13 pięter (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 40,99 zł

40,99 zł 44,90 zł (-9%)
32,79 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Springer Filip Książki | okładka twarda
40,99 zł
asb nad tabami
Springer Filip Książki | okładka miękka
36,49 zł
asb nad tabami
Springer Filip Książki | okładka twarda
31,43 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku Polska cierpiała na gigantyczny głód mieszkaniowy. Problem ten przez całe dwudziestolecie próbowali rozwiązać różnego rodzaju zapaleńcy, społecznicy, ludzie z misją. Bezskutecznie.

W 1989 roku Polska znów znalazła się w punkcie wyjścia. Tanich mieszkań jak nie było, tak nie ma. Kolejne pomysły na rozwiązanie problemu mieszkaniowego okazują się gorsze od poprzednich, a luki prawne w istniejącym systemie bezwzględnie wykorzystują banki, deweloperzy i czyściciele kamienic. Wielu obywateli radzi sobie więc, jak może, wegetując, oszukując, adaptując się. Umowy kredytowe podpisały prawie dwa miliony Polaków.

Słowo „dom” odmieniane w tej książce przez wszystkie przypadki nie kojarzy się im ze stabilizacją ani spokojem, a większość opowiedzianych tu historii jest tragiczna. Żeby ich wysłuchać, Filip Springer trafił do mieszkania w piwnicy, kontenerze, garażu i małej gastronomi na piątym piętrze kamienicy. I przekonał się, jak rzeczywistość może różnić się od marzeń.

Od wydawcy:

"Ta książka budzi złość. Springer opisuje przeklęty polski problem mieszkaniowy, zagląda do ogłoszeń drobnych, piwnicznych klitek po tysiąc sześćset złotych za miesiąc, pokojów sublokatorskich przedzielonych meblościanką. Przypomina historię upadłych deweloperów, kredytów we frankach, czyścicieli kamienic i nieprawdopodobnego cwaniactwa, które na braku mieszkań żeruje. Znakomity reportaż o zaniedbaniach dwudziestopięciolecia, po którym czekoladowy orzeł nie będzie już taki słodki."
Grzegorz Sroczyński, „Gazeta Wyborcza"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: 13 pięter
Autor: Springer Filip
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 280
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-08-12
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 24 x 230 x 145
Indeks: 17421515
 
średnia 4,5
5
17
4
4
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
5/5
22-10-2018 o godz 11:06 agnesto dodał recenzję:
Mamy rok 1920 i odważnie wkraczamy w przedwojenną Warszawę. Najpierw tylko filmowo, patrzymy na czarno-biały ekran oglądanego filmu i zachwycamy się pięknem miasta. Blask ulic po deszczu, oświetlone witryny sklepowe, wyprostowani ludzie, mieszkańcy stolicy, tak swobodni w swej codzienności... Wszystko jest niemalże bajeczne, lecz, tu pojawia się zgrzyt – pada pytanie o żebraków, o ubogich siedzących na schodkach sklepów, czy na rogach kamienic. Gdzie są ci, których nie stać na życie, na egzystencję? Co skrywają mury okazałych kamienic? Cały ten filmowy obraz, to gęsty lukier skrywający prawdę. To film „Warszawa 1935” będący rekonstrukcją dawnej stolicy, która mało ma wspólnego z faktyczną rzeczywistością. Stolica puchnie od biedoty. Pod dachami każdego z domów koczuje tak wiele ludzi, że nie sposób mówić tu o normalnych warunkach bytowych. Im mniejsza powierzchnia użytkowa, tym więcej mieszkańców, tym więcej głów gnieżdżących się koło siebie. Jak ptaki w gniazdach, których nie chcą opuścić. Są i tacy, którzy tego dachu nie mają. Bezdomni. Ludzie na brukach niepotrzebni nikomu. Tak wygląda prawda o powojennej Warszawie. Springer bierze nas na spacer właśnie tą drogą. Zaglądamy do mieszkań, do domów, do opuszczonych czasem drewnianych bud. Człowiek potrafi stworzyć sobie lokum w każdym niemalże miejscu, potrafi zaadoptować wszystko, byleby mieć gdzie głowę położyć. Wtedy to powstają Spółdzielnie Mieszkaniowe, które mają być szansą dla takich właśnie ludzi, lecz łatwo powiedzieć, gorzej wdrożyć w życie. Kto ma pieniądze na zostanie członkiem? Komu będą