Replika (okładka miękka)

empik

Sprzedaje empik

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Kup teraz
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
dostępność w salonie empik
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Opis

Gemma ma kompleksy. Od zawsze była chorowita i dużo czasu spędzała w szpitalach – nosi po nich pamiątkę w postaci blizny w okolicy serca. W szkole koleżanki jej dokuczają, chłopaki z klasy nie interesują się nią i nie ma przyjaciół.

Rodzice chcąc wynagrodzić córce trudne dzieciństwo, trzymają ją pod kloszem, ale to nie wpływa dobrze na Gemmę. Gdy pojawia się okazja wyjazdu na wycieczkę na Florydę, dziewczyna postanawia wyrwać się ze swojej miejscowości i na chwilę zapomnieć o swoich troskach. Niestety, w ostatniej chwili rodzice zakazują jej wyjazdu. Gemma podsłuchuje ich rozmowę i dowiaduje się, że ma to związek z tajemniczą kliniką w Haven, znajdującą się na wyspie niedaleko miejsca, gdzie miała jechać. Postanawia więc uciec z domu i sprawdzić, co tak naprawdę tam się stało. Jakie tajemnice odkryje? I co łączy ją z Lirą, dziewczyną, którą spotka na swojej drodze?

Dwie dziewczyny, dwie historie, jedna zapierająca dech w piersiach powieść.

Poznaj losy Gemmy i Liry w niezwykłej formie. W każdym momencie możesz odwrócić książkę i spojrzeć na wydarzenia oczami drugiej bohaterki.

"Elektryzująca i aktualna książka, przy której twój puls przyspieszy, a serce może pęknąć z emocji. Dwie wielowymiarowe bohaterki, dwie intrygujące zagadki, dwie splecione ze sobą historie – a wszystko to połączone w jedną zaskakującą powieść".
Victoria Aveyard, autorka bestsellerowej serii "Czerwona Królowa"

Dane szczegółowe

Tytuł: Replika
Autor: Oliver Lauren
Tłumaczenie: Bukowska Monika
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 139 x 35
Indeks: 21406300

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4
5
7
4
11
3
7
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
24 recenzje
30-08-2017 o godz 11:32 myfairybookworld.blogspot.co.uk/ dodał recenzję:
Replika to historia dwóch zupełnie różnych dziewczyn — Gemmy i Liry. Z biegiem czasu okazuje się, że sporo je łączy, a to, co uważały za prawdę, staje się brutalnym kłamstwem. Zarówno Gemma, jak i Lira żyją w więzieniach. Dla Gemmy jest nim przebyta choroba oraz nadopiekuńczość i kłamstwa rodziców. Dla Liry więzieniem jest klinika Heaven, dziewczyna od zawsze wiedziała, że jest repliką, istotą stworzoną w laboratorium, gdzie mieszkała, skazana na wieczne kontrole pielęgniarek i lekarzy. Repliki były pilnie strzeżonym sekretem, jednak wybuch w klinice staje się okazją do ucieczki. To właśnie w ten dzień drogi Gemmy i Liry się spotykają, odmieniając ich życie na zawsze. Najmocniejszą stroną tej książki jest fabuła — sam pomysł, by wykorzystać klonowanie, jest godny pochwały, zwłaszcza że autorka wszystko wyjaśniła w sposób przystępny, nie czułam się przytłoczona tym tematem. Do tej pory jeszcze nie spotkałam się z motywem klonowania ludzi w książkach dla młodzieży. Fajnym zabiegiem jest to, że tę książkę można czytać na trzy różne sposoby i to czytelnik decyduje, od której strony zacznie poznawać tę historię. Obie główne bohaterki, choć pozornie różne, stopniowo odkrywają swoją siłę, pokazując charakter i determinację w dążeniu do celu. Jednocześnie obie strasznie mnie irytowały. Replika to książka, która zachwyca fabułą, a lekko rozczarowuje wykonaniem. Autorka podjęła się bardzo ciekawego tematu, jednak wydaje mi się, że nie wykorzystała całego potencjału. Dialogi momentami bardzo sztywne, ciężko było przez nie przebrnąć. Książkę czyta się szybko, myślę, że głównie dlatego, że czytelnik jest ciekawy, jak zakończy się historia z replikami. Książkę polecam, ze względu na ciekawie nakreśloną fabułę, jednak nie nastawiajcie się na coś spektakularnego — ta książka jest po prostu dobra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2017 o godz 14:58 kogellmogell dodał recenzję:
"Replika" jest moją trzecią przeczytaną książką Lauren Oliver i niestety nadal styl autorki do mnie nie przemawia. Podobnie jak w przypadku poprzednich powieści, byłam zmuszona odłożyć książkę na ponad miesiąc i dopiero po tak długiej przerwie byłam w stanie do niej wrócić i ją skończyć. Niewątpliwie największym atutem "Repliki" jest oczywiście możliwość czytania jej na trzy sposoby. Ja na początku czytałam na zmianę - raz perspektywę Gemmy, a raz Liry. Jednak po powrocie do niej, postanowiłam najpierw skupić się na historii z punktu widzenia dziewczyny, która była po prostu ciekawsza czyli - Liry. Gemmę i Lirę z pozoru różni wszystko. Gemma jest normalną nastolatką, z mnóstwem kompleksów i nadopiekuńczymi rodzicami, a Lira jest repliką/klonem, która żyje w zamkniętym na wyspie ośrodku Haven. Łączy je jednak to, że obie chcą poznać prawdę kim tak naprawdę są i wyrwać się ze świata w którym obecnie żyją. Spotkanie tej dwójki i ich przyjaciół uświadomi im jednak, że mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, niż na początku myślały. Uważam, że autorka miała ciekawy i oryginalny pomysł na fabułę książki, ale niestety jeśli chodzi o samo wykonanie to wyszło trochę gorzej. Motyw klonowania i ośrodek Haven jest najmocniejszą i najciekawszą stroną tej powieści. Zakończenie "Repliki" pozostawia po sobie wiele pytań i niewyjaśnionych kwestii, więc mam ogromną nadzieję, że powstanie jej kontynuacja. Jeśli jednak autorka zamierza poprzestać tylko na tej jednej części, to niestety obecnie odczuwam ogromny niedosyt. Mimo, że Lauren Oliver nie należy do grona moich ulubionych pisarek, to jednak skusiłabym się na przeczytanie dalszych losów dziewczyn.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2017 o godz 22:34 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Lauren Oliver to autorka, którą naprawdę dobrze wspominam. Polubiłam jej sagę delirium, a kolejne powieści, jakie wyszły spod jej pióra, były równie przyjemne. Choć jej książki są skierowane typowo dla młodzieży, a ja już nie zawsze się odnajduję w tego typu literaturze, to do tej pory właściwie z każdą potrafiłam się w taki czy inny sposób zżyć. Chwilowo, bo chwilowo, ale nie jest mi to dane w przypadku każdej powieści młodzieżowej. Chętnie sięgnęłam po jej najnowszą powieść, Replikę, która jest nie tylko zwykłą młodzieżówką, bowiem niesie ze sobą elementy genetycznego science-fiction, a jest to motyw, który po prostu uwielbiam w literaturze! Gemma to zakompleksiona i ograniczana przez rodziców dziewczyna. Matka i ojciec od dzieciństwa trzymają ją pod kloszem, gdyż od narodzin Gemma była bardzo chorowita, często lądowała w szpitalach, ma nawet potężną bliznę po jednej z takich wizyt. Nie jest zbyt lubiana wśród rówieśników, którzy nazywają ją Frankensteinem, koleżanki wiecznie jej dokuczają, a chłopcy nie zwracają na nią uwagi. Któregoś dnia dziewczyna dowiaduje się o tajemniczej klinice Haven, która ma coś wspólnego z przeszłością jej ojca. Gemma zaczyna zgłębiać ten temat i czuje, że aby zdobyć odpowiedzi na nurtujące ją pytania, musi się udać w okolice tej kliniki, na Florydę. Rodzice oczywiście zabraniają jej wybierać się w tak dalekie podróże, dlatego dziewczyna ucieka z domu, aby odkryć prawdę. Szokującą prawdę, która odmieni jej życie. Sięgając po tę powieść miałam jeden poważny problem – jak powinnam ją czytać? Bo wiecie, jest ona pisana z dwóch punktów widzenia, ale nie jest skonstruowana tak, jak wszystkiego tego typu powieści. Zazwyczaj mamy do czynienia z przeplataniem się punktów widzenia w taki sposób, że mamy jeden rozdział pisany z perspektywy jednego bohatera, a kolejny z punktu widzenia drugiego bohatera. Tutaj jest inaczej. Połowa książki to historia Gemmy, druga połowa (po odwróceniu książki do góry nogami) to historia Liry, dziewczyny pochodzącej z Haven. Ich losy łączą się ze sobą w pewnym punkcie i wtedy mamy do czynienia z tymi samymi dialogami, czego autorka nie ukrywa i informuje o tym czytelnika w krótkiej notce znajdującej się na początku powieści. Jednakże zaufajcie mi, że są to tylko te same dialogi, ale cała ich otoczka jest zupełnie inna. Mamy do czynienia z dwoma zupełnie różnymi bohaterkami, każda z nich wychowywała się w innym otoczeniu, dlatego mają różne wizje świata. W ostateczności zdecydowałam się czytać obie historie równolegle – rozdział pierwszy Gemmy, potem rozdział pierwszy Liry. Robiłam sobie takie przeskoki, choć początkowo miałam pewne obawy, że całkowicie zamieszam się w tych dwóch historiach. Ale właściwie nie raz już czytałam książki pisane z kilku perspektyw, tutaj jedyną różnicą jest sama konstrukcja i fakt, że trzeba co chwilę odwracać książkę – wiecie, taki dodatkowy trening ;). Chociaż jest to typowa młodzieżówka, to bardzo spodobał mi się motyw całej kliniki Haven, tego, co tam się robi i w jakim celu. Lauren Oliver zrobiła ładny research i w ciekawy sposób zaprezentowała kwestię genetyki i medycyny. Nie zdradzę Wam, o co tak naprawdę chodzi, ale zdecydowanie było to coś zaskakującego, coś, czego bym się nie spodziewała po powieści tego typu. Oczywiście motyw ten jest przedstawiony w sposób taki podstawowy, nie tak jak w typowych powieściach sensacyjnych czy science-fiction, ale zdecydowanie jest to świetny element, który jest ogromną zaletą tej powieści. Choć historie Gemmy i Liry łączą się ze sobą, tak mimo wszystko każda z nich ma własne tajemnice, własne pobudki i pytania, na które poszukuje odpowiedzi. Choć jest to jedna książka, to mamy tutaj dwie różne historie, choć rozgrywające się równolegle. Gdybym miała wybrać, która dziewczyna zyskała moją większą sympatię, to z pewnością byłaby to Lira. Gemma faktycznie jest nieco zakompleksiona i bojaźliwa, choć w końcu pojawiła się w niej chęć buntu, sprzeciwiła się rodzicom i po raz pierwszy w życiu zrobiła coś, na co naprawdę miała ochotę. Choć było to niebezpieczne i bardzo ryzykowne, to rozumiem, że musiała rozwikłać tajemnicę Haven i tego, co jej ojciec miał z tą kliniką wspólnego. Lira natomiast od małego wychowywała się w zamkniętym zakładzie, ale jest osobą rozważną, nieufną, ale bardzo stanowczą i odważną. Rozwój wydarzeń w tej książce jest naprawdę intrygujący! Lauren Oliver wprowadza wiele zaskakujących zwrotów akcji, co tylko podsyca już napiętą atmosferę. Przyznaję, że punkty kulminacyjne obydwu opowieści miały w sobie coś niesamowitego, dającego nadzieję, ale i nie były łatwe do przewidzenia. Choć wydawałoby się, że pewne rzeczy są oczywiste od samego początku, tak autorka naprawdę potrafi namieszać czytelnikowi w głowie. Uważam, że Replika to bardzo przyjemna powieść, świetnie napisana, bardzo pomysłowa, z idealnym wyważeniem każdego elementu, które razem składają się na naprawdę dobrą historię, choć napisaną w typowo młodzieżowym stylu. www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2017 o godz 19:26 redgirlbooks dodał recenzję:
''Zastanawiała się, czy właśnie tak postrzegali ją rodzice: jako istotę po części nie z tego świata, zawieszoną gdzieś między tym życiem a następnym.'' Gemma to nastolatka, która jest pełna kompleksów. Była chorowitym dzieckiem. Przeszła nawet operację serca, po której została jej duża blizna. Pomimo tego, że minęło kilka lat, jej rodzice wciąż ją trzymają pod kloszem. Gemmie się to nie podoba. W końcu ma szesnaście lat i chce być samodzielna na tyle, na ile pozwala jej wiek. Gemma uwielbia marzyć, a tym czego chce to chwila wolności od nadopiekuńczych rodziców. W końcu za sprawą swojej jedynej przyjaciółki ma okazję wyjechać na Florydę. Dziewczyna, szczęśliwa perspektywą oderwania się od rodziców, nie przepuszcza, że jej radość będzie trwała krótko. Gemma tuż przed planowanym wyjazdem podsłuchuje kłótnię rodziców, z której wynika, że nie mogą jej puścić. Zakaz ten dotyczy kliniki Haven, która jest owiana tajemnicą. Dziewczyna chcąc odkryć jaki ma to związek z nią wyrusza w świat. Ucieka z domu, aby odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ją pytania. ''Potwory - tak nas nazywają. Demony. Czasami w bezsenne noce zastanawiam się, czy nie mają racji.'' Lirą jest repliką, dla której jedynym znanym jej domem jest klinika Haven. To tu ją stworzono, tak jak innych jej podobnych. Nie znają innego miejsca niż ten, który towarzyszy im od małego. Białe ściany, rygorystyczne zasady i masa ludzi, którzy traktują ich przedmiotowo. Nazywają ich ''potworami'' chociaż i one mają uczucia, marzenia i cele, które skrzętnie skrywają. Tak jak Lira, która chce móc lepiej czytać i przenosić się do niesamowitych światów, które oderwą ją od niewesołej rzeczywistości. Pewnego dnia bańka, w której żyła dziewczyna pęka. Klinika Haven płonie. Dziewczyna wraz z Kasjopeją i numerem 72 wydostają się na wolność. Co takiego odkryje Gemma? Jaki wpływ będzie miało to na jej życie? Jak Lira poradzi sobie w dotąd nieznanym świecie? Jakie grozi im niebezpieczeństwo? Pierwszy raz spotykam się z twórczością Lauren Oliver. Czy było ono udane? Przyznam, że dzięki mojej kochanej Zosi, która wcześniej zaczęła czytać ''Replikę'' nie miałam problemu, od której historii zacząć. Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, w której wykorzystano klonowanie ludzi. Faktycznie nie jest to zbyt oryginalne, kiedy weźmie się pod uwagę, że te pomysły przewijały się nie jeden raz w książkach, czy to w filmach. Powieść czytało mi się szybko, ale były takie momenty, kiedy momentami dopadało mnie znużenie. Jednak nie trwało długo, bo książka w którymś momencie się rozkręciła. Mi osobiście bardziej podobała się część o Lirze, była bardziej ciekawsza i dynamiczna. Miałam szersze spojrzenie na klinikę w Haven, która tak mnie zaciekawiła w części o Gemmie. Za sprawą Liry mogłam przekonać się jak to wygląda od środka. Jak są traktowane repliki i jaki mają sposób myślenia. To było przykre jak ''zwyczajni'' ludzie traktowali ich przedmiotowo, odbierając jedyną radość z życia, bo są przecież niewiele warte niż mysz laboratoryjna. Nie jest to idealna książka. Nie do końca się z nią polubiłam. Zabrakło mi jasnych wątków dotyczących ojca Gemmy. Jego wyjaśnienia, co miał wspólnego z kliniką. Nie zadowoliło mnie również zakończenie książki. ''Replika'' Lauren Oliver to historia owiana tajemnicą i intrygami. Przygody, które czekają na bohaterki są naszpikowane akcją, a niekiedy wręcz przeniesione z ekranu na kartki. Chociaż książka ma parę wad to jest warta, aby po nią sięgnąć. Nie raz potrafi trzymać w napięciu, podsyłając coraz to nowe pytania. Czytelnik ma ochotę jak najprędzej dowiedzieć się wszystkiego, ale odpowiedzi czasem brakuje. Zakończenie wprowadza niedosyt. Dlatego nie zachwyciła mnie końcówka, bo nie lubię takich zabiegów. Czułam się jak ktoś, komu dano najsmaczniejszą czekoladę świata, ale tylko po to by pomachać nią przed nosem. Tak się nie robi! Jednak z niecierpliwością będę oczekiwać kontynuacji i mam nadzieję, że się pojawi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-07-2017 o godz 10:32 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
"Replika" z pewnością intryguje oryginalną formą wydania, ale przyznaję, że i środek zasługuje na uwagę. Obie historie czyta się lekko i przyjemnie, a postacie nie są irytujące i dają się lubić. Jest to młodzieżówka, która może spodobać się też nieco starszej młodzieży. Książka może nie jest idealna, ale ma w sobie coś, co sprawia, że chcę brnąć w to dalej. Pierwszy tom zwiastuje naprawdę dobrą serię, więc czekam z niecierpliwością na kontynuację!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-07-2017 o godz 22:30 Mea Culpa dodał recenzję:
Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com W dzisiejszych czasach, gdy medycyna wciąż mknie naprzód, a technologia staje się coraz bardziej zaawansowana – wszystko zaczyna być możliwe. Lira i Gemma to dwie, zupełnie różne istoty. Dzieli ich nie tylko sposób życia, miejsce zamieszkania czy charakter. Dzieli ich również RODZAJ. Jedna jest człowiekiem, druga repliką – genetycznie zmodyfikowanym klonem. Co się stanie, gdy obie na siebie wpadną? Jak zareagują na prawdę, którą świat przed nimi chował? „Nikt nie rodził się potworem, nie czyniły tego okoliczności ani los. Potwory chciały być potworami. Tylko takie narodziny były przerażające i one ciągle, każdego dnia, zdarzały się na nowo.” „Replika” potrafi przyciągnąć czytelnika swoją nietypową konstrukcją. Czytać ją można na wiele sposobów, ponieważ w swojej treści zawiera punkt widzenia Liry i Gemmy – dwóch głównych bohaterek. Obie te części na siebie się nakładają. ale jest to celowy zabieg. Autorka już na wstępie uprzedza, że ma to na celu ukazanie dwóch różnych spojrzeń na podobne sytuacje. Temat przewodni powieści jest aktualny, odnajdujemy jego zastosowanie we współczesnej rzeczywistości. Nawet jeśli my udajemy, że tego nie widzimy, że tego nie wiemy – na świecie mają miejsce tak paskudne czynności jak eksperymenty na ludziach czy innych stworzeniach. W książce jest to o tyle okrutnie przedstawione, bo dotyczy tak naprawdę dzieci. Niestety tempo akcji całkowicie psuje dobre wrażenie, jakie pozostawił po sobie sam pomysł na fabułę czy budowa. Wlecze się ona niemiłosiernie, a jedyne elementy zaskoczenia to powoli rozwiązywane zagadki. I tutaj kolejny minus – brak konsekwentności. Nie wszystko zostało jasno przedstawione, nie każdy wątek został prawidłowo rozwinięty, a co najważniejszy – zakończony. Charaktery są ciekawie rozbudowane, ale nie będzie to zaskoczeniem, jeśli powiem, że to świat pokazany oczami Liry mnie bardziej zainteresował. Było w nim pewne nowatorstwo, ponieważ inaczej jest spojrzeć na wszystko z perspektywy dziewczynki, która nigdy w życiu nie opuściła murów kliniki na tajemniczej i odludnej wyspie. Nigdy nie uczyła się czytać, nigdy nie była przytulana, chwalona i wypuszczana do ludzi. Żyła w zamknięciu, będąc nieświadoma otaczającej ją natury i rzeczywistości. I kiedy nagle opuszcza swoje bezpieczne schronienie, zostaje zdana sama na siebie – wtedy zaczynają się prawdziwe emocje. Gemma natomiast nie wywołała we mnie żadnych uczuć. Przeszłam obok niej obojętnie i nie zaczytywałam się w jej historię tak namiętnie. Nawet jeśli ma więcej niedomówień i sekretów. Podsumowując – pomysł ciekawy, wykonanie średnie. Gdyby nie powiewało nudą, to byłoby naprawdę dobrze. A Lauren Oliver potrafi świetnie opisywać uczucie zagubienia w wielkim świecie, tą przytłaczającą jego wielkość i smutek związany z brakiem akceptacji czy miłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2017 o godz 19:12 Molinka Książkowa dodał recenzję:
Twórczość Lauren Oliver poznałam prawie dwa lata temu, gdy założyłam bloga. Wtedy po raz pierwszy zanim zawarłam współpracę z wydawnictwami zamówiłam paczkę. Pośród wielu książek, które z różnych powodów chciałam posiadać, a przede wszystkim przeczytać znalazła się ona - "Panika". Skradła moje serce od razu. Historia w niej zawarta wywierała na mnie dreszcz emocji, dlatego tym razem postawiłam autorce wysoką poprzeczkę, czy podołała? "Replika" - Gemma i Lira dwie na oko różne dziewczyny, dwie historie jedna naprawdę warta uwagi książką. Lauren Oliver nie zawodzi, lecz pokazuje tym, którzy w nią nie wierzyli, że jest w stanie stworzyć niebanalną powieść podczas, której przepada się na kilka dobrych godzin. Jedyny problem, jaki towarzyszył mi po sięgnięciu książki to, to od której strony powinnam zacząć. Gemma posiada wszystko to, co każda nastolatka posiadać powinna. Dobry dom, oboje rodziców. No własnie. Ojciec Gemmy wykazuje się ogromną niechęcią w stosunku do niej. Zdaje się, że żywi do niej ogromne obrzydzenie, a wręcz nawet nienawidzi z nieznanych dla niej przyczyn. Ponad to Gemme spotykają wciąż przykre sytuacje ze strony szkolnych koleżanek uważających ją za Frankensteina. Żyje wciąż w cieniu nadopiekuńczej matki, która pragnie osłonić ją od wszelkiego zła. Lira natomiast żyje w odosobnieniu, samotnie spędza każdy dzień odkąd ośrodek, w którym przebywa opuściła jej ulubiona pani doktor. Dwie na pozór różne historie, jeden ośrodek - Heaven. Jakie tajemnice kryje ośrodek na wyspie? Co wspólnego mają ze sobą obie bohaterki? Jakie zasady praktykują ludzie przebywający i pracujący w Heaven? Jestem pod wrażeniem pomysłu, na jaki wpadła Lauren Oliver. Pierwszy raz spotykam się z książką, która kryje w sobie dwie historie, cudowne historie. Jedynym problem było to, od której strony zacząć? Czy kolejność wpłynie na mój odbiór? Niby podobne dialogi, wydarzenia, a tak naprawdę nie miało się poczucia, że coś się powiela, nudzi. Autorka tak zgrabnie wyeksponowała pewne aspekty, że doskonale było widać znaczące różnice. Bardzo podobały mi się myśli obu bohaterek, co całkowicie tworzyło odrębne opowieści. Lauren stworzyła swój własny styl, fabułę, o której jeszcze nie czytałam w żadnej innej książce. Książka zalicza się do powieści i też za taką ją mam niby powinna trafiać w przedział młodzieżowy lub troszkę starczych odbiorców, jednak zawarte w niej tematy mogłyby spodobać się również trochę starszym. "Potwory - tak nas nazywają. Demony.Czasami w bezsenne noce zastanawiam się, czy nie mają racji." Lauren Oliver nie boi pisać się o ludzkiej naturze. Problemy zawarte w "Replika" to wydarzenia dziejące się coraz częściej w dzisiejszym świecie. Ludzie pragną sami osądzać i innych i decydować o ich losie. Skoro Bóg dał nam życie i nakazał byśmy przeżyli je według przykazań oraz własnego sumienia to też on powinien nam odebrać je, gdy przyjdzie taka pora, a wszystkie zadania zapisane nam w niebie zostaną wypełnione. Ludzie dzielą innych na klasy, grupy tych lepszych i gorszych. Człowieczych i mutantów, zdrowych i chorych. Czyż nie każdy z nas w obliczu pewnych wydarzeń jest taki sam? Nie zależnie od tego, czy ma dwie nogi, czy jedną. Czy jest biedny, czy bogaty? "Replika" mimo bycia książką przyjemną skrywa w sobie głębokie przesłanie i zachęca do zastanowienia się nad tym dokąd zmierza świat. Czy próba utożsamiania się z Bogiem nie doprowadzi do zguby setek osób? Choroba, bieda może dosiąść każdego z nas w każdej chwili, jak wtedy się zachowamy? Jak w każdej dobrej książce młodzieżowej nie może zabraknąć wątku miłosnego, ale o tym przeczytajcie sami.. w końcu, co może się wydarzyć gdy dwa, a właściwie cztery serca napotkają się na swojej drodze? "Nikt nie rodził się potworem , nie czyniły tego okoliczności ani los. Potwory chciały być potworami. Tylko takie narodziny były przerażające i one ciągle, każdego dnia, zdarzały się na nowo." "Replika" Lauren Oliver polecam z całego serduszka. Trzyma w napięciu, zmusza do refleksji, a przede wszystkim nie da się przewidzieć dalszych losów czyhających na końcu opowieści. To doskonała książka młodzieżowa, powieść która opowiada o ludzkiej krzywdzie, samoakceptacji i miłości, która nie wybiera. Ja jestem zadowolona, czekam na dalsze losy, a was zachęcam. Moondrive wydając ją nie zawiodło swoich czytelników. To doskonała książka na lato. Autor: Lauren Oliver Tytuł: "Replika" Wydawnictwo: moondrive Data wydania: 5 lipca 2017 rok Kategoria: Powieść, młodzieżówka Moja ocena: Bardzo dobra (10/10)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2017 o godz 15:24 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/ TEGO JESZCZE NIE BYŁO, CZYLI DWUSTRONNA KSIĄŻKA Replika intryguje już samym wyglądem, gdyż książka ma dwie okładki! Dokładnie tak - jest dwustronna. Dwie bohaterki, dwie historie i dwie perspektywy - stąd też i dwie strony książki. I to od czytelnika zależy, którą z nich przeczyta jako pierwszą. A może zdecydujecie się przeczytać je naprzemiennie, tak jak ja? W obrębie każdej z nich jest podział na rozdziały, które odpowiadają tym samym okresom czasowym, więc łatwo można sprawdzić, co w danym momencie dzieje się u danej bohaterki. Fakt, ktoś może powiedzieć, że to nic takiego nowoczesnego, bo niemal w każdej książce teraz mamy podział na perspektywy bohaterów, ale przyznacie mi chyba rację, że w takim kreatywnym wydaniu prezentuje się to o wiele ciekawiej! GEMMA Nasza pierwsza bohaterka, to pulchna, niegdyś bardzo chorowita nastolatka, wychowywana pod kloszem nadopiekuńczych rodziców, którzy nie pozwalają jej nawet na posiadanie konta na Instagramie. Początkowo irytowało mnie jej zachowanie, jednak z czasem dziewczyna powoli zaczęła się zmieniać i rozumieć, że sytuacja, w jakiej się znalazła, nie należy do najbezpieczniejszych. Mojej sympatii jeszcze do końca nie zdobyła, jednak autorka ciekawie rozwinęła jej historię i niezwykle ciekawi mnie, jak potoczą się jej losy w drugim tomie. LIRA Druga z bohaterek nie zna innego świata poza Haven - ośrodkiem, w którym powstała. Jest repliką - klonem i gdy udaje jej się wydostać na wolność, zupełnie nie wie, co robić. Jak funkcjonować, komu ufać. Jest przy niej Numer 72 - męska replika, która również uciekła - razem będą musieli poznać świat, o którym nigdy nie przyszło im marzyć. Jednak i dla tych bohaterów Pani Oliver wymyśliła kilka przeszkód - jak sobie z nimi poradzą? Spotkanie z Gemmą i jej znajomymi będzie szokiem, jednak przyniesie naszym bohaterom sporo odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Co tak naprawdę działo się w Haven? KILKA PLUSÓW I JEDNO ALE Książka podejmuje niezwykle ciekawą tematykę klonowania i tajemniczych prac nad replikami, a autorka potrafi wzbudzać ciekawość, podrzucając nam co jakiś czas garść informacji, ale i różnych teorii, czy spekulacji bohaterów, dzięki czemu możemy razem z nimi próbować odkryć, co tak naprawdę kryje się za "hodowaniem" replik. Ciekawe było również częściowe wyjaśnienie, jakie otrzymaliśmy, bo niestety na pełne będzie trzeba pewnie poczekać do końca serii. Spodobały mi się również dwa końcowe zwroty akcji, jakie zaserwowała nam Lauren Oliver i jak pierwszego byłam pewna już od samego początku, tak drugi był dla mnie zaskoczeniem i liczę na rozwinięcie tego wątku w drugim tomie. I tu przychodzi czas na pewien minus, a mianowicie - było za krótko. Spokojnie można było dorzucić tu jeszcze po kilka rozdziałów z obu perspektyw, bo rozwiązanie akcji, jakie otrzymujemy, niestety wydaje się być nieco urwane w połowie. Fakt, spełnia to swoje zadanie i wzbudza ciekawość dalszych losów bohaterów, ale też i pozostawia pewien niedosyt, bo można było wycisnąć z tej historii coś więcej, np. rozbudować nieco wątki bohaterów pobocznych, którzy również byli interesujący i pełnili ważne role w całej opowieści, trochę pokomplikować bohaterom życie (bo momentami było chyba zbyt łatwo), lub zwyczajnie dopracować zakończenie tomu. PODSUMOWUJĄC Replika to książka, do której autorka zdecydowanie podeszła z dużą dozą kreatywności, co jest jej wielkim plusem. Intryguje zarówno wyglądem, jak i tematyką, której dotyczy. I chociaż nie obyło się bez wad, to jednak czyta się ją szybko i bez większych zgrzytów, a po zakończeniu ma się od razu ochotę sięgnąć po drugi tom, który niestety dopiero w październiku będzie miał swoją zagraniczną premierę. Jeśli więc szukacie ciekawej i nietypowej młodzieżówki, to jak najbardziej polecam Replikę, a sama z niecierpliwością czekam na dalsze losy Gemmy i Liry, bo już z zapowiedzi drugiego tomu wiem, że tym razem trochę się nakomplikuje! ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2017 o godz 15:20 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/ TEGO JESZCZE NIE BYŁO, CZYLI DWUSTRONNA KSIĄŻKA Replika intryguje już samym wyglądem, gdyż książka ma dwie okładki! Dokładnie tak - jest dwustronna. Dwie bohaterki, dwie historie i dwie perspektywy - stąd też i dwie strony książki. I to od czytelnika zależy, którą z nich przeczyta jako pierwszą. A może zdecydujecie się przeczytać je naprzemiennie, tak jak ja? W obrębie każdej z nich jest podział na rozdziały, które odpowiadają tym samym okresom czasowym, więc łatwo można sprawdzić, co w danym momencie dzieje się u danej bohaterki. Fakt, ktoś może powiedzieć, że to nic takiego nowoczesnego, bo niemal w każdej książce teraz mamy podział na perspektywy bohaterów, ale przyznacie mi chyba rację, że w takim kreatywnym wydaniu prezentuje się to o wiele ciekawiej! GEMMA Nasza pierwsza bohaterka, to pulchna, niegdyś bardzo chorowita nastolatka, wychowywana pod kloszem nadopiekuńczych rodziców, którzy nie pozwalają jej nawet na posiadanie konta na Instagramie. Początkowo irytowało mnie jej zachowanie, jednak z czasem dziewczyna powoli zaczęła się zmieniać i rozumieć, że sytuacja, w jakiej się znalazła, nie należy do najbezpieczniejszych. Mojej sympatii jeszcze do końca nie zdobyła, jednak autorka ciekawie rozwinęła jej historię i niezwykle ciekawi mnie, jak potoczą się jej losy w drugim tomie. LIRA Druga z bohaterek nie zna innego świata poza Haven - ośrodkiem, w którym powstała. Jest repliką - klonem i gdy udaje jej się wydostać na wolność, zupełnie nie wie, co robić. Jak funkcjonować, komu ufać. Jest przy niej Numer 72 - męska replika, która również uciekła - razem będą musieli poznać świat, o którym nigdy nie przyszło im marzyć. Jednak i dla tych bohaterów Pani Oliver wymyśliła kilka przeszkód - jak sobie z nimi poradzą? Spotkanie z Gemmą i jej znajomymi będzie szokiem, jednak przyniesie naszym bohaterom sporo odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Co tak naprawdę działo się w Haven? KILKA PLUSÓW I JEDNO ALE Książka podejmuje niezwykle ciekawą tematykę klonowania i tajemniczych prac nad replikami, a autorka potrafi wzbudzać ciekawość, podrzucając nam co jakiś czas garść informacji, ale i różnych teorii, czy spekulacji bohaterów, dzięki czemu możemy razem z nimi próbować odkryć, co tak naprawdę kryje się za "hodowaniem" replik. Ciekawe było również częściowe wyjaśnienie, jakie otrzymaliśmy, bo niestety na pełne będzie trzeba pewnie poczekać do końca serii. Spodobały mi się również dwa końcowe zwroty akcji, jakie zaserwowała nam Lauren Oliver i jak pierwszego byłam pewna już od samego początku, tak drugi był dla mnie zaskoczeniem i liczę na rozwinięcie tego wątku w drugim tomie. I tu przychodzi czas na pewien minus, a mianowicie - było za krótko. Spokojnie można było dorzucić tu jeszcze po kilka rozdziałów z obu perspektyw, bo rozwiązanie akcji, jakie otrzymujemy, niestety wydaje się być nieco urwane w połowie. Fakt, spełnia to swoje zadanie i wzbudza ciekawość dalszych losów bohaterów, ale też i pozostawia pewien niedosyt, bo można było wycisnąć z tej historii coś więcej, np. rozbudować nieco wątki bohaterów pobocznych, którzy również byli interesujący i pełnili ważne role w całej opowieści, trochę pokomplikować bohaterom życie (bo momentami było chyba zbyt łatwo), lub zwyczajnie dopracować zakończenie tomu. PODSUMOWUJĄC Replika to książka, do której autorka zdecydowanie podeszła z dużą dozą kreatywności, co jest jej wielkim plusem. Intryguje zarówno wyglądem, jak i tematyką, której dotyczy. I chociaż nie obyło się bez wad, to jednak czyta się ją szybko i bez większych zgrzytów, a po zakończeniu ma się od razu ochotę sięgnąć po drugi tom, który niestety dopiero w październiku będzie miał swoją zagraniczną premierę. Jeśli więc szukacie ciekawej i nietypowej młodzieżówki, to jak najbardziej polecam Replikę, a sama z niecierpliwością czekam na dalsze losy Gemmy i Liry, bo już z zapowiedzi drugiego tomu wiem, że tym razem trochę się nakomplikuje! ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2017 o godz 12:41 Aga H dodał recenzję:
Książka została podzielona na dwie strony. Możemy ją czytać na dwa sposoby. Naprzemiennie rozdział "Gemmy", później rozdział "Liry", bądź najpierw jedną później drugą. Ja wybrałam drugi sposób, bo wydał mi się bardziej logiczny. Zaczęłam od czytania historii z perspektywy Gemmy, a później Liry. Taki też sposób Wam polecam, gdyż łatwiej będzie zrozumieć sens opowieści. Historię poznajemy z różnych perspektyw. Wpierw Gemma, która, jest pulchną nastolatką, wyszydzaną w szkole i mającą jedną przyjaciółkę i nadopiekuńczych rodziców. Zbliżają się ferie, więc nastolatkowie planują, jak spędzą ten wolny czas. Gemma po raz pierwszy w życiu chce wyjechać z przyjaciółką do domu jej dziadków. Jak dla typowej nastolatki, wydaje jej się, że to największy problem w jej życiu. Wkrótce przekona się, jak bardzo się myliła i jak zmieni się jej życie. Wszystko zacznie się w momencie, gdy do domu Gemmy zostaje wrzucona maska Frankensteina wypełniona kamieniami, później podsłuchana kłótnia rodziców i ucieczka z domu w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Ten wyjazd zmieni całe życie Gemmy, jak i również jej charakter. Na kartach powieści widzimy, jak Gemma zmienia się. Zarówno z historii Gemmy, jak i Liry dowiadujemy się o instytucie Haven. Gemma odkrywa prawdę o instytucie, w którym to Lira mieszkała niemalże całe swoje życie. Spotkanie dziewczyn wywróci ich życie do góry nogami. Ich losy splatają się, a one dowiadują się wielu rzeczy o sobie, o świecie i o tajemnicach, które ciągle krążyły wokół nich. Chociaż czasy literatury młodzieżowej dawno już za mną, bardzo cieszę się, że miałam możliwość przeczytania "Repliki". Porusza ona ciekawy temat klonowania i eksperymentów na ludziach. Czytając można było rozważyć etyczność i skutki klonowania. Książka daje do myślenia, bo kto wie, czy za niedługo taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Powieść choć z dziedziny sc-f, jednak warta przemyślenia. Z racji przeznaczenia książki, pisana jest prostym językiem, przystępnym i zrozumiałym dla każdego. Nie jest to przesłodzona młodzieżówka z serii 'żyli długo i szczęśliwie'. Ta książka daje do myślenia, a sposób w jaki jest stworzona, daje młodemu człowiekowi do myślenia, żeby czasem spojrzeć na sytuacje, z perspektywy innej osoby. Świetny materiał na lekturę szkolną. Jednak, żeby nie było tak kolorowo, książka ma pewien minus. A mianowicie zakończenie. Historia jest jakby urwana w połowie, w samym środku wydarzeń, nagle kończy się książka. Zostawia to czytelnika z mnóstwem pytań. Jeśli kolejna część będzie kontynuowała historię, będę usatysfakcjonowana. Mimo to, polecam książkę i młodzieży i tej "starszej" młodzieży :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2017 o godz 21:54 werka777 dodał recenzję:
Widać, że Lauren Oliver zdaje sobie sprawę z tego, iż w dzisiejszych czasach trzeba czytelnika zaskoczyć, pochwycić jego uwagę, wyróżnić się spośród masy szarości. Gdyby historia Gemmy i Liry została przedstawiona w schematyczny sposób, tj. książka miałaby jedną okładkę, a rozdziały z ich historią występowałyby po sobie naprzemiennie, być może nie okazałaby się tak fascynująca oraz inna. Niemniej jednak sam pomysł na fabułę, ten wyzbyty upiększeń i dekoracji, wystarczająco mnie przekonał. Nie mam za to stuprocentowej satysfakcji z finału. Po tak rozbudowanej akcji, po wielkiej przygodzie i kilku momentach zdziwienia spodziewałam się większego „bum”. Historia, którą czytało się szybko. Lubię styl autorki, która bardzo wiarygodnie wcieliła się rzeczywistość obu bohaterek. Popieram pomysł kreacji kontrowersyjnego środowiska, które wychodzi poza tę książkę i budzi w umyśle czytelnika niespójne myśli. Przez długi czas moje zaciekawienie nie pozwalało przestać mi czytać, choć finał, jak już wspomniałam, ostudził mój entuzjazm. Książka nie dostanie zatem najwyższej noty, a jednak uważam, że warto poświęcić jej swoją uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2017 o godz 10:59 Biały Notes dodał recenzję:
Gemma nigdy nie czuła się jak normalna nastolatka. Nie pasuje do szkolnego wzorca piękna, jest za gruba, nieśmiała, a jej rodzice prawie na nic jej nie pozwalają. Kiedy Gemma z trudem uzyskuje od nich zgodę na letni wyjazd z przyjaciółką, ojciec dziewczyny w ostatniej chwili zmienia decyzję. Załamana Gemma przypadkiem dowiaduje się, że surowość rodziców wiąże się z tajemniczym ośrodkiem naukowym Haven, z którym jej ojciec oficjalnie nie ma już nic wspólnego. Ale tylko oficjalnie, bo sekrety Haven cały czas kładą się cieniem na życiu rodziny. Gemma postanawia sprzeciwić się regułom i na własną rękę odkryć zagadkę ośrodka. Potajemnie wyrusza w podróż, która doprowadzi ją do Liry, uciekinierki z Haven. Lira, podobnie jak Gemma, nie czuje się zwyczajna. I zwyczajna nigdy nie była, bowiem Lira jest repliką - jednym z klonów, które hoduje się w ośrodku Haven. Chociaż informacja o klonowaniu ludzi wstrząśnie Gemmą, to bardziej przerażający będzie fakt, że ona i Lira mają ze sobą bardzo wiele wspólnego...  Co dokładnie? Tego dowiecie się z książki "Replika", autorstwa Lauren Oliver. Odmienność to główny nurt "Repliki", który widać jeszcze przed otwarciem książki. Dwustronnie wydana powieść zawiera w sobie tę samą historię, opowiedzianą z perspektywy różnych bohaterek. I choć Gemmę i Lirę dzieli sposób postrzegania świata oraz doświadczenia życiowe, to obydwie dziewczyny czują się tak samo obce i tak samo zagubione w rzeczywistości, którą odkrywają. Gemma, nawykła do słuchania poleceń rodziców i pozostawania w cieniu, musi nauczyć się radzić sobie z własnym buntem i posiąść umiejętność podejmowania niezależnych decyzji. To samo tyczy się zresztą Liry, ale zadanie drugiej dziewczyny jest utrudnione - całkowicie odcięta od społeczeństwa i posiadająca niewielką wiedzę o prawdziwym świecie replika początkowo błądzi po omacku, jednak z czasem zaczyna przyswajać nowe reguły. Obydwie bohaterki będą musiały zmierzyć się także z brakiem akceptacji, ludzką dezaprobatą oraz własnymi błędnymi przekonaniami, aby w końcu zawalczyć o swoje człowieczeństwo. Lauren Oliver doskonale oddała zagubienie i stopniową zmianę dziewczyn, która choć motywowana różnymi pobudkami i przebiegająca trochę inaczej, ostatecznie prowadzi do tego samego. Chociaż "Replika" to powieść młodzieżowa, to porusza temat, który potrafi zasiać zamęt w niejednym dorosłym umyśle. Opisywany przez Lauren Oliver problem tolerancji wskakuje na wyższy poziom, nieporównywalny z tym, z czym mamy do czynienia na co dzień. W przypadku rasizmu czy dyskryminacji płciowej możemy kierować się zasadą, że wszyscy jesteśmy ludźmi i należy nam się taki sam szacunek. Ale co jeśli druga osoba nie do końca zasługuje na miano człowieka? Jeśli nie jest nim w pełnym znaczeniu tego słowa? Jeśli tak jak Lira została stworzona jako kopia istniejącego już organizmu? Jeśli była wyhodowana, a nie spłodzona? Czy to odbiera jej człowieczeństwo? Czy pozwala na traktowanie jak rzecz? Jak coś gorszego sortu? Czy ludzie mogą dać sobie prawo do tworzenia inteligentnych istot i decydowania o ich przyszłości? Czy mogą je od siebie oddzielać, powołując się na niewidoczne gołym okiem różnice? A może tych różnic nie widać, bo po prostu ich nie ma i żyją tylko w ludzkich umysłach? Każdy czytelnik "Repliki" musi samodzielnie odpowiedzieć sobie na te pytania i tym samym wytyczyć własne zasady moralne. Zasady, które w tym przypadku pozornie nie tak łatwo ustalić, ale które przecież powinny być oczywiste. Moment, w którym kończy się "Replika", daje nadzieję na kolejny tom tej wyjątkowej powieści. Wiele wątków zostało wyjaśnionych, wielu rzeczy się dowiadujemy, ale ostateczne losy Gemmy i Liry pozostają nieznane. Żywię głęboką nadzieję, że Lauren Oliver dokończy tę historię i jeszcze raz poruszy sumienie czytelników. Tych młodych, do których w głównej mierze skierowana jest powieść, oraz tych starszych, którzy mogą wynieść z niej wiele cennych wartości. Niezależnie od tego, ile macie lat, po "Replikę" warto sięgnąć - to książka inna niż wszystkie. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 13:55 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Lira mieszka w Heaven, całe swoje życie spędziła w klinice wśród replik, które regularnie umierają na skutek różnych chorób. Dziewczyna jednak różni się od reszty klonów: ma zdolność logicznego myślenia, szereg uczuć, potrafi czytać i marzy o tym, żeby zgłębiać wiedzę. Nie ma pojęcia, że tak naprawdę wcale nie została stworzona przez naukowców. W wyniku niespodziewanego wybuchu w laboratorium Lirze udaje się zbiec i przedostaje się do świata zewnętrznego, który ją przeraża. Wraz z nią podążą męska replika, która już wcześniej okazała bunt i wymknęła się lekarzom. Czy dwójce zbiegów uda się przeżyć w brutalnym świecie, gdzie szerzą się zarazki? Gemma odkąd pamięta była chorowitym dzieckiem. Jej bogaci rodzice wydają mnóstwo pieniędzy na jej leczenie. Szesnastolatka przez ciągłe choroby nie żyje tak, jak jej rówieśnicy. Matka z ojcem trzymają ją pod kloszem i za wszelką cenę starają się chronić córkę przed drobnoustrojami. Gemma ma jedną przyjaciółkę, a imprezy, zainteresowanie płci przeciwnej są jej całkiem obce. Problemy w Heaven zwracają jej uwagę i wkrótce dziewczyna nabiera podejrzeń i sądzi, że rodzice skrywają przed nią wielką tajemnicę. Wyrusza w podróż do tego miejsca i nie ma pojęcia co tam zastanie, a raczej kogo. Lauren Olivier jest bardzo znaną autorką powieści dla młodzieży, szczególnie trylogii Delirium, jednak ja dopiero zaczynam przygodę z jej twórczością. To, co zwróciło moją uwagę to sposób, w jaki wprowadza czytelnika do świata przedstawionego. Nie zostajemy od razu wrzuceni w wir wydarzeń, lecz stopniowo poznajemy zarys fabuły i główne postacie. Pisarka zastosowała ciekawy zabieg, mianowicie przedstawiła historię klonów z dwóch różnych perspektyw. Wydawałoby się, że losy Gemmy i Liry znacznie się różnią, jednak w pewnym momencie łączą się w całość i powstaje jedna spójna historia. Ja zaczęłam czytanie tej powieści z perspektywy Liry i spodobała mi się o wiele bardziej od Gemmy. Może dlatego, że gdy poznałam już historię Heaven, klonów i wirusów, to losy Gemmy w zasadzie niczym mnie nie zaskoczyły. Ponadto irytowało mnie, że byłam zmuszona czytać te same dialogi drugi raz, przez co książka stała się dla mnie nużąca. Obie bohaterki zostały dobrze wykreowane, mają odmienne charaktery, lecz jakoś specjalnie mnie nie oczarowały. Nie potrafiłam wczuć się w ich sytuację i śledziłam ich przygody bez większego entuzjazmu. Uważam, że pomysł na stworzenie tego świata jest świeży i aktualny, jednak mam nadzieję, że w kolejnym tomie Lauren Olivier zafunduje czytelnikom więcej emocji. "Replika" to ciekawy początek historii opowiadającej o klonowaniu. Nie jest idealna, a bohaterowie bywali denerwujący. Nie zmienia to faktu, że nie żałuję zapoznania się z tą lekturą i myślę, że kontynuacja może się okazać czymś naprawdę dobrym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-07-2017 o godz 22:31 martad87 dodał recenzję:
Do tej pory z Lauren Oliver było mi raczej nie po drodze – ot, jej książki niespecjalnie mnie interesowały. „Replika” jest chyba pierwszą z powieści tej autorki, jaka zwróciła moją uwagę. Na pewno miała na to wpływ jej niezwykła konstrukcja. Czy jednak jej treść okazała się równie ciekawa? (...) „Replika” to dwie oddzielne, choć przenikające się w pewnych momentach, opowieści w jednym. Książkę można czytać na trzy sposoby: najpierw Gemma, potem Lira; najpierw Lira, potem Gemma; naprzemiennie obydwie jednocześnie. Ja wybrałam pierwszą opcję i wydaje mi się, że taka kolejność jest najlepsza. Dlaczego? Otóż część poświęcona Gemmie jest bardziej tajemnicza. Bohaterka musi odkryć prawdę o Haven i to, czego udaje jej się dowiedzieć, nie będzie już dla Was takim zaskoczeniem, jeśli przeczytacie najpierw opowieść Liry. Część poświęcona Gemmie podobała mi się zdecydowanie bardziej niż część poświęcona Lirze. Niby obydwie części obracają się wokół jednej tematyki, ale każda z nich jest inna. Historia Gemmy jest ciekawsza, bo towarzyszy jej aura sekretów, która nie pozwala oderwać się od książki. Ma się ochotę jak najszybciej odkryć, jakie tajemnice skrywają przed Gemmą jej rodzice i co ich łączy z kliniką Haven. Fakty, jakie w tej części powoli wychodziły na jaw, często bywały zaskakujące. Im więcej elementów układanki bohaterce udało się poskładać, tym coraz bardziej szokujący obraz prawdy się ukazywał. Ta część nieraz trzymała mnie w napięciu. Historia Liry nie porwała mnie już tak bardzo. Ta część to w większości obserwowanie tego, jak bohaterce udaje się odnaleźć w nieznanym dla niej świecie. Niby to walka o przetrwanie, ale zabrakło mi tutaj tej ekscytacji, jaką czułam podczas lektury części poświęconej Gemmie. Często łapałam się na tym, że zamiast cieszyć się powieścią, analizuję, czy wszytko do siebie pasuje – czy Lira, która nie potrafi wielu rzeczy i nie do końca wie, jak funkcjonuje świat zewnętrzny, na pewno mogła zrobić to czy tamto. Nie dane było mi również odczuwać takiego napięcia, jak podczas lektury historii Gemmy, kiedy już znałam zakończenie tego tomu. „Replika” to powieść młodzieżowa i, jak w każdej tego typu powieści, odnajdziecie tutaj typowo młodzieżowe rzeczy: szkolne problemy, choć te szybko schodzą na daleki plan, przyjaźń od grobowej deski choć nie bez pewnych zawirowań, pierwsze silniejsze uczucia, które sprawiają, że szybciej bije serce. To jednak tylko tło pełnej mnożących się sekretów historii z ciekawie skonstruowaną intrygą. Historii, w której nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji, scen pościgów i ucieczek oraz dylematów moralnych zmuszających do refleksji nad tym, gdzie znajduje się granica, której medycyna przekroczyć nie powinna. To napisana przyjemnym i lekkim stylem, całkiem porywająca powieść z nietuzinkowymi postaciami i mimo iż do ideału trochę jej brakuje, nie mogę zaprzeczyć temu, że jestem bardzo ciekawa tego, jak ta opowieść dalej się rozwinie. Z niecierpliwością będę oczekiwała wydania drugiego tomu w Polsce. Jako swoje pierwsze spotkanie z twórczością Lauren Oliver „Replikę” mogę zaliczyć do udanych. Nie powiem, że po tej książce muszę koniecznie sięgnąć po inne jej powieści, ale na pewno będę je miała na uwadze. Komu poleciłabym lekturę „Repliki”? Na pewno wielbicielom powieści młodzieżowych, którzy poszukują książki z pełną tajemnic fabułą i nietuzinkowymi bohaterami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-07-2017 o godz 02:45 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Jedna dziewczyna zobaczy świat po raz pierwszy, natomiast druga już nigdy nie spojrzy na niego w ten sam sposób. Gemma jest zakompleksioną nastolatką, bardzo chorowitą, przez co sporą część życia spędziła w szpitalach. Nie ma przyjaciół, rówieśnicy się z niej naśmiewają, a rodzice przejawiają nadopiekuńczość. Gemma nie waha wziąć udziału w wycieczce na Florydę, kiedy tylko pojawia się taka okazja. Rodzice jednak zakazują jej wyjazdu w ostatniej chwili. Dziewczyna przypadkowo podsłuchuje ich rozmowę i tak dowiaduje się o tajemniczej klinice Haven znajdującej się niedaleko miejsca, w które miała się wybrać. Gemma ucieka z domu, aby samodzielnie zbadać sprawę. Co odkryje? Jak wpłynie to na jej życie? I co łączy ją z Lirą, którą spotkała na swojej drodze? Z twórczością Lauren Oliver miałam już do czynienia wielokrotnie. Zaczęłam dość niefortunnie z jej trylogią „Delirium”, która nie przypadła mi do gustu. Później przeczytałam „Panikę”, która okazała się o wiele lepsza. Z tego powodu postanowiłam sięgnąć po jej najnowszą książkę „Replikę”, która przyciągnęła mnie swoją ciekawą konstrukcją, by zobaczyć, jak tym razem poradziła sobie autorka. Już na samym początku w oczy rzuca się wyjątkowa budowa książki. Z jednej strony mamy historię Liry, natomiast po obróceniu książki znajdujemy historię Gemmy. Wbrew pozorom nie jest to aż tak interesujące, jak mogłoby się wydawać. Miałam sposobność czytać książki, których autorzy potrafili sprawnie operować o wiele większą liczbą punktów widzenia. Książka Oliver różni się tylko tym, że niektóre rzeczy się powtarzają, ponieważ są przedstawione zarówno w historii Gemmy, jak i Liry. Ja zdecydowałam się czytać obie części na zmianę i uważam to za najlepszy sposób, ponieważ dzięki temu nie zdradzicie sobie nic z fabuły. Oczywiście, jeśli macie ochotę, możecie najpierw przeczytać historię Gemmy, a potem Liry i na odwrót. Gamma i Lira to dwie z pozoru całkiem różnie dziewczyny. Na pierwszy rzut oka nie łączy je nic. Gemma posiada rodziców, natomiast Lira nie. Lira obawia się choroby, kiedy Gemma nieustannie choruje. Jedna jest człowiekiem, a druga repliką. Obie chcą jednak posmakować życia i decydować o sobie samej, oczywiście każda na swój własny sposób. Żadnej z nich nie polubiłam jakoś szczególnie, jednak jeśli miałabym wybierać, to mój wybór padłby na Lirę. Obie dziewczyny spoglądają na świat inaczej, jednak punkt widzenia Liry i to głównie z powodu tego, że jest repliką, wydawała mi się o wiele ciekawszy. „Replika” to historia, która ma swoje wady i zalety. Na pewno nie jest ona odkrywcza ani szczególnie interesująca. Stworzona głównie dla rozrywki, nie zapada na długo w pamięć, ale taka jest według mnie cała twórczość Lauren Oliver. Autorka ma lekkie pióro, idealne dla powieści młodzieżowych, potrafi również budować atmosferę, gdyż do samego końca historie obu dziewczyn są owiane tajemnicą. Fani autorki nie powinni być zawiedzeni, jednak osoby, które szukają ciekawej i wciągającej powieści młodzieżowej mogą odczuć rozczarowanie, gdyż ta historia jest po prostu przeciętna i nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/07/ludzie-ktorych-powinnismy-znac.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-07-2017 o godz 00:16 karasmi1799 dodał recenzję:
https://zatraconewinnymswiecie.blogspot.com/2017/07/przedpremierowo-recenzja-122-replika.html Dwie dziewczyny, tak różne, a jednocześnie tak podobne. Zmuszone zmierzyć się z prawdą o ich życiach i szukające odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Obie będą musiały wykazać się siłą i odwagą, by w końcu poznać prawdę. Gemma zawsze czuła się inna niż reszta, a jej wygląd nie pomagał jej się do nich dopasować. Dziewczyny w szkole jej dokuczają, a rodzice starają się ją chronić przed otaczającym światem. Jedynym oparciem jest jej przyjaciółka, April, więc gdy pojawia się pomysł wspólnego wyjazdu na Florydę, obie są podekscytowane. Jednak rodzice Gemmy dzień przed wyjazdem zabraniają go jej. Podsłuchana rozmowa i wspomnienie tajemniczego Haven sprawia, że Gemma postanawia zaryzykować i sama wyjechać. Nie spodziewa się, że jej życie od teraz nie będzie już takie samo. Lira nie zna innego życia niż to, które ma w Haven. Oczywiście wie, że poza ogrodzeniem istnieje inny świat, jednak ona czuje się bezpiecznie w swoim środowisku. Zadowala ją codzienna rutyna i nadawanie rzeczom imion. Jedyną rzeczą, której się obawia jest choroba, która może ją zabić i sprawić, że skończy tak jak pozostałe repliki. Jej poukładany świat niszczy eksplozja w Haven i odtąd Lira musi stawić czoła temu, co czeka na nią poza murami. Pojawiają się też postacie drugoplanowe, które niewątpliwie potrafią przyciągnąć uwagę czytelnika. Tajemniczy 72, pragnący prawdy Jake czy Pete, który swoim poczuciem humoru i oddaniem wzbudził moją sympatię. Replika jest książką wyróżniającą się spośród innych. Jest tak przez jej nietypową konstrukcję, w której z jednej strony poznacie historii z punktu widzenia Gemmy, a z drugiej Liry. W dodatku można ją czytać na trzy sposoby! Ja zaczęłam od czytania strony Gemmy, by najpierw zapoznać się ze szkieletem historii i później móc poznać rzeczywistość w Haven. Możecie też oczywiście zacząć czytać od strony Liry lub czytać rozdziałami na przemian. Lauren Oliver stworzyła interesującą historię, która potrafi zaciekawić czytelnika tak, by się przy niej nie nudził. Była to moja pierwsza książka tej autorki, ale kolejnych z pewnością nie skreślam z listy ‘do przeczytania’. Łatwo jest też identyfikować się z bohaterami, szczególnie z Gemmą. I choć pomysł klonowania wydaje się być dość niemożliwy, wszystko opisane w sposób realistyczny, by czytelnik łatwiej mógł zrozumieć to, co się dzieje. Replika to książka, która odznacza się od innych, głównie przez jej nietypową konstrukcję. Jednak to nie jej jedyne pozytywne strony. Wciąga czytelnika do swojego świata, by wraz z bohaterami poznał wszystkie tajemnice, jakimi obrosło Haven. Idealna książka na wakacje!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-07-2017 o godz 21:41 Pani Lecter dodał recenzję:
Nie będę rozwodzić się nad tym, że "Replikę" można czytać na trzy sposoby, bo to już każdy wie. Pomysł trafny, zaskakujący, intrygujący, szkoda, że na tym się kończy. Lauren Oliver ma irytujący styl pisania. Ciągle powtarza te same zwroty, np. "Jego oczy wyglądały jak dwie jamy", "Jej oczy wyglądały jak ciemne jamy" lub "W lustrze moje oczy wyglądały jak dwie ciemne jamy". Dodatkowo w trakcie czytania zauważyłam kilka błędów logicznych, ale już zapomniałam na czym polegały (już zapominam tę książkę!). Zaczęłam od Gemmy. Jej historia jest po prostu nudna. Dziewczyna zachowuje się bardzo dziecinnie, sprawia wrażenie trochę głupiej i z czasem zaczyna nas irytować fakt, że jest gruba i musi o tym mówić. Ciągle. Cały czas narzeka. Że spodenki wrzynają jej się w uda, że je batoniki w kibelku, że palce może przyrównać do parówek. Ojej, ile można!? Lira jest mniej irytująca, ale czytanie drugi raz tego samego było dla mnie trochę nudne. Dodatkowo sprawiło to, że w części Gemmy dużo wątków opisano pobieżnie. W pewnym momencie nastolatka zdradza Lirze tajemnicę o jej pochodzeniu, pojawia się opis krzyku dziewczyny i w następnym rozdziale wszystko dzieje się jak gdyby nigdy nic. Odpowiedź poznajemy dopiero w opowieści repliki. Obie historie kończą się zbyt szybko i niejasno. Może się wydawać, że autorka planuje drugą część (Ale po co? Żeby to tylko wyjaśnić?) albo nie chciało jej się rozwiązać niektórych kwestii, nie wiedziała jak to zrobić i po prostu je zostawiła. Świat stworzony przez Lauren Oliver jest bardzo ciekawy, zaskakujący i porywający, jeśli napisałaby książkę tylko o nim lub osadzoną w jego realiach. W tej postaci nie jest zbyt dobrze. Jest przeciętnie i nudno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2017 o godz 21:00 booksofmeworld dodał recenzję:
Dawno nie czytałam książki, która byłaby jednocześnie ciekawa i pełna tajemnic, które odkrywa się ze strony na stronę. Tym razem właśnie to dostałam i nie mogłam się doczekać, aż wreszcie dojdę do końca i dowiem się wszystkiego. Żeby nie było zbyt pięknie oczywiście się wszystkiego nie dowiedziałam, ale o tym później. Lira jest repliką zamkniętą w Haven, ośrodku, w którym trzymają wszystkie repliki i przeprowadzają na nich badania. Lekarze i pielęgniarki nie traktują replik jak ludzi, nie nadają im imion tylko numery. Pewnego dnia Lira oddala się od Haven żeby schować swoje skarby, których nie powinna mieć i spotyka chłopaka, który uciekł z ośrodka, chwilę po tym w ośrodku wybucha bomba, a budynek staje w płomieniach. Jedynym wyjściem dla Liry i chłopaka jest ucieczka. Spotykają Gemmę, która postanawia im pomóc i choć na początku mogłoby się to wydawać zupełnie bezinteresowne, później okazuje się, że miała w tym swój cel. Powieść podzielona jest na dwie części, tę, w której to Lira jest główną bohaterką, gdzie poznajemy jej historię i tę, w której poznajemy historię Gemmy. Nie wiem czy są jakieś wytyczne, od której części powinno się zacząć szczególnie, że czytając opis książki to Gemma gra pierwsze skrzypce. Ja zaczęłam od historii Liry i wcale tego nie żałuję, bo wydaje mi się, że taka kolejność jest najlepsza. To właśnie w tej części czytelnik poznaje cały zarys, a wszystko to, co okryte tajemnicą zostaje wyjaśnione w części poświęconej Gemmie. Podejrzewam, że gdybym zrobiła na odwrót i najpierw przeczytała tą drugą część to reszta już nie byłaby taka satysfakcjonująca. Replika to książka, w której jest wiele wątków, które dają do myślenia i trzeba się zastanawiać, jak akcja rozwinie się dalej. Bardzo lubię to w książkach, ponieważ tak naprawdę nie wiem czego mogę się spodziewać, a rozwiązanie bywa zaskakujące. Tutaj zaskoczeń nie brakowało, bo to, co przyjęłam na początku za pewnik okazywało się dosyć złudne, dopiero później wszystko zaczynało się rozjaśniać. Niektórych może denerwować to, że sporo rzeczy w książce się powtarza, bo tak naprawdę to, co czytamy w części poświęconej Lirze, pojawia się również w części o Gemmie, jednak w tej jest to trochę bardziej rozbudowane. Dla mnie to nie było problemem, ale wiem, że znajdą się takie osoby, które stwierdzą, że nie ma sensu czytania tego samego dwa razy, ale w tym wypadku warto. Wspomniałam, że nie dowiedziałam się wszystkiego i muszę przyznać, że miałam za złe autorce to, jak zakończyła powieść. Wreszcie zaczęło się naprawdę rozkręcać i oczekiwałam, że dowiem się, co będzie się działo dalej z bohaterami, ale autorka właśnie w tym momencie postanowiła zakończyć książkę. Mam nadzieję, że będą kolejne części, bo w innym wypadku nie widzę sensu w takim zakończeniu. Replika jest książką pełną zwrotów akcji, zaskoczeń i tajemnic, które z wielką przyjemnością się odkrywa i jedyne czego się chce na koniec to jeszcze więcej przygód Liry i Gemmy, dlatego mam nadzieję, że kolejna część się pojawi i to już niedługo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 15:19 Książkomaniacy dodał recenzję:
Witajcie w ośrodku Heaven. To najbardziej przerażające miejsce na Ziemi. To tutaj odbywają się eksperymenty na ludziach. Pracownicy dopuszczają się rzeczy sprzecznych z naturą, perwersyjnych i kontrowersyjnych czynów. To, co dzieje się w Heaven nie powinno wyjść poza jego mury, ale wkoło aż huczy od plotek. Jedni twierdzą, że w Instytucie produkują ludzi , którzy będą wykorzystywani w diabelskiej armii. Inni przeczuwają, że dzieje się coś złego, coś, co nie powinno nigdy mieć miejsca, ale nie wiedzą do końca co. A więc co się stanie jeśli ktoś dowie się o wszystkich okrucieństwach i pozna prawdę...? "Nikt nie rodził się potworem , nie czyniły tego okoliczności ani los. Potwory chciały być potworami. Tylko takie narodziny były przerażające i one ciągle, każdego dnia, zdarzały się na nowo". Lira wychowana w laboratorium, traktowana jak królik doświadczalny. Nigdy nie zaznała miłości, ciepła, przyjaźni. Replika. Czym były repliki? Tylko i wyłącznie ciałami. Należały do rasy ludzkiej, ale ludźmi nie można było ich nazwać. Nie wiadomo dlaczego. Przecież były zrobione z normalnych ludzi, zrodzone z nich... Gemma to nastolatka z nadwagą, która odbiera jej pewność siebie. Wyróżniająca się na tle swoich rówieśników, widocznie od nich odstająca. Dorastająca wśród nadopiekuńczych rodziców pragnie wreszcie wyrwać się z ich nader troskliwych skrzydeł. Nie wie jeszcze, że ten akt młodzieńczego buntu doprowadzi do odkrycia prawdy, której wolałaby nie znać... Dwie dziewczyny. Dwa inne, pozornie bliskie, a tak dalekie światy. Lira i Gemma. I tajemnice, które wywrócą życie dziewczyn do góry nogami... Tu nic nie jest pewne. Sprawdźcie sami... Wszyscy to mówią, więc i ja nie mogę tego nie poruszyć. "Replika" to cholernie problematyczna książka. Serio. Sama zastanawiałam się z której strony ją ruszyć, by zacząć czytać. A gdy już sobie wybrałam od czego zacznę to... pojawił się kolejny problem. Czytać na zmianę, a może skończyć jedną część i zacząć drugą? Przy zakupie tej książki powinniśmy dostać instrukcję obsługi. Serio. Treść mnie nie zachwyciła, ale nie było dramatu. Taki "Frankenstein" w wersji z przyszłości. Książka niezbyt odkrywcza i nawet zbytnio nie szokująca, ale chyba taka już jest twórczość Lauren Oliver. Przyjemna i stworzona dla rozrywki, ale nie pozostająca w pamięci na długo. Mimo to historie dziewczyn do końca owiane są aurą tajemniczości i nie wiadomo co może się wydarzyć. A Lauren Oliver, której styl pisania jest lekki i przystępny dla młodych czytelników, trzyma w napięciu do samego końca. Podsumowując, "Replikę" uważam za dość przeciętną lekturę dla młodzieży. Nie jest to ani pierwsza ani z pewnością ostatnia książka młodzieżowa o takiej tematyce. Ale to wcale nie jest złe! Ja takie powieści lubię, ale akurat "Replika" mogłaby być nieco lepsza. Pomysł był naprawdę dobry, motyw z podzieleniem powieści na pół - ciekawy i przyciągający uwagę tych, którzy gdyby nie ten fakt, nie zwróciliby nawet na książkę uwagi. W czym więc jest problem? W tym, że powieści Lauren Oliver nie mają takiego... pazura! Tak, to doskonale podsumowuje twórczość tej autorki. Jeśli chce, by było kontrowersyjnie i pragnie poruszać trudne tematy - niech robi to od pierwszej do ostatniej strony, a nie porzuca taki pomysł w trakcie! Nie ma czego się bać, niech w końcu da z siebie wszystko i zaskoczy swoich czytelników. Z każdą powieścią jest coraz lepiej. Wierzę, że w końcu się uda.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 08:21 Paulina11 dodał recenzję:
Gemma była chorowitym dzieckiem, część dzieciństwa spędziła w szpitalu. Mimo, że było to kilkanaście lat wcześniej i choroba nie wraca, rodzice trzymają ją pod kloszem, są z leksza nadopiekuńczy. Gdy trafia jej się okazja wyjazdu na Florydę z przyjaciółką, a na dodatek mama z tatą się zgodzili, Gem jest wniebowzięta i nie umie się doczekać wyjazdu. Nie przewidziała jednak, że ostatecznie wyjazd będzie miała zakazany. Po przypadkowym podsłuchaniu rozmowy rodziców, zaczyna się zastanawiać, jaki związek ma to z kliniką Haven, o której wspomniał jej ojciec. Dziewczyna robi więc to, co zazwyczaj „zbuntowany” nastolatek – ucieka z domu i bez wiedzy dorosłych postanawia sprawdzić o co tak naprawdę chodzi. Co takiego tam odkryje? Jaki to będzie miało związek z jej życiem? Lira jest klonem, repliką i mieszka wraz z pozostałymi sobie podobnymi w Haven – tajemniczej klinice, w której są „hodowani”. Nie mają oni łatwo są traktowani przez personel jak przedmioty, jak powietrze, często z pogardą. Ale to jest ich życie, innego nie znają. Jednak, można powiedzieć, że pewnego dnia los im sprzyja i Lirze, Kasjopei i 72 udaje się wydostać na wolność. Czy ludzie, dla których dotychczas całym światem było Haven dadzą sobie radę poza kliniką? Czy przyjmą pomoc chłopaka i dziewczyny, których spotkają po drodze? Część o Gemmie szczerze powiedziawszy początkowo mnie nudziła. Zaczęło się ciekawie, ale po kilkudziesięciu stronach akcja spowolniła i było... no tak sobie. N a powrót rozkręciła się dopiero w okolicach setnej strony. Potem aż do końca już było cały czas ciekawie, ciągle coś się działo. Jednak o wiele bardziej podobała mi się historia opowiedziana z perspektywy Liry, mimo że sama bohaterka czasami mnie irytowała. Dowiadujemy się, co takiego działo się w Haven, jakie były odczucia Repliki podczas pobytu tam. Podobało mi się to, jak autorka przedstawiła świat „zewnętrzny” w oczach klonów. Coś co dla nas jest całkiem zwyczajne, dla nich już nie do końca. Uważam, że Lauren Oliver miała naprawdę genialny pomysł na historię. Czegoś takiego jeszcze nie było – klonowanie i to na tak wysokim poziomie, w książce młodzieżowej. Bo mimo wszystko „Replika” jest młodzieżówką. Może i nie taką jak wszystkie inne, ponieważ bez wątpienia wyróżnia się, choćby i samym wydaniem. Na pewno już wiecie, że „Replikę” można czytać na kilka sposobów, wystarczy odwrócić książkę i zacząć od drugiej dziewczyny, można normalnie, a można tez co rozdział zmieniać narratorkę. W „Replice”, jak w większości książkach tego gatunku, występuje wątek miłosny. I do niego mogę się przyczepić. Mnie się on wydawał taki trochę... sztuczny. Jak na mój gust, trochę za szybko się rozwijał, raz nawet miałam wrażenie, że przegapiłam jakieś informacje o nich, bo tu zaszło tak daleko... Wydawało mi się też, że Lauren próbowała stworzyć trójkąt miłosny, ale sprawy jednak potoczyły się inaczej. I tu przyznam, że totalnie mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się tego. I nie, specjalnie nie mówię o którą z dziewczyn mi chodzi ;) Jeśli lubicie oryginalne książki, przy których można się oderwać, miło spędzić czas. Historie, które są lekkie, szybko się je czyta, ale też trzymają w napięciu to polecam „Replikę” ;) Nie stała się jedną z moich ulubionych książek, ale i tak mi się podobała, i jeśli lubicie takie klimaty – mogę ją Wam polecić ;) zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2017 o godz 22:54 Corvus Lupus dodał recenzję:
https://niesamowity-swiat-ksiazek.blogspot.com/ "Dla mojego serca jest już za późno." Replika to książka podzielona na dwie perspektywy - Gemmy i Liry (ja zaczynałam od Gemmy), gdy tylko o niej usłyszałam, wiedziałam, że to coś dla mnie. I nawet mogę powiedzieć, że nie myliłam się. Historia obu dziewczyn splata się w niezbyt ciekawych okolicznościach, a całość okryta jest tajemnicą, która nie do końca zostaje wyjaśniona, za którą zginęło już parę ludzi. Z twórczością Lauren Oliver spotykam się po raz pierwszy, ale już wiem, że gdy tylko będę mogła sięgnę po jej inne powieści. Autorka stworzyła bardzo ciekawe postacie, a niebanalna fabuła tylko wzmagała potrzebę dalszej lektury. Usnute przez autorkę otoczenie owiane tajemnicą sprawiło, że gdy tylko musiałam przestać czytać czułam przeogromny niedosyt, natomiast gdy zbliżałam się do końca czytałam coraz wolniej, bo ciężko było mi się z nią rozstać. Sekret, który skrywa w sobie książka jest na tyle intrygujący, że równie dobrze mogłaby powstać bezpośrednia książka, która skupiałaby się głównie na Haven, które wcale nie było takie niebiańskie jak twierdzi nazwa. "Potwory! Potwory! Spalić Haven do gołej ziemi!" Autorka nie używa prymitywnego słownictwa, a wręcz przeciwnie, jej styl wymaga sporego zaangażowania w książkę. Nie owija także w bawełnę i potrafi utrzymać napięcie na tyle, że desperacko pragnie się poznać resztę historii, co ciekawe mogę przyznać, że największą przykrość i trudność sprawiło mi skończenie tej historii, gdyż wiele spraw zostało zamiecionych pod dywan, co nieco mnie frustrowało. Książka przyciąga także wizualnie, najbardziej spodobało mi się znaczenie stron wewnątrz, ale okładka jest równie urzekająca i tajemnicza. Kolorystyka jest raczej stonowana i miesza ciepłe i zimne kolory, nie popada w skrajności, a wręcz przeciwnie. Obie bohaterki mają swoje strony okładek, Gemma niebieską, a Lira żółtą. Grzbiet okładki jest koloru intensywnej czerwieni co nieco razi w oczy. Zapomniałam na pewno wspomnieć, że cała akcja toczy się w USA i jest niezwykle dynamiczna, nie sposób się przy niej nudzić. Ogromny plus dla autorki za konkretne opisy, a także bohaterów, których ze strony na stronę nie miało się ochoty udusić,a wręcz przeciwnie, nawet mogę powiedzieć, że mam swojego ulubionego bohatera, o którym niestety nie mogę wam wspomnieć, ponieważ zdradziłabym fabułę, ale wiedzcie, że jest cudowny. Przechodząc do podsumowania, była to książka pełna wrażeń, nie dało się wręcz od niej oderwać. A historia w niej zawarta zapiera dech w piersi, to jest to czego potrzeba nam w te wakacje, nutki tajemnicy, która obudzi w nas prawdziwych poszukiwaczy przygód. Dlatego nie czekajcie i poznajcie tajemnice Haven, które jest tylko przykrywką dla czegoś o wiele, wiele większego. Polecam z całego serca. Pozdrawiam Sara
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2017 o godz 17:48 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Moja relacja z Lauren Oliver nie należy do najłatwiejszych. Czytałam jej dwie książki, zekranizowane niedawno "7 razy dziś" (którego fenomenu nie rozumiem) i "Delirium" (pierwszą część serii, której nie zamierzam kończyć), ale żadna szczególnie nie utkwiła mi w pamięci. Pomna niezbyt rewelacyjnych przeżyć związanych z lekturą jej książek, nawet nie zwróciłam uwagi na wydaną w ubiegłym roku "Panikę", przez wielu porównywaną do moich ulubionych "Igrzysk śmierci". Byłam pewna, że żadna powieść sygnowana jej nazwiskiem jeszcze długo - o ile kiedykolwiek - nie zwróci mojej uwagi. Mówią jednak, że "błądzić jest rzeczą ludzką". Znalazłam "Replikę", przeczytałam i... przepadłam. No, pani Oliver, to w końcu jest "TO". Jedna z nich choruje przez większość swojego życia. Druga nieustannie obawia się, że choroba w końcu ją dopadnie. Gemma ma dom i ojca, który chyba jej nienawidzi, a na pewno nie lubi. Lira... Lira nie ma nikogo, odkąd ośrodek opuściła jej ulubiona Pani Doktor. Gemma żyje w cieniu nadopiekuńczej matki i szkolnych trendsetterek, Lira nie powinna nawet istnieć. Każda jest inna, każda ma swoją historię i problemy. I choć się nie znają, łączy je Heaven, budząca tysiące kontrowersji klinika na wyspie. Co robią pracujący w niej ludzie? Dlaczego jest domem Liry? I co wspólnego ma z nią Gemma? Miałam problem z tą książką - i to dosłownie od samego początku ( :D ). Bo jak ją czytać? Czy poznać najpierw historię Gemmy, a później sprawdzić, co myśli Lira? A może odwrotnie, pierwsza Lira, następnie Gemma? Każda z tych opcji była obarczona ryzykiem zaspoilerowania sobie pewnych zdarzeń, dlatego też stwierdziłam, że najbezpieczniejszym wyborem będzie równoległe poznawanie historii z punktu widzenia każdej z dziewcząt. I wiecie co? Uważam, że to najlepsze rozwiązanie ;) Troszkę obawiałam się, że czytanie o - w gruncie rzeczy - tych samych zdarzeniach i śledzenie po dwa razy tych samych dialogów będzie nieco nudne, ale Oliver pięknie wybrnęła z tej, mogłoby się wydawać, patowej sytuacji. Część Liry to nie "kopiuj-wklej" z części Gemmy, to zgrabnie opowiedziana historia (albo nie, wróć, historie! ;) ), w której autorka bardzo dobrze zaznaczyła różnice między dziewczętami, w ich sposobie myślenia i wychowania. Oczywiście zdarzały się nudniejsze momenty, drobne przestoje i nic nie wnoszące wymiany zdań, ale biorąc pod uwagę mój wcześniejszy pogląd na twórczość Oliver... Jestem usatysfakcjonowana. Nawet bardzo. Już sam pomysł na fabułę zasługuję na uwagę. Książka Lauren to teoretycznie młodzieżówka, jednak porusza boleśnie bliskie tematy, nad którymi już dawno toczą się spory i które - prędzej czy później - zdominują naszą rzeczywistość. Nieśmiało próbuje zdefiniować istotę człowieczeństwa i zastanawia się nad tym, co się stanie, gdy ludzie zapragną zabawić się w Boga. Stawia nas w ogniu pytań, na które trudno jest znaleźć gotową odpowiedź. Co decyduje o tym, ile jest się wartym? Czy można dzielić świat na ludzi i podludzi? Na tych, którzy nie powinni istnieć i na tych, którzy mają prawo o tym decydować...? I jak żyć wśród osobników opętanych manią wielkości? Lektura "Repliki" skłania do poważnych przemyśleń, ale spokojnie, znajdziecie w niej także coś lekkiego, mogłabym nawet rzec "infantylnego" ;) . Gdy jest ona i jest on, zawsze (albo prawie zawsze :) ) pojawia się też romans. A że w "Replice" mamy dwie dziewczyny, dwie pary i cztery bijące szybko serca... To sami rozumiecie ;) Naturalnie wszystko dzieje się w tempie ekspresowym i będzie trwało wieki, ale cóż... Każdy z nas już chyba przyzwyczaił się do tempa, w jakim rozkwita miłość w książkach. Zwłaszcza jeśli mowa o nastolatkach. "Replika" to naprawdę dobra powieść dla młodzieży. Jest budzącą grozę wizją przyszłości, która trzyma w napięciu, intryguje i porusza bardzo, BARDZO ważne kwestie. Mówi o samoakceptacji, o walce o własne ja i o tym, że nic i nikt nie powinno nas ograniczać. Że "muszę" i "nie mogę" nie istnieją, a szczęście nie jest towarem deficytowym. Ja już to wiem i z niecierpliwością oczekuję na kolejny tom. A Ty?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-06-2017 o godz 17:27 Danuta Ciesielska dodał recenzję:
Replika to książka inna niż większość nam znanych. Wyróżnia się ona tym, że mamy możliwość czytania jej od dwóch stron. Nie ma w niej tyłu, są tylko dwa początki dwóch wspaniałych historii. Ja zaczęłam od historii Gemmy, ale wiem, że niektórzy zaczynali od Liry, a inni czytali na przemian. Ze względu na to, że najpierw zapoznałam się z częścią Gemmy, to właśnie od niej zacznę wam opowiadać o książce. Gemma to nastolatka całe życie trzymana pod kluczem. Od dziecka dużo chorowała co sprawiło, że rodzice stali się wobec niej nadopiekuńczy. Nie ma mowy o imprezach, późnym chodzeniu spać, czy nawet korzystaniu z instagrama. W szkole dziewczyna jest wyśmiewana i nazywana "Frankensteinem". Posiada tyko jedną przyjaciółkę- dziewczynę o imieniu April. Gdy przyjaciółką nadarzyła się okazja wyjazdu na Florydę obie były wniebowzięte. Planowały to tygodniami, jednak w ostatniej chwili rodzice Gemmy zabronili jej jechać. Ich decyzja wiązała się z miejscem o nazwie Haven. O tym miejscu usłyszała ponownie gdy nieznajomy mężczyzna zaczął ją wypytywać o to na stacji. Najdziwniejsze w tym było to, że jej pies wydawał się znać owego mężczyznę, Czym jest to Haven? Czy rodzice skrywają przed nią jakąś tajemnicę? Jak tak to jaką? Gemma przytłoczona ilością pytań, na które nie zna odpowiedzi postanawia uciec z domu i odkryć prawdę na własną rękę, Lira- dziewczyna od dziecka trzymana w laboratorium, uważa siebie samą za jedną z Replik. Sama o sobie myśli, ze jest wadliwa, ponieważ w porównaniu do innych jest w stanie myśleć, czytać i dostrzegać o wiele więcej niż powinna. Prawda o tym dlaczego jest taka a nie inna, jest o wiele bardziej bolesna niż mogłoby się wydawać. Pewnego dnia w miejscu jej przetrzymywania wybucha pożar i dziewczynie wraz z inną repliką udaje się uciec. Od momentu ucieczki wszystko się zmienia. Jej droga krzyżuje się z drogą Gemmy. Co się stanie gdy te dwie razem się spotkają? Czy są one tym za kogo się uważają? Czy wszystko co do tej pory wiedziały o sobie okaże się kłamstwem? To, że książka będzie inna niż wszystkie wiedziałam odkąd zobaczyłam okładkę, ale nie spodziewałam się tego, że te historie będą aż tak dobre! Nie zależnie, od której strony się zacznie zostanie się pochłoniętym bez reszty. Cała historia od początku jest owiana tajemnicą, którą krok po kroku rozwiązujemy. Na stronach książki nie brak nam zwrotów akcji i tajemnic, wielu tajemnic. Czytając cały czas byłam trzymana w napięciu i nie potrafiłam się oderwać choć na chwilę. Ta książka jest zdecydowanie warta uwagi! Lauren Oliver lekkim piórem napisała dwie cudowne historie, które na pewno was wciągną. Książkę polecam każdemu kto lubi fantastykę, książki dla młodzieży i nie tylko!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-06-2017 o godz 12:24 Monika Szulc dodał recenzję:
„Replika” to książka niezwykła, bo zawarto w niej dwie historię, dwóch, z pozoru całkowicie różnych dziewczyn. Gemma pragnie poznać prawdę i zrozumieć, dlaczego zawsze czuła się niedopasowana, a ojciec jest zimny i nieprzystępny. Lira w końcu chciałaby posmakować wolności i móc decydować o sobie. Połączy je jeden cel – życie! Droga ku prawdzie jest niebezpieczna, usiana licznymi tajemnicami i tylko najsilniejsi przeżyją. Czy Gemma i Lira zdołają umknąć bezwzględnym naukowcom? „Replika” jest specyficzną książka, gdyż mogłabym opisać ją w trzech zdaniach, w których zawarłabym dosłownie wszystko. Jest to dopiero początek historii bohaterek i coś czuję, że kolejny tom będzie jeszcze lepszy. Znam książki autorki i nigdy specjalnie nie cechowała je szybka akcja, a tu prawdziwe zaskoczenie! Przed bohaterami nie lada wyzwanie, akcją pędzi jak szalona, liczne i niespodziewane zwroty akcji dodatkowo podkreślają nieprzewidywalność tej książki, a napięcie rośnie z każdą kolejną stroną. Gemma oraz Lira przeżyły naprawdę wiele, jednak drastyczne sceny nie są opisane szczegółowo i mnie bynajmniej nie zaszokowały. Nie uważam tego za minus, bo w końcu jest to książka dla młodzieży i ja doskonale bawiłam się podczas czytania. Powieść można czytać na 3 sposoby. Można zacząć lekturę od Liry, Gemmy bądź czytać obie równolegle. Ja zaczęłam swoją przygodę z „Repliką” od Gemmy i uważam, że dobrze zrobiłam. Ta historia jest bardziej rozbudowana, skupia się na życiu dziewczyny zarówno szkolnym jak i rodzinnym. Obie historie są mocno ze sobą połączone. Kilka scen jest takich samych, różnią się jedynie spostrzeżeniami i nie ma ich za wiele. Należy jednak pamiętać, że bez względu na to, którą opowieść przeczytacie w pierwszej kolejności, to druga będzie już mocno zaspoilerowana. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest czytanie obu części równocześnie. Możliwości wile i tylko do Was zależy, który sposób wybierzecie, bo tak czy inaczej, książkę czyta się naprawdę przyjemnie. Obie bohaterki są silne i skrywają w sobie tajemnice. Gemme polubiłam od pierwszej strony, nieco zakompleksiona dziewczyna, która walczy nie tylko z niską samooceną, bo momentami odrzuca własne problemy na bok, by zawalczyć o życie innych. Może się wydawać dziwne, że w najgorszych momentach Gemma przejmuje się nadprogramowymi kilogramami, bądź myśli o przystojnym chłopaku, ale to jest nastolatka, ma prawo się dekoncentrować, popełniać błędy i uczyć się na nich. Życie Liry nie było już tak zwyczajne, przeszła piekło, lecz po tym wszystkim nadal pozostała ludzka i pieczołowicie pielęgnuje swoje uczucia i pragnienia. Obie rożne, a jednak łatwo obdarzyć je sympatią. „Replika” to interesująca pozycja dla młodzieży. Porusza istotne kwestię! Człowieczeństwo nie jest pewne, bo żądza władzy i pieniędzy niweluje wszelkie hamulce i popycha człowieka do popełniania straszliwych czynów. Gemma i Lira są przykładem, iż nie powinniśmy dać się zaszufladkować innym oraz sobie samym, a jednak to robimy pod naporem presji. Dużo wrażeń i przemyśleń czeka Was podczas czytania „Repliki”. Polecam 4+/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Dostawa i płatność

Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Lokatorka Delaney JP
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zła Julia Rayven Leisa
29,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Illuminae Kaufman Amie, Kristoff Jay
40,99 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Romeo Rayven Leisa
30,49 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Confess Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ocalałe Sager Riley
25,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Panika Oliver Lauren
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje 7 razy dziś Oliver Lauren
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Światło Asher Jay
21,99 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pasażerka Bracken Alexandra
29,49 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fatalna lista Vivian Siobhan
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Margo Fisher Tarryn
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Friendzone Nowaczyk Sandra
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pod presją Falkoff Michelle
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Delirium Oliver Lauren
29,49 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pandemonium Oliver Lauren
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Requiem Oliver Lauren
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Cela 7 Drewery Kerry
26,49 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Diabolika Kincaid S.J.
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzika krew Green Sally
35,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści