Znajdź mnie (okładka  miękka, 10.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 29,29 zł

29,29 zł 44,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Seryjny morderca Benjamin Fisher, który od trzydziestu lat odsiaduje wyrok w więzieniu, postanawia wskazać policji miejsca, gdzie ukrył ciała swoich ofiar. Stawia jednak warunki prowadzącemu sprawę detektywowi Danielowi Ellisowi. Najważniejszy z nich to obecność jego córki Reni, byłej agentki i profilerki FBI. Stracił z nią kontakt wiele lat temu.

Reni nie chce wracać do bolesnej przeszłości. Ostatecznie jednak się zgadza, bo czuje się współodpowiedzialna za tamte zbrodnie. Do dziś ma poczucie winy i dręczą ją wyrzuty sumienia, że uczestniczyła w chorej grze ojca, który wykorzystywał kilkuletnią córkę jako przynętę do wabienia swoich ofiar.

Gdyby tylko zdołała powstrzymać ojca albo ocalić choćby jedną z nich...

Nadszedł wreszcie czas, żeby raz na zawsze zamknąć ten mroczny rozdział w życiu Reni, rodzin zamordowanych kobiet oraz detektywa Ellisa, dla którego ta sprawa także ma wymiar osobisty. Gdy był małym chłopcem, jego matka zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Mężczyzna jest przekonany, że podobnie jak kilkadziesiąt innych kobiet padła ofiarą Fishera. Ich koszmar dopiero się zaczyna...

Emocjonujący thriller, pełen rodzinnych tajemnic, które mrożą krew w żyłach. Frasier do perfekcji opanowała sztukę przyprawiania czytelników o dreszcze. W Znajdź mnie przeszła samą siebie.

„Publishers Weekly"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

ID produktu: 1277313811
Tytuł: Znajdź mnie
Tytuł oryginalny: Find Me
Autor: Frasier Anne
Tłumaczenie: Woźniak Grażyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-10-13
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 30 x 130
Indeks: 39560506
średnia 4,6
5
89
4
34
3
6
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
95 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
09-11-2021 o godz 17:51 przez: JustynaW | Zweryfikowany zakup
PUSTYNIA MOJAVE SKRYWA PRZERAŻAJĄCE HISTORIE. Po przeczytaniu kilku recenzji sądziłam, że nie odłożę tej powieści do ostatniej strony i nocka pęknie bezsennie. Tak się nie stało. Czytałam z przyjemnością, ale z opanowaniem. Nie opętała mnie ta książka. Pomysł ciekawy, choć dość szybko można domyślić się pewnych rzeczy. Autorka troszkę meandruje i zwodzi czytelnika, jednak krok po kroku, trochę z zaskoczeniem, trochę zaszokowani odkrywamy sami karty. Za przesadę uznaję „super moce” naszej superhero Reni, które ukazują się na końcu książki. Pomimo dość wcześnie rozwiązanej zagadki książkę tą zaliczam do intersujących. Być może szykuj się ciekawy cykl.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2022 o godz 11:19 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Do samego końca trzymała mnie w napięciu. Na pewno kupię inne książki tej autorki. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2022 o godz 21:33 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Ciekawa książka z ciekawym zakończeniem, kompletnie się tego nie spodziewałam. Polecam:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2022 o godz 16:00 przez: Beata sas | Zweryfikowany zakup
Książka petarda polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2021 o godz 20:40 przez: TinaRecenzuje
TINARECENZUJE// W zakładzie zamkniętym, jakim jest więzienie, wszystko wygląda inaczej, nawet dźwięk roznosi się w zupełnie inny sposób, niż w innych miejscach. Pod wpływem dość cichego uderzenia, potrafi powstać wyraźnie słyszalny hałas, w konsekwencji czego wyostrzony i tak instynkt więźniów wprawa ich w gotowość do przystąpienia do zaciętej batalii o swoje życie. W takim miejscu nie trudno jest wyprowadzić jednostki z równowagi, wystarczy tylko jedno potencjalne nieodpowiednie spojrzenie, jeden niepożądany gest, a do nieszczęścia brakuje naprawdę niewiele. Tutaj nawet zapach przytłacza; jest on na tyle rozpoznawalny, że idąc z zamkniętymi oczami, rozpoznasz, że jesteś w więzieniu. Jest to mieszanka środków dezynfekujących, czyszczących z odorem uryny i fekaliów, pomieszane z wonią oddechu osadzonych skazanych na karę śmierci… Lubisz takie mroczne, bezwzględne klimaty? Jeśli tak, to świetnie trafiłeś, ponieważ mam dla Ciebie powieść, dzięki której zaspokoisz swoją ciekawość, a może nawet poczujesz zagrożenie. Poznaj najnowszą powieść Pani Anne Frasier, pod tytułem „Znajdź mnie” (2021, Wydawnictwo Muza). Anne Frasier – amerykańska pisarka mrocznej literatury. W ostatnich lata, dzięki swojemu talentowi została jedną z popularniejszych autorek w Stanach Zjednoczonych. Książki Pani Frasier, sprzedają się w ponad milionowych nakładach, trafiają na listy bestsellerów według „New York Times’a” i „USA Today”. Pisarka zdobyła takie nagrody jak: Thriller Award, RITA i Daphne du Maurier Award oraz wyróżnienie od stowarzyszenia Mystery Guild i Literary Guild. Zbrodnie. Młode kobiety. Mężczyzna. Winny. Seryjny morderca Benjamin Fisher od trzydziestu lat odsiaduje wyrok w jednym z więzień. Pewnego dnia postanawia wskazać położenie ciał swoich ofiar, jednak ma pewne warunki. Jednym z nich jest obecność jego córki, byłej agentki i profilerki FBI, z którą nie ma kontaktu, odkąd został skazany. Reni nie chce budzić demonów przeszłości, które powiązane są z ojcem. Początkowo nie zgadza się, jednak potem męczą ją wyrzuty sumienia za zmarłe kobiety i ostatecznie winszuje na przerażającą propozycję. Wie jednak, że na nowo będzie musiała zmierzyć się z dzieciństwem, z momentem, kiedy to morderca wykorzystał ją, jako kilkuletnie dziecko jako przynętę do wabienia swoich ofiar. Gdyby tylko zdołała go wtedy odwieźć od psychopatycznego pomysłu, być może ofiary teraz żyłyby. Nadeszła dobra pora, aby Reni mogła oczyścić umysł, a detektyw Daniel Ellis poszukał wyjaśnienie nagłego zniknięcia swojej matki. Mężczyzna jest przekonany, że za morderstwami i zniknięciem stoi ta sama osoba. Pracują w duecie, jednak nie wiedzą, że koszmar tak naprawdę dopiero się zacznie… „Znajdź mnie” autorstwa Pani Anne Frasier jest mrożącą krew w żyłach powieścią, której sedno stanowi seryjny morderca, patologie rodzinne oraz manipulacje. To książka o wykorzystywaniu do swoich celów innych osób, o traumatycznych przeżyciach z przeszłości, które aż do teraz powracają do głównych bohaterów, niczym rzucony bumerang. Twórczość zaskakuje swoją oryginalnością, fabuła ma solidne tło obyczajowe, tak więc akcja toczy się w kilku miejscach. Jednak główny motyw przewodni opiera się nie gdzie indziej, a na pustyni, na której nie ma prawie nic, oprócz starej chaty, piasku, doskwierającego upału… no i ciał zamordowanych młodych kobiet. Historia intryguje już od początku, w końcu nie na co dzień czyta się o przestępstwach popełnionych w wyżej wymienionym piaszczystym, praktycznie wyludnionym miejscu. Ciekawi do tego stopnia, że trudno oderwać się od przedstawionego, brutalnego świata i co za tym idzie bezlitosnych, niekiedy zagubionych, wystraszonych, kochających, ale także na skraju załamania bohaterów, którzy tworzą idealne dopełnienie panującego podłego z nutką nadziei nastroju. Postacie uważam za bardzo realne, z krwi i kości, natomiast ich bolączki zostały przedstawione w tak przystępny, a jednocześnie ciekawy sposób, że zmuszają czytelnika do wewnętrznych przemyśleń, cichych interakcji. Do tego idealnie dopasowane dialogi i można napisać, że trafiła mi się powieść prawie idealna. Dlaczego prawie? Otóż dlatego, że pojawiają się sukcesywnie mało ciekawe, zbyt długie opisy, z którymi jednak warto przecierpieć ten ułamek czasu. Po chwili znudzenia czeka nagroda w postaci nagłego zwrotu akcji, a także podniesienia i tak wysokiego napięcia. Nie ma zatem tego złego, co by na dobre nie wyszło. Jest to jedna z powieści, w której autorka wodzi czytelnika za nos. Trzyma odbiorcę w niepewności, z brakiem odpowiedzi aż do końcowych stron. To książka, która zapada w pamięci, od której nie można się oderwać i po której przeczytaniu czuje się niedosyt. Dla tych, którzy tak jak ja chcą więcej, mam dobrą informację: za jakiś czas pojawi się kolejna część z cyklu: Inland Empire. Także do zobaczenia przy kolejnym tomie! Lekturę polecam, czytajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-01-2022 o godz 19:34 przez: Qulturasłowa
Mówi się, że rodziców się nie wybiera. Mimo wszystko niekiedy chcielibyśmy się zamienić z kimś, kto ma przez nich stworzony taki dom, w jakim my chcielibyśmy się wychowywać. Zwykle, wśród cech dobrego rodzica wymieniamy: uważność na nasze potrzeby, czułość, troskliwość, łagodność, bezwarunkowe wsparcie. Wtedy czujemy się bezpieczni, wówczas też stworzone są warunki do tego, byśmy emocjonalnie mogli wzrastać i rozwijać skrzydła. Nawet wówczas, kiedy nasz dom nie jest domem zamożnym, kiedy brakuje nam pieniędzy na błahostki, to nie koncentrujemy się na tych brakach, bowiem rodzice rekompensują je z nawiązką, ucząc zupełnie innego sposobu patrzenia na świat. Co jednak, kiedy nasi kochający rodzice okazują się tylko złudzeniem? Kiedy ktoś, kogo darzymy zaufaniem i miłością wykorzystuje nas i naszą niewinność, robiąc to na dodatek pod płaszczykiem troski? Taka sytuacja może podciąć nam korzenie, może zachwiać naszym poczuciem bezpieczeństwa i sprawić, że już nigdy nikomu nie będziemy mogli zaufać, nawet sobie. W takiej właśnie sytuacji znalazła się Reni, była agentka FBI i znakomita profilerka, która po załamaniu nerwowym zaszyła się z dala od świata i skupia na … ceramice, świadomie rezygnując ze wszystkiego, co ją łączyło z dawnym życiem. No, prawie wszystkiego, bowiem wciąż poszukuje ciał ofiar zamordowanych przez swojego ojca! Nie jest łatwo być dzieckiem seryjnego mordercy, a jeszcze gorzej być dzieckiem, które pomagało ojcu w morderstwach. Benjamin Fisher doskonale wiedział, że żadna kobieta nie oprze się chęci pomocy małej, zagubionej dziewczynce, zatem zabierał córkę na swoje polowania i grał z nią w pewną grę – miała udawać przed samotnymi kobietami płacz i fakt, że się zgubiła. W istocie miała zwabiać ofiary w ustronne miejsca, gdzie Benjamin mógłby dokończyć swojego dzieła. A choć w pewnym momencie Roni czuła, że z tą „grą” jest coś nie w porządku, to jednak czas spędzony z ojcem, jego uwaga i spontaniczność sprawiały, że nie tylko mu nie odmawiała, ale nawet prosiła, by wspólnie grali dalej. Teraz Roni musi żyć z poczuciem winy, którego tak naprawdę nie chce się pozbyć, chce wciąż pamiętać, że – nawet jeśli zmanipulowana przez dorosłego – to wciąż miała czynny udział w tych zbrodniach. Dlatego zupełnie odcięła się od ojca, nigdy nie odwiedzając go nawet w Kalifornii, w więzieniu dla mężczyzn skazanych na karę śmierci. Benjamin spędził tam już trzydzieści lat, wciąż zwodząc służby, ale nigdy nie wyjawiając, gdzie zostało ukrytych resztę ciał, bo że ofiar było więcej, niż mu to udowodniono, jest niemal pewne. Szczególnie, że mężczyzna był wyjątkowo aktywny, grasując na całym terenie Inland Empire, od którego wziął się zresztą jego przydomek, Morderca z Inland Empire. Teraz, po tych wszystkich latach, Benjamin pragnie wskazać miejsce ukrycia zwłok. Pod warunkiem, że wskaże je osobiście, i że uczestniczyć w podróży będzie również jego córka. Sprawą zajmuje się detektyw z wydziału zabójstw, Daniel Ellis, który ma osobisty interes w tym, żeby morderca w końcu zaczął współpracować. Czy jednak tak się stanie, czy to kolejny etap jego chorej gry? Przekonamy się o tym dzięki powieści pt. „Znajdź mnie”, opublikowanej nakładem Wydawnictwa MUZA SA. Kryminał ze sporą domieszką psychologii, autorstwa Anne Frasier nie porywa, ale zdecydowanie warto po niego sięgnąć. Rzadko się bowiem zdarza, by w tego rodzaju publikacjach tak głęboko przeanalizowane zostały trudne relacje rodzinne, a także różnorodne modele zachowań wobec określonych sytuacji. To wszystko sprawia, że po książkę sięgnąć mogą zarówno osoby, które pasjonują się zbrodniami i uwielbiają kryminalne historie, jak i te, którzy skłaniają się ku poznawaniu człowieka i jego złożonej osobowości. Fakt, że poza analizą zachowań mamy to wartko toczącą się akcję sprawia, że książka wciąż nas ona zaskakuje i z ciekawością śledzimy rozwój wydarzeń. Kończymy ją zatem z lekkim niedosytem, ale bez rozczarowania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-12-2021 o godz 20:59 przez: Magia słowa
Okładka przedstawia czarne tło, a z prawej strony zeschnięte drzewo. Piasek, może sugerować główne miejsce akcji - czyli pustynię. Mam przed sobą egzemplarz do recenzji, nie mam pojęcia, jak wygląda finalny, zapewne się dowiem, gdy do mnie dotrze, po publikacji tej recenzji. Znając standardy wydawnictwa, zapewne będzie miała wystarczającą dla oka czcionkę, kremowe stronice. :) Moje pierwsze spotkanie z autorką przebiegło pomyślnie. Czytało się dość dobrze, ale nie było w moim przypadku takich zachwytów, o jakich czytałam w polecajkach. Szkoda, bo przez te rekomendacje wydawało mi się, że sięgam po rewelacyjną powieść. Nie do końca tak było. W miarę szybko się czyta, przyjemnie - chociaż chwilami czuć tę spiekotę na pustyni. Ważną informacją jest to, że recenzowany dziś tytuł jest pierwszym tomem serii. Zapewne z ciekawości będę kontynuować czytanie tej serii, gdyż zaciekawiła mnie kreacja bohaterów, którym nie odpuszczę, bo jestem ciekawa ich dalszych losów, naprawdę. Postacie - Reni - córka przestępcy, bardzo przypadła mi do gustu. Wydawała się normalna, a tym samym dźwigała wielkie brzemię ojca mordercy. Nie zazdrościłam jej ani przez chwilę, wręcz trzymałam mocno kciuki, żeby jakoś jej się to życie ułożyło, by nie spotykały ją same