przydzielane owe „mieszkania”, których wysyp tak teraz obiecują? Nie od dziś wiadomo, że pierwszeństwo przysługuje silniejszym, tu akurat tym zamożniejszym. Dziwne jest jednak to, że ludzie pracują, czasem nawet dwuzmianowo w różnych miejscach i nie stać ich na własne mieszkanie. Ciasnota jaka panoszy się za każdymi zamkniętymi drzwiami jest wprost niebywała. Czterdzieści cztery osoby w dwupokojowym „lokalu użytkowym” o niewielkim metrażu - liczby nie kłamią. Brak poszanowania godności ludzkiej, brak własnego kąta, brak własnej kanapy, choćby zniszczonej. Brak wszystkiego. Tłok, ścisk, czasem nawet podnajem wynajmu i większa rotacja mieszkańców, ale szansa na kilka groszy. W tej części „13 pięter” odniosłam wrażenie, że ludzie są pasożytami dla miasta, dla Państwa w ogóle. Że wymuszają prace nad polityką mieszkaniową, która wymaga notorycznych przekształceń niekorzystnych dla tych, którym ma pomagać. Nikt nie chce ponosić odpowiedzialności za przeludnienie, za biedę i nędzę. Rewolucji dokonuje trójka znajomych: Teodor Toeplitz, Stanisław Tołwiński i Stanisław Szwalbe, założyciele Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, i wyznając zasadę, że „(...) własne mieszkanie jest dla człowieka taką samą koniecznością jak własne buty czy ubranie (...)” rozpoczynają działalność na rzecz społeczeństwa. Zmianę jednak przyniesie powojnie i to, co nastąpi potem. Springer zimną wodą cuci nas we współczesności, i co? Mamy piękne bloki, drapacze chmur, deweloperskie cuda gotowe do zamieszkania lecz bez kredytu wstęp wzbroniony. Dlatego wszyscy, którym rarytas podany na tacy zasmakował, zaciągają kredyty na horrendalne sumy, a kilkuletnie umowy zmuszają do harówki i ciągłej oszczędności, do odkładania każdej złotówki. Absurdem staje się rozkoszowanie własnym m4. Nie ma czasu na odpoczynek, na przebywanie w czterech ścianach dorobku, na oglądanie choćby własnych – jeszcze niespłaconych – ścian. Ale chcesz mieć mieszkanie, musisz mieć i kredyt w banku. Zawiązuje się trio ze spłacającym włącznie. Pytam, co Springer chce nam pokazać? Bo pokazuje to, co boli. Pokazuje to, co wiemy, albo, co nam się wydaje, że wiemy. Po przeczytaniu „13 pięter” otwieramy oczy na to, co stanowi drugie dno. Mieszkanie stało się dobrem luksusowym, dobrem dla „wybranych”. Właściciel staje się koniem zaprzęgowym banku, z którym ma zobowiązanie kredytowe i orze to swoje poletko przez bagatela trzydzieści lat. To, co powinno być namiastką szczęścia jest namiastką bólu przez łzy. Ale skoro człowiek może powiesić obrazek bez pytania o pozwolenie, to znaczy, że ma DOM, że jest u siebie. Springer nie boi się zaglądać przez szyby. Nie boi się prawdy, jaką skrywają zamknięte drzwi każdego z mieszkań, a każde skrywają inną historię. Otwierają je ludzie radośni, czasem smutni, czasem szarzy. Ale przeszłość nie zawsze ma znaczenie, istotna jest teraźniejszość i jutro. Bo trzeba wstać, iść do pracy, walczyć o zarobki, trzeba ciągnąć to wszystko do przodu. Trudno zapomnieć o „13 piętrach”. Nie sposób szybko oczyścić się z historii bohaterów. Zmienia się postrzeganie własnego mieszkania, sąsiadów, osiedla. Zmienia się sam człowiek, który będąc trybikiem w rękach deweloperów odczuwa ciężar kłamstw i niedotrzymanych obietnic. A Springer nie podaje ręki na ratunek. On uzmysławia nam prawdę o człowieczeństwie, która niestety boli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2018 o godz 12:58 agnesto dodał recenzję:
Mamy rok 1920 i odważnie wkraczamy w przedwojenną Warszawę. Najpierw tylko filmowo, patrzymy na czarno-biały ekran oglądanego filmu i zachwycamy się pięknem miasta. Blask ulic po deszczu, oświetlone witryny sklepowe, wyprostowani ludzie, mieszkańcy stolicy, tak swobodni w swej codzienności... Wszystko jest niemalże bajeczne, lecz, tu pojawia się zgrzyt – pada pytanie o żebraków, o ubogich siedzących na schodkach sklepów, czy na rogach kamienic. Gdzie są ci, których nie stać na życie, na egzystencję? Co skrywają mury okazałych kamienic? Cały ten filmowy obraz, to gęsty lukier skrywający prawdę. To film „Warszawa 1935” będący rekonstrukcją dawnej stolicy, która mało ma wspólnego z faktyczną rzeczywistością. Stolica puchnie od biedoty. Pod dachami każdego z domów koczuje tak wiele ludzi, że nie sposób mówić tu o normalnych warunkach bytowych. Im mniejsza powierzchnia użytkowa, tym więcej mieszkańców, tym więcej głów gnieżdżących się koło siebie. Jak ptaki w gniazdach, których nie chcą opuścić. Są i tacy, którzy tego dachu nie mają. Bezdomni. Ludzie na brukach niepotrzebni nikomu. Tak wygląda prawda o powojennej Warszawie. Springer bierze nas na spacer właśnie tą drogą. Zaglądamy do mieszkań, do domów, do opuszczonych czasem drewnianych bud. Człowiek potrafi stworzyć sobie lokum w każdym niemalże miejscu, potrafi zaadoptować wszystko, byleby mieć gdzie głowę położyć. Wtedy to powstają Spółdzielnie Mieszkaniowe, które mają być szansą dla takich właśnie ludzi, lecz łatwo powiedzieć, gorzej wdrożyć w życie. Kto ma pieniądze na zostanie członkiem? Komu będą przydzielane owe „mieszkania”, których wysyp tak teraz obiecują? Nie od dziś wiadomo, że pierwszeństwo przysługuje silniejszym, tu akurat tym zamożniejszym. Dziwne jest jednak to, że ludzie pracują, czasem nawet dwuzmianowo w różnych miejscach i nie stać ich na własne mieszkanie. Ciasnota jaka panoszy się za każdymi zamkniętymi drzwiami jest wprost niebywała. Czterdzieści cztery osoby w dwupokojowym „lokalu użytkowym” o niewielkim metrażu - liczby nie kłamią. Brak poszanowania godności ludzkiej, brak własnego kąta, brak własnej kanapy, choćby zniszczonej. Brak wszystkiego. Tłok, ścisk, czasem nawet podnajem wynajmu i większa rotacja mieszkańców, ale szansa na kilka groszy. W tej części „13 pięter” odniosłam wrażenie, że ludzie są pasożytami dla miasta, dla Państwa w ogóle. Że wymuszają prace nad polityką mieszkaniową, która wymaga notorycznych przekształceń niekorzystnych dla tych, którym ma pomagać. Nikt nie chce ponosić odpowiedzialności za przeludnienie, za biedę i nędzę. Rewolucji dokonuje trójka znajomych: Teodor Toeplitz, Stanisław Tołwiński i Stanisław Szwalbe, założyciele Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, i wyznając zasadę, że „(...) własne mieszkanie jest dla człowieka taką samą koniecznością jak własne buty czy ubranie (...)” rozpoczynają działalność na rzecz społeczeństwa. Zmianę jednak przyniesie powojnie i to, co nastąpi potem. Springer zimną wodą cuci nas we współczesności, i co? Mamy piękne bloki, drapacze chmur, deweloperskie cuda gotowe do zamieszkania lecz bez kredytu wstęp wzbroniony. Dlatego wszyscy, którym rarytas podany na tacy zasmakował, zaciągają kredyty na horrendalne sumy, a kilkuletnie umowy zmuszają do harówki i ciągłej oszczędności, do odkładania każdej złotówki. Absurdem staje się rozkoszowanie własnym m4. Nie ma czasu na odpoczynek, na przebywanie w czterech ścianach dorobku, na oglądanie choćby własnych – jeszcze niespłaconych – ścian. Ale chcesz mieć mieszkanie, musisz mieć i kredyt w banku. Zawiązuje się trio ze spłacającym włącznie. Pytam, co Springer chce nam pokazać? Bo pokazuje to, co boli. Pokazuje to, co wiemy, albo, co nam się wydaje, że wiemy. Po przeczytaniu „13 pięter” otwieramy oczy na to, co stanowi drugie dno. Mieszkanie stało się dobrem luksusowym, dobrem dla „wybranych”. Właściciel staje się koniem zaprzęgowym banku, z którym ma zobowiązanie kredytowe i orze to swoje poletko przez bagatela trzydzieści lat. To, co powinno być namiastką szczęścia jest namiastką bólu przez łzy. Ale skoro człowiek może powiesić obrazek bez pytania o pozwolenie, to znaczy, że ma DOM, że jest u siebie. Springer nie boi się zaglądać przez szyby. Nie boi się prawdy, jaką skrywają zamknięte drzwi każdego z mieszkań, a każde skrywają inną historię. Otwierają je ludzie radośni, czasem smutni, czasem szarzy. Ale przeszłość nie zawsze ma znaczenie, istotna jest teraźniejszość i jutro. Bo trzeba wstać, iść do pracy, walczyć o zarobki, trzeba ciągnąć to wszystko do przodu. Trudno zapomnieć o „13 piętrach”. Nie sposób szybko oczyścić się z historii bohaterów. Zmienia się postrzeganie własnego mieszkania, sąsiadów, osiedla. Zmienia się sam człowiek, który będąc trybikiem w rękach deweloperów odczuwa ciężar kłamstw i niedotrzymanych obietnic. A Springer nie podaje ręki na ratunek. On uzmysławia nam prawdę o człowieczeństwie, która niestety boli.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-03-2018 o godz 10:07 kasandrara dodał recenzję:
ciekawa , warto przeczytać jeśli interesujesz się architekturą mieszkalną
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2017 o godz 10:40 Anonim dodał recenzję:
Ciekawa lektura dla osób zainteresowanych architekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2017 o godz 11:42 Felicjan Aberman dodał recenzję:
Dla fanów reportażu o problemach społecznych. Dobrze napisana książka, poruszająca ważne tematy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-09-2016 o godz 11:22 martaciuk dodał recenzję:
Pozycja warta polecenia ! Jeżeli interesujesz się architekturą /designem to ta książka powinna koniecznie znaleźć się na Twojej półce !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-06-2016 o godz 07:14 Joanna Żurawicz dodał recenzję:
Świetny przekaz. Super wydanie i ekspresowa wysyłka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-05-2016 o godz 13:39 megamerican dodał recenzję:
Książkę kupiłam na prezent urodzinowy, ale zanim została wręczona sprawdziłam jej wartość. Opowieść o problemach mieszkaniowych okresu międzywojnia oraz o potyczkach osób starających się je rozwikłać pochłonęły mnie bez reszty, choć nie należę do osób zajmujących się tą dziedziną. Sposób odtworzenia historii dotyczącej wówczas każdego obywatela, a również w pewnej części pojawiającej się współcześnie oparty na licznych cytatach autentycznych publikacji z tamtych czasów buduje poczucie zrozumienia, a także zmusza do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2016 o godz 07:49 Tomasz Rzeczycki dodał recenzję:
Po "Wannie z Kolumnadą" pełną bareizmów, z wielką ciekawością sięgnąłem po kolejną lekturę autorstwa Filipa Springera. "13 pięter" porusza bardzo uniwersalne zagadnienia, z którym boryka się Polska jak widac nie od dziś. Choc perspektywa tego problemu układa się nieco pod innym kątem niż w przed wojną to wciąż pozostaje ten sam motyw. Książkę polecam, czyta się bardzo dobrze i łatwo się przy niej skupic. A przede mną do przeczytanie kolejne książki Filipa Springera. Bardzo się cieszę, że ktoś w Polsce porusza problem przestrzeni w Polskich realiach, nad którym jest jeszcze bardzo dużo pracy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-04-2016 o godz 00:00 Ignacy Jankowski dodał recenzję:
po książkę sięgnąłem z powodów dwóch. po pierwsze: autor. czytałem już kilka pozycji i bardzo go sobie cenię. po drugie: temat. możliwe, że niewiele jest osób, które interesują się zagadnieniami przedwojennego budownictwa mieszkaniowego, ale posiadaniem własnego - wszyscy. a neiwielu jest szczęśliwców, którzy je odziedziczą lub dostaną w prezencie. dlatego warto spojrzeć oczami utalentowanego autora na rys historyczny, a później sięgnąć do historii aktualnych. historii zwykłych ludzi budujących to swoje szczęście mieszkaniowe w różny sposób, jednak zawsze mozolnie i bez wsparcia ze strony państwa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2016 o godz 08:12 MARTA KACZMARCZYK dodał recenzję:
Po świetnej „MIedziance” , postanowiłam sięgnąć po kolejny reportaż tegoż autora. Nie ukrywam, że podchodziłam do książki z obawą, gdyż miałam świadomość, że to mocna rzecz. I tak też było. Głównym motywem książki jest dom. Dom jako dobro luksusowe. Dom jako schronienie. Dom jako niedoścignione marzenie.

W pierwszej części książki, autor w dostępny, acz szczegółowy sposób przedstawia jak powstawała Warszawa. Warszawa przedwojenna. Ludzie zaczęli napływać do stolicy, w dość dużych ilościach. Lokali mieszkalnych jednak nie było. Był jedynie wielki problem. Nie było gdzie kwaterować mieszkańców. Początkowo widok ludzi śpiących na ulicy, na ławkach, pod mostami był czymś zwyczajnym. Niosło to ze sobą wiele niebezpieczeństw od higienicznych po przestępcze. Zaczęto budować, a raczej stawiać baraki, pomieszczenia, zwane izbami, które były nadmiernie przeludnione. Ludzie spali po kilka, kilkanaście w jednoizbowych pomieszczeniach. Warunki bytowe z czasem nie poprawiały się. Poszukiwano wielu rozwiązań. Budowniczy miasta budując lokale dla ludzi borykali się z kłopotami politycznymi i finansowymi. Wciąż było mało i mało. Mało pieniędzy by budować, mało pieniędzy by zakupić mieszkanie, mało mieszkań. Tylko szczęściarzom udawało się zdobyć swoje lokum. A jeśli los im nie sprzyjał, to często po krótkim czasie musieli podnajmować podłogę innym koczującym lub całkowicie opuścić miejsce ze względu na zbyt wygórowane czynsze.

Po wielu latach, kilku dekadach, zmianie ustroju, sytuacja mimo wielu nowych miejsc na rynku nieruchomości nie wiele się poprawiła.

Autor w swoich rozdziałach (piętrach), przytacza opowieści ludzi, którzy nie chcą lub nie mogą w obecnym świecie mieć mieszkania. Dla jednych to dobro luksusowe, na które ich nie stać, dla innych uwiązanie na lata, którego nie chcą czuć na szyi niczym pętlę. Problemy mieszkaniowe obecnych trzydziesto-, czterdziestolatków, mimo upływu lat niewiele różnią się od tych jakie mieli nasi rodzice, czy dziadkowie. Teraz mimo, wciąż nowo powstających nowych osiedli, są one niedostępne, lub zbyt drogie w utrzymaniu by móc powiedzieć, że się żyje na swoim. Autor, aby przedstawić problem współczesnych ludzi i ich problemów z posiadaniem domu, przytacza opowieści ludzi mieszkających w garażach, barakach, czy z byłym mężem, gdyż sprzedanie wspólnego mieszkania, spowodowało by jedynie wzrost kłopotów finansowych. Pojawiają się też problemy z mieszkaniami wynajmowanymi, gdzie często koszt coraz wyższy, a wynajem dotyczy jedynie łóżka w pokoju, a nie pokoju, nie mówiąc o mieszkaniu. Problemy z roku na rok piętrzą się. Pojawiają się nowe pomysły, ale problemy nie da się rozwiązać w ciągu jednej kadencji sejmu. Dlatego też, każda nowa władza problem odkłada na później. Problem jest długo terminowy. Istniał zawsze i na pewno długo pozostanie nie rozwiązany. Jedynie banki, które stanowią ważnego gracza w grze są na wygranej pozycji. Nic nie tracą. Mogą jedynie zyskać. A człowiek, poszukując swojego miejsca na ziemi może marzyć o własnym M. Bo jak to dobrze autor zauważył, obecnie często kredyt spłaca kredyt.

Smutna, prawdziwa, ale też przygnębiająca prawda. Prawda, która na bilbordach reklamowych banków czy biur nieruchomości wygląda całkiem odmiennie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2016 o godz 22:55 mandrus89 dodał recenzję:
Kolejne trafiające w punkt dzieło Filipa Springera. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-12-2015 o godz 10:13 Agnesslc dodał recenzję:
Daje szersze spojrzenie na stan polskiego mieszkalnictwa. Warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2015 o godz 20:42 Aleksandra Zarakowska dodał recenzję:
bardzo ciekawy temat, świetnie napisana! :) gorąco polecam wszystkim- Filip Springer to wspaniały reportażysta!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2015 o godz 14:46 Bogdan Kowalski dodał recenzję:
Jedna z najciekawszych książek, jakie ostatnio przeczytałem. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2015 o godz 00:00 Julia Kaczmarek dodał recenzję:
Bardzo dobra, a jednocześnie interesująca książka. Przede wszystkim jednak niezwykle aktualna i przystająca do problemów współczesnych młodych i nie tylko zresztą młodych, ludzi. Ze względu na tę ważką dla wielu osób treść bardzo polecam 13 pięter. Przeczytałam autentycznie poruszona, niesamowite, jak historia lubi się powtarzać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-09-2015 o godz 10:28 Diwix dodał recenzję:
Jestem na etapie decyzji: wynajmować czy kupić mieszkanie. Kupno mieszkania musiałoby się wiązać z długoterminowym kredytem hipotecznym, jak dla większości moim rówieśników. W sierpniu słuchałem audycji radiowej poświeconej tej książce oraz tematyce mieszkaniowej. Dyskusja była momentami bardzo emocjonująca. Długo nie musiałem się zastanawiać i zamówiłem książkę przez internet. Od razu napiszę, że nie znajdzie się tam jednoznacznej odpowiedzi na pytania: kupić czy wynajmować, czy brać kredyt hipoteczny, na jakich warunkach itp. Moim zdaniem ciekawie się robi od rozdziału „Piwnica”. Pierwszy rozdział to trochę wiedzy historycznej – dla mnie trochę nudne. Można za to wyrobić sobie pewien pogląd na sytuację mieszkaniową w naszym kraju i uświadomić sobie jak łatwo można wpaść w kłopoty finansowe. Cena mieszkania i wysokość raty kredytu hipotecznego to nie wszystko. To jest dopiero początek. Przez 20-35 lat może się wiele wydarzyć. Prognozy mogą być sprzyjające lub wręcz odwrotnie. Dziś mamy „miniratkę” a jutro wierzycieli na plecach. Jedno wydarzenie w życiu może spowodować faję niepowodzeń. Moim zdaniem jest lektura warta przeczytania dla wszystkich tych, którzy mają dylemat podobny do mojego. Uświadamia jak dużą i bezwzględnymi machinami potrafią być banki, doradcy i deweloperzy. Liczy się tylko liczba zer na koncie. Rachunek i saldo końcowe ma się zgadzać. Klient ma kupić mieszkanie/dom na kredyt myśląc, że zrobił interes życia. No i super wątek, że kredyt stał się synonimem dorosłości. Czy na pewno dorosłość polega na ciągłym sprawdzaniu kursu franka szwajcarskiego, LBIORU czy WIBORU? Przeczytajcie bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2015 o godz 00:00 Robert Osiński dodał recenzję:
Ja jestem pod wrażeniem tej książki. Na pewno nie spodziewałem się takiej tematyki. Wiele ciekawych informacji na temat budownictwa się z niej dowiedziałem. Zdecydowanie warto ją przeczytać. Jest do rewelacyjna podróż przez historię budownictwa. Polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2015 o godz 18:25 natalka dodał recenzję:
Filip Springer nie ma sobie równych w tamatyce, którą porusza. Każda z jego książek jest ucztą literacką. Ogromny, myślę, że niedoceniony talent, wielka osobowość- kiedyś będzie o nim głośno, chociaż myślę, że inteligentni czytelnicy znaja jego twórczość. Strasznie czekam na kolejną książkę - zresztą jak na każda poprzednią. Potem czytam - dawkuję i delektuję się. To perły w zalewie bezwartościowej pseudoliteratury. To są książki o czyms i dla kogoś. Ważne, dla mnie bardzo ważne.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czarni Reszka Paweł
3.7/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 27,93 zł
Inne z tego wydawnictwa Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy Reszka Paweł
4.2/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Mali bogowie. Jak umierają Polacy. Tom 2 Reszka Paweł
4.2/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieradość Sołtys Paweł
0/5
27,49 zł
34,90 zł
premium 26,11 zł
Inne z tego wydawnictwa 1939. Wojna? Jaka wojna? Łazarewicz Cezary
5/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbopatriotyzm Napiórkowski Marcin
0/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Polanim. Z Polski do Izraela Przewrocka-Aderet Karolina
3.6/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Wędrowny zakład fotograficzny Pajączkowska Agnieszka
5/5
35,49 zł
44,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarnobyl. Instrukcje przetrwania Brown Kate
4.1/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 46,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Na marne Sapała Marta
4/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokuta Kańtoch Anna
5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Farma lalek Chmielarz Wojciech
4.5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa On. Pytania intymne Lew-Starowicz Zbigniew
3.9/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Chciwość. Jak nas oszukują wielkie firmy Reszka Paweł
4.2/5
23,49 zł
29,90 zł
premium 18,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Osiedle marzeń Chmielarz Wojciech
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Mikrotyki Sołtys Paweł
4.6/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko da się naprawić Lew-Starowicz Zbigniew
3.9/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 34,66 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet Bednarz Karolina
5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Wampir Chmielarz Wojciech
4.6/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztuka życia Lew-Starowicz Zbigniew
4.1/5
29,92 zł
39,90 zł
mój empik 25,93 zł
premium

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Miasto Archipelag Springer Filip
4.2/5
43,99 zł
49,00 zł
premium 35,19 zł
strona produktu - rekomendacje Księga zachwytów Springer Filip
4/5
44,99 zł
49,99 zł
premium 35,99 zł
strona produktu - rekomendacje Miedzianka. Historia znikania Springer Filip
4.2/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Dwunaste. Nie myśl że uciekniesz Springer Filip
0/5
31,43 zł
44,90 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Historie dziwnych samotności Mazuś Marta
5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Jutro przypłynie królowa Wasielewski Maciej
4.5/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Krótka historia prawie wszystkiego Bryson Bill
4.2/5
52,99 zł
59,00 zł
premium 42,39 zł
strona produktu - rekomendacje Kaprysik. Damskie historie Szczygieł Mariusz
4.1/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Hen. Na północy Norwegii Wiśniewska Ilona
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nigdy osobno Selosse Marc-André
5/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 42,39 zł
strona produktu - rekomendacje Tatuaż z tryzubem Szczerek Ziemowit
5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Piąty wymiar Vopenka Martin
4/5
35,99 zł
39,00 zł
premium 28,79 zł
strona produktu - rekomendacje Wszyscy powinniśmy być feministami Adichie Chimamanda Ngozi
4.7/5
26,49 zł
29,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Ganbare! Warsztaty umierania Boni Katarzyna
4.0/5
35,99 zł
39,99 zł
premium 28,79 zł
strona produktu - rekomendacje Topografia pamięci Pollack Martin
5/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Granica. Na krawędzi Europy Kassabova Kapka
5/5
40,99 zł
44,90 zł
premium 32,79 zł
strona produktu - rekomendacje Najlepszy kraj na świecie Witoszek Nina
2.7/5
36,49 zł
39,90 zł
premium 29,19 zł
strona produktu - rekomendacje Domy bezdomne Brauntsch Dorota
5/5
31,99 zł
35,99 zł
premium 25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Zaraza Ambroziewicz Jerzy
4.5/5
34,99 zł
39,00 zł
premium 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Miasteczko zbrodni Góra Monika
5/5
32,99 zł
36,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Księżyc. Od nowiu do nowiu Caparros Martin
4.3/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Dziękuję za świńskie oczy Gzyra Dariusz
5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Schodów się nie pali Tochman Wojciech
4.3/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Harlem Zalewski Tomasz
5/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 29,91 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.