Zły Król. Okrutny książę. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,85 zł

23,85 zł 37,90 zł (-37%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Black Holly Książki | okładka miękka
23,85 zł
asb nad tabami
Black Holly Książki | okładka miękka
22,18 zł
asb nad tabami
Cass Kiera Książki | okładka miękka
23,85 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ziemia kryje szczątki tych, którzy musieli odejść, ale to dopiero początek.... 

Najpierw bestialski mord, potem krwawa rzeź królewskiej rodziny i nieoczekiwana koronacja – ale tak, to był dopiero początek. 

"Niemało trzeba sił, by zadawać cios za ciosem i nigdy nie poddawać się znużeniu. O tak, to pierwsza i najważniejsza lekcja: musisz być silna.
Gdy wyszło na jaw, że w żyłach Dęba płynie królewska krew, na Jude spoczęło brzemię odpowiedzialności za to, żeby jej braciszek po prostu dożył dnia, w którym będzie mógł przywdziać na swoje skronie koronę. Tymczasem na tronie elfów zasiada zły król, Cardan, a Jude przybiera niewdzięczną rolę szarej eminencji. Nie dość, że w świecie opętanych żądzą władzy magicznych istot wciąż zmieniają się sojusze i układy, to niełatwo jest zapanować nad kapryśnym władcą. Cardan nie zaniedbuje żadnej okazji, by sponiewierać i upokorzyć Jude, choć wcale nie słabnie jego deliryczna fascynacja dziewczyną.
Gdy staje się aż nazbyt jasne, że za sprawą knowań kogoś z bliskiego otoczenia śmiertelne niebezpieczeństwo zagraża wszystkim, których Jude darzy miłością, nadchodzi pora, by zdemaskować zdradę, a przy tym przecież trzeba jakoś sobie radzić z  mieszanymi i bardzo żywymi uczuciami, które w niej budzi Cardan – ongiś zepsute książątko, teraz król – król, nad którym należy panować, bo stawką jest utrzymanie się kruchej lecz zdeterminowanej ludzkiej istoty przy władzy (i przy życiu) w czarodziejskim świecie."
fragment

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zly Krol. Okrutny ksiaze. Tom 2

Tytuł: Zły Król. Okrutny książę. Tom 2
Seria: Okrutny książę
Autor: Black Holly
Tłumaczenie: Kroszczyński Stanisław
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-27
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Indeks: 31027595
 
średnia 4,7
5
67
4
8
3
3
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
58 recenzji
5/5
26-02-2019 o godz 14:30 czytanienaplatanie dodał recenzję:
„Zły Król” to druga część cyklu i jeżeli nie chcecie popsuć sobie frajdy z poznawania światów i bohaterów kreowanych przez autorkę, zacznijcie lekturę obowiązkowo od części pierwszej, czyli „Okrutnego księcia”. Wchodzimy ponownie w fantastyczny świat elfów, w którym jednak nie ma nic z bajki, a dominuje walka o władzę, bezwzględność i brak skrupułów. Na tronie Elysium zasiada Cardan. Nikt jednak nie wie, że to Jude, pełniąca rolę seneszela króla, w rzeczywistości ma w rękach całą władzę. Jednak władzę zdobyć jest łatwo, ale utrzymać ją, zdecydowanie trudniej. Intrygi, knowania, porwania i morderstwa… Z każdej strony można spodziewać się ataku, a nawet zdrady najbliższych. Jude musi być bezwzględna i twarda, nie może okazywać żadnych słabości. Musi wiele się nauczyć i pokazać na co ją stać, by Rada i jej ojciec Madoc zaczęli traktować ją poważnie. Po swojej stronie ma jedynie swój wierny Dwór Cieni. Pomiędzy głównymi bohaterami nadal iskrzy, a ich relacja jest tyle namiętna, co skomplikowana. O zaufaniu nie może być mowy. Cardan, kryjąc się za zasłoną zblazowania i pijaństwa, niejednokrotnie ujawnia swój przenikliwy umysł. Ich umowa zawarta na rok i jeden dzień spędza Jude sen z powiek. Czy uda jej się przetrwać w tym żmijowisku i utrzymać władzę nad Cardanem? Akcja szalenie wciąga i zaskakuje. Nie raz, a dwukrotnie zbierałam szczękę z podłogi. Uwielbiam takie zwroty akcji. A że zakończenie powala i wzbudza ogromną ciekawość z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnej części. Na razie pozostaje się uzbroić w cierpliwość, choć łatwo nie będzie. Na zakończenie muszę wspomnieć o okładkach obu książek, bo to one urzekły mnie do tego stopnia, że nie wiedząc nic o treści, skusiłam się do ich przeczytania. Wnętrze jednak jest równie warte uwagi, w tym przypadku możemy więc oceniać książkę po okładce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
01-07-2019 o godz 19:09 Agnieszka Gorecka dodał recenzję:
„Zły król” to kontynuacja książki „Okrutny książkę” i od razu na początku dodam, że nie polecam czytać króla bez uprzedniego przeczytania księcia, gdyż zwyczajnie nie będziesz się orientować o co chodzi. Moją opinię na temat części pierwszej możesz również znaleźć na moim profilu. Na temat obu części słyszałam i czytałam wiele pochlebstw, cóż ja nie będę tutaj się zachwycać. Jak dla mnie powieść była naprawdę super, ale nie na tyle, abym się nią zachwycała. Sama nie wiem czemu, gdyż autorka- Holly Black miała mega świetny i oryginalny pomysł na jej napisanie, ale jak dla mnie zbył długo się rozkręcała, co sprawiło, że ciężko było mi przebrać przez początek i w ogole nie mogłam się w nią wkręcić. Niby mi się podobała, ale przeczytałam kilkanaście stron i już nie miałam ochoty czytać. Fakt z czasem było coraz lepiej i jak przysiadłam to przeczytałam ponad połowę, ale jednak czegoś mi zabrało. Chyba mam nauczkę, aby nie stawiać książkom poprzeczek, żeby nie było rozczarowania. No i niestety muszę dodać, że zakończenie totalnie mnie rozczarowało i pozostaje mi tylko czekać na kontynuację. Ale muszę również dodać, że ta niepozorna książka kryje w sobie wiele ogromnych przekazów dla młodzieży i nie tylko. Jest to powieść o byciu odmiennym, o miłość i nienawiści, a także dążeniu do władzy i odwiecznej walce. Myśle, że możemy wyciągnąć z niej troszkę dobrego. @gusiolec
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-08-2020 o godz 19:36 planorigi dodał recenzję:
mega fajna, bardzo szybko się czyta i nie da się oderwać
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
17-04-2019 o godz 22:00 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Jude udało się zapewnić względne bezpieczeństwo swojemu młodszemu bratu, Dębowi, który okazał się być prawowitym dziedzicem tronu Elysium. Wysłany do krainy śmiertelników znajduje się daleko od intryg i niebezpieczeństw dworu Krainy Elfów. Cardan, którego Jude związała przysięgą, musi być jej posłuszny przez rok i jeden dzień, przez co właściwa władza spoczywa w rękach dziewczyny. Król elfów będzie się jednak starał podważyć autorytet Jude i uniemożliwić jej sprawowanie kontroli nad Krainą Elfów. Nie będzie mu w tym przeszkadzało nawet coraz silniejsze uczucie, jakie żywi do dziewczyny… Z pewnością pamiętacie, jak ogromną popularnością cieszył się Okrutny książę. Nie zliczę, na ilu listach najlepszych książek ubiegłego roku, na jakie zerkałam, znalazła się powieść Holly Black i ani trochę się temu nie dziwię – w końcu na mój osobisty ranking również trafiła. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest to obecnie jedna z najlepszych serii młodzieżowej fantastyki, a dziś bardzo trudno jest już wybić się, jeśli chodzi o ten gatunek. Holly Black jednak urzekła mnie – i nie tylko mnie – jak tylko mogła. Z niecierpliwością czekałam więc na premierę Złego króla, aby przekonać się, czy autorka zdoła utrzymać poziom pierwszego tomu. Miałam ogromną nadzieję, że nie okaże się on gorzkim rozczarowaniem... Zacznijmy od tego, że to, co było największym atutem Okrutnego księcia, nie zniknęło z kart Złego króla. Mowa tu o niezliczonych intrygach, zagadkach i tajemnicach, jakie tworzy autorka. W Krainie Elfów nie można ufać nikomu i o tym przekonała się już zarówno Jude, jak i czytelnicy, którzy za każdy moment pewności co do intencji bohaterów i ufności w ich dobroć płacą złamanym sercem. Jest to jednak złamanie jak najbardziej pożądane, ponieważ bez zwrotów akcji, w których Holly Black jest mistrzynią, książka byłaby zwyczajnie nudna. Wartą odnotowania sprawą jest metamorfoza, jaką przeszła Jude od początku serii. Choć nigdy nie wpisywała się w schemat bezradnej dziewoi oczekującej na ratunek ze zwieszoną głową (o czym pisałam w recenzji pierwszego tomu) to dopiero tutaj rozkwitła w pełni jako silna, bezwzględna bohaterka. Nie potrzebuje ona męskiej protekcji i uwagi, aby czuć się pewnie – zdecydowanie dąży do celu, nawet jeśli droga do jego osiągnięcia usłana jest trupami. Jeśli coś sobie postanowi, za wszelką cenę dopnie swego, pokonując wszystkie przeciwności losu. Jej zdeterminowanie jest cechą godną podziwu, lecz jednocześnie sprawia, że niełatwo ją lubić. Brakuje jej empatii i delikatności. Jej działania często kierowane są brutalnością i okrucieństwem, które częściowo wynika z tego, że dziewczyna twardo stąpa po ziemi, a częściowo z jej charakteru. Niewątpliwie Jude jest postacią ciekawą, jednak wciąż pozostaje dla mnie zagadką. Miałam nadzieję, że drugi tom serii pozwoli mi ją poznać, lecz wciąż nie udało mi się jej rozszyfrować. Bohaterów Złego króla generalnie ciężko jest polubić. Nie dlatego, że są płascy i jednowymiarowi, o nie. Holly Black z precyzją stworzyła charaktery postaci, które wychodzą z kartek powieści i stają się rzeczywistymi bohaterami. Mają oni jednak skłonności do kłamstw, oszustw i przekrętów w ilościach tak wielkich, że nie wypada obdarzać ich nawet najmniejszym zaufaniem. Można postrzegać to jako wadę – źli do szpiku kości bohaterowie, mający na uwadze wyłącznie własne dobro i cele – jednak ja znajduję w tym pewną przyjemność: w byciu zaskakiwaną i wodzoną za nos. Czasem, gdy mam już dosyć grzecznych i poukładanych postaci, wiem, że w książkach Holly Black znajdę całą gamę czarnych charakterów. Gdybym miała przyrównać Złego króla do Okrutnego księcia, obie powieści ustawiłabym na podobnym poziomie – może drugi tom odrobinę niżej ze względu na to, że otwierając książkę, wkraczałam do świata, który już znałam, i nie doświadczałam tego elementu fascynacji i zaskoczenia, jaki był obecny przy czytaniu Okrutnego księcia. Holly Black utrzymała jednak poziom, jakiego od niej oczekiwałam – dostałam pełną zawirowań akcję, skomplikowane intrygi i czarujący świat elfickiej magii. Była to w pełni satysfakcjonująca lektura, która odpowiednio nastroiła mnie na trzeci tom serii. Zakończenie książki przerwało akcję w takim momencie, że nie sposób nie snuć fantazji odnośnie przyszłych wydarzeń. Aż chciałoby się zaapelować do autorki, aby możliwie przyspieszyła swój proces twórczy i jak najszybciej dostarczyła nam kontynuację losów Jude. Muszę wspomnieć o jednym elemencie książki, który nieco działał mi na nerwy. Seria Okrutnego księcia cechuje się przenikaniem się świata rzeczywistego z fantastycznym – Viviane, siostra Jude, wraz ze swoją dziewczyną, Heather, mieszkają w znanym nam świecie pozbawionym magii i nierealnych stworzeń. W Złym królu jesteśmy jednak świadkami przybycia Heather – najzwyklejszego człowieka, nieświadomego istnienia fantastycznej rzeczywistości – do Krainy Elfów. Ciąg dalszy - booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2019 o godz 13:03 Bookish Madeleine dodał recenzję:
„Zły król” pod wieloma aspektami zdecydowanie bije na głowę poprzedni tom. Pierwszym takim elementem jest fabuła. Jak mogliście przeczytać w mojej opinii o „Okrutnym księciu”, w pierwszej części nie była ona dla mnie zbyt angażująca. Wydarzenia następowały po sobie dość wolno, przez co jej lektura nie była zbyt emocjonująca. „Zły król” zmienił moje odczucia o 180 stopni. Teraz dopiero widzę, że to, co działo się w tamtym tomie, było tylko wstępem do historii, którą chciała przedstawić autorka. Już od samego początku tej książki akcja goni akcję, powodując, że niemal nie ma tu chwili na oddech. Coś dzieje się na praktycznie każdej z 386 stron, które liczy tak historia! Wydarzenia są w większości nieprzewidywalne, ale w specyficzny sposób. Otóż klimat książki powoduje, że mamy świadomość, że zaraz coś się wydarzy, ale mnogość intryg i różnorodnych powiązań między bohaterami powoduje, że bardzo trudno domyśleć się, co dokładnie się stanie. Tym, co jednak najbardziej zaskoczyło mnie w czasie poznawania tej historii, była zmiana, która zaszła w Jude – głównej bohaterce i narratorce książki. W poprzednim tomie nie zdobyła ona mojej sympatii i nie potrafiłam zrozumieć jej postępowania. Dzięki temu, w jak trudnej sytuacji znalazła się w „Złym królu”, moje uczucia w stosunku do niej znacznie się ociepliły. Nadal nie należy ona do grona moich ukochanych bohaterów, ale przestała mnie irytować i zaczęłam nawet lubić narrację prowadzoną z jej punktu widzenia, co naprawdę mile mnie zaskoczyło. Przede wszystkim w tym tomie Jude stała się bardziej rzeczywistą postacią – obserwując targające ją rozterki można zrozumieć jej sposób myślenia i motywy kierujące postępowaniem dziewczyny, czego brakowało mi w poprzedniej części. Liczę na to, że w kolejnym tomie, wieńczącym już tę trylogię, ta bohaterka ostatecznie da się lubić. W „Okrutny księciu” moją ulubioną postacią stał się Cardan i jest to jedna z niewielu rzeczy, które po lekturze „Złego króla” nie uległy zmianie. Dalej jest on ogromnie fascynującym bohaterem, wartym uwagi ze względu na złożoność jego psychiki. Autorce genialnie udało się go wykreować – stworzyła osobę, której zachowanie nie sposób przewidzieć i której motywy postępowania ciągle stanowią tajemnicę. Cardan płynnie przechodzi między różnymi odsłonami swojej osobowości, nieraz powodując konsternację i skłaniając do zastanowienia się na tym, na ile szczerze są jego zamiary. Uwielbiam tak skonstruowanych bohaterów, więc już nie mogę doczekać się tego, co zdarzy się w kolejnej części! W „Złym królu” poszerzeniu ulega grono bohaterów drugo – i trzecioplanowych, a parę postaci, które dopiero co pojawiły się w tym tomie, ma bardzo duży wpływ na jego akcję. Holly Black dokładniej pokazuje nam wykreowany przez siebie świat, a w szczególności jedną jego krainę, w obrębie której przez jakiś czas mają miejsce kolejne wydarzenia. Bardzo dobrze, że autorka zdecydowała się na taki ruch, ale trochę szkoda, że nie przedstawiła dogłębniej zasad, według których ona funkcjonuje. Możliwe, że stało się tak, ponieważ Black w tym tomie postawiła głównie na akcję i nie chciała zwalniać tempa poprzez wprowadzanie większej ilości opisów. Niemniej uważam, że w tym przypadku akurat mogła się na to zdecydować. Fabuła stworzona przez autorkę jest bardzo zawiła. Ogrom intryg i oszustw sprawia, że przez cały czas czytelnik jest skłaniany do myślenia i analizowania każdej opisanej sytuacji. Jest to wielką zaletą tej historii, podobnie, jak relacja Jude i Cardana. Wszystkie sceny, w których pojawia się ta dwójka, są świetnie napisane, a dialogi między nimi czyta się z prawdziwą przyjemnością. Również w tym aspekcie pojawia się wiele nieprzewidywalnych i nieoczywistych momentów, które przyprawiają o szybsze bicie serca. Podobnie, jak w „Okrutnym księciu”, zakończenie tej powieści zwala z nóg. Holly Black zwieńczyła tę opowieść w sposób, którego chyba nikt się nie spodziewał. Nie pamiętam, kiedy ostatnio parę końcowych stron książki wywołało we mnie tyle emocji. Od razu po zamknięciu powieści miałam potrzebę sięgnięcia po ostatni tom tej trylogii. Niestety, przyjdzie nam na niego jeszcze trochę czekać, bo premiera za granicą dopiero jesienią (przeniesiona ze stycznia 2020, więc nie można narzekać). Na sto procent po niego sięgnę i oczywiście podzielę się z Wami na blogu swoimi wrażeniami. Jeśli będziecie mieli okazję, to koniecznie zapoznajcie się z tą serią – na początku z „Okrutnym księciem”, a później z „Złym królem”. Dla emocji, jakie niesie ze sobą drugi tom, warto przebrnąć przez pierwszy, nawet jeśli nie wywoła on u Was bezgranicznego zachwytu. Jestem przekonana, że „Zły król” zrekompensuje to z nawiązką i mam nadzieję, że zachwyci Was tak, jak zachwycił mnie. readwithpassion.it27.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-04-2019 o godz 16:29 Salivia dodał recenzję:
