Złota kolekcja: Na pozór (CD)

Wykonawca:

Oferta empik.com : 21,99 zł

21,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 48 godzin
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Naprawdę jaki był? Spokojny, zrównoważony, czasem zamyślony, trochę romantyczny. Gdy pojawiał się na estradzie w kapeluszu à la Danyel Gerard, w garniturze z różą w klapie, niekiedy okryty jeszcze czarną peleryną, emanowała z jego postaci aura tajemniczości. Na pozór. Był bowiem postacią wyjątkowo barwną. Inteligentny, błyskotliwy, elokwentny, pedantyczny. Kochał i nienawidził. U jednych budził zachwyt, drugich zrażał swoją nonszalancją. Ale we wszystkim, co robił, miał klasę i swój styl. Jako piosenkarz, kompozytor, autor tekstów i plastyk – niezwykle umiejętnie łączył te umiejętności i pasje w malowanie swoich piosenek. Tak, tak. On je malował. Nawet wtedy, kiedy w jego artystycznej karierze było więcej w nim malarza niż śpiewającego barda.

Dzieciństwo i młodość spędził w rodzinnym Tomaszowie Mazowieckim. Tam uczono go muzyki i gry na kilku instrumentach. Poznał scenę i kulisy teatru, a w liceum zaśpiewał po raz pierwszy przed szkolną publicznością. Na studia wybrał się do Łodzi. Do Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych. W 1968 roku został studentem Wydziału Projektowania Ubiorów. Warto o tym pamiętać, albowiem gdy znalazł się przed publicznością Studenckiej Giełdy Piosenki, pojawił się na scenie nie tylko wokalista obdarzony charakterystycznym, głębokim, aksamitnym i trudnym do podrobienia głosem, ale też artysta, który swym wyglądem i ubiorem wywarł ogromne wrażenie, nie mniejsze niż muzyczne.

Od łódzkich giełd – w 1969 roku zdobył I nagrodę i nagrodę publiczności za interpretację oraz wyróżnienie za Obłąkanego kataryniarza, a w 1971 roku nagrodę główną za To nie był sen – aż do końca swej aktywności artystycznej będzie dzielił Mec czas między piosenkę i malarstwo. A dzieląc, łączył.

Nagrodzona w Łodzi piosenka To nie był sen pozwoliła mu wygrać debiuty na KFPP Opole ’71. Rok później powtórzył sukces. Namalowany przezeń Jej portret stał się jego muzyczną wizytówką. A w środowisku słusznie zaczęto nazywać go polskim Nat King Colem, piosenkarzem, który śpiewa wprawdzie po polsku, ale z jakże amerykańską ekspresją.

Festiwale kusiły, mamiły estrady krajowe i zagraniczne, dokąd wyjeżdżał coraz częściej. Jednakże mimo popularności, jaką zdobył, zdecydował się Bogusław Mec na krok zdumiewający. Powrócił na uczelnię, by dokończyć studia.

Przypomniał się publiczności dopiero po dwóch latach, wyśpiewując wraz z Ewą Dębicką wyróżnienie dla piosenki Mały, biały pies na KFPP Opole ’77. Dwa lata później sięgnął tam po trofeum dla piosenki W białej ciszy powiek, nagrodzonej także na festiwalu OIRT w Pradze w 1980 roku. I znowu zaczął powiększać swój repertuar. Nad każdą nową piosenką pracował z wrodzoną sobie starannością. „Nie kieruję się żadnym stylem – powtarzał wielokrotnie w wywiadach – śpiewam to, co chcę”.

Sięgał zazwyczaj po to, czego oczekiwała jego publiczność – nietuzinkowych interpretacji. Z takich właśnie wykonań znane są m.in. melodie międzywojennego kina, światowe przeboje, piosenki retro, a nawet ballady w stylu country.

„Strzaskał lirę na dobre”? – pytała jedna z gazet, gdy zauważono jego nieobecność po wprowadzeniu stanu wojennego. Tymczasem Mec koncertował w klubach polonijnych Chicago i Nowego Jorku, zadawalając rodzimą publiczność wydaną „z poślizgiem” debiutancką płytą Nie biegnij tak. Po powrocie nagrał drugą płytę, pojawił się przed łódzką i ogólnopolską telewidownią i znowu pełno go było na estradzie, w kraju i na świecie.

Na początku lat 90. pokazał się w zupełnie nowej roli – artysty malarza. Wielokrotnie demonstrował swoje obrazy na indywidualnych wystawach malarskich w Europie, Kanadzie i USA. Nie zerwał jednak z piosenką, dodając do niej specyficzną w formie scenografię.

Odtąd słuchać można było Meca pośród własnych prac plastycznych na Śpiewających wernisażach, jedynym w swoim rodzaju koncercie łączącym wystawę plastyczną z recitalem piosenkarskim. Oprócz sztalug z obrazami pełno było wokół bibelotów – jego plakatów, folderów reklamowych, okładek wydawnictw fonograficznych, kapeluszy i strojów estradowych.

W 2001 roku choroba zachwiała jego popularnością. Nie zdołała jednak pozbawić go szansy nagrania płyty, zatytułowanej nomen omen Recepta na życie. W końcu wrócił na scenę. W 2005 roku na festiwalu w Opolu wystąpił w duecie z Anną Marią Jopek z piosenką Jej portret. Zachęcony ciepłym przyjęciem przez publiczność i telewidzów postanowił zwielokrotnić opolski sukces, nagrywając płytę Duety. Wkrótce nastąpił jednak nawrót choroby, którą przegrał z kretesem. Ostatni raz pokazał się publicznie widzom programu telewizyjnego Szansa na sukces, ale nie zdołał już zobaczyć go osobiście.

Tytuł: Złota kolekcja: Na pozór
Seria: Złota kolekcja
Wykonawca: Mec Bogusław
Dystrybutor: Warner Music Poland
Data premiery: 2016-08-26
Rok nagrania: 2016
Producent: Pomaton
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Jewel Case
Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 10 x 140
Indeks: 20029487
 
średnia 4,7
5
5
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
5/5
20-08-2016 o godz 00:20 sylwia deska dodał recenzję:
Lata mijają a złota kolekcja ma się bardzo dobrze bo ukazują się kolejne tytuły z tej serii tym razem wśród nowych tytułów znalazła się płyta z największymi przebojami Bogusława meca wśród 19 utworów które znalazły się na płycie znajdziemy takie muzyczne perełki jak : na pozór, jej portret, od lat, mały szu, nigdzie miejsca nie zagrzeje , w małym kinie, nie biegnij tak, czy w drodze do fontainebleau duet z Krystyną gizowska szkoda że tych wszystkich pięknych duetow nie da się już powtórzyć bo Bogusław mec żyje już tylko w naszej pamięci polecam ten album wszystkim wiernym słuchaczom !! [email protected]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-02-2018 o godz 14:18 Elżbieta dodał recenzję:
Wspaniały zestaw utworów muzycznych Bogusława Meca, na przestrzeni dziejów Jego kariery piosenkarskiej. Rewelacyjny wykonawca o zachwycająco niskiej barwie głosu, która wprowadza w romantyczny i spokojny nastrój. Żal tylko ściska serce, że już Go brak wsród nas. POLECAM WSZYSTKIM ZŁOTE KOLEKCJE - doskonały pomysł!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-08-2016 o godz 11:38 llukas13 dodał recenzję:
czy wersje piosenek są oryginalne (np. z lat 70tych) czy remake które Pan Bogusław nagrał bodajże w latach 90tych??
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2019 o godz 13:15 anonymous dodał recenzję:
Bardzo dobra płyta. Wszystkim bardzo polecam!!! Miłego słuchania!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-08-2016 o godz 19:43 Maciek1981 dodał recenzję:
Do poprzednika, na płycie zamieszczono oryginalne wersje piosenek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-10-2018 o godz 08:01 Anonim dodał recenzję:
Płyta godna polecenia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.