Żywe trupy. Prawdziwa historia zombie (okładka twarda)

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Prawda o żywych trupach jest dziwniejsza od fikcji.

Złowieszcze żywe trupy atakują z ekranów kin, telewizorów i komputerów. Uwielbiamy się ich bać. Myśl o tym, że nadejdą chwiejnym krokiem, zwiastując kres cywilizacji, pochłonęła miliony na całym świecie. Adam Węgłowski – człowiek, który zjadł zęby na zombie – udowadnia, że nie jest to wcale nowy fenomen. Ludzkość drżała ze strachu przed żywymi trupami już dwa tysiące lat temu. I miała ku temu doskonałe powody.

Autor wyrusza śladami zombie w podróż przez epoki i kontynenty. Przemierza Afrykę, Karaiby, Bliski Wschód i dziewicze puszcze średniowiecznej Polski. Zagląda do laboratoriów wybitnych biologów i analizuje czarnoksięskie księgi. Jego wnioski są zatrważające.

Od mrożących krew w żyłach rytuałów Haitańczyków, po polowania organizowane przez istniejących naprawdę polskich wiedźminów – walka z żywymi trupami trwa od najdawniejszych czasów. A współczesna nauka tylko potwierdza, że jest się czego bać.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Żywe trupy. Prawdziwa historia zombie
Autor: Węgłowski Adam
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-05-18
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 216 x 145
Indeks: 19301211
 
średnia 4,6
5
3
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
5/5
08-06-2016 o godz 16:59 Wkp dodał recenzję:
Wiele sytuacji przeczy logice ludzkiej, a jednak w popkulturze zdarza się nader często. Weźmy choćby takiego trupa. Zimny, sztywny, nadgryziony nie tylko zębem czasu… Wystarczyło jednak, że zaczął się ruszać, a szybko wspiął się na szczyt… popularności. Jaka jest jednak prawda o zombie w naszym świecie? Prawda historyczna, prawda popkulturowa… Przerażająca prawda. Jesteście gotowi by ją poznać?

Żywe trupy przeżywają w ostatnich latach prawdziwy renesans, jednak ich korzenie są o wiele bardziej odległe niż początkowo mogłoby się wydawać. I o wiele bardziej także skomplikowane. Myśleliście, że – poza propagowanym przez filmy obrazem zarazy przybyłej nie wiadomo skąd, ewentualnie atakującej z czeluści wątpliwego moralnie laboratorium – zombie istnieją tylko jako część wierzeń Voodoo? Czas byście zrewidowali swoje poglądy i przekonali się, co powłóczące nogami truposze mają wspólnego z krwią płodów z aborcji i poronień, grzybami rozwijającymi się w ciele owadów czy Władimirem Putinem!

Tak, tak, to co napisałem powyżej nie jest ani fikcją literacką ani tym bardziej żartem. Tematów, które mają związek z żywymi trupami jest mnóstwo i bardzo często są to kwestie, które pozornie wydają się być na zupełnie innym biegunie zainteresowań. A jednak! Jak się okazuje jest to temat bardzo poważny i życiowy. Ba, szanse na to, że zombie w postaci ludzkiej pojawią się rzeczywiście w niedalekiej przyszłości wcale nie są nierealne – i celowo użyłem tu słowa „ludzkiej” bowiem zwierzęta (a właściwie owady) od dawna potrafią stać się żywymi trupami. Ciężko jednak jest powiedzieć coś więcej bez zdradzania istotnych dla „Prawdziwej historii zombie” faktów, a te najlepiej poznać bezpośrednio ze źródła, bo sposób w jaki przedstawia je nam Adam Węgłowski może bez kompleksów konkurować z najlepszymi horrorami i thrillerami. Nic w końcu nie budzi takich emocji, jak prawda, a kiedy dodatkowa owa prawda jest tak niezwykła i częstokroć przerażająca, jak ta, fikcja przestaje mieć znaczenie.

Adam Węgłowski, pisząc „Żywe trupy”, wykonał kawał solidnej, imponującej pracy. Mnogość zdumiewających faktów historycznych (a nawet pokusiłbym się o określenie „histerycznych” – wystarczy tylko rzucić okiem na organizowane pochody zombie by przekonać się ile w tym racji) połączył w książkę niebeletrystyczną, ale podaną z iście powieściowym zacięciem. A zarazem lekkość stylu i umiejętne dawkowanie informacji, którymi sprawnie buduje autor napięcie, nie zatracają podstawowego naukowego wymiaru niniejszej publikacji. Mówiąc prościej, każdy zainteresowany tematem znajdzie tu coś dla siebie – od historyków przez miłośników horrorów po fascynatów popkultury. I to chyba najlepiej świadczy o tej książce.

Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-06-2016 o godz 17:02 Karolina MAREK dodał recenzję:
Zombie, żywe trupy, nieumarli... Książki jak "World War Z", "Przegląd końca świata" lub "Apokalipsa Z". Filmy typu "Jestem legendą", "Noc żywych trupów, "28 dni później" czy serial "The Walking Dead". Tematyka jak widać dostępna, chętnie czytana czy też oglądana. Nie powiem bym była jej fanką, ale mając okazję ją zgłębić - i to dokumentem popartym wieloma źródłami nie potrafiłam sobie odmówić.

"Żywe trupy. ..." to książka podzielona na pięć części. Ale to co mnie zachwyciło to płynność jej czytania, bo przechodząc z rozdziału do rozdziału każdy zahaczał i nawiązywał do poprzedniego. Język czasami zabawny wprowadza nas w świat gdzie w ogóle po raz pierwszy użyto nazwy zombi i kto to zrobił. Jak się okazuje na sam początek przenosimy się do Francji za panowania Ludwika XIV! Najwięcej jednak wspólnego z zombie ma Haiti. Jednak nie tylko tak dalekie kraje maja swoje potwory, my Polacy również mamy swoje strzygonie o których autor nie omieszka wspomnieć. I choć tak na prawdę liczyłam na coś innego niż to co zaoferowała mi ta książka to muszę przyznać, że wrażenia po jej przeczytaniu mam na prawdę pozytywne.

Zachęcam do zapoznania się z pozycją nie tylko miłośników lubiących czuć dreszczyk, ale i ciekawskich czy żywe trupy istnieją lub istniały na prawdę. Ciekawa książka, która na dodatek oparta jest na prawdziwych informacjach warta poświęcenia uwagi, której nie trzeba wiele, bo czyta się niesamowicie szybko!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2016 o godz 09:30 erka dodał recenzję:
Zombie, kreatury, które od kilku stuleci, a może i dłużej rozpalają wyobraźnię człowieka na całym świecie.Dodatkowo, uczucie to spotęgowane jest setkami książek, komiksów, filmów i seriali, które traktują o tych stworach.

Wystarczy tu wspomnieć najbardziej chyba znany przykład, osławiony, że tak powiem serial The Walking Dead, czy słynne filmy samego George'a A. Romero.
W każdym z nich, żywe, choć rozkładające się potwory dążą do zagłady rodzaju ludzkiego.

W swojej książce"Żywe trupy.Prawdziwa historia zombie, autor przedstawia historyczne konteksty, które doprowadziły do aż takiej fascynacji tymże tematem.Zaczynając od XVI wieku i samego Ludwika XIV, a kończąc na czasach nam współczesnych autor snuje opowieść, która dosłownie mrozi krew w żyłach.
Uwielbiamy się bać, a co za tym idzie, wymyślamy historie, które dają nam ten dreszczyk emocji.

Od haitańskich czarowników, po swojskie, polskie strzygonie, autor na temat zombie wie wszystko.I umie to przedstawić w taki sposób, że od tej książki nie sposób się oderwać.Świetnie napisana, świetnie wydana.Czegóż chcieć więcej.
Dla miłośników opowieści z dreszczykiem, które dodatkowo są prawdą, pozycja obowiązkowa.Ze swej strony polecam.Książkę otrzymałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Ciekawostki Historyczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-05-2016 o godz 19:11 mxf dodał recenzję:
Książka podzielona jest na pięć części, ale całość czyta się na jednym oddechu. Fakty się przenikają, a po ukończeniu jednego podrozdziału przechodzi się automatycznie do drugiego. Zabieg ten sprawia, że książkę czyta się niemal bez przerwy bo ciągle coś się z czymś łączy. I nie jest to tylko moje osobiste spostrzeżenie, ale fakt, że wszystkie światowe wątki zombie są do siebie bardzo podobne niezależnie od lokalizacji geograficznej. Przypadek?

W przytaczanej bibliografii autor wykazuje tylko część prac, na których się opierał. Ale jest tego naprawdę sporo. Przede wszystkim historyczne źródła i zapisy na temat kultów voodoo, vodu (wodu) – nie mylić tych pojęć (!) następnie historie o europejskiej wersji zombie – strzydze, której wersji jest od groma, i wyraźnie widać, że z biegiem czasu ewoluuje, a bardzo mocno wierzono w jej istnienie jeszcze za młodości Karola Wojtyły. Sporym źródłem materiałów do książki są stare europejskie kroniki, ale nowoczesnych źródeł jest najwięcej – przede wszystkim internet, filmy (już od początku XIX wieku), seriale (jest taki jeden mega popularny), komiksy, ale i książki publikowane już od XVIII wieku. Jednym zdaniem – materiału sporo jak na taki niby łatwy temat.

Co mnie jednak najbardziej wstrząsnęło, to porównanie Węgłowskiego zombie z dzisiejszym społeczeństwem. Wiemy przecież dobrze, że zombie istnieją tylko w popkulturze – no dobra, niektórzy zbudowali już bunkry i czekają na ich przybycie – ale dzisiejszy sposób życia sprawił, że poniekąd staliśmy się jak zombie. Rzesze ludzi podążających za liderem nazywa się pieszczotliwie lemingami, ale sens jest dziś taki sam. Co się z nimi dzieje, że zupełnie nieświadomie przekształcamy się w potwory, którymi lubimy się straszyć?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Węgłowski Adam

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kolory pawich piór Moyes Jojo
0/5
29,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Darknet Ormsby Eileen
4/5
34,49 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mordercza układanka Britton Paul
5/5
34,49 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.