Zmyślenie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 24,59 zł

24,59 zł 39,90 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ryder Jess Książki | okładka miękka
24,59 zł
asb nad tabami
Ryder Jess Książki | okładka miękka
23,42 zł
asb nad tabami
Ryder Jess Książki | okładka miękka
28,61 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wydaje się to niemożliwe, ale kolejna książka Jess Ryder wkręca jeszcze bardziej niż "Wszystkie nasze tajemnice".

Związki to nie jest prosta sprawa. A miłość wymaga poświęceń.

Gdy Stella znajduje wymarzony dom, Jack godzi się z tym, że muszą opuścić tętniący życiem Londyn. Kiedy Jack mężnie znosi niekończący się remont i długie dojazdy, Stella przymyka oko na jego coraz późniejsze powroty. A kiedy w ich nowym domu pojawia się uciekająca przed mężem Lori, Jack zgadza się dać jej schronienie – wie, że to ważne dla Stelli.

Ale miłość też ma swoje granice.

W tym thrillerze kłamią wszyscy. Cena, jaką za to zapłacą, ich zaskoczy.

Z każdym kolejnym ustępstwem Jack i Stella brną w coraz większe i większe kłamstewka. Wymarzony (albo jak woli Jack: cholerny) dom nie ułatwia sprawy: dziecięce rysunki pod tapetą w jednym z pokoi napawają grozą, znalezione w innym zapiski wprowadzają niepokój, a przeszłość budynku będącego kiedyś schroniskiem dla ofiar przemocy domowej nie daje nadziei na szczęśliwe rodzinne gniazdko.

Do tego wszystkiego Lori, która wie o domu zaskakująco dużo. A nawet – podejrzanie dużo. I ochoczo nie tylko pomaga Stelli w remoncie, lecz także doradza w problemach z Jackiem. Pytanie tylko: jaki ma w tym interes?

Wyśniony dom staje się pułapką. Podobnie jak sieć kłamstw, w którą wszyscy zdają się wplątani. Ale nie wszystkim uda się uciec.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Zmyślenie
Tytuł oryginalny: The Dream House
Autor: Ryder Jess
Tłumaczenie: Kleszcz Ewa
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Forma: książka
Indeks: 34394670
 
średnia 4,4
5
38
4
23
3
7
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
5/5
07-04-2020 o godz 20:14 marta.k dodał recenzję:
Ależ ta książka jest pokręcona! Do tego stopnia, że w trakcie lektury w pewnym momencie kompletnie się pogubiłam. Moi towarzysze: dezorientacja i konsternacja tupały nogami i krzyczały: tak być nie może! No nie mogło tak być - jasna sprawa, więc z uporem maniaka i z chirurgiczną precyzją szukałam wskazówek na kolejnych stronach książki, byle tylko utrzeć nosa autorce. Jakaż wielka była moja euforia, gdy uznałam, że rozgryzłam, o co w tej historii chodzi. I w jakże ogromnym szoku (niedowierzaniu i z tysiącem pytań bez odpowiedzi) byłam, gdy okazało się, że chyba wszystko to sobie.. zmyśliłam ;) Stella dostaje w spadku całkiem niezłą sumkę i postanawia kupić wymarzony dom. Jej chłopak trochę kręci nosem, bo nie chce opuszczać Londynu, w którym ciągle coś się dzieje. Ale czego się nie robi dla (i z) miłości? Pewnego wieczoru w ich gniazdku pojawia się kobieta, która ucieka od męża-tyrana. Jack najchętniej posłałby tajemniczą nieznajomą w cholerę, ale jego dziewczyna się upiera, by pomóc Lori. Pojawienie się 'uciekinierki' wywołuje nie lada zamieszanie, a zakochani mają przed sobą coraz więcej tajemnic. I zaczynają kłamać. Ale największy sekret skrywa kobieta, której udzielili schronienia.. 'Zmyślenie' to historia mroczna i niepokojąca, ale właśnie ta gęsta od kurzu i zagadek atmosfera sprawia, że ciężko jest się od niej oderwać. Przeszłość miesza się tu z teraźniejszością, ale na obu płaszczyznach czasowych rozgrywają się straszliwe dramaty. Każdy z bohaterów zmaga się z własnymi demonami (i duchami), a w toku akcji ukazują swe słabości, niedoskonałości i zwątpienia. Ich zwątpienie przez chwilę udzieliło się także i mnie, bo nie wiedziałam, czy z moją głową na pewno wszystko w porządku! A to dlatego że moją jedyną reakcją, na ich sekrety i kłamstwa, była ta w stylu: O CO IM CHODZI? 😁 Cieszę się, że sięgnęłam po książki Ryder, bo nawet jeśli gdzieś po drodze niektóre snute przeze mnie przypuszczenia okazały się trafione, to koniec końców i tak byłam zaskoczona finałem. Autorka niesamowicie potrafi podkręcić klimat i zbudować napięcie. A od ilości zwrotów akcji, jakie serwuje, czytelnikowi może nieźle zakręcić się w głowie. I tak właśnie było w moim przypadku ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
04-07-2020 o godz 11:30 Ewelina Wieczorek dodał recenzję:
Wydaję mi się, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że przemoc domowa poza aktami fizycznymi obejmuje również sferę psychiczną. To ona jest najbardziej obciążona i to z nią występują największe problemy w przyszłości. Bo siniaki i rany znikną, a myśli czy wyobrażenia zakorzeniają się coraz mocniej i mocniej, sprawiając, że pozbycie się ich z czasem staje się wręcz niemożliwe. Maltretowana kobieta i dzieci, które często towarzyszą domowym kłótniom, zostają spaczone i zamiast próbować uciekać z toksycznego środowiska, ze strachu przed konsekwencjami starają przyzwyczaić się do tortur. Najlepiej w milczeniu. Z takim oto trudnym i brutalnym tematem mierzy się Jess Ryder w thrillerze "Zmyślenie". Historię poznajemy z perspektyw dwóch kobiet, w teraźniejszości i przeszłości. Pierwsza z nich, Stella, wraz z partnerem Jackiem przeprowadzają się z Londynu do małego miasteczka, gdzie udało im się kupić ogromny dom przy plaży. Właściwie Stelli się udało, bo Jackowi nie za bardzo podobają się codzienne, długie i wyczerpujące dojazdy do pracy. I właściwie nie dom, a ruderę nadającą się wyłącznie do kompletnego remontu. Wtedy też między bohaterami pojawiają się zgrzyty i niedomówienia, które zaogniają się w chwili, gdy odwiedza ich niespodziewany gość. Pobita, przerażona Lori puka nocą do drzwi i błaga o pomoc i schronienie. Stella, nie bacząc na konsekwencje, przyjmuje całkiem nieznaną kobietę, ewidentnie zmaltretowaną przez męża. Wbrew przeczuciu Jacka Lori zadomawia się na dłużej, co bezpośrednio wpływa na związek Stelli i na jej dalsze wybory. Wspomnę też, że w kupionym domu znajdował się kiedyś squat dla kobiet maltretowanych i że mury wchłaniają historię. Drugą bohaterką jest Kay - młoda, dwudziestoletnia dziewczyna, która wpadła w wieku szesnastu lat, matka Abigail. Czuje się jak nieudacznica, co również na każdym kroku podkreślają jej rodzice. Do czasu, kiedy na drodze Kay staje Foxy, przystojny mężczyzna, który poza Kay nie widzi świata. Szybko między nimi powstaje uczucie, a to z kolei prowadzi do ślubu. Problem polega na tym, że Foxy okazuje się nieco innym człowiekiem niż pierwotnie się wydawał, i ciągle ma kłopot z zaakceptowaniem pasierbicy. Mogę zdradzić, że Kay wiele wycierpi, nim zrozumie, w jakie bagno się wpakowała. To, co przedstawiłam, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Zmyślenie jest niesamowicie rozbudowaną historią, pełną zwrotów akcji i rozbudowanych wątków. Fenomenalne emocje wprowadza również trochę mroczny, trochę niepewny klimat, towarzyszący przez całą opowieść. Podczas czytania czułam się dziwnie bojaźliwie, bo każda kolejna strona przynosiła nowe rewelacje w stu procentach oddziałujące na wyobraźnie. W pewnym momencie po prostu przerwałam, bo musiałam ochłonąć, i dopiero po dniu wróciłam - tak mocno oddziaływała na mnie atmosfera i lekko straszny wydźwięk książki. Bardzo ciężko czyta się o przemocy domowej, szczególnie jak się jest kobietą i/lub matką. Osoby o słabych nerwach niech się jednak nie martwią, w książce nie ma brutalnych, szczegółowych opisów, co nie znaczy, że wyobraźnia nie podsuwa lekko chorych obrazów. To niedopowiedzenia są tutaj najbardziej wymowne. Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to autorka naprawdę się postarała. Stworzyła żywe, myślące osoby pełne wad oraz zalet, z indywidualnym charakterem. Przyznam, że przez połowę książki Stella niesamowicie mnie irytowała swoją naiwnością, a każda jej głupia myśl aż otwierała nóż w kieszeni (trochę nietrafiony dobór słów zważywszy na tematykę "Zmyślenia"). Dopiero pod koniec nieco przejaśniło się jej w głowie, a ja wreszcie mogłam zacząć ją zdzierżać. Jak wspomniałam wcześniej, "Zmyślenie" oferuje czytelnikowi wiele rozbudowanych wątków. Dodam, że te wątki świetnie przeplatają się między sobą, tworząc zwartą całość. Niesamowicie podobało mi się, na przykład, nawiązanie do przeszłości Stelli - jej rodzice prowadzili rodzinę zastępczą. Otrzymacie tu całkiem nowe spojrzenie na temat: nie ze strony opiekunów, ale ich rodzonego dziecka. Nieco pokrzywdzonej, trochę odrzucanej i odstawianej w kąt dziewczynki. W paru słowach podsumowania: "Zmyślenie" jak najbardziej polecam. Przede wszystkim za cudownie stworzony klimat, niemal wylewający się z każdej kartki, za wielowątkowość oraz za scenę finałową. To, co rozegrało się na ostatnich stronach... Nie da rady opisać słowami, jak bardzo zostałam pochłonięta przez historię i jak bardzo się jej poddałam. Osoby chętne przeczytać ostrzegam przed rollercoasterem emocji i przed nagminnym poczuciem lęku - ale czy nie tak powinien prezentować się idealny thriller psychologiczny?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2020 o godz 14:07 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Poprzednia książka Jess Ryder była bardzo zachwalana, jednak niezbyt mnie zachwyciła. Po krótkim zastanowieniu się postanowiłam sięgnąć po kolejną powieść tej autorki z nadzieją na coś lepszego. Pozostaje teraz tylko pytanie: czy faktycznie Zmyślenie to thriller lepszy niż Wszystkie nasze tajemnice? Stella postanawia wyprowadzić się z Londynu do domu po swoich rodzicach. Jej partner, Jack z niechęcią godzi się na zmianę miejsca zamieszkania. Oboje dobrze znoszą ciągnący się remont i długie dojazdy do miasta, a Stella coraz bardziej przymyka oko na późne powroty Jacka do domu. Kiedy przyjmują pod swój dach Lori - skrzywdzoną matkę dwójki dzieci, która ucieka przed mężem bokserem, nie spodziewają się, że wszystko zacznie się zmieniać. Brną w kłamstewka, a Lori wie zaskakująco dużo o nowym domu Stelli i Jacka... Główna bohaterka – Stella – od początku wydała mi się okrutnie naiwną i łatwowierną kobietą. Jasne, jej dobre serce i chęć pomocy innym należy docenić i gdyby do moich drzwi zapukała obca kobieta mówiąca, że ucieka przed bijącym ją mężem, pomogłabym jej. Jednak w momencie, kiedy tyle różnych wskazówek mówi, że coś jest nie tak – nie ignoruje się tego i nie rzuca słowami “a, pewnie mi się coś ubzdurało”. Dlatego też ta bohaterka niezbyt przypadła mi do gustu i z każdą kolejną stroną coraz bardziej zaczynałam się na nią denerwować. Jeśli chodzi o Lori, to autorka wykonała tutaj świetną robotę. Stworzyła postać, która, choć jest ofiarą, to potrafi przerazić swoim obojętnym zachowaniem w wielu sytuacjach. Jess Ryder udało się nabrać nawet mnie, gdyż sama w pewnym momencie zaczęłam wierzyć w niewinność Lori i jej dobre intencje. Czy słusznie, czy nie – tego nie mogę Wam zdradzić. Powiem jednak tyle, żebyście po prostu podczas lektury zwracali uwagę na tę postać. Wątek przemocy domowej nigdy nie jest tematem łatwym, więc i tym razem nie obyło się bez ciężkich fragmentów. Choć książka ta nie ma nawet czterystu stron, to mnie czytało się ją trudno i długo. Dlaczego? Ogromny ładunek emocjonalny, jaki przekazała tu autorka, już wystarczył, bym książkę tę “męczyła” przez prawie tydzień. Do tego doszły oczywiście dwie istotne bohaterki, a także rozdziały, w których cofamy się do przeszłości i poznajemy Kay, która również przeżyła piekło ze swoim mężem. Muszę stwierdzić, że Zmyślenie to o wiele lepsza powieść niż Wszystkie nasze tajemnice. Jest bardziej przemyślana pod względem konstrukcji oraz przedstawiania kolejnych wydarzeń, a także pod samym względem fabularnym. Po prostu: ta książka wciągnęła mnie bardziej i wzbudziła we mnie tyle emocji, co nie udało się przy poprzedniej książce autorki. Pod względem językowym również nie mam tutaj nic do zarzucenia. Ta pozycja przywróciła mi wiarę w to, że autorka potrafi stworzyć historie przejmujące, wciągające i naprawdę wywołujące dreszcze na plecach. Jestem pozytywnie zaskoczona poziomem, jaki Jess Ryder tutaj pokazała i mam szczerą nadzieję - jako czytelnik i jako recenzent - że będzie więcej tak dobrych historii spod pióra autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2020 o godz 13:21 Karolina MAREK dodał recenzję:
Jess Ryder to zdecydowanie nowa osoba wśród autorów książek, a "Zmyślenie" to dopiero jej druga powieść w dorobku. Nie miałam okazji czytać debiutu, ale nad tą książką długo się nie zastanawiałam. Coś mnie ciągnęło i czułam, że mogę być więcej niż zadowolona. Pozytywne recenzje "Wszystkich naszych tajemnic" też miały na to wpływ choć przyznaję, że bywam na tyle dziwna, że sięgam po pozycje mające kiepskie oceny, bo od czasu do czasu lubię się przekonać czy jest aż tak źle. Nie od dziś wiadomo, że miłość to nie tylko branie, ale i dawanie. To uczucie, dla którego trzeba umieć się poświęcić, bo bez tego nikłe szanse, że wszystko będzie trwało długo i szczęśliwie. Gdy Stella znajduje swój wymarzony dom, jest przekonana, że to właśnie tam jej związek rozkwitnie i przerodzi się w coś jeszcze trwalszego i piękniejszego. Nie dostrzega, że Jack nie jest aż tak zachwycony, jak ona i opuszczenie tętniącego życiem Londynu wymaga od niego nie lada poświęcenia. Mężczyzna zdaje się dzielnie i mężnie znosić wieczny remont oraz długie i męczące dojazdy do i z pracy. W zamian Stella nie zwraca zbytniej uwagi na to, że Jack coraz później wraca do domu. Kroplą, która przelewa czarę, jest pojawienie się Lori, kobiety uciekającej przed maltretującym ją mężem. Choć na początku mężczyzna zgadza się, by dać schronienie wystraszonej i pobitej kobiecie, to daje też ultimatum, że ma to być niedługi okres. Stella cieszy się z jego decyzji i stara się jak może by w całym tym zamieszaniu, jakim jest remont domu pomóc Lori pozbierać się i podjąć słuszne decyzje. Jakby wszystkiego było mało, okazuje się, że w tej niecodziennej sytuacji każda z osób znajdująca się w pewnego rodzaju układzie kłamie i coś ukrywa. Dodatkowo wymarzony dom Stelli zwany przez Jacka cholernym skrywa swoje tajemnice, które wcale nie wpływają dobrze na relacje między ukochanymi. Czy możliwe by dom, który kiedyś był schroniskiem dla maltretowanych kobiet stał się kiedykolwiek szczęśliwym rodzinnym gniazdkiem? Czy pojawienie się Lori to faktycznie przypadek? Czy Stella zrozumie ile kosztuje Jacka wyprowadzka z Londynu? Czy Jack jest szczery wobec ukochanej? Muszę powiedzieć, że książka wciągnęła mnie praktycznie od pierwszych stron. Klimat, tajemnice i historie maltretowanych kobiet robią ogromne wrażenie. Jedynie główna bohaterka była dla mnie jak biedna głupiutka nastolatka. Stworzenie tak naiwnej osóbki jest ciekawym zabiegiem, choć ciężko było przez to polubić Stelle tak jak najczęściej dzieje się z bohaterami pierwszoplanowymi. Co do Jacka nie polubiłam go od początku, za to z Lori było ciekawie... Nie mogłam powiedzieć, że była czarnych charakterem, ale to końcówka powoduje, że serce się na nią otwiera tak całkowicie. W każdym razie dla mnie całość genialna i warta polecenia z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-05-2020 o godz 20:14 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Łatwo jest patrzeć na sytuację z zewnątrz i wydawać sądy na temat życia innych ludzi." Thriller przyjemnie wypełnił wieczór, chętnie przebywałam w jego świecie, dałam się wciągnąć w niepokojące nuty klimatu. Jess Ryder zgrabnie wytwarza atmosferę niepewności i uczuciowych zawirowań. Wprowadza główną bohaterkę w stan odbiegający od spokojnej codzienności, wystawia na niebezpieczną próbę, zmusza do osobliwych zachowań. Autorka umiejętnie podgrzewa napięcie i niecierpliwość poznawania kolejnych stron. Dobrze bawiłam się zwłaszcza podczas docierania do sekretów i tajemnic, których w powieści nie brakuje. Każda postać wnosi elementy kłamstwa i niedomówień, ukrywa coś przed światem i bliskimi, stara się ponownie poskładać własne życie. Ryder potrafi zaskoczyć obrotem spraw, sprawić, że białe staje się czarnym, zaś czarne ukazuje wiele odcieni szarości. Nie wszystkie składowe scenariusza zdarzeń w pełni przekonały, podobnie jak momentami naiwne zachowania Stelli, ale przy tego typu rozrywce liczymy właśnie na coś mniej realnego, a nawet irracjonalnego. Wolałabym też otrzymać bardziej prawdopodobne zakończenie, bo to zaproponowane nadaje jedynie na fikcyjnych falach, ale i ono wpasowuje się w klimat powieści. Sporo drobnych nieścisłości, jakby naciągnięć na siłę, wymykania się prawu i zdrowemu rozsądkowi, jednak w całościowym spojrzeniu, wszystko zręcznie się ze sobą łączy, trzyma jednolity ton i nie razi nielogicznościami. Nevansey, podstarzały nadmorski kurort, przyciągnął dwójkę młodych Londyńczyków. Wybrali nieruchomość Westhill House jako nową rodzinną siedzibę. Budynek jest jednak w opłakanym stanie i wymaga generalnego remontu. Jess Ryder ciekawie ukazuje, jak mocno spokojne życie uzależnione jest od dobrze zorganizowanej przestrzeni codzienności. Wydaje się, że bałagan związany z adoptowaniem pomieszczeń do zamieszkania w pewien sposób przekłada się też na chaos w relacjach kobiety i mężczyzny. W zasadzie wszystko wokół i w nich nosi znamiona tykającej bomby, która za sprawą lekkiego dotknięcia może wybuchnąć, a skutki jej rażenia będą ogromne. Najpierw spodziewałam się zogniskowania na kontaktach Stelli i Jacka, ale szybko przekonałam się, że to nie w tym kierunku przebiegać będzie akcja. Dochodzą nowe osoby, których obecność diametralnie zmienia barwy powieści, zaś przeszłe zdarzenia domagają się odkrycia, wyjaśnienia i interpretacji. Fascynujące, że autorka nie uwalnia postaci od aury tajemnic, a jedynie pozwala się im z nimi zmierzyć, jednocześnie podkreśla, że sekrety potrafią się mnożyć i ewoluować w dynamicznych i nieoczekiwanych kierunkach. Bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2020 o godz 14:11 justus dodał recenzję:
Intrygi, kłamstwa, niespodziewane zwroty akcji, tajemnice i powolne budowanie napięcia przez autorkę - wszystko to w jednej książce, która okazała się czymś wspaniałym! O "Zmyśleniu" Jess Ryder dowiedziałam się od @panda_z_ksiazka i niezwłocznie postanowiłam ją przeczytać. I nie dość, że pochłonęłam ją bardzo szybko to do tego była genialna! Dziękuję Ci bardzo za polecenie jej. Poprzedniej książki autorki "Wszystkie nasze tajemnice" jeszcze nie czytałam, ale już czeka na swoją kolej. Różne opinie o niej krążą więc tym bardziej jestem ciekawa czy mnie się spodoba :) Okładka "Zmyślenia" od razu przyciąga oko prawda? A dwa krótkie zdania "Wszyscy kłamią. Niektórzy zapłacą za to wysoką cenę." od razu intrygują. I tak było z całą książką. Od samego początku na rękach pojawia się gęsia skórka kiedy czyta się już prolog. W książce poruszony jest ciężki temat jakim jest przemoc domowa. Do końca jest ona opowiedziana pobieżnie, bowiem takie było zamierzenie autorki. Nie ma za wielu brutalnych fragmentów, ale może to i dobrze bo książka mogłaby być za "ciężka" w odbiorze. Niestety do przemocy w rodzinach często podchodzi się z dystansem, najlepiej udając, że nic się nie dzieję. A ja znowu uważam, ze takim osobom powinno się pomagać i nie być obojętnym na ludzką krzywdę i jak najbardziej karać zwyrodnialców, którzy dopuszczają się przemocy na słabszych. I taka też jest główna bohaterka - była w stanie zrobić wszystko byleby pomóc. Pewnego dnia, po śmierci rodziców i odziedziczeniu pokaźnej sumy pieniędzy kupuje ona nieruchomość, która ma być jej domem marzeń. Niestety ów dom jest praktycznie w ruinie. Wraz z partnerem Jackiem postanawiają się do niego wprowadzić i rozpoczynają remont. Pewnej nocy do drzwi dobija się kobieta . Jej twarz jest zakrwawiona i posiniaczona, a ona sama prosi o pomoc i twierdzi, że mąż chce ją zabić ... Z momentem przestąpienia przez kobietę progu tego domu wszystko się zmienia.... zaczynają się intrygi, kłótnie, oskarżenia - momentami sama nie wiedziałam, kto mówi prawdę a kto rzeczywiście kłamie. Wszystko tak świetnie ze sobą współgrało i pasowało do całej historii, że momentami czytałam ją na wdechu a z każdą stroną stawałam się coraz bardziej ciekawa, jak to się wszystko zakończy. I wiecie co? Zakończenie też nieźle mnie zszokowało. Książkę jak najbardziej Wam polecam, jest to świetny thriller, który naprawdę zapamiętacie na długo :) mniej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2020 o godz 20:12 Coolturka dodał recenzję:
Rozpoczynająca książkę dedykacja "Wszystkim kobietom ocalałym z przemocy domowej" jest niezwykle wymowna i sugestywna. Jedno jest pewne: emocji tu nie zabraknie. Teraz Gdy rodzice Stelli giną w wypadku, dziedziczy ona spadek, za który postanawia kupić wymarzony dom. Znajduje taki w małej nadmorskiej miejscowości. Jej partner Jack nie jest zadowolony ani ze stanu domiszcza, które wymaga generalnego remontu ani z faktu, że będzie musiał dojeżdżać do pracy w Londynie. Pewnej mroźnej nocy do ich drzwi łomocze zdesperowana kobieta. Uciekła przed mężem nadużywającym przemocy, jest w opłakanym stanie a pracownik telefonu zaufania skierował ją pod ten adres. Bowiem Westhill House służył przed laty jako schronienie dla ofiar przemocy domowej. Jack nie jest zadowolony z tej niespodziewanej wizyty, jednak dobroduszna Stella w tajemnicy przed nim, postanawia pomóc Lori. Wtedy Mając 15 lat Kay zachodzi w ciążę i zostaje młodą matką. W wieku lat 20 pracuje w sklepie i wychowuje swą czteroletnią córeczkę przy ogromnym wsparciu rodziców. Marzy o lepszym losie i wtedy poznaje przystojnego chłopaka. Z początku wydaje jej się, że wygrała los na loterii.Tuż po ślubie jej życie zmienia się w koszmar. Mamy dwie płaszczyzny czasowe i dwie historie, które w pewnym momencie łączą się. Opowieść Stelli jest mocno intrygująca, zastanawiam się jak ja bym postąpiła na jej miejscu? Życie w nieustającym stresie, że obecność Lori wyjdzie na jaw oraz lęk przed jej byłym mężem powodują, że Stella znajduje się na granicy obłędu. Historia Kay chwyta za serce z ogromnym niepokojem śledzę jej los a jej mąż budzi we mnie mordercze instynkty. Jedno należy autorce przyznać, ma ona niesamowitą umiejętność posługiwania się słowem pisanym, co nam czytelnikom daje ogromną przyjemność odbioru. Czeka nas cała gama przeżyć, od wzruszenia i lęku, poprzez moc zaskoczeń i niebywały finał. Wspaniałe portrety psychologiczne postaci, utożsamiamy się z nimi, zaprzyjaźniamy, przeżywając wszystko co im się przytrafia. Od dawna nie zdarzyło mi się, bym zasiadła do książki i przeczytała ją jednym ciągiem, bez chwili przerwy! Jess Ryder zaliczam do grona moich ulubionych twórców i już czekam na kolejne jej książki (Lie to Me, The good sister) Kochani - Wydawnictwo Burda, tłumaczcie i wydajcie 🌺🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2020 o godz 10:25 sercemczytam dodał recenzję:
Ach, cóż to była za uczta!😊 Przed wami książka, od której wprost nie sposób się oderwać! Są takie historie, które pochłania się dlatego, że po prostu są dobre. Inne, dlatego że są potrzebne i ważne. W życiu i ogółem dla społeczeństwa. "Zmyślenie" łączy to wszystko w jedną, niesamowicie ciekawą (choć bolesną) całość. Autorka stworzyła naprawdę świetny thriller psychologiczny, w którym lekkość swojego pióra połączyła z niezwykle trudnym tematem, jakim jest przemoc wobec kobiet i walka o lepsze życie dla siebie i swoich dzieci. Jack i Stella wiją swoje szczęśliwe gniazdko z dala od tętniącego życiem Londynu. Pewnego wieczoru ich spokój zakłóca dzwonek do drzwi. Staje w nich zapłakana i pobita kobieta, prosząca o pomoc. Od wtedy zmienia się wszystko. Zaczynają się tajemnice, kłótnie, kłamstwa (a kłamią tu prawie wszyscy!), a w ich pozornie poukładane życie wkrada się ogromny niepokój... Lori zdaje się też wiedzieć o domu znacznie więcej, niż powinna..😎 Otrzymujemy też rozdziały pisane z perspektywy innej kobiety (Kay) i chyba to one były dla mnie najbardziej angażujące i emocjonalne. Co mogę powiedzieć? Wow! Takiej dawki emocji naprawdę się nie spodziewałam. Z każdą kolejną stroną tempo mojego czytania wzrastało, tak bardzo chciałam poznać zakończenie! Totalnie zafascynowała mnie kreacja Lori, Kay oraz Foxy'ego. Zresztą wszyscy bohaterowie byli pełnokrwiści, mieli swój charakter i budzili całe morze skrajnych emocji! Każdy dialog był o czymś i z przyjemnością chłonęłam każde słowo. Kay to prawdziwa bohaterka, która może być wzorem dla wszystkich kobiet będących w jej sytuacji! Jej siła rozłożyła mnie na łopatki. To historia toksycznego związku, okrutnej "miłości" i potwornych krzywd, nie tylko tych fizycznych, ale przede wszystkich psychicznych, których nikt nigdy nie powinien doświadczyć. Te rozpaczliwe próby ocalenia siebie i dziecka, z pewnością nie pozostawią nikogo z was obojętnym. Historia daje do myślenia, przeraża, smuci, ale też jest takim małym promyczkiem nadziei. Nie czytałam poprzedniej książki autorki, ale po tak udanym spotkaniu na pewno nadrobię ten błąd. Serdecznie polecam! To naprawdę wartościowa propozycja☺
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-04-2020 o godz 20:00 Książka.w.pigułce dodał recenzję:
Moje drugie i raczej pozytywne spotkanie z autorką. Ryder pisze ciekawe, wciągające, dość szybko czytające się thrillery psychologiczne i jak na dłoni widać zacięcie oraz charakterystyczny styl, jaki cechuje brytyjskich autorów. Stary dom na wybrzeżu, który zieje przykrymi historiami wielu zranionych kobiet będących ofiarami przemocy domowej. Tutaj ukrywały się maltertowane kobiety, które wraz z dziećmi uciekały przed swoimi cichymi, domowymi oprawcami, damskimi bokserami. Tragedie zazwyczaj nie wychodziły poza mury własnych domów czy mieszkań, a dzisiejsza rudera, którą z fascynacją chce odnowić nowa właścicielka z rozdziału na rozdział odkrywa bulwersujące tajemnice. Stella stoi na krawędzi: fatalna przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości, związek, który rozpada się na oczach czytelników, niesforna ekipa budowlana i ofiara przemocy, która pewnej nocy puka do drzwi jej nowego domu pełniącego dawniej funkcję przytułku dla bitych kobiet. Czy uciekinierka, która pojawiła się w drzwiach Stelli jest tylko uciekinierką, czy może przynosi wraz z sobą tajemnicę, której miał nie poznać nikt? Można odnieść wrażenie, iż każdy bohater skrupulatnie chroni swoich tajemnic, jak i ma swe osobiste intencje sumiennie skrywane w popełnianych czynach. Atutem książki bezdyskusyjnie jest podjęcie tematu przemocy domowej, gdzie autorka sama zaznacza, że jeśli choć jedna kobieta dzięki niej przejrzy na oczy i podejmie kroki celem poprawy swego losu ta będzie czuła, że dokonała czegoś pozytywnego. Jess Ryder przyzwyczaja nas do gładkiej, delikatnie stopniującej napięcie akcji, by na końcu wbrew pozorom i oczekiwaniom nie zrzucić na nas bomby emocji, a bardzo umiejętnie poprowadzony i delikatnie kończący akcję finał. Autorka tworzy zgrabne, lekko czytające się historie, które w bardzo naturalny sposób mogą przekonać czytelnika do tego, że zdarzyły się, dzieją się teraz lub zdarzyć mogą się w przyszłości, dlatego też tworzenie przekonującej, autentycznej do zrealizowania sytuacji to kolejny atut "Zmyślenia". Nie każdy autor może pochwalić się tak naturalnymi o realistycznymi historiami, jak właśnie Jess Ryder.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2020 o godz 13:17 Poczytaj ze mną dodał recenzję:
Poprzednia książka tej autorki "Wszystkie nasze tajemnice" przypadła mi do gustu, a ta po prostu mnie wciągnęła na maska, po prostu nie mogłam od niej odejść. Autorka stworzyła taką historię, troszkę nie prawdopodobną, a jednak bardzo realną, że nie sposób było od niej odejść. Świeża para Jack i Stella kupują przepiękny dom przy samej plaży. Stella w domu się zakochała, a za to Jack jest trochę zawiedziony, bo będzie musiał do pracy w Londynie, który tętni życiem dojeżdżać około godziny w jedną stronę. Stella przymyka oko jego krytykę, niezadowolenie i coraz późniejsze powroty do domu. Poświęciła cały swój cenny czas na nową realizację, bardzo zniszczonego domu, który wymaga gruntownego remontu. Pewnego wieczoru, ktoś nachalnie puka do ich drzwi prosząc o pomoc. W ich domu pojawia się Lori w pokrwawionym ubraniu z opuchniętą twarzą, która uciekła od męża kata. Jack nie chce dać jej schronienia, ale Stella bez zastanowienia zaprasza ją do środka. Pomoc ma trwać tylko chwilę, może weekend, ale się nieco przedłuża. Lori dochodząc do siebie, zadamawia się w domu i wielokrotnie się wydaje, że zna ten wielki do lepiej od właścicielki. Jack i Stella odkrywają, że dom ten ma swoją smutną historię. Był schroniskiem dla osób dotkniętych przemocą domową i każdy pokój w zakamarkach pokazuje ciężkie chwile kobiet i ich dzieci. Między parą zaczyna się psuć, bo każdy z nich ma swój sekret, który tworzy nowy, a miłość ma swoje granice. W tym thrillerze kłamią wszyscy. Cena, jaką za to zapłacą, ich sama zaskoczy. Przyjaźń między dziewczynami, też wydaje się dziwna i zastanawia, czy to prawdziwa, czy tylko szuka korzyści. Wyśniony dom staje się pułapką. Podobnie jak sieć kłamstw, w którą wszyscy zdają się wplątani. Ale nie wszystkim uda się uciec. Do końca książki nie dowiesz się prawdy, a koniec zaskoczy i wbije w fotel. Będzie o kłamstwie co niszczy wszystko, o podłym strachu, który czyni ludzi niewolnikami. Zobaczymy co znaczy zew zemsty i nienawiści. Będzie też o dobroci, miłości i troszkę wzruszenia. Takich historii się szybko nie zapomina, na pewno zapadną długo w mojej pamięci i polecam ją, bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2020 o godz 13:10 Sylwia dodał recenzję:
Wyobraź sobie, że masz właśnie wolny wieczór, który chcesz miło spędzić z bliską osobą. Nagle wszechobecna cisza i spokój zostają zakłócone dzwonkiem do drzwi. Na progu staje kobieta. Nie znacie jej. Wygląda na ofiarę przemocy domowej. Co byś zrobił/a? Jak daleko jesteś w stanie zaufać obcej osobie? Gdzie jest granica między zdrowym rozsądkiem, chęcią odkupienia własnych grzechów a naiwnością? Od pierwszych stron książki wiedziałam, że zapewne nic tu nie jest takie, na jakie wygląda. Z wielką podejrzliwością przyglądałam się nieznajomej kobiecie. Z kolei główna bohaterka irytowała mnie swoją naiwnością i głupotą. Wzbudzała we mnie skrajne emocje, bo z jednej strony ją rozumiałam, a z drugiej miałam ochotę nią wielokrotnie potrząsnąć. W miarę rozwoju wydarzeń czułam się coraz bardziej zagubiona. Potęgował to fakt przeplatania się z bieżącymi wydarzeniami innej historii. Plus pojawiło się wspomnienie strasznego czynu, grzechu popełnionego przez główną bohaterkę. Oczywiście, ten grzech przez większą część historii nie został nazwany. Kłamstwo ma krótkie nogi i do tej maksymy sprowdza się rozwiązanie wszelkich zawiązanych i stopniowo pogłębiających się zagadek i wątków. Tych kłamstw jest tu dużo i są udziałem całego opisanego towarzystwa. Ciekawość rośnie ze strony na stronę i na szczęście nie pozostaje bez wyjaśnienia. W pewnym momencie wszystko zdaje się wkraczać na właściwe tory i już rozumiecie, co tu jest grane. Ale proces przejścia z punktu A do B jest bogaty w podekscytowanie, pogubienie, nutki grozy i dreszczyk emocji. To te uczucia, które wreszcie jakiś thriller we mnie wywołał! Przemoc domowa jest niewątpliwie czymś strasznym. Trudnym nie tylko dla samej ofiary ale i jej całego otoczenia.Mimo, że to motyw chętnie wykorzystywany ostatnimi czasy przez autorów, każdy ma na niego troszkę inny pomysł. Ten pomysł na kreację opowiedzianej historii był rewelacyjny! Bardzo Wam polecam! Mnie „Zmyślenie” podobało się zdecydowanie bardziej niż poprzednia książka autorki „Wszystkie nasze tajemnice”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2020 o godz 17:07 rudy lisek czyta dodał recenzję:
Ile bólu i upokorzeń jest w stanie znieść człowiek?Czy miłość ma swoje granice,których nie wolno przekraczać? . Stella po śmierci rodziców postanawia odciąć się od przykrej przeszłości.Kiedy otrzymuje niespodziewany spadek postanawia zakupić wymarzony dom.Dom,w którym zacznie wszystko od nowa oraz,w którym w końcu poczuje się jak w prawdziwym domu.Ta oazą spokoju okazuje się Westhill House w nadmorskim miasteczku.Co prawda posiadłość jest trochę zrujnowana,ale Stella nie waha się ani przez monet.Czuje,że wszystko się jakoś ułoży przecież u boku ma ukochanego Jacka.Niestety mężczyzna nie jestem tym faktem zbyt uszczęśliwiony a ciągle trwający remont tego nie poprawia.Dziewczyna chcąc poprawić mu nastrój szykuje dla niego małą niespodziankę.Nie spodziewają się tylko tego,że tej nocy zawita do nich nie proszony gość.Kobieta,która stanęła na ich progu ewidentnie potrzebuje pomocy i schronienia.Czy Sella dobrze zrobiła wpuszczająca obcą osobę do środka?W międzyczasie sytuacja między kochankami zaczyna się być coraz bardziej napieta a Stella z każdym dniem odkrywa przerażającą historie tego domu. . ”Zamyślenie”Jess Ryder to thriller psychologiczny odkrywający mroczne zakamarki ludzkiej duszy.Autorka porusza w nim bardzo bolesną,przerażająca i prawdziwą tematykę jaką jest przemoc wobec kobiet,przemoc domowa a także ból,który odczuwamy po stracie bliskich nam osób.Historia jest pełna tajemnic i kłamstw.Każdy z jej bohater nosi w sobie gorzki sekret,który tkwi w sercu niczym drzazga.Może momentami zachowania głównej bohaterki były dosyć naiwne i lekkomyślne,ale w tym wszystkim było ukryte drugie dno.W tej powieści autorka skupiła się przede wszystkim na warstwie psychologicznej i emocjonalnej.Swoim klimatem wciąga nas w ten brutalny świat.Świat pełen okrucieństwa i przemocy.Dzięki dwóm ramom czasowych możemy zagłębić się w losy tych samotnych i zdanych na siebie kobiet.Czy będą one wstanie odkupić swoje błędy? . Dziękuje @burdaksiazki 💙 7/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2021 o godz 22:52 Mysilicielka dodał recenzję:
Stella (teraz) wyprowadziła się z Londynu, kupiła duży zapuszczony dom nad morzem i próbuje na siłę spełniać marzenia swoje, ale nie jej wiecznie naburmuszonego partnera. Kay (wtedy) samotnie wychowuje dziecko i jest przekonana, że już nic dobrego jej w życiu nie spotka, gdy nagle na horyzoncie pojawia się uroczy adorator. Do domu Stelli w środku nocy puka pobita kobieta szukając schronienia, a druga bohaterka szybko przekonuje się, że romantyzm jej księcia z bajki to tylko fasada dla paskudnego charakteru. Do diabła, co łączy te kobiety?! "Zmyślenie" to nie jest łatwa lektura. Przemoc domowa tak silnie tutaj wybrzmiewa, że mogłaby być kolejną pełnoprawną bohaterką sama w sobie. Nie ma brutalnych i szczegółowych opisów bicia, autorka sama na końcu przyznaje, że starała się nie robić niepotrzebnej sensacji wokół tego poważnego tematu. Jest za to osaczenie i podskórny lęk. Bohaterki są w pułapce, a my razem z nimi. Nie wiadomo, z której strony padnie cios, komu można zaufać i czy napastnik zaraz nie wyważy drzwi. Atmosfera jest cały czas aż duszna, frustruje nas strach innych, ale kiedy decydujemy się działać i uciekać, to napotykamy kolejne przeszkody na drodze, jedna za drugą. Thriller psychologiczny pełną gębą. Opis na okładce zdradza fabułę co najmniej do połowy powieści! Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to nie czytajcie go, bo tajemnice grają w tej historii dużą rolę. Doczytajcie też "Zmyślenie" do końca, autorka podsuwa nam dużo mylnych tropów i ostatecznie nic nie będzie takie, jakie się wydawało. W pewnym momencie zaczęłam się nawet zastanawiać, czy to nie horror i czy niektóre postacie są w ogóle prawdziwe. Do takiego szaleństwa mogą doprowadzić te wydarzenia! Książka mnie ogromnie wciągnęła, przeczytałam ją szybko, została napisana prostym językiem. Łatwo można "w nią wejść" i zapomnieć o realnym świecie. Jednocześnie przez cały czas szukamy ucieczki i rozwiązania zagadki. Uważam też, że świetnie zostały przedstawione ofiary przemocy i ich sposób myślenia. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-05-2020 o godz 11:52 zaczytana_owieczka dodał recenzję:
Stella i jej partner Jack, rezygnują z pięknego Londynu i dzięki spadkowi po rodzicach dziewczyny, kupują dom w Nevansey. Jack znosi długie dojazdy, ciągły remont i życie w domu, gdy ten wciąż wygląda jak plac budowy. Para jest szczęśliwa, planują wspólne życie. Pewnego dnia u progu drzwi pojawia się kobieta, Lori, która ucieka przed mężem. Stella bez zastanowienia postanawia jej pomóc, jednak Jack zdecydowanie jest temu przeciwny. Stella uważa, że pomoc odkupi winy jej mrocznej przeszłości. Relację między parą ulegają pogorszeniu. Dom skrywa wiele tajemnic, podobnie Lori, która twierdzi, że dom był schroniskiem dla ofiar przemocy domowej. W domu znajdują tajemnicze rysunki, które budzą lęk i współczucie. Jakie jeszcze tajemnice skrywa historia tego domu? Kim tak naprawdę jest Lori? Czy Jack i Stella to przetrwają? Oceniam tę książkę na 8/10⭐. Muszę przyznać, że ta książka podobała mi się bardziej od poprzedniej "Wszystkie nasze tajemnice". Przez pierwszą połowę książki, autorka budowała napięcie powoli, pozwalała nam spokojnie zapoznać się z historią. Znów pojawiły się tu świetne opisy psychologiczne bohaterów. Poruszony tu został bardzo ciężki i przykry temat, a mianowicie przemoc wobec kobiet. Dość często ten temat jest wykorzystywany w tym gatunku literackim. Jess Ryder nie przedstawiła tego w jakiś oryginalny sposób. Podobał mi się zdecydowanie motyw schroniska dla kobiet. Powieść jest dwutorowa, opowiadana z perspektywy Stelli i jest to teraźniejszość, oraz Kay, która opowiada swoje straszne przeżycia jako ofiara przemocy domowej, ta perspektywa najbardziej budowała napięcie i lęk, głównie ze względu na ciężką historię kobiety. Powieść była trochę przewidywalna, lecz potrafiła także zaskoczyć, niemniej jednak i tak bardzo mi się podobała Pióro autorki lekkie i przyjemne. Książkę czytało się szybko. A zakończenie trochę zaskoczyło. Z czystym sumieniem ją Wam polecam. Dziękuję za egzemplarz wydawnictwu burda książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-04-2020 o godz 19:43 Anonim dodał recenzję:
"Zmyślenie"to moje drugie spotkanie z autorką.. Muszę przyznać, że równie udane, jak przy książce "Wszystkie nasze tajemnice". Uwielbiam thrillery psychologiczne, a ten jest wysoko w moim notowaniu :D Wszystko tu gra. Fabuła wciąga już od pierwszej strony, a ja uwielbiam takie książki <3 Autorka umiejętnie łączy powoli wszystkie fakty, dzięki czemu cały czas jesteśmy pogrążeni w lekturze. Książkę pochłonęłam w jeden wieczór, takie to było dobre ! Sami bohaterzy wyraziści, każdy ze swoim, słabszym lub silniejszym charakterem. "Zmyślenie" to historia poruszająca bardzo ważny temat jakim jest przemoc domowa. Niestety, osoby które są maltretowane psychicznie bądź fizycznie, przez wiele lat nie potrafią wyjść z cienia przemocy. Swoje piętno noszą latami, krzywdząc przy tym ludzi dookoła. Całość jest spójna i trzymająca w niepewności. Jeśli chodzi o zakończenie to jestem zaskoczona, ponieważ spodziewałam się kompletnie czegoś innego. Stella przeprowadza się do wymarzonego domu w małej mieścinie,ze swoim partnerem Jackiem. Obydwoje opuszczają Londyn, chodź Jack mniej ochoczo. Znyżony dojazdami do pracy i wiecznym remontem w nowym domu, zaczyna coraz później wracać z pracy . Pewnego dnia do ich drzwi dobija się przerażona kobieta. Po zastanowieniu, Stella postanawia wpuścić ją do domu. Okazuje się, że Lori została pobita przez męża i postanowiła od niego uciec. Jack zgadza się niechętnie, by nieznajoma została u nich na noc, ponieważ wie, że to dla jego partnerki bardzo ważne. Z dnia na dzień Stella zaczyna odkrywać przerażającą historię domu. Dziecięcie rysunki pod tapetą w jednym z pokojów nie pozwalają Stelli normalnie funkcjonować. Ukrywa Lori przez swoim partnerem, ale wrótce okazuję się, że nowa mieszkanka wie zaskakująco dużo o ich domu. Jedno kłamstwo wpada w kolejne, aż w końcu wszystko zaczyna się sypać. Czy wszyscy są tymi za których się podają? Kim jest Lori ?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2020 o godz 17:54 pani_ksiazka_ dodał recenzję:
Kiedy sięgnęłam po książkę Jess Ryder byłam bardzo ciekawa co to będzie za historia. Zaintrygował mnie tytuł " Zmyślenie".Bardzo chciałam dowiedzieć się , co autorka chce nam przekazać.Pierwsze strony wciągają , a książka pozwala nam uciec od rzeczywistości, która nas otacza. Na początku historia zaczyna się niewinnie.Stella po tragicznych wydarzeniach w swoim życiu postanawia wprowadzić się ze swoim partnerem do wymarzonego domu. Jack niestety od początku jest sceptycznie nastawiony do tego domku, ale wprowadza się tam tylko dlatego , żeby zrobić ukochanej przyjemność. Pewnego wieczoru ich spokój zostaje zakłócony. Do ich drzwi dobija się kobieta .Jest zdenerwowana , wystraszona i pobita. Widać , że jest ona ofiarą przemocy domowej . Stella przyjmuję ją pod swój dach i nie ma serca jej wyrzucić. Jack jest temu przeciwny , ale nic nie mówi bo wie , że dla Stelli jest to bardzo ważne. W "Zmyśleniu " poznajemy również historię Kay, która jest młoda mamą wychowującą czteroletnią córkę. Dziewczyna w pracy poznaje swojego przyszłego męża. Kobieta myśli, że szczęście się w końcu do niej uśmiechnęło , ale czy na długo?. Po ślubie życie Kay zmienia się o 180 stopni. Wszyscy jej bliscy i przyjaciele myślą , że trafił jej się idealny mąż i ojciec. Tak naprawdę kiedy zamykały się drzwi stawał się potworem. Pozwolę sobie przytoczyć jedno powiedzenie "Kłamstwo ma krótkie nogi". Czytając strona po stronie brniemy w coraz większe kłamstwa bohaterów. Podsumowując książka jest niesamowita i lepsza od tych , które przeczytałam w minionym czasie. Czyta się się ją bardzo szybko i przede wszystkim trudno było się od niej oderwać. To było moje pierwsze spotkanie z autorką i myślę , że napewno sięgnę po kolejne jej pozycję. Polecam wam żebyście przeczytali i sami przekonali się , że naprawdę warto przeczytać "Zmyślenie".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-02-2021 o godz 08:29 itsakindofmadzik dodał recenzję:
Wyobraźcie sobie taką sytuację... Siedzicie z facetem w domu i nagle ktoś puka. Otwieracie drzwi, a tam kobieta. Zapłakana, pobita, zakrwawiona. Co robicie? . To chyba oczywiste i myślę, że tak jak Stella, większość z Was, bez chwili zastanowienia pomogłaby kobiecie. . Jeśli chodzi o budowę książki, składa się ona z historii Stelli z obecnych czasów oraz Kay z przeszłości. Stella ma faceta, właśnie za pieniądze ze spadku po rodzicach kupiła dom, który kiedyś był schroniskiem dla maltretowanych kobiet i skrywa jeszcze jakąś tajemnicę... . Kay w wieku szesnastu lat zaszła w ciążę z przypadkowych mężczyzną. Kilka lat później w jej świecie pojawia się Alan, dla przyjaciół Foxy, w którym zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Szybko biorą ślub i niestety... w tym momencie kończy się jej bajka. . Sposób w jaki te ramy czasowe się przeplatają, powoduje, że historia robi się coraz bardziej ciekawa, intryguje i zachęca do tego, żeby czytać i czytać, bez przerwy. Chce się w końcu wiedzieć jak to się wszystko połączy... . W samej fabule wkurzała mnie trochę Stella, bo miałam wrażenie, że jest lekko oderwana od rzeczywistości, naiwna i łatwowierna. Z jednej strony spoko, że pomogła obcej kobiecie, a z drugiej strony trzymać ją w domu tyle czasu i nie pójść na policję (mimo, że tamta nie chciała)?! No i to jej zachowanie względem faceta... . Ale tak ogólnie rzecz biorąc to jestem zadowolona z książki, bo to całkiem dobry thriller psychologiczny i z chęcią sięgnę po inne książki autorki, do czego i Was zachęcam! . No i bardzo podobał mi się pomysł poruszenia tak ważnego temat jak przemoc domowa. Uważam, że powinno się dużo o tym mówić, żeby uświadomić tym wszystkim skrzywdzonym i poniżanym kobietom, że jest jeszcze szansa na zmiany i nie muszą żyć w piekle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-04-2020 o godz 09:03 Paulina Woźna dodał recenzję:
Westhill House to ogromna, klimatyczna posiadłość z widokiem na morze. Stella pokochała ten dom od pierwszego wejrzenia (i wcale się jej nie dziwię). Mimo pracochłonnego i trudnego remontu, jest skłonna zaryzykować, by spełnić swoje marzenie. Nie ma jednak pojęcia, że urocza posiadłość kryje dramatyczną przeszłość i mroczne tajemnice. Ta pozycja była dla mnie obowiązkowa, gdyż Jess Ryder zafascynowała mnie już swoją pierwszą powieścią. „Wszystkie nasze tajemnice” dostarczyły mi wielu emocji i pozostały na długo w pamięci. Jak myślicie, czy druga książka autorki również podbiła moje serce? Zdecydowanie tak! Nie wiem jak ta kobieta to robi, ale stworzone przez nią historie wciągają niczym bagno. „Zmyślenie” porusza bardzo ważny, ale i delikatny temat, jakim jest przemoc w rodzinie. Mamy możliwość zgłębienia genezy oraz emocji bohaterów w obliczu tego toksycznego zagrożenia. Dodatkowo autorka ukazuje nam w jaki sposób przemoc zostawia piętno na psychice ofiary, a także przytacza cechy charakterystyczne dla oprawcy. Zatem ogrom emocji podczas lektury gwarantowany! Największym mankamentem książki była dla mnie naiwność głównej bohaterki. Choć poznajemy motywy jej postępowania i tak nie potrafiłam utożsamić się z tą postacią. Kilkakrotnie w mojej głowie rodziło się pytanie „serio Stello?!”. Mimo wszystko cała historia jest nieprzewidywalna i skutecznie trzyma w napięciu. Skończyłam ją czytać już tydzień temu, a wciąż powracam do niej myślami. Dawno nie byłam tak usatysfakcjonowana lekturą thrillera psychologicznego Autorka dołączyła do skromnego grona moich ulubionych pisarzy. Jeśli nie znacie jeszcze twórczości Jess Ryder, czas to zmienić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-03-2020 o godz 11:20 Joanna dodał recenzję:
W środku nocy romantyczny wieczór z ukochanym burzy dobijająca się do drzwi kobieta, która twierdzi, że jest ofiarą brutalnej napaści męża. Podobno Twój dom był kiedyś azylem dla wszystkich skrzywdzonych i to właśnie dlatego kobieta zwróciła się do Ciebie o pomoc. Nie możesz jej odesłać, co zrobisz w takiej sytuacji? _ Stella naiwnie ufa Lori i postanawia zrobić wszystko, aby uświadomić kobiecie powagę sytuacji. Stara się namówić ją na odejście od męża. Tym samym to właśnie jej związek przez to upada. Zbyt mocno angażuje się w życie nowej znajomej, nie zauważając tym samym jak bardzo cierpi na tym jej relacja z Jack'iem. Czy Stella powinna angażować się tak bardzo w pomoc innym kiedy sama nie może uporać się z przeszłością, która wciąż nie daje o sobie zapomnieć? Jej relacja z rodzicami nie była łatwa. Wszystko ma swój początkiem w dzieciństwie. Za co muszę dać ogromny plus. Zawsze w thrillerach psychologicznych z uwagą szukam usprawiedliwienia dla chwiejnych emocji bohaterów. Nie bez powodu niektórzy z nas zostają skrzywdzeni już na zawsze. Niby głęboko ukryta zadra w końcu wydostaje się na zewnątrz i czasem może doprowadzić do katastrofy, ale czy zawsze? Warto pracować nad swoimi emocjami, bo są sytuacje kiedy nieświadomie przelewamy negatywne emocje na bliskich, a wtedy wszystko może runąć. Może dlatego tak bardzo spodobała mi się ta książka, bo porusza naprawdę trudne tematy. Nie tylko przemocy, ale i samoakceptacji, dochodzenia do siebie po traumie i nieustającej walki. Naprawdę polecam! _ Jak wiecie nie byłam wielką fanką pierwszego thrillera autorki, ale ten polecam każdemu! ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-05-2020 o godz 22:29 Kobietaczytajaca dodał recenzję:
Stella znajduje dom, w którym chciałaby założyć rodzinę wraz z Jackiem. Mężczyzna kocha Londyn i życie w nim tętniące, przeprowadzki i remonty to nie dla niego, jednak daje się namówić ukochanej i rozpoczynają wielką inwestycję. Pewnego dnia do ich drzwi puka pobita kobieta, twierdzi, że ten adres podano jej na infolinii ofiar przemocy domowej. Stella poruszona jej sytuacją daje kobiecie u siebie w domu schronienie. Jack nie ufa nieznajomej, która doprowadza do nie jednej kłótni. Para przechodzi kryzys, Lori staje się pocieszycielką Stelli, która nie jest skora opuścić dom. O co tu chodzi tak naprawdę? 💓 💓 Autorka w tej książce porusza ważny temat przemocy nad słabszymi, ale nie tylko, bo też pokazuje jaki wpływ ma na dziecko, które w takiej rodzinie dorasta. Postać Abi nam to obrazuje. Książka jest podzielona na wydarzenia wcześniejsze-Stella i teraźniejsze-Kay, które się przeplatają. Ja na początku byłam zdezorientowana co one mają ze sobą wspólnego, jednak na końcu wydarzenia się ze sobą schodzą i wszystko się wyjaśnia. Myślę, że takich książek na naszym rynku jest wiele, choć nie mogę powiedzieć, że ta książka mnie nie ciekawiła, to jednak pomysł został przez wielu autorów wykorzystany. Niestety nie czułam niepokoju czy strachu przy czytaniu. Natomiast współczułam Lori, Kay i to bardzo. Wiem, że nie jest łatwo odejść, ale warto przemyśleć za i przeciw trwania w takim toksycznym związku. Pamiętajcie osoba, która kocha całym sercem nie krzywdzi tylko pielęgnuje tę drugą połówkę. Moja ocena 7/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Ryder Jess

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sposób na smutek Adelman Hallee
5/5
14,62 zł
24,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Między nami chaos Miller Samuel
4.3/5
33,11 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szycie jest łatwe Opracowanie zbiorowe
4.3/5
28,74 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 niesamowitych przygód Neli Nela
4.6/5
23,42 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Emocje na talerzu Lange Elżbieta
4.6/5
23,42 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kosmos. Możliwe światy Druyan Ann
4.2/5
35,16 zł
59,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.