Fragment
Czytaj
Fragment
Czytaj

Czekam na was, ale się nie spieszcie. Ks. Kaczkowski we wspomnieniach rodziny i przyjaciół (okładka miękka)

Inne wydania: Cena:
okładka miękka 31,99 zł
Ilość:
szt
Cena:
31,99 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (8%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy w 24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Niezwykły portret niezwykłego księdza. Jana Kaczkowskiego pokochała cała Polska za nieprzeciętne poczucie humoru, które pozwalało oswoić ludziom najcięższe choroby a nawet śmierć. Sam, chory na raka, odszedł przed rokiem, ale został we wspomnieniach rodziny i przyjaciół. Ich wspaniałe opowieści pokazują księdza, jakiego nie znaliśmy.

Ksiądz Jan Kaczkowski nazwał ją w jednym z wywiadów „najintensywniejszą” znajomością. Pochodzili z dwóch różnych światów. Ona – Kapsyda Kobro-Okołowicz, zdeklarowana ateistka. Kiedyś szefowa fundacji Rak’n’Roll, sama doświadczona przez chorobę nowotworową. On – niezwykły ksiądz, twórca hospicjum w Pucku. Kapsyda pomagała księdzu Janowi w hospicjum. Podczas wspólnej pracy rozmawiali o wszystkim – o Bogu, o cierpieniu, o złych i dobrych ludziach, jedzeniu, podróżach. Tak narodziła się przyjaźń. A teraz ta książka – opowieść o prawdziwym Hardym Johnym, jak nazywała księdza Kaczkowskiego Kapsyda.

No cóż, własną śmierć trzeba przeżyć – mówił Jan. Na co dzień spotykał umierających. I nie znosił, kiedy ludzie mu słodzili, że jest taki wyjątkowy. Jan Kaczkowski był księdzem, szefem hospicjum, ale również – a może przede wszystkim – normalnym człowiekiem. I bardzo wrażliwym facetem. I wiele razy podkreślał, że gdy 1 czerwca 2012 roku poszedł odebrać wyniki, to nie było mu wcale do śmiechu, gdy nagle okazało się, że ma glejaka. Przecież on niespełna dwa lata wcześniej świętował pokonanie raka nerki. W dniu, kiedy dowiedział się, że jest chory, znowu stał się pacjentem. Trudno pogodzić się z taką sytuacją. Dowiadujesz się od lekarza o strasznej diagnozie i nagle wychodzisz na ulicę, a tutaj życie toczy się tak jak zwykle. Twój świat się zawalił, ale wokół nic się nie zmieniło.

lenovo 1

Dane szczegółowe

Tytuł: Czekam na was, ale się nie spieszcie. Ks. Kaczkowski we wspomnieniach rodziny i przyjaciół
Autor: Bartosz Iza, Kobro-Okołowicz Kapsyda
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czerwone i Czarne
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-03-01
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 225 x 30 x 143
Indeks: 20872403

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
11
4
1
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
07-03-2017 o godz 11:44 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Księdza Jana Kaczkowskiego wszyscy znają i nie trzeba go Wam opisywać, ale tylko jedna osoba, mówiła do niego „Hardy Johnny”. Była to pani Kapsyda Kobro-Okołowicz, a ks. Jan na to jej pozwalał, spodobało mu się. Pani Kapsyda z Janem stanowili wspaniałą parę przyjaciół, mieli wiele tematów do rozmowy i byli dla siebie wzajemną inspiracją. W obecności Kapsydy, Jan był radosny i stawał się bardziej szalony. Oboje z natury nietuzinkowi, zarażali innych swoją opieką nad chorymi na raka. Ksiądz Jan był bardzo związany ze swoją babcią. Gdy po latach odnaleziono księdza zeszyt z notatką pisaną dziecięcym pismem ”Mam osiem lat. Kocham pociągi i mam nadzieję, że nie przeszkodzi mi to w moim powołaniu”, był to dowód na to, że już jako dziecko wiedział kim będzie. W podstawówce ksiądz Jan zauważył, że jedna z nauczycielek jest w ciąży. Podszedł do niej, wskazał palcem na brzuch, powiedział ”Jesteś brzemienna i w bólach rodzić będziesz”, a możecie sobie wyobrazić jaka była mina nauczycielki - bezcenna. Ksiądz Jan opowiadał Kapsydzie o swojej rodzinie, o swoim bracie i swojej siostrze, a później o mamie. Kapsydzie ks. Jan imponował podejściem do pacjentów. Był niesamowicie uważny i delikatny w stosunku do nich. Znał imię każdego chorego, pamiętał, kto i na co chorował. Ksiądz Jan był kapłanem dla wszystkich ludzi, nikogo nie wykluczał, ani nie robił wyjątków ”Módlmy się za ludzi bez względu na to, czy są z prawicy, czy z lewicy, by słuchali przekazu Ewangelii, że należy bezwzględnie miłować i szanować drugiego człowieka.” Całkowicie poświęcił się dla hospicjum. Mimo choroby jeździł po Polsce z kazaniami, cały czas pracował. Kapsyda była dla księdza Jana bardzo ważna, kochał ją jak siostrę. W rozmowie ze swoim przyjacielem i wychowankiem ks. Damianem Jędrzejakiem zawsze przypominał ”Pamiętaj, że w życiu najważniejsza jest miłość. Kochaj Boga, bo On cię kocha ponad wszystko i kochaj innego człowieka”. Do tej książki nie muszę Was chyba specjalnie zachęcać, bo jestem pewna, że i tak po nią sięgniecie. Przepięknie napisana, ciepła, emocjonalna i w sposób autentyczny ukazująca księdza Jana, takim jakim naprawdę był, żył, i na zawsze pozostał w naszych sercach i umysłach. Ksiądz Jan to niezwykły bohater, który zawsze dążył do świętości. Tacy bohaterowie mają siłę zmienić świat. Nawet po śmierci. Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-03-2017 o godz 05:01 Ewa Nowak1 dodał recenzję:
świetna! oryginalne wspomnienia prawie nieznanych dotąd osób, najlepiej zaopatrzyć się w paczkę husteczek...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-03-2017 o godz 11:42 ewa grudzien dodał recenzję:
niesamowite spotkanie ludzi z różnych światów!!! Niesamowite opowieści z pobytu w pucku w hospicjum które stworzyl ksiadz Jan! wzruszająca msza........ i piękne wspomnienia rodziny, taty, siostry, jego wychowanków, współparcowników, księdza Damiana. książkę pochłonęłam w jeden wieczór! zazdroszczę znajomości z księdzem..... dziękuję za te wspomnienia bo każde wspomnienie o księdzu Janie jest na wagę złota!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
02-03-2017 o godz 09:37 agnieszka litkowska dodał recenzję:
Uwielbiam ks. Jana mam wszystkie jego i o nim książki, obejrzałam co tylko znalazłam na you tube z jego udziałem.I jestem rozczarowana, przez większą część książki Pani Kapsyda opowiada o sobie swojej chorobie itp.O samym Janie opowiada historie które sam opowiadał wielokrotnie.Dla kogoś kto pierwszy raz czyta o Janie ok ,dla mnie rozczarowanie :(
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2

Zobacz także

 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Polonezy Olejniczak Janusz
37,49 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

 zamknij  korzyści