Żona (okładka  miękka, 06.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,44 zł

26,44 zł 39,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zoe zemdlała w dniu ślubu. Nie wiedziała dlaczego, przeczuwała jednak, że stało się coś złego. Pewnego dnia dowie się…

To miał być najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Ubrana w piękną białą suknię Zoe siedziała w pokoju hotelowym, nie mogąc doczekać się chwili, kiedy miły i przystojny Toby zostanie jej mężem.

A potem pustka.

Rodzina uznała, że straciła przytomność z powodu nadmiaru emocji. Ale dlaczego nic nie pamiętała? Co takiego wydarzyło w tym krótkim czasie?

Po dziesięciu latach Toby i Zoe mają dwoje ślicznych dzieci i wiodą szczęśliwe życie. Z okazji rocznicy ślubu planują przyjęcie dla rodziny i przyjaciół. Wysłali już zaproszenia i wybrali menu. Myśl o powrocie do hotelu, w którym się pobrali, wprawia oboje w ekscytację.

Ale im bliżej uroczystości, tym bardziej staje się jasne, że nie wszyscy wyczekują jej z taką samą niecierpliwością. Zoe przyłapuje Toby’ego na kłamstwie. Najlepsza przyjaciółka unika z nią kontaktu. W dodatku ktoś rozpowszechnia plotki, które mogą doprowadzić do odwołania imprezy.

Zoe utwierdza się w swoich podejrzeniach, że najbliżsi coś przed nią ukrywają. Ale czy jest gotowa, aby poznać prawdę, która może zniszczyć wszystko, co dla niej najdroższe?

Shalini Boland sprzedała już dwa miliony książek. Jej nowy fascynujący thriller psychologiczny wciąga od pierwszej strony po ostatni totalnie nieprzewidywalny zwrot akcji. Obowiązkowa lektura dla miłośników "Dziewczyny z pociągu", "Zaginionej dziewczyny" i "Żony między nami".

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1303258486
Tytuł: Żona
Autor: Boland Shalini
Tłumaczenie: Malina Dorota
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-06-15
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 203 x 20 x 125
Indeks: 41880562
średnia 4,4
5
13
4
15
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
31-07-2022 o godz 19:49 przez: Justyna | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-06-2022 o godz 22:10 przez: Magdalena
Może zacznę od tego że thriller psychologiczny dla mnie to przede wszystkim ciekawość, napięcie i zaskoczenie. To historie, które nie pozwalają mi się odłożyć. To ten taki dreszczyk, który prowadzi mnie przez fabułę niemal od pierwszych stron. To moment kiedy ostatnia strona rozdziału nie pozwala mi nie zacząć od razu kolejnego. Tak, tym dla mnie jest ten gatunek. A "Żona" ma z tym tyle wspólnego co nic. Jakiś czas temu Justynka poruszyła temat książek, które są najzwyczajniej błędnie podporządkowane gatunkom. I według mnie ten tytuł również do tego grona należy. W mojej ocenie jest to książka obyczajowa z zaledwie kilkunastoma stronami thrillera. Trochę się rozczarowałam przyznam szczerze, bo zapowiadało się naprawdę ciekawie. Tymczasem to losy wielce naiwnej, momentami do granic irytującej Zoe, która z jakiegoś powodu nagle po 10 latach odkrywa prawdę, która zmienia całkowicie jej dotychczasowe życie. Jednak nim do tego dojdzie przez niemal 200 stron mamy historię jej życia codziennego, dziwnych przemyśleń, naiwnie podejmowanych decyzji i dialogów, które momentami można określić jedynie tak 🤦. Faktycznie na końcu coś tam się zadziało, ale myślę, że w trzech zdania udałoby mi się opowiedzieć tę historię ciekawiej. Na plus na pewno to, że szybko się to czyta a wydawnictwo literackie zadbało tak o szczegóły, że jest to wydane przyjemnie dla oka. Kropka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
05-07-2022 o godz 12:57 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka Jakie cechy według Was powinien posiadać dobry thriller? „Coś się wydarzyło w dniu jej ślubu. Dziesięć lat później pozna prawdę...” „Żona” autorstwa Shalini Boland, stanowi dość dobry thriller psychologiczny, który zawiera świetnie dopracowaną intrygę. Była to moja pierwsza styczność z piórem tej pani. Jestem zaskoczona jej stylem pisania - jest zarazem lekki, a jednak potrafi chwycić czytelnika za fraki i nie pozwoli oderwać się od czytania dopóki nie pozna on zakończenia tej historii. Mówię tak po swoim przykładzie, ponieważ pochłonęłam tę powieść dosłownie w kilka godzin - jak już zaczęłam czytać to straciła kontakt z otaczającą mnie rzeczywistością. Poznajcie Zoe - szczęśliwą mężatkę oraz matkę dwójki urwisów. Kobieta razem ze swoim mężem - Toby’m, organizuje przyjęcie z okazji dziesiątej rocznicy ślubu. Po raz kolejny udają się do hotelu, w którym odbywał się ich ślub. Tym samym sposobem Zoe zaczyna walczyć o przywrócenie wspomnień, które straciła dokładnie dziesięć lat temu. Każdy mówi jej, że spowodowane jest to nadmiarem emocji związanych ze ślubem, jednak kobieta przeczuwa, że istnieje jakieś drugie dno tego wydarzenia... Kobieta przyłapuje Toby’ego na kłamstwie, wśród przechodniów na ulicy dostrzega zaginioną siostrę, a to dopiero wierzchołek góry lodowej.... Czy Zoe jest gotowa poznać prawdę, która może zniszczyć wszystko, co dla niej najważniejsze? Jak już mówiła, autorka stworzyła genialną intrygę. Bardzo spodobał mi się fakt, że wiedziałam tyle samo co nasza bohaterka. Uwielbiam sięgać po pozycję, które zawierają motyw utraty pamięci - nie wiem czemu, ale sprawia to, że jest mi łatwiej zżyć się z bohaterem danej historii. Kiedy Zoe odkrywała kolejne sekrety, razem z nią byłam zaskoczona, a z każdą kolejną tajemnicą czułam coraz większy szok, co uważam za duży plus tej powieści. Skoro już jesteśmy w temacie Zoe... niektórych z Was może irytować jej naiwność, czy strach, jednak według mnie taka kreacja bohaterki jest świetna, ponieważ idealnie wpasowuje się do sytuacji, która się jej przydarzyła. Coś czuję, że nie jeden z nas zachowałby się podobnie na jej miejscu. Niestety jeśli chodzi o męża głównej bohaterki, to jakoś nie potrafiłam złapać z nim wspólnego języka. Od samego początku był dla mnie jakiś dziwny - jego postawa irytowała mnie do tego stopnia, że przewracałam oczami za każdym kiedy jego postać pojawiała się w fabule. Mimo, że go nie polubiłam, to jednak żałuję, że autorka nie skusiła się na narrację również z jego wizji - nadałoby to bardziej mroczniejszy klimat całej fabule, jednak nie mówię, że narracja z wizji Zoe była zła, po prostu to moja mała dygresja. Chyba czas opowiedzieć kilka słów na temat akcji tej książki, prawda? Może akcja początkowo była zbyt powolna, jednak po kilkunastu stronach fabuła zaczęła nabierać tempa - końcowe rozdziały nie pozwolą Wam oderwać się od czytania, słowo! Boland zmanipulowała nie tylko Zoe, ale również swoim czytelnikiem. Pisarka podrzuciła tyle mylnych tropów, że miałam kilka możliwych scenariuszy zakończenia, które w większości okazały się klapą. A skoro już o zakończeniu mowa, to ostatnie pięć rozdziałów czytałam z zapartym tchem - nie mogłam uwierzyć co się właśnie wydarzyło. Czy książkę polecam? „Żona” to idealna powieść na wakacyjne lenistwo, które pozwoli Wam oderwać się od pracy, czy innych codziennych obowiązków. Pomimo, że jedna z części zakończenia jest lekko przewidywalna, to nie mogę zaprzeczyć, że jest to zła lektura - po prostu przeczytałam już zbyt dużo kryminałów i trudno jest mnie zaskoczyć. Pozycja ta zawiera w sobie wiele rodzinnych sekretów, które sprawią, że każdy z czytelników znajdzie w tej historii coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2022 o godz 10:29 przez: Czytam_bez_wstydu
Nie wiem, czy tylko ja tak trafiam, ale odnoszę wrażenie, że brytyjskie autorki upodobały sobie tworzenie powieści w nurcie domestic noir. Osobiście nie specjalnie lubię czytać thrillery psychologiczne Angielek z kilku powodów. Przede wszystkim przewidywalność sprawcy. Po drugie - brak asertywności postaci i ich dziwne wyrażanie zgody na rzeczy, których nie chcą. Jakby wymowa werbalna i niewerbalna kompletnie nie szła w parze. Trzy - to zbytnie skupianie się na nic nieznaczących szczegółach, czy wykonywanych codziennych czynnościach. Jakby fakt, czy bohater pije herbatę bez cukru, czy z jedną łyżeczką miało wpływ na przebieg wydarzeń. Jak już wspomniałam - nie przepadam za brytyjskimi thrillerami psychologicznymi w stylu domestic noir... ale wciąż próbuję znaleźć ten, który mi się spodoba. Wygląda na to, że tym razem nawet się to udało. Fakt, fabuła posiadała elementy, za którymi nie przepadam, ale utkana intryga i poziom niepokoju, który stworzyła autorka był więcej niż zadowalający. Mieszkająca w miasteczku Shaftesburyw hrabstwie Dorset Zoe Johnson niewiele pamięta z dnia ślubu sprzed dekady. Wtedy to upadek i uderzenie w głowę spowodował zaniki pamięci. Teraz kobieta przygotowuje przyjęcie rocznicowe, które ma jej hucznie zrekompensować wesele, którego nie pamięta. W organizacji pomagają jej mąż Toby oraz najbliżsi od strony męża: teściowa Celia, szwagierka Madeline i jej mąż Nick. Zoe nie ma najlepszych relacji z ojcem, a z siostrą, Duną, straciła kontakt ponad dziesięć lat temu. Fabuła jest prowadzona w dwóch przestrzeniach czasowych, w których są przedstawiane wydarzenia dziejące się obecnie oraz te sprzed dekady. Historia stanowi niejako piramidę literacką. Czytelnik sukcesywnie otrzymuje nowe informacje, które budują coraz szerszą perspektywę, by ostatecznie ukazać pełen obraz dziejących się wydarzeń. Narratorem jest Zoe, która pierwszoosobowo opowiada swoją historię. Kreacja jej sfery psychologicznej, była wiarygodna i wnikliwie utkana. Kobieta, żona, matka, przyjaciółka, która starała się być przyzwoitym człowiekiem. Świat, w którym żyła od dziesięciu lat, który pieczołowicie pielęgnowała u boku męża, zaczyna się burzyć pod wpływem niejasnych zachowań otoczenia. Wie, że najbliżsi skrywają tajemnice, ale odkrycie ich może zniszczyć wizję szczęśliwej przyszłości i wepchnąć w czeluście szaleństwa. Zoe nie traci trzeźwości umysłu, ale nie wie które wydarzenia są wspomnieniem, które iluzją, a które mistyfikacją. Krótkie rozdziały, które naprzemiennie ukazują "wtedy" i dwa "teraz" oraz lekkie pióro autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Tempo książki początkowo zdaje się być stateczne, ale to okazuje się być tylko rozbiegiem do dynamicznej akcji w finale. Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Jest to moje pierwsze spotkanie z powieściami autorki, ale na pewno nie ostatnie. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Literackie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-08-2022 o godz 11:16 przez: CzytaMy8+
Odpoczywam czasem od literatury dziecięcej i sięgam po coś mroczniejszego, a ponieważ z horrorami mi jakoś mi nie po drodze, wybór pada na thrillery psychologiczne. To gatunek, który intryguje, prowokuje do mniejszych lub głębszych refleksji nad otaczającym nas światem i złożoną psychiką ludzi, wśród których przyszło nam żyć. Czasem fabuła oscyluje między zagadnieniami zupełnie mi obcymi, a czasem…czasem chłonę wręcz książkę nie mogąc wyjść ze zdumienia, jak z pozoru banalnej historii powstało coś, co zapewniło mi rozrywkę na długie godziny. Tak jest z dzisiejszą lekturą od Wydawnictwa Literackiego, którą chcę wam pokazać. To współczesna amerykańska opowieść o tym, jak chwila niepamięci może nadać życiu zupełnie inny bieg i jak mało znamy ludzi, z którymi mieszkamy pod jednym dachem. Tytułowa żona ma wszystko: wymarzony dom, dwójkę cudownych dzieci, kochającego męża i pracę, w której się spełnia. Żyje w amerykańskim śnie, otoczona powszechnym szacunkiem i poważaniem, przekonana, że każdy problem można rozwiązać. Dlatego kiedy nagle, kilka dni przed dziesiątą rocznicą ślubu rodzina i znajomi zaczynają jej unikać, w Zoe narastają wątpliwości i pytania. Przypomina sobie sytuację tuż przed uroczystością zaślubin, kiedy to w wyniku upadku na krótko straciła przytomność. I pamięć. Po latach przygotowując rocznicę, wraca na miejsce wesela i nagle okazuje się, że nic nie jest takie, jak być powinno. Nielogiczne migawki pamięci, dystans najbliższych, pytania bez odpowiedzi, uniki męża…wszystko to sprawia, że Zoe czuje się oszukana i niepewna, a sama uroczystość staje pod znakiem zapytania. Czy miłość męża i szacunek, na który tak ciężko pracowała są szczere? Kto rozsiewa na jej temat plotki i oszczerstwa? Czy może ktoś chce jej zaszkodzić...albo przed czymś ją ochronić? „Żonę”, wbrew zasadom gatunku, jakim jest thriller psychologiczny czyta się bardzo szybko. Mimo pomysłu na całkiem niezłą fabułę, sam klimat książki jest nieco płaski, bez zbytnich napięć i oczekiwanego mroku. Może to wina nieco bezosobowych bohaterów, którym jak nic brakuje temperamentu? A może po wiele mówiącym tytule spodziewałam się spektakularnego efektu „wow”? Powieść ratuje zakończenie, gdyż akcja nagle przyspiesza, następuje oderwanie się od dominującego wątku pobocznego i pojawia się kilka niespodziewanych zwrotów. Ciekawych, pomysłowych i intrygujących. To lekka książka, w sam raz na oderwanie się od chaosu życia i podarowanie sobie odrobiny relaksu. Miękkie okładki ze skrzydełkami, w środku standardowej wielkości czcionka i konkretna grubość powieści wołają, aby wcisnąć ją ze sobą do wakacyjnej walizki. Za samą intrygę – warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-07-2022 o godz 11:18 przez: Anna K.
Czasami wydaje nam się, że w życiu zyskujemy wiele, a gdzieś za rogiem okazuje się, że to może być początek drogi do piekła. To miał być najszczęśliwszy dzień w jej życiu. Ona w wymarzonej, białej sukni, przygotowania dopięte na ostatni guzik, a tu nagle pojawia się ciemność i pustka. Od najbliższych, którzy towarzyszyli jej w tym momencie dowiedziała się, że zemdlała. Po tym epizodzie kobieta jest niespokojna i trudno jej dojść do siebie, jednak nie zmienia planów i zostaje żoną Toby’ego. Po dziesięciu latach są szczęśliwą, kochającą się rodziną z dwójką dzieci i planują przyjęcie z okazji rocznicy. Jednak im bliżej tej uroczystości, tym Zoe czuje się coraz dziwniej i towarzyszą jej nieprzyjemne odczucia, zwłaszcza kiedy odkrywa, że mąż ją okłamał. Kiedy dochodzi do przyjęcia kobieta już wie, że bliscy ukrywają przed nią coś strasznego. Czy udźwignie tę prawdę, która może zniszczyć jej całe dotychczasowe życie? „Żona” to naprawdę pierwszorzędny thriller psychologiczny. Wciąga od pierwszej strony, a w trakcie lektury cały czas odczuwałam zainteresowanie połączone z takim wewnętrznym niepokojem, co też wydarzy się dalej i jak ta cała historia się zakończy. Konstrukcją i poprowadzeniem akcji thriller ten przypominał mi inną książkę, a mianowicie „Na skraju załamania”, ale poza tym nie było żadnych wątków wspólnych. Kreacja bohaterów była pierwszorzędna. Nie chcę za wiele zdradzać z fabuły, ale napiszę tylko, że dałam się autorowi nabrać w wielu momentach. Od pierwszych stron polubiłam główną bohaterkę i nie spodziewałam się kierunku, w jakim rozwinęła się cała akcja. Ta książka przede wszystkim pokazuje, jak czasami ślepo ufamy najbliższym dla nas osobom, które nie zawsze chcą naszego dobra, ale również jak cienka potrafi być granica przyjaźni w przypadku rozpuszczanych plotek, a w końcu, jak plotki potrafią wpłynąć na ocenę ludzi. Zastanawia mnie jedna kwestia, która pozostała w książce niewyjaśniona do końca (chyba, że autorka uważa, że wyjaśniła a ja tego nie wyłapałam), ale sama końcówka i zakończenie to było jedno wielkie wow. Tak jak już pisałam wcześniej, w ogóle się nie spodziewałam, że w taki sposób zakończy się cała historia. Nie domyśliłam się tego przez całą lekturę, mimo że momentami gdzieś tam zapalała się mała lampka, że przecież musi się wydarzyć coś nieprzewidzianego. Niemniej książka świetna – polecam z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-06-2022 o godz 22:40 przez: Karola92
Mroczne tajemnice Dzień ślubu kojarzy nam się z jednym z najpiękniejszych dni w życiu. Biała suknia, smoking, garnitur, rodzina w komplecie, atmosfera radości, oczekiwania i szczęścia. Ale co jeśli tego dnia przytrafia się coś co niszczy ten obraz? Coś takiego spotkało właśnie bohaterkę Żony, Zoe. W dniu ślubu mdleje, uderza głową o kant stołu i przez to cały ten uroczysty dzień rozmywa się jej w pamięci. Nie pamięta co wydarzyło się tamtego dnia, ale czuje, że było to coś złego. Od tamtego wydarzenia minęło 10 lat, Zoe i Toby tworzą szczęśliwą rodzinę, mają dwójkę uroczych dzieci, piękny dom i planują właśnie wielkie przyjęcie w tym samym hotelu, w którym odbywało się ich wesele, z okazji dziesiątej rocznicy ślubu. Lecz im bliżej przyjęcia, tym bardziej źle Zoe czuje się w swoim otoczeniu. Jej szwagierka Madeline, przyjaciółka Kim zaczynają jej unikać, dziwnie się zachowywać, przyłapuje męża na kłamstwie, jej dawna przyjaciółka z liceum nagle pojawia się w rodzinnym mieście, przysparzając głównej bohaterce więcej zmartwień, a na domiar złego Zoe wydaje się, że na ulicach Shaftesbury mignęła jej siostra Dina, która zaginęła przed 10 laty. Kulminacja zdarzeń następuje w dniu przyjęcia rocznicowego, które wywrócą uporządkowane życie Zoe o 180 stopni. Żona to przyjemna lektura na letnie popołudnie, książkę czyta się bardzo szybko, dzięki sprawnemu pióru autorki, a także chęci poznania, co też takiego wydarzyło się 10 lat temu w dniu ślubu Zoe i Toby'ego. Co do samej intrygi to przyznam, że zaskoczyła mnie, choć w pewnym momencie już zaczęłam podejrzewać, że może chodzić właśnie o to. Zaskakuje sam finał powieści, wtedy czytelnik dostaje też najwięcej emocji, niepokoju, dreszczy i napięcia. A epilog jest bardzo ciekawy i daje nadzieję na ciąg dalszy tej historii i mocny, krwawy thriller ! Czy polecam Wam lekturę Żony? Jak najbardziej, ja bawiłam się świetnie podczas czytania i spędziłam świetnie czas przy tej powieści. Książkę czyta się szybko, fabuła przyciąga zainteresowanie czytelnika, aż jesteś bardzo ciekawy zakończenia i chcesz je jak najszybciej poznać. Polecam Wam z całego serca ! Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Literackiemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-06-2022 o godz 13:05 przez: Dagmara Łagan, BooksCatTea
Biała suknia, zwieńczająca najpiękniejszy dzień w życiu, poprzetykana jedwabnymi nićmi dezorientujących myśli, uwierającymi niepewnością i nagłą amnezją. To początek zawiłej ścieżki, na którą wkracza tytułowa żona, trzymając za rękę zafrapowanego czytelnika. Nie jest to nabrzmiały w śpieszną fabułę thriller psychologiczny, który raz po raz wprawia w zdumienie nieoczekiwanym zwrotem akcji, bliżej nawet temu tytułowi do powieści obyczajowej z jego elementami – jednak to powłóczyste snucie wyzwala niezwykle niepokojącą atmosferę, która gęstnieje, im mniej stron usytuowanych jest po prawej stronie. Nasiąka się wszechobecną na kartach książki nerwowością, przemaka unoszącym się w fabule lepkim labilnym nastrojem, przemarza, gdy zimny dreszcz niepokoju pełznie leniwie po kręgosłupie. Jednocześnie odczuwa się też palący impuls permanentnego zaintrygowania, który w unifikacji z porywającym piórem autorki tworzy historię niewątpliwie nieodkładaną. Intensyfikujące zagadkowy charakter oraz eskalujące wydarzenia scalające nietrwałe w pamięci obrazy z przeszłości i coraz mocniej zastanawiające okoliczności chwili obecnej komponują dziesięcioletni portret zatartych kłamstw, których uwidocznienie nakreśla bolesną iluminację. Fabuła odzwierciedla rwący nurt rzeki, chłonący odbiorcę w kierunku impresywnego zakończenia – w kulminacyjnym akcie prędkiego i enigmatycznego. Shalini Boland dawkuje napięcie, podsuwając odbiorcy pigułki wypełnione coraz to silniejszą dozą obezwładniających emocji w postaci kolejnych wątków podsycających entuzjazm obcowania z tą historią. „Żona” to osobliwe oblicze bezgranicznej, ale tym samym zaciemniającej zmysły, miłości, która nie cofnie się przed niczym, której nic nie jest w stanie powstrzymać. Tym razem prawda nie będzie oczekiwanym wyzwoleniem, ale traumą, która cieniem położy się na pozornie nienagannej rzeczywistości. To obnażająca idyllę małżeńskiego i rodzinnego pożycia historia, która odarta jest ze schematyczności, a jej wyzuty ze skrupułów kontekst wznieca ciarki na skórze. Pozycja idealna na letnie popołudnie, która bezwzględnością zmrozi krew w żyłach!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2022 o godz 11:13 przez: SzkolnyKlubRecenzenta
„Żona” autorstwa Shalini Boland to thriller psychologiczny opowiadający historię z pozoru szczęśliwej rodziny Johnsonów. Zoe i Toby świętują dziesiątą rocznicę zawarcia związku małżeńskiego. Szykowane z tej okazji z wielkim rozmachem przyjęcie przywołuje w - wydawałoby się - szczęśliwej, spełnionej kobiecie wspomnienia sprzed dekady. To właśnie wtedy, w dniu swojego ślubu, na chwilę przed ceremonią, bohaterka niespodziewanie straciła przytomność i tak naprawdę do dziś niewiele pamięta z tego, co się stało. Niestety, jak się później okaże, czas, gdy panna młoda była nieświadoma, stanowił moment rozpoczynający serię tajemnic i dramatów, o których Zoe przez te wszystkie lata nie miała pojęcia. Dlatego też nieustannie towarzyszy jej przeczucie, iż tego dnia wydarzyło się coś złego. Dodatkowo wydaje jej się też, jakby na ulicy dostrzegła zaginioną dziesięć lat wcześniej młodszą siostrę. Bohaterka zaczyna nabierać pewnych podejrzeń i dlatego też widzi rzeczy, na jakie wcześniej nie zwracała uwagi. Ta ciągła niepewność oraz dziwne sytuacje, które mają miejsce powodują, że po - wydawałoby się szczęśliwych latach pożycia małżeńskiego - kobieta zaczyna zdawać sobie również sprawę, że obraz męża i jego rodziny daleki jest od ideału, że przez cały okres związku żyła w kłamstwie i misternie uknutej intrydze. Powracające niespodziewanie wspomnienia pozwalają odkryć kolejne, skrywane latami elementy układanki, które nareszcie znajdują swoje miejsce. Czy powracająca pamięć da Zoe spokój i ukojenie? A może wręcz przeciwnie prawda stanie się jej przekleństwem? Jak zakończy się ta historia? To pytania nurtujące czytelnika od niemal pierwszych stron książki. „Żona” bowiem to niezwykle wciągająca od samego początku fabuła sprawiająca, że w trakcie lektury cały czas odczuwa się zaciekawienie, ale i wewnętrzny niepokój. Choć nie jest to typowy, mrożący krew w żyłach thriller, a raczej pełna rodzinnych sekretów powieść obyczajowa z sensacyjnym zakończeniem, to warto po nią sięgnąć. Serdecznie zapraszam do lektury. AHL Szkolny Klub Recenzenta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2022 o godz 11:13 przez: SzkolnyKlubRecenzenta
„Żona” autorstwa Shalini Boland to thriller psychologiczny opowiadający historię z pozoru szczęśliwej rodziny Johnsonów. Zoe i Toby świętują dziesiątą rocznicę zawarcia związku małżeńskiego. Szykowane z tej okazji z wielkim rozmachem przyjęcie przywołuje w - wydawałoby się - szczęśliwej, spełnionej kobiecie wspomnienia sprzed dekady. To właśnie wtedy, w dniu swojego ślubu, na chwilę przed ceremonią, bohaterka niespodziewanie straciła przytomność i tak naprawdę do dziś niewiele pamięta z tego, co się stało. Niestety, jak się później okaże, czas, gdy panna młoda była nieświadoma, stanowił moment rozpoczynający serię tajemnic i dramatów, o których Zoe przez te wszystkie lata nie miała pojęcia. Dlatego też nieustannie towarzyszy jej przeczucie, iż tego dnia wydarzyło się coś złego. Dodatkowo wydaje jej się też, jakby na ulicy dostrzegła zaginioną dziesięć lat wcześniej młodszą siostrę. Bohaterka zaczyna nabierać pewnych podejrzeń i dlatego też widzi rzeczy, na jakie wcześniej nie zwracała uwagi. Ta ciągła niepewność oraz dziwne sytuacje, które mają miejsce powodują, że po - wydawałoby się szczęśliwych latach pożycia małżeńskiego - kobieta zaczyna zdawać sobie również sprawę, że obraz męża i jego rodziny daleki jest od ideału, że przez cały okres związku żyła w kłamstwie i misternie uknutej intrydze. Powracające niespodziewanie wspomnienia pozwalają odkryć kolejne, skrywane latami elementy układanki, które nareszcie znajdują swoje miejsce. Czy powracająca pamięć da Zoe spokój i ukojenie? A może wręcz przeciwnie prawda stanie się jej przekleństwem? Jak zakończy się ta historia? To pytania nurtujące czytelnika od niemal pierwszych stron książki. „Żona” bowiem to niezwykle wciągająca od samego początku fabuła sprawiająca, że w trakcie lektury cały czas odczuwa się zaciekawienie, ale i wewnętrzny niepokój. Choć nie jest to typowy, mrożący krew w żyłach thriller, a raczej pełna rodzinnych sekretów powieść obyczajowa z sensacyjnym zakończeniem, to warto po nią sięgnąć. Serdecznie zapraszam do lektury. AHL Szkolny Klub Recenzenta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-08-2022 o godz 15:38 przez: zakochanawksiazkach1991
Dzień ślubu Zoe i Toby'ego miał być najszczęśliwszym w jej życiu, jednak kobieta czekając na ten moment w pokoju hotelowym traci przytomność i nic z tego momentu nie pamięta. Po dziesięciu latach parą jest nadal szczęśliwym małżeństwem, ma dwójkę dzieci i planuje świętowanie rocznicy ślubu w hotelu, w którym się pobrali. Kiedy jest coraz bliżej do uroczystości w życiu Zoe zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Czy bliscy Zoe skrywają jakąś tajemnicę? Co wydarzyło się dziesięć lat temu? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, a opis tej historii zaintrygował mnie na tyle, że postanowiłam po nią sięgnąć. Styl autorki jest bardzo przystępny, a książkę czyta się naprawdę szybko, zresztą liczy tylko 300 stron. Fabuła książki została w ciekawy sposób nakreślona i poprowadzona. Mamy tutaj dwie przestrzenie czasowy: teraźniejszość oraz przeszłość, które pozwoliły mi dobrze przyjrzeć się losom bohaterów, a jeśli o nich mowa to zostali w intrygujący sposób wykreowani, każda z postaci była istotna w tej książce. Na przykładzie bohaterów możemy wysnuć wniosek, że nawet po latach bycia razem okazuje się, że kompletnie nie znamy osoby z którą dzielimy życie, jej bliskich i otoczenia, a długo skrywane sekrety i intrygi mogą całkowicie odmienić nasze życie. W ostatnim czasie czytałam kilka thrillerów psychologicznych, a ten z pewnością należy do tych lżejszych, szczerze mówiąc liczyłam na trochę więcej napięcia i akcji, a ta przyspiesza dopiero pod koniec powieści, zakończenie na pewno "ratuje" tą książkę, bo takiego obrotu sprawy to ja się nie spodziewałam. Mimo wszystko dobrze spędziłam czas z "Żoną", to idealna historia na jeden wieczór. Moja ocena 7/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-08-2022 o godz 13:09 przez: Poczytaj ze mną
Kiedy zaczęłam książkę "Żona", aż musiałam sprawdzić gatunek tej książki... Biorąc ją do czytania myślałam, że mam do czynienia z thrillerem, a ja czytam obyczajówkę... Nawet fajną obyczajówkę, bardzo spokojną, bez nadmiernego tempa. Po sprawdzeniu upewniłam się, że tak,to jest thriller, tylko autorka postawiła na początku nas wprowadzić w całokształt tego co jest obecnie, a tego, co zdarzyło się dziesięć lat temu. Robi to tak delikatnie, że w zasadzie 2/3 książki to obyczajówka, a końcówka to dopiero thriller. OK. Tak też może być i nawet źle mi się jej nie czytało, lecz tak jak mówiłam zbyt mało było napięć i tajemnic do rozszyfrowania, bo o wielkiej tajemnicy dowiedziałam się na koniec. Poznamy Zoe, która w dniu swojego ślubu zemdlała i trochę się potłukła. Ślub odbył się, mimo urazu i guza. Po dziesięciu latach związek istnieje, małżonkowie się kochają, mają dwójkę dzieci. Z okazji dziesiątej rocznicy ślubu chcą tę rocznicę hucznie obchodzić. Organizują dużą uroczystość na pięćdziesiąt osób. W dniu tej rocznicy dochodzi również do dziwnych sytuacji, jakby nad tym związkiem panowała jakaś klątwa. Zoa przyłapuję męża na kłamstwie, lecz nie może tego dowieść, a on nie chce jej powiedzieć prawdy. Najlepsza przyjaciółka zaczyna ją unikać. W tle pojawiają się plotki, które mają na celu doprowadzić do odwołania imprezy. Kto ma taki cel? O co w tym wszystkim chodzi? Co za klątwa ciąży nad tym związkiem? Książka fajna, warta przeczytania, lecz trzeba być przygotowanym na to, że to jest spokojna opowieść, opisana w dwóch czasach. Po woli, ale i tak się dojdzie do zakończenia, które zaskakuję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-07-2022 o godz 11:46 przez: Paulina Woźna
Gdy dzień Twojego ślubu okazuje się znacznie odbiegać od uroczych wyobrażeń, do Twojej podświadomości zaczyna przenikać trudny do wytłumaczenia niepokój… Zwłaszcza, że utrata przytomności spowodowała amnezję i intuicja podpowiada Ci, że dzieje się coś podejrzanego. Zoe i Toby niedługo będą świętować dziesiątą rocznicę ślubu. Wiodą szczęśliwe życie, wychowując dwójkę dzieci oraz rozwijając się w pracy zawodowej. Jednak przygotowania do uroczystego przyjęcia zamiast ekscytacji zaczynają przynosić jedynie frustrację i przygnębienie. Zoe przyłapuje męża na kłamstwie, a dodatkowo zaczynają ją nurtować wspomnienia ze ślubu. Nie pomaga również fakt, że jej najbliżsi zaczynają się dziwnie zachowywać. O co w tym wszystkim chodzi? „Żona” Shalini Boland to jeden z tych thrillerów psychologicznych, w którym od samego początku nie wiadomo do końca, czy główna bohaterka coś sobie roi, czy rzeczywiście w jej otoczeniu nagle zaczynają się wydarzać przedziwne zbiegi okoliczności. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, tajemnice nawarstwiają się, co powoduje, że czytelnik jest ogromnie ciekaw zakończenia. Zoe okazała się irytującą postacią, która nie zyskała mojej sympatii. Jej postawa „przepraszam, że żyję” doprowadzała mnie do szewskiej pasji. Zdecydowanie nie potrafię się przekonać do naiwnych bohaterek w thrillerach. Na szczęście moją irytację wynagrodził finał, gdyż zaskoczył mnie niezwykle przewrotnym i trzymającym w napięciu rozwojem zdarzeń. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego zakończenia! Dlatego ta historia zapisze się na nieco dłużej w mojej pamięci 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-06-2022 o godz 13:53 przez: zupa.czyta
Nie miałam wcześniej do czynienia z prozą Shalini Boland, chociaż pamiętam, że jej "Sekret matki" zbierał kilka lat temu naprawdę dobre opinie. Postanowiłam więc skusić się na "Żonę" i nie żałuję, bo spędziłam przy tej powieści kilka udanych godzin. Od razu zaznaczam, że nie jest to jednak książka bez wad. Fabuła wydaje się dość prosta i przewidywalna, jednak wraz z rozwojem akcji wszystko zaczyna się nieco bardziej komplikować, a poszczególne wątki splatać ze sobą tam, gdzie najmniej byśmy się tego spodziewali. Po dziesięciu latach od dnia ślubu (z którego mało co pamięta), Zoe wydaje się, że coś jest nie tak: jej mąż coś przed nią ukrywa, przyjaciółka udaje, że jej nie zna, a ludzie plotkują na jej temat. Dochodzenie do prawdy razem z bohaterką jest całkiem angażujące. Przyczepię się do tego, że niektóre wątki nie zostały - w mojej opinii - należycie wyeksploatowane i w sumie do tej pory zastanawiam się, po co zostały "wrzucone" do fabuły. Czasami miałam też dosyć naiwnej Zoe, która ciągle kręciła się w miejscu i miała jakieś dziwne lęki przed rozmową z najbliższymi. Trzeba jednak przyznać, że autorka ma bardzo przyjemny styl pisania, który powoduje, że te wszystkie mankamenty schodzą na dalszy plan. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o zakończeniu - finał jest całkiem spektakularny, ale taki jakby odrobinę przesadzony. Podczas lektury tych ostatnich rozdziałów czasami miałam wrażenie, że mam do czynienia z parodią pełnych napięcia zakończeń thrillerów psychologicznych. Czytajcie i sami zdecydujcie, czy Was takie rozwiązanie przekonuje ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2022 o godz 12:50 przez: Weronika
Sięgając po „Żonę” Shalini Boland nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, gdyż było to moje pierwsze spotkanie z twórczością brytyjskiej pisarki. Zoe zemdlała w dniu swojego ślubu i choć nie pamięta ostatnich chwil, ma przeczucie, że wydarzyło się coś złego. Mimo tego od tamtej pory wiedzie szczęśliwe życie u boku swojego męża Toby'ego. Po dziesięciu latach przyjdzie jej zmierzyć się z mroczną przeszłością. Pomysł na fabułę na początku wydał mi się prosty i przewidywany. Szczerze mówiąc bałam się, że historia może pójść w złym kierunku, jednak ostatecznie bardzo pozytywnie się zaskoczyłam. Próbowałam przewidzieć w jaką stronę pójdzie opowieść i co takiego się wydarzyło, że główna bohaterka nie pamięta chwil przed ślubem, jednak poległam. Rozwikłanie całej zagadki bardzo mnie zaskoczyło i uważam, że nie da się go domyśleć. Być może Autorka zostawiła nam za mało wskazówek, które mogłyby nas zaprowadzić do rozwiązania sprawy, jednak uważam, że było to z jej strony bardzo dobre posunięcie. Dzięki temu czytelnik może razem z Zoe błądzić po omacku i powoli odkrywać prawdę. Książkę przeczytałam błyskawicznie. Myślę, że jeśli zdecydujecie się sięgnąć po ten trzymający w napięciu thriller psychologiczny to zrobicie podobnie, gdyż naprawdę ciężko go odłożyć. Największą wadą powieści była dla mnie główna bohaterka, która niesamowicie mnie irytowała. Na szczęście nie wpłynęło to na mój odbiór lektury i bardzo chętnie sięgnę po pozostałe książki Autorki. Myślę, że to idealna lektura na wakacyjny wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-08-2022 o godz 07:54 przez: Coolturka
Zdarza mi się zarwać dla książki pół dnia, ale od dawna nie zarwałam dla niej nocy. Pilnuję tego, ponieważ taka niesubordynacja kończy się zazwyczaj migreną. Więc dziś cierpię, a sprawiła to ona - "Żona" Shalini Boland. Na godzinę przed ślubem Zoe traci przytomność, a po wszystkim ma dziwne kłopoty z pamięcią. Rodzina tłumaczy to nadmiarem emocji. Teraz jest szczęśliwą mężatką z dwójką dzieci i pragnie uczcić dziesięciolecie małżeństwa. Jednak im bliżej przyjęcia, tym więcej niepokojących sygnałów, że najbliżsi coś przed nią ukrywają. Czy ma to związek z przeszłością, a jeśli tak, czy wydarzyło się wtedy coś, czego powinna się obawiać? Pierwszym sygnałem, że dzieje się coś niepokojącego, jest nagła zmiana zachowania znajomych względem Zoe. Nawet ja czuję się nieswojo. Drugim - przyłapanie męża na kłamstwie. Kolejnym przypadkowe ujrzenie dawno zaginionej siostry. Wraz z bohaterką zastanawiam się, co tu się do licha wyprawia?! Autorka powoli oplata nas siecią gęstą od przypuszczeń i domysłów, genialnie oddając emocje głównej bohaterki, które udzielają się i mnie. "Żona" to bardzo dobry thriller z gatunku domestic noir, który nie raz zaskoczy nas nagłym zwrotem akcji. Autorce udało się wzbudzić moją ciekawość na tyle, że nie odłożyłam książki, nie poznawszy prawdy, a ta okazała się szokująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-06-2022 o godz 06:51 przez: Kobietaczytajaca
Moi drodzy wyobraźcie sobie, że pewnego dnia mdlejecie, a kiedy odzyskujecie przytomność dowiadujecie się że bierzecie właśnie ślub. Za nic w świecie nie możecie sobie przypomnieć co działo się przed utratą świadomości, ale nie chcecie nikogo martwić. Mija dziesięć długich lat, a Wy nadal nic nie pamiętacie, jednak na przyjęciu dziesięciolecia jedna z bardzo pijanych osób mówi coś co pozwala Wam po malutku przypomnieć sobie tamten odległy czas. To właśnie przytrafiło się Zoi, głównej bohaterce. Kobieta nie może ufać wszystkim, ponieważ powrót pamięci może oznaczać tylko i wyłącznie ogromne problemy. Książka jest pisana niespiesznie, ale jak dla mnie jest to w tym przypadku prawidłowe, ja lubię poznać każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, wtedy łatwiej jest mi typować winnego. Wydarzenia przeszłe są przeplatane z teraźniejszymi. Bohaterów poznajemy stopniowo, co do nich nie jesteśmy pewni na ile i na co ich stać. Mamy tu też wątek samotnego rodzica, taty z dwoma córkami. Ukazuje on trudy codziennego życia, błędy popełnione przez niego, brak też tej bliskości z córkami. To muszę przyznać było bardzo ciekawe. Książka intrygująca, szybko się ją czyta, ja przeczytałam ją w jeden dzień, nie potrafiłam się od niej oderwać i musiałam jak najszybciej poznać zakończenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2022 o godz 21:47 przez: damiano_leggere
