Fragment
Czytaj
Byłam tu - Forman Gayle

Byłam tu (okładka miękka)

Autor:
Inne wydania: Cena:
okładka miękka 31,99 zł
Ilość:
szt
Cena:
31,99 zł
34,90 zł
Oszczędzasz:
2,91 zł (8%)
Dostawa:
od 0,00 zł
Dodaj do koszyka
lub
Zaloguj się i kup
Wysyłamy   w  24h
Produkt sprzedawany
i dostarczany przez empik
dostępność w salonie empik
Dodaj do schowka

Opis

Najnowsza powieść autorki bestsellerów "Zostań, jeśli kochasz" i "Wróć, jeśli pamiętasz" to poruszająca historia, w której dramat miesza się z romansem i tajemnicą.

Ta przejmująca do głębi powieść jest historią Cody Reynolds, zmagającej się z samobójstwem najlepszej przyjaciółki. Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: "czemu Meg odebrała sobie życie?" rzuci Cody w wir podróży tropem przyjaciółki, która z zapyziałego miasteczka wyjechała na prestiżowe studia, ale też do granic samopoznania i na spotkanie z wielkim niebezpieczeństwem.

Bohaterka będzie zmuszona zakwestionować wszystko, co dotąd uważała za pewnik. Nie tylko swoją relację ze wspaniałą, charyzmatyczną Meg – ale i znaczenie takich pojęć, jak życie, miłość, śmierć i przebaczenie. Gayle Forman w najwyższej formie znów pisze o najistotniejszych życiowych problemach nie tylko młodych ludzi.

Dane szczegółowe

Tytuł: Byłam tu
Autor: Forman Gayle
Tłumaczenie: Wum Nina
Wydawnictwo: Bukowy Las
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 328
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-23
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 235 x 305
Indeks: 18019100

Recenzje

Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,3
5
9
4
10
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
17 recenzji
13-04-2017 o godz 07:22 kornelia kmita dodał recenzje:
Książka rewelacyjna. Przeczytałam już 4 książki Gayle Forman i naprawdę uwielbiam jej książki. Po przeczytaniu ``Byłam tu``, ta książka została moją ulubioną. Polecam ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2016 o godz 07:17 Katarzyna Prałat dodał recenzje:
Jeśli ktoś czytał inne tytuły tej autorki to z pewnością i ta mu się spodoba. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-03-2016 o godz 12:42 Wiktoria Rówińska dodał recenzje:
"Byłam tu" to moja czwarta przeczytana książka autorstwa Gayle Forman i wygląda na to, że sięgam po twórczość tej pani odruchowo, kiedy tylko przydarzy się taka sposobność. Przyznaję, iż przemyślałam sprawę i stwierdziłam, że to wina Forman - jej pióro mnie przyciąga, więc czemu by się opierać i odrzucać takie wartościowe książki? A o tym, czy wydana u nas w zeszłym roku pozycja jest pouczająca, wspomnę za chwilę.

"Dostałaś stertę kamieni. Wyczyściłaś je do połysku i zrobiłaś ładny naszyjnik. Meg dostała klejnoty i powiesiła się razem z nimi."

Powieść zaczyna się dosyć nietypowo, bo od uroczystości pogrzebowych Meg. Cody nie jest w stanie uwierzyć w samobójstwo swojej najlepszej przyjaciółki - stało się to tak nagle, bez jakiejkolwiek zapowiedzi. Sądzić można by, iż śmierć dziewczyny to jedyna stała, która będzie trzymała historię razem, jednak zagłębiając się coraz dalej w tekst, ukazują się rzeczy przeczące temu stwierdzeniu - karty odkrywane przez Cody to istne szaleństwo.

Autorka posługuje się językiem młodzieżowym, jednak wolnym od hordy wulgaryzmów, które czasem można spotkać w książkach typowo młodzieżowych. Dla mnie jest to jak najbardziej zaleta, ponieważ używanie ich w nadmiernej ilości staje się z czasem naprawdę irytujące i męczące. Styl oraz umiejętność zręcznego lawirowania pomiędzy fabułą to z całą pewnością atuty pisarki, które ujawniła już w swoich poprzednich powieściach i, jak widać, wciąż się ich trzyma. Ponadto tworzy bohaterów, będących nie tylko postaciami umieszczonymi pomiędzy papierowymi stronicami, ale także mających duszę, przenikającą tę szczelinę i dającą do myślenia czytelnikowi. Uwielbiam w twórczości Forman to, że oprócz ckliwych romansów pomiędzy głównymi bohaterami i takich opisów sytuacji, potrafi myślą przewodnią książki uczynić temat ważny, temat tabu, który młodzież nieraz niestety przemilczy.

Depresja to nie jest łatwy i lekki temat i nie będę udawać, że jestem obeznana z nim, bo nie jestem oraz tak naprawdę nie miałam z nim do czynienia w moim środowisku. Ale to nie znaczy, że depresji nie ma. Chciałam tylko wspomnieć, iż poza samą historią, która powstała dzięki dziewczynie, Suzy, która chorowała na depresję i, niestety, popełniła samobójstwo, warto przeczytać notkę od autorki, która wyjaśnia okoliczności powstania postaci Meg i całej historii. Zwykłam nie czytać takich notek, jednakże zrobiłam wyjątek i nie żałuję.

"(...) Ale wiecie, dlaczego mój tato powiada, że samobójstwo to grzech? (...) Bo to zabija nadzieję. A wszystko, co zabija nadzieję, jest grzechem."

"Byłam tu" skłania do refleksji, do odpowiedzenia sobie na pytanie, czy w naszym otoczeniu wszyscy są tak naprawdę takimi, na jakich wyglądają. Nie zawsze uśmiech u drugiej osoby oznacza szczęście, pozory często mylą. Książka zmusza także do zastanowienia się, czym są śmierć, życie, miłość czy przebaczenie. Nie ma tutaj jednoznacznej reguły - każdy powinien sam poszukać odpowiedzi. Tym samym, pozycja ta jest dla czytelników dojrzałych, którzy potrafią z niej wynieść lekcję i choćby na chwilę zatrzymać się. I życzę Wam, byście przystanęli chociaż na moment i zastanowili się nad wszystkim, co trwa wokół Was.
Polecam!

http://oxu-czytanie.blogspot.com/2016/03/byam-tu-gayle-forman.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2016 o godz 07:24 SueSamantha dodał recenzje:
Uwielbiam wszystkie książki tej pisarki dlatego moja ocena może być nie obiektywna, ale książka jest świetna i łatwo się ją czyta. Pisarka doskonale ujęła uczucia bohaterki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2015 o godz 05:18 Agnieszka Deja dodał recenzje:
Gayle Forman to znana amerykańska pisarka. Ma na swoim koncie kilka bestsellerowych powieści dla młodzieży. Jedną z nowych jej książek jest Byłam tu wydane w 2015 roku przez Bukowy Las. Pozycja ukazała się w serii Myślnik.
Cody nie za bardzo może poradzić sobie ze śmiercią swojej przyjaciółki Meg. Dziewczyna była pełna życia, miała świetne stypendium, wielu znajomych i nowe życie poza domem rodzinnym, a jednak popełniła samobójstwo. Dla Cody to niepojęte. Gdy rodzice Meg proszą Cody o to, by pojechała na uczelnię ich córki i spakowała jej rzeczy wszystko się zmienia. Cody odkrywa, że Meg prowadziła tu całkiem inne życie niż w domu i nie mówiła o tym swojej przyjaciółce. Miała przelotny romans z pewnym chłopakiem, adoptowała koty, zaczęła udzielać się na forum dla samobójców. Cody postanawia, że dowie się, czemu Meg targnęła się na swoje życie – może to da jej spokój od wyrzutów sumienia, które powracają jak bumerang i ciągle szepczą „dlaczego nic nie zauważyłam?”.
Cody jest narratorką, która bardzo subiektywnie podaje informacje czytelnikowi. Często mówi o tym, co myśli, co sądzi, nie jest tylko biernym obserwatorem. Poznajemy jej uczucia, dowiadujemy się też o tym, jak traktuje ją matka. Czasem pojawiają się wspomnienia, doskonale wplecione w fabułę tu i teraz, które dają nowe światło na obecną sytuację. Jednak równie często możemy doświadczyć przeskoków czasowych – skrócenie akcji następuje niespodziewanie i można się czasem zdziwić.
Głównym tematem powieści jest śmierć i radzenie sobie z nią. Cody doznała straty nie mniejszej niż rodzice Meg. Dla niej przyjaciółka była niczym siostra, zresztą nie można się dziwić – to jej rodzina wychowała Cody. Poza żałobą trzeba zwrócić też uwagę na inne rzeczy związane z tą sytuacją – po pierwsze niepewność. Cody nie wie, jak się zachować wobec rodziców i brata Meg. Odcina się od nich. Poza tym mamy tu wyrzuty sumienia. Cody czuje, że to jej wina, że Meg nie żyje – przecież nic nie zauważyła. Ma milion pytań, chce wyjaśnić tę sprawę. I na koniec zaskoczenie – nie tylko Cody i rodzina Meg cierpią. Inni, o których dziewczyna by nie pomyślała, też są zasmuceni.
Można powiedzieć, że dodatkowym wątkiem książki jest rozwiązywanie zagadki. Cody zbiera dowody i prowadzi prywatne śledztwo. Z niego dowiadujemy się, że istnieje coś takiego jak forum dla chcących popełnić samobójców. to coś na kształt grupy wsparcia. Jednak nie można ich winić za śmierć Meg.
Byłam tu to powieść młodzieżowa, w której nie brakuje także wątków miłości i przyjaźni. To pocieszające, że nawet w trudnych okolicznościach jest szansa na poznanie kogoś wartościowego. Oczywiście, nie zapełni on pustki, która została po śmierci bliskiej osoby, ale może dać coś nowego.
Muszę przyznać, że na własne potrzeby podzieliłam sobie powieści młodzieżowe na dwie kategorie – dystopie i problematyczne. Ta książka zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Bohaterowie są uniwersalni, nie zmagają się z wrogim systemem, nie walczą o wolność, muszą jednak stawić czoła problemom, które są na poziomie dziennym. To pozycje o chorobach, śmierci, cierpieniu, zagubieniu, szukaniu siebie, poznawaniu „ja”. Tu właśnie umieściłabym tę książkę.
Polecam tym, którzy lubią lektury młodzieżowe, w których bohaterowie muszą zmagać się z ważnymi rzeczami. To powieść o poważnym problemie i sposobie na radzenie sobie z nim. Dobra, nieźle napisana, na pewno nie dotyczy tylko młodych ludzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-11-2015 o godz 12:00 Kamila Piekłoń dodał recenzje:
Książki Gayle Forman zawsze wyjątkowo na mnie oddziałują, oprócz tego że są interesujące, to niosą także za sobą przesłanie. Byłam tu także bardzo mnie poruszyła, dotyczy przecież tak trudnego i bolesnego tematu jak samobójstwo. Tymczasem Gayle Forman jest świetną, pełną wrażliwości i wyobraźni pisarką, książkę polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-11-2015 o godz 09:12 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzje:
"Mam czas."

Seria wydawnicza Myślnik zapewnia dobre intelektualne przeżycia z książką w ręku. I tak właśnie się dzieje w przypadku pozycji "Byłam tu" Gayle Forman, amerykańskiej pisarki tworzącej głównie dla młodzieży. Jej książki niosą skłaniające do przemyśleń przesłania towarzyszące wczytywaniu się w główną fabułę. "Byłam tu" wnikliwie i sugestywnie porusza temat samobójstwa, osamotnienia w życiu, braku pozytywnego wsparcia, ulegania wpływom. Jak niezmiernie ważne jest, abyśmy otrzymali właściwą pomoc w odpowiednim momencie, ale aby ją dostać, sami musimy się na nią otworzyć. Wydaje się, że samobójstwo jest trudne, ależ czy nie jest odwrotnie? Czy nie jest ono łatwym wyjściem, niejako drogą na skróty? A może właśnie głośne wołanie o pomoc jest najtrudniejsze?

Powieść wzrusza, nawołuje do refleksji nad autodestrukcyjnymi mechanizmami drzemiącymi w ludziach. Jakie muszą być spełnione warunki, aby uaktywniły się i popchnęły do czynu samobójstwa? Tłem "Byłam tu" jest historia dziewczyny z różnych powodów nie odnajdującej w sobie wystarczających sił, aby szczerze zwierzyć się najbliższym. Szuka pomocy w świecie zewnętrznym, często wypełnionym pułapkami i zasadzkami. Autorka ze zrozumieniem porusza temat tragicznych konsekwencji samobójstw dla ofiary i związanych z nią bliskich. Koniec życia jednej osoby, ale i początek wielkiego dramatu rodziców, przyjaciół, znajomych, którzy nie potrafią pogodzić się z tym, że nie zauważyli, przeoczyli symptomy, nie byli wystarczająco uważni, aby wyczuć stan emocjonalny ofiary.

Po otrzymaniu informacji o samobójstwie przyjaciółki, Cody Reynolds odczuwa pustkę, bezradność i rozpacz. Tęskni za Meg, tyle rzeczy nie zdążyła jej powiedzieć, ma wyrzuty sumienia, że nie pomogła na czas. Szukając zrozumienia niespodziewanego i desperackiego kroku przyjaciółki, Cody zaczyna prowadzić własne dochodzenie, które stopniowo odkrywa kolejne tajemnice z życia Meg. Zaczyna mocno wątpić w przyjacielski charakter ich znajomości. Choć znały się od przedszkola, teoretycznie wszystko o sobie wiedziały, a nawet Cody była niemal wychowywana przez rodziców Meg, nic nie wiedziała o zamierzeniach przyjaciółki. Uświadamia sobie, że niestety zaufanie działało tylko w jedną stronę. Meg była osobą pełną życia, ciekawą świata, przebojową i uśmiechniętą, dlaczego zatem popełniła samobójstwo? Czy Cody dotrze do wyjaśnień, znajdzie odpowiedzi, uzyska przebaczenie?

Książka wciąga, porusza, daje wiele czytelniczej satysfakcji. Czyta się ją z dużym zainteresowaniem. Chętnie angażujemy się w klimat tajemniczości i pewnego niebezpieczeństwa grożącego Cody. Mamy również wątek romantyczny. Bohaterowie sympatyczni, pełni zaangażowania w rozwikłanie życiowych zagadek. Ciekawie śledzi się ich losy, perypetie, towarzyszące im nieoczekiwane wydarzenia. Warto zapoznać się z książką, która jest dobrym sposobem na spędzenie wolnego czasu, a jednocześnie sprzyja refleksji nad samotnością w dzisiejszym świecie. Jak poradzić sobie z samym sobą?

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-10-2015 o godz 06:24 Sia dodał recenzje:
Są takie książki, które od samego początku pochłaniają nas tak, że nie możemy przestać ich czytać. Tak jest również w przypadku książki „Byłam tu” Gayli Forman, autorki dwóch wielkich bestsellerów – „Zostań, jeśli kochasz” oraz „Wróć, jeśli pamiętasz”.

„Kapsuła na szczycie rakiety stanowiła nasz własny, magicznie odrębny świat. (…) Ktoś wyrył na metalu krótkie: „BYŁAM TU”. Meg strasznie się to spodobało („Co więcej można powiedzieć, nie?”). Wypisała sobie tę frazę na ścianie i groziła, że kiedyś przerobi ją na tatuaż.”

Samobójstwo Meg było dla całej jej rodziny, znajomych ze studiów, a także dla jej przyjaciółki Cody, bardzo traumatycznym przeżyciem. Dziewczyna nikomu nie mówiła o swoich problemach - nawet swojej przyjaciółce - dlatego jej odebranie sobie życia było dla wszystkich wielką zagadką.
Niemal wszystkie myśli Cody pochłonęło pytanie: „Dlaczego Meg tak naprawdę popełniła samobójstwo?”. Wydawać, by się mogło, że właśnie jej, swojej najlepszej przyjaciółce, Meg powinna mówić najwięcej. Tymczasem Cody, od czasu, gdy Megan wyjechała na studia, niewiele wiedziała o jej życiu. Jej przyjaciółka jednak za wszelką cenę chciała dowiedzieć się, co tak naprawdę skłoniło Meg do „postawienia ostatniego kroku”. W rozwiązaniu zagadki bardzo pomocni okażą się przyjaciele Megan, a szczególnie Ben, który, jak się okazuje, znał zmarłą dziewczynę bardzo dobrze.

„Dostałaś stertę kamieni. Wyczyściłaś je do połysku i zrobiłaś ładny naszyjnik. Meg dostała klejnoty i powiesiła się razem z nimi.”

Meg miała pozornie wszystko; jej rodzice starali się, by nigdy jej niczego nie brakowało. Chodziła do jednego z lepszych college’ów, miała wielu znajomych, a nawet udało jej się znaleźć chłopaka, z którym prawdopodobnie, gdyby nie choroba (depresja), byłaby szczęśliwa. Cody nie miała połowy tego, co miała jej przyjaciółka, a jednak nie załamywała się z tego powodu – intensywnie żyła swoim życiem, pomimo, że nie zawsze było idealne: wychowała się bez ojca, mama nie była wstanie zaspokoić jej wszystkich zachcianek, Cody musiała sama dorabiać jako sprzątaczka w domach mieszkańców jej małego miasteczka.

Gayle Forman w swojej książce porusza jeszcze jeden ważny problem. Mianowicie, problem uzależnienia od internetu i zbyt dużego przywiązania do internetowych przyjaźni. Ten problem jest dzisiaj bardzo aktualny wśród młodych ludzi (choć nie tylko młodych). Często komunikujemy się z innymi osobami chociażby przez Facebook’a. Przez internet poznajemy wiele osób, które – wydaje nam się – że bardzo dobrze nas rozumieją. Z czasem nie potrafimy sobie wyobrazić nawet tygodnia bez pisania z daną osobą. Być może nie każdy widzi w tym problem, jednak takie zachowanie jest bardzo niebezpieczne, szczególnie, gdy po pewnym czasie wolimy rozmawiać ze znajomymi na internetowym czacie niż w realnym świecie.

„Nie wiem, jak można tak wiele zawrzeć w jednej wymianie spojrzeń, ale najwyraźniej jest to możliwe. Skomplikowane i splątane w jakiś zupełnie popieprzony węzeł? To dobry sposób, by nas opisać. Być może taka właśnie jest miłość.”

„Byłam tu” to pierwsza książka Gayle Forman, którą przeczytałam, ale zdecydowanie skutecznie mnie zachęciła, by sięgnąć po kolejne jej powieści. Książka ta od samego początku zaciekawiła mnie tajemnicą, którą w sobie skrywała. Odkrycie „drugiej strony” Meg, było dla mnie niesamowitą przyjemnością, a poznanie osobowości Cody i Bena udowodniło mi, że nawet jeżeli coś jest skomplikowane to nie znaczy, że jest niemożliwe.

*recenzja dostępna również na moim blogu:
http://miedzy-brzegami.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-10-2015 o godz 09:29 MałaMi dodał recenzje:
Cała recenzja na: http://zycie-miedzy-wierszami.blogspot.com/

Pomimo drobnych mankamentów Byłam tu czytało mi się bardzo dobrze, a z główną bohaterką może nie tyle się zżyłam, co polubiłam ją. To, że mimo ciężkiego startu w życiu potrafiła wziąć się w garść i zapracować na siebie zrobiło na mnie duże wrażenie, bo wielu w jej sytuacji wybrałoby inną drogę. Lubiłam też jej bezkompromisową postawę, lekką bezczelność i upór w dążeniu do obranego celu. Co więcej, Byłam tu przemyca też kilka ważnych kwestii, które nie są dostrzegalne na pierwszy rzut oka. Poza oczywistymi problemami depresji i samobójstwa oraz próbą pogodzenia się z utratą bliskiej osoby, Forman pokazuje także jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą internet (ale nie robi tego w stylu, który pamiętamy ze szkoły podstawowej) i że nigdy nie jesteśmy do końca anonimowi. W oparciu o tak zwane "grupy wsparcia dla samobójców" obnaża popularne metody na odebranie sobie życia i uwrażliwia na pewne symptomy, po których możemy rozpoznać przyszłego samobójcę. Autorka dobrze pokazała także to jak śmierć jednej osoby rzutuje na życie ludzi w jej otoczeniu - nie tylko najbliższej rodziny, ale również mieszkańców tego samego miasteczka czy znajomych ze studiów. To z kolei skłania do refleksji nad istotą samego samobójstwa - gdzie kończy się próba ucieczki od własnych problemów a zaczyna egoizm?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2015 o godz 12:00 sanaere dodał recenzje:
Do książek Forman sięgam od czasu do czasu, kiedy potrzebuję oczyszczenia - swoistego katharsis. Zawsze, ale to zawsze jej książki sprawiają, że płaczę i zaczynam zastanawiać się nad różnymi wydarzeniami w moim życiu. To kolejna jej wspaniała książka, która porusza do głębi, skłania do rozmyślań i wzrusza. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2015 o godz 12:23 aleksnadra dodał recenzje:
"Byłam tu" to oprócz historii na wskroś tajemniczej, tragicznej i poruszającej, opowieść o narodzinach uczucia. Na szczęście wątek romansowy nie wychodzi na pierwszy plan i nie przytłacza tego, co jest najważniejsze. Jest bardziej przy okazji ale dobrze wkomponowuje się w całość.

"Byłam tu" to książka, która jest obowiązkową lekturą dla fanek Gayle Forman. Spodoba się także tym, którzy lubią się wzruszyć i dogrzebać do sensu, istoty sprawy.

więcej znajdziecie na: http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2015/10/byam-tu-gayle-forman.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-10-2015 o godz 12:16 Agata Kądziołka dodał recenzje:
„Zabiję się, jeśli rodzice nie pozwolą mi iść na tą imprezę.”
„Strzelę sobie chyba w łeb.”
„Wolę umrzeć niż siedzieć z nią w jednej ławce!”

Ile razy każdy z nas to powtarzał? Jak często wywoływaliśmy śmierć na żarty lub w złości? Czy kiedykolwiek mówiliśmy to na poważnie?
Są osoby, które rzucając takie hasła w przestrzeń wypowiadają swoje życzenie; chcą umrzeć, zniknąć z tego świata, pozbyć się problemów i cierpienia. Dla nas, osób, które chwytają się życia mocno i czerpią go garściami, jest to nie do pomyślenia i jawi się nam jako tchórzostwo i ucieczka. Trudno nam zrozumieć, że depresja to taka sama choroba jak przeziębienie, które o tej porze dręczy dotkliwie pewnie wielu z was. Nie objawia się kaszlem, katarem i zatkanym nosem, ale chęcią śmierci, beznadzieją i smutkiem.

Gayle Forman, autorka znana doskonale z takich hitów książkowych jak „Zostań, jeśli kochasz” i „Wróć, jeśli pamiętasz”, na kanwie autentycznych zdarzeń powołała do śmierci nastoletnią Meg, której samobójstwo otwiera fabułę książki.
Meg była żywiołowa, aktywna, nieustępliwa. Nie bała się podjąć ryzyka, ciągle się śmiała, walczyła o sprawy, które dla innych były beznadziejne. A później się zabiła – przygotowała maile do najbliższych, wyczyściła historię w laptopie, wysprzątała swoje rzeczy i pojechała do hotelu, gdzie napisała liścik do sprzątaczki, by po znalezieniu jej zwłok wezwała odpowiednie służby. Zrobiła wszystko co mogła, by swoim odejściem nie sprawiać zbyt wielu problemów.

Zostawiła swoją najlepszą przyjaciółkę, Cody Reynolds, bez słowa pożegnania. Z niesmakiem, bez żadnego ostrzeżenia zdecydowała się skończyć ich przyjaźń trwającą od wczesnego dzieciństwa. A Cody tego faktu pojąć nie mogła; nie mieściło jej się w głowie, że nie zauważyła, że jej pokrewna dusza cierpi na depresję i ma zamiar się zabić. Za prośbą jej rodziców wyrusza do miasteczka akademickiego, gdzie Meg spędziła ostatnie miesiące życia, by zabrać stamtąd jej rzeczy. Tam spotyka jej znajomych, którzy wcale nie znali jej tak dobrze, jak Meg opisywała to w długich, optymistycznych mailach do Cody.

Wśród tych osób jest Ben, chłopak, który pozuje na bawidamka i bożyszcza kobiet. Jak łatwo było się domyślić między tym dwojgiem zacznie coś się dziać, jednak czy Cody będzie w stanie stworzyć związek na podwalinach śmieci swojej przyjaciółki? Czy zdecyduje się być z kimś, kto codziennie będzie przypominał jej o istocie, którą kochała i straciła?

„Byłam tu” to książka z serii Myślnik, która ma za zadanie poruszyć coś w czytelniku, wpłynąć w jakiś sposób na światopogląd. Ma pokazać, że przyszły samobójca niekoniecznie musi chodzić pochmurny i smutny; wręcz przeciwnie- gdy zacznie już przygotowywać 'grunt', gdy będzie wiedział, że koniec jest bliski to nagle odzyska radość życia, będzie kipiał energią i optymizmem. Dlatego trzeba obserwować, wyłapywać niuanse, które wydają się nie istotne i pomagać wyleczyć depresję, nawet jeśli osoba na nią chora, buntuje się i zaczyna nas nienawidzić.

Ta książka to też nauka wybaczania temu, kto zabrał nam siebie. Cody starała się wybaczyć Meg, chciała poznać przyczyny jej decyzji, aby ją zrozumieć i kochać ją nadal, mimo śmierci. Niekiedy, niestety, łatwiej jej zapomnieć, niż wybaczyć i nienawidzić, niż dopuścić do siebie cały ten smutek i żal.

"Rodziców Meg. Byłych rodziców Meg. Mam z tym problem językowy. Czy przestaje się być rodzicem kogoś, gdy ten ktoś umrze? Kiedy ten ktoś umrze celowo?"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2015 o godz 12:00 Julia Pająk dodał recenzje:
Gayle Forman ma dar pisania w prosty i zajmujący o trudnych życiowych sprawach. Kolejna książka tej autorki spodobała mi się, ale i poruszyła. Samobójstwo osoby bliskiej jest zawsze dramatem, zazwyczaj najważniejszym pytaniem staje się: dlaczego? Z tym wszystkim, z całą traumą musi poradzić sobie bohaterka tej historii, Cody. Samo zarysowanie jej postaci wydaje mi się bardzo interesujące. Zachęcam do przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2015 o godz 06:10 KZTK dodał recenzje:
Książek dla młodzieży poruszających trudne tematy, mówiących zarówno o życiu jak i śmierci, nie brakuje na polskim rynku. Jak wśród nich wypada nowa powieść Gayle Forman zatytułowana „Byłam tu”? Zapraszam abyście przekonali się o tym razem ze mną.

Historia zaczyna się wyjątkowo mocnym wejściem, a mianowicie informacją o samobójstwie najlepszej przyjaciółki głównej bohaterki i narratorki – Cody Reynolds. Jej oczami obserwujemy pogrążone w smutku miasteczko, najbliższe osoby zmarłej, rodzinę i odczuwamy ból wynikający ze straty, żal ze względu na fakt iż nic się nie zauważyło, ani nie zrobiło by zapobiec katastrofie oraz nieustające pytanie o powód, który popchnął Meg do tak drastycznego kroku. Te wszystkie czynniki sprawiają, że Cody postanawia się odkryć co popchnęło Meg na ścieżkę, z której nie ma już powrotu, jednocześnie starając się ukoić własne sumienie.

„Byłam tu” to kolejna książka, w której poruszany jest temat śmierci, próby pogodzenia się ze stratą, miłości i nauki jaką wartością jest ludzkie życie. Cała historia przybiera charakter śledztwa, okraszonego tajemnica i nie narzucającym się czytelnikowi wątkiem romantycznym, który dla jednych będzie zaletą, dla innych zaś nie będzie specjalnie rzucał się w oczy i przeszkadzał w lekturze.

Głowna bohaterka Cody jest osobą o dość specyficznym charakterze, co dla mnie akurat było dużym plusem, gdyż autorce udało się stworzyć niebanalną postać. Która choć z początku może odrzucać od siebie czytelnika, zyskuje wraz z rozwojem historii. Wychowana przez samotną matkę, nieznająca swojego ojca, dziewczyna od małego musiała sobie radzić sama, a Meg i jej rodzice pokazali jej co znaczy słowo rodzina. Nie mająca pieniędzy by rozpocząć studia wraz z przyjaciółką, Cody i Mag rozdzieliły się, a wieść o samobójstwie przyjaciółki mocno wstrząsnęła bohaterką. Choć trudno to dostrzec na pierwszy rzut oka. Cody to postać złożona i interesująca, która zaskakuje swoimi zachowaniami, zazwyczaj w pozytywny sposób. Jest typem osoby, która nie poddaje się w dążeniu do raz obranego celu i za to zasługuje na duży plus.

„Nasza kultura zna wiele tabu. Na przykład śmierć. Inne kultury postrzegają ją jako część cyklu: narodziny, życie, śmierć. Samobójstwo jest tam uważane za odważną i honorową ścieżkę życia. Samuraj Yamamoto Tsunetomo napisał: Śmierć jest drogą wojownika, To oznacza wybieranie śmierci, ilekroć pojawia się wybór między nią a życiem. Nie znaczy to nic więcej niż właśnie to: możliwość widzenia spraw na wskroś, możliwość podjęcia decyzji. Myślę, że masz w sobie wojownika, Świetliku.”

Inni bohaterowie także zasługują na uwagę i widać, że pełnią w historii ważną rolę, a nie stanowią jedynie tła dla głównej bohaterki. Meg, pomimo iż już martwa, pozostaje duchem obecna przez całą historię, rzucając cień nie tylko na Cody i swoich bliskich, ale także na osoby, które miały z nią, zdawałoby się jedynie sporadyczny kontakt. Autorka pokazuje w ten sposób iż coś co zdaje się jedynie nasza własną decyzją i drogą na ucieczkę od bólu, jest jedynie samolubnym zrzuceniem go wielokrotnie wzmocnionego na innych.

Bardzo spodobała mi się droga jaką obrała autorka, nie mamy tutaj jedynie historii dziewczyny, która nie umiała sobie poradzić ze swoimi problemami i wybrała zdawałoby się najkrótsza drogę ucieczki od nich. Gayle Forman pokazuje na przykładzie Meg funkcjonowanie i sposoby działania tak zwanych grup wsparcia dla samobójców, ujawniając jak popychają ludzi ku śmierci. Element ten z pewnością wyróżnia książkę i sprawia, że lektura staje się głębsza, ujawniając metody jakimi można manipulować innymi ludźmi.

Wydanie książki prezentuje się bardzo dobrze i widać, że postarano się aby okładka pasowała stylistycznie do innych książek autorki dostępnych na polskim rynku. Niech was jednak nie zmylą żywe kolory i zdawałoby się optymistyczne zdjęcia, jak na książkę o samobójstwie. To tylko pozory i uważny obserwator zauważyły nie tylko pożegnalny list Meg na jednym ze zdjęć, ale także samotność i uczucie starty, które nie opuści was ani an chwilę podczas lektury.

Niektórym może przeszkadzać, że książka zawiera w sobie i powiela elementy znane chociażby z książek Johna Greena, jednak nie zmienia to faktu iż Gayle Forman serwuje czytelnikowi naprawdę dobrą i inteligentną powieść. „Byłam tu” zawiera wszystkie element, których poszukujemy sięgając po tego książki młodzieżowe typu young adult. Poruszająca ważne dla młodych ludzi problemy, z nutka romansu i tajemnicy, do tego napisana lekkim, przyjemnym w odbiorze językiem z pewnością zapewni wam kilka godzin dobrej lektury. Niebanalna historia, która z pewnością skłoni was do refleksji. Jeżeli lubicie tego typu historie, ta książka z pewnością was nie zawiedzie.

Ocena: 8/10

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2015 o godz 12:00 andara dodał recenzje:
Bardzo dobra książka o przyjaźni, o stracie o tym, jak trudno sobie odpowiedzieć na pytania, na które być może nie ma odpowiedzi. Przeczytałyśmy razem z córką i obie płakałyśmy i obie byłyśmy pod wrażeniem. Książka zdecydowanie godna polecenia. Warto przeczytać! Polecam. Z pewnością sięgnę jeszcze po jakąś książkę tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2015 o godz 09:26 anonymous dodał recenzje:
Świetna książka,czyta się jednym tchem -bardzo wciągająca! Polecam nie tylko na jesienne wieczory!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-09-2015 o godz 12:34 Julia Alaska dodał recenzje:
Chyba nikt z Nas nie chciałby, żeby jedna z naszych ukochanych, bliskich osób zabiła się. Szczególnie człowiek, któremu bezgranicznie ufamy i nigdy nie przyszłoby Nam do głowy, że może Ta osoba jest nieszczęśliwa, a Jej zachowanie nie wskazywałoby na to, że chce podjąć ostateczną decyzję odnośnie swojego życia. Powieść opowiada o nastolatce imieniem Cody, której najlepsza przyjaciółka popełniła samobójstwo. Razem z główną bohaterką oraz jej nowymi znajomymi próbujemy dowiedzieć się dlaczego Meg zrobiła to co zrobiła, tym samym sprawiła, iż jej rodzina i przyjaciele byli na skraju załamania.

" - Czy ty w ogóle widziałaś kiedyś świetlika? - spytałam, gdy kleiła w przejęciu swoją playlistę.
Wiedziałam, że odpowiedź brzmi "nie". Tak jak i ja, Meg nigdy nie była na wschód od Gór Skalistych.
- Mam czas - odpowiedziała wtedy, rozkładając szeroko ramiona. Jak gdyby chciała pokazać, ile życia przed nią."

Cała recenzja tutaj: http://moje-buki.blogspot.com/2015/09/124-byam-tu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Załaduj więcej recenzji Pokaż mniej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Misja 100 Morgan Kass
31,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szukając Alaski Green John
31,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Papierowe miasta Green John
36,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 19 razy Katherine Green John
31,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztylet Diaz Jorge Fernandez
38,99 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Papierowe miasta Green John
41,49 zł
44,90 zł
 

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zostaw mnie Forman Gayle
34,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ten jeden rok Forman Gayle
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje 13 powodów Asher Jay
25,13 zł
35,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hopeless Hoover Colleen
28,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
26,99 zł
33,00 zł
strona produktu - rekomendacje Szukając Alaski Green John
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje P.S. I Like You West Kasie
30,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Fangirl Rowell Rainbow
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko ty Moccia Federico
31,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bezczelna Kubacka Martyna
29,49 zł
32,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanych

Bez nazwy-1 Zgłoś opinię o stronie