przykrości. Była profilerka, która nie wytrzymała swojej przeszłości, która sprytnie podkładała jej kłody pod nogi i zajęłam się całkowicie czymś innym. Poznajemy również Daniela, detektywa. Człowieka dążącego do celu, który ma w głowie jeden cel, bardzo dla niego osobisty... I jego było mi szkoda, kolejna osoba dźwigająca na swoich barkach niezbyt lekkie bagaże doświadczeń. Oni oboje byli poranieni przez życie, jednak za ich obojga trzymałam mocno kciuki. Za to, że okazali się takimi prawdziwymi, życiowymi bohaterami, z różnymi charakterami - polubiłam ich. Nic nie było tu koloryzowane, nic nie było upiększane. Zostało pokazane takim, jakim jest i to się liczy. Moim największym zarzutem dla tej książki jest fakt, że jest tu zbyt dużo opisów. Przeważają one nad akcją i to mnie drażniło, bo myślałam, że dostanę fabułę z dynamiczną akcją... I przez to wydawała mi się chwilami nudna, jakby nic nie wnosząca do całości. Tej dynamiczności zdecydowanie tutaj zabrakło. Pomysł na fabułę jest jak najbardziej oryginalny i dość dobrze został wykorzystany. Jestem ciekawa, o czym autorka napisze w kolejnej części, mam nadzieję, że dostaniemy dużo więcej o naszych postaciach. Zdecydowanie na plus mamy tutaj pomieszanie thrilleru z powieścią psychologiczną, bo uważam, że wnikając w umysły Reni i Daniela - tak to właśnie wygląda. Analizujemy ich zachowania, myśli, słowa. Mamy również wątek obyczajowy - opisane relacje na rożnych stopach i to moim zdaniem urozmaica całość. Kolejny według mnie plus. Zabrakło mi tutaj dreszczu niepewności, większych tajemnic, jakichś zaskoczeń związanych ze znalezieniem ciał poszukiwanych od lat kobiet. Nie czułam strachu, chwilami tylko zainteresowanie, kiedy właściwie nie miałam dość opisów. Reasumując uważam, że "Znajdź mnie" jest dobrą książką, ale nie wzbudziła we mnie zachwytów, których spodziewałam się dostać. Fajnie wykreowane postacie zdecydowanie ratują sytuację, jak i fabuła, która była dość oryginalnym pomysłem. Z wykonaniem poszło różnie, niemniej jednak daje szansę autorce i czekam cierpliwie na drugi tom - jestem ciekawa, co mi przyniesie. Moja ocena to sześć na dziesięć. Czy polecam - zależy. Jeżeli szukacie lekkiego thrilleru - to jak najbardziej, jednak jeśli jesteście dość wybredni/wymagający, może ona spowodować w Was niedosyt - tak jak i u mnie. Jednak zawsze powtarzam, że warto samemu wyrobić sobie zdanie na temat książki - więc sięgnijcie i podzielcie się ze mną swoimi wrażeniami. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 12:53 przez: Ruda Recenzuje
Zbrodnie sprzed lat, które w końcu mają szansę ujrzeć światło dzienne. Inteligentny i przebiegły morderca, który bawi się z wymiarem sprawiedliwości w kotka i myszkę. Detektyw z mroczną przeszłością, który długo czeka z wyjawieniem swoich motywów. Żar pustyni, który dla nikogo nie ma litości. Dobrze zarysowane charaktery i mroczne osobowości. Dopracowana fabuła i poruszająca akcja. Niespodzianki, powroty do przeszłości, trupy w szafie. Intrygujące miejsce wydarzeń i niezapomniany finał. Tak pokrótce przedstawiłabym elementy idealnego thrillera czy kryminału. Takie połączenie utrzymuje zainteresowanie, pogłębia napięcie i nie pozwala oderwać się od powieści. To wszystko znalazłam w książce Anne Frasier „Znajdź mnie”. Bardzo zależało mi, żeby poznać ten tytuł, a kiedy już wzięłam książkę do rąk, nie potrafiłam jej odłożyć. Pierwsze strony powieści podziałały na moją wyobraźnię, wywołały uśmiech na twarzy, a na policzki przywołały rumieńce. Z jednej strony pragnęłam jak najprędzej przekonać się, co zaplanowała dla mnie autorka i żałowałam, że nie potrafię czytać szybciej. Z drugiej zaś strony nie chciałam, by akcja książki się skończyła. Bawiłam się wspaniale, na te kilka godzin porzucając własny świat na rzecz powieściowych wydarzeń. Przy „Znajdź mnie” nie sposób się nudzić. Od początku wiele się dzieje i aż do samego końca fabuła wywołuje same pozytywne odczucia. Frasier świetnie się przygotowała i widać to na każdym etapie rozwoju akcji. Bieżące wydarzenia przeplatane są powrotami do przeszłości, nie działa to jednak na niekorzyść autorki. Dzięki temu możemy lepiej poznać bohaterów, zrozumieć, co ich ukształtowało, przyjrzeć się impulsom prowadzącym ich do podejmowania konkretnych decyzji. Sporo miejsca w książce zostało poświęcone próbie przyjrzenia się psychice poszczególnych postaci, zrozumieniu ich motywów, pojęciu wpływu i dziedziczności mrocznych cech osobowości. Na stronach książki panoszy się zbrodnia, działania wymierzone nie tylko w obcych, ale i w najbliższych. „Znajdź mnie” zaskakuje na wielu płaszczyznach, przede wszystkim zaś działa na wyobraźnię odwołując się do ludzkich instynktów. Tych najgorszych, najgłębiej ukrytych. Makabrycznych pragnień, które przerażają bardziej, niż sposób wcielania ich w życie. Frasier potrafi zaangażować czytelnika, daje do myślenia, skłania do refleksji i konieczności znalezienia w sobie odpowiedzi na mnożące się pytania. Rozwój akcji pogłębia napięcie. Główny wątek rozwija się w interesujący i niebudzący zastrzeżeń sposób, a wraz z kolejnymi rozdziałami zostaje uzupełniony o nowe, niemniej intrygujące, kwestie. Wspaniale bawiłam się obserwując głównych bohaterów, poznając mordercę i szukając jego ofiar. Wszystko było tak realnie przedstawione i tak wspaniale dopracowane, że odnosiłam wrażenie, jakby mogło wydarzyć się naprawdę. Na twarzy czułam żar pustyni, w gardle zasychało mi od wysokiej temperatury, a ptaki unoszące się na niebie subtelnie dopełniały całości. Frasier podarowała mi wspaniały prezent w postaci genialnie napisanego thrillera. Książka mnie zaskoczyła, zmusiła do myślenia, zaspokoiła potrzebę angażowania się w niepokojące historie. Znalazłam w niej wszystko, czego szukałam i potrzebowałam, a nawet o wiele więcej. Czuję się zadowolona, usatysfakcjonowana i wdzięczna. Niecierpliwie czekam na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2021 o godz 21:27 przez: saskia
Jesteśmy więcej niż pewni, że to, co pamiętamy jest prawdziwe, czasem utkwiły nam w głowie najdrobniejsze detale. Nawet po latach niektóre wydarzenia wydają się tak świeże jakby wydarzy się niedawno. Ale czy faktycznie jesteśmy nieomylni w swoich reminiscencjach? Co jest prawdą, a co zostało zapomniane i wypaczyło tym samym nasze wspomnienia? Nie każdy potrafi lub chce wyjść z cienia znanego rodzica, żyć na własny rachunek, na swoich zasadach. Niekiedy wymaga to więcej siły niż zazwyczaj w takich sytuacjach. Reni Fisher musiała już jako dziecko zmierzyć się z okrutną prawdą – ojciec był seryjnym mordercą i ją też wykorzystał w swoich zbrodniczym maratonie śmierci. Ma za sobą pełną sukcesów pracę jako profilerka w FBI, ale echa mrocznej przeszłości wciąż odbijają się falami w jej życiu. Teraz ma się z nim spotkać, czy to kolejna zagrywka z jego strony? Tego nie wie nikt, ale stawką jest poznanie miejsc pochówku nieodnalezionych ofiar. Kobieta wciąż czuje wyrzuty sumienia za to, co zrobił ojciec i zdaje sobie sprawę jakie to ważne dla rodzin. Podejmuje wyzwanie, lecz przebieg wydarzeń zaskakuje ją, tak samo jak i agenta Daniela Elisa, prowadzącego dochodzenie. To jeszcze nie koniec, wprost przeciwnie, para śledczych musi stawić czoła nie tylko temu co przed nimi, ale także osobistym odczuciom, oboje są mocno związani z morderstwami z Inland Empire. Żadne z nich nie było świadome z czym przyjdzie im się zmierzyć i ile tajemnic kryje pustynny krajobraz. Czy odkryją wszystkie sekrety, oplatające ich oraz bliskich krwawymi więzami? Pamięć ludzka bywa zawodna, tak naprawdę do końca nie wiemy co się w niej skrywa aż do momentu gdy pojawia się wpierw jedna myśl, potem druga i zdajemy sobie sprawę co faktycznie kiedyś wydarzyło się! Jak poradzić sobie z tą wiedzą, przerażającą, bolesną? „Znajdź mnie” to pierwsza książka autorstwa Anne Frasier jaką przeczytałam i od razu po zakończeniu mam ogromną ochotę na kolejną, a potem pewnie na następne. W tym tytule jest wszystko to, czego oczekujemy od thrillera, nie jednego z wielu, przy jakim zabijamy trochę czasu, oderwiemy się na trochę, przerwiemy i wrócimy albo nie, bo wielkiej szkody nie będzie. Nic z tych rzeczy, tę historię czyta się na przysłowiowym jednym „posiedzeniu”. Dlaczego? Autorka nie serwuje jednego czy dwóch zwrotów akcji, zresztą jak wiadomo nie liczy się ilość, lecz jakość, jednak w tym przypadku jedno i drugie występuje jednocześnie i w najmniej spodziewanym punkcie lektury. Od samego początku przypuszczamy co może się wydarzyć, ale kolejne rozdziały pokazują, że nie tyle zrobiliśmy złe założenia co nie doceniliśmy w ogóle inwencji Anne Frasier. Ta okazuje się zaskakujące, intrygująca i stawiająca na zwroty akcji, oczywiście w najmniej spodziewanych i z wynikiem co najmniej równie nieprzewidzianym. W tym, co wydaje się dane na tacy skrywa się niejeden sekret, dodatkowo wzmacniany tym, iż bohaterowie nie są jedynie śledczymi, ale jak najbardziej uwikłani są bardzo osobiście w to, co ma miejsce. W „Znajdź mnie” pod lupę jest wzięta rodzina, wpływ jaki wywiera na swoich członków oraz dziedzictwo, które z sobą niesie. Na pewne aspekty nikt nie ma wpływu, ale co do innych wybór ma każdy, lecz wielu decyduje się pójść ciemną stroną życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-10-2021 o godz 21:31 przez: bookaholic.in.me
Nie jestem znawczynią czy wyjadaczem thrillerów, doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że książka zbiera różnorodne i skrajne opinie. W mojej ocenie jednak to jeden z najlepszych thrillerów jaki wpadł mi w ręce. Napisany świetnie, pióro Autorki bardzo przypadło mi do gustu, pomimo ciężkiego tematu, którego się podjęła, ona pisze barwnie, lekko, po prostu chłonie się słowa zapominając o świecie zewnętrznym. To książka z rodzaju tych nieodkładalnych, od lektury której trudno się oderwać. Wszystko tutaj jest bardzo precyzyjnie utkane, absorbujące czytelnika i wyłożone w przyjemny sposób, który także pozytywnie wpływa na odbiór lektury. Z chęcią sięgnę po inne pozycje Autorki, bo naprawdę kupiła mnie tą historią. Reni to kobieta, która od trzydziestu lat żyje z łatką córki seryjnego mordercy. Oczywiście, ruszyła z życiem dalej, kierując swoje losy ku karierze w FBI. Jednak nie do końca uporała się z przeszłością i obecnie żyje na pustyni, zajmuje się garncarstwem i robi co w jej mocy by zapomnieć o traumie z dzieciństwa. Przez cały czas bije się z myślami. Potępia czyny ojca, jednocześnie mając w pamięci jego kochającą, domową wersję i to jak dobrze ją traktował. Martwi ją czy na pewno jej wspomnienia są prawdziwe, sama nie jest w stanie sobie zaufać. Obawia się, że rzeczywistość rozmija się z tym, co ona zapamiętuje, wiele wydarzeń zepchnęła także w odległe głębiny świadomości, jednak to nie sprawia, że może się ich pozbyć całkowicie. Ta poobijana przez życie i najbliższego sobie człowieka kobieta, z pewnością nie jest dobrą kandydatką na pomoc przy śledztwie. Jednak czasem najlepiej stawić czoła swoim demonom. Daniel kocha pracę detektywa, jednak przede wszystkim ma obsesję na punkcie Bena Fishera. Niebezpodstawną, jednak zakrawa ona już na chorobliwą i przysłania mu życie. Podobnie jak Reni, on również nie uporał się z traumą z dzieciństwa, choć oczywiście na pierwszy rzut oka wydaje się normalnym mężczyzną. Jest dobry w swoim fachu, aczkolwiek prywatne problemy potrafią przysłonić mu osąd. Czy będzie w stanie rozwiązać zagadki seryjnego mordercy, które od lat nie zostały rozwikłane? I czy w końcu uda mu się odnaleźć matkę? Daniel i Reni stanowią zgrany duet, są dociekliwi, inteligentni i potrafią korzystać z doświadczenia kryminalnego. Oczywiście mogłabym się przyczepić, że wybór Reni na pomocnika przy śledztwie jest mocno naciągany (w końcu ma powiązania rodzinne z mordercą, a na dodatek już nie pracuje dla FBI!). Ale umówmy się, mamy do czynienia z fikcją literacką, a jeśli jest ona ciekawie i fajnie przedstawiona to ja nie mam nic przeciwko. Fabuła jest wciągająca i nawet jak domyślałam się pewnych odpowiedzi to i tak nie byłam gotowa na całokształt tej historii. Dreszcze emocji także są tu gwarantowane, bo dzieje się dużo i momentami bywa groźnie. Do tego zastanawia i intryguje psychika podejrzanych, ich motywacja oraz to, jak łatka przestępcy nie pasuje do wykreowanych wizerunków przykładnych obywateli. Ze swojej strony polecam tę pozycję, jestem naprawdę pod dużym wrażeniem tej lektury i z pewnością będę wyglądać kolejnych odsłon serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-11-2021 o godz 21:58 przez: Patrycja
Najmocniejszą stroną tej książki jest pustynia, bo to tam koncentruje się główny wątek powieści, czyli szukanie zamordowanych kobiet. Pustynia ma swój klimat. Dzika, niebezpieczna, rozległa, groźna, tajemnicza. Nie spotkałam się jeszcze z thrillerem, gdzie odgrywałaby ona tak dużą rolę, więc plus dla autorki za coś nowego. „Znajdź mnie” ma też świetnych bohaterów pierwszoplanowych, do których nie mogę się przyczepić. Mają coś w sobie, co sprawia, że nie są jakimś kolejnym duetem rozwiązującym sprawy. Reni to była agentka FBI. Przeżyła załamanie psychiczne i izoluje się od ludzi na pustyni, by nieco złagodzić ból, wyrzuty sumienia, zagoić rany po traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa. Daniel z kolei jest detektywem, który nigdy nie pogodził się z niewyjaśnionym zniknięciem matki w dzieciństwie i pragnie dowiedzieć się, co tak naprawdę się z nią stało. Obydwoje są bystrzy, mają ogrom wiedzy, działają logicznie (no prawie). Dwutorowa narracja – ok. 30 lat wcześniej i teraźniejszość- pozwala poznać ich