Iwona Popek, empik Kraków
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Główną postacią tej książki jest Stanisław Lem. Widzimy go oczami syna - przez pryzmat wspomnień i rodzinnych anegdot. Dla autora jest ojcem, jednak mimo to jego postać nie jest wyidealizowana, wręcz przeciwnie – poznajemy jego często dziwaczne zachowania oraz słabości. „Awantury...” pełne są opisów codziennych sytuacji, z których dowiadujemy się o pasji narciarskiej Lema, jego mechanicznym zacięciu czy o słabości do słodyczy. Autentyzmu opowieści dodają fragmenty korespondencji Lema z przyjaciółmi (m.in. z S. Mrożkiem czy A. Ścibor-Rylskim) oraz czarno-białe fotografie pochodzące z archiwum rodzinnego fantasty.
Najtrudniej jest pisać o bliskości
Czy ta recenzja była przydatna?
tak
nie
Najtrudniej jest pisać o bliskości z kimś ważnym w naszym życiu. Syn wybitnego pisarza sprostał trudnemu zadaniu, które sobie wyznaczył. Przedstawił portret Człowieka. Niełatwego w rodzinnym pożyciu. "Ale ludzie wybitni nie bywają łatwi" - powiedział Jan Nowak Jeziorański o Marianie Hemarze. I tylko tego ostatniego bardzo mi brak w opowieści o Stanisławie Lemie. A przecież Hemar i Lem byli ciotecznymi braćmi! W spuściźnie Hemara są ślady rodzinnej bliskości z Samuelem Lemem. Zachował się też powojenny list Stansiława Lema do kuzyna, który po wojnie nie powrócił do Polski. Może w drugim wydaniu, autor zdecyduje się go ogłosić. "Wysoki Zamek" nie zaspokaja ciekawości uważnego czytelnika, który chciałby poznać lwowskie dzieje pisarza. Syn mógłby je przywrócić. Dla miłośników twórczości jego ojca, ale i dla siebie samego. Szczerze Mu tego życzę.
Z wyrazami szacunku i sympatii
Anna Mieszkowska
Ta recenzja przydała się 1 raz
zwiń