Urok Grace'ów (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:
okładka miękka, 2017 33,99 zł
empik

Sprzedaje empik

Cena:
33,99 zł
Cena:
37,90 zł
Oszczędzasz:
3,91 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy  w  24 godziny
Dodaj do koszyka Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy

Dodaj ten produkt do jednej z utworzonych przez Ciebie list i zachowaj go na później.

Opis

„Widziałam, że nic i nikt nie stanie między Grace’ami. Głupotą byłoby próbować.”
 
Pierwsza reguła w świecie magii Grace’ów mówi: jeśli bardzo, ale to bardzo czegoś pragniesz, to się wydarzy. Nieważne, za jaką cenę.

W tym liceum rządzi rodzeństwo Grace’ów: Summer, Thalia i Fenrin. Między nimi a resztą świata istnieje nieprzekraczalny dystans; krążą plotki, że znają się na czarach. Cała szkoła desperacko pragnie znaleźć się w orbicie zainteresowań tej trójki, ale niewielu dostępuje tego zaszczytu, a jeśli już, to na krótko. River, nowa, samotna dziewczyna, także marzy o tym, by Grace’owie ją zauważyli. Nieokiełznana natura i tajemnicza aura rodzeństwa przyciągają ją jak magnes. Ona również chciałaby stać się częścią tej magii. Nikt się nie domyśla, że River także skrywa mroczny sekret. Co powstanie w wyniku połączenia takich osobowości… i mocy? I jak niszczycielskie się okaże?

Dane szczegółowe

Tytuł: Urok Grace'ów
Tytuł oryginalny: The Graces 1
Podtytuł: Urok Grace'ów
Autor: Eve Laure
Tłumaczenie: Cieślik Marek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 408
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-19
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 21444647

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,8
5
7
4
4
3
7
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
04-09-2017 o godz 18:16 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Każdy z nas, kiedy trafia do nowego miejsca zamieszkania i nowej szkoły chce być w centrum zainteresowania i być szanowany. Kwestia oczywiście nowych kolegów z klasy jest priorytetem, bo kto nie chce mieć przyjaciela na całe swoje szkolne życie? River właśnie trafia do szkoły gdzie rządzi wspaniałe rodzeństwo Grace’ów. Summer, Thalia i Fenrin, to rodzeństwo zawsze w centrum uwagi i każdy, kto chodzi do tej szkoły stara się chociaż o jednodniowe ich zainteresowanie. Jednak nowo przybyła River stara się małymi kroczkami zainteresować sobą wszystkich troje. Ponieważ sama także chce być blisko nich i obracać się w kręgu zainteresowania rodzeństwa. Pierwszym z trojga okazuje się Fenrin, chłopak który uchodzi za najprzystojniejszego i najfajniejszego ze szkoły. Swoją postawą, która oznacza zimną osobę, dziewczyna stara się nie zepsuć tego co udało jej się uzyskać, w końcu zasiada przy stole rodzeństwa. Stara się nie popełniać błędów z przeszłości, które do teraz ukrywa, bo przecież to właśnie przez nią musieli się przeprowadzić do innego miasta. Coraz częściej przebywając ze wspaniałym rodzeństwem, River dowiaduje się bardzo ciekawych rzeczy związanych z przeszłością trójki. Podczas dziewiątych urodzin bliźniąt – Fenrina i Thalii, zdarzył się pewny wypadek, który osądził całą rodzinę. Po całym mieście chodzi plotka, że tak samo jak rodzeństwo, i rodzice mają umiejętności magiczne. Mieszkając właśnie tam cała rodzina sprowadziła na miasteczko złą klątwę przez, którą dzieją się dziwne rzeczy. Wkrótce River dowiaduje się, że zainteresowanie nią rodzeństwa wynika z tego, że dziewczyna jest dla nich tak jakby słońcem i świeci się, co oni tłumaczą widzeniem tego. Pewnego razu nastolatka tak bardzo wierzy w to, że zakłada swoją własną księgę czarów i odkrywa, że podobnie jak rodzeństwo ma umiejętności magiczne. Po przeczytaniu książki wydaje się jakby to był tylko jeden tom i na tym koniec, lecz szczerze w to wątpię, ponieważ na grzbiecie książki można zauważyć napis pierwszy tom i łatwo wydedukować, że będą następne. Podczas czytania w fabule wyskakują pewne zadziewające fakty, które albo umilają, albo też pogarszają historię. Ogólnie książka tak jakoś średnio mi się spodobała, ale może kiedy poczekam, wyjdzie następny tom, który okaże się lepszy od pierwszego. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-09-2017 o godz 20:13 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją książki, która zachęciła mnie do siebie przede wszystkim swoją piękną okładką, ale także intrygującym opisem. Zastanawiałam się czy "Urok Grace'ów" będzie kolejną przeciętną młodzieżówką czy może odnajdę w niej coś co wyróżni ją na tle innych książek skierowanych do młodzieży. Kiedy tylko powieść trafiła w moje ręce, nie mogłam doczekać się jej lektury. W końcu nadszedł czas, aby poznać twórczość Laure Eve, a dzięki temu teraz wy możecie zapoznać się z moją opinią na temat "Uroku Grace'ów". Czy autorce udało się mnie zachwycić? Czy historia głównej bohaterki pozostanie na długo w mojej pamięci? Zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie. River jest nową uczennicą liceum, szybko jednak zauważa, że szkołą rządzi rodzeństwo Grace'ów. Każdy pragnie się do nich zbliżyć i za wszelką cenę się z nimi zaprzyjaźnić. Krążą plotki, że rodzina Grace'ów włada magią i choć nie każdy w to wierzy, nie można zaprzeczyć, że wokół rodzeństwa unosi się jakaś tajemnicza aura. To właśnie dlatego River tak bardzo zależy na przyjaźni Summer, Thalii oraz Fenrina. Dziewczyna zaczyna fascynować się magią, kupuje książki, które mają pomóc jej oswoić zaklęcia. Bohaterka popada w niezdrową obsesję na punkcie Grace'ów. Nikt nie domyśla się, że z pozoru przeciętna River także skrywa swoje mroczne tajemnice. Czy igranie z magią może okazać się dla bohaterów niebezpieczne? Do czego doprowadzą sekrety i zaklęcia? Czy komuś wkrótce stanie się krzywda? Fabuła książki jest dosyć ciekawa choć niestety niezaprzeczalnie mało oryginalna. Magia, czary i zaklęcia - to wszystko już nie raz pojawiło się w powieściach dla młodzieży i odniosło duży sukces. Jednak czy taka tematyka nie jest wykorzystywana zbyt często? To już zależy od waszego podejścia i oczekiwań względem danej książki. Jeśli chodzi o mnie to absolutnie nie