Zmyślenie (okładka  miękka, 03.2020)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 25,46 zł

25,46 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Wydaje się to niemożliwe, ale kolejna książka Jess Ryder wkręca jeszcze bardziej niż "Wszystkie nasze tajemnice".

Związki to nie jest prosta sprawa. A miłość wymaga poświęceń.

Gdy Stella znajduje wymarzony dom, Jack godzi się z tym, że muszą opuścić tętniący życiem Londyn. Kiedy Jack mężnie znosi niekończący się remont i długie dojazdy, Stella przymyka oko na jego coraz późniejsze powroty. A kiedy w ich nowym domu pojawia się uciekająca przed mężem Lori, Jack zgadza się dać jej schronienie – wie, że to ważne dla Stelli.

Ale miłość też ma swoje granice.

W tym thrillerze kłamią wszyscy. Cena, jaką za to zapłacą, ich zaskoczy.

Z każdym kolejnym ustępstwem Jack i Stella brną w coraz większe i większe kłamstewka. Wymarzony (albo jak woli Jack: cholerny) dom nie ułatwia sprawy: dziecięce rysunki pod tapetą w jednym z pokoi napawają grozą, znalezione w innym zapiski wprowadzają niepokój, a przeszłość budynku będącego kiedyś schroniskiem dla ofiar przemocy domowej nie daje nadziei na szczęśliwe rodzinne gniazdko.

Do tego wszystkiego Lori, która wie o domu zaskakująco dużo. A nawet – podejrzanie dużo. I ochoczo nie tylko pomaga Stelli w remoncie, lecz także doradza w problemach z Jackiem. Pytanie tylko: jaki ma w tym interes?

Wyśniony dom staje się pułapką. Podobnie jak sieć kłamstw, w którą wszyscy zdają się wplątani. Ale nie wszystkim uda się uciec.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1237928282
Tytuł: Zmyślenie
Tytuł oryginalny: The Dream House
Autor: Ryder Jess
Tłumaczenie: Kleszcz Ewa
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Forma: książka
Indeks: 34394670
średnia 4,4
5
85
4
36
3
13
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
07-07-2020 o godz 20:57 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Genialna !!! Porwała mnie od pierwszych stron, byłam nią zachwycona. Znakomita książka, jedna z lepszych jakie czytałam. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-06-2022 o godz 09:59 przez: iosiecka | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa i wciągająca historia, która mogła przydarzyć się każdemu, książkę wchłonęłam prze dwa dni. Zdecydowanie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
17-08-2020 o godz 08:10 przez: Sylwia Cychner | Zweryfikowany zakup
Lekka i nie zbyt wciągająca historia. Skończyłam bo liczyłam,że koniec zaskoczy ale nic takiego się nie stało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-06-2020 o godz 17:36 przez: Magdalena | Zweryfikowany zakup
Taka sobie.Szybkobsie czyta ale mnie zakończenie nie zaskoczyło.jak dla mnie zbyt przewidywalna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2020 o godz 14:42 przez: anekrb | Zweryfikowany zakup
Niesamowita,genialna,wciągająca-przeczytalam w jeden dzień-gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2021 o godz 10:00 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Genialna książka! Trzyma w napięciu do końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2022 o godz 09:35 przez: Ewelina | Zweryfikowany zakup
polecam, dobra książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-04-2020 o godz 20:14 przez: marta.k
Ależ ta książka jest pokręcona! Do tego stopnia, że w trakcie lektury w pewnym momencie kompletnie się pogubiłam. Moi towarzysze: dezorientacja i konsternacja tupały nogami i krzyczały: tak być nie może! No nie mogło tak być - jasna sprawa, więc z uporem maniaka i z chirurgiczną precyzją szukałam wskazówek na kolejnych stronach książki, byle tylko utrzeć nosa autorce. Jakaż wielka była moja euforia, gdy uznałam, że rozgryzłam, o co w tej historii chodzi. I w jakże ogromnym szoku (niedowierzaniu i z tysiącem pytań bez odpowiedzi) byłam, gdy okazało się, że chyba wszystko to sobie.. zmyśliłam ;) Stella dostaje w spadku całkiem niezłą sumkę i postanawia kupić wymarzony dom. Jej chłopak trochę kręci nosem, bo nie chce opuszczać Londynu, w którym ciągle coś się dzieje. Ale czego się nie robi dla (i z) miłości? Pewnego wieczoru w ich gniazdku pojawia się kobieta, która ucieka od męża-tyrana. Jack najchętniej posłałby tajemniczą nieznajomą w cholerę, ale jego dziewczyna się upiera, by pomóc Lori. Pojawienie się 'uciekinierki' wywołuje nie lada zamieszanie, a zakochani mają przed sobą coraz więcej tajemnic. I zaczynają kłamać. Ale największy sekret skrywa kobieta, której udzielili schronienia.. 'Zmyślenie' to historia mroczna i niepokojąca, ale właśnie ta gęsta od kurzu i zagadek atmosfera sprawia, że ciężko jest się od niej oderwać. Przeszłość miesza się tu z teraźniejszością, ale na obu płaszczyznach czasowych rozgrywają się straszliwe dramaty. Każdy z bohaterów zmaga się z własnymi demonami (i duchami), a w toku akcji ukazują swe słabości, niedoskonałości i zwątpienia. Ich zwątpienie przez chwilę udzieliło się także i mnie, bo nie wiedziałam, czy z moją głową na pewno wszystko w porządku! A to dlatego że moją jedyną reakcją, na ich sekrety i kłamstwa, była ta w stylu: O CO IM CHODZI? 😁 Cieszę się, że sięgnęłam po książki Ryder, bo nawet jeśli gdzieś po drodze niektóre snute przeze mnie przypuszczenia okazały się trafione, to koniec końców i tak byłam zaskoczona finałem. Autorka niesamowicie potrafi podkręcić klimat i zbudować napięcie. A od ilości zwrotów akcji, jakie serwuje, czytelnikowi może nieźle zakręcić się w głowie. I tak właśnie było w moim przypadku ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
04-07-2020 o godz 11:30 przez: Ewelina Wieczorek
Wydaję mi się, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że przemoc domowa poza aktami fizycznymi obejmuje również sferę psychiczną. To ona jest najbardziej obciążona i to z nią występują największe problemy w przyszłości. Bo siniaki i rany znikną, a myśli czy wyobrażenia zakorzeniają się coraz mocniej i mocniej, sprawiając, że pozbycie się ich z czasem staje się wręcz niemożliwe. Maltretowana kobieta i dzieci, które często towarzyszą domowym kłótniom, zostają spaczone i zamiast próbować uciekać z toksycznego środowiska, ze strachu przed konsekwencjami starają przyzwyczaić się do tortur. Najlepiej w milczeniu. Z takim oto trudnym i brutalnym tematem mierzy się Jess Ryder w thrillerze "Zmyślenie". Historię poznajemy z perspektyw dwóch kobiet, w teraźniejszości i przeszłości. Pierwsza z nich, Stella, wraz z partnerem Jackiem przeprowadzają się z Londynu do małego miasteczka, gdzie udało im się kupić ogromny dom przy plaży. Właściwie Stelli się udało, bo Jackowi nie za bardzo podobają się codzienne, długie i wyczerpujące dojazdy do pracy. I właściwie nie dom, a ruderę nadającą się wyłącznie do kompletnego remontu. Wtedy też między bohaterami pojawiają się zgrzyty i niedomówienia, które zaogniają się w chwili, gdy odwiedza ich niespodziewany gość. Pobita, przerażona Lori puka nocą do drzwi i błaga o pomoc i schronienie. Stella, nie bacząc na konsekwencje, przyjmuje całkiem nieznaną kobietę, ewidentnie zmaltretowaną przez męża. Wbrew przeczuciu Jacka Lori zadomawia się na dłużej, co bezpośrednio wpływa na związek Stelli i na jej dalsze wybory. Wspomnę też, że w kupionym domu znajdował się kiedyś squat dla kobiet maltretowanych i że mury wchłaniają historię. Drugą bohaterką jest Kay - młoda, dwudziestoletnia dziewczyna, która wpadła w wieku szesnastu lat, matka Abigail. Czuje się jak nieudacznica, co również na każdym kroku podkreślają jej rodzice. Do czasu, kiedy na drodze Kay staje Foxy, przystojny mężczyzna, który poza Kay nie widzi świata. Szybko między nimi powstaje uczucie, a to z kolei prowadzi do ślubu. Problem polega na tym, że Foxy okazuje się nieco innym człowiekiem niż pierwotnie się wydawał, i ciągle ma kłopot z zaakceptowaniem pasierbicy. Mogę zdradzić, że Kay wiele wycierpi, nim zrozumie, w jakie bagno się wpakowała. To, co przedstawiłam, to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Zmyślenie jest niesamowicie rozbudowaną historią, pełną zwrotów akcji i rozbudowanych wątków. Fenomenalne emocje wprowadza również trochę mroczny, trochę niepewny klimat, towarzyszący przez całą opowieść. Podczas czytania czułam się dziwnie bojaźliwie, bo każda kolejna strona przynosiła nowe rewelacje w stu procentach oddziałujące na wyobraźnie. W pewnym momencie po prostu przerwałam, bo musiałam ochłonąć, i dopiero po dniu wróciłam - tak mocno oddziaływała na mnie atmosfera i lekko straszny wydźwięk książki. Bardzo ciężko czyta się o przemocy domowej, szczególnie jak się jest kobietą i/lub matką. Osoby o słabych nerwach niech się jednak nie martwią, w książce nie ma brutalnych, szczegółowych opisów, co nie znaczy, że wyobraźnia nie podsuwa lekko chorych obrazów. To niedopowiedzenia są tutaj najbardziej wymowne. Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to autorka naprawdę się postarała. Stworzyła żywe, myślące osoby pełne wad oraz zalet, z indywidualnym charakterem. Przyznam, że przez połowę książki Stella niesamowicie mnie irytowała swoją naiwnością, a każda jej głupia myśl aż otwierała nóż w kieszeni (trochę nietrafiony dobór słów zważywszy na tematykę "Zmyślenia"). Dopiero pod koniec nieco przejaśniło się jej w głowie, a ja wreszcie mogłam zacząć ją zdzierżać. Jak wspomniałam wcześniej, "Zmyślenie" oferuje czytelnikowi wiele rozbudowanych wątków. Dodam, że te wątki świetnie przeplatają się między sobą, tworząc zwartą całość. Niesamowicie podobało mi się, na przykład, nawiązanie do przeszłości Stelli - jej rodzice prowadzili rodzinę zastępczą. Otrzymacie tu całkiem nowe spojrzenie na temat: nie ze strony opiekunów, ale ich rodzonego dziecka. Nieco pokrzywdzonej, trochę odrzucanej i odstawianej w kąt dziewczynki. W paru słowach podsumowania: "Zmyślenie" jak najbardziej polecam. Przede wszystkim za cudownie stworzony klimat, niemal wylewający się z każdej kartki, za wielowątkowość oraz za scenę finałową. To, co rozegrało się na ostatnich stronach... Nie da rady opisać słowami, jak bardzo zostałam pochłonięta przez historię i jak bardzo się jej poddałam. Osoby chętne przeczytać ostrzegam przed rollercoasterem emocji i przed nagminnym poczuciem lęku - ale czy nie tak powinien prezentować się idealny thriller psychologiczny?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2020 o godz 14:07 przez: Inthefuturelondon
Poprzednia książka Jess Ryder była bardzo zachwalana, jednak niezbyt mnie zachwyciła. Po krótkim zastanowieniu się postanowiłam sięgnąć po kolejną powieść tej autorki z nadzieją na coś lepszego. Pozostaje teraz tylko pytanie: czy faktycznie Zmyślenie to thriller lepszy niż Wszystkie nasze tajemnice? Stella postanawia wyprowadzić się z Londynu do domu po swoich rodzicach. Jej partner, Jack z niechęcią godzi się na zmianę miejsca zamieszkania. Oboje dobrze znoszą ciągnący się remont i długie dojazdy do miasta, a Stella coraz bardziej przymyka oko na późne powroty Jacka do domu. Kiedy przyjmują pod swój dach Lori - skrzywdzoną matkę dwójki dzieci, która ucieka przed mężem bokserem, nie spodziewają się, że wszystko zacznie się zmieniać. Brną w kłamstewka, a Lori wie zaskakująco dużo o nowym domu Stelli i Jacka... Główna bohaterka – Stella – od początku wydała mi się okrutnie naiwną i łatwowierną kobietą. Jasne, jej dobre serce i chęć pomocy innym należy docenić i gdyby do moich drzwi zapukała obca kobieta mówiąca, że ucieka przed bijącym ją mężem, pomogłabym jej. Jednak w momencie, kiedy tyle różnych wskazówek mówi, że coś jest nie tak – nie ignoruje się tego i nie rzuca słowami “a, pewnie mi się coś ubzdurało”. Dlatego też ta bohaterka niezbyt przypadła mi do gustu i z każdą kolejną stroną coraz bardziej zaczynałam się na nią denerwować. Jeśli chodzi o Lori, to autorka wykonała tutaj świetną robotę. Stworzyła postać, która, choć jest ofiarą, to potrafi przerazić swoim obojętnym zachowaniem w wielu sytuacjach. Jess Ryder udało się nabrać nawet mnie, gdyż sama w pewnym momencie zaczęłam wierzyć w niewinność Lori i jej dobre intencje. Czy słusznie, czy nie – tego nie mogę Wam zdradzić. Powiem jednak tyle, żebyście po prostu podczas lektury zwracali uwagę na tę postać. Wątek przemocy domowej nigdy nie jest tematem łatwym, więc i tym razem nie obyło się bez ciężkich fragmentów. Choć książka ta nie ma nawet czterystu stron, to mnie czytało się ją trudno i długo. Dlaczego? Ogromny ładunek emocjonalny, jaki przekazała tu autorka, już wystarczył, bym książkę tę “męczyła” przez prawie tydzień. Do tego doszły oczywiście dwie istotne bohaterki, a także rozdziały, w których cofamy się do przeszłości i poznajemy Kay, która również przeżyła piekło ze swoim mężem. Muszę stwierdzić, że Zmyślenie to o wiele lepsza powieść niż Wszystkie nasze tajemnice. Jest bardziej przemyślana pod względem konstrukcji oraz przedstawiania kolejnych wydarzeń, a także pod samym względem fabularnym. Po prostu: ta książka wciągnęła mnie bardziej i wzbudziła we mnie tyle emocji, co nie udało się przy poprzedniej książce autorki. Pod względem językowym również nie mam tutaj nic do zarzucenia. Ta pozycja przywróciła mi wiarę w to, że autorka potrafi stworzyć historie przejmujące, wciągające i naprawdę wywołujące dreszcze na plecach. Jestem pozytywnie zaskoczona poziomem, jaki Jess Ryder tutaj pokazała i mam szczerą nadzieję - jako czytelnik i jako recenzent - że będzie więcej tak dobrych historii spod pióra autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2020 o godz 13:21 przez: Karolina MAREK
Jess Ryder to zdecydowanie nowa osoba wśród autorów książek, a "Zmyślenie" to dopiero jej druga powieść w dorobku. Nie miałam okazji czytać debiutu, ale nad tą książką długo się nie zastanawiałam. Coś mnie ciągnęło i czułam, że mogę być więcej niż zadowolona. Pozytywne recenzje "Wszystkich naszych tajemnic" też miały na to wpływ choć przyznaję, że bywam na tyle dziwna, że sięgam po pozycje mające kiepskie oceny, bo od czasu do czasu lubię się przekonać czy jest aż tak źle. Nie od dziś wiadomo, że miłość to nie tylko branie, ale i dawanie. To uczucie, dla którego trzeba umieć się poświęcić, bo bez tego nikłe szanse, że wszystko będzie trwało długo i szczęśliwie. Gdy Stella znajduje swój wymarzony dom, jest przekonana, że to właśnie tam jej związek rozkwitnie i przerodzi się w coś jeszcze trwalszego i piękniejszego. Nie dostrzega, że Jack nie jest aż tak zachwycony, jak ona i opuszczenie tętniącego życiem Londynu wymaga od niego nie lada poświęcenia. Mężczyzna zdaje się dzielnie i mężnie znosić wieczny remont oraz długie i męczące dojazdy do i z pracy. W zamian Stella nie zwraca zbytniej uwagi na to, że Jack coraz później wraca do domu. Kroplą, która przelewa czarę, jest pojawienie się Lori, kobiety uciekającej przed maltretującym ją mężem. Choć na początku mężczyzna zgadza się, by dać schronienie wystraszonej i pobitej kobiecie, to daje też ultimatum, że ma to być niedługi okres. Stella cieszy się z jego decyzji i stara się jak może by w całym tym zamieszaniu, jakim jest remont domu pomóc Lori pozbierać się i podjąć słuszne decyzje. Jakby wszystkiego było mało, okazuje się, że w tej niecodziennej sytuacji każda z osób znajdująca się w pewnego rodzaju układzie kłamie i coś ukrywa. Dodatkowo wymarzony dom Stelli zwany przez Jacka cholernym skrywa swoje tajemnice, które wcale nie wpływają dobrze na relacje między ukochanymi. Czy możliwe by dom, który kiedyś był schroniskiem dla maltretowanych kobiet stał się kiedykolwiek szczęśliwym rodzinnym gniazdkiem? Czy pojawienie się Lori to faktycznie przypadek? Czy Stella zrozumie ile kosztuje Jacka wyprowadzka z Londynu? Czy Jack jest szczery wobec ukochanej? Muszę powiedzieć, że książka wciągnęła mnie praktycznie od pierwszych stron. Klimat, tajemnice i historie maltretowanych kobiet robią ogromne wrażenie. Jedynie główna bohaterka była dla mnie jak biedna głupiutka nastolatka. Stworzenie tak naiwnej osóbki jest ciekawym zabiegiem, choć ciężko było przez to polubić Stelle tak jak najczęściej dzieje się z bohaterami pierwszoplanowymi. Co do Jacka nie polubiłam go od początku, za to z Lori było ciekawie... Nie mogłam powiedzieć, że była czarnych charakterem, ale to końcówka powoduje, że serce się na nią otwiera tak całkowicie. W każdym razie dla mnie całość genialna i warta polecenia z czystym sumieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-05-2020 o godz 20:14 przez: Bookendorfina Izabela Pycio
"Łatwo jest patrzeć na sytuację z zewnątrz i wydawać sądy na temat życia innych ludzi." Thriller przyjemnie wypełnił wieczór, chętnie przebywałam w jego świecie, dałam się wciągnąć w niepokojące nuty klimatu. Jess Ryder zgrabnie wytwarza atmosferę niepewności i uczuciowych zawirowań. Wprowadza główną bohaterkę w stan odbiegający od spokojnej codzienności, wystawia na niebezpieczną próbę, zmusza do osobliwych zachowań. Autorka umiejętnie podgrzewa napięcie i niecierpliwość poznawania kolejnych stron. Dobrze bawiłam się zwłaszcza podczas docierania do sekretów i tajemnic, których w powieści nie brakuje. Każda postać wnosi elementy kłamstwa i niedomówień, ukrywa coś przed światem i bliskimi, stara się ponownie poskładać własne życie. Ryder potrafi zaskoczyć obrotem spraw, sprawić, że białe staje się czarnym, zaś czarne ukazuje wiele odcieni szarości. Nie wszystkie składowe scenariusza zdarzeń w pełni przekonały, podobnie jak momentami naiwne zachowania Stelli, ale przy tego typu rozrywce liczymy właśnie na coś mniej realnego, a nawet irracjonalnego. Wolałabym też otrzymać bardziej prawdopodobne zakończenie, bo to zaproponowane nadaje jedynie na fikcyjnych falach, ale i ono wpasowuje się w klimat powieści. Sporo drobnych nieścisłości, jakby naciągnięć na siłę, wymykania się prawu i zdrowemu rozsądkowi, jednak w całościowym spojrzeniu, wszystko zręcznie się ze sobą łączy, trzyma jednolity ton i nie razi nielogicznościami. Nevansey, podstarzały nadmorski kurort, przyciągnął dwójkę młodych Londyńczyków. Wybrali nieruchomość Westhill House jako nową rodzinną siedzibę. Budynek jest jednak w opłakanym stanie i wymaga generalnego remontu. Jess Ryder ciekawie ukazuje, jak mocno spokojne życie uzależnione jest od dobrze zorganizowanej przestrzeni codzienności. Wydaje się, że bałagan związany z adoptowaniem pomieszczeń do zamieszkania w pewien sposób przekłada się też na chaos w relacjach kobiety i mężczyzny. W zasadzie wszystko wokół i w nich nosi znamiona tykającej bomby, która za sprawą lekkiego dotknięcia może wybuchnąć, a skutki jej rażenia będą ogromne. Najpierw spodziewałam się zogniskowania na kontaktach Stelli i Jacka, ale szybko przekonałam się, że to nie w tym kierunku przebiegać będzie akcja. Dochodzą nowe osoby, których obecność diametralnie zmienia barwy powieści, zaś przeszłe zdarzenia domagają się odkrycia, wyjaśnienia i interpretacji. Fascynujące, że autorka nie uwalnia postaci od aury tajemnic, a jedynie pozwala się im z nimi zmierzyć, jednocześnie podkreśla, że sekrety potrafią się mnożyć i ewoluować w dynamicznych i nieoczekiwanych kierunkach. Bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2020 o godz 14:11 przez: justus
Intrygi, kłamstwa, niespodziewane zwroty akcji, tajemnice i powolne budowanie napięcia przez autorkę - wszystko to w jednej książce, która okazała się czymś wspaniałym! O "Zmyśleniu" Jess Ryder dowiedziałam się od @panda_z_ksiazka i niezwłocznie postanowiłam ją przeczytać. I nie dość, że pochłonęłam ją bardzo szybko to do tego była genialna! Dziękuję Ci bardzo za polecenie jej. Poprzedniej książki autorki "Wszystkie nasze tajemnice" jeszcze nie czytałam, ale już czeka na swoją kolej. Różne opinie o niej krążą więc tym bardziej jestem ciekawa czy mnie się spodoba :) Okładka "Zmyślenia" od razu przyciąga oko prawda? A dwa krótkie zdania "Wszyscy kłamią. Niektórzy zapłacą za to wysoką cenę." od razu intrygują. I tak było z całą książką. Od samego początku na rękach pojawia się gęsia skórka kiedy czyta się już prolog. W książce poruszony jest ciężki temat jakim jest przemoc domowa. Do końca jest ona opowiedziana pobieżnie, bowiem takie było zamierzenie autorki. Nie ma za wielu brutalnych fragmentów, ale może to i dobrze bo książka mogłaby być za "ciężka" w odbiorze. Niestety do przemocy w rodzinach często podchodzi się z dystansem, najlepiej udając, że nic się nie dzieję. A ja znowu uważam, ze takim osobom powinno się pomagać i nie być obojętnym na ludzką krzywdę i jak najbardziej karać zwyrodnialców, którzy dopuszczają się przemocy na słabszych. I taka też jest główna bohaterka - była w stanie zrobić wszystko byleby pomóc. Pewnego dnia, po śmierci rodziców i odziedziczeniu pokaźnej sumy pieniędzy kupuje ona nieruchomość, która ma być jej domem marzeń. Niestety ów dom jest praktycznie w ruinie. Wraz z partnerem Jackiem postanawiają się do niego wprowadzić i rozpoczynają remont. Pewnej nocy do drzwi dobija się kobieta . Jej twarz jest zakrwawiona i posiniaczona, a ona sama prosi o pomoc i twierdzi, że mąż chce ją zabić ... Z momentem przestąpienia przez kobietę progu tego domu wszystko się zmienia.... zaczynają się intrygi, kłótnie, oskarżenia - momentami sama nie wiedziałam, kto mówi prawdę a kto rzeczywiście kłamie. Wszystko tak świetnie ze sobą współgrało i pasowało do całej historii, że momentami czytałam ją na wdechu a z każdą stroną stawałam się coraz bardziej ciekawa, jak to się wszystko zakończy. I wiecie co? Zakończenie też nieźle mnie zszokowało. Książkę jak najbardziej Wam polecam, jest to świetny thriller, który naprawdę zapamiętacie na długo :) mniej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2020 o godz 20:12 przez: Coolturka
Rozpoczynająca książkę dedykacja "Wszystkim kobietom ocalałym z przemocy domowej" jest niezwykle wymowna i sugestywna. Jedno jest pewne: emocji tu nie zabraknie. Teraz Gdy rodzice Stelli giną w wypadku, dziedziczy ona spadek, za który postanawia kupić wymarzony dom. Znajduje taki w małej nadmorskiej miejscowości. Jej partner Jack nie jest zadowolony ani ze stanu domiszcza, które wymaga generalnego remontu ani z faktu, że będzie musiał dojeżdżać do pracy w Londynie. Pewnej mroźnej nocy do ich drzwi łomocze zdesperowana kobieta. Uciekła przed mężem nadużywającym przemocy, jest w opłakanym stanie a pracownik telefonu zaufania skierował ją pod ten adres. Bowiem Westhill House służył przed laty jako schronienie dla ofiar przemocy domowej. Jack nie jest zadowolony z tej niespodziewanej wizyty, jednak dobroduszna Stella w tajemnicy przed nim, postanawia pomóc Lori. Wtedy Mając 15 lat Kay zachodzi w ciążę i zostaje młodą matką. W wieku lat 20 pracuje w sklepie i wychowuje swą czteroletnią córeczkę przy ogromnym wsparciu rodziców. Marzy o lepszym losie i wtedy poznaje przystojnego chłopaka. Z początku wydaje jej się, że wygrała los na loterii.Tuż po ślubie jej życie zmienia się w koszmar. Mamy dwie płaszczyzny czasowe i dwie historie, które w pewnym momencie łączą się. Opowieść Stelli jest mocno intrygująca, zastanawiam się jak ja bym postąpiła na jej miejscu? Życie w nieustającym stresie, że obecność Lori wyjdzie na jaw oraz lęk przed jej byłym mężem powodują, że Stella znajduje się na granicy obłędu. Historia Kay chwyta za serce z ogromnym niepokojem śledzę jej los a jej mąż budzi we mnie mordercze instynkty. Jedno należy autorce przyznać, ma ona niesamowitą umiejętność posługiwania się słowem pisanym, co nam czytelnikom daje ogromną przyjemność odbioru. Czeka nas cała gama przeżyć, od wzruszenia i lęku, poprzez moc zaskoczeń i niebywały finał. Wspaniałe portrety psychologiczne postaci, utożsamiamy się z nimi, zaprzyjaźniamy, przeżywając wszystko co im się przytrafia. Od dawna nie zdarzyło mi się, bym zasiadła do książki i przeczytała ją jednym ciągiem, bez chwili przerwy! Jess Ryder zaliczam do grona moich ulubionych twórców i już czekam na kolejne jej książki (Lie to Me, The good sister) Kochani - Wydawnictwo Burda, tłumaczcie i wydajcie 🌺🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-04-2020 o godz 10:25 przez: sercemczytam
Ach, cóż to była za uczta!😊 Przed wami książka, od której wprost nie sposób się oderwać! Są takie historie, które pochłania się dlatego, że po prostu są dobre. Inne, dlatego że są potrzebne i ważne. W życiu i ogółem dla społeczeństwa. "Zmyślenie" łączy to wszystko w jedną, niesamowicie ciekawą (choć bolesną) całość. Autorka stworzyła naprawdę świetny thriller psychologiczny, w którym lekkość swojego pióra połączyła z niezwykle trudnym tematem, jakim jest przemoc wobec kobiet i walka o lepsze życie dla siebie i swoich dzieci. Jack i Stella wiją swoje szczęśliwe gniazdko z dala od tętniącego życiem Londynu. Pewnego wieczoru ich spokój zakłóca dzwonek do drzwi. Staje w nich zapłakana i pobita kobieta, prosząca o pomoc. Od wtedy zmienia się wszystko. Zaczynają się tajemnice, kłótnie, kłamstwa (a kłamią tu prawie wszyscy!), a w ich pozornie poukładane życie wkrada się ogromny niepokój... Lori zdaje się też wiedzieć o domu znacznie więcej, niż powinna..😎 Otrzymujemy też rozdziały pisane z perspektywy innej kobiety (Kay) i chyba to one były dla mnie najbardziej angażujące i emocjonalne. Co mogę powiedzieć? Wow! Takiej dawki emocji naprawdę się nie spodziewałam. Z każdą kolejną stroną tempo mojego czytania wzrastało, tak bardzo chciałam poznać zakończenie! Totalnie zafascynowała mnie kreacja Lori, Kay oraz Foxy'ego. Zresztą wszyscy bohaterowie byli pełnokrwiści, mieli swój charakter i budzili całe morze skrajnych emocji! Każdy dialog był o czymś i z przyjemnością chłonęłam każde słowo. Kay to prawdziwa bohaterka, która może być wzorem dla wszystkich kobiet będących w jej sytuacji! Jej siła rozłożyła mnie na łopatki. To historia toksycznego związku, okrutnej "miłości" i potwornych krzywd, nie tylko tych fizycznych, ale przede wszystkich psychicznych, których nikt nigdy nie powinien doświadczyć. Te rozpaczliwe próby ocalenia siebie i dziecka, z pewnością nie pozostawią nikogo z was obojętnym. Historia daje do myślenia, przeraża, smuci, ale też jest takim małym promyczkiem nadziei. Nie czytałam poprzedniej książki autorki, ale po tak udanym spotkaniu na pewno nadrobię ten błąd. Serdecznie polecam! To naprawdę wartościowa propozycja☺
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-04-2020 o godz 20:00 przez: Książka.w.pigułce
Moje drugie i raczej pozytywne spotkanie z autorką. Ryder pisze ciekawe, wciągające, dość szybko czytające się thrillery psychologiczne i jak na dłoni widać zacięcie oraz charakterystyczny styl, jaki cechuje brytyjskich autorów. Stary dom na wybrzeżu, który zieje przykrymi historiami wielu zranionych kobiet będących ofiarami przemocy domowej. Tutaj ukrywały się maltertowane kobiety, które wraz z dziećmi uciekały przed swoimi cichymi, domowymi oprawcami, damskimi bokserami. Tragedie zazwyczaj nie wychodziły poza mury własnych domów czy mieszkań, a dzisiejsza rudera, którą z fascynacją chce odnowić nowa właścicielka z rozdziału na rozdział odkrywa bulwersujące tajemnice. Stella stoi na krawędzi: fatalna przeszłość, która kładzie się cieniem na teraźniejszości, związek, który rozpada się na oczach czytelników, niesforna ekipa budowlana i ofiara przemocy, która pewnej nocy puka do drzwi jej nowego domu pełniącego dawniej funkcję przytułku dla bitych kobiet. Czy uciekinierka, która pojawiła się w drzwiach Stelli jest tylko uciekinierką, czy może przynosi wraz z sobą tajemnicę, której miał nie poznać nikt? Można odnieść wrażenie, iż każdy bohater skrupulatnie chroni swoich tajemnic, jak i ma swe osobiste intencje sumiennie skrywane w popełnianych czynach. Atutem książki bezdyskusyjnie jest podjęcie tematu przemocy domowej, gdzie autorka sama zaznacza, że jeśli choć jedna kobieta dzięki niej przejrzy na oczy i podejmie kroki celem poprawy swego losu ta będzie czuła, że dokonała czegoś pozytywnego. Jess Ryder przyzwyczaja nas do gładkiej, delikatnie stopniującej napięcie akcji, by na końcu wbrew pozorom i oczekiwaniom nie zrzucić na nas bomby emocji, a bardzo umiejętnie poprowadzony i delikatnie kończący akcję finał. Autorka tworzy zgrabne, lekko czytające się historie, które w bardzo naturalny sposób mogą przekonać czytelnika do tego, że zdarzyły się, dzieją się teraz lub zdarzyć mogą się w przyszłości, dlatego też tworzenie przekonującej, autentycznej do zrealizowania sytuacji to kolejny atut "Zmyślenia". Nie każdy autor może pochwalić się tak naturalnymi o realistycznymi historiami, jak właśnie Jess Ryder.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2020 o godz 13:17 przez: Poczytaj ze mną
Poprzednia książka tej autorki "Wszystkie nasze tajemnice" przypadła mi do gustu, a ta po prostu mnie wciągnęła na maska, po prostu nie mogłam od niej odejść. Autorka stworzyła taką historię, troszkę nie prawdopodobną, a jednak bardzo realną, że nie sposób było od niej odejść. Świeża para Jack i Stella kupują przepiękny dom przy samej plaży. Stella w domu się zakochała, a za to Jack jest trochę zawiedziony, bo będzie musiał do pracy w Londynie, który tętni życiem dojeżdżać około godziny w jedną stronę. Stella przymyka oko jego krytykę, niezadowolenie i coraz późniejsze powroty do domu. Poświęciła cały swój cenny czas na nową realizację, bardzo zniszczonego domu, który wymaga gruntownego remontu. Pewnego wieczoru, ktoś nachalnie puka do ich drzwi prosząc o pomoc. W ich domu pojawia się Lori w pokrwawionym ubraniu z opuchniętą twarzą, która uciekła od męża kata. Jack nie chce dać jej schronienia, ale Stella bez zastanowienia zaprasza ją do środka. Pomoc ma trwać tylko chwilę, może weekend, ale się nieco przedłuża. Lori dochodząc do siebie, zadamawia się w domu i wielokrotnie się wydaje, że zna ten wielki do lepiej od właścicielki. Jack i Stella odkrywają, że dom ten ma swoją smutną historię. Był schroniskiem dla osób dotkniętych przemocą domową i każdy pokój w zakamarkach pokazuje ciężkie chwile kobiet i ich dzieci. Między parą zaczyna się psuć, bo każdy z nich ma swój sekret, który tworzy nowy, a miłość ma swoje granice. W tym thrillerze kłamią wszyscy. Cena, jaką za to zapłacą, ich sama zaskoczy. Przyjaźń między dziewczynami, też wydaje się dziwna i zastanawia, czy to prawdziwa, czy tylko szuka korzyści. Wyśniony dom staje się pułapką. Podobnie jak sieć kłamstw, w którą wszyscy zdają się wplątani. Ale nie wszystkim uda się uciec. Do końca książki nie dowiesz się prawdy, a koniec zaskoczy i wbije w fotel. Będzie o kłamstwie co niszczy wszystko, o podłym strachu, który czyni ludzi niewolnikami. Zobaczymy co znaczy zew zemsty i nienawiści. Będzie też o dobroci, miłości i troszkę wzruszenia. Takich historii się szybko nie zapomina, na pewno zapadną długo w mojej pamięci i polecam ją, bo warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2020 o godz 13:10 przez: Sylwia
Wyobraź sobie, że masz właśnie wolny wieczór, który chcesz miło spędzić z bliską osobą. Nagle wszechobecna cisza i spokój zostają zakłócone dzwonkiem do drzwi. Na progu staje kobieta. Nie znacie jej. Wygląda na ofiarę przemocy domowej. Co byś zrobił/a? Jak daleko jesteś w stanie zaufać obcej osobie? Gdzie jest granica między zdrowym rozsądkiem, chęcią odkupienia własnych grzechów a naiwnością? Od pierwszych stron książki wiedziałam, że zapewne nic tu nie jest takie, na jakie wygląda. Z wielką podejrzliwością przyglądałam się nieznajomej kobiecie. Z kolei główna bohaterka irytowała mnie swoją naiwnością i głupotą. Wzbudzała we mnie skrajne emocje, bo z jednej strony ją rozumiałam, a z drugiej miałam ochotę nią wielokrotnie potrząsnąć. W miarę rozwoju wydarzeń czułam się coraz bardziej zagubiona. Potęgował to fakt przeplatania się z bieżącymi wydarzeniami innej historii. Plus pojawiło się wspomnienie strasznego czynu, grzechu popełnionego przez główną bohaterkę. Oczywiście, ten grzech przez większą część historii nie został nazwany. Kłamstwo ma krótkie nogi i do tej maksymy sprowdza się rozwiązanie wszelkich zawiązanych i stopniowo pogłębiających się zagadek i wątków. Tych kłamstw jest tu dużo i są udziałem całego opisanego towarzystwa. Ciekawość rośnie ze strony na stronę i na szczęście nie pozostaje bez wyjaśnienia. W pewnym momencie wszystko zdaje się wkraczać na właściwe tory i już rozumiecie, co tu jest grane. Ale proces przejścia z punktu A do B jest bogaty w podekscytowanie, pogubienie, nutki grozy i dreszczyk emocji. To te uczucia, które wreszcie jakiś thriller we mnie wywołał! Przemoc domowa jest niewątpliwie czymś strasznym. Trudnym nie tylko dla samej ofiary ale i jej całego otoczenia.Mimo, że to motyw chętnie wykorzystywany ostatnimi czasy przez autorów, każdy ma na niego troszkę inny pomysł. Ten pomysł na kreację opowiedzianej historii był rewelacyjny! Bardzo Wam polecam! Mnie „Zmyślenie” podobało się zdecydowanie bardziej niż poprzednia książka autorki „Wszystkie nasze tajemnice”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2020 o godz 17:07 przez: rudy lisek czyta
Ile bólu i upokorzeń jest w stanie znieść człowiek?Czy miłość ma swoje granice,których nie wolno przekraczać? . Stella po śmierci rodziców postanawia odciąć się od przykrej przeszłości.Kiedy otrzymuje niespodziewany spadek postanawia zakupić wymarzony dom.Dom,w którym zacznie wszystko od nowa oraz,w którym w końcu poczuje się jak w prawdziwym domu.Ta oazą spokoju okazuje się Westhill House w nadmorskim miasteczku.Co prawda posiadłość jest trochę zrujnowana,ale Stella nie waha się ani przez monet.Czuje,że wszystko się jakoś ułoży przecież u boku ma ukochanego Jacka.Niestety mężczyzna nie jestem tym faktem zbyt uszczęśliwiony a ciągle trwający remont tego nie poprawia.Dziewczyna chcąc poprawić mu nastrój szykuje dla niego małą niespodziankę.Nie spodziewają się tylko tego,że tej nocy zawita do nich nie proszony gość.Kobieta,która stanęła na ich progu ewidentnie potrzebuje pomocy i schronienia.Czy Sella dobrze zrobiła wpuszczająca obcą osobę do środka?W międzyczasie sytuacja między kochankami zaczyna się być coraz bardziej napieta a Stella z każdym dniem odkrywa przerażającą historie tego domu. . ”Zamyślenie”Jess Ryder to thriller psychologiczny odkrywający mroczne zakamarki ludzkiej duszy.Autorka porusza w nim bardzo bolesną,przerażająca i prawdziwą tematykę jaką jest przemoc wobec kobiet,przemoc domowa a także ból,który odczuwamy po stracie bliskich nam osób.Historia jest pełna tajemnic i kłamstw.Każdy z jej bohater nosi w sobie gorzki sekret,który tkwi w sercu niczym drzazga.Może momentami zachowania głównej bohaterki były dosyć naiwne i lekkomyślne,ale w tym wszystkim było ukryte drugie dno.W tej powieści autorka skupiła się przede wszystkim na warstwie psychologicznej i emocjonalnej.Swoim klimatem wciąga nas w ten brutalny świat.Świat pełen okrucieństwa i przemocy.Dzięki dwóm ramom czasowych możemy zagłębić się w losy tych samotnych i zdanych na siebie kobiet.Czy będą one wstanie odkupić swoje błędy? . Dziękuje @burdaksiazki 💙 7/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2021 o godz 22:52 przez: Mysilicielka
Stella (teraz) wyprowadziła się z Londynu, kupiła duży zapuszczony dom nad morzem i próbuje na siłę spełniać marzenia swoje, ale nie jej wiecznie naburmuszonego partnera. Kay (wtedy) samotnie wychowuje dziecko i jest przekonana, że już nic dobrego jej w życiu nie spotka, gdy nagle na horyzoncie pojawia się uroczy adorator. Do domu Stelli w środku nocy puka pobita kobieta szukając schronienia, a druga bohaterka szybko przekonuje się, że romantyzm jej księcia z bajki to tylko fasada dla paskudnego charakteru. Do diabła, co łączy te kobiety?! "Zmyślenie" to nie jest łatwa lektura. Przemoc domowa tak silnie tutaj wybrzmiewa, że mogłaby być kolejną pełnoprawną bohaterką sama w sobie. Nie ma brutalnych i szczegółowych opisów bicia, autorka sama na końcu przyznaje, że starała się nie robić niepotrzebnej sensacji wokół tego poważnego tematu. Jest za to osaczenie i podskórny lęk. Bohaterki są w pułapce, a my razem z nimi. Nie wiadomo, z której strony padnie cios, komu można zaufać i czy napastnik zaraz nie wyważy drzwi. Atmosfera jest cały czas aż duszna, frustruje nas strach innych, ale kiedy decydujemy się działać i uciekać, to napotykamy kolejne przeszkody na drodze, jedna za drugą. Thriller psychologiczny pełną gębą. Opis na okładce zdradza fabułę co najmniej do połowy powieści! Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to nie czytajcie go, bo tajemnice grają w tej historii dużą rolę. Doczytajcie też "Zmyślenie" do końca, autorka podsuwa nam dużo mylnych tropów i ostatecznie nic nie będzie takie, jakie się wydawało. W pewnym momencie zaczęłam się nawet zastanawiać, czy to nie horror i czy niektóre postacie są w ogóle prawdziwe. Do takiego szaleństwa mogą doprowadzić te wydarzenia! Książka mnie ogromnie wciągnęła, przeczytałam ją szybko, została napisana prostym językiem. Łatwo można "w nią wejść" i zapomnieć o realnym świecie. Jednocześnie przez cały czas szukamy ucieczki i rozwiązania zagadki. Uważam też, że świetnie zostały przedstawione ofiary przemocy i ich sposób myślenia. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Ryder Jess

Druga żona Ryder Jess
4.4/5
25,45 zł
42,90 zł
Tylko jedna noc Ryder Jess
4.4/5
23,68 zł
39,90 zł
Wszystkie moje kłamstwa Ryder Jess
4.5/5
29,44 zł
39,90 zł
Zmyślenie Ryder Jess
0/5
13,59 zł
16,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pielęgniarka J.A. Corrigan
4.4/5
26,33 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom na Riwierze Natasha Lester
4.7/5
26,01 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa The Outrage Hussey William
4.2/5
25,43 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dookoła Bałtyku. 100 pomysłów na przygodę życia Opracowanie zbiorowe
5/5
29,34 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rośnij Reyes Riz
5/5
29,67 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzielni ratownicy Nash Eryl
5/5
20,53 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego