Życie i czasy Sknerusa McKwacza (okładka twarda)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Świętujemy 70. rocznicę powstania uwielbianej przez czytelników na całym świecie postaci Sknerusa McKwacza! Z tej okazji Egmont ponownie wydał komiksowe opowieści autorstwa Dona Rosy pt. "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" w zupełnie nowej odsłonie! 

Poznaj historię życia największego sknerusa w historii! Dowiedz się, czemu Sknerus McKwacz zawdzięcza swe ogromne bogactwo. Przekonaj się, skąd się wziął Kaczogród i na własne oczy zobacz, jak skończyło się pierwsze spotkanie Sknerusa i Kaczora Donalda. W komiksie nie zabraknie podróży po całym świecie, niesamowitych przygód i wciągających historii!

"Życie i czasy Sknerusa McKwacza" to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika opowieści obrazkowych z drugim dnem. Komiksowy mistrz Don Rosa stworzył istne arcydzieło, jednocześnie rozbawiające do łez i wzruszające.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Życie i czasy Sknerusa McKwacza
Seria: Kaczogród
Autor: Rosa Don
Tłumaczenie: Drewnowski Jacek
Wydawnictwo: Egmont Polska Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-12-07
Forma: książka
Indeks: 22763259
 
średnia 4,7
5
15
4
1
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
5/5
15-12-2017 o godz 12:18 przez: Wkp
PRZEŁAMUJĄC TABU „Życie i czasy Sknerusa MacKwacza” wreszcie doczekały się wydania, na jakie ten komiks zasługiwał. Wszystko z okazji siedemdziesięciolecia powstania tytułowej postaci. Co jest w nich takiego niezwykłego? Przede wszystkim to, że ten wyróżniony nagrodą Willa Eisnera (komiksowym odpowiednikiem Oskara) album to nie tylko opowieść z najwyższej komiksowej półki, ale jednocześnie przełamująca tabu historia udowadniająca, że nawet w ramach serii przeznaczonej stricte dla dzieci można stworzyć coś ambitnego, co zachwyca i porusza czytelników niezależnie od ich wieku. Jest rok 1877. Glasgow, Szkocja. Sknerus McKwacz kończy dziesiąty rok swego życia, ale urodziny to nie powód do świętowania, kiedy żyje się w biednej rodzinie, która na dodatek słynie ze skąpstwa. Wspomnienia o utraconej chwale rodu to jedyne, co pozostało ostatnim żyjącym jego członkom. Ojciec z okazji urodzin buduje Sknerusowi zestaw do czyszczenia butów, ale ponieważ praca powinna czegoś młodzieńca nauczyć, ojciec daje jego pierwszemu klientowi amerykańską dziesięciocentówkę; monetę w Szkocji bezwartościową. To oszustwo staje się doskonałą lekcją życia, moneta zaś, która stanie się w przyszłości determinującym życie kaczego bohatera talizmanem, symbolem i największym trofeum, zmobilizuje młodzika do wyruszenia do Stanów Zjednoczonych. Tam też zacznie się jego pełna wzlotów i upadków przygoda, która rzuci go w wir najważniejszych wydarzeń Ameryki aż do roku 1947, ukazując na tle zachodzących przemian historycznych spełnienie Amerykańskiego Snu. Karierę od pucybuta do miliardera, a zarazem przemianę z radosnego, pełnego nadziei chłopca w zgorzkniałego, samotnego starca… Czy już sam powyższy opis brzmi Wam jak typowe dzieło sygnowane nazwiskiem Disneya? Absolutnie nie i to jest pierwsza odmiana, jaką oferują „Życie i czasy Sknerusa McKwwacza”. Pierwsze z wielu złamanych tabu. Drugim jest wierność historyczna i odtworzenie realiów danych czasów. Może i w filmowym stylu, może rzeczywiście bardziej tak, jak chce tego od nas popkultura niż fakty, a jednak w sposób fascynujący, urzekający i przekonujący. Nawet pomimo tego, że mamy przecież do czynienia z komiksem humorystycznym. Kolejną rzeczą, jakiej nigdy wcześniej w opowieściach o kaczkach się nie spotkało, jest konkretne umiejscowienie akcji w czasie i na świecie. Komiksy z tej serii zawsze były ponadczasowe z tego też względu, że nie rozgrywały się w ramach konkretnych dat (a co za tym idzie i krajów). Don Rosa się tym nie przejął i dzięki tak prostemu i oczywistemu zabiegowi, pokazał realizm, prawdę i niezwykłą siłę. Wyłapywanie historycznych smaczków i powiązań między fikcją, a prawdą staje się dla czytelników prawdziwą przyjemności – w zabawie tej pomagają rozległe komentarze autora, nigdy wcześniej w naszym kraju nie wydane. Jednak prawdziwym tabu złamanym przez Dona Rosę jest śmierć. Ta i owszem, zdarza się w dziełach sygnowanych nazwiskiem Disneya, ale nigdy nie było w niej tyle realizmu i szczerości. Nawet jeśli dzieje się poza kadrem, potrafi ścisnąć za gardło, choć jednocześnie pozostaje daleka od łzawych zgonów słynnych kreskówkowych bohaterów. Całość więc, pomimo humoru, posiada olbrzymi ładunek emocjonalny. Wzrusza, angażuje, bawi i uczy. Dla komiksów o Kaczkach jest tym samym, czym „Powrót Mrocznego Rycerza” dla opowieściach o Batmanie. Zresztą ostatnim rozdziałem, kiedy to Sknerus po latach nieobecności w życiu publicznym (przez co uważany jest bardziej za legendę, niż postać autentyczną) mimo starczych dolegliwości, wraca do akcji by raz jeszcze pokazać do czego jest zdolny, wykazuje spore z „PMR” podobieństwo. Podobne cechy wspólne wykazuje „Sknerus…” z „Forrestem Gumpem”, spotykając liczne postacie historyczne czy biorąc udział w znaczących wydarzeniach (katastrofa Titanica, gorączka złota, wynalezienie elektryczności etc. – choć temat Drugiej Wojny Światowej pozostaje nietknięty). A wszystko to wspaniale zilustrowane, zadziwiająco realistycznie jak na dzieło z Kaczkami i uzupełnione o niezły nowy kolor. A jak całość wypada edytorsko? Po prostu rewelacyjnie. Zachowano tu przekład z drugiego wydania, lepszy i wierniejszy oryginałowi niż w edycji z 2000 roku, która aż wołała o pomstę do nieba – a na dodatek jeszcze go poprawiono. Są wpadki, zostawiono choćby nieprzetłumaczony okrzyk „rik” (bogaty), ale są to drobiazgi niepsujące odbioru. Całość uzupełniają komentarze autora, zdradzające kulisy powstawania „Życia i czasów”, nawiązania do dzieł innych artystów i wczesne wersje pomysłów oraz oferujące wgląd w szkice i niepublikowane rysunki. Do tego dochodzi przedruk dodatkowych rozdziałów znanych z drugiego tomu wcześniejszych wydań (pominięto „Pierwszą dziesięciocentówkę”) i magazynu „Kaczor Donald” (rewelacyjne „Czy to jawa, czy sen?”), najważniejsze fakty z życia Sknerusa, informacje o dedykacji D.U.C.K i drzewo genealogiczne, które kiedyś dołączono do „Kaczora Donalda” jako plakat (należało uzupełnić na nim postacie zbierając naklejki).
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
03-01-2018 o godz 17:58 przez: erka
Sknerus McKwacz to postać stworzona przez Carla Barksa. To wujek słynnego choleryka jakim jest Donald. To także obrzydliwie bogaty, a przy tym nadzwyczajnie skąpy kaczor jaki kiedykolwiek stąpał po świecie. Na podstawie jego przygód stworzono nie tylko serial animowany, czy komiksy, ale również figurki, puzzle i co tylko chcecie. Skąpstwo Sknerusa stało się bez mała przysłowiowe, ale nie zawsze tak było. Don Rosa bazując na postaci stworzonej przez wspomnianego przeze mnie Barksa, stworzył chronologicznie ułożoną historię praktycznie całego życia najbogatszego kaczora. Który swoje bogactwo uzyskał ciężką pracą, a z czasem dążył do niego wszelkimi dostępnymi metodami, co spowodowało konflikt z jego siostrami. Początki były ciężkie. A wszystko zaczęło się na rozległych wrzosowiskach Szkocji, gdzie niegdyś potężny ród McKwaczów wspomina swoje dni chwały. Sypiący się, niegdyś rodowy zamek to jedyne świadectwo ich dawnej świetności. Sknerus zaczyna swoją karierę jako pucybut. Wtedy to zdobywa swoją pierwszą jednocentówkę, która stanie się jego talizmanem, na który będą polować co rusz różnego rodzaju męty społeczne. Kaczor w swojej wędrówce zwiedza praktycznie cały świat. Odnosi porażki i sukcesy, aż wreszcie po zarobieniu pierwszego miliona zaczyna odnosić same spektakularne sukcesy. Osiada w Kaczogrodzie, gdzie buduje potężny skarbiec, w którym składuje swoje niewyobrażalne bogactwa. Ale czy to wszystko co ta opowieść ma do zaoferowania? Autor całkiem zgrabnie połączył znane wszystkim fakty z ciekawą i niezwykle zabawną opowieści. Na kartach tych opowieści poznamy między innymi przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale nie tylko. Spotykamy również postaci, które zapadły zapewne w naszej pamięci, gdy czytaliśmy inne przygody naszego kaczora. Poznajemy przodków Braci Be, ich samych, Forsanta, czy Diodaka. Słynnego siostrzeńca Donalda, a także Dyzia, Zyzia i Hyzia. I o wiele więcej. Twórca, który tak na marginesie za to dzieło zdobył nagrodę Eisnera przedstawia tu także swoje przemyślenia na temat kolejnych historyjek. Opowiada nam także o tym, jakie elementy z historii stworzonych przez Barksa dołączył do swoich opowieści. A sam komiks jest wspaniałą sagą prowadzącą nas przez historię praktycznie całego świata. Od gorączki złota w Klondike po czasy kiedy Roosevelt dopiero myślał o zostaniu prezydentem. Mnie najbardziej podobały się początkowe historie, w których poznajemy historię zamku, a sam Sknerus nie jest pozbawionym serca łajdakiem, tylko pełnym pasji młodzieńcem, który chce ocalić rodowy zamek i stara się działać uczciwie. Późniejsze opowieści-owszem są świetnie napisane, ale moim zdaniem za dużo w nich westernowych klimatów. Co do najważniejszego aspektu każdego komiksu, czyli rysunków, są bardziej niż doskonałe. Twórca nie tylko potrafi oddać całą gamę uczuć bohaterów, ale i potrafi niezwykle szczegółowo przedstawić krajobraz, czy wnętrza. Uważni „oglądacze” mogą znaleźć w tych szczegółach mnóstwo smaczków, które wywołują uśmiech, ale i zadumę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
19-12-2018 o godz 06:25 przez: Sebastian
Będąc nastolatkiem zaczytywałem się w ,,Życiu i czasach Sknerusa McKwacza, niestety z biegiem lat komiks gdzieś przepadł. Kupno tego egzemplarza było strzałem w dziesiątkę. Solidne i eleganckie wydanie, wstęp autora w każdym rozdziale, gratka dla koneserów. Zamówienie z empik.com bez zarzutów. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
04-04-2019 o godz 08:41 przez: Marta Tomczyk-Jąder
Jestem zadowolona z zakupu 😊 polecam wszystkim lubiącym komiksy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego