Diabolika - Kincaid S.J.

Diabolika (okładka miękka)

Autor:

Sprzedaje empik.com 35,99 zł

Cena:
35,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Kincaid S.J. Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Headley Maria Dahvana Książki | okładka miękka
35,99 zł
asb nad tabami
Hardinge Frances Książki | okładka miękka
35,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Diaboliki nie znają litości. Diaboliki są silne. Ich przeznaczeniem jest zabijać w obronie człowieka, dla którego zostały wyhodowane. Nic więcej się nie liczy.

Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin.

Służę córce senatora, Sidonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo.

Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium?

Tytuł: Diabolika
Autor: Kincaid S.J.
Tłumaczenie: Gralak Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-15
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 32 x 139
Indeks: 20551018
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
36
4
17
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
44 recenzje
28-02-2018 o godz 15:11 vicky.vs.books dodał recenzję:
"Diabolika" to książka, która całkowicie odbiega od tego co "normalnie" czytam. Wbrew pozorom książka jest pełna zwrotów akcji, emocji i... miłości. Historia Nemezis jest wielkim i zagmatwanym szaleństwem! W BARDZO pozytywnym sensie. Spodziewałam się maszyny, która będzie zabijała co popadnie jeśli tylko coś pójdzie nie po jej myśli, tak jak to było przy pierwszym zabójstwie. Jednak jakie było moje zaskoczenie, gdy coraz bardziej zagłębiałam się w historię Nemezis. Ostatnie 50 stron to już tylko wisienka na tym szalonym torcie. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona! Jednak skłamałabym, gdybym powiedziała, że motyw cesarstwa mi się podobał. Ale tutaj nie chodzi o tę konkretną książkę, to moje osobiste preferencje. O "Diabolice" w internecie krążą bardzo zróżnicowane opinie. Jeśli jednak zapytacie mnie to szczerze polecam sięgnąć po ten tytuł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-01-2018 o godz 15:53 ewel43 dodał recenzję:
Ostatnio miałam przyjemność przeczytać "Diabolikę." Na co dzień gustuję raczej w Romansach i powieściach obyczajowych, ale tym razem postanowiłam sięgnąć po coś innego. I szczerze ? Nie myślałam, że ta książka będzie aż tak dobra.( No może z małym pominięciem początku, ale nie obniżę za to oceny, gdyż to by było naprawdę doszukiwanie się błędu na siłę a jak wiadomo początki zawsze są trudne ;) ) Przyznam się, że do lektury zachęciła mnie okładka, co tylko pokazuje że powiedzenie "Nie oceniaj książki po okładce" nie jest do końca prawdziwe. Jeżeli chodzi o treść tej powieści, powiem tak - jest coraz mniej autorów, którzy naprawdę mają nietuzinkowe pomysły, a przy tym znają się na tym o czym piszą. Pani Kincaid doskonale wie o czym pisze, ponieważ w młodości interesowała się astronomią, ponadto autorka ma bardzo przyjemny styl pisma, który naprawdę przenosi nas do innego wymiaru. Nie znajdziemy tam opisów długich i nudzących na pięć stron, ale krótkie wypowiedzi czy też myśli które pięknie dane rzeczy opisują. Książka pokazuje, ze w każdej istocie ( nawet tej stworzonej do zabijania) kryje się dobro i człowieczeństwo. Główna bohaterka boi się dobra, boi się uczuć, straszne są jej także ludzkie błędy - po prostu nie chce dopuścić do siebie myśli, że może być kimś więcej, więc ucieka się do okłamywania samej siebie. W powieści znajdziemy miłość, rozterki, zdradę, podstęp, ale przede wszystkim zmianę. Zmianę do której trzeba mieć odwagę. Po stracie wszystkiego Nemezis jest głodna zemsty, więc planuje zdradę stanu. Kiedy prawie umiera na polu bitwy z inną diaboliką ktoś ją ratuje. Tym kimś jest znany na całe cesarstwo szaleniec. Ale tylko Nemezis będzie w stanie naprawdę zobaczyć, że ów szaleniec jest bardziej inteligentny od połowy cesarstwa. I właśnie w tym momencie zaczyna się najciekawsze. Każda chwila jest pełna napięcia - czy to niebezpieczeństwo, czy też namiętność. Czytelnik nie może się oderwać od czytania ( ja sama zarywałam noce.) Ale jak się okazuje Nemezis ma dla kogo żyć. A nawet dla dwóch osób. Nagromadzenie uczuć, jakich nigdy nie doświadczyła, a co więcej wiedziała, że nie może doświadczyć sprawiło, że będzie musiała wybrać. Jeżeli tego nie zrobi, to ktoś inny wybierze za nią. Pozostaje tylko jedno pytanie? Komu może naprawdę zaufać? A może raczej: Czy powinna ufać komukolwiek? Ta powieść jest genialna tak naprawdę pod każdym względem, ale jest w niej coś, co najbardziej zasługuje na pochwałę. Każdy punkt tej powieści został szczegółowo zaplanowany, a zwrotów akcji jest naprawdę dużo - autorka tego bestsellera nie tylko bardzo dobrze wszystko rozplanowała, ale przedstawiła czytelnikom tą bardzo zawikłaną historię w sposób tak prosty, że na pewno ją pokochacie. Mam nadzieję, że autorka nie przestanie pisać, bo zdecydowanie ma wielki talent - szkoda byłoby gdyby się zmarnował :) Jeszcze raz gorąco polecam .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2017 o godz 16:20 Malwina Jureczek dodał recenzję:
Jestem bardzo zadowolona z historii. Okładka daję wiele do myślenia. Bardzo polecam 😄
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2017 o godz 14:29 Rogcu5 dodał recenzję:
Czy istota wychodowana, będąca genetyczna kombinacją mordercy i człowieka, może poznać co to znaczy kochać i poświęcić się dla kogoś? Okazuje się że tak, ale wszystkich pikantnych szczegółów nie będę wam wyjawiać ;) Połączenie romansu i międzygwiezdnych podróży :) Gorąco polecam :D ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2017 o godz 14:17 AgaZaczytana dodał recenzję:
Diaboliki to nieludzkie stworzenia stworzone na bazie ludzkiego DNA. Są silnie i ich jedynym zadaniem jest zabijać w obronie człowieka, który został im wpojony. Są hodowane w zagrodach, gdzie zabijają siebie nawzajem, a najsilniejsze z nich zostaje sprzedane rodzinie, która chce chronić któregoś z jej członków. Agresywne, jednak lojalne do granic możliwości. Brakuje im jednak jednego - człowieczeństwa. Ale czy na pewno? 'czasami zamiast upragnionych rozwiązań los oferuje nam jedynie takie, które musimy przyjmować z braku lepszej alternatywy' Nemezis jest diaboliką Sydonii Impirian. Traktuje ją jak własną siostrę, jednak przedkłada jej życie nad własne. Właśnie dlatego to ona zostaje wysłana na dwór cesarza, zamiast swojej właścicielki. Udaje, że jest Imperianką. Musi jednak ukrywać swoje zdolności i prawdziwe umiejętności, aby nikt się nie domyślił, że wszystko to jedno wielkie kłamstwo. 'są sprawy ważniejsze od tego, czy ktoś przeżyje, czy umrze' Z początku Nemezis stosuje się do powierzonego jej zadania. Jednak pewne zdarzenia sprawiają, że wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że książka wciąga. Bardzo wciąga. Jednocześnie nie byłam w stanie przewidzieć co za chwilkę może się stać, a wszystko o czym pomyślałam szybko zamieniało się w coś, czego się nie spodziewałam. Jednocześnie poznajemy historię cesarza, całej jego rodziny wraz z bratankiem Tyrusem, który jest pierwszym następcą tronu. Wszysko dzieje się w galaktyce. Istnieją planety, światy, statki kosmiczne. Ludzie ukrywając swoje prawdziwe ja używają kosmobotów, które zmieniają ich wygląd zgodnie z najmniejszymi nawet zachciankami. Niżsi rangą w dowód szacunku na powitanie przykładają knykcie do policzków osób o wyższym stanowisku. Książka jest niesamowita, a czytając ją utwierdziłam się w przekonaniu, że właśnie takie historie lubię najbardziej. Fantastyka młodzieżowa jest zdecydowanie moim wyborem numer jeden!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2017 o godz 13:41 Ewelina dodał recenzję:
Książka naprawdę mnie urzekła, a mimo mojej wielkiej niechęci do wszelakich romansideł czy też jakiejkolwiek miłości w opowiadaniach, nie byłam przekonana czy mi się spodoba. Nie żałuje zakupu, sama okładka prezentuje się bardzo dobrze a historia jest naprawdę niesamowita. Czytało mi się ją naprawdę przyjemnie i szybko, bo zaledwie w dzień ją pochłonęłam. Zwroty akcji oraz nieprzewidywalna fabuła i to zakończenie. Gdyby powstała kolejna część, od razu popędziłabym do księgarni :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2017 o godz 09:46 flusz dodał recenzję:
Odkąd tylko pamiętam, zawsze miałam jakąś awersję do książek rozgrywających się w szeroko pojętym "kosmosie". Ale zupełnie nie mam pojęcia skąd mi się to bierze?! Po pierwsze, od dziecka uwielbiam tematykę kosmosu (pamiętam, że dawwwwno temu miałam nawet jakieś ciągoty do zostania astronautką, czy po prostu astronomem). A po drugie, nigdy jeszcze żadna książka, z akcją rozgrywającą się w kosmosie, mnie nie zawiodła. Ba! Nawet mogę powiedzieć, że zawsze jestem zachwycona! Tak samo było tym razem. Podchodziłam do tej lektury jak przysłowiowy pies do jeża... A bo to, w kosmosie, a bo to będzie jakiś ckliwy romans, a bo to młodzieżówka.... A tu się okazało, że książka jest naprawdę rewelacyjna! Oczywiście nie byłabym sobą, gdyby najbardziej nie spodobała mi się główna bohaterka - diabolika Nemezis. Co może być lepszego dla osoby ceniącej silne żeńskie charaktery niż niemal bezduszna maszyna do zabijania, zaprogramowana by chronić i służyć tylko jednej osobie? Gdy Nemezis zaczynała odkrywać w sobie coraz więcej 'człowieczeństwa', obawiałam się, że moje zainteresowanie znacząco zmaleje, ale przez wątek Tyriusa jednak tak się nie stało.... No i takie zakończenie! Ostatnich kilka rozdziałów czytałam, co chwilę wykrzykując do siebie w myślach "Cooo?!" / "Nie wierzę!" / "O kurde!". Na szczęście zakończyła się tak, że można z tym żyć ;) Z tego co czytałam, pierwotnie ta książka miała być samodzielną pozycją, a nie serią. Ale przez rozgłos jaki osiągnęła, autorka ponoć planuje jeszcze 2 części. No i mam nadzieję, że i w Polsce się ich doczekamy, bo zdecydowanie z chęcią sięgnę po ciąg dalszy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-06-2017 o godz 22:05 Zirtael dodał recenzję:
Główną bohaterką powieści jest Nemezis – młoda diabolika służąca córce senatora Impirian, Sydonii. Diabolika to stworzenie wyhodowane na potrzeby ludzi. Bezwzględne, okrutne, nie znające litości przy czym absolutnie lojalne swojemu panu. Ich przeznaczeniem jest zniszczyć wszystko co mogłoby zagrozić ludziom, dla których je wyhodowano. Niesamowity słuch i siła to tylko niektóre z ich zalet. Nemezis nie mając wyboru, musi udawać ukochaną Sydonię, którą wezwano na cesarski dwór. Czy poradzi sobie wśród bezwzględnych, walczących o władzę dziedziców wysoko postawionych rodzin? Czy Nemezis, humanoid pozbawionych wielu podstawowych dla ludzi uczuć, będzie w stanie oszukać otaczającą ją elitę i samego cesarza? Może zacznę od tego co mnie wkurzało. W gruncie rzeczy nie ma tego sporo. Krwawe, bardzo obrazowe opisy tego co mogłaby zrobić Nemezis i samych walk napawały mnie niesmakiem. Kolejny minus to perwersja, której było na szczęście niewiele. I to by było na tyle jeśli chodzi o minusy. Plusem powieści jest niesamowity rytm. „Diabolika” mnie zaskoczyła. Czułam się niczym wodzona za nos. Kiedy ostatni raz odczuwałam tyle emocji? Powieść S.J. Kincaid ma podobne działanie do narkotyków. Gdy tylko zaczniesz, nie potrafisz przerwać i pragniesz ciągle więcej i więcej. Postacie zostały skomponowane w ciekawy sposób. Fabuła jak dla mnie naprawdę innowacyjna. Opisy dworskich intryg to zupełny majstersztyk. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Czy naprawdę można uwierzyć tym, których darzymy uczuciem? Autorka pozostawiła czytelnika w błogiej niepewności do samego końca. W pewnym momencie czułam się jak małe dziecko, któremu dano wymarzoną zabawkę po czym za jej pomocą odebrano wszystko co kochało. Na pewno sięgnę po kolejny tom, by dowiedzieć się jak potoczą się dalsze losy bohaterki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2017 o godz 10:49 Anonim dodał recenzję:
“Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin. Służę córce senatora, Sidonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią nie jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Żyjąc wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium, odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano - człowieczeństwo”. Tak dokładnie rozpoczyna się krótkie streszczenie historii zawartej w książce, o której pragnę wam opowiedzieć. Nemezis, bo tak dokładnie na imię głównej bohaterce jest diaboliką - istotą zaprogramowaną tylko i wyłącznie do tego, by chronić swojego pana. Nie chcę specjalnie zagłębiać się w fabułę, aby uniknąć niepotrzebnych spoilerów z pewnością odbierających przyjemność czytania, więc wspomnę jedynie o co ciekawszych, ogólnych aspektach tytułu. Wykreowany świat przedstawia bardzo odległą przyszłość, gdzie ludzka rasa wspięła się na technologiczne wyżyny, tym samym podbijając kosmos i zakładając kolonię na nowoodkrytych planetach i statkach-matkach, będących odwzorowaniem dzisiejszych miast. Dotarli oni jednak do punktu, gdzie galaktyka stała się czymś więcej niż przerażającą przestrzenią pełną zagadek. Dawne religie odeszły w niepamięć, ustępując wierze w wielką siłę kosmosu, której dogmaty doprowadziły do zatrzymania rozwoju i naukowej stagnacji. Przedstawienie owej rzeczywistości jest niezwykle spójne. S.J. Kincaid w sposób prosty, jednak nie odbierający książce sensu wyjaśnia krok po kroku zachodzące zjawiska i przemiany społeczne. Bardzo podoba mi się pieczołowitość, z jaką odwzorowane zostały polityczne intrygi, sprawiając że nie raz czułam zaintrygowanie na myśl jaką osobą musi być sama autorka, która wymyślnie rzucała fabułę w zupełnie innym od spodziewanego kierunku. Tego typu zawirowań jest cała masa, w związku z czym trudno jest się znudzić, a książkę czyta się jednym tchem ( w moim przypadku jednym popołudniem). Stawiane są również ciekawe pytania i dylematy rzucające światło na problematykę natury człowieczeństwa - kiedy dokładnie się ono zaczyna i kiedy można go komuś odmówić. Niekiedy nawet widzimy bezpośredni dysonans między ludźmi o zwierzęcych skłonnościach i “bestiami” ze szlachetnym, nieskalanym sercem. Diabolikę z pewnością mogę polecić każdemu. Odnajdą się w niej nie tylko miłośnicy książek typu Science Fiction, ale też osoby poszukujące lekkiej, jednak z głębokim przesłaniem (jeżeli chce się to dostrzec) lektury. W moim przypadku była przyjemną, nie narzucającą się odskocznią, która dała mi więcej niż od niej oczekiwałam, co samo w sobie jest ogromnym atutem. Więcej recenzji na blogu mojabooktopia blogspot com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-04-2017 o godz 19:37 Magdalena Mrózek dodał recenzję:
Na początku muszę przyznać, że jestem bardzo podatna na reklamę. Już w dniu premiery szukałam Diaboliki w księgarniach. Udało mi się ją jednak kupić dopiero kilka dni później, więc od razu po powrocie do domu wzięłam się za czytanie. Nie zważając na to, że kolejnego dnia czeka na mnie praca i obowiązki, nie potrafiłam się od niej oderwać. Dla mnie ta książka jest powiewem świeżości w fantastyce młodzieżowej. Mimo, że zawiera kilka schematów, które są powielane w powieściach tego gatunku i tak należy docenić autorkę. Stworzyła niepowtarzalny świat i nie bała się opisywać drastycznych scen. Mam wrażenie, że wielu twórców książek dla nastolatków strasznie się tego obawia. S.J. Kincaid nie szczędziła nam jednak smutków, ale też nie zabrakło w jej dziele wątków, które wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Pochwalić też należy wykreowane postacie. Autorka nie skupiła się wyłącznie na głównych bohaterach i reszta nie jest jedynie tłem dla ich działań. Mamy przedstawioną całą gamę przeróżnych charakterów, a każdy z nich jest opisany z niezwykłą dbałością o szczegóły. Największe pochwały należą się jednak za to jak opisała ona przemianę głównej bohaterki - Nemezis. Moją największą obawą była myśl dotycząca tego, jak zostanie wykreowana postać, która tak naprawdę nie jest człowiekiem. Jednak nie zawiodłam się. Kilka słów należy też napisać o wątku miłosnym. Nie jest on miałki, wręcz przeciwnie - jest on wyjątkowo odświeżający. Nie czytamy o miłości dwóch dzieciaków, lecz dorosłych ludzi. Obawiałam się głupich dramatów i słodyczy wylewającej się z każdej strony, a dostałam bardzo dojrzałą relację. Do tego jest on silnie połączony z fabułą, co jest dodatkowym atutem. Tak jak pisałam, jestem całkowicie oczarowana Diaboliką. Rzadko się zdarza, że nie mam do czego się przyczepić w książce, jednak w tej wszystko sprostało moim oczekiwaniom. Piękna okładka, ciekawe postacie i zakończenie, które sprawia, że nie możemy się doczekać kolejnej części. Osoby, które jeszcze się wahają, jak najbardziej zachęcam do jej przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2017 o godz 21:16 Tali dodał recenzję:
Recenzja na: niezapomniany-czas-czyli-o-ksiazkach.blogspot.com S.J. Kincaid jest amerykańską autorką, która na swoim koncie ma już jedną serię. "Insygnia. Wojny światów" zostały jakiś czas temu wydane w Polsce. Ponieważ nie miałam okazji zacząć poprzedniej książki autorki, postanowiłam sięgnąć po jej najnowszą powieść, która już od samego początku zaintrygowała mnie. Nemezis pomimo dzielenia genów i wyglądu z człowiekiem nie jest nim. Jest ona diaboliką, stworzeniem bez uczuć, gotowe zabijać z zimną krwią. Diaboliki zostały specjalnie zaprojektowane, by bronić jednej konkretnej osoby. Jej los zostaje związany z córką senatora Impirian. Jedynym zadaniem Nemezis jest ochrona dziewczyny - Sydonii, nawet za cenę własnego życia. Po wielu wspólnych latach kładzie się cień na istnieniu diabolik. Cesarz nakazuje zabić wszystkie stworzenia jej podobne, gdyż stwarzają zagrożenie dla otoczenia. Jednak rodzina Impirian ma inny plan wobec swojej diaboliki. W wyniku wydarzeń Nemezis trafia w samo serce cesarstwa, gdzie musi walczyć nie tylko o życie Sydonii, ale i o swoje własne. " (...) Teraz musisz się zmagać z tymi samymi pytaniami co wszyscy inni. Pytasz siebie: co dalej? Co mam teraz zrobić? Świadomość, że decyzje, które podejmujesz, ukształtują twój los jest przerażająca. " Typowe motywy dla gatunku sci-fiction coraz częściej przeplata się w książkach młodzieżowych. Wcale się temu nie dziwię, gdyż oprócz modnej tematyki, autorzy otwierają sobie drzwi do stworzenia nowych, oryginalnych koncepcji. Kosmos jest wdzięcznym, ale także trudnym tematem. Mogłoby się wydawać, że pisarze mogą wcisnąć wszystko w przestrzeń pozaziemską, jednak jedynie przemyślane powieści mają szansę się wybić i zaintrygować czytelnika. Tak naprawdę nie mogą oni zawrzeć tak zwanego "space magic", tym samym nie wywołując zniesmaczenia na twarzy odbiorcy. Aczkolwiek wcale nie jest trudno znaleźć dobrą książkę, której akcja umiejscowiona jest w kosmosie. Do takich z pewnością mogę zaliczyć "Fobos" lub "W ramionach gwiazd". Obecnie po przeczytaniu kolejnej powieści, o podobnej tematyce, mogę do nich zaliczyć "Diabolikę". S.J. Kincaid bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła swoją drugą książką. Autorka tworząc nową serię dokładnie przemyślała świat, w którym będzie osadzona akcja. Cała koncepcja otwartego, ale jednocześnie niezmierzonego i niebezpiecznego kosmosu wyszła idealnie. Każde wydarzenie lub sposób funkcjonowania przestrzeni pozaziemskiej zostaje klarowanie wytłumaczony. Dzięki czemu czytelnik czuje się komfortowo, nie musi on zgadywać faktów i pozostawiać pewnych rzeczy niedopowiedzianych. Jednak dużą część mojej uwagi skupiła się na koncepcji sztucznie stworzonych organizmów. Jednymi z nich są tytułowe diaboliki. Aczkolwiek pisarka skonstruowała również inne organizmy. W przypadku nowych stworzeń nie mamy całkowitej pewności, jak powstały. Modyfikacje genetyczne? Przypadek przy pracy? Można zadać jeszcze więcej pytań dotyczących genezy diabolik. Dlatego żałuję braku rozwinięcia tematu, gdyż jest on intrygujący. Autorka stworzyła niesamowitych oraz nietuzinkowych bohaterów. Pierwszym przykładem takiej postaci jest Nemezis. Została stworzona w konkretnym celu, nie mając nigdy wolności wyboru. Pomimo odnalezienia przyjaciółki, nie była ona w stanie odczuwać emocji, tak jak ludzie. Jednak podczas powieści "nieczułe" stworzenie odnajduje w sobie iskrę człowieczeństwa. Z niecierpliwością oczekiwałam kolejnych wydarzeń, by zobaczyć i odczuć zmiany jakie przechodziła Nemezis. Dzięki poznawaniu od podstaw głównej bohaterki, po towarzyszeniu jej w trudnych chwilach, czytelnik zżywa się z nią. Tyrus to postać, która nie wszystkich zaintryguję od pierwszej chwili. Aczkolwiek nikt nie powinien się zrażać, ponieważ autorka zadbała o niemałe zaskoczenie odnośnie tego bohatera. Jednakże cała książka nie opiera się tylko na tej parze. Pisarka wykreowała wiele postaci, które nie raz zaskakują swoimi wyborami bądź decyzjami. " - Jacy silni, przystojni serwitorzy (...) Musisz mi powiedzieć, czym ich karmisz. - Jedzeniem - odpowiedziałam. - Żywią się jedzeniem. - Jedzeniem. Jakie to interesujące! - zaszczebiotała. Spojrzałam na nią. Ona spojrzała na mnie. Cisza robiła się coraz bardziej niezręczna. - No to muszę dawać swoim o wiele więcej jedzenia (...) " "Diabolika" na pierwszy rzut oka ma oklepaną fabułę, która nie jest w stanie zaskoczyć niczym czytelnika. Jednak autorka w swojej książce ma do zaoferowania znacznie więcej odbiorcy. Przez całą opowieść przeplata się wątek walki o władzy oraz chęci badania świata. Nie są to wyszukane kwestie, ale pisarka utworzyła z nich intrygujące tematy. Do gustu przypadł mi wyraźnie ukazany kontrast między arystokracją, a osobami mieszkającymi na zwykłych planetach. Od początku widać skrajne różnice, które z każdą kolejną stroną się pogłębiają. Autorka posługuje się lekkim językiem, jednak opisy i funkcjonowanie świata są dokładnie wytłumaczone. Nie raz dziwiłam się, w jaki skrupulatny sposób S.J Kincaid zadbała o
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2017 o godz 15:02 katherine_parker dodał recenzję:
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak mógłby wyglądać nasz świat (albo nawet i wszechświat), jakie byłyby dalsze losy ludzkości za kilkaset lat? Czy nadal ograniczalibyśmy się wyłącznie do mieszkania na Ziemi, czy może rozprzestrzenilibyśmy się po całym kosmosie? Nemezis żyje w świecie, gdzie na stałej planecie mieszkają tylko ci, którzy tak na prawdę nic nie znaczą dla Imperium. Codziennie narażają swoje życie przebywając w blasku śmiercionośnych promieni słonecznych, podczas gdy zamożniejsi wiodą spokojne życie na swoich statkach z dala od wszelkich niebezpieczeństw. Ich największym wrogiem jest jednak władza nad Imperium - każdy czyha na cesarski stołek. To jednak w ogóle nie dotyczy Nemezis - nie musi martwić się ona tymi wszystkimi politycznymi bzdurami. Dla niej najważniejsza jest jedynie Sydonia - córka senatora Impiriana. Jej życiowym celem jest bronić dziewczynę do ostatniego swojego tchnienia. Nemezis zrobi wszystko, aby utrzymać Donię przy życiu - zabije każdego, kto tylko będzie jej zagrażał. Nemezis jest diaboliką, a to jej jedyny cel w życiu. Bardzo rzadko zdarza mi się czytać dystopie - mam kilka sprawdzonych już tytułów, do których się ograniczam i nie często poszerzam to grono. Gdy usłyszałam o Diabolice nie od razu miałam na nią ochotę, jednak gdy stopniowo zaczynałam poznawać więcej szczegółów dotyczących tej powieści, przekonywałam się, że może jednak warto dać jej szansę. Dzięki Book Tour organizowanemu przez Wydawnictwo Moondrive w końcu nadarza mi się okazja, aby poznać historię Nemezis, a ta miejscami na prawdę mrozi krew w żyłach. Główna bohaterka książki, Nemezis, jest diaboliką. Kto to diabolika, zapytacie. Otóż jest to istota stworzona na ludzkie podobieństwo, pozbawiona jednak niektórych charakterystycznych dla człowieka cech (jak chociażby możliwość odczuwania emocji). Diaboliki są śmiertelnie niebezpieczne i zrobią wszystko, aby bronić swojego właściciela, który jest dla nich najważniejszy na świecie. Relacja łącząca Nemezis z jej panią Sydionią jest jednak trochę inna, niż u większości diabolik. W przeciwieństwie do innych ludzi, którzy czują odrazę do diabolik i uważają je za okropne humanoidy, Sydonia traktuje Nemezis jak równą sobie i stara się zrobić wszystko, aby ta uwierzyła, że nie jest od nikogo gorsza. Na samym początku nieco trudno było mi ogarnąć cały ten motyw diabolik, gdyż wydawało mi się być to na prawdę mocno dziwaczne. Książkę czytało mi się przez to trochę trudno. Teraz jednak mogę powiedzieć, że autorka miała na prawdę świetny pomysł, kreując diaboliki, czy w końcu samą Nemezis. Była ona dla mnie bardzo ciekawą postacią i muszę przyznać, że przyjemnie mi się ją poznawało i spędzało z nią czas. My poznajemy Nemezis w momencie, w którym Matriarchini oraz senator Impirian postanowili kupić ją dla swojej córki Sydonii. To jednak dopiero początek historii, która jest na prawdę mocno zawiła. Jak wspomniałam nie często sięgam po dystopie, a gdy zawierają one spory wątek sci-fi, już całkowicie sobie ich odmawiam. Ciężko mi więc było przyzwyczaić się do tych wszystkich skomplikowanych nazw czy zwyczajów, które autorka przedstawiła w swojej książce, a które dla mieszkańców Imperium były naturalne. Przyznam się wam, że rozważałam nawet porzucenie tejże książki, ponieważ za bardzo się z nią męczyłam. Cieszę się jednak, że do tego nie doszło, gdyż z czasem wszystko sobie w głowie poukładałam i teraz bez problemu mogłabym wyjaśnić komuś poszczególne elementy codzienności bohaterów Diaboliki. Także mimo iż początki były nieco trudne mogę śmiało powiedzieć, że warto było pokonać te wszystkie przeszkody. Choć z początku podchodziłam nieco sceptycznie do książki, teraz jestem nią na prawdę mile zaskoczona. Bardzo ciekawi mnie, co autorka przedstawi swoim czytelnikom w kontynuacji serii, gdyż nie mam żadnego pomysłu na to, co mogłoby tam spotkać Nemezis. Zakończenie Diaboliki wprawiło mnie w naprawdę spory niepokój (tek, kto czytał już książkę z pewnością to rozumie), jednakże wzbudziło bardzo mocno moją ciekawość. Myślę, że na pewno sięgnę po kolejny tom serii. Słowem podsumowania mogę wam już tylko powiedzieć, że na prawdę warto zapoznać się z Diaboliką, by przenieść się do całkiem innego świata pełnego mrocznych intryg, gdyż z pewnością tego nie pożałujecie. Ja z całą pewnością swojej decyzji nie żałuję!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2017 o godz 10:17 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
Diaboliki zostały wychowane w jednym celu – mają za wszelką cenę chronić osobę do której są przypisane. Choć wyglądają jak ludzie, brak im empatii i ludzkich odruchów, jak bezinteresowna pomoc, zrozumienie – to oddani zabójcy zaprogramowani na najlepszych zabójców jakich zna świat. Diaboliki to pożądany towar na rynku. Przypisywani dzieciom bogatych rodzin w imperium mają za zadanie 24 h na dobę chronić dzieci przed wrogami. Córka senatora również ma swoją straż przy boku – Nemezis. Sydonia i Nemezis nawiązują niezwykłą więź – są dla siebie jak siostry uzupełniając się nawzajem i będąc dla siebie ogromnym oparciem. Jednak, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo Sydonii – Nemezis nie waha się i podejmuje decyzję, żeby chronić swoją Panią. Nawet jeśli oznacza to, że na moment będzie musiała się nią stać… Nemezis, chroniąc swoją Panią, staje przed trudnym zadaniem. Nie przystosowana do życia w społeczeństwie, musi nauczyć się jak przetrwać w środowisku, gdzie liczą się pieniądze, wpływy i rodzinne powiązania. Intrygi, złośliwe plotki i walka o władzę to dla Nemezis coś nowego. Jednak nie może sobie pozwolić na błąd. Każde potknięcie może kosztować życie nie tylko ją, ale też Sydonię i jej rodzinę… Wow. To naprawdę dobra książka! Oryginalny temat, zupełnie nowy świat i świetna akcja, która wciąga od pierwszych stron i wielokrotnie zaskakuje. Postać diaboliki to już coś zupełnie nowego. Genetyczne modyfikacje pozwoliły ludziom wybierać bardziej pożądane cechy, eliminować te mniej potrzebne. Równowaga zaczyna być zaburzona. Mnie zafascynował też świat, w którym przyszło Nemezis funkcjonować. Zazwyczaj podchodzę dość sceptycznie do planet, kosmosu jako miejscu akcji, ale tutaj było to fascynujące. Opisy Wszechświata budziły moją wyobraźnię i pozwalały głębiej zanurzyć się w historii opowiedzianej przez autorkę. “Diabolika” to jedna z najbardziej intrygujących premier na początku tego roku. Przyciąga niebanalną okładką, zapowiedzią interesującej lektury. Nic więc dziwnego, że obserwując inne blogi i social media, widzę, że jest bardzo wyczekiwaną pozycją na polskim rynku. W księgarniach szukajcie już od 15 lutego!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-03-2017 o godz 22:44 Attra dodał recenzję:
„Diabolika” to opowieść o wyhodowanej w laboratorium istocie, której jedynym zadaniem jest ochrona swojego właściciela. Diaboliki – bo tak się te istoty nazywają -wyglądają tak samo jak ludzie, mają taki sam organizm, ale z założenia nie mają uczuć, za to są morderczo niebezpieczne, o nadludzkich umiejętnościach. Jedną z nich jest Nemezis, diablika zakupiona dla Synodii, córki senatora - heretyka, który naraził się Cesarzowi. Gdy Cesarz wezwie na swój dwór Synodię, to właśnie Nemezis zajmie jej miejsce, aby zagwarantować dziewczynie bezpieczeństwo. Akcja powieści dzieje się w dalekiej przyszłości, gdy na ziemi i innych planetach żyją tylko Zbędnicy (czyli zwykli ludzie), a arystokracja i rodzina rządząca galaktyką żyją na stacjach kosmicznych gdzieś w kosmosie. W tym świecie nauka jest zakazana i uznawana za bluźnierstwo, a morderstwa wśród rządzącego rodu są czymś oczywistym. Autorka wprowadza czytelnika w swoją wizję świata dość sprawnie i szybko. Nakreśla charaktery swoich bohaterów i wyznacza kierunek fabule. Akcja powieści rozgrywa się przede wszystkim na cesarskim dworze i od momentu przybycia na dwór Nemezis mocno przyspiesza. Diabolika zostaje wrzucona w całkiem obcy dla niej świat i mimo nauk i przygotowywania, nie jest gotowa na to, co ją spotka. Ciągłe knowania, spiski, intrygi i otaczający ją wrogowie, to będzie jej codzienność. Do tego jako diabolika, myśli tylko o tym aby zapewnić Synodii bezpieczeństwo dzięki maskaradzie, w której bierze udział. To jest jej jedyny sens jej istnienia. Oczywiście prócz politycznych gier i ciągłych knowań, w powieści pojawia się wątek miłosny, a to dzięki następcy trony – Tyrusowi. Chłopak, którego cała rodzina została wymordowana przez jego babkę, ma opinię szaleńca i osoby niespełna rozumu. Dlatego właśnie nie stanowi zagrożenia dla władzy cesarza i może swobodnie żyć. To właśnie on stanie się sojusznikiem Nemezis, a następnie kimś, kogo diabolika pokocha. „Diabolika” zaintrygowała mnie opisem i zauroczyła ciekawą okładką. Niestety chyba na tym kończą się moje pozytywne odczucia względem tej powieści. Pierwszy minus to fabuła. Jest bardzo przewidywalna i schematyczna. Nie trudno odgadnąć w jakim kierunku będzie rozwijać się akcja i jak się potoczy. Autorce udało się mnie zaskoczyć tylko raz i to w dość mało ważnym wątku. Kolejnym minusem jest sposób przedstawienia więzi, która będzie łączyła głównych bohaterów –Nemezis i Tyrusa. Wszystko dzieje się w błyskawicznym tempie. Rodzącemu się uczuciu zabrakło jakiejkolwiek głębi. Odniosłam wrażenie, że bohaterowie zakochali się w sobie tylko dlatego, że pasowało to do wizji autorki. Niestety ich uczuć kompletnie nie było czuć w powieści. Po prostu na którejś stronie autorka doszła do wniosku, że Nemezis i Tyrus są w sobie zakochani. Następny minus, to ciągłe powtarzanie przez autorkę, że Nemezis mogłaby zabić każdego. Narracja jest pierwszoosobowa, więc w głowie diaboliki bardzo często gości wizja mordowanie kolejnych osób. Jeśli miało to podkreślić śmiertelnie niebezpieczną naturę diaboliki, to autorce nie za dobrze udał się ten zabieg. Było to irytujące, gdy raz za razem Nemezis myślała o tym, że jest zdolna zabić każdego. Bardzo ciekawym momentem było przybycie Tyrusa i Nemezis na jedną z zamieszkanych planet. To właśnie wtedy autorka miała szansę skierować swoją historię w kilka ciekawych stron. Tak się niestety nie dzieje, a akcja nadal powiela schematy z innych książek. Niestety „Diabolika” nie zachwyca, a momentami rozczarowuje. Mimo lekkiego pióra i dość sporej pomysłowości w kreowaniu świata, autorka po macoszemu traktuje ciekawe wątki, za to eksponuje te, które są aż do znudzenia eksploatowane w powieściach młodzieżowych. Fabuła powieści miała dużą szansę, na bycie czymś nowym i świeżym. Potencjał ten jednak został zaprzepaszczony. „Diabolika” wydaje się być pojedynczą powieścią, choć niewykluczone, że autorka dopisze kontynuację, zostawiła sobie bowiem małą, otwartą furtkę. Jeśli tak się stanie – ja po nią nie sięgnę. mój blog: Moje Czytanie, czyli czytelniczo - filmowy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-02-2017 o godz 15:40 miye.eu dodał recenzję:
Uwielbiam młodzieżowe powieści z gatunku fantasy i science fiction. Właściwie mogłabym śmiało powiedzieć, że są to moje ulubione gatunki literackie. Dlatego z ogromną przyjemnością zatonęłam w lekturze „Diaboliki” spod pióra S.J. Kincaid. Diaboliki to sztucznie wyhodowane, poddawane wielu mutacjom genetycznym stworzenia. Przy pomocy reakcji chemicznych są powiązywane z człowiekiem, którego mają chronić, dzięki czemu gotowe są oddać za niego życie. Nemezis wcale nie jest inna. Miała jednak szczęście trafić na panią o łagodnym i dobrym usposobieniu, która szczerze ją pokochała i zaczęła wierzyć, że diaboliki to coś więcej niż hodowlane zwierzęta. Bohaterowie książki zostali wykreowani należycie, są barwni i pełno wymiarowi. Jednak z powodu pierwszoosobowej narracji ważna wydaje się być tylko Nemezis, jej myśli, uczucia i popełniane przez nią błędy. Diabolika jest ciekawą postacią, której mimo jej morderczych skłonności, naprawdę nie sposób nie polubić. Powieść napisana została w lekkim stylu. Porusza wiele ważnych i ciekawych wątków. Czy żywą istotę można zaprogramować? Zmusić ją do miłości, wierności i oddania? Jak to wszystko ma się do zdolności poznawczych, wolnej woli i umiejętności logicznego myślenia? Stworzony przez pisarkę świat jest barwny i szczegółowy, nie zawsze jednak trzyma się praw fizyki, a tego w science fiction zdecydowanie nie lubię. Istnieje jednak taki termin jak licentia poetica, który staje w obronie książek takich jak „Diabolika”. Wydaje mi się, że S.J. Kincaid zupełnie nieświadomie poruszyła znacznie więcej drażliwych tematów niż by chciała. Mimo że ludzie są żądni wiedzy i zgłębiają wszystkie dziedziny nauk, to jednak zabawa genetyką wciąż uważana jest nie tylko za nieetyczną, ale również bardzo niebezpieczną. Wbrew temu co sądzi wiele osób nie jest to związane tylko i wyłącznie z religią. Jednak zakazanie nauki jako takiej, nieuchronnie wiąże się z utratą zdolności adaptacyjnych i pozbawieniem ludzkości możliwości przetrwania w świecie, który sam z siebie bezustannie się zmienia. Mieszkańcy uniwersum przyszłości opisanego w „Diabolice” krok po kroku dążą do własnej zagłady, co wielokrotnie podkreśla pisarka. „Diabolika” to świetnie napisana, niezwykle intrygująca powieść. Oprócz barwnej wizji uniwersum przyszłości wnosi ze sobą również ciekawe koncepcje dotyczące naszych własnych działań i świata, w którym przyszło nam istnieć. S.J. Kincaid dostarcza czytelnikom dobrej rozrywki, ale stawia ich również w obliczu wielu naprawdę trudnych spraw. Zadaje pytania, na które nie ma prawidłowej odpowiedzi. Książkę serdecznie wszystkim polecam - jest naprawdę dobra.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2017 o godz 13:44 Sol dodał recenzję:
Ciężko było mi się wgryźć w tę książkę. Coś nie do końca mi pasowało i sama nie wiem czy był to ten świat przedstawiony, główna bohaterka i cały ten dziwny system. Czytanie pierwszych stron szło mi strasznie topornie i zastanawiałam się, jak będzie dalej. Na szczęście później było znacznie lepiej... S.J. Kincaid nie od samego początku wyjaśniła czytelnikowi, w jakim świecie toczą się wydarzenia bohaterów. Czytelnik mógł się jedynie domyślać, że na pewno nie jest to Ziemia i na pewno nie czasy obecne. Trochę się tego będę czepiać, ponieważ lubię mieć wyjaśniony i opisany świat przedstawiony. Domyśliłam się, że jest to mieszanka dystopii ze science fiction, a akcja dzieje się w kosmosie, ludzie mieszkają na statkach kosmicznych... Jeśli chodzi o świat przedstawiony, to, kiedy już doszłam do tego gdzie, co i jak, i mogłam skupić się na całej reszcie, stwierdzam, że autorka poradziła sobie świetnie i cała ta konstrukcja przypadła mi do gustu. Bardzo interesował mnie temat diabolików? (nie wiem jak się to odmienia). Byłam ciekawa w jaki sposób te stworzenia okażą się inne od tych, które do tej pory były mi znane. Przyznam, że Kincaid miała pomysł na diaboliki i fajnie go wykorzystała. Genetycznie zaprojektowani ochroniarze, którzy w obronie swojego właściciela są zdolni do wszystkiego. A naprawdę mogą wiele, ponieważ dysponują siłami nadprzyrodzonymi. Są idealnymi mordercami, nie odczuwają żadnych uczuć, nie okazują współczucia... Są całkowicie obojętne na los innych istot, prócz swojego właściciela, dla którego zrobią wszystko i poświęcą się całkowicie. Wiecie co? Kupuję to! Po takim opisie, spodziewałam się sporo krwawych i mocnych wydarzeń... Długo, długo nic. Dopiero potem zaczęło się coś dziać. I w tym temacie było naprawdę dobrze. Nie to, że rajcują mnie takie opisy, niemniej tego się spodziewałam i to chciałam w tej książce uświadczyć. Jeśli chodzi o zaskoczenie i emocje towarzyszące lekturze "Diaboliki", to autorce niejeden raz w drugiej połowie książki udało się mnie zaskoczyć. A towarzyszące tym wydarzeniom emocje były naprawdę skrajne. A i napięcie trzymało mnie już do końca z pytaniami "i co teraz? jak to będzie?". Książka jest interesująca i całkiem oryginalna n tle innych książek tego typu, niemniej nie pokuszę się o stwierdzenie, że jest najlepszą jaką czytałam czy też, że jest najlepszą książką młodzieżową. Niestety czegoś mi brakowało, może to ta pierwsza połowa jakoś mnie nastawiła na takie stwierdzenie. Jest dobra, miło się ją czyta, pomijając - w moim przypadku - toporny początek i kilka minusików. Z całą pewnością jednak stwierdzam, że jest ona godna uwagi, a nawet więcej. Sądzę, że warto wyczekiwać jej premiery, bo temat tytułowych istot jest całkiem oryginalny i zapewne spodoba się wielu osobom. W dodatku akcja dzieje się w kosmosie, a i to jest gratka dla miłośników takich tematów. sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-02-2017 o godz 16:14 Marta Korytkowska dodał recenzję:
Nemezis jest diaboliką, istotą humanoidalną, zaprogramowaną, aby chronić jednego człowieka - Sydonię Impirian. Dla niej gotowa jest zrobić wszystko. Bez niej jej istnienie przestaje mieć sens. Ale czy na pewno? Kiedy senator von Impirian, ojciec Sydonii, podpada cesarzowi imperium, dziewczyna zostaje zmuszona udać się przed oblicze władcy. Ma trzy miesiące na przygotowanie do podróży, co daje czas jej matce na uknucie pewnej intrygi. Matriarchini obawia się, że wizyta jej córki na dworze cesarza równa się jej śmierci, dlatego postanawia zamiast niej wysłać Nemezis. Diabolika musi nauczyć się, obcych dla niej, zachowań charakterystycznych dla ludzi, aby móc podszywasz się pod przyszłą senatorkę von Impirian. Zadanie trudne, ale czy niewykonalne? Pobyt na Chryzantemum będzie prawdziwym sprawdzianem lojalności oraz umiejętności dopasowania się do nowego otoczenia. Wszystko może się popsuć, gdy cesarz odkrywa karty i pokazuje prawdziwy cel pobytu młodych członków grandecji na swoim dworze. Nemezis będzie musiała zmierzyć się z nowym zadaniem, a udawanie człowieka okaże się być coraz trudniejsze. Na dodatek na jej drodze stanie Tyrus Domitrian, pierwszy następca cesarza… Nie jestem znawczynią młodzieżowek, ale mam wrażenie, że pisarze coraz chętniej kreują przed nami dystopie: ludzkość zmierzająca do upadku, elity dbające jedynie o swoje wygody, próbujące zyskać całkowitą władzę nad poddanymi poprzez obniżanie ich poziomu życia - coraz wyższe podatki, bieda, brak możliwości kształcenia się. Niby następuje ogromny rozwój technologii, ale to tylko jeszcze bardziej pogrąża cywilizację. Nie inaczej jest w «Diabolice». Istoty humanoidalne mają ułatwić życie ludziom, ale chociaż robione na ich podobieństwo, traktowane są jak zwykłe sprzęty domowe bez uczuć. Nemezis początkowo jest taka sama. Jej związek z Sydonią został zaprogramowany. Donia jednak za wszelką cenę chce pokazać jej, że jest inaczej; że łączące je uczucie to również świadomy wybór diaboliki, a jej samej bliżej do człowieka niż maszyny. Dopiero pobyt na Chryzantemum pozwala Nemezis skonfrontować rzeczywistość z tym, co chciała uświadomić jej młoda Impirianka. To, co podoba mi się najbardziej w tej historii, to niejednoznaczność głównych bohaterów. Nemezis została zaprojektowana jako morderczyni, mająca bronić swojej właścicielki, jednak pobyt na dworze cesarza pomaga jej odkryć inną naturę. Diabolika uczy się tam nie tylko zachowywać jak człowiek, ale również czuć to co on: smutek, żal, miłość. Tyrus, początkowo pokazywany jako szaleniec, z czasem okazuje się wybitnym strategiem. Jego relacje z Nemezis miały być tylko umową, ale przeradzają się w coś więcej. Czy jednak na pewno? Czy nie zostaliśmy oszukani przez niego, tak jak jego babka manipulowała synem, wnukiem i nami przez cały czas? Bardzo podoba mi się zakończenie pozostawiające pewne niedopowiedzenia. Kiedy już jesteśmy pewni, że Tyrus jest tym dobrym, jego uczucia są szczere i chce dla Nemezis jak najlepiej, nasza wiara zostaje poważnie zachwiana. Denerwowało mnie, że tak łatwo w diabolice podszywającej się pod Sydonię wzbudzić wątpliwości, ale przyłapałam się na tym, że sama nie wiem, komu ostatecznie mam wierzyć. I za to ogromny plus dla autorki. Ale żeby nie było tak różowo, nie jestem tak zupełnie zachwycona powieścią Kincaid. Podoba mi się idea diabolik, imperium itd., lubię Nemezis (po zakończeniu sama nie wiem, czy nadal lubię Tyrusa), ale czegoś mi zabrakło. Nie zachwyciła mnie ona aż tak, jak na to liczyłam. Czytało mi się ją bardzo szybko i nawet mnie wciągnęła, ale nie złapała mnie za serce. Prawdziwa Sydonia najczęściej mnie irytowała, chociaż jest chyba najbardziej pozytywną postacią w książce. Może to styl pisarki? Może sposób opowiedzenia tej historii? Sama nie wiem. «Diabolika» to ciekawa powieść fantastyczna i jestem ciekawa, jak dalej potoczą się losy Nemezis i Tyrusa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2017 o godz 20:22 Sophie dodał recenzję:
Wyglądamy jak ludzie. Jesteśmy agresywni, zdolni do bezgranicznego okrucieństwa i absolutnej lojalności. Właśnie dlatego jesteśmy strażnikami zamożnych rodzin. Służę córce senatora, Sydonii, którą traktuję jak siostrę. Zrobiłabym dla niej wszystko. Teraz, aby ją ochronić, muszę udawać, że nią jestem, zachowując w tajemnicy moje zdolności. Wśród bezwzględnych polityków walczących o władzę w imperium odkryłam w sobie cechę, której zawsze mi odmawiano – człowieczeństwo. Mam na imię Nemezis i jestem diaboliką. Czy mogę zostać iskrą, która rozbłyśnie w mroku imperium? W momencie kiedy dowiedziałam się o Diabolice, wiedziałam, że chcę ją przeczytać. I to nie tylko ze względu na okładkę, która choć minimalistyczna, jest genialna, ale i pochlebne opinie. Z czasem coraz bardziej chciałam po nią sięgnąć i w końcu się udało. Najczęściej, kiedy ktoś wychwala jakąś pozycję, ta okazuje się średnia, jednak Diabolika jest naprawdę świetną powieścią, która trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. S.J. Kincaid spisała się bardzo dobrze, Chryzantemum i jego historia jest dopracowana w każdym szczególe. Akcja rozgrywa się w kosmosie, co jest dużym plusem, gdyż przedstawione jest to inaczej niż zwykle. Ciągle coś się dzieje, naprawdę trudno oderwać się choć na chwilkę. Nie brakuje także tajemnic, zagadek, układanek, które czytelnik powoli rozwiązuje. Bohaterowie są ciekawi, inni, chociaż czasem irytujący. Główna bohaterka, Nemezis, jest naszą narratorką dzięki czemu znamy jej sposób myślenia i usilne próby przekonania samej siebie, że nie zasługuje na miano człowieka. Wydała się zupełnie inna, niż myślałam i w końcu udało mi się ją polubić, chociaż niekiedy miałam jej serdecznie dosyć. O wiele gorszym przypadkiem okazała się Sydonia, czyli „właścicielka” Nemezis. Naprawdę chciałam ją polubić, ale nie byłam w stanie. Jest, dokładnie tak jak nazwała ją matka, krnąbrna i tak bardzo działająca na nerwy, że nie raz miałam ochotę trzepnąć ją czymś ciężkim. Jest pewna postać, do której niezwykle mocno się przywiązałam. Okazała się sprytniejsza, niż się spodziewałam. Ale nie zdradzę wam kto to, gdyż to byłby wielki spoiler. Diabolika jest świetną książką, z niesamowicie wciągającą historią i bohaterami. Obawiam się, że wpędziła mnie ona w czytelniczego „kaca”. Ciągle siedzi mi w głowie, a jednego jestem pewna - kontynuacje będą niesamowite. Chcę więcej, czuję niedosyt. Mam nadzieję, że jak najszybciej będzie mi dane powrócić do świata wykreowanego przez S.J. Kincaid, a was zachęcam do sięgnięcia po tą pozycję. http://boook-reviews.blogspot.com/2017/02/diabolika.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2017 o godz 16:49 kogellmogell dodał recenzję:
15 luty to dzień, na który czekało wiele z Was. To dzień pełen premier, a pośród nich między innymi "Diaboliki". Zapowiada się niezła gratka dla fanów fantastyki, dystopii i science fiction. Właściwie wszystkie recenzje na jakie trafiłam do tej pory dotyczące "Diaboliki" wychwalały książkę pod niebiosa, ale czy i ja podzielam zdanie większości? Główną bohaterką książki jest Nemezis, która jest diaboliką, czyli wyhodowaną maszyną do zabijania. Diaboliki nie są ludźmi (chociaż przypominają ich wyglądem i posiadają ludzkie DNA), zostały sztucznie zaprogramowane, tak aby były zdolne do bezgranicznego okrucieństwa i pełnej lojalności wobec człowieka. Diaboliki zostały stworzone dla najbogatszych rodzin w imperium, aby im służyć i chronić je do końca życia. Nemezis została przydzielona rodzinie Impirian, a dokładniej córce senatora - Sydonii. Po kilku latach służby przed Nemezis staje ogromne wyzwanie. Aby ocalić Sydonię, będzie zmuszona wcielić się w jej rolę. Musi przeobrazić nie tylko swój wygląd i zmienić swoje zachowanie, ale również polecieć na planetę Chryzantemum do siedziby nieobliczalnego cesarza Domitriana, kompletnie nie wiedząc co ją czeka tam na miejscu... Świat stworzony przez autorkę jest niesamowicie rozbudowany i ma miejsce w alternatywnej galaktyce. Książka jest fantastyczną i bardzo oryginalną wizją przyszłości. Jest to również opowieść o miłości, przyjaźni, polityce i władzy. To walka dobra ze złem i biedy z bogactwem. Walka o przetrwanie nauki i chęci rozwoju. To jedna z tych książek w której znajdziemy naprawdę sporo wątków i motywów. Momentami jednak odnosiłam wrażenie, że tego wszystkiego jest po prostu za dużo i gubiłam się w niektórych sytuacjach. S. J. Kincaid wykreowała nie tylko sporą ilość bohaterów, ale także miejsc i technologii. Autorka miała naprawdę ciekawy pomysł na książkę, ale w moim odczuciu im dalej tym było bardziej chaotycznie i zagmatwanie. Podobnie było w przypadku samych bohaterów, z których polubiłam tylko "szalonego" Tyrusa, siostrzeńca cesarza Domitriana. "Diabolika" jest pierwszym tomem trylogii, więc jestem bardzo ciekawa jak wypadną kolejne części na tle tej pierwszej. Uważam również, że mimo iż w książce nie wszystko przypadło mi do gustu, to bardzo chciałabym, aby powstała ekranizacja tej powieści. Historia ma ogromny potencjał i wydaje mi się że w formie dobrze zrobionego filmu tylko zyskałaby na wartości, przynajmniej w moich oczach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2017 o godz 14:52 kastepien dodał recenzję:
Diaboliki to humanoidy nastawione na zabijanie. Pozytywnie mają być nastawione tylko do jednej osoby – tej, którą mają chronić w każdej sytuacji. Nemezis jest jedną z nich. Zaprogramowana, by służyć Sydonii Impirian udaje się do Chryzantemum – siedziby cesarza, by jej pani mogła bezpiecznie ukrywać się w domu. Wkrótce okazuje się jednak, że w diabolice rozwija się zdolność do posiadania niezależnych uczuć. Czy poradzi sobie z nimi? Czy zdoła ukryć swą prawdziwą tożsamość wśród otaczających ją ludzi, bezwzględnie zabijających wszystkich, którzy choć w małym stopniu sprzeciwią się zdaniu władcy? S.J. Kincaid stworzyła świat rozległy i złożony. Akcję swojej powieści prowadzi w przyszłości, w kosmosie. Ludzie mieszkają na statkach kosmicznych, służą im serwitorzy zaprogramowani, by wypełniać każdy dany im rozkaz. Choć nie przepadam za science-fiction, tutaj autorka nie przedstawiła wszystkiego w ciężki sposób.Wszystko tłumaczy, wprowadza czytelnika w wykreowany przez siebie świat – własną wizję przyszłości. Diabolika to powieść pełna brutalności, dominującej nad delikatnością i subtelnością miłości, przyjaźni i poświęcenia. Niekiedy bezwzględnych, okrutnych zachowań jest zbyt wiele. Dobrze ukazują jednak charakter ludzi znajdujących się w otoczeniu cesarza – snujących intrygi i stawiających swoje dobro ponad innymi. Czasem to oni sprawiają wrażenie pozbawionych uczuć, nie diaboliki i serwitorzy. Człowieczeństwo okazuje się czymś niedostępnym dla wszystkich, ale nie ze względu na techniczne zaprogramowanie. Nemezis, choć z założenia pozbawiona emocji, odczuwa ich coraz więcej. Przerażają ją, ale jednocześnie nie chce z nich rezygnować. Podwładni cesarza podzieleni są na dwie grupy. Jedna – zgadzająca się z władcą – to helionicy chcący zaprzestać zagłębiania się w naukę i korzystać z tego, co już mają. Wierzą w Żywy Kosmos i nie interesuje ich rozwój świata i badania – w końcu wszystkim mogą zająć się roboty. Druga grupa to ich przeciwnicy, buntujący się przeciwko władzy. To zwolennicy nauki, zagłębiania się w nią. Pojawia się tu więc odwieczny spór nauki z wiarą, choć nie chrześcijańską – w jednej z rozmów poruszona jest kwestia Boga jako Stworzyciela, w którego wierzą przeciwnicy helioników. Nauka i wiara to nie jedyne wartości poruszone w powieści S.J. Kincaid. Bohaterowie stają przed wyborami między miłością a władzą. Choć wątek miłosny nie jest dominujący, a stanowi jedynie tło dla rozgrywających się potyczek politycznych, jest równie ważny, kiedy postaci podejmują decyzje. Jak się okazuje – wybór pomiędzy tymi wartościami nie jest prosty. Diabolika to złożona powieść o człowieczeństwie i wyzbyciu z uczuć. Idealnie oddaje to okładka ukazująca delikatnego, pięknego motyla zamieniającego się w maszynę do zabijania, pozbawioną choćby najmniejszych wyrzutów sumienia. To wciągająca, brutalna historia o miłości i oddaniu, o przywiązaniu i zakochaniu, ale przede wszystkim – o stawianiu władzy ponad wszelkimi wartościami. Z pewnością Wam się spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

O autorze: Kincaid S.J.

Insygnia. Wojny światów Kincaid S.J.
okładka miękka
(4,8/5) 9 recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Without Merit Hoover Colleen
29,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez lęku Sheridan Mia
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miała dzikie serce Atticus
25,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
28,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ugly love Hoover Colleen
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maybe Someday Hoover Colleen
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Błoto Jordan Hillary
32,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Aby zapewnić najwyższą jakość usług, wykorzystujemy informacje przechowywane w przeglądarce internetowej. Sprawdź cel, warunki przechowywania lub dostęp do nich w Polityce prywatności