o tajemnicach skrywających się w przestworzach, o przerażających katastrofach, z których nikt nie wychodzi cało, o złośliwych gremlinach (o legendach związanych z gremlinami i lotnictwem przeczytacie więcej w książce Lore. Potworne istoty) i tak dalej. Sądzę, że każdy z was znajdzie tu przynajmniej jeden konkretny powód, dla którego po wejściu na pokład samolotu nie będzie potrafił pozbyć się uczucia niepokoju, począwszy od klaustrofobii, a na izolacji skończywszy. Mnie King zaniepokoił faktem, że w czasie lotu musimy złożyć swoje życie w rękach pilota, którego nawet nie znamy. Nakładem Wydawnictwa Prószyński ukazała się właśnie książka sygnowana nazwiskiem Stephena Kinga, ale nie dajcie się zwieźć okładce – King jest w tym przypadku jedynie redaktorem, zbierającym w tomie teksty innych autorów. I może to lepiej, tym samym bowiem 17 podniebnych koszmarów stanowi wyjątkową gratkę i świetną okazję, by w jednym miejscu przeczytać teksty takich autorów, jak Dan Simmons, Ray Bradbury, Richard Matheson, Joe Hill czy… Arthur Conan Doyle. Tak, King sięga tu nawet po literaturę dawno już nieaktualną, dziś bardziej zabawną niż straszną, ale ukazującą grozę przed lataniem z perspektywy świadków raczkującej dopiero awiacji, co jednocześnie wyraźnie udowadnia, że ten dziwny niepokój wpisany był w kwestię lotnictwa od początku jego istnienia i mimo stu lat rozwoju technologii, nic nie stracił na swojej sile. Spośród tych 17 opowiadań na pewno każdy z was znajdzie coś dla siebie. Ja pozwolę sobie przywołać kilka z nich, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Już otwierający zbiór Ładunek E. Michaela Lewisa wywołuje ciarki na plecach, tym większe, że ani nie uświadczymy tu lotniczej katastrofy, ani nie będą straszyć nas żadne nadprzyrodzone stwory. Groza tli się tu z powodu transportowania dziesiątek trumien ze zwłokami ludzi, którzy dokonali zbiorowego samobójstwa. I każde skrzypnięcie w ładowni, każdy dziwny dźwięk, będą atakować ze zdwojoną siłą. Rewelacyjne jest opowiadanie Lucyferze! E.C. Tubba o mężczyźnie, który trafia w posiadanie pierścienia zdolnego manipulować czasem, a konkretnie cofać go o 50 sekund wstecz. Pozwala mu to na całkowitą zmianę swojego życia, ale jednocześnie wydobywa z niego najgorsze instynkty, zamieniając w sadystycznego potwora, który rozważa czy zabicie człowieka i przywrócenie go do życia poprzez cofnięcie czasu to nadal morderstwo, czy nie. Gdzie tu miejsce na samoloty? – zapytacie. Przeczytajcie to opowiadanie! Bardzo przypadła mi do gustu również krótka, metaforyczna opowieść Raya Bradbury’ego. Twórca 451 stopni Fahrnenheita oddaje w nasze ręce historię rozgrywającą się w starożytnych Chinach, których mieszkaniec znajduje sposób, by wznieść się w niebo. Wyborne jest Diablitos Cody’ego Goodfellow, który łączy horror z południowoamerykańskim folklorem. Bohater kradnie w Kostaryce pewien artefakt, co okaże się najgorszym błędem jego życia, o czym przekona się, kiedy już znajdzie się na pokładzie samolotu. W zbiorze znajdziemy też niepublikowane przedtem opowiadanie Joego Hilla, napisane specjalnie na tę okazję i muszę przyznać, że dla mnie było ono nieczytelne z uwagi na nachalnie wręcz uprawianą politykę. Podobnie jak ojciec, Hill nie może przeboleć zwycięstwa Trumpa, ale w tym opowiadaniu nie ma ani jednego zdania, w którym autor nie próbowałby łopatologicznie wbić czytelnikowi do głowy swoich racji. Choć, rzecz jasna, jest ono straszne, ponieważ wyraża strach przed wiszącym na włosku konfliktem zbrojnym. Wartością dodaną tego zbiorku, który wprawdzie nie zainteresuje większości czytelników, ale zagorzałych miłośników Kinga na pewno, to fakt że dzięki wprowadzeniom do każdego opowiadania autorstwa Mistrza Grozy, możemy też szczegółowo zapoznać się z jego prywatnym gustem. W końcu czym jest ta antologia jeśli nie zbiorem tekstów autorów, których King szczególnie sobie ceni? 17 podniebnych koszmarów to gratka dla miłośników grozy utrzymanej w szeroko pojętych klimatach związanych z awiacją. Wprawdzie zdecydowana większość zebranych tu tekstów została opublikowana wcześniej (niektóre przeszło 100 lat temu), a samego Kinga, którego nazwisko dużymi literami zdobi okładkę, jest tu tylko jeden tekst (świeży, niepublikowany przedtem), to otrzymujemy niepowtarzalną okazję, by w jednym
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2019 o godz 09:44 aneta dodał recenzję:
Zwykle książki Stephena King kupuję w ślepo, więc jak się dowiedziałam o nowym opowiadaniu tego pana, czym prędzej zakupiłam: „17 podniebnych koszmarów”. Jak sama nazwa wskazuje w książce znajdują się opowieści o katastrofach w przestworzach. Parafrazując słowa autora: dla większości ludzi lot jest tak samo „urokliwy i ujmujący jak badanie przezodbytnicze”; więc stworzenie tej antologii było tylko kwestią czasu. Bo jest wiele rzeczy, które mogą zdarzyć się, kiedy jesteśmy kilka kilometrów nad ziemią. Lot z trumnami, ataki zwiastujące nadejście wojny oraz próba udokumentowania tego, co niemożliwe. Reklama zrobiła swoje, wielkimi napisami: Stephen King i Bev Vincent. Czuję się oszukana, owszem wiedziałam, że będą inne opowiadania, ale że tylko jeden z nich będzie należał do Kinga, to jest jawna kpina! Zbiór składa się z opowiadań między innymi: Arthura Conana Doyle, E.C. Tubb, Dana Simmons, Ambrose’a Bierce oraz Joe'a Hilla, jednak zaznaczę, że większość kompletnie do mnie nie trafiła. Pewnie, że były perełki takich autorów jak: Roal Dahl i Richard Matheson, że nie wspomnę o Kingu, którego opowiadanie bardzo mi się podobało, ale większość to kompletny niewypał! Najnowsze opowiadanie Kinga pod tytułem: „Specjalista od turbulencji” jest bardzo pomysłowe, klimatyczne i wciągające, pomimo, iż naczekałam się na tę (zdecydowanie za krótką!) historyjkę niemal przez całą książkę! Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że znani autorzy nie sprawdzają się w roli redaktorów. Jak napisał po słowie Bev Vincent, King wpadł na pomysł i jego zadaniem było wyszukanie opowieści o tej tematyce. W wybór opowieści miał też wkład nie tylko syn Kinga – Joe Hill - który stworzył nowe opowiadanie na rzecz tej antologii, ale także Owen King. Reasumując swoje poglądy, napiszę wprost – opowiadania, które miały rzekomo budzić grozę, lepiej by spełniły zadanie „usypiacza”. Jestem mocno zawiedziona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2019 o godz 14:18 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Oto jestem... sześć tysięcy metrów nad ziemią, uwięziony w wyjącej skorupie śmierci." Sympatyczna antologia historii z dreszczykiem połączonych tematyką obecności człowieka w przestworzach. Zbiór ciekawie dobranych opowiadań, wywodzących się z różnych okresów literackich, wielorakie stylistycznie pisarskie pióra, rozmaite skojarzenia związane z podróżowaniem samolotami. Naszkicowane przez siedemnastu autorów obrazy odwołujące się do wyobraźni i instynktownych obaw odbiorcy cechuje duża rozpiętość pomysłów. Motywem przewodnim stał się lęk wysokości, klaustrofobia przestrzenna, izolacja społeczna, uwięzienie w metalowej puszce niejako na własne życzenie, utrata kontroli nad własnym losem, szkicowanie przerażających wyimaginowanych scenariuszy zdarzeń. Nie mogło zabraknąć obecności nierealnych bytów, różnorakich postaci, stworzeń, potworów, monstrów, zombie. Frapujące aspekty podróży w czasie, złowieszcze machiny czasu, uwięzienia w przestrzeni czasowej. Złowrogie rozbłyski, widmowe scenerie, zatrważające ładunki, wyrywkowe kontrole celne, nieprzyjemne turbulencje, wywołujące grozę puste fotele w niezrozumiały sposób opuszczone przez ludzi. Jak się okazuje, wsiadając do samolotu nie można być pewnym nawet ostatecznego celu podróży. Ale za to można być świadkiem przeprowadzanego śledztwa w sprawie morderstwa pasażera. Spojrzenie na naturę człowieka, spodziewane i szablonowe zachowania wyzwalane podczas stresujących sytuacji, po części wpasowanie się we wzorce zasad zachowania się tłumu, a kiedy indziej indywidualnie osobliwe i zdumiewające postawy. Oczywiście, opowiadania w różnym stopniu przyciągają uwagę czytelnika, jedne spotykają się z większym uznaniem, inne z mniejszym. Przyjemnie się z nimi zapoznaje, przywołują wcale nie tak mocno odosobnione, utajone i kontrolowane lęki związane z lataniem. Człowiek od wieków marzył o wznoszeniu się w przestworza, lecz wciąż jest mało psychicznie do tego przygotowany. Ileż jest osób, które za nic na świecie nie postawią stopy na pokładzie samolotu, kategorycznie tego odmawiają? Trudne do odrzucenia intensywne podszepty intuicji o postępowaniu wbrew naturze, która nie przystosowała człowieka do latania, z wyjątkiem rozwoju mózgu, by można było stawiać wyzwania latania poprzez konstruowanie podniebnych pojazdów. Każde opowiadanie poprzedza wprowadzenie napisane przez Stephena Kinga, niekoniecznie dużo wnosi, ale staje się elementem płynnego przemieszczania się wśród przybliżanych historii. Wbrew pozorom, książka nie jest tak straszna, aby nie wnieść ją na pokład samolotu i nie jej nie poznawać, miło wypełnia czas, a krótkie formy sprzyjają powrotom do lektury w dowolnej chwili. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Stephen King

Stephen King

Stephen Edwin King - autor powieści grozy, którego dzieła sprzedały się łącznie w ponad 350 milionach sztuk. Urodzony w 1947 roku w Portland jest autorem takich pozycji jak "Lśnienie", "Miasteczko Salem" czy "Smętarz dla zwierzaków", które uważane są za klasykę gatunku. King jest jednak również autorem literatury z kręgu thrillerów i dramatów, czego przykładem mogą być powieści "Zielona mila", "Bastion" czy "Oczy smoka".

Cmętarz zwieżąt King Stephen
11,89 zł
16,99 zł
Misery King Stephen
5,59 zł
7,99 zł
To King Stephen
38,99 zł
45,90 zł
Zielona Mila King Stephen
11,89 zł
16,99 zł
Bastion King Stephen
41,99 zł
49,90 zł
Outsider King Stephen
37,99 zł
45,00 zł
Lśnienie King Stephen
11,89 zł
16,99 zł
Carrie King Stephen
13,99 zł
16,99 zł
Cztery pory roku King Stephen
33,99 zł
38,00 zł
Zielona mila King Stephen
30,99 zł
34,30 zł
Uciekinier King Stephen
13,99 zł
16,99 zł
Miasteczko Salem King Stephen
31,99 zł
36,00 zł
Uniesienie King Stephen
27,49 zł
30,90 zł
Lśnienie King Stephen
31,99 zł
36,00 zł
Worek kości King Stephen
34,49 zł
38,00 zł
Nocna zmiana King Stephen
13,49 zł
14,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Arabski raj Valko Tanya
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach Opracowanie zbiorowe
22,40 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Boska proporcja Borlik Piotr
33,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Buntowniczka Kleypas Lisa
30,99 zł
37,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Bezsenność King Stephen
40,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Komórka King Stephen
30,99 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Blaze King Stephen
14,49 zł
16,99 zł
strona produktu - rekomendacje Doktor Sen King Stephen
38,99 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Cujo King Stephen
34,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczna połowa King Stephen
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Wielki marsz King Stephen
13,99 zł
16,99 zł
strona produktu - rekomendacje Joyland King Stephen
14,49 zł
16,99 zł
strona produktu - rekomendacje Gra Geralda King Stephen
13,99 zł
16,99 zł
strona produktu - rekomendacje Stukostrachy King Stephen
38,99 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ręka mistrza King Stephen
36,49 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Chudszy King Stephen
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dallas '63 King Stephen
43,99 zł
49,00 zł
strona produktu - rekomendacje Buick 8 King Stephen
14,49 zł
16,99 zł
strona produktu - rekomendacje Christine King Stephen
12,99 zł
14,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sztorm stulecia King Stephen
37,49 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Rose Madder King Stephen
14,49 zł
16,99 zł
strona produktu - rekomendacje Danse Macabre King Stephen
34,99 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.