Okrutny książę bardzo mi się spodobał, a komentarze mówiące, że Zły król jest jeszcze lepszy, dodatkowo pobudziły moje zainteresowanie. I chociaż ostatnio czasu nie miałam dużo, to w końcu udało mi się sięgnąć po najnowszą powieść Holly Black. Co prawda na początku miałam pewne problemy, ponieważ potrzebowałam sobie przypomnieć wydarzenia z pierwszego tomu (skleroza nie boli), ale gdy wszystkie wspomnienia wróciły, to nieźle się wkręciłam. Zaprezentowana w tej książce historia zaczyna się dość powoli (zresztą podobnie jak w przypadku pierwszego tomu, widać autorka ma taki styl narracji). Jude musi oswoić się w nowej sytuacji, nagle przełożyć całą wiedzę zdobytą na przestrzeni życia na rządzenie krajem jako szara eminencja, a także musi radzić sobie ze znienawidzonym królem oraz problemami w rodzinie. Sprawę utrudniają liczne spiski wokół których toczy się cała fabuła. Nie spodziewajcie się po tej książce epickich walk (choć ciekawe pojedynki na pewno tutaj znajdziecie), a zamiast tego nastawcie się na intrygujące manipulacje oraz zabawy słowami. Dla mnie takie motywy w książkach są bardzo ciekawe! Bohaterowie znaleźli się w trudnej sytuacji, gdzie istotna jest gra pozorów, udawanie oraz wybieranie odpowiednich sojuszników. Dzięki temu powstała wciągająca historia, która chociaż chwilami bywa przewidywalna, to i tak czytana jest z wypiekami na twarzy! Niektóre zwroty akcji (szczególnie zakończenie) wbiły mnie w fotel, a wiadomo: zaskakujące wątki w powieści zawsze stanowią jej atut. Co więcej: wierzę, że autorka ma jeszcze kilka asów w rękawie, ponieważ pozostawiła pewne pytania bez odpowiedzi. I już nie mogę się doczekać, aż dowiemy się czegoś więcej o niektórych postaciach! Po pierwszym tomie zapewne wszyscy byliśmy ciekawi jeszcze jednego wątku fabularnego – romantycznego. I ten również nie przeszedł bez echa, choć nie jest jakoś szczególnie rozbudowany. I wiecie co? Cieszy mnie to. Jestem zadowolona, że Złego króla w większości nie zajmują rozterki miłosne bohaterów. Istotniejsze jest utrzymanie władzy, spiski oraz utrzymanie pokoju w świecie elfów. I chwała za to autorce! Już przy recenzji pierwszego tomu pisałam, że świat stworzony przez Black nie jest szczególnie nadzwyczajny. Bazuje na motywach, które widziałam już wcześniej w innych powieściach. Jednak Zły król pokazuje nam nieco więcej na temat innego królestwa w świecie elfów, a to z kolei jest niezwykle intrygujące. Dlatego nie bójcie się, Black udowadnia, że jej świat nie jest jeszcze skończony i możemy dowiedzieć się więcej na jego temat. Co do bohaterów, to przede wszystkim możemy zauważyć rozwój głównej bohaterki. Ze względu na wydarzenia z pierwszego tomu, Jude musiała się nieco zmienić. I wyszło jej to na dobre: jest charakterna, intrygująca i nie denerwuje. Podobnie sytuacja ma się w przypadku pozostałych postaci. Zły król jest wolny od postaci, które działałyby mi na nerwy ze względu na swoją kreację. Jednak nie powiedziałabym, że ich przemiana albo dobudowanie charakteru i historii jest równomierne. W nielicznych przypadkach bohaterowie wydawali się nieco statyczni. Styl autorki pozostaje lekki i przyjemny w odbiorze. Przeczytałam tę książkę w jeden dzień, pochłaniając stronę za stroną. Co prawda zauważyłam pewne drobne elementy w konstrukcji zdań czy używanych sformułowań, które mnie raziły, jednak były one na tyle nieliczne, że nie utrudniały lektury. Podsumowując, moim zdaniem Zły król nie jest lepszy od Okrutnego księcia, jednak nie oznacza to niczego złego! Obydwie te książki reprezentują całkiem wysoki poziom, przedstawiają ciekawy świat, intrygujących bohaterów oraz wciągającą historię! Autorka wie, jak zostawić czytelnika w napięciu, dlatego uprzedzam: po lekturze Złego króla będziecie w niecierpliwości czekać na trzeci tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2019 o godz 21:58 Snieznooka dodał recenzję:
„Zły król” to drugi tom cyklu autorstwa Holly Black pt „Okrutny Książę”, czy podzieli los wielu książek, które dosięgła klątwa? Czy Jude ma w sobie tyle siły, która sprawiła, że ją pokochaliśmy? Czy Holly Black utrzyma tytuł Królowej Elfów? Czym nas zaskoczy tym razem? „Okrutny książę” był jedną z ciekawszych fantastycznych książek, jakie czytałam, dlatego kontynuacja nastrajała mnie niezwykle optymistycznie. „Kłamstwa pojawiają się nawet tam, gdzie nie ma kłamców”. Czas, kiedy Cardan miał być posłuszny chyli się ku upadkowi, Jude ma więc ręce pełne roboty, prawda? Cardian większość czasu spędza beztrosko na tronie, jego korona lśni na jego włosach, kontrastując z zimnym uśmiechem na twarzy i kieliszkiem wina w dłoni, w zasadzie wyglądającym jak marzycielski obraz. Cardan spędził większość swojego życia będąc żołnierzem na wojnie, miał jedną tajemnicę i trzymał ją w sercu, tam, gdzie nikt nie miał do niej dostępu, nie był prawdziwie kochany to sprawiło, że stał się okrutny. Żył w złudzeniu, że mógłby zasłużyć na miłość rodziny, służąc im, stał się przytępiony przez rozczarowania, ostatnią tarczą, którą stworzył to jego okrucieństwo dało mu władzę i pozornie wszystko, czego potrzebował, ale czy na pewno? „Mówiłam już, że Cardan posiada wyjątkową zdolność prawienia komplementów w taki sposób, że bolą. Potrafi jednak też powiedzieć coś na pozór obraźliwego, co naprawdę schlebia”. Jude została wciągnięta w potyczki, manipulacje wrogów i sprzymierzeńców, nie może pozwolić sobie na zdradę i okazanie najmniejszej słabości lub strachu. Musi po raz kolejny stoczyć bitwę polityczną oraz koronę, którą często przekazywały sobie poplamione krwią ręce. Każdy mijający dzień zbliża ją do końca umowy zawartej z Cardanem, który ślubował, że będzie postępował zgodnie z jej wolą przez rok i jeden dzień, strach zaczyna być wyczuwalny, jednak dziewczyna nie ma zamiaru się poddać. Zarówno ona jak i Cardian często są ze sobą w konflikcie, ich relacja zmienia się i ewoluuje, od wrogów po sojuszników, jednak nie można być pewnym na jak długo. Jest napięta, pełna wściekłości i agresji. Jude jest ognista, dowcipna, wredna, a jednak wciąż znajduje sposób, by ująć i chwycić za serce. „Ona też lubiła, gdy ogarniał ją gniew. Lepiej się wściekać, niż się bać. Lepiej niż pamiętać, że jest się śmiertelną istotą pośród potworów. Tu już nie było opcji dodatkowych kółeczek”. „Zły król” to książka o władzy i rzeczach, które ludzie są gotowi dla niej zrobić, ale nie tylko. Chodzi również o miłość i wszystkie piękne, bezinteresowne, pełne nadziei i rozdzierające serca rzeczy, które jesteśmy gotowi dla niej zrobić. Czuję, że sedno tej historii dotyczy poświęcenia, rzeczy, które robimy dla naszej rodziny, naszych bliskich i dla nas samych. To, co przyciąga mnie do serii, to przede wszystkim fabuła i intrygi polityczne. Uwielbiam zdolność Holly Black do tworzenia wyjątkowych napięć politycznych i kierowania społeczeństwem przez pryzmat wojny. W całej powieści było tak wiele scen, w których moje "oczy przykleiły się do strony" nie rejestrując nic innego, że straciłam rachubę. Zwroty akcji są niesamowite, nie wiedziałam, komu zaufać i w co powinnam wierzyć. Wszystkie te fragmenty łączą się, aby stworzyć coś tak pięknego. „Zły król” pozostawił we mnie ogromny niedosyt, chciałam znacznie więcej, powiedz mi Holly dlaczego przerywasz w takim momencie? I co ważniejsze, dlaczego tyle musimy czekać na kolejny tom? „Zły król” to bardzo dobra kontynuacja, przepełniona emocjami, intrygami i tajemnicami. Mamy tu ból i strach, ukryte pragnienia, które zdobywane są podstępami. Czy polecam? Zdecydowanie! Czy chcę więcej? I to jak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2019 o godz 18:59 polska_joanna dodał recenzję:
W Pałacu pod Wzgórzem zasiada nowy "Zły Król", a kraina Elfów zmienia swoje oblicze. Coś mrocznego wyłania się z Królestwa Toni, domagając się coraz więcej władzy. Na dwór powraca legendarny mistrz, który kiedyś wkuł Koronę Krwi - zapewniającą ciągłość dynastii Mab w Elysium. Mija dokładnie pięć miesięcy od wydarzeń poprzedniego tomu, kiedy to śmiertelna dziewczyna związała księcia elfów słowami obietnicy i podporządkowała sobie jego wolę na czasu jednego roku. Jude Durante nazywana jest teraz Królową Cieni. Ostatecznie to Dwór Cieni, składający się ze szpiegów, przejęła i to nim teraz dowodzi. Jest też prawą ręką Najwyższego Króla. Czy Cardan jest faktycznie jedynie marionetką w jej dłoniach? Kraina Elfów zmieniła się mimo wszystko się pod jego rządami. W powietrzu zaś wisi wojna lądu z morzem. Tylko czy można wygrać z Królową Toni, jeśli Elfhame składa się z ruchomych wysp zewsząd otoczonych wodą? Nowa seria Holly Black o elfach to magiczny spektakl, w którym oglądać można przemianę bohaterów. Jude z niedocenianej przybranej córki generała zmienia się w szpiega, a w ostateczności w osobę, która decyduje o przyszłości całej Krainy Elfów. Utrzymanie władzy przez śmiertelnika nad nieśmiertelnymi istotami jest równie trudne co niebezpieczne. Choć Jude poprzysięgła sobie, że więcej nie stanie się przedmiotem kpin i nie znana już upokorzenia, przyszły mąż jej siostry bliźniaczki (Loki) w roli Mistrza Biesiadnego nie da zaznać jej spokoju. Nie tylko zresztą on jeden. Jest i tytułowy "Okrutny Książę" a teraz "Zły Król" - w tej roli (jak się zdaje) najmniej lubiany syn poprzedniego władcy. Tom drugi pozwala poznać trochę lepiej przeszłość Cardan i genezę jego okrucieństwa. To postać tak pełna sprzeczności, że do samego końca czytelnik nie może być pewny szczerości jego intencji. W jednej scenie swoją delikatnością skrada serce, kiedy w następnej potrafi wszystko przekreślić przebiegłym uśmiechem i chłodnym spojrzeniem. Tym sposobem jedną obietnicę zdoła wymienić na inną, jeśli tylko w powietrzu zwietrzy miłość. Jak widać książki Holly Black kończy albo zaczyna jakaś wyjątkowo krwawa impreza, na której mało kto chciałby być gościem - szczególnie, że w całym tym szale trudno zauważyć czyjeś zaginięcie albo porwanie. Poprzednia skutkowała wymordowaniem większości rodziny królewskiej, w tym tomie zaś szykuje się wyjątkowo huczny ślub Taryn (siostry bliźniaczki Jude) z Lokim, który bawił się w najlepsze uczuciami dziewczyn i za nic miał ich lojalność wobec siebie. Będą tu walki w głębinach Królestwa Toni, kolejne pojedynki na śmierć i życie (dosłownie), sekrety z przeszłości rodziców obojga bohaterów oraz ujawnienie prawdziwej potęgi tego, kto nosi tytuł Najwyższego Króla. Finałowe wydarzenia tego tomu doskonale wyjaśniają znaczenie tytułu finału całej trylogii - "The Queen of Nothing" (Królowa Niczego), który ukaże się dopiero w 2020 roku. Czy naprawdę warto śmiertelne życie spędzić w Krainie Elfów? Czy istoty takie jak elfy, dla których ludzki żywot to jedynie chwila ich zabawy, mogą pokochać śmiertelną istotę? Holly Black ma jeszcze wiele pomysłów w zanadrzu, a jej kreacja świata elfów to jedna z najlepszych historii z udziałem tych nieśmiertelnych istot. Skoro odwołanie do postaci Cardan'a znajdujemy w tytule pierwszego i drugiego tomu, to skoro nawiązanie do Jude znajduje się w finałowej części... Czy można liczyć na szczęśliwe zakończenie w tak niezaprzeczalnie pięknej, lecz i bezwzględnie niebezpiecznej Krainie Elfów? Myślę, że odpowiedź zna już Cassandra Clare, która z Holly Black wyruszyła razem w trasę promującą ich najnowsze serie. / Blog Zakładka do Przyszłości
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2019 o godz 17:35 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: Zły król to pełna zawiłych intryg, mrocznych tajemnic i niezapomnianych emocji historia, która jest godną kontynuacją bestsellerowej powieści Okrutny książę. W Polsce Zły król miał swoją premierę 27 lutego 2019 za pośrednictwem Wydawnictwa Jaguar. Autorką Złego króla jest Holly Black – amerykańska pisarka i redaktorka znana z takich serii jak: The Spiderwick Chronicles, którą tworzyła wraz z pisarzem i ilustratorem Tony DiTerlizzi oraz z poruszającą zmysły Modern Faerie Tales. Warto wspomnieć, że jest również bestsellerową pisarką New York Times oraz laureatką „Newbery Medal”. W Złym królu po raz kolejny przenosimy się do świata fantasy, w którym to śmiertelni ludzie i potężne elfy żyją między sobą w dość napiętych, a wręcz zabójczych relacjach. Wrogość, nienawiść i pogarda wylewa się z ust baśniowych istot nieustannie. W krainie Elysium, człowiek to tylko niewygodny gość (nędzny proch), który nie wart jest ani sekundy swojego nędznego życia. Istota ludzka uwięziony w ich baśniowym świecie ma tylko dwa wyjścia: albo stanie się ich niewolnikiem i będzie robiła to, co mu każą, albo stanie się kimś na tyle odważnym i wyjątkowym, że pokona ich swoim sprytem, przebiegłością i podstępną intrygą. Jude nie jest Elfem. Jest ludzką nastolatką, która w sposób okrutny i bestialski została pozbawiona bezpiecznego domu i miłości ukochanych rodziców. Kraina elfów do której została przeniesiona, okazała się miejscem pięknym i nietuzinkowym, ale tylko na zewnątrz. Bo w środku zamieszkało w nim zło, wypełnione trucizną intryg, mrokiem tajemnic i krwawą walką o władzę. Życie człowieka u boku arogackich elfów nigdy nie było łatwe. Często stawało się nieznośne, a nawet zabójczo-bezlitosne. Wymagało od człowieka nie tylko stalowych nerwów i silnej woli przetrwania, ale i ogromnej wiary w to, że jest wart o wiele więcej niż kupa nędznego prochu. Jude ma dość okrutnego zachowania elfów i życia w ich „doskonałym” cieniu. Dlatego, postanawia się zbuntować i rozpaczać swoją własną intrygę, w której to ludzkość otrzyma jedną z najsilniejszych kart w grze. Ale czy dziewczyna z ludzkim sercem i waleczną duszą bedzie na tyle wyrwała i przebiegła, by podporządkować sobie świat okrutnych elfów? W Złym królu czas okrutnej polityki i krawej intrygi nadal trwa. Śmierć jest nieubłagana. Zbiera swoje żniwa nieustannie, śmiejąc się ocalałym prosto w twarz. W tych ciężkich chwilach, Jude musi być silna i nad wyraz przebiegła. Ponieważ, to na nią i na jej wątłe barki spadło brzemię odpowiedzialności za życie i koronę jej brata, Dęba. Kiedy na tronie elfów zasiada Cardan ( największy wróg Jude), dziewczyna przyjmuje rolę jego seneszela. Niestety, utrzymanie władzy nad złym królem nie jest łatwe. A tym bardziej wtedy, kiedy kapryśny władca nie przepuści żadnej okazji, by jak najboleśniej upokorzyć ludzką istotę. Intryga goni intrygę, zdrada rodzi zdradę, a śmiertelne niebezpieczeństwo wciąż zapowiada rychłą śmierć. Czy Jude da sobie radę w tym okrutnym, pełnym jadu świecie? Czy ochroni swojego brata i zdobędzie władze nad królestwem Elfów? Podsumowując: Zły król to pełna zawiłych intryg, mrocznych tajemnic i brutalnej rzeczywistości historia, która w sposób niecodzienny i intrygujący zbierze cię do świata okrutnej baśni, gdzie władza absolutna czyni zło, intryga budzi piekielny gniew, a zdrada niesie ze sobą wyłącznie krwawą śmierć. Drogi czytelniku… Czy jesteś gotów stawić czoła zabójczym elfom? I stanąć twarzą w twarz z przeznaczeniem, które niekoniecznie ma szczęśliwe zakończenie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-03-2019 o godz 16:47 Katarzyna Żmuda dodał recenzję:
"Kłamstwa pojawiają się nawet tam, gdzie nie ma kłamców." Krwawa rzeź poprzedzona mnóstwem intryg to dopiero początek tego z czym mierzyć musi się nowy Najwyższy Król i Jude, jego świeżo wybrana prawa ręka. Aby uniknąć kolejnych mordów i zmian na tronie dziewczyna musi się porządnie natrudzić, szczególnie, że będąc śmiertelniczką nie ma zbyt dużego autorytetu wśród elfów. Ciężko się dziwić, skoro sam Najwyższy Król robi wszystko, by ten delikatny autorytet podważyć. Niestety dla niego, przez najbliższy rok i jeden dzień naśmiewanie się i podburzanie innych to jedyne co może zrobić w kierunku swojej doradczyni, ponieważ sprytna śmiertelniczka związała go przysięgą. Porównując "Złego króla" i "Okrutnego księcia" w tomie drugim jest zdecydowanie więcej akcji. To, co działo się w pierwszej części miało za zadanie przygotować nas na szybkie tempo zdarzeń i wiele nowych postaci, które zawładną kartami książki. Autorka ponownie wrzuciła nas w wir wydarzeń, jednak tym razem ciężko było cokolwiek przewidzieć, ponieważ co rusz dostawaliśmy nowe wątki. Do samego końca pani Black zwodziła nas za nos, a zakończenie i fakt, że na kontynuację trzeba czekać do 2020 roku? Coś okropnego! Wciąż nie mogę się pogodzić z tym co się wydarzyło na ostatnich kilkudziesięciu stronach i wątpię żeby przez rok moje odczucia się zmieniły. Więcej akcji i nowe wątki sprawiły, że przewinęły nam się również pewne wątki miłosne. Relacje między bohaterami są skomplikowane, a oni sami przeszli przemiany od pierwszej części i ciężko jest im samym nadążyć za uczuciami zaprzątającymi głowy w najmniej odpowiednich momentach. "Władza to możność zdobycia tego, czego pragniemy. Władzę mamy wtedy, gdy to my jesteśmy w stanie decydować." Zatrzymując się na moment przy bohaterach muszę ponownie skupić się na ich wyraźnych charakterach. Sama Jude jest postacią silną, władczą i nie ma zahamowań, a jednocześnie wewnętrznie jest krucha i samotna, szczególnie, że wciąż czuje się jak pionek, choć wygrana miała być po jej stronie. Na próbę zostają wystawione jej relacje z rodziną, ale i z bliskimi współpracownikami, w tym z Cardanem. Mimo swojej inteligencji i wiedzy taktycznej nie jest traktowana poważnie przez swoje śmiertelne pochodzenie, a próżni i dumni elfowie nie mogą pojąć, że człowiek, do tej pory uważany za idealnego niewolnika, może mieć głos i, o zgrozo, czasem nawet rację. Lekkość w stylu pani Black się nie zmieniła, więc książkę pochłonęłam równie szybko, co pierwszą część. Zwroty akcji, kolejne intrygi i nowe postaci sprawiły, że ciężko było mi się oderwać od lektury, a teraz przez to będę cierpieć do wydania kolejnego tomu. "Zły król" to nowość, która z pewnością zbiera zasłużone, pozytywne opinie. Wszystko w tej książce jest idealnie wyważone, a biorąc pod uwagę temat królewskich intryg łatwo można było przekroczyć granicę dobrego smaku i szybciej znudzić czytelników. Holly Black zdecydowanie wie o czym pisać i w jaki sposób tak, by czytelnik podążał z nadzieją, że w końcu akcja zostanie skierowana na wymarzone przez niego drogi - spojlerem może być to, że rozwiązania autorki są dość niekonwencjonalne, a nowe problemy pojawiają się w najmniej odpowiednich momentach. Jak dla mnie jest to bardzo dobry drugi tom, utrzymujący poziom pierwszego i szczerze ubolewam nad tym, że do premiery kolejnego pozostało tyle czasu. Przez ten czas postaram się jednak nadrobić inne książki pani Black, ponieważ po tych dwóch książkach już dopisałam ją do listy ulubionych autorów. cos-o-ksiazkach.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-02-2020 o godz 19:11 books_holic dodał recenzję:
Bardzo długo zwlekałam z sięgnięciem po kontynuację tej serii, ale w końcu moja ciekawość zwyciężyła chwilę po premierze trzeciego tomu i stwierdziłam, że skoro już zaczęłam tę historię, chcę ją zakończyć. No i nie ukrywam, że ciągłe pochlebne opinie mnie ciekawiły, bo ja do „Okrutnego księcia” nie mogę przekonać się do tej pory dlatego pomyślałam, że przeczytanie kolejnych części może jednak mnie do tego świata i postaci przekona. Nie będę ukrywać, że Jude troszeczke mnie denerwowała. Owszem, była inteligentna, waleczna, odważna i miała głowę do knucia i snucia intryg, ale czasami była zbyt pewna siebie i swoich umiejętności oraz wykazywała się próżnością. Za bardzo momentami jej się wydawało, że sama da sobie radę ze wszystkim i uważała się za troszkę zbyt ważną niż była w rzeczywistości. Już bardziej przypadł mi do gustu Cardan, chociaż tytuł wpasował się w opis jego postaci. Był skory do złośliwości, do bycia wrednym i raczej nic go nie tłumaczy, ale w pewnym momencie jego postawa mi się podobała. Zaszła w nim pewna zmiana na korzyść. Choć powiem wam, że nie było to długotrwałe. Tak mi się przynajmniej wydaje. Na pewno ta część podobała mi się bardziej niż pierwszy tom. W poprzednim jak dla mnie było zbyt dużo zwyczajnej złośliwości magicznych istot, zbyt dużo igraszek, a za mało samej akcji. Natomiast w „Złym królu” może akcja od początku nie jest dynamiczna, ale coś zaczyna się dziać i jest tego więcej niż w przypadku „Okrutnego księcia”. Świat wykreowany przez autorkę jest pełen swoich zasad i praw, które sami musicie poznać. Jest wypełniony magicznymi stworzeniami, po których nie wiemy czego się spodziewać. Jest mnóstwo intryg, knucia, zwodzenia i łudzenia. Dałam się też kilkukrotnie zaskoczyć, co jest na plus tej historii, bo uwielbiam, kiedy książka chociaż troszkę mnie zdziwi. Cała narracja jest przedstawiona wyłącznie z punku widzenia Jude i troszeczkę się zastanawiałam co też siedzi w głowie Cardana, gdy dzieje się to wszystko. I z jednej strony nie mogłam jakoś bardzo wgryźć się w tę książkę, ale z drugiej byłam ciekawa tego, co wydarzy się dalej i myślami już wybiegałam do trzeciego tomu – za który zamierzam wziąć się za chwilę. Przyznaję, że chwilami miałam problemy z przypomnieniem sobie co działo się w pierwszej części, bo od tego momentu minęło wiele czasu, ale na szczęście nie były to jakieś ważne elementy, a te ważniejsze kwestie zostały wyjaśnione w tym tomie. I chociaż jest to magiczny świat, na szczęście Holly Black przedstawia wszystko w sposób, który jest zrozumiały dla czytelnika. Tak jak nie byłam przekonana do „Okrutnego księcia”, tak w tym przypadku troszeczkę zmieniłam zdanie. Nie jest nudno, chociaż postać Jude to czasami irytująca część tej historii, ale dałam się zaskoczyć i zakończenia nie do końca się spodziewałam, a które pozostawia w czytelniku ciekawość tego, co będzie dalej. Napisana w sposób zrozumiały i przede wszystkim ten świat, który wykreowała autorka nie jest powielany z żadnej innej historii fantasy, lecz po prostu stworzyła coś swojego i niespotykanego. Także jeśli to wasz gatunek literacki, to już będziecie wiedzieli po mojej opinii czy to książka dla was czy też nie – a przynajmniej mam nadzieję, że wam pomogłam w podjęciu tej decyzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2019 o godz 12:56 Miasto Książek dodał recenzję:
Świat jest pełen okrucieństwa. Ciągle trzeba walczyć o utrzymanie swojego stanowiska. Jude musi teraz zajmować się praktycznie całą krainą. Jako prawa ręka króla, nad którym ma władze musi kontrolować jego decyzje i zastanowić się, jakie dalsze kroki będą najlepsze dla niej i jej brata. Ciągle pojawiają się nowe kłopoty, wrogowie nie próżnują, a najbliżsi przyjaciele mogą cie zdradzić w każdej chwili. Czy Jude sobie z tym poradzi? Kto jest prawdziwym wrogiem, a kto przyjacielem? Jak potoczą się losy bohaterów? Długo zwlekałam po sięgnięcie kontynuacji Okrutnego księcia, jednak teraz bardzo tego żałuję! Teraz królem elfów został Cardan, który kompletnie tego nie chce. Seneszalem zostaje Jude i to ona wszystko kontroluje i zapewnia bezpieczeństwo. Odkąd nastąpiła zmiana władzy każdy zaczyna snuć plany, jak na tym skorzystać. Uważają, że król jest za słaby i mogą na tym dużo zyskać. Pojawia się królowa mórz i wymaga wobec Cardana posłuszeństwa inaczej czeka ich wojna. Wszystko zaczyna się sypać, problemy się mnożą i nie wiadomo co zaraz znowu nie wyjdzie. Powiem Wam tak, ta książka jest o wiele lepsza niż pierwszy tom, ponieważ Okrutny książę to powolne wprowadzenie w cały ten świat i przedstawienie bohaterów. W drugim tomie akcja nabiera tempa, zaczynają się pojawiać konsekwencje czynów Jude i plany nie idą po jej myśli. Coraz więcej niebezpieczeństw, coraz więcej niewiadomych. Bohaterowie muszą być jeszcze bardziej sprytni i przebiegli jeżeli chcą przeżyć. Jude, jak wspominałam wcześniej, dostaje najwyższe możliwe stanowisko w kraju, musi opanować chaos, który zapanował podczas koronacji, do tego ma problem by zaufać przyjaciołom i nie wie co zrobi jak minie czas, gdy Cardan będzie jej posłuszny. W pewnym momencie może się wydawać, że wszystko idzie w dobrym kierunku, by zaraz zdeptać te nadzieje i zakopać głęboko pod ziemią. Zaś właśnie tytułowy zły król to postać, którą naprawdę ciężko zrozumieć. Nigdy nie wiadomo co zaraz zrobi i czy jego intencje są szczere. Zwłaszcza to co zrobił na końcu, mnie bardzo zdziwiło i przeraziło! Poza tymi bohaterami przestałam lubić Teryn, ponieważ myślała tylko o sobie i strasznie tym człowieka denerwowała. Tak samo Vivi jej zachowanie było tak bezmyślne, że to głowa mała. Jako że jest w połowie elfką to powinna wiedzieć jak zabezpieczyć człowieka przed wpływem innego elfa, a nie olewać wszystkie zasady bezpieczeństwa. Ogólnie muszę przyznać, że ten tom jest o wiele lepszy od pierwszego! Autorka nie popadła w syndrom drugiego tomu, co bardzo mnie cieszy! Styl autorki był bardzo przyjemny i dzięki temu, książkę czytało się o wiele szybciej. Opisy były plastyczne i pojawiało się wiele dialogów, przez co jeszcze szybciej się ją pochłaniało. Podsumowując, Zły król to naprawdę świetna kontynuacja, pełna akcji, zdrad, walk i intryg. To książka, która Was pochłonie i nie pozwoli o sobie zapomnieć. To książka dla fanów fantastyki, elfów i przemyślanych intryg królewskich. Jeżeli uważaliście, że pierwszy tom jest świetny, to sięgnijcie po drugi i przekonajcie się, jak bardzo się myliliście! Serdecznie polecam i z wielką niecierpliwością będę wyczekiwać trzeciego tomu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2019 o godz 06:42 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Zły król” to kontynuacja genialnej i fantastycznej powieści „Okrutny książę” autorstwa cudownej autorki Holly Black. Nie wiem jak to możliwe, ale Zły król to tom, który jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Kolejny raz napiszę, że ta książka to literacki SZTOS oraz literacka PERŁA. Naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii i już niecierpliwie czekam na kolejny tom, gdyż zakończenie pozostawiło mnie w totalnym osłupieniu. Może dziwnie i dwuznacznie to zabrzmi, ale autorka kolejny raz „zrobiła mi dobrze” tą książką, bo historia Jude oraz nieprzewidywalnego Cardana jest po prostu fantastyczna i zdecydowanie to najlepsza powieść, jaką przeczytałam w tym roku. W tej książce wszystko jest idealne, wszystko jest dopracowane i widać, jak wiele pracy musiała włożyć w nią autorka. Dla takich książek warto poświęcić każdą wolną chwilę, by zatracić się w tym fantastycznym, magicznym, nieodgadnionym i niebezpiecznym świecie. Autorka w przepiękny sposób wykreowała magiczny świat elfów i innych stworzeń, w którym momentalnie zatraciłam się bez reszty. Jeżeli czytaliście poprzedni tom, to wiecie, że ten świat tylko z pozoru wydaje się piękny oraz cudowny, jednak tak naprawdę jest mroczny, niebezpieczny i tajemniczy. To taka książka, przy której można popuścić wodze fantazji i choć na chwilę przenieść się na jej karty, by na własnej skórze poczuć magię i nieprzewidywalność tego miejsca. Autorka naprawdę zadbała o każdy detal i bardzo łatwo możemy wyobrazić sobie bohaterów, jak i cały otaczający ich świat. To powieść, przy której nie będziecie się nudzić, bo raz, dwa zostaniecie wciągnięci w wir wydarzeń oraz intryg i kłamstw. „Kłamstwa pojawiają się nawet tam, gdzie nie ma kłamców.” W książce pojawia się także wątek romantyczny, ale jest on bardzo delikatny oraz subtelny. Myślę, że autorka dobrze postąpiła, tworząc z niego tylko tło i fundament wielu ważnych wydarzeń. „Jeżeli tyś chorobą, pewnie i lekiem możesz być na nią.” Oczywiście i w tej części prym wiedzie Jude, która wydoroślała i wzięła na swoje barki odpowiedzialność za całe królestwo, bo choć to Cardan był królem, to jednak zobowiązał się przez rok i jeden dzień będzie wykonywał jej rozkazy. Bardzo podobała mi się zmiana, która w niej zaszła i podziwiałam ją za to, jak podchodziła do realizacji wyznaczonych sobie celów oraz jak dbała o bezpieczeństwo króla i swoich najbliższych. Cardan dalej pozostał dla mnie tajemnicą i zagadką, bo choć w tym tomie jest go zdecydowanie więcej, to autorka i tak skąpi nam na jego temat informacji. Mam nadzieję, że w kolejnej części dowiem się o nim już wszystkiego i zrozumiem, dlaczego podjął takie, a nie inne decyzje… Ta historia to rollercoaster emocji i wrażeń, który wciągnie Was w wir nieprzewidywalnych i zapierających dech w piersi wydarzeń. To książka przepełniona bólem, napięciem i strachem. To historia o ukrytych pragnieniach, podstępach i żądzy władzy. Jestem przekonana, że przepadniecie w tej historii, a po dotarciu do ostatniej strony, od razu zechcecie więcej. Niecierpliwie wyczekuję kolejnego tomu tej fenomenalnej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-09-2019 o godz 12:55 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Od czasu, kiedy przeczytałam Okrutnego Księcia, minęło już kilka miesięcy. Nadal jednak z tyłu głowy słyszałam głosik, który ciągle zastanawiał się, co będzie dalej? Dlatego nareszcie przeczytałam tom drugi, który jak na złość, pozostawił mi tych pytań jeszcze więcej... No, ale od początku. Jude, którą bardzo polubiłam w pierwszej części, tutaj wzbudzała mnóstwo mojej niechęci. Widać po niej, jak bardzo się zmieniła i jak bardzo pragnie całkowitej władzy nad Krainą Elfów. Ja widziałam w tym chęć zemsty na elfach, które niegdyś znęcały się nad nią. To pragnienie tak bardzo pochłonęło Jude, że nie zdołała zauważyć zdrady, a także zmieniło ją w okrutną maszynę do zadawania bólu i śmierci. Tej odsłonie bohaterki zdecydowanie mówię nie. Cardan, który w poprzednim tomie był tym cholernie złym i okrutnym, tutaj o dziwo wzbudził moją sympatię. Wiadomo, że nie stałam się z miejsca jego ogromną fanką, ale gdzieś tam zaczęła przebijać jego chłopięca niewinność, którą ktoś kiedyś w nim skutecznie zablokował. Ponadto zaczęłam go rozumieć w jego otwartej chęci sprzeciwienia się Jude. Dziewczyna myślała, że znalazła sobie głupiego księciunia, który zrobi wszystko, co mu każe. No a tutaj niespodzianka, Cardan jednak nie jest aż tak głupi. To, ile Holly Black umieściła tutaj zwrotów akcji, przechodzi ludzkie pojęcie. To znaczy, ja się spodziewałam, że autorka zaskoczy mnie nie raz i nie dwa, no ale tutaj to po prostu mózg jest rozwalony. Po raz kolejny sprawdza się teza znana z Czerwonej królowej, że każdy może zdradzić każdego. Zaczynając lekturę, czułam ogromną ekscytację na myśl, co może się tutaj wydarzyć. Miałam też w głowie pewien plan, który ewentualnie mógłby się spełnić. Jednak autorka całkowicie zdeptała moje myśli i nadzieje, zastępując je czymś, co kompletnie wbiło mnie w fotel i o czym myślę do ej chwili. Zły król ma również pewną wadę. Mianowicie, w pewnych momentach te opisy, które dla mnie były trochę bezsensowne, sprawiały, że czytanie mnie najzwyczajniej w świecie nudziło. Myślę, że gdyby Holly zrezygnowała również z niektórych dialogów, które nie wprowadzały nic istotnego do całej historii, książka zyskałaby na jakości. No ale, nie będę się już bezsensownie rozpisywać. Dla mnie ta seria to mistrzostwo świata. Dzięki niej pokochałam świat elfów, magię oraz twórczość Holly Black. Już teraz mogę nawet stwierdzić, że seria Okrutny książę to jedna z lepszych, jak nie najlepszych serii fantastycznych. Z pewnością któraś z tych książek znajdzie się w zestawieniu tych najlepszych powieści z 2019 roku. Jeżeli poszukujecie jakiejś dobrej fantastyki, gdzie nie zabraknie magii, intryg, pragnienia zemsty i władzy oraz zwyczajnie dobrze poprowadzonej akcji, to zdecydowanie bierzcie się za książki autorstwa pani Black. Obiecuję Wam, że się nie zawiedziecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-03-2019 o godz 18:04 werka777 dodał recenzję:
Ryzykantka. Jude, pod względem odwagi i siły kobiecości wydaje się nawet potężniejsza, niż kiedyś. Potrafi wskoczyć w paszczę lwa bez zbroi, jest ponadprzeciętnie bystra, inteligentna, ale i gotowa do poświęceń. W końcu nie każdy ma na tyle brawury i fantazji, by wchodzić w układ z wrogiem. To ona musi wykazać się największą pomysłowością i to ona odwala tutaj najcięższą robotę. Jest przecież doradcą samego władcy i zamierza wykorzystać tę sytuację do cna. Będąc już przy temacie Cardana, siedzący na tronie, młody król nie jest zadowolony z faktu, że musi być posłuszny dziewczynie. Wciąż tkwią w nim pokłady dawnej złośliwości, którymi posługuje się przy pierwszej lepszej okazji. Ale… jak to mawiają, kto się lubi, ten się czubi. Chłopak nie należy jednak do tych rządzących, którzy wykazują się wielkim zainteresowaniem czy zaangażowaniem. Nie tak łatwo w końcu przystosować się do nowej roli, kiedy jeszcze nie dawno było się całkiem rozpuszczonym lekkoduchem. Relacja Jude i Cardana jest skomplikowana i bardzo nieoczywista. To nie jest typowy związek bazujący na magicznej przemianie i bezgranicznej fascynacji. Sporo tutaj sprzeczności, a antonim goni za antonimem. Miłość i nienawiść, pragnienia i złośliwości, oddanie i bunt. Podoba mi się to, że autorka pozostawia miejsce na niepewność, a nieoczywiste kreacje dają jej spore pole do działania, które sprawnie i w pełni wykorzystuje. Książka nie opiera się wyłącznie na uczuciach rodzących się pomiędzy Jude, a Cardanem. Holly Black nie zapomniała także o postaciach drugoplanowych mających dla całości ogromne znaczenie. Główna postać dziewczyny, poprzez swoje działania, zdążyła narobić sobie wrogów i popsuć wiele relacji. Które z nich naprawi? Jak zareaguje na jej zdradę Madoc, przybrany ojciec? Czy w Krainie Elfów, która nie zawsze lubi być przyjazna, znajdzie sobie sprzymierzeńców? Czytelnik ma okazję zerknąć także za kurtynę przeszłości złego króla. Co doprowadziło do tego, że stał się okrutnym przedstawicielem gatunku? Fantastyka dawkowana w granicach rozsądku, stanowiąca raczej przyjemne tło, na pierwszym planie motyw władzy, skomplikowanych relacji, uczuciowego napięcia. Dynamiczna akcja, elementy zaskoczenia, zdecydowanie barwne postaci. Nie zauważyłam tutaj nawet cienia klątwy drugiego tomu, ta część sprawnie dorównuje tempa poprzedniczce, więc jeśli mieliście okazję zapoznać się z jedynką, dwójka również Was nie zawiedzie. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/03/zy-krol-holly-black-od-nienawisci.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2019 o godz 22:27 NieGrzeczne Recenzje dodał recenzję:
Już pierwsza część serii Holly Black rozpoczęta powieścią „Okrutny książę” zapadła mi głęboko w pamięć i serce. Bardzo dobrze skonstruowana fabuła, wyraziści bohaterowie i lekkie pióro autorki ponownie mnie porwały w niezwykły świat przepełniony magią. „Jest tylko teraz. Tylko jutro, dziś wieczór i teraz oraz jeszcze wkrótce i nigdy.” W „Okrutnym księciu” mogliśmy widzieć jak Jude dorasta, jak kształtuje się jej silny charakter, jej zawziętość oraz to jak próbuje znaleźć swoje miejsce pośród odmienności świata Elfów. W kontynuacji, dziewczyna pokazuje swoją siłę oraz determinację w obronie tych, których kocha. Jude jest naprawdę dopracowaną postacią, z którą czytelnik przemierza magiczny świat. Od pierwszej części jej kibicowałam, choć momentami wydawała się aż nazbyt bezwzględna, to jednak rozumiałam jej wybory. Z ciekawością przyglądałam się temu, jak najpierw walcząc o dobro swojego braciszka, później zaś krok po kroku upajając się poczuciem władzy, dokonywała się w niej przemiana. Silna, bezkompromisowa dziewczyna, która z trudem dopuszcza do siebie myśl, że ona także zasługuje na miłość i szczęście, głęboko zapadła mi w czytelnicze serce. "Kiedy jest się szpiegiem, strategiem czy w ogóle kimkolwiek, jedną z najtrudniejszych rzeczy jest czekanie." W tej powieści jest tak wiele barwnych postaci drugoplanowych, z których każda ma wpływ na wydarzenia mające miejsce w książce. Wszystkie są dopracowane, charakterne i wyraziste. Najchętniej rozpływałabym się nad każdą po kolei, niestety doprowadziłoby to do tego, że dokonałabym streszczenia fabuły. Pozostawię więc Was z takim posmakiem przygody, jakiej doświadczyłam czytając zarówno „Okrutnego księcia”, jak i „Złego króla”. Tej serii po prostu nie można przegapić, a co więcej, koniecznie należy ją przeczytać. ;) Fantastyka young adult w najlepszym wydaniu, jaką dotąd miałam okazję poznać. Historia Jude, jej rodziny i przyjaciół jest pełna polityki, walki o władzę, która upaja i zniewala. Przedstawia skomplikowane relacje rodzinne, opowiada o tym, jak bolesna jest zdrada tych, których darzymy zaufaniem, a także o miłości, która pojawia się całkiem niespodziewanie powodując zamęt w sercach. Świetnie wykreowane postaci, zarówno pierwszoplanowe, jak i drugoplanowe sprawiają, że czytelnik chłonie łapczywie każde słowo, zagłębiając się w fantastycznie wykreowany świat magicznych stworzeń i krajobrazów. Polecam z całego przesiąkniętego czarami serducha.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2019 o godz 09:40 Edyta Giersz dodał recenzję:
„Stoję u jego boku, na zaszczytnym miejscu seneszala. Rzekomo jestem najbardziej zaufaną doradczynią króla Cardana, odgrywam więc tę rolę, aby nie wyszło na jaw kim jestem naprawdę – szarą eminencją pociągającą za sznurki. Posiadam bowiem moc, by zmusić go do posłuszeństwa, gdyby tylko zapragnął mi się sprzeciwić.” Kiedy Jude dowiaduje się, że jej młodszy braciszek jest następcą tronu, pragnie zrobić wszystko aby uchronić go przed niebezpieczeństwem. Podstępem związała Cardana przysięgą, który przez rok i jeden dzień będzie jej posłuszny, a tym samym Jude ma władzę nad królestwem. Jednak Cardan robi wszystko, aby jej to utrudnić, nawet mimo budzącego się coraz silniejszego uczucia do dziewczyny. Jeśli czytaliście moją recenzję do poprzedniej części, tj. „Okrutnego księcia” to wiecie, że jestem zafascynowana światem pełnym magii i elfów stworzonych przez Holly Black. Sięgając po kontynuację już wiedziałam, że mogę spodziewać się dobrej książki, ale mówiąc że książka była dobra czy bardzo dobra to byłoby to bardzo duże niedopowiedzenie. Nadal jestem pod wielkim wrażeniem świata, który zbudowała Holly. W przypadku elfów nie możemy mówić o łagodności czy słodkości. Po raz kolejny przekonałam się, jak wielki talent ma autorka w przedstawianiu mrocznej, brutalnej i podstępnej strony elfów zamieszkujących Elysium. Ta część ma zdecydowanie więcej fantastycznych zwrotów akcji, intryg, tajemnic i spisków, trzyma nas w napięciu od początku do samego końca. Nigdy nie możemy być pewni czego możemy się spodziewać na kolejnych stronach, fabuła jest złożona, nieprzewidywalna i bardzo zaskakująca, a rozwój postaci naprawdę interesujący. Jude po raz kolejny udowadnia nam, jak silna i wciąż ludzka jest w tym idealnie nieidealnym świecie. Mimo, że jest śmiertelniczką, stara się udowodnić, że jest godna aby traktować ją lepiej niż „śmiecia” gorszego gatunku. Swoją inteligencją i zdolnościami strategicznymi pokazuje nam, jak ciężko jest być osobą decydującą o całym królestwie, a przede wszystkim ile w tym wszystkim potrzeba siły aby utrzymać tajemnicę posiadanej mocy. No a zakończenie? Zupełnie nieprzewidywalne i nieoczekiwane. Czułam się jakbym oberwała jakimś ciężkim kamieniem w głowę, i tylko zastanawiałam się: co tu się właściwie stało?! Najgorsze, że na kontynuację musimy trochę poczekać, ale mam nadzieję, że Holly nam to wynagrodzi w kolejnej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2019 o godz 09:35 martaksiazkowakraina dodał recenzję:
Zły król Holly Black . Nie wiadomo komu można zaufać. Najlepsza rada.. Nie ufać nikomu. . "Słyszałem, że gdy śmiertelnicy się zakochują, przypomina to odczuwanie strachu. Wasze serca biją szybciej. Zmysły są wyostrzone. Doznajecie euforii, może nawet zwrotów głowy. Zgadza się?" . Nie będę wam pisać dużo szczegółów fabuły bo za wiele bym zdradziła. Poprzednia cześć kończy się w momencie objęcia rządów przez Cardana, który dzięki zaklęciu spełnia wszystkie rozkazy wydane przez naszą główną bohaterkę Jude. W tej części dzieje się bardzo dużo. Balekin próbuje spiskować i przejąć władze nad królestwem. Z każdej strony grozi im niebezpieczeństwo i Jude musi mieć się na baczności. Nie jest łatwo kierować osobą, która nas nienawidzi i nie chce porzucić hulańczego trybu życia. Teraz Cardan jako król ma większe pole do popisu. Ta książka wywołuje skrajne emocje. Historia śmiertelniczki, która próbuje zawalczyć o siebie i rodzinę, pokazać, że mimo innego pochodzenia jest coś warta. Pragnie uratować królestwo i ochronić brata. Czy jej się to uda? Jakie niebezpieczeństwo czeka na Jude? . To drugie moje spotkanie z dziełem autorki i jakież to było dobre. Ta książka dosłownie Cię pochłania, nie ma mowy, że choć na chwilę się oderwiesz. Akcja goni akcje. Intryga za intrygą. Autorka zrzuca na nas tyle, że przez większość książki nie wiem czy oddychałam. A końcówka... Brak słów, szczęka opada i tylko myślisz co do cholery?! Okrutny książę bardzo mi się podobał Zły król to rewelacja. Nie przepadam za takim gatunkiem gobliny, elfy i inne stwory nie to zazwyczaj czytam. Ta książka zmieniła moje podejście i chyba sięgne po inne tego typu pozycje. A już na pewno nie mogę się doczekać kolejnej części! Jeżeli macie ochotę na jazdę bez trzymanki w bajkowym świecie pełnym knucia, manipulacji, szokujących zwrotów, ta książka jest dla was. Jest napisana rewelacyjnie, opisy idealnie odzwierciedlają krainę i magiczne twory. Dosłownie czujesz jakbyś tam była. Bohaterowie są dopracowani w najdrobniejszych szczegółach, każdy inny i równie intrygujący. Główna bohaterka silna, niestrudzona, walczy do samego końca. Cardan eh tego faceta na tą chwilę nie specjalnie lubię, ale i tak czekam z zapartym tchem co jeszcze autorka ma w zanadrzu. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-09-2019 o godz 16:37 Boookslife dodał recenzję:
Pięć miesięcy po krwawych wydarzeniach jakie miały miejsce w Krainie Elfów, Cardan wciąż zasiada na tronie z Jude jako swoim seneszalem, mającą wpływ na podejmowane przez niego decyzje. Jednak dziewczynę dopada świadomość, że nieuchronnie jej władza nad nim zbliża się u końcowi, a jej braciszek nie jest gotów, aby zasiąść jeszcze na tronie. Tym czasem podmorskie królestwo po cichu realizuje swój nikczemny plan przejęcia panowania również i nad lądem... Bezkompromisowo jest to dla mnie nader lepszy tom od Okrutnego Księcia. Świat nadal zostaje poszerzony o kolejne elementy, ale nie jest to na tyle rozwleczone jak poprzednio, ale rozumiem, że była wtedy potrzeba wprowadzenia w zupełnie inny wymiar. Akcja nie zwalnia ani na moment, wprost trudno oderwać się w danym momencie od książki, by nie dowiedzieć się tego co zaraz nastąpi i tak do samego końca, gdzie zwala ono dosłownie z nóg. Ciężko było mi się po nim pozbierać, bo przecież; Jak to? Co? No po prostu Wow!! Jestem pod wrażeniem tego jak rozwinął się Cardan, aż trudno pomyśleć, do jakiego stopnia przeszedł on metamorfozę od poprzedniej części. Z początku może i pozostał jeszcze władcą, który ma wywalone na to co się dzieje w jego królestwie i tylko mu w głowie zabawa i alkohol, ale potem, zwłaszcza pod koniec dało się zauważyć, że gdy zmusiła sytuacja potrafił być równie bezwzględny jak Jude. Tym przejdę teraz do jej postaci, gdzie wciąż jest dziewczyną, pełną przemyślanych przez nią własnych intryg, odwagi, aleee... tym razem zauważyłam, że jednak nie jest tak do końca sprytna jeśli chodzi o przewidzenie innych knowań z strony m.in jej wrogów, nie była na tyle czujna co doprowadziło, że stało się tak a nie inaczej. Jest to jednak dobre ukazanie, że nie jest ona idealna i jak każdy popełnia błędy, zwłaszcza będąc w świecie, gdzie różne wykręty są na porządku dziennym. Jeśli mówić jeszcze o stylu, to tutaj jest bardziej dopracowany, nie raził mnie tak bardzo, co automatycznie przyniosło mi jeszcze większą radość z czytania i śledzenia poczynań konfliktów. Bardzo ubolewam nad tym, że premiera trzeciego tomu, będzie mieć miejsce dopiero w przyszłym roku, ale trzymam kciuki by było naprawdę warto tyle czekać na zakończenie tej trylogii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-01-2020 o godz 15:57 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2020/01/zy-krol-holly-black.html Bardzo długo zabierałam się za drugi tom, choć pierwszy bardzo mi się podobał. Niedługo premiera finału, więc postanowiłam nadrobić zaległości. O matko, cóż to było! Drugi tom jest jeszcze lepszy niż pierwszy! Jude z pewnością się zmieniła. Walczy o swoje i jako zwykły człowiek radzi sobie naprawdę świetnie. Jest bystra, sprytna, potrafi przechytrzyć innych. Wyczuwa spiski na odległość, a sama też jest w nich dobra. Stara się przemyśleć swoje czyny. Jest też bardzo rozsądna. Chyba nawet bardziej ją lubię w stosunku do pierwszej części. Cardan, Cardan... Jak w pierwszym tomie go nie lubiłam, tak tutaj mój stosunek do niego zaczął się zmieniać, aczkolwiek na koniec historii chyba z powrotem go znielubiłam (ha!). Nie powiem, taki cwaniaczek trochę z niego, mimo że musi słuchać się Jude, ale czasami zdarzało mu się być uroczym. Jednak przez całą książkę stara się uprzykrzyć życie dziewczynie. Taki też śmieszny sposób na podryw, bo prawda jest taka, że żywi do Jude uczucie i to dość poważne. Sama Jude również coś czuje, ale bardzo się stara nie dopuścić do ujawnienia go. Czy w końcu dadzą upust temu, co czują? Musicie sami się przekonać :D Mamy też kilka wątków pobocznych, które wcale nie są zapychaczami i to bardzo mnie ucieszyło. Nie jest tego wszystkiego za dużo. Wszystko super się łączy i tworzy spójną całość. Jeśli chodzi o styl to jest on przystępny, ale mamy tutaj dużo nieszczęsnych opisów - nie jestem ich zwolenniczką, dlatego też nie ukrywam, że czasami czytałam je piąte przez dziesiąte. Jak dla mnie jest to jedyny minus, bo cała reszta wypada naprawdę dobrze. Rozdziały nie są długie, a na początku mamy mapę świata stworzonego przez Autorkę. Od samego początku wciągamy się historię i czytamy z zapartym tchem. A zakończenie - jak zwykle w wielkim stylu! Nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń i już nie mogę się doczekać premiery trzeciego tomu, by dowiedzieć się, jak to też się zakończy! Jeśli macie ochotę na bardzo dobrą fantastykę, to bardzo polecam! Ja nie jestem fanką tego gatunku, a przy tej lekturze po prostu przepadłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.5/5
23,34 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.7/5
29,49 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.5/5
25,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.6/5
25,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
30,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
29,49 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Begin Again Kasten Mona
4.6/5
23,85 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.5/5
22,18 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.7/5
23,85 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Królestwo Mostu Jensen Danielle L.
4.6/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Vicious. Nikczemni Schwab Victoria
4.4/5
23,17 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mroźne łzy. Tom 2 Barton Bree
4.5/5
22,98 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom soli i łez Craig Erin A.
4.5/5
28,00 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez serca Meyer Marissa
4.4/5
29,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niegodziwi święci Duncan Emily A.
4.0/5
26,34 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serce z cierni Barton Bree
4.6/5
22,51 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Korona. Rywalki. Tom 5 Cass Kiera
4.4/5
23,85 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ponad wszystko Yoon Nicola
4.5/5
28,41 zł
35,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.