bardziej. Ta dwójka to postacie bardzo złożone, na których autorka pokazuje, że wydarzenia z przeszłości mają wpływ na całe życie. Zupełnie nie przekonały mnie morderstwa w tej książce. To szukanie ciał kobiet i morderca, który nigdy nie chciał zdradzać gdzie one są, a nagle po 30 lat to robi, sprawiało wrażenie bardzo znajomego. Musiałam już kiedyś przeczytać coś podobnego. Sam pomysł było dobry, ale jego potencjał niewykorzystany w pełni. „Znajdź mnie” bardziej niż na akcji skupia się na psychologii. Mamy traumatyczne dzieciństwo i jego skutki widoczne w późniejszym życiu. Nie za braknie manipulacji, wykorzystywania emocji, które często wygrywają z logiką. Są skomplikowane relacje z rodzicami. Jest dziecko, które nie mając pełnej świadomości jeszcze tego, co się dzieje, zostaje przynętą. I teraz przechodzimy do zakończenia. Domyśliłam się go w połowie książki. Po zachowaniu można było to wywnioskować. Jednak to, co wydarzyło się po drodze do finału, było dla mnie malutkim zaskoczeniem. A na koniec jeszcze sytuacja, którą muszę przytoczyć. Jedna z postaci została zepchnięta ze skały. Doznała całkiem mocnych obrażeń. Ledwo mogła się ruszać, wszystko ją bolało, ale postanowiła czołgać się przez pustynię, aby dotrzeć do drogi. Tam zgarnęli ją młodzi ludzie i zawieźli na jakąś galę, aby mogła tam wygarnąć pewnej sobie, jak i całej publiczności co odkryła. Po czym, zamiast pojechać z ratownikami rusza w pościg za pewną złą postacią. Czy to nie wydaje wam się absurdalne? Bo mi bardzo. Podsumowując, „Znajdź mnie” jest początkiem dobrze zapowiadającej się serii "Inland Empire". Książka wciągnęła mnie od samego początku, ale finalnie zabrakło tego „czegoś”. Było parę zaskakujących zwrotów akcji, ale i absurdalnych sytuacji też nie brakło. Styl autorki trochę drętwy i na początku czyta się to naprawdę dziwnie. Najmocniejszą stroną książki są bohaterowie i panujący klimat Po mocno zachęcających opiniach z Goodreads spodziewałam się czegoś bardziej zachwycającego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2021 o godz 14:40 przez: Aleksandra
"Ludzie często pytali Reni, jak to jest być córką seryjnego mordercy. Nie miała do nich pretensji o to, że są ciekawi. Czasami, by powstrzymać ich od zadawania kolejnych pytań, odpowiadała, że okropnie. Wystarczyło to jedno słowo, żeby uciąć temat." "Znajdź mnie" jest pierwszą książką z serii "Ingland Empire", w której śledztwo prowadzą Reni Fisher, była profilerka FBI, i detektyw Daniel Ellis. Nie wyobrażam sobie, z jaką traumą musi przejść człowiek przez swoje życie wiedząc, iż jego rodzic jest seryjnym mordercą, i co najważniejsze, będąc dzieckiem było się tego świadkiem. Forma "zabawy", gdzie dziecko udaje, że zgubiło mamę, a później ojciec "bawi się" z panią uderzając ją w głowę. Ta pani jest świetną aktorką. To tylko taka gra. Dla byłej profilerki jest to bolesna przeszłość, a wyrzuty sumienia i poczucie winy dają o sobie znać w codziennym życiu. Kiedy po trzydziestu latach ojciec Reni postanawia ponownie wskazać miejsca, w których ukrył ciała swoich ofiar, Daniel Ellis proponuje Reni współpracę. Detektyw obsesyjnie szuka informacji na temat swojej matki, która zaginęła kiedy był mały, w tym samym czasie co mrożąca krew w żyłach działalność ojca Reni. Oboje nie wiedzą, dokąd doprowadzi ich znajomość i kolejne wydarzenia. Byłam naprawdę ciekawa historii, której większość akcji rozgrywa się na pustyni Mojave, mordercę znamy od początku, a była profilerka z racji swoich uczuć co do sprawy, chce odnaleźć ciała zaginionych kobiet. Reni nie jest pewna swoich wspomnień, które mieszają się z obrazami nawiedzanymi podczas snu. Nie potrafi nienawidzić ojca, który tak bardzo kochał córkę. Dlaczego to robił? Co skłoniło mężczyznę do tak okrutnych czynów, wplątując w to własną córkę? Mam nadzieję, że będziecie zaskoczeni odpowiedziami na te pytania. "To wszystko było jednak znacznie bardziej skomplikowane, ponieważ Reni w głębi duszy wciąż pamiętała łączącą ich miłość, a także szczególną więź między ojcem a córką, z której wywodziły się najgłębsze, najbardziej pierwotne uczucia. A złe uczynki - niezależnie od tego, ile Reni przeżyła lat i ile wcieleń, które miały jej pomóc wyrwać się z cienia ojca - nie były w stanie zamazać wspomnień kochanej osoby." Czuć, że jest to wstęp do dalszych tomów z serii. Poznajemy bohaterów i wydarzenia, które ich ukształtowały, zahartowały pewne cechy charakteru, ale też ukazują słabsze strony mogące dotkliwie ranić. Jedyny moment, który nie do końca wydawał mi się realny, to przejście głównej bohaterki przez część pustyni, by dotrzeć do autostrady. W jej stanie? Nie wiem. Może faktycznie chęć walki ją do tego zmusiła, ale mnie to nie kupiło. Kto będzie czytał, pozna ten fragment i sam zdecyduje, czy to mogło się wydarzyć, choć wiadomo, że jest to fikcja. Nie mogę też za wiele zdradzić, żeby nie popsuć przyjemności z czytania "Znajdź mnie", ale uważam, że jest to naprawdę dobry thriller. Nie rewelacyjny, bo z kapci mnie nie wyrwało, ale czułam napięcie, gdy zbliżałam się do finału historii. Motyw? Może Was zdziwić, ale przekonajcie się sami 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 20:59 przez: Ambros
Moje pierwsze spotkanie z twórczością Anne Frasier i już zadaję sobie pytanie, dlaczego dopiero teraz? Gdzie ja byłam wcześniej ? Jak to możliwe, że nie miałam okazji na bliższe spotkanie z jej bohaterami? Coś niewyobrażalnego. Ale jeszcze nic straconego, czas nadrabiać zaległości, a myślę, że jest co … Seryjny morderca Benjamin Fisher od trzydziestu lat odsiaduje wyrok za liczne morderstwa kobiet. W końcu po wielu latach postanowił, że wskaże śledczym, gdzie zakopał zwłoki kobiet. Ale stawia warunek, w wyprawie na pustynię na towarzyszyć jego córka, Reni. Reni to była agentka FBI, która do dziś nie może sobie poradzić z traumą sprzed lat. Jako mała, kilkuletnia dziewczynka, brała udział w niecnym procederze ojca. To ona zwabiała potencjalne ofiary, a ojciec czynił swoją powinność. Dziewczyna akceptuje warunki ojca, w pewien sposób chce zadośćuczynić temu, na co się godziła w przeszłości. Ale przeczuwa, że zgoda ojca to misternie uknuta intryga, gra i zabawa ze śledczymi. Czy kobieta ma rację? Czy przeczucia ją nie mylą? Przecież, kto jak kto, ale ona zna ojca najlepiej … Daniel Ellis prowadzi śledztwo w sprawie morderstw Fishera, ale ma też swój prywatny interes w tym zajęciu. Wiele lat temu jego mama wyszła z domu i słuch po niej zaginął. Detektyw podejrzewa, że padła ofiarą seryjnego mordercy, Benjamina Fishera. Czy ma rację i będzie chciał za wszelką cenę odnaleźć ofiary, a być może także matkę … Znajdź mnie to wstrząsający i elektryzujący thriller, z mocnym przytupem. Historia niebywała, wprawia w osłupienie i onieśmiela. Misternie wydziergana fabuła, zaskoczy, ale i usatysfakcjonuje niejednego pożeracza krwawych historii. Mną całkowicie zawładnęła i osaczyła. Dotarła do każdej mojej cząsteczki i zostawiła po sobie ogromny ból i rozterki. Niewyobrażalna opowieść, traumatyczna, ale i ogromnie wzruszająca. Jak rodzice mogą czynić tak wielkie zło swoim ukochanym dzieciom, jak mogą skazywać ich przyszłość na zniewolenie. Jakim trzeba być potworem, aby wykorzystywać dziecko dla zaspokojenia własnych potrzeb, dla sprawienia sobie chwili przyjemności. Autorka pomiędzy namalowanymi scenami przemyca bardzo istotne życiowe tematy: relacje rodzinne, miłość do dziecka, uzależnienie dziecka od rodzica, wykorzystywanie drugiej osoby dla swoich celów, jak również nienawiść. Obok tych ważnych zagadnień nie można przejść obojętnie, nad nimi trzeba się na chwilę zatrzymać i pochylić, przemyśleć i zastanowić się. I czasami warto zrobić małe odniesienie do swojego życia. Taka chwila zadumy i refleksji nad naszym postępowaniem. Rewelacyjna, z nieprzewidywalnym dla czytelnika zakończeniem. Świetnie autorka maskowała zachowania niektórych bohaterów, by w finale je znakomicie wyeksponować i pozwolić im grać pierwszoplanową rolę, rolę życia! Jeszcze długo po jej skończeniu nie można się otrząsnąć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2021 o godz 18:42 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka Nim opowiem o plusach i minusach, napiszę kilka słów na temat fabuły: Detektyw Daniel Elis postanawia raz na zawsze zakończyć śledztwo seryjnego mordercy - Benjamina Fisher’a, który od trzydziestu lat siedzi w więzieniu. Dopiero po tak długim czasie postanawia pokazać, gdzie pochował swoje ofiary, jednak nie chce zrobić tego sam - ma mu w tym pomóc jego córka Reni, która pomagała mu w zwabianiu ofiar. Dziewczyna po traumatycznym dzieciństwie zgadza się i rozpoczyna „grę”, ze swoim ojcem. Niestety prawdziwy koszmar dopiero się zaczynie... Od pewnego czasu jestem fanką książek z motywem seryjnych morderców i kiedy dostałam propozycję recenzji tej lektury - zgodziłam się bez zastanowienia! „Znajdź mnie” jest jedną z tych pozycji, od której trudno będzie się Wam oderwać, (ja przeczytałam ją w jeden dzień - nie potrafiłam tego przerwać). Autorka pokazała w swojej książce jak ogromne znaczenie na przyszłość, ma nasza przeszłość. Pierwszy raz miałam do czynienia z mordercą, który do zwabiania ofiar wykorzystał swoje dziecko. Nie potrafię zrozumieć jakim to potworem trzeba być by tak zmanipulować swoim dzieckiem i wykorzystać je do swoich chorych celów. Jak już jesteśmy w temacie bohaterów, to muszę przyznać, że autorka wykonała kawał dobrej roboty przy ich kreowaniu. Podczas mojej przygody z tą lekturą mogłam poznać profil psychologiczny Reni, czy Daniela i o nich chcę Wam teraz powiedzieć. Reni Fisher - przez swoją przeszłość porzuciła karierę jako profilerka oraz zamieszkała na pustyni, gdzie trzymała się z dala od ludzi. Podczas czytania dało się zauważyć, że wyrzuty sumienia nie dają jej spokoju. Było mi jej bardzo szkoda, ponieważ uważała się za winną zbrodni, które dokonywał jej ojciec. Daniel Ellis - został detektywem przez swoją przeszłość - pragnie odnaleźć zaginioną matkę, która zaginęła kiedy ten był dzieckiem. Podejrzewa, że jest ona jedną z ofiar Benjamina Fisher’a. Dodajmy do tego klimat, który zafundowała nam autorka - pełen pustynnego krajobrazu oraz odludzia, czego chcieć więcej? Takie połączenie gwarantuję powstanie jednego z dobrych thrillerów tego roku! Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt, że brakowało mi dużej ilości scen, które spowodowały by u mnie dreszczyk emocji - chyba to jedyna rzecz, która nie przypadła mi do gustu, ale przymknę na to oko😉 Czy książkę polecam? Jeśli są wśród nas fani tego gatunku, to „Znajdź mnie” jest obowiązkową pozycją na Waszej liście książek do przeczytania! Zanim sięgniecie jednak po te lekturę, musicie zarezerwować sobie kilka godzin by przeczytać ją za jednym zamachem. Gwarantuję Wam, że nie będziecie w stanie oderwać się od czytania i z każdą przeczytaną kartą, będziecie chcieli wiedzieć więcej. A jeśli chodzi o zakończenie - będziecie musieli podnieść szczękę z podłogi!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-10-2021 o godz 13:05 przez: Anonim
mamakawaiksiakzi.blogspot.com “Ludzie często pytali Reni, jak to jest być córką seryjnego mordercy. Nie miała do nich pretensji o to, że są ciekawi. Czasami, by powstrzymać ich od zadawania kolejnych pytań, odpowiadała, że okropnie. Wystarczyło to jedno słowo, by uciąć temat”. “Znajdź mnie”to thriller , który porusza bardzo ciekawy temat,z którym już zetknęłam się niedawno, czyli życie z piętnem ojca mordercy. Już sama ta sytuacja intryguje i sprawia, że chcemy poznać tą historię, Gdy dodamy do tego fakt,że seryjny morderca chce wyjawić miejsce ukrycia ciał swoich ofiar- robi się na prawdę ciekawie... Benjamin Fisher stawia jednak warunki- na miejscu musi pojawić się jego córka. Reni nie chce jednak wracać do przeszłości,bo ojciec wykorzystywał ją do wabienia swoich ofiar. Co z tego wyniknie, przekonacie się sami... 😉 Niewątpliwie, książka porusza bardzo intrygujące tematy i wzbudza spore emocje. Autorka nie boi się odważnych rozwiązań fabularnych i wplatania bohaterów w niestandardowe sytuacje. Gdy przeczytałam opis, wiedziałam, że będzie to naprawdę mocny thriller. Tak też było, choć czasami akcja zbyt wolno się toczyła. Narracja momentami była trochę usypiająca, niektóre akcje czy wspomnienia trochę przeciągane. Po każdym takim wolniejszym momencie następuje mocny zwrot akcji,co bardzo mi się podobało. Jeśli chodzi o samo zakończenie to nie można mu odmówić rozmachu i pomysłowości. Jest dosyć mocno sensacyjne i nieprawdopodobne,co myślę, że znajdzie wielu zwolenników. Ostatnie strony bardzo mocno wciągają i zaskakują. O ile te wszystkie rzeczy, które wymieniłam wcześniej nie są wadami, a jedynie moimi odczuciami,tak jednej rzeczy nie mogę przeżyć-nie lubię kiedy bohaterom włącza się “nieśmiertelność”. Autor kreuje sytuację, w której zwykły śmiertelnik już dawno by nie żył lub doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu, a tu jeden z bohaterów w opłakanym stanie zdziałał jeszcze bardzo wiele i choć cierpi, doprowadza sprawę do końca. Tego nie mogę przeżyć... “Znajdź mnie” to kolejna książka, jaką czytam w ostatnim czasie, która w ciekawy sposób porusza temat pamięci ludzkiej i tego jak tworzymy wspomnienia. Mimo małych wad, polecam Wam ten thriller. Nie mogę powiedzieć, że był genialny, choć zbiera mnóstwo pochlebnych opinii, natomiast bardzo dobry- jak najbardziej! Posiada wiele cech, które uwielbiam w takich książkach- próba dotarcia do prawdy po latach, rodzinne sekrety, skrzętnie skrywane tajemnice, mroczne charaktery, które niezwykle ubarwiają fabułę i dociekliwi śledzczy walczący z własnymi demonami z przeszłości. Wpis we współpracy z wydawnictwem MUZA.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 16:23 przez: Sylwia
Mało kiedy się sięgam po inne gatunki jak obyczajówka nie tyle, że nie przepadam za innym ale z braku czasu. Tym razem trafił w moje ręce thriller. Ta książka jest przewrotna. Autorka odkrywa przed nami coraz więcej faktów i gdy myślałam na początku, że stworzą logiczną całość, pojawia się następna scena, która wszytko burzy. Reni żyje z łatka córki seryjnego mordercy. Odnajduje się w pracy jako profilarka , ale z biegiem czasu przeszłość daje o sobie znać w postaci złamania. Odchodzi i zaszywa się na pustyni. Kiedy dostaje propozycję od detektywa Ellisa, by pomóc mu,początkow nie chce o tym słyszeć ale ostatecznie się zgadza. Dzięki jej obecności ojciec obiecał pokazać , gdzie ukrył zwłoki. Ale nie wszystko poszło zgodnie z planem. Sama fabuła toczy się na różnych płaszczyznach i z punktu widzenia kilku osób. Zarówno ofiar, jak i głównych bohaterów. Co jeszcze wyróżnia tę książkę? To pogmatwane losy bohaterów zarówno Reni jak i detektyw Ellis są postaciami bardzo złożony. Nie da się ich określić w jednoznaczny spoób ale jedno wiemy na pewno, przeszłość wyryła się w ich charakter i to, kim są teraz. Dodatkowo są pozytywnymi postaciami, mimo że bywały moment, że miałam wątpliwości co do ich motywów. Akcja książki przedstawiona nam jest z perspektyw: teraźniejszości oraz przeszłości. Nie wszystkie sceny dotyczą morderstw, są też wspomnienia opisane tak,żę poznajemy je z perspektyw "tu i teraz". Autorka także dawkuje nam wszystko tak, że mamy swoje tropy i jak już myślimy, że nam się udało rozszyfrować całość, dostajemy obuchem w głowę. Muszę przyznać, że nie takiego zakończenia się spodziewałam. Jest nie tylko zaskakujące a wręcz szokujące. Wymyka się kanonom, jakimi określamy osobę mianem "morderca seryjny". To, co nam zaserwował autorka to nie tylko świetnie przemyślaną fabuła, ale zupełnie inną formą kryminału. Jeszcze podobnego nie czytałam. Duży plus za postaci, które okazały się zupełnie kimś innym niż były. Jak np. marka Reni. Nie polubiłam jej, była dziwną osobą ale myślałam, że to wina traumy. A to taki zonk na koniec. "Znajdź mnie" to genialny thriller psychologiczny. Idealnie wykreowani bohaterowie, mnogość akcji, które zaskakują oraz dużo tajemnic z opisami pustyni Majave w tle. Książka to pierwszy tom serii Inland Empire, która będzie dotyczyła duetu: Reni i Daniela Ellis. Z przyjemnością czekam na kolejny tom. Zakończenie jest niejednoznaczne, nie mam pojęcia czy będzie kontynuacją tomu pierwszego, czy może kolejna rozwiązana zagadka dzięki tej dwójce. Gorąco polecam a wydawnictwu Muza dziękuję za możliwość przeczytania książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-10-2021 o godz 15:13 przez: ania7770
Książki opowiadające o seryjnych mordercach są jednymi z moich ulubionych. Gdy instagram zalała fala zachwytów i pozytywnych opinii na temat „Znajdź mnie”, pomyślałam, że jest to idealna lektura dla mnie. Historia seryjnego mordercy Benjamina Fishera, który od trzydziestu lat odsiaduje wyrok w więzieniu, i który zgodził się ujawnić miejsca ukrycia ciał swoich ofiar pod warunkiem, że jego córka będzie przy tym obecna, od samego początku wydała mi się intrygująca i inna od wszystkiego, co znam. Jednak gdy zaczęłam czytać mój entuzjazm nieco opadł. Ogólnie książka mi się podobała i na pewno sięgnę po kolejny tom z tej serii, jednak czegoś mi w niej brakowało. Dokładnie nawet nie umiem wskazać co było nie tak, jednak nie wszystko w tej książce rezonowało ze mną tak, jakbym tego chciała. Pustynia choć piękna jest szeroką i głęboką pustką. Gdzieś tam pośród piasku i skał ukryte są tajemnice z czasem ujawniane przez wiatr. Reni, córka seryjnego mordercy, w swoim życiu przeszła wiele. Teraz mieszka na pustyni i żyje swoim życiem najlepiej, jak potrafi. Gdy pewnego dnia jej ojciec zgadza się ujawnić miejsca ukrycia ciał swoich ofiar, kobieta zgadza się być przy tym obecna. Reni chce w ten sposób zamknąć mroczny rozdział swojego życia, o którym pragnie zapomnieć. „Znajdź mnie” zaczął się jako thriller psychologiczny z najwyższej półki z ciekawą i nietuzinkową fabułą. Wciągnęła mnie postać Reni Fisher i jej samotność, a jednocześnie spokój pustyni jako jej schronienie. Chciałam dowiedzieć się więcej o detektywie, Danielu Ellisie, i o tym, co przydarzyło się jego matce tak dawno temu. Ale to był ostatni łuk zakończenia, który sprawił, że pokręciłem głową z rozczarowaniem. Myślę, że Reni i Daniel zasłużyli na coś znacznie lepszego. Ale tak poza tym uważam, że jest to bardzo dobra książka, oparta zarówno na fabule, jak i na postaciach, poprowadzona w dość szybkim tempie. Podobało mi się większość zwrotów akcji i fakty odkrywane w toku śledztwa, jak również sceneria pustyni. Styl pisania Anne Frasier jest prosty, bez nadmiernego opisu i idealnie pasuje do złowrogiej fabuły, jak również do ponurej, ale pięknej scenerii. Przy pomocy słów autorki czułam przyciąganie tej surowej i niebezpiecznej krainy, jaką jest pustynia Mojave. To miejsce skrajności, upału, izolacji i śmiercionośnej otchłani. To także miejsce, gdzie pogrzebane zostały rodzinne tajemnice. Pomimo tego, że czuję lekkie rozczarowanie, to ogólnie książka mi się podobała i czekam na dalsze losy bohaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2021 o godz 14:46 przez: Poczytaj ze mną
Jeśli macie ochotę na jakąś nową świetną serię w gatunku thriller, to mam dla was propozycję. Książka „Znajdź mnie" to pierwsza część cyklu Inland Empire, która w cudowny sposób przeniesie Was w pustynne tereny i poczujecie od początku tajemnice bezludnych miejsc i panujący tam mrok. Jestem pewna, że ta seria przyniesie duże grono zadowolonych czytelników. Autorka stworzyła dwóch głównych bohaterów i poznamy ich losy w dwóch czasach. Ojciec i córka, a w tle matka. To ojciec w czasach przeszłych opiekował się córką, dbał o jej wychowanie przy nim czuła się bezpieczna i szczęśliwa, zawsze w nim miała oparcie. Jej ojciec to… seryjny morderca Beniamin Fisher i obecnie od trzydziestu lat odsiaduje swój wyrok. Mimo że sąd go skazał on nigdy nie wskazał miejsca ukrycia zwłok. Postanawia wskazać policji, gdzie znajdują się ciała kobiet, które zamordował. Stawia warunek, że przy pokazaniu miejsc musi być jego córka, która po tym, jak został aresztowany, nie odwiedziła go w więzieniu ani razu. Reni, która obecnie jest profilerką w FBI, przystaje na propozycję ojca na wgląd rodzin, które tyle lat czekają, aby pożegnać i pochować swoje córki. Bardzo ciężko będzie jej do tego wracać, ponieważ po latach wie, że biernie uczestniczyła w każdym zabójstwie niewinnej osoby. Przeniesiemy się w czas przeszły, kiedy była jeszcze małą naiwną osóbką i nie zdając sobie sprawy z tego, co robi ojciec i do czego ją nakłania. Historia ta będzie szarpać serce, a zuchwałość ojca nie będzie mieć granic. Całą tę historię czytałam z zapartym tchem, bo autorka wymyśliła taką historię i z takim dopracowaniem ciągnęła sceny, akcja trzymała mnie w napięciu i ciągłym zainteresowaniem śledziłam dalsze losy. Czy małe dziecko mogło zmienić losy i uratować choć jedną ofiarę? Czy zdawała sobie sprawę z tego, co ojciec robił? A może świadomie od małego pociągał ją dreszczyk emocji? Sprawą tą oprócz córki osadzonego zajmuję się również detektyw Ellis, którego ta sprawa jest nad wyraz osobista, ponieważ jest synem kobiety, która w tamtym czasie zaginęła i może być wśród zamordowanych kobiet Beniamina Fishera. On od lat szukał matki ciała, nie więżąc, że od niego uciekła i zostawiła go samego. Widział miłość i troskę matki i był pewien, że została zamordowana. Tropy mrożą w żyłach krew, thriller pełen emocji i rodzinnych tragedii. Wiem, że zostałam fanką tej autorki i nie mogę się doczekać dalszych książek z tego cyklu. Książka super w 100% w moim stylu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-10-2021 o godz 23:45 przez: kamilamielno
Benjamin Fisher, seryjny morderca nagle po trzydziestu latach odsiadki postanawia wskazać policji miejsca, w których ukrył ciała swoich ofiar. Stawia warunek detektywowi Ellisowi. Chce, żeby przy tym była obecna jego córką Reni, była agentka i profilerka FBI. Stracił z nią kontakt wiele lat temu. Reni przeszła załamanie i ukrywa się.  Dręczą ją wyrzuty sumienia, że brała udział w chorej grze ojca,  który wykorzystywał ją jako przynętę do wabienia swoich ofiar. Detektyw Daniel Ellis traktuje tę sprawę osobiście,  ponieważ gdy był małym chłopcem, jego matka zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Czy była ofiarą Benjamina Fishera? Czy detektyw Ellis przekona Reni Fisher, aby pomogła mu rozwikłać tajemnice z przeszłości? Gdy  zobaczyłam zapowiedź tej książki wiedziałam,  że muszę ją mieć. Czułam,  że to będzie prawdziwy sztos  i nie pomyliłam się.  Jestem bardzo zachwycona tym thrillerem, który jest wciągający i trzymający w napięciu.  Seryjny morderca po 30 latach odsiadki chce zdradzić miejsca ukrycia ciał swoich ofiar, ale stawia warunek, że ma uczestniczyć w tym jego córka, którą jako dziecko wykorzystywał jako przynętę do wabienia ofiar. Poznajemy seryjnego mordercę, który  30 lat temu zaczął to wszystko i teraz z chwili szukania ciał. Jego córka ma takie poczucie winy, że chce rozwiązać tę sprawę.  Ta książka bardzo intryguje i jednocześnie szokuje, bo jak ukochany ojciec mógł wykorzystać tak do swoich niecnych planów bezbronną dziewczynkę.  Cały czas chcemy dowiedzieć się,  dlaczego szanowany profesor psychologii stał się seryjnym mordercą. Poznajemy spojrzenie na to  jego córki jako dziecko i osobę dorosłą, która nie może poradzić sobie z tym,  że jej ukochany ojciec wykorzystywał ją do popełnienia takich zbrodni. Zakończenie jest wstrząsające i przerażające.  Miłośnicy thrillerów będą zachwyceni.  Ja miałam ciarki na skórze.  Gwarantuję,  że ta książka zapewni Wam mnóstwo emocji.  Takie fenomenalne i mroczne historie chcę czytać.  Przygotujcie się na prawdziwą ucztę dla zmysłów.  Gdy zaczęłam czytać nie mogłam odłożyć tej książki.   Czeka Was hipnotyzująca,  szokująca, przerażająca i bardzo mroczna historia. Ten thriller zmrozi Wam krew w żyłach.  Rewelacja! Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-12-2021 o godz 09:42 przez: Anonim
Sześćsetny post 😳 Powiedzcie mi, kiedy to zleciało? 😅 A tak apropo nie wiem czy Wam kiedyś mówiłam, ale bardzo się cieszę, że tu jestem z Wami i że poznałam tutaj tyle cudownych osób! 😘🤗😘🤗 ⭐RECENZJA⭐ Benjamin Fisher to seryjny morderca, który siedzi trzydzieści lat w więzieniu. W końcu postanawia wskazać, gdzie ukrył zwłoki swoich ofiar, jednak stawia warunek. Czy prowadzący sprawę detektyw Daniel Ellis pójdzie na ten układ, czy jednak nie? Jak to wszystko zostanie rozegrane? 🤯 "Znajdź mnie" to jakże pełen emocji, tajemnic i brutalności thriller. Mamy tutaj psychopatę, który w okrutny sposób wykorzystuje dziecko do swoich celów. Nie będę zdradzać Wam szczegółów, bo to nie o to chodzi, ale powiem Wam, że najbardziej boli mnie w powieściach to, jak dorośli wykorzystują najmłodszych do swoich niecnych planów i czerpią z tego przyjemność. A najgorsze jest to, jak okazuje się, że ta ukochana osoba, ta osoba, która dawała kawał swojego serca również za tym stoi. Wtedy ten idealny obraz ów osoby pęka na milion kawałków i nie da się go już poskładać. Jedynie można wyciągać odłamki, żeby bardziej nie zraniły. W tej lekturze mamy mnóstwo akcji i jej zwrotów, dzięki czemu przez książkę się "leci" i nie sposób jej odłożyć. Cała historia mroziła mi krew w żyłach, powodowała szok i niedowierzanie. W pewnym momencie zaczęłam się bać tego, co mogę dalej się dowiedzieć 😳 Jednak ciekawość zwyciężyła i nie odłożyłam jej choćby na chwilę 😁 Uważam, że cała historia była spójna, miała ręce i nogi, nie było tutaj niczego za dużo, ani niczego za mało, wszystko było wyważone i stonowane, tak jak na miarę dobrego thrilleru przystało! 😁Kreacja bohaterów była na wysokim poziomie. Czułam ich emocje, lęki, niepewność, pragnienia. Uważam, że pisarka w bardzo wyraźny sposób przedstawiła nam te postacie, pokazała ich przeszłość, która ma wpływ na teraźniejszość, ale również to, z czym mierzą się przez całe swoje życie. Jeśli chodzi o język oraz styl autorki, to był przyjemny i zarazem lekki, zważywszy na to, że to był thriller. Polecam Wam ten pełen napięcia, niewiadomych oraz sytuacji mrożących krew w żyłach, thriller. Nie zawiedziecie się, a wręcz jestem przekonana, że spędzicie z nim świetny czas podczas tych zimowych wieczorów! 😃 🤯 Współpraca z wydawnictwem Muza 💚 🤯
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kobieta w walizce
4.8/5
26,09 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Love Hypothesis
4.6/5
26,09 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ze złości
4.6/5
29,69 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szachownica
4.7/5
33,57 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czechy
4.5/5
30,50 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rozmowy o muzyce
4.5/5
28,73 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zimna sprawa
4.7/5
26,23 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O włos
4.5/5
26,23 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina
4.6/5
24,38 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zarządzanie czasem
4.5/5
25,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dbałość
4.5/5
28,06 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażak
4.7/5
26,23 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego