Życie jest zbyt krótkie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,78 zł

Dwie książki za 50 zł
28,78 zł 42,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Jimenez Abby Książki | okładka miękka
28,78 zł
asb nad tabami
Betcher Tomasz Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Skrzydlewska Ludka Książki | okładka miękka
24,15 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nowa książka autorki „To tylko przyjaciel” – Bestsellera Empiku 2020!

Adrian Copeland, zabójczo przystojny prawnik, poznaje youtuberkę Vanessę, gdy którejś nocy, nad ranem, puka do jej drzwi zaniepokojony płaczem noworodka. Okazuje się, że sąsiadka opiekuje się córeczką swojej młodszej siostry (uzależnionej od narkotyków i niezdolnej do opieki nad dzieckiem). Adrianowi udaje się uspokoić małą Grace i dać Vanessie chwilę wytchnienia, a to nocne spotkanie staje się początkiem pięknej… przyjaźni. Przyjaźni i tylko przyjaźni, bo i on, i ona (oboje koło trzydziestki) stanowczo deklarują, że nie umawiają się na randki i nie szukają miłości.

Oboje zresztą mają swoje powody. Adrian jest facetem po przejściach, niedawno przeżył bolesne rozstanie. A Vanessa, przekonana, że cierpi na nieuleczalną chorobę (ALS, stwardnienie zanikowe boczne), nie chce nikogo obciążać swoimi problemami. Prowadzi na youtubie kanał podróżniczy i dzięki temu ma pieniądze nie tylko na utrzymanie najbliższych, ale i na badania nad lekiem na ALS.

Przyjaźń Adriana i Vanessy rozkwita, wspierają się nawzajem i mogą na siebie liczyć w obliczu kolejnych życiowych wyzwań. A że od przyjaźni do zakochania tylko jeden krok, to – mimo wcześniejszych postanowień, że „nigdy” i „wcale” – już wkrótce młodzi dają się porwać fali namiętności.

„Słodka i przejmująca komedia romantyczna – naprawdę wspaniała historia miłosna”
Beth O'Leary, autorka „Współlokatorów”

„Przezabawna, delikatna, afirmująca życie. Ta powieść to perełka wśród książek!”
Emily Henry, autorka „Beach Read”

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Życie jest zbyt krótkie
Tytuł oryginalny: Life's Too Short
Autor: Jimenez Abby
Tłumaczenie: Bieńkowska Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-11-10
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 150 x 50 x 90
Indeks: 39981936
średnia 4,9
5
143
4
12
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
60 recenzji
5/5
11-11-2021 o godz 19:59 przez: Złotowłosa i Książki
"Ta choroba była nie tylko złodziejką życia. Kradła także nadzieję. Godność. Marzenia. I będzie brała i brała, aż nic już nie zostanie. Nawet ja." Vanessa Price jest youtuberką. Prowadzi kanał, na którym pokazuje życie. Takie jakim jest, bo ona sama żyje w myśl zasady, że ten dzień może być ostatnim. Vlogiem zbiera fundusze na badania nad lekiem na ALS. A wszystko przez to, że zarówno jej mama, jak i siostra zmarły na stwardnienie zanikowe boczne), a ona sama ma 50% szans na zachorowanie. Co gorsze, zaczęły się już pewne symptomy. Jakby kobiecie było mało trosk, stała się z dnia na dzień opiekunką dla noworodka, które zostawiła u niej jej siostra uzależniona od narkotyków. Nie planuje żadnych związków. Nie może sobie na to pozwolić... Adrian Coperland jest prawnikiem. Dopiero co rozstał się z dziewczyną. Nie planuje kolejnych związków. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby się zaprzyjaźnić. Kiedy w środku nocy zza ściany dobiega go przeraźliwy płacz dziecka postanawia interweniować. Okazuje się, że jego nowa sąsiadka opiekuję się siostrzenicą, której matka nie może się zajmować dzieckiem. Szybko się zaprzyjaźniają. I jeszcze szybciej zaczyna się pojawiać uczucie, przed którym bronią się nogami i rękami. Czy mimo wszystko odważą się na ten krok, by zmienić relację? Czy Vanessa pokona chorobę? Czy Adrian będzie przy niej? Czy może ją zostawi? A co z małą dziewczynką? Kiedy tylko przeczytałam "To tylko przyjaciel" wiedziałam, że to będzie kolejna autorka, której powieści szybko zapełnią półki w mojej biblioteczce. "Życie jest zbyt krótkie" jest powieścią bardzo życiową. Realną. Poruszająca istotne kwestie. ALS jest wiodące, oczywiście oprócz miłości, która potrafi przenosić góry. Znalazło się miejsce również na uzależnienie od narkotyków, zespół obsesyjno-kompulsywny, orientacja seksualna czy porzucenie dziecka. Od samego początku współczułam głównej bohaterce. Tego wszystkiego, czym musiała się zmierzyć. Wzięła na swoje barki niezwykle wielki ciężar. Przeszła przez wiele. Ale nie podała się. Dla rodziny jest w stanie zrobić wszystko. W końcu ma się jedną. Nieważne, że nieidealna. Ale jest. Vanessa Price posiada niewyczerpane pokłady energii. Otwarta, inteligentna kulturalna i empatyczna młoda kobieta. Taki towarzyski motyl. Barwny ale mimo wszystko kruchy. Mimo okazywanej siły, Vanessa jest delikatna, choć stara się zachowywać pozory. Zaraża optymizmem, mimo iż to tylko maski. Maski zakładane co dzień, by zakryć bezmiar cierpienia, który ją od środka zżera. Pochłania i niszczy. Jestem pod wrażeniem jej zawziętości i samozaparcia. Bardzo pozytywna osoba. Adrian Coperland jest prawnikiem. Z początku odbierałam go jako pewnego siebie, chłodnego i nieprzystępnego mężczyzny. Zorganizowanego w każdej kwestii. Wręcz pedantyczny. Koniecznie mający kontrolę nad każdym aspektem swego życia. Na szczęście na kolejnych stronach wychodziły jego coraz lepsze cechy charakteru. Czuły, troskliwy, opiekuńczy, przebojowy, opanowany i hojny. Inteligentny i zabawny. Bezinteresowny. Relacja głównych bohaterów od samego początku biegnie powoli. Autorka fajnie stopniowała jej przebieg. Zwracała uwagę na każdy drobiazg. Każdy element. Historia została rozebrana ma części. Każdy element tej układanki został dogłębnie przeanalizowany i położony na swoje miejsce. Z przyjemnością obserwowałam zacieśnianie się więzi między Vanessą i Adrianem. To, jak łatwo się uzupełniali. Jak szybko doszli do naturalności. Prawdziwa przyjaźń. Byli w pogotowiu na każdą okazję. Czekali tylko na to, by ruszyć do pomocy. Za uśmiech, radość, za beztroskę, która była z deficycie. W powieści znajdziemy również bohaterów drugoplanowych. Ich historia stanowi idealnie uzupełnienie całej fabuły. Wielowątkowość została bardzo dobrze rozpracowana. Sama fabuła, jak już wspominałam, biegnie niespiesznie. Nie jest popędzana, ani sztucznie poganiana. Miałam wrażenie, że czytam czyjąś historię. Osobiste tragedie, które zostały spisane i podarowane czytelnikom. Z ciekawością i wielką nadzieją obserwowałam walkę głównej pary ze swoimi uczuciami. To niewidzialne przyciąganie. Autorka zwracała uwagę na drobnostki, które były bardzo na miejscu. Takie jak skryta obserwacja, nieśmiałe muśnięcia dłonią, skupienie na ustach i cichych pragnieniach. Niezwykle romantyczna. Już dawno się tak nie spłakałam. To wzruszająca i przejmująca historia. Piękna aczkolwiek bolesna. Raz była miodem na moje romantyczne serce, podczas gdy innych razem żal ściskał mnie za gardło a po policzkach spływały łzy. Łzy nieprawidłowości ale i wzruszenia. Do samego końca, dzięki prowadzeniu mnie labiryntem wydarzeń, nie mogłam przewidzieć finału tej historii. Autorka mąciła i gmatwała. Nic nie sugerowała, co było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, jeśli chodzi o zakończenie tej lektury. Miałam chwilę odetchnąć po ukończeniu czytania. Musiałam ochłonąć i uspokoić szalejące serce. Bardzo mnie poruszyła. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2021 o godz 20:28 przez: bookaholic.in.me
Przepadłam. Ta książka jest zdecydowanie najlepszą w dorobku Abby Jimenez! Autentycznie nie mogłam się od niej oderwać, ta historia mnie pochłonęła. Bawi i wzrusza na przemian, a wszystkie dobre momenty w życiu bohaterów sprawiają, że mimowolnie na twarzy czytelnika wykwita uśmiech. Ta opowieść jest przegenialna i jestem w niej kompletnie zakochana! To absolutny must-read tej jesieni, tego roku i w ogóle musowa pozycja dla wszystkich lubiących literaturę romantyczną. Napisana brawurowo od początku do końca, a w dodatku porusza ważne tematy i uświadamia czytelnika w wielu kwestiach. Życie jest zbyt krótkie by marnować je na słabe pozycje, więc po prostu weźcie na warsztat tę! Ona naprawdę ma w sobie dużo, dużo więcej niż historię miłosną i niesie ze sobą ważny przekaz. Vanessa to uwielbiana YouTuberka. Swoimi filmikami z podróży po całym świecie podbiła miliony serc. Dzięki swojej popularności zbiera też pieniądze na badania dotyczące ALS, choroby, która dotknęła bliskie jej kobiety, a jej widmo wisi także nad nią. Z tego powodu Vanessa czerpie z życia całymi garściami, zaraża optymizmem, realizuje szalone pomysły i jest po prostu takim promykiem światła. Jednak przede wszystkim jest ostoją swojej rodziny, kotwicą, która stara się ich utrzymać, głosem rozsądku i opiekunem. Ale nawet najsilniejszy człowiek ma czasem słabsze momenty, zwłaszcza gdy wisi nad nim widmo nieuchronnej, przedwczesnej śmierci. Nikt nie jest w stanie dźwigać problemów całego świata na swoich barkach, każdy potrzebuje wsparcia. I przeznaczenie tą pomoc do Vanessy zsyła. Adriana uważnie czytelnicy będą kojarzyć z bardzo epizodycznego występu w "Miłość szuka właściciela". Nie przeczę, że jego osoba zadziałała mi wtedy na nerwy, jednak to nie była jego historia. Natomiast tu, od pierwszej sceny, w której się pojawia, nie da się to nie polubić. W maksymalnie trzeciej byłam zauroczona. Niedługo później zakochana po uszy. Czy jestem łatwa? Być może! 🙈 a może po prostu niewielu jest mężczyzn takich jak on i takie okazy trzeba łapać od razu. Opiekuńczy, gotów do poświęceń, z natury dobry i szarmancki, bezinteresowny. Ale bez obaw, ma też swoje wady, jak chociażby obsesyjną potrzebę kontroli i strach przed odrzuceniem, które przysłaniają mu zdolność logicznego myślenia. Aczkolwiek w ogólnym rozrachunku nic nie jest ważne ponad to, że jest po prostu idealny. A jego drobne potknięcia i rysy na wizerunku sprawiają, że jest po prostu ludzki. Autorka po raz kolejny miażdży nasze serca ale i zmusza do przemyśleń. Porusza kwestię życia ze śmiertelną chorobą. Jak byśmy postąpili na miejscu Vanessy? A Adriana? Teoretyzując, bo w końcu nigdy nie można być pewnym swoich wyborów gdy naprawdę przed nimi się stanie. Ta książka nie tylko podnosi świadomość społeczną odnośnie choroby jaką jest ALS. Pokazuje też jak trudno jest żyć, gdy w perspektywie nie zostaje nam tego życia zbyt wiele. Oczywiście, całe mnóstwo ludzi umiera młodo z różnych powodów, często nagłych, jednak to zupełnie co innego niż nieuleczalna choroba. W liceum miałam znajomą, która borykała się z mukowiscydozą. Wtedy jeszcze nie miała zbyt wielu widocznych oznak, uwielbiała wędrówki po górach, była aktywna w szkole i starała się żyć. Zmarła kilka lat temu, nie doczekawszy się 25 urodzin. Jej zbiórka na nowy zbiornik tlenowy, by mogła wychodzić z domu, nigdy nie została zakończona. Widzicie życie nie zawsze rozdaje karty, które są w porządku i czasem nic nie da się na to poradzić. Grunt to jakoś zebrać się w sobie i rozegrać je najlepiej jak umiemy. Wracając jednak do książki, tutaj także wątki poboczne są szalenie istotne i ukazują cały przekrój ludzkich dramatów. Każdy dźwiga swój krzyż i niektórzy, upadając pod nim, po prostu nie potrafią wstać bez pomocnej dłoni. Oczywiście, żeby nie było wątpliwości, dostajemy tu też bajeczną i fenomenalnie rozpisaną historię miłosną. Szykujcie chusteczki i kilka wolnych godzin z rzędu i czytajcie, bo naprawdę, naprawde warto. Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2021 o godz 16:19 przez: Anna
Adrian właśnie spędza czas ze swoją kobietą, jednak okropny płacz dziecka, który do chodzi za ściany, zdecydowanie im przeszkadza. Mężczyzna postanawia iść sprawdzić, co się dzieje. Drzwi otwiera mu młoda kobieta, po której widać, że jest wyczerpana do tego stopnia, że kiedy proponuje jej potrzymanie malca, po chwili zastanowienia się zgadza. Kiedy ona się kąpie, Adrian odkrywa, dlaczego dziecko tak bardzo płacze, w pajacyku zawieruszył się kawałek metki, który podrażniał skórę. Zadowolony z siebie wraca do mieszkania, jednak to nie koniec atrakcji na tę noc. Jego dziewczyna informuje go, że to koniec, a na dodatek ma męża. Adrian czuje się oszukany. Vanessa nigdy nie miała łatwego życia, ale już się do tego przyzwyczaiła. Jest youtuberką, jeździ po świecie i zarabia, nagrywając filmy. Jednak chwilowo uwięziona jest w kawalerce z maleńką córeczką siostry. Maleństwo na ogół grzeczne, dziś mocno daje popalić, a ona, chociaż bardzo się stara, nie ma pojęcia, co się dzieje. Zmęczona, rozdrażniona otwiera drzwi sąsiadowi, dla którego nie jest zbyt miła (no bo jeśli by potrafiła uspokoić małą, to dawno by to zrobiła), jednak kiedy on proponuje, że weźmie małą na chwilę na ręce, żeby ona mogła się „ogarnąć”, nie zastanawia się długo. Na dodatek, kiedy wychodzi po ekspresowym prysznicu, okazuje się, że jej mała podopieczna smacznie śpi. Vanessa i Adrian zaczynają się poznawać, a między nimi zaczyna rodzić się przyjaźń. Wspólnie spędzony czas wiele znaczy dla obojga. Mężczyzna zaczyna mniej czasu spędzać w pracy, a więcej z dwiema kobietami, które skradły jego serce, o czym nie powie nikomu. W końcu obiecali sobie z Vanessą, że to będzie tylko przyjaźń. Równie dla niej Adrian zaczyna znaczyć więcej niż tylko przyjaciel, jednak ona musi teraz myśleć o czymś innym. W jej rodzinie ALS zbiera mocne żniwa i kobiety umierają przed 30 urodzinami, a ona niebawem je obchodzi. Musi zapewnić opiekę siostrzenicy, a także tacie i rodzeństwu. Musi załatwić wszystkie ważne sprawy przed śmiercią, tym bardziej że już ma pierwsze objawy choroby. Czy zdąży wszystko pozałatwiać? Czy Vanessa i Adrian będą tylko przyjaciółmi? Jak bardzo zmieni się życie obojga od pamiętnej nocy? Co stanie się z malutką siostrzenicą Vanessy? Historia w książce bardzo mi się podobała i niejednokrotnie mnie zaskoczyła. To historia o młodej dziewczynie, która przeszła w życiu bardzo wiele i chociaż podejrzewa u siebie śmiertelną chorobę, bardziej troszczy się o siostrę, brata i ojca niż o siebie. To historia o mężczyźnie, dla którego najważniejsza była praca do momentu aż w jego życie nie wkradły się dwie kobiety z sąsiedztwa. W książce poruszonych jest kilka niełatwych tematów jak ALS, zbieractwo, narkomania. Osobiście od książki nie mogłam się oderwać, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji, niejednokrotnie miałam świeczki w oczach. Bohaterowie ciekawi, dający się lubić. Vanessa przeszła bardzo wiele. Jej mama i siostra zmarły, obie chorowały na ALS. Jej ojciec się załamał i zrobił z domu śmietnik (nie da się tego inaczej ująć). Jej przyrodnia siostra jest narkomanką, na dodatek nie interesuje się własną córką, którą jej zostawiła pod opieką. Jej przyrodni brat żeruje na niej, zamiast wziąć się do samodzielnej pracy. To bardzo dużo jak na jedną kobietę, a mimo wszystko nie tylko się nie poddała, ale również „zaraża” pozytywnym myśleniem. To bohaterka, którą bardzo polubiłam, której mocno kibicowałam i szczerze podziwiałam. Adrian jest pracoholikiem, a przynajmniej był do czasu, aż nie poznał swojej sąsiadki. Ona go zmieniła, pokazała jak cieszyć się życiem. Jest przystojny, seksowny, a jednocześnie dobry i opiekuńczy. Osobiście go polubiłam. „Życie jest zbyt krótkie” to książka, która bardzo mi się podobała i z wielką przyjemnością polecam. Recenzja podana również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/11/wydawnictwo-muza-ksiazka-pt-zycie-jest.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2021 o godz 11:53 przez: Heather
Książki Abby Jimenez zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Jej wspaniałe powieści romantyczne to także historie o życiu i współczesnych problemach. Ogromnie liczyłam, że "Życie jest zbyt krótkie" okaże się książką, której nigdy nie zapomnę i moje oczekiwania zostały spełnione, bo chociaż kocham całą serię to moi, zdaniem ten tom okazał się najlepszy i wyjątkowy pod każdym możliwym względem. Abby Jimenez może pochwalić się wyjątkowym talentem literackim. Kreśli dojrzałe obrazy wydarzeń, które bez problemu potrafimy przełożyć na współczesne życie a co za tym idzie jej książki są pełnowymiarowe oraz szczere. W każdym tomie mamy przyjemność poznania losów innej pary bohaterów a co za tym idzie maluje się przed nami inna historia o miłości, szansie, nadziei oraz dążeniu do wyznaczonego celu. Za każdym razem także otrzymujemy życiową prawdę kryjącą się gdzieś na drugim planie, pozwalającą zauważyć, że autorka nie pisze banalnych, typowych romansów a opowieści, które mają swoje konkretne przesłanie. Tym razem na pierwszym planie pojawia się Adrian i Vanessa. On, przystojny i pewny siebie prawnik ona, yotuberka z masą prywatnych problemów na koncie. Poznają się przez zupełny przypadek, gdy Adrian zaniepokojony głośnym płaczem dziecka ratuje Vanessę z opresji. Tak rodzi się pomiędzy nimi wspaniała przyjaźń, która nie powinna przerodzić się w nic innego, ponieważ obydwoje deklarują niechęć do związków oraz miłości. Tylko czy tak szczera i otwarta na siebie relacja powinna opierać się chemii pomiędzy bohaterami? Cudowna kreacja Adriana oraz Vanessy pozwala postawić tą dwójkę na podium ulubionych bohaterów. Ciężko jest zepchnąć z tego miejsca wcześniejsze postacie wykreowane przez Jiminez, ale muszą ustąpić tym, którzy naprawdę na to zasłużyli. Vanessa chwyta za serce swoją odwagą, determinacją i walką z życiem, gdy przekonana o swojej nieuleczalnej chorobie prowadzi blog podróżniczy, opiekuje się malutkim dzieckiem swojej uzależnionej od narkotyków siostry a także pomaga w pracy nad pewnym bardzo ważnym lekiem. Adrian ma również swoją historię, swoje mroki przeszłości, które nieustannie mu towarzysza i chyba właśnie ta trudna przeszłość łączy bohaterów w związek, który wyciska z oczu łzy wzruszenia. Kibicowałam im do ostatniej strony trzymając kciuki nie tylko za szczęśliwe zakończenie podjętego wątku romantycznego, ale także za zamknięcie wszystkich trudnych spraw, które nie dawały im spokoju. "Życie jest zbyt krótkie" porusza wiele ważnych tematów, które przewijają się na drugim planie. Opowiada o trudach wychowywania dzieci, o uzależnieniu, o zbyt szybko przemijającym życiu. Stawia przed czytelnikiem wyzwania, które muszą pokonywać bohaterowie i pozwala w pełni zaangażować się w opowieść po brzegi wypełnioną emocjami. To kolejna niesłychanie dobra, niezapomniana, warta każdego przeczytanego słowa powieść Abby Jimenez, która pozostawia daleko w tyle inne książki romantyczne, pokazując, że w tym gatunku można jeszcze wiele zdziałać, gdy przestanie się podążać utartymi schematami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2022 o godz 22:39 przez: books_holic
https://www.instagram.com/books_holic/ Jestem dość emocjonalną osobą i bardzo przeżywam czytane historie. Mówienie sobie „to tylko książka” w moim przypadku w ogóle nie ma sensu. Dlatego przeczytania „Życie jest zbyt krótkie” się bałam. Vanessa może chorować na coś, co w stu procentach doprowadzi ją do śmierci. Czytałam raz książkę, w której główna bohaterka zmarła i był opisany przebieg jej historii – przeżyłam to naprawdę źle do tego stopnia, że przyjeżdżała do mnie znajoma. Cóż. Czytane przeze mnie książki są dla mnie naprawdę ważne. Postanowiłam jednak, że chcę przeczytać tę powieść, bo poprzednie dwie od Abby Jimenez bardzo mi się spodobały i musiałam mieć po prostu nadzieję, że jakoś się ułoży. „Życie jest zbyt krótkie” to tak urocza historia, że czytało mi się ją wręcz z przyjemnością i praktycznie ciągle z uśmiechem na ustach. Polubiłam Vanessę, która żyła chwilą i nie przejmowała się jutrem. Była radosna mimo tego, że być może jej dni były policzone. Prócz tego miała też inne problemy, ale pozostawała silna i naprawdę ją podziwiałam. To, jak tryskała dobrą energią, którą roztaczała wokół siebie. Adrian natomiast jest prawnikiem, który musi mieć ciągłą kontrolę i wszystko ma być zaplanowane. Jego też bardzo polubiłam, bo nie dość, że seksowny z niego facet, to jeszcze miły i jest pierwszy do pomocy. Praktycznie ideał. Ta dwójka stworzyła naprawdę świetny duet przyjaciół. Choć wiadomo, że czasami uczucia mogą ulec zmianie… Podobało mi się też to, że mamy perspektywę obojga bohaterów. Biorąc pod uwagę to, o czym historia opowiada, fajnie było poznać myśli i opinie zarówno Vanessy jak i Adriana. No i nie można powiedzieć o tym, by w ich przypadku coś było za szybko. Jasne, szybko złapali dobry kontakt, ale czy to coś złego? W prawdziwym życiu też tak bywa. Natomiast jeśli chodzi o przebieg wydarzeń czy przerodzenie się uczuć w coś głębszego? Cóż. Przekonajcie się sami, jak to tutaj wygląda. Wiecie co wam powiem? Przeczytałam już większość książki, kiedy nagle zdałam sobie sprawę z tego, że jest ona powiązana z poprzednimi dwoma książkami Abby, czyli „To tylko przyjaciel” oraz „Miłość szuka właściciela”. W jaki sposób, tego nie zdradzę, ale aż śmiać mi się chciało, kiedy to odkryłam – mimo, że dowody miałam wcześniej. Ale jakże się ucieszyłam! W tej powieści jest przesłane dużo dobrej energii, naprawdę wywoływała ona mój uśmiech. Ale nie zawsze było kolorowo. Bywały też smutniejsze momenty. Takie, w których miałam łzy w oczach i ściśnięte gardło i byłam pewna, że zacznę płakać. Autorka stara się przekazać, że naprawdę warto żyć chwilą, bo nigdy nie wiemy co nas spotka jutro. I porzucenie kontroli na rzecz spontaniczności to nic złego. Wiem, że nie każdemu przypadła ta historia do gustu, ale mi bardzo się podobała i na pewno zapadnie w pamięci i sercu na dłuższy czas. Moim zdaniem Abby wykonała kawał dobrej roboty. Mam nadzieję, że jeśli wy po nią sięgniecie, to również wam się spodoba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2021 o godz 21:57 przez: katexx
YOLO — bo żyje się tylko raz. Jeśli chodzi o Aby Jimenez, to jej książki mogę kupować w ciemno. „Życie jest zbyt krótkie” to kolejna jej świetna pozycja, a głównego bohatera mieliśmy okazję poznać w „Miłość Szuka Właściciela”, który wybrał się na randkę ze Sloan. Pewnej nocy, nad ranem zaniepokojony płaczem noworodka Adrian puka do drzwi swojej sąsiadki. Okazuje się, że Vanessa opiekuje się córeczką swojej młodszej siostry, która jest uzależniona od narkotyków. Mężczyźnie udaję się uspokoić małą Grace i dać Vanessie chwilę wytchnienia. To spotkanie daje początek pięknej przyjaźni... Tak, przyjaźni i tylko przyjaźni. Oboje na samym początku deklarują, że nie chodzą na randki i tym bardziej nie szukają miłości. Każdy z nich ma inny powód. Adrian jest facetem po przejściach i ostatnio przeżył bolesne rozstanie, a Vanessa jest przekonana, że cierpi na nieuleczalną chorobę (ALS, czyli stwardnienie zanikowe boczne), wie, że niedługo umrze (tak jak inni jej bliscy) i nie chce nikogo obciążać swoimi problemami, ponadto na głowie ma całą swoją rodzinę, którą utrzymuje. Dziewczyna jest youtuberką, a dzięki jej kanałowi podróżniczemu ma pieniądze na życie i dodatkowo część pieniędzy przekazuje na badania nad lekiem na ALS. Czy przyjaźń damsko-męska istnieje napy? Cóż, do zakochania jeden krok. Czy ta dwójka zrobi go i wpadnie sobie w ramiona, łamiąc przy tym wszystkie wcześniejsze postanowienia? A może szczęście nie jest im pisane? Jedno wam zdradzę, Adrian i Vanessa mogą na siebie liczyć o każdej porze dnia i nocy i to dosłownie. A co do reszty, to już musicie sami odkryć. Wiecie, za co uwielbiam Abby Jimenez? Za to, że w piękny sposób potrafi przedstawić trudne tematy. Nie przybija czytelnika, wręcz daje nadzieję. Dodatkowo każda z jej historii jest poniekąd oparta na prawdziwych wydarzeniach, więc droga głównych bohaterów jest kręta i często wyboista i nie zawsze kończy się dobrze. To dodaje jeszcze realizmu jej historiom. Autorka nie tylko pokazuje, jak wygląda choroba z ALS, ale również życie osób, które mają bezpośredni kontakt z tą osobą lub przeżyły załamaniem po śmierci członków rodziny. W książce ukazane jest, jak łatwo można wpaść w pułapki myślowe. „Życie Jest Zbyt Krótkie” to książka, która cię nie tylko rozbawi i wzruszy, ale czasami również wkurzy. Polecam ją (jak i dwie poprzednie książki Abby) z całego serca. Na końcu książki można znaleźć dwa przepisy dań, które przygotowywali bohaterowie. Jeden z nich na pewno wypróbuję. A na koniec pytanie: Co wy byście zrobili, gdyby wasze dni były policzone?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 19:07 przez: Book Coffee Cake
„Życie jest zbyt krótkie” to tytuł najnowszej książki Abby Jimenez. Autorka tym razem przedstawiła nam historię Vanessy i Adriana. On jest zabójczo przystojnym prawnikiem. Ona prześliczną youtuberką, która przekonana jest, że cierpi na nieuleczalną chorobę – ALS, którą odziedziczyła po mamie. Ich znajomość rozpoczyna się jednej nocy, gdy Adrian przychodzi jej na pomoc przy płaczącym dziecku, którym tymczasowo opiekuje się Vanessa. Nie sądzili, że będzie to początek pięknej przyjaźni. On nie szuka partnerki, ponieważ dopiero przeżył bolesne rozstanie. Ona nie chodzi na randki. ponieważ nie wie ile czasu jej zostało.. Jednak los ma co do nich inne plany.. Nigdy nie sądziłam, że spotkam na swojej drodze książkę, która tak mnie przemieli emocjonalnie. Od samego początku, gdy tylko zapoznałam się z jej opisem wiedziałam, że będzie to bardzo emocjonalna książka, a w zasadzie idealny wyciskacz łez. Znając wcześniejsze powieści autorki wiedziała, że czeka nas prawdziwe załamanie emocjonalnie. Nie odbierajcie jednak moich słów zbyt poważnie, ponieważ nie piszę tego złośliwie. Uważam, że jest to NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWA książka jaką kiedykolwiek czytałam. Autorka wdziera się w nasze serce, naszą duszę i trzyma mocno. Pokazuje jak ważne jest to aby żyć, a nie tylko wegetować. Uczy, że każdy dzień jest ważny. Każda błahostka ma znaczenie. Uczy nas tego aby nie odkładać nic na później, bo tego później może po prostu nie być. Pokazuje ile radości można czerpać z życia. Autorka porusza wiele problemów, nie tylko problem nieuleczalnej choroby. Porusza problem wybaczenia w rodzinie, problem z uzależnieniem oraz wiele innych takie jak ataki paniki czy strach przed lataniem samolotami. Jestem ogromnie wdzięczna losowi i wydawnictwu za możliwość przeczytania tej pięknej historii, która wielokrotnie złamała mi serce. Jednak nie żałuję, żadnej łzy, która popłynęła podczas czytania. Każda z nich nauczyła mnie czegoś nowego. A z pewnością nauczyła mnie szacunku do czasu. Czasu, którego nie wiemy jak dużo mamy. Jeśli jest tutaj ktoś kto jeszcze się waha czy warto, uwierzcie warto. W moim odczuciu jest to jedna z piękniejszych lekcji życiowych. Uważam, że więcej nie muszę dodawać, ponieważ wiem, że ta historia obroni się sama. A Wam życzę miłej lektury i zachęcam do przeczytania tej wyjątkowej historii, która z pewnością poruszy wasze serca. A na koniec pozostawię wam jeszcze jeden z cytatów: „Pamiętaj, że świat nigdy nie daje ci więcej, niż jesteś w stanie udźwignąć.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2021 o godz 20:41 przez: polish.bookstore
Dawno nie płakałam czytając książkę. Tak wiecie, naprawdę. Wzruszałam się, uroniłam jedną łezkę, ale nie płakałam i nie przeżywałam tak jak nowej książki Abby Jimenez. Ta historia jest jak przytulenie przez najbliższą osobę. Jak dzień spędzony w ulubionym towarzystwie, przy ulubionych czynnościach. Jest niesamowicie otulająca. I przenika. Przenika do szpiku kości i nie daje o sobie zapomnieć. To moje pierwsze spotkanie z Abby Jimenez. Oczywiście, była mi znana i kojarzę jej poprzednie powieści, jednak nie złożyło się, by wpadły w moje ręce. Nie ukrywam, trochę się bałam, że będą to przesłodzone i oderwane od rzeczywistości historie, bowiem niemal wyskakiwały mi z lodówki. Po lekturze „Życie jest zbyt krótkie” wiem, że nie bez powodu jest o autorce tak głośno. Jest to w pełni zasłużone i od teraz znajduję się w grupie, która na każdą kolejną książkę Jimenez będzie czekała z wypiekami na twarzy. Absolutnie nie jest to słodkopierdząca historyjka o miłości, czego się obawiałam. Poruszone są tu naprawdę ciężkie tematy, z którymi wielu z nas może się mierzyć również na co dzień. Problemy rodzinne, uzależnienia, praca, choroba. A obok tego wszystkiego rodzące się, czyste uczucie. Mimo że uczucie głównych bohaterów jest piękne, to jednak sama droga do tej miłości sprawiała, że się uśmiechałam. Było mi tak ciepło na sercu, że mogłabym się przytulić do narzeczonego i tkwić tak już na zawsze. Właśnie takie emocje wzbudza we mnie historia Vanessy i Adriana. Postaci nakreślone przez autorkę mogłyby w zasadzie żyć tuż obok nas. Pracować z nami, wyprowadzać nam psa czy bronić nas w sądzie. Są tak pełnokrwiste, że bardziej się nie da. I to jest w nich piękne. To, że mimo iż jest to tylko książka, myślałam o niej cały wieczór po tym jak ją skończyłam. Żyłam historią youtuberki i prawnika. Wzruszyła mnie tak bardzo, że naprawdę płakałam, a to moim zdaniem najlepsza rekomendacja- to, że trafia do serca tak prawdziwie. A Adrian... cóż. Zrobił poważną konkurencję mojemu książkowemu idolowi, którym jest Jamie z „Miłości na później”. Zróbcie sobie prezent i kupcie „Życie jest zbyt krótkie”, proszę. Zaparzcie herbatę, przykryjcie kocem i dajcie się otulić Jimenez. Nie zawiedziecie się. To jedna z lepszych książek, jakie dane mi było czytać w tym roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2021 o godz 14:11 przez: czytaniepogodzinach
„Powinniśmy wznieść toast. Za przyjaźń i tylko przyjaźń.” Uwielbiam książki, które oprócz cudownej historii i niesamowitej fabuły potrafią nieść również głębsze przesłanie. A każda z książek Abby Jimenez dokładnie taka jest! Uwielbiam jej pióro i jestem absolutnie oczarowana wszystkimi historiami, które stworzyła. Każdą kolejną, która się ukaże, mogę brać w ciemno! Książki Abby oprócz przyjemności z czytania dają też ogromny wachlarz emocji, po którym ciężko się pozbierać, ale absolutnie są warte każdej poświęconej im chwili. „Życie jest zbyt krótkie” to historia, która już na zawsze zostanie w mojej pamięci. Jest magiczna, bardzo emocjonalna i naprawdę wyjątkowa. Pokazuje, że z życia trzeba czerpać garściami i że nigdy nie można zakładać najgorszego. Nie można bać się życia i tego, co przyniesie nam los, bo to właśnie ten strach może sprawić, że przegapimy w życiu to, co jest najważniejsze i najpiękniejsze. Historia, która została przedstawiona w tej książce ogromnie mnie wzruszyła i poruszyła moje serce. W trakcie jej czytania, niejednokrotnie poleciały mi łzy. Cieszę się, że autorka nie boi się poruszać ważnych i trudnych tematów. Potrafi to robić, jednocześnie wnosząc w życie czytelnika trochę uśmiechu. Bo ta książka to nie tylko same wzruszenia. To również radość i relaks. Bo choć porusza emocjonalne tematy, to potrafi wpleść w nie lekkość, która sprawia, że nie można przestać jej czytać. A już na pewno nie można jej omijać! Bardzo polubiłam się też z bohaterami. Bo są tacy normalni, a przez to bardziej prawdziwi. Mają wpadki i popełniają błędy, ale mają też ogromne serca. Są skorzy do pomocy i nie boją się wyzwań. Są zabawni, kreatywni, ale mają też swoje słabości, które sprawiają, że lubi się ich jeszcze bardziej. Ten duet zdecydowanie zdobył moją sympatię! Jeśli nie znacie jeszcze książek Abby Jimenez, to zdecydowanie musicie to zmienić. „Życie jest zbyt krótkie” to dla mnie chyba najlepsza książka autorki, która do tej pory została u nas wydana! Choć jest to oddzielna historia, to zawiera pewne nawiązania do bohaterów z poprzednich książek, więc jeśli chcecie uniknąć spoilerów, to powinniście czytać je po kolei 😊 Bardzo, bardzo polecam! ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2021 o godz 09:09 przez: KsiążkiJakCzekolada
Po rewelacyjnym debiucie ("To tylko przyjaciel") i równie dobrej drugiej książce ("Miłość szuka właściciela"), nie trzeba chyba nikogo namawiać, aby sięgnął po trzeci tytuł Abby Jimenez - "Życie jest za krótkie". 🍁 Książki są oddzielnymi historiami, ale w pewien subtelny sposób są połączone. Można je czytać osobno, ale po co, skoro wszystkie trzy powieści Jimenez są na wysokim poziomie? 🍁 Kiedy w środku nocy Adrian słyszy nieustający płacz dziecka za ścianą, odwiedza sąsiadkę i widzi, że ta sobie nie radzi. Dziecko nie może się uspokoić, chociaż wygląda na zadbane. Postanawia pomóc sąsiadce, choć niewiele ma pojęcia o dzieciach. 🍁 Vanessa jest niezwykle popularną youtuberką. Słynie z filmów podróżniczych. Niestety obecnie jest uziemiona w mieszkaniu, bo opiekuje się dzieckiem swojej siostry. Wycieczka do sklepu byłaby wyzwaniem, a co dopiero podróż na inny kontynent? 🍁 Ona jest pozytywną, pełną energii dziewczyną. On ma obsesję na punkcie kontroli, cechuje go brak spontaniczności i syndrom "naprawiacza". Ich życia różnią się jak dzień i noc, a mimo to, znajdują nic porozumienia. 🍁 "Życie jest zbyt krótkie" przede wszystkim porusza temat ALS, czyli stwardnienia zanikowego bocznego. Nie dość, że autorka uświadamia czytelników, przybliżając im realia tej choroby, to jeszcze wywołuje dyskusję, bo nie podaje gotowej odpowiedzi, co jest słuszne, ale zmusza nas do własnej refleksji. 🍁 O chemii między bohaterami nie muszę wspominać - w poprzednich dwóch książkach Jimenez już pokazała, że świetnie sobie radzi z opisaniem relacji. 🍁 Na koniec muszę jeszcze docenić pomysł na tytuły rozdziałów. Były to clickbaitowe nagłówki tak dobrze nam znane z internetu, a odnoszące się do treści danego rozdziału. Z czymś takim jeszcze się nie spotkałam. 🍁 Ale żeby nie było tak miło. Zakończenie było chyba jednak zbyt bajkowe. Nie lubię takich nagłych przeskoków np. o 9 miesięcy później, gdy nagle okazuje się, że życie postaci całkowicie się zmienia. Chcę wiedzieć jak do tego doszło. Dlaczego autorka pozbawia mnie tej informacji? 🍁 Podsumowując - polecam i już czekam na kolejną książkę Jimenez. Poziom został utrzymany, choć to inna historia niż poprzednie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-11-2021 o godz 16:00 przez: Book-owy kącik Anny1985
"Nie miałeś w życiu wiele szczęścia. Niejeden spadł na ciebie cios. Były powroty i odejścia. Lecz zawsze był ten ktoś. Życie jest za krótkie, żeby pić marne wino. Życie jest za krótkie, by miłości dać zginąć. Życie jest za krótkie, żeby się nie spieszyć. Życie jest za krótkie, by się nim nie cieszyć....." Ten fragment piosenki śp Krzysztofa Krawczyka towarzyszył mi przez większość czasu kiedy czytałam kolejną już książkę od Abby Jimenez dzięki uprzejmości @wydawnictwomuza. Myślę że te słowa idealnie pasują do fabuły książki. Abby po raz kolejny przeszła samą siebie tworząc cudowną historię z przesłaniem. Historię o kobiecie z pasją, dobrym sercem a jednocześnie z krążącym nad nią widmem straszliwej i nieuleczalnej choroby jaką jest ALS czyli stwardnienie zanikowe boczne. Historię kobiety która mimo strachu że każdy kolejny dzień przybliża ją do wyroku podjęła się opieki nad swoją siostrzenicą.Jest to opowieść o tym że czasem trzeba zobaczyć coś więcej niż czubek własnego nosa, a czego właśnie dokonał przystojny prawnik Adrian kiedy nad ranem stanął w drzwiach mieszkania swojej sąsiadki oferując jej pomoc. Wzięty prawnik zaczarował tamtego dnia nie tylko płaczące niemowlę ale i swoją sąsiadkę. Z drugiej strony jest to również historia o tym żeby nie wstydzić się o pomoc poprosić. Bo czasem są w życiu rzeczy które nas przerastają, z którymi sobie zwyczajnie nie radzimy i dobrze jest mieć wtedy kogoś kto na kogo można liczyć."Życie jest za krótkie " to rozczulająca i pouczająca opowieść którą polecić mogę każdemu. Choćby tak profilaktycznie bo autorka wplotła w fabułę motyw choroby z którą boryka się na świecie sporo osób. Wiele z nich nawet nie wie, że żyje z tykającą bombą, która w każdej chwili może uderzyć. Najważniejszymi przesłaniami jakie wyłapałam z lektury są po pierwsze "Badajmy się, dbajmy o swoje zdrowie, nie bagatelizujmy jak nam się wydaje błahych symptomów i objawów. Po drugie choroba nie powinna być przeszkodą do tego by marzyć i spełniać swoje marzenia, do tego by kochać i być kochanym. Po trzecie cieszmy się każdą chwilą bo nigdy nie wiemy co będzie jutro. Serdecznie dziękuję @wydawnictwomuza za egzemplarz recenzencki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2021 o godz 21:54 przez: siedzewksiazkach
"Przy nim czułam się spokojna i bezpieczna (...) Czułam, że bez względu na to, jak zagubiona czy pokręcona bym była, on zawsze będzie w pobliżu, żeby mnie wesprzeć." Kolejna książka Abby Jimenez i kolejna genialna historia, która rozbraja do łez, bawi i uczy o życiu, które otacza każdego z nas. "I skłamałbym, gdybym powiedział, że bycie dla niej kimś ważnym nie stało się nagle sensem mojego życia." Seria Friend-zone rozwija się na całego. Tym razem poznajemy szalenie przystojnego prawnika Adriana, którego pewnej nocy budzi przeciągły dziecięcy płacz. Mężczyzna nie wytrzymuje i udaje się do mieszkania sąsiadki, znanej youtuberki i podróżniczki. Jak się okazuje opiekuje się ona córeczką swojej siostry, która przez uzależnienie nie jest w stanie wychować małej. Adrian pomaga uspokoić krzyczącą Grace i tym samym Vanessę. Tak rozpoczyna się ich przyjaźń, bowiem oboje z góry zaznaczają, że nie są gotowi na związek. Ona zmaga się ze stwardnieniem zanikowym bocznym, on przeżył dopiero co bolesne rozstanie. Ale czyż to nie tak, że od przyjaźni do zakochani tylko jeden krok? Abby Jimenez to autorka, którą po prostu można brać w ciemno. Ma lekkie pióro, które rozbraja czytelnika i pozwala mu zrzucić swoją skorupę codzienności. Ponadto wie jak pisać o ważnych i trudnych tematach, nie bez przyczyny każda z jej książek opiera się na wątku ciężkiej choroby czy raumatycznych przeżyć. Ta kobieta po prostu wie jak ubrać w słowa to, o czym inni boją się mówić. "Życie jest zbyt krótkie" to idealny tytuł do tej historii. Przedstawia jej główną myśl i tym samym od razu skłania do refleksji. Adrian i Vanessa mieli dopiero lekko około trzydziestu lat, możnaby rzecz, że jeszcze całe życie przed nimi. Jednak, gdy on staje się gotowym do walki o wspólne szczęście, ona zatraca się w obawie o chorobę i swoją dalszą egzystencję. Oboje zmagają się z trudnościami, ale gdy wspólnie do nich podchodzą, jest o wiele łatwiej. Bez dwóch zdań, ta książka to po prostu petarda! Genialna, romantyczna, rozczulająca i wzruszająca. Nie sposób się od niej oderwać nawet na chwilę. Polecam ją Wam z całego serca i wręcz zmuszam do jej przeczytania 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2021 o godz 10:06 przez: kaktus_love_book
"Była światłem, które widziałem pod powiekami jeszcze długo po tym, gdy przestałem na nie patrzeć - a chciałem patrzeć bez przerwy." @wydawnictwomuza Abby jest autorem poruszającym ogromnie trudne i delikatne tematy. Historia ukryta w kartkach książki, jest niebywale zapadająca w pamięć. O ile, zawsze przypadki rządzą naszym życiem, o tyle bohaterowie spotkali różnież, niebywałe szczęście. Sąsiedzkie najście w środku nocy spowodowane hałasem połączy Vanessę i Adriana na zawsze. Tylko te na zawsze, może wcale nie oznaczać długiego czasu. On jest prawnikiem, pracoholikiem, sztywniakiem, z którego zadrwiła kobieta. Ona jest znaną youtuberką, żywiołową i bardzo kolorową istotą, której życie wciąż płata paskudne figle, ale bierze je takim jakie jest. Dwa przeciwieństwa, dwa różne światy, dwie całkiem inne osobowości, a jednak tworzą interesujący duet. Jeśli uwielbiacie historie w książkach podszyte chorobami, zaburzeniami, ciężkimi przeżyciami losu, uzależnieniami, to ta, jest zdecydowanie dla was. Vanessa myślała, że choruje na rzadką i śmiertelną chorobę, więc korzystała z każdego dnia na maxa, a dodatkowo swoją pracą pomagała innym. Poświęcała się w zupełności dla innych, trochę zaniedbując siebie. Nie chciała się badać, ale wierzyła w słuszność decyzji i nieunikniony koniec. Zmagała się przy tym, z ogromnymi trudnosciami rodzinnymi. Adrian ze smutnego życia jakie wiódł, znalazł światło, dzięki któremu, mógł zmienić wszystko. Jedyne, czego nie uda mu się odmienić to przeznaczenie. Historia miłości ludzi, którzy znaczą dla siebie wiele, ale boją się zrobić pierwszy krok, podejmują ryzyko, odmieniają mimo wszystko wzajemnie swój los. Od przyjaźni do miłości dzieliła ich cienka nić, która w każdej chwili mogła pęknąć. Poświęcenie, nadzieja, wiara, ogromny ciężar komplikacji rodzinnych, chęć niesienia pomocy i nieodwracalne zmiany losowe. Piękna wzruszająca i dogłębnie poruszająca książka, której nie może zabraknąć w waszych zbiorach. Ogromnie polecam i czekam na kolejne książki autorki, które zawsze zajmą zacne miejsce w mojej kolekcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2021 o godz 20:36 przez: Izabela Wyszomirska
"Życie jest zbyt krótkie" jest oddzielną opowieścią, jednakże pojawiają się nawiązania do wcześniejszych książek autorki. Myślę wiec, że warto poznać również tamte. 😊 Czułam, że ta książka nie będzie należała do zbyt łatwych. I nie pomyliłam się. Bowiem temat, z jakim się tu spotkałam, czyli ALS (stwardnienie zanikowe boczne) został poprowadzony wiarygodnie i interesująco. Nie pamiętam abym czytała coś podobnego.  😊 Abby Jimenez porusza także problem nałogów, choroby, straty, pokonywania własnych ograniczeń. Bohaterom nie obce będą ból, cierpienie, słabości, rozterki. Ale mimo wszystko to silne osobowości, które nie boją się wyzwań. 😊 Bohaterowie to normalni, prawdziwi ludzie, jakich można spotkać w rzeczywistości. Bardzo polubiłam Vanessę. Jej energia, bezpośredniość i szczerość sprawiają, że chcielibyśmy mieć taką osobę blisko siebie. Z kolei na przykładzie Adriana widzimy problem pracoholizmu. Czy pod wpływem Vanessy będzie w stanie nieco odpuścić i zacząć korzystać z życia? Czy mimo rożnic, youtuberka i prawnik mogą odnaleźć wspólny język? Czy dla miłości warto zaryzykować przyjaźń? I czy mimo widma nieuleczalnej choroby mamy prawo angażować się w związek? 😊 Historia oprócz tego, że wycieka z oczu łzy wzruszenia, nie pozbawiona jest również dobrego humoru i optymizmu. Daje nadzieję na lepsze jutro. Przypomina o tym, co najważniejsze oraz by czerpać z życia pełnymi garściami, cieszyć się każdą chwilą. Nie można bać się życia ani patrzeć w przyszłość w czarnych barwach. Ono jest piękne, kolorowe, trzeba tylko postarać się to dostrzec. 😊 Powieści autorki dostarczają ogromu emocji. Pięknie  buduje stopniowo rozwijające się relacje damsko-męskie. Nie inaczej było i w tym przypadku. Czytałam z zapartym tchem, wyczekujac finału historii.  😊 "Życie jest zbyt krótkie" to przejmująca powieść ukazująca piękno przyjaźni, która może przerodzić się w miłość. To lektura z głębokim przesłaniem, która naprawdę zmienia spojrzenie na życie. I pamiętajcie: Życie jest zbyt krótkie! Nie wolno go zmarnować!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2021 o godz 16:56 przez: Ewelina
🌞"Co ludzie, których znasz przez całe życie, a nigdy nie staną ci się bliscy. A są tacy, którzy już są w twoim sercu, nawet zanim jeszcze na nich spojrzysz 🌞"Świat nigdy nie daję ci więcej, niż jesteś w stanie udźwignąć" 🌞" (...) Nie wszystko da się naprawić. Nie zawsze da się sprawić, że wszystko będzie dobrze (...)" 🌞"Są rzeczy gorsze niż śmierć – bo utrata tego, dla czego warto żyć, jest z pewnością gorsza" Czy lubicie książki, które swoją treścią wzruszają i skłaniają do przemyśleń? Ja bardzo! Czy "Życie jest zbyt krótkie" skłoniło mnie do pewnych przemyśleń? Główna bohaterka jest Vanessa. To młoda , ale bardzo doświadczona przez los dziewczyna. Prowadzi kanał na YouTube, a zarobione w ten sposób pieniądze przekazuje na badania nad ALS. Opiekuję się córka jej siostry, która zmaga się z uzależnieniem od narkotyków. Pewnego dnia mała Grace płacze bez ustanku i nie może się uspokoić. Z pomocą przychodzi sąsiad-Adrian. Od tej chwili życie tej trójki zmieni się o 180 stopni. Czy między nimi zrodzi się uczucie? Jak zareaguje Adrian, gdy dowie się, ze Vanessa podejrzewa u siebie ALS? Czy kobieta choruje na nieuleczalną chorobę? Ojej! Co to była za książka! Jak wiecie jestem fanką Abyy Jimenez i jeszcze nigdy nie zawiodłam się na jej dziełach. "Życie jest zbyt krótkie" to poruszająca, skłaniająca do refleksji historia, która zostaje w sercu na dłużej. Naprawdę nigdy jej nie zapomnę. Uwierzcie mi, ale bałam się ją przeczytać... Dlaczego? Widziałam, ze autorka zapewni rollercoaster emocji. Tak właśnie było. Płakałam, śmiałam się, denerwowałam się i wzruszam. Czułam wszystkie emocje bohaterów. Najbardziej przeżywałam emocje Adriana. Było mi go tak szkoda. Chciałam go jakoś pocieszyć, tak jakby istniał naprawdę. Książka porusza wiele życiowych doświadczeń, takich uzależnienie od narkotyków, zbieractwo. Pokazuję nam, z jakimi problemami zmagają się rodziny oraz osoby z ALS, Uwierzcie mi, ale po skończonej lekturze docenicie swoje dotychczasowe życie. Gorąco polecam 💜
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2021 o godz 18:36 przez: Nasturcja
Pamiętacie jak zachwycałam się książkami "To tylko przyjaciel" i "Miłość szuka właściciela"? Sięgając po "Życie jest zbyt krótkie" nie wiedziałam czym jeszcze może zaskoczyć nas Abby Jimenez, bo że zaskoczy, nie miałam najmniejszej wątpliwości. W tym przypadku sprawdziła się reguła, że z każdą następną książka autorka jest coraz lepsza. Abby Jimenez posiada niesamowitą umiejętność wplatania w swoje romantyczne i zabawne historie niezwykle ważnych tematów. Tym razem była to nieuleczalna choroba, ciężka do zdiagnozowania. Główna bohaterka Vanessa podejrzewa, że tak samo jak jej matka i siostra może być chora na stwardnienie zanikowe boczne (ALS), co wiąże się z ograniczonym czasem, który jej pozostał. Co byście zrobili, gdybyście wiedzieli ile życia wam zostało? Vanessa postanawia zwiedzać świat i cieszyć się każdym dniem nagrywając przy okazji filmiki na vloga wspierając fundację zajmująca się badaniami nad ALS. Nie zbliża się do nikogo w obawie przed zranieniem bliskich, kiedy odejdzie. Ale nie zawsze jest tak, jak sobie zaplanujemy i los stawia na drodze Vanessy dwie osoby, które diametralnie zmienią jej życie. Abby Jimenez po raz kolejny zestawiła w swojej powieści dwie przeciwności: Vanessę, dziewczynę-motyla, pełną spontaniczności i optymizmu, i ułożonego prawnika Adriana, który ma obsesję na punkcie kontrolowania wszystkich aspektów życia. Kim staną się dla siebie bohatetowie i jak odmienią swoje życie? To, że ta powieść mnie wzruszyła chyba nie muszę wam mówić. Łzy się lały strumieniami i to nie jeden raz. Autorka wciąga czytelnika w skomplikowaną relacje miedzi bohaterami, niespiesznie, ale interesująco pokazując wszystkie jej niuanse, po czym na zakończenie serwuje totalny odlot, niesamowitą wrzutę emocji, które nami targają. Coś niesamowitego! Uwielbiam wielowarstwowość bohaterów i wątków poruszanych przez autorkę, a również lekkość przekazu. Jeżeli szukacie lektury, która was zachwyci i od której nie będziecie mogli się oderwać, ta książka jest dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-12-2021 o godz 14:45 przez: alexandria
𝑰 𝒅𝒐𝒏’𝒕 𝒑𝒓𝒆𝒕𝒆𝒏𝒅 𝒕𝒐 𝒃𝒆 𝒉𝒂𝒑𝒑𝒚. 𝑰 𝒋𝒖𝒔𝒕 𝒓𝒆𝒇𝒖𝒔𝒆 𝒕𝒐 𝒃𝒆 𝒔𝒂𝒅. ☀️ Prawnik Adrian Copeland poznaje youtuberkę Vanessę, gdy którejś nocy puka do jej drzwi zaniepokojony płaczem noworodka. Okazuje się, że sąsiadka opiekuje się córeczką swojej młodszej siostry. Adrianowi udaje się uspokoić małą Grace i dać dziewczynie chwilę wytchnienia, a to nocne spotkanie staje się początkiem przyjaźni. Jej i tylko jej, bo obydwoje nie szukają miłości. A że od przyjaźni do zakochania tylko jeden krok, to wszystko może się zdarzyć... ☀️ Mam problem z tą książką. Jednocześnie podobała mi się i nie podobała🤷🏻‍♀️ Tak, dobrze myślicie, sama siebie nie potrafię zrozumieć🙊 Zarwałam dla niej noc, choć chciałam przeczytać tylko kilka rozdziałów... Jednak wypiłam za dużo kawy i tak z drugiej w nocy zrobiła się dziewiąta rano. I wyciągnęłam się, oookeeej? ☀️ Historię czyta się naprawdę dobrze, fabuła ma swoje tempo i nic nie dzieje się za szybko. Uczucie między bohaterami nie pojawia się po kilkunastu stronach, a to bardzo na plus. Jednak ostatnia 1/3 książki jest zbyt melodramatyczna - w taki sposób, że nie mogłam nawet uronić łez, tylko przewracałam oczami i czekałam na rychły koniec. ☀️ Adrian... Jak na karnistę, to coś słabo łączył kropki. Ten twist był tak bardzo na siłę, że nie mogłam uwierzyć, że do niego doszło. Prawnicy potrafią czytać między wersami i raczej nie wyłączają tej 'funkcji' po przekroczeniu progu własnego mieszkania🤦🏻‍♀️ ☀️ Autorka poruszyła mnóstwo trudnych tematów pod płaszczykiem lekkiego i zabawnego romansu. ALS, depresja, zmaganie się z uzależnieniem czy depresją. Tworzy to drugi plan, gdzie Vanessa wszystkim pomaga, jednocześnie wypierając swoje schorzenie. A co jest w tym wszystkim najlepsze/najgorsze? Końcówka zepsuła mi cały emocjonalny odbiór fabuły. Nie nastawiałam się na tuptające po tęczy jednorożce, a one tam bardzo wygodnie się rozgościły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-11-2021 o godz 15:11 przez: wybitna.marzycielka
„Nienawiść jest męcząca. A życie - za krótkie, żeby je nią zatruwać.” . A wszystko się zaczęło od niewinnego płaczu dziecka… Adrian spędza noc ze swoją dziewczyną, jednak nie mogą zasnąć od przeraźliwego płaczu dziecka zza ściany. Mężczyzna postanawia to sprawdzić. Tak poznaje Vanessę - pewną siebie i odważną dziewczynę, która opiekuje się niemowlakiem i nie wie dlaczego nie może przestać płakać. Na pomoc przychodzi Adrian, któremu w magiczny sposób udaje się znaleźć przyczynę. Na Vanessie nie tylko to zrobi ogromne wrażenie, bo nie bez powodu nazwie sąsiada „Panem Kaloryferem”. . Jest to historia pełna dobrego humoru, ale także smutku. Adrian Copeland jest prawnikiem i właścicielem budynku, w którym mieszkają. Jest poukładany, musi mieć nad wszystkim kontrolę. Dużo czasu spędza w pracy. Vanessa Price jest youtuberką, znana jest z rozpowszechnia wiedzy na temat choroby ALS. Ta genetyczna przypadłość jest klątwą dla jej rodziny. Dziewczyna żyje w ciągłym strachu, ze sama może być chora, dlatego postanawia żyć pełną parą. Teraz jest jej trochę ciężej ze względu na Grace, którą się zajmuje. Razem stanowią wybuchowe połączenie i wywrócą tym sobie życie do góry nogami. Zaczęło się na przyjaźni i tylko przyjaźni, a skończyło…. Tak jak zwykle xd . W książkę poruszane są m.in. motywy wielu chorób, depresji, śmierci, zdrady, prawdziwej miłości, odpowiedzialności, zbieractwa…. . Bardzo podobało mi się wprowadzenie do tej historii bohaterów z poprzednich opowieści Abby Jimenez. . Nie zaskoczyła mnie ta książka, gdyż była przewidywalna, jednak dobrze mi się ją czytało oraz szybko i mogłam się przy niej zrelaksować. Styl pisania autorki jest w moim guście. Zirytowała mnie scena, w której Adrian „dowiaduje się” pewnej prawdy - gdyż byłam świadoma, że on to wie, dlatego bardzo mnie zaskoczył taki błahy zwrot akcji. Wciąż najbardziej podoba mi się „To tylko przyjaciel”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-12-2021 o godz 00:31 przez: Czytająca kawoszka
Moje pierwsze spotkanie z autorką Abby Jimenez i już wiem, że nie ostatnie. Porywająca historia od której bylo się bardzo trudno oderwać. Adrian, przystojny prawnik po przejściach, wspólnik w kancelarii prawniczej poznaje youtuberkę Vanessę, gdy którejś nocy, nad ranem, puka do jej drzwi zaniepokojony płaczem noworodka. Okazuje się, że sąsiadka opiekuje się córką swojej siostry. Adrian proponuję, że pomoże uspokoić małą, tym samym dając sąsiadce chwilę wytchnienia. Nietypowe spotkanie staje się początkiem piękne przyjaźni, ale czy tylko? Opowieść napisana w bardzo dobrym i przyjemnym stylu, przez którą się płynie, a kartki przewracają się same. To bardzo emocjonująca historia, pełna wzruszeń i celebrująca istotę życia. Pięknie wydana książka, w której rozdziały zatytułowane są w zabawny sposób, przybliżając mniej więcej o czym będzie dany rozdział. Autorka w książce porusza mega ważny temat, a mianowicie chorobę którą jest ALS - postępującą i nieuleczalną choroba neurologiczną, w skrócie ujmując, uszkodzenia z czasem prowadzą do zaniku wszystkich funkcji mięśni. Vanessa ma 50% szans na dziedziczenie choroby, na którą wcześniej zmarła jej siostra, ciocia i którą miała jej mama. Ponadto wychodzi na to, że ma też pierwsze objawy. Strach przed odziedziczeniem wadliwych genów jest paraliżujący, wielu poddaje się już na samym początku walki, inni walczą wykorzystując wszystkie dostępne metody leczenia. A co robi nasza bohaterka? Vanessa się nie poddaje chorobie. Pokazuje, a zarazem uświadamia nam, że mimo "wyroku" możemy czerpać z życia ile się da! Nie warto marnować czasu na smutki , bo każda minuta jest na wagę złota. To historia o trudnych decyzjach, o miłości, o przyjazni, o widmie choroby zwiastującej niepewną przyszłość. O sile walki, o nałogach i traumach, o odwadze, pokonywaniu swoich lęków i przekraczaniu granic. Polecam z całego ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2021 o godz 11:06 przez: gwiazdyzkosmosu
Moim zdaniem książek autorki nie da się nie kochać. Po przeczytaniu pierwszej, jedyne czego chcesz, to czytać kolejne. Całe szczęście i autorka i wydawnictwo nas rozpieszczają i już 10 listopada premierę będzie miała trzecia książka Abby Jimenez. To co skradło moje serce, to niezwykła umiejętność tworzenia intrygujących bohaterów, świetnej fabuły, a także ważnej treści jaka ma zostać przedstawiona czytelnikowi. Te książki nie są płytkie. Niosą ze sobą cały ogrom emocji i uczuć, a przy okazji zwracają uwagę na jakiś problem. I tak było również i tym razem. Mamy dwójkę bohaterów, skrajnie różnych pod względem podejścia jak i sposobu życia. Jednak gdy tylko się spotykają nawiązuje się między nimi więź. Dzięki sobie odnajdują w swoim życiu równowagę. Ale oczywiście nie jest tak kolorowo, bo to przecież życie, w którym zawsze pojawiają się jakieś problemy lub nieporozumienia. Fabuła jest tak dopracowana, że ciężko odłożyć książkę i oderwać się od niej choćby na chwilę. Z opisu dowiadujemy się, że tematem, jaki podjęła autora tym razem, jest nagłośnienie choroby jaką jest stwardnienie zanikowe boczne. Jest to poważna choroba, o której możemy się bardzo dużo dowiedzieć z tej historii. Lubię takie przemycanie istotnych faktów, które idealnie współgrają z fabułą i treścią książki. Pojawią się tu również inne problemy, równie ważne, jednak odnoszące się do bohaterów drugoplanowych. Autorka po raz kolejny stanęła na wysokości zadania. Stworzyła przepiękna historię, której nie chce się kończyć. Bohaterowie wzbudzają sympatię, a także podziw. Ta historia poruszyła mnie i to z każdą stroną coraz bardziej. Sięgnijcie po tę książkę. Odkryjecie czym jest nadzieja i marzenia. Czym jest widmo choroby i czy musi nieść ze sobą ograniczenia. Nauczcie się korzystać z życia i doceniać jego piękno, bo jak głosi sam tytuł "Życie jest zbyt krótkie". 💖
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Jimenez Abby

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Miasto z mgły Zafon Carlos Ruiz
4.7/5
21,74 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balwierz Bonda Katarzyna
4.7/5
24,07 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Minecraft. Góra Brooks Max
5/5
30,10 zł
42,90 zł
25,74 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina Zafon Carlos Ruiz
4.6/5
28,43 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maksimum osiągnięć Tracy Brian
4.7/5
27,08 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.8/5
11,24 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nas dwoje Miller Holly
4.3/5
25,90 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984 Orwell George
4.8/5
24,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatnie piętro Candlish Louise
4.0/5
27,97 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zarządzanie czasem Tracy Brian
4.4/5
24,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mowa serca Wade Cleo
5/5
31,37 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego