Znajdź mnie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,81 zł

22,81 zł 34,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Aciman Andre Książki | okładka miękka
22,81 zł
asb nad tabami
Aciman Andre Książki | okładka miękka
21,20 zł
asb nad tabami
Milli Dorota Książki | okładka miękka
25,48 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

André Aciman ‒ mistrz intymnych detali i emocjonalnych niuansów, które są materią pożądania, ponownie przenosi nas w scenerię romansu. Trzy opowiadania, trzej bohaterowie, trzy zmysłowe opowieści przepełnione erotyzmem, nostalgią i czułością.
Samuel, starzejący się profesor filologii klasycznej jedzie na spotkanie z synem, Eliem, wziętym pianistą. Przypadkowe spotkanie w pociągu do Rzymu z piękną młodą kobietą odmienia jego życie. Elio przeprowadza się do Paryża, gdzie nawiązuje udaną relację z niemal o dwie dekady starszym mężczyzną. Oliver, dziś wykładowca college’u w Nowej Anglii, mąż i ojciec, planuje długą podróż przez Atlantyk…

Jak tym razem splotą się losy głównych bohaterów?

„Świat Tamtych dni, tamtych nocy tak naprawdę nigdy mnie nie opuścił. Mimo
że stworzyłem bohaterów i byłem autorem ich życia, nie przypuszczałem, że nauczą mnie tak wielu rzeczy o intymności i miłości – nie byłem świadomy, że je wiem, dopóki nie przelałem ich na papier. Film sprawił, iż zdałem sobie sprawę, że chcę wrócić do bohaterów i obserwować ich przez kolejne lata”.
André Aciman, Vulture

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Znajdź mnie
Autor: Aciman Andre
Tłumaczenie: Bieroń Tomasz
Wydawnictwo: Poradnia K.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-30
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 207 x 138
Indeks: 33467603
 
średnia 4
5
65
4
31
3
28
2
15
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
52 recenzje
2/5
24-11-2019 o godz 13:10 Rosemary Littletoe dodał recenzję:
Od szalonego romansu Elio i Olivera minęło 20 lat. Oliver wyjechał za ocean i prowadzi pozornie szczęśliwe życie u boku pięknej żony i dwójki dzieci, wciąż jednak jego myśli wyrywają się ku dawnemu kochankowi. Elio tymczasem rozwija karierę muzyczną. Na co dzień pracuje w konserwatorium dzieląc się swą muzyczną pasją ze studentami i wciąż czeka na kogoś, kto uszczęśliwi go tak, jak kiedyś przez krótki czas uszczęśliwił go Oliver. Tymczasem Samuel, ojciec Elio, podróżując pociągiem w odwiedziny do syna, spotyka kogoś, kto wywraca jego świat do góry nogami. Jeśli mój krótki opis tej książki wydał Wam się chaotyczny i trochę bezsensowny - macie rację. Cóż, ciężko przedstawić zarys fabuły jeśli po skończonej lekturze człowiek nie ma pojęcia o co chodziło, po co to było, jaki jest morał i co się właściwie wydarzyło. Nie bardzo wiem nawet, co napisać. Trochę ponad rok temu recenzowałam "Tamte Dni, Tamte Noce" - początek historii Elio i Olivera - i książka wypadła co najwyżej przeciętnie, więc nie spodziewałam się po "Znajdź Mnie" zbyt wiele. A i tak się rozczarowałam... Pierwszej części zarzuciłam dwie rzeczy, które zepsuły mi lekturę: wulgarne opisy dziwacznych zachowań seksualnych i epatowanie homoseksualizmem. I zanim na mnie naskoczycie, chcę podkreślić, że nie mam absolutnie nic do osób o odmiennej orientacji. Przeszkadza mi jedynie i dziwi niepomiernie podkreślanie ich odmienności. Bo dla mnie nie są inni niż ja. Wszyscy kochamy tak samo, niezależnie od tego jakiej płci jesteśmy my i nasz obiekt uczuć. Koniec, kropka. A im częściej podkreślamy te nieistniejące różnice, tym wyraźniej społeczeństwo je widzi. Nie tędy droga. W każdym razie, najwyraźniej nie tylko mnie przeszkadzały te dwa elementy, a autor postanowił posłuchać głosu ludu, bo w tej części te mankamenty zostały wyeliminowane. Całkowicie. Szkoda tylko, że cała reszta, która była dobra, zawaliła się w gruzy... Od czego zacząć? Może od tego, że najlepszym elementem poprzedniej części był niesamowicie żywy i wyraźny klimat południowych Włoch, który wręcz wypływał ze stron powieści. To było piękne, magiczne wręcz - niestety "Znajdź Mnie" nie posiada nawet ułamka tego klimatu. Ok, zmieniliśmy miejscówkę, teraz bujamy się po Francji, ale atmosfery nie ma żadnej. Szkoda. Chwaliłam też poprzednią część za poruszające rozterki, jakie przeżywał Elio nie potrafiąc sobie poradzić z pierwszym zakochaniem i niespodziewanym uczuciem pożądania innego mężczyzny. To było urocze, wzruszające, zapadające w pamięć. Tym razem ponownie dostajemy porcję rozterek poszczególnych bohaterów, tylko... Tylko tym razem prowadzą one donikąd. To było fajne przez pierwsze 20 stron, potem mój umysł wykazał tendencję do odpływania podczas lektury by bronić się przed zalewem bezsensownego bełkotu. Dostaliśmy wielki gar zupy z powtórzeń, nadmiernie egzaltowanych deklaracji i iście homeryckich opisów nadgarstków czy kostek. Po prostu bełkot, można usnąć z nudów. No i muszę, po prostu muszę też doczepić się do bohaterów. Oceńcie sami: jest sobie laska, która od lat bywa w luźnych związkach, z których ucieka jak tylko jej partner zaczyna się w owym związku czuć stabilnie i powoli, nieśmiało myśleć o przyszłości. Owa kobitka spotyka w pociągu gościa, który mógłby być jej ojcem i 10 godzin później mówi mu, że chce mieć z nim dziecko i spędzić razem resztę życia. Serio? Serio, ja się pytam? Dalej, młody człowiek idzie na koncert do kościoła, w kolejce po bilet zauważa obcego starszego pana i nagle trafia go takie pożądanie, że gotów wcisnąć mu język do ust tu i teraz. No naprawdę, czy tylko w moich uszach to brzmi zwyczajnie głupio? Ale największym moim zarzutem pod adresem tej książki jest to, że nie wiem po co ona jest. Bo zazwyczaj powieść pisze się żeby opowiedzieć jakąś historię - historię, która ma początek, rozwinięcie i punkt kulminacyjny. A tu... nie ma nic. Tu są trzy właściwie osobne opowieści o tym, że ktoś spotyka kogoś zupełnie mu obcego i kilka godzin później lądują w łóżku. I koniec historii, jedziemy z następną. Poza tym nie dzieje się nic, nie ma właściwie żadnych innych wątków, poza sprawą odziedziczonego zapisu nutowego, który wprowadził dobrze zapowiadającą się tajemnicę, tylko zapomniał ją rozwiązać i wyjaśnić o co chodziło. Nie rozumiem. Po prostu nie rozumiem po co jest ta książka. Styl Pana Acimana ma w sobie dużo uroku, jednak samym stylem, jak urokliwy by on nie był, nie da się niestety uratować kiepskiej książki. Bo ta książka jest kiepska. Monotematyczna, przegadana, oderwana od rzeczywistości, zwyczajnie nudna. Jeśli 5 minut potrafi się ciągnąć przez 40 stron to nigdy nie jest dobry znak. Nie wiem co gorsze, czy wulgarność pierwszej części czy nuda drugiej, wiem za to, że bliskie zera są szanse na to, że kiedykolwiek spojrzę jeszcze w kierunku jakiejkolwiek powieści autora. Dla mnie niewypał. Nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
2/5
30-10-2019 o godz 22:13 Anonim dodał recenzję:
Każdy kto czytał więcej książek Andre niż tylko Tamte dni tamte noce, będzie zawiedziony: bohaterowie jego książek mają te same cechy, te same zachowania i ten sam humor w każdej jego książce, którą czytałam. Znajdź mnie jest napisane ewidentnie na fali popularności filmu i poza kilkoma prostymi zabiegami, które poruszą każdego kogo wciągnęła historie i relacje w pierwszej części nie ma za dużo do zaoferowania.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
5/5
31-10-2019 o godz 15:35 kinga_k dodał recenzję:
"Znajdź mnie" tak samo jak "Tamte dni, tamte noce" trafiła na listę moich ulubionych książek. Bardzo polubiłam styl pisania Andre Acimana - czytanie jego książek to ogromna przyjemność. Pięknie pisze o emocjach, cudownie buduje napięcie pomiędzy bohaterami i ciekawie poprowadził tę historię. Gorąco zachęcam do przeczytania obu części.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
5/5
29-10-2019 o godz 15:55 Emilia dodał recenzję:
Idealna na jesienne wieczory z zapaloną świecą zapachową... Wspomnienie lata, ciepłych uczuć... Andre Aciman znów rozsuwa przed nami kurtynę utkaną z delikatnych wspomnień, a za nią droga do poznania przyszłości bohaterów znanych z "Tamtych dni...". Fani nie będą zawiedzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
2/5
27-11-2019 o godz 22:21 arcytwory dodał recenzję:
Jakbym miała zrecenzować tę książkę jednym słowem, miałabym z tym problem. Trudno byłoby mi wybrać między słowem „słaba” a „niepotrzebna”. O ile pierwsza część nawet mi się podobała, to „Znajdź mnie” nie kupiło mnie w najmniejszym stopniu. Już sama jej forma nie przypadła mi do gustu. Książka podzielona jest na trzy części. W każdej z nich poznajemy dalsze losy różnych postaci z „Tamtych dni, tamtych nocy”. W pierwszej dowiadujemy się, co słychać u ojca Elio, w drugiej zaglądamy do samego Elia, a w trzeciej prym wiedzie Oliver. Ci, co liczyli na ciągłą powieść, będą zawiedzeni tak samo jak ci, co liczyli na szybkie spotkanie Olivera i Elia. Rozczarowani będą też ci, co liczyli na dużo emocji, bo książka jest z nich wyprana. Wszystko wydaje się sztuczne, wymuszone, po prostu zbędne. Wśród tych rzeczy nie ma miejsca na najmniejsze emocje. No dobrze, jest miejsce na jedną – poczucie niesmaku i zażenowania. Tylko to czułam podczas czytania tej książki. Najwięcej w części o ojcu Elia, zwłaszcza w fragmencie o latarni morskiej. Było to z lekka dziwne, żenujące i obrzydliwe. Jakoś trudno było mi to sobie wyobrazić (całe szczęście! Pierwszy raz byłam wdzięczna za to, że nie mam aż tak bujnej wyobraźni...). Nie podobało mi się też to, co autor chciał wyrazić tą książką. Widać, że autor wierzy w to, że miłość nie pyta o wiek. Nie mam nic przeciwko temu, prawo do miłości ma każdy w każdym wieku. Tylko że to, co autor pokazywał w tej książce to nie miłość. Bo czy miłość to jednotygodniowa znajomość? No błagam. Człowieka trzeba chyba jednak trochę poznać w różnych sytuacjach, a nie tylko w ciągu jednego dnia czy tygodnia. Ogólnie książki nie polecam nikomu. Sama męczyłam się z nią chyba miesiąc i pewnie męczyłabym się z nią dalej gdyby nie to, że otrzymałam ją od recenzji i chciałam się z tego szybko wywiązać. „Znajdź mnie” jest powieścią pisaną na siłę, która tylko niszczy wrażenie po pięknym zakończeniu „Tamtych dni, tamtych nocy”.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
10-12-2019 o godz 15:06 Daria dodał recenzję:
Po tym, jak podobała mi się pierwsza część, liczyłam na tak samo dobrą kontynuacje, jednakże okazało się nieco inaczej. Pierwsze opowiadanie jest o ojcu Elio, chciałam się dowiedzieć, co się dzieję u niego, nie interesowało mnie za bardzo życie jego taty, a z trzech opowiadań jest ono najdłuższe. Nie ma historii, która by mi się bardzo podobała, czytało się to w porządku, ale dużo mi zabrakło, by ocena była wysoka. Fabuły są bardzo proste, nie obfitują akcją, a raczej śledzimy relacje, które się wywiązują. Dobrze, że nie jest to bardzo długie, bo dłuższa treść by mnie nudziła. Jak już kolejny raz powtarzam, jestem osobom, która lubi akcje. Książka zaliczana jest do literatury pięknej, aby dokładnie dowiedzieć się, co to takiego jest, sprawdziłam tego definicje. Można z niej wyczytać, że zalicza się do niej wszystkie teksty o dominującej funkcji estetycznej języka. Faktycznie autor posługuje się dojrzalszym językiem, a wypowiedzi osób dorosłych w tym wypadku, są na wyższym poziomie, bardziej merytoryczne, z bogatym słownictwem. Jest kilka przypadków, gdy ten język staje się prostszy. Bohaterowie, są dorosłymi, uczonymi i wykształconymi postaciami. Ich zajęcia, zawody to potwierdzają, lecz sytuacje opisywane w tych opowiadaniach wydają mi się nieco płaskie, mało realne. Czasami czytelnik pozostawiony jest sam sobie w związku z tym, co się mogło wydarzyć, że doprowadziło to do tej sytuacji. Pewne elementy nie zostają wyjaśnione. Reasumując, nie uważam tej książki za złą. Przyjemnie mi się ją czytało, ale nie dała mi tego czego oczekiwałam, w związki z dalszymi losami Elio i Olivera. Historie nie są skomplikowane, opierają się głównie na jednej rzeczy. Podobał mi się język, ale fabuła, bohaterowie poprowadzeni spraw i relacji nie oceniam wysoko. Nie żałuję, że zapoznałam się z tą książką, jednakże nie sądzę, że będę ją długo pamiętać, a tym bardziej że do niej wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
27-10-2019 o godz 15:00 Natalia dodał recenzję:
Czekałam na tę kontynuację z niecierpliwością. Po lekturze ,,Tamtych dni, tamtych nocy" byłam podekscytowana tym, że autor postanowił pokazać nam dalsze losy Elia i Olivera. Ale to co dostałam w książce ,,Znajdź mnie" ogromnie mnie rozczarowało i zniesmaczyło. Czuję się oszukana. Oczekiwałam historii Elia i Olivera, a dostałam zupełnie coś innego. Uważam tę książkę za zupełnie niepotrzebną, a kilka stron poświęconym głównym bohaterom wystarczyłoby umieścić w ,,Tamtych dniach, tamtych nocach". Do tego styl autora, tak jak w jego pierwszej książce mnie zachwycił, tak tutaj zupełnie go nie przypominał. Nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
31-10-2019 o godz 15:54 malwa dodał recenzję:
Historia Elia i Olivera to jedna z najpiękniejszych historii jakie czytałam ! Cieszę się, że powstała druga część, bo po pierwszej miałam ogromny niedosyt i bardzo chciałam ponownie "spotkać" się z bohaterami. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
3/5
11-11-2019 o godz 02:00 Katrina dodał recenzję:
Letni romans między Elio a Oliverem zakończył się lata temu. Mimo tego odcisnął piętno na dalszym życiu dwójki mężczyzn, którzy bezustannie wracają do wspomnień tamtego czasu. „Tamte dni, tamte noce” to książka kompletna. Opowiada o letnim romansie, który, jak takowe mają w zwyczaju, kończy się wraz ze zbliżającą się jesienią. Po jego zakończeniu Aciman przedstawia jednak czytelnikowi, co działo się z bohaterami po latach i naprawdę nie widziałam dla „Znajdź mnie” możliwości na dobrą kontynuację. Bo i po co dopowiadać do czegoś, co właściwie opowiedziało nam całe życia bohaterów? Sam autor nie był przekonany do kontynuacji, uznając, że aby ją napisać, najpierw musi mieć fabułę. Popularność filmu na bazie jego dzieła sprawiła chyba, że się ugiął… i tak Andre Aciman oddał w ręce czytelników „Znajdź mnie”. Powieść, którą – szczerze przyznam – dość trudno mi ocenić. Od razu jednak uprzedzę, że piać z zachwytu nad tą powieścią nie zamierzam. Początek „Znajdź mnie” pozytywnie mnie zaskoczył. Okazało się, że autor nie skupia się na Elio, a przedstawia nam jego ojca (niekoniecznie w oczywisty sposób). Po latach, w pociągu, od razu wciągając czytelnika w ciekawą i dynamiczną wymianę zdań pomiędzy Samuelem, a poznaną przez niego dziewczyną. Wprawdzie kilka pierwszych scen wydało mi się dość umownych i symbolicznych, ale jednocześnie w zderzeniu tych dwóch charakterów było coś faktycznie przyciągającego. Im dalej w las, tym było jednak gorzej. Już w „Tamtych dniach, tamtych nocach” autor pokazywał swoje oczytanie. Tam to był jednak sympatyczny dodatek do bardzo konkretnej historii, którą Aciman chciał opowiedzieć. W tym przypadku nawiązania do muzyki czy literatury są wręcz przytłaczające, szczególnie, że właściwie nie dostajemy żadnej konkretnej fabuły. „Znajdź mnie” to właściwie cztery odrębne opowiadania, które łączą bohaterowie. Każde z nich opowiada o nieco innej miłości i nieco innych problemach, ale przy tym jest tak przepakowane nawiązaniami kulturalnymi, że jeśli nie zna się tej samej literatury, co autor (ja niestety, nie znam), to połowa tekstu może sprawiać „bucowate” wrażenie. Zwłaszcza, jeśli dodamy do tego umowność całej powieści. „Tamte dni, tamte noce” były książką napisaną niezwykle delikatnie i z wyczuciem, skupiając się na przeżyciach wewnętrznych bohatera. Bez nadmiaru dialogów, ze sporym chaosem, jeśli chodzi o chronologię zdarzeń. Ze stosunkowo powolnym budowaniem relacji. W przypadku „Znajdź mnie” postacie znają się dzień i już są w sobie zakochane po wsze czasy; zachowują się, jakby wiedziały o sobie wszystko. Skupiamy się też – jak już wspomniałam – na dialogach, które z czasem przynajmniej mnie zaczęły męczyć. Mimo więc, że w dalszym ciągu potrafią być błyskotliwe, to sama nie potrafiłam się tym cieszyć. Ponadto „Znajdź mnie” zdecydowanie nie przemawia do mnie na poziomie personalnym. Dwa z przedstawionych romansów to romanse z osobami o dużej różnicy wieku, z którymi nieszczególnie jestem się w stanie utożsamić, trzeci po prostu mnie nudził, a zakończenie… cóż, po tym, co książka zafundowała mi wcześniej po prostu mnie nie zainteresowało. Odnoszę wrażenie, że „Znajdź mnie” miałoby o wiele większą moc, gdyby nie było kontynuacją. Gdyby autor napisał zupełnie odrębne opowiadania, które przez swój target miałyby trafić do osób szukających symboliczno-sensualnego podejścia do romansu, to myślę, że grono czytelników takiej literatury byłoby w pełni zadowolone. Jako kontynuacja „Tamtych dni, tamtych nocy” ta powieść jest jednak (niestety) absolutnie niepotrzebna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2019 o godz 11:32 alexx dodał recenzję:
„I dlatego myślę, że każde życie musi pozostać niedokończone. [...] Istnieje jednak pewna radość w odkryciu, że każdy z nas może dokończyć życie innych, zamknąć księgę, którą zostawili otwartą i zagrać za nich ostatnią kartę”, czyli co nieco o życiu bohaterów Tamtych dni, tamtych nocy. Znajdź mnie to sequel Tamtych dni, tamtych nocy, dzięki którym autor zasłynął. Po wielkim sukcesie filmu (Oscar za najlepszy scenariusz adaptowany, nominowany do Nagrody Akademii w kategoriach: najlepszy film, najlepszy aktor (Chalamet) oraz najlepsza piosenka, a także BAFTA za scenariusz, a Chalamet otrzymał nominację do BAFTA oraz Złotego Globu) na podstawie książki Acimana spodziewałam się, że autor może chcieć powrócić do historii Elia i Olivera. Film rzeczywiście zasłużył na nagrody jakie otrzymał. Główni bohaterowie są świetnie dobrani i dobrze ich się razem ogląda. Tym razem autor nieco bardziej przybliża czytelnikom losy Samuela, czyli ojca Elio i szanowanego profesora. Mężczyzna po rozwodzie ze swoją żoną wyjeżdża z Florencji do Rzymu, gdzie spotyka się ze swoim synem, Elio. Elio nie jest już małym chłopcem, a szanowanym artystą. Dzięki swojej pasji stał się uznanym pianistą. O jego koncertach piszą zaś na łamach popularnych czasopism. Oliver nie zakończył zaś przygód z uczelnią. Po udanych studiach został profesorem na angielskim uniwersytecie. Ma też pozornie poukładane życie osobiste. Jak dla mnie Tamte dni, tamte noce to jedna spójna historia niepotrzebująca kontynuacji. Znajdź mnie będę traktowała jako taki dodatek niczym Harry Potter i przeklęte dziecko do serii Rowling. Książka ta powstała dla pieniędzy i dzięki wielkiemu zainteresowaniu filmem i poprzednią książką. Tamte dni, tamte noce czytałam dwa razy. Za pierwszym razem nie poczułam jakiegoś większego uwielbienia, ale za drugim (rok później) historia zaczarowała mnie swoim klimatem i delikatnością. Obie książki Acimana to w większości książki o miłości homoseksualnej, więc jeśli masz jakikolwiek problem z tym, to po prostu nie czytaj. Mimo tego, że książka pisana trochę na siłę to miło było wrócić do bohaterów znanych z pierwszej części. Znajdź mnie to kilka historii: mamy wątek Mirandy i Samuela, Elio i Michel, Olivera i Elia. Historia Samuela i Mirandy jest dość dziwna: ojcieca Elia fascynuje dużo młodsza kobieta. Jednak Aciman tak jakby naśmiewa się z tej miłości. Związek Elia z Michelem jest naprawdę dobrym wątkiem i szkoda, że autor podłożył im kłody pod nogi. Miał on perspektywy i szanse na rozwój. Elio jednak nadal (po piętnastu latach) tęskni za Oliverem (ciągle też ciągnie go do starszych mężczyzn) i często o nim wspomina, co raczej nie jest dobrą podstawą do zbudowania dobrego związku. Styl autora nadal jest niezmiennie piękny i finezyjny. O ile w TDTN (Tamte dni, tamte noce) królowały opisy, tak tutaj jest zdecydowanie więcej dialogów. Aciman znowu wplątuje w swoją opowieść wiele nawiązań do literatury pięknej co dla zwykłego czytelnika może być nużące. Pamiętacie akcję z brzoskwinią w TDTN? Tutaj mamy figi. Mniam! Miło było wrócić do bohaterów i poczuć ten sam klimat co przy Tamtych dniach, tamtych nocach. Mam nadzieję jednak, że autor zaprzestanie już na tej historii (zadowolił mnie happy end) i już nie będzie jej kontynuował. Niech napisze jakąś nową, a na pewno ją przeczytam. Fani Tamtych dni, tamtych nocy miło spędzą czas z tą książki. Reszta niech najpierw przeczyta pierwszą część (czytanie Znajdź mnie bez znajomości TDTN jest bez sensu)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-06-2020 o godz 12:52 Fan3345 dodał recenzję:
Choć Aciman zachwycił mnie swoją powieścią 'Tamte Dni, Tamte Noce', to wieść o drugim tomie nie ucieszyła mnie zbytnio. Uważam, że już wszystko co miało być pomiędzy Elio i Oliwierem zostało napisane. Czy i tym razem autor nas zaskoczy? Czy wysoko postawiona poprzeczka po pierwszym tomie będzie w zasięgu dla kolejnej części? Jaki świat proponuje nam autor w lekturze Znajdź Mnie? Przyznam się szczerze, że wciąż dość sceptycznie podchodzę do tego dzieła. Czuję dość duży niesmak, chyba głównie ze względu, że pierwszy tom według mnie dostarcza nam cały komplet uczuć i nic więcej dodawać nie trzeba. Niewątpliwe Aciman jest mistrzem intymności i cudownego serwowania emocji czy pożądania, ale tutaj zdecydowanie poszło coś nie tak. Pamiętając wydarzenia z tomu poprzedniego zostajemy wrzuceni trochę w nową rzeczywistość i początkowo nie mogłem się odnaleźć w świecie przedstawionym. Powieść składa się z czterech części, pierwsze trzy przedstawiają losy dobrze nam znanych bohaterów, a ostatnia zamyka powieść. Na początku autor serwuje nam losy Samuela, ojca Elia, który można powiedzieć, że przeżywa drugą młodość. I ta opowieść chyba najbardziej mi się podoba z całej książki, jest lekka i przyjemna. Intymność i emocje podane w dobrej formie, niekiedy czytelnik jest w stanie się rozmarzyć by przeżyć choć część przygód profesora. Potem dostajemy naszego ulubionego Elio i o ile w poprzedniej części uwielbiałem chłopaka, tak teraz mam dość mieszane uczucia. Chyba wszystko dzieje się za szybko w jego życiu, wolałem powolne rozwijanie uczuć znane z Tamtych Dni Tamtych Nocy. Rozumiem, że chłopak dorósł, ale moja miłość do niego przerodziła się w lekką obojętność na jego losy. Oliwier ma również swoje pięć minut w tej lekturze i on wciąż jest dla mnie taki sam, zabawny, inteligenty, pociągający i zmysłowy choćby nie robił zupełnie nic. W poprzedniej części bardzo chciałem by nastał happy end, a teraz, kiedy go otrzymałem mam mieszane uczucia. Jeśli traktować Znajdź Mnie jako oddzielną powieść to jest to dobra lektura, Aciman wciąż nas zachwyca i sprytnie wprowadza w stworzony świat. Pisze bardzo zgrabnie, wszystko jest podane w dobrym guście i czytelnik ma przyjemność z czytania, niestety dla mnie jako fana serii jest to dość wymuszona powieść, niczym rzut na kasę i zyskanie zysku z sławy poprzedniej powieści. Z wielkim bólem serca, ale odetchnąłem wraz z końcówką powieści. Zbyt mocno pokochałem Elio i Oliwiera w pierwszej części, a teraz stali się trochę dla mnie obojętni. Ich szczęście nie było moim szczęściem. Niemniej jednak wciąż czerpałem radość z pióra autora i choć na moment przeniosłem się do słonecznej Italii by na nowo się w niej zakochać. Znajdź Mnie to idealny przykład, że czasami nie warto dodawać czegoś na siłę, zwłaszcza gdy opowiedzieliśmy wszystko w poprzednim tomie. Czytało mi się przyjemnie, ale niesmak pozostanie na jakiś czas. Dla fanów przygód Elio i Oliwiera to może być cios w serce, więc oby Aciman nie tworzył już nic z tego świata. RECENZJA NA MOIM BLOGU - https://mlwdragon.blogspot.com/2020/06/4-books-znajdz-mnie-andre-aciman.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-11-2019 o godz 16:21 zaczytanalala dodał recenzję:
„Znajdź mnie” to kontynuacja opowieści o losach Elia i Olivera, których poznaliśmy w książce „Tamte dni, tamte noce”. Tym razem mamy do czynienia już nie z młodzieńcami, ale z dorosłymi mężczyznami, którzy pomimo upływu kilkunastu lat wciąż nie mogą o sobie zapomnieć. Poznajemy także dalsze przygody miłosne ojca Elia. Mnie zdecydowanie bardziej przypadła do gustu druga część tej historii. Możliwe, że jest to spowodowane faktem, iż mamy tutaj do czynienia z miłością o wiele bardziej dojrzałą, niespełnioną, która powoduje, że przez większość swojego życia mężczyźni porównują swoich partnerów do swojej nastoletniej sympatii. Przemawia do mnie realność sytuacji, w której obaj mężczyźni się znaleźli. Pozornie spełnieni życiowo – realizują swoje pasje, osiągnęli wiele sukcesów zawodowych, jednak wciąż podąża za nimi cień dawnej miłości. „Znajdź mnie” zdecydowanie bardziej wciąga i przemawia do głębszych uczuć. Tym razem o wiele bardziej potrafię się utożsamić z tą dojrzałą miłością, która z biegiem lat wydaje się wzmacniać pomimo odległości dzielącej obu mężczyzn. Czytając książkę potrafiłam zrozumieć i współodczuwać głęboki żal wywołany utraconym uczuciem i ciągłym poszukiwaniem szczęścia. Ta historia pokazuje, że to nie wiek, płeć czy status materialny świadczą o prawdziwym życiowym spełnieniu, ale obecność osoby, z którą możemy przeżywać kolejne dni swego życia i dzielić życiowe porażki czy sukcesy. Książka dająca wiele do myślenia, na długo pozostająca w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-11-2020 o godz 11:56 Małgorzata dodał recenzję:
Trudno mi ocenić tę książkę, ponieważ z jednej strony mi się podobała a z drugiej byłam totalnie zawiedziona. Jak to możliwe? Już tłumaczę. Książka sama w sobie jest dobrze napisana, wciągająca i po prostu dobrze się ją czyta. Momentami denerwowała mnie jej przewidywalność, ale można przymknąć na to oko. Niestety fakt, że już okładka informuje o tym, że jest to kontynuacja losów bohaterów „Tamtych dni, tamtych nocy” sprawia, że chcąc nie chcąc czytasz ją jako ciąg dalszy wspomnianej opowieści a to już niestety nie do końca Acimanowi wyszło. „Tamte dni, tamte noce” to książka pełna napięcia, oczekiwania, cudownych dialogów, pięknych opisów i niezwykłej, magicznej atmosfery. W „Znajdź mnie” niestety tego nie znalazłam. Historie są płytsze, bardziej konkretne. Mniej w nich niepewności i romantyzmu. Więcej seksu i płynów ustrojowych. Losy Elio i Olivera jakby lekko się tu wypaliły, Aciman odebrał im ten ogień, który rozpalił w „Tamtych dniach, tamtych nocach”. Jeśli więc szukasz kontynuacji tej wspaniałej książki to możesz się zawieść. Jeśli potrafisz te dwa dzieła potraktować jako oddzielne byty to być może ocenisz tę pozycję wyżej niż ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-11-2019 o godz 19:35 Eliza89 dodał recenzję:
„Znajdź mnie” to książka o przełamywaniu ludzkich barier i stereotypów. Jeśli ktoś czytał „Tamte dni, tamte noce” i liczy rzeczywiście na kontynuację losów Olivera i Elia, to może się trochę rozczarować. Autor tym razem skupia się bardziej na osobie ojca Elia- Samuelu. Poznaje on w pociągu znacznie młodszą od siebie kobietę Mirandę. Nawiązują nić porozumienia, które w bardzo krótkim czasie przybiera na sile i prowadzi do namiętnego romansu. Po przedstawieniu ich historii autor wraca do głównych bohaterów z „Tamtych dni, tamtych nocy”, ale mam wrażenie, że ta historia jest bardzo spłycona; czuję lekki niedosyt. Książkę czyta się szybko. To zapewne dzięki wspaniałemu stylowi autora. Tak jak w „Tamtych dniach, tamtych nocach” jest sporo metafor, głębokich przemyśleń na temat sensu życia, miłości, związku i… sile muzyki, która wpływa na nasze życie. Dla mnie zdecydowanie za krótka ta historia. Wsiąkłam w nią momentalnie i ciężko mi było rozstać się z bohaterami. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-11-2019 o godz 09:29 Ewa Brzezicka dodał recenzję:
"Znajdź mnie" część druga Tamte dni, tamte nocy jest dla mnie rozczarowaniem. Pierwsze dwa rozdziały są napisane innym stylem. Dopiero rozdziały opowiadając o Olivierze, moim zdaniem są w podobnym stylu co poprzednia książka. Jestem rozczarowana bo można powiedzieć, że wątek Oliviera i Elio, to maksymalnie 20 stron. Ksiazka pokazuje nam ojca Elio, to jak potoczyło się jego życie po wyjeździe syna na studia, to jak rozstał się z żoną i to jak niespodziewanie poznaje kobietę swojego życia. Kolejne widzimy losy Elio i jego nowopoznalego mezczyzna, który zwrócił mu w głowie, ale można powiedzieć, że w tym rozdziale Elio staje się detektywem,co również nie pasuje w ogóle do tej książki. Dopiero w trzeciej części pod koniec można zobaczyć, że coś w związku z naszymi głównymi bohaterami będzie się dziać. Niestety jestem rozczarowana książka na którą tak długo czekałam. Zapewne będzie ekranizacja i mam nadzieję, że przebije książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2019 o godz 22:59 Patriseria.blogspot dodał recenzję:
Po skończeniu pierwszej części jestem mocno zaskoczona, że powstała kontynuacja. Jak dla mnie jest to osobna historia i trochę ciężko umiejscowić mi ją na linii czasu. W „Tamte dni, tamte noce” – dowiadujemy się, że Olivier przyjeżdża do domu Elio po 20 latach wraz ze swoją rodziną i rodzice są razem. W „Znajdź mnie” akcja dzieje się 10 lat po wyjeździe Oliviera i rodzice Elio są po rozwodzie, od kilku lat. Jednak nie mogę odmówić autorowi, że tak jak poetycko i z wdziękiem nikt teraz nie pisze o miłości. W swoim stylu, bez zbędnego patosu, a jednak z mocną filozoficzną stroną rozkłada uczucia na części pierwsze. Nie musi używać słowa miłość, ani informować o napięciu między postaciami – to się czuje. Świetne, czasami lekko abstrakcyjne (w dobrym tego słowa znaczeniu) dialogi. Ciekawa historia i niesamowity klimat. Polecam serdecznie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-12-2019 o godz 18:37 nata5551 dodał recenzję:
Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora. Książka wywołała u mnie sprzeczne uczucia. Z jednej strony ciężko się ją czyta, gdyż dużo w niej jest wątków psychologicznych. Zaś z drugiej ukazana jest niekonwencjonalna miłość. Książka składa się z trzech części: 1. Ukazana jest miłość dojrzałego mężczyzny do dużo młodszej kobiety. 2. Ukazuje miłość dwóch mężczyzn, których dzieli duża różnica wieku. 3. Młodszy mężczyzna z drugiej części wraca do swojej starej miłości, także mężczyzny, który zostawił go dl kobiety i się z nią ożenił. Na pewno nie polecam tej pozycji osobom, które nie uznają miłości między osobami tej samej płci. Chociaż książka nie jest najgorsza to jest w stanie przekonać, że miłość może być wszędzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-11-2019 o godz 14:42 Paulciaaa92 dodał recenzję:
„Znajdź mnie” u mnie zawitała ze względu na poprzednią powieść Autora pt. „Tamte dni, tamte noce”, która była naprawdę świetna. Ta niestety jest lekko mówiąc jej kopią. Szału nie ma, nie powala, ale łzy wyciska. Jeśli chodzi o fabułę, to bohaterowie bardzo mocno zastanawiają się nad swoimi emocjami, uczuciami i jest to historia, która może wzruszać. Ja zobaczyłam w niej, niestety, tylko powtórzony schemat, nic ponad to. Ale powiem Wam, że czytało się ją dobrze i powinno się z nią zrobić jak z książkami C. Link, czyli sięgnąć po tę kiedy się zapomni o poprzedniej. Wtedy ten schemat nie kłuje tak w oczy i na pewno będzie przyjemniejszą lekturą. Tak czy siak, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-03-2021 o godz 09:31 Michał dodał recenzję:
"Znajdź mnie", reklamowana jako ciąg dalszy przygód Elio i Oliviera, stanowi długo oczekiwane domknięcie historii z "Tamtych dni, tamtych nocy". Jednak, jak to u Acimana, domknięcie to jest nieoczywiste i każde na siebie czekać niemalże do ostatniej strony. Zanim to się stanie musimy obejrzeć migawki z wydarzeń, które miały miejsce dziesięć, piętnaście i dwadzieścia lat po włoskich wakacjach Oliwiera w domu Elio. I chociaż lubię styl Acimana, nieśpieszny i zmysłowy, to jednak pozostaje jednak pewien niedosyt. Zdecydowanie bardziej polecam "Wyjście z Egiptu", autobiograficzna opowieść z dzieciństwa rodziny Żydów mieszkających w egipskiej Aleksandrii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2020 o godz 00:00 BognaButkiewicz dodał recenzję:
Okładka uwodzi i przyciąga, podobnie jak w rezultacie cała książka. Z ciekawością sięgałam i nie zawiodłam się na warsztacie Andre Acimana, który udowodnił już w Tamtych dniach, tamtych nocach że jest bardzo dobrym pisarzem. Na pytanie, która część lepsza, odpowiedziałabym że każda na swój sposób interesująca i warta uwagi. Z pewnością jednak łączy je jedno - wielość uczuć i emocji, ta miłosna aura, której trudno tutaj nie zauważyć. Naprawdę, Andre Aciman pokusił się o stworzenie kolejnej historii, której ot, tak się nie zapomina. Zachęcam, ta emocjonalna podróż może czytelnikowi przypaść do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziewczyny znikąd Reed Amy
4.7/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wilczerka Rundell Katherine
4.2/5
26,24 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Od nowa Korelitz Hanff Jean
4.1/5
26,66 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ramen w domu MacDuckston Brian
4.2/5
27,26 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ella Zaklęta Levine Gail Carson
5/5
29,39 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Pięć zauroczeń Aciman Andre
4.1/5
33,65 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nas dwoje Miller Holly
4.3/5
28,16 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zamiana O'Leary Beth
4.5/5
26,59 zł
37,99 zł
strona produktu - rekomendacje Znajdź mnie. Teraz Engel Kathinka
4.3/5
24,59 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Oddać serce Harrel Lindsay
4.8/5
36,45 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Manwhore Evans Katy
4.6/5
24,28 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Przegwizdane Valognes Aurelie
4.3/5
24,07 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Tamte dni, tamte noce Aciman Andre
4.5/5
21,20 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wilt Sharpe Tom
5/5
28,65 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Gracz Potiomkin Aleksander
0/5
24,68 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Powrót nad jezioro Milli Dorota
5/5
25,48 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko ty Gargaś Gabriela
4.9/5
23,42 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.