Detoks. Zdzisław Beksiński, Norman Leto. Korespondencja, rozmowa (okładka twarda)

Sprzedaje empik.com 55,99 zł

Cena empik.com:
55,99 zł
Cena:
69,90 zł
Oszczędzasz:
13,91 zł (20%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Młody malarz i uznany artysta o życiu i sztuce.

Dwóch artystów. Dwie odmienne osobowości. Dwa różne temperamenty. I sztuka, która stała się początkiem przyjaźni.

Młody artysta Łukasz Banach zafascynowany twórczością Zdzisława Beksińskiego postanawia zaryzykować i nawiązać kontakt ze znanym i kontrowersyjnym twórcą. Mimo dzielącej ich różnicy 52 lat zaczynają intensywnie do siebie pisać. Coraz bardziej intymnie, szczerze i odważnie. O sztuce, samotności, depresji i śmierci. Nie boją się stawiać sobie najważniejszych pytań. Fascynującą przyjaźń przerywa morderstwo Zdzisława Beksińskiego. Została korespondencja, która pozwala zobaczyć mistrza w prywatnej odsłonie.

Książka zawiera niepublikowane zdjęcia prac Zdzisława Beksińskiego z różnych etapów  powstawania.

"Została mi samotność i gorycz porażki oraz nieprzytomne pieprzenie rozmaitych dziennikarzy, którym wydawało się, że rozumieją to, co mówiłem im ja i inni ludzie, którym z kolei wydawało się, że rozumieją to, co im mówił Tomek. Tak więc na dodatek wyszedłem na głównego winowajcę losu mojego syna, bo Tomek nie był kochany, a na dodatek ja malowałem pesymistyczne obrazy. Ma Pan to, czego nie miał on, czyli drugiego człowieka, ową Alicję, którą wydaje się Pan cenić. Na Boga, niechże Pan tego nie rozpieprzy, bo potem nie da się niczego już odbudować, a to jest najważniejsze, co można na tym świecie mieć. Jestem w tej dziedzinie profesjonalistą, bo straciłem wszystkich i nie mam już nikogo."
Zdzisław Beksiński do Łukasza Banacha, 10 sierpnia 2000

ksiazka
Tytuł: Detoks. Zdzisław Beksiński, Norman Leto. Korespondencja, rozmowa
Autor: Beksiński Zdzisław, Leto Norman, Skoczeń Jarosław Mikołaj
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-30
Forma: książka
Indeks: 23211247
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
6
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
12-02-2018 o godz 08:45 czarnatulipanna dodał recenzję:
"Detoks" to zbiór korespondencji dwóch zgryźliwych tetryków, indywiduów, przyjaciół, pokrewnych dusz. Dowód na to, że przyjaźń nie zagląda w metrykę i łączy dwa, często skrajne, sposoby myślenia, czyniąc je bardziej wyważonymi. Jeśli jednak nie znamy (przynajmniej w stopniu podstawowym) życiorysu bohaterów, przed lekturą "Detoksu" należałoby to nadrobić, inaczej trudno będzie się odnaleźć w opisywanych historiach i postaciach. Nie jest to książka, którą przeczytamy jednym tchem (choćby z racji jej objętości). Czasem możemy czuć znużenie – a to zbyt zawiłymi opisami różnych technologii i programów komputerowych, albo wieloma przemyśleniami metafizyczno-filozoficznymi. Momentami hipochondryczne zrywy obu panów i ich marudzenie mogą dla czytelnika być męczące, albo możemy czuć się zawstydzeni zbyt intymną tematyką rozmów. Czy jednak warto sięgnąć po tę lekturę? Warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2018 o godz 22:42 Diane Rose dodał recenzję:
DETOKS przygotował dla nas Jarosław Skoczeń, który jest polskim dziennikarzem radiowym, producentem telewizyjnym, pisarzem i poetą. Nie można nie zauważyć, że jego twórczość w pewnym stopniu związana jest właśnie z Beksińskim. DETOKS. Zdzisław Beksiński, Norman Leto to zbiór listów, które dwóch niesamowitych ludzi z zupełnie różnych pokoleń wymieniło między sobą. Oprócz korespondencji w książce znajdziemy wywiad, który Jarosław Skoczeń przeprowadził z Normanem Leto oraz jego krótką biografię, a ponadto wiele niepublikowanych dotąd zdjęć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2018 o godz 00:19 Erna Eltzner dodał recenzję:
Czy między artystami zawsze musi panować rywalizacja? Okazuje się, że nie. Przyjaźń ma różne oblicza, wiek jest wydumanym problemem. Młodość czerpie z doświadczeń starości, starość ze świeżości młodości. Dwa charaktery, wspólna miłość — sztuka. Łukasz Banach, wówczas dziewiętnastoletni artysta z Bochni. Pewnego razu trafia na zapisek w księdze gości, wystawionej podczas jednej z jego wystaw. W zdaniu zawarto nazwisko malarza, Zdzisława Beksińskiego, pochodzącego z Sanoka, mieszkającego w Warszawie. Zaintrygowany Banach postanawia napisać e-mail do tego niewątpliwie wybitnego twórcy. Tym sposobem zaczyna się ich przyjaźń, której owocem stała się między innymi pokaźna korespondencja. W swoich wirtualnych listach mężczyźni poruszają całą masę zagadnień: komputery, związki, natura człowieka. Beksiński podaje wiele przydatnych wskazówek na temat malarstwa. Dochodzi też do spotkania. Zdzisława i Łukasza dzieli ponad pięćdziesiąt lat, za to sporo łączy, mimo różnic. Uczą się od siebie. Ciągle szczerzy, nie unikają zadawania trudnych pytań, razem poszukują nurtujących ich odpowiedzi. Relacja zostaje brutalnie przerwana przez śmierć. Pozostały e-maile, które zdołano zebrać w niesamowitą książkę. Aktualnie Łukasz posługuje się pseudonimem Norman Leto. Zdzisław Beksiński jest bez wątpienia moim ulubionym polskim malarzem, fotografem i pisarzem. Wiem, że nie zasłynął swoją literaturą, ale uwielbiam formę jego wypowiedzi. Miał zdolność do opowiadania anegdot, znał dobre dowcipy. Ciężko mi zrozumieć osoby widzące w nim pesymistycznego człowieka, kompletnie zespolonego ze swoimi obrazami. Przeczytałam chyba wszystkie wydane do tej pory książki traktujące o Beksińskim. Po skończonej lekturze zawsze rozpoczynało się oczekiwanie na nową publikację. I oto jest! Zapowiedź zauważyłam jakieś dwa miesiące temu, czas strasznie mi się dłużył. Przyznaję, iż trochę po macoszemu podeszłam do postaci Normana Leto, początkowo skupiając uwagę wyłącznie na Zdzisławie. To był błąd, który szybko naprawiłam. Nie spodziewałam się, że Łukasz/Norman okaże się tak intrygującym artystą. Słyszałam już o nim, lecz dopiero teraz mogłam poznać go bliżej, czego nie żałuję. Książka została skonstruowana w bardzo interesujący sposób. Zawiera nie tylko listy, ale też wywiad z samym Leto, przeprowadził go Jarosław Mikołaj Skoczeń. Nazwisko Skoczenia jest dla mnie gwarantem dobrze wykonanej pracy, zdążyłam sięgnąć po jego „Dzień po dniu kończącego się życia”. Pozycję również dotyczącą Zdzisława Beksińskiego i bezapelacyjnie znajdującą się w gronie moich ukochanych publikacji ogólnie. Wspomniany przed momentem wywiad to świetny wstęp do historii. Zakładając, iż dana osoba niewiele wie o poruszanej tematyce — będzie miała możliwość pojąć zarys. Nadmieniam o tym na wypadek, gdyby ktoś dostał pozornie nietrafiony prezent. Proszę się nie zniechęcać! Prawdziwą gratką są zdjęcia dzieł. Widzimy wcześniej niepublikowane ujęcia, które artyści sobie przesyłali na przestrzeni lat. Z wielkim zainteresowaniem przyglądałam się każdemu detalowi, później porównując swoją opinię ze zdaniem Zdzisława lub Łukasza. To była niezła zabawa, choć moja orientacja w sztuce jest zapewne mniejsze od ich wiedzy. Jednak, przy okazji, sama wyłuskałam potrzebne mi informacje o najbardziej ciekawiącej mnie dziedzinie, czyli fotografii. Beksiński na tym polu długo pozostanie absolutnym mistrzem, chociaż nie przepadał za tym słowem. Zawsze był skromny, trochę niepewny własnego talentu. Po śmierci żony i syna Beksiński czuł się samotny. Lecz nie można określić go jako „zgorzkniałego staruszka”. Śledził nowinki techniczne, nie odtrącił młodego artysty, patrząc na niego z góry, ale idąc obok. Rozmowa Skoczenia z Leto kreuje dodatkowe elementy portretu sanockiego malarza, bez tworzenia zbędnych laurek, bez kadzenia. Te wszystkie listy pokazują zetknięcie ludzi o różnym wieku, potrafiących do siebie dotrzeć. Książka jest świetnym uzupełnieniem innej, napisanej przez Lilianę Śnieg-Czaplewską, która również wymieniała z Beksińskim e-maile. Istnieje jakiś wspólny mianownik między nią a Normanem, lecz dopiero przeczytanie obu pozycji daje pełny, nomen omen, obraz. Cieszę się, iż takie publikacje powstają i nie czuję w nich naruszania prywatności. Korespondencja Łukasza Banacha i Zdzisława Beksińskiego jest lekturą wyjątkowo frapującą. Myślę, że ogromnie zainteresuje miłośników twórczości tego drugiego, ale równocześnie stanie się powodem do lepszego poznania dzieł Leto. To obszerna książka, jednak ciągle trzyma się mnie niedosyt. Tyle w niej mądrości, wzajemnego zrozumienia — okaz przyjaźni piekielnie inteligentnych mężczyzn.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2017 o godz 12:40 Anonim dodał recenzję:
Wczoraj kolega mówi mi, że słyszał w Antyradio zapowiedź nowej książki o Beksińskim. Patrzę dziś na Empik i faktycznie. Już mi się pięty palą aby biec do księgarni. Będę musiał poczekać do stycznia ale nie mogę się doczekać. Strasznie jestem ciekaw tej książki. Sam maluję i info, że pojawia się książka o tym jak on malował wprawia mnie wręcz w bezdech. Tak trudno znaleźć bliższe szczegóły o jego malowaniu. Czekam i przebieram nogami z niecierpliwości
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2017 o godz 12:30 Anonim dodał recenzję:
Zapowiedź brzmi bardzo zachęcająco. Trochę jak nadzieja na bliższe "poznanie Mistrza". Czytałem i widziałem już wiele o Beksińskim, ale ciągle czuję jakiś niedosyt. Ciągle mam dużo pytań i zawsze kiedy patrzę na jego sztukę (uwielbiam ją) rodzi się we mnie wiele zagadek, niewyjaśnionych rzeczy. Mam głęboką nadzieję, że ta książka pomoże mi odnaleźć odpowiedzi, pozwoli uzupełnić luki w mojej głowie odnośnie tej znakomitej postaci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2017 o godz 12:11 Anonim dodał recenzję:
Extra wiadomość. Uwielbiam zarówno sztukę Mistrza, jak i jego wypowiedzi. Zawsze głębokie, wnikliwe i w sedno! Baaaardzo jestem ciekawa tej książki i czekam z niecierpliwością aż będą ją miała już w swoich rękach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-11-2017 o godz 18:39 Anonim dodał recenzję:
Kolejny obraz myśli Mistrza, nie namalowany ale myśli przelane na papier. Uczta na którą niecierpliwie oczekuję!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
22-11-2017 o godz 13:46 EM dodał recenzję:
Nie mogę się doczekać!. Poprzednia książka tego autora: "Beksiński. Dzień po dniu kończącego się życia", była genialna. Liczę na powtórkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zbyt piękne Rudnicka Olga
24,50 zł
35,00 zł
Inne z tego wydawnictwa 13 minut Pinborough Sarah
32,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokochać noc Lehane Dennis
33,99 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Uczeń i śmierć Robb J. D.
32,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Tomek Beksiński OME
22,99 zł
24,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Pobierz aplikację

Newsletter

Zapisz się i nie przegap okazji

Adres e-mail został dodany. Dziękujemy.

Pobierz aplikację

partnerzy logistyczni:

logo poczty polskiej logo DHL logo UPS

operator płatności:

należy do:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę
+48 22 462 72 50 Czynne całą dobę