przeszkadzało mi ponowne spotkanie z jakąkolwiek formą magii, dlatego powieść czytało mi się bardzo przyjemnie. Przez pierwsze kilkadziesiąt stron raczej niewiele się dzieje i myślę, że niektórzy czytelnicy mogą poczuć niewielkie znudzenie. Pod koniec książki akcja znacząco nabiera tempa, a wydarzenia stają się naprawdę interesujące. Według mnie zakończenie wynagradza każdy niezbyt emocjonujący rozdział i warto przeczytać "Urok Grace'ów" chociażby tylko po to, aby przekonać się jak zakończą się losy River i jaką mroczną tajemnicę skrywa główna bohaterka. Bohaterowie są dosyć słabo wykreowani i choć różnią się między sobą to ich charaktery nie są zbyt mocno rozbudowane. River jest postacią, którą z jednej strony polubiłam, ale jej zachowanie często bardzo mnie irytowało. Z kolei rodzeństwo Grace'ów od samego początku nie wzbudziło mojej sympatii. Denerwowało mnie, że cała szkoła uważała Summer, Thalię i Fenrina za kogoś lepszego i ważniejszego od reszty. Całe szczęście na samym końcu okazało się, że bohaterowie "Uroku Grace'ów" wcale nie są tacy prostolinijni jak z początku mi się wydawało. Sekrety, które wyszły na jaw skutecznie ubarwiły występujące w tej powieści osobowości. Język, którym posługuje się autorka jest prosty i skierowany głównie do młodzieży. Jestem pewna, że absolutnie każdy poradzi sobie ze zrozumieniem fabuły i śledzeniem aktualnie toczących się wydarzeń. Momentami miałam wrażenie, że Laure Eve na siłę stara się wprowadzić młodzieżowe odzywki i wyrazy, tak aby jeszcze dobitniej pokazać do kogo skierowana jest jej powieść. Osobiście mi to nie przeszkadzało jakoś szczególnie, ale wiem, że dla wielu z was może to być mocno uciążliwe. Książkę czyta się błyskawicznie i muszę przyznać, że nawet nie zauważyłam kiedy dotarłam do ostatniego rozdziału. Podsumowując - "Urok Grace'ów" to niezbyt ambitna lektura, a jej wykonanie pozostawia wiele do życzenia, jednak czas, który z nią spędziłam był tak przyjemny, że nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej z główną bohaterką. Jeśli lubicie lekkie, niezobowiązujące historie, które z pewnością nie zostaną na długo w waszej pamięci - myślę, że twórczość Laure Eve jest świetną opcją do rozważenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-08-2017 o godz 19:16 Iwona_S dodał recenzję:
Są ludzie, z którymi każdy chciałby się zadawać. W tym miasteczku jest podobnie. Rodzina Grace’ów, która tutaj mieszka od pokoleń, wzbudza wiele emocji i chociaż nikt tego głośno nie przyznaje, to chcieliby się z nimi zaprzyjaźnić mimo pogłosek, że parają się magią. River, która niedawno przeprowadziła się do miasteczka z mamą, również jest pod wrażeniem tajemniczej aury, którą otoczeni są członkowie tej rodziny – Summer, Thalia i Fenrin. Gdy najmłodsza z rodzeństwa Summer spędza z nią coraz więcej czasu dziewczyna nie potrafi ukryć zadowolenia, że ktoś w końcu ją zaakcpetował. Jednak im dłużej przebywa z tą rodziną, tym więcej ich tajemnic odkrywa… Laure Eve urodziła się w Paryżu, jednak od najmłodszych lat wychowywała się w urokliwej Kornwalii, skąd przeniosła się do Londynu, gdzie mieszka do teraz. Na swoim koncie ma 3 powieści: dwie z cyklu Fearsome Dreamer oraz „Urok Grace’ów”, która otwiera trylogię. Nie będę ukrywać, że do sięgnięcia po tę książkę skusiła mnie piękna okładka. Wydawnictwo stanęło na wysokości zadania i stworzyło naprawdę ciekawą oprawę graficzną. Niestety z zawartością jest już znacznie gorzej. Co prawda czyta się niezwykle szybko, chociaż miałam problem z przebrnięciem przez pierwsze kilak rozdziałów, jednak później strony znikały w zastraszającym tempie. Fabuła niczym nie odbiega od innych powieści młodzieżowych. Jest wątek miłosny, przyjaźni oraz o pragnieniu bycia akceptowanym przez społeczeństwo. Mimo, że jakiś potencjał w całej historii jest, gdyż autorce udało się otoczyć rodzeństwo Grace’ów aurą tajemniczości, czasami wręcz mroku, jednak sama atmosfera nie wystarczy. Powieść rozczarowała mnie pod względem fabularnym, nie odczuwałam żadnych emocji, wszystko było takie płaskie, bez wyrazu. Czytałam tę historię licząc na to, że w końcu się rozkręci, że pojawi się zwrot akcji, który doda fabule odrobinę kolorytu, jednak im bliżej było do końca, tym mniejsze oczekiwania względem powieści miałam. Rola River nie jest oczywista, jednak w pewnym momencie można się jej domyślić. Liczyłam na to, że skoro powieść nie broni się fabularnie, to chociaż bohaterowie będą ciekawie skonstruowani. Niestety i w tym aspekcie się zawiodłam. Za wyjątkiem Fenrina, wszyscy bohaterowie w mniejszym lub w większym stopniu mnie irytowali, zwłaszcza River. Jej obsesja na punkcie magii i Grace’ów powodowała, że niekiedy miałam ochotę odłożyć książkę i już do niej nie wracać. Dawno nie zetknęłam się z tak irracjonalną i infantylną kreacją. Pozostali byli sztuczni, a każde ich zachowanie było takie… ostentacyjne. Jednak jednym z największych mankamentów powieści jest jej język i duża ilość kolokwializmów, typowo młodzieżowych frazesów, które mnie denerwowały. Mimo, że główną grupą odbiorców są nastolatkowie, to raczej nie użyłabym takich sformułowań, bo nie będę ukrywać, że niekiedy oczy mi krwawiły…. Podsumowanie: „Nigdy nie oceniaj książki po okładce” – to zdanie idealnie oddaje to, co teraz czuję. Historia jest naciągana i mimo, że szybko się ją czyta, to równie szybko się o niej zapomina. Największym atutem książki jest niewątpliwie jej niesamowita okładka, która mnie uwiodła i nie ukrywam, że pod względem fabularnym liczyłam na coś znacznie lepszego. Jeżeli drugi tom ukaże się w Polsce, raczej nie zdecyduję się po niego sięgnąć. ______________ https://ja-ksiazkoholik.blogspot.com/2017/08/laure-eve-urok-graceow.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-08-2017 o godz 23:50 monweg dodał recenzję:
Lauren Eve jest dzieckiem dwóch kultur, taką francusko-brytyjską hybrydą. Dorastała w Kornwalii, miejscu przesyconym magią. Lubi Jeana-Claude Van Damme’a, Terry’ego Pratchetta i ciasto czekoladowe. Pamiętacie Zmierzch Stephenie Meyer? Od początku opowieści Lauren Eve miałam nieodparte wrażenie, że gdzieś już to było. Może nie dosłownie, ale jednak. I w przypadku Zmierzchu i Uroku Grace’ów znaczącą rolę dla fabuły ma rodzina, do której chyba każdy chciałby się zbliżyć, ogrzać się w ich blasku, jednocześnie się ich bojąc. Cullenowie i Grace’owie trochę podobni, a jednak całkiem różni. Jedni są wampirami, drugich posądza się o czary. Obie rodziny są wpływowe, bajecznie bogate, a ich członkowie są piękni. Ale dość porównań, choć znalazły by się i inne. Główną bohaterką i jednocześnie narratorką książki jest piętnastoletnia River. Dziewczynę, jak wielu przed nią fascynuje rodzeństwo Grace’ów: Summer, Thalia i Fenrin, które nieoficjalnie trzęsie całą szkołą. River jest w szkole nowa i samotna i chciałaby móc się do nich zbliżyć, szczególnie do Fenrina, do którego wzdychają (nie tylko po cichu) również inne uczennice. Czy to się jej uda? I co z tego wyniknie? Lauren Eve miała nawet niezły pomysł na powieść, ale gorzej jej poszło z jego realizacją. Bardzo nie lubię zmarnowanego potencjału, a właśnie tutaj się z tym zetknęłam. Zdecydowanie coś w tej książce nie gra. Na pewno jest to postać River, która od samego początku mocno mnie irytowała. Chwilami naprawdę nie wiedziałam o co chodzi dziewczynie. Pierwsza połowa opowieści ciągnie się jak przysłowiowe flaki z olejem. Gdyby nie to, że zawsze staram się z całych sił żeby nie rzucić książką w kąt, nigdy nie dowiedziałabym się jak ta historia się kończy. Druga połowa ratuje powieść, ale jednak niesmak pozostaje. I dopiero tak naprawdę w drugiej połowie coś drga i zaczyna się dziać. Na pochwałę może zasługiwać tylko zbudowanie bardzo ciekawej, dusznej, mrocznej i nasyconej magią atmosfery. Powiem wam, że ciężko czyta się książkę, gdy od początku nie lubi się jej bohaterów. Tak miałam w przypadku Uroku Gace’ów. Nie potrafiłam się zmusić, żeby darzyć kogokolwiek sympatią. Wyniosła i chłodna Thalia; niejednoznaczny Fenrin; Summer, której postępowanie wydaje się dziwne. I główna bohaterka, która powinna zespajać historię, ale chyba udaje jej się tylko wszystko psuć. Lauren Eve wyszła jedna rzecz. Otóż mam na myśli pewną tajemniczość i niedopowiedzenia. Lubię takie klimaty w książkach. Ale nie można budować opinii na podstawie tak niewielkiego lubienia. Pozostaje mi mieć nadzieję, że drugi tom– tak jest drugi i być może również zostanie przetłumaczony – będzie lepszy, choć z doświadczenia wiem, że drugie spotkania z tymi samymi bohaterami bardzo rzadko wypadają dobrze. Ale trzeba mieć nadzieję. Urok Grace’ów jest taką książką, która powinna otrzymać dwie oceny. Wyraźny podział na dwie części ułatwiłby ich wystawienie. Gdyby można było przeczytać tylko drugą część, to doradzałabym pominięcie pierwszej, ale niestety tak się nie da. Coś tam jednak zostało przemycone na początku opowieści, bez czego nie da się przebrnąć przez resztę książki. Niektórzy z was wiedzą, że jestem książkowym masochistą, więc zapewne sięgnę po drugi tom opowiadający o River i rodzinie Grace’ów. Żywię nadzieję, że coś się zmieni i bardziej polubię główną bohaterkę. I w tym momencie mam problem, bo z reguły polecam przeczytaną powieść innym. W tym przypadku nie wiem co zrobić i najlepiej będzie jeśli decyzję czytać czy nie pozostawię wam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2017 o godz 20:57 Moja Osobistosc dodał recenzję:
Trzeba przyznać, że autorka potrafi trzymać w napięci czytelnika. Praktycznie przez całą książkę bardzo dobrze buduje napięcie nie odkrywając do końca tajemnicy książki. Dzięki temu czytelnik bardzo długo nie dostaje żadnych konkretnych i ostatecznych odpowiedzi, a takie prowadzenie akcji sprawia, że tym bardziej chce się tą książkę czytać i poznawać. No bo jak tu nagle skończyć lekturę, kiedy chce się więcej i więcej, aby tylko poznać odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Muszę przyznać, że cała ta historia wciąga już od pierwszej strony, a z każdą kolejną chcemy więcej i więcej. To tak trochę jakbyśmy nagle sami znajdowali się pod urokiem tej sławnej rodziny, chcąc przebywać z nimi choć w lekturze nieustannie. Okładka jest cudna. Podoba mi się niesamowicie. To zdecydowanie moje klimaty i kiedy zobaczyłabym ja na półce w księgarni bez chwili zastanowienia popędziłabym w jej kierunku. Ta kolorystyka i styl boho bijący od okładki zauroczył mnie całkowicie. Jeśli spodziewacie się bijącej od książki magii pełnej wiedźm, czarowników i olbrzymich czarów rodem z Harrego Pottera to jesteście w błędzie. Tutaj cała ta magia przedstawiona jest w bardzo subtelny sposób. Mieszając się ze światem szkolnym łączy się z nim idealnie, dzięki czemu nie jest wciskana na siłę, a książką nie jest nią przesycona. Mnie taka magia urzekła niesamowicie. „Urok Grace’ów” niesamowicie ciekawi i intryguje. Już sama okładka zachęca do tego aby do niej zajrzeć, a pomyślcie co dopiero czeka na nas w środku. To taka klimatyczna książką idealna na wieczór z kubkiem gorącego kakao pod ręką. http://mojaosobistosc.blogspot.com/2017/08/urok-graceow-laure-eve.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2017 o godz 20:27 klaudia05 dodał recenzję:
W porządku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-08-2017 o godz 12:06 Sophie Salvatore dodał recenzję:
Powieść Laure Eve jest tym czego oczekuje się od książek młodzieżowych z elementem fantastycznym. Dostajemy tutaj bohaterkę, która niekoniecznie jest taka jaką chciałaby być, a więc przekonuje wszystkich wokół, iż jest o wiele fajniejsza i, że świetnie "nada" się do towarzystwa rodzeństwa Grace'ów. Po drugie szkoła i dziwnie popularna grupka osób czyli rodzeństwo Grace'ów, które stwarza aurę tajemniczości. Wokół nich narosło wiele plotek i mitów łączenie z tym, że nie wolno im opuszczać murów domu poza wychodzeniem do szkoły. I na koniec tajemnice same w sobie, które w niespodziewany sposób łączą nową uczennicą z Summer, Thali i Fenrin Grace. Dodajmy do tego jeszcze niesamowitą lekkość pióra autorki, która sprawia, że przez 400 stron mknie się niczym przez ulubiony serial. Tak w skrócie można przedstawić powieść Laure Eve. Przyznaję szczerze, że nie do końca wiem jak ocenić tą książkę. "Urok Grace'ów" jest powieścią, która wciąga i może się podobać, ale jednocześnie nie jest to nic nowego i odkrywczego. Wszystko to już gdzieś było i po zakończeniu czytania miałam uczucie lekkie znużenia. Moje myśli krążyły gdzieś w okolicach 'było spoko, ale nic nadzwyczajnego, jutro już nie będę pamiętać'. I tak to wyglądało w moim przypadku. Oczywiście doceniam autorkę za jej styl i lekkość pisania, aczkolwiek to nie dużo zmienia w kwestii mojej opinii. "Urok Grace'ów" można szybko przeczytać i dobrze się bawić podczas lektury, ale w końcowym zestawieniu książek ten tytuł gdzieś umyka. Nie odradzam - decyzja należy do Was. Jeśli zdecydujecie się sięgnąć po książkę Laure Eve to mam nadzieje, że będzie Wam się podobać. (..)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2017 o godz 17:54 Natalia Dzięgiel dodał recenzję:
Książka, o której dziś opowiem zainteresowała mnie z dwóch powodów. Po pierwsze, według mnie ma przepiękną oprawę graficzną. Czy tylko mnie te rozchodzące się promienie przypominają zagraniczną okładkę „Oddam ci słońce”? Po drugie byłam bardzo ciekawa treści. Z opisu, który przeczytałam byłam trochę niepewna czego mam się spodziewać, bo niby jest coś o magii, ale w zasadzie nikt w to nie wierzy, bardziej chodzi o wpływy, pieniądze, czy rzeczywiście w tej książce znajdziemy treści okultystyczne? Trochę trudno mi opisać tę książkę, bo dla mnie była ona po prostu nijaka. Zero akcji, zero jakiegokolwiek napięcia i do tego słabo napisane. Na początku trudno było mi się wbić w fabułę, w cały ten świat Grace’ów, a to wszystko przez ciągłe tajemnice. Nie dość, że tytułowych Grace’ów trudno było przejrzeć to na dodatek główna bohaterka coś ukrywała. Niestety Laure Eve nie popisała się swoim kunsztem pisarskim, ponieważ ten jej sekret w żadnym stopniu nie przyciągnął mnie do tej powieści i poznania wszystkich tajemnic i niedomówień, a jeszcze zirytował. Cały pomysł na fabułę, na opowieść i bohaterów nie byłby taki zły, tę lekturę da się przegryźć. Nie zrozumcie mnie też źle, ta książka zła nie była, ona po prostu była nijaka, jak już wspomniałam. Myślę, że za pół roku po prostu zapomnę, że w ogóle trzymałam ją w rękach. Wracając do pomysłu, to wszystko zapowiadało naprawdę intrygującą historię, jednak wykonanie tego wszystkiego nie było najlepsze. Fakt, który mnie mocno zainteresował to całe nawiązanie do „Zmierzchu”. Cicha dziewczyna przyjeżdża do miasta i chce się przypodobać sławnemu rodzeństwu, które skoczyłoby za sobą w ogień. Zastanawiałam się czy autorka nie przesadzi z tym wzorowaniem się na jednej z moich ukochanych serii, ale można powiedzieć, że w trakcie książki gdzieś tam te porównania się urwały. Dlatego tu nie mam do czego się przyczepić. Może warto teraz wspomnieć o głównej bohaterce? River to jedna z najbardziej upierdliwych i irytujących postaci. Może nie przebija Cameron z „Czerwonej królowej”, czy Julii z „Dotyku Julii”, ale ona też nie pomagała mi w czytaniu tej powieści. Na początku należy wspomnieć, że to osoba totalnie pozbawiona osobowości. Jest ona jak dziewczyna, która musi egzystować w tym okrutnym świecie, wszystko jest okropne, a ona obwinia się, że nie potrafi być pewna siebie i w zasadzie jedynym jej celem jest przypodobanie się Grace’om. Można powiedzieć, że od kiedy ich poznała zaczęła tak naprawdę uczestniczyć w swoim życiu, nie tylko ciałem, ale też duchem. Jednak jeśli myślicie, że z czasem kształtuje swoją osobowość to niestety Was zmartwię, bo nie. Szczerze? Niestety muszę powiedzieć, że nie polecam tej książki. Nie pomoże Wam nawet się zrelaksować podczas lektury, a jest ona po prostu jednym z największych przeciętniaków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-08-2017 o godz 10:16 Angelika dodał recenzję:
Dziś przychodzę do Was z dość inną recenzją. Książkę, którą przeczytałam, bez wątpienia przenosi nas w tajemniczy świat magii ,do świata w,którym nic nie jest oczywiste.Sięgnęłam po tą książkę, bo miałam chęć przeczytać coś zupełnie innego,niż dotychczas.Czy podjęłam dobrą decyzję ,sięgając po książkę?Przekonajcie się sami. Poniekąd autorka poszła trochę w prozaiczną drogą.Poznajemy dziewczynę o imieniu River,która odbiega od pewnych siebie dziewczyn w liceum,raczej nikomu nie wadzi,a gdy może usuwa się w cień.Jak w każdej szkołę nie było,by się bez liderów.W powieści takimi osobami jest:Summer,Thalia i Fenrin.Każda osoba w szkołę marzy, by dołączyć do ich paczki,do tych osób również zaliczała się River.Jednak była zupełnie inna niż większość osób w szkole.Swoje marzenia odnośnie sympatii do Grac'ów trzymała głęboko w sobie,nie pokazując,jak bardzo jej na tym zależy.A kiedy pojawia się pierwsze spotkanie w cztery oczy z Fenrinn, wszystko zaczyna przybierać innego biegu wydarzeń. Spodziewałam się po tej książce zupełnie czegoś innego.Miałam nadzieje,że w książka będzie wręcz przesiąknięta czarami i magią.A co przeczytałam lekka powieść,w której na próżno było szukać wielkiej magii,która porwie czytelnika,taki sposób,że ciężko będzie oderwać się od książki. Jeśli chodzi o główną bohaterkę ,tutaj się rozczarowałam.Autorka stworzyła dziwną, zakompleksiona postać. Wgłębiając się w jej dialogi, byłam wręcz zniesmaczona,że są ona tak mocno infantylne.Bohaterka wręcz momentami odpychała.Jednym z ciekawszych bohaterów jest właśnie Fenrin,tej postaci magie można poczuć najbardziej. Czy polecam książkę?Niekoniecznie, aczkolwiek Wam zostawiam wybór.Jeśli macie ją chęć przeczytać to życzę ciekawej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2017 o godz 12:59 Doomisia♥ dodał recenzję:
River jest nową uczennicą w szkole, gdzie prym wiedzie rodzeństwo Grace'ów- Summer, Thalia i Fenrin. Plotki głoszą że parają się oni magią-potężną i niebezpieczną, która może mieć dla reszty fatalne skutki. Nie przeszkadza to jednak River- ona ma nadzieję, że to prawda, bo tylko magia może ją uratować...a przynajmniej dziewczyna sama tak sądzi. Zaprzyjaźnia się z Grace'ami i powoli odkrywa ich sekrety. Największym plusem całej książki zdecydowanie jest tajemnicza aura, która ją otacza. Laure Eve odwaliła kawał dobrej roboty jeśli chodzi o klimat- mroczy, przygnębiający i zagadkowy. Nie sposób stwierdzić co jest prawdą, a co iluzją stworzoną dla czyichś potrzeb, a przynajmniej tak jest na początku. Nieodgadniona rodzina, dla której liczy się nieskazitelny wizerunek, liczne starania ludzi,aby wbić się w krąg Grace'ów i odgrywanie roli niedostępnych. Autorka podzieliła bohaterów na dwa typy -niedotykalną i perfekcyjną rodzinę oraz resztę pospólstwa. Wiem jak bardzo dziecinnie to brzmi, ale to prawda. Denerwowało mnie pokazywanie jak bardzo rodzina Grace'ów jest cudowna i jak bardzo reszta ludzi nie może się z nimi równać. Tak jakby był podział na lepszych i gorszych. Na tych, którzy są niegodni dotykać nawet dłoni kogokolwiek od Grace'ów i na tych, którzy te ręce chowają. Podział na biel i czerń. A w środku tego wszystkiego River. Mogłabym znaleźć pozytywną cechę w każdym bohaterze i bohaterce, w każdej niecodziennej sytuacji, ale nie w przypadku River. Ta dziewczyna żyje życiem innych ludzi, ma obsesję na punkcie magii i tajemniczej rodziny, którą skrzętnie ukrywa, bo jest lepsza od reszty i zasługuje na to by być przyjaciółką, a nie tylko zamazaną twarzą w tłumie. Pozuje na wyluzowaną i najbardziej nudną osobę, aby tym zwrócić na siebie uwagę. Żeby pokazać jak bardzo różni się od reszty i żeby Grace'owie zobaczyli jej odmienność. Kiedy już jej się to udaje, gra dalej. Pilnuje się, żeby zawsze mówić to czego od niej oczekują i być tym kogo chcą w niej widzieć, jednocześnie nie widząc hipokryzji w swoim postępowaniu. Jest niesamowicie bezczelna i denerwująca.Nie ma skrupułów przed ukrywaniem przed nimi prawdy o sobie, ale chciałaby poznać ich największe rodzinne tajemnice. Nic nie robi sobie z faktu, że przeszukuje pokoje swoich domniemanych przyjaciół i tym samym niechybnie traci ich zaufanie. River jest największym minusem powieści stworzonej przez Laure Eve. Bardzo dawno nie spotkałam się z tak irytującą bohaterką, która uważa że wszystko jej wolno. Sam pomysł na fabułę jest naprawdę świetny. Magiczne klimaty, niedopowiedzenia i rodzinne tajemnice to coś, na co zawsze spoglądam łakomym wzrokiem. Autorka miała wspaniały pomysł, gorzej jednak z tym jak go wykorzystała. Albo raczej jak tego nie zrobiła, ponieważ książka ma tak zmarnowany potencjał, że to aż przykre. Mogłabym powiedzieć, że wszystko psuje River i ta jej totalnie nieudana kreacja jako głównej bohaterki, ale to nie do końca prawda. Jasne- główna postać to ta, z którą spędzamy czas przez te 400 stron, zwłaszcza że narracja przeprowadzona jest tylko z jej punktu widzenia i logiczne jest, że jeśli ona nas denerwuje, to i książka traci na wartości. Jednak problem tkwi również gdzie indziej. A mianowicie w pierwszych dwustu stronach, które są do bólu mdłe i nudne. Niewiele się tam dzieje i tylko własną zawziętością można przez nie przebrnąć. Niby warto, bo druga połowa książki przedstawia się trochę lepiej- mamy więcej akcji, a mniej gadania, jednak dalej nie jest to coś, co porwałoby czytelnika na kilka godzin i oddało w stanie totalnego oszołomienia. Co jeszcze mogłabym napisać na temat tej książki? Czytając, niejednokrotnie miałam uczucie deja vu, jednak nie potrafiłam dokładnie powiedzieć gdzie ma ono swoje źródło. Dopiero pewien komentarz gdzieś w czeluściach internetu uświadomił mi, że myślę o "Zmierzchu". Za mną wszystkie filmowe seanse i żadnych spotkań papierowych, jednak doskonale pamiętam co czułam widząc pierwsze sceny na ekranie i dokładnie to samo miało miejsce podczas czytania "Uroku Grace'ów". Zagubienie, surowy i zimny klimat, podziw jaki wzbudza pewna tajemnicza rodzina i ludzie, którzy chcą być blisko nich. To wszystko połączone razem i tworzące dość specyficzną mieszankę, tworzy historię co do której mam mieszane uczucia. Z jednej strony średnio mi się podobało, zwłaszcza pierwsze 200 stron, potem historia nabrała rozpędu, ale dalej nie było to coś co totalnie by mnie pochłonęło. Muszę jednak przyznać, że po skończeniu tej książki i odłożeniu na półkę-czasem wracam do niej myślami. Jest w niej coś co sprawia, że czytelnik czuje się wręcz zobowiązany poznać resztę tomów i dowiedzieć się więcej. Czy to zrobię? Zależy. Potrzebuję jeszcze ochłonąć po pierwszej części i dopiero później spojrzę na to pytanie jeszcze raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2017 o godz 23:15 miye.eu dodał recenzję:
Czy wierzysz w istnienie rzeczy nadprzyrodzonych? W to, że jeżeli czegoś naprawdę pragniesz, to się spełni? Być może jednak taka moc byłaby zbyt niebezpieczna… niosła by ze sobą zbyt groźne konsekwencje… kosztowałaby zbyt dużą cenę. Gdy nowa uczennica trafia do małomiasteczkowej szkoły świat staje na głowie. Zaczyna się nią interesować cudowne i sławne rodzeństwo Grace’ów: Summer, Thalia i Fenrin. To oni tak naprawdę rządzą tą szkołą. Tylko jak takiej niepozornej dziewczynie udało się tego dokonać? Dlaczego chcą się z nią przyjaźnić? Czemu to właśnie ją zapraszają do domu, mimo że od lat nikogo obcego tam nie wpuszczają? Co takiego ma w sobie River Page? Główną bohaterką powieści jest nastoletnia River (choć tak naprawdę na początku nosi inne imię, o którym jednak dość szybko się zapomina). Dziewczyna czuje się samotna i niezrozumiana. Od zawsze wierzy w istnienie czarów i gdy tylko dowiaduje się, że rodzina Grace’ów rzeczywiście może władać magią, natychmiast postanawia się z nimi zaprzyjaźniać. To, że przy okazji wykąpie się w blasku ich chwały wydaje się być całkiem miłym bonusem. Z początku właściwie trudno zrozumieć motywy jej działań, wydaje się być po prostu żałosna, z czasem jednak pisarka odsłania tajemnice River i wówczas czytelnik zaczyna wszystko rozumieć. Opis z tyłu okładki niestety w ogóle nie pasuje. Sugeruje, że „Urok Grace’ów” to kolejny „Zmierzch”, tylko tym razem o czarodziejach. Nowa dziewczyna pojawia się w szkole i zakochuje się w chłopaku, po drodze mają parę problemów, ale ostatecznie zostają cudowną para. Stop! To nie ta książka! W „Uroku Grace’ów” wątku romantycznego w ogóle nie ma (chyba, że chcemy wziąć pod uwagę jedno graniczące z obsesją zadurzenie i homoseksualną parę). Najprościej mówiąc „Urok Grace’ów” to opowieść o samotnej dziewczynie, która za wszelką cenę pragnie spotkać kogoś, kto ją zrozumie. Wszystko to natomiast otoczone zostało magią, która, być może (ale tylko być może) gdzieś tam naprawdę istnieje. Podoba mi się zarówno styl pisania jak i sposób myślenia Laure Eve. Stworzyła ciekawą, niewymuszoną historię, którą przyjemnie się czyta, momentami zastanawiając się nad swoim własnym postrzeganiem świata. Ciekawym elementem książki jest niepewność. Autorka aż do ostatnich stron zmusza czytelnika by zastanawiał się czy magia jest czymś prawdziwym, a może tylko osłoną, za którą skrywa się rodzina Grace’ów? „Urok Grace’ów” to tytuł, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Posiada wszystko to, co powinno mieć dobre, młodzieżowe fantasy. Tajemnice, niedomówienia, magię, od której aż iskrzy powietrze. Laure Eve nie zapomniała również, że pisze o nastolatkach i dla nastolatków. Zagłębiła się w szkolny świat, poruszając wiele aktualnych problemów i zmuszając czytelników do zastanawiania się nie tylko nad istotą magii. Tytuł szczególnie polecam młodszym czytelnikom, myślę jednak, że każdy odnajdzie w tej historii coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-07-2017 o godz 13:18 Patrycja Kuchta dodał recenzję:
„Urok Grace’ów”, to książka, której nie da się zaszufladkować. Jest niepokojąca, tajemnicza, pełna niedomówień i skrząca się od magii, a za razem całkowicie nieoczywista. Mieszanka zachwycająco-rozzłoszczająca, wywołująca skrajnie różne emocje, raz pozytywne raz negatywne. Historia poszukiwania swojego miejsca na świecie, odkrywania tego, kim się naprawdę jest i na jak wiele nas stać. To także opowieść o przyjaźni, zaufaniu, szukaniu akceptacji, zrozumienia i pragnieniu bycia kochanym. Wszystko w magicznej otoczce, która choć otula całość niczym barwna bańka mydlana może znacznie zniekształcić obraz. Jestem pewna, że takiej książki jeszcze nie czytaliście, ale jeśli się zdecydujecie, cokolwiek by się nie działo, pod żadnym pozorem nie rzucajcie jej w kąt przed poznaniem zakończenia. Każde zaklęcie trzeba wypowiedzieć do końca. Inaczej magia nie zadziała.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-07-2017 o godz 18:43 Natalia Zdziebłowska dodał recenzję:
"- Kochamy jedno z nich, ale kochamy też ich wszystkich - odpowiedział -Wszystkich Grace'ów. Chcemy być nimi, chcemy ich kochać i chcemy, żeby oni kochali nas. To klątwa. Nie rozumiesz? To jest klątwa Grace'ów." Nie po raz pierwszy czytam książkę o magi. Kiedy zabierałam się za czytanie tej powieści nie wiedziałam do końca czego oczekiwać. Zainteresowałam się nią ze względu na ciekawy opis, który jasno nakreślał z jaka tematyką i bohaterami, będziemy mieli do czynienia. Skusiłam się na tę lekturę również dlatego, ponieważ zawsze przepadałam za książkami o takiej tematyce. Ta powieść jest I częścią otwierającą cykl The Graces. Stosunkowo może wydawać się, że książka nie należy do zbyt wymagających ani ciekawych, lecz jest to czyste niedomówienie. Lektura wciągnęła mnie nie od pierwszych stron, lecz pomimo tego, rozwijała się na moich oczach rozdział za rozdziałem. Postanowiłam, że dam jej szanse do zakończenia. Dobrnąwszy do końca stwierdzam, że książka należy do dobrych lektur, które chce się kontynuować. Zaczynając od bohaterów to powiem, że mam do nich nieco mieszane uczucia. Narratorką i zarazem główną bohaterką jest River. Dziewczyna przeprowadza się z rodzinnych stron do niewielkiej miejscowości. Los chce, że w nowej szkole, River zakochuje się w Fenrinie. Chłopak należy do rodziny Grace'ów, którzy uważani są przez miasteczko za czarowników. Fenrin jest przystojny, tajemniczy oraz zadziorny, co tylko potęguje w River, przychylność do niego. Niespodziewanie dla niej, najmłodsza z rodu Grace'ów, Summer, zaczyna zwracać uwagę na River. Między nimi rodzi się przyjaźń. Summer należy do osób bardzo przyjaznych, nieskomplikowanych a zarazem mocno pokręconych. Jest to bohaterka, którą można polubić. Jest również Thalia, bliźniaczka Fenrina. Postać ta dużo miesza w akcji i działa na czytelnika raczej niepokojąco. Osobiście najmniej ją polubiłam. "Grace’owie mieli przyjaciół, a zarazem ich nie mieli. Raz na jakiś czas spadali znienacka na kogoś, z kim się nigdy wcześniej nie kumplowali, adoptując go na chwilę, ale rzadko na dłużej. Zmieniali znajomych tak, jak co niektórzy zmieniają fryzury, jakby wiecznie czekali, aż napatoczy im się ktoś lepszy." Ta czwórka bohaterów, łączy się ze sobą w stosunkach przyjaznych. Zaczynają ze sobą przebywać i przede wszystkim odkrywać między sobą tajemnice. Przyznam się, że nie polubiłam ani jednego z tych bohaterów, lecz mimo wszystko do samej książki mnie szczerze ciągnie. Chce wiedzieć co będzie dalej, a to mnie dziwi. Zwykle kiedy nie polubię głównych bohaterów, to nie mam ochoty czytać dalej serii. Tutaj jest tak, że dalszy los tych postaci, po prostu chcę poznać do końca... Jak dla mnie, bohaterowie są jedynymi minusami. Ja ich źle odebrałam, ale to nie znaczy, że każdy z was tak samo ich zapamięta. Mnie najbardziej pociąga w tej powieści tajemniczość, widmo magi, oraz jej potęga. Skupiałam się głównie na tych pozytywnych stronach, dzięki czemu książkę przeczytałam do samego końca. Po skończeniu powieści stwierdziłam, że ją lubię. Nie jest do końca lekka, ale za to przyciąga do siebie. Trudno jest pozostawić ją niedoczytaną. Lekturę przeczytałam przez sobotni dzień, a to znaczy, że jednak ma w sobie jakiś pociąg. Czy polecam powieść? Jak najbardziej tak! Autorka operuje dobrym stylem i przyjemnych językiem a to zawsze jest wielki plus! Do tego dochodzi łatwość z jaką każdy może odnaleźć się w akcji - a to kolejna zaleta. Możecie nie polubić bohaterów, lecz to w niczym nie wadzi. Sama akcja jest bardzo tajemnicza i poruszająca, więc na pewno się w niej zatopicie. Czekam z niecierpliwością na kolejne tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-07-2017 o godz 16:09 Angelika dodał recenzję:
Tajemnicza rodzina, sekrety które skrzętnie ukrywają... Hmm, coś mi tutaj świta. Aha, było coś podobnego w Zmierzchu. Niemniej, na tym podobieństwa się kończą. Na szczęście, bo nie chciałabym otrzymać kolejnej wampirzej sagi. Urok Grace'ów stanowi zupełną odrębność. Historia tutaj opowiedziana wciąga i to od pierwszych stron. Jestem bardzo zadowolona z tego, że zdecydowałam się przeczytać książkę. Ja wiem, iż nie zmieni ona mojego życia, że nie jest czymś wybitnym. Jednak Urok Grace'ów czyta się znakomicie. To takie lekkie, niezobowiązujące, ale jakże interesujące czytadło. Przypadło mi do gustu prawie wszystko. Prawie, bo od czasu do czasu miałam wrażenie, że akcja jest nierówna. Miejscami dosłownie gnała, ale są momenty, przez które trudno przebrnąć. Mam nadzieję, iż w tomie drugim wszystko zostanie odpowiednio dopracowane. https://czytambolubieo.blogspot.com/2017/07/urok-graceow.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
25-07-2017 o godz 14:36 katherine_parker dodał recenzję:
Powiem wam, że gdy pierwszy raz dowiedziałam się o tej książce, nie byłam do niej jakoś mocno przekonana. Chociaż fabuła wydała mim się dość ciekawa, wciąż miałam wrażenie, że to może być coś na prawdę przeciętnego. Ale z racji tego, że bardzo lubię ten wątek magiczny w tle, który dotyka tak na prawdę zwykłych ludzi, postanowiłam dać tej pozycji szansę. Czy się nie zawiodłam? River trafia do nowego miasta i nowej szkoły - w obydwóch tych miejscach niewątpliwe rządzi rodzina Grace'ów. Od samego początku, gdy dziewczyna poznaje wszystkie krążące wokół nich plotki, coś mocno ją do nich ciągnie. Uważa ona bowiem, że tylko oni mogą jej pomóc odnaleźć prawdę o sobie. W jaki sposób? Otóż wszyscy w mieście plotkują o tym, że Grace'owie pałają się magią. Widząc, jak dzieci państwa Grace'ów oddziałują na innych uczniów, jak nic nie robiąc przyciągają ich do siebie, mają nad nimi władzę River zaczyna wierzyć, że plotki mogą być prawdziwe. Postanawia wkraść się w łaski rodzeństwa, aby dzięki znajomości z nimi odkryć samą siebie. Książka wciąga tak na prawdę już od pierwszych stron. Bardzo spodobało mi się to, że w pierwszym rozdziale autorka postanowiła przedstawić czytelnikowi tytułowych Grace'ów. Wydawać by się to mogło mało przekonujące, jednak wszystkie te historie na temat rodziny opowiada nam główna bohaterka River, która przedstawia wszystko tak, jak opowiadali jej uczniowie nowej szkoły. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, jakby to właśnie on sam był tą główną bohaterką i to jemu wszyscy zdradzali by opowieści o tajemniczych nastolatkach. Mi osobiście na prawdę się to spodobało, bo chociaż dowiedziałam się co nieco o Grace'ach, to jednak były to tylko i wyłącznie plotki i historyjki przekazywane z ust do ust, a jak wiadomo, nie zawsze wszystko w takich historyjkach jest prawdziwe. Z każdym kolejnym rozdziałem, razem z główną bohaterką coraz bardziej poznajemy u źródła mit Grace'ów, powoli zagłębiając się w niego coraz bardziej. Mówiłam, że książka wciąga od pierwszych stron - i jest to całkowita prawda, jednakże odniosłam wrażenie, że później autorka sama nieco pogubiła się w swojej historii i chyba nie do końca wiedziała, co w danym momencie przedstawić. W środkowej części Uroku Grace'ów jest zwyczajnie trochę za dużo wszystkiego, lecz jednocześnie dzieje się trochę mało, przez co większa część książki na prawdę mocno mi się dłużyła. Historia sama w sobie była spójna, jednakże mało dopracowana. Niektóre fragmenty czytałam, czytałam, czytałam i końca nie było widać. Dopiero tak na prawdę w drugiej części książki (powieść podzielona została na dwie)zaczyna się dziać więcej, nie ma zbędnych fragmentów, czy opisów i zwyczajnie wszystko zaczyna się bardziej rozkręcać. Od drugiej połowy czytanie poszło mi tak na prawdę w mgnieniu oka, gdy tymczasem poznawanie pierwszej było po prostu z lekka nudne. Miejscami nawet zastanawiałam się, czy czasem nie odłożyć tej książki na jakiś czas i wrócić do niej później ponownie. Teraz bardzo się cieszę, że tego nie zrobiłam, bo autorka zaserwowała mi takie zakończenie, jakiego się w ogóle nie spodziewałam. Jeśli chodzi o Raven, czyli główną bohaterkę książki, to sama tak na prawdę nie wiem, co mam do niej czuć. Przez całą powieść w ogóle nie mogłam jej rozgryźć - nie potrafiłam poprawnie jej zamiarów, cały czas miałam wrażenie, że gra, że jej przyjaźń względem Grace'ów to tylko jeden wielki pic na wodę. I chociaż po części miałam rację, to jednak nadal nie wiem, co tą postacią tak do końca kierowało. Frapuje mnie też jedna rzecz odnośnie Raven, a mianowicie jej imię. Szkoda, że autorka nie przedstawiła nam, jak na prawdę dziewczyna ma na imię, tylko później przedstawiła nam moment, w którym staje się właśnie Raven. Przeszkadzało mi to dość mocno we wczuciu się w nią. Jeśli chodzi o Grace'ów to tutaj określiłabym ich dwoma słowami - dziwni a za razem intrygujący (i to bardzo). Ja sama byłam ich na prawdę bardzo ciekawa i w równym stopniu, jak Raven chciałam wszystko o nich wiedzieć - a uwierzcie mi skrywają oni na prawdę dużo tajemnic. O Uroku Grace'ów mogę więc powiedzieć, że z jednej strony książka mi się podobała, a z drugiej lekko nie. Gdyby nie to, że dość mocno nudziłam się w niektórych momentach, oceniłabym tą pozycję o wiele wyżej. Jest to bowiem powieść, która ma na prawdę spory potencjał. Sama Laure Eve pisze w przyjemy sposób, choć jak mówiłam ma tendencje do gubienia się w tym, co sama chce przedstawić. Myślę jednak, że mimo wszystko moje pierwsze spotkanie z tą autorką mogę uznać za udane. Z pewnością będę czekać na kolejne tomy serii, bo już wiem, że na pewno będą niezwykle interesujące. Mam tylko nadzieję, że autorka troszkę popracuje nad swoim stylem i następnym razem będę mogła wypowiedzieć się o niej w samych superlatywach. A Urok Grace'ów polecam wszystkim tym, którzy mają ochotę oderwać się na chwilę od wszystkich tych romantycznych historii i tym, którzy lubią poznawać wszystkie te magiczne tajemnice.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 12:08 Jabłuszkooo dodał recenzję:
,,Urok Grace'ów'' to książka, którą czytało mi się w dziwny sposób naturalnie i płynie, tak jakbym oglądała to wszystko w jakimś serialu czy filmie. Jakbym sama była tego częścią. Nie powiem jednak, że mimo to miała tylko same plusy, bo tak nie było. Nie potrafię dokładnie powiedzieć co mi się spodobało. Za to z precyzją mogę powiedzieć co mi się NIE spodobało. Najbardziej chyba irytowała mnie trochę oś czasu, która była nieco dziwna. Nie czułam się jakbym przeczytała jedną książkę, a kilkadziesiąt. I sama nie wiem dlaczego, bo niby dużo się działo, ale jak bym miała określić pod względem akcji i zaskoczeń, to wyszłoby, że wcale tak dużo ich nie było. Sama nie wiem czemu miałam takie odczucia. Co do bohaterów, to też niezbyt przypadli mi do gustu. W jednej chwili darzyłam ich sympatią, a w drugiej miałam ochotę ich rozszarpać. Nie potrafię jednoznacznie ocenić tej książki, była naprawdę dziwnaaa. Nie potrafię też dać jej jakieś słabej oceny, bo w ogólnym rozrachunku wypadła naprawdę dobrze. Czekam na dalsze części, które zamierzam przeczytać, mam nadzieję, że w nich autorka trochę podciągnie się w górę, bo po tej części mam wrażenie, że chciała napisać coś powalającego, ale nieco sama się w tym wszystkim pogubiła. Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj: https://jabluszkooo.blogspot.com/2017/07/96-laure-eve-urok-graceow.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2017 o godz 22:57 zosia dodał recenzję:
Macie ochotę na trochę magii? Bez różdżek, mioteł, fantastycznych zwierząt? Magii, pochodzącej z serca natury? Magii, której źródłem są cztery żywioły: woda, ogień, ziemia, powietrze? "Urok Grace'ów" to coś stworzonego dla was! Laure Eve wykreowała niezwykłą historię. Nie brakuje tu zwrotów akcji, tajemnic i wątpliwości. Nic nie jest do końca białe, ani czarne. Czarne charaktery pojawiają się z nikąd, zagnieżdżają się w bohaterach, których o złe czyny byśmy nie podejrzewali. W jednej chwili radość zamienia się w złość, przyjaźń w nienawiść, odwaga w strach. Kto jest dobry, a kto zły? - czytając, będziecie zadawać sobie to pytanie wielokrotnie! Lekki styl pisania autorki od razu przypadł mi do gustu. Laure Eve okryła powieść gęstym płaszczem tajemnicy, zaskakując mnie na każdym kroku. Wprowadziła kilka wątków, których kompletnie się nie spodziewałam. Jako miłośniczka historii miłosnych, czułam się troszkę rozczarowana rozwiązaniem wybranym przez autorkę. Nie ma tu przesłodzonej historii, wątek romantyczny jest zaledwie kilka razy wspomniany. Nie mniej jednak stanowi istotny element powieści, a jego kulminacja ogromnie mnie zaskoczyła! A zakończenie? Takiego obrotu spraw się nie spodziewałam! Coś podejrzewałam, jednak sekret River pozostawał dla mnie tajemnicą do ostatnich stron. Nie przyszło mi do głowy, że tak potoczą się losy czwórki przyjaciół. "Urok Graceów" to przyjemna młodzieżówka, utrzymana w enigmatycznym klimacie. Szkolne perypetie w połączeniu z magicznymi zaklęciami tworzą niespotykaną mieszankę. Nie ma tu utartych schematów, ani przewidywalnych wątków, za to ogromna determinacja bohaterów widoczna jest w każdym rozdziale. Jestem pewna, że przy tej książce nie będziecie się nudzić!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-07-2017 o godz 23:39 Monika Szulc dodał recenzję:
„Urok Grace’Ow” to książka całkowicie zaskakująca! Spodziewałam się romansu, a ten wątek, choć istotny, to z pewnością nie jest klasyczny i nie dominuję. Planowałam lekką lekturę na lato, a dostałam powieść groteskową, psychodeliczną, z delikatnymi elementami horroru, całkowicie nie sztampową! Były chwilę naprawdę mocne, a zwroty akcji przyprawiały o zawroty głowy. Akcja rozgrywa się w pięknym miejscu, a cudowne widoki wprawiają w letni nastrój, lecz nic bardziej mylnego. Klimat jest gęsty od napięcia, mroku i sekretów, a z każdą kolejną stroną, oczekiwanie jest bardziej wyczuwalne. Całość jest okraszoną magią, która jest dodatkiem, a jednak książka zaskakuję realnością emocji i pragnień, które potrafią zburzyć świat! WOW! Przyznaję, że obawiam się kolejnego tomu! Polecam 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
10-07-2017 o godz 19:05 Heather dodał recenzję:
Zaskakuje pomysł, wciąga akcja i intrygują dobrze dopracowani bohaterowie. Ale to co cieszy najbardziej, to świadomość, że powieści młodzieżowe można wyciągnąć jeszcze z granic utartych schematów. Kto by pomyślał, że magia może stanowić centralny punt zaczepiania dla perypetii szkolnych gwiazdek? I to magia jakiej zupełnie nikt się nie spodziewał. Fabułę powieści "Urok Grace'ów" można bardzo łatwo zobrazować. Wyobraźcie sobie możliwość spełnienia najskrytszych marzeń. Czy nie zrobilibyście wszystkiego by to osiągnąć? A kiedy człowiek jest zdeterminowany, prowadzi to do nieoczekiwanych zwrotów akcji - potwierdzeniem tego jest fabuła powieści Eve, mocna, dojrzałą i naprawdę zaskakująca. To co wydarzyło się w tej książce przerosło wszystkie moje oczekiwania.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Eve Laure

Urok Grace'ów Eve Laure
ebook
(5/5) 1 recenzja
26,31 zł
32,90 zł
The Graces Eve Laure
paperback
(0/5) 0 recenzji
40,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
30,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
30,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friendzone Nowaczyk Sandra
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blisko ciebie West Kasie
30,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzikie serca Young Suzanne
29,49 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod presją Falkoff Michelle
30,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
28,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez serca Meyer Marissa
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Błękit Glass Lisa
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Illuminae Kaufman Amie, Kristoff Jay
39,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Replika Oliver Lauren
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Skaza Ahern Cecelia
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści