Delirium

(okładka miękka)

Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
Data premiery: 2012-04-18
Ilość: szt.
Cena: 29,49 zł
32,90 zł
Oszczędzasz: 3,41 zł (10%)
Wysyłamy w 24h
Produkt w magazynie
DARMOWA DOSTAWA
do salonów empik
  • Opis
  • do góry

    Opis


    „Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
    Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
    I zawsze im wierzyłam.
    Do dziś.
    Teraz wszystko się zmieniło.
    Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


    Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
    W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
    Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

    Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

  • Dane szczegółowe
  • do góry

    Dane szczegółowe

    Tytuł: Delirium
    Autor:
    Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
    Numer wydania: I
    Data premiery: 2012-04-18
    Język wydania: polski
    Język oryginału: angielski
    Ilość stron: 360
    Tłumaczenie: Bukowska Monika
    Forma: książka
    Wymiary: 146 x 37 x 206
    Indeks: 11219200
    do góry

    Recenzje

  • Recenzje Napisz recenzję
  • Średnia ocena: 4,8

    • 4,8
    5 gwiazdek
    54
    4 gwiazdki
    9
    3 gwiazdki
    1
    2 gwiazdki
    0
    1 gwiazdka
    0
    Kup, zrecenzuj i wygraj
    Napisz recenzję
    Dodano: 45 recenzji.
    Dodano 10.12.2014
    • 5
    5/5
    Delirium
    Fantastyka dla młodzieży. Dorosłego takze wciagnie w inny świat.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 27.11.2014
    • 5
    5/5
    Jedna z najlepszych książek jakie czytałam !
    Delirium napisane przez Lauren Oliver jest jedną z najwspanialszych książek jakie czytałam i mówię a raczej pisze to z ręką na sercu.
    Książka pochłonęła mnie całkowicie przez cały proces czytania utożsamiałam się z główną bohaterką Leną. Życie ona w miejscu gdzie miłość uznawana jest za chorobę, coś okropnego czego każdy obywatel powinien się wyzbyć, ponieważ nie ma pozytywnych skutków a przeciwnie, delirie, płacze, złamane serca, brak racjonalnego myślenia. Władze uważają, ze człowiek, który zostanie wyleczony będzie wiecznie szczęśliwy, zostanie sparowany z osobą, która do niej pasuje i będą wiedli spokojne życie. Miłość, uczucia nie występują pomiędzy osobami, które przeszły zabieg. Każdy kto był już pełnoletni miał go za sobą.
    Główna bohaterka była sierotą wychowywaną przez ciotkę. Lecz sytuacje z dzieciństwa zbudowały jej twarde postanowienie w tym, że leczenie miłości jest jak najbardziej doskonałym pomysłem. Żyła w takich przekonaniach, bo widziała cierpienia własnej matki, na którą nie działały kilkakrotne zabiegi oraz własną siostrę i jej histerie po złamanym sercu. Bardzo się tego obawiała więc początkowo odliczała dni do swojego zabiegu. Wyczekiwała go z niecierpliwością. Z czasem gdy poznała Aleksa zaczęła rozmyślać kto ma racje, czy remendium jest dobrym pomysłem. Obawiała się odmieńców o których wszyscy mówili jakby byli kimś kto im zagraża. Wkrótce sama się w takim zakochała, zaczęła odczuwać objawy choroby co ją przerażało. Dzień w dzień zastanawiała się co będzie dla niej najlepsze. Bała się, ze nie będzie już tą samą szczęśliwą osobą jak kiedyś, jej relacje z przyjaciółką nie będą już tak ciepłe jak kiedyś. Stanie się kimś innym.
    Książka posiada wiele wciągających wątków, i przez cały czas trzymała mnie w napięciu, ciekawość dalszych losów Leny nie pozwalała mi przerwać czytania. Byłam ciekawa co tak naprawdę stało się z jej matką, czy miłość do Aleksa przezwycięży jej strach o byciu odmieńcem, czy uda jej się uniknąć zabiegu.

    Zakończenie książki bardzo mnie zasmuciło, w żadnym razie nie brałam pod uwagę takiego rozwiązania akcji. Utożsamiłam się z głównymi bohaterami i książka wywarła na mnie różne emocje, chwilami byłam tak wciągnięta, ze aż zła z tego jak wszystko się potoczyło. Na razie jestem po przeczytaniu pierwszej części, ale jak najszybciej muszę zdobyć kolejną, bo mam przeczucie, ze będzie tak samo genialna jak pierwsza.

    Strasznie ciekawią mnie dalsze losy.

    Po przeczytaniu wiele dni myślałam nad tym co wydarzyło się w tej książce, jak wiele tam się działo. Potem zwróciłam uwagę na cytat, który widnieje na okładce. " Czy gdyby [ miłość ] była chorobą, chciałbyś się wyleczyć? " . Pewnie wiele z czytelniczek zaczęło się zastanawiać nad własną odpowiedzią. Na świecie jest tyle złamanych serc, ze na pewno znalazłyby się przypadki, które odpowiedziałyby potwierdzająco na te pytanie, lecz ja jako osoba czytająca książkę i śledząca losy bohaterów stwierdzam, ze nie ma nic piękniejszego niż miłość, czerpanie szczęścia z posiadania osoby, która kocha.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 26.09.2014
    • 4
    4/5
    Uwaga, wciąga!
    Opowieść fantastyczna o świecie, gdzie miłość jest czymś, czego nie powinno być i człowieka powinno się z niej wyleczyć. W tym celu wymyślono remedium, każdy obywatel musi przejść zabieg po ukończeniu konkretnych urodzin, a dzięki testom i ocenom znajdywany jest idealny współmałżonek bądź współmałżonka.
    Książka wciąga, bo jest co coś innego, nierealistycznego. Czytając książkę można się zatracić i poczuć się tak, jakby było się w miejscu akcji.
    Cała historia o usuwaniu miłości z życia człowieka potrafi nawet w książce zszokować. Nie ma miłości nawet do dziecka, bo dziecko poprostu się urodziło, jest i ma wyrosnąć i też pójśc na zabieg.
    A jak się zachoruje na miłość, lepiej uciekać z miasta...
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 29.08.2014
    • 4
    4/5
    Aż chce się czytać dalej!
    Kilka minut temu skończyłam czytać Delirium. Kilkanaście minut temu byłam niemalże pewna, że nie sięgnę po drugą część. Za kilka kolejnych minut będę starała się ją zdobyć za wszelką cenę. Muszę przyznać, że początek tej powieści średnio przypadł mi do gustu. Akcja toczyła się powoli, nie zżyłam się z bohaterami, lecz zakończenie.. Cóż.. Z całą pewnością należy do tych, które powoli zaciskają palce na twojej szyi i z każdym kolejnym wersem tekstu ten nacisk zwiększa się. Nie mogę się doczekać, aż będzie mi dane przeczytać dalszą część historii.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 27.08.2014
    • 4
    4/5
    "Czy gdyby [miłość] była chorobą, chciałabyś się wyleczyć?"
    Czy wy też zastanawialiście się nad tym pytaniem który widnieje na okładce książki? "Czy gdyby miłość była chorobą, chciałabyś się wyleczyć?" Bo ja tak i moją pierwszą odpowiedzią było że tak chciałabym się wyleczyć, ale po przeczytaniu książki na pewno nie chciałabym żeby tak to wyglądało. Bo nikt nie powinien być zmuszany do tego by wyrzekać się czegoś co daje mu szczęście i nadziej na lepsze jutro.
    Z początku książka może wydawać się nudna, ale będąc cierpliwym książka okaże się bardziej ciekawa niż na początku, a z czasem nie będziecie mogli się od niej oderwać.
    Lena jest główną bohaterką, która czeka na swój zabieg, by podali jej antidotum na [ miłość ]. Na początku nie może się go doczekać, mało jest powiedziane jak wygląda sam zabieg. Kiedy ze swoją koleżanką Haną poszył biegać w przerwie którą sobie zrobiły poznają Aleksa. Po kolejnym spotkaniu widać jak Lena zmienia się z grzecznej, ułożonej dziewczyny w osobę która nie zwraca uwagi na godzinę policyjną, okłamuje ciotkę i wymyka się z domu by chodzić na nie legalne imprezy a potem by spotykać się z Aleksem. Chłopak pokazuje Lenie czym jest prawdziwa [ miłość ] i jaka jest piękna. Pokazuje jej też kim są naprawdę Odmieńcy, jak jest w głuszy i dzięki temu dziewczynie otwierają się oczy, wszystko co wydawało jej się znane i dobre okazuję się kłamstwem. Ludzie pozbawieni [ miłości ] wydają jej się puści. Zrozumiała także że nie chce być jak oni i że jeśli zrobią jej zabieg to już nigdy nie będzie z Aleksem.
    Mnie osobiście czegoś brakowało w tym wszystkim. Tyle dobrych opinii słyszałam o niej i porównani do "Igrzysk śmierci", że trochę się zawiodłam, owszem końcówka książki jest zaskakująca i zachęca do dalszego czytania by dowiedzieć się co się stało z Aleksem. Czy go zabili? Czy zabrali go do krypt? Czy może jakimś cudem udało mu się uciec? Sama nie wiem czy kupie kolejny tom, czy może lepiej go wypożyczyć? Na razie odłożę tą trylogie na jakiś czas i wrócę do niej za jakiś czas.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 20.08.2014
    • 5
    5/5
    Czy miłość naprawdę jest chorobą ?
    Znacie to uczucie, kiedy czytając książkę utożsamiacie się z nią? Czujecie, że ta historia mogłaby być waszą historią? Ja właśnie tak miałam podczas tej lektury. Nie wiem dokładnie dlaczego. Po prostu tak czułam w środku.

    Wyobraźcie sobie świat bez miłości. Bez uczuć, namiętności czy zwykłych relacji między płcią przeciwną. Byłoby strasznie prawda? Właśnie o tym opowiada Delirium. O świecie, w którym miłość uznawana jest za najgorszą chorobę, śmiertelną chorobę. Każdy kto ukończy 18 lat przechodzi zabieg, po którym nic nie czuje, nie ma miłych wspomnień, nie ma już nic. Została jednak garstka ludzi, którzy wymigali się od zabiegu lub znów zaczęli czuć. Lena - główna bohaterka - spotyka jednego z nich. Na imię ma Alex. Urodził się on poza granicami miasta - w Głuszy. Ludzi takich jak on nazywa się Odmieńcami. Lena z początku broni się przed uczuciami, wie że to jest złe, że może ją to uśmiercić. Jednak z czasem poddaje się i zaczyna spotykać się z Alexem. Jak to się kończy? Przekonajcie się sami! Bo naprawdę warto.

    Ta książka spustoszyła mój mózg. Jest tak inna, oryginalna i niepowtarzalna. Autorka świetnie stworzyła nastrój. Czuć tą, aż parującą nudę gdy Lena przebywa między wyleczonymi. A z drugiej strony tą radość i szczęście podczas spotkań z Alexem. Postacie te były bardzo dobrze stworzone. Oboje dobrze wiedziali czego chcą. Jedyną główną postacią, w której czegoś mi brakowało to Hana - przyjaciółka Leny. Mimo iż odgrywała dość ważną rolę, była trochę płaska, bez wyrazu, brakowało jej czegoś charakterystycznego. Miałam wrażenie, że autorka zostawiła ją w tyle i zajęła się resztą.

    Niezwykle podobały mi się opisy miejsc, w szczególności Głuszy. Czytając te fragmenty czułam się, jakbym tam była. Jakbym widziała te gwieździste niebo, czuła zapach traw i drzew. Jak już mówiłam wcześniej dobrze oddała także miasto. Tą jego monotonię, nudę i szarość. Szczerze mówiąc to nie ma tam jakiejś szczególniej akcji, jak na przykład walki z demonami w Darach anioła, ale czyta się ją niezwykle łatwo i szybko. Aż chce się więcej.

    Przy tej książce można dużo rozmyślać, ze względu na tematykę. Jest przyjemnie napisana i szybko się ją czyta. Postacie są dobrze wykreowane, z małymi wyjątkami. Świat przedstawiony jest niezwykle i pasują do problematyki. Książkę polecam każdemu - dosłownie. I zadajcie sobie pytanie - CZY GDYBY MIŁOŚĆ BYŁA CHOROBĄ, CHCIELIBYŚCIE SIĘ WYLECZYĆ ?
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 30.07.2014
    • 4
    4/5
    Miłość od pierwszej strony
    Książka pochłania czytelnika od pierwszej strony, aż nie chce się przestać czytać. Każda strona sprawia, że chce się czytać bez końca. Ciekawa historia, pokazująca prawdziwe oblicze miłości. Po skończonej książce czuje się niedosyt, myśli się, że to nie może być koniec. Delirium ogarnia czytelnika bez reszty
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 17.07.2014
    • 5
    5/5
    Ta książka złamała mi serce!
    Ta książka wpadła w moje ręce przypadkiem i gdy tylko przeczytałam krótki opis, już wiedziałam, że to coś dla mnie! Zakochałam się w tej powieści bez pamięci... a może zakochałam się w jej bohaterze Alexie? Pochłonęłam tę książkę w dwa dni, wychodząc z pokoju jedynie na posiłki. Od pierwszych stron można całkowicie zatracić się w tej okrutnej rzeczywistości, w której pozbawia się ludzi prawa do miłości. Polecam ją nie tylko młodzieży bo ta książka pokazuje jak ważna w naszym życiu jest miłość i ile jesteśmy w stanie dla niej zrobić. Mimo wszystko zakończenie złamało mi serce, ale na szczęście wszystko wyjaśniło się w drugiej części :) Polecam!!!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 27.06.2014
    • 5
    5/5
    "Kocham Cię, pamiętaj. Tego nam nie zabiorą" - parę słów o "Delirium"
    Czym dla nas jest miłość?
    Dla osób, które znalazły swoją drugą połówkę to nieodłączna część ich bytu, coś, za co są gotowi oddać życie. Ale każdy medal ma dwie strony… Gdy ktoś ma złamane serce chce zapomnieć o uczuciu i osobie, którą się nim darzyło. Ludzie robią wiele rzeczy pod wpływem utraconej miłości…
    A gdyby tak na m i ł o ś ć było lekarstwo…
    Lena żyje w świecie, w którym miłość jest chorobą. Nad jej rodziną wisi upiorne fatum - matka popełniła samobójstwo, ojciec zachorował na raka gdy była maleńkim dzieckiem, a kuzynkę amor deliria nervosa złapała w swe śmiercionośne sidła - choroba gorsza od nowotworu, która omamia Cię swoim pięknem, dopada, a na koniec boleśnie i powoli likwiduje. Jedynym ratunkiem jest remedium - zabieg, po którym deliria zostanie tylko złym wspomnieniem… Według podręczników, oczywiście.
    A teraz do rzeczy - remedium jest obowiązkowe, nie zawsze działa, a po zabiegu zostaje się wypranym z uczuć. Lena nie dopuszcza tego do wiadomości - dopóki nie poznaje Aleksa, tajemniczego dziewiętnastolatka…
    “Delirium” to tom otwieający trylogię o takiej samej nazwie, autorstwa Lauren Oliver. Czarująca słowami autorka ma na swoim koncie powieść “7 razy dziś”, jednak to “Delirium” było jej debiutem, który zawładnął listami bestsellerów.
    Po przeczytaniu pierwszych rozdziałów wiedziałam, że każdy, nawet najdrobniejszy szczegół jest przemyślany i dopracowany. Postacie mają różne charaktery, wizerunki, każda z nich jest niepowtarzalna i wyjątkowa. Żaden bohater nie jest “och i ach” - mają swoje wady, które wcale nie czynią ich gorszymi, niektóre nawet dodają im uroku. Książka ma 360 stron i nie mogę powiedzieć, że czegoś jej brakuje. Lauren Oliver nie pominęła postaci drugoplanowych - dała im swoje pięć minut.
    Autorka niezaprzeczalnie umie przelać myśli na papier. Zebrać je w kupę, ubrać w najpiękniejsze słowa, zaczarować, by trafiły wprost do naszych umysłów i zostały tam, niczym wyjątkowe wspomnienia.
    Siedem dni temu przeczytałam “Delirium” i wciąż jestem tą powieścią zafascynowana. Polecam ją każdemu miłośnikowi przygód, choć nie poleje się krew, i romansu - mimo, że nie jest wątkiem głównym, ma duże znaczenie.
    Sprawdźcie, czy po przeczytaniu nie zachorowaliście na amor deliria nervosa...
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 21.05.2014
    kasia160484
    jest super!!! ciekawa, lekka. każdemu naprawde polecam!!!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 17.05.2014
    • 5
    5/5
    Cudo
    Delirium jest pierwszą częścią trylogii napisaną przez amerykankę, Lauren Oliver. Oprócz Pandemonium i Requiem (sequele Delirium) autorka napisała również książki poświęcone poszczególnym bohaterom serii, za które mam nadzieję się zabrać, jak tylko zostaną wydane w Polsce.Na razie chciałabym jednak bliżej przyjrzeć się początkom i spróbować Wam opisać, co czułam podczas czytania, co nie będzie chyba takie łatwe.

    "Czy gdyby miłość była chorobą, chciałabyś się wyleczyć?" - tak brzmi zdanie, które możemy przeczytać na okładce wydawnictwa Otwarte i właśnie ono rzuca się chyba najbardziej w oczy. Nie przeczę, że gdy pierwszy raz zobaczyłam tę książkę, zapragnęłam ją przeczytać. Nie tylko ze względu na oprawę, która mnie zaciekawiła, ale również opis. Powieść przenosi nas do świata, gdzie miłość jest traktowana jako choroba, którą po przekroczeniu pewnej granicy wiekowej się leczy. Główna bohaterka, Lena - narratorka całej historii - ma jeszcze przed sobą trzy miesiące, po których zostanie poddana zabiegowi mającemu na celu wyplenienie z niej najsilniejszego uczucia, jakie widział świat i... nie może się tego doczekać. Najlepiej zrobiłaby to od razu, by nie narażać się na "chorobę" i jej skutki. Poznajemy ją jako osobę trzymającą się zasad, przepisów, nie wykraczającą poza normę tamtej rzeczywistości. Oczywiście wszystko się zmienia, jak tylko spotyka na swojej drodze Alexa.

    Ktoś by powiedział: książka jak książka. Jest główny wątek miłosny, wątek przyjaźni a nawet, jak ostatnio w wielu powieściach się zdarza, okazuje się, że Lena się sierotą, wychowującą się u krewnych. Nie powiem, zirytowała mnie kolejna bohaterka, która straciła rodziców, jednak nie zraziłam się tym i brnęłam dalej, za co sobie teraz w duchu dziękuję. Dlaczego?

    Samego utworu nie potrafię opisać słowami. Pamiętam jeszcze, jakie emocje mi towarzyszyły przy czytaniu i do dziś jestem zdumiona, jak wiele uczuć mogłam wtedy w sobie pomieścić. Radość, rozczarowanie, zdumienie, smutek, gniew na fikcyjne postaci, zachwyt Alexem - ideałem mężczyzny, strach i na samym końcu rozpacz. Byłam wstrząśnięta zakończeniem, jakie nam zaserwowała pani Oliver i chociaż teraz już wiem, dlaczego tak postąpiła, w owym czasie miałam chęć rzucić telefonem (czytałam w formie e-booka, bo nie miałam dostępu do papierowej wersji) przez całą szerokość pokoju, a najlepiej jeszcze przejechać go walcem. Wszystkie pozytywne emocje, które posiadałam, wyparowały, a na ich miejscu pojawiły się tylko złość, smutek i rozgoryczenie. Musiało minąć trochę czasu zanim ochłonęłam i zdobyłam się na otarcie łez.

    Uważam, że wszystko w tej książce jest piękne. Może akcja nie zachwyca dynamiką, niektóre momenty mogą się niektórym dłużyć, ale każdą literkę, każde zdanie czytałam z zapartym tchem (wiem, powinnam już nie żyć) i tak samo było podczas poznawania kolejnych części. Główna bohaterka zyskała moją sympatię (nie tylko ze względu na imię), chociaż największym uczuciem darzę chyba Gracie. Jeśli przeczytacie, zapewne domyślicie się dlaczego :)

    "Możecie zbudować mury aż do nieba, a mnie i tak uda się nad nimi przefrunąć. Możecie mnie przygwoździć do ziemi tysiącami karabinów, a i tak stawię opór. I jest nas tutaj wielu, więcej, niż wam się wydaje. Ludzi, którzy nie pozwolili sobie odebrać wiary. Ludzi, którzy odmówili zejścia na ziemię. Ludzi, którzy kochają w świecie bez murów, kochają aż po nienawiść, aż po bunt, wbrew nadziei i bez lęku."

    Nie da się jednoznacznie określić tej książki. Ona zachwyca, oczarowuje czytelnika, zaprasza do świata, którego jeszcze nie poznał i sprawia, że chce się tam przebywać do końca życia. Piękno zawarte w tej powieści jest tak proste, prawdziwe i naturalne, a jednocześnie ozdobione cudownymi metaforami i porównaniami, że po przeczytaniu utworu trudno zebrać myśli. Mieszanka emocji, uczuć, rozczarowań i poświęcenia - jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku, gorąco polecam!

    [recenzja pochodzi z bloga natala-czyta.blogspot.com]
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 06.05.2014
    • 5
    5/5
    Rewelacja
    Ta książka bardzo długo leżała w schowku czekając aż ją kupię. Właściwie nie wiem czemu tak długo zwlekałam, chociaż wiem, zawsze pojawiała się jakaś ciekawsza pozycja.
    Ale w końcu po wielu miesiącach kupiłam, przeczytałam i jestem zachwycona.
    Na pierwszy plan oczywiście wychodzi okładka, która na pewno przyciąga wzrok i sprawia, że czytelnik zastanawia się, a dlaczego tak ?
    Po drugie na pewno sam tytuł, który zbyt dużo nie zdradza, a wypowiadając samo słowo już myślimy o majakach, iluzjach, złudzeniach.
    Po trzecie opis z tylu okładki, który wzbudził moje zaciekawienie. Po co znajdować lekarstwo na miłość ?
    Historia w tej książce jest trochę inna głównie przez to, że miłość jest postrzegana jako niebezpieczna choroba, którą trzeba unikać i na którą natychmiast trzeba się leczyć. I właśnie w takim świecie żyje nasza główna bohaterka, której od dzieciństwa powtarzano, że miłość to najgorsze co może spotkać człowieka. Książka często raczy nas przemyśleniami Leny na temat własnego życia i świata, w której przyszło jej żyć. A co dla nas może być najdziwniejsze dla niej taki świat jest normalny, nie ma nic do zarzucenia systemowi, w którym przyszło jej żyć, aż poznaje Aleksa. Wtedy zaczyna rozumieć, że wszystko wokół jest jednym wielkim kłamstwem. A lekarstwo, któremu zmuszony jest poddać się każdy obywatel nie przynosi tak naprawdę szczęścia, lecz pozbawia człowieka głębszych emocji i czyni go wiecznie zaspanym, całkowicie obojętnym na otoczeniem osobnikiem.
    Książka na pewno pozostawi po sobie spore wrażenie. I mi osobiście nie chodzi o samą historię, po której ma się pewien niedosyt. Mnie najbardziej urzekło ukazanie co myśli człowiek, któremu dostatecznie długo wmawiało się jakąś rzecz.
    "Mów coś komuś tak długo, aż w to uwierzy"
    I właśnie tak jest w tej książce, poznajemy przemyślenia głównej bohaterki, jej rozterki i to jak na początki ślepo wierzy, że system jest dobry, a największym złem na świecie jest jedno uczucie. Dobrze jest również pokazana jej powolna zmiana wartości, w które wierzy.
    Co do bohaterów to nie mogę się przyczepić, zwłaszcza Lena jest "prawdziwa". Ma swoje wady i zalety, ma lepsze i gorsze dni, to sprawia, że każdy może się z nią utożsamić. Jej zachowanie mimo, że czasami było naprawdę dziecinne, nie irytowało mnie, ponieważ w ten sposób próbowała siebie chronić, rozumiałam, że w ten sposób próbuje ukryć strach. Co do reszty również nie mam zastrzeżeń. Aleks, chłopak zmuszony żyć w świecie, którego nie nienawidzi, Hana, lekko zbuntowana najlepsza przyjaciółka, Carol, typowa zrzędząca ciotka.
    Książka nie może gruba, ale mała czcionka sprawia, że na pewno nie należy do lektur krótkich. Sam nie jest trudny, chociaż czasami może pojawić się mętlik głowie poznając myśli Leny. Na pewno można odczuć pewną dozę oburzenia czytając, krótkie wstępiki do każdego rozdziału i patrząc jak najpiękniejsze uczucie na świecie stawia się na równi z najgorszymi chorobami. Podziwiam autorkę właśnie za te krótkie teksty, bo dzięki temu mogłam trochę bardziej zrozumieć jak ludzie mogli uwierzyć w to wszystko.
    Książka jest rewelacyjna i na pewno nie będziecie w stanie później nie sprawdzić, czy i Wy czasami nie zapadliście na amor deliria nervosa.
    Polecam.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 05.05.2014
    • 5
    5/5
    Rewelacja
    Ta książka bardzo długo leżała w schowku czekając aż ją kupię. Właściwie nie wiem czemu tak długo zwlekałam, chociaż wiem, zawsze pojawiała się jakaś ciekawsza pozycja.
    Ale w końcu po wielu miesiącach kupiłam, przeczytałam i jestem zachwycona.
    Na pierwszy plan oczywiście wychodzi okładka, która na pewno przyciąga wzrok i sprawia, że czytelnik zastanawia się, a dlaczego tak ?
    Po drugie na pewno sam tytuł, który zbyt dużo nie zdradza, a wypowiadając samo słowo już myślimy o majakach, iluzjach, złudzeniach.
    Po trzecie opis z tylu okładki, który wzbudził moje zaciekawienie. Po co znajdować lekarstwo na miłość ?
    Historia w tej książce jest trochę inna głównie przez to, że miłość jest postrzegana jako niebezpieczna choroba, którą trzeba unikać i na którą natychmiast trzeba się leczyć. I właśnie w takim świecie żyje nasza główna bohaterka, której od dzieciństwa powtarzano, że miłość to najgorsze co może spotkać człowieka. Książka często raczy nas przemyśleniami Leny na temat własnego życia i świata, w której przyszło jej żyć. A co dla nas może być najdziwniejsze dla niej taki świat jest normalny, nie ma nic do zarzucenia systemowi, w którym przyszło jej żyć, aż poznaje Aleksa. Wtedy zaczyna rozumieć, że wszystko wokół jest jednym wielkim kłamstwem. A lekarstwo, któremu zmuszony jest poddać się każdy obywatel nie przynosi tak naprawdę szczęścia, lecz pozbawia człowieka głębszych emocji i czyni go wiecznie zaspanym, całkowicie obojętnym na otoczeniem osobnikiem.
    Książka na pewno pozostawi po sobie spore wrażenie. I mi osobiście nie chodzi o samą historię, po której ma się pewien niedosyt. Mnie najbardziej urzekło ukazanie co myśli człowiek, któremu dostatecznie długo wmawiało się jakąś rzecz.
    "Mów coś komuś tak długo, aż w to uwierzy"
    I właśnie tak jest w tej książce, poznajemy przemyślenia głównej bohaterki, jej rozterki i to jak na początki ślepo wierzy, że system jest dobry, a największym złem na świecie jest jedno uczucie. Dobrze jest również pokazana jej powolna zmiana wartości, w które wierzy.
    Co do bohaterów to nie mogę się przyczepić, zwłaszcza Lena jest "prawdziwa". Ma swoje wady i zalety, ma lepsze i gorsze dni, to sprawia, że każdy może się z nią utożsamić. Jej zachowanie mimo, że czasami było naprawdę dziecinne, nie irytowało mnie, ponieważ w ten sposób próbowała siebie chronić, rozumiałam, że w ten sposób próbuje ukryć strach. Co do reszty również nie mam zastrzeżeń. Aleks, chłopak zmuszony żyć w świecie, którego nie nienawidzi, Hana, lekko zbuntowana najlepsza przyjaciółka, Carol, typowa zrzędząca ciotka.
    Książka nie może gruba, ale mała czcionka sprawia, że na pewno nie należy do lektur krótkich. Sam nie jest trudny, chociaż czasami może pojawić się mętlik głowie poznając myśli Leny. Na pewno można odczuć pewną dozę oburzenia czytając, krótkie wstępiki do każdego rozdziału i patrząc jak najpiękniejsze uczucie na świecie stawia się na równi z najgorszymi chorobami. Podziwiam autorkę właśnie za te krótkie teksty, bo dzięki temu mogłam trochę bardziej zrozumieć jak ludzie mogli uwierzyć w to wszystko.
    Książka jest rewelacyjna i na pewno nie będziecie w stanie później nie sprawdzić, czy i Wy czasami nie zapadliście na amor deliria nervosa.
    Polecam.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 21.04.2014
    • 5
    5/5
    Piękna książka♥
    Delirium to piękna książka. Opowiada o tym co człowiek może poświęcić w imię miłości i jaką ważną rolę odgrywa miłość w naszym życiu... Autorka ukazuje nam też jak wygląda ludzkie życie bez miłości.

    Przez całe życie wpajano Lenie, że bez miłości będzie szczęśliwa...
    Że będzie bezpieczna.
    Dziewczyna im wierzyła. Aż do momentu, gdy sama poczuła czym jest miłość.
    Osiemnastoletnia Lena buntuje się. Teraz jest już gotowa w imię miłości poświęcić wszystko.

    Fragment:
    "Biegnę nie wiem jak długo. Wiele godzin, a może wiele dni.
    Alex kazał mi biec, więc biegnę.
    Powiem wam coś. Nie jestem nikim wyjątkowym. Jestem zwyczajną dziewczyną. Mam niecałe metr sześćdziesiąt wzrostu i jestem przeciętna pod każdym względem.
    Ale znam pewien sekret.
    Możecie zbudować mury aż do nieba, a mnie i tak się uda nad nimi przefrunąć.
    Możecie mnie przygwoździć do ziemi tysiącami karabinów, a i tak stawię opór.
    I jest nas tutaj wielu, więcej niż wam się wydaje. Ludzi, którzy nie pozwolili sobie odebrać wiary. Ludzi, którzy odmówili zejścia na ziemię. Ludzi, którzy kochają w świecie bez murów, kochają aż po nienawiść, aż po bunt, wbrew nadziei i bez lęku.
    Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą."
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 12.04.2014
    • 5
    5/5
    Czy chcesz zostać wyleczonym?
    Książka pokazuje, jak ważną rolę w życiu człowieka odgrywa miłość. Lena z osoby czującej wstręt w kierunku tego uczucia, zmienia się w pewną siebie buntowniczkę, gotową poświęcić wszystko dla ukochanego.
    Jest to wzruszająca, wciągająca i bardzo oryginalna powieść.
    Polecam każdemu.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 02.04.2014
    • 4
    4/5
    Delirium, co by było bez miłości?
    Bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki, mimo iż nieraz słyszałam pozytywne opinie na jej temat. Jednak różnie to bywa z opiniami innych. Pierwszą moją myślą było "kolejna książka dla nastolatek z serii o jak pięknie się zakochać". Myliłam się. Postanowiłam w wolnej chwili zasiąść do tej lektury. Nie żałuję. Książka wciągnęła mnie i nie chciała puścić.

    Również pierwszy raz spotykam się porównaniem miłości do choroby, a mianowicie amor deliria nervosa. Nie chcę tutaj przytaczać, ani streszczać książki, bo jaka byłaby wtedy satysfakcja z jej własnego odkrycia?

    Wyobrażasz sobie drogi czytelniku świat bez miłości? Świat ludzi obojętnych, życie bez bólu i cierpienia? W tej książce taki świat istnieje. Ludzie poddawani są zabiegowi, który ma ustrzec i wyleczyć ich przed zabójczą chorobą, chorobą zwaną miłością.

    "Wyleczeni, niezdolni do silnych namiętności, są w ten sposób ocaleni zarówno przed przeszłym, jak i przyszłym cierpieniem."
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 01.04.2014
    • 5
    5/5
    „Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą.”
    Miłość...Nie ma na nią jednej definicji. Każdy z nas inaczej ją definiuje. Nie da jej się tak po prostu zbadać schwytać czy zbadać. Kojarzy nam się z bezpieczeństwem, ciepłem.
    Tej książki nie da się opisać. Ją trzeba przeżyć. Tutaj każda kartka oddycha. Autorka z najpiękniejszego uczucia zrobiła coś nielegalnego.
    Bardzo polubiłam główną bohaterkę. Przede wszystkim dlatego, że nie jest idealna. W każdej chwili była sobą. Nie zależnie w jakiej sytuacji się znalazła, nigdy nie wkładała maski kogoś innego. Uwielbiam jej sposób patrzenia na świat.
    W dzisiejszych czasach nierzadko zdarza się sytuacja, że ludzie bawią się uczuciami innych. Tak często ranią innych, czerpiąc z tego przyjemność. Czy też trzeba nas nakarmić tysiącem kłamstw i wysłać na zabieg niszczący wirusa amor deliria nervosa, żebyśmy wreszcie zrozumieli, że miłość to nie zabawka? Że jest ona naszym największym sprzymierzeńcem...
    To wspaniała, piękna, genialna i wzruszająca pozycja. Przeczytajcie koniecznie!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 02.03.2014
    • 5
    5/5
    Rewelacyjna!
    Książkę poleciła mi koleżanka. Wahałam się na początku, by wziąć książkę do ręki, gdyż nie byłam nią do końca przekonana. Lecz to był BŁĄD! Książka od początku wciąga czytelnika do świata Leny. System, w którym żyje Lena jest świetnie opisany, można sobie wszystko ładnie wyobrazić :) A jeżeli chodzi o Alexa.... Pokochałam go od samego początku! Uwielbiam wszystkie spędzone chwile Leny z Alexem. Cudowne momenty, przy których cały czas szczerzyłam się jak głupia, chichotając pod nosem.
    A co do końca książki... WOW! Nie spodziewałam się czegoś takiego! Po przeczytaniu nie mogłam uwierzyć w to, co chwilę temu czytałam. Pięć razy czytałam ostatnie strony książki, po czym popadłam w rozpacz. Nadal jestem sparaliżowana. Uwielbiam książki, które wprawiają czytelnika w taki emocjonaly stan, według mnie są to najlepsze książki. I NA PEWNO kupię następną część!
    POLECAM TĘ KSIĄŻKĘ KAŻDEMU!! A teraz proszę mi wybaczyć, gdyż muszę usiąść w kącie i wypłakać moje wnętrze. Dziękuję Lauren Oliver!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 31.12.2013
    • 5
    5/5
    Można być złym na autorkę za "koniec" tej serii a warto się dowiedzieć czemu wzięłam to w cudzysłów..
    Wspaniała książka, zresztą tak można powiedzieć o całej serii. Opowiada ona o zakazanej miłości, lecz nie tylko wśród dwojga nastolatków, ale wśród szerszej populacji, dlatego że uważana była za chorobę, więc wymyślono lekarstwo, bo wiadomo, że ludzie sami z siebie nie przestaną się kochać. Pilnie strzeżono zakazu o braku miłości. Jednak niektórzy postanowili się zbuntować.. Lena - główna bohaterka książki przestrzegająca wszystkich zasad, zanim została poddana zabiegowi usuwania emocji zakochała się.. On - Alex, należał do ruchu oporu, postanowił nawrócić Lene i powiedzieć jej co jest naprawdę dobre, z miłości mógł poświęcić dla niej wszystko.. Kochał ją, przy opisie ich miłości samemu można doznać przyjemne ukłucia w brzuchu.. Jest też 3 bohaterka tej książki- Hana, która jest przyjaciółką Leny, ona jednak nie przestrzegała tak surowo zasad a mimo tego jej przyszłość potoczy się bardziej zgodnie z prawem, chodź czytając tą serię można się spierać. Koniec serii jest nieprzewidywalny jak całość.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 30.06.2013
    Między kartkami.
    Pierwsze wrażenie po wzięciu Delirium do rąk? Pomyślałam, że to kolejna głupiutka książka dla nastolatek. Kolejna okładka z twarzą, lekko tajemnicza, czyżby paranormal romance?
    Słowo delirium oznacza majaczenie, jest to zespół zaburzeń świadomości, któremu towarzyszą omamy. Samo użycie tego słowa w tytule już świadczy o pewnej oryginalności Lauren Oliver - autorki m.in. 7 razy dziś.

    Historia z pozoru nie różni się od standardowych powieści dla młodzieży - opiera się ona na życiu i rozterkach (również sercowych) zwyczajnej nastolatki, jaką jest Lena. Różnica polega na świecie, w jakim rozgrywa się akcja. Jest on kontrolowany przez rząd niemal w każdej dziedzinie życia. Miłość zaś jest powszechnie uznana za najbardziej niebezpieczną chorobę zakaźną nazwaną Amor deliria nervosa.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 30.03.2013
    • 5
    5/5
    Czy miłość to choroba?
    Co do akcji, raz dzieje się sporo i nie można się oderwać od lektury, innym razem jest przeciętnie, jednak uważam, że końcówka to rekompensuje, bo dopiero przy niej przekonałam się, jak mi się ta książka podobała. Język jest typowo młodzieżowy, nie ma w nim żadnych znaków szczególnych, nie przeszkadza, ale też nie nadaje smaku książce. Mimo czasem denerwującej bohaterki, nudniejszym momentom i nie do końca wykorzystanemu pomysłowi, całość oceniam bardzo pozytywnie, polecam i wręcz nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po „Pandemonium”. Nie wolno zostawiać czytelnika w takim napięciu!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 13.03.2013
    • 5
    5/5
    Niesamowita
    Książka sama w sobie jest niesamowita, okładka, pismo, tekst, zapach.. i ilość stron. Książka mówi o niejakiej Lenie Holloway, mieszkającej w świecie innym niż nasz. A mianowicie, panuje tam choroba zwana Amor Deliria Nervosa, całe Stany Zjednoczone są objęte wysokim murem, za nim panoszy się choroba, miejsce to nazywają wyleczeni ludzie, Głuszą. „Wyleczeni” – czyli ci, którzy w wieku swoich urodzin podjęli się zabiegowi, który eliminuje miłość, czyli chorobę. Główna bohaterka za 3 miesiące będzie miała właśnie ten zabieg. Ale przed nim…, właśnie przed nim zaraża się..
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 07.03.2013
    • 4
    4/5
    Miłość - gatunek wymarly?
    Trzeba pisarce przyznać: opowiadać historie to ona potrafi. Choć akcja raczej toczy się niespiesznie, to nie nudzi. Powieść napisana jest przystępnym językiem, pojawia się wiele poetyckich metafor. Refleksje głównej bohaterki, Leny, nasączone są emocjami. Powieść, na dobrą sprawę, nabiera tempa powoli. Widać, że jest to pierwszy tom, który stanowi wprowadzenie do, mam nadzieję, bardziej dynamicznej akcji. Nieśmiałe fajerwerki pojawiają się prawie przed samym zakończeniem. Ciekawym zabiegiem było rozpoczynanie każdego rozdziału cytatem z książek ,,ery remedium”. Dzięki temu wykreowana rzeczywistość stała się realniejsza, niestety – niezbyt bogata. Tutaj autorka poszła nieco na skróty, bo wszechobecne podsłuchy, terror i szarzyzna społeczeństwa to chwyty wielokrotnie przerabiane przez innych. ,,Delirium” jest pierwszym tomem trylogii i muszę przyznać, że autorka zaciekawiła mnie na tyle, bym sięgnęła po kolejne tomy. To pierwsza powieść pani Oliver i daję jej twórczości zielone światło.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 25.01.2013
    Delirium
    Uważam że to jedna z najpiękniejszych książek które przeczytałam . Bardzo wciągająca , pisana prostym językiem , ciężko sie od niej oderwać . Jest to historia o zakazanej miłości , świetni bohaterzy . Naprawdę gorąco polecam , nikt nie pożałuje !
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 11.01.2013
    • 4
    4/5
    MyBooks-Nasze Recenzje
    Myślę, że opis dużo mówi. Gdybym chciała Wam ją inaczej opisać, to zaczęłabym zdradzać fabułę, a to przecież nie ma być streszczenie tylko recenzja.
    Bardzo dobrze się czyta. Autorka wprowadza nas w tajemniczy świat przyszłości, gdzie miłość jest uznana za chorobę. Za coś co jest dziwne, czego trzeba się bać. Czytając tę książkę trzeba zadać sobie pytanie: "Czy bylibyśmy w stanie żyć bez miłości?".
    Książka trzyma w napięciu, ma to co lubię najbardziej, czyli cytaty na początku rozdziałów (co prawda część jest jakby wymyślona pod książkę, ale co tam ;)). Ogólnie polecam, bo nie dość, że wciąga, jest napisana fajnym językiem, długość w sam raz, to jeszcze daje do myślenia.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 28.12.2012
    • 5
    5/5
    WARTO PRZECZYTAC
    Książka jest po prostu rewelacyjna :D <3
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 30.09.2012
    Świat bez miłości, dobre dla nastolatków!
    Myślę, że trylogia Oliver Lauren to świetna lektura przede wszystkim dla nastoletnich czytelników. Pozwoli im z jednej strony docenić wolność, w której dorastają, a także zastanowić się nad tym, co istotne i ważne. Rodzina w znanej obecnie formie zyskuje nowe znaczenie.

    Starsi wiekiem odbiorcy na pewno z przyjemnością przypomną sobie podstawowe objawy Amor deliria nervosa – stanu zakochania :-) Dla wielbicieli biegania polecam wątek Leny i jej przyjaciółki Hany. Kiedy wszystko jest zakazane, bieg wyzwala, daje czystą, niekontrolowaną radość.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 30.08.2012
    • 5
    5/5
    Życie bez miłości nigdy nie będzie szczęśliwe...
    Delirium opowiada o najpiękniejszej z możliwych rzeczy, która została uznana za śmiertelną chorobę - o miłości. Kiedy ktoś na nią zachoruje, pozornie nie ma już ratunku - albo przymusowe, wcześniejsze leczenie, które może mieć tragiczne skutki, albo śmierć. Jednak niektórym udaje się uciec.
    Powieść jest tak piękna i wzruszająca, że nie potrafię opisać jej słowami. Ją po prostu trzeba przeczytać.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 21.08.2012
    • 5
    5/5
    Czy można żyć bez miłości ?
    Naprawdę niezwykła, poruszająca powieść , opowiadająca piękną historię o sile miłości, o tym, że nic nie jest w stanie jej przeszkodzić.
    Z niecierpliwością czekam na ukazanie się drugiego tomu trylogii, a tymczasem wszystkim serdecznie polecam lekturę „Delirium”.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 13.08.2012
    Wyjątkowa !
    Po przeczytaniu "[delirium]", nie dziwię się, dlaczego wszyscy tak chwalili tę powieść. Lektura jest piękna, wciągająca i inna. Autorka w piękny sposób opisała uczucie miłości, nie jak przesłodzony cukierek, ale jak uczucie, które łączy ludzi na dobre i na złe. Bohaterowie są barwni i bez wątpienie budzą podziw w moich oczach.. Ja na miejscu głównej bohaterki, nie odważyłabym się, uczynić to, co ona zrobiła.. Akcja biegnie jak szalona, jednak nie pozwala czytelnikowi się pogubić. Niesamowite zwroty akcji, sprawiają, że utożsamiamy się z bohaterami i czujemy się, jakbyśmy to my walczyli ze złym światem. Powieść jest wyjątkowa, kiedy wieczorem kończyłam czytanie, nie mogłam zasnąć i tylko ciągle myślałam o książce..
    więcej na :
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (2) nie (0)
    Dodano 06.07.2012
    Delirium
    Ta książka zmieniła moje życie. Nie sposób się nie rozpłakać, gdy dochodzi się do zakończenia, które(jak zdawało mi się) skończy się zupełnie inaczej. Nie tak...
    Polecam wszystkim, którzy pragną kiedyś kochać.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 23.06.2012
    Dzięki tej książce zobaczyłam jakie czasy, w których żyjemy trzeba bardzo docenić.
    "Delirium" to piękna książka, którą naprawdę polecam. Jest w niej prawdziwa przyjaźń, miłość i poświęcenie :) Myślę, że ukazuje nam czasy przyszłe. Jak ją czytałam miałam wrażenie, że jestem częścią tej powieści. Naprawdę polecam.!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 12.06.2012
    porywająca i wzruszająca
    juz dawno żadna książka tak mnie nie wzruszyła, piękna i mądra opowieść o marzeniach, pragnieniach, poczuciu odmienność i zakazanej miłości, która sprawia, że wszystko jest na swoim miejscu, znajdujemy nasze miejsce w świecie, ale nie jest też wolna od strachu i bólu. książka tak przerażająco realistyczna, że można odnieść wrażenie, że w dzisiejszym świecie wielu osobom zaaplikowano remedium, a nie jest to wizja utopijna. polecam każdemu, kto lubuje się w powieściach o miłości ale takiej trochę niestandardowej
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 02.06.2012
    <3
    Nie ma nic piękniejszego niż miłość zakazana. <3 Bardzo polecam książkę!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 19.05.2012
    Zupelnie nie moja bajka.
    Było to moje czwarte podejście do Delirium. Mimo zachęcających recenzji, nie dałam po prostu rady skończyć czytania na jeden raz. Niby nie czytało się żle, ale to po prostu nie dla mnie tematyka.
    Książka mimo tematyki jest napisana dosyć przystępnym językiem, ale tak jak wspomniałam na początku - to zupełnie nie moja bajka. Ja należę do osób dosyć konkretnych, lubiących historię, fakty etc. Alternatywna rzeczywistość nie należy do moich najbardziej ulubionych rzeczywistości:) Za to zachwycona książką była 16 letnia córka mojej koleżanki. Delirium śmiało mogę polecić nastolatkom oraz osobom lubiącym książki na pograniczu lekkiej fantastyki ze spora dawką rozważań na tematy damsko - męskie. Na pewno warto sięgnąć po Delirium chociażby dlatego, żeby przekonać się, czy nam się spodoba.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (1)
    Dodano 11.05.2012
    • 5
    5/5
    czy chcesz się wyleczyć?
    Ja na pewno z tej książki nie. Jest w niej coś magicznego, coś tak genialnego i niespotykanego w innych książkach, że aż ciarki przechodzą gdy myślisz o świecie z "Delirium". Osobiście uwielbiam powieści w których głównym wątkiem jest bunt i odmienne zdanie, a jeśli jeszcze jest wpleciona niebezpieczna i znienawidzona przez wszystkich w około miłość to książka wydaje się idealna. Moim zdaniem taka właśnie była. Idealna. Jednak wiem, że niektórzy mogą mieć zastrzeżenia do stylu pisania autorki, tak jak moja znajoma której książkę pożyczyłam, po 2 rozdziałach poddała się nie pasował jej styl. Jednak i tak zachęcam do spróbowania i przeczytała Delirium. Jest to geniusz utopijnych powieści!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 05.05.2012
    Pozór
    Z pozoru książka wydaje się dobra. Ciekawy pomysł, fajna fabuła. Dopiero pod koniec książki dostrzegasz co autorka chciała w niej przekazać. Polecam ją każdemu bo nawet jeśli połowa książki trochę przynudza końcówka wszystko wynagradza!!!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 04.05.2012
    Niby wszystko takie same a inne...
    Na początku sądziłam,że książka mi sie nie spodoba, ale po przeczytaniu zaledwie 5 stron czułam, że mocno się pomyliłam. Książka jest genialna. Jeżeli ktoś jest fanem Igrzysk Śmierci to tym bardziej spodoba mu się ta książka. Gdy czytałam Delirium czułam, że świat jest taki sam, ale jakiś inny. Bez miłości wszystko było takie nienaturalne. Naprawdę polecam i czekam na z niecierpliwością na kolejny tom tej niesamowitej powieści.
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 22.04.2012
    • 5
    5/5
    Świat w którym ludzie nie wiedzą co to miłość
    „Delirium” to opowieść o młodej dziewczynie, która pod wpływem miłości uczy się buntować.
    Jest to książka skierowana do osób lubiących opowieści o rodzącym się uczuciu między bohaterami, ale także dla osób których ciekawią odmienne wizje świata.

    Opis miejsca, w którym ludzie nie wiedzą co to miłość został przedstawiony bardzo autentycznie jak na książkę młodzieżową.

    Mi powieść bardzo się podobała, oryginalny pomysł został przez autorkę dobrze rozwinięty, fabuła była spójna i sensowna, a bohaterowie i ich historia naprawdę mnie zauroczyły. Do tego miłość i przyjaźń zostały naprawdę pięknie opisane.
    Polecam!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 14.04.2012
    Świetna książka.! Bardzo polecam.!
    Książka przedstawia nam dziewczynę Lenę, która się zakochuje, a nie powinna przed zabiegiem. Choć po zabiegu już nie doświadczy uczucia miłości musi się ona poddać ewaluacji. Powieść opowiada o miłości która połączy Lene z nieznajomym jeszcze dla niej chłopakiem, Alexem. Para zakocha się w sobie i będzie chciała razem uciec przez zabiegiem Leny. Dziewczyna będzie musiała zostawić wszystko w Portland. Rodzinę, przyjaciółkę. Czy zechce? Tak. By być szczęśliwa ze swoim ukochanym.
    Książka jest na prawdę warta kupienia. Bardzo ją polecam.
    Sama czekam już na kolejny tom tej już mojej ulubionej trylogii.

    Czy ta recenzja była przydatna? tak (1) nie (0)
    Dodano 13.04.2012
    • 5
    5/5
    Antyutopijna wizja przyszłości z dodatkiem romantyzmu i dreszczyku emocji... Polecam!!
    Książkę czytało mi się świetnie. Napisana jest bardzo przystępnym i przyjemnym językiem. Co więcej,fabuła jest intrygująca a wizja świata i ludzkości bez miłości przyprawia o dreszcze.Uczucie rodzące się między bohaterami ukazano delikatnie i romantycznie a emocje udzielą się również i nam. Akcja rozkręca się stopniowo, aby w końcowej części lektury mocniej przyspieszyć. Początkowo jako czytelnicy poznamy dokładnie zasady panujące w tej dziwniej rzeczywistości,powoli zrozumiemy jak funkcjonuje cała machina władzy i manipulowania społeczeństwem a następnie z niemałym zaciekawieniem będziemy śledzić losy bohaterów,którzy postanowili zbuntować się i wyrazić swój sprzeciw wobec metod przez nią stosowanych.„Delirium” to pierwsza część trylogii łącząca w sobie elementy antyutopijne, romantyczne i nieco dreszczyku emocji. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Przede wszystkim spodobało mi się, że tematyka jest nietypowa i skłaniająca do głębszych refleksji.Już nie mogę doczekać się drugiego tomu!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 11.04.2012
    Miłość z antyutopijną wizją świata w tle
    Delirium to pierwszy tom otwierający trylogię, która łączy w sobie romans młodzieżowy z antyutopijną wizją świata. Główna bohaterka żyje w świecie, w którym miłość została uznana za śmiertelnie niebezpieczną chorobę i główną przyczynę zła na świecie. Dziewczyna także w to wierzy, aż do momentu gdy sama się zakochuje.
    Muszę przyznać, że ten oryginalny pomysł na fabułę naprawdę mnie zaintrygował. Choć widać w nim pewne drobne nieścisłości, nie psują one przyjemności czytania.
    Nie ma jednak co ukrywać, że głównym wątkiem powieści jest historia rodzącego się uczucia między Leną i Aleksem. Jestem przekonana, że przypadnie on do gustu wielu czytelniczkom. Miłość, która dla głównej bohaterki jest czymś zupełnie nowym, sprawia, że życie dziewczyny wreszcie nabiera sensu i głębi. Dostrzega wtedy, jak jałowe i puste jest życie ludzi, którzy zostali poddani zabiegowi. Przede wszystkim jednak Lena przekonuje system, który miał ją chronić jest zły. Polecam!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 11.04.2012
    • 5
    5/5
    "Czy gdyby miłość była chorobą - chciałabyś się wyleczyć?"
    „Kocham cię. Pamiętaj. Tego nam nie odbiorą.”

    „Delirium” to jedna z tych książek, które wciągają czytelnika bezpowrotnie i nie pozwalają mu się oderwać, choćby na chwilę. Tak też było ze mną. Powieść ta pochłonęła mnie całkowicie i chociaż skończyłam ją wczoraj, to myślę o niej bez przerwy, czekając z utęsknieniem na kolejną część trylogii, napisanej przez autorkę, dotąd mi nieznaną – Lauren Oliver.
    „Delirium” zaskakuje nie tylko bogatym, nienagannym słownictwem, ale również oryginalnością. Dotąd nie miałam okazji spotkać się z podobną wizją przyszłości, jaką zaprezentowała nam autorka, przedstawiając niezwykle intrygującą historię nastoletniej Leny Haloway. Kunszt pisarski jest bardzo dojrzały, poukładany więc mogę śmiało stwierdzić, że mam do czynienia z doświadczoną pisarką, która niewątpliwie wie co robi.
    Akcja powieści osadzona została w przyszłości i rozgrywa się w Portland, morskim miasteczku, położonym w stanie Maine. Główną bohaterką, a zarazem narratorką jest mieszkanka ow
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 30.03.2012
    • 5
    5/5
    Polecam :)
    Jeśli miałabym spojrzeć na "Delirium" w perspektywie przeczytanych już antyutopii to niewątpliwie wyróżnia się ono ciekawą koncepcją. Chyba nigdy wcześniej nie rozważano miłość w kategoriach tak poważnego zagrożenia i choroby. To, co dla nas oczywiste, w tym świecie przyszłości zostało zatracone, a życiodajną siłę fundamentalnych uczuć odkrywać trzeba na nowo, gdy jednocześnie i cena jest już zbyt wysoka.
    l
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    Dodano 30.03.2012
    • 5
    5/5
    Delirium
    Naprawdę świetna książka. Kolejna antyutopia, bo to teraz w modzie po sukcesie "Igrzysk Śmierci", ale jednak autorka miała tutaj naprawdę udany pomysł. Książka bardzo wciąga. Polecam!
    Czy ta recenzja była przydatna? tak (0) nie (0)
    zobacz więcej recenzji
    Zamknij
    Dziękujemy za dodanie recenzji
    Podziel się na Facebooku
    Delirium - Oliver Lauren
    Właśnie zrecenzowałem: Delirium
    „Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś.Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą ...
    Zamknij
    Napisz recenzję i oceń produkt
    Oceń produkt:
    Tytuł: * pole wymagane
     
    Recenzja: ** minimum 50 znaków
     
    W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
    * pole wymagane
    ** minimum 50 znaków
    Jeśli masz pytania lub problem odwiedź nasze strony pomocy lub skorzystaj z formularza kontaktowego
    Jeśli chcesz zgłosić błąd lub wyrazić opinię na temat produktu skontaktuj się z nami