„Żona” to intrygujący thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu od samego początku po zaskakujący finał. Shalini Boland stworzyła fabułę owianą swoistą aurą niepewności. Czytelnik ma poczucie, iż nad całością zwisa pewnego rodzaju ponura mgła, opadająca z każdym przeczytanym rozdziałem. Książkę konsumuje się z intensywnym zainteresowaniem tego, co wydarzy się dalej oraz w lawinowym tempie. Narratorem całej opowieści jest główna bohaterka, która doznała upadku w dniu swojego ślubu. Od tamtej pory - ma nieodparte poczucie, iż wówczas wydarzyło się coś tragicznego. Po dziesięciu latach – w wyniku dziwnych zachowań otaczających ją bliskich, zaczyna podejrzewać, że najbliżsi skrywają jakąś tajemnicę. Odkrywa kolejne, długo ukrywane karty, które prowadzą do niespodziewanego zwrotu akcji, gdzie bohaterowie zrzucają maski i nic i nie jest takie, jakie wydawało się być wcześniej. Autorka pisze w łatwo przyswajalnym i osobliwym stylu. Przeplata retrospekcje z bieżącym biegiem wydarzeń. W kapitalny sposób dozuje kolejne dawki wątków i aranżuje napięcie. Nie przygniata tabunem faktów i opisów. „Żona” niewątpliwie zasługuje na uznanie książkowych moli. Jest powieścią dla adeptów niejednoznacznych thrillerów, zwieńczonych nagłym punktem zwrotnym i emocjonującym finiszem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2022 o godz 19:48 przez: zaBOOKowana
Ślub to duże przeżycie i wiąże się z mnóstwem przygotowań. Jedyny taki dzień w roku, którego wspomina się do końca życia, nic więc dziwnego, że każda panna młoda chce, aby wszystko było idealne. Niestety nasza główna bohaterka ma ogromne luki pamięci związane z tym wyjątkowym dniem. Bowiem stało się wtedy coś dziwnego i ten mglisty dzień stał się fundamentem intrygi, którą zbudowała Shalini Boland. Teraz, po dziesięciu latach małżeństwa, Zoe wyprawia przyjęcie rocznicowe, które może otworzy jej furtkę do wydarzeń sprzed lat. Żona to nie jest mrożący krew w żyłach thriller. Bliżej jej do powieści obyczajowej z sensacyjnym zakończeniem. Dopiero ostatnie sceny pokazują jak bardzo rozbudowana jest konspiracja stworzona przez Autorkę. I choć na dreszczyk emocji trochę musimy poczekać, warto jest dobrnąć do ostatniej sceny, która rekompensuje wcześniejszy stonowany początek. I to właśnie te sceny nadają charakter całej powieści, oddają jej niepokojący nastrój. Połączenie thrillera z powieścią obyczajową, która zawiera w sobie sekrety rodzinne, to jest to, co lubię! Nie znajdziecie tutaj krwawych opisów, lecz skrzętnie zaplanowana intryga zwala z nóg, a zakończenia nie sposób się domyślić! Czytajcie, bo naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2022 o godz 17:43 przez: motyle_w_glowie
Skrupulatnie utkana fabuła, która mnie wciągnęła od początku. Chociaż w trakcie lektury miałam mieszane uczucia, to książka trafiła w mój gust. Nie ma tu wartkiej akcji, a jednak coś ciągle niepokoi i trzyma w napięciu. Autorka skrupulatnie budowała napięcie, by w końcu znaleźć swe ujście w końcówce. Czytałam z zainteresowaniem, myślałam, że wiem, jak to się zakończy, a jednak autorce udało się wyprowadzić mnie w pole. Takiego finału się nie spodziewałam. Ale, żeby nie było, że tylko ochy i achy posyłam w stronę tej książki, to były też chwile, które mnie irytowały. A ściślej mówiąc, to główna bohaterka momentami tak na mnie działała. Nie wiem, czy to celowy zabieg autorki, czy tylko ja tak to odczuwałam. Chociaż teraz postrzegam to jako plus, ponieważ lubię, gdy książka budzi we mnie różne emocje, gdy nie pozostawia mnie obojętną. Jeśli macie chęć na spora dawkę tajemnic, niepokój i zaskakujące zwroty akcji, to zachęcam Was do sięgnięcia po książkę „Żona”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Empuzjon Tokarczuk Olga
4.6/5
37,33 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księgi Jakubowe Tokarczuk Olga
5/5
62,79 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 21 lekcji na XXI wiek Harari Yuval Noah
4.5/5
44,93 zł
59,90 zł
35,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Homo deus. Krótka historia jutra Harari Yuval Noah
4.6/5
42,05 zł
59,90 zł
35,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Szafa Tokarczuk Olga
4.5/5
19,06 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Damy srebrnego wieku Janicki Kamil
4.4/5
36,55 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fale Virginia Woolf
4.8/5
28,62 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Głód Caparros Martin
5/5
57,33 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Disko Dziewit-Meller Anna
5/5
29,75 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie Aisato Lisa
5/5
45,35 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bieguni Tokarczuk Olga
5/5
39,94 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Solaris Lem Stanisław
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czuły narrator Tokarczuk Olga
4.6/5
28,31 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nemezis Roth Philip
5/5
32,13 zł
48,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego